paranormalny
09.07.08, 14:11
i spoglądam przez okno....
Widok znajomy ten [codzienny] - grupa emerytów siedzi na ławce pod
drzewem [bo mży...] coś popija z butelek i b. głośno dyskutuje.
Jestem [od paru lat] emerytem, ale nie czuję przemożnej chęci
zbratania się z nimi:(
Czy ja jestem aspołeczny/zarozumiały/inne negatywne określenia ....
Pomóżcie mi samookreślić się!
PS
Abstynentem to ja nie jestem - i to jak najbardziej!!!!!!!!!!