Dodaj do ulubionych

nasze rocznice

22.01.10, 14:06
Interesuje mnie taka jedna sprawa. Pamiętamy rocznice powstań,
pamięamy rocznice wydarzeń sprzed lat, które były dla nas, w
zasadzie klęską, a dlaczego nie pamiętamy, lub nie chcemy pamiętać,
rocznic wyzwolenia, rocznic nieco dla nas radośniejszych. Mówię -
radośniejszych - bo faktycznie zbyt radosne to one się nie okazały a
jednak wyzwoleńczych.
Chodzi o wyzwolenie Płocka spod okupacji hitlerowskiej, spod
okupacji, w której zginęło miliony ludzi z całej Polski. Wiem, że
zamieniliśmy jedną okupację na drugą ale jedak było to wyzwolenie
choćby na krótko.
A czy teraz nie oddajemy się sami, dobrowolnie pod "okupację", nie
prosimy się o protektorat (vide - tarcza antyrakietowa), o obronę.
Historia jednak się powtarza, przed 1939 rokiem mieliśmy zawarty
sojusz z Francją, Anglią o pomocy w razie konfliktu
międzynarodowego. Skutki zawartego sojuszu widzieliśmy i widzimy do
dziś. Nikt się z Nami - jako Państwem - się nie liczył i w dalszym
ciągu nie liczy. Dlaczego ten najważniejszy, ten najlepszy
sojusznik do tej pory nie zniósł dla nas wiz, dlaczego traktowani
jesteśmy jako siła najemna ( murzyn zrobił - murzyn może odejść) -
patrz Irak i Afganistan.
I dlastego się pytam czemu nie obchodzimy rocznicy wyzwolenia [u][u]
Naszego ukochanego miasta Płocka?
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: nasze rocznice 22.01.10, 22:27
      anmosak napisał:


      > Nikt się z Nami - jako Państwem - się nie liczył i w dalszym
      > ciągu nie liczy.

      Z tym się akurat nie mogę zgodzić, ale każdy ma prawo mieć swoją opinię.

      > Dlaczego ten najważniejszy, ten najlepszy sojusznik do tej pory
      > nie zniósł dla nas wiz,

      O ile wiem, to dlatego, że za dużo naszych rodaków jeżdżąc do USA przedłuża
      sobie nielegalnie pobyt.

      > I dlastego się pytam czemu nie obchodzimy rocznicy wyzwolenia
      > Naszego ukochanego miasta Płocka?

      Tutaj odpowiedź jest, jak mi się wydaje, dość oczywista. Wiadomo, kto nam
      przyniósł wyzwolenie spod hitlerowskiej okupacji. Chyba nietrudno sobie
      wyobrazić, jak zareagowaliby rządzący obecnie Płockiem, gdyby im zaproponować
      urządzenie obchodów rocznicy 21. stycznia 1945 roku. Akurat w tym roku przypada
      okrągła.

      Z drugiej jednak strony wydaje mi się, że to po II wojnie światowej, za PRL-u,
      powstała ta tradycja obchodzenia rocznic wyzwolenia miast. W tamtych czasach
      nawet w kalendarzu każde takie wyzwolenie było wpisane. Ale pytanie można
      postawić inaczej. Czy obchodzimy w ogóle jakieś inne rocznice wyzwolenia naszego
      miasta? Na przykład z czasów potopu szwedzkiego, innych najazdów, czy też
      wreszcie w czasie I wojny światowej? Nie. A skoro nie, to dlaczego akurat tą
      jedną powinniśmy obchodzić? :-))
      • anmosak Re: nasze rocznice 25.01.10, 17:35
        Nie myślałem o jakiejś pompie, gali, orkiestrach czy biciu w dzwony.
        Ot taka nasza mała regionalna pamięć. A kto nas wyzwalał to tego
        dnia nie było ważne. Czekaliśmy na ten dzień przez pięć długich,
        ciężkich lat. I przyszedł.Czemu go nie wspomnieć choćby w naszej
        płockiej prasie. Pewnie,że potem nastąpiły lata podobne do
        przeżytych i jeszcze dłuższe ale tego dnia ludze, mieszkańcy naszego
        malutkiego (wtedy chyba ok. 30 tys.) miasta cieszyli się z
        wolności.
        • roman_j Re: nasze rocznice 25.01.10, 20:55
          Odpowiem za siebie, że ja nie odczuwam potrzeby czczenia tej rocznicy. I to nie
          dlatego, że to wyzwolenie było ułomne. Nie świętuję też wielu innych rocznic,
          nawet tych oficjalnie obchodzonych.
          Ale myślę, że jeśli jest na takie obchody zapotrzebowanie społeczne, to nic nie
          stoi na przeszkodzie, żeby takie obchody, choćby skromne, urządzić. Prasa pewnie
          o tej rocznicy sama z siebie nie napisze, bo skoro nie jest ona obchodzona, to
          nie za bardzo jest powód do pisania. Ale gdyby jakieś skromne obchody urządzić,
          to może gdzieś pojawiłaby się o nich wzmianka. Może więc trzeba po prostu trzeba
          znaleźć kogoś podobnie zainteresowanego tematem i coś zrobić w tej sprawie. Od
          razu dodam, że ja do tych zainteresowanych nie należę, ale przeciwnikiem też nie
          jestem. :-))
    • maciek.zwany.jajem Re: nasze rocznice 24.01.10, 14:02
      Wyzwoleniem nie wypada nazywać faktu gwałtów kobiet przez bolszewickie hordy.
    • ernest_pinch Re: nasze rocznice 25.01.10, 17:16
      Moim skromnym zdaniem:

      - nieodlegla przeszlosc - wyjscie z mroku zaborow, II wojna swiatowa, czasy komunistyczne wpoiły mentalnie w Naród cierpiętnictwo,
      - za malo pojawia sie wątkow o przeszlosci RON mowiacych szerszej "gawiedzi" o np.: Byczynie, Kircholmie, Kłuszynie, Połonce itp. ukazujacych ze kiedys nie rozstawiano nas po kątach,
      - beda sie z nami liczyc, jesli my bedziemy sie sami ze sobą liczyc i szanowac biorac do pracy a nie bić pianę na zasadzie ze historia nas skrzywdziła,
      - z wizami jest problem w stylu, ze jak to ktos kiedys napisal, cytat za dużo Jaśków spod Rzeszowa wyjezdza do USA mając za jedyny kapitał dwa jajka w spodniach,
      - polityka zagraniczna Polski jest prowadzona małoracjonalnie.
      • roman_j Re: nasze rocznice 25.01.10, 21:47
        ernest_pinch napisał:

        > - polityka zagraniczna Polski jest prowadzona małoracjonalnie.

        Ten punkt zainteresował mnie szczególnie. Mógłbyś go rozwinąć?
        • ernest_pinch Re: nasze rocznice 25.01.10, 22:26
          Nie dostrzegam spojnej, konsekwentnej polityki, za dostrzegam cos co nazwe "sentymentem do Ameryki".
          • roman_j Re: nasze rocznice 25.01.10, 22:46
            A mnie się wydaje, że ten rząd ma dużo mniej bezkrytycznego sentymentu do USA
            niż poprzedni. I zdrowsze podejście do Rosji, z którą jednak powinniśmy dążyć do
            jakiejś normalizacji stosunków (choć nie za wszelką cenę), a nie do permanentnej
            konfrontacji, do czego dążył PiS.
            • ernest_pinch Re: nasze rocznice 26.01.10, 10:14
              Z tym sie zgodze. Ja ocenialem "caloksztalt". Polityka zagraniczna powinna stanowic pewne "continuum". Ale jak to w Polsce bywa jest "od Sasa i Lasa". ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka