Dodaj do ulubionych

W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawalerkę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 08:25
rodzina 2+1, dwoje zarabia średnią warszawską czyli po około 3200zł netto
Opłaty stale (skromnie licząc)
- przedszkole 400zł (szkoła trochę taniej, żłobek jeszcze drożej)
- bilety MZK (250zł na 2)
- samochód by się przydał, ubezpieczenie, benzyna 300zł
- telefon, kablówka 200z?
Mamy już 1150zł

Weźmy zakup kawalerki lub malutkiego 2 pokojowego 40m2 mieszkania
cena w nowym, oszczędnie wykończonym około 350tys + opłaty przy kupnie nawet
do 20tys mamy 370tys
załóżmy, że kredytujemy całość, bierzemy w PLN kredyt 370tys
jakie będą raty przy oprocentowaniu 8% (tak, tak, jeśli bez wkładu własnego)
mamy (pierwszy lepszy kalkulator kreduytowy):
- odsetki całość 607 374PLN (czyli zwracamy do banku prawie 1 000 000 PLN!
MILION)
- rata 2714zł (w tym odsetki 2450zł)

do tego musimy dołozyć opłaty za mieszknaie nawet 400zł + 100zł prąd = 500zł
miesięcznie

koszt miesięczny mieszkania mamy więc 3200zł

dodajmy wcześniejsze wydatki 1150zł robi się prawie 4400zł
a łącznie zarabiamy 6400zł
zostaje 2000zł
na żywność, lekarstwa, ubrania, inne niezbędne wydatki

MYSLICIE, że tak DA SIĘ ŻYĆ w Wawie ????


Co zabawniejsze wynająć takie mieszkanie już ze wszystkimi opłatami można za
1600-1800zł przy niby swoim (raczej bankowym) musimy wydać 3200 zł
Obserwuj wątek
    • Gość: gonzo Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 62.148.94.* 21.01.10, 09:22
      uwaga jak i wyliczenia jak najbardziej słuszne, przy okazji Twoje kalkulacje
      miesięcznych kosztów utrzymania są bardzo skromne uważam że w rzeczywistości
      choć bez szaleństw wychodzi to o jakieś 200 PLN miesięcznie więcej (zwłaszcza
      miesięczne utrzymanie samochodu, paliwo, przeglądy, częsci, ubezpieczenia)

      to wszystko zaczyna być wyrzeczeniem będącym w zasięgu przy cenach mieszkań 5000
      za metr, jak sama obliczyłaś... opłaca się wynajmować, a kupowanie obecnie jest
      tylko dla tych, którzy nie umieją sobie tego policzyć
    • Gość: ehe Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 09:24
      pięknie udowodniłaś to co chciałaś udowodnić.
      no i ten MILION robi duże wrażenie. jak to tak?! pożyczam 300 parę a
      oddaje MILION?! granda!!! o nie, my obywatele średniacy, nie
      zgdzamy się na to!
      ehehehehe

    • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 217.98.20.* 21.01.10, 09:31
      10/10
      miło czyta się rozsądną, prostą i prawdziwą analizę

      A devki, sprzedawcy, posrednicy i inna swołoć już zaczyna ujadać:
      kupuj, kupuj, kupuj, rachunek kosztów nie ważny a my musimy sprzedawać
      a ujadajcie sobie
      prawdy nie da się wiecznie ukrywać
      spora częśc ludzi takie proste wyliczenia potrafi sobie poczynić i wasze naganiacze ściemnianie tego nie zmieni
    • black_monday Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 09:39
      Nie martwcie się, rząd zrobi wszystkim dobrze...
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,7478105,Ministerstwo_Infrastruktury_chce_wspomoc_budowe_czynszowek.html
      Moge przyjąć zakład, ze najmocniej na tym skorzystają deweloperzy. Skuteczności
      ich lobbingu nikt chyba nie kwestionuje, a przynajmniej do tej pory sprawdzał
      się w 100%. Kolejny cenowy hamulcowy obok RnS.
      Przecież kilka komercyjnych inwestycji np: na Białołęce ociera się już o limit
      odtworzeniowy w Warszawie...
    • smurfetka4 Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 09:49
      doradco, twój post na kilometr pachnie prowokacją, mającą na celu
      potwierdzenie, ze demagogia domująca na tym forum jest w pelni
      uzasadnioona.

      1. dlaczego kredyt na całość ?
      Zarabiając 6,4 tys i nie wydając z tego 3,2 tys na obługę kredytu i
      utrzymanie chałupy, nie byliśćie w stanie nic xaoszczędzić ?
      Jeśli tak, to i na wynajem też was nie będzie stać.

      2. 350 tys za 40 m2 ?
      To założenie kłóci się z rzeczywistością kreowaną przez aktyw KZS.
      W/g ideologów KZS takich cen nie płacono relanie nigdy (moze co
      najwyżej żądano) za mieszkania w przeciętnych lokalizacje, nawet 2
      lata temu.A przecież ci sami naganaicze zaklinają się, ze od tamtej
      pory było ostro w dół. Jeśli nie kłamią, to takie mieszkanie powinno
      byc już teraz do wzięcia na 260-280 tys, a za rok pewnie ze 200 tys
      wystarczy.

      3. Wniosek nt atrakcyjności wynajmu w stosunku do kupna (bez oceny
      jego zasadności - vide w/w niedorzeczne założenia), cuchnie z
      daleka naganiactwem a la KZS.
      To znamienne, że najbardziej nadają sie do tego argumenty stojące w
      sprzczności z oficjalnie głoszoną linią.
      • smurfetka4 Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 09:57
        o proszę, tym razem niejaki czesiu pochwalił wywód zakładajacy cenę
        zakupu blisko 9 tys / m2.
        to jak to jest panie czesiu: spadło/spada czy jednak nie ?
        • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 217.98.20.* 21.01.10, 10:17
          Kiedy już ewidentnie kupno wychodzi dużo drożej od najmu to aktyw KZW krzyczy nie no wyliczeniu do de...
          przecież takie mieszkania są po 5tys od m2

          smerfetka ktoś tu kiedyś zauważył, żeś ty facet z penisem, jak to jest ??? określiłeś(aś) się już :-)
      • Gość: Bankowiec Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 94.42.85.* 21.01.10, 10:08

        A naganiacze dalej swoje...

        KUPUJ, KUPUJ, KUPUJ!!!

        I jeszcze pietnuja "naganiactwo a la KZS", ze niby "cuchnie z
        daleka". Ha!

        Pelna demagogia.
        • Gość: Nie Bankowiec Bzdury piszesz IP: *.opera-mini.net 21.01.10, 10:49
          Ja kupiłem mieszkanie 38 m2 za 225 tyś.
          Doliczając wykonczenie (średnie) to łącznie bedzie 250 tyś czyli rata kredytu ok 1700 zł + inne opłaty jak napisałeś 500 zł to mamy 2200 do tego te wczesniejsze wydatki 1150 to daje 3350.

          ZOSTAJE 3050.

          Jesli za tą kwote nie potrafisz żyć to jestes nie bankowcem czy doradcą ale zwykłym lamusem który nie potrafi zarządzać swoim budżetem.

          Wynajem jest w tej sytuacji bardziej opłacalny o jakies 400-500 zł patrząc krótkoterminowo, na dłuższą mete wyjdziemy na "zero" bo w tej racie spłacamy jednak część mieszkania.


          • Gość: wiesia Re: Bzdury piszesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 11:00
            Jeśli kupisz małe mieszkanie za 5tys od metra to wtedy już opłaca się je kupić
            tylko gdzie w Warszawie kupisz małe mieszkanie za 5tys
            Aby było jasne mowa o prawej stronie.
            Gdzieś na Białołęce może znajdziesz takie ale za wynajem takiego nie zapłacisz
            więcej niż 1000zł plus opłaty

            > Jesli za tą kwote nie potrafisz żyć to jestes nie bankowcem czy doradcą ale zwy
            > kłym lamusem który nie potrafi zarządzać swoim budżetem.

            I po co te nerwy te ataki personalne ?
            coś nie tak ?, dochodzi do szarych komórek, że przepłaciliśmy ?
            • Gość: www Re: Bzdury piszesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 11:46
              chętnie wynajmę 2 pokoje na białołęce za 1000zł + liczniki.
              podeślij linka albo tel do właściciela.
            • Gość: bbcode Re: Bzdury piszesz IP: *.aster.pl 21.01.10, 13:59
              ja też prosze o namiary na te 2 pokoje za 1000pln
          • Gość: mx Re: Bzdury piszesz IP: 84.38.22.* 21.01.10, 11:48
            o ile nie mieszkasz tam sam to jesteś kwalifikowany jako
            "przeludnienie" zreszta słuszczie. Granica przeludnienia w UE to
            pokój/osobę
            • Gość: mx Re: Bzdury piszesz IP: 84.38.22.* 21.01.10, 11:48
              inaczej mówiąc patologia
              • Gość: Gość Re: Bzdury piszesz IP: *.era.pl 21.01.10, 12:11
                a mnie wkutrza jak ktoś pisze że nie jest w stanie funkcjonować za
                6400 na 2 osoby miesięcznie.
                A co by było gdyby te osoby zarabiały po 1500 zł na osobe.
          • Gość: oko Re: Bzdury piszesz IP: 167.236.248.* 21.01.10, 12:11
            38m dla rodziny 2+1?
            a wynajem jak jest bardziej oplacalny o te 400-500 PLN to te pieniadze magicznie
            znikaja, nie mozna ich odkladac do banku "na czesc mieszkania"?

            skoro on jest lamusem to kim ty jestes? umyslowym rumunem?
          • Gość: Bankowiec Re: Bzdury piszesz IP: 94.42.85.* 21.01.10, 14:48

            Nie kazdy tak jak ty chcialby sie gniezdzic w 38 m2 , ma parterze, w
            starym bloku z plyty (bo taki standard mozna obecnie kupic za 225
            tys.). Chyba ze kupiles to 3-4 lata temu i teraz zgrywasz bohatera.

            Tak czy siak, skoro juz zaspokoiles swoje potrzeby mieszkaniowe to
            dlaczego tak sie podniecasz, promując jedno i ciagle to samo hasło:

            KUPUJ, KUPUJ, KUPUJ!!!
    • Gość: mlody Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 78.133.208.* 21.01.10, 12:38
      To są bardzo dobre wyliczenia dla Warszawy. Doradca nawet sporo zaniżył koszty
      życia.
      Ceny mieszkań są tak horendalnie wysokie, że nie podlega dyskusji iż najem w tej
      chwili się bardziej opłaca.
      Na Bemowie, Woli mieszkania wyceniane na 500tys złotych można wynająć za
      1300-1600zł + opłaty i liczniki.
      Jeśli kupi się takie mieszkanie na kredyt w złotych to mamy ratę 3700zł
      O czym tu dyskutować 3700 w tym odsetki 3300 miesięcznie wobec około 1500zł
      Komu więcej się napycha kabzę bankierowi czy właścicielowi od którego się
      wynajmuje?

      Uprzedzę od razu żałosne piski handlarzy guzik mnie obchodzi wasze KZS KZW
      propaganda i inne bzdety
      rachunek jest tak prosty że nie ma o czym dyskutować

      AKTUALNIE NIE OPŁACA SIĘ KUPOWAĆ
      a jedynie słuszna decyzja to poczekać 2-4 lata wynajmując
      aż ceny urealnią się chociażby w stosunku do kosztow najmu

      Pozdrawiam myślących
      naganmiaczy mam w głębokim po.....
      • Gość: www Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 12:47
        no dobra, nikt nie dał linka do wyanjmu białołęki za 1000zł to może
        ty podeślij linka do tego za 1300+liczniki na woli/bemowie ,które
        ktoś wcześniej kupił za pół mln.
        no dobra, niech będzie 1500zł. podeślij linka albo tel do
        właściciela. tylko nie dawaj linków do oszustów/agencji którzy chcą
        kasę za kontakt do właściciela
        • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 217.98.20.* 21.01.10, 13:49
          lista
          dom.gratka.pl/mieszkania-do-wynajecia/lista/,warszawa,bemow%5Ewola,35,50,2000,on,dz,mo,md,cd,zi.html
          konkretne
          dom.gratka.pl/tresc/401-24659833-mazowieckie-warszawa-wola-mroczna-przy-wola-parku.html#68c69b0042b96d19,1
          2000zł z czynszem 500zł opłaty masz 1500zł najem

          jeszcze coś niedojdo się nie zgadza ?

          faza zaprzeczenia u niedojdy jezcze trwa ?
        • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 217.98.20.* 21.01.10, 13:51
          a może to
          dom.gratka.pl/tresc/401-24656234-mazowieckie-warszawa-bemowo.html#68c69b0042b96d19,1
          1700zł+liczniki
          to jest za sam najem poniżej 1300zł

          nie pasuje ??
          • Gość: www Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 14:05
            wiedziałem , że jakiś znawca zaraz podlinkuje jakąś gratkę czy
            domiportę nie przeczytawszy wcześniej co napisano.

            miało być do 1500zl za mieszkanie dwupokojowe które w zakupie
            kosztować miało 500t zł. chodziło przecież o to, żeby udowodnić że
            najem jest dużo bardziej opłacalny niż zakup.

            to co podlinkowałeś to mieszkania nie kosztujące więcej niż 300t, a
            i tak przeważnie możne je kupić za dużo taniej. sam wiesz jak
            poleciały na pysk bloki z wielkie płyty, które za rok ponoć mają się
            składać jak klocki. :-)



            • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 217.98.20.* 21.01.10, 14:33
              niedojdo skorzystać z ogłoszeń w necie ani czytać nie potrafisz

              dom.gratka.pl/tresc/401-24656234-mazowieckie-warszawa-bemowo.html#68c69b0042b96d19,1
              mieszkanie przyzwoicie wykończone z 2008 roku 48m2 2 pokoje za 1700zł + prąd a to jest najem za 1300zł
              jest z garażem

              jeśli w tej kupisz to mieszkanie poniżej 300tys to ja od ciebie odkupię za 350tys
              zarobisz ponad 50tys
              do dzieła
        • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 217.98.20.* 21.01.10, 13:54
          może Praga lepiej niż Białołęka
          dom.gratka.pl/tresc/401-24633249-mazowieckie-warszawa-pragapolnoc-witkiewicza.html#916ae87ca6f6baf6,1
          1150zł z czynszem tj najem poniżej 1000zł

          jeszcze coś nie pasuje?
          mało dowodów żeś niedojda albo oszust
        • perneon Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 13:57
          Gość portalu: www napisał(a):
          > no dobra, nikt nie dał linka do wyanjmu białołęki za 1000zł to może
          > ty podeślij linka do tego za 1300+liczniki na woli/bemowie ,które
          > ktoś wcześniej kupił za pół mln.
          > no dobra, niech będzie 1500zł. podeślij linka albo tel do
          > właściciela. tylko nie dawaj linków do oszustów/agencji którzy chcą
          > kasę za kontakt do właściciela

          Czepiasz się, już tutaj wielokrotnie taką reakcję widziałem. OK, urwiesz 100-200zł miesięcznie z tego wyliczenia, tylko co z tego? Takie podgryzanie nogawki jest bez sensu, rachunek zawsze wychodzi na niekorzyść kupna. Jeśli masz inne zdanie - proszę bardzo, pokaż swoje wyliczenie dowodzące że jesteśmy w błędzie.

          PS. Posiadanie mieszkania to nie tylko koszt rata+liczniki i czynsz. A gdzie utrzymanie mieszkania? Ubezpieczenie? Remonty? Itd.? Jakoś nie widzę, żeby ktoś to doliczał a to są BARDZO konkretne koszty, których w przypadku wynajmu nie trzeba ponosić.
          • Gość: www Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 14:23
            ok, uważasz że się czepiam?

            chodzi mi o to, że ludzie żeby udowodnić swoje tezy dość ostro
            naginają fakty.

            ktoś np. wynajmuje 2-pokojową ruine na wrzecionie czy jelonkach 38m
            za 1500zł+liczniki, które w zakupie nie jest warte więcej jak 250 t
            zł, ale przecież on takiego mieszkania to by nigdy nie kupił. on
            musi się zakredytować na nowe, ogrodzone, strzeżone, z garażem, i
            najlepiej w tzw. apartamentowcu.

            no jak tak będziemy liczyć...

            nie jestem za zakupem, zwłaszcza tych pseudoapartamentów na
            białołęce czy innym zadupiastym wilanowie, ale bądźmy konsekwentni.
            • black_monday Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 15:28
              Prosiłeś o linki do ofert to dostałeś. Teraz po raz kolejny prosimy o te Twoje
              wyliczenia które maja nas rozłożyć. Czekamy. Normalnie dyskusja na poziomie
              rumuna_naganiatora, który wije się jak węgorz gdy przychodzi do konkretów.
              • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 17:34
                No jak się weźmie do zestawienia najdroższe mieszkania i najdroższe kredyty to
                jasne, że będzie to wyglądało kiepsko... A co jeśli zrobimy odwrotnie? Ile
                wyniesie rata w najkorzystniejszej cenowo opcji -> RnS + 44m po 4700/metr w
                słynnej ynwestycji Lewandów(były/są takie oferty). Czy aby już po wliczeniu
                czynszu naszej parze nie udałoby się zejść poniżej tysiaczka? Jeśli tak to
                fatalnie, bo wychodzi na to, że tam akurat najem droższy :(
                • Gość: ~~rozsądny~~ Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.acn.waw.pl 21.01.10, 17:59
                  weź średnio, średni kredyt, średnią cenę m2, weź średnią cenę wynajmu
                  i co wtedy?
                  nie wpadaj w skrajności !!!

                  a tak prosto licząc to jak bierzesz kredyt na 30 lat na 6,5% to "średnio" możesz policzyć tak 6,5% * 30 lat = 195%
                  jak pożyczysz 330 tyś zł i pomnożysz razy 195% to wychodzi (plus minus)640,000 zł odsetek + 330,000 kredytu to razem wychodzi "około" 1,000,000 zł. Możesz to liczyć inaczej, uwzględniać malejące saldo kredytu, zmiany WIBOR-u, wysokość marży i itp. i tak wyjdzie to samo.
                  Mało kto sobie zdaje z tego sprawę.

                  Sposobów na obniżenie wydanych pieniążków jest kilka;
                  1. zmniejszenie oprocentowania ( możliwe, ale w bardzo niewielkim stopniu)
                  2. skrócenia okresu ( kłania się arytmetyka ) łatwo , szybsza spłata (spadek itp) lub świadomy wybór krótszego okresu
                  3. większy wkład własny ( czytaj niższy kredyt)
                • Gość: gość Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 18:02
                  Te, rumun_naganiotor, ogarnij się trochę. Porównujesz Bemowo z Lewandowem +
                  dopłatą do kredytu, która będzie trwała tylko kilka lat. Szkoda, że nie
                  znajdziesz kredytu, który zaczyna się spłacać 3 mce po podpisaniu aktu
                  notarialnego i nie stwierdzisz, że przy kupnie mieszkania koszt wynosi 0 zł/mc.
                  • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 18:14
                    I tak jestem litościwy, że nie wziąłem pod uwagę leżącej prawie w Warszawie
                    inwestycji Elektra. Chociaż w sumie to czemu nie? Kto powiedział, że mamy
                    ograniczać się do granic administracyjnych. Przecież raptem 19 minut jedzie się
                    do Śródmieścia z Brwinowa jedzie się SKMą, a tam mieszkania już od 3800zł/metr...
                    • Gość: ja Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 20:12
                      SKMka w Brwinowie? No no... Lotnisko też już tam wybudowali?
                    • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 85.222.87.* 21.01.10, 20:44
                      no tak rumunek udowodniłeś, że ponieważ w Brwinowie są po 3800zł za m2 to opłaca
                      się na bemowie kupić 40m2 za 370tys i płacić co miesiąc 3200zł za to mieszkanie
                      nawet wtedy kiedy najem takiego kosztuje w całości 1800zł
                      to jest ta słynna nowa rumuńska myśl ekonomiczna
                      • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 21:42
                        Nie. Udowodniłem, że na sprawę można spojrzeć z więcej niż jednego punktu
                        widzenia. Takie rzeczy strasznie denerwują dogmatyków, więc nie mogłem sobie
                        odmówić tej przyjemności. Wszyscy tutaj absolutnie bezrefleksyjnie podzielacie
                        pogląd Michała Macierzyńskiego, że średnia rodzina POWINNA sobie móc pozwolić na
                        nowe 80m na Kabatach czyli na metraż absolutnie ponadprzeciętny, w najdroższej
                        lokalizacji i w najnowszej technologii. Nie wiem czym można to sobie tłumaczyć
                        bo założenie jest absolutnie od czapy. Chyba tylko tym, że najzwyczajniej w
                        świecie chcecie się odkuć na znajomuych, którym kreśliliście koła na czole w
                        2004r kiedy kupowali tam takie mieszkania za 4k/m2. Ale to jest tylko informacja
                        o waszym stanie ducha, a nie realna przesłanka do jakichkolwiek wniosków



                        > no tak rumunek udowodniłeś, że ponieważ w Brwinowie są po 3800zł za m2 to opłac
                        > a
                        > się na bemowie kupić 40m2 za 370tys
                        • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 85.222.87.* 21.01.10, 21:56
                          udowodniłeś jedynie żeś rumun manipulator nic więcej
                          i jakbyś nie kombinował nie wykażesz, że bardziej ekonomiczne jest kupno
                          mieszkania za 370tys i ponoszenie kosztów za niego co miesiąc w wysokości 3200zł
                          od wynajęcia takiego samego za całe koszty maksymalnie 1800zł

                          jeśli ci mało z łatwością znajdzie się oferty sprzedaży mieszkań za 400-500tys
                          złotych, które można wynająć za nie więcej niż 2000zł

                          natomiast nie znajdziesz ofert sprzedaży mieszkań dla których odsetki byłyby
                          mniejsze niż koszt wynajmu takich mieszkań

                          ALe rumunku pracuj dalej, wciskaj kit, Polacy to w masie niestety idioci i
                          zawsze paru naciągniesz tym bardziej, że wśród twojej klienteli gro myśli że jak
                          pożycza 400tys na 7% to do banku zwróci 428tys
                          Masz ogromne pole do popisu
                          • rumun_navigator Przestań bredzić 21.01.10, 22:02
                            Czy ja coś pisałem na temat waszej kalkulacji? Nie, ja po prostu przedstawiłem
                            inne spojrzenie na tę sprawę. I przy okazji odkryłem przed wami magiczną prawdę,
                            że im dalej od centralnych dzielnic, tym kupno bardziej opłacalne. Ciekawe,
                            prawda? Ale który płaszczak by to pojął...
                            • Gość: czesiu Re: Przestań bredzić IP: 85.222.87.* 21.01.10, 22:20
                              idioto a czy ktoś twierdzi, że nie ma takich miejsc w Polsce gdzie zakup
                              uzasadniony jest ekonomicznie, są
                              ale nie jest to na bemowie czy woli w wawie
                              • rumun_navigator Re: Przestań bredzić 21.01.10, 22:57
                                Mieszkania na Wawrze, Białołęce lub w nieodległym Pruszkowie lub innym
                                Piasecznie to nie jest jakaś bliżej nieokreślona "Polska", ale (formalnie lub
                                praktycznie) peryferia Warszawy.
                                • Gość: czesiu My tu o cenach inajmie na woli, bemowie a ten ... IP: 217.98.20.* 22.01.10, 08:26
                                  rumunku szanowny, piszę o woli, bemowie gdzie mieszkania nowe chodzą po około 9tys m2 i więcej czyli 2 pokojowe to marnie licząc 450-500tys zł przy kupnie na kredyt 100% wydatki na takie mieszkanie to ponad 3,5tys/mies a można takie wynająć za góra 2tys/mies

                                  a ty ciapiesz o wawrze, białołęce, brwinowie, pruszkowie
                                  gdzie rzym a gdzie krym
                                  chłopaku przestań błaznować bo staję się to już śmieszne
                        • Gość: gośc Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 213.17.183.* 21.01.10, 22:09
                          zgadzam się z rumunem, przyjęte 3200 netto to mają kierowcy,
                          magazynierzy i podstawowi pracownicy biurowi typu: klepak,
                          infolinia - niby wszystkich ma być stać mieszkać na Kabatach?
                          Pozostaje im Piastów, Pruszków, Marki, Góra Kalwaria, Piaseczno i
                          nawet nie wiele brakuje: 1m2 - 1 pensja
                          Nie znam nikogo kto by zarabiał właśnie mniej niż 3000zł, tak że nie
                          mówił bym o średniej tylko minimalnej płacy w Warszawie (z małymi
                          wyjątkami typu młoda dojeżdzająca dziewczyna w sklepie za 2000zł)
                          • terion Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 22:41
                            > zgadzam się z rumunem, przyjęte 3200 netto to mają kierowcy, magazynierzy i podstawowi pracownicy biurow

                            Acha, czyli średnią płace dla Warszawy to GUS w gwiazdach wyczytał. A przecież mógł Ciebie zapytać.
                          • Gość: alandy Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.10, 06:58
                            zaręczam Ci, że kierowcy(no chyba że tirów czy innych dużych
                            sprzetów), podstawowi "biurowcy"(pomijam najbogatsze korporacje)
                            mają przeciętnie zdecydowanie mniej mniej niż 3200 netto
                            a już napewno na infoliniach gdzie masowo stosuje się studentów po 7
                            zeta za godz to kpina - większośc tu nie ma 2 netto



                            fajnie że obracasz się w dostatnim towarzystwie, ale z
                            rzeczywistością w/w zawodów nie ma to wiele wspólnego
                        • Gość: zalpl Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 23:47
                          Jakie to k.urwa smutne że 80 metrów jest metrażem absolutnie ponadprzeciętnym
                          dla średnio zarabiającej rodziny w tym kraju. Niedługo okaże się że dla rodziny
                          2+1 kawalerka jest doskonałym standardem
                          • Gość: realista Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.01.10, 00:02
                            A co byś chciał w kraju w ktorym od 80 roku budowalo sie tyle co kot naplakal.
                            Takich zaleglosci nadrobisz w pare lat. To nie rynek komorek ani inne FMCG zeby
                            dalo sie jakos zaimporowac zachodnie standardy
                            • Gość: monty Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 00:38
                              Pewnie masz rację że nie da się takich zaległości nadrobić w kilka lat. Mój post
                              traktował o stanie jaki jest a, nie o jego przyczynach. Spieranie się o to czy
                              średnio zarabiającą rodzinę w kraju należącym do Unii Europejskiej stać na kupno
                              40 metrowego mieszkania w kredycie na 30 lat jest jakimś absurdem. Ciekawe jakie
                              to będzie miało skutki społeczne za 20 - 30 lat.
                    • Gość: gonzo Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.spray.net.pl 21.01.10, 20:58
                      już się skompromitowałeś naganiaczu - paszoł
        • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 217.98.20.* 21.01.10, 13:58
          no proszę białołęka, z 2002 2 pokoje

          dom.gratka.pl/tresc/401-24649136-mazowieckie-warszawa-bialoleka-odkryta.html#8a23844bfd9b52b9,1
          cena 1350zł z czynszem czyli najem poniżej 1000zł

          niedojda nie umie skorzystać z gratki ??
          • Gość: mlody Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 78.133.208.* 21.01.10, 14:48
            Czesiu odpuść sobie dyskusje z naganiaczami. Ty jemu pluniesz w gębę a on ci
            powie,że deszcz pada
            • Gość: www Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 14:59
              jeśli po przeczytaniu mojego poprzedniego wpisu sądzisz że jestem
              naganiaczem to musisz być po prostu debilem, nic innego nie
              przychodzi mi na myśl.
          • Gość: www Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.01.10, 17:25
            Miało być 1000zł + liczniki. Niedojda nie umie czytać?
            • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 85.222.87.* 21.01.10, 20:31
              chrzanisz www jak przerażony naganiacz - ynwestor odganiający za wszelką cenę
              prawdę o konkurencji w postaci ciągle taniejącego najmu
              a może załadowałeś się na górce i krew cię zalewa, że ty płacisz za mieszkanie
              3200zł a inni spokojnie najmują za 1800zł i czekają sobie na urealnienie cen
              odkładając gotówkę i nie żałując sobie strawy i uciech, który dla ciebie ostały
              się ino na okładach kolorowych żurnali

              Co do ofert to popatrz na nie ponownie, i jeszcze raz i jeszcze
              Jeden z przykładów, znaleziony w przeciągu 2 minut, pokazał ofertę najmu na
              białołęce w cenie zbliżonej do 1000zł + liczniki
              no ale aby to zauważyć trza rozumieć czytany tekst i rachować w pamięci czego u
              ciebie fajtłapo niedostatek

              Pewnie teraz poprosisz o ofertę za 600zł + liczniki?
              • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 21:13
                Ach, zbliżonej... Czyżby więc wyszukiwarka gratki nie zwróciła żadnych
                wyników?
                • rumun_navigator Skąd wiedziałem... 21.01.10, 21:33
                  dom.gratka.pl/mieszkania-do-wynajecia/lista/,warszawa,bialoleka,600,1050,3,dz,co,cd,lpo.html
                  "Nie odnaleziono ofert dla twojego zapytania"
                  • Gość: czesiu Re: Skąd wiedziałem... IP: 85.222.87.* 21.01.10, 21:39
                    nie kompromituj się, zerknij niżej
                • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 85.222.87.* 21.01.10, 21:38
                  Ach zwróciła rumunku
                  proszę
                  dom.gratka.pl/tresc/401-24642501-mazowieckie-warszawa-bialoleka-odkryta-67.html#15cb56e0e124886c,1
                  50m2 z 2003 za 1300zł z czynszem i miejscem parkingowym, więc sam najem poniżej
                  1000zł, ogłoszenia bezpośrednie

                  A może ty znajdziesz ofertę sprzedaży nowego, wykończonego mieszkania 2
                  pokojowego w Wawie gdzie odsetki dla banku przy zakupie na 100% kredytu w PLN
                  będą niższe od 1000zł (chętnie kupię, dam nawet prowizję)

                  czy dalej swoim zwyczajem będziesz brnął z każdym słowem w większe kłamstwo, w
                  tym jesteś niedościgniony
                  • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 21:51
                    To Ty się ponownie nie kompromituj. Było wyraźnie napisane "1000zł + liczniki".
                    Nie 1300 z czynszem, nie 1100 z czynszem, ale 1000 z czynszem.

                    > A może ty znajdziesz ofertę sprzedaży nowego, wykończonego mieszkania 2
                    pokojowego w Wawie


                    Piasłem już o zestawie Lewandów + RnS. Być może równie dobre efekty da się
                    osiągnąć w zestawie Lewandów + EURO. Zresztą może się okazać, że te zestawy
                    świetnie ze soba współgrają i po okresie dopłat raty wcale nie wzrosną. No i
                    niby dlaczego 100%? 20tysi to niby taka fortuna? Toż to niewiele więcej niż
                    trzymiesięczne zarobki naszej modelowej pary - bez problemu odłożą tyle w mniej
                    niż rok.
                    • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 85.222.87.* 21.01.10, 22:18
                      Ty się nie kompromituj i policz
                      1000zł + liczniki to jest nie mniej niż 1300zł - bo woda
                      zimna+ciepła+centralne+ścieki w 50m2 dla rodziny 2+1 będą mniej więcej tyle
                      kosztować

                      W tym ogłoszeniu mamy 1300zł z czynszem , w tym czynszu jest około 300zł
                      liczników (woda zimna, ciepła, centralne, ścieki) i jeszcze ze 150zł opłat
                      innych to ogłoszenie spełnia tak wyśrubowane żądanie niskiej ceny najmu 1000zł +
                      liczniki.

                      Inna sprawa, że oczekiwać setek ofert cen najmu 2 pokojowego, nowego mieszkania
                      za 1000zł z licznikami jest niedorzeczne -
                      tak niskich ofert najmu nie było nawet 10lat temu jak ceny mieszkań były po 3-4tys

                      ale mimo to znalazło się takie ogłoszenie a jak się poszuka dalej to pewnie
                      podobne się jeszcze znajdą
                      • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 85.222.87.* 23.01.10, 20:53
                        rumunku nauczyłeś się liczyć
                    • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 85.222.87.* 21.01.10, 22:27
                      > Piasłem już o zestawie Lewandów + RnS.

                      pokaż linki do tych ofert mieszkań z kredytem (odsetkami) mniejszym od tych 1000zł,
                      poproszę
                      chętnie kupię, nawet odpalę ci prowizję
                      • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 21.01.10, 22:52
                        Rok temu cesje 40-metrowych mieszkań na Lewandowie chodziły nieco poniżej
                        5k/metr. A teraz podobno już dużo taniej jest. Niektórzy piszą, że aż o 30%.
                        Więc nie zapomnij tego odjąć od "ceny marzeń". No bo przecież drożej być nie
                        może, prawda? :)

                        Z ofertami RnS jest teraz chyba małe przegrupowanie, więc nie wiem gdzie są
                        najlepsze opcje. Może ktoś podpowie? Za to w EURO myślę, że spokojnie da się
                        zjechać z częścią odsetkową raty poniżej 1000zł przy kredycie na ~200k.
                        • Gość: czesiu Może jakieś dowodziki na twoje rewalacje IP: *.tpnet.pl 22.01.10, 08:30
                          udowodnij te swoje rewelacje
                          masz jakieś wiarygodne dane, że po tyle chodziły mieszkania, tylko proszę nie dziury w ziemi, bo w dziurze przepraszam cię szanowny rumunku nie da się zamieszkać

                          jeśli tak było to faktycznie może zacznę załować że tam nie kupiłem :-)
                          • Gość: czesiu Re: Może jakieś dowodziki na twoje rewalacje IP: 85.222.87.* 23.01.10, 20:44
                            rumunku miałeś dużo czasu na zebranie dowodów
                            nie udało się ????
                          • Gość: czesiu Re: Może jakieś dowodziki na twoje rewalacje IP: 217.98.20.* 28.01.10, 15:10
                            znalazłeś już te dane potwierdzające twoje rewelacje, czekam już parę dni
                      • rumun_navigator Namówiłeś mnie 21.01.10, 23:21
                        Poszukałem. I co widzę? Cholera, nie ma już tych małych mieszkań na Lewandowie po 4700... Cholera, czyżby wzrosło???* Dobra, mamy to
                        www.oferty.net/mieszkanie-na-sprzedaz-dwupokojowe-lewandow-bialoleka-warszawa,m14511225 Do tego dołóż sobie wyliczenia z tego aktykułu(dokładnie dla takiej kwoty)
                        prnews.pl/analizy/czy-kredyt-w-euro-bedzie-tanszy-od-kredytu-z-doplata-47973.html i napisz do mnie na maila gazetowego. Chciałbym uzgodnić warunki przekazania prowizji :) Przecież nie chcielibyśmy żebyś wyszedł na oszusta, prawda?

                        * Czyż nie wydaje Ci się komiczne to, że w szybki i płynny sposób, niepostrzeżenie wręcz zamieniliśmy się rolami? Bezcenne :) Swoją drogą Lewandów chodził taniej. Może ja jakoś szukać nie umiem, ale chyba akurat tutaj nie spadło ani o 30, ani o 10, ani nawet o zakichane 5%.
                        • Gość: czesiu Poproszę o konkrety nie linki do artykułów IP: 217.98.20.* 22.01.10, 08:17
                          rumunku ty sobie kpisz prawda, tego mieszkania jeszcze nie ma
                          www.oferty.net/mieszkanie-na-sprzedaz-dwupokojowe-lewandow-bialoleka-warszawa,m14511225

                          gdzie ja do marca a może kwietnia, a może maja, a może września będę mieszkał, może u ciebie ?

                          No i tu mamy całą filozofię rumunka
                          oferuje mi mieszaknie którego jeszcze nie ma, na dokładkę w stanie developerskim abym nie miał gdzie kupki i siku zrobić i jadł tylko zimne z puszek, spal na gołym betonie etc.
                          linkuje mi jakieś artykuły z gdybankami, że niby tam dostanę ten super kredyt
                          i już chce prowizję - to takie typowe dla pośredników naganiaczy

                          rumunku jak narazie ty wychodzisz na naciągacza
                          • Gość: czesiu Re: Poproszę o konkrety nie linki do artykułów IP: 85.222.87.* 23.01.10, 20:47
                            tak więc znajdziesz rumunku jakieś istniejące mieszkanie spełniające omówione
                            wymagania i pokażesz mi konkretną ofertę banku na kredycik
                          • Gość: czesiu konkretne propozycje, no gdzie one są IP: *.tpnet.pl 28.01.10, 15:13
                            czekam nadal, że może zaoferujesz mi cos ciekawego, prawdziwego co pozwoli cię traktować inaczej niż ordynarnego naciagacza
                            • rumun_navigator Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 15:22
                              > czekam nadal, że może zaoferujesz mi cos ciekawego,
                              Wracaj oglądać "Taniec z gwiazdami". Matematyka to straszne nudy dla
                              ludzi których prawdziwe=proste. To jest zresztą typowe podejście tłuka:
                              "Jeśli czegoś nie rozumiem to znaczy, że nie jest to istotne". Smutne i
                              częste.
                              • black_monday Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 15:32
                                No to jeszcze raz. Bo wygląda na to, że jednym okiem oglądasz powtórkę z "Tańca
                                z gwiazdami" (to chyba stąd ten motyw?) a drugim przeglądasz (nie mylić z
                                czytaniem ze zrozumieniem) to forum.

                                rumun_navigator napisał:

                                > Tak. Chyba chcecie po prostu mnie zmęczyć... Spróbuj po prostu
                                > odpowiedzieć na moje pytanie z poprzedniego posta. W odpowiedzi na nie
                                > leży klucz do prawdy objawionej oraz również odpowiedzi na wszystkie
                                > inne pytania Twoje i blacka.

                                Naprawdę tyle targałeś ten głaz prawie na samą górę, aby teraz się poddać? To
                                jeszcze raz na zachętę: jeśli tego nie zauważyłeś to już wielokrotnie
                                sugerowałem Ci, że prawdopodobnie Twoja hipoteza jest poprawna (choć przeczy
                                słowom prezesa Reasa, ale nie mamy możliwości z nim tego wyjaśnić) i niewiele
                                już pozostało abyś to udowodnił. Bo narazie to tylko "wydaje Ci się", ale nie
                                potrafisz udowodnić tego bez tych danych których jak sam przyznałeś nie
                                posiadasz. Czujesz tą subtelną różnicę? I to już Ci wystarczyło, żeby zmieszać
                                Reas z błotem i zaspamować to forum. I narazie w niczym nie jesteś lepszy od
                                reakcyjnego KZS który wpada od czasu do czasu na to forum krzycząc że "wydaje mu
                                się" a nawet jest przekonany że spadnie o 50%. Stoisz jedynie po przeciwnej
                                stronie barykady.

                                rumun_navigator napisał:

                                > > czekam nadal, że może zaoferujesz mi cos ciekawego,
                                > Wracaj oglądać "Taniec z gwiazdami". Matematyka to straszne nudy dla
                                > ludzi których prawdziwe=proste. To jest zresztą typowe podejście tłuka:
                                > "Jeśli czegoś nie rozumiem to znaczy, że nie jest to istotne". Smutne i
                                > częste.
                                • rumun_navigator Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 15:54
                                  W statystyce(ani tak naprawdę w ogóle) nie można czegoś "dowieść" w
                                  sposób absolutnie niezaprzeczalny. Co najwyżej można stwierdzić, że
                                  coś jest wysoce nieprawdopodobne. I to właśnie robię. Orzekam, że
                                  mamy za mało danych żeby przeprowadzić rzetelna analizę. Gdyby
                                  rzeczywiście w 2009r nowe inwetycje z żelazną konsekwencją wyrastały
                                  tylko i wyłącznie obok tych z 2008r w stosunku 1:1 to takie miałoby
                                  jakiś sens. Jeśli ten warunek nie został spełniony, to sensu nie ma.
                                  A nie trzeba mieć ani żadnych danych, ani posiadać boskich zdolności
                                  by zdawać sobie sprawę z tego, że na 99% stało się inaczej. Już
                                  rozumiesz?
                                  • black_monday Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 16:08
                                    Cały czas to rozumiem. Powiem Ci nawet lepszą historię. Jak tylko pokażesz nam te dane to prawdopodobnie wyjdzie, że Ci "psedoanalitycy" z Reasa (właściwie nie zasługują nawet na to miano) porównali Mokotów 2008 z Białołęką 2009. Co prawda krzyczałeś już o tym nie znając tych informacji np tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,106,106015390,106227668,Re_znowu_bzdury.html No już, tak blisko a tak daleko...

                                    Rumun:
                                    W statystyce(ani tak naprawdę w ogóle) nie można czegoś "dowieść" w
                                    sposób absolutnie niezaprzeczalny. Co najwyżej można stwierdzić, że
                                    coś jest wysoce nieprawdopodobne. I to właśnie robię. Orzekam, że
                                    mamy za mało danych żeby przeprowadzić rzetelna analizę. Gdyby
                                    rzeczywiście w 2009r nowe inwetycje z żelazną konsekwencją wyrastały
                                    tylko i wyłącznie obok tych z 2008r w stosunku 1:1 to takie miałoby
                                    jakiś sens. Jeśli ten warunek nie został spełniony, to sensu nie ma.
                                    A nie trzeba mieć ani żadnych danych, ani posiadać boskich zdolności
                                    by zdawać sobie sprawę z tego, że na 99% stało się inaczej. Już
                                    rozumiesz?
                                    • rumun_navigator Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 16:26
                                      Tak, bo wystąpienie takiej kombinacji jest bardzo mało prawdopodobne.
                                      Tak samo uważam, że skoki z czwartego piętra są niezdrowe. A dane
                                      źródłowe sam bym chętnie zobaczył. Ktoś ma zanotowane może lub pamięta?
                                      Śmiało, Panowie. Rumuna ustrzelić można. Okazja. Wręcz można powiedzieć
                                      - promocja :)
                                      • black_monday Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 16:40
                                        rumun_navigator napisał:

                                        > Tak, bo wystąpienie takiej kombinacji jest bardzo mało prawdopodobne.
                                        > Tak samo uważam, że skoki z czwartego piętra są niezdrowe. A dane
                                        > źródłowe sam bym chętnie zobaczył. Ktoś ma zanotowane może lub pamięta?
                                        > Śmiało, Panowie. Rumuna ustrzelić można. Okazja. Wręcz można powiedzieć
                                        > - promocja :)

                                        Przyłączam się po raz kolejny do prośby, bo też jestem ciekawy. Naprawdę nikt z KZW nie zrobi tego dla rumuna (chłopaki, przecież te dane macie w agencji pod ręką!), bo przy okazji udowodni jego rodzącą się w bólach tezę? Potem wystarczy cofnąć czas i to całe Twoje spamowanie będzie przynajmniej cały czas poparte tymi dowodami. A nie tylko "wydaje mi się"...
                                        • rumun_navigator Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 18:26
                                          A żeby zachęcić i KZS obiecuję, że zniknę z forum na całe trzy miesiące
                                          jeśli moje założenie się nie potwierdzi i okaże się, że zmienności cen
                                          nie da się prosto wytłumaczyć błędem losowym lub systematycznym.
                                          • black_monday Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 19:00
                                            rumun_navigator napisał:

                                            > A żeby zachęcić i KZS obiecuję, że zniknę z forum na całe trzy miesiące
                                            > jeśli moje założenie się nie potwierdzi i okaże się, że zmienności cen
                                            > nie da się prosto wytłumaczyć błędem losowym lub systematycznym.

                                            Przypuszczam że wszystkim w KZS kołacze się w głowie podejrzenie: a obiecasz że satorianus nie wróci jak będziesz miał wakacje?

                                            >jeśli moje założenie się nie potwierdzi

                                            Brawo Jasiu. To jest tylko założenie. Tak jak Ci to wytknąłem to Ci wystarczyło aby zaspamować to forum i ostro zrugać Reas (jednocześnie posiłkując się jego pozostałami analizami).
                                            • rumun_navigator Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 19:07
                                              Niestety nie mam bladego pojęcia.

                                              > Brawo Jasiu. To jest tylko założenie.
                                              Wszystko jest założeniem. To podstawa podejścia poznania
                                      • Gość: oko Re: konkretne propozycje, no gdzie one są IP: *.home.aster.pl 28.01.10, 17:02
                                        a co to za promocja jak ciebie na tym forum w co drugim twoim poscie ustrzelamy
                                        ze albo klamiesz albo manipulujesz albo nie rozumies tekstu ktory sam linkowales
                                        albo przepowiedziales cos zupelnie odwrotnego niz nastapilo
                                        to tak jak by powiedziec chlopaki okazja bilety na wschod slonca promocja bo
                                        jutro rano wschodu nie bedzie
                                        promocja normalnie jak mediamarkcie
                              • Gość: czesiu Re: konkretne propozycje, no gdzie one są IP: 217.98.20.* 28.01.10, 17:00
                                fanem tańca z gwiazdami rumunek sie okazuje :-)
                                tak to niewątpliwe dobre może być dla ciebie zajęcie

                                wracając do sprawy
                                dawaj rumunek te oferty nowych mieszkań do kupienia w cenie, co by odsetki od kredytu na nie były niższe od 1000zł/mies i opłacało by sie OBECNIE te mieszkania bardziej kupić niż wynająć
                                gdzie te konkretne oferty tych super tanich kredytów na 100% wartości

                                no chłopaku, matematyku, pierwszy garniturze KZW daj mi je a chętnie przestanę wynajmować i kupię sobie mieszkanie a ty zgarniesz prowizję

                                czekam, czy może coś znowu nie zrozumiałeś ????
                                • rumun_navigator Re: konkretne propozycje, no gdzie one są 28.01.10, 17:56
                                  > fanem tańca z gwiazdami rumunek sie okazuje :-)
                                  Pudło. Nie mam nawet telewizora.



                                  dawaj rumunek te oferty nowych mieszkań
                                  Jak mniemam w grę wchodzą tylko centralne dzielnice? I ile powinienem
                                  odjąć od cen ofertowych z 2008r by otrzymać aktualny szacunek ceny
                                  transakcyjnej? 34%?
                                  • Gość: czesiu Re: konkretne propozycje, no gdzie one są IP: 217.98.20.* 29.01.10, 08:17
                                    nic rumunku nie musisz mniemać, założenia były sprecyzowane

                                    ale niech tam, kolejny raz powtórzę, proszę dawaj te konkretne oferty nowych mieszkan 2 pokojowych w Warszawie (białołęki, pruszkowy, żyrardowy, łodzie, piaseczna i inne mnie nie interesują), super na nie kredytów (na 100% i może bez walutowej bomby jednak poproszę, czy z dopłatami przez 8lat bo idzie o pożyczki na lat 20-25), co wykażą że AKTUALNIE bardziej je się opłaca kupić niż wynająć
                                    to ostatnia twoja szansa na prowizję
                    • Gość: impala Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.146.228.148.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.01.10, 22:37
                      Rumun a wiesz dlaczego nie ma wielu tych ogłoszęń z niszą ceną?
                      rozmawiałem ostatni z moim byłym szefem, ma on na Ochocie 60m2
                      dwa pokoje do wynajecia. Chciał 2 misiące temu ok. 1900 zł/m-c.
                      Zgłosił mieszkanie przez agencję - na wyłączność :))
                      Ostatnio zapytałem go czy już wynajął, a on mi na to,
                      że chciał opuścić cenę (do 1600-1700) bo każdy miesiąc to kasa w
                      plecy.
                      pani z agencji wyperswadowała mu ten pomysł mówiąc
                      że ma pójść za 1900 i koniec!! :)
                      no i on dalej biedny czeka aż ktoś to od tej agencji wynajmie
                      choć sam widzi, że za tą kase chętnych brak...

                      dodam, że sam wynajmuję na ursynowie 40m2 za 1600
                      place tylko prad i gaz

                      i pewnie juz bym cene renegocjował
                      gdyby nie to, że podczas wariackich cen w szczycie tej choroby
                      obok wołali za takie mieszkania 2300-2500 a mój właściciel
                      okazał się normalnym facetem!

                      był taki okres przed świętami gdzie już pojawiały się
                      3 pokoje ok.55m2 za 1600 na ursynowie

                      a studentów nam rokrocznie ubywa...
    • men1972 Do osoby o nicku doradca. 21.01.10, 17:50
      Dlaczego jest Panu/Pani się tak ciężko przestawić psychologicznie, na fakt, że
      50% nowych młodych rodzin w PL / mam na myśli osoby dzisiaj 25 - 40 letnie / już
      ZAWSZE będzie mieszkało w CUDZYM mieszkaniu.

      Tak było, jest i będzie. I tak jest wszędzie!!! W Hiszpanii, Szwecji, Danii,
      Niemczech, Austrii i tak będzie w Polsce.

      Wszędzie tam gdzie wymieniłem 50% rodzin MIESZKA W CUDZYM mieszkaniu!!

      I są to mieszkania którymi właścicielami jest albo druga połowa społeczeństwa /
      po prostu ludzie bogatsi / , albo firmy inwestycyjne, albo spółdzielnie, albo i
      tak jest najczęściej są to mieszkania KOMUNALNE czyli stanowiące własność Gminy.

      W takiej Szwecji np. 80% rodzin nauczycielskich, 80% rodzin pielęgniarskich, 80%
      rodzin urzędniczych i 95% rodzin robotniczych mieszka W CUDZYCH
      mieszkaniach!!!!! ? najczęściej są to mieszkania komunalne lub spółdzielcze !!!

      W Niemczech np. proporcje mieszkających NA CUDZYM wynoszą 50% Niemców !!! / nie
      auslanderów,imigrantów tylko rodowitych Niemców!!! /

      A tutaj ktoś się wypłakuje - kurna mać - ŻE NIE STAĆ JEGO RODZINY NA ZAKUP
      MIESZKANIA W STOLICY !!!!

      Taka jest rzeczywistość !!! Kto wam zrobił wodę z mózgu, że KAZDEGO będzie stać
      na własnościowe mieszkanie i to w WARSZAWIE !!!

      • men1972 Re: Do osoby o nicku doradca. 21.01.10, 18:08
        I jeszcze jedno!!!

        Na dzień dzisiejszy, biorąc pod uwagę relacje cena m 2 / zarobek netto, to
        mieszkania w Warszawie są bardzo drogie.

        Ale jak wszyscy widzimy rynek nie znosi próżni i zaczęły powoli spadać ceny wynajmu.

        Tak jak bardzo mądrze napisał user o nicku Czesiu. Jest np. na Gratce coraz
        więcej ofert wynajmu za +/- 1700 PLN z opłatami za 2 pokoje.

        1700 PLN netto to jest +/- 50% średniej warszawskiej pensji netto, którą zarabia
        w W-wie tzw. klasa średnia.

        I takie relacje cenowe / choć jeszcze trochę tutaj na niekorzyść Warszawy / są w
        Europie prawie wszędzie!!

        Przykład: Sztokholm, cena za 2 pokojowe mieszkanie / hyra, czyli czynsz: od 8000
        do 10 000 koron / co daje 50% pensji!!

        Mógłbym mnożyć i mnożyć te przykłady, ALE PO CO ???? , skoro do debili z wiochy
        to nie dociera, bo debil z wiochy MUSI MIEĆ SWOJE mieszkanie w Warszawie !!!

        Sam jestem z wiochy, na wsi się wychowałem, choć obecnie mieszkam w 100 000
        mieście na południu PL - to takich użalających się nad swym losem dyrdymałow nie
        piszę!! Bo po co ??? !!!

        Ja przynajmniej rozumię, że rzeczywistości psimi skomleniami nie da sie
        zaczarować, i dlatego śmigam 5 godzin do Stolycy naszymi Inter City lub TLK.
        • maxgazeta.pl Co tam Hubercik w nieruchomosciach? 22.01.10, 00:26
          Czesc rumunku masz cos ciekawego do wynajecia?

          dom.money.pl/mapa,oferta,wynajem,lokali,18277094.html
          Czy warszawskie.net to juz stara robota bo teraz Home Broker?
    • Gość: czesiu Wróćmy do meritum tematu IP: *.tpnet.pl 22.01.10, 08:42
      Pojawił się rumunek i stara się rozmyć niewygodny temat, wróćmy zatem do meritum sprawy:
      koszt miesięczny nowego mieszkania kupionego na 100% kredytu wobec koszt najmu takiego mieszkania w tańszych dzielnicach lewej strony warszawy: bemowo, wola

      Poproszę forumowiczów o wiarygodną symulację czy da się kupić nowe, urządzone mieszkanie i dobrać taki kredyt (na 100%, bez RnS bo nie każdy może go dostać, poza tym to tylko 8lat a potem płać więcej niż rynkowo) gdzie koszt miesięczny tego mieszkania bedzie niższy niż 2tys. zł bo za tyle bez problemu można wynająć takie mieszkanie (z garażem)

      Być może ja się mylę i da się to zrobić, wówczas przestanę najmować bo nie będzie mi się to opłacać

      Z góry dzięki za pomoc
      • rumun_navigator Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 13:43
        To już cała prawobrzeżna Warszawa to bliżej nieokreślone "gdzieś tam
        w Polsce". Dość szybko ustępujesz waść pola. Ale ok. Mam tylko jedną
        prośbę. Czy mógłbyś mi pokazać w których konkretnie
        inwestycjach/mieszkaniach spadek cen mieszkań osiągnął 34%. Dla
        przykładu na Szulborskiej półtora roku temu sprzedawali małe metraże
        po 7100-7500. No to skoro spadki były, jakie były to teraz pewnie da
        się podobne mieszkania na Woli kupić lekko poniżej 5k :) Ofertowe
        są wysokie, ale przecież "cenami marzeń" nie będziemy się przejmować.
        Nie będziemy, prawda?
        • rumun_navigator Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 14:07
          W sumie to by się łapało, ale dość dawno zostało dodane i nie wiem,
          czy są jeszcze takie oferty na rynku :(

          dom.gratka.pl/tresc/397-29144400-mazowieckie-warszawa-bemowo-dywizjonu-303.html#4b7db53546fcff1a,1

          W każdym razie to mieszkanko - 264k, powiedzmy że garaż dało by się
          wynegocjować to z kosztami i ze skromnym wykończeniem dałoby radę
          zmieścić się w 300k. Kredycik w EURO na 4,5% daje nam:

          Rata Część odsetkowa Część kapitałowa
          1 520.06 1 125.00 395.06

          No i czynsz wypadałoby doliczyć. Powiedzmy ~350zł. Tak więc, drogi
          Czesiu, znowu leżysz bo wychodzi na to, że jednak się da... I to z
          niezłym zapasem do zakładanego przez Ciebie poziomu. A! Nawet
          doliczenie garażu i lepszego wykończenie nie zmieniłoby proporcji na
          Twoja korzyć, więc nie gimnastykuj się za bardzo i nie krzycz, żem
          manipulat.

          Ps: Dokładnie te same wyliczenia da się zastosować w przypadku
          przedstawionym przez autora wątku. Jak widać w rzeczywistości można
          płacić i mniej za mieszkania i sporo mniej za obsługę kredytu. Ale
          rzeczywistość nigdy nie cieszyła się tu popularnością.
          • rumun_navigator Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 14:24
            Acha! Nie jestem pewien czy takie oprocentowanie jest dostępne przy
            kredycie na 100%, ale:
            1. Niby czemu na 100%? 38tys tak trudno uzbierać ludziom o rocznych
            dochodach na poziomie 77tys? Bez jaj... Rata na poziomie 1/4 dochodów
            rodziny to też nie jest jeszcze żadna jazda po bandzie. 10 lat temu
            te proporcje wyglądały dużo, dużo gorzej.

            2. Dopiero powyżej 6.5 szala zaczyna powoli się przechylać na stronę
            czesia(1635zł części odsetkowej), więc jest spory zapas.

            • Gość: ZZZ Re: Wróćmy do meritum tematu IP: 212.160.172.* 22.01.10, 15:18
              "... Rata na poziomie 1/4 dochodów rodziny.."

              Ciebie chyba pogięło. Jakiej rodziny! Jak sobie wyobrażasz rodzinę
              na 38 m2, gdzie drugi pokój jest de facto wydzielonym miejscem do
              spania. Tam przecież nawet szafy nie da się wcisnąć!

              Jeżeli to ma być wg devów i naganiaczy obecny standard dla rodzin,
              to ja dziekuję! Praktycznie, takie mieszkanie (kawalerkę) da się
              weynająć za 1200-1500PLN. I do tej ceny w tym przypadku odnoś swoje
              pseudo wyliczenia.

              Kolejna kwestia to żaden myślący człowiek/rodzina, szczególnie
              niezbyt zamożna nie wpakuje się dzisiaj w walutowy kredyt z marżą
              banku 3% i więcej! To absurd. Pomijam już fakt że trzeba spełnić
              ileś tam warunków żeby w ogóle taki kredyt otrzymać.

              Żeby tego typu wyliczenia miały praktyczną/poznawczą wartość to
              muszą być oparte o wartości średnie i uwzględniać standardowe a nie
              skrajne warunki rynkowe.

              Jeżeli jesteś w stanie dowieść że koszt zakupu standardowego
              mieszkania 2 pokojowego (nie mówię tu o powiększonej kawalerce czy
              lokalizacji gdzieś pod Wawą) w średniej rynkowej cenie sfinansowany
              za pomocą kredytu w walucie w której się zarabia w tym kraju, jest
              zbliżony do kosztów wynajmu, to może po raz pierwszy uda Ci sie
              zrobić na tym forum coś pożytecznego. I pozytywnego.
            • perneon Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 15:26
              rumun_navigator napisał:
              > 1. Niby czemu na 100%? 38tys tak trudno uzbierać ludziom o rocznych
              > dochodach na poziomie 77tys? Bez jaj... Rata na poziomie 1/4 dochodów
              > rodziny to też nie jest jeszcze żadna jazda po bandzie. 10 lat temu
              > te proporcje wyglądały dużo, dużo gorzej.

              Tylko że w takim przypadku, dla opcji wynajmu dolicz sobie odsetki od tych 38tyś
              leżących na koncie. To jest ponad 150zł miesięcznie.
              • rumun_navigator Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 15:52
                A ile z tych 150zł zostanie po odjęciu inflacji? Będzie na półliter i
                fajki? Bo śmiem mieć wątpliwości.
                • Gość: czesiu Re: Wróćmy do meritum tematu IP: 85.222.87.* 22.01.10, 18:46
                  czy to kolejny aksjomat twej nowej rumuńskiej myśli ekonomicznej:
                  władowane 38tys w przewartościowane dobro da wartość większą niż oprocentowana
                  lokata tych 38tys ??
                  • rumun_navigator Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 18:57
                    To, czy dobro jest rzeczywiście przewartościowane to się jeszcze
                    dopiero zobaczy. Wystarczy że mieszkania nie będą realnie tanieć i już
                    tylko dzięki temu będzie można je uznać za niezłą inwestycję. Sporo
                    lepszą niż lokata.
            • Gość: czesiu Re: Wróćmy do meritum tematu IP: 85.222.87.* 22.01.10, 18:40
              > 1. Niby czemu na 100%? 38tys tak trudno uzbierać ludziom o rocznych
              > dochodach na poziomie 77tys?

              rumunku kochany rozbrajasz mnie
              a może dlatego, że aby wynająć nie muszę mieć tych 38tys złociszów a jeśli mam
              to mogę np obligacje sobie sprawić i parę PLNów z tego mieć
          • perneon Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 14:59
            Jak dla mnie udowodniłeś coś dokładnie odwrotnego niż myślisz.
            Bo wybrałeś:
            1) ofertę z osiedla w kiepskiej lokalizacji. Byłeś tam kiedyś? Pewnie nie, bo zobaczyłbyś rozkopaną pod trasę całą okolicę.
            2) mieszkanie najtańsze z metra pośród dostępnych - z beznadziejnym rozkładem (pozostałe około 500zł więcej). Dodatkowo widzę, że jedna grupa mieszkań o podobnej powierzchni kosztuje około 7400, a druga grupa 1000zł więcej. Idę o zakład, że ta pierwsza będzie miała piękny widok na nowobudowaną trasę.
            3) kredyt w euro, na lepszych warunkach. Tyle, że teraz większość kredytów jest udzielana w PLN i wtedy wyliczenie nie będzie tak optymistycznie.
            4) dla opcji kupna liczysz tylko odsetki + czynsz. To jest błąd bo koszty posiadania mieszkania są większe. Gdzie ubezpieczenie, opłaty dla wspólnoty, remonty i tym podobne?

            I w ten sposób pokazałeś, że kupując norę na zadupiu i nie wliczając dodatkowych kosztów wychodzisz na zero. Tylko kto tam kupi mieszkanie? Może zamiast rżnąć głupa zrób sobie jakiekolwiek realne wyliczenie i pokaż co wychodzi. Tylko że nie pasowałoby do tezy, więc tego nie zrobisz?
            • Gość: alandy Re: Wróćmy do meritum tematu IP: *.spray.net.pl 22.01.10, 15:18
              przecież to mieszkanie nawet nie jest dwupokojowe

              to duży pokój z ciemnym aneksem kuchennym i drugim ciemnym -
              sypialnym

              i nawet w superoptymistycznym wariancie że cześć odsetkowa to 1130
              zł a czynsz 300 to wychodzi 1430

              za 1430(z wliczonym czynszem) to lepsze mieszkanie na zadupiu można
              znaleźć, i to bez trasy za oknem
            • rumun_navigator Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 15:24
              1. No to popytaj o lepsze tych którzy w zeszłym roku donosili, że Wola/Bemowo chodzą po 5k-6/metr a w za rok to będzie jeszcze -15% Ale w sumie podobne oferty w innych lokalizacjach pewnie da się znaleźć. Zwłaszcza, że według czesia od cen ofertowych z zeszłego roku powinniśmy odjąć nawet ponad 30% :) Sam się biedak złapał we własną pułapkę. ROTFL :)))


              2. No takie było założenie. Małe dwupokojowe. W rozkład nie patrzyłem.
              3. Są też kredyty w RnS z jeszcze lepszymi warunkami i wyliczenie byłoby pewnie jeszcze bardziej optymistyczne.
              4. A opłaty dla wspólnoty to czasem nie wchodzą w zakres czynszu? Ubezpieczenia są dla mnientkich, a remontów jednak nie robi się co chwila.


              Tylko kto tam kupi mieszkanie? Sądząc po datach w ogłoszeniach - niejeden
              • Gość: czesiu Re: Wróćmy do meritum tematu IP: 85.222.87.* 22.01.10, 18:57
                szanowny panie analytyk toż za takowego cię mam
                to ty nieopacznie podałeś dane mówiące o 30% spadkach średnich cen ofertowych
                wyrobów twych mocodawców devków, pamięć nie ta?

                co zaś tyczy się spadków na rynku wtórnym około 10%-15% miały miejsce i pole do
                dalszych jeszcze jest o czym świadczą ceny najmu, które stoją ością w gardle
                twym mocodawcom i ynwestorkom wszelkiej maści
                • rumun_navigator Spadki 22.01.10, 19:39
                  to ty nieopacznie podałeś dane mówiące o 30% spadkach średnich cen
                  ofertowych wyrobów twych mocodawców devków[..] co zaś tyczy się
                  spadków na rynku wtórnym

                  I od razu powiedziałem, że te dane są niewiarygodne. Ty tu oczu
                  rynkiem pierwotnym nie mydl tylko pokaż mi te spadki na przykładzie
                  konkretnych cen minimalnych na rynku pierwotnym. Jak dotąd
                  widzieliśmy tutaj Lewandów i podtrasowe Bemowo i ja jakoś nie widzę
                  tego, żeby ceny w tych i w podobnych inwestycjach znacząco spadły.
                  Białołęka już półtora roku temu była po ~5000, Bemowo po ~7000,
                  Ursus/Włochy po 6000-7000. Można bez problemu sprawdzić to w
                  archiwum. Więc jeśli rzeczywiście były aż takie spadki to może byś je
                  tak pokazał palcem? Gdzie jest ta Białołeka po 3tys, Bemowo po
                  5tys, Ursus po 4-5tys?
                  Gdzie, pytam?
                  • Gość: czesiu Re: Spadki IP: 85.222.87.* 22.01.10, 20:02
                    ty zdaje się młody chłopak a już skleroza
                    może tylko przepracowany jesteś?, weź sobie urlop, wypocznij
                    jeszcze raz ci przypominam, to ty linkowałeś te wykresy sprzedaży, średnich cen
                    ofertowych devków, nie ja
                    jednak nie to jest tematem tego wątku, więc łaskawie wróć do meritum
                  • Gość: oko Re: Spadki IP: *.home.aster.pl 23.01.10, 14:54
                    a ja sie pytam gdzie ta bialoleka po 200 PLN, bemowo po 300 PLN a ursus za
                    250-270 PLN
                    bo wiadomo ze jak nie ma takich to obnizek nie bylo
                    dawaj rumun, dawaj za malo kretynizmow w tym watku w twoim wykonaniu
          • Gość: czesiu Re: Wróćmy do meritum tematu IP: 85.222.87.* 22.01.10, 18:37
            rumunku mój drogi, dziecko dowciapne
            nawet dla gomułkowskiego metrażu mieszkania 2 pokojowego - 38 m2 wybudowanego niemalże na autostradzie, które jest raczej kawalerką z sypialnią niż mieszkaniem dla rodziny 2+1 trzeba mocno naciągnąć rzeczywistość (te 4,5% przy kredycie na 100%, ten brak spreadu, ryzyko kursowe, to też rumunku koszt) aby rata odsetkowa była niższa niż koszt najmu mieszkania dużo większego - 50m2, nie leżącego na 4pasmowej arterii

            rumunku, taka drobna rada, poszukaj 2 pokojowego mieszkania o metrażu 30m2 leżącego przy torach kolejowych i 4pasmówce a z pewnością osiągniesz cel - część odsetkowa kredytu będzie mniejsza od kosztu najmu mieszkania 50m2

            Ja jednak obstaje abyś znalazł mi 49-55m2 z kredytem tańszym niż najem, czy to tak wygórowane wymagania


            • rumun_navigator Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 19:00
              A jak znajdę to zażyczysz sobie 60m2? Ale ok. Mogą być Włochy?
              • Gość: czesiu Re: Wróćmy do meritum tematu IP: 85.222.87.* 22.01.10, 19:59
                na razie rumunku znalazłeś 38m2 na trasie szybkiego ruchu droższe w zakupie niż
                najem 50 paru metrów w lepszym miejscu
                o kosztach najmu i kupna mówiłem w odniesieniu do bemowa i woli i przy tym zostańmy
                • rumun_navigator Podsumowanie 23.01.10, 00:32
                  > o kosztach najmu i kupna mówiłem w odniesieniu do bemowa i woli

                  Czyli oznacza to, że najem jest opłacalny tylko po prawej stronie z
                  wykluczeniem Włoch? Cieszy mnie więc to, że skapowałeś dzięki temu,
                  że im gorsza lokalizacja, tym kupno bardziej konkurencyjne w stosunku
                  do wynajmu. Jako że większe pół jest po mojej stronie przyjmuję to na
                  znak zwyciestwa i jednocześnie przyznaję, że w lepszych okolicach
                  najem wygrywa.

                  Myślę, że przy okazji również udowodniliśmy, że obsługa kredytu może
                  kosztować miej niż połowę tego co przewidział użytkownik doradca. I
                  chociaż nikt z Was, gamonie nie zauważył tego, że gość cokolwiek
                  przepłaca za bilety miesięczne to nie będę z tego powodu rozdzierał
                  szat. Dobrej nocy.

                  • Gość: czesiu Tak to podsumowanie naganiatora IP: 85.222.87.* 23.01.10, 10:20
                    to jest faktycznie podsumowanie twojej głupoty tudzież zażartego naganiactwa
                    twego bez oglądania się na jakąkolwiek logikę

                    rumunku nadal nie możesz zrozumieć, że na bemowie, woli (włochach też,
                    żoliborzu, bielanach, śródmieściu, ursynowie również) wynajmiesz taniej nawet o
                    40% mieszkanie niż je kupisz,
                    tak trudno to zrozumieć ???? :-) uważaj bo w końcu twój pracodawca dostrzeże
                    ułomność twej główki i z hukiem polecisz

                    całe szczęscie, że chociaż dotarło ci do łepetynki twej rumuńskiej, że tam gdzie
                    koszt zakupu jest porównywalny lub niższy od kosztu najmowania (w przeliczeniu
                    na obciążenia miesięczne) tam nawet opłaca się kupić mieszkanie
                    w każdym razie w wawie tak nie jest

                    czy twierdzisz iż najem jest opłacalny tylko na pradze a na lewej stronie z
                    wykluczeniem włoch opłaca się bardziej kupić ???
                    a może włochy na pragę przeniosłeś dla swoich potrzeb czy może zrozumienie
                    przekazu obrazkowego z map sprawia ci problem ????

                    chłopaku brniesz w ślepy zaułek i ciagle nie dostrzegasz tego


                    • rumun_navigator Re: Tak to podsumowanie naganiatora 23.01.10, 10:53
                      Te 40% to przesada lekka, ale rzeczywiści wynajem w tych dzielnicach
                      może być bardziej opłacalny. A w innych bardziej oraz w miejscowościach
                      peryferyjnych opłacalne może okazać się kupno. We good? :) Chociaż
                      należy też zwrócić uwagę, że ta większa opłacalność najmu weźmie w łeb
                      jeśli realne ceny mieszkań nie będą spadać. Co do tego też chyba nie
                      będziemy się sprzeczać.
                      • ponton_kloszard Re: Tak to podsumowanie naganiatora 23.01.10, 13:54
                        > Chociaż należy też zwrócić uwagę, że ta większa opłacalność najmu
                        weźmie w łeb
                        > jeśli realne ceny mieszkań nie będą spadać. Co do tego też chyba
                        nie
                        > będziemy się sprzeczać.

                        Ty jednak naprawdę jesteś przygłupawy. Tu nie ma co się sprzeczać, bo
                        nawet jak realne ceny nie będą spadać to i tak wynajem jest bardziej
                        opłacalny. Naiwny byłem, że taki imbecyl jak ty może to zrozumieć.

                        Odkładając różnicę między wynajmem a kupnem (powiedzmy 500 zł
                        miesięcznie) przez 3 lata mamy (uprośćmy na nasz minus: nie biorąc
                        pod uwagę nawet głupiej lokaty) mamy 18 tys mniej do skredytowania.
                        Symulacje jasno pokazują, że biorąc kredyt na x trzeba przez okres
                        kredytowania oddać 2*x. Czyli 32 tys w kieszeni. No rzeczywiście się
                        nie opłaca. Nie wspominając, że teraz mamy masakrycznie drogie
                        kredyty i że bardziej za 3 lata można się spodziewać lepszych
                        warunków kredytów niż dzisiaj.

                        Żeby nie było, te powyższe wyjaśnienie jest nia dla Ciebie, bo tyś i
                        tak za głupi, żeby pojąć. To dla innych czytających (może są jacyś
                        :)).
                        • ponton_kloszard Re: Tak to podsumowanie naganiatora 23.01.10, 13:57
                          > Czyli 32 tys w kieszeni.
                          Zanim się przyczepisz i poprawisz to 36 tys :) By wyszło, że jeszcze na
                          Twoją korzyść "zbłądziłem".
                        • rumun_navigator Re: Tak to podsumowanie naganiatora 23.01.10, 14:41
                          Chyba nie rozumiesz co znaczy "realna cena". To cena nominalna +
                          inflacja. Więc może się okazać, że po 3 latach przyjdzie Ci zapłacić za
                          to mieszkanie właśnie te 10-15% więcej.
                          • Gość: oko klamstwo IP: *.home.aster.pl 23.01.10, 15:13
                            no popatrz a lokat nie ma co by na odkladanych pieniadzach zarobic tak?

                            won klamliwa gnido
                          • ponton_kloszard Re: Tak to podsumowanie naganiatora 23.01.10, 15:20
                            rumun_navigator napisał:
                            > Więc może się okazać, że po 3 latach przyjdzie Ci zapłacić za
                            > to mieszkanie właśnie te 10-15% więcej.
                            Czyli i tak bardziej się opłaca wynajmować (nawet jeśli wyjdziesz na
                            0). Będziesz miał jakiś tam wkład własny, perspektywę lepszych
                            warunków kredytowych. Dodatkowo masz więcej czasu na obserwowanie co
                            się dzieje na rynku nieruchomości i nikt nie broni w każdej chwili
                            przerwać procesu wynajmowania.

                            Poza tym różnicę między kosztem wynajmu a kosztem kredytu przyjąłem
                            naprawdę niedużą, nie uwzględniłem możliwości inwestowania
                            oszczędności (głupia lokata da inflację +2%).

                            Więc może pokaż mi JEDEN argument za tym, że wynajem w sytuacji gdy
                            realne ceny kwadratów będą stały w miejscu byłby nieopłacalny.
                            • rumun_navigator Re: Tak to podsumowanie naganiatora 23.01.10, 19:28
                              Jeśli mieszkanie w ciągu roku drożeje o 5% i pieniądze na lokacie też
                              rosną rocznie o 5% to oznacza, że tak naprawdę cała ta mityczna "część
                              odsetkowa" znika i de facto "wynajmujesz od banku" za frajer. Natomiast
                              w lokacie mieszkać nie możesz. Kropka.
                              • ponton_kloszard Re: Tak to podsumowanie naganiatora 23.01.10, 19:41
                                Nie wiem co chciałeś tym bełkotem udowodnić, ale ciągle nie widzę
                                żadnego argumentu za tym, że kupno > wynajem w opisanej kilka postów
                                wcześniej sytuacji.
                                • rumun_navigator Re: Tak to podsumowanie naganiatora 23.01.10, 23:35
                                  Sorry. Prościej niż za pomocą równania 5%=5% się nie da. Może poproś
                                  kogoś żeby ci to narysował jak dzieciom w przedszkolu.
                                  • Gość: ! Re: Tak to podsumowanie naganiatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 09:00
                                    Rumuńska matematyka
                                    5% buraków = 5% rumunów.
                                    Nieważne że to inne byty, ważna jest cyfra 5.
                                  • ponton_kloszard Re: Tak to podsumowanie naganiatora 24.01.10, 09:47
                                    rumun_navigator napisał:

                                    > Sorry. Prościej niż za pomocą równania 5%=5% się nie da. Może
                                    poproś
                                    > kogoś żeby ci to narysował jak dzieciom w przedszkolu.

                                    Uparłeś się przy jakimś równaniu (w sumie nie wiem skąd w ogóle
                                    równanie skoro najprostrze instrumenty finansowe pozwalają uzyskać
                                    inflację + ileś tam procent), które niewiele wnosi. Zjechałeś ile
                                    mogłeś od głównego wątku i teraz tańczysz wokół mało istotnego wątku
                                    (jakie typowe prawda? :)).

                                    Dzień minął a Ty ciągle nie pokazałeś dlaczego w przypadku o którym
                                    SAM napisałeś bardziej opłaca się kupić.
                              • Gość: oko Re: Tak to podsumowanie naganiatora IP: 167.236.248.* 25.01.10, 10:20
                                a gdzie mieszkania drozeja, bo u nas w kraju leca na ryj?
                      • Gość: oko klamstwo IP: *.home.aster.pl 23.01.10, 15:01
                        to ciekawe jesli przy dzisiejszych cenach wynajmujac mozesz wiecej oszczedzic
                        niz splacajac kredyt to przy zalozeniu utrzymania sie cen(a wiec dalszej
                        wiekszej oplacalnosci wynajmu) wychodzi ci juz ze najem przestanie byc
                        oplacalniejszy
                        a to ciekawe, to moze oswiec nas wszystkich jak to jest mozliwe
                  • Gość: oko Re: Podsumowanie IP: *.home.aster.pl 23.01.10, 14:58
                    przy okazji udowodniles ze ziemia jest plaska a slonce krazy wokol niej
                    nie zapomnij tez przyjac tego na znak swojego zwyciestwa

                    to juz nawet brak slow na opisanie tej megalomani
        • Gość: gonzo Re: Wróćmy do meritum tematu IP: 62.148.94.* 22.01.10, 14:19
          paszoł stąd naganiaczu - nie jesteś osobą obiektywnie wypowiadającą się w temacie

          chyba, że swoje posty opatrzysz dopiskiem

          /Home Poker, przedstawiciel pośrednika w handlu nieruchomościami
          • rumun_navigator Re: Wróćmy do meritum tematu 22.01.10, 14:31
            Zaczyna się. Uwielbiam tę fazę merytorycznej krytyki. W tych momentach przypomina mi się kawałek pewnego artykułu:

            Przynieście mi głowę posłańca

            W dawnych czasach niektóre ludy, zwane barbarzyńskimi, hołdowały zwyczajowi ścinania głów posłańcom, którzy przynosili złe wieści.. Pewnie jeszcze i teraz, gdzieś w buszu, znalazłoby się kilka nacji stosujących tę metodę poprawiania rzeczywistości. Tak zwany cywilizowany świat na ogół już takich metod nie stosuje, a przynajmniej się do tego nie przyznaje. Czasy się zmieniły. Nie zmieniła się jednak mentalność. Dziś takimi posłańcami bywają dziennikarze, a na ich gardła czyhają ci, których przedstawiono w świetle dość mrocznym. To nowoczesne średniowiecze i cywilizacyjny busz.

            Fragment tekstu w ogóle na inny temat, ale opis pasuje do tego forum jak rękawiczka szyta na miarę
    • Gość: X1 Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 193.238.12.* 22.01.10, 09:03
      Koszty utrzymania tej rodziny są zaniżone conajmniej o 2000 zł. No
      chyba, że ci ludzie zużywają tylko powietrze. Jeśli żyją tak, jak na
      przeciętnych ludzi przystało, to w Warszawie za 1150zł nie mają
      szans na przetrwanie. Samo wyżywienie dla 3 osób to minimum 1500zł
      miesięcznie. Do tego dochodzą przyjemności dla podniebienia itp.
      Jeśli zrezygnuje się z przyjemności, to i tak 1500 zł dochodzi.
      Trzeba coś odkładać miesięcznie na wszeki wypadek. Następne
      pieniądze. Trzeba coś odkładać dla dziecka na przyszłość. To też
      jakieś pieniądze. Wniosek z tego jest taki: dzisiejsze ceny mieszkań
      trzeba zbić na siłę. Zbijanie na siłę polega na tym, że trzeba
      wdeptać deweloperów w ten beton, z którego budują mieszkania,
      poprzez wykazanie ze strony kupujących całkowitego braku
      zainteresowania jakimkolwiek kontaktem ze sprzedawcami mieszkań do
      chwili, kiedy ceny spadną do 3000zł/m2 za mieszkanie wykończone pod
      klucz, i którego cena obejmuje miejsce w garażu podziemnym i
      piwnicę. Jak deweloperzy nie zechcą obniżyć cen, to niech sami płacą
      za te mieszkania. Jeden rok całkowitego braku telefonów i maili do
      biur sprzedaży znacznie zmiękczy największych twardzieli na rynku.
    • Gość: lenio Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.mgsp.pl 22.01.10, 20:29

      Rumun ustawia sobie dyskusję mówiąc że ktoś głosił 30% spadku a
      takiego jeszcze nie ma - i to prawda. Ktoś kto głosił to zwyczajnie
      pomylił się co do szybkości procesu spadku.
      A spadek jest ( niestety) około 10-15% z czego prawie 5% to inflacja
      ( nie wierzcie w oficialne wskazniki -sprawdzcie ceny żywności w
      marketach). Z powodów psychologicznych ludzie niechętnie sprzedają w
      ( nie tylko w Polsce) coś taniej niż sami zapłacili - wolą ponosić
      realne straty ale nominalnie być "nie gorzej". Dlatego zapewne
      proces bedzie dłuższy i dłużej będzie bolało ( właścicieli i
      czekających) ale za 2-3 latka te rzeczone 30%.
      Przyspieszyć to może pogłębienie się kryzysu i nowe podatki (
      zwłaszcza katastralny).
      Odwrócić to tylko że nagle pod światłym przywództwem Tuska i
      Wzrostowskiego staniemy się tygrysme Europy ( ale w to wierzą chyba
      naprawdę nieliczni )
      BTW - index Developerów w ciagu ostatnich 3 miesiecy - 11%.
      Normalnie hossa
      • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 22.01.10, 23:43
        > Rumun ustawia sobie dyskusję mówiąc że ktoś głosił 30% spadku a
        > takiego jeszcze nie ma - i to prawda. Ktoś kto głosił to zwyczajnie
        > pomylił się co do szybkości procesu spadku.

        Coś Ci chyba jednak umknęło.

        forum.gazeta.pl/forum/w,106,105738725,105738725,REAS_spadek_cen_mieszkan_w_W_wie_osiagnal_34_.html

        > Przyspieszyć to może pogłębienie się kryzysu i
        Lub wojna albo inna plaga. Gdybanie.
        • Gość: czesiu Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: 85.222.87.* 23.01.10, 10:36
          rumunku to twój reas dane o spadkach cen przygotował nie ja
          to ty te dane wyciągnąłeś tu na forum a teraz głupa rżniesz czym przekonujesz,
          żeś nie tylko naganiacz ale i oszust

          to twój post z 14.01.2010
          forum.gazeta.pl/forum/w,106,105707948,105713137,Re_ktos_mnie_ubiegl_w_uswiadomieniu_barana.html
          mój jest z 15.01.2010

          kłam dalej rumunku naganiatorze, w sumie już wszyscy cię tu z tego znają
          • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 23.01.10, 10:55
            A potem X razy pisałem w tym samym wątku, że te dane nie mogą być
            dobre...
            • Gość: gonzo Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.spray.net.pl 23.01.10, 11:09
              dopóki nie będziesz podpisywał postów

              / Home Poker, płatny naganiacz

              mówię ci Paszoł stąd!!!
            • black_monday Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 23.01.10, 11:51
              A potem N razy wypominano Tobie tą wybiórczą selekcje analiz Reas. Bo jak już odrzuciłeś te które Ci nie pasowały (o spadkach średnich cen nowych inwestycji w Warszawie) to do tego co zostało podszedłeś zupełnie bezkrytycznie.

              Widać dalej brniesz jak osioł w zaparte. Ale kompromituj się dalej. Nawet sam dajesz okazje aby wytykać Ci te manipulacje w nowych wątkach. To nawet dobrze bo ktoś, kto pierwszy raz odwiedza to forum, czytając je będzie uświadomiony już na starcie.
              • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 23.01.10, 12:02
                Selekcja w tym przypadku była i jest jak najbardziej uzasadniona.
                Oczywiście w pierwszej chwili po prostu rzuciłem link żeby się oko
                powściekał, ale po chwili juz wiedziałem, że jakiś pseudoanalityk z
                REASa pozwolił sobie nie kontrolować zmiennej o nazwie "lokalizacja".
                Zresztą nawet nie mógł bo gdyby kontrolował to najzwyczajniej w
                świecie zabrakło by danych. Tak więc zapewne wrzucili do kotła
                wszystkie ceny mieszkań wprowadzanych w porównywanych okresach i
                zaczęły się dziać cuda...

                Zresztą tak naprawdę nie trzeba tego dowodzić od strony statystyki.
                Widać gołym okiem, że fizycznie nie da się wskazać konkretnych
                inwestycji przecenionych na taka skalę.
                • black_monday Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 23.01.10, 12:25
                  rumun_navigator napisał:
                  > Selekcja w tym przypadku była i jest jak najbardziej uzasadniona.
                  > Oczywiście w pierwszej chwili po prostu rzuciłem link żeby się oko
                  > powściekał, ale po chwili juz wiedziałem, że jakiś pseudoanalityk z
                  > REASa pozwolił sobie nie kontrolować zmiennej o nazwie "lokalizacja".
                  > Zresztą nawet nie mógł bo gdyby kontrolował to najzwyczajniej w
                  > świecie zabrakło by danych. Tak więc zapewne wrzucili do kotła
                  > wszystkie ceny mieszkań wprowadzanych w porównywanych okresach i
                  > zaczęły się dziać cuda...
                  >


                  "Prezes tej firmy (reas) Kazimierz Kirejczyk przyznaje, że w Warszawie nie zmieniła się struktura geograficzna podaży."

                  na szczęście my mamy na forum Rumunka, który odkręci niefortunne słowa prezesa Reas'a (firmy która przygotowała te analizy).

                  rumun_navigator napisał:
                  >"pseudoanalityk z REASa"

                  A wydawałoby się, że naganiacz naganiaczowi oka nie wykole. Ale napewno przywoła do porządku :-)
                  • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 23.01.10, 12:40
                    "Prezes tej firmy (reas) Kazimierz Kirejczyk przyznaje, że w
                    Warszawie nie zmieniła się struktura geograficzna podaży."

                    Nie rozumiesz. W zeszłym roku weszło na rynek zbyt mało mieszkań by
                    ogólna struktura oferty mogła ulec zmianie. Poza tym popełniasz błąd
                    zakładając, że jeśli coś jest reprezentatywne dla populacji to będzie
                    również reprezentatywne dla subpopulacji. Niestety tak to nie działa.

                    • black_monday Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 23.01.10, 12:46
                      Rozumiem, że teraz spierasz się z Kazimierzem Kirejczykiem albo z jego
                      analitykami. Nie możecie tego załatwić pomiędzy sobą, jak Home Broker z Reas'em?
                      Przecież tymi pseudo-analizami psują Wam biznes :-)
                      • Gość: Twoja_Stara Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.acn.waw.pl 23.01.10, 12:56
                        On za cienki bolek jest żeby rozmawiać z Panem Prezesem. On może co
                        najwyżej podyskutować z panią sprzątaczką o pogodzie. Taka to dola
                        ciecia.
                      • rumun_navigator Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 23.01.10, 13:10
                        Tu nie ma się o co spierać. I nawet nie trzeba znać statystyki by
                        zauważyć, że jak rzucasz monetą to suma wyników z kilku różnych rzutów
                        może się różnić. Zwłaszcza gdy tych rzutów jest mało. To mnie własnie
                        tak bawiło w wątku o sprzedaży - oko i czesiu twardo obstawiali, że to
                        przez to, że moneta się zmieniła :) Ale taka jest już jakość
                        internetowych specjalistów - copypasteryzm + trolling w najgorszym
                        wydaniu.
                        • black_monday Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 23.01.10, 15:05
                          > Ale taka jest już jakość
                          > internetowych specjalistów - copypasteryzm + trolling w najgorszym
                          > wydaniu.
                          Rumunku, skleroza? Sam wkleiłeś ich analizy bez chwili zastanowienia :-) Nawet zdążyłeś ogłosić victorie na KZS :-) A teraz odwracasz kota ogonem, że analityk pewnie się pomylił, że chciałeś dopiec oko. Zwłaszcza że nie znasz ich metodologii a Twoje próby wyjaśnienia tego niepokojącego (dla Ciebie) zjawiska stoją w jaskrawej sprzeczności ze słowami prezesa Reas. Ba, nawet MW z którego bloga to wylinkowałeś wspomina o nowych inwestycjach, które ze względu właśnie na lokalizacje mogły nawet zawyżyć tą średnia w ostatnim kwartale. Ale te analizy które Ci pasują to sobie od nich przywłaszczasz i budujesz na nich własne teorie. Z porządną analizą obecnej sytuacji niewiele ma to wspólnego, a na kilometr śmierdzi manipulacją. Ale czego można się spodziewać po pseudo-analityku z HB?
                        • Gość: oko klamstwo IP: *.home.aster.pl 23.01.10, 15:11
                          czyli proba rowna 3/4 sprzedazy z tego roku jest dla znakomitego znawcy tematu
                          za mala
                          no tak pewnie jakby wprowadzono do sprzedazy 10k mieszkan przy sprzedazy 8k to
                          byloby to juz reprezentatywne
                          a kirejczyk uwage o porownywalnosci danych to pewnie od tak sobie powiedzial i
                          na pewno nie mial na mysli tego co powiedzial, bo ty wiesz lepiej

                          won klamliwa gnido
                          • rumun_navigator Okonomia 23.01.10, 19:40
                            Czyli według Ciebie zsumowanie niereprezentatywnych porównań kwartał do
                            kwartału daje repezentatywne porównanie rok do roku, tak? Buahahaha!
                            • Gość: oko rumunokretynizm IP: 167.236.248.* 25.01.10, 10:25
                              jedyna osoba ktora dane kwartalne nazyw niereprezentatywne to ty, reas jak i
                              caly rynek warszawski RE nie ma z nimi problemow, ale tak my wiemy ty geniuszu
                              widzisz prawde tam gdzie wszyscy sa slepi, to np pozwala ci przy analizie najmu
                              zakladac wzrost cen o 5% oraz przewidywac spadek stop procentowych w polsce

                              srednia cena mieszkan wprowadzanych do oferty w q3-q4 09 jest porownywalna z
                              cenami z poczatku 2007, to nie oznacza ze te same mieszkania kosztuja tyle ile w
                              2007 to oznacza ze przy podobnym rozkladzie geograficznym oferty w nowych
                              inwestycjach sa wprowadzane w cenach z poczatku 2007, koniec kropka

                              smiac sie mozna jedynie z twojego kretynizmu i desperackiej proby zawracania
                              wisly kijem, bo przez rok probowales na tym forum udowadniac ze taniej niz 8-9k
                              PLN w wawie nie bedzie a tu taki psikus
                              • rumun_navigator Re: rumunokretynizm 25.01.10, 10:49
                                To może mi wytłumaczysz jakim cudem 6-8 ofert wprowadzonych do sprzedaży w
                                jednym kwartale 2009r z 4 dzielnicach może mieć ten sam układ geograficzny co 30
                                ofert wprowadzonych do sprzedaży w 15 dzielnicach w analogicznym okresie 2008r?
                                • Gość: oko Re: rumunokretynizm IP: 167.236.248.* 25.01.10, 12:51
                                  a kto i gdzie twierdzil cos takiego? pokazesz nam zrodlo czy tez znowu mamy do
                                  czynienia z wymyslem twojego chorego umyslu?
                                  • rumun_navigator Re: rumunokretynizm 25.01.10, 12:58
                                    No ktoś niedawno coś takiego pisał "jedyna osoba ktora dane kwartalne nazyw
                                    niereprezentatywne to ty, reas jak i caly rynek warszawski RE nie ma z nimi
                                    problemow". No a reszta to logika... Zresztą, czy zastanowiłeś się dlaczego
                                    tylko Ty i czesiu brniecie w obronę tych danych. Bardziej kumaci KZS-owicze
                                    rozsądnie milczą bo wiedzą, że nie da się ich bronić. Choć wyglądają bardzo
                                    ładnie :)

                                    • rumun_navigator Prośba do Posziego. 25.01.10, 13:04
                                      Poszi, bardzo Cię proszę. Masz tu pewien posłuch, więc powiedz proszę oku i
                                      czesiowi, że prawią straszne głupstwa broniąc danych REASA o cenach w
                                      poszczególnych kwartałach. Przecież Ty wiesz i ja wiem, że są praktycznie nie do
                                      obrony...
                                    • black_monday Re: rumunokretynizm 25.01.10, 13:12
                                      oho, kolejna zmiana frontu :-) Rumunku nikt nie będzie ginął za rzetelność danych Reasa (groziłoby to wysoką śmiertelnością ;-) ). Po prostu bawi nas to jak wybiórczo dobierasz sobie ich analizy, łykasz bez wahania te które Ci pasują, a te które chociaż sugerują spadki starasz się obalić w bardzo nieudolny sposób. Wręcz że prowadzisz przeciwko nim krucjatę. Może to jakiś objaw desperacji? Widzę że nie pozujesz już na umiarkowany KSW ale znowu wróciłeś w starym dobrym stylu naganiatora-manipulatora. Naprawdę KSW nie stać na więcej czy poprostu słabiej płacą?
                                      • rumun_navigator Re: rumunokretynizm 25.01.10, 13:31
                                        W przeciwieństwie do Was nie Tutaj nie dobieram analiz pod poglądy. I jestem
                                        przekonany, że jeśli poszi zdecyduje się zabrać głos, to akurat w tej kwestii
                                        przyzna mi rację.
                                        • Gość: oko Re: rumunokretynizm IP: 167.236.248.* 25.01.10, 13:33
                                          BUAHAHAHAAAAAAAAAAAA
                                        • black_monday Re: rumunokretynizm 25.01.10, 13:47
                                          >W przeciwieństwie do Was nie Tutaj nie dobieram analiz pod poglądy.
                                          A to dobre. Ile razy nawet w tym wątku Ci to wytknęliśmy? Ale to Cię boli, bo
                                          takie zaślepienie lubisz zarzucać KZS.

                                          >I jestem
                                          >przekonany, że jeśli poszi zdecyduje się zabrać głos, to akurat w tej kwestii
                                          >przyzna mi rację.

                                          Rumunek:
                                          A) poszi zabierze głos, nawet jeśli z czymś się nie zgodzi to znowu przekręcę
                                          jego słowa tak jak w poprzednim wątku i będę miał 100% racje
                                          B) poszi nie zabierze głosu bo ma dosyć sytuacji np: z punktu A, więc mam rację
                                          C) i tak mam rację
                                          i tylko poszi'ego w tym wszystkim szkoda...
                                        • Gość: oko Re: rumunokretynizm IP: 167.236.248.* 25.01.10, 14:02
                                          no tak , bo wziecie danych o sprzedazy ale odrzucenie danych o cenach z tego
                                          samego zrodla to nie jest dobieranie sobie analizy do pogladu tak?

                                          a i co by posziemu ulatwic zycie powiedz nam jeszcze z czym ma sie nie zgodzic,
                                          bo ci sie wersja co chwile zmieniala, wiec chronologicznie czy te dane sa bledne bo:
                                          a) ty sie z nimi nie zgadzasz bo nie
                                          b) nastapily zmiany w geograficznym rozkladzie inwestycji (mimo ze kirejczyk
                                          mowi ze sie nie zmienily)
                                          c) ilosc inwestystycji byla za mala w trakcie 2009 roku (mimo ze byla to
                                          wielkosc 3/4 sprzedazy w tym roku)
                                          d) reas bada niewystarczajace probki dla populacji (mimo ze ich dane pochodza z
                                          badania 100% populacji)
                                          • rumun_navigator Re: rumunokretynizm 25.01.10, 14:25
                                            b) Czy Kirejczyk mówił o inwestycjach, które weszły na rynek w 2009r? Bo chyba
                                            to nas interesuje, prawda?

                                            c) Widać tutaj jak na dłoni, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Myslisz
                                            reprezentatywaność 2009->2008 z reprezentatywnością 2009->2009. A skoro nawet
                                            tego nie jesteś w stanie wyłapać to trudno cokolwiek tłumaczyć powołując się na
                                            testy statystyczne(choćby test t dla dwóch prób niezależnych) bo i tak ich nie
                                            zrozumiesz, zingnorujesz to co napiszę i stwiedzisz, że to jakiś
                                            pseudomatematyczny bełkot.
                                            • Gość: oko znowu bzdury IP: 167.236.248.* 25.01.10, 15:06
                                              b) tak kirejczyk mowil rowniez o inwestycjach w 2009, przecietny 4klasista
                                              potrafi przeczytac ze zrozumieniem tekst ktory linkuje, ty jak widac nie

                                              c) to dawaj wytlumacz nam co znaczy reprezentatywnosc 2009-2008 a co 2009-2009 i
                                              czemu ja sie myle, skoros taki mundry to z pewnoscia nam to wytlumaczych bez
                                              najmniejszy problemow,
                                              specjalnie dla ciebie pozwolimy ci sie skompromitowac samodzielnie, bo wtedy
                                              jest duzo wiecej uciechy niz wtedy kiedy obnazamy twoje bzdury wlasnymi rekami
                                              czekamy
                                              • rumun_navigator Re: znowu bzdury 25.01.10, 15:45
                                                czemu ja sie myle, skoros taki mundry to z pewnoscia nam to wytlumaczych


                                                Proszę bardzo.
                                                ilosc inwestystycji byla za mala w trakcie 2009 roku (mimo ze byla to wielkosc 3/4 sprzedazy w tym roku

                                                . Z tego zdania wynika tylko i wyłącznie to, że dane REAS z 2009r są reprezentatywne dla... danych z 2009r Tymczasem Ty uważasz, że są reprezentatywne dla danych z 2008r. Co jest oczywistym nonsensem.


                                                Czy jeśli w III kw. 2009r weszłyby na rynek tylko 3 inwestycje na Białołęce o średniej cenie 5500zł/metr to czy byłoby sensowne porównywać tę średnią do średniej ceny z analogicznego okresu w 2008r którym do sprzedaży wchodziła oprócz Białołęki byćmoże również Ochota, Mokotów i Śródmieście? Kiedy tego typu porównania mogłyby mieć sens? Odpowiem za Ciebie: Tylko i wyłącznie wtedy kiedy zmienna o nazwie "lokalizacja" jest zmienną kontrolowana w badaniu. i porównujemy w sposób inwestycja na Mokotowie z 2009r <-> Inwestycja 2008r. Nie wspominając o tym, że do Mokotowa można zaliczyć zarówno Augustówkę jak i okolice Placu Konstytucji, co również może trochę "wpływać" na ceny. Ale tak, czy inaczej - musimy w ten czy inny sposób zadbać o porównywalność prób. Jeśli próby z badanych okresów byłyby w miarę równoliczne i miały podobne rozkłady
                                                Tak, tak. Zarówno próba1, jak i próba2 powinny mieć takie same rozkłady. Tu nie chodzi o to, żeby próba1 po dodanie próby2 miała rozkład podobny do próby1. Prawdopodobnie jest tak tylko ze względu na małą liczebność próby i Pan K. mydli nam w ten sposób oczy żeby stworzyć wrażenie homogeniczności prób. Ale ostatecznie to tylko wybieg retoryczny.

                                                • Gość: oko Re: znowu bzdury IP: 167.236.248.* 25.01.10, 15:58
                                                  piekna ta twoja laurka, tylko jak zwykle bzdurna

                                                  moze jeszcze raz powtorze, reas twierdzi ze w zakresie oferty 2008 i 2009 brak
                                                  roznic geograficznych
                                                  tam gdzie sprzedawano w 2008 sprzedawano w 2009, tak zaklada to pewne
                                                  uproszczenie bo teoretycznie w zeszlym roku wiecej budowali na lepszym mokotowie
                                                  a w tym na gorszym, ale biorac pod uwage ze 2 razy nie da sie wybudowac bloku na
                                                  tym samym miejscu jest ono w pelni uzasadnione i dane jak najbardziej mozna
                                                  porownywac, tak samo jak patrzac na wykres 07 vs 08 widac wzrost tak samo 08 vs
                                                  09 widac spadek, ceny do zasady jako ogol w wawie w nowych ofertach spadaja i tyle

                                                  a ze to wiedza dla ciebie niewygodna to juz twoj problem nie nasz
                                                  • rumun_navigator Re: znowu bzdury 25.01.10, 16:17
                                                    reas twierdzi ze w zakresie oferty 2008 i 2009 brak roznic
                                                    geograficznych[...] tam gdzie sprzedawano w 2008 sprzedawano w 2009,


                                                    To jakie inwesttycje na Mokotowie, Śródmieściu, Ochocie, Woli i w Ursusie weszły
                                                    do sprzedaży w II kwartale 2008r i w analogicznym okresie 2009r? Pamiętaj, że
                                                    porównujemy nie rok do roku, ale kwartał do kwartału!

                                                    ceny do zasady jako ogol w wawie w nowych ofertach spadaja i tyle.

                                                    Tak? Skąd wnosisz? Foksal tańszy niż apartamenty Pańska albo Echo development?
                                                    Losowość doboru ofert może bić w obie strony. Podejrzewam, że tak było i tym
                                                    razem, ale REAS nieco wymasował te dane. :)


                                                    razy nie da sie wybudowac bloku na tym samym miejscu jest ono w pelni uzasadnione

                                                    Ale da się porównać etapy jednej inwestycji na tym samym osiedlu. To chyba
                                                    najlepszy sposób na wiarygodne porównania. Mamy kontrolowaną lokalizacje i
                                                    standard budynku. Może więc porównamy kolejne etapy? Zaczynam:

                                                    1. kolejny etap Ebejotu droższy o 5-10% od ukończonego. Punkt dla mnie. Twoja
                                                    kolej. Dawaj kolejny etap dowolnego developera tańszy o 20 lub 34% Czekam.
                                                  • Gość: oko Re: znowu bzdury IP: 167.236.248.* 26.01.10, 09:47
                                                    to ty mowiles ze jakies 4 dzielnice w 2009 a 15 w 2008, skoro taki jestes mundry
                                                    to powiedz nam jakie weszly, ja nigdy nie twierdzilem ze mam taka wiedze

                                                    odnosnie tematu foksal to polecam poszukac w slowniku takiego slowa jak sarkazm,
                                                    moze zrozumiesz co mialem na mysli

                                                    skad wnosze, z umiejetnosci przeczytania wykresu sredniej ceny wprowadzanej
                                                    oferty, umiejetnosci ktorej ty nie posiadasz

                                                    o widze ze teraz juz nawet zarzucasz reasowi manipulowanie danymi, no prosze jak
                                                    pieknie i to jeszcze na korzysc KZS, no normalnie swiat sie konczy

                                                    poza tym cale to twoje czepianie sie jest kretynskie, zarzut nieporownywalnosci
                                                    danych bo w zeszlym roku sprzedawali tu a w tym sprzedaja tu mozna poczynic
                                                    wobec kazdej statystyki cenowej mieszkan, bo pula w zwiazku z transakcjami sie
                                                    zmienia wiec zasadniczo nie mozna porownac cen

                                                    i wez juz rumun kup ta klite od ebejota i przestan wreszcie truc dupe inwestycja
                                                    ktora nie interesuje nikogo kto ma choc odrobine oleju w glowie

                                      • Gość: oko Re: rumunokretynizm IP: 167.236.248.* 25.01.10, 14:13
                                        a tak wlasnie, czy mi sie wydaje czy ten sam rumun ktory przez caly 2009 twierdzil ze nie jest z kzw i nie wieszczy wzrostow cen tylko ich stabilizacje (czytaj brak spadkow) teraz nagle zaczyna w tym temacie robic zalozenia do analizy zakladajace wzrost o 5% cen rok do roku przez najblizsze 3 lata?

                                        oj rumunowi grunt sie pali pod nogami juz praktycznie w kazdej kwestii, ale co sie dziwic panicznych reakcji skoro pierwsza czarownice - Ole Szarik - juz spotkal zasluzony los i kwestia czasu jest to kiedy poleca kolejne glowy platnych naganiaczy
                                        • Gość: . szarik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 14:25
                                          A cóż to ją spotkało, tak na marginesie?
                                          • Gość: oko Re: szarik IP: 167.236.248.* 25.01.10, 14:56
                                            kop w pewna miekka w jej przypadku czesc ciala o tym jak firma doszla do wniosku
                                            ze z naganiactwa w czasach spadajacych cen nie wyzyje
                                            • Gość: . Re: szarik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 14:58
                                              Może z zemsty wesprze KZS swoimi światłymi analizami...
                                              • Gość: oko Re: szarik IP: 167.236.248.* 25.01.10, 15:18
                                                ja tam mysle ze mozeby tak z rumunem stworzyla niezwyciezony duet KZW
                                                taka nasza wersja lokalna "Glupi i glupszy" tyle ze byloby duzo smieszniej i
                                                duzo straszniej jakby polaczyc ich mozliwosci intelektualne
                                                • Gość: haha Olenka stracila robote? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 16:46
                                                  Zaraz napisze jej mejla na naszej-klasie:-)
                                        • rumun_navigator Re: rumunokretynizm 25.01.10, 14:30
                                          W sumie to się zastanawiam nad tymi cenami. Wiesz, prawie 3tys sprzedaży
                                          kwartalnie to nie przelewki*. Jak dalej sprzedaż będzie rosła w tym tempie to za
                                          pół roku możemy mieć hossę. W sumie to czemu nie? Bańka przestaje rosnąć dopiero
                                          wtedy, kiedy przestaje. Historia zna bardziej spektakularne przypadki.


                                          * Dla Ciebie to oczywiście wsio rawno ile się sprzedaje. 4, 5, czy 8tys.
                                          I tak spadnie bo musi. Prawda?
                                          • perneon Re: rumunokretynizm 25.01.10, 14:40
                                            > Bańka przestaje rosnąć dopiero wtedy, kiedy przestaje.

                                            piękny, sygnaturkowy tekst, mistrzu yoda.
                                          • Gość: oko haha rumun znowu sobie strzelil w kolano IP: 167.236.248.* 25.01.10, 15:16
                                            wzrost sprzedazy po tym jak do oferty wprowadzono o 20% tansze niz rok wczesniej
                                            mieszkania rumun nazywa szansa na poczatek hossy
                                            a ta sprzedaz to sobie bedzie rosla sama, czy dzieki temu ze do oferty beda
                                            trafialy coraz tansze lokale
                                            no chyba ze sprzedawanie za coraz mniej to dla ciebie objaw hossy
                                            gratuluje, kolejny szczyt kretynizmi osiagniety

                                            i ty smiesz krytykowac reasa, nie potrafisz zrozumiec podstawowych zasad
                                            rownowagi podazy i popytu i zaleznosci - nizsze ceny wyzsza sprzedaz - a
                                            obserwujac jedynie wykres sprzedazy, w oderwaniu od cen przewidujesz hosse bo
                                            sprzeda wzrosla choc stalo sie to mozliwe tylko dzieki znacznej obnizce cen
                                            pogratulowac
                                            co nam jeszcze powiesz
                                            • rumun_navigator Re: haha rumun znowu sobie strzelil w kolano 25.01.10, 15:52
                                              > wzrost sprzedazy po tym jak do oferty wprowadzono o 20% tansze niz
                                              rok wczesniej

                                              Potrafisz pokazać je palcem i jednocześnie zapewnić, że są one
                                              porównywalne do tych sprzed roku. Taka Fasolowa trochę tańsza, ale
                                              dziwnym trafem jakoś pod drutami wysokiego napięcie. Tęczowe też, ale
                                              całe 30m do torów kolejowych. Bemowo też tańsze o 20%, ale dziwnym
                                              trafem tylko w inwestycjach obok trasy.

                                              Ja potrafię wskazać inwestycje w których ceny się nie zmieniły i
                                              które sprzedały się mimo kryzysu. Czy Ty potrafisz pokazać te w
                                              których doszło do hurtowych przecen cen minimalnych o 20%?
                                              • Gość: oko Re: haha rumun znowu sobie strzelil w kolano IP: 167.236.248.* 25.01.10, 16:04
                                                czy ty masz problem ze zrozumieniem definicji
                                                srednia cena WPROWADZANYCH do oferty mieszkan

                                                to nie jest srednia cena zmienna w czasie, mieszkanie wchodzi do oferty raz
                                                jak wreszcie zrozumiesz ta prosta prawde to moze dotrze do ciebie dlaczego nie mozesz pokazac tych inwestycji o przecenach 20% bo nie o tym ten wskaznik mowi, on dotyczy nowych ofert a nie tych ktore sa juz na rynku

                                                ps. do tej listy tych nedznych lokacji dorzuc foksal, w koncu zlote wchodzily po 30k PLN a ci tylko od 22k PLN
                                                jak rozmiem w 2008 tez nie wprowadzali do ofery mieszkan obok torow, przy slupie itd

                                                ps.2 a skoro ma byc spadek i tak namietnie wyszukujesz wlochy to sprawdz sobie pluzanska, tam spadlo ponad 20%, oj jak sie rumun nie obrocisz dupa z przodu
                                                • rumun_navigator Re: haha rumun znowu sobie strzelil w kolano 25.01.10, 21:28
                                                  Płużańska była ewidentnie przewartościowana od samego początku. Nie
                                                  zmienia to faktu, że kiedy tam było po 9k, Supo sprzedawało po 7k
                                                  mniejsze metraże, większe po 6 z hakiem. I z tego co wiem, nadal po
                                                  tyle sprzedaje. Większe, bo mniejsze sprzedały się bez większych
                                                  zawirowań. I analiza tego sektora generalnie daje nam prawdziwszy
                                                  obraz rynku. Do dzisiaj są ludzie, którzy wystawiają mieszkania w
                                                  Ursusie po 12k podczas gdy podobne mieszkania idą po 8k. Czy jeśli w
                                                  końcu zmiękną i opuszczą na 9k to będzie dla Ciebie znaczyło, że
                                                  "mamy 25% spadki cen mieszkań w Ursusie"?

                                                  Poza tym co myślisz o moim pomyśle porównywania kolejnych etapów
                                                  inwestycji? Wydaje mi się, że to dość dobry estymator. Może założymy
                                                  specjalny wątek na tego typu porównania?
                                                  • Gość: oko Re: haha rumun znowu sobie strzelil w kolano IP: 167.236.248.* 26.01.10, 09:52
                                                    ach no tak oczywiscie przewartosciowana byly
                                                    chciales przyklad to go dostales, rozumiem ze to ma byc przyklad ktory ty wielki
                                                    rumun w swojej laskawosci zatwierdzisz bo inaczej to nie zalicza

                                                    pomysl z porownywaniem etapow jest kretynski, jak zreszta wiekszosc tego co
                                                    plodzi twoj mozg, bo takich inwestycji realizowanych etapowo w wawie jest tyle
                                                    co kot naplakal, to dopiero jest statystyczna bzdura aby ekstrapolowac na
                                                    podstawie 5% populacji, ale tu liczbnosc proby juz ci to nie przeszkadza,
                                                    i tak wiemy ze poniewaz ebejot podniosl cene w ursusie to znaczy ze w warszawie
                                                    mieszkania drozeja, wszyscy biegiem na centralny bo pociag odjedzie
                                                • rumun_navigator Re: haha rumun znowu sobie strzelil w kolano 25.01.10, 21:35
                                                  > jak rozmiem w 2008 tez nie wprowadzali do ofery mieszkan obok
                                                  torow, przy slupie itd

                                                  Na tym akurat rynku nie wprowadzali aż takiego badziewia jak Tęczowe
                                                  czy Fasolowa. Taki los. No i właśnie los często bywa decydujący jak
                                                  masz małe próby. Dlatego wymyślono losowanie i porównanie metodą
                                                  warstwową. W tym konkretnym przypadku metoda cena etapu starego <->
                                                  cena etapu nowego jest najlepszym co mi przychodzi do głowy. Chociaż
                                                  oczywiście trzeba tu uwzględnić premię za ryzyko i czas oczekiwania,
                                                  których powinniśmy oczekiwać od developera kupując dziurę w ziemi
                                                  zamiast gotowego mieszania.
                                                  • Gość: oko Re: haha rumun znowu sobie strzelil w kolano IP: 167.236.248.* 26.01.10, 09:57
                                                    na tym to znaczy ktorym rynku, warszawskim?
                                                    to ciekawe w calym 2008 w warszawie nie bylo jednej inwestycji obok slupa i
                                                    jednej inwestycji obok torow
                                                    no to piekny byl ten rok 2008 same idealne inwestycje tylko jakos ludzie nie
                                                    chca kupowac tych perelek z 2008

                                                    koncepcja z etapami jak napisalem kretynska, za malo jest takich inwestycji w
                                                    ogolnej populacji aby w jakikolwiek sposob byly one dobra proba statystyczna dla
                                                    calej populacji, no ale taki fetyszysta statystyki jak ty takimi szczegolami sie
                                                    nie przejmuje

                                                    rumun gadaj sobie co chcesz ale poki co bedziemy korzystac z danych reasa bo dla
                                                    rynku oni sa "troche bardziej wiarygodni" niz ty
                                                  • rumun_navigator Moje podsumowanie 26.01.10, 10:12
                                                    > rumun gadaj sobie co chcesz ale poki co bedziemy korzystac z danych
                                                    reasa bo dla rynku oni sa "troche bardziej wiarygodni" niz ty

                                                    Ale nie zapomnij przepisać moich argumentów o niereprezentatywności
                                                    jeśli w przyszłym kwartale okaże się, że wskaźnik wzrośnie.

                                                    danych bo w zeszlym roku sprzedawali tu a w tym sprzedaja tu mozna
                                                    poczynic wobec kazdej statystyki cenowej mieszkan, bo pula w zwiazku
                                                    z transakcjami sie zmienia wiec zasadniczo nie mozna porownac cen

                                                    Można. Można dobierać warstwowo, można używać statystyk
                                                    nieparametrycznych, dużo można. Nawet jeśli mamy do czynienia z 3
                                                    inwestycjami. Ale jak rzucimy się porównywać średnie to nawet 10x i
                                                    100x tyle może być za mało jeśli wariancje się nie są choćby podobne.
                                                    Pewne natomiast jest to, że ale ze ślepym o kolorach rozmawiać nie
                                                    można. Niniejszym EOT z Tobą na ten temat. Jeśli jednak trafi się
                                                    osoba mająca choćby podstawową wiedzę w zakresie statystyki, która
                                                    chiałaby pojąć się merytorycznej obrony danych REASa to
                                                    zapraszam. Bo wyzywanie się od kretynów z gościem nie rozumiejącym
                                                    podstawowych pojęć do nikąd nie prowadzi


                                                  • Gość: oko Re: Moje podsumowanie IP: 167.236.248.* 26.01.10, 11:02
                                                    przeczytaj rumun mojego posta jeszcze raz, a potem jeszcze raz, a potem jeszcze
                                                    raz i czytaj go tak dlugo az zrozumiesz, wtedy wroc, bo poki co jak ty nie
                                                    potrafisz przeczytac ze zrozumieniem 3 linijek tesktu i nazwy wykresu to o
                                                    jakiej merytorycznej rozmowie z toba tu mowa
                                                    geba pelna klasmtw i frazesow nie robi z ciebie znawcy tematu, ale w przypadku
                                                    twojej megalomani widac to wystarczy

                                                    ps. juz widze ta cala kolejke chetnych do dyskuksji z toba po jak w ostanim
                                                    miesiacu w 2 tylko watkach przylapano cie na kilkunastu ordynarnych
                                                    klasmtwach!!!, o tak na pewno wiele osob wrecz marzy o dyskusji z takim oponentem
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 11:29
                                                    Jak już powiedziałem, zamierzam ignorować niemerytoryczne posty w tym temacie,
                                                    więc jeśli chcesz dowieść wiarygodności danych REAS to poproszę o opis procedury
                                                    testowej. Szczęśliwie mamy tu bowiem do czynienia z nauką ścisła.


                                                    ps. juz widze ta cala kolejke chetnych do dyskuksji

                                                    Ja widzę, że z osób piszących tutaj tylko poszi ma zapewne jakieś przygotowanie
                                                    do dyskusji tego typu, więc jeśli on się nie odezwie, to po reszcie z was nie
                                                    spodziewam się żadnych rewelacji.
                                                  • steady_at_najx Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 11:50
                                                    >Jak już powiedziałem, zamierzam ignorować niemerytoryczne

                                                    Dla Ciebie kazdy post na ktory nie umiesz odpowiedziec kretactwem,
                                                    wymijajaco oraz tasowaniem argumentami jest "niemerytoryczny".

                                                    Tak samo jak "niemerytoryczne" sa dane ktore pomagaja w obalaniu
                                                    Twoich tez.

                                                    > Ja widzę, że z osób piszących tutaj tylko poszi ma zapewne jakieś
                                                    przygotowanie
                                                    > do dyskusji tego typu


                                                    Widzisz, nie kazdy ma szkolenia w HB przygotowujace do
                                                    dyskusji "tego typu". Cudzyslow nieprzypadkowy. Oznacza on ni mniej
                                                    ni wiecej tylko "sprowadzanie dyskusji na manowce", "dyskredytowanie
                                                    argumentow rozmowcow przy jednoczesnym wyolbrzymianiu wlasnych"
                                                    oraz "nieustajace niezrozumienie tresci" i "obtrabianie kolejnego
                                                    zwyciestwa" nawet jesli wszystkie pozostale "zwyciestwa" zostaly
                                                    doszczetnie zdruzgotane i wysmiane.

                                                    Osoby z tzw KZS-u traktuja to jako hobby. Ty masz za to placone a
                                                    mimo to poziom bzdur, ktore opowiadasz siega nieba. I Ty mowisz
                                                    o "poziomie" ? Nie rozsmieszaj mojej babci.
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 12:06
                                                    Więc zrób nam nowe merytoryczne otwarcie i napisz jak mogłoby wyglądać
                                                    uzasadnienie dla stosowania metod parametrycznych przez REAS. Jakiego błędu przy
                                                    jakich poziomach istotności możemy oczekiwać porównując średnie?
                                                  • black_monday Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 12:47
                                                    Cooo... jeszcze mamy sami robić dla Ciebie wyliczenia broniące analiz Reasa
                                                    jeśli Ty sam nie potrafiłeś znaleźć przeciwko nim argumentów, które mogłyby się
                                                    obronić? Czemu mamy to robić jeśli narazie udowadniasz, że nic do Ciebie nie
                                                    dociera? Takich manewrów na zmylenie przeciwnika i odejście od meritum też
                                                    uczyli na kursie?

                                                    Chłopaku, naprawdę ile można? Masz pozytywne informacje o sprzedaży w Q4/2009 z
                                                    Reasa. I o których już dawno zapomniano na forum, bo Ty jak maniak pieniacko
                                                    przyczepiłeś się do tych danych Reasa dotyczących spadków średnich cen nowych
                                                    inwestycji (i żeby znowu nie było - do tej pory absolutnie nie udowodniłeś, że
                                                    jest to spowodowane mniejszą próbką albo nie adekwatnością
                                                    inwestycji/lokalizacji). I tak starasz się je zdyskredytować, że zaczynam powoli
                                                    podejrzewać, że czai się za nimi jakieś drugie dno.

                                                    Albo oczekujesz od nas abyśmy murem stanęli za Reasem? Tego się nie doczekasz,
                                                    ale nie można pozwolić Ci na tak swobodne manipulowanie ich wynikami, więc na
                                                    EOT w tej kwestii nie masz co liczyć.
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 12:55
                                                    Tak, zróbcie wyliczenia. To przecież łatwiejsze niż pisanie wielostronnicowych
                                                    postów. Co to dla Was. Przecież umiecie, prawda? Odrobina matematyki i rumun
                                                    ugotowany na dobre... Nie nęci?
                                                  • black_monday Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 13:08
                                                    Czyżby podręcznikowe sposoby na sprowadzenie dysputy na manowce się wyczerpywały?
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 13:16
                                                    Nie gadaj, tylko licz, cwaniaczku. Co, to nie samo co copy&paste z Wikipedii?
                                                    Jak wrzuciłes w googla pojęcia, które podałem to wyskoczyły jakieś dziwne
                                                    "rumuńskie" definicje, które nie za bardzo da się zrozumieć, tak? Oj, jaka
                                                    szkoda....
                                                  • black_monday Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 13:29
                                                    :-) Czekam więc na Twoje wyliczenia, które obalą analizy Reasa skoro to
                                                    Ty
                                                    tak się z nimi nie zgadzasz. Jeśli ich nie otrzymam to uznaję, że się
                                                    poddajesz. Bo mimo wszystko, jeśli już muszę wybierać tylko pomiędzy Rumunkiem a
                                                    Reasem to wybiorę Reas (no offence). Chyba, że podasz konkretne wyliczenia. No
                                                    dalej Rumunek, GO!
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 13:45
                                                    Czy nie słyszałeś o tym, że to raczej słuszności twierdzeń się dowodzi, nie zaś
                                                    na odwrót? No bo ciężko by było ci udowodnić, że nigdy nie byłeś w Piekarach
                                                    Śląskich, prawda? Poza tym to ja prosiłem pierwszy, więc nie odwracajcie mi tu
                                                    kota ogonem :) BTW, czy uważasz że w tym przypadku mógłbyś zastosować test zet?
                                                    Ktoś zna może odpowiedź na to pytanie? Steady, oko, czesiu? Ktokolwiek?
                                                  • black_monday Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 13:53
                                                    >Czy nie słyszałeś o tym, że to raczej słuszności twierdzeń się >dowodzi, nie
                                                    zaś na odwrót?

                                                    Dokładnie Rumunku. To Ty pierwszy zakwestionowałeś wyliczenia Reasa dotyczących
                                                    średniej ceny metra w nowych inwestycjach. Nikt z nas ich nie atakował. Więc
                                                    dowiedź nam słuszności swej tezy przedstawiając dokładne wyliczenia, które im
                                                    przeczą. Bo inaczej pomyślimy sobie, żeś pieniacz i krzykacz...
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 14:19
                                                    A czy można zrobić jakieś wyliczenia. Jakiej natury jest problem z tymi danymi?
                                                    Podpowiem, że dwojakiej. Chciałbym usłyszeć o tym od was, bo jeśli tego nie
                                                    wiecie to po co wam oglądać te dziwne znaczki z Wikipedii... A zresztą. Wyjaśnię
                                                    w wersji dla opornych. W sumie to już o tym pisałem w rozmowach z okiem/czesiem,
                                                    ale oni w ogóle nie zakumali tego, że próbują porównać długość banana w 2008r z
                                                    długością ogórka w 2009r i na tej podstawie różnicy w pomiarach chcą twierdzić,
                                                    że dlugość ogórka się zmieniła. Teraz Ty wyskakujesz i każesz mi przedstawić
                                                    matematyczny dowód na to, że banan nie jest ogórkiem. Typ owocu powinien być
                                                    zmienną kontrolowaną przed każdym pomiarem jeśli liczebność próby nie jest na
                                                    tyle duża, że załatwia to za nas. To tak jak w przypadku rzutu kostką. Im
                                                    większa liczba prób tym większa szansa, że w 1/6 prób wypadnie 1 oczko, w 1/6
                                                    dwa i tak dalej. Ale jeśli rzucamy tylko kilkanaście razy to rozkład wyników
                                                    równie dobrze może być asymetryczny. Jeśli zaś będziemy rzucali tylko 5 razy to
                                                    może się wręcz okazać, że w ogóle nie mamy na tę symetrię szans. Czy widzisz już
                                                    analogie do przykładu z mieszkaniami w poszczególnych dzielnicach? Wyobraź sobie
                                                    zdarzenie wejścia mieszkania na rynek jaka wyrzucenia określonej liczby oczek w
                                                    jednym rzucie 17-ścienną kostką. Teraz Twoja kolej. Przeprowadź symulacje
                                                    procesu rzucania w 2009r i 2008r.
                                                  • steady_at_najx Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 14:24
                                                    Rumun. Ladny belkot. Tradycyjny rzeklbym. Belkot ktory ma nam
                                                    sugerowac ze doskonale sie znasz ale "szkoda czasu na tlumaczenie".

                                                    Takze idz prosze za prosba blackm i poprzyj to czyms wiecej niz tym
                                                    potokiem slownego blota nie zwiazanego z tematem.


                                                    PS : dopisz jeszcze jakas analize o wodociagach ale to dopiero po
                                                    tym jak poprzesz swoj belkot czyms wiecej
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 14:35
                                                    Specjalnie dla was sprowadziłem cały problem do możliwie najproszego ujęcia -
                                                    podstaw rachunku prawdopodobieństwa. Jeśli tego nie rozumiesz to Sorry, ale
                                                    prościej się nie da. Nie da się też grać w szachy z gościem dla którego
                                                    podstawową taktyką w trudnej sytuacji jest wywracanie stolika. Tak. To o Tobie.
                                                  • steady_at_najx Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 14:43
                                                    > Jeśli tego nie rozumiesz to Sorry


                                                    > podstawową taktyką w trudnej sytuacji jest wywracanie stolika


                                                    za belkot po raz kolejny dziekujemy a teraz przedstaw te dane o
                                                    ktore prosil black.
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 14:49
                                                    Chyba wyliczenia. I podobnie jak reszta żądasz wzoru na odróżnienie banana od
                                                    ogórka. I jeśli go nie podam to uznasz, że nie ma między nimi żadnej różnicy.
                                                    EOT, moi drodzy. Mój przykład z kostkami jest nadal aktualny. Jeśli zależy wam
                                                    na jakieś tam obiektywaności i prawdzie to go sobie rozwińcie - macie wszystkie
                                                    narzędzia jak na tacy. Jeśli nie, to nie będę wam wiedzy wbijał do głowy na siłę.
                                                  • steady_at_najx Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 14:52
                                                    I podobnie jak reszta żądasz wzoru na odróżnienie banana od
                                                    > ogórka.

                                                    buhahaha

                                                    > EOT, moi drodzy

                                                    EOT ? uuu rumunek sie wylozyl i mowi EOT - jasne skad my to znamy

                                                    1) Belkot
                                                    2) pytanie
                                                    3) belkot
                                                    4) "nie bede wam tlumaczyl"

                                                    Buhahaha
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 15:12
                                                    Tak, EOT. Później wrzucę to zagadnienie na jakieś bardziej profesjonalne forum.
                                                    Może rzeczywiście powinny tutaj rozstrzygać osoby bezstronne.
                                                  • Gość: oko Re: Moje podsumowanie IP: 167.236.248.* 26.01.10, 15:24
                                                    zapomniales rumun ze przed EOT powinienes jeszcze sam sobie przyznac racje tak
                                                    jak w przypadku wszystkich twoich wiekopomnych zwyciest w dyskusjach na forum

                                                    haha
                                                  • black_monday Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 14:51
                                                    hmm... ten warzywniak to rozumiem taki obrazowy wstęp do tych konkretnych
                                                    wyliczeń, które za chwilę nam przedstawisz?
                                                  • Gość: oko Re: Moje podsumowanie IP: 167.236.248.* 26.01.10, 15:09
                                                    rumun rzuca pewnie kostka drugi raz, bo przy pierwszej serii wyniki wyszly mu
                                                    nie po mysli...
                                                  • rumun_navigator Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 15:34
                                                    Za każdym razem wyjdzie inaczej. :) I o to własnie chodziło. Wziąłeś naturalny
                                                    błąd losowy za obniżki. Żeby dokładnie powtórzyć to na mieszkaniach trzeba by
                                                    wziąć konkretne inwestycje, ale mechanizm będzie za każdym razem ten sam. Raz
                                                    wylosujemy Mokotów, raz Białołękę i w zależności od tego wyniki będą się różnić.
                                                    Im większa ilość razy będziemy rzucać tym wieksza szansa że wylosujemy
                                                    przynajmniej jedną sciankę-dzielnicę. Ale jesli będziemy rzucać mniej razy niż
                                                    mamy ścianek, to prawdopodobieństwo, że wylosujemy w danej serii wszystkie
                                                    dzielnice wynosi 0. Czy już Ci się coś kojarzy? Już wiesz, czemu dane z jednego
                                                    kwartału 2009r. były MUSIAŁY być mniej przekrojowe niż te z 2008r i to, że
                                                    obejmowały 75% lub nawet 100% sprzedaży nie ma NIC do rzeczy?

                                                    Ps: Czy ktoś w Was ma maturę, do licha? Ten "bełkot" to są zagadnienia z IV
                                                    klasy liceum i swoją niekumacją sami wystawiacie sobie świadectwo.
                                                  • Gość: oko rumun to debil - dowod IP: 167.236.248.* 26.01.10, 16:08
                                                    rumun gratuluje wlasnie bezspornie udowodniles ze:
                                                    a)kompletnie nie potrafisz czytac
                                                    b)jestes kretynem
                                                    wiem wszyscy to juz wiedzielismy ale mamy wreszcie krotki i rzeczowy dowod

                                                    wykres sredniej ceny nowo wprowadzanych do oferty mieszkan jest przez reas
                                                    tworzony poprzez przeliczenie PELNEJ POPULACJI (pisalem to juz przynajmniej raz!!!)
                                                    reas zebral dane WSZYSTKICH 6 tysiecy wprowadzonych w 2009 do oferty mieszkan i
                                                    na ich podstawie obliczyl srednia, na calej populacji nie na probie!!!!
                                                    a teraz wez wytlumacz nam tu wszystkiem na przykladzie ogorka, banana i kostki
                                                    jak to mozliwe by za kazdym razem z tej samej zamknietej populacji, z ktorej
                                                    srednia wyliczasz ze 100% populacji, ta srednia wyliczyc tak aby wyjsc na inna
                                                    wartosc za kazdym razem
                                                    to niewatpliwie bedzie ciekawe

                                                    gdybys potrafil czytac wiedzialbyc ze wpolczynnik 75% to proporcja ilosci nowych
                                                    ofert (6k) do ilosci sprzedanych mieszkan (8k) i z wyliczeniem sredniej nie ma
                                                    nic wspolnego, ale kto by tam potrzebowal takie zbytecznej umijetnosci jak
                                                    czytanie ze zrozumieniem


                                                    a przy okazji jak udowadniasz ze spadek cen w q3 i q4 to blad losowy to wez tez
                                                    udowodnij ze wzrost sredniej w latach banki 2007-2008, ktory rowniez doskonale
                                                    widac na tych danych reasa, to tez blad losowy

                                                    ps. wez juz przestan blaznowac bo to juz nawet nie jest smieszne bo ta twoja
                                                    matura to chyba giertychowa
                                                    a liceum od kilku lat ma juz 3 klasy, no ale po takim orle, ktory najwyrazniej
                                                    poza podstawowke nie wyszedl, wnioskujac po umiejetnosci czytania, nie
                                                    spodziewam sie takiej wiedzy
                                                  • rumun_navigator Płaszczak 26.01.10, 16:34
                                                    No i nic nie zrozumiałeś. Widać jak na dłoni, że nigdy nie miałeś żadnych zajęć ze statystyki bo cały czas krążysz w kółko za własnym ogonem po obszarze starystyk opisowych. Tutaj mamy do czynienia z dotatkowym wymiarem predykcją, która wprowadza nas na fascynujący terez statystyki indukcyjnej. I na jej gruncie powinniśmy nasz przypadek traktować tak:

                                                    Populacja:
                                                    - ceny wszystkich ofert na rynku

                                                    Próby:

                                                    - próba 1 -> średnie ceny z inwestycji wprowadzonych w 2009r
                                                    - próba 2 -> średnie ceny z inwestycji wprowadzonych w 2009r

                                                    Mamy więc dwa ciągi liczb, które jakoś różnią się od siebie. Jak możemy sprawdzić czy ta różnica jest statystycznie istotna? Ano zazwyczaj robi się takie rzeczy stosując tzw. test Z jeśli mamy > 100 pomiarów lub nieco "oszukany" test t-studenta dla zmiennych niezależnych jeśli mamy ich mniej. Ale nie ma tak łatwo. Teraz, moje drogie dziecie neo wygooglaj sobie jakie założenia powinien spełniać taki test i zastanów sie dlaczego ich spełnienie jest NIEMOŻLIWE w omawianym przez nas przypadku. Doskonale tutaj przysłużą Ci się założenia do testu z kostkami, ale też możesz bezpośrednio podstawić sobie liczbę inwestycji. Test t oczywiście wykaże, że w jednym i w drugim przypadku nawet duża różnica w średnich nie jest istotna bo błąd losowy jest zbyt duży.

                                                    Jeśli ktoś zna lepszą procedurę lub metodę badania istotności testów, która w tej sytuacji(rapem kilka nowych inwestycji na kwartał) mogłaby dać odmienny wynik to zapraszam do tej przedstawienia. Pozdrawiam i ostatecznie kończę pyskówki.


                                                  • Gość: oko no i znowu rumun dupa z przodu IP: *.home.aster.pl 26.01.10, 19:31
                                                    brawo rumun tylko co ty udowodniles ze majac 2 populacje ktorych liczebnosc jest
                                                    istotnie rozna, zmiana ceny q3 08 na q3 09 jest STATYSTYCZNIE nieistotna bo
                                                    statystyka w takiej sytuacji rzetelnie potrafi policzyc jedynie srednia i na tym
                                                    koniec?
                                                    jesli jeszcze nie zauwazyles to nie jest forum statystyczne a my dyskutujemy tu
                                                    o ekonomicznej a nie statystycznej stronie rynku RE, tak wiec fakt iz statystyka
                                                    bezradnie rozklada rece bo brak jej narzedzi zeby cos policzyc niespecjalnie
                                                    cokolwiek dla nas zmienia, istotna jest ekonomiczna strona a ta mowi to co KZS
                                                    powtarzal od poczatku, nowa oferta deweloperska jako calosc w wawie ma srednio
                                                    nizsza cene niz w 2008 i jako calosc rynek nowoych mieszkan oferowany jest na
                                                    nizszym poziomie cenowym niz rok wczesniej, kierunek zmian jest wyrazny

                                                    ciekawe tez ze podobnych zarzutow KZW nie podnosilo jak sprzedaz rosla i tez ze
                                                    wzgledu na roznice w populacji dane byly STATSTYCZNIE nieistotnie rozne, no ale
                                                    jak wiadomo to KZS jest ten od moralnosci kalego
                                                  • rumun_navigator Okonomia stosowana 26.01.10, 20:55
                                                    Hmm... Czyli są to zarazem dane wiarygodne statystycznie, ale istotne
                                                    ekonomicznie, tak? Zaiste, niezrozumiany z Ciebie geniusz :))) Może
                                                    to opatentuj? "Nieistotne, ale istotne". Dobre.

                                                    A statystyka wcale nie rozkłada bezradnie rąk. Przy kontroli
                                                    odpowiednich zmiennych można spokojnie porównać ceny nawet w dwóch
                                                    tylko inwestycjach. Bez kontroli - dużo, dużo gorzej. Jak już pisałem
                                                    trzeba odpowiedniej liczebności obu grup nawet żeby przyłożyć do tego
                                                    nawet dość liberalne rozkłady studenta lub Sneadcora. W analizie
                                                    REASa nie zrobiono ani jednego, ani drugiego. Dlatego - do kosza.

                                                    nowa oferta deweloperska jako calosc w wawie ma srednio nizsza cene
                                                    niz w 2008

                                                    No ma. Ale nie możemy być pewni z czego ta niższość wynika.
                                                    Szczęśliwie nowych ofert jest tyle co kot napłakał i nie potrzeba nam
                                                    statystyki - możemy każdej z nich przyjrzeć z osoba. I co widzimy?
                                                    Saską Kępę na Gocławiu, bloki przy torach/liniach wysokiego napięcia
                                                    lub trasach szybkiego ruchu. IMO po prostu w zeszłym roku istniała
                                                    pewna tendencja do odpalania jedynie tych gorszych i tańszych
                                                    inwestycji. Tym można tłumaczyć te 34% spadek w statystykach które
                                                    trudno jakoś odnaleźć w realnym świecie. O ile rzeczywiście wpływ nie
                                                    jest wynikiem przypadku - "wyraźny wpływ" nie zawsze jest przesłanką
                                                    do przyjęcia hipotezy. Jeśli strzele Cię w gębę i zaraz po tym
                                                    rzucisz monetą trzy razy i za każdym razem wypadnie Ci reszta, to
                                                    wpływ też będzie "mocno widoczny", ale nieprawdziwy. Poza tym jak już
                                                    pisałem - podejrzewam, że dane tak czy owak były "masowane" żeby nie
                                                    wyglądać zbyt kontrowersyjnie. Także to można udowodnić przyrównując
                                                    poszczególne okresy "na żywca". Jeśli Ci się chce to poszukaj danych
                                                    historycznych i porównaj.

                                                    Ps: Miło widzieć jak dostajesz prawego prostego i pokorniejesz. Taki
                                                    długi post i ani razu nie nazwałeś mnie kretynem i w ogóle jakoś tak
                                                    pojednawczo. Argumentujesz, próbujesz tłumaczyć swój punkt widzenia..
                                                    No, no... Nie poznaję kolegi.

                                                    > ciekawe tez ze podobnych zarzutow KZW nie podnosilo jak sprzedaz
                                                    rosl

                                                    Bo mnie tam nie było. :) A tak na serio to na przykład dane
                                                    pośredników(OF/Expander/HB)zazwyczaj są jeszcze gorsze niż te
                                                    REASowe. Oni to potrafią obwieścić, że gdzieś tam w Toruniu wzrosło o
                                                    1,5% podczas gdy nie ma bata żeby błąd losowy był mniejszy niż 5% lub
                                                    nawet więcej. No bo ile w takim Toruniu w końcu może być transakcji
                                                    przeprowadzanych przez danego pośrednika? Tak więc - manipulacja
                                                    prowzrostową jak w pysk strzelił. W dane o sprzedaży zaś wierzę bo
                                                    historycznie zazwyczaj pokrywały się one mniej więcej z danymi
                                                    RedNet-u z tabelaofert.pl - a w tych to już nawet poszi dziury nie
                                                    znalazł. A jak on nie znalazł to i ja nie dam rady. :)


                                                  • Gość: oko Re: Okonomia stosowana IP: *.home.aster.pl 26.01.10, 22:04
                                                    statystycznie to ja i pies mamy po 3 nogi, tyle sa warte te twoje rozwazania,

                                                    a skoro reas do kosza to ja poprosze statystyki cenowe ktore nie sa do kosza tzn takie gdzie populacja sie nie zmienia pomiedzy okresami raportowymi, bo ja takim w polsce nie znam, ale na pewno ty taki znawca statystyki takie masz

                                                    reszty bredni szkoda komentowac, w przyszlym roku bedzie kolejna litania a bo to a bo tamto, bo przeciez jak pisalem wczesniej w 2008 to nikt na goclawiu i bialolece nie budowal, nikt nie sprzedawal obok torow ani przy slupie

                                                    epitetow brak bo to juz nie ma nawet po co, twoje glupota i tak do ciebie nie dociera
                                                  • rumun_navigator Re: Okonomia stosowana 26.01.10, 23:07
                                                    > statystycznie to ja i pies mamy po 3 nogi
                                                    Pomału łapiesz. Właśnie przy tego typu wnioskach się upierasz. Pisałem
                                                    o tym na przykładzie niewystarczającej liczby rzutów kostką.

                                                    > reszty bredni szkoda komentowac,
                                                    Miło być w miejscu do którego nie możesz sięgnąć. Naprawdę.
                                                  • Gość: oko Re: Okonomia stosowana IP: 167.236.248.* 27.01.10, 09:24
                                                    rumun
                                                    nadal czekamy na te statystyki cenowe z polski co to sa statystycznie
                                                    porownywalne czy tez nagle sie okazuje ze zarzut szczegolowy do danych reasa tak
                                                    naprawde jest zarzutem ogolnym do wszystkich statystyk na naszym rynku

                                                    a i jako znawca statystyki badz jeszcze laskaw nam wytlumaczyc gdzie istnieje
                                                    znak rownosci pomiedzy stwierdzenie za dane z populacji o istotnie roznej
                                                    wielkosci sa statystycznie nieporownywalne a stwierdzeniem ze sa one statystnie
                                                    nieistotnie rozne z urzedu bo ja tam nie pamietam takiego znaku rownosci

                                                    "Miło być w miejscu do którego nie możesz sięgnąć. Naprawdę."
                                                    to juz wiemy od dawna ze ty ze swoim kretynizmem dobrze sie czujesz, tylko nie
                                                    wiem czemu to jest powod do dumy
                                                  • Gość: oko HALO rumun czekamy IP: *.home.aster.pl 27.01.10, 22:48
                                                    rumun czekamy na odpowiedzi w zadanych tematach, znowu mam cie ganiac po 4
                                                    watkach zebys raczyl odpowiedziec?
                                                  • rumun_navigator Re: HALO rumun czekamy 27.01.10, 23:37
                                                    nadal czekamy na te statystyki cenowe z polski
                                                    A ktoś Ci powiedział, że takowe istnieją, bądź są dostępne
                                                    publicznie?


                                                    a i jako znawca statystyki
                                                    Nie jestem żadnym znawcą, jeno jednookim w królestwie slepców.
                                                    Zagadnienia o których piszę to banał, który powinien być znany
                                                    każdemu kto kiedykolwiek robił jakiekolwiek analizy lub badania.
                                                    Choćby do pracy licencjackiej/magisterskiej.

                                                    badz jeszcze laskaw nam wytlumaczyc gdzie istnieje
                                                    znak rownosci pomiedzy stwierdzenie za dane z populacji o istotnie
                                                    roznej wielkosci sa statystycznie nieporownywalne a stwierdzeniem ze
                                                    sa one statystnie nieistotnie rozne z urzedu bo ja tam nie pamietam
                                                    takiego znaku rownosci


                                                    Dane z prób. Porównujemy próby i lepiej trzymać się tej nomenklatury.
                                                    I nie chodzi tutaj tyle o ich wzajemną wielkość, co o ogólnie małą
                                                    liczebność. Gdyby jedna miała 6tys elementów, a druga 2 lub 3tys to
                                                    różnica nie byłaby istotna. A ponieważ powinniśmy raczej brać średnie
                                                    dla inwestycji, nie zaś cenę każdego mieszkania z osobna to jest, jak
                                                    jest...

                                                    Może spróbujmy uprościć to jeszcze bardziej. Dostajesz info o tym, że
                                                    gdzieś tam w Warszawie w 2008r weszła do sprzedaży inwestycja X(nie
                                                    wiesz jaka) w której mieszkania kosztują średnio 7k/metr.
                                                    Jednocześnie otrzymujesz równie zdawkową informację o bliżej
                                                    nieokreślonej inwestycji Y, która weszła do sprzedaży niedawno i w
                                                    której średnio mieszkania kosztują 6k/metr. Czy dane które otrzymałeś
                                                    są wystarczające do twierdzenia, że ceny spadły? Odpowiedź proszę
                                                    uzasadnić. :)
                                                  • Gość: oko Re: HALO rumun czekamy IP: 167.236.248.* 28.01.10, 09:40
                                                    > nadal czekamy na te statystyki cenowe z polski
                                                    > A ktoś Ci powiedział, że takowe istnieją, bądź są dostępne
                                                    > publicznie?

                                                    zaraz, zaraz, czy to nie ty na poparcie swoich tez linkowles na tym forum np.
                                                    statystyki cenowe z oferty net i ani slowem sie nie zajaknales ze ich wartosc
                                                    merytoryczna wg ciebie jest zadna, tak sie dziwnie sklada ze nagle kiedy
                                                    statystyki przestaly pokazywac to co chcesz to dopiero podniosles larum,
                                                    przypomnisz nam jak to lecialo z tym kalim?

                                                    > Dane z prób. Porównujemy próby i lepiej trzymać się tej nomenklatury.
                                                    > I nie chodzi tutaj tyle o ich wzajemną wielkość, co o ogólnie małą
                                                    > liczebność. Gdyby jedna miała 6tys elementów, a druga 2 lub 3tys to
                                                    > różnica nie byłaby istotna. A ponieważ powinniśmy raczej brać średnie
                                                    > dla inwestycji, nie zaś cenę każdego mieszkania z osobna to jest, jak
                                                    > jest...

                                                    rumun powtorze jeszcze raz pytanie bo najwyrazniej nie zrozumiales, albo celowo
                                                    probujesz zamotac
                                                    gdzie w teorii statystyki jest powiedziane ze jesli liczebnosc populacji jest
                                                    istotnie rozna to srednie z tych populacji ZAWSZE musza byc statystycznie
                                                    nieporownywalne
                                                    to jest proste pytanie, aby na nie odpowiedziec nie musisz sie poslugiwac
                                                    przykladem (zreszta jak zwykle klamliwym, bo reas ma pelne info o inwestycjach i
                                                    ich lokacjach i twierdzi twardo ze brak jest istotnych roznic), czekam wiec na
                                                    krotka i zwiezla odpowiedz gdzie w teorii statystyki jest ta zaleznosc ktora
                                                    probujesz nam tu na sile wcisnac


                                                    ps. a poki w tym kraju kupuje sie mieszkania a nie inwestycje to bedziemy
                                                    korzystac ze sredniej ceny tego co sie kupuje czyli mieszkan
                                                  • Gość: oko HALO HALO IP: 167.236.248.* 28.01.10, 14:44
                                                    rumun ile razy mam sie upominac

                                                    pytania czekaja na odpowiedz, poslanca trzeba wysylac zebys odpowiedzial
                                                  • Gość: rrrr Re: Okonomia stosowana IP: 188.33.132.* 26.01.10, 22:42
                                                    pomidor, ogorek. zanim kelnerem zostales to chyba duzo czasu na kuchni przy
                                                    robieniu salatek spedziles. daj spokoj chlopie, nie martw sie ta robota, w
                                                    HomeBroker robia same ciule a tobie w krawacie jakos ch...wo. rumunie, czy ci
                                                    nie zal? wracaj do krojenia warzyw
                                                  • black_monday Nadal czekam... 26.01.10, 22:48
                                                    Rumun, no to już masz chyba niedaleko, ale widzę że od południa nie posunąłeś
                                                    się nawet odrobinę do przodu. Wystarczy, że przedstawisz te wyliczenia (2008 i
                                                    2009 ceny ofertowe historyczne) na które nadal czekamy z podziałem na dzielnice
                                                    - wtedy kwestia lokalizacji nie będzie zaciemniała nam sytuacji. Mała próbka
                                                    może ALE nie musi wpłynąć istotnie na wyniki. To dopiero musisz wykazać.
                                                  • rumun_navigator Re: Nadal czekam... 26.01.10, 23:04
                                                    Wystarczy, że przedstawisz te wyliczenia (2008 i 2009 ceny
                                                    ofertowe historyczne)


                                                    Obudź się, królewiczu! "Liczenie" to była podpucha! Po prostu
                                                    chciałem posondować trochę wasze zrozumienie tematu. Na którą wszyscy
                                                    się złapali. :) Natomiast jakieś trzy posty temu dokładnie
                                                    wytłumaczyłem dlaczego liczenie jest w tym wypadku zawodne. To nie
                                                    jest taka matematyka taką jaką znasz ze szkoły, że się rozwiązuje
                                                    równanko i wychodzi jedyny słuszny wynik.

                                                    Mała próbka może ALE nie musi wpłynąć istotnie na wyniki.
                                                    Jak się nie ma nic do powiedzenia na jakiś temat to czasem lepiej
                                                    jest milczeć. Wszystko na tym świecie może być, ale nie musi.

                                                  • black_monday Re: Nadal czekam... 26.01.10, 23:18
                                                    Przez chwilę jednak miałem nadzieję, że przejdziesz do konkretów. Ale czuję, że
                                                    skończy się tak jak zwykle w Twoim przypadku.
                                                    Naprawdę nie musisz mi udowadniać, że nie wyjdzie "spadek dokładnie 34%", proszę
                                                    tylko o te wyliczenia 2008/2009. Gdyż nadal nie pokazałeś jak bardzo oderwał się
                                                    od Twojej rzeczywistości Reas.
                                                  • Gość: rrrr Re: Nadal czekam... IP: 188.33.132.* 26.01.10, 23:25
                                                    ludzie, dajcie sobie spokoj, ten koles robi was jak chce. czy ktos jeszcze
                                                    pamieta o co chodzilo w tym watku? ze wynajem jest o wiele tanszy od kupna? ze
                                                    ceny w nowych inwestycjach sa nizsze niz rok temu? no wlasnie, i o to temu
                                                    pajacowi chodzi
                                                  • rumun_navigator Re: Nadal czekam... 26.01.10, 23:35
                                                    Tak. I dlatego ciągle podbijam ten wątek. Pomyśl czasem.
                                                  • Gość: rrrr Re: Nadal czekam... IP: 188.33.132.* 26.01.10, 23:46
                                                    typowo twoja logika. ten watek zylby swoim zyciem bez twojego w nim udzialu. ty
                                                    go nie podbijasz tylko dobijasz. pewnie wiekszosc osob ktora poczatkowo go
                                                    sledzila juz sobie odpuscila, a pozostali juz nie bardzo wiedza czego poczatkowo
                                                    dotyczyla dyskusja. zrobiles z tego watku jakis pie...ny warzywniak. i robisz to
                                                    z kazdym watkiem. zalewasz go bezkresnym belkotem. i nie spinaj sie tak chlopie!
                                                    wiem ze w HomeBroker idzie nowe, predzej czy pozniej i tak cie spuszcza...
                                                  • steady_at_najx Re: Nadal czekam... 27.01.10, 09:05
                                                    Obudź się, królewiczu! "Liczenie" to była podpucha! Po prostu
                                                    chciałem posondować trochę wasze zrozumienie tematu. Na którą
                                                    wszyscy
                                                    się złapali. :)


                                                    Patrz!! Znowu nasz zlapales. Tradycyjnie. Zagrywka imbecyla -
                                                    najpierw pobredze a pozniej jak zacznie palic sie grunt powiem ze to
                                                    byla tylko zagrywka,test, proba i zlapaliscie sie na nia.

                                                    No brawo mistrzu podstepu! Po raz kolejny nas zlapales!
                                                  • rumun_navigator Re: Nadal czekam... 27.01.10, 09:21
                                                    Tylko na tyle Cię stać? Przez wieczór mógłbyś się trochę poduczyć i
                                                    napisać coś na temat. Bo jeśli imbecyl robi przewyższa Cię wiedzą to
                                                    chyba gorzej dla Ciebie, prawda?
                                                  • steady_at_najx Re: Nadal czekam... 27.01.10, 09:25
                                                    > Bo jeśli imbecyl robi przewyższa Cię wiedzą [...]

                                                    Masz na imie "robi" ?
                                                  • black_monday Re: Nadal czekam... 27.01.10, 09:40
                                                    Śmieszny jesteś. Kilkaset postów Rumunka i jedyne na co było go stać to
                                                    postawienie kilku hipotez, które MOGŁYBY udowodnić jego tezę. I co? Na tym dowód
                                                    się kończy? Bo jeśli odcedzić argumenty z Twojego bełkotu to nie znajdziemy
                                                    żadnych. ZERO. Nadal czekamy na zebrane ceny ofertowe nowych inwestycji 2008/2009.

                                                    Rumunek:
                                                    >Obudź się, królewiczu! "Liczenie" to była podpucha! Po prostu
                                                    >chciałem posondować trochę wasze zrozumienie tematu. Na którą
                                                    >wszyscy się złapali.

                                                    Tak się zazwyczaj tłumaczą pryszczate nastolatki, które palnęły w towarzystwie
                                                    jakieś piramidalne głupstwo.
                                                  • rumun_navigator Re: Nadal czekam... 27.01.10, 23:12
                                                    > postawienie kilku hipotez, które MOGŁYBY udowodnić jego tezę
                                                    Cóż. Dla mnie to, że rzucając kostką do gry nie uda nam się wylosować
                                                    dwóch liczb naraz jest hipotezą dość mocną.

                                                    Wiesz, nie trzymam tych danych pod szafą. Jeśli mi je dostarczysz, to
                                                    z przyjemnością zademonstruję jak przykład "kostkowy" przeradza się w
                                                    rzeczywistość.

                                                    > argumenty z Twojego bełkotu
                                                    Może zacytuj jakiś fragment tego bełkotu. Postaram Ci go wytłumaczyć
                                                    prościej. Którego dokładnie zdania nie zrozumiałeś?
                                                  • black_monday Re: Nadal czekam... 27.01.10, 23:52
                                                    Narazie to jest tylko Twoja hipoteza i to Ty musisz ją jeszcze udowodnić
                                                    przedstawiając te dane, gdyż one są kluczowe. Wtedy to może i wyjdzie jak Reas
                                                    swoją "wybrakowaną kostką" faworyzuje np: Białołękę 2009 z Mokotowem 2008, bo
                                                    akurat przez cały 2009 nic tam nie wprowadzono do oferty (albo wprowadzono
                                                    niewiele w porównaniu do tej przykładowej Białołęki) więc "ścianki kostki" miały
                                                    swoje preferencje. Co zamknie ostatecznie dowód. Skoro chciało Ci się Tworzyć
                                                    kilkaset postów w kilku oddzielnych wątkach to pozostało naprawdę niewiele.
                                                  • rumun_navigator Re: Nadal czekam... 28.01.10, 00:12
                                                    Niezależnie od preferencji dwie ścianki nie mogą wypaść naraz. Ciągle
                                                    tego nie rozumiesz? Jak tak się upierasz to możemy spróbować
                                                    porównać... może q3 na początek. Możesz przypomnieć co weszło wtedy do
                                                    oferty? Czy jest na sali ktoś kto pamięta?
                                                  • black_monday Re: Nadal czekam... 28.01.10, 01:27
                                                    Czyli co, porównywalność (lokalizacja,wielkość) próbki w okresach 2008-2009 już nie jest problemem? Tylko ta "kostka" (przedtem były ogórki ale już nie będę się czepiał)? To ciekawe bo tutaj udowadniałeś zupełnie co innego:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,106,106015390,106227668,Re_znowu_bzdury.html
                                                    i dokładnie chcę uzyskać patrząc na te dane (chyba sobie jednak poczekamy) to co sam tam pisałeś. I co mogłeś zrobić już dwa dni temu i kilkadziesiąt postów wcześniej. Co więcej po trochu liczę na Ciebie (ale bez fałszywej przesady) bo sam też nie jestem do końca przekonany do tych danych Reasa (i pal licho te -34%). Ale brak mi solidnych argumentów/wyliczeń aby je obalić. Dlatego od początku zastanawiam się skąd Ty czerpiesz taką pewność, jeśli sam przed chwilą przyznałeś że nie posiadasz tych informacji i sam o nie prosisz?
                                                  • Gość: oko Re: Nadal czekam... IP: 167.236.248.* 28.01.10, 09:42
                                                    czy ja dobrze rozumiem ze ty wlasnie powiedziales ze NIE MASZ danych ale pomimo
                                                    tego mozesz ocenic ich poprawnosc?
                                                    czyzbys ostatnio nabyl jakis boskich umiejetnosci?
                                                  • Gość: oko HALO!!! IP: 167.236.248.* 28.01.10, 14:42
                                                    rumun znowu jezyka w gebie zabraklo?
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 28.01.10, 14:47
                                                    Tak. Chyba chcecie po prostu mnie zmęczyć... Spróbuj po prostu
                                                    odpowiedzieć na moje pytanie z poprzedniego posta. W odpowiedzi na nie
                                                    leży klucz do prawdy objawionej oraz również odpowiedzi na wszystkie
                                                    inne pytania Twoje i blacka.
                                                  • steady_at_najx Re: HALO!!! 28.01.10, 15:04
                                                    Buhahaha

                                                    W odpowiedzi na nie
                                                    leży klucz do prawdy objawionej oraz również odpowiedzi na wszystkie
                                                    inne pytania Twoje i blacka.


                                                    a moze jakies ekonomiczne odpowiedzi zamast tego belkotu w
                                                    stylu "dungeons and dragons" ?

                                                    buhahah
                                                  • Gość: czesiu Re: HALO!!! IP: 217.98.20.* 28.01.10, 15:07
                                                    rumunek jak robi się gorąco zwyczajnie podkula ogonek i biegnie szczekać gdzie indziej
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 28.01.10, 15:19
                                                    Tak. Zanim zadasz kolejne pytanie, przeczytaj odpowiedź na kolejne i
                                                    zastosuj się do wskazówek. Statystyczno ekonomiczna odpowiedź

                                                    ekonomiczne odpowiedzi
                                                    Ludziom, którzy nie rozumieją podstaw rachunku prawdopodobieństwa? A!
                                                    Zapomniałem. Tutaj, żeby zostać szanowanym fachowcem "od nawozów i od
                                                    świata" wystarczy opanować sztukę stosowania ctrl+c/ctrl+v. I tak,
                                                    mógłbym po prostu zlinkować wzór na t-studenta dla 2 prób
                                                    niezależnych, opis procedury... Ale po co, skoro nie jesteście w
                                                    stanie tego zrozumieć? Szczęśliwie większość z tych procedur opiera
                                                    się na uskrajnionych postaciach dwumianu kwadratowego(po ludzku: na
                                                    wielokrotnym rzucie monetą), próbuję to wytłumaczyć z tej strony -
                                                    zaczynając od "zwykłego" pojęcia prawdopodobieństwa.

                                                  • ro1nik Czemu dyskutujecie z baranem matematycznym i ekono 28.01.10, 15:21
                                                    Tak z ciekawości wszedłem na ten wątek by się zapytać. Czemu dyskutujecie z
                                                    rumunem, który nie potrafi zsumować czterech procentów, nie zna matematyki,
                                                    tworzy nowe prawa ekonomiczne nie zna podstawowych pojęć ekonomicznych, podaje
                                                    dane które po wytłumaczeniu mu co znaczą neguje je?

                                                    Z baranami się nie dyskutuje, popasie się, nie będzie nowej trawki na pastwisku
                                                    to przeniesie się na inną łączkę...
                                                  • rumun_navigator Re: Czemu dyskutujecie z baranem matematycznym i 28.01.10, 15:32
                                                    Tak z ciekawości. Jakie widzisz alternatywy dla testu t w tym
                                                    przypadku? Czy dałoby radę zastosować analizę wariancji? Ilu
                                                    czynnikową?
                                                  • rumun_navigator Re: Czemu dyskutujecie z baranem matematycznym i 28.01.10, 15:46
                                                    Ach, ta wymowna cisza...
                                                  • black_monday Re: Czemu dyskutujecie z baranem matematycznym i 28.01.10, 15:49
                                                    Rumun. A tak na marginesie jak byś zrozumiał wypowiedź autora w tym wątku?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,106,106015390,106227668,Re_znowu_bzdury.html
                                                    Bo wiesz, my nadal oczekujemy na te dane. A właściwie my ich nie potrzebujemy
                                                    tylko potrzebne są one do obrony tej Twojej tezy bo narazie nabijasz puste posty
                                                    (HINT: administrator tego forum wyłączył opcję 3-setny post wygrywa więc to nie
                                                    zadziała). I jeśli możesz:

                                                    Zmęczony Rumun:
                                                    > Tak. Chyba chcecie po prostu mnie zmęczyć... Spróbuj po prostu
                                                    > odpowiedzieć na moje pytanie z poprzedniego posta. W odpowiedzi na nie
                                                    > leży klucz do prawdy objawionej oraz również odpowiedzi na wszystkie
                                                    > inne pytania Twoje i blacka.

                                                    Naprawdę tyle targałeś ten głaz prawie na samą górę, aby teraz się poddać? To
                                                    jeszcze raz na zachętę: jeśli tego nie zauważyłeś to już wielokrotnie
                                                    sugerowałem Ci, że prawdopodobnie Twoja hipoteza jest poprawna (choć przeczy
                                                    słowom prezesa Reasa, ale nie mamy możliwości z nim tego wyjaśnić) i niewiele
                                                    już pozostało abyś to udowodnił. Bo narazie to tylko "wydaje Ci się", ale nie
                                                    potrafisz udowodnić tego bez tych danych których jak sam przyznałeś nie
                                                    posiadasz. Czujesz tą subtelną różnicę? I to już Ci wystarczyło, żeby zmieszać
                                                    Reas z błotem i zaspamować to forum. I narazie w niczym nie jesteś lepszy od
                                                    reakcyjnego KZS który wpada od czasu do czasu na to forum krzycząc że "wydaje mu
                                                    się" a nawet jest przekonany że spadnie o 50%. Stoisz jedynie po przeciwnej
                                                    stronie barykady.
                                                  • black_monday Re: HALO!!! 28.01.10, 15:11
                                                    rumun_navigator napisał:

                                                    > Tak. Chyba chcecie po prostu mnie zmęczyć... Spróbuj po prostu
                                                    > odpowiedzieć na moje pytanie z poprzedniego posta. W odpowiedzi na nie
                                                    > leży klucz do prawdy objawionej oraz również odpowiedzi na wszystkie
                                                    > inne pytania Twoje i blacka.

                                                    Naprawdę tyle targałeś ten głaz prawie na samą górę, aby teraz się poddać? To jeszcze raz na zachętę: jeśli tego nie zauważyłeś to już wielokrotnie sugerowałem Ci, że prawdopodobnie Twoja hipoteza jest poprawna (choć przeczy słowom prezesa Reasa, ale nie mamy możliwości z nim tego wyjaśnić) i niewiele już pozostało abyś to udowodnił. Bo narazie to tylko "wydaje Ci się", ale nie potrafisz udowodnić tego bez tych danych których jak sam przyznałeś nie posiadasz. Czujesz tą subtelną różnicę? I to już Ci wystarczyło, żeby zmieszać Reas z błotem i zaspamować to forum. I narazie w niczym nie jesteś lepszy od reakcyjnego KZS który wpada od czasu do czasu na to forum krzycząc że "wydaje mu się" a nawet jest przekonany że spadnie o 50%. Stoisz jedynie po przeciwnej stronie barykady.

                                                  • Gość: oko Re: HALO!!! IP: *.home.aster.pl 28.01.10, 17:01
                                                    jesli ktos tu kogos meczy to ty nas i nie oczekujemy od ciebie prawdy objawionej
                                                    oraz odpowiedzi na wszystkie inne pytanie
                                                    prosze o 3 odpowiedzi typu "tak-nie" aby bylo ci latwiej specjlanie przeredaguje
                                                    je dla ciebie

                                                    -czy linkowales w przeszlosci jako dane do analizy srednie z ofertynet i nigdy
                                                    wczesniej nie zajaknales sie ze maja one ta sama specyfike co dane reasa - tak
                                                    czy nie?

                                                    -czy zgodnie z teoria statystyki istotna roznica w liczebnosci populacji ZAWSZE
                                                    oznacza ze dane sa statystycznie nieporownywalne - tak czy nie?

                                                    -czy oceniles w tym watku porownywalnosc danych statystycznych ktorych nigdy w
                                                    zyciu nie widziales na oczy - tak czy nie?

                                                    oczekuje teraz trzy proste 3 literowe odpowiedzi ani to trudne ani meczace, z
                                                    pewnosci taki spejalista jak ty bedzie w stanie na nie odpowiedziec, a kiedy
                                                    uzyskamy wyjasnienia w temacie 3 powyzszych kwestii bedziemy mogli przejsc do
                                                    dalszej analizy ktorej tak niecierpliwie wyczekujesz
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 28.01.10, 17:51
                                                    1. Tak, linkowałem. I ich specyfika jest inna. Jeśli chcesz podrążyć
                                                    ten temat to załóż, proszę specjalny wątek.

                                                    2.1 Nie chodzi o populację, tylko o próbę. Porównujemy PRÓBY.
                                                    Pamiętaj
                                                    2.2 Różnica w liczebności prób może mieć znaczenie, może nie mieć
                                                    znaczenia. Zależy to przede wszystkim od wielkości prób. Ale już to
                                                    chyba pisałem...

                                                    3. Tak, ponieważ na pierwszy rzut oka było widać, że dane będą
                                                    niewystarczające do predykcji. Pamiętaj, że podstawowym miernikiem
                                                    przydatności jest liczba pomiarów. Wartości są tutaj
                                                    NIEISTOTNE. Czary, nie? Ale tak na serio to często zdarza się to na
                                                    żywca. Niektórzy po prostu nie są w stanie umysłowo "oderwać się" od
                                                    koncepcji opisowych i przejść do wnioskowania... Gdzieś Ty tego
                                                    licencjata robił? Ja ponad 10 lat po studiach piszę takie rzeczy z
                                                    głowy, a Ty ciągle mylisz próbę z populacją. Niemal niemożliwe.
                                                  • black_monday Re: HALO!!! 28.01.10, 18:50
                                                    rumun_navigator napisał:
                                                    >>-czy oceniles w tym watku porownywalnosc danych
                                                    >>statystycznych ktorych nigdy w
                                                    >>zyciu nie widziales na oczy - tak czy nie?
                                                    >3. Tak, ponieważ na pierwszy rzut oka było widać, że dane będą
                                                    > niewystarczające do predykcji.

                                                    nie wiem na co rzucasz okiem, ale przypuszczam że w tym przypadku na magiczną szklaną kulę (bo tych danych jeszcze nie mamy). BTW przewidziała, że Tusk się wycofa?

                                                    rumun_navigator napisał:
                                                    > Pamiętaj, że podstawowym miernikiem
                                                    > przydatności jest liczba pomiarów. Wartości są tutaj
                                                    > NIEISTOTNE.

                                                    od tego wyszedłeś i to już nam wytłumaczyłeś tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,106,106015390,106227668,Re_znowu_bzdury.html
                                                    Po raz kolejny - ile jeszcze czasu zajmie Ci przygotowanie tego zestawienia 2008-2009. Na jego podstawie będzie też można zweryfikować prawdy("dane będą niewystarczające do predykcji"), która objawiły Ci się w szklanej kuli odnośnie tej analizy.
                                                    PS:
                                                    I nie zapomnij, że Ci kibicuję w tym zadaniu, więc mnie nie musisz przekonywać. Tylko cholercia nie mogę się doprosić o to zestawienie...
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 28.01.10, 19:05
                                                    Przygotowanie tego zestawienia 2008-2009.
                                                    Czekam na dane.

                                                    Z jednej strony piszesz, że już wytłumaczyłem Ci, że wartości nie są
                                                    istotne, z drugiej wciąż się ich domagasz... Jak zdarta płyta. Może
                                                    jednak spróbujesz zrozumieć to co napisałem? Niekoniecznie trzeba
                                                    rozdawać karty żeby zakładać, że raczej nie dostanie się pokera z ręki.
                                                    I tyle.
                                                  • black_monday Re: HALO!!! 28.01.10, 19:38
                                                    >Z jednej strony piszesz, że już wytłumaczyłem Ci, że wartości
                                                    > nie są istotne, z drugiej wciąż się ich domagasz... Jak
                                                    > zdarta płyta.

                                                    Rumunek, jak Ciebie nie lubić? Przecież tyle razy pisałem Ci, że nie chodzi mi w pierwszej kolejności o ceny ani ich spadek o 34% według Reasa. Bo jeśli z tego zestawienia wyjdzie że mamy porównywać np: wracając do tego przykładu ceny 500/50 mieszkań z Mokotowa 2008 z 50/500 mieszkań z Białołęki 2009 to się z Tobą zgodzę i dam Ci tutaj spokój. Naprawdę cały czas muszę to przypominać? forum.gazeta.pl/forum/w,106,106015390,106227668,Re_znowu_bzdury.html Prościej nie mogłeś tego opisać.
                                                    PS:
                                                    Widzę że oko Ci odpisał. Miłego wypoczynku na zasłużonych wakacjach.
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 28.01.10, 22:32
                                                    Bo jeśli z tego zestawienia wyjdzie że mamy porównywać np: wracając do tego przykładu ceny 500/50 mieszkań z Mokotowa 2008 z 50/500 mieszkań z Białołęki 2009 to się z Tobą zgodzę i dam Ci tutaj spokój. A ile może być, jeśli w 2009r wchodziło raptem po pare inwestycji miesięcznie. Chyba RedNet dawał gdzies wykaz za q3. Ale jakoś nie mogę go znaleźć....

                                                    Widzę że oko Ci odpisał. Miłego wypoczynku na zasłużonych wakacjach.
                                                    No wiesz. Z wywodu oka wynika tylko to, że jak porównamy skrzynkę ogórków ze skrzynką bananów to wiarygodność/reprezentatywność tego porównania będzie tym większa im więcej będzie w nich bananów i ogórków. Uważasz, że to kończy dowód?
                                                  • Gość: oko Re: HALO!!! IP: *.home.aster.pl 28.01.10, 22:45
                                                    aha czyli jak kumpel w ostatni wikend w trakcie gry dostal pokera na reke to
                                                    powinienem przerwac gre i mu wytlumaczyc ze skoro rumun ocenil ze to malo
                                                    prawdopodobne to znaczy ze on tego pokera raczej nie mogl dostac?

                                                    kolejna blyskotliwa teza statystyczna: jesli cos jest malo prawdopodobne to
                                                    oznacza ze nie wystepuje bo rumun tak chce

                                                    a ja glupi myslalem ze osoby podobniez majace pojecie o statystyce szczegolnie
                                                    wiedza ze poki cos nie ma pstwa 0 poty, z zalozenia, nie mozna I NIGDY sie tego
                                                    nie wyklucza, bo w odpowiednio duzej populacji to cos musi wystapic
                                                    no ale rumun nie musi znac liczebnosci populacji a tym bardziej rozkladu aby
                                                    ocenic co sa warte dane, wiecie taki wspolczesny prorok
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 28.01.10, 23:56
                                                    Czasami po prostu wystarczy znać mechanizm żeby przewidzieć przebieg
                                                    analizy. Jak będę miał chwilę to zademonstruje jego działanie. W
                                                    sumie do przetestowania hipotezy zerowej nawet nie są nam potrzebne
                                                    dane prawdziwe, ale spróbujemy wziąć autentyczne dane z 2009r.

                                                    a ja glupi myslalem ze osoby podobniez majace pojecie o statystyce
                                                    szczegolnie wiedza ze poki cos nie ma pstwa 0 poty, z zalozenia, nie
                                                    mozna I NIGDY sie tego nie wyklucza, bo w odpowiednio duzej populacji
                                                    to cos musi wystapic


                                                    Wow, przeczytałeś sobie o prawach wielkich liczb... Niewiele, ale
                                                    zawsze to coś. Rzeczywiście, w miłościwie nam panującym modelu
                                                    bayesowskim nie ma nic pewnego. Co jednak nie usprawiedliwia
                                                    relatywizmu, który prezentujesz. Ale czy wyskoczysz z 10 piętra bo
                                                    teoretycznie możesz wyjść z tego bez szwanku? Chyba jednak lepiej
                                                    byłoby założyć, że jednak coś niedobrego może się wydarzyć.
                                                  • steady_at_najx Re: HALO!!! 29.01.10, 09:43
                                                    Wow, przeczytałeś sobie o prawach wielkich liczb... Niewiele, ale
                                                    zawsze to coś. Rzeczywiście, w miłościwie nam panującym modelu
                                                    bayesowskim nie ma nic pewnego


                                                    Wylacz facet ten belkot bo kiedys zjawi sie tutaj osoba ktora
                                                    statystyka zajmuje sie zawodowo i po krotkiej dyskusji okaze sie ze
                                                    statystyke znasz jak swinia gwiazdy.
                                                    Uwazasz ze tym potokiem pojec, liznietym w wikipedii komus
                                                    zaimponujesz ?

                                                    Podobnie nam tu wyskoczyles z angielskim i po krotkiej dyskusji
                                                    wysmialem Cie jak chlopa w sadzie - tak samo uzywales pojec ktore
                                                    mialy sugerowac ze cos wiesz ale szybko pokazalem Ci ze g.. wiesz i
                                                    gdzie Twoje miejsce.
                                                    Wyjedz juz i oszczedz nam tego chlewu slownego w swoim wydaniu.
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 29.01.10, 09:53
                                                    Wylacz facet ten belkot bo kiedys zjawi sie tutaj osoba ktora
                                                    statystyka zajmuje sie zawodowo


                                                    A jak przyzna mi rację to co? Przeprosisz?
                                                  • black_monday Re: HALO!!! 29.01.10, 10:14
                                                    Tia, najlepsze jest to że w tym całym bełkocie Rumun przyznałeś (jak dobrze że na gazecie.pl nie można edytować/kasować swoich wcześniejszych postów) że nie masz tych danych ani ich na oczy nie widziałeś. A nawet nie kojarzysz inwestycji, które były wprowadzane w Warszawie 2008/2009. Dalej czekamy na te dane bo możesz chociaż udowodnisz tą swoją tezę podważającą wyliczenia Reasa i za to trzymam kciuki. Ale tego że nie masz pojęcie o sytuacji na warszawskim rynku to już udowodniłeś.

                                                    A wracając do tych zestawień - Jak Ci idzie googlowanie?
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 29.01.10, 10:42
                                                    W sumie to wystarczy oprzeć się na danych z jednego roku i udowodnić,
                                                    że oferty wchodzące do sprzedaży w danym kwartale nie są
                                                    reprezentatywne względem całej oferty. I tak, można to udowodnić nawet
                                                    nie widząc na oczy konkretnych wartości. Wiesz, to takie
                                                    czary... Pokaże je bardziej szczegółowo jak będę miał chwilę.
                                                  • black_monday Re: HALO!!! 29.01.10, 10:53
                                                    rumun_navigator napisał:

                                                    > W sumie to wystarczy oprzeć się na danych z jednego roku i udowodnić,
                                                    > że oferty wchodzące do sprzedaży w danym kwartale nie są
                                                    > reprezentatywne względem całej oferty. I tak, można to udowodnić nawet
                                                    > nie widząc na oczy konkretnych wartości. Wiesz, to takie
                                                    > czary... Pokaże je bardziej szczegółowo jak będę miał chwilę.

                                                    Ale Ty nawet nie kojarzysz tych inwestycji, które były wprowadzane w Wa-wie 2008/2009 i ciągle ich szukasz. I przyznaje to osoba która rzuciła rękawicę dyletantom z Reasa (też ich nie cenię ale wydaje mi się że nie mieliby z tym problemów).A co dopiero mówić o konkretnych wartościach? Albo o tym że są nie reprezentatywne? To może google Ci pomoże, chociaż chyba masz jakieś problemy z jego obsługą bo trwa to już kilka dni?
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 29.01.10, 11:13
                                                    Ale Ty nawet nie kojarzysz tych inwestycji
                                                    Nie bądź człowiekiem małej wiary. Magia zadziała mimo to. :)
                                                  • Gość: oko Re: HALO!!! IP: *.home.aster.pl 29.01.10, 16:08
                                                    to teraz pokaz nam opracowanie statystyczne przeprowadzone na ten temat na podstawie ktorych tak wnioskujesz
                                                    wiesz te, no........ no....... te..... wzory to sie chyba nazywa, wykorzystane na faktycznych, zebranych w tym okresie danych i przetworzone,
                                                    wystarcza same wyniki testow, nie musi juz byc wnioskow twoj osobisty komentarz do nich bedzie absolutnie wystarczajacy
                                                    no chyba ze chcesz nam powiedziec ze facet ktory, co udowodniono w tym watku, nie zna podstawowych zasad analizy statystycznej, nie rozumie zasad logiki, nie wie nawet jakiej wielkosci sprzedaz wystepuje kwartalnie, nie odroznia inwestycji od siebie a tym bardziej tego kiedy je wprowadzono (i mam na mysli rok nie kwartal) wie jakie sa wnioski, wie... bo wie choc nie ma zadnego pojecia o tych danyc
                                                    ok z tym nie ma problemu tylko wiesz wlasnie tworzysz rzeczywistosc w ktorej unicestwiasz tych ktorzy przezyli upadek z 10 pietra i tych ktorzy dostali pokera na reke, a to bedzie przynajmniej kilku ludzi do likwidacji, bo wiesz... ty wiesz, a na dodatek wiesz, to takie czary

                                                    ps. czy ja dobrze zrozumialem ze teraz rumun sugeruje ze zagregowane KWARTALNE dane Reasa nie sa ok bo tak naprawde zeby miec reprezentatywnosc wzgledem calej oferty to potrzeba okresu min roku, ale MIESIECZNE!!! dane Oferty net w znacznej czesci bazujace na rynku pierwotnym ktore on linkowal i co wiecej wielkorotnie wskazywal jako obiektywny miernik juz sa ok?

                                                    ps.2 a jak juz tak szukasz tych danych robaczku jeden to kopsnij sie tez po analizke danych ktore z pol roku temu, przy wszystkich, na forum, obiecywales posziemu
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 29.01.10, 16:50
                                                    nie zna podstawowych zasad analizy statystycznej
                                                    Których?

                                                    obiecywales posziemu
                                                    Pamiętam, pamiętam. I kiedyś w końcu się zbiorę. I może znajdę ten
                                                    utajony popyt. Wcześniej jednak Ty doczekasz się rozstrzygnięcia. Bo
                                                    myślę, ze własne niezrozumienie tematu jest dla Ciebie męczące.

                                                    tworzysz rzeczywistosc w ktorej unicestwiasz tych ktorzy przezyli
                                                    upadek z 10 pietra i tych ktorzy dostali pokera na reke

                                                    :))) Wszystkiego tego można doświadczyć, ale głupotą jest tego
                                                    oczekiwać.

                                                    Co reszty wywodu to w miarę kumaty dyskutant powinien dośpiewać sobie
                                                    resztę po usłyszeniu założenia: "Trafienie określonej puli inwestycji
                                                    do oferty w danym kwartale jest zdarzeniem losowym". Ty pewnie znowu
                                                    nie załapiesz lub będziesz udawał, że nie załapałeś, więc... rozwinę
                                                    tę myśl w formie dowodu później. Nie będzie dużo trudnych słów tym
                                                    razem.
                                                  • steady_at_najx Re: HALO!!! 02.02.10, 21:09
                                                    >Pamiętam, pamiętam. I kiedyś w końcu się zbiorę.


                                                    Kiedys sie moze zbierzesz. Jak poznasz statystyke wiecej niz tylko z wikipedii.
                                                  • Gość: oko Re: HALO!!! IP: 167.236.248.* 02.02.10, 15:55
                                                    no i jak tam z ta chwila
                                                    w sobote w drugim temacie sie odrazales:
                                                    "Dziś jeszcze możesz się ukorzyć :) Jutro nie dam Ci tej szansy."
                                                    a tu wtorek dobiega konca, czy w rumunskim jutro oznacza najblizsze 4 dni?
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 02.02.10, 16:07
                                                    Myślałem, że się zreflektowałeś w tym jak bardzo jesteś w błędzie
                                                    obstawiając wiarygodność danych REAS i masz nadzieje, że sprawa sama
                                                    przyschnie. Chwilowo ciągle jestem w biegu, ale doczekasz się.
                                                  • Gość: oko Re: HALO!!! IP: 167.236.248.* 02.02.10, 16:13
                                                    to biegnij rumun, biegnij, tylko uwazaj co bys sie nie potknal
                                                    no i pamietaj ze my tu wszyscy z zapartym tchem czekamy na to twoja magie wiec
                                                    biegnij szybko bo sie nam cale forum zapowietrzy
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 02.02.10, 16:34
                                                    Procedura będzie banalna - wylistowanie wszystkich ceny cen inwestycji
                                                    z tabelaofert + dowód, że średnia z kilku losowo wybranych inwestycji
                                                    za każdym losowaniem różni się istotnie od średniej w populacji.
                                                    Wystarczy żebyś uznał się za pokonanego?
                                                  • Gość: oko Re: HALO!!! IP: *.home.aster.pl 02.02.10, 20:56
                                                    jak dlugo twoja proba bedzie reprezentatywna dla calej populacji to prosze cie
                                                    bardzo losuj do woli...
                                                    z ocenianiem kto tu jest wygrany a kto pokonany wstrzymaj sie az pokazesz pelna
                                                    dokumentacje wykonanych testow i wyniki

                                                    ps. jako jednooki posrod slepcow przypomnij nam co sie dzieje z wartoscią
                                                    sredniej dla danej populacji jesli bada sie ja na reprezentatywnej dla niej
                                                    probie, prob moze byc dowolna ilosc
                                                  • Gość: oko Re: HALO!!! IP: 167.236.248.* 04.02.10, 12:10
                                                    jak tam, nasz forumowy kon nadal biega i nie ma czasu polosowac, forum juz
                                                    wyraznie zaczyna sie dusic bez twojego magicznego dotkniecia ktore ma sprawic ze
                                                    wszyscy przejrzymy na oczy...
                                                  • Gość: oko Re: HALO!!! IP: *.home.aster.pl 28.01.10, 19:07
                                                    czyli podsumujmy
                                                    ad 1
                                                    TAK linkowales juz statystyki cenowe w ktorych brak jest porownywalnosci
                                                    wielkosci populacji a mimo to tam nie dyskredytowales z urzedu tych danych z
                                                    tego powodu, tu jednak to robisz

                                                    ad 2
                                                    skoro moze nie miec znaczenia tzn ze odpowiedz brzmi NIE, NIE MOZNA na podstawie
                                                    samego tylko faktu w roznicy wielkosci proby uznac ze dane sa nieporownywalne i
                                                    na tej podstawie ich dyskredytowac, trzeba wiedziec wiecej

                                                    ad 3
                                                    jak sam przyznales w tym watku, upraszajac sie o dane na podstawie ktorych reas
                                                    robi te statystyki, nie wiesz o nich absolutnie nic, nie kojarzysz nawet
                                                    inwestycji z kwartalami
                                                    to jednak nie przeszkodzilo tobie jednookiemu posrod slepych, znajacemu zasade z
                                                    punktu 2 tzn ze z samego tytulu roznicy populacji danych nie mozna
                                                    dyskredytowac, uznac dane z 2009 roku za niewiarygodne
                                                    rozumiemy, jak rumun ocenia, boska moc na niego splywa i wie, choc nie wiem o
                                                    danych nic i zna zasady statystyki to na podstawie roznic w populacji wie ze
                                                    dane do smieci
                                                    tylko tu nasz geniuszu jest bol
                                                    znowu mowi twoj ulubiony prezes reasa
                                                    "- W pierwszych dziewięciu miesiącach 2009 r. warszawscy deweloperzy zaczęli
                                                    budować ok. 2,5 tys. mieszkań, zaś w ostatnich trzech - już przeszło 3 tys. -
                                                    mówi prezes firmy doradczej Reas Kazimierz Kirejczyk. "
                                                    zrodlo
                                                    gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,7451291,Kryzys_wychodzi_z_mieszkan.html
                                                    czyli w q4 mamy cirka 3k inwestycji po sredniej 7,8k PLN
                                                    kto poszuka ten znajdzie na necie dane o wielkosci wprowadzanej produkcji w
                                                    kwartałach q1-q3 2008
                                                    i nie zgadniesz, we wszystkich 3 kwartalach oddawano do sprzedazy miedzy 3 a 4k
                                                    mieszkan kwartalnie
                                                    no niby znowu mamy roznice w populacji, na szczescie jest nasz jednooki i tak
                                                    oto pisze
                                                    "Gdyby jedna miała 6tys elementów, a druga 2 lub 3tys to
                                                    różnica nie byłaby istotna"
                                                    zrodlo
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,106,106015390,106368106,Re_HALO_rumun_czekamy.html?wv.x=2
                                                    no to skoro 3k do 6k jest ok to 3 do 4k tym bardziej sie nada,
                                                    ale skoro tak to danych q4 09 nie sposob skreslic na podstawie wielkosci
                                                    populacji zwlaszcza ze zadnych wiecej danych nie znamy za wyjatkiem opini
                                                    kirejczyka ze dane sa ok,
                                                    skoro wiec nie wielkosc populacji to jak rumun mozesz wiedziec ze dane sa nie ok
                                                    na to jest tylko jedno logiczne wytlumaczenie, ty odrzuciles te dane z urzedu
                                                    dlatego ze byly ci nie na reke,
                                                    jako podobno cos wiedzacy o statystyce oceniles wartosc danych nie znajac nawet
                                                    wielkosci ich populacji!!!!
                                                    ta wiedza nie byla ci potrzebna bo ty wiedziales lepiej, tylko ze tym razem prog
                                                    kreacji rzeczywistosci przekroczyl wszelkie granice i zlapano cie z reka w
                                                    nocniku tak gleboko za caly sie w nim schowales

                                                    ps.
                                                    a skoro taki sie z ciebie zrobil telewizyjny znawca to teraz idz sobie obejrzec
                                                    karate kida moze mijagi ci wyjasni co sie wlasnie z stalo z tym twoim prawym prostym

                                                    ps.2
                                                    populacja rumun populcja, badamy cala populacje mieszkan w danym kwartale, probe
                                                    masz wtedy kiedy badasz wycinek z populacji a jak juz mowiono to x razy reas
                                                    bada wszystkie miszkania, to jak to leci z tym licencjatem u ciebie bo matura
                                                    juz wiemy ze giertychowa

                                                    ps. 3
                                                    dla zainteresowanych ceny z q1-q3 08 mieszcza sie w przedziale ca 8,9-9,5k PLN
                                                    ale jak wiecie rumun mowi ze nie ma obnizek, a on wie bo opacznosc losu mu mowi

                                                    ps. 4
                                                    widze ze w miedzyczasie gdy pisalem podjales sie pewnego zobowiazania, zobaczymy
                                                    czy sie wywiazesz
                                                  • rumun_navigator Re: HALO!!! 28.01.10, 22:27
                                                    ad1
                                                    Czy wspominałem już, że próby nie muszą być równoliczne? Za to
                                                    powinny mieć tę samą wariancję. Co oczywiście pozostaje w relacji ze
                                                    średnią i z liczebnością, ale bezpośrednio od nich nie zależy.

                                                    ad 2
                                                    skoro moze nie miec znaczenia tzn ze odpowiedz brzmi NIE, NIE
                                                    MOZNA
                                                    W sumie to bez komentarza. Skoro dla Ciebie może=musi....

                                                    ad 3
                                                    Bo nie muszę. Wystarczą mi zgrubne wartości. A ze względu na
                                                    konieczność kontroli lokalizacji jako zmiennej zależnej musimy liczyć
                                                    nie mieszkania, ale średnie ceny mieszkań w każdej z inwestycji. I tu
                                                    właśnie robi się ciekawie. Bo chociaż 2tys jest reprezentatywne
                                                    względem 6tys to 20 nie jest reprezentatywne względem 60. A chyba w
                                                    porównywanych okresach nie weszło więcej inwestycji, nie


                                                    za wyjatkiem opini kirejczyka ze dane sa ok, Wypowiedź K.
                                                    raczej nie tyczy się istoty naszego problemu.

                                                    populacja rumun populcja, badamy cala populacje mieszkan w danym
                                                    kwarta

                                                    Populacje to masz wszystkich mieszkań w ofercie w ogóle. Dane z 09/08
                                                    to PRÓBY

                                                    4. Tak, podjąłem się. Coś w związku z tym?

                                                    5. Czy ktoś z pierwszego garnituru KZSu mógłby odesłać tego Czarnego
                                                    Rycerza do narożnika? Bo mam wrażenie, ze mógłbym wynaleźć tu
                                                    elektryczność i zostało by to przyjęte jako "kolejna brednia rumuna"
                                                  • Gość: oko Re: HALO!!! IP: *.home.aster.pl 28.01.10, 23:24
                                                    HAHA
                                                    rumun masz gosciu tupet, naprawde jestes jak mlody wilk, za reke cie zlapia to
                                                    powiesz ze to nie twoja reka, szkoda tylko ze w rozumie zabraklo, wszystko co
                                                    bylo do udowodnienia zostalo juz udowodnione, a to ze po raz kolejny z geby
                                                    robisz cholewe nikogo juz chyba nie dziwi
                                                    dalsza dyskusja jak widac sluzy jedynie rozwodnianiu tematu wiec nie ma sensu
                                                    jej prowadzic

                                                    do zobaczenia rumun za 3 miesiace
                                                    EOT
                                                  • rumun_navigator Jeszcze jedno 28.01.10, 18:12
                                                    Mam nadzieje, ze w zamian za moje 3 odpowiedzi mogę liczyć na Twoją
                                                    jedną?
                                                  • Gość: nie Re: Jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 16:04
                                                    zamulanie to marnowanie czasu, rozumiem ta taktykę kiedy się dyskutuje używając
                                                    gęby, ale te twoje wypociny rumun nikt nie przeczyta, bo pop prostu szkoda na
                                                    nie czasu - jesteś przykładem głąba, któremu nawet referatu nie starczy
                                                  • steady_at_najx Re: Moje podsumowanie 26.01.10, 17:29
                                                    > Ps: Czy ktoś w Was ma maturę, do licha? Ten "bełkot" to są
                                                    zagadnienia z IV
                                                    > klasy liceum i swoją niekumacją sami wystawiacie sobie świadectwo



                                                    Nie drogi imbecylu. Zagadnienia z IV klasy sa zwyczajnie czescia
                                                    Twojego belkotu. Teraz zdanie jest poprawne.
                                    • Gość: oko znowu mendo klamiesz IP: 167.236.248.* 25.01.10, 13:31
                                      rumun manipulancka gnido piszesz:
                                      "To może mi wytłumaczysz jakim cudem 6-8 ofert wprowadzonych do sprzedaży w
                                      jednym kwartale 2009r z 4 dzielnicach może mieć ten sam układ geograficzny co 30
                                      ofert wprowadzonych do sprzedaży w 15 dzielnicach w analogicznym okresie 2008r?"

                                      prosze o zrodlo mowiace o jakich 4 dzielnicach w 2009 i o 15 dzielnicach w
                                      anlogicznym kwartale 2008, bo z tego co widac to kolejny argument na poparcie
                                      twojej chorej tezy ktory pochodzi z... twojej glowy i jest wymyslony
                                      zrodlo, nie paplanie, zrodlo, link do informacji pochodzacej od strony trzeciej,
                                      nie twoje kretynizmy

                                      reszty belkotu komentowac nie bede, Reas swoje dane zbiera i publikuje na
                                      stronach juz jakis czas, co wiecej za wiekszosc ich danych sie placi wiec o ich
                                      rzetelnosc akurat obawiac sie nie musimy
                                      ty natomiast w tym watku piszesz jedynie klamstwa wiec wiarygodnosci masz
                                      zerowa, poki nie pokazesz zewnetrznych danych na poparcie swoich brendni WON KLAMCO
                    • Gość: oko klamstwo IP: *.home.aster.pl 23.01.10, 15:09
                      w zeszlym roku weszlo do sprzedazy 6k mieszkan czyli 3/4 tego co w tym samym
                      roku sie sprzedalo to jest absolutnie wystarczajace populacja aby moc ja
                      porownywac do ubieglego roku
                      won klamliwa gnido
                      • rumun_navigator Re: klamstwo 23.01.10, 19:24
                        w zeszlym roku weszlo do sprzedazy 6k mieszkan czyli 3/4 tego co w tym
                        samym roku sie sprzedalo to jest absolutnie wystarczajace populacja

                        Chyba podlinkuję tę dyskusję na www.statystycy.pl Dawno tam takich
                        dzięciołów nie było. Ale pewnie tam też piszą sami naganiacze :)
                        • ponton_kloszard Re: klamstwo 23.01.10, 19:45
                          Myślę, że powinieneś podlinkować tam dyskusję, w której twierdzisz, że
                          kredyt z 2% marżą jest tańszy od kredytu o takich samych parametrach
                          ale z marżą 0.5%. To by był dopiero ubaw po pachy.
                        • Gość: oko Re: klamstwo IP: 167.236.248.* 25.01.10, 10:17
                          to prosze oswiec nas geniuszu ile musialoby byc ofert aby populacja byla
                          wystarczajaca skoro 3/4 sprzedazy to za malo
                          sluchamy
                          • rumun_navigator Re: klamstwo 25.01.10, 10:44
                            Liczba ofert nie jest tutaj istotna. Ważniejsza jest liczba inwestycji. Próba o
                            wielkości 2tys jest wystarczająca do wnioskowania o populacji o liczebności
                            10tys. Ale żeby moc coś wiarygodnie powiedzieć o 100 inwestycjach nie wystarczą
                            ci dane z 20. Paniał?
                            • Gość: oko ponownie klamstwo IP: 167.236.248.* 25.01.10, 12:48
                              reas zbiera info o wszystkich inwestycjach rozpoczetych w warszawie i jego
                              srednia bazuje na cenach z tych wszystkich inwestycji tak wiec kolejne klamstwo
                              w twoim wykonaniu, chyba lada chwila trzeba bedzie zalozyc watek gdzie bedziemy
                              zbierac posty w ktorych nie klamiesz bo powoli takich juz zaczyna kompletnie
                              brakowac
                              • Gość: account mgr Re: ponownie klamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 14:39
                                No prosze, jak sie biedota ciska. A moze bys taki jeden z drugim na mieszkanie
                                przyoszczedzili i wtedy dopiero zabierali glos.
                                Prawda jest taka ze ceny ju zbardziej nie spadna w Warszawie. Przez ostatnie 2
                                lata poszly juz znacznie w dol i wielu czekalo ze updana na pysk. Wsztrzymywali
                                sie z zakupami, odkladali, czesc probowal oszwabic posrednikow przez omijanie
                                agencji. Ale, to nie dziala. Teraz przychodza pokornie scikaja czapki w rekach,
                                prosza o wsparcie i posrednictwo. Juz widac ze idzie wielka koniunktura na
                                rynku. Na wiosne bedzie strzal cenowy w gore. Kto nie jest juz w blokach
                                startowych do transakcji moze smialo zaczac liczyc straty w roku 2010. Oby byly
                                jak najmniejsze ale to mozliwe jest tylko na szybkim kupnie.
                                • Gość: . Re: ponownie klamstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 14:53
                                  No skoro się wszczymywali, to szczał w gurę być musi, nie idzie inaczej.
                                • Gość: oko Re: ponownie klamstwo IP: 167.236.248.* 25.01.10, 15:23
                                  oj to my ze szwagrem biegniemy szybciutko na dworzec ustawic sie w kolejke, tym
                                  razem pociag juz nam nie ucieknie tak jak w ostani czwartek gdy intercity do
                                  krakowa odjechal nam sprzed nosa
                • Gość: oko klamstwo IP: *.home.aster.pl 23.01.10, 15:06
                  czy ty kretynie wiesz co oznacza srednia cena mieszkan WPROWADZANYCH do
                  oferty????????
                  w tym zestawieniu liczy sie po ile wchodzi do sprzedazy, nie sledzi sie spadkow
                  po wprowadzeniu bo do tego sluzy inna statyska, idioto jeden spierasz sie a nie
                  wiesz nawet do czego linki dawales
                  no i oczywiscie jeszcze ludzi z reasa obwiniasz za to ze nie potrafisz zrozumiec
                  opisu wykresu
                  cuda zaczely sie dziac bo dewy wprowadzaja tansza oferte niz rok temu a nie
                  mieli bo rumun wymyslil nowa ekonomie

                  won klamliwa gnido
            • Gość: oko klamstwo IP: *.home.aster.pl 23.01.10, 15:02
              tak wiemy, ty wiesz lepiej niz czlowiek ktory te dane opracowuje i ktory
              twierdzi ze sa porownywalne
              oczywiscie zeby bylo ciekawie inne dane z tego zrodla juz sa ok
        • Gość: oko Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.home.aster.pl 23.01.10, 14:57
          rumun, klamliwa gnido ile razy trzeba linkowac ci twoje wlasne zrodlo na ktorym
          jak wol widac spadek SREDNIEJ CENY MIESZKAN WPROWADZANYCH DO OFERTY PRZEZ DEWOW
          SREDNIEJ i nowo wprowadzanych lokali
          dobrze wiesz o co chodzi to klamstwo zostalo ci juz udowodnione przynajmniej 2
          razy, WON KLAMCO
          • Gość: ! Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 09:38
            wyborcza.biz/biznes/1,101562,7483351,Mieszkania_nad_Morzem_Srodziemnym_tansze_niz_w_Polsce.html
    • black_monday Re: W Warszawie średniaków nie stać nawet na kawa 29.01.10, 11:26
      Magia Dungeons & Dragons wraca przyzwana przez Rumuna.

      I co, jak to jest gdy jeden z już nielicznych przedstawicieli KZW (kryzys?) przyznaje że nie ma pojęcia ani nie kojarzy inwestycji oddanych w Wa-wie 2008/2009? Googla jeszcze Ci nie odblokowali i nie możesz się doedukować? Będzie po premii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka