Dodaj do ulubionych

Pytanie do Pani Bebiak

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 15:35
Proszę o informacje jakie konsekwencje dla mnie jako nabywcy mieszkania ma
to czy deweloper jest właścicielem gruntu gdzie powstaje budynek czy tylko
użytkownikiem wieczystym.
Drugie pytanie: co jeśli grunt jest zadłużony, słyszałam ze może mieć to
konsekwencje finansowe gdy przenosi na mnie własność lokalu, co zrobić żeby
zabezpieczyć się przed dodatkowymi kosztami? zZ góry dziękuję za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • Gość: Bebiak Re: Do Elam - wiecz. użytk. u developera IP: 62.121.91.* 15.01.04, 17:00
      Cześć,

      Gość portalu: Elam napisał(a):

      > Proszę o informacje jakie konsekwencje dla mnie jako nabywcy mieszkania ma
      > to czy deweloper jest właścicielem gruntu gdzie powstaje budynek czy tylko
      > użytkownikiem wieczystym.

      Dla Ciebie jako właściciela wyodrębnionego lokalu w zasadzie ma to tylko takie
      znaczenie, że będziesz musiała płacić opłatę roczną (to coś innego niż podatek
      od nieruchomości) jako współużytkownik wieczysty tegoż gruntu. Póki co te
      opłaty nie sa jakieś strasznie wysokie, a co będzie w przyszłości - tego
      oczywiście nie wiem. Nie wiem również co z tąż instytucją stanie się po
      wejściu Polski do UE. Na pocieszenie mogę Ci napisać, że mnóstwo terenów w
      Warszawie jest właśnie w użytkowaniu wieczystym. Nadal zresztą kiedy
      Dzielnica/Miasto oferuje w drodze przetargu "sprzedaż" gruntów to robi to
      najczęściej właśnie na zasadzie oddania na lat 99 w wieczyste użytkowanie,
      więc nie jest to tak, że tylko dawne gruntu są w użytkowaniu wieczystym -
      nowonabywane przez całą masę developerów od Dzielnic/Miasta również też.
      Wieczyste użytkowanie różni się od własności oczywiście (i ma pewne
      obostrzenia), ale one właścicieli lokali już nie dotyczą - Ciebie jako
      właściciela lokalu dotyczy ta opłata roczna, którą będziesz musiała uiszczać.

      > Drugie pytanie: co jeśli grunt jest zadłużony, słyszałam ze może mieć to
      > konsekwencje finansowe gdy przenosi na mnie własność lokalu, co zrobić żeby
      > zabezpieczyć się przed dodatkowymi kosztami

      Zdarza się, że developer/spółdzielnia buduje z kredytu i obciąża jako
      właściciel/wieczysty użytkownik gruntu swoją nieruchomość hipoteką
      zabezpieczającą spłatę tego kredytu. To wcale nie rzadkość.
      W umowie, tej przedwstępnej czy zobowiązującej, winno być napisane, że
      developer sprzeda dany lokal bez obciążeń i zobowiązuje się przedłożyć do
      umowy sprzedaży zgodę wierzyciela na wydzielenie danego lokalu wraz z prawami
      z nim związnaymi (w tym udziałem w nieruchomości wspólnej) do nowej księgi
      wieczystej - bez obciążeń [z jakimiś może sankcjami za niewykonanie tegoż].
      W praktyce odbywa się to w dwojaki sposób a zależy to od finansów oczywiscie:
      1. są developerzy, którzy przed podpisaniem pierwszego aktu z danego budynku
      (albo do tego pierwszego aktu) składają zgodę banku na wykreślenie z tej
      macierzystej księgi hipoteki (jest to mozliwe oczywiście wówczas kiedy kredyt
      w całości został spłacony);
      2. są developerzy, którzy sukcesywnie kredyt spłacają i uzyskują sukcesywnie
      zgodę banku na wydzielenie poszczególnych lokali do nowych ksiąg bez obciążeń
      (wówczas takie pismo składa się do notariusza - do aktu).
      Jeżeli nie będzie zgody banku na wydzielenie lokalu wraz z prawami do nowej
      księgi wieczystej bez obciążeń, a mimo to nabywca zdecyduje się zarzeć umowę
      sprzedaży (bo prawnie jest to możliwe) to wówczas powstaje hipoteka łączna
      współobciążająca dany lokal i tę dużą nieruchomość, z której lokal został
      wydzielony, a po stronie wierzyciela leży uprawnienie (w przypadku
      niespłacania przez dłużnika kredytu), z której nieruchomości będzie ściągał
      swą należność.
      Czy to w miarę dla Ciebie zrozumiałe? Wierząc, że tak - pozdrawiam Cię
      serdecznie. B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka