maly_franek
06.08.15, 21:13
Czy jest ktoś zainteresowany zakupem mieszkania na Osiedlu Przyjaciół? Czy tylko ja czuję się zbywany i olewany przez DD czy kogoś jeszcze tak potraktowano? Jestem zaskoczony podejściem do klienta, ponieważ o tym deweloperze słyszałem raczej dobre opinie. Niestety rzeczywistość zweryfikowała moje wyobrażenia.
Na spotkanie w biurze sprzedaży przygotowałem się dość dobrze, padło wiele pytań, pani z biura sprzedaży ładnie, pięknie o wszystkim opowiedziała. Otrzymałem też umowę deweloperską po przeanalizowaniu której okazało się, że zostałem wprowadzony w błąd, zapisy w umowie są sprzeczne z tym co zostało mi przekazane podczas spotkania. W dodatku sformułowania użyte w umowie wzajemnie wykluczały się w niejednym miejscu. Zostałem też poinformowany, że mieszkania w bud. B (które nie były jeszcze w sprzedaży) będą w podobnej czy wręcz w takiej samej cenie jak w bud. A. Jednak po wprowadzeniu do sprzedaży mieszkań w bud. B okazało się, że te są droższe od tych z bud. A (niektóre takie same mieszkania nawet o 600 zł za metr). Wielokrotne próby uzyskania wyjaśnień co do niezgodności w umowie oraz odpowiedzi na inne pytania zakończyły się niepowodzeniem i brakiem kontaktu ze strony dewelopera. Kolejne spotkania w biurze sprzedaży niestety nie wniosły nic nowego i chociaż od mojej ostatniej wizyty minęło kilka tygodni, do dnia dzisiejszego nie uzyskałem odpowiedzi.
Podsumowując – zakup mieszkania na Osiedlu Przyjaciół polecam osobom, które biorą pod uwagę inwestycję, gdzie średnia cena przekracza 8 tyś za metr, podczas gdy dwie ulice dalej ceny są o 1,5 tyś niższe. Ja czuję się maksymalnie zlewany, a deweloper zamiast wychodzić frontem do klienta to odwraca się tyłem.