Dodaj do ulubionych

Dzisiaj spotkanie wspolnoty B...

23.06.04, 09:57
Wybieracie sie? Ja niestety nie dotre na zaplanowana godzine, choc moze
jezeli spotkanie sie przeciagnie to uda mi sie zalapac chocby na wolne
wnioski. Mam nadzieje, ze uda sie nam przeglosowac ta winde!

Jakie jeszcze wnioski planujecie?
Obserwuj wątek
    • martak77 Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 10:34
      Może przydałoby się wreszcie zmienić kody do wejścia. A co jest z tymi windami?
      • brenya Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 11:14
        martak77 napisała:

        > Może przydałoby się wreszcie zmienić kody do wejścia. A co jest z tymi
        windami?

        Ano trzeba za nie placic. Watek juz poruszany wielokrotnie. Chcialabym, zeby
        przesla uchwala, ze mieszkancy parteru nieposiadajacy miejsca w garazu
        podziemnym byli zwolnieni z oplat za winde.
        • martak77 Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 13:06
          Dla mnie akurat to obojętne - mieszkam trochę wyżej. Ale popieram Was.
          • zzdorka Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 15:40
            Nie popieram, ale przeciez glosowanie ma byc tajne... smile

            Ja bym sie chciala zastanowic nad sposobem liczenia glosow. Nie chcialabym zeby
            osoba posiadajaca wieksze ode mnie mieszkanie byla rowniejsza niz ja. To tyle.

            Przyjde, przyjde. I bede straszyc swoja osoba wink
            • yigael Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 15:44
              Zażyj go z mańki powierzchnią pomieszczenia smile
              • sc77 Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 16:03
                A gdzie jest to Wasze zebranie ?
                • zzdorka Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 16:24
                  Kondratowicza 20, 18.30. W siedzibie Giminy Targowek.
                  • brenya Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 16:37
                    Oj dobrze, ze powiedzialas, bo myslalam, ze to gdzies na osiedlu.

                    PS. Mozna wiedziec dlaczego jestes przeciwko?
                    • aruen Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 17:09
                      Ja tez nie popieram niepłacenia za windę. Po pierwsze, jak udowodnicie, że nie
                      jeździcie windą, np. do sąsiadów? A po drugie, to większość ludzi mieszkających
                      na 1 piętrze, też windą nie jeździ. Oni też mają nie płacić? Ja sama mieszkam
                      na 2 piętrze i w większości przypadków też windą nie jeżdżę. Też mam za nią nie
                      płacić? A, jeżeli się okaże, że 2 piętro mnie w ogóle dyskwalifikuje, to
                      uważam, że to nie fair.

                      A co do liczenia głosów,to nie jest tak, że liczy się głos właściciela
                      mieszkania i nie ma znaczenia jaka jest wielkość mieszkania?
                      Oświećcie mnie proszę

                      Pozdrawiam
                      • brenya Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 17:25
                        Niestety nie wiem jak jest z tym glosowaniem. Mysle, ze jedno mieszkanie to
                        jeden glos, w koncu wszyscy ludzie sa rowni smile

                        Co do windy to mamy rozne opinie, co nie wyklucza przeglosowania tego problemu
                        na zebraniu wspolnoty, prawda? - mam nadzieje, ze idac wslad za wspolnota A ta
                        chora oplata bedzie zniesiona (288 zl rocznie). Z windy korzystalam raz.

                        PS. Na marginesie - kiedy kupowalam mieszkanie ZAPEWNIANO mnie, ze tej oplaty
                        nie bedzie...

                        W ostatecznosci "wymelduje" z mieszkania jedna osoba. Przynajmniej zaoszczedze
                        144 zl, a jak dla mnie winda moze stac zepsuta - nie chce sie dokladac do jej
                        naprawy.
                        • stewald Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 18:55
                          Głosuje się udziałami, a to zależy oczywiście od wielkości mieszkania. Tak jest
                          skonstruowana UWL. Możliwe jest oczywiście przegłosowanie sposobu głosowania
                          na "jeden właściciel jeden głos" ale do tego też trzeba głosowania udziałami. I
                          tu kółko się zamyka. U nas w etapie A nigdy to się nie udało. Na początku, gdy
                          jeszcze niewiele jest podpisanych aktów, jest tak że przejdzie to co
                          przegłosuje Turret, bo to on ma wtedy najwięcej udziałów, nie wiem jak to u was
                          jest ale pewnie dużo aktów jeszcze chyba nie jest podpisanych. Później, gdy już
                          prawie wszyscy mają podpisane akty to niestety na zebraniu nie udaje się
                          przegłosować żadnej uchwały gdyż obecnych jest tak niewiele, że dużo brakuje do
                          wymaganych 50% udziałów aby uchwała przeszła. I trzeba wówczas chodzić po
                          ludziach, aby zebrać podpisy. I tak wygląda to głosowanie nad uchwałami.
                        • ossa5 Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 23:21
                          brenya napisała:

                          > Niestety nie wiem jak jest z tym glosowaniem. Mysle, ze jedno mieszkanie to
                          > jeden glos, w koncu wszyscy ludzie sa rowni smile
                          >
                          Tylko Szkoda że osoby posiadajace miejsze mieszkanie nie cha być równi w
                          opłatach!!!
                          Jeżeli na być głosowanie jeden głos to jeden lokal to zacznijmy równo
                          parcytypować w kosztach O.K!
                    • zzdorka Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 23.06.04, 22:57
                      brenya napisała:

                      > PS. Mozna wiedziec dlaczego jestes przeciwko?

                      Wydaje mi sie, ze juz o tym pisalam. Ale spoko. Napisze jeszcze raz. Jestem
                      przeciwko z takiego samego powodu, z jakiego ja place za konserwacje dachu,
                      chodnika, klatek schodowych, trawnika przed balkonami na parterze itd. Nie
                      twierdze, ze 12 zł od osoby jest oplata stosowna. To jest porazka. Ale uwazam,
                      ze kazdy z nas powinien ponosic koszty wszystkiego, co jest na osiedlu, a nie
                      tylko tego, czego uzywa. I tyle.
                      • przemek.c Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 24.06.04, 09:16
                        zzdorka napisał:

                        > brenya napisała:
                        >
                        > > PS. Mozna wiedziec dlaczego jestes przeciwko?
                        >
                        > Wydaje mi sie, ze juz o tym pisalam. Ale spoko. Napisze jeszcze raz. Jestem
                        > przeciwko z takiego samego powodu, z jakiego ja place za konserwacje dachu,
                        > chodnika, klatek schodowych, trawnika przed balkonami na parterze itd. Nie
                        > twierdze, ze 12 zł od osoby jest oplata stosowna. To jest porazka. Ale
                        uwazam,
                        > ze kazdy z nas powinien ponosic koszty wszystkiego, co jest na osiedlu, a nie
                        > tylko tego, czego uzywa. I tyle.

                        Zgadza się. Nie używam kortu, ale zapewne płacę za jego konserwację. Za
                        konserwację dachu też, chociaż to teoretycznie nie jest mój problem. Za
                        trawniczki pod parterami też, chociaż mógłbym się upierać, żeby całość kosztów
                        ponosili wyłącznie mieszkańcy parteru. I tak można w nieskończoność...

                        Przy okazji - jakoś nie zauważyłem głosowania, by opłatę za windę obniżyć do 8
                        PLN. Nie było, czy przespałem? wink)
                        • aktywista13 Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 24.06.04, 09:18
                          No cóż, przeszliście do etapu dorosłości i zaczynacie patrzeć bez różowych
                          okularów....
                          • przemek.c Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 24.06.04, 09:30
                            aktywista13 napisał:

                            > No cóż, przeszliście do etapu dorosłości i zaczynacie patrzeć bez różowych
                            > okularów....

                            Wow... Aktywisto, w imieniu nas wszystkich dziękuję za tę niezwykle
                            konstruktywną wypowiedź. wink)
                        • martak77 Re: Dzisiaj spotkanie wspolnoty B... 24.06.04, 09:23
                          Nie było głosowania, bo zaczęła się burzliwa dyskusja na temat opłat
                          od "parterowców" i ogólnie o windach. A potem Mariuszek Ł. zapomniał...
                          • zzrobert raczej zadecydował sam 24.06.04, 09:33
                            to była przecież tylko informacja o zmianie opłat.

                            lub niefartownie... nie zadecydował.
    • zz_marcin Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 09:47
      Wnioski.
      1/ Prowadzącym był starszy pan, miły - ale widziałem go pierwszy raz na oczy.
      Nawet niźle mu szła autopromocja tej jego Fundacji.
      2/ Przy głosowaniu - połowa ludzi wogóle nie podnosiła rąk - ani na "za", ani
      na "przeciw" i nie "wstrzymywała się" - czyli mamy pokaźną grupę mieszkańców
      cierpiących na autyzm.
      3/ Zainteresowanie ludzi zaczynało się i kończyło na kwestiach opłat.
      4/ Zamówienie sali do 22 poskutkowało maratonem na czas.
      5/ Może się czepiam, ale pewne kwestie po poruszeniu były - delikatnie mówiąc
      wyciszane.
      6/ Dzięki prowadzącym mogłem przypomnieć sobie dwie rzeczy:
      - mgliście pamietany z dzieciństwa koncert życzeń
      - zebrania ZSMP znane z kronik filmowych
      7/ Czy ktoś spisał te wszystkie deklarowane obietnice?
      8/ Kiedy będzie wycieczka /może autokarowa/ po innych osiedlach zarządzanych
      przez naszego Zarządcę?
      Jak sobie cos przypomnę to dopiszę.
      • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 09:56
        1. 100% trafności
        2. 100% trafności
        3. no nie do końca niektóży mieli i pomysły
        4 i 5. porażka najpierw lanie wody o pierdołach i rzeczach oczywistych a potem
        sprint i wyciszanie pytań przez całe spotkanie.
        6. To przecież o to chodzi by było miło i niekonkretnie. To taki miły człowiek
        ten administrator, tak ładnie mówi.
        7. no jest przecież nagranie i będzie stenogram. A prócz tego co najmniej 2
        osoby nagrywały same.
        8. do Lichenia czy Kazimierza Dolnego połączone ze sprzedażą garnków wink
      • zzdorka Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 09:57
        Oj czepiacie sie.

        Czy wy liczyliscie, ze na takim spotkaniu ponad setki osob cos sie ustali?
        Przeciez z samego zalozenia bylo to oczywiste, ze nie. Takie spędy nieczemu nie
        służą.

        Ale po to wybraliśmy naszych przedstawicieli, zeby teraz móc coś ustalic.
        Pamiętam numery ich mieszkań i jak bede miala wniosek, to sie przejde do któej
        osoby i poprosze o wniosek w moim imieniu. Poza tym, dzis o 18.30 w klatce III
        bedzie spotkanie naszej rady. Kto powiedzial, ze mieszkancy nie moga brac w nim
        udzialu? Ktos chce, to moze przyjsc i porozmawiac o konkretach. Nie widze
        przeszkód.

        A zebranie uwazam za bardzo udane. Jestem bardzo mile zaskoczona. Myslalam, ze
        bedzie tak, jak na wszystkich tego typu zbiórkach. Wszyscy siedza cicho, tylko
        jakis jeden czy dwoch madrali sie czepia. A okazalo sie, ze mamy bardzo
        ciekawych mieszkancow w naszym bloku bardzo zainteresowanych pracami
        spolecznymi. Brawo! Przeszlo to moje najsmielsze oczekiwania. Szczerze
        gratuluje checi i zapalu. Oby sie tylko utrzymal jakis czas dluzszy, a nie
        kilka miesiecy.

        Pozdrawiam.
        • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 10:02
          Pomijając fakt że administrator - osoba która powinna znać odpowiednie przepisy
          starał się przeforsować głosowania niezgodnie z nimi.
          Jak to ładnie ująl jeden z mieszkańców - byłaby decyzja sądu na zaskarżenie
          takich działań - a czas mijałby bezowocnie ku chwale administratora a
          mieszkańców udręce. (nadal nie można byłoby nic podpisać, nic ustalić - bo
          przecież nie ma przedstawicieli).
          • zzdorka Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 10:17
            Co racja to racja. Mozna bylo spiac wszystkie osiem "kart" i puscic po sali i
            kontynuowac spotkanie. Przerwa na ploty byla zbedna.
        • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 10:17
          Mnie najbardziej zdenerwowalo polgodzinne deliberowanie nad sprawami
          oczywistymi takimi jak czy umowa z zarzadca jest do wgladu (a skadze, na pewno
          jest objeta tajemnica panstwowa!), porzadek obrad itp. Ciekawa jestem co
          takiego bylo nie tak z porzadkiem, ze pare osob sie sprzeciwilo, a bodajze 3
          osoby sie WSTRZYMALY od glosu???!!! Bardzo prosze mi to wytlumaczyc, bo nijak
          nie pojmuje jak mozna sie wstrzymac w takiej kwestii. Dzieki Bogu nie
          stracilismy nastepnej godziny na ukladanie drugiego porzadku obrad, ani
          kserowaniu umowy z zarzadca...

          Ogolnie jednak, mimo paru dziwnych i zupelnie zbednych sytuacji zebranie bylo
          b. kulturalne, choc nie wiem czemu sluzyla opieprzajaca mowa wystosowana ni z
          tego ni z owego przez mila Pania mowiaca o tym jak to teraz bedziemy patrzec na
          zarzadcy rece i ze o zaufaniu mowy byc nie moze. Dobrze, ze go z sali nie
          wypedzila...

          Poza tym dziwi mnie jeszcze jedno, choc to poniekad nie nasza sprawa. Dlaczego
          w komisji rewizyjnej etapu A zasiada dyrektor Turreta (jakos wczesniej mi to
          umknelo). Dlaczego czlonek komisji innej wspolnoty rekomenduje na czlonka
          naszej komisji czlowieka Turreta? Czemu ma to sluzyc? Czy komisja ma byc
          niezalezna, zlozona z czlonkow naszej wspolnoty, czy ma podlegac (posrednio)
          Turretowi?

          Proponuje na nastepnym spotkaniu sprobowac dokoptowac jakiegos radce prawnego -
          dobry prawnik by sie przydal.

          Co do wind, to rozumiem, ze sprawa przesadzona i mimo, ze nie bylo glosowania
          nastapi obnizka oplaty do 8 zl.

          Ciesze sie, ze ktos poruszyl sprawy ogrzewania - jest lato, a grzac mozna,
          pieniazki leca...

          Ogolne wrazenie - wbrew glosom, ktore dalo sie slyszec z etapu A, ze nasz
          zarzadca to zboj jakis, ja takiego wrazenia nie odnioslam. Komisja rewizyjna
          zapowiada sie dobrze (z malymi wyjatkami), mysle wiec, ze nasze sprawy beda w
          dobrych rekach.
          • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 10:39
            hmmm by cokolwiek poprzeć lub odrzucić nauczony jestem najpierw to PRZECZYTAĆ.
            Tu nie otrzymaliśmy do rączki żadnych dokumentów prócz tej karteczki z której
            jak kilka osób zauważyło mało wynika.
            Co do głosowania to jeszcze więcej osób wcale nie wyraziło czy jest za,
            przeciw, czy wstrzymuje się od głosu - co już zresztą opisał wcześniej zzmarcin.

            Turret - jakby to ładnie ująć a nie uwłaczyć Twojej inteligencji ma więcej
            udziałów od Ciebie Breniu więc ma prawo proponować swojego przedstawiciela do
            komisji. Tak samo ma w ZZA więc i tam ma takie prawo. A komisja ma podlegać
            bezpośrednio i pośrednio właścicielom więc wszystkim a nie tylko Tobie. Mogłaś
            się zgłosić i mieć wpływ.

            Na tym spotkaniu dokoptowano już prawnika siedział prawie obok Ciebie. Spałaś?


            Wbrew Twoim słowom - zarządca ładnie i o niczym mówił. A Oceniać proponuję po
            efektach a nie słowach. Nie proponuję Ci przesłuchania zapisu spotkania bo
            niestety to pewnie nie zmieni Twojego jedynie słusznego entuzjazmu bez pokrycia
            w faktach których było niewiele.

            • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 11:33
              > Turret - jakby to ładnie ująć a nie uwłaczyć Twojej inteligencji ma więcej
              > udziałów od Ciebie Breniu więc ma prawo proponować swojego przedstawiciela do
              > komisji. Tak samo ma w ZZA więc i tam ma takie prawo. A komisja ma podlegać
              > bezpośrednio i pośrednio właścicielom więc wszystkim a nie tylko Tobie.
              Mogłaś
              > się zgłosić i mieć wpływ.


              Uwaga o mojej inteligencji byla najzupelniej zbedna i czuje sie obrazona. Ja
              wiem, ze Turret ma wiecej udzialow ode mnie, ale nie o tym jest moje pytanie -
              ja sie pytam po co nam Turret w komisji rewizyjnej. A co jesli interes
              wspolnoty jest rozbiezny z interesami Turreta? Tylko o to pytam, wiec czepianie
              sie mojej inteligencji w tym momencie nie najlepiej swiadczy o Tobie. O...

              A tak w ogole to wplyw mialam - w glosowaniu.

              > Na tym spotkaniu dokoptowano już prawnika siedział prawie obok Ciebie. Spałaś?

              Czy mowimy o tym mlodym czlowieku, ktory wertowal ustawe? Ja nie mowie o
              prawniku - ja mowie o radcy prawnym, a to jest roznica.

              > Wbrew Twoim słowom - zarządca ładnie i o niczym mówił. A Oceniać proponuję po
              > efektach a nie słowach. Nie proponuję Ci przesłuchania zapisu spotkania bo
              > niestety to pewnie nie zmieni Twojego jedynie słusznego entuzjazmu bez
              pokrycia
              >
              > w faktach których było niewiele.
              >

              Czytam i oczom nie wierze. O czym my w ogole mowimy? Mialam wrazenie, ze na
              sali byly osoby, ktorym z definicji NIC sie nie podobalo i najchetniej przed
              jakakolwiek dyskusja wypowiedzialyby umowe zarzadcy, TPSie, smieciarkom,
              wodociagom i komu by sie jeszcze dalo. Po co nad czymkolwiek dyskutowac, skoro
              od razu mozna skrytykowac?

              Ja nie mowie, ze zakochalam sie w zarzadcy i jego wizji poprowadzenia naszej
              wspolnoty - mowie tylko tyle, ze nie wyglada na przestepce. CZego wlasciwie po
              nim oczekiwales? Jakich faktow Ci trzeba bylo? Dlaczego nie pytales o te fakty?
              • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 12:09
                > ja sie pytam po co nam Turret w komisji rewizyjnej. A co jesli interes
                > wspolnoty jest rozbiezny z interesami Turreta? Tylko o to pytam, wiec
                czepianie
                >
                > sie mojej inteligencji w tym momencie nie najlepiej swiadczy o Tobie.

                hmm a po co "nam" Brenia której interesy są rozbieżne od moich?
                Przeczytaj co napisałaś i zastanów się jeszcze raz. Nawet Brenia MA PRAWO być w
                komisji choć Turretowi i mi może się to nie podobać. Ale właścicieli jest
                więcej i oni także mają prawo zdecydować o tym. Pozwól im proszę.


                Wg mnie do komisji rewizyjnej kandydatk(ka) musi mieć następujące cechy:
                upierdliwość (lub dociekliwość ładniej mówiąc), wolny czas, otwarty umysł, chęć
                zmian na lepsze (co nie jest równoważne chęci zmian). Pozostałe warunki może
                sobie dopracować później lub posiłkować się pomocą innych mieszkańców i
                prawnika administratora.

                Na typowym Walnym Zebraniu jest głównie punkt (i są na to dostarczone wszystkim
                przed zebraniem dokumenty) sprawozdanie finansowe za rok poprzedni i plan
                gospodarczy na rok bieżący. Tu nie było ich więc o czym mam rozmawiać? O teorii
                względności? Na wszystkie konkretne pytania administrator odpowiadał -
                zapraszam do swojego pomieszczenia jutro.

                Nie słyszałeś tego?

                W planie gospodarczym przeważnie podaje się wartość w zł/rok i wartość w zł/m2.
                Tu było tylko w zł/m2 co niewiele mówi komukolwiek nawet administratorom bez
                podania ogólnej powierzchni - a jak widzieliśmy nie dla wszystkich mieszkańców
                było oczywiste jak to mają mnożyć (nie każdy miał już styczność ze wspólnotami).

                Co do wyglądu przestępcy to nie ma to związku.

                Co do dalszych faktów: nie zauważyłem głosowania na inne ważne tematy - pewnie
                nic ważnego nie ma do zatwierdzenia w końcu to taka idealna sytuacja we
                wspólnocie aż mi się ciepło na sercu zrobiło.
                Tylko czytając forum zauważam sporo problemów a na zebraniu nic z tego nie
                posunęło się o krok. Czyli dla mnie jak już podałem to wczęsniej było to tylko
                bicie piany ze strony administratora.

                Bo już łopatologicznie: miałaś np. problem z windą i co? Wyjaśniłaś coś?
                Zostałaś spuszczona, głosowałaś coś, otrzymałaś informację że coś się zmieni,
                otrzymałaś wyliczneie dlaczego tyle płacisz i jakie ew. są inne znane i
                stosowane przez administratora rozwiązania? Popatrz na swoje poranne pytania i
                odpowiedz sobie sama.
                • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 13:09
                  Przepraszam, ale odnosze wrazenie, ze albo czyms Cie urazilam, albo jestem
                  brzydka i to Cie denerwuje, albo moze nadepnelam Ci na nowego buta
                  wchodzac/wychodzac z sali - bo doprawdy nie rozumiem Twojego napastliwego tonu.
                  Nie czepiam sie Ciebie personalnie, bo w przecieienstwie do Ciebie ja nie wiem
                  kim jestes w realu a jedynie zadaje pytania, ktore mnie zastanawiaja.

                  Ja po prostu nie chce miec takich albo owych osob w komisji, czemu dalam wyraz
                  skladajac podpis na kartach do glosowania. To, ze akurat ja uwazam, ze JA nie
                  chce przedstawiciela Turreta w komisji nie swiadczy ani o mojej ignorancji, ani
                  o tym "po co komu potrzebna Brenia" bo to nie ma nic do rzeczy i ma sie jak
                  piernik do wiatraka. TAk samo nie chce paru innych osob w komisji - to
                  wszystko. Mam do tego prawo. NIe musze sie godzic na wszystkie osoby, ktore sie
                  zglosily i mam prawo wyrazic swoje zdanie, do cholery. Nie naklaniam nikogo do
                  wyrzucenia przedstawiciela Turreta z komisji, co sugerujesz piszac "pozwol
                  innym glosowac" - a czy ja komu bronie??? Zadalam tylko pytanie, na ktore nie
                  musisz odpowiadac, a na pewno nie w tym tonie.

                  > Wg mnie do komisji rewizyjnej kandydatk(ka) musi mieć następujące cechy:
                  > upierdliwość (lub dociekliwość ładniej mówiąc), wolny czas, otwarty umysł,
                  chęć > zmian na lepsze (co nie jest równoważne chęci zmian). Pozostałe warunki
                  może
                  > sobie dopracować później lub posiłkować się pomocą innych mieszkańców i
                  > prawnika administratora.

                  Poza upierdliwoscia trzeba miec jeszcze wiedze, zeby wiedziec CZEGO SIE
                  CZEPIAC, po to aby nie bic piany i nie dyskutowac nad rzeczami niewaznymi. Co
                  do prawnika administratora nie bede sie wypowiadac.


                  Na typowym Walnym Zebraniu jest głównie punkt (i są na to dostarczone wszystkim
                  >
                  > przed zebraniem dokumenty) sprawozdanie finansowe za rok poprzedni i plan
                  > gospodarczy na rok bieżący. Tu nie było ich więc o czym mam rozmawiać? O
                  teorii
                  >
                  > względności?

                  Tu masz racje. Mysle jednak, ze po to zostala wybrana komisja rewizyjna, aby
                  sprawozdanie finansowe zbadac i zaproponowac uchwale o przyjeciu, odrzuceniu i
                  zebrac podpisy mieszkancow. Jak slusznie zauwazyles na zebraniu nie zapadla
                  uchwala o przyjeciu sprawozdania finansowego, wiec nie martw sie, ze wszystko
                  przepadlo. To jest kwestia do zatwierdzenia po zbadaniu przez komisje. BO nie
                  wyobrazam sobie jak mozna glosowac nad sprawozdaniem, ktorego nie rozumie 99%
                  mieszkancow.

                  Na wszystkie konkretne pytania administrator odpowiadał -
                  > zapraszam do swojego pomieszczenia jutro.

                  Konkretne pytanie to bylo, czy istnieje umowa z zarzadca i jak wyglada umowa z
                  ochrona. Zarzadca zaprosil do siebie - a co mial leciec i kserowac? Nie padlo
                  pytanie gdzie jest plan finansowy, w zwiazku z czym zarzadca nie mogl zaprosic
                  w tej kwestii do swojego pomieszczenia. Mam nadzieje, ze dzis wybrana komisja
                  rozpocznie prace nad analiza wszystich dokumentow finansowych i opracuje jakis
                  raport ze swojej dzialalnosci, na podstawie ktorego mieszkancy beda mogli
                  zadecydowac, czy plan akceptuja czy nie.

                  Co do dalszych faktów: nie zauważyłem głosowania na inne ważne tematy - pewnie
                  > nic ważnego nie ma do zatwierdzenia w końcu to taka idealna sytuacja we
                  > wspólnocie aż mi się ciepło na sercu zrobiło.

                  To dlaczego nie wyszedles i nie powiedziales - proponuje teraz glosowanie nad
                  taka a taka sprawa? Ktoz Ci bronil?

                  > Bo już łopatologicznie: miałaś np. problem z windą i co? Wyjaśniłaś coś?
                  > Zostałaś spuszczona, głosowałaś coś, otrzymałaś informację że coś się zmieni,
                  > otrzymałaś wyliczneie dlaczego tyle płacisz i jakie ew. są inne znane i
                  > stosowane przez administratora rozwiązania? Popatrz na swoje poranne pytania
                  i
                  > odpowiedz sobie sama.

                  Nie wnioslam o glosowanie w tej sprawie poniewaz, oplata za winde zostanie
                  obnizona. Po drugie nie bede sie wyklocac w kwestii, w ktorej widze na pierwszy
                  rzut oka, iz zdanie wiekszosci mieszkancow jest inne. Po co? Uznalam racje
                  przedstawione mi przez inne osoby. I to wszystko. Umrzec od tego nie umre, a
                  nerwow tracic nie zamierzam, zeby zaoszczedzic 300 zl.

                  Poza tym do porzadku obrad mozna bylo wpisac dowolna pozycje - takze Ty mogles
                  to zrobic, ewentualnie w momencie przedstawiania porzadku zglosic propozycje
                  rozszerzenia. Wtedy kwestia musi byc poruszona. Dlaczego tego nie zrobiles?
                  Wstrzymywales sie od glosu, czy co?
                  • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 13:52
                    Jako że stwierdziłaś publicznie (nie przez głosowanie co każdy miał możliwość
                    uczynić) że przedstawiciel Turreta nie powinien być w komisji to upoważniłaś
                    innych do dyskusji. Ja tak jak i Ty wyraziłem swoje choć odmienne zdanie.
                    A o wszystkim zdecyduje i tak wynik głosowania i nie ma sensu bić piany.

                    Jak rozumiem mieszkańcy jako maluczcy nie są godni by otrzymać do wglądu
                    niektóre z tak licznie produkowanych dokumentów i faktur wspólnoty na spotkaniu
                    (celowo pisze spotkaniu bo Walne zebranie to nie było).
                    Zaskoczyliśmy administratora taką fanaberią?
                    Tak samo jak nie podał ani ogólnej kwoty zadłużenia w sposób czytelny dla ogółu.
                    Jak i innych "ciekawych" informacji o których doskonale wie że mogłyby
                    zaciekawić mieszkańców nawet jak nie mają śmiałości lub wiedzy by o to spytać.

                    Rano nie byłaś taka przekonana o zmianie opłat za windę jak teraz.

                    Najpierw należy poznać racje innych a dopiero wygłaszać ataki. Więc poczekałem
                    i niestety mam powody.
                    • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 14:08
                      Robercie to Ty mnie pierwszy zaatakowales mowiac cos o mojej inteligencji. Nie
                      wiem czy mozna to nazwac dyskusja.

                      Nie wiem jak sobie wyobrazasz przyniesienie przez zarzadca wszystkich faktow i
                      produkowanych dokumentow, aby setka obecnych ludzi je sobie przejrzala. Mnie
                      sie mimo wszystko wydaje, ze wygodniejsza opcja jest przejscie sie do biura
                      zarzadcy i obejrzenie tychze dokumentow - dlaczego tego nie zrobiles?

                      Zarzadca powiedzial, ze wspolnota nie ma zadnego zadluzenia - komisja rewizyjna
                      sprawdzi czy to prawda.
                      • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 15:31
                        Na "normalnym" Walnym Zebraniu otrzymałem na 2 tygodnie wcześniej:
                        Zawiadomienie z proponowanym porządkiem, sprawozdanie finansowe za poprzedni
                        rok, plan gospodarczy na rok bieżący, czyste pełnomocnictwo, wzór regulaminu
                        porządkowego, i kilka innych uchwał do przełosowania na Walnym.

                        Więc każdy chętny miał czas na wgłębienie się w finanse samemu lub z kimś
                        kompetentnym. I rozmowa nie musiała się odbywać na zasadzie teoretyzowania jak
                        tutaj gdzie administrator nie zaproponował nawet w momencie zakładania
                        wspólnoty (jako kompetentny fachowiec dbający o własność swoich pracodawców)
                        chociażby utworzenia funduszu remontowego i wpłat na ww.

                        Adminstrator sam przyznał że na wszystkich jego obiektach zainstalowano
                        leżących policjantów a tu jakoś nie zrobił tego ani nie wpłynął od razu na
                        developera by to uczynił.
                        • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 15:39
                          Ok. Nigdy nie bylam na zadnym normalnym walnym i nie wiedzialam, ze te
                          dokumenty maja byc. I nie swiadczy to dobrze o zarzadcy, ze takich dokumentow
                          nie ma. To prawda.

                          Mam jednak nadzieje, ze komisja zabierze sie do pracy i wszystko zacznie
                          dzialac jak w zegareczku. Czego nam wszystkim zycze.
            • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 11:35
              Na marginesie - porzadek obrad otrzymales poczta, a takze wywieszono go na
              klatkach, wiec nie wiem co bylo w nim niejasnego. Ale oczywiscie zawsze mozna
              sie poklocic, ze ktos Ci na kolankach czegos nie polozyl, bo widocznie, zeby
              zrozumiec slowo czytane (przewodniczacy odczytal glosno i wyraznie porzadek
              obrad), to trzeba miec to jeszcze napisane...

              Sa rzeczy wazne i wazniejsze, a wstrzymywanie sie od glosu w sprawie porzadku
              obrad to jakies nieporozumienie.
              • smart16v Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 11:45
                Łatwo jest krytykować, trudniej cos zrobić. Facet (admin) nie jest może
                idealny, ale jak ładnie pokazał (grunt to dobry PR) stara sie negocjować rózne
                sprawy i generalnie wie o czym mówi w odróżnieniu od niektórych malkontentów na
                forum czy wczoraj na sali. Jak ktos ma problemy z własnym ego, to powinien udać
                się do psychologa (nie chcę broń Boże nikogo urazić personalnie), a nie
                uzewnętrzniać się na sali i pokazywać wszystkim jaki to on jest mądry, a oni są
                głupi.
                • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 12:20

                  A o kim mowisz? Jaki admin?
                  • smart16v Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 14:09
                    sorka; admin Łubiński
          • zzdorka Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 10:46
            brenya napisała:

            > Poza tym dziwi mnie jeszcze jedno, choc to poniekad nie nasza sprawa.
            Dlaczego
            > w komisji rewizyjnej etapu A zasiada dyrektor Turreta (jakos wczesniej mi to
            > umknelo). Dlaczego czlonek komisji innej wspolnoty rekomenduje na czlonka
            > naszej komisji czlowieka Turreta? Czemu ma to sluzyc? Czy komisja ma byc
            > niezalezna, zlozona z czlonkow naszej wspolnoty, czy ma podlegac (posrednio)
            > Turretowi?

            Pan Krzysztof Mikołajczyk wchodzi do komisji z prostej przyczyny. Turret, jako
            wlasciciel lokali chce miec swojego czlowieka w komisji aby moc brac czynny
            udzial w realizacji jej zamierzeń. I choc z Panem Mikołajczykiem współpraca mi
            się układała nijak, to jednakże rozumiem kandydaturę wysuniętą przez Pana
            Zabojszcza.

            Co do pozostałej częsci Twojej wypowiedzi zgadzam sie w 100%.
          • zz_marcin Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 10:49
            A mnie rozczarował Twój znikomy udział w spotkaniu.
            Taki z Ciebie Jeckyll & Mr. Hyde - wirtualnie Emilia Plater, w realu Mańka
            Wojda?
            • zzdorka Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 10:51
              Hmmm. To bylo do mnie?
              • zz_marcin Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 10:53
                zzdorka napisał:

                > Hmmm. To bylo do mnie?
                A Tobie się dopisałem Doloress?
                • zzdorka Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 11:41
                  No na to wychodzi.

                  Zreszta niewazne. Nauczylam sie, ze zalatwia sie sprawy z osobami, ktore moga
                  cos zalatwic, a nie krzyczac do mikrofonu. To zadna aluzja ani przytyk do osob
                  wypowiadajacych sie. Daleko mi od tego. Uwazam, ze zdecydowana wiekszosc osob
                  wypowiadajacych sie wyjela mi to z ust. Po co sie wiec powtarzac? Ale prawda
                  jest taka, ze wole wiekszosc rzeczy robic oficjalnie, a nie na forum
                  publicznym.

                  Podam przyklad. Bardzo sie ciesze, ze zostal poruszony temat kibicow-
                  imprezowiczow. Chwala Ci za to. Ale ochrona ganiala w sobote kilka razy i
                  policja rowniez. I dopiero to ich uspokoilo.

                  A zreszta dorwac sie do mikrofonu bylo tak ciezko, ze biedne, kobiece, cienkie
                  lokcie nie mialy szans. A to, co chialam zalatwic, zalatwilam bezposrednio z
                  zarzadca po spotkaniu. smile)
                  • przemek.c Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 12:10
                    zzdorka napisał:

                    > Podam przyklad. Bardzo sie ciesze, ze zostal poruszony temat kibicow-
                    > imprezowiczow. Chwala Ci za to. Ale ochrona ganiala w sobote kilka razy i
                    > policja rowniez. I dopiero to ich uspokoilo.

                    Co mnie osobiście zasmuciło to fakt, że owi imprezowicze nie wynajmują
                    mieszkania, a są jego właścicielami - vide ich obecność na zebraniu. To
                    oznacza, że trudniej ich spacyfikować, ale... w ostateczności też się da.
                    Policja, policja, policja... w ostateczności nakaz eksmisji. O ile rzecz jasna
                    nadal będą uciążliwi.

                    Ja osobiście uważam, że policja doprawdy ma ważniejsze sprawy na głowie, niż
                    uciszanie rozwydrzonych młokosów. I zawracanie policyjnej gitary do znudzenia
                    też nie ma sensu. Jeśli ktoś nie wie, jak się zachowywać wśród ludzi, niech
                    zwyczajnie zrobi wypad na jakieś miejsce odosobnione. Tam można drzeć ryje bez
                    przeszkód.
                    • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 12:14
                      a myślisz że jak się zachowują poza domem?
                      Tu się jeszcze lekko mogą krępować bo są na widelcu.
            • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 11:42
              ???

              A jaki byl Twoj udzial w spotkaniu? I co to w ogole za teksty?
              • zz_marcin Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 11:51
                brenya napisała:

                > ???
                >
                > A jaki byl Twoj udzial w spotkaniu? I co to w ogole za teksty?

                Czynny, nie usiadłem w kątku, bo jeśli piszę o czymś co mi nie pasuje - to o
                tym również mówię. Specjalnie usiadłem tak, aby móc powiedzieć jakie mam uwagi.
                Mnie śmieszy proporcja krzykaczy na forum, w porównaniu do krzyczenia w realu
                (nie pokazując palcami).
                A teksty są zupełnie normalne.
                • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 13:18
                  Ale do kogo pijesz? Do mnie? Do Dorki?
                  • zzdorka Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 13:32
                    Boze! Zaczynam sie czuc winna, ze ani razu nie wzielam mikrofonu do reki. I tak
                    Brenyu mnie przebijasz w aktywnosci. big_grinDD

                    Moim zdaniem aktywnosc mieszkancow przeszla wszelkie oczekiwania. Strasznie sie
                    z tego ciesze, bo moja praca generalnie polega na ciaglym mowieniu do grupy
                    ludzi. I jestem happy, ze choc raz znalazlo sie tyle osob, ktore mnie
                    wyreczyly. Bo to naprawde rzadkosc, zeby tyle osob mialo tyle do powiedzenia.

                    Poza tym, skad mam wiedziec, kto jest kim? Jedynie brenya ujawnila sie ze
                    swoimi windami. A poza tym pojecia nie mam jakie nicki mialy osoby, ktore sie
                    wypowiadaly, oprocz tych, ktorych juz znam.

                    W zyciu bym nie pomyslala, ze bede miala tak zgodne zdanie z Toba Brenyu. Zycie
                    zaskakuje.
                    • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 13:48
                      Mam wrazenie, ze ten komentarz Marcina byl do mnie - wyrzut, ze sie nie darlam
                      do mikrofonu jak sie dre na forum, ze nie toczylam piany z pyska, ze temat
                      windy nie zdominowal porzadku obrad, bo powinnam walczyc jak lwica? Czemu by
                      mialo to sluzyc? I tak w sprawie wind wyreczyl mnie Pan, ktory kwestie
                      poruszyl, bo pewnie mnie zabrakloby odwagi. Ja podalam propozycje rozwiazania
                      problemu. Sasiadka malo nie rzucila sie na mnie z pazurami, wiec dalam spokoj.
                      Nie widze powodu, zebym sie miala rzucac do mikrofonu i grzmiec, opieprzac tak
                      dla samego pokrzyczenia sobie i pokazania jaka to ja jestem dzialaczka.

                      Uwazam, ze wiekszosc wypowiedzi mieszkancow byla bardzo trafiona, merytoryczna
                      i wywazona - po co mialabym powtarzac to co powiedzieli? Naprawde nie ma sensu
                      na takich spotkaniach rzucac sie sobie i zarzadcy od razu do oczu. Ja akurat
                      nie mialam wiecej kwestii do poruszenia, oprocz wind i trudno nie udalo sie -
                      gdyby wywiazala sie dalsza dyskusja pewnie zaproponowalabym przeglosowanie, byc
                      moze zreszta zloze taki wniosek do komisji rewizyjnej. I to wszystko. Nie wiem,
                      czy oczekiwano ode mnie, ze zaczne klapac jadaczka i skocze do gardla
                      wszystkim, ktorzy sie ze mna nie zgadzaja, ale doprawdy nie wiem w jakim celu
                      mialabym to robic. Ciesze sie, ze udalo mi sie juz przeforsowac jeden moj
                      pomysl (dodatkowe oswietlenie z tylu budynku) i nie potrzebowalam do tego
                      dyskusji na zebraniu wspolnoty. Po prostu swoje sprawy (windy) zalatwilam na
                      tyle na ile dalo sie je zalatwic. Nie moge odpowiadac za to, ze ktos uwaza, ze
                      powinnam mowic o czyms jeszcze.

                      I tak mialam sobie za zle, ze mnie ponioslo w paru momentach np. w sprawie
                      glosowania nad skladem komisji rewizyjnej, kiedy to pan przewodniczacy chcial
                      glosowac blokowo. Ponioslo mnie, gdy Pan prawnik chcial kserowac umowy z
                      ochrona, dla mnie to sa kwestie drugorzedne. Z drugiej strony wiem, ze kwestie
                      pierwszorzedne (takie jak bilans np.) nie maja szans zostac merytorycznie
                      przedyskutowane na tego typu spotkaniu, wiec nie wiem po co ta wrzawa. Niech
                      komisja spokojnie pracuje nad merytorycznymi zagadnieniami, a zebranie
                      wspolnoty niech bedzie takim praniem mozgu po trosze. Nic na to nie poradzimy.

                      • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 14:00
                        > I tak mialam sobie za zle, ze mnie ponioslo w paru momentach np. w sprawie
                        > glosowania nad skladem komisji rewizyjnej, kiedy to pan przewodniczacy chcial
                        > glosowac blokowo. Ponioslo mnie, gdy Pan prawnik chcial kserowac umowy z
                        > ochrona, dla mnie to sa kwestie drugorzedne. Z drugiej strony wiem, ze
                        kwestie
                        > pierwszorzedne (takie jak bilans np.) nie maja szans zostac merytorycznie
                        > przedyskutowane na tego typu spotkaniu, wiec nie wiem po co ta wrzawa. Niech
                        > komisja spokojnie pracuje nad merytorycznymi zagadnieniami, a zebranie
                        > wspolnoty niech bedzie takim praniem mozgu po trosze. Nic na to nie poradzimy.

                        Głosowanie jak to ujęłaś blokowo jest niedpuszczalne więc miałaś rację że
                        wywołało to Twój sprzeciw.
                        Kserowanie umów dla wszystkich nie ma sensu natomiast wgląd do nich przed
                        rozpoczęciem, w trakcie lub po zebraniu i owszem.
                        A Twoja jak powiedziałaś kwestia drugorzędna umow az ochroną już kiedys Cię
                        bardzo obchodziła gdy dotyczyły Cię bezpośrednio działania lub raczej ich brak.
                        Co do bilansu nie zgodże się bo każdy inaczej widzi taki bilans i dobrze poznać
                        zdanie innych a tak to cisza zapadnie na długie miesiące. I będzie jak było a
                        kasa płynie.
                        • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 14:11
                          Teraz mamy komisje rewizyjna, ktora bilans zbada, wiec nie sadze, zeby cisza
                          trwala miesiace.
                          • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 15:23
                            tak samo jak ja sądziłem że zebranie odbędzie się w pierwszym kwartale.
                            • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 15:26
                              Ale zgodzisz sie, ze teraz juz wszystko w rekach komisji. Sami ja wybralismy
                              wiec nie mozemy miec pretensji do nikogo jezeli sie okaze, ze na badanie
                              dokumentow bedziemy czekac rok.
                              • zzrobert Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 15:33
                                No i nie zgadzam się.
                                Zawsze możemy za opieszałość zmienić komisję lub dozbroić ją w dodatkowych
                                ludzi do pomocy jeżeli taka będzie potrzeba.

                                Ale komisja nie jest panaceum na wszystkie plagi świata.
                            • zz138b Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 27.06.04, 22:40
                              moze jestem młodym leszczem i o prawie wiem niewiele ale jak dotad na ZZII
                              kwitnie "proceduralne iście w dal bezbrzeżna" (brak zebrania do końca marca,
                              brak podpisów pod zaproszeniami na zebranie, woluntarystyczne głosowaie nad
                              składem Komisji ... , brak obustronnie podpisanych umów z firma ochroniarską).
                              Wiem, że grzebanie w paragrafach wielu nie pasjonuje ale niestety to paragrafy
                              żłobią szczeliny wypływu PLN z naszych opłat i tylko te paragrafy moga postawic
                              tamę gdy uznamy że nurt robi się zbyt wartki ... dobrej nocy
                      • yigael Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 14:08
                        A same głosowania Cię Brenya nie poniosły? Kartka A4 na której ludzie wpisywali
                        numery mieszkań, niektórzy się podpisywali inni nie, niektórzy podpisywali się
                        od razu inni po chwili, niektórzy podpisywali się po dwa razy? Opinia zarządcy,
                        że "podpisy powinny być ale jak nie ma to dojdziemy po numerach". Że nie
                        wspomnę o głosowaniach porządkowych. Na kilku zebraniach wspólnot byłem.
                        wystarczy odbita na kolorowymn ksero kartka ze zdjęciem ZZII. A tak?. Śmiejesz
                        się z pierwszego rzędu. Ja w nim siedziałem. Słyszałem zarządcę "raczej
                        powinien głosować jeden mieszkańiec lokalu" /po 2 głosowaniach/. W 3 głosowaniu
                        głosowałem za, przeciw, i wstrzymał się. W pierwszym rzędzie. Bacznie wpatrzony
                        w zafrasowane oblicze przewodniczacego i błogi uśmiech administratora.
                        Wszystkie trzy moje głosy staranie policzono. Teoretycznie to tak jakbym nie
                        głosował. A praktycznie? Kilku mieszkańców bardziej biegłych w prawie
                        wykonywało jakieś gesty zmierzające do zachowania pozorów legalizmu. Ale
                        generalnie odniosłem wrażenie, że zebranie było jedynie biciem piany i PR
                        zarządcy, a jego wyniki mogą zostać skutecznie podważone /w żaden sposób nie
                        sprawdzono tożsamości uprawnionych do głosowania/. A wszystko to jest wynikiem
                        prostych zaniedbań organizacyjnych ze strony administratora. Jeśli
                        doświadczony, licencjonowany, zarządca nieruchomości ma tak podstawowe
                        trudności we w miarę sprawnym i w miarę legalnym przeprowadzeniem zebrania
                        wspólnoty, to jakie trudnosci może on napotkac w codziennym trudzie zarządzania
                        ta wspólnotą?
                        • brenya Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 14:15
                          Ja odnioslam wrazenie, ze zasady glosowania mi przedstawiono i je zrozumialam
                          wyraznie. Co do legitymowania osob glosujacych - zeby podwazyc tak uchwalona
                          uchwale musialbys wykazac, ze podpisy glosujacych sa sfalszowane.
                          • yigael Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 14:34
                            Ty może tak. Ale pytanie zadane przez kogoś po drugim glosowaniu sugeruje, że
                            nie wszyscy. A bałaganu można było uniknąć rozdając przy wejściu "zielone
                            karteczki z żółtym konikiem". Ja nie mam powodu podważać uchwały. Ale zawsze
                            może znaleźć się ktoś /łącznie z zarządcą/ kto taki powód mieć będzie. A do
                            podważenia uchwały nie trzeba nawet udowadniać fałszerstwa podpisów, bo części
                            podpisów fizycznie brak. Sam nr lokalu. Przeżyłem w swoim krótkim życiu schyłek
                            pewnej dużej i starej sółdzielni mieszkaniowej. Nie o takie "drobiazgi"
                            rozbijały się jakiekolwiek próby uchwalenia czegokolwiek. Ja nie mówię, że tak
                            bedzie. Ja mówię że tak może być, a uniknięcie tego wymagało 20 minut pracy i
                            troche tonera kserograficznego.
                            A generalnie wierzę w komisję /jej skład, nie sposób obierania smile/ bardziej niż
                            w wydłużanie bicia piany. Zarządca słabo panując nad organizacją nie wywarł na
                            mnie korzystnego wrażenia i już. Zgadzam sie żeby było smieszniej z większoscią
                            tego co piszecie, czy mówiliście na zebraniu.

                            ps: Fakt nieskutecznego załatwiania kwestii smrodu "na gebę" bez żadnych pism
                            nie budzi mojego zachwytu.
                            ps2surprisedpłata za konserwację wind jest horrendalna. Ja się o tym w odróżnieniu od
                            zarządcy /lub jego słów tylko/ przekonałem.
                            ps3:A wniosek o symboliczną opłatę za windy dla niezgarażowanych parterowców
                            sobie wnoście. Macie mój głos, mimo że mieszkam na górze smile
                        • zzrobert Co należało dowieść. /bt 24.06.04, 15:35
                          .
      • smart16v Re: Po spotkaniu - wrażenia zmiksowane 24.06.04, 11:14

        > 1/ Prowadzącym był starszy pan, miły - ale widziałem go pierwszy raz na oczy.
        > Nawet niźle mu szła autopromocja tej jego Fundacji.
        Tak, ta jego autopromocja to była żałość. Serce to on może ma zdrowe, ale nie
        wiem jak wątrobasmile

        > 2/ Przy głosowaniu - połowa ludzi wogóle nie podnosiła rąk - ani na "za", ani
        > na "przeciw" i nie "wstrzymywała się" - czyli mamy pokaźną grupę mieszkańców
        > cierpiących na autyzm.
        Jak zostało wyjasnione mieliśmy głosować udziałami, czyli jedno mieszkanie
        jeden głos - czyli uczciwie w trakcie głosowania rękę podnosiła albo moja
        żonka, albo ja.
        > 5/ Może się czepiam, ale pewne kwestie po poruszeniu były - delikatnie mówiąc
        > wyciszane.
        Owszem, ale też lista życzeń i zażaleń niektórych sąsiadów i ich ton wskazywał,
        że ogólnie są sfrustrowani i wreszcie znalazła się grupa ludzi, która ich
        wysłucha. Po co rozwodzić się nad problemami, które można w prosty sposób
        załatwić dwoma telefonami? Przeszkadzają mi sąsiedzi tłuczący sie po nocy i nie
        pomaga jak się do nich mówi po ludzku, to trzeba zadzwonić na policję.

        > 6/ Dzięki prowadzącym mogłem przypomnieć sobie dwie rzeczy:
        > - mgliście pamietany z dzieciństwa koncert życzeń
        > - zebrania ZSMP znane z kronik filmowych
        True, truesmile)
    • zzrobert Może bardziej czytelnie niż do tej pory 24.06.04, 13:04
      Administrator jak sam powiedział nie siedzi w tym biznesie od dzisiaj i ZZB nie
      jest jego jedynym klientem.

      Więc doskonale zdawał sobie sprawę co może boleć mieszkanców, jakie będa
      pytania i jakich dokumentów lub liczb będą się domagać ludzie na spotkaniu.
      I mając doświadczenie mógł mieć to przygotowane (lub nawet miał).
      A jak widzieliśmy nie przedstawił oprócz swojej autopromocji za wiele faktów.
      A jak już było "coś" podane to tylko ogólnie że są osoby które... że będzie
      umowa... że np. ławki z ZZA są beeee (pewnie ZZA miało czekać aż zbuduje się
      ZZC wprowadzą się ludzie będzie Walne za kolejny rok i wtedy referendum ZZA,
      ZZB i ZZC a do tej pory stać chamy bo się Wam w głowie poprzewraca z rozpusty).

      Więc to że nie było faktów to jest fakt. I było to celowe działanie
      administratora. Odwlekanie na święte nigdy.
      • brenya Re: Może bardziej czytelnie niż do tej pory 24.06.04, 13:22
        Robercie. A co Ciebie bolalo? Dlaczego nie zapytales?
        • zzrobert Re: Może bardziej czytelnie niż do tej pory 24.06.04, 13:34
          brenya napisała:

          > Robercie. A co Ciebie bolalo? Dlaczego nie zapytales?

          Nic mnie nie bolało bo zanim doszło do wolnych wniosków było lanie wody, PR
          administratora i fundacji oraz spuszczanie wszystkich konkretów na "zapraszam
          do mnie jutro". To nie miałem po co się wychylać by usłyszeć to samo, zwłaszcza
          że większość pytań zostało zadane a przynajmniej zasygnalizowane i nie było na
          nie wiarygodnej odpowiedzi.

          A najprostszy przykład to sławetne 1/2 ochroniarza.
          Mataczenie po całości zamiast prostego wyjaśnienia własnego zdania na ten
          temat, faktów podanych przez ZZA i propozycji wyjścia z problemu.
          Nawet nie usłyszeliśmy z jakiej kieszeni poszło te ~4000zł i jaki to ma mieć
          skutek na inne opłaty (może poszło z kasy na windywink.
          Więc po cholerę miałem się pytać o ochronę dokładniej? By marnować Twój (i
          wszystkich pozostałych osób ze spotkania) cenny czas?
          Jak chcę wiarygodnie to moge spytać tu na forum przynajmniej mooj się szybko
          wypowie i będę wiedział.


          • mooj Re: Może bardziej czytelnie niż do tej pory 24.06.04, 13:48
            dziękujęsmile
            bardzo mi miło -idąc za ciosem...tj korzystając z ostatniego akapitu..
            podjęliście uchwały w sprawie zwiększenia ochrony i współfinansowania śpiących
            policjantów?
            styl informowania, debatowanie i podział kosztów jest jak najbardziej Waszą
            sprawą - dl amnie istotne jest to o co pytam ... może ..jelsi to nie tajemnica
            upublicznicie informację?smile
            a tak przy okazji..był jakić czlonek Komisji Rewizyjnej z ZZ I który
            rekomndewoął obecnośc pzredstawiciela TP ?
            • zzrobert ZAPOMNIJ 24.06.04, 14:02
              było tylko kadzenie mieszkańcom.
              Pewnie administrator nie wiedział o takich potrzebach.
              Jak się komisja tmy zajmie to będzie wink vide głosowania po lokalach na ZZA.
              • mooj Re: ZAPOMNIJ 24.06.04, 14:04
                dziękuję za odpowiedź
                tak przy okazji własciciele posiadający 10% mogą sami zgłaszać projekty uchwał
                które musza być poddane pod głosowanie
                • zzdorka Spotkanie 24.06.04, 14:18
                  Dzis o 18.30 w III klatce ma odbyc sie spotkanie komisji naszej wspolnoty. Choc
                  w sklad komisji nie wchodze, to nie widze przeciwskazan, aby zaprosic na to
                  spotkanie mooja. Zapraszam zatem. A tam dowiesz sie szczegolow. Bo akurat forum
                  jest zadnym zrodlem informacji.
                  • mooj Re: Spotkanie 24.06.04, 14:24
                    dziękuję za zaproszenie
                    ponieważ jednak ja jestem tak samo mierodajnym źródłem informacji jak forum z
                    punktu widzenia ZZI więc raczej pewnie poczekamy na oficjalne pismo od zarządcy
                    w sprawie współfinansowania infrastruktury uzytkowanej wspólnie
                    do tej pory oficjalnym powodem braku deklaracji był brak spotaknia wspólnoty B -
                    jako, że powód ustał to zapytałem
                    ale wydaje się, że macie tak wiele (bez zlośliwości! to naturalna rzecz) swoich
                    spraw do omówienia, ze nie będe zabierał Wam spotkania z Zarządcą na sprawy
                    zapewne nie najwazniejsze z Waszego i Jego punktu widzenia
                    czyli - poczekamy na oficjalne pismo
                    pozdrawiam i dziekuję
                    • zz138b Re: Spotkanie 28.06.04, 11:43
                      Szanowny mooj-u, z uwagi na Twoje "oblatanie" w istotnych dla ZZI i ZZII
                      sprawach prosze o kontakt, zz138b@gazeta.pl , marcin z Komisji ZZII
          • brenya Re: Może bardziej czytelnie niż do tej pory 24.06.04, 13:58
            Idac tym tropem to mozemy zarzucic zarzadcy wszystko. Ze mowiac o tym, nie
            wyjasnil tego. A mowiac o tamtym, nie poruszyl tego tematu. Robercie - te
            wszystkie informacje na pewno zawarte sa w bilansie, sprawozdaniu finansowym i
            w ogole wszelkich innych dokumentach, ktore przejrzy (mam nadzieje) komisja
            rewizyjna. Zarzadca powiedzial, ze wszystkie oparacje finansowe przechodza
            przez konto - to naprawde latwo sprawdzic, co sie stalo z pieniedzmi za windy -
            i to mam nadzieje, zostanie sprawdzone przez komisje. Czy to rozwieje Twoje
            watpliwosci?

            Proponuje, abys poprzytulal sie do kota - to powinno ukoic Twoje skolatane
            nerwy wink
            • aktywista13 Wasze zebranie 24.06.04, 14:25
              Zostawcie sobie w spokoju przytulanie kota i zarzuty co do inteligencji - niech
              Wasza Komisja Rewizyjna spotka się z naszą i podzielą się informacjami - nie
              poprzez forum, nie poprzez wykoślawione relacje zarządców, tylko bezpośrednio.
              Powodzenia!
            • lukullus Re: Może bardziej czytelnie niż do tej pory 24.06.04, 14:26
              Mam dziwne wrażenie,że pan zarządca spodobał się pani Brenyi.Wysoki i postawny
              facet ukoiłby szerokim ramieniem każdą kobietę,nawet drapieżną i zajętą.Zatem
              pani Brenyu,może czas zamienić przytulanie się do kota na zwiększenie
              efektywnosci działań.Może ten facet jest przystojny,ale podziwianie jego
              tężyzny nie powinno mieć wpływu na pani postrzeganie zaistniałych faktów.Jest
              pani moja idolką na tym forum.Z jednej strony wiotka,zagrożona i efemeryczna
              dama z kociczką,z drugiej czarna pantera osiedla zz.PR to pani ma
              fantastyczny,tylko chyba czas wypośrodkować.Tam wyżej ktoś napisać o spółce
              Jeckyl&Hyde,moje wrażenie jest identyczne.
              post scriptum:
              Czy miła pani blondynka,jedna z ośmiu wspaniałych,to ta pani od sterylnego
              psiego moczu ?

              pozdrawiam współzaciszan
              Jan Kancelista.
              • brenya Re: Może bardziej czytelnie niż do tej pory 24.06.04, 14:37
                A wiec zaczynamy personalne dyskusje...

                > Mam dziwne wrażenie,że pan zarządca spodobał się pani Brenyi.Wysoki i
                postawny
                > facet ukoiłby szerokim ramieniem każdą kobietę,nawet drapieżną i zajętą.


                Nie jestem taka drapiezna jak sie niektorym wydaje.

                Nie powiedzialam, ze Pan zarzadca mi sie podoba. Wole lepsze garnitury... smile


                Zatem
                > pani Brenyu,może czas zamienić przytulanie się do kota na zwiększenie
                > efektywnosci działań.

                Bardzo zaluje, ale wole sie przytulac do kota, a na zwiekszenie aktywnosci nie
                mam ani czasu, ani merytorycznych predyspozycji (inteligencji, jak juz
                wspomnial zzrobert tez mi brakuje).

                Może ten facet jest przystojny,ale podziwianie jego
                > tężyzny nie powinno mieć wpływu na pani postrzeganie zaistniałych faktów.

                Prosze jasniej, bo o wygladzie zarzadcy sie nie wypowiadalam.

                Jest
                > pani moja idolką na tym forum.

                Kolejny fan... Jakze mi to pochlebia.

                Z jednej strony wiotka,zagrożona i efemeryczna
                > dama z kociczką,

                Uwazaj, bo jeszcze sobie pomysle, ze Ci sie podobam...

                > z drugiej czarna pantera osiedla zz.

                A to juz prawdziwy komplement. Dziekuje.

                PR to pani ma
                > fantastyczny,tylko chyba czas wypośrodkować.Tam wyżej ktoś napisać o spółce
                > Jeckyl&Hyde,moje wrażenie jest identyczne.

                Czyli jednak mialam toczyc piane z ust? To moze postaram sie nastepnym razem.
                Skoro kaza...

                PS. Prosze sie przyznac, gdzie Pan siedzial, zebym wiedziala komu zawdzieczam
                tak szczegolowa analize mojej osobowosci.
              • zzja Re: Może bardziej czytelnie niż do tej pory 24.06.04, 14:57
                Heh. Obawiam sie, ze nie jestem mila blondynka. Plec sie nie zgadza, ani kolor
                wlosow. A mozna wiedziec, czemu to pytanie?
            • zzrobert moje nerwy są luzie 24.06.04, 15:19
              > Idac tym tropem to mozemy zarzucic zarzadcy wszystko. Ze mowiac o tym, nie
              > wyjasnil tego. A mowiac o tamtym, nie poruszyl tego tematu. Robercie - te
              > wszystkie informacje na pewno zawarte sa w bilansie, sprawozdaniu finansowym
              i
              > w ogole wszelkich innych dokumentach, ktore przejrzy (mam nadzieje) komisja
              > rewizyjna. Zarzadca powiedzial, ze wszystkie oparacje finansowe przechodza
              > przez konto - to naprawde latwo sprawdzic, co sie stalo z pieniedzmi za
              windy -

              Co do zarzucenia to właśnie to robię - nie przedstawił (przynajmniej ja tego
              jeszcze nie widziałem) rozliczenia 2003 ani planu na 2004. Chyba że developer
              zatwierdził mu plany na 2 lata z góry (albo i więcej lat o czym dowiedzą się
              mieszkańcy w tzw właściwym czasie).
              • martak77 Re: moje nerwy są luzie 24.06.04, 17:27
                Ja, jakbym zarządzała taką ilością osiedli - tez bym tak opowiadała mieszkańcom.
                Nasz zarządca ma bardzo dobrze opanowane odpowiedzi na trudne pytania - są
                takie kursy, na których można się tego nauczyć. Sama byłam na takim....
                • zzrobert właśnie i psy szczekają a karawana idzie dalej 24.06.04, 19:00
                  więc wystarczyło jak widać poopowiadać ładnie i mieszkańcy oniemieli.
                  Pozostali zostali zignorowani - ups ich postulatami zajmiemy się w najbliższym
                  czasie.
                  • zzrobert Walne Zebranie 24.06.04, 19:09
                    "Walne zgromadzenie Mennicy Państwowej zostało wczoraj przerwane do 8 lipca.
                    ...
                    Wczorajsze zgromadzenie przebiegało spokojnie. - Na walnym nic skandalicznego
                    się nie działo - zapewnia Tadeusz Steckiewicz, prezes Mennicy. - Zrobiliśmy
                    sobie techniczną przerwę do 8 lipca. "

                    • zz_beatka członkowie komisji rewizyjnej 25.06.04, 12:40
                      wzięli sprawy w swoje ręce i bardziej szczegółowe info bedzie wkrótce.
                      • zzdorka Re: członkowie komisji rewizyjnej 25.06.04, 13:00
                        Ciesze sie, ze sie okazalo, ze rowniez czlonkowie komisji sa czlonkami naszego
                        forum. To mi sie podoba.
                        • ossa5 Uwaga!! 25.06.04, 21:25
                          Dzisiaj pokazał mojej koleżance która ma mieszkaie na Homiczówce kupiła je w
                          tym samym czasie co ja w DoM Developnem z podobnym metrażem i płaci za wywóz
                          śmieci 2.30 pln w cenie wliczone sa gabaryty a za windy płaci 3 pln w
                          poniedziałek mi poda namiary za te firmy, przedstawie je zarządcy i zabaczymy
                          co on z ty tematem zrobia może nic nie zrobi bo za podpisanie z dotychczasowymi
                          ma jakieś małe suweniry.
                          Odnosnie starszego Pana prowadzącego to mam wątpliwości co do jego
                          fundacji.....................
                          • brenya Re: Uwaga!! 25.06.04, 22:22
                            > Odnosnie starszego Pana prowadzącego to mam wątpliwości co do jego
                            > fundacji.....................

                            Ja tez, ale to wynika chyba ogolnie z mojej podejrzliwosci w stosunku do ludzi,
                            ktorzy sa przez kogos "promowani" w jakis sposob. To samo wrazenie odnioslam w
                            przypadku wysuniecia kandydatury Pana z Turreta do zasiadania w naszej
                            komisji... Ale to moze taka moja mala teoria spiskowa smile
                            • ossa5 Re: Uwaga!! 25.06.04, 22:35
                              to niepodejrzliwośc fakty moja firma z p. CZEpuj..... juz współparcowała nic z
                              tego dobrego nie wyszło niechce sie rozwodzic to może mnie ktos oskarzy o
                              zniesławienie
                              • nobullshit Wyniki głosowania 25.06.04, 23:01



                                Może się jednak "rozwiedź", bo w tej chwili Twoje zarzuty są gołosłowne.
                                Mnie też facet - i cała ta sytuacja - też się nie podobały,
                                ktoś jednak musiał temu zebraniu przewodniczyć, kontrkandydatów a nie było.

                                Ale nie musimy mieć więcej z gościem do czynienia.
                                Podobnie jak nie musimy / nie musieliśmy mieć w komisji rewizyjnej
                                inżyniera z Turretu. Ja głosowałam przeciwko jego kandydaturze.

                                Właśnie, czy ktoś zna wyniki glosowania? Przeszła cała ósemka
                                czy ktos odpadł?







                                ossa5 napisała:

                                > to niepodejrzliwośc fakty moja firma z p. CZEpuj..... juz współparcowała nic
                                z
                                > tego dobrego nie wyszło niechce sie rozwodzic to może mnie ktos oskarzy o
                                > zniesławienie
                                • ossa5 Re: Wyniki głosowania 25.06.04, 23:09
                                  i niech tak zosatnie niech beda gołosławne o.k ja was w pewnym stopniu
                                  uprzedzam a co wy zrobicie z ta informacja to zalezy wyłącznie o WAS
                                  tak czy nie
                                  • zzrobert Re: Wyniki głosowania 25.06.04, 23:14
                                    w ten sposób to można uprzedzić wszystkich przed wszystkimi. A tak w szczególe
                                    to nadal nic nie wiadomo.
                                    Podaj fakty lub link do nich.
                                    A jeżeli nie uważasz za stosowne podać tego tutaj to podaj to np. komisji
                                    rewizyjnej - tej świeżo wybranej.
                                    • ossa5 Re: Wyniki głosowania 25.06.04, 23:19
                                      uwieżmi chciałabym ale pewne fakty i pewne szczegóły o których Was bym
                                      poinformowała mogłyby mi zaszkodzić wiec postarajcie sie mnie zrozumieca jezeli
                                      tego nie potraficie zrobic to zapomnijmy o całej sprawie
                                      wiem jedno nie wyraze zgody jeżeli p. łubiński czy jak mu tam łabyński bedzie
                                      chciał z maszych pieniędzy podarować darowizne dla fundacji dar serca
                                      • zzdorka Prosba. 26.06.04, 15:36
                                        Mam prosbe. Pisz moze z jakimis znakami interpunkcyjnymi, bo ja za cholere
                                        niektorych twoich wypowiedzi nie pojmuje.
                                      • zz138b Re: Wyniki głosowania 27.06.04, 22:18
                                        do ossa5 - prosba o kontakt zz138b@gazeta.pl
                            • zz138b Re: Uwaga!! 27.06.04, 22:26
                              mysle że troche podejrzliwosci jest jak najbardziej na miejscu, w końcu płacimy
                              na administrowanie spore pieniadze a widząc dookoła jak tzw. grosz publiczny
                              Wadza szanuje, jak go wydaje i kto na tym korzysta mamy prawo oczekiwac od P.
                              Zarzadcy posunieć utwierdzajacych nas w przekonaniu że On taki nie będzie wink
                              Więc oczekujemy ...
                              Mysle, że kandydatura Turreta mogła mieć znaczenie w pierwotnym planie 3
                              osobowej komisji, teraz chyba jednak jesj rola będzie bardziej stonowana
                          • zz138b Re: Uwaga!! 28.06.04, 11:36
                            i tu też prosze o kontakt zz138b@gazeta.pl, Marcin
                        • zz138b Re: członkowie komisji rewizyjnej 27.06.04, 22:09
                          Witam Was Drodzy Sąsiedzi. Będzie nas więcej. Jestem Marcin. Skoro mam zajmować
                          się naszymi wspólnymi ZZ-owymi problemami w Komisji uznałem że powinienem to
                          robic także na naszej liście. Mam nadzieję ze dotychczasowe zaangażowanie
                          forumowiczów (podziekowania dla Pomysłodawcy)nie osłabnie i pomoże Członkom
                          Komisji szybko wychwytywać ważne dla Was sprawy.
                        • zz138b Re: członkowie komisji rewizyjnej 27.06.04, 22:12
                          Witam Drodzy Sąsiedzi. Będzie nas więcej. Jestem Marcin. Skoro mam zajmować
                          się naszymi wspólnymi ZZ-owymi problemami w Komisji uznałem że powinienem to
                          robic także na naszej liście. Mam nadzieję ze dotychczasowe zaangażowanie
                          forumowiczów (podziekowania dla Pomysłodawcy)nie osłabnie i pomoże Członkom
                          Komisji szybko wychwytywać ważne dla Was sprawy.
                          • nobullshit Re: członkowie komisji rewizyjnej 28.06.04, 00:39
                            Witaj, Marcinie,
                            głosowałam na Ciebie smile

                            Czy możesz nam zdradzić ostateczny skład Komisji Rewizyjnej?
                            • zz138b Re: członkowie komisji rewizyjnej 28.06.04, 11:31
                              Wielkie dzięki, czytam Nobullshit Twoje spoty i z jednej strony dumym ze tak
                              wymagająca i konretna Sąsiadka mnie poparła a z drugiej troche strach ... że
                              tak wymagajaca i konkretna Sąsiadka ...
                              Licze na wsparcie i sugestie.
                              A co do składu ostatecznego komisji - nie wiem niestety co dzieje się z
                              oryginałami list, które zabrał P.Zarządca i czy "dozbieranie" głosów trwa ani
                              kto je prowadzi ... mam nadzieję że nie P. Zarzadca ale kto
                              wie ... "proceduralne iście w dal bezbrzeżną" to popularna wakacyjna rozrywaka.
                              Skoro juz dwoje "komisarzy" się ujawniło na forum pozostaje liczyc na
                              kolejnych, sorry ale mnie różnica wieku i moze podejscia do sposobów
                              komunkowania nie upowaznia by podawac Ich dane bez Ich zgody na forum, sa to na
                              razie te osoby które "były głosowane", na kolejnym spotkaniu zapytam Komisarzy
                              czy moge i wtedy na pewno ...
                              • brenya Re: członkowie komisji rewizyjnej 28.06.04, 12:03
                                > A co do składu ostatecznego komisji - nie wiem niestety co dzieje się z
                                > oryginałami list, które zabrał P.Zarządca i czy "dozbieranie" głosów trwa ani
                                > kto je prowadzi ... mam nadzieję że nie P. Zarzadca ale kto
                                > wie ...

                                Nic nie rozumiem. Glosowanie zakonczone jest czy nie? Jezeli nie to skad wiesz,
                                ze jestes w komisji? smile

                                I jezeli jestes w komisji dlaczego nie wiesz, czy glosowanie zakonczone...?

                                He, he.
                                • zz_beatka Re: członkowie komisji rewizyjnej 28.06.04, 12:22
                                  Stąd wie, że ma już określoną dość dużą liczbę głosów.
                                  Ponieważ nie wszyscy przyszli na zebranie trzeba zebrać głosy osób które nie
                                  uczestniczyły.
                                  Po zebraniu pozostałych głosów będzie na 100% pewne czy którakolwiek z osób
                                  kandydujących (zgłaszających się lub zgłaszanych) wszedł do komisji.
                                  Zbieraniem pozostałej liczby głosów miał zająć się Zarządca.
                                  • brenya Re: członkowie komisji rewizyjnej 28.06.04, 12:25
                                    Teraz juz wszystko jasne smile Rozumiem wiec, ze na ostatnim spotkaniu bylo
                                    wymagane "kforum" (liczac udzialami) - to b. dobra wiadomosc.
                                  • zzrobert Re: członkowie komisji rewizyjnej 28.06.04, 15:03
                                    Więc na tzw. Walnym było reprezentowane ponad 50% głosów czy nie?
                                    Bo jak nie to faktycznie trzeba dogłosować po lokalach. Tyle że to kolejny
                                    babol zarządcy że nawet nie ogłosił/wiedział na "Walnym" jaka jest
                                    reprezentacja właścicieli.
                                    • brenya Re: członkowie komisji rewizyjnej 28.06.04, 15:21
                                      No wiec ja juz sie pogubilam. Jezeli bylo 50% glosow to po co doglosowanie? A
                                      jezeli doglosowanie tzn. ze 50% nie bylo, wiec skad wiadomo jaki jest sklad
                                      komisji?
                                      Skad wiadomo, ze kolega Michal zdobyl wymagana liczbe glosow, jezeli nie bylo
                                      wystarczajacej liczby "udzialow" na zebraniu?

                                      Czy ktos mi to moze lopatologicznie wytlumaczyc? smile
                              • nobullshit Re: członkowie komisji rewizyjnej 28.06.04, 22:20
                                zz138b napisał:
                                > Wielkie dzięki, czytam Nobullshit Twoje spoty i z jednej strony dumym ze tak
                                > wymagająca i konretna Sąsiadka mnie poparła a z drugiej troche strach ... że
                                > tak wymagajaca i konkretna Sąsiadka ...
                                > Licze na wsparcie i sugestie.

                                Może jestem "wymagająca i konkretna", ale jestem też rozsądna,
                                więc się nie przerażaj. A głosowałam na Ciebie, bo też jesteś konkretny,
                                żeby nie powiedzieć "upierdliwy" - co jest idealną cechą członka
                                Komisji Rewizyjnej - choć współczuję żonie / narzeczonej itp smile))

                                A poważnie, gratulacje i powodzenia w działaniach "na niwie".
                      • areksz24 Członkowie komisji rewizyjnej 28.06.04, 19:47
                        Witam,

                        W chwili obecnej Komisja działa jeszcze nieformalnie, ale myślę, że wszyscy
                        korzystający z Internetu będą zainteresowani tym, że postaramy się wyniki
                        naszej pracy prezentować na bieżąco na stronie www. W chwili obecnej projekt
                        strony znajdziecie na:
                        www.zielonezacisze.republika.pl/
                        Strona na razie jest tylko zalążkiem (tak jak i Komisja), ale mam nadzieję, że
                        zostanie uznana za dobry pomysł.

                        Pozdrawiam,
                        Arek
                        • areksz24 Mirror strony 28.06.04, 19:52
                          Zapomniałem napisać, że mirror strony jest na:
                          zielonezacisze.w.interia.pl/
                          ale działa dużo wolniej, więc podaję tylko na wszelki wypadek.

                          Pozdrawiam,
                          Arek
                          • zzdorka Re: Mirror strony 28.06.04, 21:36
                            No to zrobiles konkurencje dla istniejacej juz strony. smile

                            Ciesze sie, ze z takim zaangazowaniem ruszyly prace komisji. Nie, zebym sie
                            komus podlizywanal (he he), ale podoba mi sie komisja. Zaangazowanie i chec
                            wspolpracy. Jeszcze raz gratuluje i zycze wytrwalosci.
                  • zz138b Re: właśnie i psy szczekają a karawana idzie dale 29.06.04, 00:03
                    pomimo wielu proceduralnych i organizacyjnych mankamentów (czesto podstawowych,
                    duzego kalibru, dokładnie wychwytywanych przez zzroberta) miałem wrażenie że i
                    tak całe spotkanie przebiegło kompletnie inaczej niż "zaplanowano" ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka