Dodaj do ulubionych

JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 18:38
Jak wiemy polandia dzierży kilka rekordów.
Np. ilości nowych kosciołów, ilości grafitti,
ilości dewotek itp itd ...

Jednym z rekordów jest ilość psów i kult
psiarstwa (także "pierwszy" opas polandii jest
psofilem, podobnie jak cała TV gdzie psofilskie
treści są na porządku dziennym). Mamy też
gazete pt. "mój pies".

Być może kult psiarstwa w miastach
wynika z faktu, iż wiocha migruje do miast.
Z pewności normalny człowiek nie bedzie
trzymał psa w bloku.

Tak czy inaczej psiarze nie noszą woreczków ani łopatek,
puszczają psy luzem i zdejmuja im namordniki,
przy bierności chociażby staży miejskiej.

Jakie znacie sposoby na psiarzy - może
gaz pieprzowy ? Optymalne byłoby getto
- np. częśc ursynowa, gdzie wszystkie
psierze by się ulokowały za jakimś ogrodzeniem.





Obserwuj wątek
      • szumajka Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? 10.03.05, 17:24
        Mikis Ty to chyba nie masz dzieci?!!! jak by ci dzieko parę razy weszło w GÓWNO
        jakiegoś Burka to byś nie był taki psiarek. jak przychodzę do domu z wózkiem i
        patrzę .............. znowu te .... to mnie krew zalewa. lubię psy,
        uwielbiam ,ale nie te z bloków
    • Gość: pepe Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.aster.pl 19.11.04, 22:40
      Po części zgadzam się z przedmówcą, nieraz wlazłem w psie gó.., niezbyt miłe
      uczucie... Większość psiarzy ma w dupie, gdzie ich pupilek się załatwi i ani
      myśli po nich sprzątać. Tak naprawdę to nie widziałem ani nie słyszałem od
      znajomych żeby ktoś widział jak właściciel sprząta po swoim psie.
        • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 29.12.04, 21:41
          Posłuchaj "aja" nawet jeśli "pepe" nie ma racji, lub nie całkowicie nie ma
          racji, to: rozbite butelki, plwociny itd. itp. w połączeniu z odchodani psimi
          (czasem o wadze jednostkowej zbliżonej do 0,5 kg) stanowią dopełnienie smutnego
          obrazu naszego otoczenia. Tutaj nie ma: wolę psy, bo ci inni na dwóch nogach o
          zachowaniu meneli są gorsi! tutaj jest jeden problem: brudu, brudu i braku kultury!
    • Gość: Tomek I znowu mój ex-lokaj marek nieudolnie małpujePANA IP: *.man.polbox.pl 20.11.04, 19:48
      Wywaliłem ciebie z pracy ,za wychlewanie trunków z barku,potomku
      pańszczyżnianych buraków.,zapieprzających 16 godzin na dobę za michę zupy
      [barszczu buraczanego] u mojego dziadka.Jako lokaj byłeś pijanico do niczego, w
      kominku napalić na czas ,nie potrafiłeś.Fakt,jedyna twoja pasja;sprzątnąć
      podwórko z psich kup była realizowana z chęcią.Wysłać ciebie po trunek do
      sklepu, wracałeś za 2 dni.Teraz piszesz z kafejek,sfrustrowany,bez referencji
      nici z nowej posady!Nie imituj mojego stylu ,kmiotku,lepiej posprzątaj w parku
      psie kupy, jutro wybieram się na spacer.,żebym w coś nie wdepnął.
    • Gość: Tomek Lokaj przybrał miano yoo IP: *.man.polbox.pl 21.11.04, 01:23
      Istotnie płaciłem ci 5 zł za każdą psią kupę uprzątniętą z mojej
      drogi.Natomiast ,że ty lubiłeś ćwoku je pożerać ,na to nie miałem wpływu.Złym
      PANEM byłem?Kopałem cię nie częściej jak 3 razy na dzień.Ale ty musiałeś
      wypijać bimber z barku, na etykiecie też się nie znasz:samogon zamiast w
      koniakówkach podawałeś w szklankach.A gdy wypiłeś mój ulubiony
      denaturat,rzekłem DOŚĆ,Twój dziadek raz pasł gęsi.mój jechał konno, koń kopnął
      twojego w pysk.Mój jako dobry PAN wsadził go na swego rumaka i zawiózł do
      znachora.tak było!
      • Gość: zmęczony Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: 194.235.127.* 22.11.04, 14:08
        Ludzie !!!!

        Zacznijcie w końcu ignorować tego dzieciaka. Tomek, marek to ten sam płyciutki
        prowokator. Bawi się dziecko Waszymimi zirytowanymi odpowiedziami. Wrzućcie
        sobie po autorze "tomek" lub "marek" a zobaczycie jaki jest "płodny" w
        tworzeniu chłamu.

        Nie reagujcie po prostu na płytkie zaczepki. Szkoda czasu na przeglądanie
        takich śmieci. Nie po to powstało to forum!

        żegnam
        (a może gazeta z założenia zacznie kasować tego śmieciarza?)
    • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 09.12.04, 08:10
      Można i trzeba nawet kochać nasze pieski; wiernośc jaką nas obdarzają itd. itp.
      - słowem są naprawde wzruszające, bywają bardzo pożyteczne itd. itp. Można
      argumentować, że chodzić trzeba po chodnikach, a nie trawnikach itd.itp., że to
      przyroda, ze ich odchody trafiają do natury - szkoda, że poprzez np.trawnik, ALE
      OGROMNE KUPY; MAŁO: KUPA NA KUPIE! NA KAŻDYM SKWERKU - JEST POPROSTU OBRZYDLIWA!
      A względy higieniczne, zarazki, choroby, muchy itd. Naprawdę taką koncentrację
      odchodów psich - nawet tych kochanych i całowanych przez ich właściecieli w
      każdy możliwy punkt ich ciała - jest nie do zniesienia!
      Kochani PT "Psiarze" - w wielu krajach właściciele piesków poprostu zbierają ich
      odchody i usuwają; nie ma się co brzydzić jeśli sie naprawde kocha swojego
      pieska. Kiedy widzę bardzo sympatyczną/nego Pania/Pana szczęśliwego, że właśnie
      ich pupilek zrobił oczekiwaną kupę komuś pod oknem albo na mini trawniczku
      osiedlowym i teraz z gracją (może nawet z lekkim zażenowaniem) sie oddalających
      spokojnie, a ów pasztet zostaje! to juz wiem co myśleć o tej Pani/Panu.
      • dc22 Sprzatam i juz 09.12.04, 09:14
        a ja sprzatam po moim psie. niezaleznie od tego gdzie rzeczony "pasztet"
        pozostal ;)

        nie wiedze w tym nic:
        a. nadzwyczajnego
        b. wsydliwego
        c. zenujacego
        d. smiesznego

        ani mi sie medal nie nalezy ani wysmianie.
        bo sprzatanie po sobie jest normalne.
        tak mnie wychowano w malej miescinie.
        w wawie patrza na mnie z politowaniem.

        takie zycie :)


        pozdrawiam

        • Gość: Z. Re: Sprzatam i juz IP: *.crowley.pl 09.12.04, 22:44
          Kiedy przez trzy tygodnie opiekowałem się psem syna, chodziłem na spacery "psie"
          z torba plastikową i zbierałem jego "produkty" - dla mnie to też było normalne,
          chociaż patrzona na mnie ze zdziwieniem i chyba z ........uznaniem?
      • Gość: Waksmund Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:32
        Luudzie!
        Nie z dupy, ale do dupy jest ta gó..ana dyskusja.
        Powinniście zostać posłami - już widzę, jak zaczęlibyście się prać po pyskach w
        czasie debaty.
        A problem psich odchodów jest rzeczywiście poważny. Potrzeba nam jednak zmian
        kulturowych, normy społecznej, która polega na tym, że w oczach ludzi
        sprzątanie po swoim psie jest czymś zupełnie normalnym. Można zacząć od tego,
        żeby samorządy zainwestowały w odpowiednie pojemniki na ulicach, do których
        wyrzucano by odchody. Na takie projekty można dostać nawet dofinansowanie z
        Unii. Potem jakaś kampania informacyjna. Cały proces można wspomóc represją w
        postaci mandatów za niesprzątanie. Na chwilę strażnicy miejscy przestaliby
        zakładać blokady na koła i zajęli się czymś nowym. Powoli, powoli norma powinna
        się przyjąć i powinno przestać śmierdzieć. Ludzie zaczną chodzić z dumnie
        podniesionym czołem, a nie ze wzrokiem wlepionym w chodnik. Wiele pięknych
        kobiet można przegapić w ten sposób!
        Tylko że w naszym kraju wszyscy potrafią tylko narzekać, marudzić i smiać się z
        cudzych pomysłów. W krytykowaniu to my jesteśmy narodem numer jeden na świecie.
        Zamiast tu się obrzucać wyzwiskami to poszedłby jeden z drugim do swojego
        radnego i zgłosił pomysł (ja tak zrobiłem). Skutki nie przyjdą pewnie szybko,
        ale przyjdą.
        • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 17.12.04, 20:55
          Musimy jednak stworzyć jakiś wspólny front; prezydent Warszawy też podobno stara
          sie wprowadzić jakies odnośne przepisy.
          Właściciele piesków, psów i ogromnych psów zrozumcie nas dobrze i bez
          "zacietrzewienia" - takiej koncentracji psich odchodów jak na Ursynowie i
          Kabatach nie widziałem w żadnym z kilkudziesięciu krajów, położonych na trzech
          kontynentach.
          Coś z tym fantem naprawdę trzeba zrobić!!! to "złoto" tych Waszych mądrych,
          czułych, wrażliwych itd.itp. pupili trzeba zbierać samemu, albo musicie
          odpowiednio zapłacić jakiejś firmie, która zrobi to za was. Kocham radosne
          pieski, ale tak dalej być nie może!!!!!!!
          • monia85a Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? 18.12.04, 15:52
            popieram Z;
            posiadanie zwierzaka to pewna odpowiedzialność m.in. karmienie i sprzątanie po
            swoim pupilu;
            wszędobylskie psie odchody, na trawniku i chodniku, nie cieszą moich oczu ani
            mego węchu; jak zwracam uwagę właścicielowi, który dumnie patrzy jak wielką
            kupę zrobił jego pies, to patrzy na mnie jak na kosmitę;

            zastanawia mnie również jedno, że skoro tak wielu ludziom to przeszkadza to
            dlaczego tyle kup wokół nas; mieszkam na Tarchominie i nie widziałam
            właściciela sprzątającego po swoim psie;
            ciekawą rzecz zaobserwowałam też na swoim osiedlu-ponieważ od samego początku
            jak tam zamieszkałam przeganiam wszystkie psy, a raczej ich właścicieli, z
            okolic mojego mieszkania, to nie uświadczysz tam kupy, ale kawałek dalej gdzie
            nikt nie krzyczy kup masa;

            rozbrajające są odpowiedzi niektórych właściecieli, że jego piesek jest malutki
            i robi małe kupki to to nie powinno mi przeszkadzać, albo że płacą podatek od
            psa(na Białołęce chyba jest to 1 zł) i inni powinni sprzątać;

            problem jest poważny bo w Polsce ponad 50% gospodarstw domocwych ma psy
          • Gość: bronka burak Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.kpnet.fi 18.12.04, 15:58
            Lubie Tomka za to ze mial fajnego dziadka. Sama by chciala miec szlachciure w
            rodzie alem z lumenproyletariatu. Ale po psach gowna trza sprzatac praw fizyki
            pan nie zmienisz i nie badz pan glab pepiku. Za posiadanie psa wprowadzic
            podatek np 300 - 600 plz/rocznie/wielkosc psa i popatrzec. A straz miejska
            pogonic do roboty bo obiboki sa sqrwiele. Chlopaki nie ma sie co szlic
            • Gość: Rafal Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 19:55
              Nie wiem jak na wiosnę wytłumaczyć mojemu (wtedy 2 letniemu) dziecku że nie
              może wejść na trawnik się pobawić bo to grozi uwalaniem w psich odchodach.
              Nawet teraz spacerując z wózkiem mam wielki slalom wśród psich kup! Na tych
              właśnie spacerach widzę że "miłośnicy czworonogów" też nie chcą wchodzić nawet
              na trawniki (pewnie boją się "wdepnąć") i chodzą z psem po chodniku, to gdzie
              ten pies ma się załatwić? "Wali" na chodnik! To jest chore!! A co do
              sprzątania po swoich ulubieńcach to przynajmniej ja jeszcze nie widziałem żeby
              ktoś się tak "poniżył".
              • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 22.12.04, 17:08
                Coś jednak chyba uzyskaliśmy, bo jakoś właściciele piesków mniej "domagają" się
                prawa do nie sprzątania po swoich pupilach. Cieszy mnie to, bo to pierwszy krok
                w dobrym kierunku. Naprawdę, kiedy opiekowałem się, w zastępstwie, trzy
                miesięcznym, a więc uroczo przymilnym pieskiem mojego syna, chodziłem z
                plastikowymi torebkami w kieszeni i poprzez te torebki zbierałem to co ów
                bobasek zostawiał. To normalne kiedy się naprawdę kocha swojego pieska, to jest
                to tak samo jak przewijanie małego dziecka.
      • Gość: Andrzej Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:23
        No to zeby na koniec roku dyskusja stala sie troche lzejsza opowiem wam co
        widzialem na wlasne oczy w zeszlym tygodniu!
        Gosciu idzie z psem na smyczy(duzym) po chodniku, pies wchodzi na trawnik i
        zabiera sie do srania. Idaca za nim pare krokow pani wola do facia zeby nie
        zapomnial posprzatac po psie. Facet patrzy na nia jak na wiariatke i
        mowi "Pojebalo Cie babo?". Pies sra dalej. Pani wskakuje na trawnik i wola na
        psa "Sio kysz, uciekaj stad". Pies nerwowo przerywa sranie i zaczyna szukac
        nowego miejsca. Ciagnie swojego pana na smyczy na trawnik. Facet slizga sie na
        jakims innym gownie i pada. Wystawia reke, zeby sie podeprzec i ... trafia
        dlonia w gowno! Wstaje, oglada z obrzydzeniem dlon, w tym momencie pies szarpie
        znowu i facet pada bokiem prosto w ... gowno, ktore jego wlasny pies nawalil
        przed chwila:-) A teraz.... pointa: Facet wsciekly wstaje i mowi "K... wszystko
        obsrane, czy tu nikt nie sprzata?" Jak w czeskim filmie!

        Sam widzialem i slyszalem.
          • Gość: Z. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 31.12.04, 17:49
            Dodam jeszcze żebyśmy w Nowym Roku wszyscy zdrowi byli! a PT. właścicielom
            naszych najwierniejszych przyjaciół - oczywiście - piesków, życzę żeby na ich
            potrzeby fizjologiczne spojrzeli trochę inaczej: pies tego niestety nie rozumie,
            że fajdać byle gdzie (z wielu względów) niewypada, ale ich opiekunowie -
            przecież - o tym wiedzą.
            • Gość: marek WŚCIEKŁE ATAKI PSIARSKICH SMIECIOLUDÓW ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:45
              Jak widać z części powyższych postów
              jest liczna grupa śmieci, które
              nie rozumieją iż psa trzeba trzymać na smyczy
              i w kagańcu, oraz że trzeba po nim sprzątać.
              Dla tych smieci trzymanie psa w bloku jest ok.

              To właśnie śmiecie tego pokroju
              zatruwają nasz kraj,
              zatruwają życie innym ludziom.

              Jaki jest na nie sposób ?
              Otóz jest. Podbiegający bez
              kagańca i smyczy
              piesek powinien być profilaktycznie
              potraktowany gazem pieprzowym (to naprawde działa !).

              Wówczas jego pan - śmieć rzuci się na ciebie -
              i wtedy w majestacie prawa (samoobrona)
              potraktuj smiecia gazem jak jego piseska.
              Wtedy dojdzie do śmiecia że nie jest bezkrany
              ze swoim pieskiem.

              Tylko w ten sposób będzie możne wyplenić smiecie
              z naszych ulic !
    • Gość: dobry człowiek :) Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 22:56
      Mówią, że dobrego człowieka poznać po tym, że ma "pozytywne" podejście do
      zwierząt.. przypomnę, że pies to też zwierzę. Więc cieszę się, że nie mam
      osobiście do czynienia z Markiem i jemu podobnymi, bo "poziom człowieczeństwa"
      marny... Zaznaczam również, że jestem zdania, iż należy sprzątać po swoich
      pieskach (co w Polsce nie jest popularne), a pies wielkości np. owczarka
      niemieckiego w kawalerce, to nie jest dobry pomysł, ale podejście "wyżej
      wymienionych" -to dopiero katastrofa!
      • Gość: Z.. Re: JAKIE MACIE SPOSOBY NA PSIARZY ? IP: *.crowley.pl 05.01.05, 23:44
        Ładnie napisał "dobry człowiek", ale wolałbym żeby zaczął tak, że dobrego
        człowieka poznaje się po tym,że ma pozytywny stosunek do LUDZI i do zwierząt.
        Ale niech tam. W sprawie właścicieli piesków, którzy nie sprzątają po swoich
        pupilach, uważam iż są tylko dwa wyjścia: - właściciele piesków będą jednak
        sprzątać (w co bardzo - pomimo mojej wiary w człowieka - wątpię); - właściciele
        piesków będą wnosić do kasy miejskiej opłaty w takiej wysokości, że zostanie
        zorganizowany, wyodrębniony, serwis do sprzątania tylko psich odchodów! To może
        sporo kosztowć.......ale kiedy się kocha, to nie można się liczyć z wydatkami!
    • Gość: jolka WIESNIAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:21
      Wracaj na wies buraku bo to ludzie ze wsi zuyja w przekonaniu pies buda i reszta
      kluchów po tygodniowym obiedzie.
      Jestes burak i takim ludziom nawet nie chce mi sie tłumaczyc ze psy maja dusze
      czuja i wiele rozumieja.
      Ale tacy jak ty faktycznie nadaja sie tylko na wioche gdzie psa kopnie sie w
      dupe i kaze mu sie spac w zimnej budzie
        • Gość: Z. Re: ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj do IP: *.crowley.pl 08.01.05, 23:06
          Kiedy czytam niektóre posty (niestety - może nawet większość) tego wątku to
          ogarnia mnie "Rów Filipiński" smutku :-(((((
          Ale "do" zasadniczego wątku: bezskutecznie staram się zrozumieć jak to się
          dzieje, że ludzie sympatyczni, o miłej dla oka powierzchowności, napewno dobrze
          wychowani i wykształceni, kiedy wychodzą ze swoim ukochanym i dobrze ułożonym
          pieskiem na spacer, mogą spokojnie patrzeć jak ich pupilek wydala swoje odchody
          na mini trawniczku lub chodniku, w centrum gęsto zamieszkałego miasta ???
          Zostawiają to "złoto" dla naszej wspólnej przyjemności i idą sobie
          dalej........no bo piesek też istota żywa i musi!
          A no musi! tylko, że jego Pani / Pan napewno wiedzą, że jest to zgroza i dlatego
          w domu robić kup mu nie pozwalają. Ba, od małego szczeniaczka różnymi sztuczkami
          uczą go, że w domu pod żadnym pozorem robić tego nie wolno. A tam gdzie chodzą
          dorośli i bawią się ich dzieci - to wolno?
          • Gość: - Re: ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj do IP: *.crowley.pl 10.01.05, 21:30
            Lepiej napisz cos na temat dwunogich malp - przyp. ludzi. To oni najwiecej
            szkodza Ziemi, klimatowi i sobie samym - przedewszystkim. Niech ciebie ruszy
            sumienie a zapewne lancuch grzechow masz dluuugi :))))
            np. pijesz piwo w parku i zasmiecasz zielen, wydalasz swoje odchody pod drzewa i
            mury "sikasz" - no przyznaj ile razy to robiles tylko nie klam ze wogole:), nie
            segregujesz odpadow i wywalasz jak podpadnie i gdzie popadnie, generalnie jako
            malpolud powinienes byc przykladniejszy niz tylko kropka nad "i".
            Nie mam czasu prostowac tak wypaczonych bekartow jak autor tego postu, ale miara
            naszego czlowieczenstwa jest stosunek do zwierzat! Kto nie kocha zwierzat, nie
            potrafi kochac ludzi!
            Malpoludy!
            • Gość: monika Re: ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:02
              nie sikam na mury i nie zostawiam swoich kup na trawnikach
              segreguje śmieci i nie wywalam ich byle gdzie

              rzeczywiście tworca postu przesadza, ale problem jaki przedstawił nawet w tak
              wynaturzony sposób jest BARDZO POWAŻNY; w ostatnią sobotę - piękny słoneczny
              dzień wyszłam na spracer i zauważyłam że na trawniki w zdecydowanej większości
              pokryte są pisimi kupami - OCHYDA
              i prawdą jest że winę za taki stan ponoszą ludzie - właściciele piesków, CI
              KTORZY TAK KOCHAJĄ ZWIERZĘTA

              zadziwiający jest sposób reakcji na temat psich kup
              - przeciwnicy zostawiania odchodów psich mówią o tym problemie, ze to im
              przeszkadza, jest paskudne itp;
              - ci przeciwnicy zaraz są atakowani że nie kochają zwierząt, a atakującymi są
              pewnie ci którzy nie sprzątają po psach, ale czy nie widzą jaki syf
              pozostawiają na trawnikach
              - garstka twierdzi że sprząta po swoich pupilach;

              • Gość: Z. Re: ...to ci naleje do ryja Marku, zapamietaj do IP: *.crowley.pl 23.01.05, 08:05
                W Polsce jeszcze nie widziałem nikogo, żeby sprzątał kupy po swoim psie! no za
                wyjątkiem mnie i mojej żony - kiedy przyszło nam przez 3 tygodnie opiekować się
                psem naszych dzieci. Takie zasr..... trawniczki, chodniki itp. wystawiają nam,
                jako społeczeństwu, straszliwe świadectwo! Pospacerujcie sobie np. koło Tesco,
                na Kabatach, jeśli jeszcze macie jakieś wątpliwości.
                Ciekawe też czy właściciele chociaż przez chwilę pomyśleli o ludziach, którzy
                przcują przy utrzymaniu tych zieleńców, np. muszą kosić tam trawę.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka