Dodaj do ulubionych

JKJ Development

IP: 193.109.212.* 09.03.05, 15:56
Ostatnio zainteresowała mnie oferta firmy JKJ Development, która buduje domy
i bliźniaki na Białołęce.
W związku z tym mam takie pytanie czy ktoś coś kupował od tego dewelopera,
czy macie jakieś opinie na jego temat.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: JKJ Development IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 00:41
      Tez chciałbym sie cos o nich dowiedziec. budowal juz ktos z nimi? Prosze takze
      o opinie na temat ih inwestycji na ul. Lawendów. dośc atrakcyjna z pozoru, ale
      moze jakies ukryte minusy lokalizacyjne sa o ktorych nie mam pojecia. moze ktos
      podpowie? Z gory dziekuje.
      • Gość: Tomek Re: JKJ Development IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 21:14
        Podciagam do gory temat.
      • grace_01 Re: JKJ Development 28.03.06, 22:36
        rowniez prosze o opinie na temat tego developera:czy wywiazuja sie z umowy i
        oddaja domy na czas,jak wyglada z nimi wspolpraca,czy oprocz domkow i
        blizniakow budowali juz bloki..itp
      • Gość: eb Re: JKJ Development IP: *.drukarnia / *.pl 21.04.06, 12:41
        Niebawem wprowadzimy się właśnie do jednego z domów przy Lewandowie. Unwestycja
        naprawdę godna polecenia. Wszystko ok!
    • Gość: m Re: JKJ Development IP: *.ssmb.com 16.03.05, 11:30
      Kupiliśmy u tego Developera połowę bliźniaka na Lewandowie. Jest to budowa 9
      bliźniaków na tym osiedlu. Na razie nie narzekamy. Wybudował on już kilka
      osiedli. W Urzędzie Gminy znają go jako dobrego developera. Z tego co wiem to
      będzie ruszał z budową ciągnącą cię aż to Trasy Toruńskiej. Przymierza się
      również do kupna ziemi po drugiej stronie (na przeciwko).
      • milaja Re: JKJ Development 31.03.05, 23:39
        Witam,
        my tez kupiliśmy jeden z domów na Lewandowie, więc chyba będziemy sąsiadami ;-)
        Z mojego wywiadu to solidna firma. Byłam na osiedlu Berensona, rozmawiałam z
        mieszkancami - ludzie ogólnie zadowoleni i polecali JKJ. Polecano nam tez JKJ w
        jednej z agencji nieruchomości.
        • Gość: tomq Re: JKJ Development IP: *.spray.net.pl 08.04.05, 19:16
          no to i ja witam sasiadke... klamka zapadla - kupilismy i my na lewandowie.
          Teraz juz musze wiedziec ze to byl dobry wybor ;-)

          a kiedy odbieracie?
          • Gość: grazyna Re: JKJ Development IP: *.stnet.pl 08.04.05, 20:50
            kupiłam z drugiej rekidom w markach zrealizowany kilka lat temu na poczatku
            działalnosci tego developera. Obiekt solidny , dobrze wykonany i utrzymany.
            Warte polecenia.
          • milaja Re: JKJ Development 10.04.05, 22:57
            Bardzo się cieszę, ze udało sie na forum znaleźć przyszłych sąsiadów... no i
            pocieszające jest to, ze wszyscy sa w sumie zadowoleni. My kupiliśmy jeden z 18
            domów (9 bliźniaków)z pierwszego etapu budowy na Lewandowie. Zgodnie z umową
            odbiór mamy mieć na koniec listopada, ale jest duże prawdopodobieństo, ze
            skonczą wcześniej. Tempo rzeczywiście mają niesamowite, ostatnio przyjechaliśmy
            na budowę ok 19:00 i ekipa nadal pracowała.
            Pozdrawiam przyszłych sąsiadów, chętnie porozmawiam na temat naszej budowy.
            milaja
    • Gość: ana Re: JKJ Development IP: *.chello.pl 08.04.05, 22:53
      Ja również dołączam się do pochwał tego developera. Moi znajomi kupili w
      ubiegłym roku u nich pół bliźniaka - osiedle Kąty Grodziskie - i są zadowoleni.
      My poszliśmy ich sprawdzoną ścieżką i nabyliśmy pół bliźniaka na Lewandowie.
      Jak dotąd nie mamy uwag i budują z taką prędkością, że aż dziw. Gorąco
      pozdrawiam sąsiadów a inwestycje JKJ Development polecam jako sprawdzoną.
      • Gość: gustek Re: JKJ Development IP: *.visp.energis.pl 11.04.05, 18:53
        poza tym obsluga mila i sa otwarci na wrprowadzenie zmian ,uwag i dostosoowanie
        do zyczen nabywcy. Bardzo chwale sobie kontakt z kierownikiem budowy i
        wykonacami
        • Gość: tomq Re: JKJ Development IP: *.spray.net.pl 11.04.05, 21:42
          ja zakupilem na lewandowie 2, to ta inwestycja ktora zaczynaja dopiero.

          Mam nadzieje, ze forum bedzie dalej dzialalo i bedziemy sie na biezaco
          informowali co i jak. Jesli ktos takze mialby ochote na prywatna wymiane opinii
          i tp to prosze o kontakt na maila: lewandow_tomq@wp.pl

          Zapraszam sasiadow!

          Pozdrawiam
          • milaja Re: JKJ Development 11.04.05, 22:39
            A czy ktoś może kupił dom z pierwszego etapu??
            • Gość: ana Re: JKJ Development IP: *.chello.pl 13.04.05, 20:40
              Ja kupiłam dom z I etapu. Pozdrawiam sąsiadkę.
              • Gość: ja Re: JKJ Development IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.05, 21:38
                witam
                niestety nie znalazłam żadnych informacji na stronie jkj dotyczących nowej
                investycji więc bardzo prosze o podanie mi dokładnej lokalizacji, metrażu domku
                i ogródka(najważniejsze!!!!!), ceny i ostatnie pytanie czy ktoś z was brał
                kredyt na tę inwestycję? jaką kwotę trzeba wpłacić aby zarezerwować domek i
                jaki jest charmonogram kolenych rat?
                bede bardzo wdzięczna
                pozdrawiam,
                • Gość: ana Re: JKJ Development IP: *.chello.pl 08.06.05, 22:47
                  Ja musisz lepiej przyjrzeć się tej stronie. Nowe propozycje można znaleźć w
                  zakładce "oferta" (góra strony). To jest dobry developer więć myślę, że
                  atrakcyjniejsze oferty mogą być już zarezerwowane. A jeśli chodzi o pierwszą
                  wpłatę to zależy ona od tego co ustalisz z developerem. Ja osobiście wpłaciłam
                  jesynie 10 tys.zł:)
                  Pozdrawiam i żyvzę owocnych negocjacji z p. Jasińskim (Juniorem)
                • ibiel Re: JKJ Development 08.06.05, 23:42
                  Nie wiem co jeszcze na dzis jest wolne z inwestycji przewidzianej na marzec 06.
                  Zadzwon do Michala Jasinskiego - on Tobie poopowiada. Aktualnie budowany jest
                  rzad 39 lokali (20 budynkow). Widac juz, ze jkj dostalo najprawdopodobniej
                  pozwolenie budowy na druga identyczna dzialke polozona symetrycznie do
                  aktualnie budowanych domkow - tam najprawdopodoniej bedzie teraz sprzedaz
                  prowadzona. Aczkolwiek sadzac po budowie (badz tez niebudowie) paru domkow moge
                  wnosic ze jeszcze ze dwa - trzy sa wolne.
                  Domki maja metraz od 120 do 160 metrow (cytuje z pamieci, bo gdzies mi wcielo
                  ulotke), dzialki w granicach 400 metrow wzwyz - ja mam pol blizniaka 120 m (w
                  tym garaz 16, czyli uzytkowej 104) + 400 m dzialki.
                  Rezerwacja - zapewne 10 tysiecy (bezzwrotna, z tym ze po podpisaniu umowy jest
                  zaliczana na poczet inwestycji; tak zeby sie nie wycofac).
                  Kredyt - ze swej strony moge polecic Tobie czlowieka z bph - calkiem ciekawie
                  udalo nam sie wynegocjowac. Po telefon napisz do mnie na priva
                  (ibiel@nospam.gazeta.pl). Pamieta, dzwoni, dopilnowuje terminow i ustalen. W
                  bph mozna wziac 100% plus na oplaty i wykonczenie (czyli na ponad 100%
                  inwestycji). Podobniez w deutsche. Uwazaj z millenium - oprocentowanie maja
                  calkiem calkiem, ale jak doliczysz koszty obowiazkowej polisy na zycie i innych
                  oplat to generalnie wyjdzie ci o 1 procent wiecej niz mowia. Byc moze jeszcze
                  pkobp, ale z wlasnego doswiadczenia po alicji nie polecam - kiedys mieli taki
                  zapis w umowie, ze bez wzgledu na to kiedy splacasz, to wczesniejsza splata
                  pokrywa tak i tak nalezne wyliczone za caly okres kredytowania odsetki. Teraz
                  takiego zapisu nie ma, ale nie precyzuja dokladnie na co idzie wczesniejsza
                  splata i moze sie okazac ze wyjdzie na to ze i tak zaplacisz za wszystko z
                  gory...

                  A lokalizacja - pomiedzy ul. Lewandow a trasa torunska, niedaleko
                  nowobudowanego agromana. Tak mniej wiecej na wysokosci miedzy ikea a nowym
                  agromanem.
          • Gość: Nela Re: JKJ Development IP: *.acn.waw.pl 22.07.05, 01:14
            Czy aby na pewno da się z nim negocjować?
            Nie robi takiego wrażenia, choć jest dośc miły. Sama jestem handlowcem więc
            skierowałam rozmowę w stronę negocjacji ceny... ale stwierdził, że nie wchodzi
            to w grę.
            Chcemy kupić domek z realizacją na lipiec 2006. Nalezy wpłacić zaliczkę 10
            tysięcy. W umowie oczywiście jest napisane, że jeśli rezygnujemy to zaliczka
            przepada, ale nie ma zapisu co jeśli JKJ nie wywiąże się ze swych zobowiązań...
            Sprytne.
            Swoją drogą niezłe ma autko.
            • k-konrad Re: JKJ Development 23.07.05, 10:28
              Tym (tzn. kara za odstapienie od umowy) sie nie przejmuj. W umowie jest jasno
              wskazane, ze te 10.000 tys. stanowi _zadatek_. W sytuacji gdy sprzedawca (w tym
              przypadku JKJ D.) sie nie wywiaze z umowy, jest zobowiazany zwrocic Ci zadatek
              z nawiazka odpowiadajaca wysokosci zadatku. Wiec ryzyko jest zadne - zreszta
              JDJ - mam wrazenie - nie ma zamiaru zarabiac na odstepujacych od umowy, tylko
              na sprzedazy swoich domow.

              Pozdrawiam - niedoszly (niestety) Wasz sasiad
              Konrad
            • Gość: Adomas Re: JKJ Development IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.07.05, 16:43
              Facet ma szpanerskie auto, włosy na żel i buty ze skóry węża strażackiego :)
              Ale o całej firmie i jakości oraz terminowości nie mogę powiedzieć nic złego.
              Ekipa zasuwa szybko, mój dom już ma dach (2 miesiące od rozpoczęcia budowy).
              (Lewandów etap 2).
              Instalacja CO i wody też już prawie gotowa.
              Domy sprzedają się jak bułki. Na razie mogę tylko polecać.
              • Gość: kk Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: *.aster.pl 25.07.05, 00:55
                A co w ogole sadzicie o tej lokalizacji - czy mozecie mnie do niej przekonac? Na
                pierwszy rzut oka bardzo mi sie podoba, ale ze nigdy nie mieszkalam w tamtych
                stronach (głownie Ursynow), to ciezko mi sobie wyobrazic zycie na
                Bialolece.Obawiam sie tez dojazdu przez mosty - jakie macie doswiadczenia z korkami?

                Szukam kompromisu miedzy urbanizacja a domem wolnostojacym, mysle, ze Lewandow
                je spelnia?
                Pozdrawiam, potencjalna sąsiadka
                • Gość: Magda Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: *.ssmb.com 26.07.05, 10:36
                  A gdzie nie ma korków. Większość życia mieszkałam na Bródnie i w Markach i
                  załuję, że się wyprowadziliśmy z rodziną do centrum Warszawy - to dopiero jest
                  sajgon. Kupiliśmy od jkj pół bliźniaka w 1 etapie i na razie jesteśmy z nich
                  zadowoleni (może poza tym, że ochrona budowanych budynków jest tylko w
                  weekendy - ukradli nam kilka razy całą dodatkową elektrykę - za którą
                  zapłaciliśmy - nikt nie poczuwał się do winy).
                  • Gość: lukasz Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: *.bphpbk.pl 27.07.05, 10:45
                    Jak to Wam ukradli? Kto? Budowlańcy?
                    Właśnie zamierzam podpisać umowę z JKJ na budynek 52 (segment) i wszystkie
                    takie informacje budza moje obawy...
                    • Gość: Magda Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: *.ssmb.com 27.07.05, 15:51
                      Nie masz co się sugerować moją wypowiedzią. Po prostu trzeba przypilnować aby
                      instalacja elektyczna była kładziona na dzień przed tynkami. U nas była
                      połozona już miesiąc temu a do tej pory tynków nie zrobili.

                      • Gość: lukasz Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: *.bphpbk.pl 28.07.05, 08:26
                        A czy masz na to wpływ, kto i kiedy co kładzie?
                        Jak z waszego doświadczenia wygląda współpraca z budowlańcami?, czy jak się coś
                        zobaczy to po zwróceniu uwagi poprawiają to i po sprawie czy trzeba pisma
                        pisać :-))
                        Zakładam, że podpisaliście umowe rezerwacyknyą podczas której umowa
                        przedwstepna przyjmuje finalna formę (czy tak) kiedy w takim razie mogliście
                        zmienić np projekt elektryczny i ile za to płaciliście?
                        • Gość: Magda Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: *.ssmb.com 17.08.05, 10:23
                          Elektrykę kładł nam developera elektryk (jest ok ).
                          Projekt elektyczny można zmienić, wczesniej ugadac to z elektrykiem, za
                          dodatkowe punkty bierze 35 zł.
                          Umowy rezerwacyjnej nie podpisywaliśmy, dopiero jest to praktykowane od 2 etapu.
                          Wszelkie zmiany dotyczące hydrauliki, ścianek działowych trzeba ustalać
                          bezpośrednio z hydraulikiem i majstrem. Co prawda kosztuje to troche ale lepiej
                          te zmiany zrobić wcześniej niż po oddaniu budynku (koszty większe).
                          • Gość: szaman Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 20.08.05, 14:13
                            powiedzcie jak wygląda dojazd do Centrum i ile to zajmuje. Czy ktoś rozglądał
                            się za przedszkolem i szkołą w okolicy?
                            • Gość: simona Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: 80.72.40.* 20.08.05, 23:21
                              Bylam ogladac inwestycje JKJ i stwierdzilam ze lokalizacja jest tragiczna!!! Piekne domy za prawie
                              500.000zl wsrod pijanych burakow za rogiem pod monoplowym! jak pomysle ze mialabym sie wybrac
                              rano po bulki do takiego "sklepiku" to mnie trzesie. Okolica nie ciekawa, zapadle,rozpadajace sie stare
                              gospodarstwa z mieszkancami na zasilku! I ja mam mieszkac w takim otoczeniu!? Zeby mnie okradli! Po
                              co te szlabany? Trzeba budowac w odpowiednim miejscu a nie sie barykadowac. Wcisnieniete pare domow
                              w pola i laki. Pewnie developer kupil te dzialki za bezcen od chlopa a sprzedaje 4xdrozej! Przeplacony
                              chlam! Pozdrawiam przyszlych mieszkancow z kredyem na 30lat!
                              • Gość: szaman Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 21.08.05, 21:32
                                ma ktoś może zdjęcia okolicy, ażeby ubarwić nieznacznie poprzedni post
                                • Gość: krystyna Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: *.stnet.pl 22.08.05, 05:27
                                  tego postu nie da sie przedstawic na fotografii. Bo zawistne złosliwe tresci sa
                                  tylko w wyobrazni a nie na fotkach. Ale przeciez kazde osiedle buduje sie albo
                                  w polu albo w okolicach porolniczych gdzie sie nawet krowy pasie. Nie tylko JKJ.
                                  W rozumieniu simony miejscem do budowania jest np Plac Defilad tylko tam menty
                                  sa ukryte wsród tłumu. Na Białolece ludzie kłaniaja sie jeszcze sasiadom nawet
                                  z sasiedniej ulicy.
                                  • Gość: simona Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: 80.72.40.* 23.08.05, 22:56
                                    Ja nie mam nic przciwko krowom i łakom na okolo domu, przeszkadzaja mi tylko mieszkancy
                                    porolniczych terenow. I dlatego ze sa one porolnicze, ci porolniczy ludzie sa wlasnie tacy, pozostalo im
                                    tylko pic za pieniadze z zasilkow. Sorry ale kto chce mieszkac w poblizu takich ludzi?! Krowy, konie,zajace
                                    tak! wsioki i prostaki nie!
                                    • Gość: Maciek Re: JKJ Development - wady i zalety lokalizacji IP: 195.136.14.* 19.12.06, 10:17
                                      Koleżanka Simona ma pewnie przykre doświadczenia z ludźmi o takiej
                                      proweniencji, przeprowdziła się niedawno do miasta i nagle krajanie zaczęli jej
                                      przeszkadzać, widok krowy, jakoś dziwnie nieznajomy, no cóż dzisiaj simona jest
                                      już z miasta (z Warszawy).

                                      PS. Droga simonko nie jesteś trendy, dziś jest modny powrót do natury, do
                                      korzeni, tradycji, rustykalizm jest na czasie, powiedz proszę pochodzę ze wsi i
                                      jestem z tego dumna.
              • Gość: Piter JKJ Development - Kredyt IP: 217.116.98.* 24.08.05, 09:52
                Z tego co wiem, Jasiński nie posiada na ten moment Księgi Wieczystej na
                inwestycje sprzedawane w II i III etapie. Jak wobec tego rozwiązaliście sprawę
                kredytu? Banki nie chca rozmawiać gdy nie ma wypisu z KW.
                • Gość: papa Re: JKJ Development - Kredyt IP: 217.153.76.* 24.08.05, 16:25
                  A ludzie byli już w raju.....
                • Gość: inwestor Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.adsl.net.t-com.hr 25.08.05, 12:46
                  Ksiega wieczysta bedzie w gotowa w ciagu 2 tygodni. Nas poinformowano o tym
                  przy podpisywaniu umowy wiec nie widze problemu.
                  • Gość: Piter Re: JKJ Development - Kredyt IP: 217.116.98.* 25.08.05, 15:39
                    W ciągu 2 tygodni bedzie gotowy akt notarialny a nie KW. Dopiero jak sie ma
                    akt, można złozyc wniosek o KW,a to może trwac miesiącami

                    mozesz przesłać szczegóły jak sie dogadaliście z developerem na adres
                    (sledzik1@wp.pl)?
                    • Gość: szaman Re: JKJ Development - Kredyt IP: 193.111.166.* 25.08.05, 18:13
                      ja również proszę o szczegóły - szaman128@op.pl
                      • Gość: kika Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.05, 20:43
                        podbijam temat
                        • Gość: szaman Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 28.08.05, 15:58
                          Czy wiadome jest coś na temat dróg przecinających osiedle? Przejście z końca
                          osiedla do przestanku zajmuje 30 min. Może jakiś skrót. I co z zabudową w około
                          terenu?
                          • Gość: Iza Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.rz / *.basf-ag.de 29.08.05, 17:17
                            Podaj adres e-mailowy. Przesle zdjecia. W ostatni piątek byłam w Urzedzie Gminy
                            Białołęka.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: ania Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:39
                              powiedzcie proszę czy wg waszej wiedzy jkj ma jeszcze wolne segmenty na marzec
                              przyszły rok?
                              • Gość: Monika Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 15:26
                                nie ma zadnych, z tego co wiem to nie ma juz blizniaków na lipiec 2006 r.
                                • kasiabu1 Re: JKJ Development - Kredyt 05.09.05, 15:56
                                  Witam wszystkich miszkańców osiedla Lewandów,
                                  własnie jestem przed podjęciem decyzji, czy kupić blixniak na tym osiedlu (są
                                  jeszcze w sprzedazy) i jest jedna rzecz, która spac mi nie daje. Konkretnie
                                  chodzi mi o to, że w inwestycji na lipiec 2006, domy są ustawione tak, że okna
                                  salonu wychodzą na stronę zachodnią (o ile się nie mylę) co oznacza , że słońce
                                  będzie grzało mi po południu i będzie gorąco w tej części domu, w której spędza
                                  sie największą częśc życia. Czy zastanawialiście się nad tym? Czy to jest
                                  problem? Czy może jest jakiś sposób żeby sobie z tym poradzić?
                                  pozdrawiam
                                  Kasia
                                  • Gość: kk Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.aster.pl 13.09.05, 00:29
                                    Witam,
                                    ja również mam watpliwości co do stron świata, ale odwrotne niż Ty -tzn. mam
                                    okna salonu na wschód, ściana boczna na pólnoc i poniewaz dotychczas mieszkalam
                                    w miejscach niedoslonecznionych, to obawiam sie, ze znow bede cierpiec na brak
                                    słonca - owszem, moze jego nadmiar jest uciazliwy latem, ale jakie przyjemne
                                    jest w zimie!
                                    Wychodze z zalozenia, ze lepiej zaslaniac sie przed sloncem niz doswietlac mrok.
                                    To zachodnie swiatlo jest naprawde przyjemne(jezdze tam wczesnym wieczorem i nie
                                    moge sie napatrzec), a jesli nie potrzebujesz go tak duzo, to moze wybierz
                                    segment z oknami bocznymi na polnoc, a nie poludnie?
                                    Ja uwazalam segmenty pld - zachodnie (tzn salon na zachod) za najkorzystniejsze,
                                    ale niestety nie moge czekac na etapII...
                                    pozdrawiam, jeszcze pees,:
                                    nad salonem jest przeciez balkon, ktory na pewno bedzie czesciowo zaslanial
                                    slonce w salonie i na tarasie, a jesli i to bedzie za malo, to w nastepne lato
                                    mozemy sie zamienic domami...:-)
                                    K.
                                    • kasiabu1 Re: JKJ Development - Kredyt 13.09.05, 13:53
                                      dziękuję za odpowiedź "przyszła sąsiadko"-jeszcze się wahamy, ale chyba klamka
                                      zapadnie w poniedziałek. Co do wyboru stron świata to nic z tego bo zostały dwa
                                      ostatnie bliźniaki -lewe. Więc albo ten albo żaden. A tak przy okazji, to czy
                                      p. Jasiński jest skłonny do zmian w projekcie?
                                      pozdr
                                      k
                                      • Gość: kk Re: JKJ Development - zmiany IP: *.aster.pl 13.09.05, 22:15
                                        My kupowalismy, jak dól juz byl, a gora miala byc stawiana. Niestety, mielismy
                                        za malo czasu aby cos sensownie zaplanowac, i udalo sie tylko troche "przerobic"
                                        gore. Jestescie w lepszej sytuacji - macie wieksze pole manewru, poki dopiero
                                        kopią fundamenty. Generalnie latwiej o zmiany na gorze - jest tam wiecej scianek
                                        dzialowych, a np. dzis rozmawialam z kierownikiem budowy w sprawie przesuniecia
                                        drzwi miedzy wneka kuchenna a pomieszzceniem gospodarczym (oczywiscie skoro
                                        stoja juz sciany, to na nasz koszt), ale za zadne pieniadze nie da sie tego
                                        zrobic, bo naruszaloby to konstrukcje - mozna je tylko za zgoda p. Jasinskiego
                                        zamurowac. Podobnie pytalam o potencjalne zamurowanie okna i tez raczej p.
                                        Jasinski niechetnie, mozna by sie uprzec i po odbiorze wystapic o zgode
                                        architekta, ale przypuszczam, ze tez moglby sie nie zgodzic.
                                        Polecam moze pozwiedzac to, co juz stoi i moze podpatrzec jakies pomysly lub po
                                        prostu skonsultowac z architektem i odpowiednio wczesniej - nawet jeszcze przed
                                        podpisaniem umowy- wynegocjowac z deweloperem, ktore ze zmian sa realne. Potem
                                        tez warto zaplanowac chociaz ogolnie - kuchnie, lazienke, gdyz przed polozeniem
                                        tynkow mozna wybrac punkty hydrauliczne, czy polozenie kaloryferow - u nas
                                        polozono standardowo i teraz za kazda zmiane musielibysmy zaplacic.
                                        Ciekawa jestem, jak innym udalo sie przeforsowac zmiany i jakie?
                                        Zycze madrej decyzji
                                        K
                                        • Gość: slaesman Re: JKJ Development - zmiany IP: *.chello.pl 14.09.05, 21:17
                                          Witam potencjalnych sąsiadów,
                                          jestem na etapie podpisywania umowy, ale chciałbym się utwirdzić wq przekonaniu
                                          co do przyszłego sąsiedztwa poza ogrodzeniem naszych domków tj. działek wokół
                                          osiedla.
                                          Z tego co się dowiedziałem to moga stnąć wokół budynki do 2,5 kondygnacji czyli
                                          do 12m wysokości. Czy wiecie coś więcej na temat planów przestrzennego
                                          zagospodarowania?
                                          Pozdrawiam
                                          salesman@op.pl

                                          • Gość: Jelka Re: JKJ Development - zmiany IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 23:33
                                            Pan Jasiński mówił mi, że planuje kupić podobny kawałek ziemi od strony
                                            Głębockiej pod podobną inwestycję. Ale ma z tym jakieś kłopoty. Pewnie
                                            właściciele podnieśli cenę..
                                            Mam nadzieję, że mu się uda.
                                            Zdecydowałeś się na podpisanie umowy? Który domek wybrałeś?
                                            • Gość: nakart Re: JKJ Development - zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 16:31
                                              jeśli można - poprosze o plany na adres: anakielski@o2.pl. Dzięki :)
                            • Gość: Monika Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 15:29
                              przy okazji Pani Izo ,ja tez poprosze o zdjecia. moj adres moniq.d@interia.pl
                            • Gość: Agnieszka Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.crowley.pl 06.09.05, 08:42
                              Witam, bardzo bym prosiła również o te plany, jestem zainteresowana tym
                              osiedlem ale również niepokoją mnie dojazdy.
                              Pozdrawiam,
                              Agnieszka
                              • Gość: Agnieszka Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.crowley.pl 07.09.05, 09:59
                                uups, zapomnialam podac adres: agnieszka.pawlowska@gazeta.pl
                            • Gość: Jelka Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 22:48
                              Również poproszę o wspomniane zdjęcia.
                              jelka@astercity.net

                              Dzięki i pozdrawiam.
                            • Gość: dorka Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:19
                              Pani Izo,

                              czy tez można prosić o te plany?

                              Z gory dziękuję.

                              Dorota
                              • Gość: dorka Re: JKJ Development - Kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:20
                                ups, zapomnialam podac adres: dorota.dziedzic@wp.pl

                                Pozdrawiam,

                                D.
                          • Gość: ala Re: JKJ Development drogi przecinające osiedla IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 19.10.05, 12:49
                            czy możecie podać nr uchwały Radzy Dzielnicy dot. plany zagospodarowania terenu
                            na której znajduje się budowane przez jkj osiedle Lewandów
                            • Gość: I Re: JKJ Development drogi przecinające osiedla IP: *.rz / *.basf-ag.de 19.10.05, 13:36
                              Podaje: XXXV/199/92 z dnia 28.09.1992
                              • Gość: michal-zacisze Re: JKJ Development drogi przecinające osiedla IP: *.chello.pl 28.02.06, 07:10
                                Proszę o informacje na temat osiedla Katy Grodziskie, chće tam coś kupic i się
                                waham. jakieś za, jakies przeciw? Doświadczenia? Bede wdzięczny.
                                Pozdr.
                                m.-z.
                                • Gość: yello Re: JKJ Development drogi przecinające osiedla IP: 81.210.16.* 28.02.06, 08:26
                                  Okolica spokojna, zgrabne osiedla wokol - i raczej nie powstana bloki. Za
                                  jakies 10-15 lat moze bedzie trasa polnocna (w odleglosci ok 0,5km) wiec i
                                  dojazd do centrum sie poprawi. Blisko do centrum targowek. My sie
                                  zdecydowalismy. Cena uwazam jest atrakcyjna (mimo, ze samemu mozna duzo taniej
                                  wybudowac). Ale trzeba najpierw miec dzialke.
                                  • Gość: michal-zacisze Re: JKJ Development drogi przecinające osiedla IP: *.chello.pl 28.02.06, 23:08
                                    Dzieki, Yello, za odpowiedź! Chodzi mi o to, że obok juz istniejącego osiedla
                                    przy ul. Katy Grodziskie ma powstac kilkanascie domów i tylko tam było jeszcze
                                    coś do wzięcia. Ale to na razie puste pole! Czy na tym własnie polu bedziesz
                                    miał swój dom?
                                    I jak wyglądają sprawy prawne? Księga wieczysta? Pozwolenie? Nie boicie się
                                    wpłacać pieniędzy wprost na rachunek Jasińskiego zamiast na jakiś powierniczy?
                                    Utopiłem w WAR-INWESCIE 50 tys. pare lat temu i na razie nic nie odzyskałem,
                                    nie chciałbym takiej "powtórki z rozrywki".
                                    Bede wdzieczny za głosy, także od mieszkająccych już tam ludzi.
                                    Pozdrawiam
                                    m.-z.
                                • Gość: gościu Re: JKJ Development drogi przecinające osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 08:04
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=37240375&v=2&s=0
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=34272081&v=2&s=0
                                  groups.google.pl/group/jkj_lewandow/
            • Gość: slaesman Re: JKJ Development IP: *.chello.pl 14.09.05, 21:32
              Witam, już sąsiadke?
              jak się udało z kredytem w BPH - tez jestem na tym etapie. A prpo czy sam
              p.Jasiński jest skłonny do negocjacji?
              Pozdrawiam
              salesman@op.pl
              • Gość: Zainteresowany Re: JKJ Development IP: 195.42.249.* 29.09.05, 15:33
                Chcialem sie zapytac dotychczasowych nabywcow czy do kupienia sa tylko blizniak
                i segmenty, czy rowniez domki wolnostojace? Z gory dziekuje za odpowiedz.
                • Gość: Agnieszka Re: JKJ Development IP: *.chello.pl 29.09.05, 21:32
                  Generalnie na osiedlu są domki wolnostojące również, ale nie wiem czy nie
                  zostały już sprzedane.
                  Pozdrawiam,
                  Agnieszka
    • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 21:22
      Oglądałam inwestycję JKJ i od razu przeraziło mnie usytuowanie - szczere pole
      pod Markami z fatalną dorą wewnętrzną i brakiem infrastruktury. Cóż, mnie to
      nie zainteresowało, ale gusta są różne. Teraz, gdy czytam, że wokół bliźniaków
      powstaną bloki, to aż zacieram ręce z radości, że intuicja mi wrzeszczała "nie
      kupuj"!!! Nie po to człowiek stawia sobie dom, żeby z okna bloki oglądać.
      Miałam kiedyś koleżankę, której dom stał w pobliżu bloków. Jej tata codziennie
      śmieci zbierał z ogrodu, bo w Polsce to norma wywalać wszystko z balkonu w dół.
      • Gość: kk Re: JKJ Development - do Agi IP: *.aster.pl 29.09.05, 23:56
        a skad Ci wiadomo o tych blokach?
        A poza tym, skoro szczere pole jest takie przerazajace, to potencjalne bloki to
        sama radosc???
        Dla mnie kupienie tu blizniaka to nie stawianie domu, tylko kompromis miedzy
        blokiem a mieszkaniem w domku (za ta cene mialam do wyboru 3 pokoje w blokowisku
        na Ursynowie np.), wiec jak najbardziej spodziewam sie roznych wad tegoż.
        Moze dasz namiar na podobny standard z dobra infrastruktura za zblizoną cene?
        K
      • Gość: Agnieszka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 30.09.05, 08:26
        Ja również jestem zdziwiona informacją o blokach. Zabudowa wokół ma być do 2,5
        kondygnacji. Nie wiem z jakiego wiarygodnego żdódła pozyskano informację o tym
        blokowisku.
      • kasiabu1 Re: JKJ Development 30.09.05, 15:55
        Ej,
        a skąd ta informacja o zabudowie z blokami???? Ja widziałam na własne oczy plan
        zagospodarowania przestrzennego i zaznaczone jest, że sa to tereny na zabudowę
        jedorodzinną. Chociazby z tego powodu, że są to bardzo stare tereny "po
        wiśle", a więc lekko podmokłe-co wyklucza budowy wielorodzinne (a skądinąd
        bardzo dobre do uprawy ogródków). Dlatego też buduje sie tam domy
        niepodpiwniczone.
        Zdziwił mnie ten mail, i od razu przyszło mi do głowy, że piszą tak osoby z
        jakiegos powodu zazdrosne :"sam nie mam, więc niech innym tez będzie źle".
        Ja tam jestem bardzo zadowolona z lokalizacji.
        Pozdrawiam
        przyszłych sasiadów.
        Kasia
        • Gość: nakart Re: JKJ Development IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 16:35
          a czy masz może ten plan? np. zeskanowany :) jeśli tak - będę wdzięczny za
          przesłanie na adres anakielski@o2.pl. Dzięki :)
    • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:57
      Albo jestem blondynka i czegoś nie rozumiem :) Czytam sobie o tym osiedlu
      posty, ktoś napisał, że zabudowa 2,5 lub 4,5 kondygnacji. Jeśli sieję zamęt, to
      przepraszam :)
      Sama kupiłam w wyższej cenie na Wawrze, ale tu w grę wchodzi wyższa cena gruntu
      w tej dzielnicy.
      • Gość: kk Re: JKJ Development - do Agi IP: *.aster.pl 30.09.05, 23:24
        A można wiedzieć, na jakiej ulicy kupiłas domek? Oglądałam tam kilka segmentów i
        blizniaków, i naprawdę wolałabym tam mieszkać, ale standard wykończenia tych
        budynków był mało przekonujący, dojazd "ciasnawy", do centrum w sumie dalej niz
        z Lewandowa, infrastruktura podobna (czyli pozytecznie miec przynajmniej 1
        samochód), no i kryterium decydujące - brak kanalizacji. Ale moze teraz jest
        lepiej pod tym wzdględem? Napisz, jeśli możesz. Pozdrawiam,
        K.
        • Gość: aga Re: JKJ Development - do Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 10:24
          Na Sęczkowej u Brandta, 300 metrów od mostu siekierkowskiego. Absolutnie nie
          jest to dalej niż Lewandów i o wiele lepszy dojazd do centrum poszerzonym wałem
          miedzeszyńskim. Jechałam już kilka razy w godzinach szczytu i trasa ta jest
          całkowicie przejezdna - z jednej strony Wisła, więc brak skrzyżowań,
          zatrzymujesz się jedynie na światłach. Ale to juz kazdy sam musi zdecydować i
          ocenić. ja pracuje od lat w okolicach Mokotowa, Ursynowa w kilku firmach.
          I na Lewnandowie i na Wawrze musisz mieć dwa samochody.
          • kamilla14 Re: JKJ Development - do Agi 02.10.05, 00:59
            czyli pracujac na Mokotowie i Ursynowie nie dojezdzasz do centrum, wiec wtedy
            masz tak samo dlugi (krotki) dojazd, jak z Lewandowa do centrum?

            A jak sprawa kanalizacji? Czy slychac/widac/czuc most siekierkowski? Bo 300m to
            troche blisko, podobnie zreszta jak Trasa torunska na Lewandowie...
            Pozdrawiam, dzieki za info,
            K
            • Gość: aga Re: JKJ Development - do Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 15:15
              Nie, narazie mieszkam w centrum i stamtąd kilka razy przejechałam się i
              komunikacja miejską i samochodem w godzinach szczytu w obie strony na Wawer.
              Wał Miedzeszyński jest całkowicie przejezdny.
              Białołęka odpadła całkowicie z podstawowego powodu - na osiedlu Lewandów sa
              bloki, mieszkają tam tysiące ludzi i sprowadzą się kolejni. Wawer ma zabudowę
              wyłącznie jednorodzinną, co oznacza mniejsze korki przy wyjazdach z mniejszych
              uliczek. To jest moja teoria, a czy słyszna - czas pokaże.
              Co do kanalizacji - wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku będzie.
              przesadziłam z ta odległościa 300 metrów, jest chyba nieco więcej 500-800, coś
              koło tego. Byłam tam o różnych porach dnia i jedyne co mi przeszkadzało to
              komary :)
              • kamilla14 Re: JKJ Development - do Agi 03.10.05, 00:17
                Aha, dzieki za wszelkie informacje i ze chce Ci sie tu zagladac. Chyba przestane
                z Toba korespondowac, bo zaczne zalowac zyciowej decyzji:-).
                No nie wiem...Mieszkam na Ursynowie, wiec ta Bialoleka to dla mnie koniec swiata
                Prawie pod kazdym wzgledem, najmniej grozne w tym wszytskim jest wyladowanie na
                marginesie towarzyskim...), ale ogladalismy na Wawrze naprawde jakies
                nieprzekonujace rzeczy, glebiej od Walu Miedzeszynskiego, wiec ciasny dojazd,
                (ale tylko do Walu, fajnie, ze akurat swiezo poszerzony i plus most
                siekierkowski), a ogolny brak kanalizacji mnie kompletnie zniechecil.
                A JKJ mial fajne forum:-), zadnego zlego komentarza, no i maz jest super szybki
                w meskich decyzjach, wiec co sie stalo....
                Jesli mozesz ewentualnie napisac, co kupilas - jaki typ zabudowy, metraz domu i
                dzialki,czy rynek pierwotny czy wtorny? (i chyba mnie wyrzuca z forum JKJ...)
                dzieki jeszcze raz, dobrej nocy
                K
                Pees.Podobno od komarow sa gorsze krety w ogrodku;-)
                • ibiel Re: JKJ Development - do Agi 03.10.05, 10:26
                  Tia. Klasyczna dyskusja o wyzszosci swiat... Jednemu pasuje, drugiemu nie -
                  chocby nie wiadomo jakich argumentow zachwalajacy uzywal, to i tak sceptyka nie
                  przekona i odwrotnie. Mi bialoleka pasuje, wiec szukalem glownie tutaj a nie w
                  wawrze czy na ursynowie. Zreszta w lutym gdy zapadla decyzja o zmianie czegos
                  na wieksze nie bylo na rynku nikogo z rozsadnymi cenami i podobna oferta na
                  rynku. Dlatego padlo na jkj. Mielismy ustalone mozliwosci finansowe i trzeba
                  sie bylo w tych realiach zmiescic. Owszem - sa lepsze okolice, ale wiaza sie z
                  tym tez koszty, ktorych niestety nie da sie czasami przeskoczyc - nawet jesli
                  za wyzsza cene dostaniesz mercedesa a nie malucha.
                  Podsumowujac - lewandow jest ok. Ostatnio wybralem sie tam nawet autobusem. I
                  wcale nie bylo tak tragicznie. Owszem - mam pecha bo segment prawie na koncu
                  osiedla i idzie sie ze 20 minut, ale nie przesadzajmy. Trasa torunska? Tez nie
                  przesadzajmy. Ludzie kupuja w tzw. centrum w blokach przy samych trasach tak
                  samo oblozonych jak torunska i jakos nie marudza, a wrecz chwala, bo
                  komunikacja tuz pod nosem itd. A tu do trasy jest duzo, duzo wiecej.
                  • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 11:42
                    Ja uważam, że nawet na mapie ulica Sęczkowa jest zdecydowanie bliżej niż ulica
                    Lewandów czy każda inna obok. Ale, oczywiście, każdy sam musi zdecydować. Mam
                    znajome na Białołęce i w Ząbkach i narzekają na czas dojazdu (pracują w
                    południowych rejonach).
                    Kupiłam 170 m2 domu na 400 metrów działki za 509 tysięcy na rynku pierwotnym,
                    odbieram w sierpniu 2006. Niestety, cena działki robi swoje, podbija cenę
                    całości.
                    • Gość: kk Re: JKJ Development -Pees do Agi IP: *.aster.pl 04.10.05, 09:44
                      PS.
                      Dzieki za informacje o Twojej nieruchomosci - mimo -dla mnie -nieco lepszej
                      lokalizacji, i tak poza zasiegiem finansowym...POzdrawiam
                      K
                  • Gość: aga Re: JKJ Development - do Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 20:29
                    20 minut do przystanku??? to lepiej chyba było kupić w Markach czy Ząbkach i
                    podmiejskim autobusem dojeżdżać niż drałować tyle do cywilizacji. A zimą, w
                    deszczu, z dzieckiem, z wózkiem? Brrr... skutecznie mnie odstraszyłeś :)
                    • kamilla14 Re: JKJ Development - do Agi 04.10.05, 01:00
                      Gość portalu: aga napisał(a):

                      > 20 minut do przystanku??? to lepiej chyba było kupić w Markach czy Ząbkach i
                      > podmiejskim autobusem dojeżdżać niż drałować tyle do cywilizacji. A zimą, w
                      > deszczu, z dzieckiem, z wózkiem? Brrr... skutecznie mnie odstraszyłeś :)

                      Aga, sama pisalas niedawno, ze gdziekolwiek by nie mieszkac, warto miec 2
                      samochody...
                      mimo ze mieszkam blisko metra, w w/w krytycznych sytuacjach, i tak nim nie
                      jezdze, tylko biore taksowke...
                      Mam nadzieje, ze na Lewandow bedzie sie dalo dojechac nawet do najdalej
                      polozonych domow (pozdrawiam wszystkich z konca osiedla:-))
                      Kamila
                      • Gość: aga Re: JKJ Development - do Agi IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 16:34
                        Samochód samochodem, aleja myślę raczej nie o sobie, lecz o dzieciach, które
                        miałyby codziennie dreptać kawał drogi do przystanku autobusowego. Zimą robi
                        się o 16.00 ciemno. Gdy tylko zjechałam w kierunku budowy, od razu zawróciłam,
                        ja sowjego dziecka na pewno bym nie puściła. Ale każdy myśli inaczej i w pełni
                        to akceptuję.
                        P.S. Ja mam przedszkole i szkołę przez płot.
                    • ibiel Re: JKJ Development - do Agi 04.10.05, 09:10
                      Zastanow sie co mowisz (piszesz), zastanow sie zanim chlapniesz. A gdzie Ty
                      masz przystanek autobusowy? Czy udalo sie Tobie kiedykolwiek z niego
                      skorzystac? Marki, Zabki, Warszawa sa tak rozlegle, ze wszedzie znajdziesz
                      miejsca gdzie do autobusu bedziesz miec minute i 30 minut. Jakbys sprobowala to
                      dojscie zajeloby Ci albo co najmniej 10 minut, albo bys mieszkala przy samym
                      wale - czytaj tak samo jak przy trasie torunskiej o ktora jest tak wiele
                      krzyku. Cywilizacja? A czy tak samo nie jest przypadkiem u Ciebie? Ludzie,
                      opanujcie sie troche w swych komentarzach. Zawsze powtarzam: albo sie mieszka
                      przy jerozolimskich kolo mariotta i ma sie metro + tramwaj + bus 5 minut drogi
                      albo sie idzie dluzej do autobusu ale mieszka sie troche dalej od tej
                      infrastruktury i ma sie inne plusy. Mam dziecko, wiem co to znaczy chodzic z
                      dzieckiem na piechote, ale nie uwazam sie za Boga i podchodze do sprawy w ten
                      sposob ze wszystko jest dla ludzi. Nawet autobus w 15 - 20 minut (mierzone
                      obecnie - nie wiem o ile sie skroci czas jak powstanie droga osiedlowa). A to
                      ze plan zagospodarowania przewiduje zabudowe do ilus tam pieter to wcale nie
                      znaczy ze tak bedzie - gdyby tak bylo to osiedle tych domkow by nie powstalo bo
                      by byly za niskie.
                      • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 09:25
                        Ibiel,
                        pozdrawiam i wszystkiego dobrego :)
                        • ibiel Re: JKJ Development 04.10.05, 09:27
                          Rowniez pozdrawiam i zycze milego dnia ;-)
                          • Gość: monia Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 10:44
                            Jestemy zainteresowani inwestycją firmy JKJ. Mam pytanie do osób, które już
                            kupiły dom. Jakie były koszty zakupu domu? Czy cena którą firma podaje na
                            swojej stronie jest ostateczna, na jakie koszty dodatkowe trzeba być
                            przygotowanym. Jak wygląda sprawa gdy ktoś chce skredytować prawie całość
                            inwestycji. Na co trzeba uważać?
                            Z góry dziękuję za odpowiedź.
                            • Gość: Adomas Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.lupus.pl 04.10.05, 12:08
                              Ta cena jest ostateczna o ile nie zażyczysz sobie zmian żadnych.
                              Do mnie sam zadzownil hydraulik z pytaniem o zmiany i musialem doplacic pare
                              stów bo zażyczylem sobie dodatkowe punkty wodne, rure na dopowietrzenie do
                              kominka i costam jescze. Okna antywlamaniowe to dodatkowo 5 tysiecy, chyba ze
                              wynegocjujesz za darmo (niektorym sie udalo podobno). Dodatkowe okno polaciowe
                              1500pln.
                              Ja wzialem kredyt na 100% inwestycji, niestety drogo wtedy kosztuje
                              ubezpieczenie wkladu wlasnego , jakeis 7 tysiecy chyba (nie pamietam).
                              Michal Jasinski ma kontakt do bardzo dobrego sprzedawcy kredytow z BPH, jest to
                              bardzo pomocny czlowiek.
                              JKJ nie ma zadnych zlosliwie ukrytych kosztow, dostaje sie dom taki jak napisane
                              ze ma byc , jezeli o to pytasz to jest okej.
                              Natomiast dalej co bedzie to slyszalem o kosztach oswietlenia drogi osiedlowej
                              itp. Zobaczymy, na razie jestem zadowolony.
                            • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 04.10.05, 13:20
                              Ja rowniez potwierdzam, ze cena jest ostateczna, o ile nie chcesz czegos ponad
                              to co masz w umowie. Za ekstra rzeczy trzeba oczywiscie doplacic. Fakt - budowa
                              wciaz trwa, ale jak na razie wszystko jest ok.
                              Z kredytowaniem nie powinno byc problemu, nawet wiecej niz 100% - ja wzialem
                              takze na niezbedne wyposazenie w BPH. W maju dla mnie mieli najlepsza oferte -
                              nie wiem jak teraz.
                              W bankach uwazaj na wczesniejsza splate kredytu - co sie dzieje z kasa ktora
                              wczesniej splacasz - czy idzie na pokrycie "wyliczonych" odsetek, czy pokrywa
                              ona kapital i dzieki temu unikasz pulapki ze nawet jak chcesz sie wczesniej
                              wycofac to splacasz to co na dany dzien masz do splaty a nie tyle ile bylo
                              wyliczone w calej umowie kredytowej. Identyczny numer mielismy w przypadku
                              pkobp - umowa sprzed 7 lat. Wczesniejsza splata kredytu wymagala od nas i tak
                              pokrycia odsetek za zadeklarowany okres splaty kredytu. W BPH ta kwestia jest
                              ok. Takze, czy marza banku (to co ponad tzw. wibor, libor, euribor) jest stala
                              w okresie trwania kredytu, czy tez np. teraz dadza Ci marze 0.5% a za rok
                              podwyzsza do np. 2%.
                              No i negocjuj, negocjuj, negocjuj. Nie spiesz sie. Jesli mozesz to na
                              poszukiwanie kredytu przeznacz ok miesiaca i kontaktuj sie z przedstawicielami
                              bankowymi do czasu az nie uzyskasz satysfakcjonujacej oferty.
                              Kontakt do "mojego" czlowieka z bph - 501272672.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Monia Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 14:22
                                Dzięki za informacje. Oferta coraz bardziej mi się podoba. Od pracownika firmy
                                wiem że planują nową inwestycję na ul. Chudoby domy wolnostojące o pow. 120 i
                                160 mkw. Ten mniejszy którym jestem zainteresowana ma kosztować ok 360 tys. na
                                działce ok 750 mkw. Czy wiecie coś więcej na ten temat? Facet mówi że za ok
                                miesiąc bedzie wiedział coś więcej.
                                Na jakim etapie inwestycji najlepiej podpisywać umowę? Czy można płacić im
                                ratami wzgodnie z postepami na budowie?
                                pozdrawiam
                                • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 05.10.05, 09:12
                                  Co do nowych inwestycji to nie mam zielonego pojecia.
                                  Co do platnosci, to jak najbardziej jest to standardowa metoda - w umowie masz
                                  rozpisane ile, do kiedy i po wykonaniu czego. Jak sie spoznia z budowa danego
                                  etapu, to placisz pozniej.
                                  Podpisywac mozna na kazdym etapie - grunt zeby sie zalapac.
                                • Gość: kk Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.aster.pl 05.10.05, 13:44
                                  A jak sie ma ta ulica do Lewandowa? Czy to bliskie sasiedztwo, bo troche nie
                                  chce mi sie sprawdzac, a kiedys p. Jasinski wspominal, ze planuje kupic dzialke
                                  "za plotem", czyzby to juz???
                                  K
                                • Gość: Michal Inne inwestycje? IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 03.11.05, 13:43
                                  Jezeli jest tak jak mowisz 120m.kw. wolnostojacy z dzialka 750m za ok 360 tys
                                  to bardzo dobra cena. Tylko pewnie jest szambo?:( I kwestia jakie ogrzewanie ?
                                  Jezeli jest gaz doprowadzony to OK. Tak czy owak oferta wydaje sie ciekawa. A
                                  no i jest jeszcze sprawa czy to nie obok nowoprojektowanej trasy. Jakby byly
                                  jakies dodatkowe informacje to prosze o maila, moze sasiadami bedziemy :)
                                  perfex@poczta.onet.pl
                              • jms4 Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 14.10.05, 15:17
                                ibiel napisał:

                                Z kredytowaniem nie powinno byc problemu, nawet wiecej niz 100% - ja wzialem
                                takze na niezbedne wyposazenie w BPH.

                                Mam w związku z tym do ciebie pytanie?
                                w związku z tym że brałeś kredyt na wykończenie bph zyczy sobie zrobienie
                                wyceny.
                                Ile płaciłeś za takową i może polecisz kogoś kto się tym zajmuje i jest
                                akceptowany przez bph
                                • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 14.10.05, 17:15
                                  BPH ma liste jakichs swoich "zaufanych" rzeczoznawcow. Ja musialem zrobic dwa
                                  operaty (dwa kredyty) i za dwa zaplacilem 1000 pln. Za jeden z tego co widze
                                  biora 600 pln. Moze drogo, moze nie, musialem to bylem robic szybko i nie
                                  mialem czasu na marudzenie. Ja robilem u jakiegos kolesia co mieszka w wawrze -
                                  deklarowal sie zrobic calosc w 3 dni - zeszlo mu 4 (w zasadzie wiecej, bo mialo
                                  byc na piatek, a dostalem w poniedzialek), wiec jesli masz noz na gardle to
                                  albo popedzaj i siedz rzeczoznawcy na telefonie albo zaloz 1 - 2 dni poslizgu.
                                  Tel: 602397249. Czy polecam ? Bylem strasznie zly za ten poslizg, ale w sumie
                                  koles jakis do bani nie byl - operat przywiozl mi rano do banku.
                                  • jeanne.antoinette Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 14.10.05, 18:46
                                    ibiel napisał:

                                    > BPH ma liste jakichs swoich "zaufanych" rzeczoznawcow. Ja musialem zrobic dwa
                                    > operaty (dwa kredyty) i za dwa zaplacilem 1000 pln. Za jeden z tego co widze
                                    > biora 600 pln. Moze drogo, moze nie, musialem to bylem robic szybko i nie
                                    > mialem czasu na marudzenie. Ja robilem u jakiegos kolesia co mieszka w
                                    wawrze -
                                    >
                                    > deklarowal sie zrobic calosc w 3 dni - zeszlo mu 4 (w zasadzie wiecej, bo
                                    mialo
                                    >
                                    > byc na piatek, a dostalem w poniedzialek), wiec jesli masz noz na gardle to
                                    > albo popedzaj i siedz rzeczoznawcy na telefonie albo zaloz 1 - 2 dni poslizgu.
                                    > Tel: 602397249. Czy polecam ? Bylem strasznie zly za ten poslizg, ale w sumie
                                    > koles jakis do bani nie byl - operat przywiozl mi rano do banku.

                                    W millennium jest wycena za darmoszke.
                                    • Gość: Gość Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.aster.pl 14.10.05, 19:46
                                      Ale w Millenium działają baaaaaardzo opieszale.
                                    • Gość: aga Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 23:01
                                      Pierwsze słyszę, że za wycenę się płaci, a pracuję w banku...
                                    • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 17.10.05, 09:55
                                      Co bank to obyczaj. Tutaj za operat dotyczacy wyposazenia (bo gdybysmy nie
                                      brali na ponad 100% nie trzeba by ylo robic operatu) trzeba bylo zaplacic.
                                      Akurat co do millenium to mam kiepskie zdanie - do momentu wziecia kredytu
                                      mialem tam konto. Gdy zaczalem interesowac sie kredytem millenium olal mnie
                                      calkowicie, na dodatek warunki byly z tych (okolice kwietnia / maja) z cyklu
                                      oprocz tego co deklarujemy ze jest najtaniej trzeba przeczytac wszystkie
                                      gwiazdki na dole strony, bo oprocz superniskiego oprocentowania trzeba bylo
                                      doliczyc pare innych kwiatkow ktore podnosily realny koszt kredytu o ponad
                                      procent. Wszedlem w bph bo byl dla mnie (nas) najbrdziej elastyczny i
                                      najatrakcyjniejszy. Byc moze dla kogos innego millenium ma lepsza oferte. bph
                                      ma pare "bugów" jesli chodzi o obsluge klienta, ktore pare razy strasznie mnie
                                      wpienily, ale dla nas byl w stanie przygotowac najatrakcyjniejsza oferte
                                      kredytowa.
                            • Gość: kk Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.aster.pl 05.10.05, 13:40
                              my doplacalismy do pieca dwufunkcyjnego (w standardzie jest jednofunkcyjny), a
                              teraz zastanawiamy sie nad ogrzewaniem podlogowym hydraulicznym na dole.
                              Jak chcesz lepsze okna (nie wiem, czy w standardzie sa 3 czy 5 komorowe?), to
                              tez nie oplaca sie kupowac na wlasna reke, tylko doplacic P.Jasinskiemu.
                              Doplaca sie tez za wiekszy taras.
                              Kosztuje tez przeniesienie punktow hydraulicznych (jesli kupilas dom na etapie,
                              jak juz byly standardowo), wiec to tez argument, zeby kupic wczesniej:-)
                              Pozdro, K
                              • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 05.10.05, 14:06
                                kk: ile placiles (bedziesz placic) za przeniesienie hydrauliki? Na ile wycenil
                                tez Tobie elektryk dodatkowe punkty swietlne? Mi wspominal o 50 pln ale nie
                                wiem czy nie przesadza.
                                • Gość: kk Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.aster.pl 06.10.05, 19:58
                                  Srednio za przeniesienie hydrauliki powiedzial nam od 50 - do 150, w zaleznosci
                                  od stopnia skomplkowania i ilosci pracy. Inaczej tez ma kosztowac
                                  np.przenoszenie wiekszej ilosci punktow - np. dzien pracy hydraulikow, a inaczej
                                  pojedyncze punkty.
                                  Zamierzam przeniesc w gornej lazience sedes na sciane naprzeciwko i to juz jest
                                  gruba robota - ale jeszcze nie wiem, ile ma kosztowac, dam znac, jesli Cie to
                                  interesuje.
                                  Schematu elektrycznego jeszcze nie mamy, a Ty dostales go przed polozeniem
                                  elektryki, czy trzeba sie upomniec?
                                  Czy za zmiany placi sie takze przed polozeniem elektryki, czy dopiero jak juz
                                  jest i chce sie cos zmienic?
                                  Moze i Ci fachowcy sa drodzy, ale nie mam pojecia i czasu szukac innych - chyba
                                  na tym etapie i tak nie byliby dopuszczenie do budowy, tylko trzebaby czekac na
                                  odbior, a potem rozkuwac tynki, wiec chyba nie warto...

                                  K
                                  • ibiel Re: Dodatkowe koszty zakupu ? 10.10.05, 14:49
                                    Dzieki za info.
                                    Odnosnie hydrauliki to obudzilem sie z reka w nocniku - wpadlismy na pomysl
                                    zeby wziac w weekend hydraulika co by obejrzal jak zostala wykonana instalacja,
                                    i dopiero on zwrocil nam uwage na to, ze standardowe ulozenie urzadzen - tzn.
                                    brodzika itd jest lekko mowiac niefunkcjonalne. Bede chcial wiec zamienic
                                    miejscami umywalke z brodzikiem i zastanawiam sie ile za to moze krzyknac.
                                    Tez mi sie nie chce kuc scian po polozeniu tynkow, jednak tez mam jakies
                                    widelki w ktorych albo sie zmieszcze albo nie.
                                    O schemat elektryczny musisz sie upomniec - zadzwon do Jasinskiego,
                                    najprawdopodobniej bedzie trzeba podskoczyc do biura. Co do oplat za zmiane
                                    elektryki to tego nie powiem - my zesmy przegapili zapis w umowie ktory jest
                                    dosyc niejasny - mowi jedynie, ze "drobne zmiany" polegajace na przelozeniu lub
                                    dolozeniu punktow elektrycznych przed wykonaniem instalacji sa bezplatne. W
                                    przyszlym tygodniu zamierzam poprosic zone "negocjatorke" o zajecie sie ta
                                    sprawa.
                                    • Gość: kk Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.aster.pl 15.10.05, 20:03
                                      Uff, jestesmy po elektryce - zmiany w ramach standardowego schematu elektr. sa
                                      bezplatne, a za dodatkowe trzeba placic (np. w standardzie nie ma wentylatora w
                                      malej lazience,podobnie zamierzam miec kaloryfery w lazience z grzalka, wiec
                                      musze to dorobic i za to oczywiscie doplacic),ale to pewno juz wiecie.
                                      Podobno schemat jest bardzo ogolny - np. w kuchni nie ma podanej wysokosci, na
                                      jakiej powinny byc kontakty (np. pod zmywarke pod blatem, inne powyzej),ale jak
                                      ktos ma juz projekt kuchni, to takie rzeczy powinny byc zalaczone.
                                      aha, my dorabiamy tez kabel na oswietlenie podszafkowe.
                                      Napiszcie, czy wprowadziliscie jakies istotne zmiany?
                                      kk
                                      • Gość: P_major Re: Dodatkowe koszty zakupu ? IP: *.crowley.pl 26.10.05, 14:59
                                        Jedna uwaga - z tego co pamietam jest piec dwufunkcyjny. doplata do
                                        jednofunkcyjnego to jakies 6tys.
                                        Z dodatkowych rzeczy, ktorych brakuje, to pomalowanie elewacji. Trzeba to
                                        zrobic samemu...:)
                                        Co do ilosci punktow - to w umowie i na planach mozna sie jedynie domyslec o
                                        punktach wodnych(krany, kanalizacja). Reszta jakos nie wpadla mi w oko...
                                        Ale proponuje cos innego - jezeli elektryk czy hydraulik cos marudzi, zwrocic
                                        sie do Jasinskiego. Na miejscu developera, ktory daje im prace na 60 domow,
                                        zmusilbym go do wiekszej elastycznosci a nie kombinowania. Zwlaszcza, gdyby
                                        zaczeli by mu truc glowe wszyscy mieszkancy. Przyszli mieszkancy...:)

                                        Ps. Kupilismy budynek nr 1 w drugiej turze. I nie wiemy, kto bedzie naszym
                                        sasiadem...:)
    • kasiabu1 JAKIE MACIE ZMIANY DO PROJEKTU?? 04.10.05, 22:10
      Mam pytanie do wszystkich piszących i zaglądających tu sąsiadów.
      Właśnie podpisałam umowę i mamy parę dni na przedstawienie swoich sugestii.
      Generalnie projekt domu nam sie podoba (typ 160), z tym że od razu zamieniamy
      pokój tzw. "gabinetowy" na kuchnię, a w aneksie kuchennym robimy aneks
      gabinetowy. Ale chętnie poczytam o Waszych pomysłach. Może macie jakies fajne
      pomysły, na które ja nie wpadnę, a potem będę żałowała jak odwiedzę któregoś z
      Was, któregoś pieknego przyszłorocznego dnia????
      Kasia
      • ibiel Re: JAKIE MACIE ZMIANY DO PROJEKTU?? 05.10.05, 09:35
        Wszystko zalezy od ukladu domku ktory masz. Z tego co widze, to nowy rzad
        bedzie troche inny od tego ktory juz praktycznie wyrosl. Ja w swoim 120mkw
        wyprostowalem na gorze skosna sciane na gorze i w zasadzie to wszystko.
        Sasiedzi kombinowali z toaletami na parterze, aneksami kuchennymi ale my sie
        nie decydowalismy na to. Jedno co pamietaj, to jak sobie cos wymyslisz to
        wyslij maila lub daj Jasinskiemu na info papierze ze np. chcesz okna antywlamy
        zamiast zwyklych, bo moze sie okazac ze o czyms zapomni i bedzie pozniej nie do
        odkrecenia. My zesmy troche przegapili (pomimo tego ze bylo sygnalizowane) no i
        teraz trzeba pewnie bedzie rolety montowac.
        • Gość: Monia Pytanie o projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:41
          Czy twój dom 120 m to ten ze strony typ 123mkw czy jakiś inny wolnostojący lub
          bliźniak? Pytam bo mi facet mówił że jeszcze tych małych nie stawiali.
          Pozdrawiam
          • ibiel Re: Pytanie o projekt 05.10.05, 09:47
            Jasinski ma strasznu balagan na stronie. Wizualizacje sa w wiekszosci inne od
            tego co na projekcie. Obecny typ 120 mkw to blizniaki na koncu osiedla, z
            zewnatrz identyczne z tym co na stronie
            www.jkjdevelopment.pl/prezentacja.php?domek=158. Rozkladu wewnetrzenego
            w tej chwili nie widze na stronie. Obecny drugi rzad z tego co widze jest
            diametralnie inny od obecnego, aczkolwiek zachowujacy podobienstwo.
            • ibiel Re: Pytanie o projekt 05.10.05, 09:48
              Blad w url - wytnij kropke z konca.
              www.jkjdevelopment.pl/prezentacja.php?domek=158
              • Gość: Agnieszka Re: Pytanie o projekt IP: *.crowley.pl 05.10.05, 11:17
                Ile metrów ma w takim razie ten segment?
                www.jkjdevelopment.pl/pokaz.php?domek=123
                • ibiel Re: Pytanie o projekt 05.10.05, 11:52
                  Projekty sa ok - wiec w tym przypadku rzeczywiscie 123 mkw byc powinno,
                  wizualizacje niektorych sa skopane - jezeli wizualizacja pokrywa sie z planem
                  to mozesz tez temu wierzyc.
                  Chociaz cos mnie tknelo i przed chwila sprawdzilem - wizualizacja jest inna niz
                  ta ktora widzialem rano, i wyglada na ok. Albo mialem cos w cache'u (chociaz w
                  to akurat watpie), albo p. Jasinski cos na szybko poprawil ;-)
                  • ibiel Re: Pytanie o projekt 05.10.05, 11:55
                    Wyglada na to, ze to jednak ja jestem zakrecony jak drzwi do lasu. Wszystko
                    wyglada byc na poprawne. Wszystkich przeze mnie zamotanych przepraszam!
              • Gość: Monia Re: Pytanie o projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 12:52
                Dzięki. Problem bałaganu, nieaktualnych i błędnych informacji dotyczy niestety
                większości stron polskich. Po co robić i utrzymywać stronę która podaje
                niekompletne lub nieprawdziwe dane????
      • Gość: kk Re: JAKIE MACIE ZMIANY DO PROJEKTU?? IP: *.aster.pl 05.10.05, 13:29
        Tez mam typ 160. Na pierwszy rzut oka projekt wyglada optymalnie, ale wiadomo,
        ze kazda rodzina ma swoje inne potrzeby i nawet projekt idealny nie sprawdzi sie
        dla kazdego.
        Rowniez wolalabym osobna kuchnie, jednak nie moge sobie pozwolic na poswiecenie
        na to gabinetu, a poza tym kusi mnie posiadanie calego kuchennego magazynu w
        koltowni!, ktora nazywam szumnie spizarnia. Notabene spizarnia ta jest
        koszmarnie nieustawna i az sie prosi o zamurowanie ktorys drzwi. Probowalam wiec
        je przesunac (te miedzy kuchnia a spizarnia), ale u mnie juz na to za pozno. W
        zwiazku z tym aneks tez jest nieustawny (tzn. zamieszzcajac wszystko tak jak na
        planie zostaje b.malo blatu). Pozwolilam sobie zerknac gdzieniegdzie w innych
        domach i widzialam ze te drzwi z aneksu po prostu sa zamurowane, co daje calkiem
        zgrabny i sensowny aneks, ale nie chce sie na to decydowac tracac bliski dostep
        do spizarni.
        Jesli nie bedziemy uzywac drzwi garaz/spizarnia (moga sie przydac na
        rozpakowanie zakupow, ale niestety traci sie duzo miejsca w sp.), to ewentualnie
        planuje je zamurowac.
        Z wiekszych zmian na gorze to wyburzylam sciane w pokojach z balkonami -
        uznalam, ze ten mniejszy pokoik przez skosna sciane i skosy dachu jest
        b.nieustawny (np. nie ma miejsca na lozko), a dzieci mam male i w zblizonym
        wieku i plci, wiec niech sie bawia na wiekszej przestrzeni, a ja nie bede
        musiala usypiac kazdego po kolei, tylko za jednym zamachem. Byc moze kiedys beda
        sie chcialy odgrodzic, ale mam nadzieje, ze to nie bedzie trudne.
        Poza tym ta skosna sciana (maly pokoj/lazienka)...generalnie jest ciekawa, ale
        jest to male wyzwanie przy aranzacji i ja powoli sie poddaje...Maz nie chcial
        calkowicie z niej rezygnowac, wiec "wyprostowalismy" ja do polowy.

        Kasiu, ta kuchnie przenosilas do gabinetu bezplatnie, czy byly jakies koszty lub
        problemy?
        ciekawa jestem Waszych zmian, ale chyba za duzo to nie da sie z tym projektem
        kombinowac...
        A moze ktos sie zdradzi z pomyslem na aranzacje tzn. czy przestawiacie w kuchni
        podlaczenia AGD, i w lazience na gorze, czy zostawiacie standardowo?
        Czy macie moze pokuse zamurowac dzrzwi garaz/przedpokoj?
        Pozdro, K.
        • kasiabu1 Re: JAKIE MACIE ZMIANY DO PROJEKTU?? 05.10.05, 14:02
          Cześc,
          dzięki za odpowiedź. Na razie tak jak wspomniałam mamy chęć wykorzystania
          gabinetu na kuchnię. O szczególach będę rozmawiac z p. Jasińskim. W zasadzie
          jak oglądaliśmy dom, to było nasze pierwsze pytania czy można to przestawić, i
          p. Jasiński stwierdził, że bez problemu. (faktycznie umawiamy się na spisanie
          wszystkich zmian, bo my wogóle jestesmy przesadni-um. przedwstęną też
          spisalismy u notariusza). Więc kosztów jeszcze nie znam. Ale dam znac na dniach.
          pozdrawiam
          Kasia
    • ibiel Telefony 05.10.05, 14:03
      To ja mam pytanie z innej beczki. Czy ktos z Was interesowal sie moze tematem
      telefonizacji, znaczy sie ciagniecia druta przez ktoregos z "wiodacych
      operatorow" ? Niestety nie mialem jak sie do tej pory wybrac na Sw Barbary
      pogadac w biurze tpsa o tym, ale moze wiecie co w tym temacie. Moze byc tpsa,
      moze byc netia. Ciekawi mnie tez kablowka - czy wchodzi w gre tylko talerz?
      Interesuje mnie drucik - wiem, ze teraz sa lacza radiowe i inne tego typu
      wynalazki, ale jestem konserwatywny i wole jak mi miedz wystaje ze sciany ;-)
      • Gość: kk Re: Telefony IP: *.aster.pl 06.10.05, 19:47
        Lacze radiowe jest podobno tansze, wiec moze lepiej przestawic sie na bardziej
        nowoczesne wynalazki?
        K
        • Gość: P_major Re: Telefony IP: *.crowley.pl 26.10.05, 15:02
          Zgadzam sie, ze jest tansze.
          Plus ma jakas taka tania oferte - 20 pare zlotych za abonament stacjonarny. Jak
          ktos nie musi korzystac z niego za czesto, a sluzy tylko do odbierania
          polaczen, to jest to fajna alternatywa. A bezpieczny jest jak telefon komorkowy
          (bo to w zasadzie jest komorkowy:)))
          I wkrotce powinno sie cos ruszyc z technologia WiMAX. Wtedy bedzie to rownie
          tanie jak kabel, a moze tansze...:)
    • Gość: Agnieszka Re: JKJ Development - nowe centrum handlowe IP: *.crowley.pl 06.10.05, 13:19
      Czy ktoś z Was słyszał o mającym powstać nieopodal naszego osiedla nowym
      centrum handlowym? Ma ono być po naszej stronie Trasy Toruńskiej... Jednak nie
      posiadam niestety więcej informacji :(
      • Gość: Iza Re: JKJ Development - nowe centrum handlowe IP: *.rz / *.basf-ag.de 06.10.05, 13:49
        Tereny pomiędzy Trasą Toruńską a osiedlem przeznaczone są pod budowę lokali
        usługowych. Te informacje są dostępne w Urzędzie Gminy Białołęka.
        Pozdrawiam
        • Gość: Monia SZKOŁA, PRZEDSZKOLE ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 13:30
          Witajcie. Czy wiecie coś na temat przedszkola i szkół w okolicy. Mamy dziecko,
          planujemy następne więc odległość od domu do szkoły czy przedszkola jest bardzo
          ważna.
          Czy ktoś ma dokładniejsze informacje co do ewentualnej drogi łączącej osiedle z
          ul. Głębocką. Przecież z końca osiedła do ul. Lewandów jest ok. 30 min piechotą
          a nie wszyscy mają dwa samochody?
          Pozdrawiam
          • kasiabu1 Re: SZKOŁA, PRZEDSZKOLE ??? 10.10.05, 13:59
            Witam,
            ja z racji posiadania małych dzieci ( 6 m i 2,5 r) interesowałam się tą
            kwestią, głownie przy wyborze lokalizacji. A więc wygląda to tak:
            przedszkoli prywatnych jest tam kilka m.in na osiedlu Agromana i przy szkole.
            Szkoła podstawowa zanjduje sie bardzo blisko, bo na ul . berensona (ale
            faktycznie na mapie znajduje sie prz ul. Zaułek) na piechote jakies 20 min. Z
            tym, że szkoła ta wygląda mi na fatalną- taki parterowy barak z blachy. Mam
            nadzieję, że do czasu jak moje dzieci dorosna cos z ta szkoła zrobią. Bardzo na
            to liczę, w końcu w okolicy beda dwa duże osiedla- na ul. Skarbka z Gór i Os.
            Lewandów. Usłyszałam tez, że ma się wybudować tam duże przedszkole państwowe.
            Ale nie wiem kiedy. Tak więc generalnie na dzien dzisiejszy tak to wygląda.
            pozdrawiam
            Kasia
            • Gość: Jelka Re: SZKOŁA, PRZEDSZKOLE ??? IP: *.crowley.pl 13.10.05, 11:48
              Hej!
              Ja tej szkoły nie znalazłam... Dzwoniłam do sekretariatu, mają w planach
              modernizcję, jednak są jakieś problemy z pieniędzmi. Władze miasta skreśliły
              punkt z listy inwestycji na przyszły rok, ale szkoła i okoliczni mieszkańcy
              walczą. Może i my powinniśmy się dołączyć?
              Czytałam, że jest w planach budowa szkoły na Ostródzkiej, ale od nas to spory
              kawałek. Ma ją budować JW.
              • Gość: Jelka Re: SZKOŁA, PRZEDSZKOLE ??? IP: *.acn.waw.pl 20.10.05, 20:24
                Dziś znalazłam tę szkołę. Z zewnątrz wygląda bardzo przygnębiająco. I wydaje
                się, że bardziej niż modernizacja przydałaby się budowa nowej..
                • Gość: kk Re: SZKOŁA, PRZEDSZKOLE ??? IP: *.aster.pl 20.10.05, 23:18
                  od przyszlego roku corka bedzie chodzic do zerowki - chcialabym, aby byla w
                  takiej "szkolnej"; moze ktos wypatrzyl alternatywe dla szkoly na Berensona?

                  Lub jakies sensowne przedszkole, wokol sa same prywatne a i tak np. do Agromana
                  podobno ciezko sie dostac - pierwszenstwo maja dzieci z ich osiedla.
                  Do panstwowego pewno bez szans?
                  Moze znacie bardziej okolice i macie pomysl na przyjazne przedszkole?
                  dzieki,
                  K
                  • Gość: abc Re: SZKOŁA, PRZEDSZKOLE ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 18:40
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=297&w=31455637&a=31455637
                • Gość: abc Re: SZKOŁA, PRZEDSZKOLE ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 11:46
                  miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2980353.html
      • yareksw JKJ Development - Gazociąg 14.10.05, 14:46
        Czesc,

        Czy słyszał ktoś o gazociągu wysokiego cisniena, który przebiega przez osiedle
        Lewandów.
        Jaki ma wpływ na zdrowie oraz na ewentualne zagrozenia.

        Pozdr.
        JAREK
        • jeanne.antoinette Re: JKJ Development - Gazociąg 14.10.05, 15:07
          oczywiscie, to nic tajnego.
          miedzy jednym etapem osiedla (tym blizej Lewandow) a drugim jest duza luka. i
          wlasnie tam po skosie ma przebiegac gazociag. bezposrednio nad gazociagiem nie
          mozna nic budowac, dlatego jest taka przestrzen.
          generalnie pod naszymi ulicami tez sa gazociagi (musi byc doprowadzenie do
          bloku, domu). na zdrowie ma to taki wplyw ze masz cieplo w domu w grzejnikach i
          sie nie przeziebisz :)
          zartuje :)))
          mozesz sie dowiedziec jakie zabepieczenia, testy, atesty sa wymagane i czy
          Jasinski je spelnia. z tego co mi mowil, to wszystkie wymogi sa spelnione, ale
          szczegolow nie mam.
          daj znac jak sie dowiesz, pozdrawiam!
    • Gość: dorka Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 10:19
      Witam wszystkich,

      najprawdopodobniej będę również sąsiadką z Lewandowa (mamy podpisac umowe na
      160 m z kolumienkami w czwartek). Bierzemy kredyt i stąd moje małe pytanie
      techniczne: jak pan Jasiński informuje o kolejnych ratach z umowy i jak to sie
      ma do kredytu? JKJ wysyla list polecony do człowieka, a człowiek z listem idzie
      do banku, zeby przelal kolejna rate Jasińskiemu?

      Pozdr. D.
      • Gość: gość Re: JKJ Development IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 17.10.05, 12:08
        masz w umowie przedwstępnej harmonogram rat
      • jeanne.antoinette Re: JKJ Development 17.10.05, 12:29
        Z tego co wiem, to Jasinski wysyla list polecony jak do wyznaczonego w umowie
        terminu nie wplynie kaska na jego konto (no chyba ze sie nie wyrobil z
        ukonczeniem etapu).
        wtedy trzeba poinformowac bank. i tu jest bardzo roznie: np Millennium wysyla
        swojego speca na budowe aby potwierdzil ze np sciany juz stoja (niedowierzaja
        chyba swoim klientom, w ktorych interesie przeciez nie lezy wczesniejsza
        wyplata transzy w przypadku niewykonania zobowiazania przez developera). na
        dodatek za kazdorazowa fatyge tego speca klient placi 200zl. fatyga jest
        obowiazkowa.
        nie polecam Millennium.
        nie wiem natomiast jak to jest w innych bankach.
        • Gość: P_major Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 26.10.05, 15:05
          Z tego co wiem, raczej wymaga aby na bierzaco kontrolowac budowe i samodzielnie
          informowac bank o postepie prac.
          W milennium wymagaja zdjec z budowy. Sprawdza tylko raz, tzn. na koniec
          budowy...

          bud. nr 1, etapII
      • ibiel Re: JKJ Development 17.10.05, 12:55
        Szczerze mowiac to nie wiem - podejrzewam, ze jesli bedziesz sie mocno spozniac
        z platnoscia, to dostaniesz jakies powiadomienie listowne lub Jasinski sie do
        Ciebie odezwie telefonicznie. Ja z reguly bywam raz na tydzien, dwa wiec sam
        kontroluje stan zaawansowania prac i wiem kiedy puszczac transze a kiedy
        poczekac. W banku musze sam zglosic wyplate transzy, wiec do momentu kiedy nie
        wyraze na to zgody, pieniadze nie ida. bph nie wymaga posylania "bankowego"
        dozorcy co by potwierdzil wykonanie danego etapu.
        • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 13:42
          Dostajesz powiadomiwnie od developera, że pewnie etap został wykonany i w ciągu
          dniu tylu a tylu masz dokonać wpłaty.W banku za każdym razem najczęściej
          wypełniasz wniosek o wypłatę kolejnej transzy. I dalej jest różnie - albo
          rzeczoznawca bankowy robi zdjęcia, albo Ty je robisz albo w ogóle nie potrzeba
          zdjęć. Zorientuj się w regulaminie swojego banku.
      • kasiabu1 Re: JKJ Development 17.10.05, 16:23
        Hej,
        czyżbyś kupowała ostatni 160m2? Bo jak ja sie decydowałam to były jeszcze dwa.
        • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 16:53
          Nie, kupił tam mój znajomy.
          • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 18.10.05, 08:45
            mam pytanie do przyszłych właścicieli osiedla Lewandów jkj:
            Czy nie przeraża Was odległość do przystanków autobusowych, sklepów?
            W jakim czasie zbudują drogę do ulicy Głębockiej? Czy ktoś może się tym
            interesował?
            Tak okolica jest super ale mam obawy co do poruszania się, bo bez samochodu to
            sytuacja mieszkańców będzie do przeżycia ale trochę utrudnona.
            Będzie można wydreptać dróżkę do Głębockiej, żeby nie jeżdzić przez Lewandów.
            A i jak się zapatrujecie na bliskość trasy.

            Pzdr
            Ania
            • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 18.10.05, 10:11
              Mnie nie przeraża.
              • Gość: dorka Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:26
                mnie też nie.

                Pani Jelko, czy mogłaby Pani spojrzeć na mejla, wysłałam do Pani prośbe...

                A wracając do tematu, Trasa Toruńska nie jest AŻ TAK BLISKO, bo przerażała.
                Odnośnie komunikacji zwykłej - ja się raczaj nastawiam na jazde samochodami,
                ale wydaje mi się, że i to da się przeżyć.

                Mam natomiast problem z obwodnicą do Mostu Północnego - gdzie dokładnie ona
                będzie biegła i w jakiej odleglosci od osiedla?
                • Gość: sasiad Re: JKJ Development IP: 212.91.125.* 18.10.05, 10:58
                  Dokladne mapy Trasy Mostu Polnocnego i Trasy Olszynki ktora bedzie tez
                  przebiegala w poblizu (ale w bezpiecznej odlegosci) mozna zanalezc na stronie:
                  www.siskom.waw.pl/tmp.htm
                • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 18.10.05, 11:02
                  Witam,
                  odpisałam, ale widzę, że Sąsiad rozwiał chyba wszelkie wątpliwości.
                  Dzięki i pozdrawiam.
        • Gość: dorka Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:04
          podobno ten, co kupujemy, jest ostatni ze "160". Sa jeszcze 3 "165".

          Pozdr.
    • remila Re: JKJ Development 18.10.05, 15:19
      Chętnie kupiłabym domek od JKJ, ale mąż nie chce zgodzić się na połówkę od
      strony północnej, a tylko takie pozostały. W związku z tym mam pytanie do tych
      którzy kupili domek od str północnej - czy przewidujecie większe koszty
      ogrzewania, zimniejszy dom w zimie i ogólnie brak światła. Czy w ogóle warto
      robić z tego problem gdy najważniejszy salon jest na zachód. Będę wdzięczna za
      opinie.
      • ibiel Re: JKJ Development 19.10.05, 09:29
        Ja powiem tak: jesli decyzja ma byc jednostronna, to wg. mnie nie ma sensu w to
        wchodzic,
        zeby pozniej nie bylo klotni "bo ty sie uparlas/es".
        My mamy od strony polnocnej i jakos szczerze mowiac zbytnio sie tym
        usytuowaniem nie przejmujemy.
        Nie wiemy jak bedzie, ale nie powinno byc zle. Obecnie mamy tak, ze na dobra
        sprawe slonce nigdy nie wpada do domu,
        bo pozostale bloki zaslaniaja i jakos czlowiek zyje. Minusem rzeczywiscie moze
        byc brak slonca, ale z drugiej strony wieczorem nie bedzie walic Wam
        po oczach swiatlo z M1/CH Targowek
        • Gość: a Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 13:53
          A ja mam mieszkanie z oknem kuchennym i pokojowym od południa. Latem mdleję z
          upału, gdy gotuję obiad, w pokoju zasłaniam na cały dzień zasłony, bo pies nie
          ma czym oddychać. Teraz na pewno wybrałabym północ. Nie południe i nie zachód.
        • Gość: P_major Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 26.10.05, 15:08
          My tez kupilismy od strony polnocnej. Co wiecej nic nie bedzie nam rowniez od
          tej strony zaslaniac, bo mamy pierwszy budynek...:))))

          Czy bedzie zimniej? Nie wydaje mi sie... Ale bedzie spokojniej, jak juz ktos
          zauwazyl...:)
          • Gość: kk Re: JKJ Development IP: *.aster.pl 27.10.05, 22:07
            czyli macie domek wolnostojacy? ile tam jest metrow i pokoi, jesli mozesz zdradzic?
            Nie pamietam numeracji, czy liczy sie od tych wolnostojacych, czy np. oddzielnie
            numerowane sa blizniaki.

            Czyli wlasciwie sasiad nie jest taki istotny??

            Podobno dobre sasiedztwo jest nie mniej wazne, niz wszystko inne. Mam znajomych,
            ktorzy pozbyli sie domu z powodu uciazliwego sasiada...
            brrr...Coz, sasiadow sie nie wybiera...
            mam nadzieje, ze ja tez nie okaze sie uciazliwym sasiedztwem, ale wiadomo, ze
            wszystkim i tak sie nie dogodzi..:-)
            K
            • adarok Re: JKJ Development 27.10.05, 22:13
              A nie łatwiej było pozbyc sie ... sąsiada?! ;-)
      • Gość: kk Re: JKJ Development IP: *.aster.pl 20.10.05, 22:52
        Ja bym duzo bardziej wolala ten rozklad - polnoc/ salon na zachod, niz ten,
        ktory mamy -polnoc/salon na pln-wschod (nie bylo juz innych w 2. etapie, a maz
        jest w goracej wodzie kapany), ale absolutnie nie obawiam sie zimna przy
        obecnych nowoczesnych sposobach ogrzewania, bardziej juz braku slonca, ale mysle
        ze tylko zima moze to stanowic problem - jest tak duzo okien, ze gdybym miala
        pld-zachod, to chyba bym z czystym sumieniem zamurowala ktores;-).
        Moze pojezdzcie ktoregos pochmurnego dnia na budowe i wejdzcie do jakiegos
        budynku, sprawdzajac, czy dla meza ilosc swiatla jest ok? Po naszej stronie
        slonce bedzie duzo krocej, ale i tak jest dobrze doswietlone dzieki oknom.
        Pozdrawiam, zycze spokojnych decyzji (bez kapania w goracej wodzie)
        K
    • adarok KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 20.10.05, 01:49
      Witam wszystkich sąsiadów-forumowiczów. Zaglądam tu od czasu do czasu, ale
      ostatnio donoszę wrażenie, że to forum wychodzi z wieku niemowlęcego. Nie ma
      już rozważań prowadzących do nikąd (jak np. lokalizacja). Przy okazji
      pozdrowienia dla ibiel - nie znam Cię, ale już Cię lubię.
      Teraz (jak podpisywałem umowę w lutym o JKJ w internecie było bardzo
      skromniutko) można dowiedzieć się tu paru ciekawych rzeczy i/lub zainspirować
      pewnymi wypowiedziami. Po tym expose ... do brzegu. Mam kilka
      pytań/uwag/opinii, z którymi chciałbym się podzielić:

      Piec
      Ja w umowie mam dwufunkcyjny piec BUDERUS z atmosferyczna komorą spalania.
      Obecnie JKJ ma w standardzie piece VIESSMANN. Obie firmy są OK ale mam inne
      wątpliwości. Wiem, ze przy 4-osobowej rodzinie oraz zamiarze zainstalowania
      prysznica i wanny z hydromasażem piec ten nie da sobie rady. Bardziej
      komfortowe rozwiązanie to piec jednofunkcyjny z zasobnikiem. Otrzymałem z JKJ
      listę z 10 opcjami zmiany pieca i ... narodziły się następujące pytania:
      Czy warto inwestować w piec kondensacyjny? Czy ktoś zna zalety i wady (poza
      cena) takiego rozwiązania?
      Czy ktoś wie, jaka funkcje spełnia regulator pogodowy? Czy regulator pokojowy
      nie jest aby wystarczającym rozwiązaniem? Czy ktoś może podzielić się jakąś
      wiedzą na ten temat?

      Kominek
      Czy ktoś ma praktyczne doświadczenie z kominkiem gazowym? Rozważam instalacje
      takiego, bo ja z praktyki mam niezbyt dobre doświadczenia z kominkiem
      tradycyjnym. Jestem osoba leniwą z natury i zabawa w strażnika ognia przestała
      mnie bawić jakiś czas temu;-) Kominek gazowy wydaje się rozwiązaniem idealnym
      dla mnie. Jego eksploatacja wydaje się trywialnie prosta i mało pracochłonna.
      Wrażenia estetyczne są identyczne jak w przypadku tradycyjnego. Jednak
      chciałbym poznać opinie jakiegoś użytkownika.

      Ogrzewanie podłogowe
      Generalne pytanie. Czy warto jeśli mam zamiar kłaść wszędzie panele drewniane
      (biorę pod uwagę nawet łazienkę ) – żadnych granitów, marmurów, terakot i
      innych kamieni. Spotkałem się z opinią, ze w takich okolicznościach ogrzewanie
      podłogowe mija się z celem a nawet może szkodzić podłodze. Jeśli już to tylko
      elektryczne, bo łatwiej nim sterować. Czy macie jakieś zdanie/wiedze na ten
      temat?

      Okna
      Pytanie do tych, którzy mają okna antywłamaniowe. Jakie szyby są montowane w
      tych oknach? Jeśli nie są to szyby odporne na zbicie (pancerne!?) to czy nie
      lepiej jest te dodatkowe pieniądze (nie dotyczy to oczywiście tych, którzy
      wynegocjowali je w standardzie) zainwestować w rolety antywłamaniowe, które
      chronią całą powierzchnie okna. Jakie macie opinie w tej kwestii?

      Garaż
      Ktoś pisał, że wynegocjował odwodnienie garażu. Czy to oznacza, ze w
      standardzie jest basen w garażu;-). Czy ktoś ma jakieś szczegóły na ten temat?

      Instalacje
      Kiedy i kto konsultował z Wami szczegóły odnośnie instalacji: elektrycznej i
      hydraulicznej? Jaki jest standard w tym zakresie bo ja w swoim projekcie nie
      mam tych danych. Wiem, z jakich elementów składa się strop, ale nie mogę się
      doszukać gdzie będzie włącznik światła w salonie;-).
      Bardzo ciepło pozdrawiam wszystkich
      adarok@interia.pl
      ‘”
      • kasiabu1 Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 20.10.05, 09:21
        Cześć,
        mogę odpowiedzieć na ostatnie pytanie:
        będziesz się musiał osobiście kontaktować z hydrauklikiem i elektrykiem, który
        spełni każde Twoje życzenie odnośnie punktów hydraulicznych i elektrycznych.
        Przy czym z hydraulikiem (p. Maciaszek) rozmawiasz juz przy fundamentach o
        punktach na parterze, a z elektrykiem przy stawianiu ścvian.
        pozdr.
        Kasia
        ps. sorki za błędy ale córka siedzi mi na kolanach
      • ibiel Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 20.10.05, 12:06
        ;-) Chyba kazdy z nas zadaje sobie te pytania...

        Piec.
        Odnosnie tego to mam metlik jak diabli. Laze juz ze dwa miesiace po roznych
        sklepach, szukam na sieci, probuje zbierac opinie.
        Co sprzedawca, to inne opinie, zalety itd. Wspolnego mianownika do tej pory nie
        wyciagnalem.
        Na obecnym etapie wiem, ze nie jestem(smy) w stanie wysuplac tyle kasy zeby
        doplacic do kondensatu. Zreszta wydaje mi sie, ze jesli kondensat bylby taka
        super technologia to nikt nie kupowalby klasycznych kotlow. Poza tym jestem
        tradycjonalista i lubie jak grzejnik jest goracy (z tego co sie dowiedzialem
        oszczednosc w kondensacie polega nie tylko na wykorzystaniu cyrkulacji spalin
        ale takze na nizszej temperaturze wody dostarczanej do grzejnikow i mnieszym
        wydatkowaniu gazu na podgrzanie - za to trzeba montowac wieksze kaloryfery).
        Bede chcial wejsc najprawdopodobniej w piec z obsluga obiegu zwrotnego (czy
        jakos tak sie to nazywa - sorry, znam sie na programowaniu w visual basicu a
        nie na hydraulice), zeby miec ciepla wode zaraz po odkreceniu kranu. Do tego
        zasobnik - 120 albo 150 litrow. Co do wielkosci to tez nie wyczailem co bedzie
        odpowiednie. Jedni mowia zeby wziac 120 bo wystarczy, drudzy ze 150. Zobacze
        jaka bedzie roznica cenowa. Regulator pogodowy. Wydaje mi sie ze nie ma co na
        to kasy wywalac. Jak sie ja ma, to i owszem, ale na milosc Boska - nie
        szalejmy. Ludzie do tej pory jakos zyli bez regulatorow pogodowych i zyc beda,
        a ze trzeba bedzie sie wybrac na parter zeby przestawic termostat to wyjdzie
        tylko na zdrowie, bo sie trzeba bedzie wysilic zeby wstac z lozka od telewizora
        (laptopa).
        Od Pana Hydraulika dowiedzialem sie, ze ma przygotowanych ok 10 wariantow i
        jego Syn ma dzwonic i umawiac szczegoly. Wydaje mi sie, ze powinien doradzic
        tak zeby byc zadowolonym. Z dotychczasowych kontaktow przy zmianach
        hydraulicznych bylem zadowolony.

        Kominek - nie mialem nigdy, ale jestem tradycjonalista. Jak ma byc, to tylko
        drewniany a nie gazowy. Synek bedzie robil za sikawkowego w razie czego ;-)

        Ogrzeanie podlogowe - montujemy tylko w lazience. Zastanawiam sie czy montowac
        w wiatrolapie na parterze. Hydraulik proponuje, ja sie waham. Po co mam ladowac
        cieplo w cos co bedzie co chwila wychladzane - jak bede chcial miec tam zimno
        to zakrece kaloryfer - wydaje mi sie, ze podlogowki tylko w wiatrolapie nie da
        sie zakrecic tak, zeby np. w toalecie obok tez nie bylo na podlodze zimno. A ze
        buty beda dluzej schly... Nie wiem. Jaka jest Wasza opinia?

        Panele - ze swej strony odradzam polaczenie paneli i wilgoci. Przy dziecku
        nawet najdrozsze panele po 5 latach na zlaczeniach sie wypaczaja (my mamy
        najtansze, znajomi kupili z gornej polki i teraz po 3 latach tez klna na
        panele). A w lazience to wydaje mi sie ze za gora 2 lata bedziesz musial
        wymieniac. Nie ma bata - w lazience na podlodze zawsze bedzie woda. "I musi sie
        lac. Dana woda podlegająca cisnieniu, napotykajac na otwor, czyli szczeline,
        wyplywa. Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie badz Pan glab." ;-)

        Okna. My przegapilismy moment zgloszenia na inne niz standardowe. Teraz
        pozostaje jedynie montaz rolet. Zastanawiam sie tylko czy trzeba wszedzie, czy
        tylko na dole. Ja osobiscie jestem za zabezpieczaniem kompleksowym, a nie tylko
        na parterze - wspiac sie na balkon nie ma problemu zeby gora wlezc. Fakt -
        koszty dwukrotnie wieksze, ale bez zostawiania slabych punktow.

        Garaz. W projekcie widac ze jest spad, wiec woda ma splywac. Fajnie byloby miec
        odplyw, ale pytanie czy jest to tak niezbedne? Jest spad to bedzie splywac.
        Zreszta i tak wszystko konczy sie na kasie. Moglbym zlecie dorobienie odplywu,
        ale bede musial zrezygnowac z czegos innego.

        Instalacje: jestem w trakcie zmian hydraulicznych, bo za pozno porozmawialem z
        kims kto sie na tym zna i zmiany robie po polozeniu rur. Ale na szczescie Pan
        Hydraulik nie zdziera. Elektryka: umawiam sie teraz z elektrykiem z polecenia
        co by doradzil co i jak. Z wykonawca bede dopiero rozmawial. Musisz zadzwonic
        do Jasinskiego - ma przygotowane schematy, ale jak ktos juz wczesniej
        wspomnial - nie ma np. informacji o wysokosciach. Z tego co widze to duzo nie
        trzeba bedzie dokladac.
        Hydraulik zadzwonil sam z siebie przed tym jak mial wejsc, elektryk wydaje sie
        byc bardziej niemrawy.

        Jak juz parokrotnie wspominalem - wszystko rozbija sie o kase. Wydasz wiecej na
        cos - trzeba bedzie uszczknac z czegos innego. Trzeba tylko znalezc kompromis
        pomiedzy tym co niezbedne do dodatkowego dorobienia a tym co nie jest
        superniezbedne i bedzie sie dalo bez tego zyc. Wiadomo - gdyby sie trafilo
        szostke w totka to by sie kupilo palac w Konstancinie czy jakos tak ;-)

        Dodatkowe pytania:

        - Czy ktos z Was wie jak jest ze zglaszaniem osiedla do przylaczenia do
        jakiegos operatora telekomunikacyjnego? Z tego co mi sie wylania, to trzeba
        chyba bedzie poprosic Jasinskiego zeby wystosowal jakies pismo do tepsy albo do
        netii, bo w pojedynke raczej nic nie wskuramy.


        Pozdrawiam
        • jeanne.antoinette Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 20.10.05, 12:24
          okna antywłamaniowe Jasinski wymienia w calym domu, a nie tylko np. na parterze.
          • ibiel Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 20.10.05, 12:38
            Tak, wiem. Mialem na mysli ew. rolety montowane we wlasnym zakresie.
      • Gość: kk Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.aster.pl 20.10.05, 23:10
        moj w goracej wodzie kapany maz w kilka dni zdecydowal sie na piec
        jednofunkcyjny z otwarta komora spalania Viessmanna, moge sie zainteresowac
        dlaczego.

        Co do ogrzewania podlogowego, to raczej nie spotkalam sie z mozliwoscia
        kladzenia go pod drewno - tylko nieliczne gatunki sie nie rozsychaja, poza tym
        drewno nie przewodzi ciepla, wiec chyba w ogole to nie ma sensu? Ewentualnie w
        lazience, ale dobrze dopasujcie gatunek drewna - po pierwsze, odporny na wilgoc,
        po drugi na ogrzewanie, ale nie wiem, czy taki istnieje?
        My kladziemy ogrzewanie hydrauliczne, chociaz uwielbiam drewniane podlogi, to
        jednak moj praktycyzm narzuca polozenie plytek - niech sobie dzieci nawet na
        lyzwach jezdza, no i umyc ja latwiej...
        Pozdro, K
      • adarok Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 22.10.05, 01:41
        Dziękuje za wszelkie uwagi. Czas szybko płynie i ... wypracowałem decyzje
        odnośnie pieca. Vitopend 100 (jednofunkcyjny z zamkniętą komorą spalania) +
        vitotronic 100/vitotrol 100UTD + zasobnik 150l + obieg cyrkulacji ciepłej wody
        = dopłata ok. 6700. Myślę, ze jest to rozwiązanie optymalne (zaznaczam dla
        moich potrzeb i portfela). Uprzedzam ewentualne pytania dlaczego? Kondensat -
        nie bo: cena zwraca się w długim terminie, trudny w regulacji – źle
        wyregulowany (o co nie trudno) schodzi ze swojej ponad stuprocentowej
        sprawności. Jednofunkcyjny z zamkniętą komorą spalania – bardziej komfortowy w
        użytkowaniu gdy przewidywany jest duży pobór wody (prysznic, wanna,
        zmywarka ... rabatka;-). Zasobnik 150l bo – nie lubię jak w połowie rozdziału
        kończy mi się ciepła woda w wannie, poza tym różnica w cenie niemal żadna.
        Dlaczego brak sterownika pogodowego:
        www.kolmet.com.pl/Press/regulatory/regulatory.htm
        Poza tym przy tym rozwiązaniu możesz ibiel spać spokojnie i nie musisz nigdzie
        po nocy biegać. Regulator automatyczny jak sama nazwa mówi jest od tego, aby
        regulował automatycznie. Uff. Jedna sprawa zamknięta.

        Zgadzam się, że kominek tradycyjny jest ... tradycyjny? Jeśli komuś nie
        przeszkadza zabawa z rozpalaniem, podkładaniem i wreszcie babraniem się w
        popiele to OK. Ja po dwóch latach zabawy kominkiem tradycyjnym mam go DOŚĆ.
        Teraz jego funkcje równie dobrze spełniałoby zdjęcie. Również jestem
        tradycjonalistą ale takim bardziej ... nowym, świeckim. Nie przeraża mnie
        jeszcze jeden pilot więcej ... ten do kominka (nie musiałbym się wtedy kłócić z
        żona o tego do telewizora bo mógłbym przerzucać sobie kanały w ... kominku;-).
        Dlatego nadal czekam na opinie o kominku gazowym. Czy ktoś używał kiedyś czegoś
        takiego? Jest to rozwiązanie stosunkowo popularne na zachodzie Europu i w USA,
        ale nigdy nie miałem okazji się tym pobawić.

        Ponieważ nadal jestem zdecydowany na panele drewniane to z ogrzewania
        podłogowego zrezygnuje. Przekonały mnie argumenty kk (BTW utrzymanie paneli w
        czystości nie różni się niczym od wszelkiego rodzaju płytek – ten sam mop i ta
        sama woda). Obecnie mieszkam w domu, w którym położone są płytki. Koszmar.
        Podłoga nie ma 10 lat a nadaje się jedynie do wymiany. Nikt jednak tego nie
        robi bo to jest praktycznie remont domu. Szczególnie kuchnia i salon. Nie ma
        silnych zawsze ci jakiś gar czy widelec upadnie a jak upadnie to zostawia
        odprysk lub pękniecie – taka jest natura entropii;-) Wygląda to fatalnie. W
        poprzednim mieszkaniu gdy zrobiło mi się kilka dziur w panelach to ... krzynka
        browarka i ze szfagrem w jeden łykend my to zrobili. Zastanawiam się jedynie
        nad wiatrołapem. Tam płytki miałyby sens. Jednak zgadzam się z ibiel, że
        ogrzewanie podłogowe w wiatrołapie to już zbędny luksus.

        Nie zauważyłem na planie, że w garażu jest jakiś spadek. Jeśli tak jest to OK.
        Swoja droga to nie wiedziałem, ze są/były jakieś propozycje z podwójnym
        garażem. Interesowało mnie takie rozwiązanie ale jak ja podpisywałem umowę to
        na tego typu pytanie pan Michał zrobił tylko jedna ze swoich min z katalogu
        min „szerokoustnych”

        Pozdrawiając hasło na tydzień: prawdziwe życie mężczyzny zaczyna się po
        pięćdziesiątce... a w zasadzie po dwóch piedziesiatkach;-)
        • Gość: baksik Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI -Kilka rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 22:02
          Witam,

          Jestem jednym z pierwszych, którzy podpisali umowy na poczatku 11.2004 na
          Lewandowie. Teraz już wykańczam dom 165m2.
          Generalnie rada do tych, którzy są na wczesniejsztch etapach. Oglądać jak
          najczęściej i nie czekać aż się ktoś od Jasińskiego zgłosi. Trzeba iść do
          Kierownika Budowy i poprosić telefony do kolejnych wykonawców. Jest wiele
          detali, które kosztują sporo drożej jeżeli chcemy coś poźniej przerobić.

          Jeżeli nie podoba się wam coś co jes w standardzie to sugeruję o umieszczenie
          stosownej zmiany do umowy na inną lub rezygnację. Później zmiany te kosztją już
          sporo, bo "wszak to dobra wola Jasińskiego" jak chce mam odliczyć np. 50%
          wartość elementu ze standardu. Cokolwiek nie pytałem to zawsze zmiany
          kosztowały dziwnie dużo. Żałuje, że ta mądrość przyszła tak poźno.
          Na etapie fundamentów można uzgodnić np. rurę do napowietrzania kominka. Jak
          ktoś preferuje kominki zamknięte. Również położenie rur kanalizacyjnych np. do
          WC. Oczywiście z hydraulikiem. Pan Maciaszek jest OK, trzeba tylko kontrolować
          wartość pieniążków jakie sobie życzy, bo bywają z sufitu.

          Teraz warto też uzgodnić zmiany ścian działowych. Wymaga to wizyty u
          Jasińskiego i zgody architekta.
          Jak stoją ściany to można uzgodnić z hydraulikiem położenie punktów np.
          umywalki, prysznica, itp. Na tym etapie zmiany nic nie kosztują, poźniej już
          tak.
          Ja dodatkowo zażyczyłem sobie kanał na dystrubucję ciepłego powietrza z
          kominka. To robił murarz za 50 zł. Również dodatkowy punkt wodny z tyłu aby
          podlewać ogródek. W standardzie jest od frontu przy garażu.

          Jak położą dach to wchodzi elektyk P. Tom (doradzi. W standardzie jest sporo
          punktów elektrycznych, ale warto sobie zadzwonić do niego i poprosić o projekt
          instalacji i nanieść zmiany. Dodatkowe punkty kosztują rozsądnie.

          Okna - W kilku domach były źle zamonotowane tzn. nie tak, jak w projekcie. Ja
          zażyczyłem sobie zmiany inni zakceptowali to.

          Przed położeniem tynków ( na prawdę równe i gładkie ) warto rozważyć centralny
          odkurzacz i/lub inne operacje na ścianach.
          Po tynkach idzie szlichta (beton+izolaca)pod podłogę. Teraz warto rozważyć
          podłogówkę. Ja zrobiłem wiatrołap,korytarz,łazienki oraz kuchnię i jadalnie (
          strefa wydzielona z salonu ).
          Czemu ? Po prostu jestem przekonany do komfortu cieplnego z podłogówki.
          Oczywiście ma ona odzielny obieg z pompą w stosunku do obiegu grzejnikowego. Na
          podłogówkę pójdzie gres, bo na przewodność cieplną około 5-10% mniejszą niż
          kamień i jest tańszy. Po za tym łatwiej utrzymać czystość.
          Parkiet na pozostałych powierzchniach. Ja bym nie robił parkietów lub paneli na
          podłogówce bo przewodzą w najlepszym razie 50% ciepła. Jeżeli już, to tylko
          ciemne drewno aby nie było widać szpar, jak się zaczną rozsychać ( upps ! ).

          Drzwi garażowe. Ja zdecydowalem się na segmentowe, bo przy uchylnych trzeba
          zostawiać 1,5m luzu na wjeździe ( 2 samochody w rodzinie ). Przy segmentowych
          mogę zaparkowac samochód tuż przed. Między drzwiami oraz bramą jest 6 m. więc
          wystarczy na samochód klasy kompakt. Warto też zrobić bramę suwaną (700 zł), bo
          jak zamkniecie bramę jak bedzie samochód na wjeździe ?

          Kocioł to odzielna historia i wymagałaby skrzynki piwa aby ją zgłębić. Ja
          zrezygnowałem z oferty JKJ i kupiłem sam kondensata. 25% taniej. Montuje
          hydraulik. Zwracają 2000 zł za dwufunkcyjny. Ponoć teraz kostuje w dilera tyle,
          ale Ja słyszałem o cenie ponad 3000 zł. Czemu więc tylko 2k ? Trzeba było
          zrobić zmianę przed umową.

          Ocieplenie góry - Trzeba pilnować panów, bo wstawiają fuszerki. Dodatkowo
          zażyczyłem sobie ocieplenie i wykończenie strychu. Aż 5000 zł ale warto, bo
          później pewnie człowiekowi nie chciałoby się tego robić. A tak już jest i mogę
          się zajać glazurami, itp.
          Teraz robią mi parkany.

          To wszystko jak na razie. Pozdrawiam P.B.
          • Gość: kk Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI -Kilka rad IP: *.aster.pl 26.10.05, 13:55
            a dlaczego wykanczales strych? u nas jest bardzo nisko dach (ok. 1m?), wiec i
            tak nie da sie tam zaplanowac przestrzeni mieszkalnej, co najwyzej rupieciarnie?
            moze w 1. etapie jest inaczej?
            pees.
            a co kladziecie na schody?
            k
            • Gość: baksik Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI -Kilka rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 22:02
              W domku 165 m2 jest około 1,8m wysokosci na strychu. Ja mam 1,9 wzrostu, ale i
              tak jest Ok. Wyszło jakieś 12m2 powierzchni z tego 6-8m2 do sensownego
              wykorzystania, a reszta to miejsce np. na narty lub podobne rzeczy.
          • Gość: Jelka Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania IP: *.acn.waw.pl 29.10.05, 01:26
            Na etapie fundamentów można uzgodnić np. rurę do napowietrzania kominka. Jak
            > ktoś preferuje kominki zamknięte.

            Czy ta rura nie jest w standardzie? Rozmawiałam o niej z kierownikiem budowy,
            chciałam ustalić, w którym miejscu ma wystawać, ale w końcu ustaliliśmy, że
            zrobi jak jest w planie (w rogu pokoju) a przy montażu kominka zdun mi ją
            kawałek przesunie (bo przez rok przecież mogę zmienić zdanie, w którym miejscu
            chcę mieć kominek...). Czy to oznacza, że ja się zwyczajnie z nim nie dogadałam?

            > Ja dodatkowo zażyczyłem sobie kanał na dystrubucję ciepłego powietrza z
            > kominka. To robił murarz za 50 zł. Również dodatkowy punkt wodny z tyłu aby
            > podlewać ogródek. W standardzie jest od frontu przy garażu.

            W którym momencie należy umawiać się na te tematy? Kierownik budowy powiedział,
            że mamy jeszcze dużo czasu.
            Z kim powinnam ustalić punkty przepływu ciepła?

            Na razie na moich 8 próśb zmian dostaliśmy akceptację na 4, każda z
            zastrzeżeniemi. A to dopiero parter...

            Pozdrawiam.
            • adarok Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania 29.10.05, 02:27
              Ja mam takie wrażenie, ze niektórzy nie wiedza co piszą. Zdaję sobie sprawę, że
              nieliczni z nas maja jakiekolwiek pojecie o budowlance. Ale jeśli nie mają to
              niech przynajmniej starają się "obrazowo" napisać o co chodzi. Rura do
              napowietrzania to może być w akwarium a nie w kominku;-). Być może chodziło tu
              o przewód do rozprowadzenia ciepła z kominka po pomieszczeniach lub do
              doprowadzenia powietrza w przypadku wkładu kominkowego. Pewny jednak nie jestem
              o co autorowi chodziło.

              Poza tym mam wrażenie, ze niektórzy za bardzo chcą nad budowa swojego domu
              panować i zmieniać, zmieniać, zmieniać. Wydaje mi się (jestem niemal pewny), ze
              część z tych zmian, które tutaj niektórzy wymieniają jest albo w projekcie,
              albo ma być robione przez JKJ w standardzie (mimo, ze nie ma tego z różnych
              przyczyn w umowie). Mechanizm jest mniej więcej taki. Pan X stwierdza (po
              konsultacjach, lekturze poradników i czasopism), że przykładowo chce mieć
              zapewnioną możliwość podłączenia wkładu kominkowego. Na planach budowlanych się
              nie zna wiec idzie do majstra Y i pyta czy może podłączyć w przyszłości taki
              wkład. Y widzi, że X ma żadne pojęcie o tym, co ma w swoim domu, więc robi
              mądrą minę i mówi, ze owszem, ale jak się wstawi „dynks” za 50 PLN (płatne do
              ręki). X myśli – kasa niewielka a uniknę problemów w przyszłości. Jest
              zadowolony do ... chwili jak się przekona, że „dynks” jest montowany wszędzie w
              standardzie bo tego wymaga norma nr „ochnascie”. X-a trafia szlag, ale nie
              pochwali się nikomu jaki świetny interes zrobił.
              Ja na czymś takim przyłapałem Y dwukrotnie. Nie dajcie się zwariować. Żeby
              sprawa była jasna nie jestem zwolennikiem aby się swoim przyszłym domem nie
              interesować, ale ... gdyby tak mi ktoś w robocie, cały czas na ręce patrzył,
              codziennie kontrolował, oglądał co i jak robię i doradzał a nawet mówił jak to
              zrobić ... to bym „zabił”. Widziałem na tym forum kilka wypowiedzi jak często
              bywacie na placu budowy. Wiec nie dziwcie się, że oni robia Wam takie
              numery ... TYLKO takie numery.
              • Gość: Jelka Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania IP: *.acn.waw.pl 29.10.05, 11:01
                Hmm, przyznam, że się nie znam na sprawach budowlanych, dlatego też z uwagą
                czytam o doświadczeniach innych. To jest mój pierwszy dom (i pierwszy kominek)
                i chciałabym go dopasować do moich potrzeb i planów. Nie uważam, że jest w tym
                coś niestosownego. Mam możliwość wprowadzenia tych zmian, to z tej możliwości
                korzystam. Korzystam też z wiedzy profesjonalistów, więc nie jest to reakcja na
                zasłyszane hasła.
                Mam nadzieję, że nikt mi nie wytnie numeru, a tym bardziej nie zabije...
                Yelka
                ;-))
                • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 12:01
                  Słuchajcie, czy uwierzycie w to, że są developerzy, którzy podchodzą do kleinta
                  bardzo profesjonalnie. Co jakiś czas dzwonią do klienta i mówią: "jesteśmy na
                  etapie murowania parteru, czy nanosi pan jakieś zmiany w ścianach nośnych? czy
                  chce pan garaż?" I tak na każdym etapie. Pytają o układ ścianek działowych i w
                  razie zmian proszą o nowy projekt? istaluja piece i proszą o decyzję czy te
                  piece czy chcemy kupic inne? pytaja o punkty oświetleniowe, bo akurat sa na tym
                  etapie? P_majorek zaraz powie, że są szkoleni sprzedażowo :) Ale dla laika,
                  który nie wie, jaka jest kolejność prac, jest to bardzo duża pomoc.
                  • Gość: Jelka Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania IP: *.acn.waw.pl 29.10.05, 12:19
                    Może Cię zaskoczę, ale uwierzę...
                    Uważam też, że współpraca z JKJ jest ok. O moich planowanych zmianach napisałam
                    czysto informacyjnie. Na prostsze zmiany JKJ się zgodził, a na niektóre nie.
                    Wiadomo, ma jakieś doświadczenia z klientami, stąd dystans do niektórych spraw.
                    Chciałam np. kaloryfery w salonie mieć "wpuszczone" w ścianę (podpatrzyłam w tym
                    domku z pierwszego etapu, który jest jeszcze bez okien) i na to nie wyraził zgody.
                    Ale ogólnie wszyscy są mili i bardzo pomocni. Mam nadzieję, że taka atmosfera
                    utrzyma się do momentu oddania kluczy..
                    Pozdrawiam,
                    Jelka
                    • adarok Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania 29.10.05, 22:48
                      I tu się również z Tobą zgodzę. JKJ na tle innych developerów nie wypada blado.
                      Nie jest to wzór ale starają się chłopaki. Takie jest moje odczucie.
                  • p_majorek Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania 30.10.05, 15:37
                    hm,to tak jak z ludzmi - najpierw sluchaja, pozniej cos mowia...

                    Nie chce tu bronic developera (nie mam w tym interesu, wrecz przeciwnie) ale to
                    nie jest budowa jednego czy kilku domow. Takie podejscie jak rowniez dosc
                    napiety terminarz, powoduje, ze developer nie moze sobie pozwolic na takie
                    podejscie do 60 czy 70 osob. No chyba ze zatrudnilby dodatkowe osoby i
                    wydluzylby czas realizacji. Ale to spowodowalo by zmiane pierwszej cyferki w
                    naszych umowach.

                    Kazdy, kto kiedykolwiek pracowal przy realizacji projektu, wie cos na ten
                    temat...:)))
                    • adarok Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania 31.10.05, 09:12
                      Dokładnie tak. Zgadzam się z tobą p_majorek. Im mniej zawracamy im głowę
                      CZĘSTYMI (czytaj w celu kontrolowania dziennego postępu robót) wizytami tym
                      lepiej dla nas wszystkich. Złudzeniem jest to, że jak pojawimy się na budowie
                      to majster zacznie "dopieszczać" akurat nasz dom. Będzie robił takie wrażenie
                      do chwili gdy sobie pójdziemy (zadowoleni ze spełnionej misji) za płot.
                      To wcale nie znaczy, że jestem zwolennikiem, że nie należy ich kontrolować ...
                      ale w granicach rozsądku.
                      • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 09:23
                        Racja. Mądry developer wpisuje w umowę z klientem:
                        a) zakaz wizyt na budowie bez ustalenia terminu z nim,
                        b) zakaz jakichkolwiek robót wykonywanych przez inne ekipy,
                        c) każdą zmianę w projekcie za na przykład 100 pln.

                        Nikt nie łazi codziennie, bo i po co. Żadna obca ekipa niczego nie psuje i
                        klient nie donosi codziennie nowego projektu, bo się rozmyślił.
                        • adarok Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania 31.10.05, 09:28
                          Zgoda. Tyle tylko, że mam nadzieje, JKJ nie skorzysta z podpowiedzi w pkt.c;-)
                          • adarok Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania 31.10.05, 09:32
                            ... jeszcze jedno. Mam znajomego, który kupuje w Agromanie. Tam nie ma mowy o
                            tym aby łazic po budowie. Są wyznaczone dni wizyt (bardzo zadko) i tylko wtedy
                            z asystą możesz sobie popatrzeć na swoje mieszkanko. To jest i rozsądne i ...
                            bezpieczne.
                • adarok Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania 29.10.05, 22:45
                  A kto z Was kupował samochód i ... stał na linii produkcyjnej pokazując co i
                  gdzie trzeba przykręcić. Czy kupując spódnicę jedziesz Jelka wcześniej do
                  zakładu i stoisz nad krawcową kontrolując, czy dobrze przyszyła guziki? Nie
                  chce się czepiać, ale niektórzy (a wynika to z wypowiedzi na tym forum) chcą
                  zapanować nad budową swojego domu w całości. Wizytują budowę kilka razy w
                  tygodniu 9jak nie codziennie), chcą uczestniczyć w każdym etapie jako
                  konsultant i wymagają od JKJ aby z przyszłego klienta informował o każdej
                  położonej cegle;-)
                  Żeby sprawa była jasna Wychodzę z założenia, konsultacje i kontrola tak, ale w
                  granicach rozsądku. Zgadzam się, że należy (a nawet trzeba) dopasować dom
                  potrzeb, wprowadzić parę poprawek, zmienić to czy tamto i ... zostawić firmę w
                  spokoju niech zajmą się tym co robić powinni a nie wizytami zniecierpliwionych
                  klientów.
                  • Gość: Jelka Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania IP: *.acn.waw.pl 30.10.05, 00:13
                    Ha! Ha! Akurat na spódnicach się trochą znam, nawet potrafię sobie sama uszyć,
                    znam ceny materiałów i wiem ile może być warta gotowa - więc raczej nie
                    przepłacam. Poza tym kupuję kilka rocznie, a jak mi któraś nie pasuje, to zawsze
                    mogę zwrócić.
                    Już kupiłam mieszkanie od developera, wówczas przez myśl mi nie przeszło, żeby
                    zmieniać np. układ ścian. Potem musiałam połowę wyburzyć i budować według
                    własnych wymagań.
                    Dziś, mając to doświadczenie, unikam tego samego błędu. Zwłaszcza, że jak
                    wspomniałam, JKJ nie ma nic przeciwko. Z małymi wyjątkami, ale wola z ich strony
                    jest. A kiedy miałabym to robić, jak nie na etapie fundamentów?
                    I powtarzam, nie uważam, żebym przeginała czy nadwyrężała ich cierpliowść.
                    Mam nadzieję, że i Ty Adarok dzielnie to zniesiesz.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 09:27
                      Oby tylko zaraz nie spadł śnieg, mrozy i koniec robót do wiosny.
                    • adarok Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania 31.10.05, 09:26
                      Ależ nie uważam aby nie korzystać z tego, że JKJ dopuszcze korekty w projektach
                      wg życzenia klienta. Cześć im za to;-)
                      Bardzo dobrze, że z tego korzystasz. Ja zresztą też. Mi chodzi o zupełnie inna
                      sprawę. Nie wiem jak często TY bywasz na budowie ale z niektórych postów
                      wynika, że są tacy co po kilka razy w tygodniu. Moje pytanie jest: po co?!
                      Jeśli uzgodniłem z nimi poprawki w projekcie to wystarczy jak w chwili gdy będą
                      postawione ściany pojadę i zobaczę czy stoją tu gdzie chciałem. Jeśli nie to
                      ich sprawa kiedy i jak to zrobią. Zgodzili się na zmianę projektu (jest on
                      integralną częścią umowy, czyli zawarli umowę na zmiany) to ich problem jak,
                      kiedy i jakimi środkami. Może oni mają taki stystem, że stawiaja najpierw
                      wszystkim standard, a potem "modelują" ściany wg poprawek:-) To jest ich
                      business.
                      Z mojego punktu widzenia im mniej zawracamy im [...] tym my wszyscy szybciej
                      dostaniemy nasze klucze;-) Czego i Tobie serdecznie życzę;-)
              • Gość: baksik Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 22:53
                >Ja mam takie wrażenie, ze niektórzy nie wiedza co piszą. Zdaję sobie sprawę, że
                >
                > nieliczni z nas maja jakiekolwiek pojecie o budowlance. Ale jeśli nie mają to
                > niech przynajmniej starają się "obrazowo" napisać o co chodzi. Rura do
                > napowietrzania to może być w akwarium a nie w kominku;-)

                Witam,

                Co prawda budowlańcem to nie jestem, ale "40-latka" nieraz oglądalem, więc
                czuję się jak "prawie budowlaniec". ;-))

                Na tak postawioną tezę muszę zaprotestować, bowiem mogą być co najmniej 3
                rodzaje kominków,
                1. otwarte
                2. zamknięte ( wkłady )ciągnące powietrze z pomieszczenia ( podobnie jak
                otwarte ). Fakt, że są zamknięte mówi o tym że mają tylko zamkniętą komorę
                spalania. Nadal jednak potrzebują tlen do spalania. Ale skąd ? Z otoczenia,
                czyli np. z salonu. Brak nawiewu powietrza z zewnątrz może skutkować np.
                zasysaniem powietrza z kratek wentylacyjnych, bo w pomieszczeniu wytworzy się
                podciśnienie. Jak macie szczelne zamknięte okna i drzwi to trzeba o tym
                pamiętać. To oczywiście w skrajności może prowadzić to spalania przy małej
                ilości tlenu i wytwarzaniu się tlenku węgla ( czadu ). Nowoczesne wkłady mają
                automatyczne szybry, więc ryzyko zaczadzenia jest mniejsze.
                3. Zamknięte (wkłady) ale powietrze jest dostarczane z zewnątrz np. przez
                ścianę lub właśnie z "rury napowietrzającej" w podłodze. I to bynajmniej nie
                akwarium ! Taka rura wychodzi pod kominkiem.

                Więcej informacji w numerze spec. Muratora - "Kominki i Sauny" 5/2004.

                Pozdrowienia pb

                Ps. DGP - Dystrubucję Gorącego Powietrza też sobie warto zrobić. Ale to już
                inna historia.
                • adarok Re: KILKA PYTAŃ -- Kilka rad - kolejne pytania 31.10.05, 09:36
                  Dzięki za rozjaśnienie tematu. Właśnie takich postów brakuje mi na tym
                  forum. "Krótko, zwięzłowato i na temat".
                  ps. Pozdrowienia dla wszystkich hodowców rybek akwariowych;-)
        • Gość: kk Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.aster.pl 26.10.05, 13:51
          co do podlog -
          o wyzszosci plytkowych nad drewnianymi nie da sie dyskutowac - tak jak piszesz
          jestem swiadoma odpryskiwania terakoty szkliwionej, ale problem czesciowo
          rozwiazuje polozenie gresu - jest jednakowy w calej masie i jego odpryskiwanie
          jest mniej zauwazalne.
          panele tez przeciez niszcza sie brzydko.
          co do ogrzewania w wiaTROLAPIE, to jest tam mala powierzchnia i polozenie go tam
          nie powinno byc kosztownym i zbednym luksusem, wiec jak ktos kladzie w lazience,
          to mysle, ze warto tez od razu i tam.
          i odwodnienie w garazu tez niestety jest b.wazne i chyba trzeba doplacic...
          k
          • Gość: P_major Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.crowley.pl 26.10.05, 15:22
            Kilka uwag:
            1. Piec dwufunkcyjny jest tanszy w eksploatacji niz jednofuncyjny. Potrzebuje
            mniej gazu niz jednofuncyjny. No i dodatkowo drogi zasobnik. Owszem jest
            bardziej komfortowy, bo przy odpowiednim podlaczeniu nie trzeba czekac na
            ciepla wode. Ale jak odleglosc pieca od kranu nie jest wieksza niz 5m to
            opoznienie jest niezauwazalne...
            Tez rowazalem te opcje, ale dalem sobie spokoj. Pytalem znajoma, ktora korzysta
            z dwufuncyjnego i mowi, ze jest ok. Owszem rownolegla praca dwoch kurkow w domu
            jest problematyczna ale to nie hotel, zeby taki ruch byl w domu...:)
            A zmywarka ma chyba wlasne zrodlo ciepla do podgrzewania wody...

            2. Co do drewna - tez ide w panele. Glownie dlatego, ze mozna je bardzo szybko
            polozyc. Ale te drewniane. Zona uparla sie an egzotyczne wiec bedzie to troche
            kosztowac. Ale podloge mozna polozyc w jeden dzien. I nie trzeba specjalnych
            umiejetnosci...

            3. Ogrzewanie podlogowe jest swietne ale moze to byc problematyczne dla
            alergikow. Kaloryferki tu wypadaja znacznie lepiej...:)

            • Gość: Monika Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.pkobp.pl 26.10.05, 15:26
              mam pytanie, czy ktoś rozważał pomniejszenie pomieszczenia technicznego w domu
              160 w celu powiększenia kuchni?
              • Gość: Api12 Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.rz / *.basf-ag.de 26.10.05, 16:12
                Ja rozwazalam. Ale z drugiej strony pomysl, czy nie przyda sie Tobie/Wam takie
                pomieszczenie przy kuchni? Ja planuje zabudowac sciane naprzeciwko pieca
                szafkami z systemami kuchnnymi (np. cargo) i trzymac tam zapasy zywnosciowe i
                mniej potrzebne w kuchni i domu sprzety. Do garazu troche daleko, a i do
                najblizszego sklepu jakies 10 minutek. Mam oczywiscie zamurowane drzwi do
                garazu z pomieszczenia technicznego i wyrownana podloge do poziomu kuchni (o
                czym juz wczesniej byla dyskusja. W ogole w tym domku 160 jakos malo miejsca na
                parterze na szafy.
                • p_majorek Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 26.10.05, 16:21
                  Takie pomieszczenie przyda sie rowniez na pralke, switch do sieci komuterowej...

              • Gość: kk Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.aster.pl 27.10.05, 22:22
                ja rozwazalam, bo chcialam mmiec choc troche swiatla w aneksie kuch. Ale jednak
                uznalam, ze wole miejsce na balagan w pom. gosp. niz powiekszac kuchnie - a jak
                mi bedzie w niej ciemno, to wstawie sobie do kotlowni zlew i kuchenke i tam bede
                gotowac..:-) A moze i lozko tam by weszlo i moglabym zostac na etacie kopciuszka
                domowego?
                A tak powaznie, musisz spytac kierownika budowy lub po prostu jakiegos
                architekta- moze sie okazac, ze miejsce na kotlownie jest za male, bo
                pomieszzcenie, w ktorym jest piec gazowy musi miec odpowiednia kubature i staly
                doplyw powietrza (wymagania BHP) - u nas jest taka dziura pod oknem, to hcyba ze
                wzgledu na piec? Zamurowujac sciane zaraz za piecem chyba tego doplywu by sie
                nie dalo zrobic. Poza tym musialabys biegac przez garaz, jesli zamierzasz miec
                ogrzewanie podlogowe hydrauliczne bez sterowania elektronicznego
                Pozdro, K
                • dorota_1234 Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 29.10.05, 23:46
                  KK,

                  czy dziurę w kotlowni pod oknem (podobno rzeczywiscie pelni ona funkcję
                  nawiewową do kotła i jest wymogiem konstrukcyjnym - przeczytałam w "Muratorze"
                  dot. ogrzewania; a tak w ogóle to jestem analfabetą budowlanym, więc nie chcę
                  się mądrzyć) jest "na przebił", czy jest to tzw. "zetka", tj. ze stronu kotłowni
                  jest na innym poziomie niż wychodzi na zewnątrz?

                  Pozdr.

                  D.
            • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 16:25
              Jeżeli mieszkasz w dwie osoby, to raczej rzadko odkręcisz drugi kran. Jeśli
              mieszkasz w 3-4, masz kuchnię i dwie łazienkli, to wtedy przy piecu
              dwufunkcyjnym masz zimną wodę w obu kranach, bo na pewno wiele razy odkręcisz
              je jednocześnie. Każdy fachowiec przy tak duzym domu poleca jednak piec
              jednofunkcyjny z cyrkulacją. Ostatnio świetny artykuł wydrukował Murator.
              • ibiel Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 26.10.05, 16:54
                Jak to wlasciwie jest z tymi funkcyjnosciami? Nie kumam juz tego calkowicie.
                Jedni mowia, ze musi byc dwufunkcyjny (bo co i cwu) z zasobnikiem, drudzy ze
                jednofunkcyjny z zasobnikiem.
                Co do cyrkulacji to wiem ze tego chce, wiem tez ze chce zasobnik, i
                najwazniejsze co wiem, to to ze chce miec ciepla wode "od zaraz" i tak zeby
                dalo sie puscic wanne goracej wody.
                • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 17:20
                  Dwufunkcyjny to połączenie pieca gazowego i przepływowego gazowego podgrzewacza
                  wody. Miałeś kiedyś piecyk gazowy w domu? Ja mam i jest tak - jedna osoba się
                  kąpie, druga na sekundę odkręci kran w kuchni i ta kąpiąca się dostaje
                  strumieniem zimnej wody po plecach. Przy jednofunckyjnym z osobnym zbiornikiem
                  na wodę pobierasz wodę właśnie z tego zbiornika, więc jednocześnie można
                  odkręcać kilka kranów i jest ciepła woda. Cyrkulacja sprawia, że woda krąży w
                  rurach i nie wylewasz kilku litrów zimnej w oczekiwaniu na ciepłą.
                  • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 17:25
                    www.muratordom.pl/ekspert_instalacje.htm?advices=6473,8484
                    muratordom.pl/6932_5472.htm
                    muratordom.pl/6932_10559.htm
                • adarok Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 27.10.05, 00:47
                  Jest dokładnie tak jak pisze abc. Słowo "dwufunkcyjny" jest tu bardzo mylace. W
                  tym przypadku wiecej nie znaczy lepiej. Troche czytałem ostatnio na temat
                  ogrzewania, ale jakos nie rzuciło mi sie w oczy rozwiazanie:
                  dwufunkcyjny+zasobnik. Zastrzegajac sie, ze nie wiem czy to jest mozliwy układ
                  mogę jedynie stwierdzić, ze generalnie panuje opinia, że przy rodzinie 4-
                  osobowej aby miec komfort użytkowania to jednofunkcyjny+zasobnik jest mimimum
                  minimorum.Jest dokładnie tak jak pisze abc. Słowo "dwufunkcyjny" jest tu bardzo
                  mylące. W tym przypadku więcej nie znaczy lepiej. Trochę czytałem ostatnio na
                  temat ogrzewania, ale jakoś nie rzuciło mi się w oczy rozwiązanie:
                  dwufunkcyjny+zasobnik. Zastrzegając się, ze nie wiem czy to jest możliwy układ
                  mogę jedynie stwierdzić, ze generalnie panuje opinia - aby mieć komfort
                  użytkowania przy rodzinie 4-osobowej to jednofunkcyjny+zasobnik jest mimimum
                  minimorum.

                  Podłogi. Faktycznie dyskusja o wyższości drewna nad kamieniem jest podobna do
                  tej czy pies macha ogonem, czy ogon psem;-). Ja wybieram drewno biorąc pod
                  uwagę wszystkie za i przeciw obu rozwiązań. Chciałem tylko wcześniej podzielić
                  się swoja opinią (po to jest to forum) i zwrócić uwagę na parę detali. Wiadomo,
                  że praktyka jest najlepszym doradcą. Mieliśmy sposobność porównania obu
                  rozwiązań w praktyce (panele przez 7-lat, gres i terakota - 3 lata) i świadomie
                  wybraliśmy panele drewniane. Jeśli panele to ogrzewanie podłogowe jest zbędnym
                  wydatkiem a może nawet być niepożądane. Zestaw podłogówka+panele jest z
                  ekonomicznego punktu widzenia bezzasadny. Przemawia do mnie fakt, ze drewno
                  jest dobrym izolatorem ciepła i podlega kurczeniu/wysuszaniu pod wpływem
                  ogrzewania.

                  Odwodnienie garażu. Obecnie użytkuje garaż dwustanowiskowy w podpiwniczeniu a
                  wiec poniżej poziomu gruntu. Oprowadzenie wody jest tylko na wjeździe. W garażu
                  nie ma żadnego odprowadzenia. Dwa samochody w zimie nie są wstanie nawieźć
                  takiej ilości śniegu, aby do rana nie wyschło. Przy czym zaznaczam, że nie
                  tworzą się żadne jeziora i generalnie nie jest to problemem. Jedyna trudność
                  wiąże się z tym, aby regularnie kontrolować stan studzienki, czy nie jest
                  zakryta liśćmi. Pewnego ranka po nocnej ulewie miałem ekspresowe przebudzenie,
                  gdy schodząc po samochód wyładowałem po kostki w wodzie. W naszym przypadku nie
                  ma takiego zagrożenia, bo poziom podłogi w garażu jest powyżej poziomu gruntu a
                  jeszcze ktoś dopatrzył się, że jest spadek. Jestem spokojny i parę groszy w
                  kieszeni zostanie, za które ... kupię automat do bramy;-)

                  Śpijcie spokojnie.

                  Pdłogi. Faktycznie dyskusja o wyzszości drewna nad kamieniem jest podobna do
                  tej czy pies macha ogonem, czy ogon psem;-). Ja wybieram drewno biorąc pod
                  uwage wszystkie za i przeciw obu rozwiazań. Chciałem tylko wcześniej podzielić
                  się swoja opinią i zwrocic uwagę na pare detali. Wiadomo, że praktyka jest
                  najlepszym doradcą. Miałem sposobność porównania obu rozwiązań w praktyce
                  (panele przez 7-lat, gres i terakota - 3 lata) i swiadomie wybrałem panele
                  drewniane.
                  • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 10:28
                    Zasada jest prosta - jak cię nie stać na piec jednofunkcyjny z zasobnikiem 150
                    litrów (liczę na 4 osoby w domu), to kup dwufunkcyjny i się przyzwyczaj, że
                    jeden kran można tylko używać. Gdy odkręcisz drugi, tracisz strumień wody i
                    temperaturę. Mało kto o tym pisze, ale jeśli jednak chcemy piec dwufunkcyjny,
                    to należy sprawdzić twardość wody. Wymiennik przepływowy często zarasta
                    kamieniem od wody i wtedy zaczyna zużywać bardzo dużo gazu.
                    Pamiętajmy, że piec dwufunkcyjny podgrzewa wodę dopiero po odkręceniu kranu,
                    czyli przez pierwszą chwilę leci nam to co stało w rurach, a dopiero potem ta
                    podgrzana. Nie można podobno zrobić cyrkulacji. Da się z tym żyć, tylko po co?,
                    Piec jednofunkcyjny trzyma stałą temperaturę w tym zasobniku cały czas.
                    Skoro kupujemy dom na 20-30 lat, to lepiej zainwestować w dobre instalacje, a
                    meble kupić gorsze czy po prostu później. Dom to nie blok, gdzie ciepła woda
                    leci z kranu na zawołanie, należy o tym pamiętać.
                    Piec jednofunkcyjny ma jedną wadę - cena jest 1,5 do 2,5 raza wyższa, a zalety
                    to:
                    Dużo większy strumień ciepłej wody niż przy kotłach dwufunkcyjnych, przy
                    zachowaniu stałej temperatury (np. przy napełnianiu średniej, dużej wanny lub
                    komfortowej kolumny natryskowej).
                    W momencie kiedy jedna osoba bierze kąpiel lub natrysk inna w tym samym czasie
                    może korzystać z ciepłej wody gdziekolwiek w domu, bez widocznego zmniejszenia
                    strumienia lub obniżenia temperatury wody.
                    Przy zastosowaniu cyrkulacji c.w.u., ciepłą wodę otrzymujemy praktycznie
                    natychmiast w dowolnym odbiorniku (brak strat wody).
                    Niewielkie pobory cieplej wody (np. mycie rąk) nie muszą powodować
                    natychmiastowego załączania kotła (ciepła woda przechowywana w zasobniku).
                    Możliwość doboru kotła odpowiedniego do strat cieplnych budynku i zasobnika o
                    wielkości dobranej do zapotrzebowania na wodę użytkowników

                    Decyzja należy do każdego z nas, należy rozważyć, czy opłaca się na tym
                    oszczędzać i potem żałować.
                    • p_majorek Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 27.10.05, 10:44
                      Kolega zapomnial tylko o jedny malym mankamencie - kotly jednofunkcyjne
                      pobieraja "troche" wiecej gazu. Z kilku podstawowych przyczyn:
                      - wymiennik ciepla jest woda-woda - troche mala sprawnosc...:)
                      - cyrkulacja wodu w tzw. 3 rurze powoduje straty ciepla. Dzis juz coraz
                      mniejsze z racji coraz lepszych elementow izolacyjnych
                      - w przypadku dluzszego niekorzystania z zasobnika, tj po jego wlaczeniu, na
                      ciepla wode trzeba troche poczekac...:)
                      - co do malych poborow wody do mycia rak - to ze buchnie duzy plomien, nie
                      znaczy, ze tego ciepla duzo pojdzie...:)))
                      Jak widac, kazdy kij ma dwa konce...:)
                      • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 10:46
                        Każde udogodnienie ma swoją cenę, ale przynajmniej wiesz za co płacisz.
                        • Gość: abc ZMIANA CENY IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 11:24
                          Faktycznie, nowa cena to 460 tysięcy. Wczorajsza Wyborcza, dodatek
                          Nieruchomości.
                          • Gość: kk Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.aster.pl 27.10.05, 22:46
                            jeszcze jeden ciekawy artykul w wwborczej - od marca podpisanie aktu bedzie
                            kosztowalo tylko 200 zl, niezaleznie od ceny niruchomosci. Zdaje sie, ze
                            oszzcedzimy na tym kilka tysiecy (np. na piec 1.funkcyjny:-))?
                            Ciekawe, czy domy z 1. etapu beda mogly wstrzymac w zwiazku z tym podpisanie aktu?
                            Choc byc moze nie warto specjalnie zwlekac, bo jak zauwazyl autor artykulu,
                            jesli ktos ma kredyt, to im szybciej podpisze akt, tym szybciej zmniejsza mu sie
                            odsetki lub koszt ubezpieczenia kredytu.
                            K
                            • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 28.10.05, 08:45
                              z tego co pamietam tyle bedzie kosztowal wpis do KW. Co do notariuszy, to chyba
                              nie daliby sobie az tak zredukowac dochodow...:))
                              • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:18
                                Na dzień dzisiejszy (liczę dla domu o wartości 440 tys.):
                                założenie księgi - 30 pln
                                wpis stały - 40 pln
                                wpis prawa własności w księdze - 4720 pl
                                wpis hipoteki na rzecz banku -1180 pln
                                notariusz ma prawo pobrać 200 pln netto za wniosek do sądu o ustanowienie
                                hipoteki
                                podatek pcc - 400 pln (hipoteka zwykła) lub 19 pln (hipoteka kaucyjna)
                                taksa notarialna -2318 pln brutto.
                                Na dzień dzisiejszy można jedynie negocjować taksę notarialną, cała reszta jest
                                obligatoryjna.
                                Tak więc na dzień dzisiejszy opłaty te to minimum 8 tysięcy. Kompletnie w
                                błoto :)
                                • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 28.10.05, 15:27
                                  Trzeba wiec miec nadzieje, ze od marca bedzie taniej...:)
                                  • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:34
                                    Dobrze jest pomyśleć i wpisać sobie żądanie w księdze już na etapie budowy
                                    nieruchomości. Daje to zabezpeiczenie na wypadek problemów z developerem.
                                    • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 28.10.05, 15:36
                                      takie, zeby zaciagnac developera do notariusza, jakby mial opory...:)

                                      Bo plynnosci finansowej nie zabezpieczy...:)
                                      • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:39
                                        Nie o to mi chodzi. Jeśli podpisujesz wstępną umowę notarialną, czyli umowę
                                        przyrzeczenia sprzedaży nieruchomości wybudowanej na określonym gruncie, to w
                                        księgę wieczystą tego gruntu wpisujesz swoje prawo do nabycia. Zabezpiecza to w
                                        taki sposób, że w przypadku problemnów z developerem zostaniesz właścicielem
                                        działki. A jak mówi prawo - dom wybudowany na danej działce przynależy do
                                        działki, czyli do ciebie.
                                        • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 28.10.05, 15:41
                                          Myslisz, ze developer sie na to zgodzi, aby w razie jego problemow dzialka
                                          nalezala tylko wylacznie do ciebie?
                                        • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:44
                                          Przepraszam - niezrozumiale to napisałam. Oznacza to, że jeśli developer się
                                          wywróci, to pod młotem idzie cały jego majątejk, czyli m.in. ziemia, na której
                                          buduje, o ile jest jej właścicielem. Wpis roszczenia na naszą rzecz daje tyle,
                                          że mamy prawo żądać jej wydania, mamy do niej pierwsi prawo w razie upadłości
                                          developera.
                                          • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 28.10.05, 15:46
                                            Umowa przedwstepna nie daje nam zadnych gwarancji co do ziemi.
                                            • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:48
                                              Umowa nie daje niczego. Zgoda developera na ujawnienie roszczeń w księdze
                                              nieruchomości daje jak najbardziej prawo do ich dochodzenia w razie problemów.
                                              • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 28.10.05, 15:51
                                                W praktyce moze to roznie wygldac...
                                                • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:54
                                                  W praktyce to lepiej mieć cokolwiek niż nie mieć nic, na podstawie czego można
                                                  dochodzić praw.
                                                  • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 28.10.05, 15:55
                                                    taaa....:))
                                                  • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:56
                                                    A jeszcze lepiej mieć kupiony bilet lotniczy w jedną stronę na bezludną wyspę,
                                                    gdy developer się wywróci, bo bank będzie bezlitosny.
                                                  • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 28.10.05, 19:04
                                                    Z aktem notarialnym do umowy przedstepnej, stac Cie raczej nie bedziena taki
                                                    bilet. Bonotariusz, w tym kraju, jeszcze niczego nie gwarantuje...:(((
                                                  • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 20:47
                                                    Niestety, większość developerów żąda spisania umowy przedwstepnej w formie aktu
                                                    notarialnego, co oznacza nabicie kieszeni notariuszowi dwa razy. Notariusz nie
                                                    jest od gwarantowania niczego, ale od potwierdzania stanu faktycznego. Ja
                                                    akurat taka umowę podpisałam i w sumie nie roztrząsam tego w kategorii straty
                                                    kasy, ale raczej patrzę inaczej - notariusz wymaga okazania mnóstwa dokumentów
                                                    przez developera, poza tym tłumaczył nam wiele aspektów prawnych, które dla
                                                    przeciętnego kupującego nie są wcale takie oczywiste.
                                                  • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 29.10.05, 09:51
                                                    Coz, musial zaliczyc szkolenie sprzedazowe...:))
                                                  • Gość: Pawel Re: Etap II IP: *.weizen.sto.ag / 217.6.135.* 29.10.05, 10:04
                                                    Rura do kominka to faktycznie doprowadzenie powietrza pod palenisko co by się
                                                    dobrze paliło i cug był odpowiedni. Ja musiałem kupić rury 2x 1 m + 1X 0,5m i
                                                    kolanko. Wbudowywuje się przed betonowaniem podkładu betonowego parteru za
                                                    opłatą bo tego nie ma w projekcie. Można i po betonowaniu ale trzeba kuć. U
                                                    mnie kuli bo majster zapomniał co miał
                                                  • Gość: Pawel Re: Etap II IP: *.weizen.sto.ag / 217.6.135.* 29.10.05, 10:09
                                                    Zapomniał co miał wcześniej zrobić, oczywiście.
                                                    Jeżeli chodzi o sąd na Solidarności, to ja czekałem ostatnio na wpisy i
                                                    wykreślenia 2 miesiące, a odpis zwykły z KW od ręki u pani w pokoiku.
                                                  • p_majorek Re: Etap II - budowa 30.10.05, 15:42
                                                    Bylem wczoraj na budowie i rzeczywiscie moja chalupka jest w tyle...:((
                                                    To pewnie dlatego, ze wciaz nie mamy sasiada, wiec, poki co, developer bedzie w
                                                    plecy z tylko jednym odbiorca...:)
                                                  • Gość: abc Re: Etap II - budowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 15:56
                                                    Ale to jest problem developera, że nie sprzedał sąsiedniego domu, a nie Wasz.
                                                    Może przeciez budowac i sprzedać w takim stanie w jakim akurat będzie albo
                                                    zniżać cenę, jeśli nie ma chętnych. Nie wpłacaj transz po prostu i napieraj na
                                                    wykonawcę. Jakim cudem ma dom w kilka miesięcy postawić, żeby w lipcu -
                                                    sierpniu oddać?
                                                  • p_majorek Re: Etap II - budowa 01.11.05, 19:11
                                                    to chyba oczywiste...
                                                  • Gość: abc Re: Etap II - budowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 19:57
                                                    Jest jeszcze druga strona medalu, jeśli maasz kredyt - developer nie buduje, Ty
                                                    nie zlecasz bankowi wypłat transz na jego konto, więc bank grzecznie zapyta,
                                                    kiedy masz zamiar uruchomić kredyt? Większość banków zapisuje w umowach, do
                                                    kiedy musi "pójść" pierwsza i ostatnia transza.
                                                  • p_majorek Re: Etap II - budowa 02.11.05, 08:34
                                                    Jako pracownik banku pewnie wiesz, ze czas wykorzystania kredytu nie wynosi 2
                                                    dni ale znacznie dluzej. Podobnie z okresem uruchomienia pierwszej transzy...
                                                    A z powodu opoznienia, na razie tylko niewielkiego, nie zaprzatalbym sobie na
                                                    razie glowy bankiem...
                                                  • p_majorek Prywatne forum 02.11.05, 09:46
                                                    Witam

                                                    Zgodnie z sugestia wielu forowiczow, zalozylem prywatne forum na google.
                                                    Niestety nie do wszytkich z Was moglem wyslac zaproszenie (czesc z Was loguje
                                                    sie jako gosc). Ale obiecuje, ze sukcesywnie bede dolaczal wszystkich
                                                    przyszlych mieszkancow...:)
                                                    Prosze o zgloszenia na skrzynke w gazecie.
                                                  • p_majorek Re: Prywatne forum 02.11.05, 15:29
                                                    Jelka, juz jestes...
                                                    Cos poczta nie mogla wyslac maila na Twoja skrzynke ale jestes juz dodana...
                                                  • Gość: Jelka Re: Prywatne forum IP: 83.238.108.* 02.11.05, 15:31
                                                    Dzięki.
                                                  • Gość: Jelka Re: Prywatne forum IP: 83.238.108.* 02.11.05, 15:36
                                                    Rzeczywiście jakiś mam problem ze skrzynką.
                                                    Alternatywny adres to ela.ela@wp.pl.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • p_majorek Re: Prywatne forum 02.11.05, 15:38
                                                    ok, sprobuj cos wpisac na nowym forum...
                                                    Pierwszy raz je zakladalem i chcialbym zobczyc czy dziala...:)
                                                  • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 11:48
                                                    Fakt, w ironii p_majorek jest po prostu nie do pobicia. Najlepiej nikomu nie
                                                    wierzyć, wszędzie wietrzyc postęp i uważać się za eksperta we wszystkim. Może
                                                    to i dobra taktyka?
                                                  • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 30.10.05, 15:22
                                                    Coz,za to w pesymizmie abc jestnie do pobicia...:)))
                                • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny - będzie 200 pln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 12:21
                                  Gość portalu: abc napisał(a):

                                  > Na dzień dzisiejszy (liczę dla domu o wartości 440 tys.):
                                  > założenie księgi - 30 pln
                                  > wpis stały - 40 pln
                                  > wpis prawa własności w księdze - 4720 pl (BĘDZIE 200 PLN OD MARCA!!!)
                                  > wpis hipoteki na rzecz banku -1180 pln (BEDZIE 60 PLN OD MARCA!!!)
                                  > notariusz ma prawo pobrać 200 pln netto za wniosek do sądu o ustanowienie
                                  > hipoteki
                                  > podatek pcc - 400 pln (hipoteka zwykła) lub 19 pln (hipoteka kaucyjna)
                                  > taksa notarialna -2318 pln brutto.
                                  > Na dzień dzisiejszy można jedynie negocjować taksę notarialną, cała reszta
                                  jest
                                  >
                                  > obligatoryjna.
                                  > Tak więc na dzień dzisiejszy opłaty te to minimum 8 tysięcy. Kompletnie w
                                  > błoto :)

                                  ZNALAZŁAM TEN ARTYKUŁ:


                                  Mniej za wpis do księgi wieczystej
                                  Spadną koszty sądowe. Od marca 2006 r. osoby kupujące domy i mieszkania
                                  zaoszczędzą tysiące złotych. Spadną koszty związane z przeniesieniem własności
                                  nieruchomości. 2 marca 2006 r. zacznie obowiązywać nowa, znacznie
                                  korzystniejsza dla osób kupujących mieszkania (także na rynku wtórnym) ustawa o
                                  kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dziennik Ustaw nr 167 z 2005 r.).
                                  Opłata sądowa za wpis własności do księgi wieczystej nieruchomości wyniesie -
                                  bez względu na jej wartość - tylko 200 zł. Teraz zależy ona od wartości
                                  mieszkania wpisanej do aktu notarialnego. Od marca spadnie także - do 60 zł -
                                  opłata za wpis hipoteki do księgi wieczystej. Dziś kredytobiorcy płacą z tego
                                  tytułu setki złotych, ale tylko wtedy, gdy kupują mieszkania i domy z drugiej
                                  ręki.
                                  Źródło: Gazeta Wyborcza 2005-10-27

                                  • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny - hip hip hurra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 12:39

                                    Art. 42.
                                    1. Opłatę stałą w kwocie 200 złotych pobiera się od wniosku o wpis w księdze
                                    wieczystej własności, użytkowania wieczystego lub ograniczonego prawa
                                    rzeczowego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.
                                    Art. 44.
                                    1. Opłatę stałą w kwocie 60 złotych pobiera się od wniosku o:
                                    1) założenie księgi wieczystej;
                                    2) połączenie nieruchomości w jednej księdze wieczystej, która jest już
                                    prowadzona, niezależnie od liczby łączonych nieruchomości;
                                    3) odłączenie nieruchomości lub jej części;
                                    4) sprostowanie działu I - O;
                                    5) wpis ostrzeżenia o niezgodności stanu prawnego ujawnionego w księdze
                                    wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym;
                                    6) dokonanie innych wpisów, poza określonymi w art. 42 i 43.
                                    2. Jeżeli założenie księgi wieczystej następuje w związku z odłączeniem
                                    nieruchomości lub jej części z istniejącej księgi wieczystej, pobiera się
                                    tylko jedną opłatę stałą określoną w ust. 1.
                                • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 20:38
                                  Uuups, coś mi się tu źle taksa policzyła, coś za mało wyszło, muszę naprawić
                                  kalkulator, bo to nie "tylko" 2318 pln, ale aż 2910 pln netto plus 22% VAT.
                                  Liczymy 1010pln plus 0,5% od nadwyżki ponad 60 tysięcy. Plus VAT.
                            • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 09:30
                              Choc byc moze nie warto specjalnie zwlekac, bo jak zauwazyl autor
                              artykulu,jesli ktos ma kredyt, to im szybciej podpisze akt, tym szybciej
                              zmniejsza mu się odsetki lub koszt ubezpieczenia kredytu.


                              To źle napisał, bo bank podnosi oprocentowanie nie do czasu podpisania aktu
                              notarialnego, lecz do czasu dostarczenia mu odpisu z hipoteki, gdzie bank
                              będzie wpisany. Chodzi o prostą sprawę - o zabezpieczenie na nieruchomości. Na
                              wpis do hipoteki czeka się miesiącmi w Warszawie.
                              • p_majorek Re: ZMIANA CENY - akt notarialny 28.10.05, 09:42
                                Racja, trzeba liczyc jakies 12 mieciecy...:(((
                              • Gość: kk Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.aster.pl 28.10.05, 23:14
                                Gość portalu: abc napisał(a):

                                > Choc byc moze nie warto specjalnie zwlekac, bo jak zauwazyl autor
                                > artykulu,jesli ktos ma kredyt, to im szybciej podpisze akt, tym szybciej
                                > zmniejsza mu się odsetki lub koszt ubezpieczenia kredytu.
                                >
                                >
                                > To źle napisał, bo bank podnosi oprocentowanie nie do czasu podpisania aktu
                                > notarialnego, lecz do czasu dostarczenia mu odpisu z hipoteki, gdzie bank
                                > będzie wpisany. Chodzi o prostą sprawę - o zabezpieczenie na nieruchomości. Na
                                > wpis do hipoteki czeka się miesiącmi w Warszawie.

                                ale ten przepis nie dotyczy chyba wylacznie Warszawy, wiec w innych
                                miejscowosciach moze lepiej zlozyc wczesniej akt, i liczyc na szybszy wpis do
                                hipoteki?
                                A w Warszawie tez sie poprawilo - kilka lat temu czekalismy rzeczywiscie prawie
                                12 miesiecy, ale Ci, ktorzy od nas odkupili mieszkanie moga sie spodziewac za
                                3-4 miesiace, zobaczymy, ile w praktyce?
                                K
                                • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 00:01
                                  Powiem tak - nawet w Warszawie są wydziały kw, które wpisują szybciej czy
                                  wolniej. Są takie, gdzie trwa to max 3 m-ce, a są i gorsze.Wszystko zalezy od
                                  ilości napływających wniosków i od tego, czy sa to księgi elektroniczne czy
                                  tradycyjne.To samo z odpisami. Hmm, ja bym nie liczyła, że przy tak wielu
                                  inwestycjach w Białołęce na wpis czeka sie krótko. Ale nie wiem, może jest
                                  zupełnie inaczej.
                                • Gość: abc Re: ZMIANA CENY - akt notarialny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 00:08
                                  Gość portalu: kk napisał(a):

                                  > ale ten przepis nie dotyczy chyba wylacznie Warszawy, wiec w innych
                                  > miejscowosciach moze lepiej zlozyc wczesniej akt, i liczyc na szybszy wpis do
                                  > hipoteki?
                                  > K



                                  Nie wiem, czy dobrze rozumiem to pytanie, ale czy chodzi Ci o to, żeby złożyć
                                  wniosek o wpis do hipoteki poza Warszawą? Niestety, to niemozliwe, składasz do
                                  tego wydziału, który prowadzi kw dla Białołęki, czyli Wydział IX na
                                  Solidarności.

                                  hipoteka.waw.pl/pl.html
                    • ibiel Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 27.10.05, 11:32
                      Wielkie dzieki za tak wyczerpujace opisy. Juz mi sie powoli cos tam w
                      mozgownicy klaruje.
                      Zadam jeszcze tylko jedno glupie pytanie: czy w takim razie kociol
                      jednofunkcyjny daje wode na kaloryfery i krany (poprzez zasobnik) z tego samego
                      obwodu i przez to czy nie ma tam jakichs niedobrych kompromisow?
                      Czy nie ma w zwiazku z tym jakichs problemow, ze woda do kaloryferow musi byc
                      cieplejsza (zimniejsza?) niz do kranow (a skoro jeden obieg to mamy ta sama
                      temp. dla obydwu obiegow)?
                      Do tej pory myslalem, ze do dwufunkcyjnego mozna podlaczyc zasobnik wlasnie po
                      to, zeby rozdzielic potrzeby cwu i co, ktore wydaja mi sie na tyle rozne, ze
                      nie laczy sie tych dwoch obiegow. Ale to sa tylko moje przemysliwania...

                      Jeszcze raz dziekuje za obszerne opisy.

                      Pozdrawiam!
                      • p_majorek Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 27.10.05, 11:38
                        Witam

                        Piec dwufuncyjny ma obieg zamkniety dla grzejnikow i otwarty, pobierajacy wode
                        z sieci, dla wody cieplej.
                        Piec jednofunkcyjny ma tez dwa obiegi. Oba zakmniete. Jeden grzejnikowy, drugi
                        do zasobnika. W zasobniku jest wymiennik ciepla pomiedzy woda goraca z pieca a
                        woda w zasobniku. Woda z zasobnika nie trafia do kaloryferow...

                        Tez sie zastanawiam nad podlaczeniem niewielkiego zasobnika do pieca
                        dwufunkcyjnego...
                        • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 11:47
                          z tego co wiem, piec dwufunkcyjny może mieć wbudowany zasobnik, chyba 20
                          litrów. To wystarczy na kąpiel dla jednej osoby,a druga w tym czasie przy
                          drugim kranie może myć zęby, czyli pobierać niewiele wody.
                          • p_majorek Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 27.10.05, 13:22
                            Wlasnie o takie rozwiazanie mi chodzi.
                            Znajoma ma w domu taki piec i mowi, ze dla 2-3 osob wystarcza....

                            Musze sie jednak dowiedziec o szczegoly...
                            • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:29
                              Ale jest drogi - musisz wydać 5-6 tysięcy. Zasobnik może mieć nawet 42 litry.
                              Tymczasem jednofunkcyjny z zasobnikiem 150 l można kupić w internecie od 6
                              tysięcy.
                              • p_majorek Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 27.10.05, 13:36
                                Ale chyba dziala troche inaczej niz jednofuncyjny. Zbiornik pelni wowczas role
                                bufora wiec nie jest tak duza ilosc wody podtrzymywana w wyzszej temperaturze...
                                Przy odpowiedznim skonfigurowaniu tego ustrojstwa, dziala jak zasobnik
                                (zbiornik nie moze sie oproznic)...

                                • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:45
                                  Nie wydaje mi się, żeby komfort zaopatrzenia w ciepłą wodę był identyczny lub
                                  nawet zbliżony. Cenowo jest podobnie, należy się dobrze zastanowić. Ja mam
                                  doświadczenia z piecem jednofunkcyjnym (dwie łazienki i kuchnia, 4 osoby) i
                                  jest naprawdę komfortowo - nikt nikomu nie podbiera ciepłej wody.
                                  A koszty? No cóż - duży dom, większe koszty.
                                  Do małego domu kupujesz dwufunkcyjny, do dużego jedno-.
                                  • p_majorek Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 27.10.05, 13:54
                                    Jak juz wspomnialem, znajoma ma cos takiego. Tyle tylko, ze zbiornik ma
                                    25litrow. Dla trzech osob to w zupelnosci wystarcza, nawet przy rownolegym
                                    korzystaniu z wiecej niz jednego kranu...
                                    Oczywiscie taki duzy zbiornik daje komfort cieplej wody jak w sieci miejskiej.
                                    Tyle tylko, ze za straty ciepla w tym rozwiazaniu sa troche wieksze...
                                    Pytalem developera ile bedzie kosztowala zmiana z pieca dwufuncyjnego na
                                    jednofunkcyjny z zasobnikiem. Wyszlo 6tys doplaty...
                                    Ale coz, taka jest cena rozwiazania koncowego, a nie samodzielnego zgrywania
                                    brygad i specjalistow...:)
                                    • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:58
                                      A nie możesz zrezygnować z pieca dwufunkcyjnego u developera, odebrać te 2
                                      tysiąci i za 5-6 kupić w internecie za swoją kasę? Jaką masz pewnoć,że
                                      devwweloper kupi dobry i w dobrej cenie?
                                      • p_majorek Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI 27.10.05, 14:36
                                        Moge...
                                        Z tym ze do tych 5-6 tys musze doliczyc montaz i odbior. developer oddaje mi
                                        wszystko skonczone i odebrane. Poza tym moga byc ograniczenia odnosnie
                                        instalacji kominowej (moze byc inna niz przewidziana w projekcie, wiec bedzie
                                        trzeba cos z tym zrobic).
                                        Wiem, ze bedzie to dobry piec bo developer ma dobre uklady z Buderusem i
                                        junkersem. Generalnie, patrzac na to z czego powstaje ten dom, to ma dosc dobre
                                        materialy...

                                        P
                      • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - LICZĘ NA ODPOWIEDZI IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 11:42
                        Poszukaj w kioskach ostatniego numeru Muratora pt. Ogrzewanie, może w Empiku.
                        Tłumaczy wszystko świetnie. Rozwiązanie piec jednofunkcyjny plus osobny
                        zasobnik to rozwiązanie klasyczne znane i stosowane od lat. Sam jednofunkcyjny
                        służy do ogrzewania pomieszczeń. Aby jeszcze grzał wodę, dokupić trzeba właśnie
                        osobny zasobnik.Uwaga - musisz miec pomieszczenie gospodarcze (bo to dwa
                        urządzenia). dwufunkcyjny wiesza się w kuchni czy łazience, ale moim zdaniem
                        szkoda miejsca i urody wnętrza na piec.
                        Piec jednofunkcyjny ogrzewa dom, a także wodę w tym zbiorniku. Termostat
                        określa temperaturę wody w nim i gdy spada, to piec przełącza się z ogrzewania
                        domu na podgrzanie wody, aby uzyskać temperaturę, jaką chcemy utrzymywać.
                  • Gość: kk Re: KILKA PYTAŃ - podlogi IP: *.aster.pl 27.10.05, 22:37
                    A jakie widzisz wady podlogi z kamienia pomijajac aspekt ekonomiczny( -
                    koniecznosc zainstalowania ogrezwania podlogowego)?

                    K
                    • adarok Re: KILKA PYTAŃ - podlogi 28.10.05, 01:32
                      Gdzieś o tym już tu pisaliśmy. Jak wszystko, również i podłogi "kamienne" maja
                      wady i zalety. Ważne jest to jakimi kryteriami się kierujesz a najważniejsze co
                      bardziej ci się podoba. Tylko proszę nie przekonuj mnie o tym, ze te podłogi są
                      lepsze ... bo taka dyskusja to ślepy zaułek. Ważne, ze oboje dokonaliśmy
                      wyboru. Nie ważne, ze tych wyborów będziemy bronić jak ... Tusk Komorowskiego;-
                      )))
                      • Gość: kk Re: KILKA PYTAŃ - podlogi IP: *.aster.pl 28.10.05, 23:38
                        Tylko proszę nie przekonuj mnie o tym, ze te podłogi są
                        >
                        > lepsze ... bo taka dyskusja to ślepy zaułek.

                        Nie mialam zamiaru Cie do niczego przekonywac, tylko dowiedziec sie, co moze
                        mnie spotkac na kamiennej podlodze - na razie wiem, ze nalezy spodziewac sie
                        odpryskow. I ze podloga ta jest zimna. Moze na cos jeszcze powinnam byc
                        przygotowana, o czym nie wiem? Ale masz racje, kazdy ma inna sytuacje, potrzeby,
                        a z drugiej strony - nie ma materialow idealnych i uniwersalnych...
                        Ostatnio wraca do lask linoleum - w razie czego przykryje sobie plytki i bedzie
                        przynajmniej modnie.:-).
                        ps. chcialam sie zapisac do Waszego klubu nocnych markow, ale patrze na godzine
                        wyslania Twoich i Jelki postow i jestem przy Was cienki bolek..(tzn. tez jeszzce
                        nie spie, ale juz do pisania sie nie nadaje..) dobranoc
                        K
                        • adarok Re: KILKA PYTAŃ - podlogi 29.10.05, 01:49
                          Sorry. Nie tak to miało zabrzmieć. Otóż trzeba się liczyć z tym, ze budynek w
                          początkowym okresie będzie "pracował". Gdy położysz płytki na świeże podłogi to
                          masz ryzyko, ze płytki te popękają (znam to z praktyki). Zaczyna się od
                          mikropęknięć zupełnie niewidocznych ale z biegiem czasu powiększają się i ...
                          wygląda to fatalnie. To nie znaczy, ze podłogi "drewniane" są niezniszczalne.
                          Nawet bardziej, ale wymiana kosztuje mniej czasu i pieniędzy. Poza tym jak ktoś
                          pisze, ze kładzie podłogi na 50lat to jak się pytam czy on kładzie te podłogi
                          dla siebie czy dla wnuków. Moja „koleżanka małżonka” chciała zmieniać płytki
                          (ba! cała łazienkę) już po 5latach bo ... zmieniła się moda. Ten czynnik jest
                          również ważny. Po jakimś czasie nie będziesz mogła na te płytki patrzeć a
                          przecież nie o to chodzi aby wydąć kupę kasy na podłogi a potem przykryć je
                          linoleum. Jest jeszcze jeden czynnik najistotniejszy mimo, ze irracjonalny -
                          gust. Nam podłogi drewniane bardziej się podobają ... poza tym lubię chodzić w
                          domu boso - rodzaj relaksu i terapii. A podłogi kamienne są nieprzyjemne i
                          chłodne. OK można je ogrzać ... ale pokaz mi tego, który w lecie będzie grzał
                          podłogi;-) a niestety są one wtedy tak samo niemile zimne!

                          My chcemy na dole położyć coś „lepszego”. Góra natomiast to zupełne minimum.
                          Mocno zastanawiamy się (ja jestem przekonany i pracuje teraz nad żona) aby w
                          sypialniach położyć wykładzinę dywanową. Jeśli nie to panele. Zostaje jeszcze
                          łazienka. Bardzo podoba nam się w drzewie lub mieszana ... ale nie wiem jak to
                          będzie w „praniu”
                          • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - podlogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 11:53
                            Budynek będzie pracował nie w początkowym okresie, ale 1-2 lata. Widziałam to w
                            bardzo wielu domach u różnych developerów i nic mnie nie zdziwi. Mam znajomego
                            konstruktora w jednej ze znanych firm i to potwierdził. Na początek szkoda kasy
                            na drogie farby, bo i tak popeka, dom jest do poprawki od razu. Po prostu za
                            szybko od wybudowania się wprowadzamy i wykańczamy.
                            • Gość: Jelka Re: KILKA PYTAŃ - podlogi IP: *.acn.waw.pl 29.10.05, 12:22
                              Tak, szef mojej ekipy też radzi nam odczekać rok, do wykończenia. Ale nie dam
                              się namówić.
                              • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - podlogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 12:26
                                Masz rację, trudno mieszkać jak w piwnicy :) Ja jestem przekonana do gładzi
                                gipsowej i nie dam sie odwieść od tego pomysłu. Trudno, czekają mnie poprawki
                                i "zalepianie" ubytków.
                                • Gość: Jelka Re: KILKA PYTAŃ - podlogi IP: *.acn.waw.pl 29.10.05, 12:34
                                  On raczej sugerował wykańczanie i wprowadzenie się za rok. Ale jak wspomniałam
                                  nie ma szans. Każdy z nas chce jak najszybciej zamieszkać we własnym domu, czyż nie?

                                  Najwyżej za dwa lata będziemy opowiadać sobie o remontach.
                                  • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - podlogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 12:45
                                    Dokładnie tak - należałoby dać domkowi rok się poosuwać, ale kto bedzie czekał?
                                  • p_majorek Re: KILKA PYTAŃ - podlogi 30.10.05, 15:26
                                    Spokojnie, nie mac o sie martwic na zapas...
                                    Na to, w jaki sposob dom bedzie osiadal ma wplyw wiele czynnikow, wiec nie
                                    martwilbym sie na zapas. Moga to byc nie zauwazalne zmiany, moga byc wieksze...
                                    • adarok Re: KILKA PYTAŃ - podlogi 31.10.05, 09:41
                                      Na takim gruncie jak są stawiane te domy (osuszone bagna) masz 100%. Chyba, że
                                      fundamenty sa wyjątkowo! solidne.
                                      • Gość: abc Re: KILKA PYTAŃ - podlogi IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 09:48
                                        100% że popękają tynki?
                                        • adarok Re: KILKA PYTAŃ - podlogi 31.10.05, 13:48
                                          Tynki, sciany, podłogi. Zawaleniem to nie grozi;-) ... ale trzeba sobie to
                                          wkalkulować. Trzeba być tego świadomym. Kto myśli, że tak nie będzie to jest
                                          optymistą. Zastrzegam się, że mam na myśli tzw. mikropęknięcia spowodowane
                                          osadzaniem się domu i jego pracą w początkowym okresie eksploatacji (np.
                                          ogrzewanie). Widziałem kiedyś jak świeżo położone płytki w łazience po
                                          wygrzaniu domu (pierwsza zima) zaczęły trzaskać ... niczym seria z pepeszy;-)

                                          ps.
                                          Chciałbym powiedzieć, że to nie była moja łazienka ale ... nie mogę;-)
                                        • p_majorek Notariusz 01.11.05, 19:25
                                          wiem, ze moze jeszcze za wczesnie, ale moze warto by pomyslec nad wyborem
                                          kancelarii notarialnej. Taksa notarialna jest negocjowana, wiec gdyby np.10 czy
                                          20 osob zobowiazaloby sie do podpisania umowy wlasnie u tego wybranego,
                                          notariusz moglby wykazac pewna elastycznosc...:)))
                                          • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 19:53
                                            He, he... a myślisz, że JKJ juz na ten sam pomysł nie wpadł i nie ma "swojego"
                                            notariusza, który daje mu zniżki, gdy nabywa ziemię pod inwestycje, a potem
                                            podsyła mu klientów z osiedla? :) :) :)
                                            Po prostu powie - "jutro o 15.00 spotykamy się w kancelarii takiej i takiej".
                                            Stary numer developerów, kolego :)
                                            • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 20:16
                                              Najpierw należy zapytać developera, czy ma "swojego" notariusza i jakie on
                                              proponuje zniżki, bo proponuje raczej na pewno. W Warszawie możesz liczyć na 15-
                                              25% zniżki, z większą bonifikatą będzie ciężej. Każdy ma swoje koszty :)
                                              • kasiabu1 Re: Notariusz 01.11.05, 20:54
                                                Jasiński faktycznie ma swojego notariusza. jest to notariusz Zbigniew Kroczek w
                                                KN w Ząbkach.
                                                Podpisywaliśmy tam umowę przedwstepną. "Promocja" polega na tym, że koszty
                                                umowy ostatecznej są podzielone na pół: przy podpisywaniu przedwstępnej
                                                (zobowiązującej)50% i 50% przy ostatecznej (przyrzeczonej). Oczywiście nigdzie
                                                w umowie nie mam zaznaczone, że za umowę ostateczną notariusz pobierze nam pół
                                                stawki- liczymy na obietnicę słowną. Zresztą tak można się chyba dogadać z
                                                każdym notariuszem. Tylko, że Jasiński "zasugerował" p. Kroczka (zresztą bardzo
                                                konkretna osoba), z zaznaczeniem, że do innego nie pofatyguje się (jakby to
                                                miało dla niego znaczenie, zwłaszcza, że to kupujący ponosi koszty)
                                                pozdrawiam
                                                • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 21:04
                                                  Kasiu,
                                                  ma znaczenie, że to pan notariusz Kroczek. Wiesz jakie? Bo gdy pan Jasiński
                                                  nabywa kolejne grunty pod budowę, to pan Kroczek zamiast okragłych sum bierze
                                                  od pana Jasińskiego na przykład 100 pln. Ot, takie tam naczynia połączone :)
                                                • dorota_1234 Re: Notariusz 02.11.05, 10:29
                                                  Kasiu,

                                                  to żadna promocja. Ten podział wynagrodzenia notariusza wynika z przepisów o
                                                  taksie notarialnej. Tak więc - o ile przepisy się nie zmienią - będzie 50% przy
                                                  umowie ostatecznej.

                                                  Pozdr.

                                                  D.
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 10:47
                                                    Doroto,
                                                    podaj mi podstawę prawną, nigdzie się nie doszukałam takiego przepisu, a bardzo
                                                    by mi się przydał.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Dorota Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:53
                                                    Jestem prawnikiem, po podstawę prawną zapraszam do siebie do kancelarii;)))

                                                    Poszukaj w przepisach o taksie notarialnej, przeszukaj po tym, kiedy sie należy
                                                    jej połowa. M.in. w obydwu wypadkach omawianych powyżej.

                                                    Pozdr.

                                                    D.
                                                  • p_majorek Re: Notariusz 02.11.05, 15:54
                                                    juz Cie lubie...:)))
                                                  • adarok Re: Notariusz - od p_majora 02.11.05, 22:21
                                                    ... i tu p_majorek muszę przybić Ci "piątkę";-) To forum (jak każde inne) jest
                                                    po to by dzielić się informacjami. Mogą one być nic nie warte ale zawsze za
                                                    free. Jak widać nie wszyscy to załapali.
                                                  • Gość: Dorota Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 12:27
                                                    Ludzie!
                                                    O co Wam chodzi?

                                                    Piszę Wam, a konkretnie Kasi - jako prawnik i sąsiad - z dobrej woli i ZA
                                                    DARMO, że coś wynika wprost z przepisów prawa, a nie z dobrej woli
                                                    czy "promocji" notariusza. Nie chciało mi się pisać ZA DARMO całego wywodu
                                                    prawniczego - coś w stylu zacytowanego wcześniej przez kogoś "artykułu-
                                                    odpowiedzi od GE" wraz z dodatkowym powołaniem się na przepisy o taksie
                                                    notarialnej - bo żeby to miało ręce i nogi, było kompetentne i z cytowaniem
                                                    przepisów, to trzeba poświęcić trochę czasu. Daję wprost samo rozwiązanie,
                                                    stosowane w praktyce, a w zamian dostaję:

                                                    1. posądzanie mnie o złe intencje - że niby kogoś "wkręcam" (abc - po co? i w
                                                    dodatku zero argumentów za tym przemawiających - ja notariuszem nie jestem i
                                                    nie mam żadnego interesu w tym, byście komuś więcej/mniej płacili)
                                                    2. nieuzasadnione powątpiewania dotyczące moich kwalifikacji (abc - to, że inny
                                                    prawnik o wynagrodzeniu w wysokości połowy taksy nie wie, to żaden argement);
                                                    3. wątpliwości, że nie wiem, o czym piszę (jestem Waszą przyszłą siąsiadką,
                                                    która doskonale zdaje sobie sprawę, że nie zawarliście umowy ze spółdzielnią
                                                    mieszkaniową).

                                                    A o tym, że mam rację, możecie się spytać każdego notariusza. Akurat na temat
                                                    swojego wynagrodzenia mają bardzo dobrą wiedzę.

                                                    Pozdrawiam.

                                                    D.
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz- do Doroty IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 12:50
                                                    Doroto,
                                                    nie przejmuj się tak bardzo naszym gadaniem - ja Ci nie ufam, bo Cię nie znam,
                                                    dlatego chcę sprawdzić u innego źródła. Dla mnie jesteś tylko imieniem na
                                                    forum, tak jak ja dla Ciebie. Fajnie, że dałaś sygnał, postanowiłam to
                                                    sprawdzić w swojej kancelarii i w zupełnie obcej.
                                                    Uważam, że to tylko i wyłącznie Twoja sprawa, że nie podajesz zszczegółów, a
                                                    zapraszasz do swojej kancelarii - mi to akurat nie przeszkadza i tego nie
                                                    komentuję.
                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie.
                                                    P.S. Nie przejmuj się, mi "dołożyli" na tym forum kilka razy i spływa to po
                                                    mnie wyjątkowo dobrze i szybko :)
                                                  • Gość: Dorota Re: Notariusz- do Doroty - od Doroty do abc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 14:49
                                                    abc - już jest ok:))), też dzięki, że się odezwałaś.

                                                    Przez chwilę mi nie było miło, poczułam się nagle "zaatakowana", wg mnie
                                                    niesłusznie.

                                                    Co do umowy przedwstępnej - rzeczywiście bezpieczniej jest ją zawrzeć w
                                                    postacji Aktu notarialnego - wtedy możesz dochodzić zawarcia umowy ostatecznej
                                                    (przynajmniej w teorii, życie to może być inna sprawa...).
                                                  • kasiabu1 Re: Notariusz 03.11.05, 17:42
                                                    Droga Doroto,
                                                    pisząc słowo promocja, ujęłam to w cudzysłów. Co oznacza, że oczywiście zdaję
                                                    sobie sprawę, że opłata 50% taksy notarialnej nie wynika z dobrej woli
                                                    notariusza a wyłącznie z przepsiów prawa. Naprawdę nie trzeba mi tłumaczyć
                                                    rzeczy oczywistych........
                                                    pozdrawiam
                                                    Kasia
                                                  • Gość: Dorota Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 19:02
                                                    Droga Kasiu,

                                                    Twoją wypowiedź odczytałam w kontekście wcześniejszych wypowiedzi innych
                                                    forumowiczów, tych dotyczących m.in. możliwości wynegocjowania innych stawek z
                                                    notariuszem. Nie pamiętam, jak potraktowałam cudzysłów, w który ubrana
                                                    była "promocja". Pewnie jako lekką ironię;)))

                                                    Przepraszam, jesli Cię uraziłam czymkolwiek.
                                                  • kasiabu1 Re: Notariusz 04.11.05, 15:52
                                                    Eeee tam nie ma sprawy, oczywiście, że słowo promocja było potraktowane z
                                                    przymrużeniem oka.
                                                    Fajnie, że sobie wyjaśniłysmy.
                                                    pozdrawiam
                                                    Kasia
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 16:04
                                                    A ja się skonsultowałam z dwoma niezależnymi prawnikami i obaj powiedzieli, że:
                                                    1. notariusz za umowę zobowiązującą może pobrać 50% makzymalsnej taksy,
                                                    2. za umowę główną ma prawo pobrać maksymalną taksę,
                                                    3. nie ma obowiązku obu tych umów podpisywać u tego samego notariusza.
                                                  • Gość: Dorota Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 16:51
                                                    abc,

                                                    strasznie mi się nie chce tego robić, ale już mam dosyć tego tematu:

                                                    § 6 ROZPORZĄDZENIA MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 28 czerwca 2004 r. w
                                                    sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej:
                                                    "Za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego:
                                                    1) umowę zobowiązującą, zawartą pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu;
                                                    2) umowę przenoszącą własność lub użytkowanie wieczyste, w wykonaniu umowy
                                                    zobowiązującej;
                                                    (...) - maksymalna stawka wynosi połowę stawki przewidzianej w § 3."

                                                    Punkt 1 powyżej potwierdza to, co napisałaś w punkcie 1, punkt 2 - wprost
                                                    przeciwnie. Dla jasności - umowa ostateczna z punktu 2 będzie umową w wykonaniu
                                                    umowy zobowiązującej z pktu 1.

                                                    O punkcie 3 wiem z praktyki - sama byłam świadkiem jak notariusz odesłał ludzi,
                                                    którzy przyszli z umową przedwstępną - aktem notarialnym zawartym przed innym
                                                    notariuszem i chcieli zawrzeć ostateczną. Wydaje mi się, że oni mają to
                                                    zakazane w zasadach etyki (jestem z innej korporacji prawniczej niż notariusze).

                                                    Celuję, że podstawą prawną może to być albo § 25-26 ("zakaz nieuczciwej
                                                    konkurencji" - oczywiście w stosunku do innego notariusza) albo par. 29 Kodeksu
                                                    etyki zawodowej notariusza: "Notariuszowi nie wolno dokonywać czynności, do
                                                    udokumentowania której przystąpił już wcześniej inny notariusz.
                                                    Zakaz wskazany w ust. 1 nie został naruszony wówczas, gdy notariusz, który
                                                    dokonał czynności,
                                                    porozumiał się uprzednio z notariuszem, do którego strony zwróciły się
                                                    wcześniej, lub gdy okoliczności wskazują na to, że strony dobrowolnie
                                                    zrezygnowały z usług tego notariusza."

                                                    Mam nadzieję, że już skończę ten temat.

                                                    Pozdr.

                                                    D.
                                                  • Gość: abc księgi wieczyste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 18:55
                                                    Wiecie co? Wieść o ustawie o niskich kosztach sądowych(od 2 marca 2006)
                                                    rozchodzi się coraz szerzej. Kto może, ten czeka z wpisem do kw do marca, to w
                                                    sumie 5 miesięcy, a jak się to porówna z kosztem ubezpieczenia kredytu, to i
                                                    tak się opłaca. Może się zdarzyć tak, że od marca będa straszne kolejki po wpis.
                                                    Oby to lata sie to jakoś unormowało!
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 20:32
                                                    Te niuanse prawne... byłam dzisiaj u notariusza z zapytaniem o to 50%. No cóż,
                                                    według niego przedwstępna umowa sprzedaży to nie to samo co umowa zobowiązująca
                                                    zawarta pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu. Podobno większość notariuszy
                                                    z aobie umowy łącznie bierze 150% taksy.
                                                    Jeśli JKJ ma notariusza, który za obie umowy liczy po 50% maksymalnej stawki,
                                                    to moja rada jest prosta - BRAĆ I NIE SZUKAĆ TAŃSZEGO, bo można znaleźć
                                                    droższego :)
                                                  • adarok Re: Notariusz 03.11.05, 22:49
                                                    Sorry, że naskoczyłem na ciebie, ale wyglądało to dokładnie tak jak nie
                                                    chciałaś aby wygladało;-)
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 23:20
                                                    No tośmy się wszyscy ładnie przeprosili :)
                                                  • adarok Re: Notariusz 04.11.05, 00:07
                                                    ...a potem żyli długo i szczęśliwie ... dobranoc
                                                  • Gość: Dorota Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:15
                                                    :))
                                                  • Gość: Dorota Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:15
                                                    :))
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 16:07
                                                    No właśnie poszukałam i nijak mi nic nie pasuje te 50%. I również
                                                    skonsultowałam treść rozporządzenia o taksie notarialnej z prawnikiem i on też
                                                    nie bardzo widzi podstawy.
                                                  • kasiabu1 Re: Notariusz 02.11.05, 17:55
                                                    dz.u. z dn 28.06.2004. nr 148 poz. 1564
                                                    "paragraf 6 poz.1:
                                                    Za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego:
                                                    1). umowę zobowiązującą (....)
                                                    - maksymalna stawka wynosi połowę stawki przewidzianej w paragrafie 3."
                                                    Umowa zobowiązująca- to umowa przedwstepna.

                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 19:24
                                                    Kasiu,
                                                    dokładnie to znalazłam i jutro chcę to wyjaśnić ze znajomym notariuszem. Może
                                                    jest to kwestia nazewnictwa umowy?
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 19:57
                                                    myślę, że ważne jest pełne brzmienie tego zapisu:
                                                    dz.u. z dn 28.06.2004. nr 148 poz. 1564
                                                    > "paragraf 6 poz.1:
                                                    > Za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego:
                                                    > 1). umowę zobowiązującą, ZAWARTĄ POD WARUNKIEM LUB Z ZASTRZEŻENIEM TERMINU

                                                    > - maksymalna stawka wynosi połowę stawki przewidzianej w paragrafie 3."

                                                    Z tego co mi na studiach do głowy wbijano wiem, że nie można przenieść
                                                    własności nieruchomości ani pod warunkiem ani z zastrzeżeniem terminu, bo czyni
                                                    to umowę nieważną. Nie jestem prawnikiem, może źle to interpretuję, dlatego
                                                    jutro odwiedzę notariusza, mądrzyć się na próżno nie będę :)
                                                  • kasiabu1 Re: Notariusz 02.11.05, 17:57
                                                    Mam nadzieję, że sie nie zmienią.-jak to bywa w naszym prawie.
                                                    Moja maksyma: codziennie rano przeczytaj kodeks cywilny, bo może w nocy cos
                                                    zmienieli ;-)
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 22:32
                                                    Tak sobie gmeram i gmeram i znalazłam odpowiedź na pytanie,które niedawno
                                                    zadano mojemu sąsiadowi w GE. A mianowice, dlaczego developer zmusił nas do
                                                    zawarcia umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego i tym samym naraził na
                                                    koszty:

                                                    Umowa przedwstępna to umowa, w której jedna ze stron lub obie zobowiązują się
                                                    do zawarcia oznaczonej umowy – umowy przyrzeczonej. Ważność umowy przedwstępnej
                                                    zależy od określenia istotnych postanowień umowy przyrzeczonej (przedmiot
                                                    umowy, rodzaj świadczeń lub określenie czynności prawnej, jaka ma być dokonana,
                                                    cena) oraz terminu zawarcia umowy przyrzeczonej. Umowa przedwstępna może być
                                                    zawarta w dowolnej formie, nawet jeśli zobowiązuje strony do zawarcia umowy,
                                                    która przeniesie własność nieruchomości. Wówczas jednak niezachowanie formy
                                                    aktu notarialnego ograniczy jej skutek prawny – w razie uchylenia się strony
                                                    zobowiązanej od zawarcia przyrzeczonego kontraktu druga strona nie może żądać
                                                    zawarcia tego kontraktu, a jedynie naprawienia szkody wynikłej wskutek
                                                    uchylenia się kontrahenta.

                                                    W przypadku zatem niezachowania formy aktu notarialnego umowy przedwstępnej
                                                    zobowiązującej do zawarcia umowy, np. sprzedaży nieruchomości, żadna ze stron
                                                    nie będzie mogła skutecznie dochodzić przed sądem zawarcia przyrzeczonej umowy.
                                                    Jeżeli zaś umowa przedwstępna zawarta została w formie aktu notarialnego i
                                                    spełnia pozostałe warunki ważności umowy przyrzeczonej, to strona uprawniona
                                                    może dochodzić zawarcia tej umowy. Wówczas orzeczenie sądu zwalnia strony od
                                                    obowiązku zawierania umowy notarialnej. W przypadku zawarcia umowy
                                                    przyrzeczonej orzeczenie sądu stwierdza zawarcie umowy i zastępuje tę umowę.
                                                  • adarok Re: Notariusz 02.11.05, 22:54
                                                    ;-0 A nie można trochę prościej? Samo "gęste" please!
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 22:57
                                                    Rety, im więcej szukam, tym bardziej się dziwnych rzeczy dowiaduję.
                                                    w pigułce - lepiej podpisac umowę przedwstępną u notariusza, bo na jej podstwie
                                                    mozna żądać zawarcia umowy głównej. Coraz więcej dowodów mam na to, że Dorota
                                                    prawnik nas z tą obniżką 50% taksy notarialnej wkręciła, oferując usługi swojej
                                                    kancelarii, ale nic to - jutro zapytam u źródła. Może myślała, że kupujemy od
                                                    spółdzielni, wtedy chyba jest 50%?
                                                  • p_majorek Re: Notariusz 03.11.05, 07:25
                                                    Realia sa takie, ze z umowa przedstepna notarialna czy nie i tak konczy sie w
                                                    sadzie. Jakos srednio mnie to pociesza ale takie mamy prawo w tym kraju....
                                            • p_majorek Re: Notariusz 02.11.05, 08:32
                                              Coz, od razu widac, ze nie masz podpisanej umowy z developerem ale jestes tu
                                              tylko gosciem...:)))
                                              W umowie jest napisane, ze kancelarie wskaze inwestor, czyli my...:)
                                              • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 10:07
                                                Znajdź sobie inna ofiarę. Oczywiście, jeśli Ci ktoś na to pozwoli.
                                                • p_majorek Re: Notariusz 02.11.05, 10:19
                                                  jakos sie nikt nie skarzy...
                                                  • Gość: abc Re: Notariusz IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 10:23
                                                    I nikt domku w Twoim sąsiedztwie nie kupuje :) :) :)
                                                    Powodzenia.
                                                  • p_majorek Re: Notariusz 02.11.05, 10:25
                                                    nawzajem...
                                                  • adarok Re: Notariusz 02.11.05, 13:18
                                                    Po co te uszczypliwości!?
                                                    Umówcie się na piwo lub dajcie sobie po razie (albo jedno i drugie) i ...
                                                    załatwcie sprawy miedzy sobą raz i konkretnie;-)
                                              • Gość: Dorota Re: Notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 12:43
                                                Ale jeżeli zawierałeś umowę przedwstępną u notariusza, to u tego samego
                                                będziesz musiał zawrzeć umowę ostateczną...
                                              • adarok Re: Notariusz 03.11.05, 22:54
                                                INWESTOR czyli JKJ Dev. Ty nazywasz sie NABYWCA. Masz to na samym początku
                                                umowy.
                            • adarok Re: KILKA PYTAŃ - podlogi 29.10.05, 22:58
                              Ten "początkowy" czas to może być nawet i 5 lat. Dlatego tym bardziej nie warto
                              inwestować w drogie wykończenie, bo po "jakimś" (może rok może 7) czasie trzeba
                              będzie robić remont i nic na to nie poradzimy. To trzeba sobie wkalkulować w
                              koszty;-(
                  • bucksik Re: Odwodnienie garażu 03.11.05, 21:53
                    W moim garażu jest zrobiony naturalny spływ tzn koniec jest lekko wyżej niż
                    początek garażu. Sprawdzić można np. poziomicą
                    PB
                  • Gość: abc Piec - do adarok IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 11:00
                    Hej,

                    jak tam idzie budowa? Nasze osiedle jest na etapie wyboru pieca gazowego i
                    okien/szyb. Tak się szczęśliwie złożyło, że ojciec naszej sąsiadki jest
                    hydraulikiem z doświadczeniem w "piecach", zaś mój kuzyn dostał pracę w
                    Buderusie, na co dzień instaluje piece gazowe, więc doradców mamy extra :)
                    Już dzielę się radami:
                    1. Przy domu 150 m2, jednej kuchni i więcej niż 1 czy 2 łazienkach należy kupić
                    piec jednofunkcyjny z zasobnikiem 160 l. Piec dwufunkcyjny nawet z wbudowanym
                    zasobnikiem jest dla dówch osób i małego domu. Nie słuchać takich doradców :)
                    2. Brać cyrkulację, która pozwoli na konfortowe korzystanie z ciepłej wody i
                    nie pozwoli na stratę kilku wiader zimnej wody zanim napłynie do najdalej
                    położonego kranu ciepła woda. Pompą cyrkulacyjną steruje piec.
                    3. Brać regulator pogodowy koniecznie.
                    4. Piec kondensacyjny jest dwa razy droższy, droższe i większe są grzejniki,
                    wyższe koszty instalacji - zwróci się dopiero za kilka lat (8-10).
                    5. Do ogrzania domu ok. 150 m2 wystarczy piec o mocy 13-16 kW, ale jeśli ma
                    podgrzewać wodę, to trzeba wziąć o mocy 22-24 kW, aby podgrzewał ją w szybkim
                    czasie, a nie wyziębiło się w domu - piec albo grzeje wodę albo ogrzewa dom.

                    Faktycznie, popytaliśmy po znajomych, którzy mają piece i wszsycy mają takie
                    same rozwiązania, przy czym są bardzo zadowoleni.
                    Pozdrawiam.
                    • ibiel Re: Piec - do adarok 24.01.06, 14:13
                      Dzieki za info.
                      Jesli mozesz to zapytaj sie jaka powinna byc moc grzejnikow. Z tego co wiem to
                      sa jakies normy branzowe ktore mowia ile kw / m2 ma dawac dany grzejnik. I
                      zapytaj sie tez prosze co by bylo gdyby wziac grzejninki o iles tam procent
                      mocniejsze. Na chlopski rozum wychodzi mi bowiem, ze jesli by wziac wieksze
                      grzejniki to nie trzeba by tak mocno grzac - w domu byloby cieplej przy nie
                      zmienionych (a moze i nizszych) rachunkach - temperatura do grzejnikow szla by
                      bowiem ta sama ale cieplo oddawane byloby przez wieksze grzejniki automatycznie
                      wieksze (czyli mozna by sie nawet pokusic o zmniejszenie temp. wody do
                      grzejnikow). Mam racje?
                      • agnrek Re: Piec - do adarok 24.01.06, 14:18
                        Oj, co do grzejników to fachowca nie mam. Dla nas projekt robi fachowiec od
                        c.o. developera, rozpisał nam moc dla każdego pomieszczenia krok po kroku.
                        Ponieważ nam nie pasuje standardowy układ pomieszczeń, zatrudniliśmy świetnego
                        architekta i "zbudował" nam dom od początku. Zmenia się układ pomieszczeń, więc
                        jednocześnie inna moc grzejników bedzie potrezbna - to nam wyznaczy już
                        architekt i damy do akceptacji speca od c.o.
                    • adarok Re: Piec - do adarok 10.02.06, 21:07
                      Dzięki za te informacje. Całkowicie pokrywa sie to z tym czego dowiedziałem się
                      do tej pory, chociaż przyznam, że szum informacyjny w tej dziedzinie jest duży.
                      Mimo wszystko dziękuję za potwierdzenie moich decyzji.
                      • agnrek Re: Piec - do adarok 07.03.06, 12:55
                        Przepraszam, że nie odpisałam. My już wybraliśmy jednofunkcyjny plus zasobnik
                        160 litrów. Do tego (obowiązkowo przy domu piętrowym) cyrkulacja i automatyka -
                        pogodowa lub pokojowa, ale chyba raczej pokojowa. To jest minimum, na tym nie
                        ma co oszczędzać.
                        Sąsiedzi z naszej inwestycjo obok też rezygnują z dwufunkcyjnego, jaki jest w
                        standardzie, bo to się nadaje do małego domku z jedną kuchnią i łazienką. I do
                        takiego pieca nie można zamontować pompy cyrkulacyjnej. Wylewa się codziennie
                        wiadra wody zanim od pieca do kranu poleci ciepła.
                        Powodzenia :)
      • Gość: KJ kilka pytan - ogrzewanie podlogowe IP: *.chello.pl 24.08.06, 22:39
        Mam pytanie odnośnie ogrzewania podłogowego: (niestety nie miałem z tym nigdy
        doczynienia)

        1. Bedzie ono elektryczne czy podlaczone pod obieg cieplej wody z pieca i beda
        polozone jakies rurki pod podloga ?
        2. Jaki jest tego koszt ? Na pewno bede chcial polozyc ogrzewanie podlogowe w
        wiatrolapie i wszystkich 3 lazienkach.
        3. Czy do tego mozna wynajac fachowca spoza JKJ czy trzebaby to zlecic komus z
        podwykonawcow JKJ ?

        Jesli chodzi o piec to zdecydowanie polecam jednofunkcyjny ! W moim obecnym
        domu mam dwufuncyjny (Buderus) i jest strasznie irytujace to ze trzeba czekac
        na ciepla woda, a wrecz wkurzajace jest to jak sie kapiesz i ktos otiwera nawet
        na chwile inny kran a ty dostajesz po plecach niespodziewanie wiadro zimnej
        wody.
    • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 13:44
      Witam,
      właśnie jestem na etapie zastanawiania sie ( muszę szybko podjąć decyzje)nad
      kupnem jednego z trzech pozostałych "165".
      Dlaczego zostały właśnie te trzy domy?
      Prosze o szczerą opinie!
      • Gość: jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 20.10.05, 14:36
        Hmmm... tego właśnie nie rozumiem, bo kupiłam taki domek...
        Mogę napisać dlaczego wybraliśmy ten: najbardziej odpowiada nam rozkład
        pomieszczeń, ma najfajniejszy naszym zdaniem wygląd z zewnątrz, jest najdalej
        od trasy toruńskiej, już wiem, co mam za płotem od ogrodu...
        • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 14:52
          Ze najfajniejszy rozkład pomieszczeń zgadzam sie - tez nam najbardziej
          odpowiada właśnie ten. Ale dlaczego zostały te trzy z pośród innych 165? Gdzie
          jesteś licząc od Lewandów?
          ania
          • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 20.10.05, 15:05
            Dom numer 4 (drugi budynek od Lewandów). A które są jeszcze wolne?
          • Gość: sasiad Re: JKJ Development IP: 212.91.125.* 20.10.05, 15:26
            My tez wybraliy domek 165m. Nie wiem kore zostaly, ale my przy wyborze
            zwracalismy uwage na przebeg planowanych drog. Pamiem ze byly 2-3 domy ktore
            beda staly na skrzyzowaniu. Moze te zostaly.
            • Gość: P_major Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 26.10.05, 15:24
              My rowniez wybralismy ten domek. Nr 1 od strony Lewandow. Ciekawe kto bedzie
              naszym sasiadem...:)
              • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 26.10.05, 16:41
                A my drugi dom od Lewandów i też jeszcze nie znamy sąsaidów.
      • Gość: dorka Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 21:16
        Witam,

        wydaje mi sie, ze z 3 pozostałych domkow najatrakcyjniejszy jest ten drugi od
        Lewandów - najdalej od skrzyżowań i gazociągu. Ale z drugiej strony ma tez
        najmniejsza dzialke. No i zaleta kolejna - jak rozumiem, masz jelkę na rzut
        beretem;)))

        My w koncu wybralismy "160", ale długo zastanawiałam się nad dwójką właśnie.

        Życzę satysfakcjonujących decyzji.

        Dorka
        • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.acn.waw.pl 20.10.05, 22:09
          ;-)
        • Gość: kk JKJ Develop- ile kosztuje dodatkowe murowanie? IP: *.aster.pl 20.10.05, 23:56
          Juz dawno mamy stawianie murow za soba, ale jeszcze zdecydowalismy sie na
          zamurowanie drzwi(wewnetrznych oczywiscie;-)).
          Pan Jasinski wyrazil zgode i powiedzial,i ze jesli nie ma tynkow, to nie bedzie
          to kosztowac.
          tymczasem kierownik budowy stwierdzil, ze owszem, moze i materialy sa
          bezplatnie, ale murarza nie moze dac, bo ten ma co innego do roboty. Murarz
          wycenil te dodatkowa (?) prace na 100zl. Niewazne, czy to duzo, czy malo, tak
          naprawde chetnie bym wspomogla tych budowlancow, ale juz za tyle rzeczy
          musielismy doplacac, ze nie chcielibysmy poczuc sie "naciagnieci".

          Jak wygladaly u Was takie doplaty w przypadku murarzy? Napiszcie prosze, bo
          zanim wyjasnimy to z p. Jasinskim chcialabym wiedziec czy ewentualnie ustapic,
          czy nie?

          Dzieki, K
          PS. Zamurowujac drzwi garaz/pom.gospodarcze chcialam m.in. dzieki temu miec w
          pom. gospodarczym rowna wylewke z kuchnia (a nie z garazem, czyli nizej). Czy
          ktos przeprowadzal podobny zabieg i wie, czy wystarczy podniesc punkty
          hydrauliczne, czy jeszzce kuc podloge i podnosic rury? Bo slyszalam rozne wersje
          u hydraulika i murarza?
          • Gość: Pawel Re: JKJ Develop- zmiany IP: *.weizen.sto.ag / 217.6.135.* 21.10.05, 12:48
            Witam sąsiadów. Powracając do wcześniejszych zapytań poruszam sprawę
            odwodnienia w garażu.
            Posiadamy w domku ( na drugim etapie pomiędzy bliźniakami) podwójny garaż w
            którym zimą topić się będzie duża ilość śniegu naniesionego kołami samochodów.
            Pomiędzy samochodami umieściliśmy punktowe odwodnienie do któego będzie
            skierowany spadek kopertowy. Założyłem że:
            - woda w ten sposób znajdzie najszybszą drogę ucieczki pozwalając garaż
            utrzymać w iększej czystości,
            - w przypadku braku takiego odwodnienia zimą woda dopływając ze spadkiem do
            drzwi garażu może zamarzać tworząc oblodzenia w zetknięciu z wychłodzoną kostką
            na zewnątrz,
            - będzie można wykonywać delikatne mycie samochodu w szczególnych przypadkach
            np. kiedy myjnie na stacjach benzynowych są nieczynne przy dużych mrozach.
          • Gość: baksik Re: JKJ Develop- ile kosztuje dodatkowe murowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 22:17
            A czy nie będziesz miał(a) zbyt nisko sufitu w kotłowni ?
            To ciekawe rozwiązanie z równą podłogą, ale wymaga podniesienia o około 50 cm.
            i pewnie policzą sobie z jakieś 200 zł. Przeniesienie rur przez hydrailika
            wyceniam na 200 zł. No chyba, że Jasiński to policzy gratisowo ( ;-))) ).

            Ja się dodadywalem murarzami indywidualnie.

            Pozdrawiam. pb
            • Gość: kk Re: JKJ Develop- ile kosztuje dodatkowe murowani IP: *.aster.pl 26.10.05, 13:43
              no nie wiem..poziom podlogi oszacowano podwyzszyc o 15 cm, co daje kubature
              wystarczajaca na umieszczenie tu pieca...tak wiec zdecydowalismy sie na to,
              chociaz oczywiscie ponioslo to dodatkowe koszty swietnie oszacowane przez ciebie...
              pozdro, k
        • juliac1 Re: JKJ Development 21.10.05, 15:52
          Witam, Mam pytanko.
          Jestem zainteresowana kupieniem segmentu 123. Zostały 2 ostatnie. Czy ktoś
          mógłby mi w stanie doradzić który jest korzystniej położony. Z góry dzięjuję za
          podpowiedź
          • Gość: al Re: JKJ Development IP: *.stnet.pl 21.10.05, 22:55
            sadze ze ostatni. Ma lepiej naswietlony pokój dzienny na parterze a poza tym
            działka. Dodatkowo szersza o 3 m. ma 13 m a pozostałe po 10 wiec jest to ok 60
            m2 wiecej w tej samej cenie.
            • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 10:14
              Wracam do "165". Dwójka jest niestety z tarasem na północ, zostaje 18 i 19.
              Myślę jedynie o 18 czyli tym który jest jakby od strony wew, nie od ulicy.
              Zaraz dzwonię z prośbą o plany działek.
              pozdrawiam
              ania
              • Gość: Ciekawe!!!! Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 11:37
                To tylko w ramach ciekawostki: w piątek rozmawiałam z p jasińskim,
                zainteresowani domem, potwierdzałam cenę -440 tys. Dzwonię dzisiaj po plany
                działki i dowiaduję sie ze cena to 460 - ciekawe traktowanie klienta!!!
                • Gość: kk Re: JKJ Development IP: *.aster.pl 26.10.05, 13:58
                  moze chodzilo o cene segmentu srodkowego i brzegowego? az nie chce mi sie
                  wierzyc w taka roznice! my tez kupowalismy drozej niz na ulotce z 1go etapu, o
                  10 tys. wiem, ze 3.etap z kolei jest drozszy od naszego, 2 go. cos za dobrze sie
                  to sprzedaje, aLE to dobrze, moze bedzie latwiej sprzedac, jakby co...:-)
                  k
                  • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 14:21
                    na ulotce jest 440, w piątek było jeszcze 440, w poniedziałek, pomimio że
                    romawialiśmy o tym samym domu było 460, wraz z informacją że nie muszą się z
                    niczego tłumaczyć - cena poszła o TYLKO 20 tyś zł w górę przez dwa dni.
                    tyle
                    • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 14:55
                      Normalka, i tak ktoś kupi. Zobaczcie, co się dzisiaj dzieje na rynku
                      nieruchomości, dlaczego więc mieliby być głupi i trzymać niską cenę? Też to
                      przerobiłam.
                      • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 15:05
                        cena nie jest niska jeśli mówimy o białołęce
                        • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 15:14
                          Dla mnie cena 440 tysięcy jest bardzo wysoka, jeśli mówimy o Białołęce.
                          • p_majorek Re: JKJ Development 26.10.05, 15:37
                            dlaczego wysoka?
                            Moim zdaniem, za ten standard budowy i wykonczenia to jest malo.
                            A lokalizacja nie jest zla. Problemem moze byc chwilowy brak szkoly i
                            przedszkola, ale nie jest daleko do centrum....
                        • Gość: abc koszty wykończenia IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 16:06
                          Polecam dzisiajszy artykuł w GW - podaje koszty wykończenia od taniochy do
                          przyzwoitosci.
                          dom.gazeta.pl/prawo/1,68408,2986431.html
                          Polecam zajrzenie do gazety, artykuł jest szerszy i dokładniejszy.
                • Gość: baksik Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 22:17
                  Może zbiera na nowe tereny aby kupic trzeci pas ziemi pod domki ?
                  Tak gwoli ślisłości to w roku 2004 domki na Kątach kosztowały 390 kPLN za 160
                  m2. Jak poszukasz w gazetach to pododny standard może kosztować i 520 kPLN i
                  więcej. Chyba jest nadal rozsądnie. Po za tym droga już się buduje i jest już
                  sporo domków, a to podnosi ceny lokalizacji. Jak pamięcią sięgnę wstecz do
                  października 2004 to widzę tylko łąki i krzaki. A dziś ....

                  >To tylko w ramach ciekawostki: w piątek rozmawiałam z p jasińskim,
                  > zainteresowani domem, potwierdzałam cenę -440 tys. Dzwonię dzisiaj po plany
                  > działki i dowiaduję sie ze cena to 460 - ciekawe traktowanie klienta!!!
                  • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 22:38
                    inwestycje o takiej powierzchni w Konstancinie, Józefosławiu, w Mysiadle,na
                    Ursynowie, nie wiem, czy 700k straczyłoby na sam zakup.
    • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:46
      Co do pieca, to się zgadzam. Jesli mamy dwoje dzieci, co oznacza kolejke do
      łazienki co rano o 7.00 i każde chce skorzystać z ciepłej wody, a do tego jedno
      z rodziców szykuje śniadanie w kuchni i też z niej korzysta, to nie ma co się
      zastanawiać - nie po to w domu są dwie łazienki, żeby jedna stała i się
      patrzyła. Mamy je po to, aby z nich normalnie korzystać.
      No i ogrzewanie podłogowe w łazience to raczej nie luksus, ale naprawdę
      konieczność. Nie oszukujmy się, koszty utrzymania domu są wysokie, każdy zimą
      przykręca piec, a w łazience jest zimno. robi się problem z kąpielą noworodka...
    • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:52
      co do lokalizacji to nie jest "niezła" jeśli masz dojeżdżać do centrum - może
      jest i blisko ale w godz szczytu przez toruński to min 60 min. Ja mieszkam na
      ochocie, i tylko dlatego ze potrzebuję większy metraz interesuję się zakupem w
      jkj - w obecnej chwili po uniewaznieniu kolejnego przetargu most płn znów jest
      tylko marzeniem, a jechać z dzieckiem do szkoły i z powrotem to 2 - 2,5 godz
      dziennie spędzone w samochodzie. Tak że lokalizacja jest niezła jeśli nie
      muszisz przekraczac mostu - w innej sytuacji "niezła"- to pojęcie bardzo
      względne
      • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 13:55
        Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...:)
        Na dzien dzisiejszy nie musze przekraczac mostow. Na razie, ale to sie moze
        zmienic...:)
      • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:57
        Absolutnie się zgadzam. Dziecko w wieku 7-10 lat powinno chodzić do szkoły,
        ewentualnie samo dojeżdżać, ale bardzo blisko. Kto jest w stanie odbierać
        pierwszoklasistę o 11.00 ze szkoły, skoro leży ona w centrum?
        A problem ze szkołą na Białołęce nie powstał wczoraj i nie rozwiąże się jutro.
        Skomplikuje się, gdy JKJ wybuduje obiecane 120 domów, gdy pozostali inwestorzy
        ruszą z budową.
        • sta.ania Re: JKJ Development 27.10.05, 14:36
          co cię skłoniło do kupna na białołęce?
          • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 14:45
            hm, mieszkamy na tarchominie od kilku lat i te tereny nam sie podobaja. Jest w
            miare cicho i spokojnie, osiedla sa w miare nowe, nie tak paskudne jak Kabaty
            czy Ursynow (przepraszam jezeli kogos obrazilem - to moje osobiste zdanie).
            Plusem naszym jest to, ze pracujemy po tej samej stronie Wisly, wiec odpadaja
            mosty. Na dzien dzisiejszy...:)
            Kolejny argument to dosc dobra cena jak za te jakosc. Szukalismy w oklicy ale
            zawsze wychodzilo drozej.
            Szkola i przedszkolem na razie sie nie martwimy - jestesmy na etapie pracy nad
            potomstwem wiec mamy nadzieje, ze do tego czasu cos w okolicy powstanie...:)
            • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 14:54
              no tak, gdyby u mnie tak to wyglądało nie zastanawiała bym się,u mnie to
              własnie kwestia tych straconych 2 godz dziennie - co do jakosci rzeczywiście
              jak na razie chyba nic do zarzucenia - dlatego kusi,
              • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 14:56
                Nie wiem, czy za jakis czas, nie bede zmuszony zmienic pracy. Ja badz zona...
                Taki jest juz urok tego miasta...
                A tego, ze bedzie lepiej z dojazdem, to chyba nasze dzieci doczekaja...:)
        • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 27.10.05, 14:52
          Hm.. Moim zdaniem 7-letnie dziecko nie powinno wracać samo ze szkoły. Poza tym
          co będzie robić w domu samo od godziny 12?
          Niestety ze szkołami w okolicy jest kłopot, dlatego liczę się z wożeniem
          dziecka do i ze szkoły nawet za Wisłę.
          Dojazd do centrum w Warszawie w godzinach szczytu z każdego miejsca jest
          trudny, chyba, że ktoś dojeżdża tramwajem...
          Temat był już poruszany na tym forum - jak ktoś chce mieć blisko szkołę,
          pracę, park, dworzec i przystanek, to chyba nie powinien rozważać zakupu domku
          z ogródkiem na Białołęce.
          Pozdrawiam.
          • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 14:54
            Chyba ze stac go na domek i ogrodek w centrum. Mnie nie...:)
            • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:07
              w promieniu 2 km od mojego miejsca zamieszkania - domki typu jkj to wydatek 1
              200 000 - też mnie nie stać...
            • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:08
              no właśnie - mnie też nie stać - w pobliżu mojego miejsca zamieszkania to
              wydatek- ok 1 200 000 pln, trochę sporo...
              • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:10
                przepraszam, myślałam że się skasowało i przeszło 2 razy. Co do szkoły -
                znajomi chwalą sobie jakąś państową szkołę bardzo blisko głębockiej, nie znam
                danych ale jedna szkoła to chyba niewystarczająco.
                • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:11
                  Dobrze wiedziec...:))

                  Teraz musimy zabrac sie za dziec...:))))
              • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:10
                No wlasnie - 430tys to calkiem rozsadna cena...
                Zwlaszcza, ze wykonczenie prawie takie jak w bloku...:)))
                • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:15
                  wykończenie jak bloku - nie wiem, zależy kto blok wykańcza - ja odniosłam
                  wrażenie ze jest całkiem poprawnie - ale wiesz pewnie dużo wiecej
                  • Gość: aga Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:17
                    Co do szkoły, to był w Wyborczej w weekend artykuł i porażka - jedna szkoła
                    chyba na Ostródzkiej na prawie 300 dzieci i ledwie 5 sal. Zero szans na nową i
                    prtzedszkole. I będzie gorzej, bo na Lewandów wprowadzają się ludzie młodzi z
                    dziećmi. W ciągu kilku ostatnich lat zamieszkało tam 5 tysięcy ludzi.
                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:27
                    Bez podlog, bialego montarzu i drzwi.
                    Sa tynki, grzejniki, drzwi wejsciowe, ocieplenia, etc.
                    Brakuje pomalowania elewacji...:)
                    • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:28
                      Można i za 30-40 tysięcy całość zrobić, ale po najnizszych kosztach - panele,
                      tania armatura itd.
                      • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:32
                        na poczatek, tylko na sam dol, chcemy przeznaczyc jakies 60-70tys.
                        Nie jest to moze duzo, ale mam nadzieje, ze wystarczy...

                        Planujemy panele ale wychodza jakies 170zl/m2. Takie chce zona...:)))
                        Co ja moge...:))
                        • Gość: jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 27.10.05, 15:34
                          Możesz je kupić i mieć szczęśliwą żonę...
                          • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:35
                            A ja myslalem, ze facet ma byc czuly, troskliwy, opiekunczy, zeby dac szczescie
                            zonie...:))))
                        • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:35
                          170 pln za panele? Nie lepeij porządny parkiet z drewna, przeciez wyjdzie tyle
                          samo z robocizną. O panelach napisano wiele....
                          • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:37
                            Parkietu nie poloze w tak krotkim czasie...
                            Poza tym to deska barlinecka...
                            • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:39
                              Polecam Ci forum o desce barlineciej, zajrzyj zanim kupisz...
                              Ja mówię o położeniu przez fachowca parkietu - 70-100 pln zapłacisz za super
                              parkiet egzotyczny merbau, a reszta to robocizna fachowca. Jeśli jeszcze
                              znajdziesz fachowca, który Ci sprowadzi od producenta, to bedziesz do przodu.
                              Za 150 pln za metr spokojnie położsz drewnianą podłogę, a nie, przepraszam,
                              sklejkę barlinecką.
                              • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:42
                                Zgadza sie, ale to zajmie jakies 1,5 miesiaca:))
                                • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:46
                                  Ale starczy na 20 lat, a nie na 5 jak sklejka barlinecka. Każdy klepkarz Ci
                                  odradzi. Nie będziesz zmieniał deski co 5 lat, bo to oznacza remont na pół
                                  chałupy, wymiane drzwi, parapetów - bo wszystko musi grać kolorem.
                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:51
                                    Wcale nie dziwie sie, ze odradzi. Ja na ich miejscu zrobilbym tak samo...:))
                                    Dzis jest tak, ze nie wiadomo na co sie zdecydowac.
                                    Deska ma tylko 4mm warstwe robocza. Parkiet 22mm, z czego do szliwofania bedzie
                                    z 10mm.
                                    Parkiet pracuje na calosci, deska w ramach deski...
                                    Deski nie trzeba lakierowac, bo jest fabrycznie polakierowana. Parkiet trzeba
                                    maznac pare razy...:))
                                    I tak dalej, i tak dalej...:)
                                    • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:54
                                      Decha to decha, przetrwa 50 lat. Natomiast wszelkie namiastki dechy nie za
                                      bardzo. Dla mnie 170 pln za sklejkę to szaleństwo. Podobno robią się szybko
                                      rysy i podłoga "tupie i stuka" jak to przy panelach.
                                      • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:57
                                        pod panele daje sie podklad, np. z plyt. Mozna go je przykleic...

                                        50 lat powiadasz? Hm, jak znam zycie i kobiety, to za 10 lat bedzie chciala
                                        zmienic na inny...:))
                                        • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:59
                                          No ba, skoro stać Cię na zmianę podłóg co 5 lat, to stać Cię i na lepszy i
                                          droższy piec gazowy.
                                          Teraz to chyba ja dostanę Nobla za ironię od Ciebie i oklaski od Ani :) :) :)
                                          • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:01
                                            hm, kwestia mozliwosci a zamiary i plany kobiet - z tego to mozna by nobla co
                                            rok dostawac...:))

                                            Ale nie bede sie narazal...:)

                                            • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:11
                                              Wiesz, 100 mkw po cenie 170 pln za deskę to nie jest mało, jesli chcesz to
                                              wymieniać co 10 lat. Za tyle to kupisz samochód, który z pewnością bardziej się
                                              przyda niż nowa podłoga. Jak zrobisz porządną, to będzie cieszyła latami.
                                              • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:14
                                                Mysle, ze deski wytrzymaja rownie dlugo...
                                                Ale pomysle o parkiecie. Mam nadzieje, ze uda sie wszystko jakos pogodzic w
                                                czasie i odebrawszy dom w sierpniu, w pazdzierniku sie wprowadzic...:)
                                                • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:16
                                                  Nie żartuj, 2 miesiace to jest mizernie mało. Mizernie. Nie wszystkie ekipy
                                                  moga pracować razem.
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:18
                                                    hm, powiedzmy 3 miesiace, no moze 4...
                                                    Nie chce wykanczac wszystkiego. Parkiet na dole, kuchnia i lazienka na dole.
                                                    Reszte, z przyczyn finansowych, w pozniejszym terminie...
                                                  • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:19
                                                    Tylko dół? A gdzie zamierzasz spać?
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:20
                                                    na dole. W moim domku jest tam pokoik, jakies 10m2...:)
                                              • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 27.10.05, 16:16
                                                W moim mieszkaniu mam parkiet, który się porozsychał i każde wgniecenie w nim
                                                widać. Miał być na lata... Owszem ładnie wygląda, ale na pewno teraz już się
                                                nie zdecyduję. A deska barlinecka też jest ładna i solidna.

                                                Ponoć obecnie dużą popularnością cieszy się tzw. parkiet przemysłowy, ale mi
                                                się nie podoba.
                                                • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:18
                                                  Ktoś mi kiedyś powiedział, że nawet najpiękniejszy parkiet można zepsuć
                                                  brzydkim położeniem. Najlepiej kupić I gatunek, ale ta cena. Parkiet to drewno,
                                                  które pracuje, nie ma siły. A deska barlinecka to drewno nie jest, nie dajmy
                                                  się nabrać nazwie...
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:19
                                                    o przepraszam, to jest drewno!!!
                                                  • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:21
                                                    Z wierzchu jest drewno.
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:22
                                                    nie, sa trzy warstwy drewna.
                                                    Pare takich desek juz ogladalem. Jedni daja sosne, inni swierk...
                                                  • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:23
                                                    Trzy warstwy zbite w sklejkę. Ale mniejsza o większość, dla mnie za kiepskie i
                                                    przede wszystkim za drogie.
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:24
                                                    Tyle, ze to drewno pracuje tylko w obrebie jednej deski. Taka niby blahostka...
                                                  • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:26
                                                    Wszystko wyjdzie w użytkowaniu. Ja jestem przekonana do naturalnych materiałów
                                                    stosowanych od lat i zbyt łatwo nie przekonam się do namiastek.
                                                    A o jakim drewnie egzotycznym myślisz? Mi się podoba jatoba, merbau,a
                                                    najbardziej iroko.
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:27
                                                    To ty jestes kobieta? Ups...
                                                    Myslimy o doussie, cumaru...
                                                  • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:28
                                                    A jak z twardością?
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:30
                                                    wiekszosc drzew egzotycznych jest twardsza od debu. Dab ma jakies 32, a
                                                    egzotyczne zaczynaja sie od 50...
                                                    Ale nie pytaj mnie co to znaczy - przyznaje sie, nie wiem...:)

                                                    Uciekam na budowe. Zobacze jak tam dzialaja...:)
                                                  • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 28.10.05, 15:53
                                                    Mój mąż był dziś na budowie. U Ciebie mało zmian, więc lepiej pojedź i
                                                    zdopinguj chłopaków... U nas też był zastój, ale spotkanie z kierownikiem
                                                    budowy ożywiło atmosferę.
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 28.10.05, 15:55
                                                    jutro brykne...:)
                                                  • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 28.10.05, 16:08
                                                    Musisz sobie poszukać sąsiada, może wtedy pójdzie szybciej. Byłam wczoraj w JKJ
                                                    i widziałam, ze dwójka jest jeszcze bez gospodarza.
                                                  • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 16:09
                                                    Może w dwójce straszy? :)
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 28.10.05, 19:05
                                                    hm, teraz rozumiem skad ten zastoj...:((
                                                    Na szczescie nie straszy. Strachy polecialy na inne osiedle...:)))
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:28
                                                    to tez sa naturalne materialy, tyle tylko, ze w warunkach fabrycznych, ktos je
                                                    ze soba lepiej docisnal, lepiej polakierowal i utwardzil....
                                                  • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:29
                                                    A jak się naprawia ubytki, zarysowania? Chyba nie mozna, tak mi się wydaje.
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:31
                                                    taka podloge mozna dwa razy przecylkinowac i polakeirowac. Poza tym, gdyby sie
                                                    naprawde pojawialy sie przerysowania czy ubytki, to wowczas mozna zrobic to
                                                    samo co w przypadku lakieru...
                                                    Gdyby deska byla feralna, tzn zle wynonczona, moza ja reklamowac...
                                                • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:18
                                                  Zaraz abc napisze cos o zlym rodzaju drewna albo kiepskim klepkarzu...:)))

                                                  • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 27.10.05, 16:20
                                                    Zapomniałeś o kiepskim lakierze, na pewno też ma znaczenie...;))
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:20
                                                    nie chcialem przesadzac, bo sie abc jeszcze obrazi...:))
                                                  • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:22
                                                    Jakoś mnie to nie dotyka szczególnie, powiem Wam.
                                                  • ibiel Re: JKJ Development 27.10.05, 16:23
                                                    Ej. Cisza tam! Bo zaraz do katow porozsadzam!
                                                  • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 27.10.05, 16:23
                                                    ABC - fajnie, że jesteś z nami!
                                                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 16:23
                                                    To dobrze...:)
                • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 27.10.05, 15:17
                  Ja też uważam, że jest to super cena. A brakiem infrastruktury nie przejmuję
                  się, jak wspomniałam liczę się z konsekwencjami mieszkania daleko od centrum.
                  Gdy wprowadzałam się 5 lat temu do bloku na Tarchominie za naszym osiedlem było
                  pole, a teraz po horyzont bloki, w najbliższej okolicy 3 banki, kilka sklepów
                  spożywczych, apteka, chyba z 5 zakładów fryzjerskich (swoją drogą to musi być
                  niezły biznes, skoro utrzymują się przy takiej konkurencji...).
                  Będzie super, zobaczycie!
                  • ibiel Re: JKJ Development 27.10.05, 15:23
                    Ja tez tak samo uwazam, ze za piec lat, ktore nie wiadomo jak szybko zleca
                    wszystko bedzie tutaj inaczej.
                    Swoja droga, to chyba polowa sasiadow bedzie z okolic swiatowida/odkrytej ;-)
                    • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:26
                      Hmm, oby tylko nie było tak, że mieszkańcy Lewandowa, którzy się tam
                      wprowadzili 5 lat temu też tak nie myśleli, że za 5 la może bedzie inaczej :)
                      • ibiel Re: JKJ Development 27.10.05, 15:31
                        Ryzyko jest zawsze ze sprawy pojda nie w tym kierunku w jakim bysmy chcieli.
                        Tutaj cien nadziei daja derby (ma ich byc w sumie 10 z tego co czytalem) - taka
                        masa ludzi chcac nie chcac wymusi budowe nowej infrastruktury. Mam tylko
                        nadzieje, ze najblizsza okolica pomimo warunkow zabudowy dopuszczajacej iles
                        tam pieter bedzie zabudowana przez domki / szeregi.
                        • Gość: abc Re: JKJ Development IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:34
                          Ibiel, prywatne przedszkola powstaną na pewno, jest jedno w osiedlu Agromana,
                          ale zero szans dla dzieci z innych osiedli. Poza tym o ile w państwowym
                          przedszkolu cena jest 200-300 pln, to w prywatnym za dwoje dzieci bardziej się
                          opłaca wynająć opiekunkę niż wysłac do przedszkola.
                          Gorzej ze szkołami.
                    • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:28
                      wlasnie...:)
                      Mieszkamy na Mysliborskiej, niedaleko kosciola...:)))
                    • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:28
                      ile czasu trwa przeprawa grota na drugą stronę w godz szczytu? - mieszkając na
                      tarchominie macie pewnie lepszą orientację - ja to zrobiłam tylko dwa razy jako
                      próbę więc może nie dokładnie tak żle to wygląda...
                      • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:30
                        ja nie wiem, ale czesto jest tak, ze do Grota jedzie sie nawet 20min z
                        Mysliborskiej...
                        • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 27.10.05, 15:33
                          No tak, bo Modlińska nas trochę blokuje... Ale na szczęście nie ma reguł,
                          najgorsze są poniedziałki i piątki.
                          • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:34
                            od pewnego czasu jezdze autobusem wiec korzystam z pasa...:)
                            • jeanne.antoinette Re: JKJ Development 27.10.05, 21:13
                              p_majorek napisał:

                              > od pewnego czasu jezdze autobusem wiec korzystam z pasa...:)

                              hej, chyba Cię zidentyfikowałam... :)
                              czy Twoja zona ma na imie A.?
                              pobraliscie sie niedawno?
                              i oboje pracujecie w S.?
                              :)))
                              • p_majorek Re: JKJ Development 28.10.05, 08:29
                                Bingo...:)))

                                A skad mnie znasz?:)
                                • jeanne.antoinette Re: JKJ Development 28.10.05, 08:34
                                  szlismy wczoraj razem do pracy. pracuje tam gdzie Wy :)
                                  juz mnie kojarzysz?
                                  kupujecie w jkj?
                                  • p_majorek Re: JKJ Development 28.10.05, 08:36
                                    Juz kupilismy. Dom nr 1, w drugim etapie...:)

                                    Wy tez tam szukacie?:)
                                    • jeanne.antoinette Re: JKJ Development 28.10.05, 08:37
                                      my tez juz kupilismy :) segment 137m
                                      • p_majorek Re: JKJ Development 28.10.05, 08:39
                                        Nic nie wspominalas...:)))

                                        To te blizej trasy?
                                        • jeanne.antoinette Re: JKJ Development 28.10.05, 08:46
                                          Wy tez nie wspominaliscie :)
                                          tak mniej wiecej w polowie calej dlugosci osiedla. rozmawialam przed chwila z
                                          Agą. ale numer :)))
                                          • p_majorek Re: JKJ Development 28.10.05, 08:48
                                            Wczoraj mialem sie wybrac na budowe ale w pracy mnie zatrzymano...
                                            Hm, macie lepiej, bo zaczeli od trasy torunskiej. U nas moze sa juz
                                            fundamenty...:)
                                            • jeanne.antoinette Re: JKJ Development 28.10.05, 08:51
                                              zaczeli nie od Torunskiej, ale od mniej wiecej srodka osiedla i ida w strone
                                              Torunskiej. tak wiec my mamy juz parter zrobiony i prawdopodobnie zalewaja juz
                                              strop. ale odbior jest planowany na polowe sierpnia, a Aga mowila ze Wy
                                              odbieracie w lipcu.
                                              • p_majorek Re: JKJ Development 28.10.05, 08:53
                                                Szczesciarze...:))
                                          • p_majorek Re: Odsetki od kredytow 28.10.05, 08:52
                                            Nie wiem, czy wiecie ale mozna odliczyc odsetki od kredytu od podstawy
                                            opodatkowania. wiecej szczegolow na stronie...

                                            www.mf.gov.pl/dokument.php?dzial=133&id=39679
                                            • Gość: abc Re: Odsetki od kredytow IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 09:37
                                              Odliczysz, o ile masz tytył prawny do tego lokalu.
                                              • p_majorek Re: Odsetki od kredytow 28.10.05, 09:42
                                                Przeciez bede mial
                                                • Gość: abc Re: Odsetki od kredytow IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 09:44
                                                  To odliczysz jak będziesz miał, czyli nie w tym roku.
                                                  • p_majorek Re: Odsetki od kredytow 28.10.05, 09:46
                                                    nie mowilem, ze w tym roku...:)))
                                                    Odlicze w przyszlym, ale bede mogl uwzglednic to, co wplacilem w tym roku...:)
                                                  • Gość: abc Re: Odsetki od kredytow IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 09:49
                                                    Nie, nie to co Ty wpłaciłeś, ale to co bank wpłacił na konto developera. Czyli
                                                    transze kredytu wypłacone w tym roku i w następnym.
                                                  • p_majorek Re: Odsetki od kredytow 28.10.05, 09:53
                                                    dokladnie...
                                                    Przeciez nie place odsetek od swojego wkladu wlasnego...:)))
                      • ibiel Re: JKJ Development 27.10.05, 15:38
                        To zalezy kiedy wyjezdzasz i jaki akurat jest dzien. Z rejonu topolowa (a
                        wlasciwie teraz Hanki Ordonowny)/swiatowida do grota (ok 8 km) jedziesz od 10
                        minut do 30 (ekstrema siegaja nawet 1,5 godziny - zdarzylo mi sie to 2 razy na
                        6 lat). W wiekszosc dni dojazd do mostu to ok 15 minut. Zreszta tak naprawde to
                        nie grot jest problemem tylko modlinska - nie wiedziec do konca czemu, do
                        wiaduktow przy ec zeran z reguly sie korkuje, a potem korek nagle cudownie
                        znika. Wjazd na sam most jest z reguly bezproblemowy.
                        • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:41
                          Za wyjasnienie tego powinni dac Nobla...:)
                        • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:43
                          no niestety z jazdą z lewandowa będzie to samo, a jak czytam to nobla w "branży
                          ironia" powinien dostać p majorek.
                          • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:45
                            Mam kolege, ktory mieszka na Agromanie i nie narzeka...
                            Ale nie musi jechac przez Wisle...:)

                            Szkoda, ze nie ma takiej kategorii...:)
                            • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:49
                              byłbyś niezły...
                              • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:52
                                Zapewniam Cie, ze sa lepsi...:)))
                      • adarok Re: JKJ Development 27.10.05, 23:52
                        Ważne jest kiedy jedziesz do pracy. Ja wyjeżdżałem o 6.55 i na 7.30 byłem w
                        biurze na Chałubińskiego. Wystarczyło 5 min poślizgu na starcie i w robocie
                        byłem o 8.00 lub nawet później. Jeśli ktoś zaczyna pracę w centrum miedzy 8.00
                        a 9.00 to ... cała Waszawa jest zapchana i wtedy nie ma znaczenia gdzie
                        mieszkasz ... no chyba, pracę masz „pod nosem” albo jedziesz w przeciwnym
                        kierunku. Znam takiego co z Tarchomina jedzie do pracy w Legionowie. To tez
                        jest wyjście;-).
                  • p_majorek Re: JKJ Development 27.10.05, 15:28
                    Tez mieszkam na tarchominie ale mam nadzieje, ze tam bedzie troche mniej
                    blokow...:)))
                    • Gość: ania Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:39
                      jest taki wątek o zabudowaniu przestrzennym - czy ktoś otrzymał te plany?
                      • adarok Re: JKJ Development 27.10.05, 23:54
                        Tak. Mam te plany. Daj emajla to ci podesle.
                        • adarok Re: JKJ Development 28.10.05, 00:08
                          A swoja drogą czy ktoś myślał o założeniu strony naszego osiedla. Wiem, ze coś
                          takiego mają ludzie z Agromana. To ich fajnie integruje. Poza tym to forum
                          zaczyna sie rozrastać. Pojawiają sie nowe wątki. Dzis przykładowo w kilka
                          godzin to forum "urosło" o ponad 100 postów. Poza tym są pewne publikacje i
                          materiały (np. plan zagospodarowania), które można tam wrzucić.
                          CO WY NA TO SĄSIEDZI
                          • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.acn.waw.pl 28.10.05, 00:34
                            Tak, koniecznie trzeba przenieść się w bardziej kameralne miejsce. Ibiel na
                            pewno coś zaproponuje.
                            • adarok Re: JKJ Development 28.10.05, 00:43
                              O to jeszcze oprócz mnie ktoś ma kłopoty ze snem. Może wątek o bezsennych
                              nocach;-)))
                              • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.acn.waw.pl 28.10.05, 00:48
                                U mnie jest to pora normalnej aktywności, ale jak masz jakiś problem możemy o
                                nim porozmawiać ;)
                                • adarok Re: JKJ Development 28.10.05, 01:02
                                  Mój problem jest dokladnie taki jak Twój - "nocnemarkowstwo". Poza tym to nie
                                  problem, bo zyje z tym od lat i jest OK;-)
                                  • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.acn.waw.pl 28.10.05, 01:08
                                    Witam w klubie.
                                    Moje problemy zaczynają się rano, kiedy zaczyna dzwonić budzik.. Ale w sumie też
                                    sobie z tym dobrze radzę.
                                    • adarok Re: JKJ Development 28.10.05, 01:33
                                      Znam to bardzo dobrze, ale ... skończmy ten wątek bo nas z forum wywalą.
                                      Dobranoc;-)
                        • bucksik Re: JKJ Development - do Adarok / plany 03.11.05, 20:33
                          >adarok napisał:
                          > Tak. Mam te plany. Daj emajla to ci podesle.

                          Mam prośbę o mail na adres burx@wp.pl. Z góry dzięki
                          PB
                          • bucksik JKJ : Adres osiedla 03.11.05, 20:47
                            Ktoś wie jakie będzie adres naszego osiedla tzn. ulica, numery domów itp. Czy
                            jest też ktoś z piewszego etapu tzn z pierwszych 9 domków 165m2 ?
                            PB.
    • ibiel Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 15:44
      To moze teraz z innej beczki.
      Jak wg Was najlepiej zabrac sie za sprzedaz obecnego mieszkania i kiedy to
      zrobic? Czekac do samego konca, czy tez szukac kupca juz teraz? A co jak
      znajdzie sie super kupiec teraz a wyprowadzic sie z wiadomych wzgledow bedzie
      mozna dopiero w marcu / kwietniu ? Przez agencje czy tez moze w internecie ?
      Pytam, bo z tego co widze ludzie juz teraz nawet sprzedaja swoje mieszkania "na
      zaś" - nie bylo problemu z ustawieniem sprawy tak zeby wyprowadzic sie za pol
      roku?
      • p_majorek Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 15:47
        Znajomi z tarchomina (osiedle JW coństruction, ul. Aluzyjna) sprzedali
        momentalnie. Az mi szczeka opadla, bo za mieszkanie 50m2 dostali 215tys...
        Tez mam ten samy dylemat czy agencja czy bezposrednio - napewno sprobuje
        bezposrednio, ale jak wyjdzie - who knows:)
      • Gość: abc Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:48
        Sprawa jest banalna - szukasz sobie chętnego, który da Ci zaliczkę, spisujesz
        umowę przedwstępną na przykład dzisiaj, a wpisujesz termin podpisania umowy
        sprzedaży za rok i odbiór na przykład za 3 miesiące od tej umowy. Masz czas na
        wykończenie, ale kasy raczej nikt Ci z góry nie da :) Kredycik.
        • Gość: ania Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:51
          zależy od sytuacji, ja nie chcę brać kredytu na nowa inwestycję więc sprzedaję
          aktualne mieszkanie które w pełni mi pokrywa koszty, na kupca zdecydowanego
          zapłacić tyle ile ja chciałam czekałam 1,5 roku. Zależy od metrażu - pewnie
          powiem banał ale mieszkania mniejsze sprzedają sie szybciej.
          • p_majorek Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 15:53
            ja musze, bo mam male mieszkanie...:)))
            Ale nie jest zle...:)
            Byle nie bylo gorzej...:)))
        • ibiel Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 15:56
          Kasa na teraz nie musi byc. Zastanawia mnie tylko czy znajduja sie kupcy na to
          zeby kupic cos wczesniej. Boje sie wystawienia mieszkania wczesniej, zeby sie
          pozniej nie okazalo ze skoro wisialo do sprzedania przez pol roku (bo ludzie
          marudzili ze nie podoba sie im opoznienie w odbiorze), to znaczy ze jest
          felerne i tak dalej.
          • Gość: abc Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:58
            Ibielku,
            co Ty wymyślasz? Spisujesz przedwstępna umowę notarialną i w niej określasz
            wszystkie szczegóły. Jest to zobowiązanie obustronne - dla Ciebie do
            sprzedania, a dla kupującego do kupna. Określasz kary umowne, gdyby któraś ze
            stron się wycofała.
            • p_majorek Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 16:00
              Pojawia sie problem, jak pieniadze ze sprzedazy maja trafic na poczet nowego
              mieszkania. A to nowe nie moze czekac. Wtedy takie cos konczy sie paskudnie, bo
              trzeba wziac kredyt...
              • Gość: abc Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:02
                Trzeba wziąć taki kredyt, żeby go potem spłacić bez kosztów. Sprzedajesz
                mieszkanie i spłacasz nim większy kredyt. Oby tylko bez prowizji.
            • ibiel Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 16:01
              ;-)
              Wiesz jak to jest, ze zanim sie za pewne rzeczy zabierzesz, to kombinujesz jak
              lysy kon pod gore.
              Ale z tego co czytam to chyba rzeczywiscie nie ma czasu na czekanie.
              To jeszcze przez agencje (moze jakies namiary, jesli masz w miare pozytywne
              odczucia), czy tez moze wlasne ogloszenie (gdzie) ?
              • p_majorek Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 16:03
                Musze zapytac znajomych...

                Wiem, ze zrobili sami zdjecia i umiescili na stronie. Bardzo im to pomoglo...
                • adarok Re: Sprzedaz mieszkania 28.10.05, 00:22
                  Ja właśnie tak zrobiłem. Zdjęcia i rozkład mieszkania umieściłem w kilku
                  serwisach. Najpierw rozdzwoniły się telefony z różnych agencji, które
                  monitorują internet. Potem pojawiło się kilku klientów indywidualnych
                  (dokładnie trzech). Każdy z nich po obejrzeniu mieszkania był zdecydowany na
                  kupno ... a ja prowadziłem licytacje. W rezultacie jeden z nich kupił, ale sam
                  nalegał aby wszystkie formalności zrobic przez agencje. Wszelkie koszty wziął
                  na siebie. Wszystko razem trwało ok. miesiąca. Jeszcze 3-4 miesiące po tym
                  dzwonili chętni.
              • Gość: abc Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:03
                Ibiel,
                wszystko zależy od tego ile masz czasu. Agencja bierze sporo, ale wszystko za
                Ciebie załatwi - umieści ogłoszenie, zajmie się selekcją chętnych, pokazywaniem
                mieszkania. Potem umówi u notariusz wskaże obu stronom potrzebne dokumenty.
          • p_majorek Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 15:59
            Zawsze mozna wyjasnic powod dlugiego czekania...
            Poza tym sprzedajac mieszkanie wczesniej, a wyprowadzajac sie pozniej, trzeba
            sie liczyc z troche nizsza cena...
            • ibiel Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 16:03
              No i wlasnie tu dochodzimy do sedna, czyli wiecznych dylematow. Zawsze bedzie
              cos za cos, pytanie jakie jest Wasze doswiadczenie - czy nie pluliscie sobie w
              twarz w zwiazku z tym ze sie pospieszyliscie, czy tez moze suma sumarum byla to
              decyzja sluszna.
              • p_majorek Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 16:05
                coz, takie zycie...:)

                trzeba sie cieszyc, z tego ze sie udalo i juz do tego wiecej nie wracac...:)
              • adarok Re: Sprzedaz mieszkania 28.10.05, 00:40
                Zawsze będziesz sobie pluł w brodę, bo zawsze będzie Ci się wydawało, że mogłeś
                wziąć więcej. Najlepsza metoda (dla twojego dobrego samopoczucia) to określić
                swoja cenę minimum, która cię satysfakcjonuje (w granicach rozsądku;-) i tego
                się trzymać.
                Powodzenia w negocjacjach.

                Jeszcze jedna uwaga. Bież wszystko w swoje ręce, jeśli chodzi o negocjowanie.
                Agentom generalnie nie zależy na tym bo oni i tak mają prowizje od transakcji.
                Poza tym im większa (czytaj bardziej renomowana;-) agencja tym większa olewka
                klienta. Trzymaj się twardo ceny zwłaszcza, gdy wyczujesz, ze komuś na tym
                mieszkaniu zależy. Ja negocjowałem z trzema jednocześnie i jeszcze dodatkowo z
                dwoma agentami, z których jeden była agentem gościa, który ze mną prowadził
                negocjacje. Jeszcze jak teraz sobie to przypomnę ... rozmowy koalicyjne to małe
                piwo przed śniadaniem w porównaniu z tym co ja miałem;-)
      • Gość: Jelka Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.crowley.pl 27.10.05, 15:50
        Ceny mieszkań w naszej okolicy idą w górę. Może warto poczekać?
        • Gość: abc Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:52
          Ceny mieszkań w Warszawie idą do góry. Nie tylko w tej okolicy.
          • p_majorek Re: Sprzedaz mieszkania 27.10.05, 15:54
            cieszy mnie ta wiadomosc...:)))
            Choc nie jest to cos nowego...:)
            Mam tez nadzieje, ze chetnych rowniez nie bedzie brakowac...
            • Gość: ania Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:05
              wejdz na tradera - tam znajdziesz wszelkie prężne agencje
          • adarok Re: Sprzedaz mieszkania 28.10.05, 00:38
            A kiedy ceny mieszkań w Warszawie szły w dół;-)
            • Gość: Jelka Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.acn.waw.pl 28.10.05, 00:43
              Mniej więcej od marca tego roku do wakacji. Przynajmniej na Tarchominie (zwanym
              Tarcho).
              • adarok Re: Sprzedaz mieszkania 28.10.05, 00:51
                Ok. czyli ok 3-4 miesiące „chwilowej’ tendencji spadowej co przy generalnym
                trendzie można nazwać „korektą”;-). A teraz kilka miesięcy "szybowania"
                zwłaszcza, ze w świetle tego co się dzieje na Wiejskiej ludzie będą chcieli
                lokować swoja kasę w nieruchomościach. Moim zdaniem nie ma, na co czekać. Jak
                się teraz zacznie to za 2-3 miesiące można trafić w "szczytowanie"!
                • Gość: Jelka Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.acn.waw.pl 28.10.05, 00:56
                  Mam nadzieję, że taka tendencja utrzyma się jeszcze rok, nawet ze wspomnianą
                  korektą po drodze.
        • kasiabu1 ucieczka z Tarchomina? 27.10.05, 16:27
          O! widzę, że z Tarchomina/Nowodwory ucieka parę osób.... i p Majorek i chyba
          Ibiel i ja z Odkrytej. To fajnie, że wszyscy spotkamy się na Lewandowie. A tak
          a propos to czy nasze osiedle ma jakąs nazwę??
          kasia
          • p_majorek Re: ucieczka z Tarchomina? 27.10.05, 16:29
            jak na razie Lewnadowo...:)
            • Gość: Jelka Re: ucieczka z Tarchomina? IP: *.crowley.pl 27.10.05, 16:30
              Lewandów raczej, ale nie czepiem się...
              • kasiabu1 Re: ucieczka z Tarchomina? 27.10.05, 16:32
                no tak, ale Agroman buduje "osiedle Lewandów"
          • kasiabu1 czy jest tu może mój sąsiad? nr 38? 27.10.05, 16:30
            • ibiel Re: czy jest tu może mój sąsiad? nr 38? 27.10.05, 16:32
              W sensie ze o mnie mowa?
              • kasiabu1 Re: czy jest tu może mój sąsiad? nr 38? 27.10.05, 16:35
                oj tfu ale gafa ja spod 31
            • kasiabu1 Re: czy jest tu może mój sąsiad? nr 32? 27.10.05, 16:35
              • Gość: abc Re: czy jest tu może mój sąsiad? nr 32? IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:37
                Kasia, kogo Ty szukasz w koncu? :)
                • kasiabu1 Re: czy jest tu może mój sąsiad? nr 32? 27.10.05, 16:40
                  32, omsknelo mi sie, dziecko na reku mi sie wierci, sorki
            • Gość: Dorka Re: czy jest tu może mój sąsiad? nr 38? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:14
              My mamy działkę nr 38, domek nr 37 (podobna jedna działka jest "pusta").
              Bliżniak 160 m "kolumienkowy" od strony pólnocnej.

              Nas szukasz?:)))
              • kasiabu1 Re: czy jest tu może mój sąsiad? nr 38? 28.10.05, 14:28
                przepraszam, juz wyjasniłam we wczesniejszym poście, że szukam sąsiada spod nr
                32 (a nie wiem jak skasowac tego wczesniejszego mylącego posta). Ale to
                przynajmniej wynika, że bedziemy mieszkać niedaleko.
                pozdrawiam i do zobaczenia na "kawce na tarasie" (o ile do tego dojdzie) ;)
                k
      • Gość: kk Re: Sprzedaz mieszkania IP: *.aster.pl 27.10.05, 23:36
        my musielismy sprzedac wczesniej, bo nie dostalibysmy drugiego kredytu na nowa
        inwestycje, z tym, ze kupcy zgodzili sie wprowadzic za pol roku, a jak nie
        zdazymy z wykonczeniem na Lewandowie, to nam wynajma "nasze" mieszkanie za jakas
        przystepne kwote. Z perspektywy czasu mysle, ze mielismy szzcescie trafiajac na
        kupcow, ktorzy poszli na takie cos (zwykle ludziom sie spieszy i okres na
        przeprowadzke to max.3m). No i znalezli nas sami, bo to sasiedzi, wiec obylo sie
        bez agencji. Ale faktem jest, ze moznaby wiecej wyciagnac za to mieszkanie, ale
        ciarki mi po plecach przechodzily na mysl o przyjmowaniu ogladajacych przez
        kolejne miesiace...(polecam umawiac sie w 1 dzien przez kilka godzin, bo duzo
        osob nie dociera lub sie rozmysla lub sie spoznia i to jest strata czasu
        przygotowywac codziennie mieszkanie i czekac).
        Za to kurs walut nam sprzyjal, wiec ostatecznie nie stracilismy jakos totalnie,
        a zreszta nawet nie chce mi sie nad tym zastanawiac...
        Jesli chodzi o agencje, to mozesz sprobowac bez, ale jesli Ci sie spieszy, to
        jednak 80% ogladajacych dostaje namiar od agencji, wiec czaem warto skorzystac z
        posrednictwa. Mysle, ze z dobra agencja, ktora sama robi zdjecia i nie podpisuje
        umowy na kolanie, mozna sie spokojnie umowic (ja dobrze wspominam agencje
        Moscicki, ale chyba sa tylko na Ursynowie, mozesz sprawdzic).
        Powodzenia, ja bym zaczela juz teraz sprzedawac i probowala wynegocjowac jak
        najpozniej przeprowadzke.
        K

    • adarok STRONA NASZEGO OSIEDLA LEWANDOW 29.10.05, 02:51
      Czy jest na tym forum ktoś kto mógłby zrobić cos takiego:
      www.lewandow.vel.pl/
      tyle, ze dla naszego osiedla Lewandów.
      Generalnie chodzi mi o to, że to forum dojrzewa do tego, aby się przenieść w
      bardziej kameralne strony;-). Jest coraz więcej spraw, rodzą się przyjaźnie,
      odnajdują zagubieni znajomi, wątki się mnożą wprost proporcjonalnie do
      problemów a tych bezustannie przybywa. Poza tym można by było zacząć się
      integrować i zawiązywać lokalna „komunę”;-). To będzie procentował, gdy
      zaczniemy wprowadzać się do naszych domów. Trzeba przecież pomyśleć o naszych
      przyszłych wspólnych sprawach jak choćby ochrona. Byłoby to również miejsce do
      publikowania zdjęć i dokumentów, które zainteresowałyby ogół (chociażby plan
      zagospodarowania przestrzennego, przebieg trasy północnej).
      Sam bym cos takiego zrobił gdybym potrafił, ale niestety nie jestem biegły w te
      klocki (za to mam wiele innych zalet;-)))
      • adarok Re: STRONA NASZEGO OSIEDLA LEWANDOW 29.10.05, 02:59
        Do wspólnych spraw dorzucę jeszcze (jako propozycje)
        szkoła, przedszkole,
        plac zabaw dla dzieci
        TV kablowa
        telefonia
        wspólnota mieszkaniowa

        To tyle. Spadam bo zaczyna ... switać
        • Gość: Jelka Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.acn.waw.pl 30.10.05, 23:24
          Co sądzicie o tym, żeby ustalić z JKJ malowanie elewacji na jednakowy kolor dla
          całego osiedla? Oczywiście w super atrakcyjnej cenie.
          • bucksik Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 31.10.05, 08:24
            > Co sądzicie o tym, żeby ustalić z JKJ malowanie elewacji na jednakowy kolor
            dla
            > całego osiedla? Oczywiście w super atrakcyjnej cenie.

            A jak wybrać ten jeden kolor ? Głosowanie ? Masz już 1 etap na ukończeniu i
            kolejne na rok przyszły. Ja zamierzam pomalowac swój domek na wiosnę.
            Dogadałem się z sąsiadem i będzie tak samo na naszym bliźniaku.
            Piękno leży w różnorodności, aczkolwiek zgadzam się, że należy utrzymać jakąś
            wspólną tonację kolorów. Wystarczy przyjrzeć się domkom na inych już oddanych
            osiedlach JKJ-tu aby zobaczyć kolorystytę. Grunt to taki sam kolor na jenym
            bliźniaku.
            pb.
          • Gość: Dorka Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 10:03
            Ja bym była jak najbardziej za pomysłem jelki, ale obawiam się, że on jest
            całkowicie nierealny - zawsze znajdzie sie ktos wsród 120 właścicieli, którego
            dom będzie musiał być w kolorze X i któremu nie będzie przeszkadzało, że 119
            domków jest w kolorze Y.

            Apeluję o spokojną kolorystykę osiedla...
            • adarok Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 31.10.05, 14:13
              Pomysł Jelki jest świetny (to nie jest ironia - też jestem
              zwolennikiem "jednolitości" na osiedlu) tylko ma jedną wadę ... jest zupełnie
              nierealny. Jeśli JKJ pozostawiło tą sprawę właścicielom to ja osobiście nie
              widzę żadnych szans na to aby wszystkie domki były w tym samym kolorze. To w
              naszym narodzie jest niemozliwe;-) Bedzie cudownie jak sąsiedzi dogadają sie
              tak aby jeden dom (bliźniak) pociągnąć w tym samym kolorze, ale coś mnie tak w
              lewym boku strzyka, że i to moze być DUUUUZYM problemem.

              Podobnie wygląda sprawa oświetlenia. JKJ nie stawia na osiedlu oswietlenia
              (może ktoś wie czy gmina ma jakieś plany względem oswietlenia naszej ulicy, czy
              to w ogóle będzie gminna ulica?). Każdy przed domem ma wyprowadzenie do
              podłączenia oświetlenia. Ja widzę marne szanse na to aby to oswietlenie w ogóle
              zaistniało (jego koszt ciąży na właścicielu domu) a jak już to każda lampa
              będzie z innego "straganu"! Ciemno widzę tą ... ciemność;-)

              Istnieje jeszcze więcej problemów, które mogą dotyczyć nas wszystkich i im
              wcześniej o tym zaczniemy myśleć tym lepiej.
              Dlatego nadal widzę sens założenia strony dla naszej "społeczności" (wspólnoty,
              mieszkańców osiedla - zwał to jak zwał). Czy nikt nie moze czegoś takiego
              zrobić w ramach walki z nudą.
              • sta.ania Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 31.10.05, 14:21
                napisałam do ciebie na priva - adres gazetowy
                ania
              • Gość: magda - 1szy etap Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.ssmb.com 31.10.05, 15:01
                Dla mnie ważne jest aby kolor elewacji był jednakowy dla całego domu
                (bliźniaka) a nie dla całego osiedla. Ja akurat będę mieć inny kolor okien (w
                kolorze brązowym), inne drzwi zew i drzwi garażowe, jak równiez przymierzamy
                się do zmiany ogrodzenia od frontu- dla mnie jest istotne,że dogadaliśmy się z
                sąsiadem.
                Jeśli chodzi o oświetlenie to Jasiński zrobi je jeśli każda rodzina zrzuci sie
                na to po 1000 zl.
                Jestem również za stworzeniem forum naszego osiedla.
                • Gość: abc Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 16:00
                  Oświetlenie osiedla? Najlepiej, gdy robi to zakład energetyczny, bo powstanie
                  problem z rachunkami za prąd, dodatkowo z konserwacją instalacji itd.
                  • adarok Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 01.11.05, 15:36
                    A co wtedy gdy zakład energetyczny czy gmina mają w planach załozenie
                    oświtlenia naszej ulicy w 2043 roku... BTW moze ktoś zna szczególy tej sprawy?
                    Czy to jest inwestycja gminy, czy miasta? Czy są w ogóle jakies plany?
                  • p_majorek Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 01.11.05, 19:17
                    A przepraszam, ze sie tak zapytam, na jakim osiedlu za oswietlenie placi zaklad
                    energetyczny?
                    Nie wiedzialem, ze Stoen to instytucja charytatywna...:)))
                    • Gość: abc Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 20:04
                      Na zamkniętym brama osiedlu nie założy na pewno. Jest to teren prywatny, bo
                      przeciez każdy z mieszkańców będzie zobowiązany do zakupu udziału w drodze i do
                      zapisu w akcie notarialnym, że ustanawia służebność na rzecz wszystkich
                      mieszkanców. No i oczywiscie - poniesie koszty podatku od gruntu od tej drogi
                      również.Co innego, gdyby droga była publiczna, ale to chyba raczej nie w tym
                      przypadku.
                      • adarok Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 01.11.05, 22:55
                        Na zamkniętym osiedlu mogą być również drogi gminne. Mieszkałem kiedyś na takim
                        osiedlu.
                    • adarok Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 01.11.05, 22:45
                      Myślę, że nie zrozumiałeś abc intencji. Ale wykazujesz się wyjątkową
                      czujnością;-)
                      BTW czy ty oprócz nickname (i tej właśnie czujności) masz cos wspólnego
                      z ...MON-em?
                      • Gość: abc do Adarok IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 10:00
                        Adarok,
                        dzięki za miłą rozmowę i wymianę doświadczeń. Aż żal, że nie będę Twoją
                        sąsiadką. Wracam na foerum swojego osiedla, które, co tu dużo mówić - jest o
                        wiele przyjemniejsze niż to, gdzie kilka osób włazi tylko po to, żeby
                        przygryzać innym i wymądrzać się na każdy temat.
                        Wszystkiego dobrego.
                        • adarok Re: do Adarok 02.11.05, 13:26
                          Czy to znaczy, że Ty nie jesteś z NASZEGO osiedla? Jeśli nie to też mi żal;-(
                          Tych kilka osób, o których piszesz dodaje pewnego smaczku (słodko-kwaśnego?)
                          więc nie jest nudno... a poza tym nie poddawaj się ... damy radę;-)
                          • Gość: abc Re: do Adarok IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 13:30
                            Nie, Białołęka jednak odpadła, znalazłam coś korzystniejszego dla mnie.
                            Powinno powstać forum ogólne o opiniach na temat developerów, zawsze fajnie się
                            podzielić opiniami na zasadzie "u nas to, a u nas tamto".
                            • sta.ania Re: do Adarok 02.11.05, 14:35
                              powiesz co znalazłaś?
                              ja jestem na etapie rozwazań - "końcowych"
                              • Gość: abc Re: do Adarok IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 14:42
                                Wawer
                                • Gość: ania Re: do Adarok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 14:52
                                  nie mów że developer house - peonii lub jeziorowa!!!
                                  • Gość: abc Re: do Adarok IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 14:55
                                    No nie żartuj, na tyle to jeszcze mam rozwagi.
                                    • Gość: ania Re: do Adarok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 14:56
                                      a podpowiesz cos?
                                      • Gość: abc Re: do Adarok IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 14:59
                                        Brandt SA. Nie znajdziesz już tej ofercie w necie, rozeszła się jak ciepłe
                                        bułeczki tuż po ogłoszeniu sprzedaży, mimo wysokiej ceny. Ja kupiłam w
                                        ostatniej chwili. Buduje się nieźle, oddanie latem 2006.
                                        Metraż i rozmiar działki jak u JKJ. Szkoła, przedszkole i ogródek jordanowski
                                        przez płot.
                                        • Gość: ania Re: do Adarok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:06
                                          sądzisz lub wiesz że nic nie mają wolnego?
                                          • Gość: abc Re: do Adarok IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:10
                                            Obecnie są prowadzone 3 inwestycje w pobliżu przez trzy firmy bliźniacze.
                                            Moja była pierwsza i najciekawsze segmenty się sprzedały od ręki. Chyba zostały
                                            mniejsze, środkowe.
                                            • Gość: ania Re: do Adarok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:18
                                              w jkj pasuje mi metraż
                                              • Gość: abc Re: do Adarok IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:21
                                                Ja mam większy niż w JKJ.
                                                • Gość: ania Re: do Adarok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:25
                                                  to powiedz mi coś więcej, zobaczyłam stronę i oferta była - najwieksze 162m2,
                                                  przy czy w trzech poziomach - co już jest absurdem, powierzchnnia dołu - 65m2
                                                  • Gość: abc do Ani IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:28
                                                    To są średnie, ja mam jeszcze większy, nie ma już tej oferty.
                                                    Obecnie w tych trzech inwestycjach są oferowane domy o powierzchni od 112 do
                                                    chyba tych 162 metrów właśnie.
                                                  • Gość: ania Re: do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:31
                                                    chyba zaśmiecamy wątek jkj, ale może nam wybaczą...
                                                    tez masz w trzech poziomach? Pociesz że tak, to nie bedę żałować że się
                                                    spóżniłam
                                                  • Gość: abc Re: do Ani IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:33
                                                    A czy ktoś tu sobie wykupił licencję, że ma prawo decydować kto zaśmieca a kto
                                                    nie? Jak sobie założy prywatne, to tam bedzie fikał, nie? :)
                                                    Zawsze możemy się przenieść na inne forum.
                                                  • Gość: ania Re: do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:38
                                                    właściwie masz rację, to pochwal się tymi poziomami!
                                                  • Gość: abc Re: do Ani IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:41
                                                    Mała uwaga, ja mam takie 3 poziomy jak u JKJ w bliźniaku 165 mkw, wymiary bryły
                                                    są zbliżone, zaś układ ścianek działowych inny. Większy na pewno garaż. A to,
                                                    czy wykończysz sobie trzeci poziom to już decyzja indywidulana. Zaletą jest to,
                                                    że całe dwa poziomy są bez skosów. Trzeci poziom może pozostać "strychem", a
                                                    można zrobić sobie fajny pokój dzienny o ciekawym metrażu. Akurat nasz sąsiad
                                                    ma te same plany do poddasza co my - wielki telewizor, lodówka z piwem, mecze
                                                    piłkarskie, komputer plus męskie gry i... kładka do nas, bo po co chodzić
                                                    dołem? :)
                                                  • Gość: ania Re: do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 15:50
                                                    ok, dużo by tego piwa trzeba było wnosić na trzecie...
                                                    a na poważnie musi mieć ok 90 m podstawy, czyli musisz mieć ok 180 plus
                                                    poddasze ok 50 - zgadza się?
                                                  • Gość: abc Re: do Ani IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 16:20
                                                    Nie pamiętam dokładnie, nie mam przed sobą planów. Na pewno bryła na coś ponad
                                                    8 metrów na ponad 12 metrów.
                                                    Na ostatnim poziomie jest prawie 50 metrów (liczone od wysokości 180 cm).
                                                  • Gość: abc Re: do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 20:23
                                                    Już sprawdziłam, powierzchnia użytkowa to 170 metrów, całkowitej nie znam.
                                                    Bryła ma ponad 8 m na ponad 12 metrów w najszerszym miejscu przy ścianie z
                                                    sąsiadem, a w węższym 1,5 metra mniej.
                • adarok Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 01.11.05, 15:32
                  Właśnie ... JEŚLI KAŻDY dorzuci 1000zł. Jestem pewny (chociaż z natury jestem
                  optymistą), że i u nas znajdzie sie jakiś Pawlak badź Kargul;-). Mi JKJ
                  powiedział, ze maja wiele "niemiłych" doswiadczeńtego z klientami odnosnie tej
                  spawy dlatego zostawiają ją klientom ... w domysle niech oni sie "dogadają". W
                  zwiazku z tym wybieram sie na stadion po... noktowizory. Polecam te radzieckie;-
                  )
                  • Gość: abc Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 17:11
                    Należy pamiętać, że nie każdy dysponuje taka samą gotówką jak my. Ja to wiele
                    lat temu przerobiłam z kanalizacją. Jeden nie miał kasy, drugi miał w nosie,
                    trzeci kupił dom tylko na wynajem czy jako lokatę kapitału i nie obhodziły go
                    żadne sprawy osiedla, a poza tym nie można było go ścignąć, czwarty zabierał
                    się za wykańczanie dopiero za rok i miał również w nosie. Za rok miałby za
                    friko, bo większość się złożyła, nie? Im większe osiedle, tym więcej odrębnych
                    zdań, niestety.
                    • adarok Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 01.11.05, 17:52
                      Ja mam dokłdnie takie samo doswiadczenie. Zależy mi na tym abysmy nie mieszkali
                      w "egipskich ciemnosciach" ale wiem, że jesli nie zrobi tego za nas gmina lub
                      JKJ (im mało na tym zależy) to tak własnie będzie.
                      • p_majorek Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 01.11.05, 19:19
                        Z tego co kojarze,to drugi etap powstaje juz z lampkami...
                        Dodatkowe 1000zl i lampki beda...:)
                        • Gość: Jelka Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.acn.waw.pl 01.11.05, 19:32
                          Może ogłośmy konkurs ofert na oświetlenie osiedla?
                          Rozumiem, że co do koloru elewacji nie musimy być jednomyślni, ale zapewne co do
                          oświetlenia mamy podobne zdanie.
                      • Gość: Jarbo Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.atman.pl / *.atman.pl 02.11.05, 16:54
                        Ja przy zakupie segmentu musialem doplacic 1000 zl za laternie na osiedlu, wiec
                        chyba raczej bedzie oswietlenie. Mam przynajmniej taka nadzieje.
                        Pozdrawiam wszystkich,
                        Jarbo
                        • adarok Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 02.11.05, 19:29
                          O którym etapie mówisz?
                          • p_majorek Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 02.11.05, 19:31
                            my tez doplacalismy 1000zl za oswietlenie. A mamy dom, kotry odbieramy w
                            lipcu....
                            • Gość: Jelka Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.acn.waw.pl 02.11.05, 21:59
                              My jeszcze nie, ale pan JKJ zapowiedział mi aneks do umowy i dopłatę 1000 zł.
                              Trochę drogo, ale ważne, że przynajmniej ten temat mamy załatwiony.
                              • adarok Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 02.11.05, 22:30
                                No to zaoszczędzę na noktowizorach;-)
                  • kasiabu1 oświetlenie w III etapie 01.11.05, 20:58
                    my juz musimy zapłacić za oświetlenie osiedla po 1000 zł. Jasiński zrobi je
                    we własnym zakresie za nasza kaskę. Mam tylko nadzieję (po przeczytaniu
                    wczesniejszych postów), że klienci III etapu nie sponsorują kosztów całego
                    oświetlenia-no chyba że ..............
                    • adarok Re: oświetlenie w III etapie 01.11.05, 22:53
                      Ja osobiście też wolałbym "musieć" zapłacic i mieć oswietlenie niz "dogadywać"
                      sie z resztą właścicieli, ktorzy maja prawo mieć inne zdanie.
                    • jeanne.antoinette Re: oświetlenie w III etapie 02.11.05, 14:40
                      my tez placilismy juz 1000zl za oswietlenie.
                • Gość: Monika Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.pkobp.pl 02.11.05, 13:29
                  czy do okien w kolorze brązowym dużo dopłacałaś Jasińskiemu? Szczerze mówiąc
                  proponuje on tylko plastikowe w "okleinie" brązowej, a nie mam zdania co do
                  takich okien.
                  • p_majorek Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji 02.11.05, 14:20
                    Mamy takie okna, tzn. oklejone, nie jednolite, od trzech lat. Na razie jest ok,
                    choc 3 lata to dla okien nie jest duzo...
                  • Gość: Jelka Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: 83.238.108.* 02.11.05, 15:30
                    Dopłata do okleiny drewnopodobnej to 4000 zł. Ja wolałabym drewniane, wówczas
                    JKJ proponuje zrwot 6000 zł, ale trzeba sobie kupić i zamontować we własnym
                    zakresie.
          • Gość: Jarbo Re: Wspólne sprawy - kolor elewacji IP: *.atman.pl / *.atman.pl 31.10.05, 16:08
            Jestem jak najbardziej za........... pomalowaniem elewacji na jednakowy kolor
      • barabasz75 Re: STRONA NASZEGO OSIEDLA LEWANDOW 21.11.05, 15:27
        Jeśli jeszcze nic nie macie, to mogę Wam cos podpowiedzieć lub pomóc :-)

        Pozdrawiam
        Barabasz
        lewandow.vel.pl
        lewandow.waw.pl
    • adarok JEST JUŻ NASZE FORUM 02.11.05, 23:05
      Poniewaz najwięcej na ten temat marudziłem (tak mi sie przynajmniej wydaje) to
      chce teraz wyraźnie poinformować forowiczow, że nasze prywatne forum zostało
      zalozone na google: jkjdevelopment - osiedle Lewandow .
      Po szczegóły proszę do autora, którym jest p_majorek (myślę, ze tym czynem
      pokonałeś niektórych swoich adwersarzy). On też może Was do tego forum zaprosić
      (albo i nie;-)


      • Gość: Jelka Re: JEST JUŻ NASZA STRONA IP: *.acn.waw.pl 03.11.05, 01:46
        W międzyczasie powstała strona naszego osiedla. Zapraszam na
        lewandow.home.pl/pub/nuke/html/index.php.
        Jest to strona tymczasowa, aktualna przez 12 dni. Po tym czasie będziemy musieli
        zdecydować, czy chcemy na niej pozostać. Będzie to niestety zwiazane z kosztem -
        300 zł rocznie. Wówczas adres będzie prostszy (www.lewandow.home.pl).
        Może uda nam się znaleźć sponsora?
        Na stronie dostępne są informacje dotyczące rejestracji. Możesz też zadecydować
        o losach tej strony w głosowaniu.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Jelka Re: JEST JUŻ NASZA STRONA IP: *.acn.waw.pl 03.11.05, 01:49
          W międzyczasie powstała strona naszego osiedla. Zapraszam na
          lewandow.home.pl/pub/nuke/html/index.php.
          Jest to strona tymczasowa, aktualna przez 12 dni. Po tym czasie będziemy musieli
          zdecydować, czy chcemy na niej pozostać. Będzie to niestety zwiazane z kosztem -
          300 zł rocznie. Wówczas adres będzie prostszy (www.lewandow.home.pl).
          Może uda nam się znaleźć sponsora?
          Na stronie dostępne są informacje dotyczące rejestracji. Możesz też zadecydować
          o losach tej strony w głosowaniu.

          Pozdrawiam.
          • Gość: Jelka Re: JEST JUŻ NASZA STRONA IP: *.acn.waw.pl 03.11.05, 01:53
            Sorry, ale trzeba w adresie wykasować kropkę na końcu...
        • adarok Re: JEST JUŻ NASZA STRONA 03.11.05, 12:54
          No, no. Nie było nic a teraz mamy nawet wybór!!!
          Ta nowa strona coś mi jakoś "nie chodzi". Mam trudności z założeniem konta.
          Poza tym jeśli jest to związane z opłatami a ma podobne funkcje jak to na
          google, to zostańmy przy niej.
          • p_majorek Re: JEST JUŻ NASZA STRONA 03.11.05, 13:02
            mi tez jakos nie dziala, ale badzmy dobrej mysli i wierzmy w WEBMastera...:)

            Co do platnosci - chyba nie ma innej moliwosci, jezeli chcemy korzystac z
            funkcji forum. Na bezplatnych serverach, z tego co sie orientuje, ta funkcja
            nie pojdzie
          • p_majorek Re:JEST JUŻ NASZA STRONA 03.11.05, 13:04
            mi tez jakos nie dziala, ale badzmy dobrej mysli i wierzmy w WEBMastera...:)

            Co do platnosci - chyba nie ma innej moliwosci, jezeli chcemy korzystac z
            funkcji forum. Na bezplatnych serverach, z tego co sie orientuje, ta funkcja
            nie pojdzie
            • Gość: Jelka Re:JEST JUŻ NASZA STRONA IP: 83.238.108.* 03.11.05, 13:13
              Spróbuj skorzystać z innej przegladarki niż explorer. W pracy używam Mozilli i
              jest ok.
              • p_majorek Re:JEST JUŻ NASZA STRONA 03.11.05, 13:20
                Problem w tym, ze nie moge, bo w pracy mam poblokowane wszystkie prawa
                admina...:(((
                Ale w domu sam jestem adminem...:))
            • adarok Re:JEST JUŻ NASZA STRONA 04.11.05, 00:10
              A jak jest z tym forum na google?! To chyba jest za free.
              • Gość: Jelka Re:JEST JUŻ NASZA STRONA IP: *.acn.waw.pl 04.11.05, 00:34
                Forum na googlach jest ok.
                Gorzej ze wspomnianą stroną. Nie chce chodzić na większości przeglądarek. Może
                póki nam wystarczy dzieło p_majorka zostańmy przy nim, a jak sie lepiej
                zorganizujemy pomyślimy nad innym rozwiazaniem. W końcu parę najbliższych lat
                będziemy tak blisko... :-)
              • p_majorek Re:JEST JUŻ NASZA STRONA 04.11.05, 08:03
                Z tego co wiem, to tak...:)))
      • Gość: abc Re: JEST JUŻ NASZE FORUM IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 09:33
        Zatem cała władza w rękach majorka :) :) :) Ale to brzmi, jak w wojsku :)
      • Gość: pr0meteusz Re: JEST JUŻ NASZE FORUM IP: 193.109.212.* 04.11.05, 12:05
        Czy ktoś mi może podać jakieś dokładniejsze namiary na miejsce gdzie przeniosło
        się forum. Bo jakoś nie mogę go namierzyć.

        Ewentualnie proszę o info na mail: pr0meteusz@o2.pl
        • p_majorek JEST JUŻ NASZE FORUM 04.11.05, 12:16
          W celu subskrybcji na forum prywatnym prosze o kontakt na skrzynke...

          Ps.
          Ciebie wlasnie dodalem
          • Gość: pr0meteusz Re: JEST JUŻ NASZE FORUM IP: 193.109.212.* 04.11.05, 12:20
            Dzięki
          • verka8 Re: JEST JUŻ NASZE FORUM 08.11.05, 18:26
            czy ja też mogę dostać namiary - sorry że nie na skrzynke ale nie znam adresu
            z gory dzięki
            • Gość: tomq Re: JEST JUŻ NASZE FORUM IP: *.spray.net.pl 08.11.05, 23:32
              Tez prosze o namiary na nowe forum i dopisanie

              tglos@wp.pl

              dzieki
              • p_majorek Re: JEST JUŻ NASZE FORUM 09.11.05, 07:26
                Witam

                Jestes juz dodany
                • monika138 Re: JEST JUŻ NASZE FORUM 09.11.05, 08:08

                  ja również poproszę o dopisanie do nowego forum

                  pozdrawiam
                • Gość: rokuss Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 22:05
                  prosze o dodanie do forum mojego adresu: rokuss@interia.pl, II etap
              • p_majorek Re: JEST JUŻ NASZE FORUM 09.11.05, 08:23
                Namiary na forum:

                groups.google.pl/group/jkj_lewandow
                • Gość: krzysztof Re: JEST JUŻ NASZE FORUM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 12:13
                  A może ktoś z przyszłych miłych sąsiadów już wie na jakiej ulicy będziemy
                  mieszkać ? Pozdrawiam,
                  • Gość: jarbo Re: JEST JUŻ NASZE FORUM IP: *.atman.pl / *.atman.pl 29.11.05, 17:11
                    podobno - JASINIEC
                    • Gość: krzysztof Re: JEST JUŻ NASZE FORUM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 09:51
                      Dzieki serdeczne - rozumiem , ze od nazwiska Developera ?
                      i drugie pytanie jak mozna dolaczyc do nowego forum ?
                      • Gość: j Re: JEST JUŻ NASZE FORUM IP: *.atman.pl / *.atman.pl 01.12.05, 15:51
                        groups.google.pl/group/jkj_lewandow
                        • Gość: krzyzyk Re: JEST JUŻ NASZE FORUM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.06, 02:24
                          witam, jestem zainteresowany kolejnym etapem inwestycji (III chyba II kw 2007)
                          i chcialbym sie dopisac do nowego forum bo ten gazetowy chyba zamarł, pozdrawiam
                      • Gość: kaska juz jest nasze forum IP: *.chello.pl 26.02.06, 18:23
                        i tak wlasnie myslalam, ze ludzie moga myslec....
                        nic bardziej mylnego....Jasieniec byl na Bialolece juz wiele lat zanim Jasinski
                        zaczal inwestowac.....
                        szkoda, ze ulica zostala zmieniona i bedziemy mieszkac na Internetowej...
                        Jasieniec bardziej pasowalby do domow....
                        • Gość: rudnisia73 Re: juz jest nasze forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 14:52
                          z którego osiedla domków JkJ jestes? Czy z tej od ul. Lewandów . My właśnie
                          się tam wproadziliśmy , to jest ulica Jasiniec
                          pozdrawiam
                          Asia
    • Gość: Michal Pytanie do mieszkańców poprzednich inwestycji JKJ IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 07.11.05, 12:55
      Mam nadzieję, że zaglądają tu jacyś mieszkańcy poprzednich inwestycji JKJ ?
      Głównie chodzi mi o "Zielony Kąt" ale i o inne tego typu. Chciałem zapytać o
      komfort mieszkania. Czy nie słychać sąsiadow zza ściany? (interesują mnie
      głównie domy 160, 165). Czy grubość ściany przyklejonej do sąsiada jest w
      porządku i pozwala na ciszę ? Jakie są ew. minusy mieszkania na tego typu
      osiedlu ? Ostatnio spacerowalem po "Zielonym Kącie" i troszke temat psów mnie
      zainteresowal- konkretnie przy nie dużych działkach jak pies zacznie szczekac
      to na pół osiedla go słychac...
      Czy były jakieś przypadki kradzieży na terenie osiedla czy tez złodzieje
      omijają takie miejsca.
      I w ogole proszę o garść wrażeń z codziennego życia:)

      POzdrawiam
      • Gość: isis Re: Pytanie do mieszkańców poprzednich inwestycji IP: 80.50.15.* 24.11.05, 10:31
        Witam,

        jestem mieszkanką właśnie Zielonego Kąta 2. Tam domy są trochę inne niż na
        Lewandowie, dlatego w kwestii grubości ścian i ciszy się nie wypowiem. Mam
        tylko kilka uwag na temat samego odbioru domu. My niestety odbieraliśmy go w
        takiej euforii, że umknęło nam parę rzeczy i pożniej musieliśmy sami płacic za
        poprawki. Najwięszką "skuchą" jkj były schody. Niby zaprojektowane i wybidowane
        z normą, ale nie dało się po nich chodzić. W efekcie musieliśmy robić nadlewki,
        żeby powiększyć stopnie. Reszta powiedzmy w normie, ale radzę bardzo
        skrupulatnie przygotować się do odbioru.
        Poza tym okazało się, że nasz ogród był strasznie zanieczyszczony. Pod
        niewielką warstwą gliny był gruz, cement i inne rzeczy. Oczyszczenie z tego
        znacznie podniosło koszty urządzenia ogródka.

        Co zaś się tyczy kradzieży to słyszałam o dwoch - najpierw ukradzione zostały
        sprzęty do układania kostki, poźniej ukrodziono samochód sąsiadowi. (spod domu,
        nie z garażu).

        Mogłabym pisać i pisać, więc jak znajde chwilę to jeszcze się odezwę.

        Pozdrawiam,

        i.
        • Gość: Michal Re: Pytanie do mieszkańców poprzednich inwestycji IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 24.11.05, 13:57
          Dzieki za odpowiedz:) Alez pisz, pisz :) Sporo ludzi jest chetnych na wspolne
          inwestowanie z JKJ a niewielu doswiadczonych mieszkancow:)

          Jakiego typu masz domek ? Ten mniejszy czy wiekszy ? Jak stosunki miedzyludzkie
          na osiedlu ? Nie ma jakichs konfliktow ? Gdyby mozna bylo powtorzyc wybor-
          bylby taki sam ?

          Pozdrawiam
          Michal
          • Gość: isis Re: Pytanie do mieszkańców poprzednich inwestycji IP: 80.50.15.* 24.11.05, 15:37
            Uściślę. Za tydzień będę mieszkać na stałe na Kątach 2. Od pół roku bywam tam
            codziennie, więc już mówię, że mieszkam, choć jeszcze tam nie sypiam :)

            Wybór był dobry i byłby taki sam. Mam domek wolnostoający, dlateog nie
            wypowiadałam się jak to jest mieć sąsiada przez ścianę. Generalnie na osiedlu
            atmosfera sypmatyczna, wszyscy się czają, są mili itp. Ale też trzeba przyznać,
            że i powodów do kongliktów nie ma. Nam JKJ zrobił oświetlenie i muszę przyznać,
            że to był bardzo dobry pomysł (mimo tego, ze nas kosztowało to 1400 zł).

            Całe osiedle jest chronione przez jedną firmę (wszyscy sąsiedzi podpisali z nia
            umowy) jak się sprawdza - trudno powiedzieć. Pożyjemy, zobaczymy.

            U nas elewacje są różne, ale widać ze dominuja kolory kremowo - żółte. Chyba,
            że komuś spodoba się róż...

            Ja mogę tylko radzić bardzo skrupulatny odbiór. I pomnożenie kosztów
            wykończenia przez 2 , albo i więcej. :)

            My z opcji dodatkowych mamy na przykład podgrzewaną podłogę w salonie - baardzo
            przyjemne :) Tyle, że nie polecam na to drewna a raczej kamień lub inne gresy,
            terakoty itp...

            Pozdrawiam
            i.
    • Gość: FFFiiiLLL Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 14:33
      Witam,
      Mam do Was pytanie jeżeli chodzi o bramy garażowe.. jakie JKJ daje w
      standardzie.. zdaje mi się że widziałem dwa rodzaje - takie podnoszone do góry
      i takie zwijane do góry nie wymagajace absorbowania miejsca przed bramą do jej
      zamkniecia/otwarcia.
      Dzięki
    • ska_kanka ul.Lewandów - III kwartał 2007 07.03.06, 10:00
      Witam, szukam sąsiadów, którzy zdecydowali się zamieszkać w bliźniakach przy ul.
      Lewandów, termin oddania III kwartał 2007:)
      Ewa
      • p_majorek Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 09.03.06, 08:49
        2007? Nie 2006?
        Forum osiedla 2006 jest na google...
        • ska_kanka Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 09.03.06, 10:09
          no własnie 2007, budowa zaczyna sie w III kwartale tego roku, a konczy za rok. I
          wiele zaplanowanych domków juz sie sprzedało.Dlatego szukam osób, które
          zdecydowały sie tam zamieszkać.
          • p_majorek Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 09.03.06, 13:39
            A jak to sie ma do dotychczasowej realizacji? Po ktorej stronie beda budowane
            te domki?
            • ska_kanka Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 10.03.06, 13:37
              Równolegle do obecnie powstałych domków, jakby pomiedzy tymi domkami a łąką od
              strony Marek.
              • p_majorek Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 12.03.06, 17:41
                takie buty...
                Ciekawe co bedzie po drugiej stronie? No i wzdluzdrogi dojazdowej....:)
                • Gość: Kostek Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 IP: *.attack.pl 20.03.06, 16:34
                  Tez jestem zainteresowany zakupem domu w tym osiedlu, ale czy ktos wyliczyl ile
                  samochodow rano i wieczorem bedzie jezdzilo jedna droga dojazdowa do ul.
                  Lewandow? Nowy etap to kolejnych kilkadziesiat domow + kilka blokow = ok. 200
                  rodzin + etap juz wybudowany ok. 160 rodzin.W planach gminy istnieje droga od
                  strony Trasy Tounskiej dochodzaca do Glebockiej, ale nie jest jeszcze wykupiona
                  i gmina sie z tym nie spieszy.A jesli powstana nowe etapy i bedzie ta sama
                  droga?
                  • ska_kanka Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 29.03.06, 16:08
                    Tez się nad tym zastanawiałam... Dodatkowo dochodza jeszcze inne osiedla, np.
                    bloki przy skarbka z gór, to tez nowi mieszkańcy i własciciele aut...
                    Mieszkańcy powinni już myśleć o wywieraniu presji, aby powstała droga.
      • isia_k11 Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 17.04.06, 19:18
        Witam,

        Tu jedni z sasiadow z III kwartalu 2007,
        Na razie puste pole w miejscu tej inwestycji, ale JKJ ma ruszyc z budowa pod koniec sierpnia.

        PZdr
        Iwona i Darek
        • juliaros1 Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 17.04.06, 19:21
          czy to bedzie budownictwo wielorodzinne czy blizniaki?prosze o info na temat
          tej inwestycji
        • ska_kanka Re: ul.Lewandów - III kwartał 2007 18.04.06, 11:40
          O jak miło, że odzywaja sie sąsiedzi z III kwartału 2007, jest mi o wiele
          raźniej:)

          Pomimo, że czasu do zamieszkania jeszcze baaaardzo duzo, ja juz zastanawiam
          się, jacy bedą nowi sąsiedzi, z kim będziemy dzielić dom, a do tego zachodze
          juz w główe jak roplanowac układ pokoi na piętrze.
          Mam nadzieję, że na forum będą odzywać sie kolejni sasiedzi i że bedziemy
          wymieniac się radami, opiniami i wrażeniami.

          Ewa
      • anszo ul.Lewandów - II kwartał 2008 14.01.07, 18:11
        a ja szukam sąsiadów z inwestycji na konieć 2008 roku
        • Gość: trewq Re: ul.Lewandów - II kwartał 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:35
          Zapraszamy na forum Lewandowa na google

          groups.google.pl/group/jkj_lewandow/topics?lnk=oa&hl=pl
        • Gość: norek Re: ul.Lewandów - II kwartał 2008 IP: *.chello.pl 18.02.07, 20:12
          To też mój termin. Czy wiadomo coś z pozwoleniem na budowę ?
          • Gość: wkurzona Re: ul.Lewandów - II kwartał 2008 IP: 217.17.35.* 19.03.07, 17:24
            pozwolenie na budowe jest.
            ale Panie pracuje w sekratariacie JKJ chyba zyja w jakims innym swiecie.
            dostalam nieaktulana dokumentacje (KRS, akty notarialne) przez co moj kredyt
            opoznil sie o tydzien! gdyz tydzien czekalam az wlasciciel mi wszystko
            podpisze. trzeba tez pilnowac, by Panie czytały maile, bo chyba mają z tym duzy
            problem! Pozdrawiam!
    • Gość: pytanko Re: JKJ Development IP: *.kablowka.waw.pl 23.03.06, 22:19
      macie jakies szczegoly na temat tych blizniakow?
      • ska_kanka Re: JKJ Development 18.04.06, 14:34
        Gość portalu: pytanko napisał(a):

        > macie jakies szczegoly na temat tych blizniakow?


        www.jkjdevelopment.pl/pokaz.php?domek=160
        • isia_k11 Re: JKJ Development 20.04.06, 10:17
          Witamy

          w zeszlym tygodniu dowiedzielismy sie, ze ziemie obok naszej inwestycji
          kupil "j.w. constuction". Boimy sie troche zeby z okien nie widziec blokow, bo
          j.w. specjalizuje sie raczej w budownictwie wielorodzinnym i moga postawic tam
          bloki do 2,5 kondygnacji. Moze ktos ma jakies blizsze informacje?

          Pozdrawiamy
          • ska_kanka Re: JKJ Development 20.04.06, 11:23
            Masz rację, skoro j.w. wykupiło te ziemie, to duża szansa na to, że wybudują tam
            bloki, ale nie wyzsze niz 2 kondygnajce + poddasze.
            Troche mnie zmroziła ta wiadomośc swoją drogą...
            • Gość: sasiad Re: JKJ Development IP: *.unused.derbynet.waw.pl 03.05.06, 11:39
              a nie wiecie którą ziemie wykupilo JW i na jakim odcinku?
              Czyżby chodziło o tę wielką łąkę miedzy głębocką a osiedlem JKJ?
              • Gość: kostek Re: JKJ Development IP: *.attack.pl 30.05.06, 17:50
                pani w JWC powiedziala mi, ze kupili ziemie na odcinku od osiedla Agromana do
                ul. Lewandow, ale nie wiem jak szeroko
                • Gość: Jelka Re: JKJ Development IP: *.acn.waw.pl 30.05.06, 22:44
                  O matko!
                  • Gość: zaniepokojony Re: JKJ Development IP: *.crowley.pl 31.05.06, 08:39
                    Właśnie zastanawiałem się nad zakupem domku na 3 etapie, ale moja siostra
                    dowiedziała się w biurze jw construction, że już wkrótce ruszają z budową
                    nowego osiedla przy ul. Lewandów. Kupili ziemię przed 1 etapem JKJ i za 3
                    etapem JKJ aż do samych Marek. Tak naprawdę to będą 2 wielkie osiedla a domki
                    JKJ w środku. Bloki będą 3 i 4 kondygnacje. Dobrze, że dowiedziałem się tego
                    przed zakupem domku......

                    pozdr, Tomek
                    • ska_kanka Re: JKJ Development 31.05.06, 10:35
                      Nie ma co dramatyzowac, to jest miasto, jesli ktos potrzebuje mieszkac na wsi,
                      to sa piekne tereny poza Warszawą. Zastanawiam sie dlaczego ludzie zamieszkuja w
                      miescie a pozniej biadolą, że np niedaleko powstanie trasa albo jakis duzy budynek.
                      Rozmawiałam z osobą z JWC, owszem, powstanie tu nowe osiedle, powiedziała także
                      ze bedzie na to osiedle kursował autobus, co moim zdaniem nie jest złe. Na
                      chwile obecną nie ma w tej okolicy dobrze rozwinietej komunikacji. Jedyne co
                      mnie niepokoi, to jakość dróg na Białołęce- Głębocka jest bez pobocza i wąska. W
                      ogóle wszystkie te drogi są waskie, jak zamieszka tu tyle nowych rodzin, to
                      zaczna sie robic korki. Nalezałoby skupic sie na robudowie dróg, a nie na
                      narzekaniu, że okolica się rozwija.
                      • Gość: Dorota Re: JKJ Development IP: 195.94.198.* 20.07.06, 09:43
                        zarezerwowalismy mieszkanie u JkJ i szukamy innych osob ktore zrobily to samo
                        • Gość: Ror Re: JKJ Development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 22:32
                          Na google jest forum klientów JKJ. A gdzie i za ile zarezerwowaliście?
                          • Gość: Viaa Re: JKJ Development IP: *.equant.com 31.07.06, 14:28
                            Jak sie mieszka na Katach Grodziskich? Ktos tam kupil moze segment?
                      • Gość: dix Re: JKJ Development IP: 195.205.147.* 01.08.06, 11:49
                        a w ząbkach była, na ulicy powstańców dajmy na to. Dróg budować nie trza. A
                        pobocza to ludzie sami wydepczą jak ich tam tyle będzie. I to nie żart. Patrz
                        ząbki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka