Gość: INZ. BUD
IP: *.crowley.pl
17.03.04, 10:33
Bylem w biurze(baraku) sprzedazy na terenie budowy przy Mehoffera. Czesc
obslugi bardzo mila, ale niestety malo kompetentna. Na wszelkie pytania
wykraczajace zakresem poza mozliwosci lawirowania przez srednio
przeszkolonego handlowca, odpowiedz mozna uzyskac od pani, ktora "rzadzi" w
tym biurze. I tu zaczyna sie koszmar. Kobieta ta ewidentnie szuka frajerow,
ktorzy dadza sie naciagnac na jej quasi-kompetentne wypowiedzi (w dokumentach
firmy figuruje jej nazwisko jako wspolwlasciciela, wiec to chyba wszystko
tlumaczy...). Nie dosc, ze jej styl pracy i podejsce do klienta sa
odrazajace, to myli sie w zeznaniach. Wystarczy zapytac ja 2 razy o te sama
prosta kwestie techniczna formulujac nieco inaczej pytanie, a juz zaprzecza
swej wypowiedzi sprzed kilku minut (W DODATKU JEST PRZEKONANA, ZE WIE CO
MOWI - TAKICH LUDZI POWINNO SIE IZOLOWAC OD SPOLECZENSTWA...). Jestem
inzynierem i w kwestii zakupu mieszkania licza sie dla mnie konkretne
parametry decydujace o jego standardzie. Po dlugiej rozmowie z wspomniana
wczesniej przedstawicielka:( firmy SALWATOR zdecydowanie odradzam kupno
mieszkania u nich. Nie maja komletu dokumentow, ani pozwolenia na budowe. Nie
potrafia powiedziec, kiedy uzyskaja wpis do KW (poki co figuruje tam wpis na
upadla firme Budirem i teren jest ZADLUZONY!).