18kwie2004
28.05.04, 00:47
W nawiązaniu do coś ostatnio zastygłej debaty nt przeładunków w Gdyni
(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10388&w=12026569&a=12342864) oraz
tyleż wątpliwych, co sympatycznych przepowiedni naszej dobroczynnej
gospodyni, informuję co następuje.
Najnowszy Newsweek podaje, że pewna podgdyńska miejscowość (ta na „gie”)
zamierza zafundować sobie ultra hiper turbo dwudziestozaworowy terminal
kontenerowy, który w roku 2007 może żonglować i 500 tys. TEU.
Oczywiście bzdura, nasz ukochany kraj musiałby rozwijać się w tempie 200%
wzrostu GDP rocznie, a autostrada A1 musiałaby być już pod Inowrocławiem,
żeby takie wizje mogły się ziścić. Ale jeśli faktycznie coś tam sobie
wybudują, to może dojść do srogiego rewanżu za lata 30te, kiedy to nasz miły
grajdołek wystąpił w roli boa dusiciela.