Dodaj do ulubionych

JKJ Development

IP: 193.109.212.* 09.03.05, 15:56
Ostatnio zainteresowała mnie oferta firmy JKJ Development, która buduje domy
i bliźniaki na Białołęce.
W związku z tym mam takie pytanie czy ktoś coś kupował od tego dewelopera,
czy macie jakieś opinie na jego temat.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: JKJ Development IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 00:41
      Tez chciałbym sie cos o nich dowiedziec. budowal juz ktos z nimi? Prosze takze
      o opinie na temat ih inwestycji na ul. Lawendów. dośc atrakcyjna z pozoru, ale
      moze jakies ukryte minusy lokalizacyjne sa o ktorych nie mam pojecia. moze ktos
      podpowie? Z gory dziekuje.
    • Gość: m Re: JKJ Development IP: *.ssmb.com 16.03.05, 11:30
      Kupiliśmy u tego Developera połowę bliźniaka na Lewandowie. Jest to budowa 9
      bliźniaków na tym osiedlu. Na razie nie narzekamy. Wybudował on już kilka
      osiedli. W Urzędzie Gminy znają go jako dobrego developera. Z tego co wiem to
      będzie ruszał z budową ciągnącą cię aż to Trasy Toruńskiej. Przymierza się
      również do kupna ziemi po drugiej stronie (na przeciwko).
      • milaja Re: JKJ Development 31.03.05, 23:39
        Witam,
        my tez kupiliśmy jeden z domów na Lewandowie, więc chyba będziemy sąsiadami ;-)
        Z mojego wywiadu to solidna firma. Byłam na osiedlu Berensona, rozmawiałam z
        mieszkancami - ludzie ogólnie zadowoleni i polecali JKJ. Polecano nam tez JKJ w
        jednej z agencji nieruchomości.
          • milaja Re: JKJ Development 10.04.05, 22:57
            Bardzo się cieszę, ze udało sie na forum znaleźć przyszłych sąsiadów... no i
            pocieszające jest to, ze wszyscy sa w sumie zadowoleni. My kupiliśmy jeden z 18
            domów (9 bliźniaków)z pierwszego etapu budowy na Lewandowie. Zgodnie z umową
            odbiór mamy mieć na koniec listopada, ale jest duże prawdopodobieństo, ze
            skonczą wcześniej. Tempo rzeczywiście mają niesamowite, ostatnio przyjechaliśmy
            na budowę ok 19:00 i ekipa nadal pracowała.
            Pozdrawiam przyszłych sąsiadów, chętnie porozmawiam na temat naszej budowy.
            milaja
    • Gość: ana Re: JKJ Development IP: *.chello.pl 08.04.05, 22:53
      Ja również dołączam się do pochwał tego developera. Moi znajomi kupili w
      ubiegłym roku u nich pół bliźniaka - osiedle Kąty Grodziskie - i są zadowoleni.
      My poszliśmy ich sprawdzoną ścieżką i nabyliśmy pół bliźniaka na Lewandowie.
      Jak dotąd nie mamy uwag i budują z taką prędkością, że aż dziw. Gorąco
      pozdrawiam sąsiadów a inwestycje JKJ Development polecam jako sprawdzoną.
    • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 21:22
      Oglądałam inwestycję JKJ i od razu przeraziło mnie usytuowanie - szczere pole
      pod Markami z fatalną dorą wewnętrzną i brakiem infrastruktury. Cóż, mnie to
      nie zainteresowało, ale gusta są różne. Teraz, gdy czytam, że wokół bliźniaków
      powstaną bloki, to aż zacieram ręce z radości, że intuicja mi wrzeszczała "nie
      kupuj"!!! Nie po to człowiek stawia sobie dom, żeby z okna bloki oglądać.
      Miałam kiedyś koleżankę, której dom stał w pobliżu bloków. Jej tata codziennie
      śmieci zbierał z ogrodu, bo w Polsce to norma wywalać wszystko z balkonu w dół.
      • Gość: kk Re: JKJ Development - do Agi IP: *.aster.pl 29.09.05, 23:56
        a skad Ci wiadomo o tych blokach?
        A poza tym, skoro szczere pole jest takie przerazajace, to potencjalne bloki to
        sama radosc???
        Dla mnie kupienie tu blizniaka to nie stawianie domu, tylko kompromis miedzy
        blokiem a mieszkaniem w domku (za ta cene mialam do wyboru 3 pokoje w blokowisku
        na Ursynowie np.), wiec jak najbardziej spodziewam sie roznych wad tegoż.
        Moze dasz namiar na podobny standard z dobra infrastruktura za zblizoną cene?
        K
      • kasiabu1 Re: JKJ Development 30.09.05, 15:55
        Ej,
        a skąd ta informacja o zabudowie z blokami???? Ja widziałam na własne oczy plan
        zagospodarowania przestrzennego i zaznaczone jest, że sa to tereny na zabudowę
        jedorodzinną. Chociazby z tego powodu, że są to bardzo stare tereny "po
        wiśle", a więc lekko podmokłe-co wyklucza budowy wielorodzinne (a skądinąd
        bardzo dobre do uprawy ogródków). Dlatego też buduje sie tam domy
        niepodpiwniczone.
        Zdziwił mnie ten mail, i od razu przyszło mi do głowy, że piszą tak osoby z
        jakiegos powodu zazdrosne :"sam nie mam, więc niech innym tez będzie źle".
        Ja tam jestem bardzo zadowolona z lokalizacji.
        Pozdrawiam
        przyszłych sasiadów.
        Kasia
      • Gość: kk Re: JKJ Development - do Agi IP: *.aster.pl 30.09.05, 23:24
        A można wiedzieć, na jakiej ulicy kupiłas domek? Oglądałam tam kilka segmentów i
        blizniaków, i naprawdę wolałabym tam mieszkać, ale standard wykończenia tych
        budynków był mało przekonujący, dojazd "ciasnawy", do centrum w sumie dalej niz
        z Lewandowa, infrastruktura podobna (czyli pozytecznie miec przynajmniej 1
        samochód), no i kryterium decydujące - brak kanalizacji. Ale moze teraz jest
        lepiej pod tym wzdględem? Napisz, jeśli możesz. Pozdrawiam,
        K.
        • Gość: aga Re: JKJ Development - do Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 10:24
          Na Sęczkowej u Brandta, 300 metrów od mostu siekierkowskiego. Absolutnie nie
          jest to dalej niż Lewandów i o wiele lepszy dojazd do centrum poszerzonym wałem
          miedzeszyńskim. Jechałam już kilka razy w godzinach szczytu i trasa ta jest
          całkowicie przejezdna - z jednej strony Wisła, więc brak skrzyżowań,
          zatrzymujesz się jedynie na światłach. Ale to juz kazdy sam musi zdecydować i
          ocenić. ja pracuje od lat w okolicach Mokotowa, Ursynowa w kilku firmach.
          I na Lewnandowie i na Wawrze musisz mieć dwa samochody.
          • kamilla14 Re: JKJ Development - do Agi 02.10.05, 00:59
            czyli pracujac na Mokotowie i Ursynowie nie dojezdzasz do centrum, wiec wtedy
            masz tak samo dlugi (krotki) dojazd, jak z Lewandowa do centrum?

            A jak sprawa kanalizacji? Czy slychac/widac/czuc most siekierkowski? Bo 300m to
            troche blisko, podobnie zreszta jak Trasa torunska na Lewandowie...
            Pozdrawiam, dzieki za info,
            K
            • Gość: aga Re: JKJ Development - do Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 15:15
              Nie, narazie mieszkam w centrum i stamtąd kilka razy przejechałam się i
              komunikacja miejską i samochodem w godzinach szczytu w obie strony na Wawer.
              Wał Miedzeszyński jest całkowicie przejezdny.
              Białołęka odpadła całkowicie z podstawowego powodu - na osiedlu Lewandów sa
              bloki, mieszkają tam tysiące ludzi i sprowadzą się kolejni. Wawer ma zabudowę
              wyłącznie jednorodzinną, co oznacza mniejsze korki przy wyjazdach z mniejszych
              uliczek. To jest moja teoria, a czy słyszna - czas pokaże.
              Co do kanalizacji - wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku będzie.
              przesadziłam z ta odległościa 300 metrów, jest chyba nieco więcej 500-800, coś
              koło tego. Byłam tam o różnych porach dnia i jedyne co mi przeszkadzało to
              komary :)
              • kamilla14 Re: JKJ Development - do Agi 03.10.05, 00:17
                Aha, dzieki za wszelkie informacje i ze chce Ci sie tu zagladac. Chyba przestane
                z Toba korespondowac, bo zaczne zalowac zyciowej decyzji:-).
                No nie wiem...Mieszkam na Ursynowie, wiec ta Bialoleka to dla mnie koniec swiata
                Prawie pod kazdym wzgledem, najmniej grozne w tym wszytskim jest wyladowanie na
                marginesie towarzyskim...), ale ogladalismy na Wawrze naprawde jakies
                nieprzekonujace rzeczy, glebiej od Walu Miedzeszynskiego, wiec ciasny dojazd,
                (ale tylko do Walu, fajnie, ze akurat swiezo poszerzony i plus most
                siekierkowski), a ogolny brak kanalizacji mnie kompletnie zniechecil.
                A JKJ mial fajne forum:-), zadnego zlego komentarza, no i maz jest super szybki
                w meskich decyzjach, wiec co sie stalo....
                Jesli mozesz ewentualnie napisac, co kupilas - jaki typ zabudowy, metraz domu i
                dzialki,czy rynek pierwotny czy wtorny? (i chyba mnie wyrzuca z forum JKJ...)
                dzieki jeszcze raz, dobrej nocy
                K
                Pees.Podobno od komarow sa gorsze krety w ogrodku;-)
                • ibiel Re: JKJ Development - do Agi 03.10.05, 10:26
                  Tia. Klasyczna dyskusja o wyzszosci swiat... Jednemu pasuje, drugiemu nie -
                  chocby nie wiadomo jakich argumentow zachwalajacy uzywal, to i tak sceptyka nie
                  przekona i odwrotnie. Mi bialoleka pasuje, wiec szukalem glownie tutaj a nie w
                  wawrze czy na ursynowie. Zreszta w lutym gdy zapadla decyzja o zmianie czegos
                  na wieksze nie bylo na rynku nikogo z rozsadnymi cenami i podobna oferta na
                  rynku. Dlatego padlo na jkj. Mielismy ustalone mozliwosci finansowe i trzeba
                  sie bylo w tych realiach zmiescic. Owszem - sa lepsze okolice, ale wiaza sie z
                  tym tez koszty, ktorych niestety nie da sie czasami przeskoczyc - nawet jesli
                  za wyzsza cene dostaniesz mercedesa a nie malucha.
                  Podsumowujac - lewandow jest ok. Ostatnio wybralem sie tam nawet autobusem. I
                  wcale nie bylo tak tragicznie. Owszem - mam pecha bo segment prawie na koncu
                  osiedla i idzie sie ze 20 minut, ale nie przesadzajmy. Trasa torunska? Tez nie
                  przesadzajmy. Ludzie kupuja w tzw. centrum w blokach przy samych trasach tak
                  samo oblozonych jak torunska i jakos nie marudza, a wrecz chwala, bo
                  komunikacja tuz pod nosem itd. A tu do trasy jest duzo, duzo wiecej.
                  • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 11:42
                    Ja uważam, że nawet na mapie ulica Sęczkowa jest zdecydowanie bliżej niż ulica
                    Lewandów czy każda inna obok. Ale, oczywiście, każdy sam musi zdecydować. Mam
                    znajome na Białołęce i w Ząbkach i narzekają na czas dojazdu (pracują w
                    południowych rejonach).
                    Kupiłam 170 m2 domu na 400 metrów działki za 509 tysięcy na rynku pierwotnym,
                    odbieram w sierpniu 2006. Niestety, cena działki robi swoje, podbija cenę
                    całości.
                    • kamilla14 Re: JKJ Development - do Agi 04.10.05, 01:00
                      Gość portalu: aga napisał(a):

                      > 20 minut do przystanku??? to lepiej chyba było kupić w Markach czy Ząbkach i
                      > podmiejskim autobusem dojeżdżać niż drałować tyle do cywilizacji. A zimą, w
                      > deszczu, z dzieckiem, z wózkiem? Brrr... skutecznie mnie odstraszyłeś :)

                      Aga, sama pisalas niedawno, ze gdziekolwiek by nie mieszkac, warto miec 2
                      samochody...
                      mimo ze mieszkam blisko metra, w w/w krytycznych sytuacjach, i tak nim nie
                      jezdze, tylko biore taksowke...
                      Mam nadzieje, ze na Lewandow bedzie sie dalo dojechac nawet do najdalej
                      polozonych domow (pozdrawiam wszystkich z konca osiedla:-))
                      Kamila
                      • Gość: aga Re: JKJ Development - do Agi IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 16:34
                        Samochód samochodem, aleja myślę raczej nie o sobie, lecz o dzieciach, które
                        miałyby codziennie dreptać kawał drogi do przystanku autobusowego. Zimą robi
                        się o 16.00 ciemno. Gdy tylko zjechałam w kierunku budowy, od razu zawróciłam,
                        ja sowjego dziecka na pewno bym nie puściła. Ale każdy myśli inaczej i w pełni
                        to akceptuję.
                        P.S. Ja mam przedszkole i szkołę przez płot.
                    • ibiel Re: JKJ Development - do Agi 04.10.05, 09:10
                      Zastanow sie co mowisz (piszesz), zastanow sie zanim chlapniesz. A gdzie Ty
                      masz przystanek autobusowy? Czy udalo sie Tobie kiedykolwiek z niego
                      skorzystac? Marki, Zabki, Warszawa sa tak rozlegle, ze wszedzie znajdziesz
                      miejsca gdzie do autobusu bedziesz miec minute i 30 minut. Jakbys sprobowala to
                      dojscie zajeloby Ci albo co najmniej 10 minut, albo bys mieszkala przy samym
                      wale - czytaj tak samo jak przy trasie torunskiej o ktora jest tak wiele
                      krzyku. Cywilizacja? A czy tak samo nie jest przypadkiem u Ciebie? Ludzie,
                      opanujcie sie troche w swych komentarzach. Zawsze powtarzam: albo sie mieszka
                      przy jerozolimskich kolo mariotta i ma sie metro + tramwaj + bus 5 minut drogi
                      albo sie idzie dluzej do autobusu ale mieszka sie troche dalej od tej
                      infrastruktury i ma sie inne plusy. Mam dziecko, wiem co to znaczy chodzic z
                      dzieckiem na piechote, ale nie uwazam sie za Boga i podchodze do sprawy w ten
                      sposob ze wszystko jest dla ludzi. Nawet autobus w 15 - 20 minut (mierzone
                      obecnie - nie wiem o ile sie skroci czas jak powstanie droga osiedlowa). A to
                      ze plan zagospodarowania przewiduje zabudowe do ilus tam pieter to wcale nie
                      znaczy ze tak bedzie - gdyby tak bylo to osiedle tych domkow by nie powstalo bo
                      by byly za niskie.
                          • Gość: monia Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 10:44
                            Jestemy zainteresowani inwestycją firmy JKJ. Mam pytanie do osób, które już
                            kupiły dom. Jakie były koszty zakupu domu? Czy cena którą firma podaje na
                            swojej stronie jest ostateczna, na jakie koszty dodatkowe trzeba być
                            przygotowanym. Jak wygląda sprawa gdy ktoś chce skredytować prawie całość
                            inwestycji. Na co trzeba uważać?
                            Z góry dziękuję za odpowiedź.
                            • Gość: Adomas Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.lupus.pl 04.10.05, 12:08
                              Ta cena jest ostateczna o ile nie zażyczysz sobie zmian żadnych.
                              Do mnie sam zadzownil hydraulik z pytaniem o zmiany i musialem doplacic pare
                              stów bo zażyczylem sobie dodatkowe punkty wodne, rure na dopowietrzenie do
                              kominka i costam jescze. Okna antywlamaniowe to dodatkowo 5 tysiecy, chyba ze
                              wynegocjujesz za darmo (niektorym sie udalo podobno). Dodatkowe okno polaciowe
                              1500pln.
                              Ja wzialem kredyt na 100% inwestycji, niestety drogo wtedy kosztuje
                              ubezpieczenie wkladu wlasnego , jakeis 7 tysiecy chyba (nie pamietam).
                              Michal Jasinski ma kontakt do bardzo dobrego sprzedawcy kredytow z BPH, jest to
                              bardzo pomocny czlowiek.
                              JKJ nie ma zadnych zlosliwie ukrytych kosztow, dostaje sie dom taki jak napisane
                              ze ma byc , jezeli o to pytasz to jest okej.
                              Natomiast dalej co bedzie to slyszalem o kosztach oswietlenia drogi osiedlowej
                              itp. Zobaczymy, na razie jestem zadowolony.
                            • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 04.10.05, 13:20
                              Ja rowniez potwierdzam, ze cena jest ostateczna, o ile nie chcesz czegos ponad
                              to co masz w umowie. Za ekstra rzeczy trzeba oczywiscie doplacic. Fakt - budowa
                              wciaz trwa, ale jak na razie wszystko jest ok.
                              Z kredytowaniem nie powinno byc problemu, nawet wiecej niz 100% - ja wzialem
                              takze na niezbedne wyposazenie w BPH. W maju dla mnie mieli najlepsza oferte -
                              nie wiem jak teraz.
                              W bankach uwazaj na wczesniejsza splate kredytu - co sie dzieje z kasa ktora
                              wczesniej splacasz - czy idzie na pokrycie "wyliczonych" odsetek, czy pokrywa
                              ona kapital i dzieki temu unikasz pulapki ze nawet jak chcesz sie wczesniej
                              wycofac to splacasz to co na dany dzien masz do splaty a nie tyle ile bylo
                              wyliczone w calej umowie kredytowej. Identyczny numer mielismy w przypadku
                              pkobp - umowa sprzed 7 lat. Wczesniejsza splata kredytu wymagala od nas i tak
                              pokrycia odsetek za zadeklarowany okres splaty kredytu. W BPH ta kwestia jest
                              ok. Takze, czy marza banku (to co ponad tzw. wibor, libor, euribor) jest stala
                              w okresie trwania kredytu, czy tez np. teraz dadza Ci marze 0.5% a za rok
                              podwyzsza do np. 2%.
                              No i negocjuj, negocjuj, negocjuj. Nie spiesz sie. Jesli mozesz to na
                              poszukiwanie kredytu przeznacz ok miesiaca i kontaktuj sie z przedstawicielami
                              bankowymi do czasu az nie uzyskasz satysfakcjonujacej oferty.
                              Kontakt do "mojego" czlowieka z bph - 501272672.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Monia Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 14:22
                                Dzięki za informacje. Oferta coraz bardziej mi się podoba. Od pracownika firmy
                                wiem że planują nową inwestycję na ul. Chudoby domy wolnostojące o pow. 120 i
                                160 mkw. Ten mniejszy którym jestem zainteresowana ma kosztować ok 360 tys. na
                                działce ok 750 mkw. Czy wiecie coś więcej na ten temat? Facet mówi że za ok
                                miesiąc bedzie wiedział coś więcej.
                                Na jakim etapie inwestycji najlepiej podpisywać umowę? Czy można płacić im
                                ratami wzgodnie z postepami na budowie?
                                pozdrawiam
                                • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 05.10.05, 09:12
                                  Co do nowych inwestycji to nie mam zielonego pojecia.
                                  Co do platnosci, to jak najbardziej jest to standardowa metoda - w umowie masz
                                  rozpisane ile, do kiedy i po wykonaniu czego. Jak sie spoznia z budowa danego
                                  etapu, to placisz pozniej.
                                  Podpisywac mozna na kazdym etapie - grunt zeby sie zalapac.
                                • Gość: Michal Inne inwestycje? IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 03.11.05, 13:43
                                  Jezeli jest tak jak mowisz 120m.kw. wolnostojacy z dzialka 750m za ok 360 tys
                                  to bardzo dobra cena. Tylko pewnie jest szambo?:( I kwestia jakie ogrzewanie ?
                                  Jezeli jest gaz doprowadzony to OK. Tak czy owak oferta wydaje sie ciekawa. A
                                  no i jest jeszcze sprawa czy to nie obok nowoprojektowanej trasy. Jakby byly
                                  jakies dodatkowe informacje to prosze o maila, moze sasiadami bedziemy :)
                                  perfex@poczta.onet.pl
                              • jms4 Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 14.10.05, 15:17
                                ibiel napisał:

                                Z kredytowaniem nie powinno byc problemu, nawet wiecej niz 100% - ja wzialem
                                takze na niezbedne wyposazenie w BPH.

                                Mam w związku z tym do ciebie pytanie?
                                w związku z tym że brałeś kredyt na wykończenie bph zyczy sobie zrobienie
                                wyceny.
                                Ile płaciłeś za takową i może polecisz kogoś kto się tym zajmuje i jest
                                akceptowany przez bph
                                • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 14.10.05, 17:15
                                  BPH ma liste jakichs swoich "zaufanych" rzeczoznawcow. Ja musialem zrobic dwa
                                  operaty (dwa kredyty) i za dwa zaplacilem 1000 pln. Za jeden z tego co widze
                                  biora 600 pln. Moze drogo, moze nie, musialem to bylem robic szybko i nie
                                  mialem czasu na marudzenie. Ja robilem u jakiegos kolesia co mieszka w wawrze -
                                  deklarowal sie zrobic calosc w 3 dni - zeszlo mu 4 (w zasadzie wiecej, bo mialo
                                  byc na piatek, a dostalem w poniedzialek), wiec jesli masz noz na gardle to
                                  albo popedzaj i siedz rzeczoznawcy na telefonie albo zaloz 1 - 2 dni poslizgu.
                                  Tel: 602397249. Czy polecam ? Bylem strasznie zly za ten poslizg, ale w sumie
                                  koles jakis do bani nie byl - operat przywiozl mi rano do banku.
                                  • jeanne.antoinette Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 14.10.05, 18:46
                                    ibiel napisał:

                                    > BPH ma liste jakichs swoich "zaufanych" rzeczoznawcow. Ja musialem zrobic dwa
                                    > operaty (dwa kredyty) i za dwa zaplacilem 1000 pln. Za jeden z tego co widze
                                    > biora 600 pln. Moze drogo, moze nie, musialem to bylem robic szybko i nie
                                    > mialem czasu na marudzenie. Ja robilem u jakiegos kolesia co mieszka w
                                    wawrze -
                                    >
                                    > deklarowal sie zrobic calosc w 3 dni - zeszlo mu 4 (w zasadzie wiecej, bo
                                    mialo
                                    >
                                    > byc na piatek, a dostalem w poniedzialek), wiec jesli masz noz na gardle to
                                    > albo popedzaj i siedz rzeczoznawcy na telefonie albo zaloz 1 - 2 dni poslizgu.
                                    > Tel: 602397249. Czy polecam ? Bylem strasznie zly za ten poslizg, ale w sumie
                                    > koles jakis do bani nie byl - operat przywiozl mi rano do banku.

                                    W millennium jest wycena za darmoszke.
                                    • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 17.10.05, 09:55
                                      Co bank to obyczaj. Tutaj za operat dotyczacy wyposazenia (bo gdybysmy nie
                                      brali na ponad 100% nie trzeba by ylo robic operatu) trzeba bylo zaplacic.
                                      Akurat co do millenium to mam kiepskie zdanie - do momentu wziecia kredytu
                                      mialem tam konto. Gdy zaczalem interesowac sie kredytem millenium olal mnie
                                      calkowicie, na dodatek warunki byly z tych (okolice kwietnia / maja) z cyklu
                                      oprocz tego co deklarujemy ze jest najtaniej trzeba przeczytac wszystkie
                                      gwiazdki na dole strony, bo oprocz superniskiego oprocentowania trzeba bylo
                                      doliczyc pare innych kwiatkow ktore podnosily realny koszt kredytu o ponad
                                      procent. Wszedlem w bph bo byl dla mnie (nas) najbrdziej elastyczny i
                                      najatrakcyjniejszy. Byc moze dla kogos innego millenium ma lepsza oferte. bph
                                      ma pare "bugów" jesli chodzi o obsluge klienta, ktore pare razy strasznie mnie
                                      wpienily, ale dla nas byl w stanie przygotowac najatrakcyjniejsza oferte
                                      kredytowa.
                            • Gość: kk Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.aster.pl 05.10.05, 13:40
                              my doplacalismy do pieca dwufunkcyjnego (w standardzie jest jednofunkcyjny), a
                              teraz zastanawiamy sie nad ogrzewaniem podlogowym hydraulicznym na dole.
                              Jak chcesz lepsze okna (nie wiem, czy w standardzie sa 3 czy 5 komorowe?), to
                              tez nie oplaca sie kupowac na wlasna reke, tylko doplacic P.Jasinskiemu.
                              Doplaca sie tez za wiekszy taras.
                              Kosztuje tez przeniesienie punktow hydraulicznych (jesli kupilas dom na etapie,
                              jak juz byly standardowo), wiec to tez argument, zeby kupic wczesniej:-)
                              Pozdro, K
                                • Gość: kk Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.aster.pl 06.10.05, 19:58
                                  Srednio za przeniesienie hydrauliki powiedzial nam od 50 - do 150, w zaleznosci
                                  od stopnia skomplkowania i ilosci pracy. Inaczej tez ma kosztowac
                                  np.przenoszenie wiekszej ilosci punktow - np. dzien pracy hydraulikow, a inaczej
                                  pojedyncze punkty.
                                  Zamierzam przeniesc w gornej lazience sedes na sciane naprzeciwko i to juz jest
                                  gruba robota - ale jeszcze nie wiem, ile ma kosztowac, dam znac, jesli Cie to
                                  interesuje.
                                  Schematu elektrycznego jeszcze nie mamy, a Ty dostales go przed polozeniem
                                  elektryki, czy trzeba sie upomniec?
                                  Czy za zmiany placi sie takze przed polozeniem elektryki, czy dopiero jak juz
                                  jest i chce sie cos zmienic?
                                  Moze i Ci fachowcy sa drodzy, ale nie mam pojecia i czasu szukac innych - chyba
                                  na tym etapie i tak nie byliby dopuszczenie do budowy, tylko trzebaby czekac na
                                  odbior, a potem rozkuwac tynki, wiec chyba nie warto...

                                  K
                                  • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 10.10.05, 14:49
                                    Dzieki za info.
                                    Odnosnie hydrauliki to obudzilem sie z reka w nocniku - wpadlismy na pomysl
                                    zeby wziac w weekend hydraulika co by obejrzal jak zostala wykonana instalacja,
                                    i dopiero on zwrocil nam uwage na to, ze standardowe ulozenie urzadzen - tzn.
                                    brodzika itd jest lekko mowiac niefunkcjonalne. Bede chcial wiec zamienic
                                    miejscami umywalke z brodzikiem i zastanawiam sie ile za to moze krzyknac.
                                    Tez mi sie nie chce kuc scian po polozeniu tynkow, jednak tez mam jakies
                                    widelki w ktorych albo sie zmieszcze albo nie.
                                    O schemat elektryczny musisz sie upomniec - zadzwon do Jasinskiego,
                                    najprawdopodobniej bedzie trzeba podskoczyc do biura. Co do oplat za zmiane
                                    elektryki to tego nie powiem - my zesmy przegapili zapis w umowie ktory jest
                                    dosyc niejasny - mowi jedynie, ze "drobne zmiany" polegajace na przelozeniu lub
                                    dolozeniu punktow elektrycznych przed wykonaniem instalacji sa bezplatne. W
                                    przyszlym tygodniu zamierzam poprosic zone "negocjatorke" o zajecie sie ta
                                    sprawa.
                                    • Gość: kk Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.aster.pl 15.10.05, 20:03
                                      Uff, jestesmy po elektryce - zmiany w ramach standardowego schematu elektr. sa
                                      bezplatne, a za dodatkowe trzeba placic (np. w standardzie nie ma wentylatora w
                                      malej lazience,podobnie zamierzam miec kaloryfery w lazience z grzalka, wiec
                                      musze to dorobic i za to oczywiscie doplacic),ale to pewno juz wiecie.
                                      Podobno schemat jest bardzo ogolny - np. w kuchni nie ma podanej wysokosci, na
                                      jakiej powinny byc kontakty (np. pod zmywarke pod blatem, inne powyzej),ale jak
                                      ktos ma juz projekt kuchni, to takie rzeczy powinny byc zalaczone.
                                      aha, my dorabiamy tez kabel na oswietlenie podszafkowe.
                                      Napiszcie, czy wprowadziliscie jakies istotne zmiany?
                                      kk
                                      • Gość: P_major Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.crowley.pl 26.10.05, 14:59
                                        Jedna uwaga - z tego co pamietam jest piec dwufunkcyjny. doplata do
                                        jednofunkcyjnego to jakies 6tys.
                                        Z dodatkowych rzeczy, ktorych brakuje, to pomalowanie elewacji. Trzeba to
                                        zrobic samemu...:)
                                        Co do ilosci punktow - to w umowie i na planach mozna sie jedynie domyslec o
                                        punktach wodnych(krany, kanalizacja). Reszta jakos nie wpadla mi w oko...
                                        Ale proponuje cos innego - jezeli elektryk czy hydraulik cos marudzi, zwrocic
                                        sie do Jasinskiego. Na miejscu developera, ktory daje im prace na 60 domow,
                                        zmusilbym go do wiekszej elastycznosci a nie kombinowania. Zwlaszcza, gdyby
                                        zaczeli by mu truc glowe wszyscy mieszkancy. Przyszli mieszkancy...:)

                                        Ps. Kupilismy budynek nr 1 w drugiej turze. I nie wiemy, kto bedzie naszym
                                        sasiadem...:)
    • kasiabu1 JAKIE MACIE ZMIANY DO PROJEKTU?? 04.10.05, 22:10
      Mam pytanie do wszystkich piszących i zaglądających tu sąsiadów.
      Właśnie podpisałam umowę i mamy parę dni na przedstawienie swoich sugestii.
      Generalnie projekt domu nam sie podoba (typ 160), z tym że od razu zamieniamy
      pokój tzw. "gabinetowy" na kuchnię, a w aneksie kuchennym robimy aneks
      gabinetowy. Ale chętnie poczytam o Waszych pomysłach. Może macie jakies fajne
      pomysły, na które ja nie wpadnę, a potem będę żałowała jak odwiedzę któregoś z
      Was, któregoś pieknego przyszłorocznego dnia????
      Kasia
      • ibiel Re: JAKIE MACIE ZMIANY DO PROJEKTU?? 05.10.05, 09:35
        Wszystko zalezy od ukladu domku ktory masz. Z tego co widze, to nowy rzad
        bedzie troche inny od tego ktory juz praktycznie wyrosl. Ja w swoim 120mkw
        wyprostowalem na gorze skosna sciane na gorze i w zasadzie to wszystko.
        Sasiedzi kombinowali z toaletami na parterze, aneksami kuchennymi ale my sie
        nie decydowalismy na to. Jedno co pamietaj, to jak sobie cos wymyslisz to
        wyslij maila lub daj Jasinskiemu na info papierze ze np. chcesz okna antywlamy
        zamiast zwyklych, bo moze sie okazac ze o czyms zapomni i bedzie pozniej nie do
        odkrecenia. My zesmy troche przegapili (pomimo tego ze bylo sygnalizowane) no i
        teraz trzeba pewnie bedzie rolety montowac.
      • Gość: kk Re: JAKIE MACIE ZMIANY DO PROJEKTU?? IP: *.aster.pl 05.10.05, 13:29
        Tez mam typ 160. Na pierwszy rzut oka projekt wyglada optymalnie, ale wiadomo,
        ze kazda rodzina ma swoje inne potrzeby i nawet projekt idealny nie sprawdzi sie
        dla kazdego.
        Rowniez wolalabym osobna kuchnie, jednak nie moge sobie pozwolic na poswiecenie
        na to gabinetu, a poza tym kusi mnie posiadanie calego kuchennego magazynu w
        koltowni!, ktora nazywam szumnie spizarnia. Notabene spizarnia ta jest
        koszmarnie nieustawna i az sie prosi o zamurowanie ktorys drzwi. Probowalam wiec
        je przesunac (te miedzy kuchnia a spizarnia), ale u mnie juz na to za pozno. W
        zwiazku z tym aneks tez jest nieustawny (tzn. zamieszzcajac wszystko tak jak na
        planie zostaje b.malo blatu). Pozwolilam sobie zerknac gdzieniegdzie w innych
        domach i widzialam ze te drzwi z aneksu po prostu sa zamurowane, co daje calkiem
        zgrabny i sensowny aneks, ale nie chce sie na to decydowac tracac bliski dostep
        do spizarni.
        Jesli nie bedziemy uzywac drzwi garaz/spizarnia (moga sie przydac na
        rozpakowanie zakupow, ale niestety traci sie duzo miejsca w sp.), to ewentualnie
        planuje je zamurowac.
        Z wiekszych zmian na gorze to wyburzylam sciane w pokojach z balkonami -
        uznalam, ze ten mniejszy pokoik przez skosna sciane i skosy dachu jest
        b.nieustawny (np. nie ma miejsca na lozko), a dzieci mam male i w zblizonym
        wieku i plci, wiec niech sie bawia na wiekszej przestrzeni, a ja nie bede
        musiala usypiac kazdego po kolei, tylko za jednym zamachem. Byc moze kiedys beda
        sie chcialy odgrodzic, ale mam nadzieje, ze to nie bedzie trudne.
        Poza tym ta skosna sciana (maly pokoj/lazienka)...generalnie jest ciekawa, ale
        jest to male wyzwanie przy aranzacji i ja powoli sie poddaje...Maz nie chcial
        calkowicie z niej rezygnowac, wiec "wyprostowalismy" ja do polowy.

        Kasiu, ta kuchnie przenosilas do gabinetu bezplatnie, czy byly jakies koszty lub
        problemy?
        ciekawa jestem Waszych zmian, ale chyba za duzo to nie da sie z tym projektem
        kombinowac...
        A moze ktos sie zdradzi z pomyslem na aranzacje tzn. czy przestawiacie w kuchni
        podlaczenia AGD, i w lazience na gorze, czy zostawiacie standardowo?
        Czy macie moze pokuse zamurowac dzrzwi garaz/przedpokoj?
        Pozdro, K.
        • kasiabu1 Re: JAKIE MACIE ZMIANY DO PROJEKTU?? 05.10.05, 14:02
          Cześc,
          dzięki za odpowiedź. Na razie tak jak wspomniałam mamy chęć wykorzystania
          gabinetu na kuchnię. O szczególach będę rozmawiac z p. Jasińskim. W zasadzie
          jak oglądaliśmy dom, to było nasze pierwsze pytania czy można to przestawić, i
          p. Jasiński stwierdził, że bez problemu. (faktycznie umawiamy się na spisanie
          wszystkich zmian, bo my wogóle jestesmy przesadni-um. przedwstęną też
          spisalismy u notariusza). Więc kosztów jeszcze nie znam. Ale dam znac na dniach.
          pozdrawiam
          Kasia
    • ibiel Telefony 05.10.05, 14:03
      To ja mam pytanie z innej beczki. Czy ktos z Was interesowal sie moze tematem
      telefonizacji, znaczy sie ciagniecia druta przez ktoregos z "wiodacych
      operatorow" ? Niestety nie mialem jak sie do tej pory wybrac na Sw Barbary
      pogadac w biurze tpsa o tym, ale moze wiecie co w tym temacie. Moze byc tpsa,
      moze byc netia. Ciekawi mnie tez kablowka - czy wchodzi w gre tylko talerz?
      Interesuje mnie drucik - wiem, ze teraz sa lacza radiowe i inne tego typu
      wynalazki, ale jestem konserwatywny i wole jak mi miedz wystaje ze sciany ;-)
        • Gość: P_major Re: Telefony IP: *.crowley.pl 26.10.05, 15:02
          Zgadzam sie, ze jest tansze.
          Plus ma jakas taka tania oferte - 20 pare zlotych za abonament stacjonarny. Jak
          ktos nie musi korzystac z niego za czesto, a sluzy tylko do odbierania
          polaczen, to jest to fajna alternatywa. A bezpieczny jest jak telefon komorkowy
          (bo to w zasadzie jest komorkowy:)))
          I wkrotce powinno sie cos ruszyc z technologia WiMAX. Wtedy bedzie to rownie
          tanie jak kabel, a moze tansze...:)
        • Gość: Monia SZKOŁA, PRZEDSZKOLE ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 13:30
          Witajcie. Czy wiecie coś na temat przedszkola i szkół w okolicy. Mamy dziecko,
          planujemy następne więc odległość od domu do szkoły czy przedszkola jest bardzo
          ważna.
          Czy ktoś ma dokładniejsze informacje co do ewentualnej drogi łączącej osiedle z
          ul. Głębocką. Przecież z końca osiedła do ul. Lewandów jest ok. 30 min piechotą
          a nie wszyscy mają dwa samochody?
          Pozdrawiam
          • kasiabu1 Re: SZKOŁA, PRZEDSZKOLE ??? 10.10.05, 13:59
            Witam,
            ja z racji posiadania małych dzieci ( 6 m i 2,5 r) interesowałam się tą
            kwestią, głownie przy wyborze lokalizacji. A więc wygląda to tak:
            przedszkoli prywatnych jest tam kilka m.in na osiedlu Agromana i przy szkole.
            Szkoła podstawowa zanjduje sie bardzo blisko, bo na ul . berensona (ale
            faktycznie na mapie znajduje sie prz ul. Zaułek) na piechote jakies 20 min. Z
            tym, że szkoła ta wygląda mi na fatalną- taki parterowy barak z blachy. Mam
            nadzieję, że do czasu jak moje dzieci dorosna cos z ta szkoła zrobią. Bardzo na
            to liczę, w końcu w okolicy beda dwa duże osiedla- na ul. Skarbka z Gór i Os.
            Lewandów. Usłyszałam tez, że ma się wybudować tam duże przedszkole państwowe.
            Ale nie wiem kiedy. Tak więc generalnie na dzien dzisiejszy tak to wygląda.
            pozdrawiam
            Kasia
        • jeanne.antoinette Re: JKJ Development - Gazociąg 14.10.05, 15:07
          oczywiscie, to nic tajnego.
          miedzy jednym etapem osiedla (tym blizej Lewandow) a drugim jest duza luka. i
          wlasnie tam po skosie ma przebiegac gazociag. bezposrednio nad gazociagiem nie
          mozna nic budowac, dlatego jest taka przestrzen.
          generalnie pod naszymi ulicami tez sa gazociagi (musi byc doprowadzenie do
          bloku, domu). na zdrowie ma to taki wplyw ze masz cieplo w domu w grzejnikach i
          sie nie przeziebisz :)
          zartuje :)))
          mozesz sie dowiedziec jakie zabepieczenia, testy, atesty sa wymagane i czy
          Jasinski je spelnia. z tego co mi mowil, to wszystkie wymogi sa spelnione, ale
          szczegolow nie mam.
          daj znac jak sie dowiesz, pozdrawiam!
    • Gość: dorka Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 10:19
      Witam wszystkich,

      najprawdopodobniej będę również sąsiadką z Lewandowa (mamy podpisac umowe na
      160 m z kolumienkami w czwartek). Bierzemy kredyt i stąd moje małe pytanie
      techniczne: jak pan Jasiński informuje o kolejnych ratach z umowy i jak to sie
      ma do kredytu? JKJ wysyla list polecony do człowieka, a człowiek z listem idzie
      do banku, zeby przelal kolejna rate Jasińskiemu?

      Pozdr. D.
    • remila Re: JKJ Development 18.10.05, 15:19
      Chętnie kupiłabym domek od JKJ, ale mąż nie chce zgodzić się na połówkę od
      strony północnej, a tylko takie pozostały. W związku z tym mam pytanie do tych
      którzy kupili domek od str północnej - czy przewidujecie większe koszty
      ogrzewania, zimniejszy dom w zimie i ogólnie brak światła. Czy w ogóle warto
      robić z tego problem gdy najważniejszy salon jest na zachód. Będę wdzięczna za
      opinie.
      • ibiel Re: JKJ Development 19.10.05, 09:29
        Ja powiem tak: jesli decyzja ma byc jednostronna, to wg. mnie nie ma sensu w to
        wchodzic,
        zeby pozniej nie bylo klotni "bo ty sie uparlas/es".
        My mamy od strony polnocnej i jakos szczerze mowiac zbytnio sie tym
        usytuowaniem nie przejmujemy.
        Nie wiemy jak bedzie, ale nie powinno byc zle. Obecnie mamy tak, ze na dobra
        sprawe slonce nigdy nie wpada do domu,
        bo pozostale bloki zaslaniaja i jakos czlowiek zyje. Minusem rzeczywiscie moze
        byc brak slonca, ale z drugiej strony wieczorem nie bedzie walic Wam
        po oczach swiatlo z M1/CH Targowek