Dodaj do ulubionych

opłata rezerwacyjna

IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.12.13, 16:59
Witam,

mam pytanie - czy to "normalne", ze płacąc deweloperowi opłatę rezerwacyjną w wys. iluś tam tyś zł. w sytuacji nie przyznania kredytu przez bank (a bardzo mozliwe, bo okazuje sie, ze inwestycja nie ma jeszcze pozwolenia na budowe) opłata rezerwacyjna przepada (?). TO nawek nie nazywa sie zaliczką ani zadatkiem, a właśnie opłatą rezerwacyjną.
Takie coś wlasnie mnie spotkało w ROBYGu. Dopiero po fakcie jest informacja, że może być kwota zwrócona pod warunkiem, że skorzysta się z ichniejszego doradcy
Obserwuj wątek
    • Gość: matol Re: opłata rezerwacyjna IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.13, 23:28
      Nie bardzo rozumiem kupiles cos co nie ma pozwolenia na budowe?
      Troche tego nie ogarniam, moglbys mi to wyjasnic czy ma to jakies logiczne uzasadnienie?
    • Gość: matol Re: opłata rezerwacyjna IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.13, 18:39
      A myslisz ze kawa, herbata i ciastka na dniach otwartych jest za darmo?:D
    • Gość: matol Re: opłata rezerwacyjna IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.13, 19:01
      A i jeszcze jedno oczekujesz normalnosci a zachoujesz sie jak totalny debil, chociazby z poznizszych powodow:
      - zakup mieszkania, gdy nie ma jeszcze pozwolenia, po co jak sa gotowe mieszkania?
      - kredyt pewnie dosyc wysoki skoro bank odmowil, zapewne blizej 30 lat niz 10 hę? trafilem?

      Nie pojmuje tego. Wlasnie przez takich lemingow mamy ceny po 7k/m2, a wczesniej 9-10k/m2.

      Ucz sie moze na przyszlosc sie ogarniesz i poznasz wartosc pieniadza.
      • Gość: Negev Re: opłata rezerwacyjna IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.12.13, 11:38
        Drogi matole (świetny nick, pewnie oddaje twoj stan umysłu). piszesz jakieś bzdury w paru róznych postach, wylewasz jakiś jad dopowiadając jakieś własne puste i nic nieznaczące przemyslenia. czy ktoś napisał, ze mieszkanie zostało kupione? Hmmm, czegoż tu oczekiwać od Ciebie-matoła? Nie wiesz,a sie wypowiadasz. Szkoda czasu na dyskusje z toba. ;)
    • Gość: kredyt Re: opłata rezerwacyjna IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.13, 09:09
      1. byłbym daleki od optymizmu podpisując cokolwiek bez PRAWOMOCNEGO pozwolenia na budowę...
      2. dla własnego spokoju (i względem logiki) powinieneś zanim poszedłeś do developera SPRAWDZIĆ SWOJĄ SYTUACJĘ kredytową/finansową w internecie/banku u doradcy - gdziekolwiek aby mieć jakiś punkt odniesienia - anie że "wydaje Ci się że masz zdolność kredytową"
      3. WYMUSZANIE korzystania z usługi ichniejszego doradcy kredytowego jest niezgodne z prawem. jeżeli uda Ci się dostać umowę z zapisami o tym mówiącymi (w co wątpię) to w każdym sądzie jak również w UOKiK-u wygrywasz "w cuglach". miałem to samo i u robyga i u ziółkowski s.c. :)
      • Gość: Gosia 58 Re: opłata rezerwacyjna IP: *.subscribers.sferia.net 23.12.13, 10:09
        a ja zapłaciłam 30% ceny po wylaniu fundamentów mojejj willi, dzięki temu otrzymałam rabat 20% więc kto nie ryzykuje -nie pije szampana!
      • Gość: Negev Re: opłata rezerwacyjna IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.12.13, 11:35
        no właśnie. cos mi tu nie grało. Umowy nie podpisałam, ale ze wzgledu na brak pozwolenia na budowe. W umowie rezerwacyjnej nic nie było na temat doradcy z robygu -ze trzeba skorzystac, natomiast podrzucali aneks do tego ;)- tak z nienacka. no way! pytałam sie tutaj a propos tego z ciekawości jak to wygląda u innych.
        dzieki za info.
    • mufffa Re: opłata rezerwacyjna 24.12.13, 06:40
      tak, jest to najzupełniej normalne!
      i proszę nie jątrzyć ani nie szkalować, bo mieszkanko będzie sprzedane komu innemu albo pobierzemy podwójną reservation fee!!
      • Gość: Negev Re: opłata rezerwacyjna IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.12.13, 11:36
        Ola Boga ;)
      • Gość: Negev Re: opłata rezerwacyjna IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.12.13, 11:41
        BTW. Nikt tu nie szkaluje. Chyba, że Pan/pani nie znaczenia tego słowa. Ale skoro "dotknęło" to moze cos jest na rzeczy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka