Gość: Laisar
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
04.02.05, 23:46
Czy zdażyło się Wam próbować przegłosować jakieś uchwały w czasie, gdy nie na
wszystkie mieszkania były podpisane akty notarialne i Edbud był jednym z
"większych" właścicieli ?
Jeśli tak - to czy faktycznie do zagłosowania przez Edbud potrzebne były
podpisy _dwóch_ prokurentów?
Pytam, bo my w Sadach Jerozolimskich mamy właśnie taką sytuację, a ta ostatnia
sprawa wyszła znienacka i nieoczekiwanie na samym finiszu głosowania...
Ciekaw jestem, czy to faktyczny problem czy tylko kolejna "obstrukcja" Edbudu...