Gość: N.O
IP: 195.205.176.*
08.10.02, 15:31
Witam Wszystkich!
Firma Ronson to jeden wielki bałagan, Jeszcze nie spotkałem się z takim
traktowaniem klienta. To normalnie Alternatywy 4. Mieszkanie drogie a oni
zachowują się jakby byli monopolistami.Trzeba wiele cierpliwości żeby
utrzymać nerwy na wodzy. Jak zarezerwujecie mieszkanie to później się nie
bądzię zdzwieni, że tak naprawdę wybrane przez was mieszkanie nie było nigdy
na sprzedaż. I uważajcie na handlowców bo mogą się na was zaczaić i wyzwać
od oszustów. Jak coś nie podpasuje, albo zabardzo marudzicie to Ronson się z
Wami żegna i to na kopach.
Opowiem teraz jak to wszystko wyglądało jakieś 3 tygodnie temu pojechaliśmy
obejrzeć mieszkania na Słonecznym Skwerze. Wybraliśy mieszkanie i
zdecydowaliśmy się na zakup. Po paru dniach zadzwonił sprzedawca ,że
zwolniło się mieszkanie na wyższym pietrze i żebyśmy przyjechali to
obejrzeć. Pojechaliśmy i zdecydowaliśmy się kupić na wyższym. Sprzedawca dwa
razy upewniał się czy na pewno rezygnujemy z tego poprzedniego.
Potwierdzliśmy. I wszystko było by ok gdyby nieporozumienie. O tuż za te
pierwsze mieszkanie negocjowaliśmy cenę, udało się mieliśmy zapłacić 3000
dolców mniej natomiast było dla nas oczywiste że te mieszkanie na wyższym
piętrze będzie po tej samej cenie bo nikt nawet nie wspomniał o wyższej. W
końcu po tygodniu nas powiadomiono . Nie zgodziliśmy się na cene wyższą o
3000 dolców. Poprosiliśmy o spotkanie z prezesem. Zapewniono nas ze
mieszkanie jest zarezerwowane do czasu kiedy porozmawiamy z prezesem. Pan
prezes ponoć nie miał czasu na spotkanie przez 2 tygodnie. I właśnie wczoraj
doszło do spotkanie na którym Pan Prezes oświadczył że to mieszkanie nigdy
nie było na sprzedaż. I zaproponował nam mieszkanie w nowej inwestycji albo
poprzednio wybrane mieszkanie, ale już jako trzeci w kolejce. Po spotkaniu
zostaliśmy napadnięci przez sprzedawcę i wyzwani od oszustów i cwaniaków. I
tak właśnie skończyła się nasz współpraca.Miesiąc w plecy, ale kogo to
obchodzi.
I teraz na łamach forum (wiem że ronson to czyta) chcielibyśmy serdecznie
pogratulować pracowników. A Panu Dyrektorowi serdeczne podziękować za to
tydzień przez 90 minut robił ze mnie balona, udając że negocjuje cenę z
prezesem.Jak mógł negocjować kiedy mieszkanie było nie do kupienie.
Ludzie wcale nie dziwcie się ze w kraju recesja jezeli ktos chce co kupic za
50000 dolców i jest w ten sposob raktowany to moze poczekajmy z wejsciem do
UE.