IP: *.aster.pl 04.09.06, 13:08
Widzę że stary wątek został zarchiwizowany a tymaczasem w inwestycji dzieją
się ciekawe rzeczy, bo termin oddania mieszkań coraz bliżej. Mamy 25 dniowe
opóźnienie z powodu mrozów ale bardziej mnie martwią elementy wykończenia
domu. Co sądzicie o walcowatych czarnych obudowach swiateł na balkonie a
przede wszystkim o złocistych drewnianych szczebelkach wstawionych w
balustradę ktore nijak się mają do ciemnego koloru okien? Ja prawdę mówiąc
jestem przerażony. Elewacja jest zrobiona z małych płytek piaskowca, które
przypominają siding. Ogólnie budynek odbiega niestety klasą od inwestycji
realizowanej przez Viterrę na Powiślu. A tak w ogole czy ktoś z was się tam
wprowadza czy cały budynek został wykupiony w celach inwestycyjnych.
Obserwuj wątek
    • Gość: mad Re: mokotovia IP: *.chello.pl 04.09.06, 16:55
      Faktycznie jestem rozczarowany elewacja budynku, ktora tak jak piszesz bardziej
      wyglada jak siding niz elegancka elewacja kamienna. Co do innych elementow to
      sie nie wypowiadam gdyz nie ogladalem ich z bliska. Zobaczymy jaki bedzie efekt
      koncowy w sumie to juz lada moment. Ktos pamietam pisal w starym watku, ze
      ogladal probki materialow u developera, ciekawe jak to sie ma do tych faktycznie
      uzytych.

      P.S. Ja sie tam mam zamiar wprowadzic.
      • Gość: mikson Re: mokotovia IP: *.aster.pl 05.09.06, 15:50
        To ja pisalem o tych probkach. Wydaje mi sie ze tego drewnianego zlotego
        balkonowego szajsu tam nie bylo. Mniejsza zreszta z tym i tak juz sie pewnie
        nic nie da zmienic. A w miedzyczasie viterra wyparowala. Bezskutecznie probuje
        sie dodzwonic od kilku dni, zniknela tez strona internetowa. Podobno zostali
        przejeci przez orco...
        • Gość: mad Re: mokotovia IP: *.chello.pl 05.09.06, 20:50
          Czyzbys nie dostal oficjalnego pisma od Viterry o przejeciu przez Orco?
          Ja rozmawialem z nimi jakies dwa tyg temu i juz zostalem przekierowany do Orco.
          Gosc mnie zapewnial, ze w zwiazku z przejeciem nie ma powodow do niepokoju.
          Dodal, ze nie maja zamiaru likwidowac Viterry i nadal budowac pod jej marka.
          Dziwne, ze strona nie dziala. Co do opoznienia mowil, ze raczej nie bedzie i juz
          pod koniec sierpnia zaczna dzwonic i umawiac sie powoli na odbior tech w budynku
          B. Jak do tej pory nie zadzwonili...
          • Gość: mikson Re: mokotovia IP: *.aster.pl 16.09.06, 18:55
            Czy byliscie juz wewnatrz? Ciekawy jestem jak wyglada wykonczenie klatek i
            wjazd do garazy (tzn czy jest szeroki) I jeszcze jedna sprawa - akt notarialny.
            Moze w swietle planowanych zmian regulacji podatkowych udaloby nam sie
            przekonac Viterre do podpisania aktu jeszcze w tym roku?
            • ipod6 Re: mokotovia 16.09.06, 19:04
              mam ustalony termin an pierwszy tydzien pazdziernika :) jestem ciekawa po jakim
              czasie dadzą klucze. Jakieś przewidywania?

              PS a o co chodzi ze sprawami notarialnymi od przyszłego roku?
              • Gość: mikson Re: mokotovia IP: *.aster.pl 17.09.06, 09:17
                Ja niestety mam w budynku dalej od Madalińskiego, tam odbiory będą chyba
                później. A z aktami notarialnymi chodzi o to, że według projektów rządowych od
                sprzedaży mieszkania zakupionego po 1 stycznia 2007 będziemy płacić 19% od
                przychodu czyli zysku z transakcji (być może będzie zwolnienie jeśli sprzedaż
                dotyczy pierwszego mieszkania). Warto więc podpisać akt notarialny jeszcze w
                tym roku.
              • Gość: mad Re: mokotovia IP: *.chello.pl 17.09.06, 20:42
                Probowalem cos od nich wyciagnac kiedy zamierzaja wydawac mieszkania ale nic
                konkretnego nie uslyszalem. Powiedzieli, ze najpierw budynek musi miec
                pozwolenie na uzytkowanie co moim zdaniem pewnie jeszcze potrwa zwazywszy, ze
                otoczenie budynkow ktore w ogole nie jest zagospodarowane. Ja bym obstawial
                pierwsze lokale druga polowe listopada.

                Co do aktow notarialnych to sadze, ze sa male szanse na ten rok ale warto
                porozmawiac. Pomecze ich przy okazji odbioru jakosciowego.
                • ipod6 Re: mokotovia 19.09.06, 23:06
                  jakiś czas temu pytałam ile czasu minie między odbiorem jakościowym a kluczami:
                  zalezy to ponoć od dwóch czynników: czy i ile jest usterek w mieszkaniu oraz od
                  wpłaty 100% wartości mieszkania. Ja liczę, że potrwa to od 2 do 4 tygodni. Jesli
                  więcej to naprawdę stracę cierpliwość... mam już projekty i zaczynam zakup
                  materiałów. Na szczęscie większośc producentów bez problemu przechowuje je w
                  swoich magazynach.
                  • Gość: mad Re: mokotovia IP: *.chello.pl 20.09.06, 21:25
                    To jestes optymistka ;). Mnie kobitka z Viterry (albo juz Orco) powiedziala, ze
                    powinno to byc 4-6 tyg od odbioru jakosciowego ale moze byc dluzej jezeli beda
                    np. problemy z pozwoleniem na uzytkowanie badz ilosci usterek tak jak piszesz
                    (wplata zalezy tylko od nas). Ja realistycznie wzialem poprawke i zakladam 6-8
                    tyg, oczywiscie bede mile zaskoczony jak uda sie wczesniej.
                    • ipod6 Re: mokotovia 26.09.06, 23:00
                      czy ktoś z Was był już w środku. Zamieście please info jak wyglądają mieszkania,
                      jakie macie uwagi i ewentualne informacje na temat odbioru kluczy.
                      • Gość: gummi Re: mokotovia IP: 217.116.98.* 27.09.06, 09:37
                        Ja wlasnie jestem po odbiorze swojego mieszkanka. Jakosc wykonania oceniam na
                        bardzo dobry z malym minusem. Fachowiec, ktory pomoagal mi w odbiorze znalazl
                        tylko drobne uchybienia. Wszystkie tynki, podlogi sa rowne a przynajmniej
                        mieszcza sie w prawidlowych granicach. Zastanawia mnie tylko jakosc czesci
                        wspolnych budynku (klatek schodowych). Co prawda nie sa jeszcze calkowicie
                        wykonczone ale spodziewalem sie troche wyzszego standardu.
                      • Gość: Maverick Re: mokotovia IP: 62.29.169.* 27.09.06, 15:00
                        Ja mialem juz odbiór.

                        Wszystko było ok jakieś drobne rzeczy typu brudna poręcz na balkonie i ryski na
                        oknach ale był jedna rzecz totalnie skopana, a mianowicie wylewki na podłogach.
                        Ogólnie niby wszystko ok ale przypadkiem stanalem w jednym rogu pokoju i jakos
                        mocniej tupnalem a podłoga się po prostu zapadła. Potem zrobilismy tak w innych
                        miejscach i okazało sie ze prawie w wszędzie tak jest. Powiedzieli ze wymienią
                        wszystkie wylewki. Nie wiem czy to wada mojego mieszkania czy wszystkich ale
                        radze sprawdzić to bardzo dobrze bo jak załozysz parkiet to kicha bedzie.

                        Co do kluczy to pytałem powiedziała że bedą w pierwszych 2 tygodniach listopada
                        i to niezaleznie od ilości zgłoszonych poprawek. Po prostu tam nadal jest full
                        pracy na korytarzach i z instalacjami wiec nie dadzą klucz dopoki sie skonczą
                        powierzchni wspólnych.

                        Oraz taki szczegół nie ma prądu i nie mozna zejsc do piwnicy i na miejsce
                        garażowe wiec ja to zastrzegłem w protokole ze tego nie mogłem odebrac i
                        dokonam odbioru tych rzeczy dopiero jak mi to udostępnią.

                        A tak to wrażenia ok. Tynki dobre, sciany równe, sufity też, okna dobre,
                        parapery ok, kaloryfery ok, drzwi wejsciowe ok (choc to nie fornir tylko
                        drewnopodobne cos), instalacje chyba ok ale wody tez nie bylo.

                        Czekam na twoje wrazenia jak juz bedziesz po
                      • Gość: mad Re: mokotovia IP: *.chello.pl 01.10.06, 11:39
                        Tez mialem przyjemnosc odbierac mieszkanie w piatek. Ogolnie wrazenia pozytywne,
                        poza jakimis drobnostkami nie ma sie do czego przyczepic. Fachowiec powiedzial,
                        ze solidne wykonanie. Wylewki u mnie byly ok. Okna, drzwi, uzyte drewno na
                        balkonie wydaja sie dobrej jakosci. Poza tym budynki powoli nabieraja
                        ostatycznego wygladu i mimo, ze wczesniej mialem zastrzezenia do elewacji to
                        teraz robi na mnie duzo lepsze wrazenie.

                        Co do czesci wspolnych to faktycznie maja jeszcze sporo roboty i trudno ocenic
                        na chwile obecna jak to bedzie ostatecznie wygladac ale wydaje mi sie, ze
                        standard bedzie dobry. Garaze ani komorki nie sa jeszcze gotowe. Na klucze mozna
                        liczyc w polowie listopada, maja plan zeby budynek byl na tyle wykonczony na
                        poczatku listopada zeby otrzymac pozwolenie na uzytkowanie.
                          • Gość: T.I.G.R. Re: mokotovia IP: 195.20.110.* 03.10.06, 14:33
                            Gres w kolorze beż, wykonania balkonu ok... mój specjalista od odbiorów
                            balkonów nie miał się do czego przyczepić...
                            Nie podzielam opinii co po niektórych innych jakoby drewno na balkonie było
                            słabe i mokotovia wygladała słabo ogólnie na tle pobliskiego Marvipolu.
                            Przeciwnie, Kazimierzowska Res na tle Mokotovii to przytłaczają swoim ogromem
                            kobyła... grubociosany kloc no ale gusta non discu... costam...
                            yo
                            • Gość: Mad Re: mokotovia IP: *.polkomtel.com.pl 03.10.06, 15:00
                              Mieszkam w opisywanym przez ciebie budynku Marvipolu, jak sam zauważyłeś o
                              gustach się nie dyskutuje... W mojej opinii budynki waszego osiedla z zewnątrz
                              wyglądają ciekawie, szczególnie faktura materiału na częściach elewacji
                              obłożonej drewnem.
                        • ipod6 Re: mokotovia 04.10.06, 14:10
                          Już jestem po dobiorze, znaleźlismy tylko drobne usterki
                          - w postaci niewielkich rys na szybach
                          - drzwi wejściowe do regulacji
                          - niedoróbki tynków w paru miejscach (szczególnie nad oknami)
                          - parapety do wyszlifowania
                          poza tym jesetm bardzo zadowolona, wymiary się zgadzają (poza paroma miejscami
                          gdzie różnica wynosi 2 cm). Przyznam, że byłam miło zaskoczona wykończeniem
                          ogrzewania i elektryki (kontakty, przełączniki, grzejniki - byłam przekonana, że
                          tego nie będzie :). Balkonu nie odebrała, bo nie był wykończony. Odbiór ponoć w
                          drugim-trzecim tygodniu listopada.
                  • Gość: T.I.G.R. Re: mokotovia IP: 195.20.110.* 02.10.06, 15:25
                    Ktoś zrobił Ci projekt bez wizji loklanej, bez wchodzenia na teren? Czy to aby
                    nie jest ryzykowna zabawa? Zastanawiam sie nad zatrudnieniem architekta do
                    urzadzenia mojej Mokotovii, ale uznałem, ze dopóki tam nie wejdę nie jestem w
                    stanie sobie wyobrazić gdzie / co i jak i dać instrukcje architektowi w tym
                    zakresie... Zreszta nie wiem czy brac architekta czy zdac sie na moje wlasny
                    gust/wyobraznie, ale to inny temat.

                    Odbiór techniczny przeszedłem jak burza.... ja nie mam zastrzeżeń do elewacji,
                    wg mnie wypada znakomicie na tle porównycwalnych projektów w Stolycy...
                    yo
    • ipod6 Re: mokotovia 13.09.06, 10:58
      hello, mam mieszkanko na mokotovii, szukam sąsiadów i info. im bliżej oddania
      tym bardziej mnie denerwują panie w dziale sprzedaży, ktoś wie kiedy w końcu
      będą odbiory jakościowe? Dzwoniłam, nikt nie jest w stanie udzielić konkretnej
      informacji.
      • Gość: gummi Re: mokotovia IP: 217.116.98.* 13.09.06, 14:42
        To zalezy prawdopodobnie w ktorym budynku masz mieszkanie. Ja mam w B i w
        zeszlym tygodniu otrzymalem telefon od jednej z "naszych" pan o terminie
        odbioru jakosciowego. U mnie ten termin wypadl w ostatnim tygodniu wrzesnia :)
          • Gość: Maverick Re: mokotovia IP: 62.29.169.* 22.09.06, 17:10
            Ja też ma odbior w ostatnim tygodniu wrzesnia.
            Ciekaw jestem jak z jakoscia i ile tego bedzie do poprawy.
            Słyszalem ze od odbioru do kluczy jest ok 2-4 tygodni.
            Akt notarialny to pewnie okolice kwietnia - marca 2006 ja mam w umowie wpisane
            ze nie pozniej niż 30 maj 2006 bo jak nie to płaca karę.
            Pozywiom uwidzim.
            Do zobaczenia (kiedys)





            • Gość: Maverick Re: mokotovia IP: 62.29.169.* 22.09.06, 17:14
              A i jeszcze jedna ciekawostka

              ostatnio znalazlem na necie ogloszenie ktos sprzedawal 85 metrów w Mokotovii za
              PLN 10.5 tys metr.
              Ciekawe czy sie udalo w kazdym badz razie ogloszenie zniknelo.

              Ale perspektywa niezla ponad PLN 4 tys na metrze, a mieszkanie jeszcze nie
              oddane.

              Pozdrawiam






              • ipod6 Re: mokotovia 22.09.06, 17:31
                ja znalazłam jakąś absurdalną ofertę czegoś (bo trudno nazwać to mieszkaniem) co
                ma 27m2 i kosztuje 255 tys. A skąd ta informacja o 2-4 tygodni. Ja otrzymałam ją
                od pani w dziale sprzedaży, ale to było jakiś czas temu, a pani była trochę
                nieprzytomna
                • Gość: Maverick Re: mokotovia IP: 62.29.169.* 22.09.06, 18:16
                  A to oferta którą znalazlem wtedy (chyba ta sama) tyle ze tamta była na innym
                  serwerze.

                  www.oferty.net/m7606776
                  Od odbioru do kluczy 2-4 tygodni powiedział mi koles jak negocjowalem umowe.
                  Nie mam tego nigdzie na pismie ale na logikę:

                  - musza przekazac klucze max do 31 grudnia 2006 (w moim budynku)
                  - zaczeli wlasnie robic odbiory i pewnie jeszcze miesiac to potrwa
                  - wiec klucze powinny byc gdzien na poczatku grudnia a to daje im jakis tam
                  margines bezpieczenstwa wiec wyglada logicznie

                  Ale pewnie moze byc różnie i zalezec od tego ile bedzie rzeczy do poprawy.

                  • Gość: ChozenOne Re: mokotovia IP: 80.68.236.* 03.10.06, 09:31
                    Ja mam odbiór w tym tygodniu. Co do jakości elewacji to jestem trochę
                    podłamany - drewniany siding wygląda ubogo, drewniane sztachety na balkonach
                    jeszcze gorzej, stalowe czarne pręty również - odnoszę się do np sąsiadującej
                    investycji MarviPolu Kazimierzowska residence - tam można się przyjrzeć
                    drewnianym wstawkom w sidin'gu i ślicznym aluminiowo-szklanym balkonom...
                    Mokotovia to taka uboga krewna... No nic - i tak tam zamieszkam ;) Pozdrawiam
                    sąsiadów ;)

                    Skrzyknijmy się odnośnie aktu notarialnego koniecznie!!! - może uda się coś
                    zrobić...
                    • Gość: me Re: mokotovia IP: *.crowley.pl 13.10.06, 13:01
                      mam do Was nastepujace pytanie:
                      Czy nie przeszkadza Wam parking tuz pod budynkiem B? Odleglosc omiedzy
                      budynkiem a ogrodzenie od strony parkingu jest minimalna, mieszkajac na
                      parterze mialbym wrazenie, ze mi samochody wjezdzaja do salonu
                              • Gość: Lakhi Re: mokotovia IP: *.aster.pl 24.10.06, 13:44
                                Z małym opóźnieniem zdaję relację z odbioru:
                                zaskoczył mnie standard - posadzki na klatce schodowej przypominające PRL-owskie
                                lastryko, to samo lezy na balkonie :-(
                                dodatkowo na balkonie zaskoczyły mnie odpryski piaskowca - nie wiem jak u Was
                                ale u mnie niefortunnie na co3-ej płytce mankament, ustarka, feler...
                                drewno egzotyczne czy wytrzyma nasze warunki atmosferyczne - też ogromny znak
                                zapytania...
                                a drzwi wejściowe to znajoma ma lepsze w bloku 15-piętrowym przy rondzie ONZ!
                                nie wiem czy da się zamalować tą wstrętną szarą framugę :-(((
                                i nawet nie pokwapili się o tabliczki z numerem mieszkania przy dzwonku (co
                                ostatnio stało się niemalże standardem deweloperskim)

                                poza tym - mały szczegół - mieszkanie nie trzyma metrażu (zaniżony oczywiście w
                                granicach 3% które są przewidzane w umowie)
                                ogólnie za tą cenę to firma przy wykończeniu poszła na totalną TANIOCHĘ co widać
                                na każdym kroku!!!

                                Jedynie 2 panowie nadzorujący odbiór jakościowy - kompetentni i rzetelni, choć
                                nie obeszło się bez dyskusji co do wpisania 2 punktów do protokołu :-)

                                Termin odbioru jak. piwnicy i garażu ma być ze mną ustalony po wykończeniu w/w.
                              • Gość: TIGR Re: mokotovia IP: 195.20.110.* 24.10.06, 16:26
                                Dzwoniłem nawet w tej sprawie do Orco, Pani bez zażenowania oznajmiła, że
                                wykańczany penthouse należy do jednedgo z członków zarządu developera...
                                Ja nawet nie mogę wejść z ludzmi ze studia kuchni pomiarów dokonać pod projekt
                                wykonawczy.
                                yo
    • Gość: alphala Re: mokotovia IP: 62.29.169.* 02.11.06, 15:54
      Czesc wszystkim,

      Mam małe pytanko czy ktos z was probowal albo bedzie probowal wprowadzic
      przeróbki w scianie nosnej, chodzi głównie o przesuniecie drzwi lub
      powiekszeniem/pomniejszenie przejscia itd.

      Prosiliscie moze o zgode o to Viterre/Orco? z jakim skutkiem?

      Dzieki za pomoc
      • Gość: mok Re: mokotovia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 19:30
        Takie zmiany można wprowadzić ale tylko na etapie wykonywania konstrukcji, ale i
        tak trzeba mocno to forsować i to najlepiej z kimś kto się zna na rzeczy żeby
        Cię nie zbyli byle jaką odpowiedzią. Na taką zmianę trzeba zgody projektanta
        konstrukcji. Jak mieszkanie jest już gotowe to lepiej nic takiego nie wyprawiać
        ( szczególnie na niskich piętrach) bo jak się porysuje budynek to mało i 2
        mieszkań za 10000 za metr na naprawę.
        Ale takie rzeczy robi się.

        pozdrawiam
        • Gość: karolla Re: mokotovia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 08:51
          Mam pytanie, czy ktos z osob ktore kupily mieszkanie w Mokotovii mial
          przesuniety odbior techniczny mieszkania? Martwie sie , gdyz mielismy miec
          odbior mieszkania w ubiegly piatek, ale niestety do niego nie doszlo. Bardzo
          pozno wieczorem w czwartek dostalismy telefon ze odbioru nie bedzie. Zadnych
          rozsadnych wyjasnien. Martwi mnie i wkurza fakt, ze jest takie opoznienie. I
          jeszcze jedno: czy ktos z sasiadow dostal juz klucze?

          Pozdrawiam serdecznie,
          • Gość: mad Re: mokotovia IP: *.chello.pl 16.11.06, 21:04
            Nie sadze zeby juz ktos dostal klucze (chyba ze jest krewnym lub znajomym
            prezesa ;)), rozmawialem wczoraj z Orco i powiedziano mi, ze klucze beda
            wydawane pod koniec listopada, poczatek grudnia - dotyczy budynku B, o A sie nie
            pytalem.
              • ipod6 Re: mokotovia 18.11.06, 11:44
                ja mam podobne informacje, jak tylko dostaną pozwolenie (najprawdopodobniej w
                poniedziałek) to zaczynają umawiać odbiory. Oczywiście jak dostaną wszystkie
                pieniądze. Już się nie mogę doczekać. Ekipa czeka, część elementów mam już
                zamówione :)
          • czarnyc Re: mokotovia 17.11.06, 19:35
            czesc, również w piątek miałem odebrać mieszkanie. Podobnie usłyszałem zdawkowe
            tłumaczenie o treści "nie jest gotowe...". Czy wiadomo już coś o nowym terminie?
            • ipod6 Re: mokotovia 23.11.06, 19:34
              miało być pozwolenie na użytkowanie w tym tygodniu. Nie wiem jak to możliwe
              skoro część z was jeszcze nie miała odbioru technicznego. Jak na razie czekam,
              jutr będę dzwonić do orco, mam nadzieję,że uda się w przyszłym tygodniu. Moja
              ekipa czeka. Na początek pod nóż idą dwie ściany :)
              • Gość: karolla wrazenia po odbiorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 12:39
                No i jestesmy po odbiorze. Wrazenia:
                za takie pieniadze spodziewalismy sie wyzszego standardu.
                Klatki schodowe ladne,w ladnej kolorystyce. Drzwi wejsciowe moga byc.
                Okna rowniez sa ladne.
                Jestesmy natomiast zaskoczeni balkonem. Ten piaskowiec wyglada OKROPNIE! Jest
                mnostwo jakichs odpryskow. Wyglada brzydko!! Nie tak sobie to wyobrazalismy.
                Mamy akurat balkon bez zadaszenia i jak sam facet, ktory przeprowadzal odbior
                stwierdzil, za jakis niedlugi czas bedzie to wygladalo bardzo brzydko.


                • Gość: mikson Re: wrazenia po odbiorze IP: *.aster.pl 28.12.06, 12:28
                  Niestety potwierdzam zle wrazenia. Wykonczenie strasznie niechlujne. Instalacja
                  elektryczna i CO nie uwzględnia naniesionych przez nas zmian projektowych.
                  Szyby porysowane - mówiąc eufemistycznie, bo tak naprawdę z wyrytymi napisami
                  np "Ty h..u" (pisownia oryginalna). Zadna z usterek zgloszonych przyz odbiorze
                  techn. nie zostala usunięta w związku z oddaniem kluczy. Nie dziala pilot do
                  garazu -2. Ogolnie dali nam odczuć ze jest rynek dewelopera.
                  • Gość: piotr Re: wrazenia po odbiorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 10:48
                    W trakcie odbioru mielismy identyczne wrazenie, ze jest to rynek developera.
                    Tyle tylko ze sa developerzy, krorzy naprawde solidnie buduja. Dla porownania w
                    tym samym czasie nabylismy mieszkanie na Wyscigach - budowal Ronson Development.
                    Mieszkania oddawane w tym samym czasie co w Mokotovi. Budynek na Wyscigach jest
                    w idealnym stanie. Klatki schodowe posprzatane. Wyczyszcone balkony. Bardzo
                    wysoki standard. Ludzie juz mieszkaja i sa zadowoleni.
                    W Mokotovi syf, balagan, pelno petow na klatkach, w mieszkaniach. Balkony nie
                    wyczyszczone. Brudne drzwi. Wprowadzenie sie do tego budynku w tej chwili to
                    czyste szalenstwo.
                    • ipod6 Re: wrazenia po odbiorze 29.12.06, 20:20
                      co do bałaganu na klatkach- zgadzam się w 100%. Na dodatek przez ponad 20 godzin
                      nie było ogrzewania i jakoś nikt się nie kwapił, żeby usunąć usterkę. Jeśli
                      chodzi o pety, to apeluję do wszystkich : pilnujcie swoich pracowników. Miałam
                      dzisiaj styczność z bandą pijanych idiotów, którzy nie dość, że rozsiewali
                      niemiłe zapachy, to jeszcze zaglądali mi bez pardonu do mieszkania. Zyczę
                      szczęscia tym, którzy ich wynajęli. Skradziono mi również waiderko folii
                      izolacyjnej (dodam, że zostawione na klatce na chwilę). Ten kto ich wynajął
                      niech się mocno puknie w łeb.
                      • Gość: kate Re: wrazenia po odbiorze IP: *.gov.pl 02.01.07, 10:35
                        Witajcie, my odebralismy mieszkanie przed końcem roku w budynku A, co do samego
                        mieszkania nie mamy wiekszych uwag, metraż też się zgadza,natomiast jak na
                        zapłacaną cenę jestesmy rozczarowani klatką, gdzie przycisk do windy na naszym
                        pietrze nie działa, w dzwiach na korytarzu jest pęknięta szyba, na ścianach
                        widać niedoróbki, wjazd do garażu na poziom -2 jest niebezpiecznie niski i
                        pilot do drzwi nie zawsze działa. na dodatek okazało się, że w piwnicy w górnej
                        części nad drzwiami, cegły są tylko włożone lub umocowane na piankę,
                        wystarczyło troszkę mocniej uderzyć i dwie wypadły. zamierzamy o wszystkim
                        napisać do dewelopera.
                        • Gość: sasiedzi Re: wrazenia po odbiorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 12:17
                          Witam, piszcie do developera jak najwiecej i zgalaszajcie wszystkie uwagi. My od
                          dobrego miesiaca prowadzimy korespondencje z Viterra. Na dzien dzisiejszy bez
                          wiekszych rezultatow ale jak to nie pomoze to mamy jeszcze kilka sposobow na
                          domaganie sie tego co sie nam nalezy. Jestem zalamana tym budynkiem.
                          Rozmawialam dzisiaj z administracja i Pani powiewdziala mi, ze w tak zlym stanie
                          jeszcze zadnego budynku nie widziala i dziwi sie ze developer zaczal wydawac
                          mieszkania przy tak OGROMNEJ ilosci usterek. Sama doradzila abysmy domagali sie
                          wszystkiego, bo developer wyraznie robi sobie z nas jaja.
    • Gość: Totorino Re: mokotovia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 13:43
      Moi drodzy

      Kupiłem 2 mieszkania w Mokotovii. Odebrałem technicznie już obydwa ze specami.
      Prócz posadzki, która pękła pod moim obcasem, jestem zadowolony.
      Zwracam natomiast wszystkim uwagę na sprawdzenie metrażu, bo specjalnie sobie
      ściągnąłem wymiary do kuchni, a tu... 6cm mniej!!!

      Poinformowano mnie, że mam uruchamiać ostatnią ratę kredytu, bo chcą wydać
      klucze. Bank zażądał pozw. na uż., którego jak powiedziała mi p. z Viterry nie
      ma, bo nie dotarło (przez strajk na poczcie chyba ;-)) Chyba jednak lada moment
      otrzymamy klucze.

      A teraz z innej beczki: Czy ktoś z Was chciałby sprzedać mieszkanie do 55m2???
      Zaakceptuję cenę do 9k za metr.

      pozdrawiam

      Q
    • 3wieze Re: mokotovia 07.01.07, 20:48
      Na balustradzie jednego z balkonów na 4 lub 5 piętrze od strony szpitala, w
      budynku bliżej ul. Grażyny ktoś wywiesił banner Hochtief'u. Rozumiem - reklama,
      ale dlaczego wisi on do góry nogami? Czyżby na znak żałoby? A może to jakiś
      protest? Dajcie znać o co chodzi.
      • Gość: sasiad:-) budynek z zewnatrz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 08:33
        Mam pytanie do sasiadow:-) Czy nie szokuje Was wyglad bydynku z zewnatrz? Mam na
        mysli np wjazd do garazu, gdzie sa przemokniete sciany, zerwane chyba 2 plyty
        nad wjazdem - wyglada to bardzo brzydko. Ponadto budynek A tak jakby
        przemakaL:-( Ktos wczesniej pisal tu o przemoknietych balkonach. Widze, ze ten
        problem zaczyna dotyczyc wiekszej czesci mieszkan - od partetu az po ostatnie
        pietro. Przyjrzalem sie temu wczoraj i jestem troche zmartwiony.
        Dziwi mnie tez, ze brama do garazu jest ciagle otwarta i ze przy wjezdzie do
        garazu stoi TOI TOI:-)
        Czy ktos z Was wie moze ile mieszkan zostalo juz oddanych? Patrzac na budynek ma
        sie wrazenie, ze w niewielu mieszkaniach cos sie dzieje.
        I czy ktos z sasiadow dostal juz moze fakture za czynsz?
        Ciekawi mnie jak zostanie rozwiazany problem np sprzatania budynku i czesci
        wspolnych.
        Pozdr.

        • Gość: somsiad Re: budynek z zewnatrz IP: 62.29.169.* 22.01.07, 09:27
          Czesc,

          Tez mam mieszkanie w M.
          Co do Toi Toi przed budynkiem to nie ma sie co denerwowac w umowie z
          developerem jest napisane ze wykanczanie czesci wspolnych i zewnetrznych czesci
          budynku potrwa chyba do ok kwietnia 2007 stad mozna zrozumiec ze nie wszystko
          jest jeszcze skonczone (brak płyt, toi toi, i inne niedociagniecia). O ile
          rozumiem w tymze kwietniu 2007 developer posprzata po sobie i zostawi czyste
          mieszkanie. Problem w tym ze jak zauwazyles nie wszyscy do tego czasu skoncza
          remonty i itak bedzie sie brudzialo.

          Natomiast moim zdaniem problemem sa bardzo kiepskie tynki na powierzchniach
          wspólnych (nierowne i chropowate). Ciekawe jak to rozwiaza.

          Co do przemekania to ja jeszcze tego nie zauwazylem ale przyjze sie uwazniej
          nastepnym razem.

          Z wykanczaniem mieszkan no coz trzeba sie liczyc ze od 30 do 50% mieszkan byla
          kupiona spekulacyjnie i jeszcze dlugo nikt w nich nie bedzie nic robil ale na
          to nie da sie nic poradzic. Chyba ze naglew ceny mieszkan zaczna spadac i
          wszyscy zaczna je na gwalt sprzedawac.

          Pozdrawiam

          • Gość: sasiad:-) Re: budynek z zewnatrz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 11:49
            Tak, wiem ze w umowie jest zapis o kwietniu 2007. Swiadomy tez jestem, ze prace
            wykonczeniowe w mieszkaniach moga trwac bardzo dlugo i wiem ze zniszczen bedzie
            duzo.
            Martwi mnie bardziej to w jakim stanie ten budynek zostal oddany do uzytkowania.
            Te 2 plyty nad garazem sa zdjete, jak przypuszczam, ze wzgledu na przemakanie,
            co wyglada bardzo brzydko. Tak jak wspomnialem budynek A (od klatki C) wyglada
            bardzo brzydko. Wczesniej nawet nie zwracalem na to uwagi, ale wczoraj mocno sie
            zmartwilem. Dzisiaj wspolczuje wlascicielom mieszkan, gdzie te sciany sa
            przemokniete, bo na pewno zaskutkuje to przemaknieciem scian od srodka.
            Jutro ten problem moze dotyczyc mnie i kazdego innego sasiada.
            Zamierzam zglosic ten problem developerowi i to jak najszybciej. Ponadto
            administracja poinformowala mnie, ze maja ogromna ilosc zgloszen od wlascicieli
            w sprawie usterek, niedorobek. Troche jest to martwiace .

            Pozdrawiam,



            • ipod6 Re: budynek z zewnatrz 27.01.07, 22:15
              płyty nad wjazdem zostały już założone, ale mam wrażenie, że część usterek
              została olana.... w budynku A, klatka I windy nie da się przywołać na I piętro
              już od ponad dwóch tygodni. Poza tym nie potrzeba klucza, żeby dostać się do
              budynku, bo brama jest ciągkle otwarta, wjazd do garażu na -2 też ciągle
              szwankuje, a wejścia z garażu do klatek są otwarte bo się fachowcom nie chce
              klucza używać. Trochę mnie to wszystko martwi, bo za dwa tygodnie zamierzam się
              wprowadzić. Co do bałaganu to mysle, że trzeba się nastawić, że jeszcze długo
              będzie (pewnie przez najbliższe 10 m-cy), pomimo, że pana sprzątającego widzę
              cały czas. Dwoi się i troi ale chyba nie nadąża. Pozdrawiam
              • Gość: sąsiad:-) Re: budynek z zewnatrz IP: *.chello.pl 28.01.07, 17:26
                Witam, fakt, plyty nad garazem zostaly zalozone. Rodzi sie tylko pytanie czy
                usterka zostala poprawiona. Bylem dzisiaj w bydynku, przeszedlem 2 klatki w
                budynku A, aby sprawdzic czy faktycznie sa poprawiane usterki i widac ze cos
                sie tam dzieje. Jest jednak wiele rzeczy martwiacych: zgadzam sie z tym ze do
                budynku nie ma zadnego problemu z dostaniem sie. Garaz otwarty, wszystkie drzwi
                w garazu pootwierane. Martwia mnie tez liczne "wycieki" po zewnetrzenj stronie
                budynku - widoczne np po lewej stronie od bramy garazowej, przy schodkach a
                takze pod parapetami czy na balkonach. Nie wiem czy sasiedzi tez na to
                zwrocili uwage, ale wyglada to po prostu nieestetycznie.
                Generalnie w moim odczuciu w calym, budynku jest problem z obróbką, stad
                przemoczone sciany w budynku A przy klatce III, czy tez wlasnie przy wjezdzie
                do garazu.
                Pozdrawiam,
                  • Gość: gość Re: budynek z zewnatrz IP: *.gprspla.plusgsm.pl 31.01.07, 11:21
                    Remont w dwa tygodnie !! - wykończuć mieszkanie ze stanu deweloperskiego w takim
                    tempie to istna abstrakcja - same ściany trzeba przeszpachlować - to jest tynk
                    jednokrotnie malowany - u mnie jest bardzo porządnie zrobiony a mimo to malarze
                    robili mi sciany i sufity przez 3 dni w 60 metrowym mieszkaniu. Położyć glazurę,
                    tarakotę, drewno, zrobić biały montaż - Życzę powodzenia.
                    • Gość: zadowolony Re: budynek z zewnatrz IP: *.lodz.mm.pl 03.02.07, 18:28
                      Dzien dobry wszystkim,

                      Czytam to forum i jakos nie moge przestac sie zastanawiac czy to ze mna jest cos
                      nie tak czy wszyscy tu wypowiadajacy sie to jacys malkontenci.
                      Mnie sie budynek podoba, lokalizacja super (+ potencjał jak wyremontuja
                      kamienice obok)moze wolal bym miec mieszkanie wyzej ale jak sie decydowalem to
                      juz nie bylo wyboru.
                      Kamien nasiaka tylko troche ale musi bo to naturalny kamien a wszystkie (no moze
                      za wyjatkiem granitu nasiakaja). Nie sadze ze naturalny kamien zmienia kolor pod
                      wplywem warunkow atmesferycznych (no moze nieznacznie).
                      Wykonczenie mieszkan ok sa drobne niedociagniecia ale ogolnie wiekszych uwag nie
                      mam, za ta cene za metr chyba nikt z was nie spodziewal sie na podlogach i
                      scianach travertynu. W zasadzie wielu moich znajimych kupilo mieszkania wlasnie
                      rok temu (cena byla bardzo podobna) i mam jakies tam porownanie i przyznaje ze
                      nie jest to najlepiej wykonczona inwestycja ale z pewnoscia jest duzo powyzej
                      sredniej.
                      To ze drzwi od garazu sie psuja na razie niech sie psuja po to devloper ma czas
                      do konca kwietnia zeby to naprawic, jak ktos juz wczesniej zauwazyl.
                      Ja juz nie moge sie doczekac az sie wprowadze bo jestem bardzo zadowolony z
                      wyboru jaki zrobilem ponad rok temu, nie zamienil bym tego mieszkania na inne (w
                      podobnej cenie) w obrebie mokotowa.

                      Pozdrawiam wszystkich zadowolonych a niezadowolonym zycze usmiechu
                      • Gość: Lokator Re: budynek z zewnatrz IP: 192.193.245.* 06.02.07, 18:37
                        Witam wszystkich,

                        My zdecydowanie do malkontentow nie nalezymy i podobnie jak ZADOWOLONY nie
                        nazekamy. Przeciwnie cieszymy sie z odbioru.
                        Oczywiscie wszystkie wasze uwagi sa pewnie aktualne, moze i piaskoiec przemaka,
                        moze i kolotry nie takie jak ktos by chcial ale kilka argumentow za:
                        1. Lokalizacja (trudno o duzo lepsza na bliskim Mokotowie), jest cicho (mamy
                        miszkanie od strony parku w budynku B)
                        2. Standard ok - nie jest to apartamentowiec tylko zwykly budynek mieszkalny
                        budowany w nowej technologii. jakich wiele jesli chodzi o jakosc wykonania czy
                        uzyte materialy.
                        3. Aspekt inwestycyjny - wycenialem moje mieszkanie na rynku wotrnym i jesli
                        chcialbym jes sprzedac a nie chce z pewnoscia uzyskalbym w tejchwili powyzej
                        15tys za metr. (dla nieco gorzej polozonych mieszkan ta cane moze byc nieco
                        nizsza alne nie nizej niz 12tys)
                        Nie przywiazuje mowiac zupelnie szczerze wielkiej wagi do tego czy plytki sie
                        mocza albo czy na balkonie jest kolor szary czy nie. Kazdy swoje mieszkanie
                        urzadzi tak jak chce (jak lubi i na ile go stac). To zawsze mozna zmienic. Ale
                        lokalizacji juz nie zmienicie. A ta wedlug mnie jest fantastyczna. Cicho i
                        blisko do centrum. Nie ma co narzekac. Sa inne ciekawsze rzeczy w zyciu niz
                        standard wykonczenia powierzchni wspolnych.

                        No ale to co mnie interesuje to WY. Ludzie, ktorzy sie tam wprowadza. To WY/MY
                        bedziemy tworzyc klimat tego budynku.
                        No ale do rzeczy, czy ktos sie wprowadza z dziecmi? Mamy corke w wieku 5 lat -
                        stad pytanie
                        • oblesnik Re: budynek z zewnatrz 07.02.07, 15:44
                          To bardzo charakterystyczna wypowiedz. Lokatora malo obchodzi jak wygladaja
                          czesci wspolne - przypuszczam, ze bedzie rzucac pety na podloge w windzie i
                          wylewac wode z miednicy przez balkon. Najwazniejsza jest przeciez lokalizacja i
                          to, ze mieszkanie jest warte prawie milion.
                          • Gość: kaska Re: budynek z zewnatrz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 16:59
                            Tez tak czytam i oczom nie wierze. Jesli nie wazne jest jak budynek wyglada z
                            zewnatrz a wazna jest tylko lokalizacja, to czemu nie zamieszkac na dworcu
                            centralnym - blisko wszedzie, a ze brzydko, to przeciez nie wazne, bo samo centrum.
                            Dla mnie wyglad budynku z zewnatrz jest taka samo wazny jak wewnatrz. Dlatego
                            krew sie we mnie gotuje jak widze usterki i niedorobki w tym budynku,zacieki,
                            plamy, zle pomalowane sciany, zle polozone plytki . Ktos wczesniej tu napisal,
                            ze za taka cene za metr chyba nikt nie spodziewal sie travertynku na scianach i
                            podlogach. Owszem, travertynu nie, ale dobrze polozonych plytek i pomalowanych
                            scian tak!


                        • Gość: zielona Re: budynek z zewnatrz IP: *.chello.pl 23.02.07, 07:13
                          Co do potencjalnych 15 tysiecy za m2 w razie sprzedazy, to raczej nie. Mam
                          swieza wycene rzeczoznawcy - 10 tysiecy za m2 z hakiem. Tylko, czy to jest
                          wycena korespondujaca z wartoscia rynkowa?!?

                          Moze ktos z was ma wycene rzeczoznawcy i moze sie podzielic kwota?

                          Pozdrawiam!
                • Gość: znajomy Re: budynek z zewnatrz IP: *.chello.pl 30.01.07, 23:51
                  plyty nad wjazdem do garazu byly zdjete, poniewaz pracownicy pewnej ekipy
                  wykonczeniowej uderzyli w nie samochodem i pekly - przez to trzeba bylo je zdjac
                  zeby przypadkiem nie spadly.
                  jesli chodzi o brak zabezpieczenia budynku przed wejsciem do niego
                  niepowolanych osob, to proponowalbym zmienic administratora budynku - poniewaz
                  to firma PRO (chyba mialo byc tak jak "PROfesjonalnie, niestety taka ona nie
                  jest) jest juz teraz odpowiedzialna za budynek. jednak brak profesjonalizmu oraz
                  totalna olewka tej firmy mnie poraza. ochroniarze pomimo praktycznie pelnego
                  monitoringu calego terenu osiedla, tylko siedza w swoim pomieszczeniu i na nic
                  nie zwracaja uwagi (czy to otwarta furtka, brama, samochod zaparkowany we
                  wjezdzie do garazu przez co nie mozna wjechac) nie mowiac juz o tym ze ci ludzie
                  nie maja najmniejszego pojecia np. o systemie pozarowym (ktory wlasnie przez to
                  co chwile jest uruchamiany a oni nie moga sobie z nim poradzic) i mysle ze takze
                  o wielu innych sprawach na tych budynkach.

                  pozdrawiam
                  <_>
                  • Gość: sasiad:-) Re: budynek z zewnatrz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 08:44
                    Bylem dzisiaj w budynku. Jestem przerazony tym jak budynek wyglada z zewnatrz!
                    Przemaka z kazdej strony. Myslalem ze ten problem dotyczy tylko budynku A, ale
                    dzisiaj zauwazylem rowniez ze i budynek B przemaka od strony szpitala. A o
                    wjezdzie do garazu nie wspomne. Plyty przmokniete -wyglada to tragicznie!!!
                    Jesli chodzi o firme PRO, to jeszcze dlugo bedziemy musieli z nia wspolpracowac,
                    bo z tego co wiem nie szybko powstanie wspolnota.

    • vombatus Uwaga na firmę PRO 09.02.07, 08:14
      Szanowni Państwo,

      jestem lokatorem inwestycji Flamenco, także zarządzanej przez firmę PRO. Nie
      chciałbym się wdawać w szczegóły, ale rażący brak profesjonalizmu tej firmy jest
      zasadą i prawdopodobnie, podobnie jak my, będziecie mieć Państwo z nimi
      problemy. Przykład: PRO bez żadnych wiarygodnych wyliczeń skalkulowało nam
      stawkę czynszu na poziomie ok. 10 zł/m2.
      Zainteresowanych zapraszam do lektury forum Flamenco:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36046
      • Gość: mokotovia Re: Uwaga na firmę PRO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 08:43
        Tez mi sie cos nie podoba w tej firmie. Odebralam czynsz i jestem zaskoczona
        stawkami. Porownuje z czynszem gdzie teraz mieszkam (rowniez Mokotow-nowy blok,
        zarzadza firma Arenda) i w mokotovi wszystkie stawki sa razy 3. Mam nadzieje, ze
        pani administrator bedzie w stanie mi to wytlumaczyc, bo wydaje mi sie to
        niemozliwe.
        • Gość: flamenco Re: Uwaga na firmę PRO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 11:29
          Mysle, ze powinnmismy sie rowniez zainteresowac firma PRO - od samego poczatku
          nie podobala mi sie ta firma. Ponizej pismo, ktore mieszkancy Flamenco wyslali
          do ORCO.

          Drodzy sąsiedzi,

          środowe spotkanie i wczorajsze Wasze komentarze na forum - np. ws. osiedla
          Mokotovia - przelały czarę mojej cierpliwości i wysłałem wczoraj poleconym pismo
          do dyrektora Orco na Polskę, w celu wsparcia naszego wspólnego listu. Poniżej
          zamieszczam tekst, chciałbym zachęcić także innych do zalewania inwestora oraz
          administratora pismami: telefon nie pozostawia śladu, a każde pismo absorbuje co
          najmniej 2-3 osoby po ich stronie.

          Jean-Claude Moustacakis
          Country Manager
          Orco Group


          Szanowny Panie,

          Pragnę poinformować Pana o nieprawidłowościach związanych z administracją
          osiedla Flamenco, które mogą dotkliwie uderzyć w wizerunek Orco Development jako
          profesjonalnego inwestora na rynku Residential RE. Zwracam się zarazem do
          Państwa z wnioskiem o renegocjację stawek zarządu nieruchomością prowadzonego
          przez spółkę PRO bądź też rozwiązanie umowy o zarządzanie osiedlem z tym podmiotem.
          20.12.2006 r. firma PRO wystosowała do klientów Orco, nabywców lokali na
          osiedlu Flamenco pismo z kalkulacją planowanych składników zaliczki na kosztów
          zarządu. Zgodnie z pismem, koszty zarządu „(...) w odniesieniu do powierzchni
          użytkowej lokali wraz z pomieszczeniami przynależnymi (mieszkania, komórki,
          garaż)” wynosić miały 3,84 zł/m2, natomiast całkowite koszty w odniesieniu do
          jednostki powierzchni lokalu – 8,04 zł/m2. Zaproponowana stawka wzbudziła
          protesty mieszkańców jako nieadekwatna w stosunku do okolicznych inwestycji. Na
          szczególną uwagę zasługuje fakt, że według naszego rozeznania dla drugiego z
          zarządzanych przez siebie osiedli firma PRO zaproponowała identyczne stawki.
          W lutym klienci Orco, nabywcy lokali w inwestycji Flamenco, otrzymali od PRO
          szczegółowy rachunek za usługi zarządu, opiewający na 8,04 zł/m2 miesięcznie,
          powiększony o 110 zł ryczałtowej opłaty za miejsce w garażu lub o 55 zł w
          przypadku wykupionego miejsca parkingowego. W tej sytuacji w przypadku mojego
          mieszkania kwota opłat jednostkowych żądanych przez PRO sięga 10,2 zł/m2. Jest
          to stawka rażąco, bo o ok. jedną trzecią, odbiegająca od stawek rynkowych, nie
          poparta przy tym wiarygodnymi kalkulacjami. W rozmowie telefonicznej z
          rzecznikiem praw konsumenta uzyskałem potwierdzenie, że stawka taka stanowi
          naruszenie praw konsumenta.
          7 lutego br. grupa mieszkańców spotkała się z Hanną Gruell, dyrektorem ds.
          nieruchomości firmy PRO w celu przedyskutowania zagadnienia stawek opłat. Pani
          Gruell odmówiła zarówno dyskusji nt. wysokości opłat, jak i przedstawienia
          podstaw kalkulacji tych opłat. Powołała się przy tym na brak tytułu prawnego
          klientów Orco do lokali, co implikuje fakt, że nie są oni stroną umowy o
          zarządzanie nieruchomością – co skądinąd jest zgodne z prawdą.
          Spotkanie z panią Gruell wykazało bezprecedensowy brak profesjonalizmu
          przedstawicieli firmy PRO, począwszy od braku udokumentowanego doświadczenia w
          zarządzaniu podobnymi nieruchomościami, po nieumiejętność przedstawienia
          rzetelnych kalkulacji stawek.
          Mieszkańcy osiedla Flamenco nie widzą możliwości współpracy z firmą PRO na
          dotychczasowych warunkach i nie zamierzają zaakceptować narzuconych im stawek,
          naruszających interesy konsumenckie. Dlatego – w ślad za apelem zbiorowym
          wystosowanym po wczorajszym spotkaniu – zwracam się z prośbą o poważne
          potraktowanie sprawy zastrzeżeń Państwa klientów do firmy PRO.

          Z wyrazami szacunku, bkw
        • Gość: Mad Re: Uwaga na firmę PRO IP: *.aster.pl 09.02.07, 13:29
          Często zaglądam do tego wątka jako że mieszkam po sąsiedzku w Kazimierzowska Residence. My również borykamy się z firmą zarządzającą nieruchomością, którą jest sam deweloper, czyli Marvipol. Do tej pory uważam, że nasze zaliczki są zawyżone (6,50 zł za m2; miejsce garażowe 40,00 zł), ale po informacji o stawkach firmy PRO nie jestem już tego tak pewien. Rzeczywiste koszty wyniosły w okresie maj-lipiec 2006 4,32 zł za metr. Koszty nie zawierają (a powinny) funduszu remontowego 20-30 groszy za 1 m2. W sumie powinno to być 4,50-4,60 zł za metr, czyli 2 razy mniej niż wasze zaliczki.
          O ile ktoś może powiedzieć, że stawki PRO są OK w przypadku budunku na Mokotowie, to nie rozumiem dlaczego są takie same na Białołęce.
        • oblesnik Re: Uwaga na firmę PRO 09.02.07, 14:08
          Zaloze sie, ze pani administrator nic Pani nie wytlumaczy, najwyzej poczestuje
          porcja niestworzonych bzdur. Szkoda czasu na zadawanie pytan - trzeba jak
          najszybciej tego administratora przegonic i znalezc jakiegos z sensownymi
          referencjami. Administratorzy narzucani przez deweloperow to najczesciej
          bezczelni naciagacze.
        • Gość: porownanie kosztow Re: Uwaga na firmę PRO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 15:17
          dla porownania - niektore pozycje:

          Dzielnica Mokotow

          Budynek mieszkalny
          Mokotovia (zarzadza firma PRO)

          zimna woda i scieki 1,40 zl/m2
          podgrzewanie wody 1,20 zl/m2
          miejsce postojowe 78,89 zl
          ochrona 71,00 zl/lokal
          ochrona 32,89 zl/garaz
          ochrona 5,76 zl/ komorka lokatorska?????
          zaliczka eksploatac. 2,74 zl/m2

          Apartamentowiec (zarzadza firma ARENDA)

          zimna woda i scieki 0,54 zl/m2
          podgrzewanie wody 0,50 zl/m2
          miejsce postojowe 44,00 zl
          ochrona 60,00 zl/lok+garaz
          zaliczka eksploat. 2,52 zl/m2

          Nic dodac, nic ujac. Ta sama dzielnica. W apartamentowcu o wyzszym standardzie
          stawki nizsze niz w budynku mieszkalnym Mokotovia.









            • smartpl Re: Uwaga na firmę PRO 18.02.07, 18:46
              Maverick,

              mysle, ze jest wiele racji w tym, ze krotki staz zarzadcy koreluje sie z malym
              doswiadczeniem, ale niekoniecznie musi to oznaczac zla, nieprofesjonalna
              obsluge. Przykladowo, kto kiedykolwiek mial do czynienia z tworem typu
              Administracja Domow Komunalnych, dzialajacy przez dziesiatki lat moze sie
              przekonac, ze doswiadczenie to na nie wiele sie zdalo, bo dzialaja jak dzialaja.

              Jesli chodzi o dewelopera, to wybral sobie firme PRO, ktora prawdopodonie
              zaoferowala mu wzglednie niskie koszty administrowania i daleko posuniete
              posluszenstwo wobec dewelopera. Ktos porownywal wczesniej koszty dwoch
              zarzadcow, ale troche w oderwaniu. Jesli podaje sie koszty za metry kwadratowe
              to takze trzeba porownac powierzchnie budynkow. Przy wiekszej powierzchni
              koszty naturalnie sie rozkladaja na mieszkancow i latwiej jest wynegocjowac
              lepsza stawke za uslugi.

              Na chwile obecna deweloper jest wlascicielem calego budynku do chwili kiedy nie
              podpisze Aktow Notarialnych z pierwszymi wlascicielami lokali. Z chwila kiedy
              pierwsze mieszkanie bedzie wyodrebnione powstanie wspolnota, gdzie zdecydowana
              wiekszosc glosow bedzie mial deweloper.

              Kiedy mieszkan tych bedzie wiecej a ich suma przekroczy 20% nieruchomosci
              wspolnej wowczas bedzie mozna wykonac ruchy zwiazane z przejeciem Zarzadu i
              wyznaczeniem nowego administratora, ktory sprawniej bedzie zarzadzal wszelkimi
              dostawcami uslug oraz zoptymalizuje koszty do wlasciwego poziomu.

              smartpl
              • Gość: porownanie kosztow Re: Uwaga na firmę PRO IP: *.chello.pl 18.02.07, 20:51
                Informuje, ze porownanie kosztow dotyczylo bardzo podobnych inwestycji - ta
                sama dzielnica, z roznica taka ze budynek Mokotovia to budynek mieszkalny a
                druga inwestycja to APARTAMENTOWIEC, skladajacy sie z 2 budynkow, w kazdym po
                121 apartamentów, z malym dziedzincem. Dalej sadzisz ze to porownanie jest
                troche w oderwaniu?
                • smartpl Re: Uwaga na firmę PRO 19.02.07, 09:16
                  Jesli te nieruchomosci sa podobne to oczywiscie, mozna zadac pytanie firmie
                  PRO, dlaczego mieszkancy na Mokotovi placa wiecej.

                  Z tresci Twojej wiadomosci nie wynikalo, ze sa one podobne.

                  Koszty przedstawione na zestawieniu takze i dla mnie wydaja sie zbyt duze.
                  Z doswiadczenia wiem, ze zanim mieszkancy sie wprowadza czesto przez pierwsze 2-
                  3 miesiace zaliczki na media sa kosmiczne, bo w taki sposob deweloper i
                  jego "pupilek" administrator probuja przerzucic nie male koszty podlaczenia
                  instalacji na mieszkancow. Pozniej koszty te stabilizuja sie na akceptowalnym
                  poziomie, ale samoistnie to sie nie dzieje.

                  Trzeba bedzie zrobic wokol tego troche szumu, bo administrator sam z siebie nic
                  nie zrobi.

                  Inna sprawa to nadzor administartora nad sluzbami. Jesli mieszkancy Mokotovi
                  placa za ochrone to niedopuszczalnym jest, aby ochroniarze Ci spali, lazili bez
                  sensu, nudzili sie, czy nie reagowali na nieprawidlowosci.

                  Ten fakt tez trzeba zglosic do PRO, aby poczul oddech mieszkancow, zeby wzial
                  sie do pracy, bo za to ma placone.

                  Pozdrawiam
                  smart
                  • Gość: Maverick Re: Uwaga na firmę PRO IP: 213.76.135.* 19.02.07, 16:37
                    Czesc

                    Zgadzam sie ze to jeszcze nic nie oznacza ze teraz czynasz jest wysoki. Musieli
                    zrobic jakies zalozenia nie majac historii to trudne.
                    Zarzadzajacy zgodnie z ustawa nie ma prawa zarabiac na refakturze kosztow i
                    kazdy mieszkanic moze zrobic audyt tych kosztow na koniec okresu.

                    Proponuje w Grudniu 2007 zebrac 3 -4 osoby poswiecic 2 - 3 dni i przeczesac ich
                    z wszystkiego - zobaczyc jakie byly koszty rzeczywiste jaki przychod Pro i tak
                    dalej. Musza sie wtedy odslonic pokazac umowy, rachunki itd.

                    Co do jakosci ich usług na razie nie mam doswiadczenia z nimi - nie moge sie
                    tylko doczekac wymiany zamka nie wiem jak wy.

                    Dzwonilem nawet nie dawno do Pani H. Gruel z pytaniem co ma zamiar zrobic z
                    faktem ze u mnie w klatce ktos porwal folie w windzi i porysował pulpit
                    sterujacy na parterze porysowal wyswietlacz od windy.
                    I musze jej przyznac racje bo powiedziala mi ze niektore ekipy wykonczeniowe
                    zachowuja sie jak zwierzeta nie ludzie i tego nie da sie upilnowac - mowila
                    nawet ze zdazalo sie ze wycieraczki z samochodow kradli na parkingu.

                    Takich rzeczy nie da sie upilonowac majac nawet 5 ochraniarzy po prostu trzeba
                    uwazac na ekipy ktore sie wynajelo. Nikogo nie posadzam moze to moi to robia
                    ale pogadam z nimi i im zwroce uwage - mysle ze wszyscy powinnismy tak zrobic.
                    + poprosic ich zeby zwracali uwage na innych czy nikt nic nie niszczy.

                    Pozdrawiam


                    • Gość: porownanie kosztow Re: Uwaga na firmę PRO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 08:36
                      Witam, a ja akurat mam duze doswiadczenie z administratorami i musze przyznac ze
                      firma PRO na tle innych wypada bardzo marnie i bardzo drogo. To ze budynek
                      bedzie niszczony przez ekipy remontowe to jedno - tego nie da sie uniknac, bo
                      nikt z nas nie bedzie z robotnikami 24 h/dobe, mozna tylko przypominac itd. Tak
                      jest wszedzie, ale nie ma dla mnie wytlumaczenia, ze do dzisiaj klatki schodowe
                      nie sa umyte, posadzka wyglada FATALNIE (mam na mysli glownie klatke III w
                      budynku A) - chociaz zwiedzilem wczoraj klatke I i nie wyglada ona wcale lepiej.
                      W klatce I zaskoczyla mnie jakosc pomalowanych scian, sufitow na parterze - zenada!
                      Wiem jak wyglada rozliczenie roczne kosztow i przychodow i jakos nie umiem sobie
                      wyobrazic rozliczenia np sprzątania klatek, bo one nie sa sprzatane, myte, a w
                      czynszu za to placimy od samego poczatku.
                      Jezeli administrator jest uczciwy to w momencie powstania wspolnoty nasze
                      czynsze nie zmniejsza sie nagle o znaczna czesc.
                      W miejscu gdzie mieszkam obecnie, w momencie jak powstala wspolnota nasze
                      czynsze sie nie zmienily - doszedl tylko fundusz remontowy - 0,30 zł/m i zarzad
                      wspolnoty zdecydowal ze nie bedziemy zmieniac firmy administrujacej bo po co. Od
                      samego poczatku nie mielismy wrazenia, ze nas ktos okrada, a tutaj niestety
                      takie wrazenie jest.

                      • smartpl Re: Uwaga na firmę PRO 20.02.07, 16:30
                        W zasadzie administrator lub "profesjonalny zarzadca nieruchomosci" ma zawsze
                        wplyw zarowno na poziom swiadczonych dla wspolnoty uslug z zakresu utrzymania
                        czystosci, konserwacji, czy tez na to co robi, lub czego nie robi, a powinna
                        czynic ochrona.

                        Gdyby zarzadca dzialal w imieniu wspolnoty to fakt zle odmalowanych scian, czy
                        innych niedociagniec szybko zglosilby do reklamacji u dewelopera.

                        Trzeba sobie jednak zadac pytanie dlaczego tego nie robi?

                        Pomijajac kwestie zawodowej kompetencji i profesjonalizmu dzialania
                        administratora, czy tez nadzorujacego jego prace zarzadcy nieruchomosci, to w
                        takiej sytuacji, kiedy to deweloper wybiera sobie administratora, zawsze
                        pojawia sie konflikt interesow.

                        Administrator, czy Zarzadca nigdy sam z siebie nie wystapi z reklamacjami wobec
                        dewelopera, bo to on mu w tej chwili placi, to on go wybral i w podziekowaniu
                        nie bedzie robil deweloperowi zadnych powaznych problemow. Jesli juz cos zrobi
                        to musi byc to kompletna fuszera, ktora trzeba zglosic bo widac to "na mile"
                        lub zagraza bezpieczenstwu. Zwyczajowo administratorzy Ci jesli juz cos zrobia
                        to tylko na pokaz, aby odfajkowac, ze zostalo to zrobione w oczach czlonkow
                        przyszlej wspolnoty.

                        Ktos moze zadac sobie pytanie, no to co dalej z tym czynic?
                        Mysle, ze na chwile obecna sa dwa pragmatyczne podjescia.

                        Po pierwsze zglaszac problemy do administartora i liczyc, ze sprawa sie zajmie.
                        Po drugie docelowo przymierzac sie do przejecia zarzadu nad nieruchomoscia.

                        Jesli chodzi o pierwsze dzialanie to, nalezy zglaszac wszelkie uwagi na pismie
                        i liczyc, ze kiedy po raz n-ty o tym samym ktos mu o danym problemie wspomni to
                        za temat sie w koncu wezmie, chociazby, aby odfajkowac sprawe.

                        Jesli chodzi o drugie dzialanie to musi dojrzec do tego odpowiednia chwila.
                        Wspolnota powstaje z chwila kiedy deweloper Aktem Notarialnym przenosi wlasnosc
                        mieszkania na swojego klienta, ktoremu je sprzedal. Oczywiscie stosunek glosow
                        jest niekorzystny dziewiecdziesiat kilka procent glosow do 1 lub kilku procent.
                        Sytuacja sie zmienia diametralnie, kiedy ponad 1/5 udzialow jest wyodrebniona,
                        a grupa ta jest zjednoczona i zdecydowana wziac sprawy w swoje rece, czyli
                        przejac Zarzad nad nieruchomoscia, bo ten kto sprawuje Zarzad takze steruje
                        praca admninistratora.

                        Na chwile obenca robi to deweloper, firma ORCO po tym jak przejeli VITTERE i to
                        on ustala reguly gry.

                        Sa dwa sposoby zarzadzania. Albo Zarzad sprawuje wybrany przez wspolnote
                        Licencjonowany Zarzadca Nieruchomosci (to sie zdarza, ale bradzo rzadko), albo
                        zwyczajowo Zarzad stanowia wlasciciele lokali, ktorzy juz podpisali Akty
                        Notarialne i stali sie Czlonkami Wspolnoty.

                        Z przejeciem zarzadu zwykle nie nalezy z tym zbyt dlugo czekac, bo czas gra na
                        niekorzysc wspolnoty. Wielu deweloperow probuje trzymac zarzad w swoich rekach,
                        do chwili trwania gwarancji i rekojmi, probujac tym samym ukryc takie czy inne
                        grzechy budowy, ktore pojawiaja sie zawsze niezaleznie od tego kto jest
                        Generalnym Wykonawca budowy.

                        Mysle, ze moze warto pomyslec o stworzeniu zamknietego forum wlascicieli
                        Mokotovi, aby sie zjednoczyc we wspolnym dzialaniu, jak to czynia inne
                        wspolnoty.
                  • Gość: Lakhi Re: Uwaga na firmę PRO IP: *.aster.pl 24.02.07, 20:05
                    do aaaa:
                    to nie jest blog, na którym lokatorzy mają się ze sobą "przekomarzać" jak dzieci
                    w przedszkolu, tylko ze sobą współpracować i wspierać jeśli chodzi o informacje
                    oraz walkę z firmą PRO, która mówiąc delikatnie leci sobie w kulki i chce nas
                    robić w balona myśląc, że jak zakupiliśmy mieszkania po cenie sprzed mega-booomu
                    mieszkaniowego to może z nas teraz "ściągać różnicę"... a takie praktyki należy
                    ukrócić!!! nie trzeba wspominać, że grupowo raźniej i efektywniej niż borykając
                    się z arogancją "Sz.P." Prezes w pojedynkę...
    • Gość: mikson Re: mokotovia IP: *.aster.pl 15.02.07, 11:33
      Ochroniarze sa dramatyczni. Siedza tylko w kanciapie albo w garazu zeby nie
      zmarznac. Tydzien temu jakies malolaty probowaly zdemontowac kamere na
      ogrodzeniu od strony parku. Gdyby moj wykonawca nie wyszedl wtedy na balkon i
      ich nie przeploszyl, na pewno by im sie udalo.

      1. Gdzie mamy poczte - na Kazimierzowskiej czy na Pulawskiej?
      2. Jaki dostawca kablowki?
      3. Slyszeliscie cos o terminie podpisania aktu notarialnego?
      • Gość: kasiakas Re: mokotovia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 10:19
        Dzwonilam dzisiaj do rzecznika Praw Konsumenckich w kilku sprawach w zwiazku z
        umowa z Viterra itp., i dowiedzialam sie ze maja mnostwo zgloszen w sprawie
        Viterry (dokladnie w sprawie naszej inwestycji- co oznacza ze jest wiecej osob
        niezadowolonych z tej nieudanej inwestycji, niz tylko ja) i ORCO.
          • Gość: kasiakas Re: PROponuję zmienić zarządcę IP: *.chello.pl 21.02.07, 18:06
            Po pierwsze zalozmy sobie zamkniete forum- nie wszyscy musza czytac o naszych
            problemach. Zmiana zarzadcy jest konieczna, ale musimy poczekac chyba na
            powstanie wspolnoty, a to powinno chyba nastapic w krotkim czasie. Dostalam
            info od viterry ze przymierzaja sie juz do podpisywania aktow - oczywiscie
            uwierze gdy zobacze:-) Ten developer juz tyle rzeczy mi mowil, a nie zrobil, ze
            nie sposob brac na powaznie podawanych przez nich informacji.
            • smartpl Re: PROponuję zmienić zarządcę 22.02.07, 00:16
              O tym juz pisalem w watku dotyczacym PRO test ponizej. Wypowiadalem sie w
              kontekscie tego, ze od administratora czy zarzadcy wiele zalezy, ale musi po
              pierwsze chciec i moc zrobic to co rozsadne i konieczne dla danej nieruchomosci
              oraz musi miec kompetencje do tego, aby to zrobic.

              Pytanie, czy PRO spelnia jakakolwiek z przeslanek, skoro wybral go deweloper i
              kaze mu skakac jak zagra. W kwestii kompetencji nie chce zbyt ostro sie
              wypowiadac, bo dopiero go poznaje, chociaz nie zrobil dobrego wrazenia na samym
              pocztaktu dzialania.

              -----------------------------------------------------
              Moj post z 20.02.2006
              -----------------------------------------------------
              W zasadzie administrator lub "profesjonalny zarzadca nieruchomosci" ma zawsze
              wplyw zarowno na poziom swiadczonych dla wspolnoty uslug z zakresu utrzymania
              czystosci, konserwacji, czy tez na to co robi, lub czego nie robi, a powinna
              czynic ochrona.

              Gdyby zarzadca dzialal w imieniu wspolnoty to fakt zle odmalowanych scian, czy
              innych niedociagniec szybko zglosilby do reklamacji u dewelopera.

              Trzeba sobie jednak zadac pytanie dlaczego tego nie robi?

              Pomijajac kwestie zawodowej kompetencji i profesjonalizmu dzialania
              administratora, czy tez nadzorujacego jego prace zarzadcy nieruchomosci, to w
              takiej sytuacji, kiedy to deweloper wybiera sobie administratora, zawsze
              pojawia sie konflikt interesow.

              Administrator, czy Zarzadca nigdy sam z siebie nie wystapi z reklamacjami wobec
              dewelopera, bo to on mu w tej chwili placi, to on go wybral i w podziekowaniu
              nie bedzie robil deweloperowi zadnych powaznych problemow. Jesli juz cos zrobi
              to musi byc to kompletna fuszera, ktora trzeba zglosic bo widac to "na mile"
              lub zagraza bezpieczenstwu. Zwyczajowo administratorzy Ci jesli juz cos zrobia
              to tylko na pokaz, aby odfajkowac, ze zostalo to zrobione w oczach czlonkow
              przyszlej wspolnoty.

              Ktos moze zadac sobie pytanie, no to co dalej z tym czynic?
              Mysle, ze na chwile obecna sa dwa pragmatyczne podjescia.

              Po pierwsze zglaszac problemy do administartora i liczyc, ze sprawa sie zajmie.
              Po drugie docelowo przymierzac sie do przejecia zarzadu nad nieruchomoscia.

              Jesli chodzi o pierwsze dzialanie to, nalezy zglaszac wszelkie uwagi na pismie
              i liczyc, ze kiedy po raz n-ty o tym samym ktos mu o danym problemie wspomni to
              za temat sie w koncu wezmie, chociazby, aby odfajkowac sprawe.

              Jesli chodzi o drugie dzialanie to musi dojrzec do tego odpowiednia chwila.
              Wspolnota powstaje z chwila kiedy deweloper Aktem Notarialnym przenosi wlasnosc
              mieszkania na swojego klienta, ktoremu je sprzedal. Oczywiscie stosunek glosow
              jest niekorzystny dziewiecdziesiat kilka procent glosow do 1 lub kilku procent.
              Sytuacja sie zmienia diametralnie, kiedy ponad 1/5 udzialow jest wyodrebniona,
              a grupa ta jest zjednoczona i zdecydowana wziac sprawy w swoje rece, czyli
              przejac Zarzad nad nieruchomoscia, bo ten kto sprawuje Zarzad takze steruje
              praca admninistratora.

              Na chwile obenca robi to deweloper, firma ORCO po tym jak przejeli VITTERE i to
              on ustala reguly gry.

              Sa dwa sposoby zarzadzania. Albo Zarzad sprawuje wybrany przez wspolnote
              Licencjonowany Zarzadca Nieruchomosci (to sie zdarza, ale bradzo rzadko), albo
              zwyczajowo Zarzad stanowia wlasciciele lokali, ktorzy juz podpisali Akty
              Notarialne i stali sie Czlonkami Wspolnoty.

              Z przejeciem zarzadu zwykle nie nalezy z tym zbyt dlugo czekac, bo czas gra na
              niekorzysc wspolnoty. Wielu deweloperow probuje trzymac zarzad w swoich rekach,
              do chwili trwania gwarancji i rekojmi, probujac tym samym ukryc takie czy inne
              grzechy budowy, ktore pojawiaja sie zawsze niezaleznie od tego kto jest
              Generalnym Wykonawca budowy.

              Mysle, ze moze warto pomyslec o stworzeniu zamknietego forum wlascicieli
              Mokotovi, aby sie zjednoczyc we wspolnym dzialaniu, jak to czynia inne
              wspolnoty.
      • Gość: gosc Re: Mokotovia to syf! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 10:10
        Od samego poczatku pisalem ze budynek jest wykonany fatalnie, ale ktos mi tu
        odpisal ze czego oczekiwalem za taka cene. Ktos inny mi odpisal, ze jest ze
        wszystkiego zadowolony. Zaczalem sie wtedy zastanawiac czy ja sie czepiam
        wszystkiego, czy inni nie zwracaja na nic uwagi.
        Kilka dni temu zaczalem prace w lokalu - prace prowadzi ekipa ktora wykanczala
        mi wczesniejsze mieszkanie. Jak stwierdzili, nie ma nawet czego porownywac.
        Mokotovia jest wykonana fatalnie. Tak krzywych sufitow to nie wiedzieli.
        Posadzka beznadziejna. Na klatkach schodowych plytki ulozone krzywo i brzydko.
        Rowniez uwazam, ze w jednosci sila i powinnismy sie domagac od develoepra
        poprawek. Od ORCO dowiedzialem sie ze inwestycja Mokotovia najbardziej
        ucierpiala na przejeciu Viterry przez Orco i to dlatego budynek wyglada tak jak
        wyglada.


          • Gość: gosc Re: Wady Mokotovii IP: 213.76.135.* 28.02.07, 12:32
            Mnie najbardziej raza powierzchnie wspolne: tynki, malowanie, kafle na
            podłogach i w na dworze (zwlaszcza po zimie). Ruszajace sie klami od drzwi
            wejsciowych, kiepskie furtki w ogrodzeni (ciezko je zamknac sprawiaja wrazenie
            jakiejs prowizorki).
            Co do mieszkania to nie mam zastrzeżeń i tak wszystko zmieniałem wiec tu nie ma
            problemu.

            • czesiu71 Re: Wady Mokotovii 28.02.07, 12:37
              A mnie najbardziej razi to, że w ogóle tam stoi. Nikt już zapene nie pamięta
              urokliwego parczku, na miejscu którego została wybudowana. Szkoda gadać.
                • Gość: Lakhi Re: Wady Mokotovii IP: *.aster.pl 01.03.07, 23:45
                  Mnie raza drzwi wejsciowe do mieszkan /lokali/ wyglada na to, ze developer kupil
                  je "na promocji" chyba ponizej 100zl sztuka u mnie dodatkowo ciut krzywo
                  wstawione - najchetniej bym je wymienila ale nie wiem czy na to uzyskalabym
                  zgode (formalnie zgoda to mus). Poza tym piaskowiec, ktorym zostaly "pokryte"
                  budynki (takze najtanszy chyba jaki byl na rynku), ma przeznaczenie raczej do
                  wnetrz niz elewacji skoro nasiaka wodą, o spękaniach i odpryskach nie
                  wspominawszy (jednakze odwiedzalam okolice budynku niejednokrotnie w fazie
                  budowy i widzialam jacy "panowie" go tam umieszczali - bez dalszego
                  komentarza...). Wykonczenie klatek (wspomniane nierowno polozone plytki) takze
                  pozostawia mnostwo do zyczenia. Drzwiom wejsciowym i furtkom nie przygladalam
                  sie jeszcze wnikliwiej.
                  I zgadzam sie, ze do UOKiKu etc powinnismy "uderzac" w grupie :-)
                    • Gość: mike Re: Wady Mokotovii IP: 80.68.236.* 02.03.07, 13:29
                      obróbka na zewnątrz jest okropna - płytki na chodnikach na terenie wyglądają
                      jak jakies dojście na plażę, murki oddzielające rażą "gołym" betonem, brudna
                      elewacja

                      Najbardziej mnie odrzucał olbrzymi znaczek firmy PRO obleśnie nalepiony nad
                      domofonem od Madalińskiego - na szczęści ktoś go ściągnął i przeniósł do
                      ochrony. Nie dość że im płacimy to jeszcze mamy ich reklamować ?! (sic!)

                      Co do ochroniarzy, to wczoraj powiedziałem jednemu "dobry wieczór" - nawet na
                      mnie nie spojrzał, gdy nieugięcie ponowiłem powitanie ze znakiem zapytania na
                      końcu - spojrzał na mnie jak na idiotę i odburknał "no" ??!! Wiem że za taką
                      stwkę godzinową trudno wymagać od kogoś profesjonalnego podejścia ale za tę
                      różnice na która nas dyma firma PRO na m2 wolałbym załatwić sobie lepszą firme
                      ochroniarska a nie emerytów-frustratów.
    • Gość: Zefir Re: mokotovia IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.03.07, 07:10
      Przymierzalem sie do kupna mieszkania w tej inwestycji ale odradzono mi
      gdyz "slychac wrzask rodzacych kobiet w szpitalu obok". Czy tak rzeczywiscie
      jest?

      Oczywiscie teraz zaluje ze nie kupilem bo rzeczywiscie ceny byly wtedy
      atrakcyjne i gdybym nie mogl mieszkac ze wzgledu na szpitalne odglosy,
      sprzedalbym juz teraz z zyskiem.
      • ipod6 Re: mokotovia 08.03.07, 21:44
        Co do firmy PRO: nie mogę się doczekać kiedy zawiąże się wspólnota i będzie
        można ich wywalić na zbity pysk. Ochorniarze to banda gburów, którzy na dodatek
        zachowują się chamsko, a poza tym te ceny... szkoda gadać. Myślę, że przepłacamy
        o 1/3. Liczę, że ktoś z zapędami społecznymi się za to weźmie i zorganizuje
        sąsiadów. Póki co, mam propozycję: porozmawiajcie z sąsiadami, którzy już
        mieszkają, może jeśli się zbierze ponad 20 osób i wystosuje wspólny list do
        ORCO, będzie można coś zdziałać wcześniej. Ja mam 3 osoby, które mogłyby w tym
        wziąć udział. Pozdrawiam
        • Gość: Lakhi Re: mokotovia IP: *.aster.pl 11.03.07, 03:24
          ipod6: jestem za czyli ja jako 4-ta osoba do "kompletu".

          Przy okazji mam pytanie - czy jest ktoś, kto nie odebrał jeszcze swojego m
          ileśtam w Mokotovii??? ja zwlekam ze wzgl. na czynniki ode mnie niezależne,
          jestem ciekawa czy jeśli usterki były nieusunięte w momencie wydania lokalu to
          czy usuwali je ponownie? Dzięki z góry za krótką info...
          • Gość: gosc Re: mokotovia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 08:57
            zapraszam do klatki III w budynku A. Na pietrze 4 i 5 jest kilka mieszkan, ktore
            jak wnioskuje nie sa odebrane. Mieszkania sa otwarte, robotnicy wykonawcy
            zrobili sobie tam skladowisko. Na balkonach sa zerwane plytki. Generalnie w
            klatce III odnosi sie wrazenie, jakby caly czas trwala budowa.
            A tak przy okazji, w ostatnim czasie zauwazylem mnostwo zniszczen w budynku.
            Osobiscie zwrocilem kilka razy uwage jakims ekipom remontowym. Prosze sasiadow
            aby pilnowali swoim ekip w miare mozliwosci. Ostatnio wyrwali zamek w garazu,
            bo nie mogli przechodzic przez garaz do budynku. Moze trzeba im wytlumaczyc ze
            aby przejsc z poziomu garazu do budynku trzeba miec klucz!
            • Gość: gosc Re: mokotovia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 10:53
              Jak patrze na klatke III w budynku A to mam wrazenie ze wiele mieszkan nie
              zostalo odebranych. Mieszkania sa otwarte, moze tam wejsc kto chce. A takiego
              syfu jak zastalem wczoraj na klatce i przed drzwiami do mojego mieszkania to
              jeszcze nie widzialem! I od razuu mowie ze caly ten balagan to jest efekt pracy
              podwykonawcow Hochtief, ktorzy wlasnie nanosza poprawki w lokalach. Szczerze to
              mam juz ich dosc. Klatki sa tak brudne, ze gdybym mial tam zamieszkac, to
              musialbym chyba na dzien dzisiejszy miec obuwie zastepcze wychodzac do pracy!
              Nie wiem jak innym sasiadom, ale mnie juz zaczynaja puszczac nerwy!!!
            • Gość: Lakhi Re: mokotovia IP: *.aster.pl 15.03.07, 22:47
              ziuta - byłabym Ci bardzo wdzięczna za króciutką choć relację z odbioru - mi
              termin odbioru przesunięto dopiero na 28marca br. - albowiem sprawdzili i główna
              usterka nie została usunięta -> ściana nie została przesunięta na swoje miejsce
              a była pierwotnie postawiona o prawie pół metra za daleko niz na projekcie (bez
              komentarza!!!).
              Mi akurat nie przeszkadza ten "obsuw", ponieważ w takim przypadku (zakładając,
              że inne usterki są usunięte) czynsz będę płacić dopiero od kwietnia a poza tym
              czytając coraz to bardziej przygnębiające nowinki o stetryczałych ochroniarzach
              nie robiących NIC, syfie na klatkach i "robotnikach" urządzających sobie z
              ogródka toaletę (...) wcale nie uśmiecha mi się wprowadzanie tam :-(
              odkładam to w czasie... na szczęście mam gdzie mieszkać...
              No cóż liczę na to, że po wakacjach będzie już w miarę "normalnie" i
              schludnie... choć jestem pełna obaw pisząc to dziś...

              A propos ekip - naprawdę należy pilnować "swoich" bo jakie ekipy są każdy
              wie...niestety :-/
              • Gość: ziuta Re: mokotovia IP: *.omnigence.com 19.03.07, 13:36
                odebralismy klucze:-)
                wszystkie usterki zostaly usuniete, nie bylo do czego sie doczepic. Zdziwilam
                sie, ze nawet powierzchnia mieszkania zmniejszyla sie tylko o 0,4m2
                Mieszkanie jak mieszkanie, i tak bedziemy je wykanczac sami, ale najbardziej nie
                podobaja mi sie plytki na klatkach schodowych na wyzszych pietrach - sa
                przeokropne i na balkonach. Nie mialam czasu dluzej poprzygladac sie
                powierzchniom wspolnym - teraz bedziemy bywac czesciej, wiec zobaczymy jak to
                wyglada. Nam tez nie spieszylo sie specjalnie z odbiorem, teraz troche
                przyspieszymy, chociaz i tak planujemy przeprowadzke dopiero na IV kwartal 2007.
        • Gość: Zefir Re: mokotovia IP: 134.159.131.* 12.03.07, 01:04
          To nie zart!
          Mieszkanie mialem zarezerwowane lecz znajomi odradzili mi z wlasnych
          doswiadczen - bedziesz slyszal odglosy szpitalne - mowili. To mnie zrazilo i
          zrezygnowalem. Lokalizacja mi odpowiadala lecz polozenie obok szpitala
          zadecydowalo!
          • pt18 Re: mokotovia - PRO, czyli jakas kompletna porazka 01.04.07, 00:08
            Witam,
            jakis czas temu odebralismy mieszkanie w budynku A. nie bylo dramatycznie (tzn.
            zakres poprawek), ale same poprawki byly wprowadzane chyba 7 razy... to bylo
            naprawde irytujace. potwierdzila sie zasada, ze trzeba cisnac jak najbardziej
            mozna i egzekwowac wszystko.

            mam pytanie
    • Gość: sąsiadka zwierzęta nie ludzie IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.03.07, 11:20
      Witam wszystkich,
      do tej pory tylko zaglądałam na to forum, ale po tym co zobaczyłam wczoraj - nie
      wytrzymałam i postanowiłam napisać.
      Jeden z robotników wykończających mieszkanie na klatce A2 na piątym (sic!)
      piętrze (mieszkanie numer 50) w pewnym momencie wyszedł na balkon, rozpiął
      rozporek i najzwyczajniej w świecie załatwił się do ogródka znajdującego się na
      parterze. Dodając do tego załatwianie potrzeb fizjologicznych w garażu i ogólnie
      niszczenie klatek i wind przez robotników wykończających mieszkania - jestem po
      prostu załamana. Nie zdążymy tu na dobre zamieszkać, a już całe osiedle będzie
      zniszczone.
      A lokatorom spod 50-tki gratuluję wyboru ekipy! (współczuję ludziom mieszkającym
      na parterze).