Dodaj do ulubionych

Okna na ulice czy podworko?

28.05.06, 00:12
Witam,
Mam do wyboru mieszkanie od wschodu, z widoku na ruchliwa (2 pasy, autobusy)
ulice acz w pewnym oddaleniu, ale za to dosc rozlegly widok z 5 pietra
(niezbyt piekny, bo po drugiej stronie ulicy blokowisko) albo od zachodu na
podworko-studnie (2 pietro). Powiedzcie z doswiadczenia - co jest bardziej
uciazliwe - halas od ulicy czy okna sasiadow i brak prywatnosci?
Obserwuj wątek
    • Gość: 1234 Re: Okna na ulice czy podworko? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.05.06, 00:25
      Wiesz, powiedziałabym, że jedno i drugie tak samo uciążliwe. Ale z dwojga złego
      wybrałabym ulicę. Nie będziesz się czuła, ja w klatace.
    • Gość: Ammy Re: Okna na ulice czy podworko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 08:39
      To zależy od tego, co jest się w stanie znieść. Ja mieszkałam w mieszkaniu,
      gdzie nie można było otwierać okien, bo hałas jaki dochodził z ulicy nie
      pozwalał na rozmowę. I powiem Ci, że dopiero wtedy czujesz się jak w klatce. A
      przez okno człowiek az tak przecież w kółko się nie gapi i chyba bardziej z
      tego można zrezygnowąc niz z o twierania okien. Ale to chyba indywidualne
      preferencje. No żeby było jasne, nie lubie też jak mi ktoś w okna zagląda.
      • juliaan Re: Okna na ulice czy podworko? 28.05.06, 14:07
        co za debilizm...a nie zapytasz czy jak usmażoną jajecznicę wolą inni?
        po to człowiek ma mózg by dokonywać własnych wyborów
    • Gość: :) Re: Okna na ulice czy podworko? IP: *.chello.pl 28.05.06, 15:05
      Nie pisz tak naladnie, człowiek tylko zapytał. To trudna decyzja, wiem. jesli
      ulica jest kilka metrow od bloku to wez studnie, jesli ze 30m to jezdnie.
      • a0151 Re: Okna na ulice czy podworko? 28.05.06, 23:26
        Mam okna na sąsiadów, blisko i NAPRAWDĘ można się do tego przyzwyczaić i nie
        jest to uciążliwe. Każdy się zasłania firanką, wieczorem roletą czy zasłoną i
        choć odległość od drugiego bloku jest niewielka to nie mam pojęcia kto i jak
        tam mieszka i mam poczucie, że o mnie wiadomo tyle samo. Pewnie, że lepiej mieć
        piękne i rozległe widoki, ale czasem trzeba iść na kompromis.
        Za to okno na ruchliwą ulicę bym na pewno nie wybrała, zbyt bardzo cenię sobie
        ciszę, hałas bardzo jest męczący, do tego smród spalin.
      • Gość: Gość Re: Okna na ulice czy podworko? IP: *.pgi.waw.pl 29.05.06, 08:35
        A co to jest 30 m? Ja mieszkałem 60 m od ruchliwej ulicy z bandą idiotów
        świrujących, bo musieli wciskać gaz do oporu i startować spod świateł jakby
        uczestniczyli w formule 1. I uciekłem stamtąd. Teraz mam nieduży dziedziniec
        przed oknami i blisko sąsiednie budynki i jestem szczęśliwy, że nie widzę i nie
        słyszę tych stad psychopatów drogowych
        pozdrawiam
        • Gość: dubrownik Re: Okna na ulice czy podworko? IP: *.rz / 141.6.8.* 29.05.06, 09:42
          mialem ten sam dylemat. wybralismy patio, odleglosc okolo 50 m, jesli np 15 lub
          20 m , to warto rozwazyc od ulicy, ale jesli wiecej to na pewno nie
    • Gość: Gosc Re: Okna na ulice czy podworko? IP: 81.210.83.* 29.05.06, 10:51
      ZEDYDOWANIE HALAS jest bardziej uciazliwy. Nie mozesz spokojnie odpoczac na
      balkonie. My mamy przepiekny widok za oknem, sliczne wschody i zachody slonca
      (ulica od 2ch stron), ulica w sporej odleglosci, bo okolo 300 m, ale halas
      ogromny. Nie mozna spac przy otwartym oknie. Wolalabym studnie za oknem niz ten
      halas.
      • Gość: Maciek Re: Okna na ulice czy podworko? IP: *.bas.roche.com 29.05.06, 11:01
        Ogromny halas przez 300 metrów ???

        To co to za ulica??? Trasa AK???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka