Gość: bankroot
IP: proxy / *.pekao.com.pl
16.01.03, 08:48
Witam wszystkich mieszkańców,
dziś po raz pierwszy miałem wątpliwą przyjemność wjeżdżać na swoje miejsce
parkingowe.
Jeżdżę samochodem od 20 lat i powiem szczerze, że miałem duże kłopoty
zwłaszcza z opuszczeniem swojego miejsca (przy ścianie, gdzie teoretycznie
mam więcej miejsca), musiałem delikatnie manewrować aby nie przypieprzyć w
słup lub rury CO, dreszczyk emocji pozostawił też moment wyjazdu z garażu
(stromy, przez co przez moment widać niebo i wąski i w dodatku od razu
wypadający na chodnik).
Co za baran to projektował ?!
Druga sprawa to szerokość tych miejsc. Muszę poszukać jakiś norm, ale
widziałem stojące obok siebie Corsę i Uno (każdy stał prawidłowo) i szczerze
mówiąc tylko kultura kierowców może uchronić je od obicia drzwi.A co z
większymmi pojazdami ?
Skandal, żebym musiał gimnastykować się za 20 kPLN !!
Dziś idę do Spółdzielni
bankroot