Dodaj do ulubionych

eurokraci maja kreche

13.02.04, 10:14
Slyszeliscie pare dni temu w wiadomosciach? Eurokraci wyslali list do Prodiego
z pogrozkami pod adresem Verhofstadta i Anciaux za kare, ze beda im
(eurokratom) nad glowami lataly samoloty.

W morde jeza! Ne dosc lobuzom, ze zyja jak paczki w masle na moj koszt i nic
nie robia w zamian, to teraz jeszcze taka bezczelnosc?

Wrrrrr! Nie mam slow.
Obserwuj wątek
    • grzegorz_gajowniczek Re: eurokraci maja kreche 13.02.04, 10:24
      a zebys ty wiedzial jak mysmy sie zapienili kiedy to uslyszelismy! Zwiazek
      zawodowy eurokratow to jest jakas banda zadufanych gnojkow. Ten list to byl
      szantaz prawie: wiadomo, ze Verhofstad chce zostac szefem komisji, wiec
      probowali go zastraszyc, ze niby 'nie beda mu tego mogli wybaczyc, bo zaufanie
      zostalo naruszone i takie tam...' jezuuu!!! Jaka buta!!! Czy tam na prawde az
      takie buce pracuja? A niech jada do lasu, gdzie nie ma samolotow!!! Szybko sie
      znajda inni na ich miejsce.

      W ogole warto byloby podjac dyskusje na temat podwojnych standardow stosowanych
      wobec ludzi mieszkajacych w Brukseli - roznicy w podatkach, zwolnieniach itp. U
      nas w okolicy juz trudno kupic dom albo ziemie za rozsadne pieniadze, bo ceny
      sa ustawiane pod Europe. Jakby im dali nagle po kieszeni, to i nocne loty by
      sie okazaly nie takie straszne.

      Mam nadzieje, ze jeszcze troche poskacza i sie zacznie!

      g.

      • onlyania Re: eurokraci maja kreche 13.02.04, 23:16
        problem lotniska to troche mi sie z Bareja kojarzy i z filmem "Poszukiwany,
        poszukiwana", jak architekci czy jakos tak planowali rozklad jakiejs dzielnicy
        lub osiedla...
        "ooo, a ten budynek przeniesiemy tu..". "dobry pomysl, dobry pomysl, tylko ze
        ustawil pan budynek na srodku jeziora"..."na srodku jeziora, no tak, problem,
        no ale nie, budynek niech zostanie tu, a jezioro przeniesiemy, oo
        tu...".....cos w tym stylu to bylo.....
    • pszemcio Re: eurokraci maja kreche 13.02.04, 23:28
      > W morde jeza! Ne dosc lobuzom, ze zyja jak paczki w masle na moj koszt i nic
      > nie robia w zamian, to teraz jeszcze taka bezczelnosc?

      A czy wiesz o której godzinie w Komisji kończy się pracę? Jak się dowiesz to
      porównaj to z godzinami pracy w swoim urzędzie gminy i wniosek wyciągnij sam.

      Łatwo posługiwać się stereotypami, ale są one bczęsto krzywdzące.
      Ci "eurokraci" aby opuścić rodzinny kraj muszą mieć jakąś motywację - a tu co?
      ciągle leje, kraj swoją cywilizacją nie szokuje ;)jest brudno i jeszcze ci nad
      chałupą latają samoloty. Jeśli porównasz zarobki z sektorem prywatnym to też
      się zdziwisz. A jeśli uważasz, że nic nie robią to każ rozwiązać UE i oddaj
      władzę z powrotem w ręce naszych kompetentnych krajowych polityków czy to
      polskich czy belgijskich...

      pszemcio-nie_eurokrata
      • paw_dady Re: eurokraci maja kreche 14.02.04, 01:30
        > A czy wiesz o której godzinie w Komisji kończy się pracę? Jak się dowiesz to
        > porównaj to z godzinami pracy w swoim urzędzie gminy i wniosek wyciągnij sam.

        oooo a w UE sie pracuje? czlowiek i paw caly czas sie uczy ;P
        BTW a wiesz jaki podatki placa w UE a urzedzie gminy? he he

        Ci "eurokraci" aby opuścić rodzinny kraj muszą mieć jakąś motywację - a tu co?
        motywacja to mowiac brutalnie stawka godzinowa i AMORALNIE niskie podatki


        > ciągle leje, kraj swoją cywilizacją nie szokuje ;)jest brudno i jeszcze ci nad
        > chałupą latają samoloty. Jeśli porównasz zarobki z sektorem prywatnym to też
        > się zdziwisz. A jeśli uważasz, że nic nie robią
        YESSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS



        > to każ rozwiązać UE
        w sumie madrze gadasz :]
      • piemeltje Re: eurokraci maja kreche 14.02.04, 01:38
        > A czy wiesz o której godzinie w Komisji kończy się pracę?

        Przemek, wez mnie nie rozsmieszaj. Ja pracuje 7 dni w tygodniu, bez rozroznienia
        miedzy dniem i noca. Te lajzy z eurodinges nie tylko maja komfortowe godziny
        pracy, to jeszcze nie ponosza ZADNEJ ODPOWIEDZIALNOSCI w pracy i jeszcze biora
        ciezka kase za kompletnie NIEPOTRZEBNA robote.

        > Łatwo posługiwać się stereotypami, ale są one bczęsto krzywdzące.

        Nie mozna skrzywdzic urzednika.

        > Ci "eurokraci" aby opuścić rodzinny kraj muszą mieć jakąś motywację - a tu co?

        Nie podoba sie- niech sie zabieraja. Mi chodzi o bezczelnych gnojkow, ktorym nie
        wystarczy mieszkanie, musza miec dom w Wezembeek.

        > ciągle leje, kraj swoją cywilizacją nie szokuje ;)jest brudno

        Moze w Brukseli.

        > Jeśli porównasz zarobki z sektorem prywatnym to też się zdziwisz.

        No to, qrwa, wynocha do sektora prywatnego!!! Niech sie nietrzymaja tej unii jak
        pijany plotu!!! Eurokraci wiedza swietnie, ze w sektorze prywatnym nie maja
        szans, bo sa do niczego. Mentalnosc urzednicz, ot co!

        > A jeśli uważasz, że nic nie robią to każ rozwiązać UE

        Gdybym tylko mogl... jedynym wartym wzmianki osiagnieciem UE jest wprowadzenie euro.

        > władzę z powrotem w ręce naszych kompetentnych krajowych polityków

        Przemek, ja bede jako Belg, ciagnal w strone Belgii. Cokolwiek szkodzi Francji i
        Niemcom, jest dobre dla reszty Unii.

        > pszemcio-nie_eurokrata


        buhahahahahahaha!!!
        • pszemcio Re: eurokraci maja kreche 14.02.04, 10:21
          widzę że masz jasno sprecyzowany punkt widzenia i nic chyba cię nie przekona,
          no - chyba gdybyś sam tym eurokratą został. Ciekaw jestem tylko skąd czerpiesz
          swoje cenne informacje

          >komfortowe godziny pracy,- oh really?

          >ciezka kase za kompletnie NIEPOTRZEBNA robote - vivat Korwin Mikke, rozwiążmy
          państwo i jego instytucje!

          >ja bede jako Belg, ciagnal w strone Belgii - Belgii? To znaczy? możesz
          rozwinąc temat interesu belgijskiego

          >Ja pracuje 7 dni w tygodniu - pracujesz w piekarni czy w de LIJN?

          met hartelijke groetjes;)
          • piemeltje Re: eurokraci maja kreche 14.02.04, 13:52
            OK, ja juz obtarlem czerwona mgle z oczu, wiec teraz spokojniej.
            Ten wizjonerski projekt pt. Unia Europejska jest faktem i ktos tego interesu
            musi pilnowac. Nazwijmy tego zbiorowego "kogos" eurokratami.

            >komfortowe godziny pracy,- oh really?

            Of course. Wolne wszystkie soboty i niedziele, urlopy, delegacje, benefity...
            Praca po 12 i wiecej na dobe nie jest dla mnie powodem do zalowania kogos. Dla
            mnie to normalka.

            > vivat Korwin Mikke, rozwiążmy państwo i jego instytucje!

            Teraz madrze gadasz. Nie, serio. Korwin- Mikke zasluguje na to, by go ludzie
            sluchali, a nie toneli w socjalizmie.

            > To znaczy? możesz rozwinąc temat interesu belgijskiego

            Prosze bardzo. Interes belgijski, przede wszystkim ekonomiczny, cierpi na
            ograniczeniu lotow nad Bruksela i cierpi z powodu drozyzny, jaka powoduje
            obecnosc eurokratow. Interes psychologiczny cierpi z powodu obecnosci
            superobywateli, uprzywilejowanej kasty, ktora jeszcze, jak w tym przypadku, nie
            cofa sie przed bezczelnoscia i arogancja. A przypominam, nie chodzi o profesorow
            czy mezow stanu, tylko o urzednikow. Latwych do zastapienia. Jesli ktoremus jest
            tu tak zle, to czemu sobie nie pojdzie? Czemu tak wiele osob dobrowolnie cha sie
            w to pieklo?

            >Ja pracuje 7 dni w tygodniu - pracujesz w piekarni czy w de LIJN?

            Hmmm, czyzbys zapomnial gdzie pracuje? Notabene, wlasnie mam wolna chwile w
            pracy- po raz pierwszy od rana posadzilem tylek, zeby zjesc cos i odsapnac. I
            zostane w robocie do jutra rana.

            Kto ma pszczoly, ten ma miod, kto ma dzieci, ten ma smrod, a kto ma lotnisko,
            temu samoloty nad glowa lataja. Proste? Nadal uwazam, ze list eurokratow to
            wolajaca o pomste do nieba arogancja. W tym zatloczonym kraiku nie ma miejsca na
            sielanki. Kto wie czy pod moim oknem nie pociagna kiedys autostrady- takie plany
            juz byly. I co, mam sie podpalic na rondzie Schumanna?
          • grzegorz_gajowniczek Re: eurokraci maja kreche 14.02.04, 14:18
            Przemku. Tu nawet nie chodzi o to kim sa urzednicy i czy ciezko pracuja, ale o
            przyzwoitosc. NIe jestem pewien czy slyszales o tym liscie.

            Mozna sie zastanawiac nad tym czy Unia Europejska ma sens i czy urzednicy sa
            potrzebni czy nie, ale to juz zupelnie inna dyskusja. Pewne jednak standardy
            przyzwoitosci obowiazywac powinny kazdego... to czy powinna wszystkich
            mieszkajacych w jednym miejscu obowiazywac podobna stawka podatkowa to takze
            temat na inna dyskusje (ja uwazam ze tak, bo nie siedze w Unii i wkurzaja mnie
            ceny nieruchomosci w okolicy. Jakbym siedzial, to pewnie uwazalbym, ze nie...)

            Jesli chodzi o piekarzy i pracownikow De Lijn, to wcale nie jestem przekonany
            czy oni nie maja TAKIEGO SAMEGO prawda do ciszy w nocy, albo do solidarnego
            rozlozenia lotow jak EUROKRACI. Swoim listem urzednicy pokazali jedynie ze
            czuja sie nadobywatelami.

            Z Lotniska i nocnych lotow korzystaja wszyscy: Flandria, Unia i Bruksela.
            Niestety ostatnie dwie chcialyby korzystac jedynie z udogodnien, ciezary
            pozostawiajac jedynie tym, ktorzy mieszkaja we Flandrii w najblizszej okolicy
            lotniska.

            U nas plan Ancieux juz dziala. Od jakiegos pol roku mamy co noc samoloty nad
            glowami. Mi to nie przeszkadza o ile inni dzieki temu moga tez lepiej spac. To
            sie nazywa empatia. Moze eurokratom nikt nigdy nie wytlumaczyl, co to znaczy.
            • onlyania Re: eurokraci maja kreche 14.02.04, 21:33
              czyli mnie nie pozostaje nic innego niz stwierdzenie iz najciemniej pod
              latarnia....do lotniska mam 15 min spacerkiem, spie spokojnie i mnie tylko raz
              od pol roku obudzil samolot pomimo ze bardzo czesto spie przy otwartym oknie...
    • piemeltje for the record 14.02.04, 17:20
      Zadzwonil do mnie paw_dady i wyluszczyl mi zasadniczy jego zdaniem blad w moim
      rozumowaniu. Otoz dobrobyt Belgii stoi lub pada (jak to mowia we Flandrii) razem
      z instytucjami, ktore maja siedzibe w Brukseli: instytucje unijne, NATO...
      Belgia czerpie ogromne korzysci gospodarcze z obecnosci tych instytucji. Ich
      przeniesienie byloby ciosem rozkladajacym cala belgijska gospodarke, ktora, poza
      byciem hostem dla eurokratow nie ma w zasadzie nic do zaoferowania na swiatowym
      rynku.
      Nie wiedze tego az tak czarno. Nie sadze, zeby cala Belgia sie zawalila i spadla
      do trzeciego swiata , gdyby do tego doszlo. Z drugiej strony, mam kolege w
      pracy, ktory co dnia powtarza "wij leven in de meest welvarende bananenrepubliek
      ter wereld". Oczywiscie, to niescisle- Belgia nie jest republika- ale rozumiecie
      intencje, prawda? Wiec moze cos jest na rzeczy... :-)
      Jasne jest, ze wyprowadzka z Brukseli eurokratow gruntownie zmienilaby krajobraz
      i na pewno doprowadzila do paru bankructw. Taka jest jednak natura wolnego
      rynku, ze na gruzach starego powstaje nowe, na pewno inne, ale lepiej
      dostosowane do nowej sytuacji. Moze i zbiednialbym od tej wyprowadzki, ale tez
      mogloby sie okazac, ze wcale mi to nie przeszkadza.
      Mowimy o miliardach euro, ktore Belgia otrzymuje za goszczenie eurokratow, nie
      tylko bezposrednio, ale w formie calej infrastruktury obslugowej, zwiekszonego
      popytu itp. Np Belgia jest krajem o najwiekszej na swiecie liczbie
      zarejestrowanych Porsche'ow na 1000 mieszkancow, jest ich tu wiecej nawet niz w
      Kalifornii. Mam jednak takie nieprzyjemne wrazenie, ze ten dobrobyt gdzies po
      drodze z gory zatrzymuje sie, trawia na warstwe nieprzepuszczalna i nie
      przesiaka do dolow, gdzie ja sobie zyje. Stad wrazenie, ze ja mam do czynienia
      przede wszystkim z ciemnymi stronami obecnosci eurokratow (ceny! tlok!), a
      korzysci sa dla wierchuszki.

      Nie bylbym jednak wart swojego nicka, gdybym nie zdobyl sie na nastepujacy
      komentarz do teorii paw_dady'ego. Wynika otoz z tej teorii, ze odtad powinnismy
      podzielic ludzi mieszkajacych na terytorium Belgii na dwie grupy: tych, ktorzy
      pracuja w Unii i NATO, czyli uebermenschow i cala reszte, czyli murzynow.
      Murzyni sa po to, by sluzyc panom bez szemrania, bo jak panowie sie pogniewaja,
      to i pejczem moga przylozyc, corke zgwalcic albo zabiora paciorki i co wtedy?
      Historia jednak dowodzi, ze taki podzial na dluzsza mete jest nie do utrzymania,
      a koniec panowania uebermenschow bywa krwawy, zwlaszcza jesli panowie za mocno
      dokuczaja tubylcom. Ja tu niczego nie sugeruje...
      • paw_dady Re: for the record 15.02.04, 02:19
        piemeltje napisała:

        > Nie bylbym jednak wart swojego nicka, gdybym nie zdobyl sie na nastepujacy
        > komentarz do teorii paw_dady'ego. Wynika otoz z tej teorii, ze odtad
        powinnismy podzielic ludzi mieszkajacych na terytorium Belgii na dwie grupy:
        tych, ktorzy> pracuja w Unii i NATO, czyli uebermenschow i cala reszte
        >


        a powiedz ze tak NIE jest. mowie o kategoriach ekonomicznych. Wolisz ludzic sie
        mitem o rownosci? jesli tak popatrz pod schody bo kot przebiegl 2 raz ;o)

        co do gwaltu na corkach, to chyba chodzi o gwaltowne zapotrzebowanie na corki
        koryntu ;)


        > a koniec panowania uebermenschow bywa krwawy, zwlaszcza jesli panowie za mocno
        > dokuczaja tubylcom. Ja tu niczego nie sugeruje...

        he he a kto tu jest tubylcem? Siemiatycze? Falmandowie( Bruksela jest
        francuskojezyczna) ?Waloni (ich to wali)? Arabowie (ich najwiecej i
        najszybciej przybywa?
        • piemeltje Re: for the record 15.02.04, 08:50
          paw_dady napisała:

          > a powiedz ze tak NIE jest. mowie o kategoriach ekonomicznych. Wolisz ludzic sie
          > mitem o rownosci?

          Sorry, paw, to nie mit tylko oficjalna doktryna. Jak to bylo: liberte,
          fraternite i to trzecie...

          Mnie nie chodzi o rownosc czy nierownosc, tylko o nierownowage. Eurokraci nie
          musza byc na sile zrownani ze mna. Ale w moim odczuciu ich przywileje sa za
          szerokie w stosunku do tego, co soba reprezentuja i jaki np ja mam z nich pozytek.
          • paw_dady Re: for the record 16.02.04, 00:28
            piemeltje napisała:

            > paw_dady napisała:
            >
            > > a powiedz ze tak NIE jest. mowie o kategoriach ekonomicznych. Wolisz ludzi
            > c sie
            > > mitem o rownosci?
            >
            > Sorry, paw, to nie mit tylko oficjalna doktryna. Jak to bylo: liberte,
            > fraternite i to trzecie...

            trade deficit ;)


            >
            > Mnie nie chodzi o rownosc czy nierownosc, tylko o nierownowage. Eurokraci nie
            > musza byc na sile zrownani ze mna. Ale w moim odczuciu ich przywileje sa za
            > szerokie w stosunku do tego, co soba reprezentuja i jaki np ja mam z nich
            pozyt
            > ek.

            eee ja tam sie ciesze, na tle mnostwa ludzi nie przemeczajacych sie blyszcze
            jako pracus ;P
    • paw_dady 'ale o coooo chodzi?' 15.02.04, 02:13
      Patrz pan -> forum polonijne a my sie spieramy czy popierac eurokratow czy z
      nimi walczyc. ludziska juz wodka wam nie smakuje? ehhh inteligenci ("niby
      doktory ale kupki wala, ze sie kibel zatyka" jak mowila pani sprzatajaca w
      hotelu PAN w Paryzu. coz jaki kraj taka wizytowka naukowcow ;o)


      He he ja sobie mysle, ze G V. da sobie spokojnie rade w walce o stolek bez
      naszej obrony ;)

      Co do eurokratow. Czy walka o wlasne interesy to bezczelnosc? jak chlopki we
      Flandrii zapchaly drogi nikt tu ich nie wyzywal. Poza tym czyz do tv
      przypadkowo zamiescila ta informacje? to tylko strategia negocjacyjna miedzy
      eurokratami a G.V.


      A najsmieszniejsze jest, ze w Wezembeku mieszkaja glownie Niemcy i Austriacy.
      Bronic ich mozna jak rozumiem w ramach wspolnej Europy, ktora jak dotad nas nie
      bardzo chce ;)

      Dobrej nocy czego Wam i sobie zycze.
      • pszemcio Re: 'ale o coooo chodzi?' 16.02.04, 15:47
        > ludziska juz wodka wam nie smakuje? ehhh inteligenci

        tak zle jeszcze nie jest;)

        > Co do eurokratow. Czy walka o wlasne interesy to bezczelnosc? jak chlopki we
        > Flandrii zapchaly drogi nikt tu ich nie wyzywal

        Zgadzam sie. Po prostu ci €kraci potrafia sie trzymac w kupie. Nie wiem czy
        wiecie ale np. na silownie karnety kupuje sie za 40% normalnej ceny, bo cene
        sobie wynegocjowali - to samo bedzie z przelotami, ubezpieczeniami itp. po
        prostu zwiazki zawodowe reprezentuja ponad 20.000 dobrze oplacanych
        konsumentow. I widac to sie wszystkim oplaca, budzetowi Krolestwa rowniez. No,
        moze nie normalnym ludziom ktorzy chca kupic dom czy kawalek terenu - ale to
        juz inna historia ;(

        > A najsmieszniejsze jest, ze w Wezembeku mieszkaja glownie Niemcy i Austriacy.
        tak, I nawet maja swoja Deutsche Schule ;) W sumie im sie nie dziwie bo to przy
        wylocie na wschod. Milosc za germanska ojczyzna widac potrafi zagluszyc halas
        samolotow
        • perlowy_joe Re: 'ale o coooo chodzi?' 16.02.04, 16:02
          A ja sobie lubie poogladac samoloty-serio :-))) Mam w pracy tak ustawione okna,
          ze widze te startujace. Wieczorami cos mi tam huczy nad glowa, ale tylko
          sporadycznie. Bardziej przeszkadza mi zaplecze piekarni, ktore mam za sciana.
          Oni uruchamiaja swoje maszyny o 1 nad ranem i wtedy nie slysze zadnych
          samolotow-nawet najwiekszy Jumbo Jet przegrywa z piekarnia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka