Dodaj do ulubionych

Kredyt z Millenium...

IP: *.pse.pl 30.07.02, 16:46
Czy ktoś z obecnych brał kredyt w Millenium, albo się z
niego rozmyślił :-)

Własnie zaczynam kupowac mieszkanko i po przejrzeniu
ofert róznych banków wychodzi mi najkorzystniej -
kredyt w CHF, oprocentowanie 4.4%, 25 lat,
ubezpieczenie kredytu 1% do czasu ustanowienia
hipoteki, opłaty za przyznanie 0.5%+wycena 750zł.

Wygląda to całkiem dobrze, ale nie mogę znaleźć nikogo
kto by miał od nich jakiś kredyt żeby dowiedzieć się o
"ukryte bonusy".

Przy kredycie 190000zł rata wychodzi około 1100zł m-c

Co o tym myślicie ? Pisać się na cos takiego, czy
omijać dużym łukiem ?
Obserwuj wątek
      • Gość: Krecik Re: Kredyt z Millenium... IP: *.pse.pl 30.07.02, 17:07
        Chwile po napisaniu trafiłem na tamto :-)

        Matematycznie rzecz biorąc - wygląda bardzo ładnie. Nawet
        lepiej niż napisałes bo prowizja jest "promocyjnie"
        obniżona nawet do 0.5%. Ale jak wygląda potem sprawa
        samej obsługi tego kredytu przez bank, czy nie robią
        jakiś wielkich problemów i czy tez zapominają o starszych
        klientach tak jakt o ma miejsce w GE
        • Gość: pisiu Re: Kredyt z Millenium... IP: 217.153.60.* 31.07.02, 09:06
          Wypytaj o to, czy płaci się za kontrolę inwestycji (i ile), jeśli to rynek
          pierwotny i mieszkanie stanie dopiero za jakiś czas, u mnie jest jakaś umowa ze
          spółdzielnią toteż nie płaci się za to, oprocentowanie jest ściśle powiązane z
          LIBOREM 6M + prowizja banku 3pp (czytałem w postach że w GE oprocentowanie jest
          wg widzimisię banku), ja zdecydowałem się na Millenium głównie ze względu na
          dobre układy jakie mają ze spółdzielnią (uproszczone formalności, nie żebrzę o
          dodatkowe kwity ze spółdzielni) no i niskie oprocentowanie w CHF. Wahałem się
          jedynie między USD w Kredyt Banku a CHF w Millenium.
          Co do ewentualych przyszłych problemów to niestety nic nie wiem, oprocentowanie
          jest zmienne, więc LIBOR w dół = % o tyle samo w dół (niestety działa to także
          w drugą stronę :-( )

          Pozdrawiam
            • Gość: Michał Re: Kredyt z Millenium... IP: 213.76.146.* 08.08.02, 15:47
              Witam wszystkich

              Jedno sprostowanie: oprocentowanie w Millenium jest zmieniane tylko wtedy gdy
              Libor lub Euribor zmieni się o więcej niż 0,25 pkt% w jedną lub drugą stronę

              Jedno dodanie: z racji tego, że każdy Developer wysyła do swojego doradcy
              kredytowego w Millenium. Byłem już u czterech i dowiedziałem się, że moja
              zdolność kredytowa wystarcza na kredyt od 125 000 do 225 000 zł, zależnie od
              tego kto ją liczył. Uwierzycie ? Wynika z tego, że o tym czy mam zdolność czy
              nie dowiem się dopiero jak przyjmą mój wniosek lub nie ;-))))

              Pozdrawiam
    • Gość: Agnieszka Re: Kredyt z Millenium... IP: *.mst.gov.pl 09.08.02, 13:03
      Czesc!
      Właśnie dpstaliśmy kredyt w Millenium. Oprocentowanie faktycznie najniższe na
      rynku 0 tylko 3,92% przy 10% wkładu własnego! Niedogodna jest natomiast
      procedurta. Od momentu powiadomienia nas o pozytywnej decyzji o przyznaniu
      kredytu do zaproszenia na podpisanie umowy upłynął ponad tydzień i zostały nam
      3 dni na przelew transzy. A potem zaczęło się mnożenie trudności - 3 dni wyjęte
      z życiortysu, kiedy ciągle musieliśmy biegać i załatwiać jakieś papie,
      oczywiście w godzinach pracy. Ukryte koszty to prowzja za ryzyko - od kredytu
      142.000 wynosi 121 zł. miesięcznie, ubezpieczenie mieszkania - 18 zł. mies. i
      ubezpieczenie na życie (obowiazkowe i stosowane tylko w Millenium)około 38 zł.
      (112%) kreydtu. Warto to podliczyć i porównać z innymi. A jeśli ma się już
      polisę, należy załatwić jej cesję w towarzystwie ubezpieczeniowym na bank i
      każdy pracownik mówi Ci coś innego w jaki sposób to zrobić - czy wystarczy
      pieczątka, czy oddzielne pismo. Ale mimo wszystko szczęśliwa jestem, że mam to
      z głowy i pewnie drugi raz też wybrałabym Millenium. Życzę powodzenia.
      • Gość: zeb Re: Kredyt z Millenium... IP: 172.10.11.* 09.08.02, 14:22
        Mam, i polecam. Zgadzam się, że jeżeli chodzi o procedurę początkową, to
        koniecznie trzeba jej pilnować. POtrafia mnożyć trudności w nieskończoność.
        Jezeli jesteś z W-wy, to koniecznie POK w Mariocie. Jest tam taka blondyneczka,
        Pani Iza. Fenomenalna kobieta. Kontaktowa, i daje poczucie, iż jest twoim
        sprzymierzeńcem w rywalizacji z bankiem. Koniecznie zawalczcie by podali wam
        telefon do POK-u, bo polityka firmy jest taka, że oni do nas chetnie zadzwonia,
        ale jak my do nich, to zapraszają na infolinię. I w razie problemów trzeba
        zasówać do POK.
        A jeżeli chodzi o polisę - jest to najtańsa polisa na rynku. Mają jakąś umowę z
        PZU. Natomiast porada by przedstawić im własną polisę jest chyba z kosmosu. Po
        co płacić kasę na polisę, jeżeli w razie Czego bank kładzie łapę na kasie, a
        dla uposażonych pozostaje figa z makiem. Ja od 240 tysi kredytu mam ok 60 zł.
        opłaty polisy. Toż to śmieszne, przy normalnej polisie płacił bym ok. 200
        najmarniej.
        Pozdrawiam
        Zeb
      • Gość: Michał Re: Kredyt z Millenium... IP: 213.76.146.* 09.08.02, 14:22
        Droga Agnieszko

        Ze względu na te 10% też jestem zdany na łaskę i niełaskę Milenium :-). Mam 2
        pytania. Czy brałaś kredyt na zakup mieszkania u Developera z którym Milenium
        ma podpisaną umową czy przyszłaś, że tak powiem "z ulicy" ? Ile zapłaciłaś
        prowizji i czy można ją było dopisać do kredytu ?

        Powodzenia
        • Gość: Agnieszka Re: Kredyt z Millenium... IP: *.mst.gov.pl 12.08.02, 12:41
          Cześć!
          Ja akurat miałam zniżkę w prowziji, bo deweloper (notabene JWC!) ma podpisaną
          umowę z Millenium. Prowzija wyszła jakieś 1100 zł. - płatna przy pierwszej
          racie. Gdybym przyszła zulicy to akurat bym zyskała, bo teraz mieli promocję,
          że jeśli złożysz komplet dokuemntów w ciągu 8 dni od pierwszek wizyty, to
          będzie 0,5%.Pytanie tylko, czy uda Ci się skompletować wszystko i czy jednak
          nie będziesz musiał potem dłużej czekać. Ja mimo wszystko miałam decyzję w
          ciągu 6 dni roboczych (pomimo późniejszych kłopotów z samym podpisaniem umowy).
          Pozdrawiam
      • Gość: ROBOWL Re: Kredyt z Millenium... IP: 195.65.184.* 09.08.02, 14:23
        ja bralem kredyt w tym banku i jeśli chodzi o obsługe i kompetencje osób z
        którymi miałem doczynienia to katastrofa, kredyt miał być przyznany w ciągu 5
        dni roboczych a czekalem na decyzję 4 tygodnie, nastepnie po wybraniu oddziału,
        gdzie miałem podpisać dokumenty-4 dni czekania, aż je otrzymają, po podpisaniu
        papierów okazało się, że dokumenty gdzieś zaginęły i musiałem jeszcze raz
        przechodzic to wszystko, najgorsze jest to, że nikt mnie nie poinformował otym
        (zadzwoniłem zapytać się dlaczego nie poszedł przelew a oni mi mówią że
        dokumenty zginęły!!!!!!!!!!) totalny balagan
      • Gość: A Re: Kredyt z Millenium... IP: 217.96.47.* 09.08.02, 14:31
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Czesc!
        > Właśnie dpstaliśmy kredyt w Millenium. Oprocentowanie faktycznie najniższe na
        > rynku 0 tylko 3,92% przy 10% wkładu własnego! Niedogodna jest natomiast
        > procedurta. Od momentu powiadomienia nas o pozytywnej decyzji o przyznaniu
        > kredytu do zaproszenia na podpisanie umowy upłynął ponad tydzień i zostały
        nam
        > 3 dni na przelew transzy. A potem zaczęło się mnożenie trudności - 3 dni
        wyjęte
        >
        > z życiortysu, kiedy ciągle musieliśmy biegać i załatwiać jakieś papie,
        > oczywiście w godzinach pracy. Ukryte koszty to prowzja za ryzyko - od kredytu
        > 142.000 wynosi 121 zł. miesięcznie, ubezpieczenie mieszkania - 18 zł. mies. i
        > ubezpieczenie na życie (obowiazkowe i stosowane tylko w Millenium)około 38
        zł.
        > (112%) kreydtu. Warto to podliczyć i porównać z innymi. A jeśli ma się już
        > polisę, należy załatwić jej cesję w towarzystwie ubezpieczeniowym na bank i
        > każdy pracownik mówi Ci coś innego w jaki sposób to zrobić - czy wystarczy
        > pieczątka, czy oddzielne pismo. Ale mimo wszystko szczęśliwa jestem, że mam
        to
        > z głowy i pewnie drugi raz też wybrałabym Millenium. Życzę powodzenia.


        Droga Agnieszko
        Jeżeli wszystko podliczysz to niestety już nie wyjdzie tak tanio.
        Zakładając że brałaś kredyt na 20 lat w ratach równych płacisz miesięcznie ok.
        1000 zł. (dlaczego ubezp. mieszkania jest takie dtogi -18zł/m)
        Nie biorąc pod uwage różnic kursowych płacisz tak jakby kredyt był
        oprocentowany ok. 6 % rocznie . Więc jak to sie ma do 3,92% ?
        Pozdr.
        • Gość: Agnieszka Re: Kredyt z Millenium... IP: *.mst.gov.pl 12.08.02, 12:48
          Kredyt jest na 30 lat - rata około 700 zł. Po ustanowieniu hipoteki odpadnie
          121 zł. z tytułu podwyższonego ryzyka ale zaczniemy płacić 18 zł.
          ubezpieczenia. Jeszcze nie znam ofert firm ubezpieczeniowych - czy to
          faktycznie drogo?Swoją drogą nie wiem po co to im..Nie przeliczałam wszystkich
          kopsztów w taki sposób jak Ty. Może faktycznie to tak wychodzi. Jak to
          przeliczyłeś?Pozdrawiam,A.
          • Gość: A Re: Kredyt z Millenium... IP: 217.96.47.* 26.08.02, 14:49
            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

            > Kredyt jest na 30 lat - rata około 700 zł. Po ustanowieniu hipoteki odpadnie
            > 121 zł. z tytułu podwyższonego ryzyka ale zaczniemy płacić 18 zł.
            > ubezpieczenia. Jeszcze nie znam ofert firm ubezpieczeniowych - czy to
            > faktycznie drogo?Swoją drogą nie wiem po co to im..Nie przeliczałam
            wszystkich
            > kopsztów w taki sposób jak Ty. Może faktycznie to tak wychodzi. Jak to
            > przeliczyłeś?Pozdrawiam,A.

            Agnieszko
            policzyłem to w następujący sposób
            Rata 838 zł -( w arkuszach kalkulacyjnych możesz to policzyć) na 30 lat 142000
            zł przy oprocentowaniu 5,8% rocznie no i różnice kursowe. Jeżeli chodzi o
            ubezp. mieszkania to tow. ubezp. biorą zazwyczaj ok. 0,1 % wartości mieszkania
            a to po to żeby w przypadku "nieszczęścia " ktoś wypłacił im pieniądze.
            pozdr.
            A
      • Gość: henryczek Re: Kredyt z Millenium... IP: 10.202.9.* 13.08.02, 12:03
        Witam,

        W Millenium, w przypadku kredytu walutowego, wyplata
        srodkow jest po kursie kupna, natomiast raty splaca sie
        po kursie sprzedazy. Czyli do kosztow kredytu dochodzi
        roznica kursow. Trzeba rowniez wiedziec, ze wspomaniane
        kursy kupna/sprzedazy pochodza z tablic kursowych
        publikowanych przez Millenium. Kursy te odbiegaja o tych
        publikowanych przez NBB. Roznica miedzy kursem sprzedazy
        a kupna jest wieksza niz w przypadku NBP, co generuje
        dodatkowy koszt.

        Jednak podobna procedure stosuje chyba wiekszosc bankow.
        Z przeliczeniem kwot w walucie na zlotowki po kursie
        srednim NBP spotkalem sie tylko w GE.
    • tibidabo Re: Kredyt z Millenium... 06.09.02, 12:47
      hej,
      ja mysle o Millenium, ale z kolei nie wiem, czy jest tam taka opcja "zero
      wkladu wlasnego"
      Jesli cos wiesz, to podpowiedz.
      Niestety nie wiem nic na temat "ukrytych bonusow"
      pozdr/tibi

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka