Dodaj do ulubionych

Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacmana

19.07.09, 14:13
kiedy jack wypowiedzial to zdanie?

polecam strone myepisodes.com
Obserwuj wątek
    • crinos_pl Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 14:26
      Szanowny autorze, felieton rządzi się niby własnymi prawami, ale na drugi raz skróć całość o 50%, bo wieje nudą...
    • lukasz.dulniak Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 14:44
      kiedy zaczyna sie sezon serialu, to nie mozna obejrzec jego kolejnych odcinkow. i dobrze, bo do konca nie wiesz, ktory bedzie dobry. w ksiazkach, ktore nie sa formalnymi wynalazkami z brakiem fabuly, a klasycznymi czytadlami, to czytajac kolejne rozdzialy skopiesz sobie zabawe jak trzeba. gdzie tu analogia?
      gra to nie serial ani ksiazka, nie jest ekwiwalentem calego sezonu ani literackiej serii. nie ma cliffhangerow, bo jesli jest dobra, to nie potrzebuje. a jesli jest to swietna gra fabularna, to i tak je ma. one maja utrzymac widza, kiedy historia za slabo chwyta. gra o chocby poprawnej historii chwyta non-stop, bo jest interaktywna i daje radosc na kazdym kroku. naprawde trzeba szukac tej dziury i probowac ja wypelnic rozwiazaniami z innych dziedzin rozrywki? poza tym, przyznajmy, seriale lapia widza na najbardziej prostackie zabiegi fabularne. potrzebne nam to w grach?
    • ddareq Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 15:38
      Nie widze sensu w kupowaniu gry zeby zaczac od ostatniego levelu czy zeby cos omijac, a w dzisiejszych czasach gry i tak sa uproszczone do tego stopnia, ze ciezko sie gdziekolwiek zaciac. Z tym czajeniem sie w krzakach po kazdej misji to tez gruba przesada, seriale to seriale, a gry to gry, nie widze potrzeby aby mieszac jedno z drugim
    • orthunch Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 16:03
      Bardzo ciekawe spojrzenie na gry i seriale. Jak dla mnie te dwie sprawy się nie kleją, gry muszą mieć ciąg dlatego, że w nich to my jesteśmy ich ich głównymi aktorami, w wypadku seriali tylko biernymi widzami. Tak czy inaczej dobra lektura na niedzielen popłudnie i cieszę się, że jest ich coraz więcej na polygami.
    • metaborg Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 16:06
      grom bliżej do filmów niż seriali. Menu z rozdziałami było już w Half Life 2, sami twórcy zresztą z marnym skutkiem wprowadzają tasiemcową "epizodyczność" tej serii. Podobnie ma się sprawa z braćmi Grimm McGee, lepiej wypadają za to produkcje Telltale Games jeśli chodzi o "growe" tasiemce.
    • dunhill_oceano Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 16:18
      "a różni grający interesujący mężczyźni, których spotykam, też potrafią godzinami rozprawiać...o tym, który z braci Winchester jest przystojniejszy."

      ok...nie wiem czy jest to istotna informacja dla treści tego felietonu. potem pada teza, że w serialach więcej się dzieje niż w kinie. jeśli jednym z dowodów na to ma być powyższy cytat to ta teza nieco kuleje.

      "Czas ten stety lub niestety skraca się coraz bardziej, ale jeśli gra nie ma charakteru piaskownicy i opowiada zwartą historię;...nie potrzebuję, żeby mnie Epic prowadził za rączkę, bo inaczej biedny nie ogarnę fabularnego ogromu Gears of War..."

      jak rozumiem autor uważa, że zwarta historia jest zła, bo liniowa? a alternatywą jaką są gry typu 'sandbox' też są złe bo historia nie jest zwarta? kompletnie nie mam pojęcia co autor chciał przekazać.

      "To też pokazuje, jak bardzo branża jest przywiązana do niektórych klasycznych rozwiązań - przecież w tym wypadku chodzi o zmianę tak prostą jak układ menu i sposób po nim nawigacji."

      przecież stare gry (jeszcze na nintendo i amigę miały często na starcie możliwość wyboru misji/levelu. nie trzeba było grać od początku. ale kiedy w grach fabułę przestano dodawać na siłę, gry stały się liniowe. dlatego też właśnie uważam, że gry stają się coraz lepsze a filmy coraz gorsze, ponieważ w grach coraz bardziej stawia się na fabułę z kolei w filmach na efekty wizualne.

      poza tym w wielu grach jest możliwość wyboru misji po przejściu całej gry. jak słusznie napisał lukasz.dulniak, nie oglądasz przypadkowych odcinków serialu tylko wszystkie odcinki i potem wybierasz sobie najlepsze. tak samo z książką, skąd wiesz który rozdział jest najlepszy jeśli nie przeczytałeś wszystkich...?

      niestety kolejny felieton pana Zygmunta, którego kompletnie nie rozumiem. na plus trzeba zaliczyć bardziej zwięzłą formę niż ostatnio, ale wciąż tezy stawiane przez autora są nie do końca przemyślane.
    • xello Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 16:52
      Felieton bez sensu, jak już zauważyli poprzednicy. Analogia bez ładu i składu, tworzona na siłę i w dodatku dyskusyjna (jeśli każda część cyklu gier kończyła by się cliffhangerem, to ja bym podzękował - tak samo zresztą jak nie lubię nie kończących się seriali opierających się tylko na cliffhangerze pod koniec odcinka, czy to moda na sukces, czy lost)
    • argeth Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 16:57
      Co to za czytanie ksiązki na urywki? Przecież to bezsens wybierać co drugą stronę do przeczytania, jak można skreslić "te gorsze" momenty w grze/filmie/książce, jesli chociaż raz nie mieliśmy z nimi do czynienia ? Przecież po przejściu większości gier możemy sobie wybrać dowolny level, w który chcemy sobie ot tak popykać. W RPG jest tak samo, wystarczy sobie zrobić pare zapisów stanu gry i po sprawie. Jak gramy w grę to w całość, jak felietoniście tak bardzo przeszkadza "ultrasilny" boss na końcu levelu to niech sobie ustawi easy albo poprosi o Demo Mode. Przecież tu chodzi o satysfakcję, urąbiesz tego złego dziada i możesz rozgrywkę popchnąć do przodu. Trzeba być chyba kiepskim piratem albo bogaczem, żeby nawet dobrą grę tak upośledzać. Powtarzam, żeby się przekonać które momenty są dobre trzeba się o tym przekonać samemu, przebrnąć od początku do końca. A wybiórczy Replay przecież mamy w zasadzie od początku - zaczynając od wpisywania passwordów do praktycznie nieograniczonej ilości save'ów i opcji wyboru poziomu.
    • hubert-h Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 19:19
      A mi sie pomysl z przewinieciem slabych leveli/momentow nawet podoba. Przyklad pierwszy z brzegu?

      Dead Space i strzelanie w asteroidy. Durne i nudne. Chetnie bym przeskipowal.

      Z drugiej strony taka opcja kojarzy mi sie z ostatnim patentem Nintendo - czyli funkcja cruise (odpalasz autopilota i misja przechodzi sie sama).

      A dla krytykujacych - naprawde w zadnej grze nie uswiadczyliscie wiejacej nudy na pocztaku kolejnego etapu? Bo ja mam takie wrazenie w co drugiej grze w po ktora siegam.
    • argeth Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 21:41
      hubert-h - może czas zmienić pasję ?
      Owszem, są nudniejsze momenty, ale takie już są prawa produkcji, mało która trzyma w napięciu od początku do końca. Ile razy ziewałem przy świetnych filmach bo parenaście minut w środku było zmulonych. Mimo to nie żałuję, że produkt pożarlem w całości. Jak taki film czy grę odpalam ponownie nie jest inaczej. Nawet w Okami były mulące momenty, no kaman, a jakoś się żyło.
    • glupota_mnie_drazni Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 23:24
      "Kojarzę trzy gry, które otwarcie nawiązują lub będą nawiązywać do struktury serialu. Pierwsza to nieudany Lost: Via Domus, (...) Alone in the Dark, (...) Alan Wake,".
      hmmm... pomyslmy... Fahrenheit, "24", Devil May Cry - pierwsze z brzegu gry na taka starusienka konsolke PlayStation 2. Fahrenheit z menu rodem z plyt DVD, pozwalajacym odpalic dowolna "scene". "24" zrobiony dokladnie na tej samej zasadzie co serial, ktorego fanem jest autor felietonu. Devil May Cry, w ktorym pod koniec kazdego poziomu jest tak uwielbiany przez autora "cliffhanger" z efektowna animacja i pozwalajacy cofnac sie do dowolnej poprzedniej misji w celu sprawdzenia nowych zabawek na starych przeciwnikach (czy wymaksowania statystyk, czy co kto lubi).
      autor po raz kolejny wymyslil sobie "chwytajaca" teze, do ktorej dorobil ideologie bez zbytniego wglebiania sie w temat (czyli bez "researchu", ze posluze sie takim fajnym anglicyzmem), za to dopasowujac fakty do zalozonej tezy.
      wszystko fajnie, ale mam jednak wrazenie, ze szanowny autor z konsolami to ma cos wspolnego dopiero od niedawna (XBox 360), a o calym zlozonym swiecie, ktory istnial w poprzedniej generacji sprzetu pojecia albo nie ma zadnego albo ma co najwyzej znikome. zreszta co chwila daje dowody na potwierdzenie tej tezy, gloszac to ze fabul w grach video nie ma w ogole (wlasnie gram w Persone 4 i sadze, ze autor powinien zapoznac sie z ta gra chocby z powodu tego, jak przedstawiana jest akcja - mi sie nieodparcie kojarzy z serialami - mroczna tajemnica jako glowny motor napedzajacy fabule, powazne problemy przetykane rozbrajajacymi zartami i sytuacjami tragi-komicznymi - az zal, ze malo ktory serial potrafi pokazac takie sprawy w rownie sprawny sposob).
      gry video to nie tylko kolejny FPS ze szczatkowa fabula, czy fabula odpowiadajaca jakosciowo opowiadaniu, ale i dziela, ktore fabularnie zblizaja sie do idealu jakim jest powiesc. rozbudowana fabula w Okami wymaga kilkudziesieciu godzin na poznanie, ale konczac gre czlowiek jest bogatszy o taka ilosc wiedzy o tym dziwnym kraju, w ktorym zyja mali skosni ludkowie, ze przyrownac to mozna jedynie do przestudiowania powaznego dziela literackiego. obcowanie z ICO daje wrazenia porownywalne z tym, co czujemy po seansie filmu Bergmana - mimo iz i tu i tu fabula nie jest najwazniejsza, to jednak oba dziela gwarantuja nam dosc bogate przezycia.
      a szanowny autor uparcie meczy utarty schemat "gra video = strzelanie do potworow z przerwa na zagadke, ktora musi umiec rozwiazac 8-latek".
      sporo mam jeszcze zarzutow, ale... wracam do swiata Persony. do mojego prywatnego "porno".
    • hubert-h Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 19.07.09, 23:24
      @argeth

      nie opasje tu chodzi bo przy grach spedzilem wiekszosc swego zycia i spedzac nadal zamierzam (takze zawodowo). Po prostu porownujac gry wideo do innych form rozrywki - tu kina - majacych wieksze tradycje i lepiej oplacanych scenarzystow, wychodza jak na dloni razace braki w fabule, sposobie poprowadzenia akcji itd. Skoro place te +/- 200 PLN za kilka/kilkanascie godzin rozrywki to mozna oczekiwac czegos wiecej.

      Oczywiscie postep jest olbrzymi na tym polu - wystarczy odpalic starsze gry, zwykle ktorych fabula, scenariusz i dialogi wolaja o pomste do nieba. teraz jest lepiej, ale do dobrego kina i seriali wciaz daleko.
    • ex-ost Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 20.07.09, 01:42
      Co do możliwości wyboru: "Gra w klasy" Cortazara - możesz czytać ją jak chcesz, wybierając interesujące rozdziały, kierować się kluczem autora albo czytać od początku do końca, klasycznie. Tyle w temacie literatury.
      Mnie się felieton podobał. Teza o telewizji ciekawa, popieram. Analogia między serialami a grami - miła perspektywa. Sandboksy, erpegi, gry "na szynach" - kto co lubi.
      pzdr
    • cicone_youth Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 20.07.09, 10:30
      podnoszę rękę do góry, nie znam typa
    • dunhill_oceano Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 20.07.09, 11:46
      @hubert-h
      "teraz jest lepiej, ale do dobrego kina i seriali wciaz daleko."

      jeżeli masz na myśli fabułę to już całkiem sporo gier trzyma lepszy poziom niż nie jeden wysoko oceniany film czy serial. nawet te nieco starsze gry jak Mafia, Blade Runner, Yakuza 1 i 2, Fallout, Planescape Torment. wszystkie te gry cechuje świetna fabuła, świetna jej prezentacja, mistrzowskie dialogi. z tej generacji w kwestii prowadzenia opowieści wybijają się Heavenly Sword, Uncharted i (mimo wszystko) GTA IV. doszło nawet do tego, że taka gra jak Uncharted opowiada lepszą historię niż ostatni Indiana Jones (lepsze dialogi, lepsza akcja, więcej humoru, lepsza linia fabularna).

      gry nie odbiegają, pod względem fabuły, daleko od filmów. część najlepszych produkcji growych może spokojnie rywalizować z najlepszymi produkcjami filmowymi. zwróć uwagę, że coraz więcej filmów szuka inspiracji wśród gier, niż gry wśród filmów...
    • one_jaromir Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 20.07.09, 13:30
      @dunhill_oceano
      "zwróć uwagę, że coraz więcej filmów szuka inspiracji wśród gier, niż gry wśród filmów..." ? To chyba jednak ciągle zbyt ryzykowna teza! Jaskółka wiosny nie czyni, że tak powiem, name five. A w drugą stronę? To choćby z wymienionych tutaj, pierwsze zs brzegu, Lost czy 24.

      A co do reszty- książkę też możesz otworzyc na ostatniej stronie i przeczytać koniec. Po prostu raczej tego się zazwyczaj nie robi. ALe miło jest móc. Za +- 200 stówy w grach też byłoby miło mieć taką możliwość. MOŻLIWOŚĆ. Przecież nikt nikogo zmuszać nie będzie, puryści cyfrowej rozrywki mogą grzecznie jak po lini i wszystko co im przygotowano. Jak ja seriale- w całości od pierwszego do ostatniego odcinka serii, najchętniej jeden po drugim.
      Ale z tą fabułą w grach to naprawdę, nie przesadzajcie...
    • dunhill_oceano Re: Graj utracony: W poprzednich odcinkach Pacman 20.07.09, 23:45
      @one_jaromir

      "To chyba jednak ciągle zbyt ryzykowna teza! Jaskółka wiosny nie czyni, że tak powiem, name five."

      no tu mnie nieco zagiąłeś niestety. na wstępie chciałbym rozdzielić inspirację od adaptacji. z filmów to do głowy przychodzi mi tylko ostatni Die Hard, który pomysł na film ściągnął z Splinter Cell: Chaos Thoery. jest tam nawet scena, gdzie Willis z dzieciakiem kradną samochód i odkrywają, że jego właścicielem jest niejaki Dvorak. to jak rozumiem takie puszczenie oka scenarzystów do fanów gry.

      z kolei a adaptacjami jest już lepiej. wcześniej to gry przenosiły filmowe historie (zwykle z mizernym skutkiem), teraz ten trend się odwraca (ze skutkiem równie mizernym). pomijam twórczość 'reżysera wszech czasów' Uwe Bolla, bo jego gnioty już dałyby około 7 pozycji. weźmy ostatnie dwa lata i nadchodzącą przyszłość: Max Payne, Hitman, Yakuza (jakiś tytuł mi umknął...). a w produkcji już są: Prince of Persia, Kane & Lynch, Splinter Cell, God of War, Halo (nie wiem czy jeszcze aktualne), Dead Space, Bioshock, Gears of War, Metal Gear Solid.

      pominąłem dodatkowo takie tytuły jak 'Street Fighter: The Legend of Chun-Li', ponieważ wykorzystują one jedynie imiona bohaterów gier, żeby podbić sobie sprzedaż.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka