Dodaj do ulubionych

Podwójne umowy

IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 22.08.06, 09:58
Czy jest możliwe, że developer sprzedaje jedno mieszkanie kilku rodzinom a
później rozwiązuje umowy pod koniec budowy? Czy to tylko plota?
Obserwuj wątek
    • Gość: D Re: Podwójne umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:56
      Ty nas lepiej nie strasz....!
    • Gość: Katus Re: Podwójne umowy IP: *.crowley.pl 22.08.06, 14:03
      Jest to możliwe. Dlatego należy zawrzeć umowę notarilanie. Jest to możliwe.
      Wtedy deweloper-numerant jest u.d.u.p.i.o.n.y
      • Gość: nea78 Re: Podwójne umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 15:15
        w naszym kraju chyba wszytsko jest możliwe. Sądy działaja jak działają a
        nieuczciwi to wykorzystują. Więc dla własnego spokojengo ducha umowy podpisywac
        w formie aktów notarialnych. Wogóle nalepiej byłoby aby banki przy udzielaniu
        kredytów żądąły by umów w formie aktów.
    • Gość: Amarez Re: Podwójne umowy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.06, 16:17
      Jeśli byłoby to po prostu tak łatwe i możliwe to faktycznie banki by wymagały
      umowy przed notariuszem. W obecnych przepisach Unijnych chyba nie trzeba
      wszystkiego podpisywać przed notariuszem, dla przykładu tu gdzie pracuję
      podpisuje się spore kontrakty na realizację dostaw różnych rzeczy i nie ma na
      takich umowach żadnych podpisów przy notariuszu. Obecnie umowy bez notariusza
      mają jak najbardziej moc prawną i jakby developer wyciął taki numer to czeka go
      prokuratura. Tak samo jak akcje ze sprzedażą tego samego mieszkania na rynku
      wtórnym 2 czy 3 osobom. Na 99% nie zaleźnie czy umowa była spisana u notariusza
      czy też nie developer nie może nic zrobić inaczej niż jest to zapisane w
      umowie. Notariusz jest tylko dopełnieniem z pewnych specyficznych przypadkach
      ale generalnie niczego więcej nie daje, również nie weryfikuje dożsamości
      (oprócz zajrzenia w dowód osobisty który nie musi być oryginalny) osób które to
      podpisują. Już coś wiem na ten temat!
      • markow1976 Re: Podwójne umowy 22.08.06, 17:19
        Troche więcej pokory ...
        Co do zasady umowy mozna zawierać w każdej formie (pisemnie, ustnie,
        notarialnie, z data pewna) ...
        Jak sprzedajesz towar za 1 mln złotych to możesz zawrzec umowe ustna i będzie
        ona ważna zgodnie z k.c., ale jesli ktoras ze stron cos zrobi nie tak to mozesz
        miec problem z przedstawieniem dowodów ze taka umowa została zawarta i jakie
        były jej postanowienia ...
        Odnośnie nieruchomosci prawo wymaga (w całej Unii też) umów notarialnych (to
        tak dla pewności obrotu), a zatem jesli chcesz kupic mieruchomośc to musisz
        zrobić to u notariusza ...
        Umowy przedwstępne powinny byc zawierane w takiej samie formie jak umowa
        przyrzeczona, co oznacza że w przypadku nieruchomości to powinna być forma
        notarialna ...
        Z umowa przedwstępnej pisemnej (tzw. developerskiej) nie wyegzekwujesz od
        developera sprzedaży mieszkania ... najwyżej rozliczenie finansowe ... przy
        obecnych wzrostach cen i małej stabilności rynku moze być tak ze
        developer "sprzeda" mieszkanie kilku osobom, aby miec srodki na budowę, a potem
        czesci z nich wypowie , a sprzeda jednemu reszczie zwracając kase, finansowo
        moze mu się to opłacać ... troche straci na marce, ale ... klienci dostaną
        swoje środki, a dochodzenie ewentualnego "utraconego zysku" (lucrum cessant)
        przed sądem moze być nieskuteczne ...
        Jak kupujesz samochód to spisujesz umowe na pismie a to tak średnio 10-40 tys.,
        jak kupujesz mieszkanie za 200-300 tys. i chcesz oszczedzić 3-4 tys. na
        notariusza to według mnie jestes "inaczej sprawny intelektualnie" albo uwazasz
        ze tam gdzie ryzyko tam zabawa ...

        PZDR
        • Gość: Amarez Re: Podwójne umowy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.06, 20:38
          No słowo "nie sprawnie intelektualnie" i pewnie 95% kupujących bez notariusza.
          Kultury chłopie
          • Gość: jaQbek Re: Podwójne umowy IP: *.aster.pl 22.08.06, 21:37
            Co niby więcej da umowa podpisana przed notariuszem w porównaniu z umową
            podpisaną bez jego udziału ?
            • Gość: Amarez Re: Podwójne umowy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.06, 22:27
              Kidyś finalizowałem kupno akcji na rynku pierwotnym (od pracownika) oczywiście
              przy użyciu notariusza i nie było ani akcji ani pieniędzy , dzięki Bogu nie
              moich. Notariusz może jedynie poświadczyć podpis a nie sprawdzić czy coś jest
              nie tak z umową albo czy developer nie sprzedaje mieszkania 10 osobom.
              Każdy kto wpłaca raty za mieszkanie otrzymuje fakturę, więc dla jaj nie
              wpłacamy developerowi pieniędzy a developer dla jaj nie wystawia faktur, tutaj
              jest po prostu realizacja umowy, więc przekręt szybko wyjdzie na jaw również w
              kontroli skarbowej (więcej faktur niż mieszkań). Nie ma nakazu podpisywanie
              umowy przed developerem więc jeśli banki tego nie wymagają tzn. że nie jest to
              wymagane. Jest to tylko takie psychincze zabezpieczenie, które w większości
              problemów niczemu nie służy a daje zarobić rejentowi. Markow1976 zejdź na
              ziemię bo chyba jesteś paranoikiem.

              paranoik chory, cierpiący na paranoję, chorobę psychiczną, cechującą się
              urojeniami prześladowczymi, manią wielkości itp., przy zachowaniu zdolności
              log. myślenia i orientacji w czasie i przestrzeni.
              • poszi Re: Podwójne umowy 22.08.06, 22:56
                > Jest to tylko takie psychincze zabezpieczenie, które w większości
                > problemów niczemu nie służy a daje zarobić rejentowi. Markow1976 zejdź na
                > ziemię bo chyba jesteś paranoikiem.

                Co prawda nie słyszałem o żadnych większych przekrętach obecnie, ale to chyba
                dlatego, że deweloperka jest tak rentowna, ze dosłownie nie opłaca się
                bezczelnie oszukiwać (pojawiają się jednak takie numery, że deweloperzy
                grzecznie oddaja pieniądze, ale mieszkanie sprzedają drożej komuś innemu, vide
                Pirelli). Parę lat temu można było jednak zostać na lodzie bez pieniędzy i
                mieszkania, gdy się nie zawarło umowy notarialnie, a deweloper zbankrutował.
                Często udaje się też wynegocjować rabat w taksie i są notariusze, którzy
                wliczają opłatę za umowę przedwstępną do opłaty za umowę ostateczną, wieć de
                facto takie coś jest gratis, bo umowe ostateczną i tak trzeba zawrzeć notarialnie.

                > Markow1976 zejdź na
                > ziemię bo chyba jesteś paranoikiem.

                W biznesie lepiej być paranoikiem niż naiwniakiem.
                • Gość: Amarez Re: Podwójne umowy IP: *.litewska.edu.pl 23.08.06, 08:00
                  Poszi - jeśli chodzi o Pirelli to klienci mieli niekorzystne umowy - tzn.
                  jakieś umowy rezerwacyjne (widać że developer był sprytny), które nie były
                  nawet umową przedswstępną. Ludzie płacili po 2 tyś zł. więc ani to nie była
                  pierwsza transza ani nie wiadomo co. Uważam że klienci nie mogą mieć do nikogo
                  pretensji lecz cała afera napewno odbije się na opini developera.
                  Każdy poważny developer jeśli myśli długodystansowo też nie może robić tego
                  typu przekrętów, bo w razie kryzysu na rynku nieruchomości (podobnie jak w USA)
                  taki gościu może zejść ze sceny jako pierwszy.
                  • poszi Re: Podwójne umowy 23.08.06, 14:44
                    > Poszi - jeśli chodzi o Pirelli to klienci mieli niekorzystne umowy - tzn.
                    > jakieś umowy rezerwacyjne (widać że developer był sprytny), które nie były
                    > nawet umową przedswstępną.

                    Jeśli Pirelli, to ujdzie płazem, to znajdą sie następni, nawet na etapie umowy
                    przedwstepnej.

                    > Każdy poważny developer jeśli myśli długodystansowo

                    Zapewne kupując u poważnego dewelopera o nienagannej opinii mozna sobie darować
                    przedwstepną umowe notarialnie. Ale nie wszyscy deweloperzy są poważni. Poza tym
                    ryzyko bankructwa nawet poważnego dewelopera nie jest zerowe. Ponieważ w wielu
                    przypadkach umowa przedwstepna nic nie kosztuje (bo koszt taksy przedwstepnej
                    zostanie uwzględniony w umowie ostatecznej) nie wiem, dlaczego nie skorzystac z
                    takiej formy? Nawet bez tej bonifikaty to tez nie jest drogie ubezpieczenie.
                    Uważam, ze ryzyko przekretu jest wyższe niż koszt takiej umowy.
              • markow1976 Re: Podwójne umowy 23.08.06, 08:28
                Gość portalu: Amarez napisał(a):
                Markow1976 zejdź na ziemię bo chyba jesteś paranoikiem.

                Jeszcze raz ponawiam apel o odrobine pokory ... i dziekuje za wycieczke
                osobistą w moim kierunku ...
                Gwoli wyjasnienia: umowy dotyczące obrotu nieruchomościami muszą być zawierane
                w formie notarialnej (dotyczy to umów finalizujących transakcje),
                odnośnie umów przedwstępnych to jesli masz umowę pisemna dot. zakupu
                nieruchomości i developer jej nie wykona (rozwiaze umowę, opóźnia się z jej
                wykonaniem) to mozesz się domagać tylko i wyłącznie rekompensaty finansowej, a
                jeśli masz umowę notarialną to mozesz domagać się zawarcie umowy
                przyrzeczonej ... róznica raczej spora zwłaszcza w przypadku ostatniego trendu
                wzrostowego cen mieszkań ...

                Gość portalu: Amarez napisał(a):
                Jest to tylko takie psychincze zabezpieczenie, które w większości problemów (?)
                niczemu nie służy a daje zarobić rejentowi

                Umowy ubezpieczenia (majątkowe, NW, na życie) też są zawierane gdy wszytsko
                jest w porządku i służa zabezpieczeniu interesów na wypadek zaistnienia jakiejś
                szkody ... choc niektórzy ("intelektualnie sprawni inaczej") mogą uważać ze to
                tylko wyrzucanie pieniędzy w błoto i dawanie zarobić towarzystwu
                ubezpieczeniowemu ... Ja tam wole mieć ubezpieczenie :)
                Miłego dnia
                • Gość: Amarez Re: Podwójne umowy IP: *.litewska.edu.pl 23.08.06, 10:05
                  Postuluję o podanie mi paragrafu które wywiera nacisk obowiązku zawierania
                  takich czy innych umów przed notariuszem. Z tego co wiem po wejściu do UE pewne
                  rzeczy się uprościły. Jeśli można to proszę podać nawet artykuł w necie który
                  opisuje jakiś przypadek (niekoniecznie z nieruchomościami) poszkodowanego TYLKO
                  dlatego że nie miał umowy spisanej w obecności notariusza. Myślę że notariusz
                  jest to sztuka dla sztuki.
                  Oczywiście są sytuacje kiedy umowy muszą być spisywane u notariusza (np kiedy
                  wpłacamu drugiej stronie pieniądze nie mając tymczasowo w zamian nic, np. na
                  rynku pierwotnym akcji kiedy sie spisuje umowę przedwstępną która mówi że za
                  rok dana osoba sprzeda pewną liczbę akcji po ustalonej cenie przy płatności w
                  chwili podpisania umowy przedwstępnej). W tym przypadku (rynek pierwotny
                  nieruchomości) nie jest koniecznie, sama faktura np. za przelaną transzę jest
                  dowodem na zakup pewnej części budowy nieruchomości.
                  • markow1976 Re: Podwójne umowy 23.08.06, 16:34
                    Gość portalu: Amarez napisał(a):
                    > Postuluję o podanie mi paragrafu które wywiera nacisk obowiązku zawierania
                    > takich czy innych umów przed notariuszem. Z tego co wiem po wejściu do UE
                    pewne rzeczy się uprościły.

                    Ogólnie to odsyłam do przepisów k.c., zwłaszcza o formie czynnosci prawnych
                    (art. 73-81), co do wymogu umowy notarialnej przy nabywaniu nieruchomości to
                    art. 158 k.c., przy zakładaniu spółki akcyjnej jest wymóg nadania statutu w
                    formie aktu notarialnego - art. 301 k.s.h., itp...
                    Co do umowy przedwstepnej to art. 389 k.c. polecam jakis komentarz,

                    A tak jeszcze na marginesie to jedno orzeczenie w sprawie pisemnych umów
                    przedwstępnych, SA w Lublinie, z 14.11.1991r., sygn. I ACr 184/91 "(...) Jeżeli
                    umowa wymaga do ważności umowy przyrzeczonej zachowania szczególnej formy (np.
                    w danym przypadku aktu notarialnego - art. 158 zd. 1 kc), a umowa przedwstępna
                    nie została zawarta w tej formie, to nie jest ona z tej przyczyny nieważna, a
                    tylko strony umowy przedwstępnej pozbawione są możności zawarcia umowy
                    przyrzeczonej (art. 390 § 2 w zw. z art. 64 kc).(...)''
                    Oznacza to wyłącznie ze jak druga strona (developer) pobierze od Ciebie
                    pieniądze i wybuduje mieszkanie, a potem nie będzie chciał go Ci sprzedać, to
                    mając umowę pisemna za "CHINY LUDOWE" go do tego nie zmusisz, a znając życie w
                    umowie pisemnej znajdzie się jakis paragraf pozwalający mu ja rozwiązac z
                    błahego powodu, a Tobie pozostanie dośc uciązliwa droga sądowa o
                    ewentualne "utracone zyski",

                    Gość portalu: Amarez napisał(a):
                    Jeśli można to proszę podać nawet artykuł w necie który opisuje jakiś przypadek
                    (niekoniecznie z nieruchomościami) poszkodowanego TYLKO dlatego że nie miał
                    umowy spisanej w obecności notariusza. Myślę że notariusz jest to sztuka dla
                    sztuki.

                    Prosze bardzo:
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3510219.html

                    Mam nadzieje ze zrozumiałeś/aś, a nauki nigdy nie za dużo, nawet jesli pochodzi
                    on do osób, które zwykłeś/aś odrazu obrażać ...



                    Co do artykułu o
                • Gość: S. Re: Podwójne umowy IP: 62.29.248.* 23.08.06, 15:10
                  Teoretycznie wszystko się zgadza, a praktycznie deweloperzy nie chcą zawierać
                  umów przedwstępnych notarialnych. Po prostu z ich strony za dużo potem
                  problemów z takimi klientami, bo umowy notarialne dają dużo mniejsze pole do
                  manewru, ograniczając m.in. możliwość wyciągnięcia dodatkowych pieniędzy w
                  mniej lub bardziej pokrętny sposób i dając większe możliwości egzekwowania
                  swoich praw przez klientów.
                  • Gość: nea78 Re: Podwójne umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:52
                    Dlatego taki developer jest niewiarygodny jeżeli nie chce podpisać umowy w
                    formie aktu notarialnego. Jeżeli już na tym etapie kręci i nie potrafi
                    powiedzieć dlaczego tak się zapiera przed podpisaniem umowy w formie aktu, za
                    którą defacto płaci kilent to powinien byc już sygnał dla kupującego, że może
                    mieć problemy w przyszłości. A powodów żeby nei podpisywac umowy w formie aktu
                    może być bardzo dużo.
                    • Gość: S. Re: Podwójne umowy IP: 62.29.248.* 23.08.06, 16:43
                      Ja się zgadzam. Tylko znajdź w W-wie takiego, który podpisze umowę przedwstępną
                      u notariusza.
                      • markow1976 Re: Podwójne umowy 24.08.06, 08:01
                        Gość portalu: S. napisał(a):
                        > Ja się zgadzam. Tylko znajdź w W-wie takiego, który podpisze umowę
                        przedwstępną u notariusza.

                        Służę przykładem: Budimex Nieruchomości.
                        Sam podpisywałem w maju 2004. Byłem chyba jednym z 8 klientów (na 138), którzy
                        się na to zdecydowali. Rok później odebrałem mieszkanie i podpisałem kolejny
                        AN. Dzięki temu że podpisałem umowę przedwstępną w formie AN "kupiłem" sobie
                        spokój na cały okres budowy.
                        • Gość: S. Re: Podwójne umowy IP: 62.29.248.* 24.08.06, 09:59
                          W 2004 też mi się to udało (u innego dewelopera, niż Ty) i też sobie chwalę.
                          Tylko że od tamtego czasu dużo się zmieniło i słyszę od znajomych, że
                          standardową odpowiedzią deweloperów jest "absolutnie nie" (choć może są jeszcze
                          jakieś wyjątki).
                        • Gość: S. Re: Podwójne umowy IP: 62.29.248.* 24.08.06, 10:01
                          Od razu dodam jeszcze, że z tego, co wiem, to mój deweloper też już nie
                          podpisuje takich umów notarialnych, bo to dla nich potencjalny problem (czyt.
                          sprawa trudna do ruszenia).
                          • Gość: ZW Re: Podwójne umowy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.08.06, 14:14
                            Pytanie do "S" czy to ten deweloper, który wtedy budował i teraz buduje
                            nawet "porcelanowe" domy z "oknami" na Las Kabacki ?
                            • Gość: S. Re: Podwójne umowy IP: 62.29.248.* 24.08.06, 16:04
                              Tak, to ten "nasz" deweloper :)

                              Osobiście słyszałam, jak ktoś usłyszał, że mieszkanie jest tak drogie, bo z
                              widokiem na las. Nikłe szanse, że ten ktoś jeszcze go widzi ze swoich okien
                              (jeśli oczywiście zdecydował się na zakup).
                              • Gość: ZW Re: Podwójne umowy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.08.06, 09:55
                                Do "S": tak właśnie myślałem; cóż, Edbud "doskonali" swoje metody tworzenia
                                własnych folwarków, chce mieć pewność, że nikt im "nie podskoczy" nie tylko do
                                czasu podpisania notarialnego aktu przewłaszczenia mieszkania (redagowanego
                                całkowicie pod jego dyktando) ale i później, bo ludzie nie potrafią się zebrać
                                i powiedzieć: DOŚĆ!...........a więc ten chory stan trwa !!!
                                Proszę zauważyć np: jak się ślimaczy - chociaż to słabo powiedziane - usuwanie
                                wad budowlanych (wynikłych ze swoistego draństwa budowlanego)w garażach itd.
                                itp. Ludzie z tzw. Zarządu - MIANOWANI I BĘDĄCY W ISTOCIE PRACOWNIKAMI EDBUD"U -
                                są w sytuacji permanentnego konfliku interesów, nie mogą nic zrobić, żeby
                                uzyskać coś od Edbud'u, ba, chyba nawet nie próbują, bo wiedzą: skąd
                                im "wyrastają - przysłowiowe - nogi" !
            • poszi Re: Podwójne umowy 22.08.06, 22:46
              markow1976 to opisał wyżej. Umowa notarialna daje formalne prawa do
              nieruchomości. W takim wypadku najgorsze, co może spotkac nabywcę to bankructwo
              dewelopera zanim budowa zostanie skończona. Wtedy można zostać właścicielem
              fundamentów lub stanu surowego, ale to nie jest totalna strata i często syndyk
              kontunuuje budowę. Umowa nienotarialna daje możliwość dochodzenia roszczeń w
              normalnej formie, ale po pierwsze wymaga to sprawy sądowej, po drugie można tego
              niewyegzekwować, bo firma zbankrutuje, a takie roszczenia nabywcy są w kolejce
              wielu innych roszczeń (Skarb Państwa, banki, itp.) i mimo że mieszkania mogą być
              gotowe, roszczenia osób trzecich mogą mieć pierwszeństwo, a po trzecie w
              dzisiejszych czasach, kiedy prawie każdy podpisał umowę z niższą ceną niż obecna
              rynkowa, dewelopera może kusić, żeby zerwać umowę (na pewno w każdej są jakieś
              klauzule na ten temat) i zwrócić pieniądze (nawet z karą umowną i odsetkami) i
              odsprzedać mieszkanie drożej komuś innemu. Nie jest to na pewno tak źle jak
              zostać bez pieniędzy i mieszkania, ale jeśli mieszkania podrożały, to za te same
              pieniądze nie kupi się tego samego.

              Nota bene ciekawa byłaby sytuacja, gdyby ceny zaczęły spadać. Wtedy to klienci
              woleliby zrywać umowy nawet kosztem utraty depozytu (W USA deweloperzy zmagaja
              się obecnie z taką plagą). Czy w takiej sytuacji umowę notarialną też można tak
              samo łatwo rozwiązać, jak zwykła pisemną? Czy deweloper mógłby w ogóle od
              takiego klienta dochodzic roszczeń o utratę korzyści?

    • a_kacprzycka Re: Podwójne umowy 22.08.06, 17:00
      Chodzi o Pirelli Real Estate?
      Tak, to możliwe (okopowa, Banderii)

      Agness

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka