Dodaj do ulubionych

Rynek wtórny - negocjacje

16.03.14, 22:58
Mam pytanie do osób kupujących na rynku wtórnym: ile teraz można wynegocjować od ceny ofertowej? Czy negocjacje 10-20% są w ogóle realne? Jeżeli chodzi o dzielnice, to mam na myśli głównie Bemowo.
Obserwuj wątek
    • mamagnoma Re: Rynek wtórny - negocjacje 17.03.14, 13:25
      Mnie tez to bardzo interesuje, poniewaz jak znajdę mieszkanie, które nam się spodoba to chciałabym wiedziec na ile mozna wynegocjowac? 20% zdaje sie kompletnie nierealne ;-)
      10 % to tez ilość względna. Wszystko zalezy chyba od tego na ile sprzedającemu zalezy na sprzedazy a tego nigdy nie bedziemy wiedziec :-(
      Moge sie podzielic tylko moim doświadczeniem jako sprzedajacego, bo niedawno sprzedawalam.
      W ofercie podalam cene porównując do innych ofert w okolicy, więc to była moja "kwota zyczeniowa". Caly czas jednak nie wiedzialam o ile bede musiala zejsc z ceny, zeby mieszkanie sie sprzedalo. Bo nie wiedzialam jakie sa faktyczne ceny transakcyjne (utajnione w US). Zamowilam operat szacunkowy, czyli zeby rzeczoznawca wycenil mieszkanie na podstwanie cen transakcyjnych (czyli na podstwaie danych z US). Podal mi cene o 3 % niższą niż to co podałam w ogloszeniu. Wiec wystawilam mieszkanie podajac nowa nizsza cene. Klient utargował jeszcze 6%. Czyli w sumie sprzedalam mieszkanie o 9 % mniej niz chciałam.
      • Gość: jiggaman Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.14, 15:58
        Też rozglądam się za mieszkaniem, też na Bemowie i na spotkaniach zawsze stawiam sprawę jasno - cena min. 10% w dół albo do widzenia (bez względu na stan mieszkania). 90% sprzedających w pierwszej chwili przeżywa szok ale jeszcze żaden mnie nie odprawił. Mamy rynek kupującego a tych coraz mniej.
        • Gość: Dora Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.204.29.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.03.14, 20:14
          Wszystko zależy od tego, w jakiej sytuacji jest sprzedający i ile wynosi cena ofertowa. Jeśli cena ofertowa jest relatywnie niższa od przeciętnej w danej okolicy raczej nie ma co liczyć na negocjacje - zresztą takie mieszkanie w okazyjnej cenie zwykle bardzo szybko się sprzedaje.

          Jeśli sprzedający ma przysłowiowy "nóż na gardle" na pewno będzie skłonny do jakiś negocjacji. Zdarzyło mi się na przykład, że pan musiał zapłacić kolejną transzę u dewelopera i zależało mu na sprzedaniu dosłownie w ciągu kilku dni - on był otwarty na propozycje, ale poniżej pewnej kwoty i tak nie chciał zejść (oczywiście poniżej kwoty, którą sam musiał wpłacić).

          Sama niedługo będę sprzedawać mieszkanie - co prawda nie w Warszawie, ale w innym dużym mieście. Zamierzam wystawić je w cenie zakładającą ewentualną obniżkę dla zdecydowanego klienta o jakieś 5-6%. Wyznaczyłam kwotę minimum poniżej której póki co nie chcę i nie mogę zejść, bo taka sprzedaż z różnych powodów będzie dla mnie nieopłacalna. Zależy mi na czasie, ale nie mam wielkiego ciśnienia. Myślę, że w takiej sytuacji jest większość sprzedających. Na więcej niż 5 % bym raczej nie liczyła, o ile cena jest realna, a nie z kosmosu. Lecz nawet przy cenie absurdalnej sprzedający na ogół potrzebuje sporo czasu, by to zrozumieć - no chyba że akurat trafi Ci się ktoś taki, kogo akurat właśnie oświeci, że jego stawka jest nierealna do uzyskania.
        • Gość: Wielki Pan Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.56.79.188.dynamic.jazztel.es 17.03.14, 20:49
          A ja jako sprzedający takim jak ty od razu mówię do widzenia.
          • Gość: Wielki Pan Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.56.79.188.dynamic.jazztel.es 17.03.14, 20:53
            Mój post powyżej to odpowiedź na post jiggamana.
            • Gość: tytus Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.blue.kundencontroller.de 19.03.14, 08:40
              Czyli chcesz "sprzedawać", a nie sprzedać. Trzeba przejrzeć na oczy.
          • Gość: jiggaman Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.14, 13:09
            Panowie Wielki Pan i www - widać, że z handlem niewiele macie do czynienia (o nieruchomościach nie wspominając). Zakładam, że z przypadku macie nieruchomość na sprzedaż i równie przypadkowo wymyśliliście ile na tym trzeba zarobić bo - parafrazując klasyka - mieszkanie jeść nie woła (chociaż trochę woła). Z takim podejściem jesteście skazani na wieczną płachtę "sprzedam" na balkonie :)

            Ton waszych wypowiedzi z resztą również sporo o was mówi.
        • Gość: www Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.14, 11:27
          jiggaman/
          a ja jako sprzedający jak ktoś mi proponuje coś takiego jak ty to mówię:
          spier..alaj stąd bo psem poszczuje.
          i zdejmuję kaganiec burkowi.

          W pierwszej chwili 90% kupujących przeżywa szok, ale jeszcze żaden nie odszczeknął i wszyscy spie...alają że im plastikowe buty z deichmana za 29,99 spadają.


          A wracając do tematy głównego.
          Jak jest cena wyjściowa niska to możesz utargować na waciki.
          Jak jest cena średnia portalowa to możesz próbować z 10%, ale lepiej załóż dobre buty do biegania, żeby ci jakiś burek dupy nie odgryzł.
          A jak jest cena portalowa z kosmosu to spokojnie proponuj 20%, ale tu już oprócz dobrych butów musisz także mieć dobrą kondychę i bieliznę termoaktywną bo ci właściciele najbardziej ze wszystkich bujają w chmurach i są bardzo wrażliwi i nerwowi.
          :-)
          • Gość: jiggaman Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.leaseweb.com 18.03.14, 13:20
            Przy okazji - nie wiem czy pamiętacie jakie oblężenie przeżywało to forum w czasach boomu (2006-2008), kiedy wszyscy, ich mamy i babcie kupowali mieszkania "na dowód"? Jeżeli przyjmiemy podobny wyznacznik dzisiaj, gdy ruch na tym forum jest minimalny, to myślę że powinniście spuścić z tonu. I to sporo.
    • Gość: www Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.14, 08:34
      Cha, cha, cha - naprawdę tak sądzisz?

      on nic nie sądzi. on to napisał tylko po to żeby wkleić linka do swojego gó... wartego, deficytowego portaliku
      • Gość: km Re: Rynek wtórny - negocjacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.14, 10:34
        a ty wszo z którego portaliku?
    • Gość: tytus 5000/m2 IP: *.blue.kundencontroller.de 19.03.14, 08:38
      Kupiłem w tym roku mieszkanie na Jelonkach. Ostatecznie zbiłem cenę do 5000 PLN/m2. 46 m2, dwa pokoje, oddzielna kuchnia + balkon. Mieszkanie w zasobach spółdzielni mieszkaniowej Górczewska. Zainteresowani mogą się przejść po osiedlu bo widziałem że sporo płacht na balkonach wisi, zresztą jak wszędzie w Warszawie. Piętro drugie z trzech. Trzeba twardo stawiać swoje warunki. 100 sprzedających się obrazi i nie sprzeda, a jeden użyje głowy i zejdzie z ceną do realnego poziomu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka