Dodaj do ulubionych

Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie?

IP: 195.116.31.* 05.02.10, 11:45
Mam dylemat, moja zona pochodzi z Bialoleki, na razie mieszkamy u
mnie w Pruszkowie. Ale planujemy zakup nowego mieszkania.
I teraz Pruszkow z dobra komunikacja czy zakorkowany Tarchomin
(pewnie most Polnocny niewiele zmieni).
Ceny nawet wyzsze w Pruszkowie ale minimalnie. Miasto
pieknieje,ladnie sie rozwija, ale Tarchomin to WWa mimo smrodu
Czajki i Polfy!

Mysle o tym:

longbridge.pl/inwestycje/przy_palacu/opis_inwestycji.php?lang=pl

lub o tym:
www.domdevelopment.com.pl/derby9.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Pruszków! Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.216.250.* 05.02.10, 11:51
      Nie rozumiem czemu ludzie tak się silą żeby mieszkać w Warszawie.
      Może być największe zadupie ale oby było w Warszawie... Przecież to
      śmieszne...
      • Gość: monty Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.stat.gov.pl 05.02.10, 14:32
        co racja to racja...jest kilka godnych polecenia podwarszawskich
        miejscowości...Pruszków, Milanówek, Grodzisk Mazowiecki, Józefów,
        Otwock
        • Gość: marek Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 05.02.10, 14:38
          Jeszcze myslalem o Goclawiu jesli juz tamta strona, no albo stary
          Ursus
      • Gość: marek Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 01.03.10, 09:46
        Warszawa to prowincja na tle miast europejskich.
        Co drugi w Wwie to burak z Ostrołeki, Makowa Maz czy Siedlec
        Koszmar. Wiec nie ma sie co dziwic
        Rejestracji burackich pelno w tym irytujace LRY
        A prawdziwych warszawiakow coraz mniej...
    • Gość: marek Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 05.02.10, 14:37
      sklaniam sie ku Pruszkowowi, podoba mi sie jak zmienia sie to
      miasto. Sporo sie inwestuje od czasu jak tu mieszkam. Bedzie
      Autostrada blisko, obwodnice,trasa S8 , do tego WKD,SKM i cisza
      spokoj...
      Zona bardziej widze Tarchomin, bo raz ze tam mieszkala a dwa jednak
      Wwa, czyli dostep do lepszej sluzby zdrowia, przedszkoli,
      komunikacji ZTM itd...
      • Gość: H Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 15:07
        zdecydowanie Pruszków

        komunikacja+ rozwój w ostatnich latach+ wszystkie planowane i
        budowane nowe drogi oraz kupowane nowoczesne składy SKM i WKD

        Kupując w centrum masz blisko zarówno do SKM, jak i WKD -jakby 2
        linie metra na kabatach (jedzie się do centrum m/w tyle samo i też
        jest ten sam bilet ZTM, tylko 2 strefa).


        Brakuje tylko w zasadzie jeszcze galerii handlowej z rozrywką. Ale w
        zasadzie masz pełną tkankę miejską, a nie jakieś blokowisko wśród
        pól z kapuchą. Ja bym sie nie zastanawiał specjalnie.

        Jak widać: www.pruszkow.pl/pdf/album.pdf

      • Gość: Pod Wawą! Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:39
        no nie wiem żeby dojechać na Tarchomin nie ma opcji - trzeba stać w korkach.. do
        Pruszkowa można kombinować - Połczyńska Jerozolimskimi WKD SKM.
        w warszawie ciężej się dostać do urzędów czy przychodni ..
        mieszkałem w Warszawie długi czas teraz mieszkam pod Grodziskiem w Książenicach
        .. przychodnię mam 1km od domu bez kolejek, dentystę 500metrów od domu dwa
        przedszkola do wyboru a za dwa lata wybudują szkołę. w porównaniu do Tarchomina
        - bajka
        o dojazd zajmuje mi godzinę czyli tyle samo co stanie na jagiellońskiej czy
        radzymińskiej..w dodatku te ulice nie mają perspektyw - będzie tylko gorzej bo
        wprowadzają się kolejni mieszkańcy a dróg już nie poszerzą..
        • Gość: Sołtys Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:59
          Gość portalu: Pod Wawą! napisał(a):
          przychodnię mam 1km od domu bez kolejek,

          Zapomniałeś dodać że koniecznie do przychodni w gumofilcach i z zapasową parą w
          worku na plecach, jakby któryś utonął w błocie czy śniegu.
          Albo zadzwonić do sąsiada żeby podwiózł traktorem, bo nic innego nie przejedzie.
        • Gość: bielany Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 16.02.10, 13:06
          Pod Wwa -
          Do Ksiazenic jedziesz godzine? Chyba ktos klamie ;) moze Alejami?
          Albo Katowicka? W samym Raszynie stoisz godzine ;)
          Z calym szacunkiem ale wole juz Tarchomin i Pruszkow.
          Osiedle 10 km od Grodziska w szczerym polu pod lasem.
          Nawet drogi dobrej nie ma na osiedle, ale jest juz kosciol wiec
          proboszcz pociagnie droge ;)
          Ogolnie to wiocha i ok 35-40 km od Centrum WWy
          Porazka jak dla mnie! Tarchomin masz 12km Pruszkow 15km i jakos te
          miejsca wygladaja
    • Gość: qwerty Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 15:29
      dla mnie agrumentem za Pruszkowem jest rozpoczynająca sie budowa
      potężnej (150 km) sieci ścieżek rowerowych m.in. wzdłuż WKD -
      normalnie czad będzie jak się cieplej zrobi
      • Gość: lola Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.jmdi.pl 05.02.10, 15:50
        mieszkam na Tarchominie i co prawda zamierzam się wyprowadzić ale dlatego , że
        buduje dom w Markach..ale pomimo sporych minusów uważam, że Tarchomin ma zbyt
        zła opinię u osób, które tu nie mieszkały nigdy i powtarzaja za
        tłumem..Tarchomin beeeeeee Tarchomin jako chyba jedyna dzielnica Wawy ma tak zły
        public bo 1 wszystko zalezy gdzie na Tarchominie mieszkanie, po 2 most połnocny
        poprawi komunikacje do metra, po 3 są plusy w terenach zielonych..wisła, blisko
        nad zalew, duzo miejsc spacerowych , na rower na choszczówce..
        ogolnei Tarchomin to nie 8 cud swiata ale nie sadze ze Pruszkow jest lepszy
        ..wystarczy spojrzec na mape...ile kilometrów lezy tarchomin do marymontu do
        centrum a ile kilometrów z pruszkowa gdzie sa korki aby do centrum dojechac..
        uwazam ze tarchomin jest lepszy od pruszkowa ale i jedno i drugie to nie cud
    • gorbibanki Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? 05.02.10, 16:04
      Gdyby w Pruszkowie była jeszcze "normalna" komunikacja miejska jak
      na przykład w Łomży to za 3 lata byłby to najlepiej skomunikowany
      satelita Warszawy. Z drugiej strony stare Babcie do Pruszkowa nie
      ciągną lecz posiadacze 4 kółek więc dla nich za 3 lata dojazd do
      Warszawy będzie bardzo dobry. Gorzej będzie z jazdą po samym
      Pruszkowie.
    • Gość: Zenek Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 00:51


      Rozważasz marku na serio Pruszków za 7tys/m2 za stan deweloperski na naćkanym na
      max osiedlu gdzie pomiędzy oknami przeciwległych bloków jest po 9 metrów ?
      Chyba coś ci się ostro w głowie pomieszało. Za te pieniądze możesz coś znaleźć w
      dowolnej dzielnicy Warszawy oprócz samego Śródmieścia.
      Coś mi się wydaje że stawiasz zupełnie fałszywą altenatywę, tylko nie wiem po co ;)

      A co do komunikacji i wspaniałego dojazdu, to do pociągu trzeba najpierw spory
      kawałek w Pruszkowie dojść, a następnie przesiąść się w Warszawie na tramwaj
      czy autobus, bo zapewne nie pracujesz na stacji PKP, tak więc minimum 1 godzina
      na dojazd do pracy w jedną stronę murowana.
      W znacznie krótszym czasie i bez tylu przesiadek można dojechać do pracy z
      dowolnej dzielnicy Warszawy.
      • Gość: agg Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.aster.pl 06.02.10, 08:35
        Zdecydowanie Tarchomin, jak już ktoś napisał chociażby dlatego, że
        dużo autobusów często kursujących dowożących do metra. Sam dojazd do
        Pruszkowa po wejściu do pociągu jest krótszy, ale znam kilka osób
        dojeżdzających i wiem, że chociażby zimą często pociągi się
        spóźniaja. Poza tym płacić za mieszkanie poza Warszawą więcej niż w
        W-wie dla mnie to nie ma sensu. Natomiast ten kto twierdzi, że
        budowa mostu północnego nic nie zmieni nie zna chyba dzielnicy. Ceny
        na kabatach czy bielanach poszybowały, bo jest metro. Jeżeli z
        tarchomina będzie dobry dojazd do metra ceny pójda w górę, nie ma
        siły.
        • Gość: czesiu Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 85.222.87.* 06.02.10, 10:02
          > na kabatach czy bielanach poszybowały, bo jest metro. Jeżeli z
          > tarchomina będzie dobry dojazd do metra ceny pójda w górę, nie ma
          > siły.

          "poszybują, że az przeszybują" ceny z bielan i kabat :-)

          chlopaku to rewelacyjny cynk, nie dziel się na forum taką informacją, szybko
          kupuj na baiałołęce zarobisz kupę kasy
          • Gość: f Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.ptim.net.pl 06.02.10, 10:31
            w Pruszkowie jest jedno osiedle - Staszica - które wygląda jak
            tarchomin (bloczyska po kilkanaście pieter) i tam rzeczywiście nie
            polecam. Ale pozostała część miasta, ta bliżej komunikacji i z niską
            zabudową - jak najbardziej.

            A na uniewerek, nowy świat, polibudę czy SGH można się spokojnie
            dostać w 45 minut, co w przypadku wielu , znacznie droższych
            dzielnic Warszawy jest nierealne.
            • Gość: czesiu Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 85.222.87.* 06.02.10, 13:48
              > A na uniewerek, nowy świat, polibudę czy SGH można się spokojnie
              > dostać w 45 minut, co w przypadku wielu , znacznie droższych
              > dzielnic Warszawy jest nierealne.

              a to co? studenci i naukowcy mają w Pruszkowie kupować ?
              w sumie może nie głupi pomysł i jedni i drudzy to w większości biedota
              • Gość: marek Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 08.02.10, 09:05
                Rozwazam, juz nie 7 tys za m2 tylko 6,5zl/m2
                A czym sie roznia owe dzielnice Wwy? Tam tez patrzysz sasiadowi w
                okno. Ogladalem Tarchomnin, Targowek, Goclaw, Ursus czy Wlochy.
                Wszedzie zabudowania bardzo blisko siebie.
                Pruszkow ma ten plus ze to miejsca zabudowa z pieknymi parkami i
                deptakiem a nie bloki bloki i tylko bloki jak na Tarchominie czy
                Kabatach.
                Na ta chwile wole Pruszkow.
                Tarchomin poprzez most Polnocny nie odciazy korkow. Pruszkow
                dostanie autostrade A2 i Aleje Jerozolimskiej 3 pasy ruchu i jako
                dorga ekspresowa.

                Co do Centrum handlowego to juz jest zaprojektowane w okolicach
                Niecalej i Sprawiedliwosci. Czeka na lepsze czasy. Podobno licza ze
                w 2011 ruszy budowa. Bedzie kino,kregielnia...
                • Gość: marek Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 08.02.10, 09:08
                  Gdyby nie zona nie zastanawialbym sie nad Tarchominem. Ona tam
                  mieszkala od 10 lat i ja tam ciagnie. Ja wole Pruszkow. Jest duzo
                  ladniejszy, ciagle sie rozwija i do centrum jade 20 minut SKM a nie
                  godzine jak z Tarchomina. Poza tym przeraza mnie to blokowisko.

                  Tereny zielone?
                  Mieszkam obecnie blisko Komorowa i mam moment do lasu,14km do
                  Puszczy Kampinoskiej. Tak wiec nie narzekam. Rowerek, piwko w
                  Komorowie.
                  Bedzie mi tego brakowalo jak zdecydujemy sie przeniesc
                  • Gość: krret Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 80.240.177.* 08.02.10, 11:31
                    Lepiej straciś lewe oko czy prawe? Taka to mniej więcej alternatywa
                    Pruszków czy Tarchomin. Za niewiele ponad 7 k kupisz nowe lub
                    kilkuletnie mieszkanie na Skoroszach w Ursusie. Dojazd SKM, KM do
                    centrum szybszy niż z Pruszkowa, o Tarchominie nie mówiąc. W
                    granicahc Warszawy (masz więc atut Tarchomina), mieszkasz w W-wie,
                    nie płacisz za drugą strefę taryfy, masz autobusy warszawskie, w tym
                    nocne, karta miejska na I strefę. Pruszków tez jest jakąś
                    alternatywą, ale nie w cenie 7 tys., poniżej 6,5 tys. można się
                    zastanawiac.

                    • Gość: abc Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:36
                      Dojazd SKM, KM do
                      > centrum szybszy niż z Pruszkowa,

                      Nono, całe sześć minut. :-))))

                      Ale wiadomo, Warsiawa! Bierz Ursus!
                      • Gość: krret niby 6 minut IP: 80.240.177.* 08.02.10, 12:39
                        niby tylko 6 minut, ale pociągiem. Autem ta różnica urasta do 30 ?
                        lub więcej minut. Karta miejska też kosztuje więcej - Pruszków to 2
                        strefa. Taxi tak samo - z centrum W-wy do Pruszkowa, wyjdzie o wiele
                        więcej. Poza tym Skorosze to w 90 % nowe osiedle, jeszcze bez syfu i
                        spreju. Pruszków nie, tu wymieszane są nowe budynki ze starymi.
                        Okolice WKD w Pruszkowie zatrzymały sie w latach 80, biedy i
                        patologi więcej niż na Skoroszach, w tej materii to Pruszków ma
                        blizej do Pragi. Spróbuj w nocy wyrwać się z Pruszkowa np. na
                        centralny, jednak ze Skoroszy będzi e łatwiej (nocne autobusy, w
                        nocy pociągi SkM nie jeżdzą), albo taxi.

                        Co do wąskich ulic, to akurat celuje w tym Piastów i Pruszków.
                        Spróbuj przejechac na skróty nie przez jerozolimskie, tylko prze
                        Piastów, raz się przejedzies zi wystarczy, zwłaszcza teraz, jak jest
                        śnieg, samochody na tych uliczkach dwa się nie miną. Jeden musi
                        zjechac na bok. Niektóre ulice zupełnie zadu.pie, nieodśnieżone,
                        zupełniej jak wąskie uliczki starych Włoch.

                        Co do zakupu mieszkania, nie zmuszam nigogo. Proponuje natomiast
                        przejedż się do Pruszkowa, na Skorosze (Ursus Niedzwiadek to
                        zupełnie inna bajka - nie polecam), i na Tarchomin. A potem
                        zdecyduj.
                        • perneon Re: niby 6 minut 08.02.10, 13:03
                          > niby tylko 6 minut, ale pociągiem. Autem ta różnica urasta do 30 ?
                          > lub więcej minut.

                          Chyba pomylił Ci się Pruszków z Żyrardowem. Jakie 30 minut? Pomiędzy Pruszkowem a Skoroszami jest na oko 6,5km, jakim cudem będziesz to Alejami jechać 30 minut?

                          > Karta miejska też kosztuje więcej - Pruszków to 2
                          > strefa.

                          No, miesięcznie 90zł zamiast 60. Masakra.

                          > więcej. Poza tym Skorosze to w 90 % nowe osiedle, jeszcze bez syfu i
                          > spreju.

                          W tłumaczeniu: poprzemysłowe pustkowie bez infrastruktury.

                          > Spróbuj w nocy wyrwać się z Pruszkowa np. na
                          > centralny

                          Z Pruszkowa jest nocny N85 na Centralny.

                          > Okolice WKD w Pruszkowie zatrzymały sie w latach 80, biedy i
                          > patologi więcej niż na Skoroszach, w tej materii to Pruszków ma
                          > blizej do Pragi.

                          Bzdurne stereotypy, zarówno w kwestii Pruszkowa jak i Pragi. Tak się składa, że pod względem patologii przodują centralne dzielnice Warszawy.

                          > Co do wąskich ulic, to akurat celuje w tym Piastów i Pruszków.

                          Sorry, chyba w życiu nie widziałeś Ursusa i Włoch. Tam są oczywiście same autostrady.

                          I unikasz podstawowej wady: SAMOLOTY. Skorosze są dokładnie na przedłużeniu pasa startowego z Okęcia, czym to skutkuje domyślcie się sami.
                          • Gość: krret Re: niby 6 minut IP: 80.240.177.* 08.02.10, 14:28
                            > > niby tylko 6 minut, ale pociągiem. Autem ta różnica urasta do
                            30 ?
                            > > lub więcej minut.
                            >
                            > Chyba pomylił Ci się Pruszków z Żyrardowem. Jakie 30 minut?
                            Pomiędzy Pruszkowem
                            > a Skoroszami jest na oko 6,5km, jakim cudem będziesz to Alejami
                            jechać 30 minu
                            > t?

                            Mieszkałem w Pruszkowie, wiem, że da się te 6 km jechać 30 min.,
                            zwłaszcza jak budowali estakadę dudajewa, teraz tez buduja estakadę,
                            niby jest lepiej, ale korkuje ise rano i po południu.

                            > > Karta miejska też kosztuje więcej - Pruszków to 2
                            > > strefa.
                            >
                            > No, miesięcznie 90zł zamiast 60. Masakra.

                            mam 3 miesięczną, więc nie wiem czy to taka mała różnica, możliwe że
                            tylko 30 zł/mc, więc znowu nie tak dużo
                            >
                            > > więcej. Poza tym Skorosze to w 90 % nowe osiedle, jeszcze bez
                            syfu i
                            > > spreju.
                            >
                            > W tłumaczeniu: poprzemysłowe pustkowie bez infrastruktury.

                            Ja nie narzekam. Mam to co potrzeba - przedszkole, szkołapodstawowa,
                            gimanzjum, poczta, bank, przychodnia. Jak dla mnie wystarczy, choć
                            do przedszkola musiałem kombinowac, zeby zapisać dziecko (prywatne
                            to jednak koszt co miesiąc).
                            >
                            > > Spróbuj w nocy wyrwać się z Pruszkowa np. na
                            > > centralny
                            >
                            > Z Pruszkowa jest nocny N85 na Centralny.
                            >
                            > > Okolice WKD w Pruszkowie zatrzymały sie w latach 80, biedy i
                            > > patologi więcej niż na Skoroszach, w tej materii to Pruszków ma
                            > > blizej do Pragi.
                            >
                            > Bzdurne stereotypy, zarówno w kwestii Pruszkowa jak i Pragi. Tak
                            się składa, że
                            > pod względem patologii przodują centralne dzielnice Warszawy.


                            Zgadzam się, że przodują centralne dzielnice. Ale Praga i Pruszków
                            są dla mnie b. podobne. Stare bloki, menele, napite dresy w starych
                            golfach i umcy umcy.

                            > > Co do wąskich ulic, to akurat celuje w tym Piastów i Pruszków.
                            >
                            > Sorry, chyba w życiu nie widziałeś Ursusa i Włoch. Tam są
                            oczywiście same autos
                            > trady.


                            W starym Ursusie, we Włochach, w Piastowie i Pruszkowie - wąskie są
                            te ulice, zgoda. Na Skoroszach sa szerokie ulice - porównaj
                            Skoroszewską, Dzieci Warszawy, itd. Pisze o Skoroszach, nie o całym
                            Ursusie.
                            > I unikasz podstawowej wady: SAMOLOTY. Skorosze są dokładnie na
                            przedłużeniu pas
                            > a startowego z Okęcia, czym to skutkuje domyślcie się sami.

                            Przedłużeniem to są rejony Leroy Merlin, Oriflame i stary Ursus .


                            Drugim przełużeniem są Włochy. Tak samo jak z drugiejs strony
                            Ursynów, Kabaty czy Józefosław.


                            Ja mieszkam między Dzieci Warszawy i Chełmońskiego i samoloty nie są
                            uciążliwe (co mozna naocznie sprawdzić, wystarczy przyjechac na
                            Skorosze). O wiele większy hałas, emisję spalin itd emituja
                            samochody przy Al. Jerozolimskich, czy pociągi przy PKP ursus czy
                            PKp włochy.


                            W kazdym razie, wychowąłem sie w Pruszkowie, i pewne plusy , zmiany
                            na lepsze widzę. Po ślubie wybrałem jednak Skorosze. I jak na razie
                            nie żałuje wyboru. Przykładowo, to że osiedla sa grodzone, to MI SIĘ
                            PODOBA wbrew ogólnemu trendowi, że to jest passe. Auto mam dzięi
                            temu w garazu podziemnym, kamery, ochrona, brama, czuję się o wiele
                            bezpieczniej niż na choćby Żbikowie. Dziecko idzie na plac zabaw, a
                            ja nie martwię się, czy przypadkiem nie wyszło na ulicę, albo nie
                            pogryzł go pies.
                            Jeślibym miał porównywac Pruszków do Skoroszy, to tylko na tym
                            poziomie, czy lepiej kupić 80 m na Skoroszach czy 120 m na Prusa.
                            Kiedy kupowałem mieszkanie w 2005 r. to miałem własnie taką
                            alternatywę - cenowo równowaźne 80 m na Skoroszach (Ebejot) czy 120
                            m na Prusa w Pruszkowie (EBB). Gdybym miał natomiast wybierać 80 m
                            na Skoroszach, czy 80 m na Prusa w Pruszkowie, za tę samą cenę, to
                            oczywiście brałbym Skorosze.

                            • Gość: h Re: niby 6 minut IP: *.ptim.net.pl 08.02.10, 18:49
                              Jeślibym miał porównywac Pruszków do Skoroszy, to tylko na tym
                              poziomie, czy lepiej kupić 80 m na Skoroszach czy 120 m na Prusa.


                              hehehe! gryps roku!!! :-))))))))))))))))
                        • Gość: j Re: niby 6 minut IP: *.ptim.net.pl 08.02.10, 18:45
                          > niby tylko 6 minut, ale pociągiem. Autem ta różnica urasta do 30 ?
                          > lub więcej minut.

                          BZUDRA! Do Ursusa nie ma korków. Jedzie się 10 minut.
                          • Gość: Zenek Re: niby 6 minut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 19:00
                            Gość portalu: j napisał(a):
                            > BZUDRA! Do Ursusa nie ma korków. Jedzie się 10 minut.


                            Po co kłamiesz j. Szef deweloper ci za to płaci ?
                            Myśli że ludzie będą kupować od oszustów ?
                            Żeby wyjechać z Pruszkowa trzeba odstać w korku minimum dziesięć-pietnaście
                            minut na jednopasmowym zwężeniu Alej Jerozolimskich na wyjeździe z Pruszkowa
                            przy stadionie. Dalej co kilkaset metrów są światła na których swoje też trzeba
                            odstać. Do Ursusa w 10 minut to można dotrzeć o drugiej w nocy jak nie ma ruchu
                            i światła są powyłączane, albo w dzień helikopterem.
                            • Gość: iuytr Re: niby 6 minut IP: *.ptim.net.pl 08.02.10, 19:33
                              > Żeby wyjechać z Pruszkowa trzeba odstać w korku minimum dziesięć-
                              pietnaście
                              > minut na jednopasmowym zwężeniu Alej Jerozolimskich na wyjeździe z
                              Pruszkowa
                              > przy stadionie.


                              hehehe!!! tylko buraki ze wsi nie wiedzą, że z Pruszkowa wyjeżdża
                              się na wiele różnych sposobów. Ale nie bedę ci tłumaczył - kupuj tam
                              gdzie tacy jak ty! :-)))))

                              HA-HA-HA

                              a tak w ogóle, to żal mi Cię z tym zwężeniem. Pewnie nawet nie
                              wiesz, że w tym roku zostanie poszerzone. :-)))))
                              • Gość: Zenek Re: niby 6 minut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 20:08
                                Wyzywając innych dajesz świadectwo o sobie iuytr.
                                O objazdach wiem, i wie niestety sporo osób, na skutek czego wpada się na nich w
                                jeszcze gorsze korki niż na trasie którą się objeżdża.
                                A co do obietnic że coś tam zrobią aby rozładować krytyczną sytuacje
                                komunikacyjną w Pruszkowie, to mają to zrobić już od 20 lat z widocznym efektem,
                                a ludzi i samochodów , ale już nie dróg przedszkoli i szkół w Pruszkowie przybywa.
                                • Gość: m Re: niby 6 minut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 08:18
                                  > O objazdach wiem,

                                  To tym gorzej. Po co wypisujesz ewidentne bzdury?! Lepiej nic nie
                                  pisać, niż bzdury bo to co robisz to szkodnictwo oparte na
                                  kłamstwach: jak widać świadomych.

                                  na skutek czego wpada się na nich
                                  > w
                                  > jeszcze gorsze korki niż na trasie którą się objeżdża.


                                  HEHEHE! I znowu bujda na resorach - ciekawe czy i tym razem
                                  świadoma? Zaraz się pewnie okarze, że o innych objązdach (w zasadzie
                                  to nie sa objazdy, ale skróty) mówimy.

                                  Przykro mi z powodu tego, iz nie umiesz wyjechać z Pruszkowa bez
                                  stania w korkach, ale to cię nie usprawiedliwia przed wypisywaniem
                                  głupot na forum.


                                  > A co do obietnic że coś tam zrobią aby rozładować krytyczną
                                  sytuacje
                                  > komunikacyjną w Pruszkowie, to mają to zrobić już od 20 lat z
                                  widocznym efektem


                                  Kolejna bzdura. Ten projekt został wpisany do RPO mazowsza zaledwie
                                  kilka lat temu. Co mnie obchodzi co było 20 lat temu? Teraz jest
                                  kasa z UE, projekt na liście priorytetów, wykonany projekt, zdobyte
                                  pozwolenia....



                                  > a ludzi i samochodów , ale już nie dróg przedszkoli i szkół w
                                  Pruszkowie przyby
                                  > wa.

                                  Zaczynasz mnie wnerwiać, bo wysztko pokolei co piszesz, to kłastwa.
                                  Oto kolejny dowód:

                                  www.przedszkoleantka.pl.tl/Zdj%26%23281%3Bcia-Grudzie%26%23324%3B-2009.htm
                                  www.portico.com.pl/?act=investments&type_id=3&id=109
                                  www.przetargi.egospodarka.pl/33748_Budowa-przedszkola-z-oddzialami-zlobkowymi-na-os-B-Prusa-przy-ul-Antka-na-dzialce-nr-ewid-
                                  382-w-Pruszkowie_2009_2.html
                                  • Gość: marek Ursus? Wole Pruszkow! IP: 195.116.31.* 09.02.10, 08:46
                                    Dlaczego Longbridge?
                                    Zwiedzilem wiekszosc pruszkowskich i tarchominskich inwestycji

                                    Obecnie najladniejsze i solidnie wykonane osiedle w Pruszkowie.
                                    Licze na zbicie ceny i mieszkanie w tym wysokim bloku, nie zamierzam
                                    nikomu patrzec w okna. Nie przesadzajcie z tymi sasiadami.
                                    Byliscie obejrzec jak jest wykonane? Rewelacja. Jak apartamenty.
                                    Marmury, szklo i metal. Nowoczesnie i slicznie. Tylka ta cena...
                                    Osiedle Grafitowe niby lepsze? Dzieki za okolice! nie skorzystam
                                    Te dwa pozostale na Prusa? Duzo Slabsza jakosc wykonania
                                    To Kastora przy WKD Lipowa czy jakos tam? Bliskosc torow, podmokly
                                    teren i planowana w dalszym ciagu obwodnica miedzy torami a blokiem
                                    skutecznie mnie leczy... Nic innego nie ma w Pruszkowie. A moze cos
                                    pomijam?

                                    Co do stania 15 minut przed zwezeniem do Pruszkowa to jakas bzdura.
                                    Codziennie jezdze i nie stoje tyle. Poza tym do 2012 tego zwezenia
                                    nie bedzie i beda 3 pasy na Alejach. Tak wiec temat sie skonczy.
                                    Poza tym A2 odciazy tez Aleje...

                                    Co do Skoroszy, wychowalem sie tez w Ursusie czesciowo,mam tam
                                    rodzine i tylko stary Ursus uwazam. Ma swoj klimat. Reszta jak
                                    Skorosze i Niedzwiadek to pomylka. Nie lubie blowisk i dopiero tam
                                    sobie ludzie zagladaja w okna. Dlatego miedzy innymi unikam jak moge
                                    tego Tarchomina. Wole miejska zabudowe Pruszkowa z kamienicami
                                    pieknymi parkami i deptakiem.
                                    Do tego piekny stadion, basen, tor kolarski, niedlugo Centrum
                                    Rozrywki, sciezki rowerowe do Wwy i tor do MTB przy torze kolarskim

                                    Musimy niedlugo zadecydowac wreszcie gdzie kupujemy...
                                    W sobote jade ogladac jeszcze ten piep...Tarchomin
                                    • Gość: rado (L) e tam... ;) IP: 195.116.31.* 09.02.10, 11:02
                                      A ja mieszkam "przy Palacu" i powiem Wam ze fajnie sie mieszka.
                                      Osiedle super wykonane, porzadek. Dopiero wszystko sie rozkreca,ale
                                      widze ze i ludzie fajni mieszkaja. Ochrona, monitoring powoduja ze
                                      jest bezpiecznie. Ladny plac zabaw.
                                      Wiosna-latem wrazenie robi mini park ze starodrzewia, dobrze zadbany
                                      przez ogrodnika.Noca super podswietlany. Fajnie mozna wieczorem
                                      wyjsc na laweczke i w milym klimacie przechylic buteleczke zlotego
                                      napoju z pianka ;)

                                      Placilem duzo ponizej ceny rynkowej za m2 (okres promocyjny), mam
                                      mieszkanie 80m2 z widokiem na Palacyk i drzewa od strony Armii
                                      Krajowej,tak wiec nikomu nigdzie nie zagladam. Nie narzekam. A
                                      przypominam ze to Centrum miasta. Wszedzie blisko.

                                      Bralem pod uwage przed kupnem Ursus i Wlochy, ale nie bylo niczego
                                      co by mnie zadowolilo cenowo i jesli chodzi o polozenie. Wlochy
                                      ladne inwestycje byly b.drogie a w Ursusie sie nic nie budowalo
                                      fajnego.
                                      Skorosze odpadaja. Blok przy bloku. Nie warte tych pieniedzy jakich
                                      rzadaja developerzy.
                                      To samo Tarchomin, korki, brak infrastruktury. Smrod Czajki i Polfy,
                                      szaro i dziko.Brak obiektow kulturalnych i sportowych. Most Polnocny
                                      nic nie zmieni. Poza tym mam cala rodzine po lewej stronie Wisly
                                      wiec nie myslalem o prawej ;)
                                      Takze polecam rowniez Centrum Pruszkowa, Malichy, Ostoje czy czesc
                                      Wygledowka. To mysle fajne lokalizacje na mieszkanie w Pruszkowie.
                                      Dojazd 20 min.WKD,SKM do Centrum, nocne autobusy ZTM, dzienne
                                      prywatni przewoznicy. Samochod (ja jezdze w godz 7-15.30) ok 30
                                      minut....
                                      • Gość: Doradca Marketingu Re: e tam... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:30
                                        Widzę że juz kilku miłośników osiedla przy pałacu, pisze z tej
                                        samej łatwej do zidentyfikowania domeny i gadają sami ze sobą.
                                        Starajcie się lepiej chlopcy, sprzedacie jakies mieszkanko kolejnemu
                                        jeleniowi to może wam szef karty GPRS do laptopów kupi, abyście nie
                                        musieli się kompromitować na forum pochwalnymi wpisami na temat
                                        osiedla, pisanymi z zakresu IP developera:)
                                        I na przyszlość radze kłamać bardziej subtelnie.
                                        Takie łatwo weryfikowalne kłamstewka i półprawdy tylko odstraszają
                                        klientów.
                                      • Gość: agg Re: e tam... ;) IP: 194.181.28.* 09.02.10, 13:13
                                        Z całym szacunkiem, ale na Tarchominie jest kilka obiektów
                                        sportowych. Widzę, że kolejny ekspert od dzielnicy, której nie zna,
                                        a czy Most Północny coś zmieni komunikacyjnie to się okaze. Moim
                                        zdaniem zmieni b. dużo na lepsze, ale ja jestem w stanie to ocenić
                                        po prostu mieszkam na Tarcho.
                                      • Gość: krret Co za niekumate naganiacze IP: 80.240.177.* 09.02.10, 13:43
                                        Co za wiocha, chłopaki, kombinowac tez trzeba umieć. Z jednego IP
                                        pisze i marek i rado(L), i wniebogłosy zachwalaja longbridge, tak
                                        głu pie chłopaczki aż żal serce ściska. Chociaz IP byście zmienili,
                                        a nie na bezczela reklamujecie developera. Może troszke za drogo
                                        developerek chce? Kiedy kupowałem mieszkanie w 2005 r. to cena m2 na
                                        skoroszach to było 75-80% metra na Prusa w Pruszkowie. I tak powinno
                                        byc i dziś, skoro Ebejot sprzedaje po 7.200 brutto, to wy
                                        powinniście wołać maksymalnie 5.800 brutto. I podszywania się pod
                                        zadowolonych kilentów nic nie da , po prostu cenę wzieliście z
                                        kosmosu, bez uzasadnienia, w końcu grunt w Pruzkowie kosztował was
                                        mniej niż ziemia w Warszawie.

                                        Developerowi propnuję trochę bardziej kumatych sprzedawców
                                        zatrudnić, to może paru jeleni w tej cenie co teraz uda się wcisnąc.
                                        Ale masowej histerii i wykupowania mieszkań w satelickim Pruszkowie
                                        nie przewiduję. Nie ma wyjścia, cenę trzeba bedzie obniżyć dużo
                                        poniżej 6000 brutto.
                                      • Gość: xxl Re: e tam... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 14:00

                                        > dzienne prywatni przewoznicy.

                                        Jacy, konkretnie bo chyba rozmawiamy o innym Pruszkowie.


                                        > Samochod (ja jezdze w godz 7-15.30) ok 30 minut....

                                        Chyba do Ursusa, człowieku o godzinie 7.00 nie da rady dojechać w 30 minut do np. dworca zachodniego.


                                        > Wiosna-latem wrazenie robi mini park ze starodrzewia, dobrze zadbany
                                        > przez ogrodnika.Noca super podswietlany.

                                        Dobrze że napisałeś - mini, bo pięć drzew trudno nazwać parkiem. Więcej wycięliście drzew wzdłuż ulicy niż rośnie w tym mini parku.

                                        > Fajnie mozna wieczorem
                                        > wyjsc na laweczke i w milym klimacie przechylic buteleczke zlotego
                                        > napoju z pianka ;)

                                        Przypominam że do zakończenia budowy osiedla ( tak na oko ok. 10 lat ) mieszkacie na budowie - dźwigi, ciężarówki itp czyli hałas, obecnie roboty były wstrzymane ale sielanka się skończy. Nie ma jak buteleczka złotego napoju w tumanach kurzu i spalin ciężarówek.

                                        > Ochrona, monitoring powoduja ze jest bezpiecznie.

                                        Jeden rencista? Gratuluję poczucia humoru a nie bezpieczeństwa.


                                        > mieszkanie 80m2 z widokiem na Palacyk i drzewa od strony Armii
                                        > Krajowej,tak wiec nikomu nigdzie nie zagladam.

                                        Ile może być takich mieszkań w stosunku do całego osiedla?

                                        Wracając do osiedla, trzeba zaznaczyć że na razie wybudowano ok 20% - zobaczymy jak będzie wyglądało całe. Pomijam że będzie małym osiedlem Staszica - chociaż nie, tam jest więcej przestrzeni - ale ilością betonu będzie dorównywać.
                                        Obecnie jest fajnie - nowe, ale co będzie z marmurami, garażami podziemnymi, starodrzewem, placami zabaw, powierzchniami wspólnymi, pałacykiem - ktoś to będzie musiał utrzymywać i konserwować a dogadać się między sobą będzie ciężko ( duża wspólnota - dużo problemów ) - jak na razie deweloper Was trochę dyma ale cóż takie jego prawo.

                                        p.s
                                        w Warszawie nie chcę mieszkać wolę Pruszków.
                                        • Gość: jolanta Tarcho IP: 195.116.31.* 09.02.10, 14:06
                                          Tarchomin number one! Najszybciej rozwijajaca sie dzielnica Wwy.
                                          Jest tu wszystko czego trzeba poza mostem, ale on sie juz buduje

                                          takze nie jest zle

                                          Zapraszamy do Tarchomina wszystkich madrali i tych psioczacych na ta
                                          dzielnice i PSEUDO SPECY od IP tez...

                                          Smieszni wszyscy jestescie
                                          • Gość: krret Re: Tarcho IP: 80.240.177.* 09.02.10, 15:32
                                            Gość portalu: jolanta napisał(a):

                                            > Tarchomin number one! Najszybciej rozwijajaca sie dzielnica Wwy.

                                            Papier toaletowy tez sie rozwija, a cały czas jest do d..y, tak
                                            apropos Tarchomina.

                                            Moim zdaniem Warszawa to na zachód od Wisły, po drugiej stronie to
                                            Praga i małpy w dresach, zoo i małpy bez dresów oraz białołeka, żeby
                                            łapac małpy (te w dresach) i zamykać na białołęce, bo z nimi
                                            najwięcej problemów (małpy te bez dresów siedzą grzecznie za
                                            kratkami w zoo)
                                            • gggaaaddd Re: Tarcho 09.02.10, 20:18
                                              Wypowiedź godna mieszkańca lewobrzeżnego Warszawiaka. Małpa (czasami
                                              w dresie).
                    • perneon Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? 08.02.10, 12:00
                      > kilkuletnie mieszkanie na Skoroszach w Ursusie. Dojazd SKM, KM do
                      > centrum szybszy niż z Pruszkowa, o Tarchominie nie mówiąc.

                      Skoro o transporcie mowa, to nie można zapomnieć o samolotach latających nad
                      Skoroszami. Idealna gratka dla planespotterów, gorzej jeśli trzeba odpocząć.
                      Polecam: mapaakustyczna.um.warszawa.pl/
                      Poza tym jeżdżąc samochodem do Centrum nie wiem czy wolę jechać z Pruszkowa
                      Alejami Jerozolimskimi, czy przebijać się do Alej z zakorkowanych, malutkich
                      uliczek na Ursusie i Włochach.
                • Gość: mtbfan Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 62.121.72.* 09.02.10, 00:03
                  > Pruszkow ma ten plus ze to miejsca zabudowa z pieknymi parkami i
                  > deptakiem a nie bloki bloki i tylko bloki jak na Tarchominie czy
                  > Kabatach.


                  I dużo syfu charakterystycznego dla robotniczego miasteczka. Okolice Parku
                  Potulickich, WKD są fajne, czym bliżej PKP tym gorzej.

                  Btw. skoro "bloki bloki", to dlaczego rozpatrujesz syfiastego Longbridge'a?
                  Drogo sobie liczą za możliwość patrzenia przez cały dzień, co robią sąsiedzi:)
                  Są fajniejsze inwestycje w Pruszkowie.



                  > Na ta chwile wole Pruszkow.
                  > Tarchomin poprzez most Polnocny nie odciazy korkow. Pruszkow
                  > dostanie autostrade A2 i Aleje Jerozolimskiej 3 pasy ruchu i jako
                  > dorga ekspresowa.


                  Jeśli chodzi o A2, to niestety wjazd na bezpłatny odcinek będzie dopiero za
                  Pruszkowem, a to oznacza, że wszystkie WPR, WGM, WZY itp. będą dojeżdżać do
                  autostrady przez Pruszków. Obawiam się, że przy fajnych dojazdówkach do Warszawy
                  zatykać się będzie same miasto.
                  Trzy pasy na Jerozolimskich są obiecanką bliżej niesprecyzowaną czasowo.
                  Chciałbym zobaczyć ogłoszenie o przetargu na poszerzenie Jerozolimskich.


                  > Co do Centrum handlowego to juz jest zaprojektowane w okolicach
                  > Niecalej i Sprawiedliwosci. Czeka na lepsze czasy. Podobno licza ze
                  > w 2011 ruszy budowa. Bedzie kino,kregielnia...


                  Mamy 2010. Powinno być głośno o takiej budowie. Nie opierałbym na czymś takim
                  swojej decyzji. Status obecny - najbliższe kino w Jankach.


                  Z dwojga złego Pruszków wydaje się sensowniejszym wyborem, o ile dojeżdzasz do
                  Warszawy pociągiem lub wukadką.
    • Gość: JAN Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.02.10, 23:49
      Witam,
      Marku, mam dla ciebie radę !!!
      kup mieszkanie na Tarchominie, to zawsze W-wa!
      w dowodzie będziesz mieć MELDUNEK WARSZAWSKI! hi hi hi ...no i
      samochów na tablicach warszawskich. jak pojedziesz na prowincję , to
      będzie szał!!!hi,hi,hi
      ja mieszkam w pruszkowie od kilku lat. w dowodzie mam adres
      pruszkowski, samochód na tablicach WPR i jest mi z tym dobrze!!
      jestem w szoku ,zeby pisać takie pierdy na forum TARCHOMIN CZY
      PRUSZKÓW.
      LUDZIE POMOCY , RATUNKU , CO WY NA TO , CO MAM ROBIĆ!
      SZOK!
      • Gość: lolo WWL Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 12.02.10, 15:05
        nie ma jak WWL, budzi respekt
        hehehehe

        Tarchomin? To jakas paranoja. Polecam Wolomin.
        Tu nie ma Czajki, Polfy i dziur (Modlinska)...
        Mostow pod dostakiem ;)
        • mbastis Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? 13.02.10, 12:33
          Mi Tarchomin sie podoba, chociaż mieszkam na Mokotowie.
          Ceny mieszkań są mniejsze niż w innych dzielnicach. Do tego bliskośc
          Wisły, ścieżki rowerowe, dobra komunikacja.

          Na początku postu było porównanie dwóch inwestycji.
          Osiedle Derby 9 to nie Tarchomin :-)
          • Gość: bielany Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 15.02.10, 14:53
            mbastis ???? dobra komunikacja?
            sciezki?
            chwasty nad Wisla?

            No cudowne perspektywy ;)
            To azjatycka strona wisly, ciagle bedzie gorsza i
            niedoinwestowana. Kazde miejsce po lewej stronie bedzie lepsze.
            Nawet taki Pruszkow.
            Poza tym piszesz o walorach przyrodniczych a smrod Wisly, Czajki i
            Polfy Ci nie przeszkadza?
            Dym z elektrocieplowni Vatenfall tez nie?
            Pewnie masz klapki na oczach? tak?
            • Gość: gonzo Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.spray.net.pl 15.02.10, 16:01
              edukacja nie boli

              mieszkanie na Zachód od elektrociepłowni to byłby problem a nie na
              północ-zachód-północ

              w Polsce (jak i na większym obszarze Europy) dominują wiatry zachodnie i tak się
              planuje miejscowości/miasta (a przynajmniej powinno) aby nie było zabudowy na
              wschód od smrodków/zanieczyszczeń

              1. Polfa na południe-wschód-południe od Tachomina
              2. Czajka na północ od Tarchomina (stąd potencjalnie najprędzej mogłoby zalecieć)
              3. Elektrociepłownia na południe-wschód-południe

              edukacja nie szkodzi
              • Gość: bielany Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 16.02.10, 09:21
                Gonzo powinienes zglosic akces do TVP zamiast Kreta. Swietna analiza
                hehehe
                To brednie co piszesz. Nigdy wiatr nie wieje idealnie z zachodu na
                wschod i dzis przy anomaliach wiatry zachodnie to tylko 65%
                wiejacych wiatrow. Radze poczytac fachowe strony.

                A poza tym nikt kto ma glowe na karku nie bedzie kupowal mieszkania
                tam gdzie powstaje potezna spalarnia smieci i odpadow (takze
                zwierzat) do tego Polfa ktora czuc az na Nowodworach. Tak
                przynajmniej twierdza znajomi ode mnie z pracy mieszkajacy w tej
                okolicy. Do tego nie wierze ze nie czuc smrodu z elektrocieplowni.

                Powiedz mi szczerze gonzo jak zjezdzasz z trasy torunskiej na
                Modlinska i jedziesz nia do samego Tarchomina to mijasz piekne
                krajobrazy, tak? I jedziesz po rowniutkiej nawierzchni?
                Dla mnie to III Swiat to co sie tam dzieje. Jak bedziesz na
                wysokosci Auchan zerknij w lewo jak piekny macie tam krajobraz.
                A co do tych sciezek rowerowych i tras na Wisla to radze pojechac w
                okolice Puszczy Kampinoskiej i zobaczysz jak wygladaja prawdziwe i
                piekne siezki rowerowe i spacerowe.
                Co do Pruszkowa nie znam tego miasta, ale ilosc inwestycji drogowych
                w tych okolicach jest imponujaca! Autostrada A2, obwodnice, trasa
                S8, Aleje Jerozolimskie z 3 pasami ruchu i wezel Lopuszanska.
                Zasciankowy Targowek z trudem wywalczyl most po ktorego przejechaniu
                na nasze Bielany staniecie w gigantycznych korkach i zepsujecie nam
                humory i zdrowie!
                Ja bym proponowal odlaczyc ten smieszny Targowek od Wwy. Niech radzi
                sobie sam. Padl by momentalnie! Na terenie waszej dzielnicy sa same
                bloki i osiedla.
                A np powiat pruszkowski nalezy do jednych z najbogatszych w Polsce.
                • Gość: figurant Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:18
                  Co ty bredzisz IP bielany i marek. Siedz w tym Pruszkowie i tam sie udzielaj na
                  forach
                • Gość: gonzo Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 62.148.94.* 16.02.10, 13:41
                  > To brednie co piszesz...Radze poczytac fachowe strony.

                  siebie samego mam czytać, jestem fachowcem w dziedzinie o której piszesz na
                  poziomie akademickim. Wstydu człowieku nie masz.

                  65% to bardzo dużo a nie mało, a strasznie dużo, a dodając do tego wiatry
                  płd-zach, płn-wsch mamy ponad 80%

                  mało to jest kilkanaście procent dla wybranego kierunku
    • Gość: as ja mam podobny dylemat IP: 94.75.122.* 13.02.10, 21:14
      moja zona jest z zoliborza i nalega zeby kupic tam dom chodzi o dom w
      rejonie kosciola popieluszki a ja chce 2 pokoje z aneksem w pruszkowie
      bo uwazam ze pruszkow jest super bo bedzie tam stadion i kregielnia
      pomoz Mareczku co wybrac aha..

      c

      Pa
    • Gość: cierpienie soltysa Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:22
      Z Polfy nie smierdzi od dobrych dwoch lat poniewaz nie robia penicyliny. A
      czajka - nie sie martwia "zachodnie" te lepsze strony, to tam to sobie opadnie;-)
      • Gość: bielany Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 16.02.10, 13:02
        Co Ty bredzisz "figurant" i "cierpienie soltysa" Polfa smierdzi i
        smierdziec bedzie! A Czajka da czadu jak splyna cale scieki z Wwy i
        rowniez z Pruszkowa (pruszkow nalezy do aglomeracji w-wskiej rowniez
        w kwestii sciekow)
        Tak wiec bedziecie wachac smrod rowniez z Pruszkowa
        ;)))))))))))))))))
        • mbastis Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? 16.02.10, 18:13
          Piszcie konkrety i się nie oczerniajcie nawzajem. Bo to do niczego
          nie prowadzi.

          W kwestii ściekowej "bielany" niech sie wypowiada na tematy na
          ktorych sie zna.
          Bo jeśli chodzi o ścieki to oczyszczalnia ścieków w Pruszkowie
          bedzie przyjmowała (juz teraz też przyjmuje) ścieki z Piastowa i
          Ursysa i tak pozostanie. (takie wyjaśnienie)
          Ale wiadomo ze czajka bedzie przyjmowala olbrzymie ilości ścieków
          nieporownywalne z Pruszkowem.
          • radoslavvv Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? 17.02.10, 08:58
            czytalem ostatnio w prasie ze mimo swojej oczyszczalni Pruszkow
            swoje scieki bedzie spuszczal do warszawskiej sieci sciekowej.
            Bylo napisane ze jako pierwsze podwarszawskie miasto zostal
            przylaczony do aglomeracji sciekowej W-wy. Wiec po rozbudowaniu
            Czajki bedzie przyczynial sie do smrodu na Tarchomnie ;)

    • Gość: zuza Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 94.75.121.* 17.02.10, 13:12
      Miałam ten sam dylemat i wybrałam Tarhomin, po prostu nie podoba mi
      się Pruszków i wizja dojazdów pociągiem. Z Tarchomina dojazd nie
      jest taki tragiczny, chyba najwięcej narzekają co tu nie mieszkają :)
      Duzo terenów zielonych, scieżek rowerowych. No ale każdy swój
      grajdołek chwali. A tak przy okazji to Ursus dla mnie jest też
      obrzydliwy:)
      • perneon Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? 17.02.10, 13:42
        > Z Tarchomina dojazd nie
        > jest taki tragiczny, chyba najwięcej narzekają co tu nie mieszkają :)

        tak? a ile jedziesz w godzinach szczytu do centrum?
        • Gość: magdalena Re: wybrałam pruszków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 21:16
          do niedawna miałam ten sam problem, analizowałam wiele różnych
          lokalizacji. W rezultacie zdecydowaliśmy się na Pruszków, mimo
          sporej odległości do centrum Warszawy. Kupilismy mieszkanie w
          Agromanie, osiedle Parzniew ogród II, inwestycja jest rewelacyjna,
          no i cena 4 700 pln za m2. Mam nadzieję że wybór trafiony w 10!
          • perneon Re: wybrałam pruszków 17.02.10, 21:59
            > do niedawna miałam ten sam problem, analizowałam wiele różnych
            > lokalizacji. W rezultacie zdecydowaliśmy się na Pruszków, mimo
            > sporej odległości do centrum Warszawy. Kupilismy mieszkanie w
            > Agromanie, osiedle Parzniew

            ten twój parżniew ma się tak do pruszkowa jak osiedle saska kępa dom develementu
            do saskiej kępy.
            • Gość: adam parzniew to nie pruszków IP: 195.116.31.* 18.02.10, 09:34
              magdaleno Agroman to Parzniew a Parzniew to nie Pruszkow tylko gmina
              Brwinow! Czyli porazka
              Osiedle ladne ale okolica srednio, dziesiatki ciezarowek jezdzace
              pod oknami dziurawa droga, osiedle Staszica na przeciwko
              czy bliskosc torow kolejowych

              Dla mnie porazka
              • Gość: anna Komorów IP: 195.116.31.* 22.02.10, 14:04
                Komorow jest ladny...WKD(czyli dobry dojazd do Wwy), mila lesna
                okolica i kameralne inwestycje...
                wiosna i latem jest cudnie...
                • Gość: :-) Re: Komorów IP: 213.76.128.* 23.02.10, 08:52
                  mam taka propozycje - jedz do Pruszkowa rano i sprobuj wsiasc w
                  kolejke tak aby dojechac na 8-ma do pracy, i wtedy sam sobie
                  odpowiesz na swoj dylemat.........

                  aha - jak masz jakies ochraniacze na zebra to nie zaszkodzi zalozyc
                  na te wyprawe :-))))))
                  • Gość: adam Re: Komorów IP: 195.116.31.* 25.02.10, 13:49
                    jezdze codziennie i bez przesady jest normalnie!
                    w Wwie w wiekszosci tramwajow i autobusow sa wieksze puchy
                    poza tym tabor bedzie zwiekszany i unowoczesniany wiec luzik
                • Gość: realista Re: Komorów IP: 5.134.64.* 07.05.14, 22:46
                  No to kup sobie w Komorowie za domeczek za milion :-)
                  Albo norę za 300 tys !
                  Coś za coś zawsze tak jest !
                  Też mogłem w Warszawie kupić mieszkanie ... tam kosztowało 4000 za metr w Pruszkowie 2800 zł za metr ! Wolałem 58 m 2 w Pruszkowie niż 40 w Warszawie. Może jakbym sam był ale z rodziną 40 metrów to jak jazda zwykłym rowerem w 2 osoby :-)
                  Zresztą teraz mam zamiar kupić to 92 m 2 w Parzniewie
                  Jest więcej zalet Parzniewa np komorne ! W Pruszkowie na Prusa płacę HARACZ 620 zł za 58m tam za 92 zapłacę 660 zł :-) Taka "malutka' różnica :-)
                  Parzniew ma sporo zalet oprócz lokalizacji to fakt jest DUPNA !
        • Gość: zuza Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 94.75.121.* 25.02.10, 14:45
          35-45min max komunikacją miejską :)
          E-8 do metra Marymont i 4 stacje metra do Świętokrzyskiej.
          Autobusy korzystają z bus pasa co jest tu bardzo istotne.
          Więc jak na dojazd z tak masakrycznego zadupia jakim jest Tarchomin
          to chyba nie tragedia:)
          • Gość: Uwaga.. Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.jmdi.pl 26.02.10, 00:02

            Każdy tylko pisze co to bedzie bo tu korki tam coś tam i td..
            Ludzie - ale zwróćcie uwagę że oprócz dni pracujących macie jeszcze
            dni wolne od pracy - czyli dni w których nie ma korków - w te dni
            też funkcjonujecie, ale tu czas dojzdu z Pruszkowa czy z Białołęki
            będzie już nieco się różnił.
            • Gość: XKris Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 193.201.167.* 26.02.10, 10:09
              Mialem podobny problem wiec poprostu sprawdzilem czas dojazdu:

              M.marymont - mehoffera(tarch/nowodwory)
              - E8 w korkach okolo 16:30-17 - 30 min (jedny problem to most brak
              buspasa)
              - E8 bez korkow okolo 18:30 - 15 min
              - 5xx troche dluzej okolo 8-10 min dodajemy
              metro wie kazdy jak jezdzi :)
              • Gość: miejscowy precz z przyjezdnymi IP: 213.76.128.* 26.02.10, 10:42
                ludzie!! wlosy deba staja jak czytam co piszecie :-))) po cholere
                robicie test o 18:30 i to w kierunku przeciwnym do glownej fali??

                sprobuj wsiasc w to samo metro np. na Marymoncie ale o godzinie 7:30
                albo 8:10 - wtedy porozmawiamy....... to doswiadczenie znam z
                autopsji :-((

                co do drugiego kierunku (z Pruszkowa) to znam tylko z opowiadan ze
                jest tam lamanie kosci.....

                ale podobnie jest w kierunku na Kabaty: znam ludzi ktorzy mieszkaja
                zaledwie jedna stacje od konca trasy (nie wiem jaka to stacja) i
                musza rano wsiadac wlasnie w kierunku na Kabaty i dopiero wracac bo
                nie ma szans sie dostac :-))))

                generalnie - jak sie obrocic to zadek z tylu - wszystko to przez
                buractwo pchajace sie z prowincji do Warszawy.... i dodatkowo ta
                cholota korzysta ze wspomnianego metra dotowanego z kasy mojego
                miasta ale podatki to placa w burakowie...... jedyny dobry pomysl
                jaki mieli komunisci to: zakaz pracy w Warszawie baz meldunku, zakaz
                meldunku bez pracy - i koleczko sie zamykalo :-)))
                a jak to chamstwo narzeka - w piatek w autobusie pelno
                takich "plecakowcow" i gadaja jak to nie lubia tej Warszawy..... jak
                nie lubisz cwoku to WON STĄD, nikt tu cie chamie ani zaprasza ani
                lubi, zresz nasze dotacja na komunikacje, korkujesz MOJE ulice,
                obnizasz koszt pracy na MOIM rynku, podbijasz ceny nieruchomosci w
                MOIM miescie.....
                • Gość: Xkris Re: precz z przyjezdnymi IP: 193.201.167.* 26.02.10, 14:06
                  koles jak wedlug ciebie o 18:30 wszyscy jada z tarcho do metra to
                  jestes prawdziwy warszawiak - nie ma to jak praca bodygarda na
                  budowie/biurze co ??.
                  • Gość: miejscowy Re: precz z przyjezdnymi IP: *.home.aster.pl 26.02.10, 16:05
                    powiedziałem właśnie, że o 18:30 NIE jadą i test o tej porze NIE ma sensu.......
                    widać wiejskie szkoły kiepsko uczą czytania ze zrozumieniem
                    • Gość: Xkris Re: precz z przyjezdnymi IP: 193.201.167.* 26.02.10, 16:36
                      z tym sie zgodze, w twoim przypadku nie nauczyli czytania ze
                      zrozumieniem. przeczytaj pierwszego mojego posta to moze zalapiesz!!
                      napisane jest Metro - tarcho !! a nie odwrotnie
                      wiec kto tu nie umie czytac??
                      • Gość: xx Re: precz z przyjezdnymi IP: *.jmdi.pl 27.02.10, 09:07
                        A tak wogóle to nie wszyscy pracują 9-17.. :-)
                        • gggaaaddd Re: precz z przyjezdnymi 27.02.10, 14:39
                          Dokładnie nie każdy pracuje między 9 a 17 czy 8 a 16. Poza szczytem
                          z Tarchomina do centrum dojedzie się spokojenie w pół godziny. Nie
                          ma żadnej tragedii tak jak opisują to niektórzy, którzy zapewne
                          byli na Tarcho raz w życiu. Nie rozumiem jak można porównywać
                          Pruszków z Tarcho. Przecież pociągi z Pruszkowa nie kursują co 4
                          minuty tak jak np niektóre autobusy z Tarcho, więc z pewnością jak
                          ucieknie pociąg to trzeba trochę poczekać, poza tym pociągi do
                          Pruszkowa przyjeżdzają niesamowicie napchane, a co z komunikacją
                          nocną, a co jak przyjdzie jechać pociągiem np o 21 czy 22 raczej to
                          dyskusyjna przyjemność szczególnie dla kobiety. Sam czas przejazdu z
                          Pruszkowa rzeczywiście nie jest długi, ale trzeba wziąść pod uwagę
                          również to co napisałam wyżej. Poza tym z tego co wiem dużo osiedli
                          buduje się w Pruszkowie w dość sporej odległości od stacji pkp, więc
                          też trzeba jakoś dotrzeć.
                          • Gość: Sova kilka faktów o Tarchominie IP: *.chello.pl 27.02.10, 22:41
                            No więc Tarchomin jako taki idealny nie jest ale:
                            1. Polfa nie śmierdzi od około 2 lat z jednej prostej przyczyny zaprzestano produkcji erytromycyny, a dokładniej fermentacji jej brzeczki, która powodowała ów specyficzny "zapaszek". Czajki natomiast mieszkając w najstarszej części Tarchomina przez ok. 26 lat nie zdarzyło mi się czuć. Żerania z resztą też.
                            2. Tarchomin którego proszę nie mylić z okolicami ul. Skarbka z Gór jest całkiem przyzwoicie skomunikowany z Centrum. Jak zostało to wspomniane wcześniej bus pas i częste kursowanie autobusów powoduje że dojazd aż taką katorgą nie jest i w okolice stacji metra Politechnika, gdzie znajduje się mój drugi po Polfie pracodawca w godzinach szczytu udaje mi się dojechać w ok 45 minut. Oczywiście kierowcy samochodów nie mają już za ciekawie.
                            3. Most Północny komunikacyjnie zmieni sporo (np. tramwaj na drugą stronę Wisły) choć osobiście mam nadzieję, że sam ruch przez tamte okolice nie będzie przypominał Mostu Grota ;)
                            4. Na Tarchominie znajduje się trochę cywilizacji w postaci basenów, ośrodków sportowych, róznych lokali itp. Brakuje właściwie tylko kina.
                            5. Drogi wbrew pozorom są tu dokładnie takie same jak wszędzie, trafiają się i lepsze i gorsze.
                            6. Jest sporo zieleni.
                            • Gość: zuza Re: kilka faktów o Tarchominie IP: 94.75.121.* 27.02.10, 23:23
                              Podpisuję się pod powyższymi plusami i dodaje minusy żeby nie było
                              za kolorowo
                              Minusy oczami mamuśki:
                              Brak wystarczającej liczby przedszkoli państwowych
                              Za mało placy zabaw
                              Oczami tatusia:
                              brak fajnych knajp z klimatem

                              Podsumowując najbardziej wybrzydzają nad Tarchominem ci co tu nie
                              mieszkają :(
                              • Gość: ursyniak Re: kilka faktów o Tarchominie IP: *.pruszkow.mm.pl 28.02.10, 19:57
                                jest tez najwaznieszy fakt
                                nie macie gdzie wyjsc, pospacerowac
                                jedyny wal na wisle zapelnia sie w niedziele burakami z Tarchomina
                                Smiesznie to wyglada
                                Wole Ursynow!
                                • Gość: ... Re: kilka faktów o Tarchominie IP: 94.75.121.* 28.02.10, 20:38
                                  zapomniałeś się podpisać
                                  Burak z Ursynowa meldunek w Warszawie od stycznia 2010 :)
                                  • quange Kolejka ma jeżdzić przez Białołękę na Okecie 01.03.10, 07:40
                                    Z Legionowa. To zależy gdzie pracujecie w Warszawie. A w ogóle
                                    Warszawa to już ogromne miasto i ma problemy komunikacyjne do
                                    rozwiazania. Jak miast przekroczy 800 tys.z mieszkańców to juz
                                    trzeba budowac metro.
                          • Gość: realista Re: precz z przyjezdnymi IP: 5.134.64.* 07.05.14, 22:51
                            Jeśli nic Cię nie wiąże z daną okolicą to nie ma znaczenia co wybierzesz Tarchomin czy Pruszków.
                            Weź pod uwagę że mostem Grota jest ... 20 KROTNIE większy ruch niż ten z Pruszkowa do Warszawy ! Brałeś to w ogóle pod uwagę? Jak jest wypadek na moście to ... STOISZ !
                            Musisz jakoś Wisłę pokonać chyba że pracujesz po stronie gdzie mieszkasz.
                            To jest bardzo indywidualna decyzja i nikogo nie mam zamiaru krytykować tylko trzeba wziąć kartę i policzyć za i przeciw :-)
                • Gość: punk Re: precz z przyjezdnymi IP: *.134.154.179.static.crowley.pl 03.03.10, 10:44
                  Piep**ony faszysta...
    • Gość: Stud Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 12:38
      odpowiedz sobie na kilka poniższych pytań i będziesz wiedział czy Prószków czy
      Warszawa:
      1. gdzie pracujesz?
      2. jak masz dzieci to gdzie mają szkołę, przedszkole, żłobek?
      3. czy stać cię raz w miesiącu na (z całym szacunkiem) na taksówkę z Wawy do
      Pruszkowa w sobotę o 2giej w nocy?
      4. czy prowadzisz intensywne życie towarzyskie czy raczej jesteś domatorem?
      5. gdzie masz więcej znajomych - znaczy gdzie mieszkają i jak spędzacie czas - w
      domach czy "na zewnątrz"?

      i masz odpowiedź na swoje pytanie...
      • Gość: d Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 13:38
        Gość portalu: Stud napisał(a):

        > odpowiedz sobie na kilka poniższych pytań i będziesz wiedział czy
        Prószków czy
        > Warszawa:
        > 1. gdzie pracujesz?
        > 2. jak masz dzieci to gdzie mają szkołę, przedszkole, żłobek?
        > 3. czy stać cię raz w miesiącu na (z całym szacunkiem) na taksówkę
        z Wawy do
        > Pruszkowa w sobotę o 2giej w nocy?
        > 4. czy prowadzisz intensywne życie towarzyskie czy raczej jesteś
        domatorem?
        > 5. gdzie masz więcej znajomych - znaczy gdzie mieszkają i jak
        spędzacie czas -
        > w
        > domach czy "na zewnątrz"?
        >
        > i masz odpowiedź na swoje pytanie...


        TYLKO CZĘŚCIOWĄ. Proponuję teraz zwrobić podobne zastawienie, tylko
        zmienić Pruszków - Warszawa, na Tarchomin-Warszawa (albo inne
        opłotki) :-)

        DAj znać, co ci wyszło.
      • Gość: xxl Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 14:27
        3. czy stać cię raz w miesiącu na (z całym szacunkiem) na taksówkę z Wawy do Pruszkowa w sobotę o 2giej w nocy?

        Możesz wrócić autobusem nocnym, będzie taniej.
        • Gość: Stud Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 15:03
          tak wiem że istnieje taka opcja...

          z miłą chęcią zobaczę minę kobiety jak ktokolwiek po miłej kolacji we dwoje,
          jakimś romantycznym kinie czy zabawie w dyskotece alibo pobycie na ławeczce w
          łazienkach i dwugodzinnej "wymianie uczuć" proponuje podjechanie "znaczki
          pooglądać" do pruszkowa - kochanie masz do wyboru nocny z centralnego albo WKD :)
          to se gościu poszaleje :)

          poprostu nie zawsze można liczyć na Pekaes i WKD :)
          • Gość: d Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 15:24
            Zato od razu rzuci się, żeby jechać na tarchmin.


            HEHEHEHEH :-)))))))))

            kuuuuuuupuuujj, a wszystkie bedą twoje, na tarchominie
            • Gość: adam Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 03.03.10, 16:16
              Polecam z lewego brzegu luknac na druga strone w sloneczna niedziele.
              Stado burakow rodem z Ciechanowa, Siedlec czy Bialegostoku (bo tacy
              kupuja mieszkania na Tarchominie) wyleguje sie i ponoc wypoczywa na
              walach wislanych od strony Tarchomina. To ich jedyna rozrywka
              heheheh bo kina, centrum handl, ladnego parku z woda, deptaka czy
              dobrej kawiarni czy fajnego widowiska sportowego nie uswiadczysz...
              O czym my rozmawiamy????
              Nawet taki Pruszkow pod kazdym wzgledem z wymienionych bije ta
              pseudo dzielnice WWy.
              A argumenty o kierunek wiatru rozwiewajacego smrody Polfy czy Czajki
              sa smieszne. Smieszne tez sa argumenty autobusow ZTM czy taksowek.
              Pruszkow ma lepsze polaczenie z Centrum Wwy bo szynowe (SKM,KM i WKD)
              • Gość: baba Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.aster.pl 24.06.10, 23:58
                Mieszkałam 7 lat na Tarcho. Z powodów powiedzmy sobie "organizacyjnych" przeniosłam się na Ursynów, i po kilku miesiącach mam totalnie DOŚĆ!

                Czasami mam wrażenie, że korki są tu bardziej upierdliwe niż na Tarcho, wyjazd z KEN czy Pileckiego na Puławską w godzinach szczytu trwa w nieskończoność. OK, to nie jeżdżę samochodem, przestawiam się na metro. I co? Muszę się wbijać, jak w jakimś japońskim mieście. Rano trudno jest wsiąść do metra. Innej opcji komunikacji nie ma, bo bus pas to pojęcie nieznane w tej części warszawy.

                Ursynów, marzenie wielu.... a tymczasem pełno tu ludzi, okna 90% mieszkań wychodzą albo na wiecznie zajechany i zasmrodzony KEN czy innego Rosoła, albo na okna sąsiadów. Fajna alternatywa. No i samoloty. Sorry, ale może ktoś lubi spać od 23.30 do 4 rano i to mu wystarcza. Mnie budzi huk silników. I nie bawi mnie widok lumpów masowo obsiadujących okolice kosza na śmieci.... A to wszystko za 12 tys. za mkw. RERWELACJA, prawda?

                Jedyna zieleń to Kabaty, w którym człek na człeku. Bo innej zieleni na Ursynowie nie uświadczysz - wszystko poszło pod osiedla. Gdyby nie to, że na razie nie mam innego wyjścia, dawno wróciłabym na mój wsiowy Tarchomin.

                Tarcho ma dobrą komunikację miejską, ma mnóstwo młodych ludzi i tereny zielone. UWAGA dla niedowiarków - ma nawet PARKI, szok, co?

                Najłatwiej jest najechać na dzielnicę, w której się nigdy nie mieszkało. Wiec jak ktos mysli, że zna Tarchomin, bo raz jechał do cioci zamieszkałej w Jabłonnie, to niech nie plecie bzdur, bo aż żal to czytać

                A "ćwoki" z innych miast mają często o wiele większe i cieplejsze serca niż 'rodowity warszawiak', który wsiadając do windy nawet nie burknie dzien dobry.
              • Gość: daro z bemowa Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 25.06.10, 14:48
                Nie rozsmieszaj mnie z tym Tarcho!
                Mega korki ktore nie znikna nawet po wybudowaniu mostu Polnocnego.
                Blokowisko. Brak infrastruktury spotrowej, rekraacyjnej i rozrywkowej. Do tego
                smród z Czajki lada dzien. Polfa! Elektrocieplownia Zeran. Chaotycznie
                zagospodarowana Wisla. Brak sciezek rowerowych. I pseudo warszawiacy z
                Bialegostoku, Siedlec czy Ostroleki bo tacy tam dominuja. To typowe osiedle dla
                mlodych rodzin ktorych nie stac na mieszkanie po przeciwnej stronie Wisly !
                Polecam Ci zwiedzic dokladnie np. Bemowo, Ursynow czy Bielany.
                Przepasc dzieli Wasze Tarcho a te dzielnice
                Wole juz 100 razy Pruszków niz to smieszne Tarcho ;)
                • Gość: aga Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.spray.net.pl 25.06.10, 17:31
                  Opowiadasz brednie mieszkańcu bemowa.Na tarchominie sa korki,ale na bemowie
                  również.Nie mieszkają tu tylko przyjezdni,ale też warszawiacy co sprowadzili się
                  z centralnych dzielnic dla spokoju.Chyba nigdy nie byłeś na tarchominie jeżeli
                  mówisz że nie ma tu boisk.Jest ich tu kilka,a także nowych placów zabaw i
                  parków,sketpark.Naprawdę żyje się tu dobrze i nie jestem przyjezdna tylko
                  przeprowadziłam się tu z Mokotowa.Zastanawia mnie dlaczego zabierają głos ludzie
                  którzy tu nie mieszkają.Co do czajki i polfy od dawna nie śmierdzi z nich na
                  Tarchominie
                  • tux54 Wybierz Pruszków - bardzo dobry wybór 25.06.10, 17:43
                    Potwierdzam: Pruszków jest lepszy od Tarchomina - pod każdym względem.
                  • Gość: daro z bemowa Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 28.06.10, 09:23
                    Aga to jestes wyjatkiem. Nie wierze ze ktos o zdrowych zmyslach zamieni Mokotow
                    na Tarchomin.
                    Macie infrastrukture? Tak? Place zabaw? parki? Dobre ;)
                    To super infrastruktura ;))) Gratuluje !
                    A gdzie hale sportowe, boiska typu orlik, sciezki rowerowe, baseny?
                    Gdzie Centrum handlowe? Gdzie kina? Teatr? Gdzie kregielnia?
                    Gdzie domy kultury i wiele innych obiektow...
                    Tarchomin to noclegownia dla przyjezdnych. Zdania nie zmienie.
                    Bywalem tam czesto. TAkze wypowiadam sie swiadomie.
                    Poza tym mieszka tam moja dalsza rodzina i potwierdzaja to co napisalem.
                    Mieszkaja tam z przyzwyczajenia od lat. Ale zyje im sie bardzo ciezko. Tam nic
                    nie ma i dodatkowo mega korki.
                    Co do Czajki to zacznie smrodzic!
                    A Polfa nie smrodzi?
                    Moze sie juz przyzwyaczailiscie i nie czujecie ;))))

                    Co do Bemowa to zapraszam. Zobaczycie ile was dzieli od nowoczesnego osiedla.
                    Ja nigdy nie zamienilbym Bemowa na Tarchomin czy Targowek.
                    Naszej Puszczy Kampinoskiej wszyscy nam zazdroszcza!
                    • Gość: daro z bemowa Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 28.06.10, 09:25
                      a i jeszcze jedno
                      zboczylismy z tematu

                      takze Pruszkow bije na glowe Tarchomin
                      wiem co mowie
                    • Gość: Sova Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.tzf.com.pl 28.06.10, 12:03
                      daro z bemowa kiedy ostatnim razem byłeś na Tarchominie?? bo to
                      chyba było bardzo dawno temu, albo nie przyglądałeś się
                      infrastrukturze zbyt uważnie. Tak jak pisałem wyżej zapachu z Polfy
                      nie czuć już od ponad dwóch lat, a tak naprawdę był on dokuczliwy
                      dla ludzie którzy mieszkali w okolicy samego zakładu, a tylko
                      sporadycznie czuło się go w osattnich latach na samym osiedlu.
                      Czajki nigdy nie udało mi się "powąchać" a mieszkam tu ładny kawał
                      swojego życia. Co do mojego zdrowia psychicznego wyobraź sobie że 26
                      lat temu zamieniłem Żoliborz na Tarchomin i z główką u mnie całkiem
                      dobrze. Hal sportowych, boisk, basenów jest kilka i w ilości wydaje
                      mi się wystarczającej, ja przynajmniej nie mam problemów, żeby z
                      nich korzystać. Jeśli chodzi o kina i kręgielnie to istotnie tych
                      nie ma na miejscu, ale bez większego problemu można skorzystać z
                      tych znajdujących się niedaleko. Osobiscie mam nadzieję, że niedługo
                      się to zmieni. Co do teatrów to tych jest tylko kilka w całym
                      mieście więc jak dla mnie to czepianie się na siłę. Jest za to spora
                      ilość zieleni, parków, a przez niemal całą długość Tarchmina
                      przechodzą ścieżki rowerowe. Wiec wyczerpując Twoją listę stanęliśmy
                      na braku kina i kręgielni...

                      Moja rodzina mieszka z kolei także na Bemowie i też posiada ono
                      troche wad więc nie przesadzajmy ;)
                      • Gość: aga Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.spray.net.pl 28.06.10, 14:26
                        Wyobraź sobie daro że byłam i jestem przy zdrowych zmysłach zmieniając mokotów
                        na tarchomin.Żyje mi się tu bardzo dobrze,są tu zarówno orlik jak i syrenka
                        ,basen i hale sportowe,puby nad Wisłą z muzyką na żywo.Niedawno grał w pubie
                        Muniek Staszczyk,Sidney Polak.Nikt Cię nie prosi żebyś tu mieszkał,tylko miej
                        trochę kultury.Ja się nie wypowiadam na temat bemowa,chociaż podoba mi się
                        średnio.O smrodach z czajki i polfy wypowiada się mieszkaniec bemowa? U nas nie
                        śmierdzi,chyba że ten smród leci na bemowo
                        • Gość: daro z bemowa Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 05.07.10, 10:01
                          Mam prawo sie wypowiadac bo jestem mieszkancem WWy.
                          Moi znajomi jak i byla dziewczyna narzekali na infrastrukturę. O korkach nie
                          wspomne. Na tak duze osiedle jeden smieszny basen, boisko do pilki i sie
                          zachwycacie?
                          Tarchomin to sypialnia bez perspektyw. TAka jest prawda. Same bloki.
                          Co do Bemowa jesli tu znajdziecie wady to prosze je od razu odniesc do
                          Tarchomina. Moim zdaniem te dwie dzielnice dzieli przepasc. Poza tym bliskosc i
                          urok Puszczy Kampinoskiej to duzy atut.
                          Zreszta cena mieszkan za m2 mówi sama na siebie.
                          Tarchomin jest tanszy od Pruszkowa.
                          Ludzie zejdzcie na ziemie.
                          • Gość: lomax Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 18:13
                            Tarchomin i Bemowo - zasadniczej różnicy nie ma, ot dwie peryferyjne sypialnie z
                            wiecznymi korkami, brakiem szkół, przedszkoli i przychodni. oba miejsca bardzo
                            podobne, mają podobne plusy i podobne minusy. Bemowo może ciut lepsze, bo mimo
                            wszystko bliżej świata.
                            • Gość: daro Re: Pruszków czy Tarchomin? Co radzicie? IP: 195.116.31.* 06.07.10, 12:06
                              Na Bemowie brak szkol i przedszkoli?
                              Dobre! Chyba kolega nie byl w tej czesci Wwy. Infrastruktura jest super a bedzie
                              jeszcze lepsza dzieki budowanym obwodnicom. Korki sa smieszne w porownaniu z
                              Tarchominem.
                              A mieszkanie dzieki roznym atrakcjom i Puszczy Kampinoskiej jest bardzo przyjemne
                              Srednie ceny mieszkan Bemowo to ok 9 000zl m2
                              Tarchomin 6 000zl m2
                              Pruszków 6 500zl m2

                              • Gość: ?! 9.000?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.10, 12:28
                                to bemowo jest jeszcze ostro przeszacowane - głównie z powodu
                                idiotycznego programu rodzina na swoim

                                Poza tym połowa mieskzań na bemowie jest lub będzie w poblizu
                                kopcących tras szybkiego ruchu (a nie kniei, jakby niektórzy tu
                                piszący chcięli) ciekawe, czy one tez są uwzględnione w tej
                                statystyce? Bo 9 tysi i rak w pakiecie w imie krótszego o 5 minut
                                dojazdu do centrum wobec cen zaczynających się już od 5 tyś. w
                                Pruszkowie to totalne porażka i szczyt Jelenio-góry.

                                Pomyśl, nie dość że spłacasz 4000 na metrze więcej w imię tych
                                10 nawet minut (chociaż SKM jedzie tylko 20 minut do śródmieścia),
                                to jeszcze 2 tyle wiecej oddasz bankowi w ramach odsetek!!!
                                Normalnie jeleń do kwardatu jak malowany!!!!
                                • Gość: daro z bemowa Re: 9.000?! IP: 195.116.31.* 06.07.10, 13:58
                                  jelen malowany to mieszka na Tarchominie
                                  ;)))))))))))
                                  • Gość: aga Re: 9.000?! IP: *.spray.net.pl 06.07.10, 19:05
                                    Daro oprócz puszczy kampinowskiej to nie podałeś żadnych plusów mieszkania na
                                    bemowie.
                                    • hasia111 Re: 9.000?! 19.08.14, 16:54
                                      Ani tutaj ani tutaj :) Ja mieszkam na Białołęce. Z Głębockiej masz rzut beretem do Toruńskiej i centrów handlowych na Targówku. A ceny mieszkań na przykład w Twoim Osiedlu Białołęka Asbudu to 5400zł/mkw z wykończeniem, po co szukać gdzieś poza miastem jak tu jest taniej i bliżej
                                      • zosiasamosia192 Re: 9.000?! 17.09.14, 16:44
                                        Ja polecam Tarchomin. Teraz jak ten tramwaj budują to w ogóle będzie wygodnie z dojazdami. Już nie mówiąc o cenach mieszkań, nam na umowie wyszło po 5800 za mkw w Tarasach Dionizosa. Lokalizacyjnie przy wylocie na Modlińską, deweloper spoko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka