dominiar 16.08.02, 15:14 Potrzebuje informacji/opinii nt Inwestprojektu - nosze sie z zamiarem podpisania umowy - osiedle na Tarchominie. Szczegolnie licze na obecnych mieszkancow osiedla wybudowanego przez Inwestprojekt. Z gory dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: figo_dido Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.pbk.pl / 10.0.99.* 18.08.02, 07:33 CZeść Czy mógłbyś mi powiedzeć ile tam kosztuje i jakie są mieszkania (ile metrów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Inwestprojekt - opinie IP: 195.94.218.* 19.08.02, 12:26 dominiar napisał(a): > Potrzebuje informacji/opinii nt Inwestprojektu - nosze sie z zamiarem > podpisania umowy - osiedle na Tarchominie. Szczegolnie licze na obecnych > mieszkancow osiedla wybudowanego przez Inwestprojekt. > Z gory dzieki. Jestem mieszkańcem b. zadowolonym. Osobiście gdy czytam opowieści o osiedlach JW zastanawiam się czy jestem taka bezproblemowa czy też u nas jest wszystko OK. Ale to jest moja prywatna opinia. Nie jestem zaprzyjaźniona z nikim z osiedla więc nie mogę mojego zdania poprzeć innymi wypowiedziami. Ja jednak jestem zadowolona zarówno ze stanu technicznego jak i zarząnia osiedlem. Problemów finansowych z nimi nie miałam, ale teraz tak szybko sie wszystko zmienia że niewiadomo. Ja kupiłam mieszkanie gdy już można było odbierać klucze tak więc nie mogę nic powiedzieć jak wyglądał cały proces budowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielek Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.riviera.pw.edu.pl 21.08.02, 10:21 Witam!! Tez sie imam z zakupem tam mieszkanka, nawet jedno juz zarezerwowalem, ale mam kilka uwag: 1.Nie wiem, czy czytales umowe, ale jest beznadziejna - nie jestem prawnikiem, a juz ja poprawiam sam na podstawie innych 2. Z tego, co mi wiadomo, to nie sprzedali jeszcze zadnego mieszkania, a 7 jest zarezerwowanych (na 54) - skad wiec wezma kase na dalsza budowe 3. Pomieniali troche plany architekta - niektore sciany maja 15cm, a nie 20, a dzialowe miedzy pokojami po 6 zamiast 12. Jak bedziesz cos wiedzial prosze o kontakt na pzaleski@elka.pw.edu.pl Hej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dominiar Re: Inwestprojekt - opinie 30.08.02, 19:41 A co dokładnie nie podobało Ci się w umowie? Poza tym jestem ciekawy, czy da sie z nimi negocjowac - skoro nie sprzedali jeszcze mieszkan to pewnie moga obnizyc troche cene? Niepokoi mnie tez 24-miesieczna administracja ze strony Inwestprojektu - jakie sa tego koszty? No i w ogóle ile wynosi czynsz na tym osiedlu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielek Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.riviera.pw.edu.pl 01.09.02, 21:58 Hej! Problem w tym, ze jakiekolwiek rozmowy z niemi sa bezskuteczne. Na dwie strony poprawek zgodzili sie na dwie - zapis, ze na gruncie nie ma wlasnoisci osob trzecich i, ze wpisza dokladna date rozpoczecia budowy. A ze umowa jest do dupy - krotko mowiac - to nie podpisasem i Tobie tego nie radze!!! Rozmawialem z mieszkancami ich poprzednich inwestycji i mowili, ze mieszkania sa mniejsze od planowanycho ..... niecale 2% - mowi to Ci cos?? - ktos tu na czym zarabia!! W projekcie jest, ze sciany maja miec 20cm - maja 15, dzialowe zwiezily sie z 12 na 6. Z 24 mies okresem jest OK, bo mozna latwo udowodnic im niegospodarnosc i zerwac umowe nawet po miesiacu - aby zawiazala sie wspolnota. Jakbys chcial jakies dokladniejesze informacje, to mejluj pod pzaleski@elka.pw.edu.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odkryta Re: Inwestprojekt - opinie IP: 217.8.160.* 02.09.02, 14:14 Troche martwi mnie wasz poglad na tę firmę. Ja mieszkam w jednym z oddanych juz budynkow na Odkrytej 46 i naprawde nic jak do tej pory nie wzbudzilo we mnie wielkich obaw. Moze bylam niezbyt doswiadczona albo zbyt ufna, bo zeczywiscie nie probowalam negocjowac warunkow umowy, ale dawalam ja do prawnika i nie doszukal sie zadnych specjalnych przekretow. Nawet jesli takie byly, to nie stwierdzilam jakis niekorzystnych dla mnie zachowan z ich strony ani przy, ani po oddaniu. Mieszka mi sie dobrze, sprzataczki krzataja sie codziennie, firma zobowiazala sie pomalowac jeszcze raz klatki po roku od oddania - jak juz wszyscy sie wprowadza. Zadnych problemow z ustanowieniem ksiegi wieczystej i hipoteki nie mialam. Akty notarialne w 1,5 mca po oddaniu, ktore zreszta odbylo sie w terminie. Mieszka sie dobrze, patrze ze swoich okien na budowe nowego budynku. Wydaje sie ze roboty sie posuwaja. Pytalam sie budowlancow, jak wyglada sprzedaz to rzeczywiscie podobno marnie, ze 3 sa sprzedane a kilka zarezerwowanych, ale to wlasciwie chyba wszedzie jest posucha. Pytalam sie czy placa robotnikom, powiedzial ze jest OK, inwestuje Inwestprojekt. Szczerze mowiac my-mieszkancy tych dwoch budynkow mielismy szczescie; wszystkie mieszkania byly wykupione ze wzgledu na konczaca sie ulge budowlana... z tego byc moze powodu byla kasa na wykonanie wszystkiego dobrze i w terminie...a teraz ...sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dominiar Re: Inwestprojekt - opinie 04.09.02, 10:19 A mozesz podac ile wynosza czynsze na tym osiedlu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.polkomtel.com.pl 04.09.02, 11:17 Zauważ, że posty dotyczą aktualnej inwestycji. Z poprzedniej inwestycji SOB zebrał raczej pochwały, natomiast aktualne obserwacje dot. grubości ścianek nie można uznać na "plus" tej firmie. A fakt, że nie wybudowane mieszkania nie są jeszcze sprzedane jest NORMALNY i KORZYSTNY DLA KLIENTÓW. W Warszawie za dużo było przekrętów i ludzie słusznie się obawiają utraty pieniędzy, które musieliby spłacac całe życie. IMO prawdziwy inwestor powinien mieć pieniądze na budowę, a nie używać klientów detalicznych jako taniej instytucji kredytowej. Odpowiedz Link Zgłoś
toanka Re: Inwestprojekt - opinie 06.09.02, 15:02 Mieszkam na Odkrytej od stycznia i jestem baaaaaardzo zadowolona. Firmę znam dość dobrze, bo moja mama pracowała w niej długo. Z tego powodu tu kupiłyśmy mieszkanie. Firma jest solidna, ma certyfikat ISO 9002 wydany przez TUV NORD i spokojnie mogę ją polecić. Kupowałam mieszkanie jeszcze w czasie budowy, więc wszelkie zaproponowane przeze mnie zmiany można było wykonać. Sama poprosiłam o cieńsze ścianki by tym sposobem zyskać troszkę powierzchni użytkowej. Również z załatwieniem niezbędnych formalności u notariusza nie było problemów. wszystko było ok. Poza tym osiedle jest administrowane super profesjonalnie,nie ma problemu w kontaktach z administratorem, firma otwarta jest na propozycje mieszkańców. Są one wdrażane po ustaleniach ze wszystkimi. Sprzątaczki codziennie dbaję o czystość. W poprzednim miejscu zamieszkania, pod tym względem , było strasznie. Uważam także, że koszty nie są wygórowane. Każdy inny administrator, może zaproponować niższą cenę a potem zrobić przecież podwyżkę. Tu jest na prawdę ok. A sprawa administrowania budynkami przez rok od oddania budynków to świetny pomysł. Przez ten czas wychodzą wszelkie usterki techniczne, które można od razu naprawić. Inwestprojekt postanowił po roku odmalować raz jeszcze klatki. Przecież podczas wnoszenia mebli ludzie obijali ściany i teraz, gdy wszyscy się wprowadzili zalepią te ubytki i będzie już super pięknie. A co do następnej inwestycji podobno wszyskto idzie zgodnie z planem. Jesli chcesz coś jeszcze wiedzieś to pisz do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dominiar Re: Inwestprojekt - opinie 06.09.02, 15:17 Dzieki za pocieszajace info ;) Jakbys jeszcze mogla napisac ile dokladnie wynosi czynsz w Twoim budynku.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Inwestprojekt - opinie IP: 212.106.1.* 10.09.02, 13:42 Czynsze wynoszą ok. 9 zł za metr kw. mieszkania, w tym spora część to koszt ochrony i administracji, co wiąże się chyba z niedużą liczbą właścicieli mieszkań w 2 blokach i mam nadzieję, że te proporcje zmienią się, gdy kolejny blok zostanie zasiedlony :-). Dosyć drogo wychodzi ogrzewanie, sporo trzeba było dopłacić latem za 3 m-ce ogrzewania zimowego, gdy jeszcze tu nie mieszkałam i kaloryfery były przykręcone. Ogólnie jakość oddanych budynków jest niezła, choć zdarzały się niedociągnięcia w niektórych mieszkaniach czy na klatkach. Mieszkańcy są raczej mało zainteresowani sprawami wspólnoty mieszkaniowej, bo na dwu kolejnych zebraniach nie było quorum, a na jakimś wcześniejszym zebraniu nieformalnym chyba było więcej osób. Metraże rzeczywiście zostały zaniżone, w przypadku mojego mieszkania nawet powyżej 2%, ale cóż, dopiero niedawno znalazłam przepis, który potwierdził moje racje. Z pewnością nie jest to firma - oszust, ale bardziej zależy jej na kasie niż zadowoleniu lokatorów (oceniam tak po tonie prowadzonych zebrań wspólnoty).Niewątpliwy plus to ładne rozkłady mieszkań :-) Podsumowując, decyzja należy do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.dialup.supermedia.pl 12.09.02, 12:17 Cześć!!! Tak się złożyło, że jesteśmy mieszkańcami Odkrytej 46. Mieszkanko kupiliśmy w Inwestprojekcie i myślimy, że jest to nasza trafiona decyzja. Nie wiemy skąd masz takie pomysły bo wydaje nam się, że nie tylko nie znasz się na prawie jak sam pisałeś ale i na budownictwie. Z naszą umową byliśmy u znajomego prawnika i nie miał uwag. Jesteśmy zadowoleni z wykonania naszego budynku oraz z wywiązania się Inwestprojektu z umowy i terminów. Jeśli chodzi o powierzchnie wszystko udało się wyjaśnić. Nasze mieszkanie było trochę wieksze niż w umowie lecz nie przekroczyło 2% i nie dopłacaliśmy. Drobne usterki, które wykryliśmy przy przekazywaniu mieszkania zostały szybko naprawione. Myślę, że o lepszego inwestora w dzisiejszych ciężkich i "przekrętnych" czasach trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielek Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.riviera.pw.edu.pl 12.09.02, 22:41 Hmmm... masz racje, na prawie i na budownictwie nie znam sie wogole, dlatego zaczerpnalem wiedzy u specjalistow z tych dziedzin. A wiec tak - budowniczy powiedzial mi, ze buduja rozsadnie, tylko nie podoba mu sie, ze zmienili grubosci scian i w takim wypadku nie wie, jak bedzie z ociepleniem - powinni dac wiecej, ale czy dadza?? Poza tym mial kilka uwag, ale to szczegoly. Natomiast prawnik.... u prawnika byle - nieznajomego, zajmujacego sie prawem budowlanym - powiedzial mi, zebym nie zgadzal sie za nic na niektore punkty, a inne zebym negocjowal. I poradzil mi jeszcze jedna rzecz - zebym sprawdzil, czy Inwestprojekt wie, co robi i co ma w umowie. A wiec na zywca przepisalismy kilka punktow z kodeksu cywilnego (na ktorym opiera sie umowa), ktore to zmiany zostaly nastepnie kategorycznie odrzucone. A co do wielkosci mieszkania i tych 2% - rozmawialem z kilkoma mieszkancami i mowili mi, zebym wystrzegal sie tego punku - u nich poobcinali po kilka centymetrow tak, ze mieszkanie bylo mniejsze o niecale 2% - a wiesz dobrze jakie sa tego konsekwencje. I tu sie najbardziej zdziwilem, ze Inwestpr nie zgodzil sie na zmine owych 2% na 0% - czyli krotko mowiac - place za to co biore (czy to nie jest uczciwe???). A o podejsciu do klienta to juz nie wspomne - poganianie mnie, ze juz trzeba, bo to, bo tamto, bo sa inni klienci... chyba mnie olewali delikatnie mowiac, a juz bylem na 90%, ze kupie to mieszkanie. Ogolnie ich zachowanie jest troche dziwne - na rynku mieszkaniowym nie jest za wesolo (2 tygtemu mieli sprzedane 1 z 54 mieszkan i 3 zarezerwowane - nie sadzisz, ze to deka malo na inwestycje, ktora ma sie zakoczyc w czerwcu 2003???), a oni zachowuja sie jakby byli panami wszystkiego i nic nie mozna powiedziec. Moze i buduja dobrze, czy uczciwie??? - jedni (np. Ty) mowia, ze tak, inni, ze ich orzneli na tym i tamtym (porozmawiaj z mieszkancami wszytkich poprzednich inwestycji inwestycji). Ja szukam dalej, bo niepodoba mi sie uklad, w ktorym ja place 200 tys., a ktos mna rzadzi - ja tez mam zamiar miec tu cos do powiedzenia (taka kasa na chodniku nie lezy)...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.dialup.supermedia.pl 13.09.02, 09:00 Witaj kochany Kiełku, otóż nie mogę zgodzić się z Twoimi poglądami w sprawie zakupu mieszkania w Inwestprojekcie. Ja i nasi sąsiedzi są bardzo zadowoleni i z samego mieszkania i z obsługi przez pracowników i z administrowania. Rozmawiając z ludźmi nie miałeś farta - trafiłeś na takich samych smutasów jak ty. Jeśli mogę doradzić po koleżeńsku piękne mieszkania i tanio budują w Wilanowie, warto się tam zakręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Inwestprojekt - opinie IP: 217.8.160.* 13.09.02, 10:36 Gość portalu: Kielek napisał(a): > A o podejsciu do klienta to juz nie wspomne - poganianie mnie, ze juz trzeba, > bo to, bo tamto, bo sa inni klienci... chyba mnie olewali delikatnie mowiac, a > juz bylem na 90%, ze kupie to mieszkanie. > Ogolnie ich zachowanie jest troche dziwne - na rynku mieszkaniowym nie jest za > wesolo (2 tygtemu mieli sprzedane 1 z 54 mieszkan i 3 zarezerwowane - nie > sadzisz, ze to deka malo na inwestycje, ktora ma sie zakoczyc w czerwcu > 2003???), a oni zachowuja sie jakby byli panami wszystkiego i nic nie mozna > powiedziec. ..... > Ja szukam dalej, bo niepodoba mi sie uklad, w ktorym ja place 200 tys., a ktos > mna rzadzi - ja tez mam zamiar miec tu cos do powiedzenia (taka kasa na > chodniku nie lezy)...... Taaa, widzę całe Twoje podejście: JA MAM $$$ JA JESTEM PANEM. Szukaj dalej, bo ja nie chcę takiego sąsiada. > Moze i buduja dobrze, czy uczciwie??? - jedni (np. Ty) mowia, ze tak, inni, ze > ich orzneli na tym i tamtym (porozmawiaj z mieszkancami wszytkich poprzednich > inwestycji inwestycji). Odkryta 46 jest ich (z tego co wiem) drugą inwestycją "osiedlową". O jakich innych inwestycjach piszesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RR Re: Inwestprojekt - opinie IP: 212.106.1.* 13.09.02, 13:43 Gość portalu: AAA napisał(a): > > Ogolnie ich zachowanie jest troche dziwne - na rynku mieszkaniowym nie jes > t za wesolo (...) i zachowuja sie jakby byli panami wszystkiego i nic nie mozn > a powiedziec. > Taaa, widzę całe Twoje podejście: JA MAM $$$ JA JESTEM PANEM. A cóż w tym złego? Kupuję samochód, chcę, żeby był bezpieczny, wygodny i co tam jeszcze. Kupuję mieszkanie, chcę wiedzieć, czy będzie dobrze wybudowane i dobrze zarządzane. W kazdym normalnym kraju klienta, zwłaszcza z którego się zyje, traktuje się przynajmniej uprzejmie i uczciwie, a tym uprzejmiej, im więcej się na tym zarabia. A developer nie jest instytucją charytatywną. U nas natomiast nie tylko, że czy człowiek ma pieniądze i daje komuś na chlebek, czy nie, jest traktowany przez niektóre firmy jak uprzykrzenie, delikatnie mówiąc. Ale co mnie najbardziej dziwi, to to, że inni, jak Ty, którzy też może byli albo zostaną tak kiedyś potraktowani wspierają taką postawę. I tak mamy piekiełko albo wyizolowanych ludzi, którzy się do siebie nie uśmiechają i nie odpowiadają na dzień dobry - obrazek powszechny przy Odkrytej, aczkolwiek są tam i wyjątki. Przepraszam innych gości tego portalu za wycieczkę poza meritum, ale wkurzyło mnie, że w portalu służącym uzyskiwaniu informacji na normalne pytania i uwagi nagle pojawili się zapaleńcy, których jedynym argumentem jest atakowanie pytających. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielek Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.riviera.pw.edu.pl 13.09.02, 17:18 Gość portalu: AAA napisał(a): > Gość portalu: Kielek napisał(a): > > > A o podejsciu do klienta to juz nie wspomne - poganianie mnie, ze juz trze > ba, > > bo to, bo tamto, bo sa inni klienci... chyba mnie olewali delikatnie mowia > c, > a > > juz bylem na 90%, ze kupie to mieszkanie. > > Ogolnie ich zachowanie jest troche dziwne - na rynku mieszkaniowym nie jes > t > za > > wesolo (2 tygtemu mieli sprzedane 1 z 54 mieszkan i 3 zarezerwowane - nie > > sadzisz, ze to deka malo na inwestycje, ktora ma sie zakoczyc w czerwcu > > 2003???), a oni zachowuja sie jakby byli panami wszystkiego i nic nie mozn > a > > powiedziec. > > ..... > > > Ja szukam dalej, bo niepodoba mi sie uklad, w ktorym ja place 200 tys., a > ktos > > mna rzadzi - ja tez mam zamiar miec tu cos do powiedzenia (taka kasa na > > chodniku nie lezy)...... > > > > Taaa, widzę całe Twoje podejście: JA MAM $$$ JA JESTEM PANEM. > > Szukaj dalej, bo ja nie chcę takiego sąsiada. > > AAaaaa przepraszam masz tu moje 200 tysiecy ktore znalazlem sobie gdzies tam i robznimi co zechcesz, a jak bedziesz miaal humor to sprzedaj mi mieszkanie, blagam Cie, blagam Cie, blagam Cie, blagam Cie, blagam Cie, bo ja nie wiem. Te pieniadze sa mi zbedne i blgam cie, tyle jest pieniedzy wokolo i tak latwo zarobic 200 tys w tydzien,wiec nie interesuje mnie zbytnio co zrobisz z tymi pieniedzmi - napisz umowe, a ja podpisze ja nawet nie czytajac.... Zawstanow sie co mowisz!!!! Skoro wydaje tyle pieniedzy, ktorych zarobienie nie przyszlo mi latwo, to chce sie troche zabezpieczyc i wymagam od innych tego, czego ode mnie wymagano jak je zarabialem > > > > Moze i buduja dobrze, czy uczciwie??? - jedni (np. Ty) mowia, ze tak, inni > , > ze > > ich orzneli na tym i tamtym (porozmawiaj z mieszkancami wszytkich poprzedn > ich > > inwestycji inwestycji). > > > Odkryta 46 jest ich (z tego co wiem) drugą inwestycją "osiedlową". O jakich > innych inwestycjach piszesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Inwestprojekt - opinie IP: 217.8.160.* 13.09.02, 17:46 Gość portalu: Kielek napisał(a): > Gość portalu: AAA napisał(a): > > > Gość portalu: Kielek napisał(a): > > > > > A o podejsciu do klienta to juz nie wspomne - poganianie mnie, ze juz > trze > > ba, > > > bo to, bo tamto, bo sa inni klienci... chyba mnie olewali delikatnie > mowia > > c, > > a > > > juz bylem na 90%, ze kupie to mieszkanie. > > > Ogolnie ich zachowanie jest troche dziwne - na rynku mieszkaniowym ni > e jes > > t > > za > > > wesolo (2 tygtemu mieli sprzedane 1 z 54 mieszkan i 3 zarezerwowane - > nie > > > sadzisz, ze to deka malo na inwestycje, ktora ma sie zakoczyc w czerw > cu > > > 2003???), a oni zachowuja sie jakby byli panami wszystkiego i nic nie > mozn > > a > > > powiedziec. > > > > ..... > > > > > Ja szukam dalej, bo niepodoba mi sie uklad, w ktorym ja place 200 tys > ., a > > ktos > > > mna rzadzi - ja tez mam zamiar miec tu cos do powiedzenia (taka kasa > na > > > chodniku nie lezy)...... > > > > > > > > Taaa, widzę całe Twoje podejście: JA MAM $$$ JA JESTEM PANEM. > > > > Szukaj dalej, bo ja nie chcę takiego sąsiada. > > > > > AAaaaa przepraszam masz tu moje 200 tysiecy ktore znalazlem sobie gdzies tam i > robznimi co zechcesz, a jak bedziesz miaal humor to sprzedaj mi mieszkanie, > blagam Cie, blagam Cie, blagam Cie, blagam Cie, blagam Cie, bo ja nie wiem. Te > > pieniadze sa mi zbedne i blgam cie, tyle jest pieniedzy wokolo i tak latwo > zarobic 200 tys w tydzien,wiec nie interesuje mnie zbytnio co zrobisz z tymi > pieniedzmi - napisz umowe, a ja podpisze ja nawet nie czytajac.... Chętnie. Ba! Nawet BARDZO chętnie!!! ;-) > > Zawstanow sie co mowisz!!!! > Skoro wydaje tyle pieniedzy, ktorych zarobienie nie przyszlo mi latwo, to chce > sie troche zabezpieczyc i wymagam od innych tego, czego ode mnie wymagano jak > je zarabialem > > > > Mi też zarobienie pieniędzy nie przyszło łatwo. Czytając Twoje posty odniosłam wrażenie, że za wszelką cenę chcesz ich przyłapać na kantowaniu. Czy myślisz, że Inwestprojekt też z góry zakłada, że każdy potencjalny klient to oszust??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielek Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.riviera.pw.edu.pl 16.09.02, 20:54 Ja wcale nie uwazam, ze kantuja, ale chcialem wcisnac do umowy kilka zapisow, ktorymi sie ubezpieczalem (co wg mnie jest czyms normalnym przy operowaniu wieksza czescia swojego majatku w czasach takiego zastoju na rynku mieszkaniowym), a jezeli Inwestprojekt nie bal by sie tego, to by sie zgodzil - moze i faktycznie niektore mieszkania sa wieksze, ale w takim wypadku wykreslenie tych 2% (i zastapienie cena proporcjonalna do wiekosci) z umowy dziala wrecz na korzysc inwestora, wiec szczegolnie tu nie rozumiem oporu Inwestprojektu (wydawalo mi sie, ze to jest punkt, ktory przejdzie bez problemu, a tu.....). Tak wiec nie mowie, ze sa oszustami i kantuja, ale mowia ze sa diabelnie nieelastyczni jezeli chodzi o omwe - sklonni byli zmieniac terminy wplat i wpisac dwie inne niewiele znaczace zminy - to troche za malo. A mieszaknie i punk bardzo mi sie podobaly, tempo prac tez bylo OK - mieli wrobla ( anet golebia:) ) w garsci i ..... go wypuscili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odkryta Re: Inwestprojekt - opinie IP: 217.8.160.* 26.09.02, 08:16 Dobre wiesci!!! wczoraj rozmawialam z budowlancami-jako osoba bezstronna, bo juz mieszkajaca na Odkrytej. Dowiedzialam sie ze 16 mieszkan jest sprzedanych, wiec jest postep... mowia ze jak jeszcze 10 zostanie sprzedanych to rozpoczynaja budowe kolejnego, ostatniego juz na tej dzialce budynku. Jest wiec szansa-obiektywnie oceniajac- na szczesliwe, jak to bylo we wszesniejszych ich budowlach, zakonczenie inwestycji...Namawiam...mieszka sie super....Na poczatku wydawalo mi sie ze ten nowo budowany budynek bedzie mial ze wszystkich stron widok na sasiednie bloki, ale ta czesc wschodnia zgrabnie wkomponowana zostala w przerwe miedzy budynkami Akacji...sadze ze jest nawet atutem, ze budynek jest odsuniety troche od Topolowej, bo nocni piraci....bywaja okropni... Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IGIdeus Re: Inwestprojekt - opinie IP: lonhhsgdpx* / *.uk.deuba.com 16.01.03, 10:46 Jak sie dowiedzialem w biurze, smietniki zostaly usytuowane na parterze w blokach. Czy nie ma z tym problemow? Trzaskanie dzwiami, smieci przed smietnikiem, a najwazniejsze... jak z "fetorem" wydobywajacym sie z kublow? Czy nie ma problemow z robactwem i gryzoniami? IGIdeus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gwiazdka Re: Inwestprojekt - opinie IP: 194.200.250.* 03.12.02, 18:39 Moi Drodzy, wlasnie znalazlam Wasza wymiane opinii dotyczaca Inwestprojektu. I musze powiedziec, ze sprawila mi ona prawdziwa ulge - bo widze, ze moje spostrzezenia na temat szczegolnie obslugi w tej firmie, a takze umowy, calkowicie sie pokrywaja z wczesniejszymi opiniami. Spodobalo mi sie mieszkanie, ale baaaaardzo nie spodobala mi sie umowa (pomijajac sprawy merytoryczne, takie jak brak jakichkolwiek zabezpieczeń, bylo mnostwo bledow "technicznych"). Ale pomyslalam sobie, ze moge ja przeciez negocjowac - tak pisza wszedzie, rowniez w Gazecie Wyborczej, tak rowniez powiedziano mi w Krajowej Izbie Budownictwa, która przyznala Inwestprojektowi Certyfikat Dewelopera. Poradzilam sie prawnikow, z ktorymi pracuje, spisali mi oni uwagi do umowy, ktore przedstawilam. I co? Przetrzymali umowe, a wprowadzili moze 2 maloznaczace poprawki - nadal byly bledy techniczne... W tym czasie, gdy zorientowali sie, ze cos chce zmieniac i pytam o wiele rzeczy, przestali byc dla mnie mili, zaczeli zachowywac sie tak, jakby chcieli mnie bardzo zniechecic. Np. twierdzili, ze jestem jedyna osoba zglaszajaco poprawki do umowy, bo wszyscy ja podpisali od razu, gdyz jest taka udana - opracowali ja prawnicy z Senatu (???!!!). Pytali ciagle, czy w koncu kupuje to mieszkanie (a ja caly czas mowilam, ze zalatwiam rozne rzeczy w banku, u notariusza), bo tu tyle ludzi sie dopytuje, i o to konkretnie wlasnie mieszkanie. Natomiast ja, bedac w biurze Inwestprojektu chyba z 6 razy, slyszalam 1 (jeden) telefon w sprawie mieszkania, a oprocz mnie nie bylo nigdy zadnego zainteresowanego. Gdy probowalam intwerweniowac u Prezesa... Moja rozmowa z nim zakonczyla sie moim placzem (oczywiscie "poza antena"). Ten czlowiek potraktowal mnie okropnie. Nie moge opisac calej rozmowy, ale tylko powiem, ze znow nawiazal do tego, ze jestem jedyna, ktore domaga sie zmian, i ze jestem "przewrazliwiona, bo pewnie od niedawna dopiero mieszkam w Warszawie i czuje sie oszolomiona duzym miastem" (nie wiem skad ta pewnosc, ze jestem z "prowincji"). I znowu, ze prawnicy z Senatu, ze wspaniala umowa, ze on tu ze mna rozmawia traci czas, a ja mam jakies pretense...Nie dawal mi w ogole dojsc do glosu, krzyczal, zeby zagłuszyc, itp. Cala rozmowa byla upokarzeniem mnie i choc nie naleze do osob wybitnie wrazliwych - na jej mysl jeszcze skora mi cierpnie. Na koniec zas, jak juz sie wygadal, zapytal: a czego wlasciwie Pani ode mnie oczekuje? Bylam tak wsciekla i roztrzęsiona, ze nie mialam ochoty juz wiecej rozmawiac. Ludzie, powiedzcie mi, czy to wszystko tak powinno wygladac? Czy ja mam sie tak stresowac za prawie 200 tys. zlotych? A co bedzie potem, jak beda zarzadzac osiedlem przez min. 2 lata? Podobnie jak ktos z Was, bylam juz na 100% pewna, ze kupuje (bylam na budowie chyba z 8 razy, rowniez z rodzina, prawie dograla m wszystko w banku, u notariusza). Mam ochote wyslac im te wszysktie wasze opinie faksem (bo emailem to nawet nie potrafia sie poslugiwac). Czekam na slowa wsparcia i ewentualne propozycje wywiadu nt. jak odstraszyc klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.plusgsm.pl 03.12.02, 22:35 Niestety mam podobną opinie. Dwa razy zadałem im pytanie mailem i je zignorowali, w takim razie po co barany publikuja adres e-mailowy, jak go nie potrafia używać? Poza tym, co robia łaskę, że sprzedają lokal za 200 tys? W sytuacji, gdy ludzie coraz mniej kupują? Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomośc - na tej budowie ponoć jest b. mało sprzedanych mieszkań, poczekaj aż je wykończą i kup gotowe. U nich lub u kogoś innego! Na Tarchominie jest coraz więcej gotowych mieszkań i nie będziesz miała kłopotu z wyborem. A arogancki developer pójdzie z torbami - prezes firmy pewnie wiedział o jej kłopotach finansowych, dlatego był taki nerwowy. Pozdrawiam, Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Re: Inwestprojekt - opinie IP: 213.77.124.* 19.12.02, 14:50 Och, gdzie te czasy kiedy czekalo sie na mieszkanie 20 lat, gdzie te czasy kiedy za zalatwienie glupoty trzeba bylo dac bomboniere sekretarce, panu prezesowi zytnia, kielbase ... :) Niestety teraz klient ma zawsze racje, niektore firmy nawet maja specjalna filozofie, oprogramowanie (CRM) nakierowane na klienta itepe itedee. Rozmowa z panem prezesem rozwalila mnie. Fajne mieszkanie, ale ... dziekuje. Nastepny niezadowlony z umowy, rozmowy i traktowania klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasikonik Re: Inwestprojekt - opinie IP: 213.77.124.* 19.12.02, 15:02 Witajcie, Po przeczytaniu powyzszej historii o Investprojekcie po prostu szlag mnie trafil. Moi znajomi mieli rownie niemile kontakty z prezesem. Najwyrazniej niektorzy Panowie "Prezesi" (przez duze "P") nie zauwazyli, ze czasy sie zmienily. To juz nie ta epoka, w ktorej na mieszkanie trzeba bylo czekac 20 lat, a prezes spoldzielni mieszkaniowej byl bogiem. Ja 3 lata temu kupilem mieszkanie u developera Mostostal Export i teraz widze, ze mialem ogromne szczescie. Umowa byla OK, zero problemow formalnych. Niestety, nie obylo sie bez klopotow z dosc niska jakoscia robot wykonczeniowych, ale.. taka juz chyba jest nasza smutna polska tradycja :-( Do standardow zachodnich jeszcze nam daleko. Na tym jednak nie koniec historii. Tak sie sklada, ze "Gwiazdka" to bliska znajoma mojego kolegi. Przed chwila dotarla do mnie informacja, ze Pan Prezes Investprojektu po przeczytaniu wyslanego przez nia postu na tym forum zadzwonil do niej i zagrozil, ze wytoczy sprawe cywilna o znieslawienie (!) Wniosek jest tylko jeden: omijajcie te firme z daleka. Uwazaja sie za dewelopera, ale przy takim nastawieniu do klienta powinni... handlowac burakami. (na razie maja jednego, na dobry poczatek :-) pozdrowienia, Pasikonik PS. Panie Prezesie, czy mnie tez zamierza Pan pozwac do sadu? Jesli nie, to i tak bardzo chetnie stawie sie na sprawie jako swiadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.plusgsm.pl 19.12.02, 23:11 Gość portalu: Pasikonik napisał(a): > PS. Panie Prezesie, czy mnie tez zamierza Pan pozwac do sadu? Jesli nie, to i > tak bardzo chetnie stawie sie na sprawie jako swiadek. Ja też chcę byc pozwany przez "prezesa"! W końcu to na moje maile nie odpowiedział i zdradzenie tego faktu można chyba potraktować jak zniesławienie? Proszę... Jako odkupienie mogę dać darmowy kurs obsługi Outlooka, jestem informatykiem :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E. Getter-Lisowska Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 19:49 Szanowni Internauci! Jako prezes firmy, z czysto marketingowego zainteresowania od dawna śledzę wypowiedzi potencjalnych klientów na forum gazeta.pl (i to nie tylko w tej grupie dyskusyjnej). Cóż, jest to źródło wiedzy zarówno o kliencie, jak i o konkurencji... Na dziś mam propozycję: zapoznajcie się z tym, co w sprawie ma do powiedzenia druga strona. Ten post będzie przydługi, ale inaczej się nie da. Przeczytacie - to OK. Zlekceważycie - Wasze prawo wyboru. Obrzucicie mnie błotem - nie zdziwię się, bo tak już jest, że anonimowość czasami dodaje ludziom odwagi i używają wtedy słów i określeń, które nawet by im nie przeszły przez myśl w sytuacji "twarzą w twarz". Ja osobiście nigdy nie biorę udziału w festiwalu braku wzajemnego poszanowania, pomówień i nieumotywowanej niczym niechęci. Jestem pragmatykiem z natury i wyboru, więc wiem, że każemu nieporozumieniu można położyć kres, jeżeli taka wola jest po obu stronach. Ja ją deklaruję. Znam od strony merytorycznej sprawę Gwiazdki, nie wiem natomiast, dlaczego doszło do konfliktu z moim Zastępcą. Mogę wyrazić jedynie ubolewanie, że tak się stało. Wierzę, że żadna ze stron nie miała złych intencji i zapewne przykry przypadek sprawił, że wymknęło się jakieś nieopatrzne sformułowanie i rozmowa nabrała zbyt wysokiej temperatury. Jednak niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto jest bez winy (szczególnie zachęcam do przemyśleń autorów "baranów" i "buraków"). Kiedy dochodzą do głosu emocje, rozsądek traci słuch i bierze sobie wolne. Tak stało się niestety i tym razem. A że nie ma dymu bez ognia, mogę przypuszczać, że Gwiazdka w zdenerwowaniu przejaskrawiła w swym poscie dramaturgię rozmowy, co z kolei u mego Zastępcy wywołało nieadekwatną do tej sprawy reakcję obronną - odwołanie się do Temidy. Czuję się w obowiązku, aby z twarzy obu stron zetrzeć barwy wojenne i zakopać topór. Źle się stało, ożyły demony. Czas je uśpić w rzeczowej dyskusji. Gwiazdko, Pani umowie poświęciliśmy, wraz z prawnikami, sporo czasu, by osiągnąć konsensus i wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze. Niestety, w obrocie gospodarczym nie można oczekiwać, iż dostawca towaru (tu: mieszkania) będzie rzucany przez klienta na kolana, bo ten płaci. Proszę zauważyć, że ponad 95% umówionej kwoty wraca do klienta na wiek wieków w postaci mieszkania - deweloper nie chowa tych pieniędzy do kieszeni, by zapewnić sobie dostatne życie. A do kilkuprocentowego zysku nie ma prawa tylko ten, kto nic nie robi. Jeśli zaś chodzi o umowę, to była ona przedmiotem oceny ekspertów z Krajowej Izby Budownictwa, którzy nie zgłaszali do niej zastrzeżeń, i jest analizowana każdorazowo przez banki udzielające kredytów. I jeszcze jedno: co Pani rozumie pod enigmatycznym sformułowaniem "'technicznych' błędów"? Chętnie ustosunkuję się na forum do Pani uwag. Być może ich zasadność sprawi, że udoskonalimy swój produkt, pod warunkiem jednak zachowania w umowie prawnej ochrony obu stron. Tekst umowy dla wszystkich zainteresowanych zamieścimy w ciągu kilku dni pod adresem: www.inwestprojekt.com.pl/umowa.html. My też mamy swoje złe doświadczenia z klientami. Co powiecie na to, że ktoś od 3 lat kiwa nas i komornika, mieszka sobie spokojniutko za 90% ceny w przekazanym mu zgodnie z umową dużym mieszkaniu, nie przystępuje do aktu notarialnego, a w dodatku to nasza firma, jako prawny właściciel lokalu, ponosi przez cały czas koszty jego eksploatacji? Wiem, co powiecie: frajerzy, że dali się wykiwać. Otóż to, ale ta sztuka jest na jeden raz i dlatego kładziemy szczególny nacisk na ochronę przed powtórką. Nie zakładamy oczywiście, że każdy klient będzie chciał nas nabrać (podobnie jak nie każdy deweloper jest złodziejem - tak naprawdę i po jednej, i po drugiej stronie trafiają się tylko nieliczne "czarne owce", które rzucają cień na uczciwą większość), jednak z racji istnejącego niebezpieczeństwa potrzebujemy mieć w umowie pewne zabezpieczenie. Z drugiej jednak strony, za punkt honoru stawiamy sobie, aby za umówioną cenę w terminie przekazać klientom dobre jakościowo mieszkania. Proszę poszukać potwierdzenia tych słów u dotychczasowych nabywców - mieszkańców. O wynik takiej sondy jestem zupełnie spokojna, ponieważ wszyscy w firmie pracowaliśmy i pracujemy rzetelnie na nobilitujące świadectwa i nagrody. A jeśli ktokolwiek myśli, że takie "zabawki", jakimi są pozytywne opinie wielu banków, Certyfikat Zarządzania Jakością ISO 9001, Certyfikat Dewelopera czy Referencje i członkostwo w Business Centre Club, kupuje się na Stadionie Dziesięciolecia, to... niech szybko skorzysta z takiej okazji, bo może się ona nie powtórzyć. Wiem, nie ma szans, by jeden post przywrócił zaufanie zawiedzionych, tym bardziej, że siłą rzeczy jest ogólnikowy. Proszę jednak potraktować go jako zaproszenie do rozmowy o problemach, które ze swej natury są ważne dla obu stron. Tych, którzy mnie zrozumieli, szczególnie serdecznie pozdrawiam, a tych, którym nasze intencje pozostają nadal obce, żegnam bez urazy. Ewa Getter-Lisowska Prezes Zarządu SOB "Inwestprojekt" PS. Chętnym udostępniam do bezpośredniej korespondencji mój adres e-mail: e.lisowska@inwestprojekt.com.pl (zapewniam, że potrafię się posługiwać programem pocztowym). A wszystkim Państwu u progu Nowego Roku 2003 życzę - w imieniu swoim i współpracowników - udanych wyborów mieszkań, zadowolenia z małych i dużych codziennych osiągnięć na polu zawodowym i osobistym, życzliwości ludzi i dla ludzi, zdrowia oraz optymizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Inwestprojekt - opinie IP: 212.76.37.* 02.01.03, 12:17 Dzień Dobry, Przede wszystkim chciałbym pogratulować odwagi wystąpienia na tym forum - jak wiadomo dość wrogo nastawionym do firm, które zachowując się jak beton ze starej epoki biorą pieniądze z całkiem nowej epoki. Czekamy na projekt umowy - na wskazanej stronie jeszcze go nie ma. Nie chciałbym zbyt mocno dyskutować o tezach Pani odpowiedzi (mój wątek o e- mail miał charakter trochę humorystyczny, choć w dobie CRM warto go jednak przeanalizować). Myśle jednak, że nie na miejscu jest występowanie w charakterze cierpiętnika, który zarabia "tylko" 5% marży. Ta teza jest dość mocno lansowana przez developerów warszawskich, ale jakoś nikt nie poparł jej rzeczywistym rachunkiem kosztów (koszty gruntu - przecież ciągle dość niskie w Białołęce, koszty pracy i materiałów, zyski związane z faktu bycia płatnikiem VAT, zyski kapitałowe z obrotu cudzymi pieniędzmi, w momencie, gdy budowa istnieje tylko na papierze, a wpłaty INWESTORÓW indywidualnych - Waszych klientów - pracują na lokatach). Przecież gdyby to nie było opłacalne, to byście nie budowali?! Pozostaję z pozdrowieniami na nowy rok 2003. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E. Getter-Lisowska Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 18:49 Witam, Miło usłyszeć choć jedno słowo uznania na tym forum, mimo iż wchodząc tu nie czułam w sobie heroizmu, podobnie jak nie zamierzałam zepsuć innym zabawy głowami deweloperów. Zareagowałam, bo mowa była o firmie, za którą czuję się odpowiedzialna. Nie mam silnie rozwiniętego poczucia plemiennej przynależności do wspólnoty deweloperów. Skala, na jaką od kilku lat SOB "Inwestprojekt" prowadzi tę działalność, nie jest bowiem wielka, a przede wszystkim działalność deweloperska jest tylko jedną z kilku, jakie dużo wcześniej na budowlanym rynku zdobyły nam uznanie i przychody. Z tego też powodu uogólnione zarzuty kierowane pod adresem jakiegoś "zbiorowego dewelopera" trafiają u mnie w próżnię. Przepraszam, ale mogę zabrać głos tylko w charakterze pojedynczego, konkretnego dewelopera, betonu, barana, czy czego tam jeszcze. Panie Piotrze - stop! Było sympatycznie, ale mimochodem "wkręca" mnie Pan w cierpiętnicze intencje. A to nieprawda. Dokonał Pan całkowicie błędnej interpretacji moich słów. Nie twierdzę, że nasza działalność się nam "nie opłaca"; nie twierdzę również, jakoby pięcioprocentowy zysk był zyskiem niewystarczającym. We fragmencie mojego postu, do którego Pan nawiązuje, zamierzałam jedynie dać wyraz temu, że wyobrażenia inwestorów o niebotycznych zyskach są bardzo dalekie od prawdy. Nie chcę jednakże z tymi wyobrażeniami polemizować, bo to prowadzi do nikąd. Istotą rzeczy jest przecież co innego - to mianowicie, że dwie strony umowy dochodzą do porozumienia wtedy, gdy obie są przekonane, że na tym nie stracą, a wręcz przeciwnie - odniosą korzyść. Jeśli nie, do zawarcia porozumienia po prostu nie dochodzi. Nie chcę być niedelikatna - podobnie jak do siebie nie dopuszczam urazy z powodu wyrażonego przez Pana krzywdzącego poglądu - ale nie uniknę szczerości: Pana tok rozumowania jest błędny. Pamiętając o tym, że temat tego wątku to "Inwestprojekt - opinie" i nic więcej, spróbuję odnieść się do Pańskich tez, a gdzieniegdzie zadać pytania. 1. "niskie koszty gruntów na Białołęce" - Czy mieszkania na droższych warszawskich gruntach też, jak nasze na Białołęce, są w cenie 2.850 zł, czy może ca. 4000 (Ursynów, Mokotów, Stawki, Żoliborz), a na rynku wtórnym nawet do 8000 zł(Starówka)? - Czy Klient z nader bogatej oferty wybiera dewelopera pod przymusem, czy też zgodnie ze swoimi możliwościami i preferencjami? 2. "Koszty pracy" - sądzę, że w codziennych gazetach do woli można się naczytać o tym, że koszty pracy w Polsce (głównie narzuty na wynagrodzenia) są bardzo wysokie. Bo koszt pracy to wynagrodzenie pracownika oraz wszelkie składki, które trzeba naliczyć i odprowadzić z konta pracodawcy. 3. "Materiały" - Czy mam rozumieć, że uznając koszty materiałów za niskie sugeruje Pan, iż generalny wykonawca robi oszczędności na jakości? Jest rolą inspektora nadzoru; który czuwa on nad zgodnością jakości materiałów i wykonania z zatwierdzoną w pozwoleniu na budowę dokumentację projektową, żeby do tego nie dopuścić w imieniu dewelopera i inwestora. Umowy z wykonawcą są zazwyczaj ryczałtowe, a projekt określa, "z czego" ma być realizowany budynek. 4. "Zyski związane z faktem bycia płatnikiem VAT" - VAT pobierany przez dewelopera z tytułu ustawy (7%) jest zatrzymywany w jego kieszeni, lecz w całości odprowadzany do skarbu państwa. 5. "Zyski kapitałowe związane z obrotem cudzymi pieniędzmi (...) gdy budowa istnieje tylko na papierze" - Jak wygląda proces inwestycyjny od A do Z? - Prawda jest taka, że już na starcie, zanim pojawi się jakikolwiek klient, deweloper kupuje grunt, opłaca akt notarialny, wykonanie koncepcji architektonicznej niezbędnej do wydania pozwolenia na budowę, ponosi koszty badań geodezyjnych, prowadzenia służby przygotowania i realizacji inwestycji, wykonania projektu budowlanego i wykonawczego, projektów sieci, uzgodnień technicznych, obsługi finansowo-księgowej, przygotowania placu budowy, promocji sprzedaży, a wreszcie samej budowy (bo wykonawcy trzeba płacić na bieżąco w miarę postępu robót), nadzorów autorskich, inspektora nadzoru i kosztów ogólnych. - Najczęściej jest tak, że inwestycja "idzie", deweloper zainwestował w nią grube miliony, podczas gdy na półmetku budowy ma dopiero 30% nabywców, których wpłaty - podkreślam - w ratach natychmiast są spożytkowane na pokrycie kosztów budowy zakupionych mieszkań? Informuję jednocześnie, że pod wspomnianym adresem www.inwestprojekt.com.pl/umowa.html jest już dostępny tekst naszej umowy, obowiązującej na I kwartał br. z uwagi na rozłożenie rat. W II kwartale 2003 budynek będzie zakończony, a więc wpłaty ulegną zmianie. Ponadto, z satysfakcją mogę Państwu donieść, że bez względu na dalsze losy przygotowywanej przez Sejm ustawy i jej terminu wejścia w życie, SOB "Inwestprojekt" wraz z PKO BP SA (XV O/W-wa) podjął decyzję o wprowadzeniu od stycznia 2003 r. rachunku powierniczego. Informacje na jego temat można uzyskać w Dziale Inwestycji naszej firmy. Myślę, że ten fakt definitywnie wyeliminuje wątpliwy wątek zysków z wpłat inwestorów. W ten sposób pierwszy mit legł w gruzach. Wiem, że i na następne, przynajmniej w naszym przypadku, przyjdzie niebawem pora. Za pół roku zadadzą im kłam - nie po raz pierwszy zresztą - zadowoleni mieszkańcy kolejnej inwestycji. Pozdrawiam, Ewa Getter-Lisowska Prezes Zarządu SOB "Inwestprojekt" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiełek Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 23:33 > 3. "Materiały" > - Czy mam rozumieć, że uznając koszty materiałów za > niskie sugeruje Pan, iż generalny wykonawca robi > oszczędności na jakości? Jest rolą inspektora nadzoru; > który czuwa on nad zgodnością jakości materiałów i > wykonania z zatwierdzoną w pozwoleniu na budowę > dokumentację projektową, żeby do tego nie dopuścić w > imieniu dewelopera i inwestora. Umowy z wykonawcą są > zazwyczaj ryczałtowe, a projekt określa, "z czego" ma być > realizowany budynek. > Hmmm..... jak sie jeszcze interesowalem zakupem u was mieszkania, to bedac na budowie zauwazylem male niedociagniecie: scianki dzialowe byly 2 razy ciensze niz na projekcie. Jezeli wiec SOB nie uwzglednil tego w kosztorysie, to chyba mozna nazwac to oszczedzaniem na materialach (abstrahujac od tego, czy technologicznie to cos zmienia, czy nie - koszt "wyprodukowania" jest mniejszy). Dokladnie nie pamietam, ale ocieplenie tez mialo miec mniejsza grubosc niz w projekcie (dane od kierownika budowy). Obecnie mam juz mieszaknie, bez zadnych problemow zainwestowalem moje pieniazki w inna inwestycje. Powiem tak: nie, to nie - poszedlem do innego, gdzie nie robiono mi problemow z negocjowaniem umowy (o ile mozna mowic o negocjacjach w SOB). Mam zla opinie na temat SOB jako o sprzedawcy (o administrowaniu nic nie wiem) - wydalem pieniadze na opinie prawnicza waszej umowy (prawnik mial nad czym pracowac - dobrze, ze nie bral za ilosc poprawek), stracilem kupe czasu, narobilem sobie nadziei, delikatnie mowiac bylem napalony, a wy tego nie wykorzystaliscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Inwestprojekt - opinie - jakie czynsze IP: proxy / *.polkomtel.com.pl 07.01.03, 13:42 Czy ktoś z obecnych mieszkańców mógłby podac stawkę czynszu za mieszkanie i miejsc parkingowe lub garaż? W końcu SOB życzy sobie 2 lat administrowania (o rok ponad wymóg ustawowy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOB Inwestprojekt Re: Inwestprojekt - opinie - jakie czynsze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 17:51 Koszt administrowania obecnie wynosi 1,35 zł (po włączeniu do eksploatacji budynku Odkryta 46B wyniesie 0,90 zł). Pozostałe koszty liczone w przeliczeniu na m2 mieszkania wynoszą 5,63 i obemują c.o., ubezpieczenie majątkowe, konserwacje, sprzątanie, ochronę, energię elektryczną oraz c.o. i wodę na cele wspólne. Konserwacja domofonu płatna jest za lokal w kwocie 2,50 zł/miesiąc. Pozostałe opłaty wg. wskazań licznika przy limicie c.w. 2 m3/os., z.w. i ścieki 5 m3/os. oraz śmiecie 6,02 zł/os. - w formie zaliczki. SOB Inwestprojekt Odpowiedz Link Zgłoś
darowa Re: Inwestprojekt - opinie - jakie czynsze 09.01.03, 13:07 W tej nowej inwestycji jest winda. Czy za nia dodatkowo sie placi, czy jest juz wliczona w czynsz? to samo tyczy sie funduszu remontowego - gdzie jest wliczony? Pozdrawiam D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inwestprojekt Re: Inwestprojekt - opinie - jakie czynsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 08:56 Fundusz remontowy jest tzw.funduszem celowym, przeznaczonym wyłącznie na cele generalnych remontów , przechowywanym na subkoncie. Jego utworzenie zależy od woli właścicieli lokali, podobnie jak stawka. W budynku przy ul. Odkrytej 46 właściciele uchwalili, że będzie to 0,50 zł./m2. W sprawie windy nie możemy dziś udzielić wiążącej odpowiedzi, ponieważ na tym etapie nie ma jeszcze umowy dotyczącej konserwacji i nadzoru technicznego. Doświadczenie jednak wskazuje, że jest to kilka złotych od osoby w skali miesiąca. SOB "Inwestprojekt" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Inwestprojekt - opinie - jakie czynsze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 15:05 No cóż Piotrze w myśl zasady "jak nie kijem go to pałką" chcesz z innej strony "czepnąć się" Inwestprojektu - czynsze i aż dwa lata administrowania - jeżeli osiedle administrowane jest dobrze - a obecnie istniejące budynki przy Odkrytej SĄ, to dwa lata mogą ulec przedłużeniu na kolejne dwa lata itd.... Wypowiedzi Pani Getter-Lisowskiej są dla mnie jasne i w rzeczowy sposób odpierają radosną nagonkę na developerów, z powodzeniem uprawianą na łamach tegoż forum. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Inwestprojekt - opinie - jakie czynsze IP: *.plusgsm.pl 10.01.03, 19:12 Gość portalu: Obserwator napisał(a): > No cóż Piotrze w myśl zasady "jak nie kijem go to pałką" chcesz z innej > strony "czepnąć się" Inwestprojektu - czynsze i aż dwa lata administrowania - ??? Na konkretne pytanie dostałem konkretną odpowiedź i jestem z niej zadowolony. Nie bardzo rozumiem, dlaczego pytanie zostało potraktowane jako atak, to była zwykła ciekawość i chciałem to porównać z opłatami na moim osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Inwestprojekt - opinie - jakie czynsze IP: 217.8.160.* 14.01.03, 16:32 Jakie czynsze? Powiem krótko - takie same. Natomiast koszty Inwestprojekt obcina sobie o połowę. Dlaczego obniżkę kosztów odczuje tylko jedna strona??? Wspólnota budynku przy Odkrytej 46 jako zadowolone grono mieszkańców, postanowiła podpisać umowę z Inwestprojektem na dalsze zarządzanie nieruchomością. Na zebraniu w siedzibie Inwestprojektu na początku grudnia, nikt nie podejrzewał, że Inwestprojekt, który zapewniał nas iż umowę podpisujemy na TAKICH SAMYCH warunkach, świadomie przemilczy pewne informacje. Wszyscy żyli w błogiej nieświadomości do czasu pojawienia się na klatkach informacji o NOWYCH godzinach pracy NOWEGO administratora. NOWYCH godzin pracy NOWEGO administratora jest o POŁOWĘ mniej!!!! NOWY administrator dostępny będzie przez 4 godziny dziennie. Z czego jeden dzień pan administrator będzie spędzać poza osiedlem. Te cztery godziny mają wystarczyć na dotyczasowe dwa budynki, a za czas jakiś na trzy. (Lista społeczna do administratora zostanie zatwierdzona kolejną uchwałą.) Renegocjacja umowy nie wchodzi w grę bo sprytny Inwestprojekt podpisaną przez siebie umowę przesłał już do zarządu wspólnoty. Oburzona i postawiona przed faktem dokonanym wspólnota może podpisać umowę lub szybko poszukać nowego zarządcy.... Swoją drogą ciekawe co jeszcze przemilczał lub przemilczy Inwestprojekt??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Kabatek Re: Inwestprojekt - opinie - jakie czynsze IP: *.softax.pl 24.01.03, 10:12 Gość portalu: Piotr napisał(a): > Czy ktoś z obecnych mieszkańców mógłby podac stawkę czynszu za mieszkanie i > miejsc parkingowe lub garaż? > > W końcu SOB życzy sobie 2 lat administrowania (o rok ponad wymóg ustawowy) We wspólnocie mieszkaniowej nie ma czynszu. Wysokość opłat bieżących oraz opłat na fundusz remontowy ustala wspólnota, a nie firma administrująca. Ja mieszkam przy Odkrytej 46A i co do wykonania budynku nie mam większych zastrzeżeń, oczywiście poza tą ordynarną skrzynką na OC w korytarzu, której Inwestprojekt nie zechciał wkuć w ścianę i brakiem działającej anteny radiowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mekk Opinia z pierwszej inwestycji IP: *.softax.pl 14.01.03, 12:27 Kupiłem mieszkanie w pierwszej inwestycji Inwestprojektu (Odkryta 7E) i jestem zadowolony - mieszkanie powstało na czas, nie było żadnych cyrków przy odbiorze czy aktach notarialnych, usterki były drobne i usuwane dość szybko. Owszem, można się przyczepić do różnych drobiazgów (dla mnie najbardziej dotkliwe sa brak placu zabaw dla dzieci oraz decyzja o wyłożeniu używanego przez większość lokatorów przejścia płytkami które przy wilgoci lub zimnie robią się koszmarną ślizgawką) ale bez przesady. Zasadniczo mieszka się dobrze. Zarazem dość szybko po podpisaniu aktów zdecydowaliśmy (i uważam że była to dobra decyzja) o rozstaniu się z Inwestprojektem jako administratorem. Nie dlatego, żeby administrowali źle (przeciwnie, pan Zięba był zdecydowanie najlepszym administratorem jakiego kiedykolwiek spotkałem), lecz dlatego, że byli drożsi niż wyspecjalizowane firmy administracyjne. Ale to w sumie naturalny porządek rzeczy. Jeśli chodzi o 'uczciwość', mam tylko jedną uwagę - Inwestprojekt trochę naciągnął nas przy dwóch okazjach - życzył sobie czynszu za lokal administracji i za lokal ochrony. Skończyło się tym, że zrezygnowaliśmy z używania tych lokali (administracja ma kanciapkę w piwnicy, ochrona budkę przy wejściu, dotychczasowe lokale zostały sprzedane na biuro i rozszerzenie mieszkania). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Opinia z pierwszej inwestycji IP: proxy / *.polkomtel.com.pl 21.01.03, 14:49 Gość portalu: Mekk napisał(a): > Kupiłem mieszkanie w pierwszej inwestycji Inwestprojektu > (Odkryta 7E) i jestem zadowolony - mieszkanie powstało na > czas, nie było żadnych cyrków przy odbiorze czy aktach W nowym bloku na odkrytrej nie będzie gazu, tylko energia elektryczna. Czy w związku z tym udaje Wam sie podpisywać umowy ze STOEN na druga, tańszą taryfę? Odpowiedz Link Zgłoś
martynka22 Re: Inwestprojekt - opinie 17.01.03, 17:27 Witaj, odebrałam mieszkanie 6.12.2001 na Odkrytej - wszystko odbyło się zgodnie z planem - tzn. terminy, odbiór itd. Z mieszkaniem nie miałam żadnych problemów technicznych ( rok gwarancji się skończył) - byłam nawet zadowolona z administratora i zarządzania - niestety na zebraniu mieszkańców odniosłam wrażenie, że większość ludzi kupiła mieszkania tylko po to , żeby pokłócić się z zarządem i stworzyć silną opozycję w postaci wspólnoty mieszkaniowej...Dobry admin został zwolniony... Ogólnie Nowodwory to fajne osiedla, coraz bardziej "cywilizowane":). Tylko kulturalnej rozrywki trochę brakuje. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Inwestprojekt - opinie IP: 212.69.76.* 22.01.03, 11:25 Trudno dziwic sie wspolnocie mieszkancow ze dba o swoje interesy a nie o finanse firmy Inwestprojekt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martynka22@gazeta. Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.lukowa7.waw.pl 16.02.03, 18:08 Oczywiście, że dbanie o własne interesy to ważna sprawa , jednak także w tym trzeba wykazać się kulturą osobistą i nie prowokować dalszych utarczek skoro złożyło się podpis pod umową - nie ma sensu wykłócać się , kiedy rację i tak ma 2 strona....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 22:03 Również chcę kupić mieszkanie u tego developera, ale niepokoi mnie punkt w umowie nt. Indeksacji ceny mieszkań. Czy osoby z wczesniejszych etapów miały z tym do czyniemia i jak to przebiegało. Będę wdzięczna za wszelkie informacje w tym temacie. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makatka Re: Inwestprojekt - opinie IP: 212.69.73.* 25.01.03, 12:47 Mieszkam przy ulicy Odkrytej i jestem bardzo zadowolona. Tez miałam punkt w umowie dot. indeksacji, lecz Inwestprojekt nigdy z tego punktu nie skorzystał. Co do samej umowy to coóz... jestem prawnikiem i przewerowałam tą umowę z moimi przyjaciółmi i z moim doradca kredytowym w prawo i w lewo i szczerze mówiąc nie znaleźlismy tam nic takiego co by dyskfalifikowało tę firmę. Osobiści odsyłam do umów np. PKO Development budującego na Bemowie. Jak czytałam ta umowę to włos mi się jeżył na głowie. Mieszkanie było oddane miesiąc przed terminem. NIe było problemów z negocjowanie wielkości i terminów wpłat. Co do administracji, to jesem bardzo zadowolona, a nowego administratora zastąpiłi znów pan Zięba, o którego powrót stanowczo domagalismy się. Oczywiście zawsze będą drobne starcia i spięcia ale gdyby wszystko było zbyt pięknie to by nie było prawdziwe. W końcu chodzi tu jaby na to nie spojrzec o stosunki biznesowe. A co do wyboru mieszkań na Tarchominie to pozostawiam to przyszłym kupującym. NIe chcę nikogo namawiać, ale gdybym miała wybierać jeszcze raz to bym się nie zastanawiała i podjęłabym taką samą decyzję. Osobiście jestem za, i mówię to z własnych doświadczeń. A co do wielkości mieszkania, to mietraż okozał sie większy niż w umowie, i nie dopłacałam ani grosza. Z kolei co do placu zabaw, to mieszkańcy się nie zgodzili na budowę placu zabaw, gdyż zrobienie placu zabaw pod oknami innych sąsiadów byłoby nie fair. MOże więc posadzimy drzewka ale to juz jest decyzja wspólnoty. Pozdrawiam wszystkich dyskutantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 22:46 Gość portalu: makatka napisał(a): > Mieszkam przy ulicy Odkrytej i jestem bardzo zadowolona. Tez miałam punkt w > umowie dot. indeksacji, lecz Inwestprojekt nigdy z tego punktu nie skorzystał. > Co do samej umowy to coóz... jestem prawnikiem i przewerowałam tą umowę z > moimi przyjaciółmi i z moim doradca kredytowym w prawo i w lewo i szczerze > mówiąc nie znaleźlismy tam nic takiego co by dyskfalifikowało tę firmę. > Osobiści odsyłam do umów np. PKO Development budującego na Bemowie. Jak > czytałam ta umowę to włos mi się jeżył na głowie. Mieszkanie było oddane > miesiąc przed terminem. NIe było problemów z negocjowanie wielkości i terminów > wpłat. Co do administracji, to jesem bardzo zadowolona, a nowego > administratora zastąpiłi znów pan Zięba, o którego powrót stanowczo > domagalismy się. Oczywiście zawsze będą drobne starcia i spięcia ale gdyby > wszystko było zbyt pięknie to by nie było prawdziwe. W końcu chodzi tu jaby na > to nie spojrzec o stosunki biznesowe. A co do wyboru mieszkań na Tarchominie > to pozostawiam to przyszłym kupującym. NIe chcę nikogo namawiać, ale gdybym > miała wybierać jeszcze raz to bym się nie zastanawiała i podjęłabym taką samą > decyzję. Osobiście jestem za, i mówię to z własnych doświadczeń. A co do > wielkości mieszkania, to mietraż okozał sie większy niż w umowie, i nie > dopłacałam ani grosza. Z kolei co do placu zabaw, to mieszkańcy się nie > zgodzili na budowę placu zabaw, gdyż zrobienie placu zabaw pod oknami innych > sąsiadów byłoby nie fair. MOże więc posadzimy drzewka ale to juz jest decyzja > wspólnoty. > Pozdrawiam wszystkich dyskutantów. Ja przy okazji. Twierdzicie, że w wiekszosci mieszkania wykonane są w porzadku, że jestescie z nich zadowoleni.A coż takiego miałoby tam byc zwracajacego uwagę już w wejściu? Krzywe ściany, garbaty sufit? To nie te czasy inie te pieniądze. Ale czy ktoś zadał sobie trud i zlecił profesjonalne badanie projektu ( jesli był )i stanu wentylacji waszych mieszkań? Czy podobnej ocenie poddawaliście izolacje akustyczna pomieszczeń np łazienki ? Czy zadaliście sobie trud zbadania czy materiały użyte do budowy maja stosowne atesty jakosciowe i użytkowe ? Dopiero jak to zbadacie można twierdzić,że mieszkanie jest w porzadku. A póżniej zbadajcie współczynnik miedzy cena jednego metra a jakoscia mieszkania. Wtedy też wyjdzie ocene rzetelności developera, bo to co twierdzi Pani Prezes jest mało przekonywujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martynka22@gazeta. Re: Inwestprojekt - opinie IP: *.lukowa7.waw.pl 16.02.03, 18:13 Hmmmm, faktycznie tego nie zrobilismy ( za pewne) - ale wiesz, że postąpiłeś dobrze kiedy z mieszkaniem nie ma żadnych problemów technicznych itd., kominarz, gazwonik i elektryk nie mają żadnych zastrzeżeń i wiesz też kiedy zrobiło się źle gdy kupiłeś mieszkanie od JW Construction i okna są nie szczelne, drzwi wypadają, ściany są krzywe a tynk jest tzw.3 kat i odpada płatami..... Odpowiedz Link Zgłoś