Dodaj do ulubionych

List do redakcji programów TVP

14.09.09, 10:38
Jak sami piszecie - trzeba coś robić. Ja juz coś zrobiłem. Póki co
to napisałem maile, a w dalszej kolejności będę tam dzwonił.

Oto co napisałem w swoim mailu do redakcji programów Sprawa dla
reportera i Ekspres reporterów:

"Dzień dobry

Chciałbym zainteresować Panią swoją sprawą, która bynajmniej nie
dotyczy tylko mnie, ale jeszcze wielu innych ludzi którzy za sprawą
tego, iż mieli takie nieszczęście podpisać umowę z niewłaściwą
firmą, znaleźli się w opłakanej sytuacji, która bez wątpienia nie
doprowadzi nas do niczego dobrego. Chodzi mianowicie o developera,
czy też raczej należałoby napisać „developera” – firmę Dolcan Sp. z
o.o., z którym ja i jeszcze wiele innych osób podpisało umowę o
budowę mieszkań, na które czekamy już bez mała czwarty rok, a końca
tego oczekiwania nie widać. Postaram się w skrócie opowiedzieć o
swojej drodze „przez mękę” z tą firmą, zaznaczając od razu że nie
jest to tylko moja droga.

W kwietniu 2006 roku podpisałem umowę rezerwacyjną na budowę
mieszkania w Ząbkach k/Warszawy, z tą właśnie firmą. Inwestycja
nazywa się „Orla II”. Powszechnie wiadomo jaka była wówczas sytuacja
na rynku nieruchomości, nie ma sensu nawet o tym pisać. Nie mieli
wówczas jeszcze pozwolenia na budowę. Budowa miała się rozpocząć po
uzyskaniu przez nich pozwolenia na budowę – latem 2006 roku.
Ostatecznie wyszło tak że takie pozwolenie otrzymali dopiero w
grudniu 2006 roku i po uprawomocnieniu się tej decyzji w styczniu
2007 roku można było już rozpocząć prace na placu budowy, tj. zrobić
wykop itd. Inwestycja była obliczona na 5 budynków z garażami
podziemnymi oraz naziemny garaż wielopoziomowy, a termin zakończenia
na koniec 2007 roku. Cóż wszystko się opóźniło w związku z
nieuzyskaniem pozwolenia na budowę w planowanym czasie – zdarza się,
wiadomo przecież jak wygląda załatwianie spraw w urzędach, itp.,
itd. No ale jak już było to pozwolenie na budowę, to można było coś
tam na tej budowie robić. Ludzie wpłacali pieniądze, było
zarezerwowanych wiele mieszkań, więc było za co budować. Tymczasem
budowa wyglądała tak, że przez cały 2007 rok zrobili jedynie wykop
pod budynki i poziom garaży – czyli fundamenty budynków. Na budowie
pracowało zwykle tylko po kilku pracowników. Inna firma budująca po
drugiej stronie ulicy w tym samym czasie wybudowała stan surowy
zamknięty budynków, a oni budowali (jak to sami się reklamują – „z
pasją”) i zrobili fundamenty w tym czasie. Były aneksy do umów,
przesunięto termin zakończenia inwestycji do końca 2008 roku, a
następnie po raz kolejny do połowy 2009 roku. Były protesty,
interwencje, itp., itd. Po tym wszystkim na początku 2008 roku
pojawiła się liczniejsza ekipa budowlana, choć z czasem tych
robotników robiło się tam coraz mniej. No i jakoś budowali przez
cały 2008 rok, i na koniec tegoż roku był już tam stan surowy
zamknięty tych budynków, ale w lutym 2009 roku wszystko stanęło na 2
miesiące. Nie płacili firmie wykonawczej, więc ta poszła na
sąsiednią budowę, bo tam im płacili. Tym czasem ludzie docierają do
różnych informacji i klienci firmy Dolcan zaczęli pisać na forum
dyskusyjnym tej inwestycji w internecie, że firma działająca pod
szyldem kilkunastu różnych spółek (Dolcan, Dolcan II, Dolcan
Inwestycje, itp., itd.) wydała nasze pieniądze np. na zakup stawów
rybnych gdzieś za Wyszkowem. Potem na budowie zaczęło się znowu coś
dziać w kwietniu 2009 roku i tak przez 4 miesiące do sierpnia,
kiedy wykonawca zszedł z budowy bo mu nie płacili za wykonane dla
nich prace. Od tego czasu trwa ciągłe oszukiwanie i zwodzenie
klientów, podawane są ciągle któreś już kolejne ostateczne terminy
zakończenia inwestycji – już chyba piąty, lub szósty, nie sposób
tego już policzyć. Reklamując się wskazują, iż mają certyfikaty
developera, stosują kodeks dobrych praktyk developerskich, tym
czasem jest to zwyczajna banda oszustów, olewająca swojego klienta
na każdym kroku, w czasie kiedy każde sprzedane mieszkanie jest na
wagę złota. Mieszkam w Warszawie już od jakiegoś czasu i muszę
przyznać, że nigdzie nie widziałem żeby jakaś firma tak budowała jak
oni. Jest już pewnych 2,5 roku opóźnienia na tej inwestycji, a końca
tego dramatu nie widać. Trzeba zrobić tej firmie odrobinę reklamy,
takiej na jaką sobie bez wątpienia zasłużyli przez wiele lat, bo
wcześniej budowali tak samo „z pasją”. Trzeba ostrzec pozostałych
ludzi szukających sobie mieszkania, póki jeszcze można to zrobić,
żeby nie wpakowali się w sidła tych oszustów. Telewizja podobnie jak
internet, świetnie się do tego nadaje.
Z tego względu chciałbym prosić Państwa o podjęcie jakiejś
interwencji w tej sprawie.
Pozdrawiam i oczekuje na jak najszybszą odpowiedź."





sprawa.dla.reportera@tvp.pl


ekspres.reporterow@tvp.pl
Obserwuj wątek
    • tk-1 Re: List do redakcji programów TVP 15.09.09, 11:38
      To znowu ja. Miałem przed chwilą telefon z redakcji programu "Sprawa
      dla reportera" w sprawie mojego zgłoszenia tematu. Padło m. in.
      pytanie o to czy zebrała się jakaś większa grupa osób, która chce
      działać w kierunku nakręcenia jakiegoś reportażu i pokazałaby się
      potem tam. Stąd też pytanie, czy takie osoby są ?
      • misiek178_29 Re: List do redakcji programów TVP 15.09.09, 11:52
        Najpierw porozmawiajmy z kompetentną osobą z Dolcanu ta temat tego ,
        czego od nich chcemy. Jeśli nie będzie dobrej woli ze strony
        developera dopiero wtedy zaangażujmy panią E. Jaworowicz. Przecież
        do tej pory nikt nigdzie się nie skarżył. Tym samym Dolcan może się
        tłumaczyć, że nic nie wiedział.
        Ale jeśli już dojdzie do konfrontacji w telewizji to ja się piszę.
        • tk-1 Re: List do redakcji programów TVP 15.09.09, 12:21
          Dziesiątki osób i tysiące razy rozmawiały z kompetentnymi osobami z
          biura dolcana, już na tym forum zwykło się pisać że uzyskało się od
          nich wyczerpujące i jedynie prawdziwe informacji na każdy temat.
          Koniec tego gadania, nic nie zwojujemy jeśli nie pojawi się
          telewizja. U sąsiada Anłuka też tak było, choć tam u nich nie było
          pewnych 2,5 roku opóźnienia, ale maksymalnie pół roku i być może nie
          było powodów dla interwencji telewizji, bo takie opóźnienie nie jest
          niczym osobliwym.
          Dotychczas jeśli chodzi o dolcana to sprawdzają się w 100 % wszelkie
          moje przewidywania na temat tego co nastapi w przyszłości, po tym
          jak juz ich poznałem przez te lata. A kolejne takie moje
          przewidywanie jest takie, że ta budowa stanie i taki stan będzie
          przez najbliższych conajmniej kilka lat - a i tak byłby to
          najbardziej optymistyczny wariant rozwoju sytuacji, bo w ciągu tych
          kilku lat najprawdopodobniej wkroczy na ta budowę syndyk i sprzeda
          ja żeby zaspokić roszczenia wierzycieli tych złodziei, których jest
          na pewno więcej niż gwiazd na niebie, bo nie zapłacili nigdy i
          nikomu za to co dla nich było zrobione.
      • caleb667 Re: List do redakcji programów TVP 15.09.09, 12:49
        Ja chętnie wezmę w tych udział. Właśnie przez tych oszustów co chwila przekładających termin oddania mieszkań Bank właśnie nie chciał przedłużyć mi terminu wypłaty ostatniej transzy i ją skanselował, a to oznacza że będę musiał znaleźć gdzieś kilkadzisiąt tysięcy, żeby zapłacić tym oszustom przy ostatecznym rozliczeniu jeśli kiedykolwiek odbiorę mieszkanie.
        • tk-1 Re: List do redakcji programów TVP 15.09.09, 12:56
          no właśnie .....
          • misiek178_29 Re: List do redakcji programów TVP 15.09.09, 13:56
            Więc walczmy. Zbierzmy kilka osób gotowych na konfrontację. Jak juz
            napisałem zgłaszam swój akces do całej tej "imprezy".
            • tk-1 Re: List do redakcji programów TVP 15.09.09, 14:37
              Będę czekał na telefon od redakcji. Dobrze byłoby jakby ktos od nich
              przyszedł na to zebranie w niedzielę, bo może bedzie tam nas kilku.
              Oczywiście jesli będą chcieli tak w niedzielę umawiać się słuzbowo,
              bo to wolny dzień.
              Zobaczymy
              • tomik.w Re: List do redakcji programów TVP 16.09.09, 10:16
                Ja też się piszę. na pewno będę w niedzielę o 17 przed budową.
                Dość czekania. trzeba zacząć działać.
                • ilonaaj Re: List do redakcji programów TVP 16.09.09, 12:26
                  JA TEŻ BĘDĘ
        • livilla.2 Re: List do redakcji programów TVP 16.09.09, 16:38
          dokładnie ten sam problem miałam ja. A to dopiero początek
          problemów, za które nie MY jesteśmy winni, tylko nasz "kochany"
          deweloper.Dowiedziałam się, że jeśli nie doniesie się w odpowiednim
          czasie aktu z księgi i jeszcze czegoś tam, to trzeba będzie zmieniać
          umowę z bankiem w tej sprawie, a to będzie kosztowało 500 zł. !!!
          Sama radość!
    • livilla.2 Re: List do redakcji programów TVP 16.09.09, 21:00
      List jest dobrze napisany. Gratuluje!
      Z początku myślałam, by najpierw "po dobroci" porozmawiać z kimś
      odpowiednim z Dolcanu, ale z drugiej strony nic nie stoi na
      przeszkodzie rozmawiać z Doclanem "po dobroci" w obecności kogoś
      mediów. Będzie bardziej wiążce(?) "Po dobroci" to było do tej pory,
      bo ja wierzyłam w te kolejne zapewnienia "ostatecznych" terminów.
      Wiem, że u jednego z deweloperów (nie ważne jaki) też były zmiany
      terminów (ale nie aż tak jak w Dolcanie), i deweloper robił
      spotkania miaszkańców i mówił o powodach przeciągania się prac. Aż
      trudno uwierzyć!
      • taniec_pajaka Re: List do redakcji programów TVP 02.10.09, 17:31
        nie wiem na czym sprawa stanęła odnośnie tego reportażu..? ,
        ale ja również zamierzam zgłosić sprawę tego oszustwa w przyszłym
        tygodniu .
        Jeśli ktos ma jakieś info czy spotkanie z redakcją miało miejsce ,
        to prosze o kontakt.
        Justyna Tymińska
        • misiek178_29 Re: List do redakcji programów TVP 02.10.09, 19:25
          Na dzień dzisiejszy większość z nas postanowiła najpierw
          bezpośrednio dogadać się z Dolcanem. Jak na razie obrzucanie
          developera "oszustwem" jest na wyrost mimo tego, że przecież czujemy
          się oszukani. Próbujemy więc naciskać na Dolcan, złożylismy w
          związku z tym pismo do zarządu i mamy nadzieję, że zostanie ono
          potraktowane z należytą powagą.
          Co do odpowiedzi z telewizji trzeba pytać autora listu.
          • taniec_pajaka Re: List do redakcji programów TVP 02.10.09, 19:50
            to co powyżej
            pozostawiam bez komentarza
            i dalej czekam na wypowiedzi osób które wiedzą cos w sprawie
            zgłoszenia całej sytuacji do programu "sprawa dla reportera"
    • barba8 Re: List do redakcji programów TVP 02.10.09, 21:30
      Myślę, że wszystkim nam zależy przede wszystkim na tym, żebyśmy
      mogli jak najszybciej i bez niepotrzebnych emocji wprowadzić się do
      naszych mieszkań. Grupa osób czytających to forum spotkała się i
      napisaliśmy pismo do dolcanu , było też spotkanie z dyrektorem na
      budowie. Oczywiście, nie możemy być aż takimi optymistami i wierzyć
      że dolcan się bardzo tym przejmie. ale za dwa tygodnie będzie
      kolejne spotkanie i zobaczymy czy wywiążą się tego o czym mówił
      dyrektor, a potem będą kolejne spotkania i będziemy cały czas
      monitorować budowę . Myślę, że na telewizję czy prasę jeszcze jest
      czas.ale to jest moje zdanie i może się pan z nim nie zgadzać.
      • taniec_pajaka Re: List do redakcji programów TVP 02.10.09, 22:08
        dziękuje za info ...
        nadale czekam na info od osoby która założyła wątek
        • tk-1 Re: List do redakcji programów TVP 07.10.09, 14:38
          To ja zainicjowałem ten wątek. Napisałem maile kilka tygodni temu, po kilku
          dniach miałem telefon z redakcji programu Sprawa dla reportera. Wtedy Pani mnie
          rozpytała tak ogólnie o tą sprawę i powiedziała że się odezwie (jak się okazało
          - być może) i wtedy się umówimy na spotkanie, ale jeśli nikt inny prócz mnie tam
          nie napisał, to domyślam się że zignorowali naszą sprawę.
          Ja też byłem na tych 3 kolejnych spotkaniach, ale jak większość uznała że
          najpierw będziemy rozmawiać z dolcanem, to ja też się na ten wariant zgodziłem,
          choć wiem że to przyniesie jakieś tylko takie bym powiedział "propagandowe"
          efekty na samym początku, a potem nas znowu po prostu oleją, jak wcześniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka