Gość: marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.11.04, 18:38
Jak wiemy polandia dzierży kilka rekordów.
Np. ilości nowych kosciołów, ilości grafitti,
ilości dewotek itp itd ...
Jednym z rekordów jest ilość psów i kult
psiarstwa (także "pierwszy" opas polandii jest
psofilem, podobnie jak cała TV gdzie psofilskie
treści są na porządku dziennym). Mamy też
gazete pt. "mój pies".
Być może kult psiarstwa w miastach
wynika z faktu, iż wiocha migruje do miast.
Z pewności normalny człowiek nie bedzie
trzymał psa w bloku.
Tak czy inaczej psiarze nie noszą woreczków ani łopatek,
puszczają psy luzem i zdejmuja im namordniki,
przy bierności chociażby staży miejskiej.
Jakie znacie sposoby na psiarzy - może
gaz pieprzowy ? Optymalne byłoby getto
- np. częśc ursynowa, gdzie wszystkie
psierze by się ulokowały za jakimś ogrodzeniem.