Gość: Pp
IP: *.gazeta.pl
16.04.02, 16:38
Gratuluję i współczuję obecnym i pewnie! przyszłym klientom tej,,Dziadowskiej,,
firmy.Stwierdzam że, frajerów nie ,,sieją,, sami się rodzą,,. Dziwi mnie
tylko ,,LAMENT" robiony później przez ludzi po fakcie przekręcenia przez taką
firmę jak Włodarzewska, jeżeli są osoby które kupują wirtualne mieszkanie i
podpisują tak skonstruowaną umowę >przyrzeczenia sprzedaży< jak ta na budynek
przy Drawskej bez czytania jej, poza tym bez aktu własności gruntu pod
inwestycję!!! Apeluję podajcie Państwo mi kontakt to chętnie pohandluję z Wami.
Zobaczymy za 1.5 roku co otrzymacie i czy w ogóle ?! za tę wspaniałą,
zachęcającą (nie przeczę)cenę. Może wystarczający standard budynku i
mieszkań... :):)
Poza tym nie liczcie na szybkie załatwienie spraw ewentualnych reklamacji,aktów
itp.
Z taką ,,rodzinną,, obsługą klijenta, olewaniem,traktowniu jak frajerów,
kręceniem i zakłamaniem to mogli funkcjonować za czasów KC PZPR lub jeszcze w
latach '90 a nie obecnie?!. Ale jak widać po poprzednich numerach na Kabatach
nikt się nie obraził i dalej tylko w innej formie moga ,,pływać,,.
Pozdrawiam przyszłych ,,szczęśliwych,, mieszkańców bloku przy ul. Drawskiej.
Ps. Zainteresownych w/w firmą lub inwestycją zapraszam do pisania na Forum.