Dodaj do ulubionych

JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 18:38
Jak wiemy polandia dzierży kilka rekordów.
Np. ilości nowych kosciołów, ilości grafitti,
ilości dewotek itp itd ...

Jednym z rekordów jest ilość psów i kult
psiarstwa (także "pierwszy" opas polandii jest
psofilem, podobnie jak cała TV gdzie psofilskie
treści są na porządku dziennym). Mamy też
gazete pt. "mój pies".

Być może kult psiarstwa w miastach
wynika z faktu, iż wiocha migruje do miast.
Z pewności normalny człowiek nie bedzie
trzymał psa w bloku.

Tak czy inaczej psiarze nie noszą woreczków ani łopatek,
puszczają psy luzem i zdejmuja im namordniki,
przy bierności chociażby staży miejskiej.

Jakie znacie sposoby na psiarzy - może
gaz pieprzowy ? Optymalne byłoby getto
- np. częśc ursynowa, gdzie wszystkie
psierze by się ulokowały za jakimś ogrodzeniem.





Obserwuj wątek
    • Gość: mikis Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.aster.pl 19.11.04, 22:22
      zgłoś się jak najszybciej do lekarza...
      • szumajka Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? 10.03.05, 17:24
        Mikis Ty to chyba nie masz dzieci?!!! jak by ci dzieko parę razy weszło w GÓWNO
        jakiegoś Burka to byś nie był taki psiarek. jak przychodzę do domu z wózkiem i
        patrzę .............. znowu te .... to mnie krew zalewa. lubię psy,
        uwielbiam ,ale nie te z bloków
    • Gość: pepe Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.aster.pl 19.11.04, 22:40
      Po części zgadzam się z przedmówcą, nieraz wlazłem w psie gó.., niezbyt miłe
      uczucie... Większość psiarzy ma w dupie, gdzie ich pupilek się załatwi i ani
      myśli po nich sprzątać. Tak naprawdę to nie widziałem ani nie słyszałem od
      znajomych żeby ktoś widział jak właściciel sprząta po swoim psie.
      • Gość: aja Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 20:58
        Sluchaj pepe a co ja mam powiedziec jak mi sie dziecko przewraca i tnie raczke
        o rozbita przez menela butelke, upada na plwociny i w pety??? A co mam
        powiedziec jak wszedzie widze cuchnacych, obrzydliwych pijakow??? Naprawde sa
        lepsi od psow???? Tak szczerze....
        • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 29.12.04, 21:41
          Posłuchaj "aja" nawet jeśli "pepe" nie ma racji, lub nie całkowicie nie ma
          racji, to: rozbite butelki, plwociny itd. itp. w połączeniu z odchodani psimi
          (czasem o wadze jednostkowej zbliżonej do 0,5 kg) stanowią dopełnienie smutnego
          obrazu naszego otoczenia. Tutaj nie ma: wolę psy, bo ci inni na dwóch nogach o
          zachowaniu meneli są gorsi! tutaj jest jeden problem: brudu, brudu i braku kultury!
    • Gość: marek Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.devs.futuro.pl 19.11.04, 23:04
      Jeśli uważasz się za bystrego i dowcipnego, to zawiódł cię twój mały rozumek,
      prostaczku.
      A kiedy ty w wyniku migracji ze wsi zamieszkałeś w mieście?
      • Gość: pepe Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.aster.pl 19.11.04, 23:12
        Ja bym tak pochopnie nie demonizował wsi, tam ludzie trzymają pieski u siebie w
        zagrodach, a nie prowadzają ich na spacerki żeby srały ludziom pod nogi. A ja
        czasami po kontaktach z niektórymi ludźmi w tym mieście z chęcią przeniósłbym
        się na spokojną wieś...
        • Gość: marek Trzeba się zabrać za warszawskich psiarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:40
          Wpisujcie pomysly ...
        • Gość: yoo Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.ssmb.com 20.11.04, 19:55
          To ty chyba dawno na wsi nie byles.
          Tam te wszystkie burki ganiaja po wsi.
          Co do tego ze s-ja to jeszcze sie rozmnazaja i jest ich szesc razy wiecej.
          Prosty rachunek- 6 razy wiecej g-n w ktore tak czesto wchodzisz.

          Patrz pod nogi
          Nie chodz po trawnikach po to sa w miescie chodniki
          • Gość: pepe Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.aster.pl 22.11.04, 16:54
            No cóż, jeśli chodzi o psie gówna, to chodniki w tym mieście nie różnią się od
            trawników a sądząc po tym co napisałeś, jesteś właścicielem psa. Z tego co
            napisałeś wnoskuję, że według Ciebie trawniki w mieście są po to żeby tam srały
            psy - genialne.
          • Gość: Paco Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 16:25
            Żeby chociaż chodniki były czyste.
            A co do trawników (pomijając chodzących po nich ludzi) to myślę że żaden
            właściciel psa nie jest zadowolony kiedy jego pupil wraca wytarzany w odchodach
            innego psa.
            • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 12.12.04, 11:23
              Osobiście uważam, że nasz polski zwyczaj "nie deptaj trawników" jest
              anachroniczny; deptanie - czywiście: nie zadeptywanie - trawie nie wiele
              szkodzi, w przeciwieństwie do kwietników. Ale my ciągle uważamy, że chodzić
              należy tylko po utwardzonych "traktach". Natomiast jeśli chodzi o odchody psie
              (ograniczę się do nich, pomimo, że w filmie "Dzień Świra" pokazano nam, że może
              nadejść taki dzień........) to takie punktowe, skoncentrowane ładunki, lepiej
              lub gorzej przetrawionej, materii organicznej, napewno nie stanowią właściwego
              nawożenia dla roślin trawnika!!!......za dużo "szczęścia" w jednym punkcie!
              Mam jeszcze jeden problem! - jak zrozumieć postępowanie i stan umysłu człowieka
              spacerującego z psem, który nie reaguje kiedy jego pupil obsikuje koła i
              zderzaki zaparkowanych samochodów?
              • Gość: Pener Kopnij takiego psa w dupsko. Albo sam nasikaj na.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.12.04, 11:22
                ...samochód psiarza.
          • Gość: dro Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: 62.29.138.* 29.12.04, 19:23
            `Chodniki SĄ NA PEWNO do chodzenia. Tak jak trawniki NA PEWNO NIE SĄ do tego,
            żeby wytwórnie gówna na 4 łapach dawały upust swoim zwieraczom odbytu,
            zwłaszcza, gdy u właścicieli rozumek malutki i nie zorientowany, że życie w
            jednej wielkiej kloace nie należy do niczego przyjemnego...
      • Gość: KielonPraga Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.net-serwis.pl 14.12.04, 23:01
        noo, mozesz za mna chodzic i sprzatac gowna mojego psa pastuchu :)
        • Gość: ada Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 15.12.04, 09:15
          Człowieku podpisujący się "KielonPraga" - ręce opadają na twoją replikę, kto cię
          tak psychicznie skaleczył?
    • Gość: jaaa Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.net.autocom.pl 20.11.04, 19:25
      Pies s.a na trawnik i gowno wsiąka w ziemię. ty s.asz do kibla i twoje g.wna
      płyną do rzeki a potem do morza. Małe dzieci na wakacjach kąpią się w Bałtyku w
      twoich kupach.
      widzisz róznicę? bo ja nie.
      • Gość: pepe Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.aster.pl 22.11.04, 16:59
        ... a woda z morza paruje i powstają chmury, z których pada deszcz, który pada
        ci na łeb - a w deszczu jak już każdy się zorientował jest gó.., jaki ten
        świat gó..any i zasrany...
    • Gość: Tomek I znowu mój ex-lokaj marek nieudolnie małpujePANA IP: *.man.polbox.pl 20.11.04, 19:48
      Wywaliłem ciebie z pracy ,za wychlewanie trunków z barku,potomku
      pańszczyżnianych buraków.,zapieprzających 16 godzin na dobę za michę zupy
      [barszczu buraczanego] u mojego dziadka.Jako lokaj byłeś pijanico do niczego, w
      kominku napalić na czas ,nie potrafiłeś.Fakt,jedyna twoja pasja;sprzątnąć
      podwórko z psich kup była realizowana z chęcią.Wysłać ciebie po trunek do
      sklepu, wracałeś za 2 dni.Teraz piszesz z kafejek,sfrustrowany,bez referencji
      nici z nowej posady!Nie imituj mojego stylu ,kmiotku,lepiej posprzątaj w parku
      psie kupy, jutro wybieram się na spacer.,żebym w coś nie wdepnął.
      • Gość: yoo Re: I znowu mój ex-lokaj marek nieudolnie małpuje IP: *.ssmb.com 20.11.04, 20:08
        Ty chyba tez nie masz zbyt dobrych referencji skoro ciagle przesiadujesz na
        forum.
        A na spacer to idz na te swoje dziadkowe panszczyzniane wlosci
      • Gość: yoo Re: I znowu mój ex-lokaj marek nieudolnie małpuje IP: *.ssmb.com 20.11.04, 20:14
        A po takim gosciu jak Twoj dziadek to moj na konia wsiadal
        • saint.tropez psie kupy 20.11.04, 20:20
          Podobno na Opaczewskiej mieszka gostek, który skupuje psie kupy po 5 zeta od
          sztuki. Tapetuje nimi swoją 16 metrową kawalerkę.
      • Gość: xx Re: I znowu mój ex-lokaj marek nieudolnie małpuje IP: *.ssmb.com 20.11.04, 20:49
        Gdzie jestes??
        Psie kupy skupujesz?
        • Gość: Andrzej Re: I znowu mój ex-lokaj marek nieudolnie małpuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 20:59
          Wracajac do tematu, lubimy psy ale jestesmy niecywilizowane flejtuchy. Patrz
          inne kraje (na zachod od nas) gdzie w trzeba sprzatac po psach. Na terenie
          mojego osiedla jest czysto bo psiarze wyprowadzaja je za brame, ale za brama
          jest Dog Shit Avenue :-) Ta pie..na straz miejska powinna zamiast pierdziec
          w fotele samochodowe egzekwowac prawo i walic mandaty.

          Zamierzam teraz kupic apartament w Marinie i zastanawialem sie wlasnie jak to
          bedzie rozwiazane bo teren bedzie bardzo duzy i psiarze moga nie zdazyc za
          brame.

          Widzialem kiedys w Londynie na osiedlu taka zagrode +- 5mx5m z furtka do
          wyprowadzania psow na sranie. Raz na tydzien przyjezdzal faci z
          takim "odkurzaczem" i zbieral gowna (posada dla co 2 straznika miejskiego?).

          Co do tego, ze psie gowno wsiaka w trawnik to prawda, ale w chodnik nie i w tym
          problem.
    • Gość: Tomek Lokaj przybrał miano yoo IP: *.man.polbox.pl 21.11.04, 00:11
      Mój dziadek twojego smagał pejczem po pysku, gdy nie odrobił pańszczyzny
    • Gość: Tomek Lokaj przybrał miano yoo IP: *.man.polbox.pl 21.11.04, 01:23
      Istotnie płaciłem ci 5 zł za każdą psią kupę uprzątniętą z mojej
      drogi.Natomiast ,że ty lubiłeś ćwoku je pożerać ,na to nie miałem wpływu.Złym
      PANEM byłem?Kopałem cię nie częściej jak 3 razy na dzień.Ale ty musiałeś
      wypijać bimber z barku, na etykiecie też się nie znasz:samogon zamiast w
      koniakówkach podawałeś w szklankach.A gdy wypiłeś mój ulubiony
      denaturat,rzekłem DOŚĆ,Twój dziadek raz pasł gęsi.mój jechał konno, koń kopnął
      twojego w pysk.Mój jako dobry PAN wsadził go na swego rumaka i zawiózł do
      znachora.tak było!
      • Gość: Kubek Re: Lokaj przybrał miano yoo IP: *.gromada.pl 09.03.05, 15:56
        należysz do klubu AA że każde zdanie jest związane z alkoholem? czy ty też masz
        pysk czy może masz ryja? to się podobno nazywa twarz tak normalnie
      • Gość: tt Re: Lokaj przybrał miano yoo IP: *.alcatel.pl 10.03.05, 09:43
        Masz ekstra pomysły... ale dlaczego nie w temacie?
    • Gość: Mario Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 22.11.04, 13:57
      Ciebie by trzeba w getcie zamknąć, żebyś zmądrzał na tyle, by żyć wśród ludzi
      (i psów!), a i tak na normalnego już nie wyrośniesz, pajacu żałosny.
      Pewnie wśród ludzi jesteś pomiatanym zerem, dlatego używasz sobie na biednych
      zwierzakach...
      Poza tym spójrz na swoją pisownię, prymitywie...
      • Gość: zmęczony Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: 194.235.127.* 22.11.04, 14:08
        Ludzie !!!!

        Zacznijcie w końcu ignorować tego dzieciaka. Tomek, marek to ten sam płyciutki
        prowokator. Bawi się dziecko Waszymimi zirytowanymi odpowiedziami. Wrzućcie
        sobie po autorze "tomek" lub "marek" a zobaczycie jaki jest "płodny" w
        tworzeniu chłamu.

        Nie reagujcie po prostu na płytkie zaczepki. Szkoda czasu na przeglądanie
        takich śmieci. Nie po to powstało to forum!

        żegnam
        (a może gazeta z założenia zacznie kasować tego śmieciarza?)
    • Gość: Zośka Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.bphpbk.pl 22.11.04, 16:27
      Stwierdzam, że swoją wypowiedzią udowodniłeś, że jesteś skończonym,
      zakompleksionym i nie wychowanym palantem.
      • Gość: marek ŚMIECIE BRONIĄ TRZYMANIA PSÓW W BLOKACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 21:19
        Nauczcie się smiecioludy jednej rzeczy.

        W wielu cywilizowanych krajach są
        budowane budynki wielorodzinne i osiedla
        bez psów.

        Chodzi o to by izolować ludzi normalych i spokojnych
        od śmieci, które hałasują, smrodzą, narzucają
        sie ze swoim chamstewm innym np. srająco-szczekajacym
        pieskiem ...

        Trzymanie psa w bloku jest co do zasady
        kretynizmem. Wyjatek stanowi pies przewodnik
        dla osoby niewidomej.
        Co innego leśniczówka (pies mysliwski),
        domek jednorodzinny na wsi (pies stróż),
        wiocha.

        Tam gdzie można trzymać psy, w cywilizowanym
        świecie, właściciele chodzą z łopatkami
        i woreczkami. A ten kto puszcza psa luzem jest
        karany. W warszawce nikogo z woreczkiem nie spotkasz.
        To chamsto trezba tepić !!!
        • Gość: walter Re: ŚMIECIE BRONIĄ TRZYMANIA PSÓW W BLOKACH IP: *.devs.futuro.pl 22.11.04, 23:24
          Qrwa!
          Gdzie ty sie chowałeś młocie.
          Śmieciem to ty jesteś.
          Pewnie wieczorem chodzisz po domu w damskich ciuchach, a jak byłeś mały to
          podbiegł do ciebie pies i wtedy narobiłeś w majtki.
          Głupota boli, co?
        • Gość: Mario Re: ŚMIECIE BRONIĄ TRZYMANIA PSÓW W BLOKACH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 00:02
          Ale ty marek jesteś durny... Ciebie powinni izolować, ćwoku. Co wpis, to gorzej
          z tobą, pogrążasz się cymbale...
          • Gość: dosyć Re: ŚMIECIE BRONIĄ TRZYMANIA PSÓW W BLOKACH IP: 194.235.127.* 23.11.04, 09:19
            Zacznijcie go ignorować, to się mu się znudzi!!!!.
            Założyło się pewnie dziecko z koleżkami, że dociągnie do 100 postów.
            Próbował już kilka lub chyba nawet kilkanaście razy i do tej pory mu się nie
            udawało.

            Olejcie go po prostu !!! (Kropka gdzie jesteś, dlaczego zezwalasz na chamstwo?)
    • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 09.12.04, 08:10
      Można i trzeba nawet kochać nasze pieski; wiernośc jaką nas obdarzają itd. itp.
      - słowem są naprawde wzruszające, bywają bardzo pożyteczne itd. itp. Można
      argumentować, że chodzić trzeba po chodnikach, a nie trawnikach itd.itp., że to
      przyroda, ze ich odchody trafiają do natury - szkoda, że poprzez np.trawnik, ALE
      OGROMNE KUPY; MAŁO: KUPA NA KUPIE! NA KAŻDYM SKWERKU - JEST POPROSTU OBRZYDLIWA!
      A względy higieniczne, zarazki, choroby, muchy itd. Naprawdę taką koncentrację
      odchodów psich - nawet tych kochanych i całowanych przez ich właściecieli w
      każdy możliwy punkt ich ciała - jest nie do zniesienia!
      Kochani PT "Psiarze" - w wielu krajach właściciele piesków poprostu zbierają ich
      odchody i usuwają; nie ma się co brzydzić jeśli sie naprawde kocha swojego
      pieska. Kiedy widzę bardzo sympatyczną/nego Pania/Pana szczęśliwego, że właśnie
      ich pupilek zrobił oczekiwaną kupę komuś pod oknem albo na mini trawniczku
      osiedlowym i teraz z gracją (może nawet z lekkim zażenowaniem) sie oddalających
      spokojnie, a ów pasztet zostaje! to juz wiem co myśleć o tej Pani/Panu.
      • dc22 Sprzatam i juz 09.12.04, 09:14
        a ja sprzatam po moim psie. niezaleznie od tego gdzie rzeczony "pasztet"
        pozostal ;)

        nie wiedze w tym nic:
        a. nadzwyczajnego
        b. wsydliwego
        c. zenujacego
        d. smiesznego

        ani mi sie medal nie nalezy ani wysmianie.
        bo sprzatanie po sobie jest normalne.
        tak mnie wychowano w malej miescinie.
        w wawie patrza na mnie z politowaniem.

        takie zycie :)


        pozdrawiam

        • Gość: Z. Re: Sprzatam i juz IP: *.crowley.pl 09.12.04, 22:44
          Kiedy przez trzy tygodnie opiekowałem się psem syna, chodziłem na spacery "psie"
          z torba plastikową i zbierałem jego "produkty" - dla mnie to też było normalne,
          chociaż patrzona na mnie ze zdziwieniem i chyba z ........uznaniem?
    • Gość: Karzeł Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 09.12.04, 11:08
      A jak ja czytam gazetę "Dziecko", "Mam dziecko" to co jestem dzieciofilem,
      babefilem czy pedofilem?

      • Gość: Waksmund Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:32
        Luudzie!
        Nie z dupy, ale do dupy jest ta gó..ana dyskusja.
        Powinniście zostać posłami - już widzę, jak zaczęlibyście się prać po pyskach w
        czasie debaty.
        A problem psich odchodów jest rzeczywiście poważny. Potrzeba nam jednak zmian
        kulturowych, normy społecznej, która polega na tym, że w oczach ludzi
        sprzątanie po swoim psie jest czymś zupełnie normalnym. Można zacząć od tego,
        żeby samorządy zainwestowały w odpowiednie pojemniki na ulicach, do których
        wyrzucano by odchody. Na takie projekty można dostać nawet dofinansowanie z
        Unii. Potem jakaś kampania informacyjna. Cały proces można wspomóc represją w
        postaci mandatów za niesprzątanie. Na chwilę strażnicy miejscy przestaliby
        zakładać blokady na koła i zajęli się czymś nowym. Powoli, powoli norma powinna
        się przyjąć i powinno przestać śmierdzieć. Ludzie zaczną chodzić z dumnie
        podniesionym czołem, a nie ze wzrokiem wlepionym w chodnik. Wiele pięknych
        kobiet można przegapić w ten sposób!
        Tylko że w naszym kraju wszyscy potrafią tylko narzekać, marudzić i smiać się z
        cudzych pomysłów. W krytykowaniu to my jesteśmy narodem numer jeden na świecie.
        Zamiast tu się obrzucać wyzwiskami to poszedłby jeden z drugim do swojego
        radnego i zgłosił pomysł (ja tak zrobiłem). Skutki nie przyjdą pewnie szybko,
        ale przyjdą.
        • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 17.12.04, 20:55
          Musimy jednak stworzyć jakiś wspólny front; prezydent Warszawy też podobno stara
          sie wprowadzić jakies odnośne przepisy.
          Właściciele piesków, psów i ogromnych psów zrozumcie nas dobrze i bez
          "zacietrzewienia" - takiej koncentracji psich odchodów jak na Ursynowie i
          Kabatach nie widziałem w żadnym z kilkudziesięciu krajów, położonych na trzech
          kontynentach.
          Coś z tym fantem naprawdę trzeba zrobić!!! to "złoto" tych Waszych mądrych,
          czułych, wrażliwych itd.itp. pupili trzeba zbierać samemu, albo musicie
          odpowiednio zapłacić jakiejś firmie, która zrobi to za was. Kocham radosne
          pieski, ale tak dalej być nie może!!!!!!!
          • monia85a Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? 18.12.04, 15:52
            popieram Z;
            posiadanie zwierzaka to pewna odpowiedzialność m.in. karmienie i sprzątanie po
            swoim pupilu;
            wszędobylskie psie odchody, na trawniku i chodniku, nie cieszą moich oczu ani
            mego węchu; jak zwracam uwagę właścicielowi, który dumnie patrzy jak wielką
            kupę zrobił jego pies, to patrzy na mnie jak na kosmitę;

            zastanawia mnie również jedno, że skoro tak wielu ludziom to przeszkadza to
            dlaczego tyle kup wokół nas; mieszkam na Tarchominie i nie widziałam
            właściciela sprzątającego po swoim psie;
            ciekawą rzecz zaobserwowałam też na swoim osiedlu-ponieważ od samego początku
            jak tam zamieszkałam przeganiam wszystkie psy, a raczej ich właścicieli, z
            okolic mojego mieszkania, to nie uświadczysz tam kupy, ale kawałek dalej gdzie
            nikt nie krzyczy kup masa;

            rozbrajające są odpowiedzi niektórych właściecieli, że jego piesek jest malutki
            i robi małe kupki to to nie powinno mi przeszkadzać, albo że płacą podatek od
            psa(na Białołęce chyba jest to 1 zł) i inni powinni sprzątać;

            problem jest poważny bo w Polsce ponad 50% gospodarstw domocwych ma psy
          • Gość: bronka burak Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.kpnet.fi 18.12.04, 15:58
            Lubie Tomka za to ze mial fajnego dziadka. Sama by chciala miec szlachciure w
            rodzie alem z lumenproyletariatu. Ale po psach gowna trza sprzatac praw fizyki
            pan nie zmienisz i nie badz pan glab pepiku. Za posiadanie psa wprowadzic
            podatek np 300 - 600 plz/rocznie/wielkosc psa i popatrzec. A straz miejska
            pogonic do roboty bo obiboki sa sqrwiele. Chlopaki nie ma sie co szlic
            • Gość: Rafal Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 19:55
              Nie wiem jak na wiosnę wytłumaczyć mojemu (wtedy 2 letniemu) dziecku że nie
              może wejść na trawnik się pobawić bo to grozi uwalaniem w psich odchodach.
              Nawet teraz spacerując z wózkiem mam wielki slalom wśród psich kup! Na tych
              właśnie spacerach widzę że "miłośnicy czworonogów" też nie chcą wchodzić nawet
              na trawniki (pewnie boją się "wdepnąć") i chodzą z psem po chodniku, to gdzie
              ten pies ma się załatwić? "Wali" na chodnik! To jest chore!! A co do
              sprzątania po swoich ulubieńcach to przynajmniej ja jeszcze nie widziałem żeby
              ktoś się tak "poniżył".
              • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 22.12.04, 17:08
                Coś jednak chyba uzyskaliśmy, bo jakoś właściciele piesków mniej "domagają" się
                prawa do nie sprzątania po swoich pupilach. Cieszy mnie to, bo to pierwszy krok
                w dobrym kierunku. Naprawdę, kiedy opiekowałem się, w zastępstwie, trzy
                miesięcznym, a więc uroczo przymilnym pieskiem mojego syna, chodziłem z
                plastikowymi torebkami w kieszeni i poprzez te torebki zbierałem to co ów
                bobasek zostawiał. To normalne kiedy się naprawdę kocha swojego pieska, to jest
                to tak samo jak przewijanie małego dziecka.
    • Gość: M Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:04
      Mamy też plagę Marka na tym forum. Daj sobie gościu siana i zajmij się czymś
      sensownym, bo Twoje wejścia są już żałosne. Te Twoje polandie, burak itd. są
      smutne. Znajdź sobie jakieś inne forum dla ludzi z podobnymi problemami i tam
      już pozostań.
      • Gość: Andrzej Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:23
        No to zeby na koniec roku dyskusja stala sie troche lzejsza opowiem wam co
        widzialem na wlasne oczy w zeszlym tygodniu!
        Gosciu idzie z psem na smyczy(duzym) po chodniku, pies wchodzi na trawnik i
        zabiera sie do srania. Idaca za nim pare krokow pani wola do facia zeby nie
        zapomnial posprzatac po psie. Facet patrzy na nia jak na wiariatke i
        mowi "Pojebalo Cie babo?". Pies sra dalej. Pani wskakuje na trawnik i wola na
        psa "Sio kysz, uciekaj stad". Pies nerwowo przerywa sranie i zaczyna szukac
        nowego miejsca. Ciagnie swojego pana na smyczy na trawnik. Facet slizga sie na
        jakims innym gownie i pada. Wystawia reke, zeby sie podeprzec i ... trafia
        dlonia w gowno! Wstaje, oglada z obrzydzeniem dlon, w tym momencie pies szarpie
        znowu i facet pada bokiem prosto w ... gowno, ktore jego wlasny pies nawalil
        przed chwila:-) A teraz.... pointa: Facet wsciekly wstaje i mowi "K... wszystko
        obsrane, czy tu nikt nie sprzata?" Jak w czeskim filmie!

        Sam widzialem i slyszalem.
        • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 30.12.04, 23:01
          Pouczjące "wydarzenie", aż........ współczuję temu gościowi. Gdyby tak jeszcze w
          tekście przekazu "wykropkować" trochę więcej współczesnej "polskiej mowy" -
          byłoby cudownie!
          • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 31.12.04, 17:49
            Dodam jeszcze żebyśmy w Nowym Roku wszyscy zdrowi byli! a PT. właścicielom
            naszych najwierniejszych przyjaciół - oczywiście - piesków, życzę żeby na ich
            potrzeby fizjologiczne spojrzeli trochę inaczej: pies tego niestety nie rozumie,
            że fajdać byle gdzie (z wielu względów) niewypada, ale ich opiekunowie -
            przecież - o tym wiedzą.
            • Gość: marek WŚCIEKŁE ATAKI PSIARSKICH SMIECIOLUDÓW ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:45
              Jak widać z części powyższych postów
              jest liczna grupa śmieci, które
              nie rozumieją iż psa trzeba trzymać na smyczy
              i w kagańcu, oraz że trzeba po nim sprzątać.
              Dla tych smieci trzymanie psa w bloku jest ok.

              To właśnie śmiecie tego pokroju
              zatruwają nasz kraj,
              zatruwają życie innym ludziom.

              Jaki jest na nie sposób ?
              Otóz jest. Podbiegający bez
              kagańca i smyczy
              piesek powinien być profilaktycznie
              potraktowany gazem pieprzowym (to naprawde działa !).

              Wówczas jego pan - śmieć rzuci się na ciebie -
              i wtedy w majestacie prawa (samoobrona)
              potraktuj smiecia gazem jak jego piseska.
              Wtedy dojdzie do śmiecia że nie jest bezkrany
              ze swoim pieskiem.

              Tylko w ten sposób będzie możne wyplenić smiecie
              z naszych ulic !
              • Gość: elka Re: WŚCIEKŁE ATAKI PSIARSKICH SMIECIOLUDÓW ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 01:19
                wielkie buuuuuu dla Marusia-Pierdusia za to że nazywa ludzi per śmieć i burak.
              • Gość: mm Re: WŚCIEKŁE ATAKI PSIARSKICH SMIECIOLUDÓW ... IP: *.acn.waw.pl 06.01.05, 20:53
                Calkowicie Cie popieram !!! Mam juz dosyc tych "gownianych parkow" miedzy
                blokami, ktore mialy byc trawnikami. Nie wspomne o tym, ze coraz czesciej te
                kundle sraja na chodniki a wlasciciele sie ciesza, ze sie piesek zalatwil.
                Kiedys nie wytrzymam, zlapie takiego smiecia i wsadze mu twarz w to co jego
                piesek narobil... zobaczymy czy mu mina nie zrzednie.
                BTW: Jak widze, ze piesek idzie bez kaganca to wyciagam pistolet z kabury...
                zwykle wzbudza to niemala sensacje ale wlasiciel od razu pieska wola i zapina
                na smycz.
    • Gość: kot Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 02:00
      wszędzie cie pełno nieszczesna człeczyno, na nas zaczniesz szczekać w marcu, że
      za głośno się kochamy, kiedy dostanie się gołąbkom i wróblom?
    • Gość: dobry człowiek :) Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 22:56
      Mówią, że dobrego człowieka poznać po tym, że ma "pozytywne" podejście do
      zwierząt.. przypomnę, że pies to też zwierzę. Więc cieszę się, że nie mam
      osobiście do czynienia z Markiem i jemu podobnymi, bo "poziom człowieczeństwa"
      marny... Zaznaczam również, że jestem zdania, iż należy sprzątać po swoich
      pieskach (co w Polsce nie jest popularne), a pies wielkości np. owczarka
      niemieckiego w kawalerce, to nie jest dobry pomysł, ale podejście "wyżej
      wymienionych" -to dopiero katastrofa!
      • Gość: Z.. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 05.01.05, 23:44
        Ładnie napisał "dobry człowiek", ale wolałbym żeby zaczął tak, że dobrego
        człowieka poznaje się po tym,że ma pozytywny stosunek do LUDZI i do zwierząt.
        Ale niech tam. W sprawie właścicieli piesków, którzy nie sprzątają po swoich
        pupilach, uważam iż są tylko dwa wyjścia: - właściciele piesków będą jednak
        sprzątać (w co bardzo - pomimo mojej wiary w człowieka - wątpię); - właściciele
        piesków będą wnosić do kasy miejskiej opłaty w takiej wysokości, że zostanie
        zorganizowany, wyodrębniony, serwis do sprzątania tylko psich odchodów! To może
        sporo kosztowć.......ale kiedy się kocha, to nie można się liczyć z wydatkami!
    • Gość: jolka WIESNIAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:21
      Wracaj na wies buraku bo to ludzie ze wsi zuyja w przekonaniu pies buda i reszta
      kluchów po tygodniowym obiedzie.
      Jestes burak i takim ludziom nawet nie chce mi sie tłumaczyc ze psy maja dusze
      czuja i wiele rozumieja.
      Ale tacy jak ty faktycznie nadaja sie tylko na wioche gdzie psa kopnie sie w
      dupe i kaze mu sie spac w zimnej budzie
      • Gość: killer kropka - skończ z tymi obelgami IP: 194.235.127.* 06.01.05, 09:39
        Kropka, co na to regulamin - czy nie najwyższy czas wykasować ten chamowaty
        wątek, tym bardziej że ( tak dla przypomnienia) to forum nazywa się
        chyba "Developerzy"
      • Gość: marek KOBIETO - CHŁOPA CI TRZEBA (nie psa) .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 18:40
        Twoje wspomnienia ze wsi nikogo nie
        interesują.

        Znajdź sobie kobieto kogoś do grzmocenia
        - żeby cie zaspokoił. Wiem, ze dla ciebie to
        może być trudne, ale przecież "każda potwora znajdzie
        swego amatora", nieprawdaż ?

        Psy zostaw w spokoju. Nie trzymaj psa w bloku.
        Zoofilia jest karana.
        Poza tym pies to brudne z natury zwierzę
        żyjace w świecie smrodów (dla psów pięknych zapachów).
        Dlatego psy liżą się pod ogonkami, zanim
        liża swoich właścicieli.
        • Gość: as Re: KOBIETO - CHŁOPA CI TRZEBA (nie psa) .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:20
          wielkie BUUUU..... dla marusia pierdusia z życzeniami .... . ..... pod ogonkiem
          • Gość: M. Re: KOBIETO - CHŁOPA CI TRZEBA (nie psa) .... IP: *.stacje.agora.pl 07.01.05, 08:37
            :)
        • Gość: anka Re: KOBIETO - CHŁOPA CI TRZEBA (nie psa) .... IP: 81.219.8.* 06.01.05, 23:36
          i czemu służą te twoje prostackie chamskie posty tzw. marku?
          Masz małego fiutka i mały rozumek, ale mama komputer kupiła?
          Koledzy w szkole w dupę kopali, a koleżanki nie chciały się spotykać?
          Moczyłeś się ze strachu jak pies do ciebie podchodził?
          Masz ospowatą mordę, garbisz się i nikt cię nie kocha?
          Dlatego piszesz te debilizmy?
          Jesteś małym śmiesznym żałosnym zerem.
          • Gość: mark DZIĘKI ZA TEN GŁOS W DYSKUSJI ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:22
            Anka pokazała kim jest psiarz i jego poziom.

            To ważki głos w dyskusji - pokazuje dusze
            psiarza w całej krasie i jego fanatyzm.

            W normalnej społeczości ludzie trzymajacy
            psy w blokach (a więc męczacy i psy i sąsiadów),
            brudzący psimi lapami po klatkach schodowych,
            puszczajacy psy bez namordnika, smyczy,
            nie sprzątajacy psich kup i bezwstydnie stojący obok
            sraj .. pieska
            byliby piętnowani, jako ludzie którzy sami z siebie robią
            śmieci.

            Tu jednak nie - tu je warszawkia.
            • Gość: e Re: Marku prowadż! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.05, 02:32
              Marku, ja też chciałem zabrać ważki głos w dyskusji. Chodzi mi o duszę ptakarza
              (ptasiarza) w całej krasie i jego fanatyzm. Bo przecież całe ulice, trawniki
              domy, nie mówiąc już o samochodach, upstrzone są przez ptasie kupy. W normalnej
              społeczności ludzie nie puszczają ptaków bez nadziobników lub smyczy, sprzątają
              po nich kupy, nie karmią i nie stoją (latają) obojętnie i bezwstydnie obok
              sra..... gołębi! Warszawka to prymityw, bo w normalnej społeczności miasta
              przykryte są przezroczystymi kopułami lub ptaki zostały już dawno wybite!! Ten
              sam problem dotyczy też kotów, tchórzofretek, świnek morskich, chomików, papug
              oraz wolnożyjących rosówek, komarów i motyli. Wierzę ćwoczku, że potraktujesz
              ten problem poważnie.
              PS. A w jaki sposób utylizujesz swoje kupy, bo przecież nie trujesz prymitywnie
              naszego wspólnego dobra, jakim są żywe stworzenia zasiedlające Wisłę...?
              • Gość: marek Rada dla E - zainwestuj w WC, nie rób do wisły ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 16:46
                Walenie w wisłę to nie tylko zanieczyszczanie
                środowiska ale i obscena !!!!

                Na twoim miejscu zainwestowałbym w kibel - to taki
                biały przedmiot, może kiedyś słyszałeś ?
                (ponoć można wziąść na raty).

                A co do ptaszków - o smyczach dla ptaków i nadziubnikach
                porozmawiaj z doktorem. A jeżeli checsz
                otworzyć gołębnik na balkonie, to mam nadzieję ze
                straż miejska się tobą zjmie.
        • Gość: Jola Psychiatra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 09:26
          Ja chłopa mam ale TOBIE PRZYDAŁBY SIE ŚWIETNY PSYCHIATRA.
          Jestes chory człowieku
          • saint.tropez Wasze sposoby na gejowskie kupy 07.01.05, 15:20
            Park Skaryszewski. Jeden z największych i najładniejszych parków w stolicy
            europejskiego kraju. Wzdłóż głównych alejek co kilkaset metrów ustawione są
            pojemniki na psie odchody. Straż miejska pilnuje żeby psy chodziły na smyczy.
            Pod względem czworonogów panuje tutaj europejska kultura. Cóż jednak z tego
            skoro od dziesięcioleci Park Skaryszewski jest wschodnioeuropejskim centrum
            gejowskich spotkań. Niezależnie od pogody, pory dnia czy roku nawet najmniejsza
            kępka krzaków tętni gejowskim życiem. Testosteron kipi pozostawiając we
            wszystkich zaroślach parku ludzkie odchody, tony brudnych chusteczek
            higienicznych i zużytych prezerwatyw. Marku (Tomku) jako nasz narodowy SHITMAN
            zrób coś z tym !
            • Gość: mark "Sait Tropez" pomyliłeś fora-to nie jest gejowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 16:38
              Poszukaj moze w google albo gdzieś tam -
              i próbuj rowziązać swoj problem !
          • Gość: marek WAŻNA DEKLARACJA JOLI - "MAM CHŁOPA" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 16:35
            Oryginalna nazwa dla pieska "chłop".

            "Chłopie aport" albo "siad chłopie".


      • Gość: kubek Re: WIESNIAK IP: *.gromada.pl 09.03.05, 16:04
        że mają duszę to możliwe ale że srają to jest naukowo stwierdzone
    • Gość: - jak cie zlapie to ci naleje do ryja IP: *.crowley.pl 07.01.05, 16:50
      zoofilu! koci
      • Gość: - ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj dobrze! IP: *.crowley.pl 07.01.05, 16:55
        • Gość: Z. Re: ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj do IP: *.crowley.pl 08.01.05, 23:06
          Kiedy czytam niektóre posty (niestety - może nawet większość) tego wątku to
          ogarnia mnie "Rów Filipiński" smutku :-(((((
          Ale "do" zasadniczego wątku: bezskutecznie staram się zrozumieć jak to się
          dzieje, że ludzie sympatyczni, o miłej dla oka powierzchowności, napewno dobrze
          wychowani i wykształceni, kiedy wychodzą ze swoim ukochanym i dobrze ułożonym
          pieskiem na spacer, mogą spokojnie patrzeć jak ich pupilek wydala swoje odchody
          na mini trawniczku lub chodniku, w centrum gęsto zamieszkałego miasta ???
          Zostawiają to "złoto" dla naszej wspólnej przyjemności i idą sobie
          dalej........no bo piesek też istota żywa i musi!
          A no musi! tylko, że jego Pani / Pan napewno wiedzą, że jest to zgroza i dlatego
          w domu robić kup mu nie pozwalają. Ba, od małego szczeniaczka różnymi sztuczkami
          uczą go, że w domu pod żadnym pozorem robić tego nie wolno. A tam gdzie chodzą
          dorośli i bawią się ich dzieci - to wolno?
          • Gość: - Re: ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj do IP: *.crowley.pl 10.01.05, 21:30
            Lepiej napisz cos na temat dwunogich malp - przyp. ludzi. To oni najwiecej
            szkodza Ziemi, klimatowi i sobie samym - przedewszystkim. Niech ciebie ruszy
            sumienie a zapewne lancuch grzechow masz dluuugi :))))
            np. pijesz piwo w parku i zasmiecasz zielen, wydalasz swoje odchody pod drzewa i
            mury "sikasz" - no przyznaj ile razy to robiles tylko nie klam ze wogole:), nie
            segregujesz odpadow i wywalasz jak podpadnie i gdzie popadnie, generalnie jako
            malpolud powinienes byc przykladniejszy niz tylko kropka nad "i".
            Nie mam czasu prostowac tak wypaczonych bekartow jak autor tego postu, ale miara
            naszego czlowieczenstwa jest stosunek do zwierzat! Kto nie kocha zwierzat, nie
            potrafi kochac ludzi!
            Malpoludy!
            • Gość: monika Re: ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:02
              nie sikam na mury i nie zostawiam swoich kup na trawnikach
              segreguje śmieci i nie wywalam ich byle gdzie

              rzeczywiście tworca postu przesadza, ale problem jaki przedstawił nawet w tak
              wynaturzony sposób jest BARDZO POWAŻNY; w ostatnią sobotę - piękny słoneczny
              dzień wyszłam na spracer i zauważyłam że na trawniki w zdecydowanej większości
              pokryte są pisimi kupami - OCHYDA
              i prawdą jest że winę za taki stan ponoszą ludzie - właściciele piesków, CI
              KTORZY TAK KOCHAJĄ ZWIERZĘTA

              zadziwiający jest sposób reakcji na temat psich kup
              - przeciwnicy zostawiania odchodów psich mówią o tym problemie, ze to im
              przeszkadza, jest paskudne itp;
              - ci przeciwnicy zaraz są atakowani że nie kochają zwierząt, a atakującymi są
              pewnie ci którzy nie sprzątają po psach, ale czy nie widzą jaki syf
              pozostawiają na trawnikach
              - garstka twierdzi że sprząta po swoich pupilach;

              • Gość: Z. Re: ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj do IP: *.crowley.pl 23.01.05, 08:05
                W Polsce jeszcze nie widziałem nikogo, żeby sprzątał kupy po swoim psie! no za
                wyjątkiem mnie i mojej żony - kiedy przyszło nam przez 3 tygodnie opiekować się
                psem naszych dzieci. Takie zasr..... trawniczki, chodniki itp. wystawiają nam,
                jako społeczeństwu, straszliwe świadectwo! Pospacerujcie sobie np. koło Tesco,
                na Kabatach, jeśli jeszcze macie jakieś wątpliwości.
                Ciekawe też czy właściciele chociaż przez chwilę pomyśleli o ludziach, którzy
                przcują przy utrzymaniu tych zieleńców, np. muszą kosić tam trawę.
                • Gość: mike Re: ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj do IP: *.acn.waw.pl 10.03.05, 01:01
                  Uwazam, ze przykladem krajow zachodnich powinny byc wprowadzone surowe kary za
                  niesprzatanie po swoim zwierzaku w miejscu publicznym. Mam juz dosyc tych
                  gownianych parkow wszedzie dookola.
    • Gość: alan JAKIE MACIE SPOSOBY NA LIKWIDACJE TEGO IP: *.bluszczanska.citystrada.com / *.devs.futuro.pl 23.01.05, 12:51
      bzdurnego wątku?
      • Gość: marek PSIARSKIE SFOŁECZEŃSTWO .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 14:48
        bezwstydni zasrancy - meczą psy w blokowiskach,
        obsrywaja nimi swiat
        • Gość: pan pies Re: PSIARSKIE SFOŁECZEŃSTWO .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 22:38
          zamknij gebe ty wiejski knurze!!!
          pewnie sam masz psa i wykorzystujesz go seksualnie ty zoofilu przebrzydly. idz
          precz najgorsza z najgorszych popluczyno!!!
          • Gość: Z. Re: PSIARSKIE SFOŁECZEŃSTWO .... IP: *.crowley.pl 25.01.05, 09:27
            Do "zajadłych": jeszcze nikt nigdy nic nie uzyskał - nawet w najświętszej
            sprawie - miotając inwektywy. Zwierzęta muszą żyć w naszym otoczeniu, musimy się
            nimi opiekować...... w tym też - niestety - sprzatać po nich!
    • Gość: misiek Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.net.flashnet.pl 12.02.05, 22:10
      tak to dobry pomysł... i można by odciąc im kanalizację i tak jest to dla nich
      zbyteczne, ale w zamian można by wprowadzić zniżkę dla właścicieli na zakup
      gumofilców, co na pewno przyjęli by z entuzjazmem :)))
    • Gość: kia Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.05, 09:03
      Gostek pod nickiem marek znów próbuje wywołać awanturę na forum. To już się
      zdarza kolejny raz. Ta sama agresja, nienawiść - facet idz sie w koncu leczyc
      psychiatrycznie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka