Dodaj do ulubionych

rednet - prosze o opinie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 13:18
Co sądzicie o tym zarządcy? Jest u nas od niedawna, ale zastanawiamy się nad zmiana. jakies doswiadczenia?
Obserwuj wątek
      • wino1901 Re: rednet - prosze o opinie 25.12.17, 18:10
        Niestety muszę się zgodzić. Ja osobiście jestem jestem bardzo niezadowolony z usług tej firmy. Na początku stawiałem na prostotę i skromność (co nie ma nic wspólnego z taniością), i ze współpracy z architektem wnętrz byłem nawet bardzo zadowolony. Oczywiście pani architekt wciskała droższe materiały, a że mieszkanie małe, godziłem się na to, wraz z przekonanie, że droższe znaczy lepsze jakościowo. Powiem szczerze, że co do materiałów jestem zadowolony. Mieszkanie to 30 metrów, więc jak panele były np. droższe o 20 zł na metrze, to przecież nie jest to jakaś tragedia. Nie o to jednak chodzi. Na etapie projektu "jakoś" to wyglądało, a i sam projekt bardzo mi się spodobał. Zapłaciłem zgodnie z harmonogramem płatności, natomiast później zaczął się koszmar. Po miesiącu od odebrania przez firmę Rednet kluczy, okazało się, że w mieszkaniu NIC nie zostało zrobione. Gdy pytałem dlaczego, twierdzili, że kompletują materiały. Celowo zapłaciłem im pierwszą transzę na miesiąc przed przekazaniem klucza, żeby skompletowali materiały wcześniej (i zostałem zapewniony, że tak będzie, później się okazało, że jednak nie, że pierwsze 4 tygodnie po odebraniu kluczy, to kompletowanie materiału). Gdy zapytałem jakie przewidują kary za opóźnienie, otrzymałem informację, że się wyrobią, bo mieszkanko małe. W międzyczasie zapowiedzieli, że znaleźli w mieszkaniu wilgoć i "wstrzymują" prace. Wilgocią okazała się mała plamka na jednej zewnętrznej ścianie, a "wstrzymanie" prac polegało na tym, że oficjalnie prace wstrzymali, w rzeczywistości pracowali dalej (dziś oceniam te działania jako zyskanie dodatkowego czasu na wykończenie, po moim zapytaniu o przewidywany termin zakończenia prac). Na szczęście byłem na tyle zafascynowany swoim nowym mieszkaniem, że co weekend jeździłem do mieszkania i fotografowałem mieszkanie i postęp prac. W żadnych celach dowodowych, po prostu chciałem mieć pamiątkę (moje pierwsze mieszkanie) i chciałem przekazać trochę radości rodzinie - wysyłałem zdjęcia rodzicom, siostrze, bratu. Przyznam, że w okresie "wstrzymania" prac, prace były najintensywniejsze. Widziałem, że wzięli się do roboty, prace planowo miały być zakończone 5 listopada 2017 roku, więc i tak musiałbym jeszcze w listopadzie mieszkać w wynajętym mieszkaniu, pomyślałem więc, że jak te 2 tygodnie sobie wydłużą nic się nie stało. Mieszkaniem byłem tak zaaferowany, że jeździłem tam również w trakcie tygodnia roboczego. Zaznaczam, że niestety w trakcie samych prac odkryłem mnóstwo niedoróbek. Moim zamierzeniem był np. montaż telewizora na ścianie. Chciałem, żeby kontakt do telewizora i gniazdko do anteny było na wysokości zawieszonego telewizora, żeby żadne kable nie zwisały i żeby było estetycznie, przyjechałem do mieszkanie w jakiś dzień roboczy, pan od wykończenia akurat był. Patrzę, że okablowanie już jest, ale nie widzę żadnych prac do zamieszczenia gniazdka na odpowiedniej wysokości. Dopytuję dla pewności - "to nie będzie przy podłodze", pan robotnik patrzy na mnie ze zdziwieniem i orzeka: "Przy podłodze, a gdzie ma być?". Wyjaśniam gdzie. Okazuje się, że ktoś zapomniał o tej dla mnie niezwykle istotnej informacji (zaznaczę, że zapłaciłem za dodatkowe materiały, okablowanie, specjalną listwę, w której kable były umiejscowione). Innym moim założeniem było oświetlenie na balkonie i chciałem tylko oświetlenie. Pani architekt namówiła mnie jeszcze na kontakt (bo wie Pan, kable i tak będziemy ciągnąć, więc koszt dodatkowy niewielki, a zawsze można sobie jakiegoś grilla podłączyć, ma Pan duży balkon itd., stwierdziłem że fajny pomysł), zapłaciłem za oświetlenie i kontakt. Przyjeżdżam w tygodniu, znów zastaje Pana robotnika, tym razem na balkonie, widzę, że kończy kłaść płytki. "Czy balkon już skończony?", pytam. "Tak skończony", słyszę odpowiedź. "Elektryczność również?" dopytuję, "Tak oczywiście" słyszę w odpowiedzi. "A gdzie kontakt?" pytam już lekko poirytowany. "Jaki kontakt?" pyta zdziwiony i wystraszony robotnik. Znów ktoś zapomniał Go poinformować, że zapłaciłem za coś dodatkowego. To są wybrane przykłady, innych przykładów takich "niedomówień" pomiędzy architektem a ekipą wykończeniową było mnóstwo (np. włączniki do lamp na balkonie - mam balkon w kształcie litery "L" i dwie lampy na rogu, jedna lampa przy krótszej ścianie, druga przy dłuższej, od początku prosiłem, żeby lampy były włączane różnymi włącznikami, taka moja fanaberia - jak jestem z jednej strony balkony, to po co mam oświetlać inną stronę, przy której mnie nie ma? niestety o tym Pan robotnik też nie wiedział, gdy zainterweniowałem było już za późno, więc mam jeden kontakt włączający obie lampy, postanowiłem się z tym pogodzić i cieszę się, że jednak inne mankamenty na bieżąco zgłaszałem). Mimo tych (i kilku innych wpadek) firmy, wciąż wierzyłem, że "niedociągnięcia" o wypadki przy pracy. Zaznaczę, że ok. 3 listopada prace były prawie wykończone. Zostało praktycznie pomalowanie ścian i założenie tego kontaktu. Proszę sobie wyobrazić, że przez 3 tygodnie prawie nic się nie działo. Jeździłem do mieszkania i na miejscu nie zastawałem nikogo, okazywało się, że robotnicy są u moich sąsiadów, bo tam też mieli wykończenie. Gdy dzwoniłem z zapytaniem co się dzieje, otrzymywałem informację, że przecież u mnie były wstrzymane prace, bo był wilgoć. Poinformowałem, że owszem, firma mogłaby sobie dodać te 5 tygodni, gdyby nic nie zrobiła w tym czasie w mieszkaniu, tymczasem prace trwały i tak naprawdę mam dokumentację zdjęciową. Jeśli prace trwały, to firma mogłaby jedynie przedłużyć termin o wykonanie prac tych, których wykonać nie dali rady, że nie dostali w gratisie 5 tygodni. Musiałem się mocno wykłócać o zakończenie prac. Sama współpraca była mocno nieprzyjemna, grożono mi, pan nadzorujący prace, stwierdził, że On nie chce ze mną w taki sposób rozmawiać, rozłączał się i więcej nie odbierał ode mnie połączeń. Osobiście odradzam. współpracę. Dotyczy oddziału warszawskiego.
        • mara123 Re: rednet - prosze o opinie 15.02.21, 23:42
          OSTRZEGAM ! ODRADZAM !

          Współpraca z Red net okazała się jednym wielkim rozczarowaniem . Stratą czasu i pieniędzy !

          Mieszkanie 38 m2 kosztowało nas 36.000. Pakiet silver , czary mary ..., a zostaliśmy z niedokończoną łazienka po roku współpracy !!! ( w trakcie prac remontowych dopłata do łazienki (pow. niespełna 4 m2 ) - ponad 4000 zł )

          Poza tym musimy dodatkowo zapłacić około 4000 za meble łazienkowe, gdyż projekt łazienki zakłada TYLKO meble robione na wymiar ! NIKT NIE przedstawil NAM OPCJI PROJEKTU z gotowymi tanimi meblami ( leroy czy castorama )
          Architekt zupełnie nie ,,wsłuchuje” i nie uwzględnia potrzeb KLIENTA .

          Mieszkanie miało być pod wynajem !CZYLI MIAŁO być wykończone szybko sprawnie i przede wszystkim tanio ! Zdecydowaliśmy się na wykończenie z firmą rednet gdyż zależało nam na tym, aby nasz udział w tych pracach był ograniczony do minimum. To było nasze główne założenie. które zupełnie nie było wzięte pod uwagę !

          Zero kontaktu z klientem i rozmowy odnośnie KOSZTÓW DANEGO PROJEKTU I JEGO KONSEKWENCJI ( ktoś kto nie jest biegły w temacie orientuje się po fakcie )
          Czyli klient nie ma możliwości PRZEWIDZIEĆ tego CO GO CZEKA I NIE MA Możliwości ZMIANY


          Za każda drobną, dodatkową rzecz firma nalicza sobie dodatkowe opłaty .( cennik z tych droższych).

          A na prośbę poprawy tego co źle ! wykonała ( niezgodnie z prośbą klienta )dostajecie pięknie pisane maile ( wyproszone i wybłagane ) bo najważniejsze - PROSZĘ nastawić się na LICZNE maile .
          Bez tego NIKT DO WAS SIĘ Z WŁASNEJ WOLI NIE ODEZWIE ! Klient musi WszyStko wyprosić ! Strata czasu ! Energii !

          Nawet na mojego maila , w którym chciałam wyrazić swoje niezadowolenie po zakończeniu prac , nikt nie raczył odpowiedzieć, ale fakyurę wysłano następnego dnia 😀
          Dopiero gdy nadałam mu tytuł REKLAMACJA dostałam odpowiedz ( oczywiście obrona stanowiska firmy się liczy a nie zadowolenie klienta !)

          Jedyna sprawna część współpracy to błyskawicznie wysyłane FAKTURY Z tzw. STRASZAKIEM - logo KRD ( krajowego rejestru długów )
          ODRADZAM
    • rolety3miastopl Re: rednet - prosze o opinie 07.01.18, 16:32
      Oferujemy Państwo kompleksowy zakres sprzedaży oraz montażu rolet wewnętrznych.

      BEZPŁATNY I NIEZOBOWIĄZUJĄCY POMIAR
      BEZPŁATNA WYCENA

      Nasze produkty pochodzą od renomowanych producentów w branży
      Wysoka jakość produkcji oraz pochodzenia materiałów jest dla Nas priorytetem
      Stawiamy na zadowolenie klienta
      Jesteśmy otwarci na negocjacje oferty w przypadku gdyby konkurencja przedstawiła lepszą
      Szybki czas realizacji, szybkie rozpatrywanie ewentualnych reklamacji

      Firma zatrudnia przeszkolonych pracowników z obsługi sprzedaży oraz instalacji produktów roletowych,żaluzji
      100% zadowolenie klienta

      Nasze prace można zobaczyć na profilu facebookowy:
      www.facebook.pl/rolety3miasto
      adres strony:
      www.rolety3miasto.pl
      email : bok@rolety3miasto.pl
      kontakt telefoniczny : 721509519


      ZAPRASZAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ Z OFERTĄ

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka