IP: *.net 10.03.04, 23:09
Co sądzicie o krakowskiej spółce Salwator? Bylem swiadkiem zlego traktowania
wielu klientow, szczegolnie przez taka wytapetowana pania W., ktora mnie
obslugiwala (ponoc jest nawet dyrektorem). Jej slownictwo jest na bardzo
niskim poziomie. Czy ktos rowniez ma zle kontakty z ta firma (a przeciez
ponoc jest leaderem na rynku?).
Obserwuj wątek
    • Gość: Ema Re: Salwator IP: *.computerland.pl 11.03.04, 11:44
      Mi zależy na informacji i konkretach. Zależy mi na tym, zeby przyjsc do biura i
      dostac pelną, usystematyzowaną, profesjonalną, szczegolową informację nt
      inwestycji. Podaną w sposob jasny i rzeczowy. To wszystko. Najlepiej gdybym nie
      musiala zadawac dużo pytań. O profesjonalizmie świadczy też świadomość
      handlowca co nalezy przekazac i o co klient moze spytac i podanie od razu
      rzeczowych informacji. W Salwatorze tak to niestety nie wygladalo - od poczatku
      chaos, brak odpowiedzi, niewiedza nt inwestycji, oj nie zacheca to jednak do
      zaufania... A szkoda. Bo zanim przyszlam i zaczelam zadawac pytania wlasciwie
      bylam zdecydowana ze chce to kupic. Rzadko sie zdarza, ze handlowiec potrafi
      zniechecic, zazwyczaj jest odwrotnie, a jednak... Wlasciwie dopiero wspomniana
      Pani W. udzielila mi w sposob miły informacji na zadowalajacym poziomie, ich
      jakość jest w trakcie sprawdzania. I tylko dlatego dalej chce to kupic.
      Mozna różnie sie wypowiadac i tak naprawde zależy kto co lubi - moze ktoś
      uwielbia zadawać pytania - ja nienawidzę! Chce przyjść, usiąść, dostać kawę i
      zestaw dobrze przygotowanych i stuprocentowo wiarygodnych informacji. Do
      takiego traktowania zostalam przyzwyczajona w przypadku sprzedazy czegokolwiek -
      samochodow, wycieczek i mieszkan. To jaki ktos ma makijaz w ogole mnie nie
      obchodzi, raczej uwazam, ze Twoje uwagi na ten temat sa malo grzeczne i nie na
      miejscu.
      Uważam, ze gdybym od razu dostała konretne odpowiedzi zamiast "nie wiem", to
      miałabym więcej zaufania. No i tyle. Sama dawno temu byłam handlowcem i wiem,
      co znaczy zaufanie klienta.
      • Gość: w Zgadzam sie z Toba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 02:10
        Tylko wspomniana pani W. moze udzielic konkretnych informacji. Niestety
        pan "X", mimo, ze bardzo sympatyczny czlowiek, nie orientuje sie na tyle dobrze-
        aby czlowieka, ktory podejmuje czesto decyzje zycia w pelni przekonac.
      • Gość: Tomecki Re: Salwator IP: 212.160.235.* 15.03.04, 13:57
        Witaj, mam pytanie masz może jakiegos priva, zebysmy mogli porozmawiać o
        mieszkanku?
        • Gość: Ema Re: Salwator IP: *.computerland.pl 16.03.04, 09:04
          jasne, a masz moze GG? Byloby najszybciej.
          • Gość: b. niezadowolona SALWATOR UWAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 12:35
            Tez bylam zainteresowana, ale gdy powiedzialm ze chce skonsultowac umowe z
            prawnikiem, to wspomniana Pani powiedziedziala ze niestety musza podpisac umowe
            na miejscu inaczej nie bedzie rezerwacji.
            NIe wspomne ze na wiele Pytan nie bylo odpowiedzi, jakie beda okna, jak daleko
            beda parkingi od mieszkan, na jajkiej dokladnie wysokosci bedzie partek (odp.
            moze byc roznie teren nie bedzie plaski tylko lekko wzniesiony)
            W umowie nic nie mozna zagwarantowac poniewaz uklad architektoniczny moze sie w
            trakcie budowy zmienic.
            Calkowity brak kompetencji.
            • Gość: Ema Re: SALWATOR UWAGA IP: *.computerland.pl 16.03.04, 13:28
              Chyba bylam przy tej rozmowie Pani, rzeczywiscie przyznaje, ze podpisywac
              umowe, do ktorej nie ma takic zalacznikow jak plan osiedla, plan garazy,
              dokladne wymiary lokalu czy harmonogram budowy jest troche dziwnie. Rozumiem,
              ze plan sie ulega zmianie dla dobra klientow, ale w takim razie i sprzedaz
              powinna ruszyc dopiero jak firma bedzie wiedziala jak dokladnie bedzie
              wygladalo osiedle. Teraz coraz bardziej zaczyna to przypominac wielkiego
              tlustego kota ale w zupelnie nieprzeźroczystym worku:) Ciagle uwazam, ze nalezy
              sie dowiedziec WSZYSTKIEGO, bo takie jest swiete prawo klienta, ktory ma i
              wyklada kase...duzo kasy :)
    • ola.h Re: Salwator 14.05.04, 23:58
      Kupując mieszkanie w Krakowie, również miałam kontakt z Panią W. na szczęście
      jedynie telefoniczny, ale za to bardzo częsty (oszukano mnie co do standardu
      mieszkania). Nigdy nie padła żadna konkretna przyczyna z ust tej Pani a ponadto
      miałam wrażenie, że jest tam ona zasłoną dymną chroniącą prezesa przed
      niezadowolonymi klientami. Nigdy nie udało mi się zatem porozmawiać z Prezesem,
      a o tym, jak kompetentne są odpowiedzi Pani W. wszyscy czytający to forum wiemy.
      Ja np. na odpowiedź na stosunkowo proste pytanie czekłam od maja 2003 do marca
      2004. I tak zresztą uzyskałm ją od kogoś innego (po wielu telefonach).
      Teraz przynajmniej wiem dlaczego. I korzystając z okazji gratuluję awansu do
      stolicy.
      • Gość: nnrs Re: Salwator IP: *.idea.pl 16.05.04, 17:48
        A nasze kontakty z firmą idą w dobrym kierunku. Niestety mało kto zdaje sobie
        sprawę z tego, że aby uzyskać konkretną odpowiedź należy też wiedzieć w jaki
        sposób i o co pytać. Nie wystarczy wpadać do biura jak huragan z
        przeświadczeniem, że skoro płacę to mam prawo wymagać cudów. Przecież developer
        nie jest tylko dla jednego kupującego, tylko musi obsłużyć wszystkich. Ja nie
        oczekiwałem, że ktoś w Salwatorze ruszy w moim kierunku z nawałem informacji z
        zaciętością starego sztygara na przodku. Od długiego nawijania są akwizytorzy
        sprzedający szmirę, ze sprzedażą mieszkań jest TROCHĘ inaczej.
    • Gość: nnrs Re: Salwator IP: *.idea.pl 16.05.04, 17:33
      Skoro przychodzisz tam i najbardziej interesują cię wytapetowane panie, to nic
      dziwnego że wychodzisz niezadowolony... Może czas zacząć wpadać do innych
      lokali?
      • ola.h Re: Salwator 18.05.04, 22:13
        Jak widać Salwator ma wszędzie swoich agentów (o czym przekonaliśmy się już
        przy okazji innych tematów). Czekamy zatem, na instruktaż pt. "jak pytać, żeby
        uzyskac odpowiedź", bo żeby umieć z pracownikami Salwatora rozmawiać to z całą
        prwnością trzeba przejść specjalistyczny kurs.
        • Gość: nnrs Re: Salwator IP: *.idea.pl 19.05.04, 21:35
          He, heeeeeeeee..... Wy oboje z Panem Wiecznie Niezadowolonym Mariuszem T. macie
          jakieś hopla na punkcie tych agentów. Nie wiem dlaczego, ale przypomina mi się
          w momencie tekst znanego DJ'a

          "Nie wystarczy, że posłuchasz
          Musiałbyś mnie usłyszeć,
          Nie bez powodu piszę
          Kolejny raz przerywam ciszę,
          Lecz ostudzić się nie dam,
          Rym jak granat bez zawleczki,
          Jestem niebezpieczny, psiarnia zbiera akta w teczki,
          Które pęcznieją z dnia na dzień,
          Jestem werbalnym przestępcą
          Z techniką złowieszczą,
          Kraje wszystkie wam obwieszczą,
          Całą prawdę, tylko prawdę
          Tak mi Bóg dopomóż,
          Jestem na celowniku agentury,
          Jesteś ze mną, pomóż
          Przekazywać prawdę dalej..."

          Gorąco pozdrawiam.
          Podobno agent S.

          PS: Nie oglądajcie więcej "Z archiwum X", bo ewidentnie Wam szkodzi...
          Początkowe stadium tej choroby nazywa się "To pewnie jakiś agent"
          • mekes Re: Salwator 22.05.04, 15:53
            Hola, hola,agenci!!! Nie przeginajcie chociaż wam za to płacą! Ja też miałem
            styczność z Salwatorem i niestety nie jestem zadowolony z tych kontaktów.To,że
            obsługa jest na fatalnym poziomie jest faktem i nic tu częstochowskie rymy nie
            pomogą .Może trzeba się uderzyć w pierś? Salwator handluje mieszkaniami a to
            dla wielu jest inwestycja całego zycia ,a nie kupowanie gazety w kiosku. Jak
            chcą ( albo lepiej:chcecie) żeby o Salwatorze lepiej mówiono to się trzeba
            lepiej starać!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka