Dodaj do ulubionych

Spółdzielnia mieszkaniowa PAX

IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 14:43
Witam

Czy ktoś z internautów ma doświadczenia z PAX-em? Szczególnie interesuje mnie
jak się mieszka na ul. Stryjeńskich. Jaki jest czynsz za 1 m2, itp.
Proszę o przedstawienie również pozytywnych opinii.

Pozdrawiam serdecznie

Jacek

Obserwuj wątek
    • Gość: przemek Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.compensa.pl / 10.1.4.* 03.06.02, 10:04
      Witaj!

      Człowieku czy nie słyszysz co się dzieje . spierd.... tak szybko jak tylko
      możesz!!

      przemek
      • Gość: neutron Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 217.153.60.* 03.06.02, 11:26
        a co sie dokladnie dzieje ???

        czy masz jakies konkretne informacje pozatym ze kredyty,hipoteka itp.
        chodzi mi o to czy znasz liczby ?
        • Gość: przemek Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.compensa.pl / 10.1.4.* 03.06.02, 16:16
          jaki sens ma dopytywanie się o długi - faktem jest że spółdzielnia nie płaciła
          nawet za ciepłą wode - pomimo tego że lokatorzy za nią zapłacili.
          Jeśli więc lubisz mieskznia bez ciepłej wody, ...w przyszłości być może
          elektryczności z obciąźonym na maxa gruntem polecam spółdzilnię PAX.

          Pozdrawiam,
          Przemek
      • Gość: ANNA Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.c.hartwig.pl 03.06.02, 11:44
        PAX podobnie jak i inne spółdzielnie ma kłopoty finansowe. Ale myślę, że z tego
        kryzysu wyjdzie. Aktualnie przy Ul. Stryjeńskich oddana jest do użytkowania
        I cz. Druka część ma być oddawana sukcesywnie. W czerwcu 2 klatki D i E.
        Pozatym jest to jedna z najlepszych lokalizacji na Ursynowie ( tereny
        rekreacyjne blisko do lasu i spokój) Polecam.
        • pax1 Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 03.06.02, 11:55
          Witamy lobbystę spółdzielni na liście.
          Spółdzielnia ma ogromne problemy finansowe i wiadomo, że raczej z nich nie
          wyjdzie, chyba, że banki i wykonawcy darują jej długi, co jest raczej
          wątpliwe... Ostatnio, nawet odłączyli ciepłą wodę na parę dni wszystkim
          budynkom spółdzielni, bo Spółdzielnia nie płaciła za nią. Już wiadomo, że
          opóźnienia w II części inwestycji na Stryjeńskich przekroczą rok a nie jest
          pewne czy w ogóle skończą tę inwestycję. Ani klatka D a już na pewno klatka E
          nie będzie oddana w czerwcu.
          Dokładne informacje o kiepskiej sytuacji finansowej Paxu i jej zadłużeniu były
          już podawane w poprzednich tematach na tym forum.
          • Gość: neutron Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 217.153.60.* 03.06.02, 13:05
            pax1 napisał(a):

            > Dokładne informacje o kiepskiej sytuacji finansowej Paxu i jej zadłużeniu były
            > już podawane w poprzednich tematach na tym forum.

            wlasnie z tymi danymi jest najgorzej
            duzo jest pisania ogólnikowego (tak jak ty przed chwila napisales pax1) natomiast
            bardzo malo konkretnych liczb
            nikt nie jest w stanie powiedziec ile te kredyty wynosza jakie sa obciazenia
            hipotek jakich nieruchomosci itp itd

            wiem ze spoldzielnia miala klopoty pod koniec zeszlego roku wynikajace z
            ogromnego opuznienia z przyznaniem preferencyjnego panstwoego kredytu na budowe
            inwestycji przy rondzie wiatraczna niestety brak tych pieniedzy niekorzystnie
            odbil sie na pozostalych inwestycjach

            w koncu kredyt ten otrzymali i teraz zastanawiam sie na czym polegaja dalsze
            klopoty spoldzielni czy ktos moze mi konkretnie podac liczby ???
            • pax1 Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 03.06.02, 13:25
              Gość portalu: neutron napisał(a):

              > pax1 napisał(a):
              >
              > > Dokładne informacje o kiepskiej sytuacji finansowej Paxu i jej zadłużeniu
              > były
              > > już podawane w poprzednich tematach na tym forum.
              >
              > wlasnie z tymi danymi jest najgorzej
              > duzo jest pisania ogólnikowego (tak jak ty przed chwila napisales pax1) natomia
              > st
              > bardzo malo konkretnych liczb
              > nikt nie jest w stanie powiedziec ile te kredyty wynosza jakie sa obciazenia
              > hipotek jakich nieruchomosci itp itd
              >
              > wiem ze spoldzielnia miala klopoty pod koniec zeszlego roku wynikajace z
              > ogromnego opuznienia z przyznaniem preferencyjnego panstwoego kredytu na budowe
              >
              > inwestycji przy rondzie wiatraczna niestety brak tych pieniedzy niekorzystnie
              > odbil sie na pozostalych inwestycjach
              >
              > w koncu kredyt ten otrzymali i teraz zastanawiam sie na czym polegaja dalsze
              > klopoty spoldzielni czy ktos moze mi konkretnie podac liczby ???

              Mówiąc o tym, że dokładniejsze dane są w poprzednich tematach na tym forum miałem
              na myśli to, że są tam właśnie dokładne dane w liczbach - zadłużenie, kredyty
              itp - możesz je tam znaleźć. Obciążenie hipoteki na Stryjeńskich jest 55 mln zł.
              Razem kredyty spółdzielni to prawie 90 mln zł na koniec 2000 roku. Do tego
              dochodzą długi wobec wykonawców - ponad 40 mln zł. Dokładnych danych na koniec
              poprzedniego roku nie znam - ale z tego co wiem zadłużenie nie zmniejszyło się
              znacząco.
              Długi mogą być zresztą wyższe, liczbami można manipulować, każdy średnio zdolny
              księgowy to potrafi ale o złej sytuacji finansowej świadczą też fakty -
              nieregulowanie podstawowych zobowiązań typu zapłaty za ciepłą wodą czy rekordowe
              opóźnienie inwestycji na Stryjeńskich i to że w pewnym momencie nastąpiło tam
              prawie półroczne wstrzymanie robót.
              Zapewniam Cie, że kredyt na Wiatracznej nie poprawi znacząco sytuacji finansowej
              PAX-u jego wysokość to 35 mln zł, do tego w transzach w zależności od postępu
              robót.
      • Gość: Meryl Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.elka.pw.edu.pl / *.tele.pw.edu.pl 04.06.02, 10:57
        > Człowieku czy nie słyszysz co się dzieje . spierd.... tak szybko jak tylko
        > możesz!!

        a slyszeliscie o tanich (2500 zl/m2) mieszkaniach na rynku wtornym sprzedawanych podobno jako rozliczenie dlugu
        Paxu wzgledem wykonawcow???

        co o tym sadzic???

        Meryl
        • Gość: PCh Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.altkom.com.pl 05.06.02, 07:33
          > a slyszeliscie o tanich (2500 zl/m2) mieszkaniach na rynku wtornym sprzedawanyc
          > h podobno jako rozliczenie dlugu
          > Paxu wzgledem wykonawcow???

          Zastanow sie choc przez chwile. Jezeli rynek wtorny to PAX musial kupic
          mieszkanie od kogos aby je potem odsprzedac. Inna sprawa to to, ze PAX rozliczyl
          sie mieszkaniami z wykonawca np. Insbudem. Insbud sprzedawal mieszkania ale nie
          po 2500PLN/m2 ale po podobno po 3200PLN/m2.
          • Gość: Kasia Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.mofnet.gov.pl 05.06.02, 09:30
            Ja tak kupiłam mieszkanie, kupiłam je od INSBUDU, jako mieszkanie na rynku
            wtórnym, odbyło się to u notariuszai rzeczywiście płaciłam po 3200 za m
    • Gość: kasia Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.mofnet.gov.pl 03.06.02, 14:34
      szukam osób, którzy posiadają mieszkania przy ulicy Pileckiego i chcą zamienić
      własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu na odrębną własność proszę o
      jakąkolwiek informację, jestem ciekawa, czy to jest dużo osób.
      • Gość: anna Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.c.hartwig.pl 03.06.02, 14:40
        odpowiedż do pax1. Słyszałam, ze dług paxu wynosi już 1 mld zł.
        • pax1 Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 03.06.02, 15:02
          Gość portalu: anna napisał(a):

          > odpowiedż do pax1. Słyszałam, ze dług paxu wynosi już 1 mld zł.

          To raczej żart - tzw. czarny humor angielski. Tak wielkich długów nie dałoby się
          chyba zaciągnąć. Zadłużenie na koniec roku 2001 - kredyty i zobowiązania jest
          około 150 mln. zł - dokładne informacje możesz uzyskać w spółdzielni - są
          zobowiązani udostępnić na żądanie bilans z poprzedniego roku.
          • Gość: jola Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.03, 00:20
            pax1 napisał(a):

            > Gość portalu: anna napisał(a):
            >
            > > odpowiedż do pax1. Słyszałam, ze dług paxu wynosi już 1 mld zł.
            >
            > To raczej żart - tzw. czarny humor angielski. Tak wielkich długów nie dałoby
            si
            > ę
            > chyba zaciągnąć. Zadłużenie na koniec roku 2001 - kredyty i zobowiązania jest
            > około 150 mln. zł - dokładne informacje możesz uzyskać w spółdzielni - są
            > zobowiązani udostępnić na żądanie bilans z poprzedniego roku.

            Długi wcale nie zmalały
            • Gość: PCh Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 195.94.220.* 06.02.03, 08:47
              A do tego podobno z PAXu wydzielaja sie wspolnoty co obniza sumaryczna jego
              wartosc. Czy ktos zna stan na dzis ?
      • toms_ Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 03.06.02, 15:02
        jak chcesz kasia to pisz na priva do mnie
      • Gość: PCh Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.altkom.com.pl 03.06.02, 15:11
        Rowniez rozpoczynam rozmowy z PAXem na temat wydzielenia i tez mieszkam na
        Pileckiego pod 108ym. Podaje swoj adres e-mailowy: chomicz@altkom.com.pl
    • Gość: Jacek Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.06.02, 15:04
      Witam,
      Tradycyjnie już większość odpowiedzi ogranicza się do wylewania pomyj.

      No ale do rzeczy.

      Mieszkam na Stryjeńskich. Mieszka się dobrze, lokalizacja rewelacyjna. I to
      chyba najważniejsze. Do jakości mieszkania nie mam większych zastrzeżeń (pewnie
      jestem mało wymagający). Ciągle jest to jednak plac budowy i jak długo to
      jeszcze potrwa - ciężko zgadnąć. Faktem jest, że ostatnio roboty wykończeniowe
      pozostałych klatek przyśpieszyły.
      Też słyszałem o problemach finansowych spółdzielni. Na zebraniu, na którym
      byłem, prezes i członkowie RN bardzo niechętnie i zdawkowo odpowiadali na
      pytania o poziom zadłużenia i stan rozliczeń z podwykonawcami. Faktem jest, że
      bodajże przez jedno popołudnie nie miałem ciepłej wody i mnie też nie
      przekonało tłumaczenie władz spółdzielni, że to dlatego że mieszkańcy nie płacą
      czynszu. Tak samo zalała mnie krew, kiedy w nowym wyliczeniu stawki czynszu
      pojawiła się pozycja ENERGIA ELEKTRYCZNA (czyli światło na klatkach itd.),
      gdzie opłata wynosi 1,19 zł/m2!!!! Ja i inni mieszkańcy zostaliśmy zmuszeni
      przez spółdzielnię do płacenia za energię zewnętrzną więcej niż płacimy za
      energię zużytą w mieszkaniach (a kuchnie mamy elektryczne)!!!! Znajomi, którzy
      mają mieszkania w innych spółdzielniach w ogóle nie mają takiej pozycji. W
      sumie miesięczne opłaty - łącznie z ryczałtem na c.o., z.w., c.w. oraz opłatą
      na ochronę - wynoszą ok. 7-8 zł/m2.
      Podsumowując: mieszka się dobrze, ale władzom spółdzielni raczej nie można ufać.
      • Gość: olga Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 217.96.120.* 08.06.02, 13:38
        Mam pytanie, czy klienci Paxu I etapu maja jakies plany co zrobic w przypadku
        upadlosci, czy beda musieli splacac kredyt zaciagniety przez spoldzielnie, wiem
        ze budowa nie jest rozliczona bo nie jest skonczony II etap co w takiej
        sytuacji?
        • Gość: PCh Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.altkom.com.pl 10.06.02, 07:53
          Z tego co ja wiem, to upadłość spółdzielni obciąża jej członków tylko do
          wysokości wkłady związanego z członkowstwem, to znaczy coś około 1200PLN. Po
          drugie zabezpieczeniem kredytu nie mogą być mieszkania, poniewaz albo ich nie
          ma w momencie brania kredytu albo są już częściowo czy całkowicie spłacone
          przez spółdzielców, a w takiej sytuacji nie ma banku który by dał kredyt pod
          nie bo to kryminał. Oczywiście zabezpieczeniek kredytu może być grunt, jednak
          nikt nam nie każe rezygnować z własnościowego prawa spółdzielczego. W takiej
          sytuacji jest większość spółdzielni w Polsce i z tego właśnie powodu myśli się
          teraz o powrocie do starego prawa spółdzielczego. Po trzecie nie jestem
          lobbystą spółdzielni ale PAX ma bardzo duży majątek. Nie można porównać go do
          spółdzielni które upadły rok czy dwa lata tamu. Z tego wnioskuję, że sam
          ewentualny proces upadłości jest raczej odległy w czasie i będzie długi oraz
          obięty negocjacjami i spłatami długów z majątku spółdzielni takiego jak grunty
          czy lokale użytkowe. Mam jednak nadzieję, że PAX nie upadnie. Chodzę na
          zebrania i widzę, że zarząd PAXu to nie są orły biznesu. Być może powinien On
          teraz wynająć konsultanta który (za procent od sukcesu a nie za stałą super
          wysoką pensję) pomógłby podejmować dobre decyzje. Czasy są takie. Zachęcam
          wszystkich do dyskusji.
          • Gość: toms Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 217.153.60.* 10.06.02, 09:44
            kiedy jest nastepne zebranie czlonkow?
            ile osob przychodzi na takie zebrania ?

            po drugie nie jestem pewien czy granica odpowiedizlanosci czlonka spoldzielni
            nie jest wysokosc niesionego wkladu czyli wartosc mieszkania ...
            • Gość: as Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 193.0.117.* 10.06.02, 10:17
              raczej udziału. W moim przypadku (nie mam garażu) to 100 zł
              • Gość: toms Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 217.153.60.* 10.06.02, 12:56
                przeciez wklad czlonkowski to jakies 1200zł czlonkow jest powiedzmy z 5000
                to razem daje 6 mln złotych to jest raczej smieszna kwota jezeli ktos mowi ze
                PaX ma dlugi na 100mln zł ! jezeli PaX upadnie to kto splaci te długi ?
                • Gość: Kasia Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.mofnet.gov.pl 10.06.02, 13:33
                  Nie jestem prawnikiem, ale zgodnie z art. 19. § 1. Członek spółdzielni
                  obowiązany jest do wniesienia wpisowego oraz zadeklarowanych udziałów stosownie
                  do postanowień statutu.
                  § 2. Członek spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat do wysokości
                  zadeklarowanych udziałów.
                  § 3. Członek spółdzielni nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej
                  zobowiązania.( wypis z ustawy o prawie spółdzielczym - co goście forum na to?
                  • Gość: toms Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 217.153.60.* 10.06.02, 14:21
                    no to ja sie zastanawiam ze jezeli PAX ma długi na takie kwoty to cos musi byc
                    zabezpieczeniem tych długów ... bo kto udzieli spoldzielni 100mln kredytu jak
                    odpowiedzialnosc czlonkow to 6mln...

                    a po drugie to dosc fajnie to wyglada bo powiedzmy spoldzielnia ma udzialow
                    czlonkowskich 6mln i upada wtedy ok czlonkowie splacaja te 6mln a co z reszta
                    kredytow ? kto to zaplaci ?
                    czy mieszknia zostaja dla czlonkow ?
                    • Gość: kasia Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.mofnet.gov.pl 10.06.02, 14:29
                      Nie wiem, ja czytam tylko literalnie przepisy, i wyobraź sobie, że
                      Art. 231. Z chwilą zakończenia likwidacji lub postępowania upadłościowego
                      spółdzielni własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej
                      własności lokalu mieszkalnego lub we własność domu jednorodzinnego, chyba że
                      nabywcą budynku jest inna spółdzielnia mieszkaniowa.
                      Może należałoby porozmaiwać z kimś , kto w prawie spółdzielczym siedzi i
                      orientuje się doskonale, jak tylko będę coś wiedziała dam znać.
          • pax1 Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 11.06.02, 11:42
            Przepis o pokryciu zadeklarowanych a niewpłaconych udziałów odnosi się tylko do
            tzw. wpisowego, które wynosi przeważnie kilkaset do tysiąca zł, ale tylko do
            części jeszcze niewpłaconej, ponieważ większość spółdzielni, jak również Pax
            wymaga tego od razu to członkowie nie będą musieli niczego wpłacać w razie
            upadłości.
            Co innego dopłaty w przypadku nierozliczonych inwestycji - jak I etap
            Stryjeńskich tutaj zależy to od syndyka - może on rozliczyć budowę i nakazać
            dopłaty. Upadłość raczej nie powoduje konieczności spłaty kredytu na gruncie
            przez mieszkańców I etapu Stryjeńskich, chociaż wiele zależy tu od syndyka bo
            przepisy nie są całkowicie jednoznaczne.
            • Gość: toms Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 217.153.60.* 11.06.02, 12:36
              widze pax1 ze jestes dobrze zoreientowany w temacie
              a czy wiesz moze co dzieje sie z mieszkaniami w ktorych mieszkaja ludzie i maja
              do nich spoldzielcze wlasnosciowe prawo ?
              nadal moga w nich mieszkac i miec do nich prawo ?
              jak to jest ?
              • Gość: olga Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 193.0.68.* 12.06.02, 10:28
                jeszcze raz zapytam, czy ci ktorzy sa z piwerwszego etapu maja jakies pomysly
                co robic w przypadku upadlosci spoldzielni? Tam mieszka dosc duzo ludzi i co
                nikt sie nie martwi co z jego mieszkaniem i kasa? Pozdrawiam.
              • Gość: jacek Do Toms IP: *.bh.com.pl 12.06.02, 13:54
                Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze
                Wybrane artykuły:
                Art. 3. Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków.
                Art. 19. § 1. Członek spółdzielni obowiązany jest do wniesienia wpisowego oraz
                zadeklarowanych udziałów stosownie do postanowień statutu.
                § 2. Członek spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat do wysokości
                zadeklarowanych udziałów.
                § 3. Członek spółdzielni nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej
                zobowiązania.
                Art. 68. Spółdzielnia odpowiada za swoje zobowiązania całym majątkiem.
                Art. 226. § 1. Członek jest obowiązany uczestniczyć w kosztach budowy,
                eksploatacji i utrzymania nieruchomości spółdzielczych, działalności
                społecznej, oświatowej i kulturalnej oraz w zobowiązaniach spółdzielni z innych
                tytułów przez wniesienie wkładu budowlanego na zasadach określonych w umowie i
                statucie, w wysokości odpowiadającej całości kosztów budowy przypadających na
                jego lokal oraz przez uiszczanie opłat związanych z używaniem lokalu.
                Wyjaśniam:
                W przypadku upadłości spółdzielni na lokalach wyodrębnionych w nieruchomości
                spółdzielni obciążonej wcześniej hipoteką powstaje hipoteka łączna. Jeżeli
                spółdzielnia zaciągnęła kredyt, którego zabezpieczeniem jest nieruchomość przez
                nią posiadana, to bez względu na cel tego kredytu, wszyscy członkowie
                spółdzielni posiadający spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu w
                nieruchomości obciążonej hipoteką, po ich wyodrębnieniu są zobowiązani spłacać
                ten kredyt. Członkowie spółdzielni są zobowiązani pokryć także koszty
                postępowania upadłościowego.
                W gorszej sytuacji są członkowie spółdzielni, którzy nie posiadają żadnego
                prawa własności do lokalu przed rozpoczęciem postępowania upadłościowego. W
                takim przypadku ich lokal wchodzi do masy upadłościowej spółdzielni.
                • pax1 Re: Do Toms 12.06.02, 14:30
                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                  > Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze
                  > Wybrane artykuły:
                  > Art. 3. Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków.
                  > Art. 19. § 1. Członek spółdzielni obowiązany jest do wniesienia wpisowego oraz
                  > zadeklarowanych udziałów stosownie do postanowień statutu.
                  > § 2. Członek spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat do wysokości
                  > zadeklarowanych udziałów.
                  > § 3. Członek spółdzielni nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej
                  > zobowiązania.
                  > Art. 68. Spółdzielnia odpowiada za swoje zobowiązania całym majątkiem.
                  > Art. 226. § 1. Członek jest obowiązany uczestniczyć w kosztach budowy,
                  > eksploatacji i utrzymania nieruchomości spółdzielczych, działalności
                  > społecznej, oświatowej i kulturalnej oraz w zobowiązaniach spółdzielni z innych
                  >
                  > tytułów przez wniesienie wkładu budowlanego na zasadach określonych w umowie i
                  > statucie, w wysokości odpowiadającej całości kosztów budowy przypadających na
                  > jego lokal oraz przez uiszczanie opłat związanych z używaniem lokalu.
                  > Wyjaśniam:
                  > W przypadku upadłości spółdzielni na lokalach wyodrębnionych w nieruchomości
                  > spółdzielni obciążonej wcześniej hipoteką powstaje hipoteka łączna. Jeżeli
                  > spółdzielnia zaciągnęła kredyt, którego zabezpieczeniem jest nieruchomość przez
                  >
                  > nią posiadana, to bez względu na cel tego kredytu, wszyscy członkowie
                  > spółdzielni posiadający spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu w
                  > nieruchomości obciążonej hipoteką, po ich wyodrębnieniu są zobowiązani spłacać
                  > ten kredyt. Członkowie spółdzielni są zobowiązani pokryć także koszty
                  > postępowania upadłościowego.
                  > W gorszej sytuacji są członkowie spółdzielni, którzy nie posiadają żadnego
                  > prawa własności do lokalu przed rozpoczęciem postępowania upadłościowego. W
                  > takim przypadku ich lokal wchodzi do masy upadłościowej spółdzielni.

                  Przepraszam kolego, że się włączam ale twoje interpretacje ustawy nie są
                  prawidłowe. W żaden sposób i z żadnych przepisów nie wynika, że koszty
                  postępowania upadłowściowego pokrywają członkowie. Koszty takie pokrywa się
                  zawsze z masy upadłości a zobowiązanie do pokrycia kosztów w żaden sposób nie
                  przechodzi na członków. Syndyk może tylko ściągnąć od człoków zadeklarowane ale
                  jeszcze nie wpłacone udziały.
                  Co do problemu hipoteki i spółdzielczych praw to sprawa nie jest jednoznaczna z
                  prawnego punktu widzenia i faktycznie załatwia się to nieco inaczej niż
                  opisujesz. Odsyłam do artykułu w Polityce około dwa miesiące temu w sprawie
                  upadłości spółdzielni mieszkaniowych.
                  • Gość: jacek Re: Do PAX IP: *.bh.com.pl 12.06.02, 15:00
                    Masz rację
                    Nie dodałem, że są zobowiązani do pokrycia kosztów postępowania upadłościowego
                    do wysokości udziałów, które wchodzą do masy upadłościowej.
                    Sorry za niedomówienie.
                • Gość: jacek Re: Do Toms IP: *.handlowy.com.pl 12.06.02, 14:39
                  Zapomniałem dodać, że do momentu ogłoszenia upadłości spółdzielni, członek
                  spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat oczywiście tylko do wysokości
                  udziału, ale jest to przeważnie ograniczona kwota.
                  Zdecydowanie bardziej kosztowne są zobowiązania z tytułu hipoteki łącznej,
                  która powstaje po zakończeniu postępowania upadłościowego i wyodrębnieniu
                  własności lokali.
                  • pax1 Re: Do Toms 12.06.02, 15:02
                    Gość portalu: jacek napisał(a):

                    > Zapomniałem dodać, że do momentu ogłoszenia upadłości spółdzielni, członek
                    > spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat oczywiście tylko do wysokości
                    > udziału, ale jest to przeważnie ograniczona kwota.
                    Po ogłoszeniu też uczestniczy tylko do niewpłaconej części tej kwoty.
                    > Zdecydowanie bardziej kosztowne są zobowiązania z tytułu hipoteki łącznej,
                    > która powstaje po zakończeniu postępowania upadłościowego i wyodrębnieniu
                    > własności lokali.
                    Tu nie masz racji - przynajmniej w świetle obowiązującej praktyki. Odsyłam do
                    wspomnianego artykułu w Polityce - upadłość nie powoduje konieczności spłaty
                    kredytu przez członków posiadających spółdz. własn. prawo do lokalu. Wynika to
                    z natury hipoteki, przy postępowaniu egzekucyjnym albo upadłościowym po
                    sprzedaży przedmiotu obciążonego hipoteka znika a posiadacz hipoteki ma jedynie
                    prawo do otrzymania kwot ze sprzedaży aż do zaspokojenia swojej wierzytelności.
                    Natomiast upadłość czy egzekucja nie narusza spółdz. wł. praw do lokalu.
                    Zaznaczam, że nie jestem na 100% pewien, że jest to prawidłowa interpretacja
                    ale mój punkt widzenia potwierdza artykuł w Polityce, który zamieszcam i cytuję
                    poniżej oraz zamieszczone tam wypowiedzi syndyków.

                    polityka.onet.pl/162,1080432,1,0,artykul.html

                    Zacytuję Ci fragment:
                    "W łódzkiej Ciżemce syndyk Danuta Polewska proponuje spółdzielcom (z
                    własnościowym prawem do lokalu) kupno budynków, w których mieszkają. Mają
                    zapłacić za uwłaszczenie po 17–29 tys. zł. Część propozycję przyjęła, chociaż
                    upadłość spółdzielni nie narusza ich praw do mieszkania. Pomysł syndyka wynika
                    głównie z bezradności: długi Ciżemki sięgają 13 mln zł, przy czym kredyt
                    bankowy zabezpieczony został na zamieszkanych już budynkach. Zabezpieczenie
                    takie jest w praktyce niewiele warte. Jeśli trudy syndyka okażą się syzyfowe,
                    bank nie odzyska pieniędzy, na co zresztą zasłużył przyjmując takie
                    zabezpieczenie.
                    Przez wiele lat domy bankrutów przejmowały inne spółdzielnie, teraz nie ma na
                    nie kupca.
                    W październiku 2000 r. Władysław Mrówczyński, syndyk spółdzielni Przyszłość w
                    Ełku, wystawił na sprzedaż cały jej majątek: 3 zamieszkane bloki. Komunikat o
                    przetargu, opublikowany w „Rzeczpospolitej”, wyliczał, co jest do kupienia:
                    zabudowany grunt, korytarze, klatki schodowe, strychy, dachy itd. Do przetargu
                    nikt nie stanął, postępowanie upadłościowe zostało umorzone, spółdzielnia
                    pozostała ze swoimi długami (około 300 tys. zł)."
                    • Gość: toms Re: Do Toms IP: 217.153.60.* 12.06.02, 15:56
                      dziekuje jacku i pax1 za wasz odzew

                      ale dla mnie to jest jakis dziwoląg
                      bo wynika z tego chyba ze w zasadzie jak spoldzilnia jest komus winna kase to
                      nie musi wcale tego zwracać !

                      tutaj mowicie caly czas o hipotece ale przeciez moga byc dlugi ktore nie maja
                      zabezpieczenia w ipotece i co wtedy ? Przeceiz te wklady czlonkowskie nie
                      wystarcza na pokrycie tego zadluzenia, spoldzielnia upada i...???

                      generalnie widac ze bezsensem jest zakladanie hipoteki na budynku do ktorego
                      ktos ma spoldzielcze wlasnosciowe prawo do lokalu

                      i tak sie zastanawiam ze wlasciwie to czlonkowie spoldzielni chyba nie musza
                      wogole sie martwic o to co spoldzielnia wyrabia bo i tak beda mieszkac w swoim
                      mieszkanku tyle ze bez wody pradu i gazu :-)))
                      • pax1 Re: Do Toms 12.06.02, 16:07
                        Gość portalu: toms napisał(a):

                        > dziekuje jacku i pax1 za wasz odzew
                        >
                        > ale dla mnie to jest jakis dziwoląg
                        > bo wynika z tego chyba ze w zasadzie jak spoldzilnia jest komus winna kase to
                        > nie musi wcale tego zwracać !
                        >
                        > tutaj mowicie caly czas o hipotece ale przeciez moga byc dlugi ktore nie maja
                        > zabezpieczenia w ipotece i co wtedy ? Przeceiz te wklady czlonkowskie nie
                        > wystarcza na pokrycie tego zadluzenia, spoldzielnia upada i...???
                        >
                        > generalnie widac ze bezsensem jest zakladanie hipoteki na budynku do ktorego
                        > ktos ma spoldzielcze wlasnosciowe prawo do lokalu
                        >
                        > i tak sie zastanawiam ze wlasciwie to czlonkowie spoldzielni chyba nie musza
                        > wogole sie martwic o to co spoldzielnia wyrabia bo i tak beda mieszkac w swoim
                        > mieszkanku tyle ze bez wody pradu i gazu :-)))
                        >

                        Podzielam Twoje zdanie, że to jest dość dziwne, że bank jest "słabo
                        zabezpieczony" i sam nie jestem na 100% pewny tej interpretacji ale taką opinię
                        usłyszałem też od jednego prawnika a to co pisze syndyk w "Polityce" to
                        potwierdza. Wynika to chyba z tego, że spółdz. wł prawo do lokalu jest w ogóle
                        dziwolągiem i jest źle uregulowane w prawie.
                    • Gość: toms Re: Do Toms IP: 217.153.60.* 12.06.02, 16:04
                      przeczytalem artukuł ale on glownie traktuje o sytuacjach gdy ktos buduje albo
                      budowa nie zostala jeszcze rozliczona

                      natomiast mnie interesuje sytuacja spółdzielców kórzy sobie spokojnie mieszkają
                      w swoich mieszkanakch do ktorych maja spoldzielcze wlasnosciowe prawo ktore
                      zostały juz dawno rozliczone i nagle okazuje sie ze pan Prezesik narobił 100mln
                      długów i co wtedy ???
                      kto za to zaplaci?
                      • pax1 Re: Do Toms 12.06.02, 16:09
                        Gość portalu: toms napisał(a):

                        > przeczytalem artukuł ale on glownie traktuje o sytuacjach gdy ktos buduje albo
                        > budowa nie zostala jeszcze rozliczona
                        >
                        > natomiast mnie interesuje sytuacja spółdzielców kórzy sobie spokojnie mieszkają
                        >
                        > w swoich mieszkanakch do ktorych maja spoldzielcze wlasnosciowe prawo ktore
                        > zostały juz dawno rozliczone i nagle okazuje sie ze pan Prezesik narobił 100mln
                        >
                        > długów i co wtedy ???
                        > kto za to zaplaci?

                        Cytuję jeszcze raz fragment
                        "W łódzkiej Ciżemce syndyk Danuta Polewska proponuje spółdzielcom (z
                        własnościowym prawem do lokalu) kupno budynków, w których mieszkają. Mają
                        zapłacić za uwłaszczenie po 17–29 tys. zł. Część propozycję przyjęła, chociaż
                        upadłość spółdzielni nie narusza ich praw do mieszkania. Pomysł syndyka wynika
                        głównie z bezradności: długi Ciżemki sięgają 13 mln zł, przy czym kredyt
                        bankowy zabezpieczony został na zamieszkanych już budynkach. Zabezpieczenie
                        takie jest w praktyce niewiele warte. Jeśli trudy syndyka okażą się syzyfowe,
                        bank nie odzyska pieniędzy, na co zresztą zasłużył przyjmując takie
                        zabezpieczenie."
                        • Gość: olga pax IP: 193.0.68.* 13.06.02, 11:07
                          Wychodzi na to ze odkryliscie kopalnie zlota... Zalozmy spoldzielnie wezmy
                          kredyty poda zastaw wczesniej zakupionych gruntow i powiedzmy wykopanych
                          fundamentow, potem przelejmy kredyty na swoje prywatne konta i oglosmy upadlosc
                          spoldzielni....
                          • Gość: toms Re: pax IP: 217.153.60.* 13.06.02, 13:22
                            tylko jaki bank da nam kredyt?
                            • Gość: jacek Re: pax IP: *.bh.com.pl 13.06.02, 15:02
                              PAX1 nie rozumie co cytuje!
                              Członkowie upadłej znanej z "rzetelnej" POLITYKI spółdzielni "Ciżemka", którzy
                              nie przyjmą oferty uwłaszczeniowej syndyka znajdą się w dość ciekawej sytuacji.
                              Ich ograniczone prawo własności wynikające z posiadania spółdzielczego
                              własnościowego prawa do lokalu w Spółdzielni "Ciżemka" zamieni się w prawo do
                              lokalu w "upadłej" spółdzielni "Ciżemka" (niezbywalne). A jeżeli będą chcieli
                              uzyskać prawo własności zbywalne, to będą musieli wcześniej spłacić
                              zobowiązania zabezpieczone hipoteką na ich nieruchomości lub też ich
                              wyodrębniony lokal będzie tą hipoteką obciążony.
                              • pax1 Re: pax 13.06.02, 16:46
                                Gość portalu: jacek napisał(a):

                                > PAX1 nie rozumie co cytuje!
                                > Członkowie upadłej znanej z "rzetelnej" POLITYKI spółdzielni "Ciżemka", którzy
                                > nie przyjmą oferty uwłaszczeniowej syndyka znajdą się w dość ciekawej sytuacji.
                                >
                                > Ich ograniczone prawo własności wynikające z posiadania spółdzielczego
                                > własnościowego prawa do lokalu w Spółdzielni "Ciżemka" zamieni się w prawo do
                                > lokalu w "upadłej" spółdzielni "Ciżemka" (niezbywalne). A jeżeli będą chcieli
                                > uzyskać prawo własności zbywalne, to będą musieli wcześniej spłacić
                                > zobowiązania zabezpieczone hipoteką na ich nieruchomości lub też ich
                                > wyodrębniony lokal będzie tą hipoteką obciążony.
                                >
                                Prawnikiem co prawda nie jestem, ale wiedzę swoją uzyskałem z rozmowy z
                                prawnikami, którzy znają się na spółdzielniach mieszkaniowych, także z praktyki
                                postępowań egzekucyjnych wobec spółdzielni. Mechanizm hipoteki w przypadku
                                upadłości napisałem w jednym poprzednich maili. W "Polityce" nie jest to
                                dokładnie opisane ale wg. mnie, sytuacja w przypadku Ciżemki jest taka - syndyk
                                nie może sprzedać innnemu nabywcy nieruchomości gdzie są spółdzielczyme
                                własnościowe prawa do lokalu - to znaczy może ale prawa te będą zachowane - to
                                znaczy nabywca kupi nieruchomość i będzie musiał dalej "honorować" te prawa a
                                więć nie ma co kupować tej nieruchomości bo kupi tylko trawniki i korytarze. W
                                momencie sprzedaży przez syndyka nieruchomości obciążonej hipoteką hipoteka ta
                                wygasa - mam nadzieje, że z tym się zgadzasz (taka jest właściwość hipoteki
                                wynikająca z właściwości postępowania egzekucyjnego). Syndyk sprzedaje więc
                                nieruchomość zawiązanej wspólnocie mieszkańców, bo tylko oni mogą zaoferować
                                rozsądną cenę - chociaż nie musi być ona za wysoka - a może być wielokrotnie
                                niższa od kredytu. Kwota ze sprzedaży idzie do banku - ale może być to
                                wielokrotnie niższa kwota od kredytu. Po sprzedaży nieruchomości hipoteka znika -
                                jak napisałem wcześniej wynika to z właściwości hipoteki (mam nadzieję, że tego
                                nie kwestionujesz). Natomiast, jak też napisano w Polityce mieszkańcy nie muszą
                                kupować nieruchomości i wtedy bank zostanie całkowicie na lodzie - chyba, że ktoś
                                inny kupi od syndyka obciążoną spółdz. wł prawami do lokalu nieruchomość - czyli
                                trawniki i korytarze.
                                Jeżeli nie zgadzasz się z tym rozumowaniem to napisz w którym punkcie. Zaznaczam,
                                że z tego co wiem jest to sposób stosowany w praktyce.
                                • Gość: jacek Do Pax1 IP: *.bh.com.pl 14.06.02, 12:58
                                  pax1 napisał(a):

                                  > syndyk nie może sprzedać innnemu nabywcy nieruchomości gdzie są spółdzielczyme
                                  > własnościowe prawa do lokalu - to znaczy może ale prawa te będą zachowane - to
                                  > znaczy nabywca kupi nieruchomość i będzie musiał dalej "honorować" te prawa a
                                  > więć nie ma co kupować tej nieruchomości bo kupi tylko trawniki i korytarze.

                                  Bzdura nr 1
                                  Z chwilą zakończenia likwidacji lub postępowania upadłościowego nabywcą
                                  nieruchomości spółdzielni może być tylko inna spółdzielnia tzn spółdzielcze
                                  własnościowe prawo do lokalu w "starej" spółdzielni zamieni się na takie same
                                  prawo w "nowej". Jeżeli "nowa" spółdzielnia nabędzie "starą" z długami, to
                                  oczywiście na drodze postępowania wewnątrzspółdzielczego w prosty sposób
                                  wyegzekwuje te długi od "nowych" członków.
                                  Właścicielem nieruchomości spółdzielni tzn budynku i gruntu pod nim (nie da się
                                  inaczej)jest oczywiście spółdzielnia. Członkowie spółdzielni mają jedynie
                                  ograniczone prawo własności tzn prawo do używania lokali i pomieszczeń
                                  przynależnych w budynku należącym w spółdzielni.

                                  > momencie sprzedaży przez syndyka nieruchomości obciążonej hipoteką hipoteka ta
                                  > wygasa - mam nadzieje, że z tym się zgadzasz (taka jest właściwość hipoteki
                                  > wynikająca z właściwości postępowania egzekucyjnego)

                                  Oczywiście
                                  Że się zgadzam bo przeważnie warunkiem transakcji jest wcześniejsza spłata
                                  zobowiązań lub ustanowienie nowej hipoteki. Więc po co komu stara hipoteka.?

                                  . Syndyk sprzedaje więc
                                  > nieruchomość zawiązanej wspólnocie mieszkańców, bo tylko oni mogą zaoferować
                                  > rozsądną cenę - chociaż nie musi być ona za wysoka - a może być wielokrotnie
                                  > niższa od kredytu. Kwota ze sprzedaży idzie do banku - ale może być to
                                  > wielokrotnie niższa kwota od kredytu. Po sprzedaży nieruchomości hipoteka znika

                                  Bzdura nr 2
                                  Wspólnota mieszkaniowa nie może być nabywcą nieruchomości od spółdzielni w
                                  postępowaniu upadłościowym.
                                  Natomiast wspólnota mieszkaniowa może powstać z odrębnych lokali powstałych z
                                  podziału nieruchomości "upadłej" spółdzielni. Oczywiście w takim wypadku hipoteka
                                  obciążająca nieruchomość spółdzielni przekształca się w hipotekę łączną,
                                  obciążającą poszczególne wyodrębnione lokale w nieruchomości upadłej spóldzielni.
                                  Alternatywą do powstania hipoteki łącznej jest wcześniejsza spłata zobowiązań
                                  obciążających nieruchomość spółdzielni na której chcą się uwłaszczyć przyszli
                                  właściciele, przez tych właśnie przyszłych właścicieli.

                                  > Natomiast, jak też napisano w Polityce mieszkańcy nie muszą
                                  > kupować nieruchomości i wtedy bank zostanie całkowicie na lodzie - chyba, że kt
                                  > oś
                                  > inny kupi od syndyka obciążoną spółdz. wł prawami do lokalu nieruchomość - czyl
                                  > i
                                  > trawniki i korytarze.

                                  Bzdura nr 3
                                  Postępowanie upadłościowe spółdzielni musi się kiedyś zakończyć, i to przeważnie
                                  w jeden sposób, czyli wyodrębnieniem w nieruchomości "upadłej" spółdzielni
                                  własności lokali oraz powstaniem na tych lokalach hipoteki łącznej. Więc bank na
                                  pewno nie zostanie na lodzie.

                                  > Jeżeli nie zgadzasz się z tym rozumowaniem to napisz w którym punkcie. Zaznacza
                                  > m,
                                  > że z tego co wiem jest to sposób stosowany w praktyce.

                                  Nie zgadzam się z każdym twoim punktem widzenia.!
                                  Artykuł w POLITYCE to trochę za mało i lepiej byłoby gdybyś dłużej nie wprowadzał
                                  w błąd słabo zorientowanych uczestników forum.


                                  • Gość: WojtekP Re: Do Pax1 IP: 213.158.197.* 14.06.02, 13:15
                                    >Bzdura nr 3
                                    >Postępowanie upadłościowe spółdzielni musi się kiedyś zakończyć, i to
                                    >przeważnie w jeden sposób, czyli wyodrębnieniem w nieruchomości "upadłej"
                                    >spółdzielni własności lokali oraz powstaniem na tych lokalach hipoteki
                                    >łącznej. Więc bank na pewno nie zostanie na lodzie

                                    Zasięgałem opinii prawnika, który zajmuje się tylko sprawami mieszkaniowymi.
                                    Na szczęście nie podziela ww. opinii. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu
                                    jest "bezpieczne".

                                    • Gość: jacek Re: Do Pax1 IP: *.bh.com.pl 14.06.02, 13:41
                                      Gość portalu: WojtekP napisał(a):

                                      > Zasięgałem opinii prawnika, który zajmuje się tylko sprawami mieszkaniowymi.
                                      > Na szczęście nie podziela ww. opinii. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu
                                      > jest "bezpieczne".
                                      >

                                      Zgadzam się
                                      Ale pod warunkiem, że znajduje się na strzeżonym osiedlu i jest dobrze
                                      ubezpieczone!
                                    • Gość: ewes Re: Do Pax1 IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.01.03, 21:07
                                      tez jestem prawnikiem specjalizujacym sie w prawie upadlosiwym. Niestety
                                      spoldzielcze prawo wlasnosciowe nie chroni przed upadloscia s-ni. Jesli
                                      czlonkowie s-ni nie pokryja kosztow zw. z upadloscia, wtedy pod mlotek idzie
                                      majatek s-ni. O tym, ze Pax ma ogromne klopoty i ze grozi upadlosc, wiadomo
                                      jest od ponad 2 lat. Bylo po prostu takiego mieszkania nie kupowac.
                                      • Gość: WPK Re: Do ewes IP: 212.76.37.* 25.01.03, 22:10
                                        Zgadza się. A po co mam pokrywać długi spółdzielni? Nie
                                        mam w tym żadnego interesu. Niech sobie pada. Wydaje mi
                                        się że dla byłoby to dobre rozwiązanie. Jedyne co stracę
                                        to 50 PLN wkładu. Za to później będzie można założyć
                                        wspólnotę.
                                        Chyba że znasz jakieś inne konsekwencje?
                                        • Gość: PK Re: Do ewes IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.01.03, 10:00
                                          Gość portalu: WPK napisał(a):

                                          > Zgadza się. A po co mam pokrywać długi spółdzielni? Nie
                                          > mam w tym żadnego interesu. Niech sobie pada. Wydaje mi
                                          > się że dla byłoby to dobre rozwiązanie. Jedyne co stracę
                                          > to 50 PLN wkładu. Za to później będzie można założyć
                                          > wspólnotę.
                                          > Chyba że znasz jakieś inne konsekwencje?

                                          Nie jest to takie jasna. Po pierwsze, członkowie sp-ni, którzy mają pecha
                                          mieszkać w budynkach z obciążoną hipoteką a jest takich kilka mogą dostać
                                          w "prezencie" proporcjonalną część tych długów do spłacenia, na ten temat
                                          toczyła się tu dyskusja. Po drugie jak ktoś wykorzystywał ulgę podatkową może
                                          być zobowiązany do jej zwrotu (zapisy o wycofaniu wkładu ze sp-niw Ust. o pod.
                                          od. os. fiz.). Kto nie "skończył" budowy - straci pewnie wszystko -cały
                                          wniesiony wkład budowlany, bo nie są dzę żeby z masy upadłości zostało coś dla
                                          VI grupy.

                                          • Gość: WPK Re: Do ewes IP: *.37.76.212.in-addr.arpa.auth-el-0209568.acn.pl 27.01.03, 23:14
                                            Mieszkanie kupiłem z drugiej ręki. Na gruncie jest dług
                                            ᡪ mln PLN (Stryjeńskich) ale przed zakupem dostałem
                                            zaświadczenie ze spółdzielni, że mieszkanie nie jest
                                            obciążone długami. Czy coś mi grozi?
                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: PCh Re: Do ewes IP: 195.94.220.* 28.01.03, 08:01
                                              Zaświadczenie z PAXu nie ma znaczenia. Jednak nawet przy obciążeniu hipoteki
                                              grozi Ci to co i wszystkim ponieważ wszyscy odpowiadają w rónej mierze za długi
                                              spółdzielni. Dyskusja się toczy tylko do jakiej wysokości. Paniki nie ma
                                              ponieważ PAX jeszcze nie upadł. A jak nawet upadnie to jego masa upadłościowa w
                                              gruntach, lokalach użytkowych i nie dokończonych budowach powinna pokryć
                                              większość zobowiązań. Pewnie z tego też powodu jeszcze nie upadł.
                                              • Gość: PK Re: Do ewes IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 08:27
                                                Gość portalu: PCh napisał(a):

                                                > Zaświadczenie z PAXu nie ma znaczenia. Jednak nawet przy obciążeniu hipoteki
                                                > grozi Ci to co i wszystkim ponieważ wszyscy odpowiadają w rónej mierze za
                                                długi
                                                >
                                                > spółdzielni. Dyskusja się toczy tylko do jakiej wysokości. Paniki nie ma
                                                > ponieważ PAX jeszcze nie upadł.
                                                Sytuacja na Stryjeńskich jest szczególna bo tam jest duża hipoteka, średnio
                                                koło 100 tys zł na mieszkanie, która może przejść na lokale, chociaż na 100%
                                                nie jest to pewne - patrz dyskusja.

                                                A jak nawet upadnie to jego masa upadłościowa w
                                                >
                                                > gruntach, lokalach użytkowych i nie dokończonych budowach powinna pokryć
                                                > większość zobowiązań. Pewnie z tego też powodu jeszcze nie upadł.
                                                Tu nie byłbym takim optymistą.
                                          • Gość: Venus Re: Do PK IP: *.pkobp.pl 30.01.03, 15:12
                                            Objaśnij mi, jak to możliwe, żeby budynek był obciążony hipoteką, jeśli już
                                            moje mieszkanie miało być docelowo obciążone hipoteką z tytułu kredytu
                                            mieszkaniowego? Tyle, że mieszkanie nie jest jeszcze skończone ...
                                      • Gość: Venus Re: Do EWES IP: *.pkobp.pl 30.01.03, 15:08
                                        1/ Powiedz mi, Ewes, czy tylko spółdzielcze prawo do lokalu jest tak
                                        niebezpieczne w przypadku upadłośći spółdzielni? Czy jeśli wezmę odrębne prawo
                                        własności do lokalu spółdzielczego, to mogę tego uniknąć?
                                        Czym to się w ogóle różni?
                                        2/ Czy wiesz może, jaka jest różnica w kosztach urządzenia KW dla lokalu i
                                        ustanowienia hipoteki na rzecz banku-kredytodawcy w obydwu ww. przypadkach?

                                        Z góry dziękuję za poradę.
                                  • pax1 Re: Do Pax1 14.06.02, 15:14
                                    Gość portalu: jacek napisał(a):

                                    > pax1 napisał(a):
                                    >
                                    > > syndyk nie może sprzedać innnemu nabywcy nieruchomości gdzie są spółdzielc
                                    > zyme
                                    > > własnościowe prawa do lokalu - to znaczy może ale prawa te będą zachowane
                                    > - to
                                    > > znaczy nabywca kupi nieruchomość i będzie musiał dalej "honorować" te praw
                                    > a a
                                    > > więć nie ma co kupować tej nieruchomości bo kupi tylko trawniki i korytarz
                                    > e.
                                    >
                                    > Bzdura nr 1
                                    > Z chwilą zakończenia likwidacji lub postępowania upadłościowego nabywcą
                                    > nieruchomości spółdzielni może być tylko inna spółdzielnia tzn spółdzielcze
                                    > własnościowe prawo do lokalu w "starej" spółdzielni zamieni się na takie same
                                    > prawo w "nowej". Jeżeli "nowa" spółdzielnia nabędzie "starą" z długami, to
                                    > oczywiście na drodze postępowania wewnątrzspółdzielczego w prosty sposób
                                    > wyegzekwuje te długi od "nowych" członków.
                                    > Właścicielem nieruchomości spółdzielni tzn budynku i gruntu pod nim (nie da się
                                    >
                                    > inaczej)jest oczywiście spółdzielnia. Członkowie spółdzielni mają jedynie
                                    > ograniczone prawo własności tzn prawo do używania lokali i pomieszczeń
                                    > przynależnych w budynku należącym w spółdzielni.
                                    >
                                    > > momencie sprzedaży przez syndyka nieruchomości obciążonej hipoteką hipotek
                                    > a ta
                                    > > wygasa - mam nadzieje, że z tym się zgadzasz (taka jest właściwość hipotek
                                    > i
                                    > > wynikająca z właściwości postępowania egzekucyjnego)
                                    >
                                    > Oczywiście
                                    > Że się zgadzam bo przeważnie warunkiem transakcji jest wcześniejsza spłata
                                    > zobowiązań lub ustanowienie nowej hipoteki. Więc po co komu stara hipoteka.?
                                    >
                                    > . Syndyk sprzedaje więc
                                    > > nieruchomość zawiązanej wspólnocie mieszkańców, bo tylko oni mogą zaoferow
                                    > ać
                                    > > rozsądną cenę - chociaż nie musi być ona za wysoka - a może być wielokrotn
                                    > ie
                                    > > niższa od kredytu. Kwota ze sprzedaży idzie do banku - ale może być to
                                    > > wielokrotnie niższa kwota od kredytu. Po sprzedaży nieruchomości hipoteka
                                    > znika
                                    >
                                    > Bzdura nr 2
                                    > Wspólnota mieszkaniowa nie może być nabywcą nieruchomości od spółdzielni w
                                    > postępowaniu upadłościowym.
                                    > Natomiast wspólnota mieszkaniowa może powstać z odrębnych lokali powstałych z
                                    > podziału nieruchomości "upadłej" spółdzielni. Oczywiście w takim wypadku hipote
                                    > ka
                                    > obciążająca nieruchomość spółdzielni przekształca się w hipotekę łączną,
                                    > obciążającą poszczególne wyodrębnione lokale w nieruchomości upadłej spóldzieln
                                    > i.
                                    > Alternatywą do powstania hipoteki łącznej jest wcześniejsza spłata zobowiązań
                                    > obciążających nieruchomość spółdzielni na której chcą się uwłaszczyć przyszli
                                    > właściciele, przez tych właśnie przyszłych właścicieli.
                                    >
                                    > > Natomiast, jak też napisano w Polityce mieszkańcy nie muszą
                                    > > kupować nieruchomości i wtedy bank zostanie całkowicie na lodzie - chyba,
                                    > że kt
                                    > > oś
                                    > > inny kupi od syndyka obciążoną spółdz. wł prawami do lokalu nieruchomość -
                                    > czyl
                                    > > i
                                    > > trawniki i korytarze.
                                    >
                                    > Bzdura nr 3
                                    > Postępowanie upadłościowe spółdzielni musi się kiedyś zakończyć, i to przeważni
                                    > e
                                    > w jeden sposób, czyli wyodrębnieniem w nieruchomości "upadłej" spółdzielni
                                    > własności lokali oraz powstaniem na tych lokalach hipoteki łącznej. Więc bank n
                                    > a
                                    > pewno nie zostanie na lodzie.
                                    >
                                    > > Jeżeli nie zgadzasz się z tym rozumowaniem to napisz w którym punkcie. Zaz
                                    > nacza
                                    > > m,
                                    > > że z tego co wiem jest to sposób stosowany w praktyce.
                                    >
                                    > Nie zgadzam się z każdym twoim punktem widzenia.!
                                    > Artykuł w POLITYCE to trochę za mało i lepiej byłoby gdybyś dłużej nie wprowadz
                                    > ał
                                    > w błąd słabo zorientowanych uczestników forum.

                                    Na całość listu odpowiem w poniedziałek albo wtrorek - teraz nie mam tyle czasu -
                                    tylko w skrócie najważniejsze rzeczy z którymi się nie zgadzam (z wypowiedziami
                                    emocjonalnymi nie polemizuję).
                                    Ad Bzdura nr. 1 - nie sądzę, że syndyk może sprzedać nieruchomości spółdzielni
                                    tylko innej spółdzielni. Dla mnie jest to nielogiczne.
                                    Ad Bzdura 2
                                    Źle się wyraziłem, nie chodzi o wspólnotę w sensie ustawy, w tym przypadku - jak
                                    w sp-ni Ciżemka syndyk proponuje każdemu z posiadaczy Sp. wł pr do lokalu zakup
                                    udziału w nieruchomości wspólnej.
                                    Ad 3
                                    Jak się może zakończyć postępowanie i dlaczego nie pozostanie wtedy hipoteka -
                                    piszę w następnym mailu.
                                    Dalej argumenty pozamerytoryczne i inwektywy - nie polemizuję.
                              • Gość: klops Re: pax IP: *.ipartners.pl 13.06.02, 17:08
                                I tak to sami sobie koledzy udowadniacie, że spółdzielcze własnościowe prawo do
                                lokalu w spółdzielni mieszkaniowej ( nawet upadającej ) jest o wiele pewniejsze
                                niż prawo odrębnej własności. I jeśli pax1 nazywa go dziwolągiem to sam nim się
                                staje. A problem największy mają rzeczywiście banki, które kredytów udzielały.
                                Nie ma sposobu, aby posiadacza spółdz. własn. prawa do lokalu zmusić do spłaty
                                kredytów, którymi obciążone są grunty!!! pod budynkami a nie budynki!!!!,
                                posiadacz tego jakoby "ograniczonego" prawa rzeczowego jest najszczęśliwszy do
                                czasu, kiedy sam nie poprosi o prawo odrębnej własności ( czyli o przynależny
                                mu kawałek gruntu pod budynkiem również). No to jeśli bardzo chce, to niech ma
                                z hipoteką i to nie cząstkową, ale łączną! Szczęść Boże! Na Stryjeńskich to
                                podobno ca. 55 mln. Spróbuj wtedy sprzedać mieszkanie! Do tego czasu sp. wł.
                                pr. do lokalu jest czyste jak łza od wszelkich zobowiązań Sp-ni. Piszę tak bo
                                to wiem na 99,5 %!. Dlatego dziwię się tym wszystkim, którym teraz chodzi po
                                głowie pomysł zrobienia "kuku" zarządowi "PAX-u". Myślę, że właśnie wtedy
                                zrobiono by Im największą przysługę, bo problem przeszedłby nierozwiązany na
                                następców, a ci co nimi chcą być niech się dobrze zastanowią!!!. Pozdr. KLOPS
                                • Gość: olga Re: pax IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 17:52
                                  z waszych dywagacji wynika , ze w bankach siedza idioci i daja spoldzielniom
                                  kredyty, moze warto sie przyjzec tej sprawie od tej strony. Przeciez to tak
                                  jakby wyrzucali pieniadze w bloto a sa to niebagatelne sumy...
                                • Gość: jacek Re: pax IP: *.handlowy.com.pl 14.06.02, 14:02
                                  1.Egzekucja kredytów zabezpieczonych hipoteką na spółdzielczym własnościowym
                                  prawie do lokalu odbywa się podobnie jak z "pełnych" właścicieli.
                                  2.Egzekucją kredytów zaciągniętych przez spółdzielnię związanych z określonymi
                                  lokalami (nieruchomościami) zajmuje się sama spółdzielnia w postępowaniu
                                  wewnątrzspółdzielczym i ewntualnie w sądzie i jest to równie skuteczna droga
                                  jak w pkt 1.
                                  3. Postępowanie upadłościowe spółdzielni co prawda wprowadza trochę
                                  zamieszania, ale w żadnym wypadku wierzytelności np banku nie tracą swojego
                                  pierwotnego zabezpieczenia np w postaci hipoteki, która przekształca się po
                                  zakończeniu tego postępowania ewentualnie w hipotekę łączną.
                                  4. Jedynym wyjątkiem od zasady wymienionej w pkt 3 są hipoteki istniejące w
                                  momencie wejścia w życie "ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych", które żądzą
                                  się trochę innymi zasadami.
                                  • pax1 Re: pax 14.06.02, 14:47
                                    Gość portalu: jacek napisał(a):

                                    Napiszę Ci jeszcze odpowiedź na Twój poprzedni list, w którym zarzuciłeś mi
                                    pisanie bzdur (wydaje mi się, że ponoszą Cię trochę emocje, spróbój ograniczyć
                                    się tylko do rzeczowych argumentów) ale ponieważ ten jest krótszy więc najpierw
                                    na ten.

                                    > 1.Egzekucja kredytów zabezpieczonych hipoteką na spółdzielczym własnościowym
                                    > prawie do lokalu odbywa się podobnie jak z "pełnych" właścicieli.
                                    Zgoda, z tym , że kredyt na Stryjeńskich jest zabezpieczony na nieruchomości a
                                    nie na spółdz. prawach. także, tu nie ma tego przypadku.
                                    > 2.Egzekucją kredytów zaciągniętych przez spółdzielnię związanych z określonymi
                                    > lokalami (nieruchomościami) zajmuje się sama spółdzielnia w postępowaniu
                                    > wewnątrzspółdzielczym i ewntualnie w sądzie i jest to równie skuteczna droga
                                    > jak w pkt 1.
                                    Wyrażasz się trochę nieściśle (spółdzielnia nie egzekwuje kredytów, które sama
                                    zaciągnęła - w razie niespłacenia robi to bank, potem ew. komornik lub syndyk,
                                    chodziło Ci chyba o kwestię dopłat - spółdz. określa ich wysokość ale nie
                                    prowadzi egzekucji - jezeli nie może ich ściągnąć to też robi to komornik) ale
                                    rozważamy kwestię upadłości a nie rozliczeń między spółdzielnią a członkami
                                    także możemy podarować sobie ten spór i wróćmy do meritum.
                                    > 3. Postępowanie upadłościowe spółdzielni co prawda wprowadza trochę
                                    > zamieszania, ale w żadnym wypadku wierzytelności np banku nie tracą swojego
                                    > pierwotnego zabezpieczenia np w postaci hipoteki, która przekształca się po
                                    > zakończeniu tego postępowania ewentualnie w hipotekę łączną.
                                    Pod tym, co piszesz można się tylko podpisać obiema rękami. Hipoteka w przypadku
                                    upadłości oczywiście nie wygasa, co nie znaczy, że bank może nie odzyskać całości
                                    swojej wierzytelności. Natomiast nie wiem czy rozumiesz naturę hipoteki. Pisałem
                                    już o tym dwa razy ale jeszcze raz powtórzę. Hipoteka, w razie upadłości czy
                                    egzekucji daje prawo pierwszeństwa do otrzymania kwot ze sprzedaży przez syndyka
                                    tej nieruchomości. Po sprzedaży obciążonej nieruchomości w postępowaniu
                                    egzekucyjnym hipoteka wygasa, niezależnie czy syndyk otrzymał ze sprzedaży tyle
                                    ile wynosi wierzytelność zabezpieczona hipoteką czy nie (nie napiszę Ci z jakiego
                                    artykułu jakiej ustawy to wynika, ale nie mam powodu żeby nie wierzyć prawnikowi,
                                    który mi to powiedział, zresztą dla mnie to jest logiczne, jeżeli nie zgadzasz
                                    się z tym to napisz - spróbuję Ci odszukać odpowiedni przepis). Przy sprzedaży
                                    nieruchomości nie wygasają spółdz. prawa do lokali (jeżeli uważasz, że jest
                                    inaczej to napisz na podstawie jakich przepisów prawnych tak jest) , w związku z
                                    tym można praktycznie sprzedać tylko trawniki i korytarze - tak jak to było w
                                    ogłoszeniu jednego z syndyków zacytowanym dokładnie w "Polityce". Uważasz, że
                                    tamten sydyk działał bezprawnie ??? A może "Polityka" kłamie ? Zaznaczam, też ,
                                    że taką samą opinię uzyskałem od 2 prawników, zajmujących się tymi sprawami.
                                    > 4. Jedynym wyjątkiem od zasady wymienionej w pkt 3 są hipoteki istniejące w
                                    > momencie wejścia w życie "ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych", które żądzą
                                    > się trochę innymi zasadami.
                                    Zgoda
                                    • Gość: toms Re: pax -ale ciekawa dyskusja IP: 217.153.60.* 14.06.02, 14:58
                                      fajnie to si eczyta bo sporo mozna sie dowiedziec dzieki wam

                                      ale ja mam pytanie czy mozecie wyjasnic mi co to jest hipoteka łączna ?

                                      po drugie nie rozumiem co to znacyz ze hipoteka został obciażony budynek ?
                                      ale nei mieszkania z spoldzielczym wlasnosciowym prawem do lokalu

                                      bo o ile wiem to mieszkanie spoldzielcze moze miec swoja ksiege wieczysta i tam
                                      mozna wpisac hipoteke wiec dla mnie to wyglada jakos tak ze mamy hipoteke na
                                      budynek a oprocz tego mozna zalozyc hipoteke na kazde mieszkanie - czyli razy
                                      dwa !

                                      co to znaczy zalozyc hipoteke na budynek???
                                      rozumiem ze moze rowniez wziasc hipoteke na grunt na ktorym stoi budynek
                                      jeszcze...
                                      • pax1 Re: pax -ale ciekawa dyskusja 14.06.02, 16:44
                                        Gość portalu: toms napisał(a):

                                        > fajnie to si eczyta bo sporo mozna sie dowiedziec dzieki wam
                                        >
                                        > ale ja mam pytanie czy mozecie wyjasnic mi co to jest hipoteka łączna ?
                                        >
                                        Hipoteka łączna powstaje gdy na nieruchomości jest hipoteka, a potem nieruchość
                                        dzieli się - np. po wybudowaniu budynku przez dewelopera lub spółdzielnię w
                                        ramach nowej ustawy każdy z nabywców dostaje udział w nieruchomości (np.1/100).
                                        Jeżli w momencie przyznawania tego udziału na nieruchomości była hipoteka, to
                                        każdy z udziałowców w nieruchomości wspólnej ponosi dostaje jakby w "spadku"
                                        hipotekę - może być przez bank wezwany do spłaty całości kredytu

                                        > po drugie nie rozumiem co to znacyz ze hipoteka został obciażony budynek ?
                                        > ale nei mieszkania z spoldzielczym wlasnosciowym prawem do lokalu

                                        Hipoteką, w przypadku Stryjeńskich jest obciążona nieruchomość - czyli ziemia i
                                        wszystko co jest na niej. Oprócz tego nieruchomość jest obciążona sp. wł. pr. do
                                        lokalu (to też jest ograniczone prawo rzeczowe - tak jak hipoteka). Nabywca,
                                        który kupiłby od sp-ni nieuchomość, "kupiłby" też hipotekę i lokatorów ze swoimi
                                        spółdzielczymi prawami. Wg. mnie wyjątek stanowi kupno w postępowaniu
                                        egzekucyjnym - wtedy po sprzedaży hipoteka wygasa (jacek zdaje się twierdzi
                                        inaczej).

                                        > bo o ile wiem to mieszkanie spoldzielcze moze miec swoja ksiege wieczysta i tam
                                        >
                                        > mozna wpisac hipoteke wiec dla mnie to wyglada jakos tak ze mamy hipoteke na
                                        > budynek a oprocz tego mozna zalozyc hipoteke na kazde mieszkanie - czyli razy
                                        > dwa !
                                        Zgadza się, nie jest to rzadki przypadek, że w księgach wieczystych jest wpisana
                                        hipoteka na nieruchomości i spółdz. wł prawa do lokalu a na tych sp. wł pr. do
                                        lokalu założone są z kolei hipoteki na kredyty lokatorów.
                                        >
                                        > co to znaczy zalozyc hipoteke na budynek???
                                        > rozumiem ze moze rowniez wziasc hipoteke na grunt na ktorym stoi budynek
                                        > jeszcze...

                                        Nie, można założyć tylko hipotekę na nieruchomość albo na spółdzielcze wł prawo
                                        do lokalu. Nie ma czegoś takiego jak hipoteka na grunt albo na budynek.
                                        • Gość: toms Re: pax -ale ciekawa dyskusja IP: 217.153.60.* 14.06.02, 17:07
                                          pax1 napisał(a):

                                          > Gość portalu: toms napisał(a):
                                          >
                                          > > fajnie to si eczyta bo sporo mozna sie dowiedziec dzieki wam
                                          > >
                                          > > ale ja mam pytanie czy mozecie wyjasnic mi co to jest hipoteka łączna ?
                                          > >
                                          > Hipoteka łączna powstaje gdy na nieruchomości jest hipoteka, a potem nieruchość
                                          >
                                          > dzieli się - np. po wybudowaniu budynku przez dewelopera lub spółdzielnię w
                                          > ramach nowej ustawy każdy z nabywców dostaje udział w nieruchomości (np.1/100).
                                          >
                                          > Jeżli w momencie przyznawania tego udziału na nieruchomości była hipoteka, to
                                          > każdy z udziałowców w nieruchomości wspólnej ponosi dostaje jakby w "spadku"
                                          > hipotekę - może być przez bank wezwany do spłaty całości kredytu
                                          >
                                          a w jakiej czesci ?
                                          czy moze byc wezwany do splaty calosci hipoteki czy tylko czesci jaka przypada na
                                          jego lokal ???
                                          bo jezeli tylko częsci to dlaczego to sie nazywa "łączna"?
                                    • Gość: jacek Re: pax IP: *.bh.com.pl 14.06.02, 15:10
                                      Widzę, że nadal nie rozumiesz.
                                      Poniżej zamieściłem Ci główne artykuły odpowiednich ustaw, które regulują
                                      interesujące Cię sprawy.
                                      Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze

                                      Art. 231. Z chwilą zakończenia likwidacji lub postępowania upadłościowego
                                      spółdzielni własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej
                                      własności lokalu mieszkalnego lub we własność domu jednorodzinnego, chyba że
                                      nabywcą budynku jest inna spółdzielnia mieszkaniowa.
                                      Art. 226. § 1. Członek jest obowiązany uczestniczyć w kosztach budowy,
                                      eksploatacji i utrzymania nieruchomości spółdzielczych, działalności
                                      społecznej, oświatowej i kulturalnej oraz w zobowiązaniach spółdzielni z innych
                                      tytułów przez wniesienie wkładu budowlanego na zasadach określonych w umowie i
                                      statucie, w wysokości odpowiadającej całości kosztów budowy przypadających na
                                      jego lokal oraz przez uiszczanie opłat związanych z używaniem lokalu.

                                      Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece

                                      Art. 76. 1. W razie podziału nieruchomości hipoteka obciążająca dotychczas
                                      nieruchomość obciąża wszystkie nieruchomości utworzone przez podział (hipoteka
                                      łączna).
                                      2. Wierzyciel, któremu przysługuje hipoteka łączna, może według swego uznania
                                      żądać zaspokojenia w całości lub w części z każdej nieruchomości z osobna, z
                                      niektórych z nich lub ze wszystkich łącznie. Może również według swego uznania
                                      dokonać jej podziału pomiędzy poszczególne nieruchomości.
                                      3. W celu zabezpieczenia tej samej wierzytelności można, w drodze czynności
                                      prawnej, obciążyć więcej niż jedną nieruchomość (hipoteka łączna umowna).
                                      4. Do hipoteki zabezpieczającej kredyt udzielony na budowę domów mieszkalnych,
                                      jeżeli podział nieruchomości polega na przeniesieniu własności części
                                      nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym, przepisu ust. 1 nie stosuje się. W
                                      takim wypadku hipoteka ulega podziałowi zgodnie z postanowieniami umowy.

                                      • pax1 Re: pax 14.06.02, 15:23
                                        Gość portalu: jacek napisał(a):

                                        > Widzę, że nadal nie rozumiesz.
                                        > Poniżej zamieściłem Ci główne artykuły odpowiednich ustaw, które regulują
                                        > interesujące Cię sprawy.
                                        > Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze
                                        >
                                        > Art. 231. Z chwilą zakończenia likwidacji lub postępowania upadłościowego
                                        > spółdzielni własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej
                                        > własności lokalu mieszkalnego lub we własność domu jednorodzinnego, chyba że
                                        > nabywcą budynku jest inna spółdzielnia mieszkaniowa.
                                        > Art. 226. § 1. Członek jest obowiązany uczestniczyć w kosztach budowy,
                                        > eksploatacji i utrzymania nieruchomości spółdzielczych, działalności
                                        > społecznej, oświatowej i kulturalnej oraz w zobowiązaniach spółdzielni z innych
                                        >
                                        > tytułów przez wniesienie wkładu budowlanego na zasadach określonych w umowie i
                                        > statucie, w wysokości odpowiadającej całości kosztów budowy przypadających na
                                        > jego lokal oraz przez uiszczanie opłat związanych z używaniem lokalu.
                                        >
                                        > Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece
                                        >
                                        > Art. 76. 1. W razie podziału nieruchomości hipoteka obciążająca dotychczas
                                        > nieruchomość obciąża wszystkie nieruchomości utworzone przez podział (hipoteka
                                        > łączna).
                                        > 2. Wierzyciel, któremu przysługuje hipoteka łączna, może według swego uznania
                                        > żądać zaspokojenia w całości lub w części z każdej nieruchomości z osobna, z
                                        > niektórych z nich lub ze wszystkich łącznie. Może również według swego uznania
                                        > dokonać jej podziału pomiędzy poszczególne nieruchomości.
                                        > 3. W celu zabezpieczenia tej samej wierzytelności można, w drodze czynności
                                        > prawnej, obciążyć więcej niż jedną nieruchomość (hipoteka łączna umowna).
                                        > 4. Do hipoteki zabezpieczającej kredyt udzielony na budowę domów mieszkalnych,
                                        > jeżeli podział nieruchomości polega na przeniesieniu własności części
                                        > nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym, przepisu ust. 1 nie stosuje się. W
                                        >
                                        > takim wypadku hipoteka ulega podziałowi zgodnie z postanowieniami umowy.
                                        >
                                        Znam bardzo dobrze te artykuły i nie regulują one kwestii o których dyskutujemy.
                                        Czy możesz odszukać kluczowy w tym przypadku przepis o wygasaniu hipoteki w razie
                                        sprzedaży nieruchomości w ramach postępowania egzekucyjnego i przepis o
                                        niewygasaniu spółdzielczych praw w takim przypadku ? W takim przypadku mielibyśmy
                                        chyba załatwioną sprawę. Nie traktuj też tego tak emocjonalnie.


                                        • Gość: jacek Re: pax IP: *.bh.com.pl 14.06.02, 15:52
                                          pax1 napisał(a):


                                          > Znam bardzo dobrze te artykuły i nie regulują one kwestii o których dyskutujemy
                                          > .
                                          > Czy możesz odszukać kluczowy w tym przypadku przepis o wygasaniu hipoteki w raz
                                          > ie
                                          > sprzedaży nieruchomości w ramach postępowania egzekucyjnego i przepis o
                                          > niewygasaniu spółdzielczych praw w takim przypadku ? W takim przypadku mielibyś
                                          > my
                                          > chyba załatwioną sprawę. Nie traktuj też tego tak emocjonalnie.
                                          >
                                          >
                                          Sorry, ale Ty nadal nie rozumiesz.

                                          W trakcie postępowania upadłościowego spółdzielcze prawa do lokali nie wygasają.
                                          Postępowanie upadłościowe spółdzielni może się zakończyć tylko na dwa sposoby:
                                          1. Nabycie budynku przez inną spółdzielnię (spółdzielcze prawa nie wygasają)
                                          Poniżej właściwy przepis:
                                          Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze
                                          Art. 231. Z chwilą zakończenia likwidacji lub postępowania upadłościowego
                                          spółdzielni własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej
                                          własności lokalu mieszkalnego lub we własność domu jednorodzinnego, chyba że
                                          nabywcą budynku jest inna spółdzielnia mieszkaniowa.

                                          2.Podział budynku "upadłej" spółdzielni na odrębną własność poszczególnych lokali
                                          związaną z ułamkowymi udziałami w częściach wspólnych budynku oraz gruncie pod
                                          budynkiem oraz przeniesienie tych praw na "byłych" członków "upadłej" spółdzielni
                                          w zamian za spółdzielcze prawa do lokalu. Niestety ewentualna hipoteka na budynku
                                          nie wygasa tylko się przekształca w inną.
                                          Poniżej odpowiedni przepis:

                                          Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece

                                          Art. 76. 1. W razie podziału nieruchomości hipoteka obciążająca dotychczas
                                          nieruchomość obciąża wszystkie nieruchomości utworzone przez podział (hipoteka
                                          łączna).
                                          2. Wierzyciel, któremu przysługuje hipoteka łączna, może według swego uznania
                                          żądać zaspokojenia w całości lub w części z każdej nieruchomości z osobna, z
                                          niektórych z nich lub ze wszystkich łącznie. Może również według swego uznania
                                          dokonać jej podziału pomiędzy poszczególne nieruchomości.
                                          3. W celu zabezpieczenia tej samej wierzytelności można, w drodze czynności
                                          prawnej, obciążyć więcej niż jedną nieruchomość (hipoteka łączna umowna).
                                          4. Do hipoteki zabezpieczającej kredyt udzielony na budowę domów mieszkalnych,
                                          jeżeli podział nieruchomości polega na przeniesieniu własności części
                                          nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym, przepisu ust. 1 nie stosuje się. W
                                          takim wypadku hipoteka ulega podziałowi zgodnie z postanowieniami umowy.

                                          • pax1 Re: pax 14.06.02, 16:16
                                            Gość portalu: jacek napisał(a):
                                            Nie odpisujesz niestety na moje prośby o wskazanie konkretnych zastrzeżeń
                                            prawnych do stosowanego w praktyce sposobu postępowania w razie upadłości
                                            spółdzielni i prośby o konkretne przepisy prawne regulujące pewne konkretne
                                            sprawy (np. wygasanie hipoteki po sprzedaży nieruchomości w postępowaniu
                                            egzekucyjnym) i cytujesz przepisy, które w części odnoszą się do innych rzeczy.

                                            > Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze
                                            > Art. 231. Z chwilą zakończenia likwidacji lub postępowania upadłościowego
                                            > spółdzielni własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej
                                            > własności lokalu mieszkalnego lub we własność domu jednorodzinnego, chyba że
                                            > nabywcą budynku jest inna spółdzielnia mieszkaniowa.
                                            Ten przepis reguluje co staje się po zakończeniu postępowania upadłościowego.
                                            Ogólnie biorąc postępowanie upadłościowe polega na zbyciu wszelkiego majątku
                                            dłużnika np. spółdzielni i próbie spłacenia z tego wierzycieli. W trakcie tego
                                            postępowania jak pisałem syndyk może - ma takie prawo - zbyć nieruchomość, razem
                                            z tymi spółdzielczymi prawami, po zbyciu hipoteka wygasa (ciągle nie chcesz mi
                                            odpisać, czy zgadzasz się z tym, że po zbyciu obciążonej nieruchomości hipoteka
                                            wygasa).
                                            > 2.Podział budynku "upadłej" spółdzielni na odrębną własność poszczególnych loka
                                            > li
                                            > związaną z ułamkowymi udziałami w częściach wspólnych budynku oraz gruncie pod
                                            > budynkiem oraz przeniesienie tych praw na "byłych" członków "upadłej" spółdziel
                                            > ni
                                            > w zamian za spółdzielcze prawa do lokalu. Niestety ewentualna hipoteka na budyn
                                            > ku
                                            > nie wygasa tylko się przekształca w inną.
                                            > Poniżej odpowiedni przepis:
                                            >
                                            > Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece
                                            >
                                            > Art. 76. 1. W razie podziału nieruchomości hipoteka obciążająca dotychczas
                                            > nieruchomość obciąża wszystkie nieruchomości utworzone przez podział (hipoteka
                                            > łączna).
                                            > 2. Wierzyciel, któremu przysługuje hipoteka łączna, może według swego uznania
                                            > żądać zaspokojenia w całości lub w części z każdej nieruchomości z osobna, z
                                            > niektórych z nich lub ze wszystkich łącznie. Może również według swego uznania
                                            > dokonać jej podziału pomiędzy poszczególne nieruchomości.
                                            > 3. W celu zabezpieczenia tej samej wierzytelności można, w drodze czynności
                                            > prawnej, obciążyć więcej niż jedną nieruchomość (hipoteka łączna umowna).
                                            > 4. Do hipoteki zabezpieczającej kredyt udzielony na budowę domów mieszkalnych,
                                            > jeżeli podział nieruchomości polega na przeniesieniu własności części
                                            > nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym, przepisu ust. 1 nie stosuje się. W
                                            >
                                            > takim wypadku hipoteka ulega podziałowi zgodnie z postanowieniami umowy.
                                            >

                                            Ten przepis reguluje coś innego - co się dzieje w razie podziału nieruchomości w
                                            razie gdy jest na niej hipoteka - np. podział nieruchomości w odpowiednich
                                            częściach między mieszkańców po zakończeniu budowy domu.
                                            My rozważamy coś innego - co się dzieje z hipoteką na nieruchomości, po sprzedaży
                                            jej przez syndyka w ramach postępowania egzekucyjnego. Według mnie hipoteka w
                                            momencie sprzedaży wygasa (jeszcze raz powtarzam, napisz czy się z tym zgadzasz,
                                            jeżeli nie mogę spróbować poszukać odpowiednich przepisów prawnych). Jeżeli po
                                            sprzedaży w ramach postępowania egzekucyjnego hipoteka wygasa to nie ma
                                            znaczenia, czy kupuje jeden nabywca czy iluś - każdy w ułamkowej części.
                                            • Gość: jacek Do PAX1 !!!!!!!! IP: *.handlowy.com.pl 14.06.02, 16:57
                                              O rany człowieku!
                                              Poniżej przedstawiam fundamentalne aspekty sprawy, których przyswojenie pozwoli
                                              Ci zrozumieć o czy mówię, a czego Ty nie chwytasz.

                                              1.Hipoteki nie wygasają z powodu zmiany właściciela nieruchomości obciążonej
                                              bez względu na formę takiej transakcji.
                                              2.Hipoteka wygasa, gdy jej istnienie staje się bezprzedmiotowe np wierzyciel
                                              otrzymał zwrot wierzytelności(wyegzekwował).
                                              3.Ograniczone prawa rzeczowe jakim są spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu
                                              w budynku wielorodzinnym nie wygasają przy sprzedaży tego budynku tylko w
                                              jednym przypadku, gdy nabywcą budynku jest inna spółdzielnia.
                                              4. Nie można "całego" budynku spółdzielni, w którym są lokale, z którymi są
                                              związane ograniczone prawa rzeczowe jakim są spółdzielcze własnościowe prawa do
                                              lokalu, sprzedać innym niż spółdzielnia podmiotom. Wcześniej trzeba taki
                                              budynek "podzielić" i przekazać podmiotom, które dysponowały wcześniej prawami
                                              spółdzielczymi, odrębne prawa własności. Przy "okazji" takiej operacji powstaje
                                              hipoteka łączna, jeżeli "zwykła" hipoteka była wcześniej na nieruchomości
                                              spółdzielni.

                                              Jeżeli nie zrozumiesz tych podstawowych rzeczy, to do końca świata będziesz
                                              szukał w polskim prawie przepisów, które mogłyby potwierdzić twój tok
                                              rozumowania oparty na źle zrozumianym artykule z "Polityki"

                                              Na tym kończę swój udział w tym wątku forum.
                                              • Gość: olga Re: Do PAX1 !!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 19:28
                                                I bardzo dobrze bo kazdy z was mowi tu o czyms innym, podzial nieruchomosci i
                                                upadlosci spoldzielni w razie upadlosci w wielu sprawach syndycy sami ze soba
                                                sie nie zgadzaja a panowie laicy chcieliby tu rozstrzygnac sprawe....
                                              • Gość: aga Re: Do PAX1 !!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 19:48
                                                A co Panowie powiecie na to, że podobno (wiem to od kolegi z 1-szego etapu)
                                                niedawno mieszkanie na Stryjeńskich kupiła pani prawnik spółdzielni. Wiem, że
                                                prawników to mają beznadziejnych i pewnie cena też była inna niż dla nas, ale
                                                chyba wiedziała co robi? No chyba, że zaraz sprzeda to mieszkanie na rynku
                                                wtórnym?

                                                A.

                                                • Gość: Meryl Re: Do PAX1 !!!!!!!! IP: *.tele.pw.edu.pl 18.06.02, 14:33
                                                  > niedawno mieszkanie na Stryjeńskich kupiła pani prawnik spółdzielni

                                                  moze dostala za to, ze spoldzielnia nie jest w stanie zaplacic za jej uslugi ;).
                                              • pax1 Re: Do PAX1 !!!!!!!! 17.06.02, 14:51
                                                Gość portalu: jacek napisał(a):

                                                > O rany człowieku!
                                                > Poniżej przedstawiam fundamentalne aspekty sprawy, których przyswojenie
                                                pozwoli
                                                >
                                                > Ci zrozumieć o czy mówię, a czego Ty nie chwytasz.
                                                Widzę, że trudno ci się będzie z tym pogodzić ale prawdopodobnie ty nie masz
                                                racji, o czym świadczą zacytowane przeze mnie przepisy o postępowaniu
                                                egzekucyjnym z nieruchomości, które mówią, że po sprzedaży nieruchomości w
                                                postępowaniu egzekucyjnym hipoteki na nieruchomości jednak wygasają i to
                                                niezależnie od tego czy dłużnik hipoteczny otrzymał całość swojej
                                                wierzytelności
                                                czy nie. Zadałem sobie tyle trudu i odszukałem te przepisy Mówią o tym art.
                                                1000
                                                i 1003 k.p.c.
                                                > 1.Hipoteki nie wygasają z powodu zmiany właściciela nieruchomości obciążonej
                                                > bez względu na formę takiej transakcji.
                                                j.w., zachęcam do zapoznania się z wyciągiem z k.p.c. na końcu listu.
                                                > 2.Hipoteka wygasa, gdy jej istnienie staje się bezprzedmiotowe np wierzyciel
                                                > otrzymał zwrot wierzytelności(wyegzekwował).
                                                j.w., zachęcam do zapoznania się z wyciągiem z k.p.c. na końcu listu
                                                > 3.Ograniczone prawa rzeczowe jakim są spółdzielcze własnościowe prawa do
                                                lokalu
                                                >
                                                > w budynku wielorodzinnym nie wygasają przy sprzedaży tego budynku tylko w
                                                > jednym przypadku, gdy nabywcą budynku jest inna spółdzielnia.
                                                czy możesz przytoczyć przepis prawny, który potwierdza twój punkt widzenia, tak
                                                poważna czynność prawna jak pozbawienie ludzi ich spółdzielczych praw
                                                własnościowych nie jest możliwe bez umocowania w konkretnym przepisie
                                                ustawowych ?
                                                > 4. Nie można "całego" budynku spółdzielni, w którym są lokale, z którymi są
                                                > związane ograniczone prawa rzeczowe jakim są spółdzielcze własnościowe prawa
                                                do
                                                >
                                                > lokalu, sprzedać innym niż spółdzielnia podmiotom.
                                                Z jakich przepisów prawnych to wynika, nie ma tego w rozdziale k.p.c o
                                                postępowaniu egzekucyjnym z nieruchomości?
                                                Wcześniej trzeba taki
                                                > budynek "podzielić" i przekazać podmiotom, które dysponowały wcześniej
                                                prawami
                                                >
                                                > spółdzielczymi, odrębne prawa własności.
                                                j.w. - z jakich przepisów prawnych to wynika, nie można tak żonglować
                                                odbieraniem sp. praw wł. i dawaniem własności, musi to wynikać z konkretnych
                                                przepisów prawa ?
                                                Przy "okazji" takiej operacji powstaje
                                                >
                                                > hipoteka łączna, jeżeli "zwykła" hipoteka była wcześniej na nieruchomości
                                                > spółdzielni.
                                                to już pisałem, nie chodzi o zwykłe nabycie - wtedy zgoda ale nabycie w trybie
                                                postępowania egzekucyjnego - wtedy obowiązują art. 1000 i 1003 k.p.c.
                                                > Jeżeli nie zrozumiesz tych podstawowych rzeczy, to do końca świata będziesz
                                                > szukał w polskim prawie przepisów, które mogłyby potwierdzić twój tok
                                                > rozumowania oparty na źle zrozumianym artykule z "Polityki"
                                                bez komentarza
                                                > Na tym kończę swój udział w tym wątku forum.
                                                nie ma tu przymusu

                                                Przytaczam kluczowe tutaj przepisy k.p.c, które stanowią o wygasaniu hipoteki
                                                po
                                                sprzedaży nieruchomości przez komornika w drodze postępowaniu egzekucyjnym.
                                                Zwróć
                                                szczególną uwagę na art. 1000.1 i 1003 !!!
                                                "Rozdział 8. Przysądzenie własności
                                                Art. 998. § 1. Po uprawomocnieniu się przybicia i wykonaniu przez nabywcę
                                                warunków licytacyjnych lub postanowieniu o ustaleniu ceny nabycia i wpłaceniu
                                                całej ceny przez Skarb Państwa sąd wydaje postanowienie o przysądzeniu
                                                własności.
                                                § 2. Na postanowienie co do przysądzenia własności przysługuje zażalenie.
                                                Podstawą zażalenia nie mogą być uchybienia sprzed uprawomocnienia się
                                                przybicia.
                                                Art. 999. § 1. Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności przenosi
                                                własność na nabywcę i jest tytułem do ujawnienia na rzecz nabywcy prawa
                                                własności
                                                przez wpis w księdze wieczystej lub przez złożenie dokumentu do zbioru oraz
                                                tytułem egzekucyjnym do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nieruchomości.
                                                § 2. Od chwili uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu własności na
                                                rzecz nabywcy należą do niego pożytki z nieruchomości. Powtarzające się daniny
                                                publiczne przypadające z nieruchomości od dnia prawomocności postanowienia o
                                                przysądzeniu własności ponosi nabywca. Świadczenia publiczno-prawne nie
                                                powtarzające się nabywca ponosi tylko wtedy, gdy ich płatność przypada w dniu
                                                uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu własności lub po tym dniu.
                                                § 3. Przepisy paragrafu poprzedzającego nie uchybiają przepisom podatkowym.
                                                Art. 1000. § 1. Z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu
                                                własności wygasają wszelkie prawa i skutki ujawnienia praw i roszczeń
                                                osobistych
                                                ciążące na nieruchomości. Na miejsce tych praw powstaje prawo do zaspokojenia z
                                                ceny nabycia z pierwszeństwem przewidzianym w przepisach o podziale ceny
                                                uzyskanej z egzekucji.
                                                § 2. Pozostają w mocy bez potrącenia ich wartości z ceny nabycia:
                                                1) prawa ciążące na nieruchomości z mocy ustawy;
                                                2) służebności ustanowione w związku z przebudową ustroju rolnego
                                                lub w związku z wykonaniem narodowych planów gospodarczych;
                                                3) służebność drogi koniecznej oraz służebność ustanowiona w
                                                związku
                                                z przekroczeniem granicy przy wznoszeniu budowli lub innego urządzenia.
                                                § 3. Pozostają również w mocy ujawnione przez wpis w księdze wieczystej lub
                                                złożenie dokumentu do zbioru albo nie ujawnione w ten sposób, lecz zgłoszone
                                                najpóźniej na trzy dni przed terminem licytacji, użytkowanie, służebności i
                                                prawa
                                                dożywotnika, jeżeli przysługuje im pierwszeństwo przed wszystkimi hipotekami
                                                lub
                                                jeżeli nieruchomość nie jest hipotekami obciążona albo jeżeli wartość
                                                użytkowania, służebności i praw dożywotnika znajduje pełne pokrycie w cenie
                                                nabycia. Jednakże w wypadku ostatnim wartość tych praw będzie zaliczona na cenę
                                                nabycia.
                                                Art. 1001. Na wniosek właściciela nieruchomości władnącej, zgłoszony najpóźniej
                                                na trzy dni przed terminem licytacji sąd może zarządzić, że służebność
                                                gruntowa,
                                                która nie znajduje pełnego pokrycia w cenie nabycia, będzie utrzymana w mocy,
                                                jeżeli jest dla nieruchomości władnącej konieczna, a nie obciąża w sposób
                                                istotny
                                                wartości nieruchomości obciążonej.
                                                Art. 1002. Z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu własności
                                                nabywca wstępuje w prawa i obowiązki dłużnika wynikające ze stosunku najmu i
                                                dzierżawy stosownie do przepisów prawa normujących te stosunki w wypadku zbycia
                                                rzeczy wynajętej lub wydzierżawionej.
                                                Art. 1003. § 1. Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności wraz z planem
                                                podziału sumy uzyskanej z egzekucji jest tytułem do wykreślenia w księdze
                                                wieczystej lub w zbiorze dokumentów wszelkich praw, które według planu podziału
                                                wygasły.
                                                § 2. Na podstawie samego postanowienia o przysądzeniu własności wykreśla się
                                                wszystkie hipoteki obejmujące nieruchomość, jeżeli w postanowieniu stwierdzono
                                                zapłacenie przez nabywcę całej ceny nabycia gotówką.

                                                gdybyś miał wątpliwości, że można stosować te przepisy - art. 75 ustawy o
                                                hipotece

                                                Art. 75. Zaspokojenie wierzyciela hipotecznego z nieruchomości następuje według
                                                przepisów o sądowym postępowaniu egzekucyjnym. Umowa przeciwna jest nieważna.
          • Gość: Jan Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 80.48.32.* 25.09.02, 08:17
            Gość portalu: PCh napisał(a):

            > Z tego co ja wiem, to upadłość spółdzielni obciąża jej członków tylko do
            > wysokości wkłady związanego z członkowstwem, to znaczy coś około 1200PLN. Po
            > drugie zabezpieczeniem kredytu nie mogą być mieszkania, poniewaz albo ich
            nie
            > ma w momencie brania kredytu albo są już częściowo czy całkowicie spłacone
            > przez spółdzielców, a w takiej sytuacji nie ma banku który by dał kredyt pod
            > nie bo to kryminał.
            Czy Jesteś tego Pewien? Czy jeśli ktoś ma w 100% spłacone mieszkanie to
            spółdzielnia nie może tym mieszkaniem zabezpieczać kredytu?

            Bardzo proszę o info na ten temat: jkamler@cyber.cs.net.pl

            pozdrawiam,

            Jan
    • Gość: PCh Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.altkom.com.pl 18.06.02, 08:45
      Dużo listów. Dużo cytatów z prawa spółdzielczego itd. Ale czy ktoś może ma
      opinie o faktycznym stanie budów PAXu. Na Stryjeńskich dawno nie było tylu
      robotników. I wyraźnie widać postępy. Rądo Wiatraczna dostało kredyt w
      wysokości 35 mln. PLN. Może nie jest jeszcze czas aby mówić o upadłości
      spółdzielni ? Nikogo nie bronię ani nikomu nie lobbuję. Zadaję jedynie proste
      pytanie.
      • Gość: pax2 Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.c.hartwig.pl 19.06.02, 11:35
        Jestem oczekującym na mieszkanie PAX przy ul.Stryjeńskich 19. Oczywiście znam
        dobrze sytuację spółdzielni. Dla wyjaśnienia aktualnie spółdzielnia ma pewne
        kłopoty finansowe (myślę żę inne spółdzielnie również) ze względu na
        niesprzedane zasoby na kwotę ok. 150 mln. zł. Jak z tego wynika aktualnie
        upadłośc spółdz. nie grozi. Wypisywanie różnych bzdur jest żąłosne. Myślę że
        jest to celowa robota. Jeżeli ktoś chce kupić mieszkanie ( polecam lokalizacja
        wspaniała) mam nadzieję że nie bęzie czytał tych bzdur tylko się dowie w spółz.
        lub od osób oczekujących.

        sprzedane mieszkania, garaże, lokale uzyte nie
        groziMieszkania na Stryjeńskich będą ukończone
        • Gość: karl Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.ipartners.pl 19.06.02, 13:08
          Jestem w tym wątku nowy, ale w Sp-ni od wielu lat. Mieszkam w starych zasobach
          i czytając dokładnie zastanawiam się o co niektórym z Kol. chodzi. Bo
          oczywistym jest, że Sp-nia ma kłopoty, nikt tego nie ukrywał przed nikim i
          chyba kupujący lokale obecnie opóźnione też o tym musieli dowiedzieć się nie
          teraz a pewnie rok, albo i więcej temu. Jest wśród Was co najmniej jeden
          człowiek (chyba Jacek, ale jeśli nie, to ogromnie przepr. Jacka właśnie), który
          usilnie stara się wykazać wiedzą na temat: "jak Sp-ni zaszkodzić", zamiast,
          jako (myślę), jej członek szukać przepisów prawnych jak Zarządowi pomóc.
          Przecież przystępowaliśmy do tej Sp-ni wszyscy dobrowolnie, nikt nikogo nie
          zmuszał, a Spółdzielnia to wspólne problemy i dobre i złe. To nie tak jak u
          developera "Płacę i wymagam". A osoba wzmiankowana tłumaczy nam wszystkim coś w
          stylu: "bójcie się, bo jak doprowadzę do upadłości - to nawet wy wszyscy starzy
          członkowie potracicie swoje spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu, i
          zapłacicie długi Spółdzielni".
          Człowieku, jeśli twierdzisz, że znasz prawo, bo tłumaczysz go innym, to
          znajdź przepisy naprawiające i idź z nimi do Prezesa, podziel się wiedzą, może
          zastąp tych, jakoby złych prawników "PAX-u". Wszyscy będziemy Ci wdzięczni, a
          nie strasz upadłością Firmy, kóra ma 45 lat dobrych i złych doświadczeń, ma
          sporo nie zadłużonego majątku i jeszcze chęci do wyjścia z tego kryzysu, bo jak
          Zarząd (czytaj: Prezes) te chęci straci, to inny nawet najlepszy następca nam
          nie pomoże. I podkreślam NAM też a nie tylko WAM chwilowo poszkodowanym. Jeśli
          brzmi to jak lobbowanie to tak, - lobbuję, bo mieszkam, chcę mieszkać, nie chcę
          jak większość członków trzeźwo myślących, mieć przekształconego spółdzielczego,
          własnościowego prawa do lokalu w prawo odrębnej własności i to ani na własną
          prośbę, ani, tym bardziej w wyniku procedur, które do takiego przekształcenia
          mogłyby doprowadzić (choć o tej upadłości i utracie praw to należałoby
          podyskutować z prawdziwymi prawnikami).
          Chcę mieć możliwość zarządzania własną, "czystą jak łza" (jak ktoś już tutaj
          napiasł) księgą wieczystą założoną na spółdzielczym własnościowym prawie do
          lokalu w mojej Spółdzielni, której, mimo stanu częściowej zapaści nadal ufam i
          nadal chcę jej pomóc, bo to moja, Panowie, Spółdzielnia.
          OPTYMIZMU :-))) Karl
          • Gość: monika Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.big.pl / 212.160.117.* 20.06.02, 16:43
            Nie zgadzam sie z Tobą!
            Niestety spółdzielnia starała się ukrywać tą sytuację, a przynajmniej działy
            czonkowski i inwestycyjny. Ja zapisałam się do spółdzielni w 1998 roku i do
            listopada 2001 żyłam w nieświadomości;-) Gdy dzwoniłam do spółdzielni zawsze
            słyszałam, że klucze będą już za miesiąc - i tak już minął prawie rok.
            Może to i moja wina, ale też miałam zaufanie do nich i opóźnieniem 2-mies. się
            wtedy nie przejmowałam.
        • Gość: monika Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.big.pl / 212.160.117.* 20.06.02, 16:49
          Spróbuj się czegoś dowiedzieć w spółdzielni...powodzenia! A najlepiej od
          prezesa! Jeśli zaś chodzi o członków oczekujących na mieszkania w PAXie to
          raczej nie będą namawiać, chyba, że własnych wrogów:-)))
        • pax1 Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 21.06.02, 10:29
          Gość portalu: pax2 napisał(a):

          > Jestem oczekującym na mieszkanie PAX przy ul.Stryjeńskich 19. Oczywiście znam
          > dobrze sytuację spółdzielni. Dla wyjaśnienia aktualnie spółdzielnia ma pewne
          > kłopoty finansowe (myślę żę inne spółdzielnie również) ze względu na
          > niesprzedane zasoby na kwotę ok. 150 mln. zł. Jak z tego wynika aktualnie
          > upadłośc spółdz. nie grozi. Wypisywanie różnych bzdur jest żąłosne. Myślę że
          > jest to celowa robota. Jeżeli ktoś chce kupić mieszkanie ( polecam lokalizacja
          > wspaniała) mam nadzieję że nie bęzie czytał tych bzdur tylko się dowie w spółz.
          > lub od osób oczekujących.
          >
          > sprzedane mieszkania, garaże, lokale uzyte nie
          > groziMieszkania na Stryjeńskich będą ukończone

          Niemożliwe, żeby spółdzielnia miała niesprzedane zasoby na 150 mln. zł Licząc po
          150 tys. zł za jedno mieszkanie to byłoby 1000 mieszkań. Może chodzi o 15 mln zł.
          Co do sytuacji spółdzielni to nie podzielam optymizmu kolegi.
        • Gość: kaja Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.c.hartwig.pl 21.06.02, 11:56
          Jestem mieszkanką ul. Stryjeńskich I etap. Przypadkowo przeczytałam kilka
          wypowiedzi na Form i jednego nie mogę zrozumieć, dlaczego niektóre osoby II
          etapu tak zajadlie odradzaja kupno mieszkania. Przeciez zakończenie budowy
          uwarunkowane jest m.in. spredaż mieszkań. Przecież ze względu a aktualny stan
          spółdzielnia Wam tych mieszkań nie dokończy. Siedzę i myśle przecież chyba
          trzeba być idiotą żeby tak postępować. Jeżeli ktoś chce kupić napewno zdobędzie
          informacje z innego żródła. I niech nikt mi nie tłumaczy, że robi tak bo chce
          innych ostrzec kosztem własnego interesu bo to jest poprostu bzdura. Niestety
          taka jest brutalna prawda.
          • pax1 Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 21.06.02, 12:19
            Gość portalu: kaja napisał(a):

            > Jestem mieszkanką ul. Stryjeńskich I etap. Przypadkowo przeczytałam kilka
            > wypowiedzi na Form i jednego nie mogę zrozumieć, dlaczego niektóre osoby II
            > etapu tak zajadlie odradzaja kupno mieszkania. Przeciez zakończenie budowy
            > uwarunkowane jest m.in. spredaż mieszkań. Przecież ze względu a aktualny stan
            > spółdzielnia Wam tych mieszkań nie dokończy. Siedzę i myśle przecież chyba
            > trzeba być idiotą żeby tak postępować. Jeżeli ktoś chce kupić napewno zdobędzie
            > informacje z innego żródła. I niech nikt mi nie tłumaczy, że robi tak bo chce
            > innych ostrzec kosztem własnego interesu bo to jest poprostu bzdura. Niestety
            > taka jest brutalna prawda.

            Nie zdajesz sobie sprawy z sytuacji, w której znalazła się spółdzielnia.
            Wielkość długów jest taka, że już żadna sprzedaż pozostalych mieszkań, których
            zresztą jest mało, nie uratuje spółdzielni. Nie ma co więc pakować kolejnych
            ludzi w kłopoty (często stratę oszczędności całego życia plus wpędzenia w
            kredyty).
            • Gość: PCh Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.altkom.com.pl 21.06.02, 13:55
              > Nie zdajesz sobie sprawy z sytuacji, w której znalazła się spółdzielnia.
              > Wielkość długów jest taka, że już żadna sprzedaż pozostalych mieszkań, których
              >
              > zresztą jest mało, nie uratuje spółdzielni. Nie ma co więc pakować kolejnych
              > ludzi w kłopoty (często stratę oszczędności całego życia plus wpędzenia w
              > kredyty).

              Jakich długów ? Chodzi Ci o kredyty ? Czy o zadłużeniach u wykonawców ? A czy Ty
              wiesz ile PAX ma do ewentualnej sprzedaży powierzchi użytkowych np. dla sklepów
              banków itd. Jak wiesz coś tak niesamowitego o PAXie czego nie wie bank który
              udzielił 35 nlm kredytu na Rondo Wiatraczną to podziel się znami !
              • pax1 Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 21.06.02, 14:15
                Gość portalu: PCh napisał(a):

                > Jakich długów ? Chodzi Ci o kredyty ? Czy o zadłużeniach u wykonawców ?
                Jedno i drugie?
                > y
                > wiesz ile PAX ma do ewentualnej sprzedaży powierzchi użytkowych np. dla sklepów
                >
                > banków itd.
                Ile ?
                Jak wiesz coś tak niesamowitego o PAXie czego nie wie bank który
                > udzielił 35 nlm kredytu na Rondo Wiatraczną to podziel się znami !

                Z tego co wiem zadłużenie przekracza 100 mln zł (kredyty, długi wobec
                wykonawców). Najlepszym wskaźnikiem ich kiepskiej sytuacji są opóźnienia i tempo
                budowy na Stryjeńskich i wielkość założonej tam hipoteki. Co do banku, to ie
                byłby on pierwszym bankiem, który nie odzyskałby udzielonych kredytów.
                • Gość: zorro Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.acn.pl / 10.129.133.* 23.06.02, 18:46
                  Ludzie to już koniec niestety!!!
                  Proszę np. sobie sprawdzić na rynku ile kosztuje tynkowanie doPax bierze
                  najdroższych np. 26 zł/m2
                  Ile przepłaca można sprawdzić. Dla czego tego można się tylko domyślać.
                  Gdy są kłopoty powinno się oszczędzać na wykonwstwie i korzystać z najtanszch
                  chociaż nie muszą być najgorsi.
                  Ciężka sytuacja PAX-u jest wynikiem braku samokontroli w finansach Sp-ni.
                  Szastanie pieniędzmi na lewo i prawo dają takie wyniki.
                  Moim zdaniem Prezes i tak odejdzie ze Sp-ni co jest jednoznaczne z jej upadkiem
                  ale później tak aby nie odejść z hukiem.
                  Odejście cichutkie, bez telewizji, prasy i proyestów nie zniszczy opinni wśród
                  swojego otoczenia biznesowego.
                  Za kilka dni będzie walne i zobaczycie Państwo co się zmieni. NIC !!!
              • pax1 Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 21.06.02, 14:39
                Jeżeli masz wątpliwości , o ile oczywiście sam nie jesteś przedstawicielem
                spółdzielni, to radziłbym Ci, wziąźć z księgowości ostatni bilans Pax-u (masz
                do tego prawo jako członek spółdzielni), skserować i pokazać jakiemuś
                księgowemu do oceny.
                • Gość: Karl Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.ipartners.pl 21.06.02, 15:37
                  Drogi "Pax1@"
                  A co to da? Czy "jakiś" księgowy bez całej wiedzy o sytuacji jest w stanie
                  ocenić ksero z bilansu i czy taka ocena będzie odrobinę więcej warta od oceny
                  biegłego, który z obowiązku taką ocenę dać musi? No bzdura kolejna, ale brzmi
                  ładnie prawda? Dać do oceny jakiemuś księgowemu, to jest dopiero argument, bo
                  przecież księgowość Sp- ni to pewnie też wyłącznie przekręt! I nawet bilans
                  robią oszukańczo. Ergo ciąg dalszy "pomagania w ratowaniu dobrego imienia
                  własnej bądź co bądź Spółdzielni". I tak dalej... i tak dalej...
                  Do skutku - tylko jakiego?
                  Pozdr. Karl
                  • Gość: ANIA Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.acn.pl / 10.129.133.* 22.06.02, 12:03
                    Gość portalu: Karl napisał(a):

                    > Drogi "Pax1@"
                    > A co to da? Czy "jakiś" księgowy bez całej wiedzy o sytuacji jest w stanie
                    > ocenić ksero z bilansu i czy taka ocena będzie odrobinę więcej warta od oceny
                    > biegłego, który z obowiązku taką ocenę dać musi? No bzdura kolejna, ale brzmi
                    > ładnie prawda? Dać do oceny jakiemuś księgowemu, to jest dopiero argument, bo
                    > przecież księgowość Sp- ni to pewnie też wyłącznie przekręt! I nawet bilans
                    > robią oszukańczo. Ergo ciąg dalszy "pomagania w ratowaniu dobrego imienia
                    > własnej bądź co bądź Spółdzielni". I tak dalej... i tak dalej...
                    > Do skutku - tylko jakiego?
                    > Pozdr. Karl

                  • Gość: ZORRO Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.acn.pl / 10.129.133.* 22.06.02, 12:51
                    Proszę Państwa.
                    PAX to na prawde bankrut ale dzięki układom Prezesa jakoś banki nie zgłaszają
                    upadłóści firmy.Firma jest zadłużona wszędzie pod zastaw wszystkiego co ma.
                    Jeżeli nie będzie dalej dotychczasowego prezesa, który ma układy ze wszystkimi
                    opcjami prawdopodobnie również łącznie z mafią, to PAX padnie w 100% i niestety
                    konsekwencje dla wszystkich będą bardzo duże.Mieszkańczy bedą musieli zapłacić
                    bankom jeszcze raz za mieszkanie ( odbiór długu przez bank), osoby jeszcze nie
                    mieszkający stracą wpłacone pieniądze, pracownicy PAX-u stracą pracę a Preze
                    faktycznie odchodząc ze Spółdzielni za nic nie będzie odpowiadał. Takie jest
                    niestety życie !!!! ( można się dowiedzieć czy ktokolwiek w Zarządu jakiejś
                    upadłrej sółdzielni za coś odpowiadał.?
                    Cała Spółdzielnią rządzi prezes jak CAR i szukanie gdzie innych winnych za tą
                    sytuację to pomyłka.Jeżeli prezes nic nie widzi to nieczego nie widzą inni i
                    tak:
                    Inspektorka nadzoru nie widzi, że INSBUD wykonuje jedno piętro na
                    ul.Stryjeńskich niższe o wysokość cegły.
                    Teraz inspektorka została zwolniona ale bez odpowiedzialności.
                    Jako wykonawcę budowy STRYJEŃSKICH bierze się najdroższą firmę INSBUD, który
                    jako INSBUD MŁAWA będzie ulegał likwidacji i wszystkie straty ładuje w PAX i
                    dla tego to też się przyczynia co tego bałaganu.

                    Była kasjerka podprowadza z kasy ponad 100 000 zł tak tak tyle!!!
                    I co też nic. Sprawa nie jest zgłaszana do prokuratury, Główna księgowa nic nie
                    widzi, bilans roczny jest zatwierdzony bo też nikt nic nie widział i koło toczy
                    się dalej.

                    Tak więc szukanie winnych gdzie indziej a nie w Zarządzie mija się z celem, ale
                    wymiana głównego prezesa bardziej zaszkodzi wszystkim niż pomoże.
                    Jeżeli wymienić to radę spółdzielni.Tylko, żew na ludzi nie związanych z
                    Prezesem, a to jest bardzo trudne ( nikt się oficjalnie nie ujawnia).
                    Trzeba uważać na krzykaczy bo ci to się rwą do żłoba. Uwaga na byłch radnych -
                    czśto mających coś na sumieniu.




                    • Gość: PCh Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.altkom.com.pl 24.06.02, 08:52
                      Pisząc, że PAX ma długi pod zastaw całego majątku raczej nie wiele wnosisz do
                      dyskusji ponieważ jest to nie możliwe. Nie ma banku który dałby kredyt na
                      budowę mieszkania dla którego zabezbieczeniem jest to mieszkanie. Kredyt
                      pozyskuje się pod zastaw gruntu. A to nie bardzo interesuje nabywców mieszkań
                      według prawa spółdzielczego nawet przy upadku spółdzielni. Czy np. na
                      Pileckiego czy na Sobieskiego czy na innych skończonych budowach ciążą długi ?
                      To by oznaczało, że zarząd PAXu wyprowadził setki milionów PLN a nie ma jedynie
                      kłopotów z budowami na Rondzie Wiatraczna i Stryjeńskich czy przeliczeniem się
                      z budową osiedla drogich domków jednorodzinnych. W tym przed ostatnim przypaku
                      koszt powiększył się między innymi z powodu wód gruntowych. Inna sprawa to
                      szastanie pieniędzmi i niegospodarność. Nie bronię PAXu, jednak nic nie
                      wnoszące listy z pretansjami są tu zbyteczne.
                      • Gość: olga Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 17:58
                        Gość portalu: PCh napisał(a):

                        > Kredyt
                        > pozyskuje się pod zastaw gruntu.
                        Kredyt pozyskuje sie pod zastaw nieruchomosci. To troche co innego.
                        > A to nie bardzo interesuje nabywców mieszkań
                        > według prawa spółdzielczego nawet przy upadku spółdzielni.
                        Tutaj masz racje ale tylko w przypadku gdy budowa jest skonczona i rozliczona. Co
                        nie dotyczy Stryjenskich.
                    • Gość: monika Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.big.pl / 212.160.117.* 25.06.02, 13:32
                      Które piętro i w której części/klatce jest niższe?

                      M.



                      Gość portalu: ZORRO napisał(a):

                      Jeżeli prezes nic nie widzi to nieczego nie widzą inni i
                      > tak:
                      > Inspektorka nadzoru nie widzi, że INSBUD wykonuje jedno piętro na
                      > ul.Stryjeńskich niższe o wysokość cegły.
                      > Teraz inspektorka została zwolniona ale bez odpowiedzialności.
                      > Jako wykonawcę budowy STRYJEŃSKICH bierze się najdroższą firmę INSBUD, który
                      > jako INSBUD MŁAWA będzie ulegał likwidacji i wszystkie straty ładuje w PAX i
                      > dla tego to też się przyczynia co tego bałaganu.
                      >
                      > Była kasjerka podprowadza z kasy ponad 100 000 zł tak tak tyle!!!
                      > I co też nic. Sprawa nie jest zgłaszana do prokuratury, Główna księgowa nic nie
                      >
                      > widzi, bilans roczny jest zatwierdzony bo też nikt nic nie widział i koło toczy
                      >
                      > się dalej.
                      >
                      > Tak więc szukanie winnych gdzie indziej a nie w Zarządzie mija się z celem, ale
                      >
                      > wymiana głównego prezesa bardziej zaszkodzi wszystkim niż pomoże.
                      > Jeżeli wymienić to radę spółdzielni.Tylko, żew na ludzi nie związanych z
                      > Prezesem, a to jest bardzo trudne ( nikt się oficjalnie nie ujawnia).
                      > Trzeba uważać na krzykaczy bo ci to się rwą do żłoba. Uwaga na byłch radnych -
                      > czśto mających coś na sumieniu.
                      >
                      >
                      >
                      >

          • Gość: karl Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.ipartners.pl 21.06.02, 13:57
            Popieram Kaję!!!
            Wiele już bzdur napisano w tym wątku, a bardzo mało dobrych pomysłów na pomoc
            Spółdzielni. Nawet ostatni tekst, który mówi o przeniesieniu dyskusji na inną
            platformę aby "do końca nie zepsuć opinii" jest konsekwentnie głupim
            kontynuowaniem psucia opinii. Jednak przysłowia są mądrością narodu! Bo tak:
            jestem w tej Sp-ni, czekam na opóźnione mieszkanie, ale robię wszystko, aby
            opóźnić jeszcze bardziej czyli: "Na złość mamie odmrożę SOBIE uszy", albo co
            gorsze "Na złość tacie nas... w gacie" (wulgarne ale do poziomu piszących tamte
            bzdury bardziej pasujące). Podobnie zresztą jak ostatnio kolportowane po
            Spółdzielni ulotki (zbliża się zebranie "walne"), aby nie pozwolić działać
            zarządowi dalej w celu wyciągnięcia się z kryzysu, i groźba, że jeśli te
            postulaty "nie przejdą" to przestaniemy płacić czynsz?!?!?!?! Patrz przysłowie
            j.w. Spory problem Sp-ni teraz to ok. 2,5 mln(!) zadłużenia czynszowego.
            Zatem nie płaćmy, niech to wszystko padnie. Tylko piszący to durniu, jeśli
            padnie to i tak zapłacisz tylko dużo więcej. Ot poziom współczesnych umysłów!
            Tylko kto usłyszy głos wołającego na puszczy? JEZU i to się kiedyś nazywał PAX
            zwarte i popierające się środowisko. Smutne ale prawdziwe Cześć wszystkim
            Karl
            • Gość: olga Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 00:30
              Przykro czytac to co piszesz , oskarzasz o wulgarnosc innych a najbardziej
              wulgarny list napisales ty...
            • Gość: toms Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 217.153.60.* 24.06.02, 09:28
              Karl poiwedz mi ilu czlonkow spoldzielni przychodzi na walne zgromadzenia ?
              czy jest to 4tys ludzi???
              to by oznacząło ze na walne PAX musi wynajmowac Torwar aby wszystkich pomiescic

              Otóż cała ta spoldzielczosc to jest fajna idea i tak dalej tylko problem jest w
              tym ze ludzie nie zdaja sobei z tego sprawy ze to od nich wszytsko zalezy
              olewaja sobie zebrania członkow i sytuacja jest taka ze z fajnej ideai grupa
              ludzi robi sobie dojarnie pieniedzy

              generalnie twoje podejscie do sprawy jest takie ze duzo lepszym rozwiazaniem
              jest podtrzymywanie tej dojarni pieniedzy na ktorej zarabai prawdowopodnie cale
              grono znajomych czlonkow zarzadu niz postawienie spoldzielni w stan upadlosci

              pieknie Karl piszesz ze to twoja spoldzielnia itp a ja jestem przekonany ze ty
              nie masz zbyt duzego pojecia co w tej TWOJEJ spoldzielni sie dzieje ! Jaka jest
              gospodarka finansowa, jakie sa naduzycia, gdzie sie topi pieniadze

              a nawet jeżeli byś posiadał tak dokładną wiedze o TWOJEJ spoldzielni to wątpie
              abyś był w stanie coś konkretnego zdziałać bo aby działać to potrzebujesz
              poparcia duzej liczby członkow a tak jak napisalem czlonkowie sobei tą TWOJĄ
              spoldzielnie olewaja ...

              Zapomnialec napisać KARL ze ta TWOJA spoldzielnia a konkretnie zarząd oraz
              osoby z administracji a szczegolnie panie z dzialu czlonkowskiego sa
              perfekcjonistami w udawaniu ze wszystko jest w porzadku, w nie mówieniu całej
              prawdy w oszukiwaniu ludzi !
              Sądze ze wiele osob z obecnych tu na forum jest w stanie dlugo opisywac w jaki
              to sposob administracja spoldzielni ich zwodzila i udawala ze wszystklo jest OK
              w sytuacji gdy wszystko wali sie na glowe

              Karl tak jak napisałem problem jest taki ze zwykly czlonek spoldzielni ma spore
              problemy aby dowiedziec sie jakak jest rzecyzwiscie sytuacja JEGO spoldzileni
              bo ma przeciwko sobie i administracje a przedewszystkim zarząd które unikaja
              prawdy o sytuacji spoldzielni

              generalnie pieknie mowisz o tym ze trzeba poamgac spoldzielni ale nie wiedzac
              jak to wszytsko na prawde dziala dlaczego doszlo do takiej kiepskiej sytuacji
              kto jest za to odpowiedzilny tak na prawde opowiadasz sie za utrzymaniem
              obecnego ukladu i dalszym dojeniem spoldzielni i jej czlonkow

              a tak na marginesie to ciekaw jestem co oznacza to ze starasz sie jak mozesz
              aby pomoc spoldzielni ???
              • Gość: Karl Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.ipartners.pl 24.06.02, 10:30
                Kol. TOMS , łaciny nie znam ale odpowiedź na Twoje ost. pytanie to chyba jak u
                lekarzy "primus non nocere", zaraz potem, rzeczywista aktywność członków.
                Pytałeś ilu jest na zebraniach? Mało, i najczęściej tylko niezadowoleni, bo jak
                w Sp-ni było dobrze (nawet bardzo) to zawsze były pustki. Narzekasz na Radę
                Nadzorczą, a na zebraniach wyborczych trzeba było namawiać do kandydowania,
                wiem bo bywałem na wszystkich. Jestem jednym z niewielu starych członków PAX-u,
                który bywał aktywny, bywał dokąd mógł. Teraz też będę na zebraniu, bo mam
                mandat, i będę aktywny. No to zmieńmy tę Radę, tylko na kogo?. Masz na oku
                rzeczowych kandydatów, którzy gotowi będą poświęcić dużo, bardzo dużo czasu na
                opracowanie programu naprawczego, a nie będą tylko krzykaczami, którzy po
                załatwieniu "swoich" spraw i problemów w spółdzielni przycichną jak większość
                dotychczasowa, potem będą miewali coraz mniej czasu, a potem do wyborów trzeba
                będzie brać "oszołomów", którzy się do władzy będą rwać. Jak długo starczy
                chęci do działania tym, których dziś wybierzemy. Kolego, przeżyłem jako delegat
                poprzednią sprzed chyba już 15 lat "rewolucję w Pax-ie". Znam z imienia i
                nazwiska (z niektórymi jestem na "ty") poprzednich "przywódców" i gdzie oni
                teraz są????. Zostawili nas i Was, bo już "swoje" mają. A w Radzie trzeba było
                wybrać ludzi, którzy pamiętają czasy, gdy Sp-nia liczyła kilkuset członków i to
                wyłącznie z jednego środowiska. I myślisz, że to jest bardzo źle? Nie, bo gdyby
                nie oni, to Rady mogłoby nie być wcale, albo miałbyś ludzi, którzy nie znają
                sie na niczym. Nadal jestem jednak za tym żeby Spółdzielnie ratować. Zapewniam
                Cię, że gdybym teraz umiał, lub mógł być wysłuchany przez "rewolucjonistów" to
                włączyłbym się w to czynnie. A tak, będę bacznie obserwował co nowa Rada
                Spółdzielni zrobi najpierw dla siebie, a potem dla nas. Odwagi młodzi!!!
                Pozdr. Karl
          • Gość: olga Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 00:34
            Paxowi sprzedaz mieszkan juz nie pomoze, a mylisz sie sadzac ze wszyscy na
            swiecie to oszusci, uwazam ze przed ludzmi trzeba uczciwie stawiac sytuacje,
            sorry ale mimo wszystko nie chce by dokonczono kawalek mojego mieszkania
            kosztem kogos kto teraz wplaci do Paxu oszczednosci pewnie calego swojego
            zycia. Zycze czystego sumienia we wprowadzaniu w blad innych.
      • Gość: mac Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.europolgaz.com.pl 20.06.02, 09:54
        sledze dyskusje od dluzszego czasu i rzeczywiscie wydaje mi sie ze spory prawne
        sa troche bez sensu skoro kazdy z wypowiadajacych sie zastrzega na poczatku ze
        nie jest prawnikiem a nawet prawnicy maja problemy z roztrzyganiem takich spraw
        jezeli chodzi o budowe to nie wiem jak wyglada na stryjenskich ale jezeli
        rzeczywiscie cos sie dzieje to sie ciesze bo czekam na mieszkanie - II etap
        widzialem ze na wiatracznej insbud zwinal dzwig i przestalo sie dziac cokolwiek
        - zostawili wymurowane do polowy okna i koniec a skoro nie ma juz dzwigu to nie
        ma jak wtaszczyc paczek z ceglami na te dwa gorne pietra ktore zostaly do
        wymurowania - nie wiem co to oznacza
        jakie wg mnie sa zagrozenia dla spoldzielni obecnie:
        1. INSBUD - najwieksze - spolka w fatalnej kondycji finansowej ktorej pax
        niestety wisi pieniadze - kilka mln nie duzo w skali spoldzielni ale duzo w
        obecnej sytuacji - taka spolka w klopotach moze zrobic duzo zlego np jakis
        idiotyczny wniosek o upadlosc albo cos w tym stylu zeby w desperacji odzyskac
        pieniadze
        2. bank ktory dal kredyt pod hipoteke stryjenskich - chyba pekao sa - kredyty
        maja te nieprzyjemna ceche ze trzeba je splacac a spoldzielnia chyba nie ma z
        czego bo rzeczywiscie aktywa sa 150 mln niesprzedane mieszkania i inne takie
        rzeczy (grunty, uzytkowe itd) ale to w obenej sytuacji nie sa aktywa plynne bo
        nikt ludzie jakos nie chca obecnie kupowac mieszkan niedokonczonych w dodatku
        na obciazonym gruncie - konkluzja - konieczna renegocjacja zadluzenia to
        niestety kosztuje i my za to zaplacimy bank sie pewnie zgodzi bo bedzie chcial
        gotowki a nie osiedle mieszkaniowe bo i po co mu ono
        3. z tego co wiem w razie upadlosci spoldzielni - tak mi to tlumaczyl kolega
        ktory pracuje w kancelarii prawnej ktora zostala wynajeta przez czlonkow
        spoldzielni kwadrat gdy ta upadla do reprezentowania ich w rozmowach z
        amerbankiem - krotko mowiac dostali budynki tak jak one staly, musieli je
        wykonczy za wlasne pieniadze tzn wynajac wykonawce i dodatkowo splacic hipoteke
        amerbankowi gdyz przejeli mieszkania razem z gruntem ktory byl obciazony, bank
        im te hipoteke podzielil i kazdy ten swoj kawalek kredytu musial splacac - dla
        styjenskich perspektywa niezbyt mila bo 55mln na ok500mieszkan (pomijajac
        metraz dla uproszczenia) to wychodzi stowa- duzo
        4. jezeli chodzi o kredyt na wiatraczna to niestety to jest kredyt z KFM i moze
        byc wykorzytany tylko tam

        konkluzja - ja gdybym mial wybor to bym nie kupil
        • Gość: olga Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 193.0.68.* 20.06.02, 12:28
          Popieram, gdybym miala wybor to tez bym nie kupila, choc niestety
          jestem "posiadaczka" mieszkania w drugim etapie, jak ktos z poprzednikow
          napisal, mamy chwilowe klopoty, chwilowe trwajace rok i prawdopodobnie na tym
          sie nie zakonczy. A ludzie piszacy o przepisach prawnych z tego co zrozumialam
          nie maja zamiaru zglaszac upadlosci spoldzielni, gdyby chcieli zrobiliby to juz
          dawno, a nie dywagowali na forum. Mysle ze chodzi im o przedstawienie realnie
          sytuacji co w wypadku upadlosci? Jakos nikt tego na pewno nie umie powiedziec.
          Ja rowniez wolalabym zeby spoldzielnia nie upadla, bo zadnemu z czlonkow
          spoldzielni nie wyjdzie to na dobre. Co do dlugow Spoldzielni w stosunku do
          Insbudu to nie jest to kilka milionow ale kilkanascie albo juz nawet
          kilkadziesiat, ale Insbud w pewnym stopniu sie zabezpieczyl, poniewaz ma wpis
          hipoteki na Wiatracznej na 30 mln. Co dzo rzetelnosci spoldzielni to dziwi mnie
          ciagle zaufanie co niektorych poprzednikow, czy to wy zaciagneliscie kredytty
          albo sie na nie zgadzaliscie. czy to wy zamiast z kredytu na Stryjenskich
          budowac wlasnie ta inwestycje konczyliscie Komorska, Pileckiego i
          Zeromskiego...? Wy podejmowaliscie tak co najmiej dziwne strategiczne decyzje?
          Optymistow zachecam zeby jak twierdza pomoc Paxowi, to moze kupicie po jeszcze
          jednym mieszkanku, albo z wlasnej kieszeni dacie mu kredyt bezzwrotny na
          konczenie rozpoczetych budow...
          • Gość: monika Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.big.pl / 212.160.117.* 20.06.02, 16:58

            Proponuję przenieść dyskusję na listę dystrybucyjną na Yahoo.
            Jest tam już prawie 20 uczestników.
            Aby się przyłączyć należy wysłać e-mail na adres:
            paxstryjenskich-subscribe@yahoogroups.com

            Pozdrawiam,
            Monika.
            • Gość: mac Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.europolgaz.com.pl 21.06.02, 09:09
              ale po co???
              tam od tygodnia nikt nic nie napisal a tu tyle maili
              • Gość: monika Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.big.pl / 212.160.117.* 21.06.02, 12:08
                Gość portalu: mac napisał(a):

                > ale po co???
                > tam od tygodnia nikt nic nie napisal a tu tyle maili

                To to, żeby do końca nie popsuć opinii spółdzielni na rynku. Jeśli spółdzielnia
                wyjdzie z kłopotów a my kiedyś będziemy chcieli sprzedać mieszkania to kto je
                kupi, jśli wszyscy zapamiętają jaka to kiepska spółdzielnia.

                M.



                • Gość: PCH Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.altkom.com.pl 21.06.02, 14:10
                  PAX ma kilkadziesiąt lat. Jeśli dodatkowo wyjdzie z kryzysu w co nie wątpię to
                  jej renoma jeszcze wzrośnie. Takie tam liściki nic tu nie zrobią złego PAXowi.
                  Jednak być może Ci którzy już piszą o upadłości mają jakiś cel ? Np. kupienie
                  taniej mieszkań, zadłużenia itd.
    • Gość: laden Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.c.hartwig.pl 24.06.02, 09:09
      Mam dobrą wiadomość do osób wylewających pomyje na pax.
      Osama ben Laden planuje akt terorystyczny na spóldzielnie mieszkaniowe
      w warszawie (w tym na pax). Oprócz tego prawdopodobie grozi nam treęsienie
      ziemi. Jak z tego wynika problem sam się rozwiąże. Myśle, że Was tą wiadomościa
      usatysfakcjonowałem.
      Dla osób poważnie myślących mam propozycje. Nie cztajcie tych wszystkich głupot.
      Jeżeli chcecie sie dowiedziec jaka jest aktualna sytuacja zapraszam na
      spotkania oczekujących II et. Stryjeńskich co Srodę godz. 19. Oprócz tych
      spotkań odbywają się spotkania robocze z kierownictwem spóldzielni. Z każdego
      spotkania są sporządzane protokóły. Jak z tego wynika jesteśmy na bieżąco
      informowani na temat dokończenia budowy mieszkań. Część mieszkań jest już
      gotowa do odbioru można zobaczyć. To są fakty.


      • Gość: mały Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.ipartners.pl 24.06.02, 09:56
        Masz Laden rację, ale kurcze, szkoda, tak tu dobrze się ten PAX opluwa, można
        wykorzystać całą swoją wiedzę osiągniętą z plotek i wypowiedzi oszołomów, można
        powyżywać się trochę na Prezesie (szczególnie Zorro mi się podoba z tą mafią i
        różnymi opcjami politycznymi popierającymi Prezesa - ja bym dodał w tajemnicy
        tutaj jeszcze Mossad i Muhabarat oraz koniecznie CIA). A i jeszcze te pieniądze
        wyprowadzone ze Sp-ni przez kasjerkę, bez wiedzy Gł.Ks, tudzież miliony
        wyprowadzone z Paxu, za rączkę chyba na spacerek. No cudnie. Ludzie błagam nie
        przerywajcie zabawy. Nie o to przecież chodzi by złowić króliczka, ale by GONIĆ
        GO. A co tam problemy jak wyjść z kryzysu! Drobiazg! Najważniejsza jest krew,
        nieważne czyja, nie ważne co lub kto rzeczywiście zawinił, ważne niech się
        wszyscy dowiedzą, mimo iż nie ma na to dowodów żadnych, że zarząd jest
        niegospodarny, (Te tynki najdroższe na świecie - prawda że ładnie brzmi, choć o
        ile mi wiadomo, narazie tynkarze w większości zrobili głównie "za friko").
        I koniecznie zaczynać trzeba każdy post od np. "Ludzie, to już koniec.... "
        To budzi najwyższą radość wśród prawie 4000 członków. No żal będzie się
        rozstawać z niektórymi z Was, gdy już sprawy przycichną, gdy długi się
        zmniejszą lub oddali się groźba upadku. Gdy oczekujący dostaną wreszcie
        opóźnione i długo wyczekiwane mieszkania i zamiast krzykiem histerii zajmą sie
        ich wyposażaniem ,przeprowadzkami, zasiedlaniem, wtedy na zebraniach w Sp-ni
        znowu nie będzie quorum. Kiedy kolejny raz uaktywnieni "ludowi działacze" (oby
        ich broń Boże nie porównać z Lepperem) szczególnie z osiedla na Pradze, wrócą
        po zebraniu walnym, znów do nie płacenia czynszów i do użerania się czy za
        ochronę osiedla to trzeba czy nie trzeba płacić. O czym Wy będziecie
        pisać? A już wiem!, no zawsze można jeszcze zwalić wszystko na cyklistów i
        piekarzy no i Ż.. ,cyt Mossad słucha. Pa pa pa całusów 102
        • Gość: TOM Uratowałem swoje pieniądze! IP: 193.0.117.* 24.06.02, 17:27
          Bardzo się cieszę, że udało mi się zabrać ponad rok temu swoje pieniądze z Paxu.
          Ale miałem szczęście!
      • Gość: olga Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 18:06
        Czesc mieszkan do odbioru bez windy i z usterkami i bez zgody na wydanie kluczy
        a co dopiero mowic o odbiorze...? Fakycznie jestes dobrze poiformowany.
        • Gość: Karl Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.ipartners.pl 25.06.02, 09:51
          No i już po Zebraniu Przedstawicieli, byłem, widziałem, zadrżałem, bo teraz
          kochani może już być tylko gorzej. Niestety zarząd nie przygotowany (Ups,
          przepraszam, zapewnił ochronę w postaci kilku łysych goryli na wejściu, co
          rzeczywiście uchroniło przed zerwaniem zebrania), opozycja też za słaba, aby
          cokolwiek zmienić, Rada Nadzorcza, uchroniła skórę, nowi członkowie tejże
          nijacy i bez pomysłów (słowa, słowa, słowa...), prowadzący Zebranie bez
          zwyczajowej ikry i nawet przysłowiowego kozła ofiarnego upolowali już wcześniej
          nieżywego. Mój faworyt w tym wątku wcześniej cytowany demagog ZORRO miał chyba
          rację. NIC SIĘ NIE STAŁO. Życzę powodzenia wszystkim, (sobie tylko opieki
          Opatrzności, bo na inną raczej już liczyć nie można). Żegnam wszystkich i się
          zaskorupiam. Karl
          • Gość: PCh Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.altkom.com.pl 25.06.02, 11:47
            A ponadto cos konkretnego ?
            • Gość: Karl Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.ipartners.pl 26.06.02, 09:25
              Gość portalu: PCh napisał(a):

              > A ponadto cos konkretnego ?

              Powiedziałem, że się zaskorupiam, ale cóż to konkretnego chcialbyś wiedzieć? Może
              jeszcze odpowiem. Pozdr. Karl
              • Gość: toms Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 217.153.60.* 26.06.02, 09:56
                Gość portalu: Karl napisał(a):

                > Powiedziałem, że się zaskorupiam, ale cóż to konkretnego chcialbyś wiedzieć? Mo
                > że
                > jeszcze odpowiem. Pozdr. Karl

                Przed chwila na forum byles pelen optymizmu i wiary w przyszlosc i wiary w
                spoldzielnie PAX
                z twoich postow wynikalo ze wierzysz ze da sie wyjsc z kryzysu ze mozna to
                naparwic
                a teraz nagle uwazasz ze to wszystko jest bez sensu i nei ma ratunku
                no to jestem ciekaw czemu tak naprwde zmieniles swoja postawe o 180 stopni?
                co jest powodem ?
                • Gość: Karl Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.ipartners.pl 26.06.02, 17:44
                  To proste, czekałem na prawdziwie dobre pomysły zarówno ze srtony Zarządu i
                  Rady Nadzorczej, jak i na prawdziwie dobre rozwiązania "rewolucjonistów" i
                  niestety jak napisałem po zebraniu - dziura - nic nowego. A starym tokiem
                  myślenia rzeczywiście do niczego się nie dojdzie. Jeżeli miała polać się krew,
                  to się nie polała, lub polała się śmiesznie, jeżeli nowe osoby w Radzie miały
                  być dla zmian - to raczej niestety nie te, bo z ich wypowiedzi nie wynikał
                  żaden pomysł na przyszłość (przynajmniej z ust 2/3 tychże nowych nie usłyszałem
                  nic nowego, a pozostała 1/3 to jest przecież tylko 1/12 składu Rady). No to co
                  ta osoba może? Jedyna satysfakcja mnie "starego" członka Sp-ni to definitywna
                  klęska jednego z kandydatów do Rady, który już wcześniej próbował Spółdzielni
                  głupio szkodzić, teraz może zrozumie, że jest już bez szans. Jeśli byłeś lub
                  wiesz dużo o Sp-ni to pewnie nic więcej nie muszę pisać, zresztą znam zasady
                  więc i tak nic więcej na ten temat bym nie napisał. Wracam do skorupy
                  Cześć. Karl
                  • Gość: zbyszek Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 13:26
                    stara i wierna zarządowi większośc rady nadzorczej, która sie tylko utrzymała
                    na ZPCz własnymi głosami blokuje i manipuluje informacja przed nowymi
                    członkami. Jeżeli wziąć pod uwagę kto jest jej przewodniczącym i wice to chyba
                    nie ma się co dziwic
                    • Gość: marta Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 13:28
                      cosa nostra
                      • Gość: karol Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 20:55
                        • Gość: karol Re: Ludzie podzielcie SM PAX jak najszybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 20:56
                          Podobną sytuację mieliśmy i my. W swojej naiwności oczekiwaliśmy, że Zarząd i
                          Rada Nadzorcza będą otwarte na nasze propozycje polepszenia sytuacji i
                          wyjaśnienia nabrzmiałych spraw.

                          Popełniliśmy szereg błędów gdyż płaszczyzną porozumienia miał być statut – jak
                          się okazało statut był wyłącznie wykorzystywany jako narzędzie walki przeciwko
                          nam. Statut określa na czyj wniosek jest zwoływane ZGCz, statut
                          ubezwłasnowolnia przedstawicieli na ZPCz, statut w końcu nadaje szczególne
                          uprawnienia zarządowi i radzie nadzorczej . Władze spółdzielni mogą, ale nie
                          muszą skorzystać z inicjatywy spółdzielców – bo statut jest narzędziem walki.

                          Skierowaliśmy sprawę do prokuratury – jak można było przewidzieć postępowanie
                          toczyło się wyłącznie na gruncie zapisów statutowych, bo za punkt wyjścia
                          przyjęliśmy statut – w postępowaniu zarządu pan prokurator nie dopatrzył się
                          większych uchybień i niezgodności ze statutem – sprawę oddalił.

                          Sytuacja diametralnie się zmieniła kiedy zrezygnowaliśmy z płaszczyzny statutu
                          w oparciu o cytowane artykuły. Oczywiście podniósł się w zarządzie „wrzask” że
                          jesteśmy nieformalni itd. gwałcimy statut anarchizujemy spółdzielczość. Do
                          zarządu b.szybko dotarło, że stracił swój najważniejszy oręż – statut

                          A każdy zarząd bez statutu jest bezradny – bo nie ma płaszczyzny manipulacji
                          członkami spółdzielni.

                          Nasze działania stały się na tyle nośne, że także w innych osiedlach podniósł
                          się rokosz .

                          Efekt – zebranie przedstawicieli na ZPCz widząc co się dzieje i mając wsparcie
                          grupy „niepokornych” odwołało dwóch prezesów, gł. księgową , nie udzieliło
                          absolutorium radzie nadzorczej. Skorumpowana Rada Osiedla która jak mogła tak
                          nas zwalczała, w tej chwili absolutnie deklaruje współpracę aby tylko sobie
                          zapewnić nasze poparcie w wyborach do następnej kadencji. Po roku walki, nawet
                          uznano nasze prawo do oddzielnej grupy członkowskiej – ale odrzuciliśmy to
                          działanie bo bez zmiany statutu to tak jakby ofiarowywano nam „Inflanty” – co
                          wywołało szok w zarządzie SM.

                          Aby nie tracić czasu uzgodniliśmy, że najszybsza droga unormowania naszych
                          spraw to podział SM i założenie własnej spółdzielni wyłącznie eksploatacyjnej
                          na podstawie art.108a Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych – płaszczyzna
                          porozumienia – wyłącznie kodeks cywilny.

                          Nasi reprezentanci w komisji podziałowej – a więc dostęp do najbardziej
                          ukrywanych dokumentów

                          Już nie jesteśmy „poddanymi”, jesteśmy stroną w sprawie. Także straszono nas
                          długami, że nie damy sobie rady itd. Odpowiadaliśmy, że – „długami przy
                          podziale to w myśl ustawy podzielimy się wspólnie SM 50% długu i my 50% ale
                          tylko na nas przypadającego, ale zabierzemy 100% aktywów przypadających
                          na nas z czynszów lokali użytkowych oraz będziemy posiadali udział w tych
                          powierzchniach itd. itd.”

                          Oczywiście zarząd nie może dopuścić aby „element obcy” miał udziały w
                          lukratywnych lokalach użytkowych bo by nie mógł nimi rozporządzać wg własnej
                          woli – może SM i biedna i z długami ale jeszcze jest co dzielić.

                          Kontrakcja zarządu była natychmiastowa – zebranie grupy członkowskiej – a w
                          programie zgodnie z głosami przedstawicieli na ZPCz punkt o podziale SM / czego
                          nie dopowiedziano,na podstawie art. 108 a nie 108a /oraz wybory do struktur SM.

                          SM usiłuje przejąć inicjatywę – tryb podziału dokonany przez spółdzielnię i na
                          jej wniosek zgłoszony na ZGCz

                          W oparciu o art. 108 wyklucza uczestnictwo naszych przedstawicieli przy
                          podziale SM i ogranicza wyodrębniany majątek wyłącznie do osiedla – my stoimy
                          na gruncie art. 108a i na szczęście nie potrzebujemy „namaszczenia” SM.

                          Proponowałbym iść podobna drogą i bez sprawdzenia długów nimi się zbytnio nie
                          przejmować – panowie prezesi mają znacznie więcej do stracenia – pierwsi mogą
                          wyjść bez długów – ostatnim mogą dopisać wszystko.

                          Nam już idą na ustępstwa aby się ta „zaraza” nie rozeszła po innych osiedlach,
                          a byśmy zbyt wnikliwie nie grzebali w dokumentach bo tym razem do prokuratury
                          możemy już dostarczyć ewentualne dowody

                          Z dniem 1.01.2003 przystępujemy do podziału SM – ale tylko na naszych warunkach.

                          Jeżeli chcecie wygrać musicie przejąć inicjatywę i w początkowej fazie nie
                          wdawać się w żadne kompromisy z zarządem.

                          • Gość: lech Re: Jak się bronić przed bezprawnością zarzadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 21:10
                            Pozdrawiam, włączam się do dyskusji bo chciałbym wam pomóc w pokonaniu trudności

                            Art. 5. Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze
                            społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia
                            społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za
                            wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

                            KODEKS CYWILNY

                            W takim ujęciu Statut PAX nie może stanowić płaszczyzny prawnej sporu jeżeli
                            jest wykorzystywany jako narzędzie przeciwko spółdzielcom

                            SPÓŁDZIELNIA I JEJ STATUT

                            Art. 1.
                            § 1.
                            Spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, o
                            zmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesie
                            swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą.


                            Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście
                            ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w
                            szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej
                            wchodzą odpowiednie przepisy ustawy./K.C./

                            § 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

                            § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność
                            pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż
                            bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

                            K.C.

                            • Gość: Venus Re: Jak się bronić przed bezprawnością zarzadu IP: *.pkobp.pl 07.01.03, 10:05
                              Chciałabym zapytać, może ktoś z Was wie:
                              1/ czym się różni urządzenie księgi wieczystej (pod ustanowienie hipoteki na
                              rzecz banku - z tytułu kredytu mieszkaniowego) w przypadkach:
                              - prawa własności do lokalu spółdzielczego ,
                              - odrębnej własności lokalu;
                              Czy w ogóle w obu tych przypadkach jest to możliwe? słyszałam, że tak i że
                              koszty są mniejsze w 1 przyp.
                              2/ jak w świetle prawa spółdzielczego itd w momencie np. upadłości spółdzielni
                              wygląda w powyższych dwóch przypadkach własność mojego mieszkania - czy jest
                              tylko moje i nikt się do niego nie przyczepi, czy jednak 1 przypadek jest
                              obarczony jakimś ryzykiem?
                              Z góry dziękuję Wam za pomoc.
                              • Gość: jan Re: Jak się bronić przed bezprawnością zarzadu IP: *.finryan.com.pl 07.01.03, 11:26
                                Gość portalu: Venus napisał(a):

                                > Chciałabym zapytać, może ktoś z Was wie:
                                > 1/ czym się różni urządzenie księgi wieczystej (pod ustanowienie hipoteki na
                                > rzecz banku - z tytułu kredytu mieszkaniowego) w przypadkach:
                                > - prawa własności do lokalu spółdzielczego ,
                                > - odrębnej własności lokalu;
                                > Czy w ogóle w obu tych przypadkach jest to możliwe? słyszałam, że tak i że
                                > koszty są mniejsze w 1 przyp.
                                > 2/ jak w świetle prawa spółdzielczego itd w momencie np. upadłości
                                spółdzielni
                                > wygląda w powyższych dwóch przypadkach własność mojego mieszkania - czy jest
                                > tylko moje i nikt się do niego nie przyczepi, czy jednak 1 przypadek jest
                                > obarczony jakimś ryzykiem?
                                > Z góry dziękuję Wam za pomoc.

                                zajrzyj na stronę: www.irs.pl/~impact/viewforum.php?
                                f=7&sid=812bc871933b3d83b9d80bcab6618709
                                • Gość: karol Re: Uchwały o wydzielenie się z SM PAX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 07:27
                                  Dwa bloki tj. Wybrzeże Kościuszkowaskie 21 i Górska 19 złożyły prawidłowe
                                  uchwały o wydzielenie się z SM PAX i utworzenie odrębnych spółdzielni.

                                  Zarząd odmówił wszczęcia procedury mimo, że identycznie sformułowane i podjęte
                                  uchwały w innych spółdzielniach były dla ich zarządów wystarczajacymi
                                  dokumentami.

                                  Może bardzo dobrze wynagradzani z naszych opłat czynszowych prawnicy SM
                                  PAX,zamiast wyszukiwaniem kruczków prawnych mających jedynie na celu maksymalne
                                  opóźnienie procesu egzekwowania naszych praw spółdzielczych, powinni się
                                  wreszcie bardziej skoncentrować na tym by nie przegrać kolejnej rozprawy z
                                  wierzycielami spółdzielni
                                  • Gość: jan Re: Uchwały o wydzielenie się z SM PAX IP: *.finryan.com.pl 15.01.03, 15:19
                                    • Gość: Ryszard Re: Dziwna cisza wokól PAX-su IP: *.finryan.com.pl 24.01.03, 10:05
                                      Wygląda na to, ze wszyscy się chyba przestraszyli i siedzą cicho mając
                                      nadzieję, ze sprawy się same jakoś rozwiążą.
                                      Podzielcie się informacjami co się dzieje bo nagle nas wszystko na zebraniach
                                      grup członkowskich zaskoczy, a potem ZPCz klepnie co mu sie podsunie i ręce
                                      czyste
    • Gość: jola Re: Rozprawa o upadłość SM PAX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.03, 17:57
      Dzisiaj była rozprawa w sądzie o upadłość SM PAX. Czy znacie szczegóły?
      • Gość: PCh Re: Rozprawa o upadłość SM PAX IP: 195.94.220.* 07.02.03, 08:13
        W jakim sądzie ? Kto pozywał PAX ?
        • Gość: j_k Re: Rozprawa o upadłość SM PAX IP: *.cplus.com.pl 07.02.03, 16:05
          Gość portalu: PCh napisał(a):

          > W jakim sądzie ? Kto pozywał PAX ?

          Zobacz tu (www.gorska19.z.pl)w dziale:
          Informacje prasowe / Aktualności / "PAX - CO DALEJ ZE SPÓŁDZIELNIA? - WNIOSEK O
          UPADŁOŚĆ
          • Gość: aga Re: Rozprawa o upadłość SM PAX IP: *.solvaypharma.pl 07.02.03, 16:14
            czy adres który podałeś jest na pewno prawidłowy?
            • kuba.dom Re: Rozprawa o upadłość SM PAX 07.02.03, 18:04
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > czy adres który podałeś jest na pewno prawidłowy?

              U mnie działa, ale pełen (do wątku dyskusji) jest taki:
              www.irs.pl/~impact/viewtopic.php?t=41&sid=07bda6254085272f89ed8b423be16488;-)
    • Gość: ppp Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 15:50
    • Gość: mir Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: 195.94.201.* 12.02.03, 12:10
      Listy zamieszczone w tym watku sa z przed pol roku. Od tamtej pory sytuacja w
      spoldzielni PAX zmienila sie bardzo. Po pierwsze: ruszyly prace na budowie na
      ul. Stryjenskich, Sejm wrocil do dawnego ksztaltu ustawy o spoldzielniach
      (wedlug ktorej trudno wyegzekwowac odpowiedzialnosc za bledy w kierowaniu
      spoldzielnia, a spoldzielcy nie ponosza za nie zadnych konsekwencji
      finansowych) i, co tez wazne, poprawily sie nastroje wsrod samych czlonkow
      spoldzielni, ktorzy juz nie klna na prezesa ale zastanawiaja sie jak mozna
      wyjsc z trudnej sytuacji. Podobno pojawiaja sie nowi klienci na ul.
      Stryjenskich, ktorym nie straszne obciazenia hipoteki i korzystaja z niskich
      cen oferowanych tam mieszkan. Jesli chodzi o mieszkanie, to pomijajac fakt, ze
      jest to budowa i pobudka w tygodniu obowiazkowo o 7.00 (halasy trwaja do ok.
      17.00), mieszka sie bardzo przyjemnie: sasiedzi z drugiego etapu sa bardzo
      serdeczni(znaja sie dobrze bo polaczyla ich walka z prezesem PAX), mimo faktu,
      ze to jeszze budowa, codziennie sprzatana jest klatka schodowa (co bardzo mile
      mnie zaskoczylo) i najwazniejsze!!!! do momentu oficjalnego przekazania budynku
      do uzytku nie mozna pobierac czynszu, wiec mieszka sie za oplaty licznikowe...
      • Gość: MYSZKA Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.03, 21:49
        Gość portalu: mir napisał(a):

        > Listy zamieszczone w tym watku sa z przed pol roku. Od tamtej pory sytuacja w
        > spoldzielni PAX zmienila sie bardzo. Po pierwsze: ruszyly prace na budowie na
        > ul. Stryjenskich, Sejm wrocil do dawnego ksztaltu ustawy o spoldzielniach
        > (wedlug ktorej trudno wyegzekwowac odpowiedzialnosc za bledy w kierowaniu
        > spoldzielnia, a spoldzielcy nie ponosza za nie zadnych konsekwencji
        > finansowych) i, co tez wazne, poprawily sie nastroje wsrod samych czlonkow
        > spoldzielni, ktorzy juz nie klna na prezesa ale zastanawiaja sie jak mozna
        > wyjsc z trudnej sytuacji. Podobno pojawiaja sie nowi klienci na ul.
        > Stryjenskich, ktorym nie straszne obciazenia hipoteki i korzystaja z niskich
        > cen oferowanych tam mieszkan. Jesli chodzi o mieszkanie, to pomijajac fakt,
        ze
        > jest to budowa i pobudka w tygodniu obowiazkowo o 7.00 (halasy trwaja do ok.
        > 17.00), mieszka sie bardzo przyjemnie: sasiedzi z drugiego etapu sa bardzo
        > serdeczni(znaja sie dobrze bo polaczyla ich walka z prezesem PAX), mimo
        faktu,
        > ze to jeszze budowa, codziennie sprzatana jest klatka schodowa (co bardzo
        mile
        > mnie zaskoczylo) i najwazniejsze!!!! do momentu oficjalnego przekazania
        budynku
        >
        > do uzytku nie mozna pobierac czynszu, wiec mieszka sie za oplaty licznikowe...


        KLAWO JAK CHOLERA ISTNY RAJ DLA SPÓŁDZIELCÓW. KAŻDY WYGRAĆ MOŻE
        • Gość: roman Zbliża się okres sprawozdawczo- wyborczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.03, 17:02
          Coraz bliżej zebrań grup członkowskich. Starzy działacze chcą się utrzymać przy
          żłobie i zaczynają kontrofensywę w postaci zakulisowych zebrań i nacisków.

          "NIC SIĘ NIE STAŁO - WCIĄŻ JESTEŚMY DOBRZY I WIARYGODNI"
    • Gość: roma Upadłość lub ugoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 20:48
      Negocjacje w toku, wierzyciele domagają się pieniędzy

      arch.rp.pl/a/rz/2003/03/20030303/200303030025.html?k=on;t=2003020220030304
    • lewapek Re: Spółdzielnia mieszkaniowa PAX 08.12.20, 17:37
      Witam
      Szukam osób którym udało się wykupić mieszkanie w tej spółdzielni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka