Dodaj do ulubionych

ALEJA KASZTANOWA - Mostostal Siedlce

    • Gość: krzysiek Bezpieczniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 12:47
      Czy u was również jest bezpiecznik B10 (10 amperowy) na
      wszystkie pokoje? U mnie tak jest i jak włączę wieżę i
      odkurzacz to lecą mi korki.

      Co ciekawe, są 2 osobne bezpieczniki na kuchnię i
      łazienkę. Tak jakby czajnik elektryczny musiał mieć
      własny bezpiecznik i golarka również :-/

      Pozdrawiam
      • Gość: Domel Re: Bezpieczniki IP: *.polkomtel.com.pl 03.10.03, 13:12
        DO pralki powinen być oddzielny i do kuchni oddzielny (zmywarka, mikrofalówka,
        czjnik).
        Mogli dac trochę mocniejsze downy bo mi np czasem wyskakuje jak mikrofalówke
        włącze!!!
        A co do pokoi to już nie wiem...
        Mario chyba sie na tym dobrze zna?
        • Gość: mario Re: Bezpieczniki IP: localhost:* 03.10.03, 13:16

          > Mario chyba sie na tym dobrze zna?

          Już się przyznałem:)))

          mario
      • Gość: mario Re: Bezpieczniki IP: localhost:* 03.10.03, 13:14
        Gość portalu: krzysiek napisał(a):

        > Czy u was również jest bezpiecznik B10 (10 amperowy) na
        > wszystkie pokoje? U mnie tak jest i jak włączę wieżę i
        > odkurzacz to lecą mi korki.

        Czyli masz na obwodzie ok 2000W. Odkurzacz zabiera ok 1400-1500W, z tego wynika
        że masz niezły sprzęt grający:)))

        > Co ciekawe, są 2 osobne bezpieczniki na kuchnię i
        > łazienkę. Tak jakby czajnik elektryczny musiał mieć
        > własny bezpiecznik i golarka również :-/

        Zgodnie z przepisami w łazience powinny być dwa obwody. Jeden może być
        połączony z innymi pomieszczeniami, drugi musi być oddzielny zabezpieczony
        dodatkowo różnicówką. Od stycznia powinny byc już trzy obwody, dodatkowy np. na
        golarkę.
        W kuchni oprócz obwodu porządkowego musi byc dodatkowe gniazdo na np. zmywarkę.

        Ps. Czy mieliście problemy z podpisaniem aktu notarialnego. My próbujemy
        podpisać go od ponad miesiąca.

        mario (przyznający się, że jest elektrykiem)
        • Gość: Domel Re: Bezpieczniki IP: *.polkomtel.com.pl 03.10.03, 13:45
          mario jakie masz problemy z aktem - bo ja właśnie się przymierzam do
          podpisania...
          Chciałem do ciebie zadzonić ale mi gdzieś numer wcięło :(
          Rzuć nr na plusneta.

          P.S. Kiedy sie wprowadzacie? Jakaś parapetówa?
          • Gość: mario Re: Bezpieczniki IP: localhost:* 03.10.03, 14:09

            > mario jakie masz problemy z aktem - bo ja właśnie się przymierzam do
            > podpisania...

            Na protokole odbioru mamy wpisane okolo metra mniej niż na akcie notarialnym
            (od tej wartości będzie się płaciło czynsz, podatki etc.). Niestety ta większa
            liczba została wysłana z dokumentami do gminy; M będzie musiał to wyprostować.
            O reszcie rzeczy nie będę pisał na forum (chodzi o niekompetencję pewnego pana
            z warszawskiego biura M)

            > Chciałem do ciebie zadzonić ale mi gdzieś numer wcięło :(
            > Rzuć nr na plusneta.

            A jaki masz mail bo też zagubiłem:)))



            > P.S. Kiedy sie wprowadzacie? Jakaś parapetówa?

            Jeeeeeszczeeee długo - może w grudniu:(((

            A grill:)))

            mario
        • Gość: krzysiek Re: Bezpieczniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 20:40
          Gość portalu: mario napisał(a):
          > Gość portalu: krzysiek napisał(a):
          >
          > > Czy u was również jest bezpiecznik B10 (10 amperowy) na
          > > wszystkie pokoje? U mnie tak jest i jak włączę wieżę i
          > > odkurzacz to lecą mi korki.
          >
          > Czyli masz na obwodzie ok 2000W. Odkurzacz zabiera ok
          1400-1500W, z tego wynika
          >
          > że masz niezły sprzęt grający:)))

          Hehe ;)
          Mam nadzieję, że sąsiedzi z dołu/boku/góry mnie nie
          zabiją. Chociaż na razie się nie skarżą, chyba mamy grube
          ściany :)

          Ale co z tym fantem zrobić? Zamontować mocniejszy
          bezpiecznik?

          Pozdrawiam
          • hanibal.lecter NOTARIUSZ I OPŁATY 04.10.03, 11:46
            Już jestem po podpisaniu AKTU NOT.
            Oj trzepnęło mnie trochę po kieszeni, ale już się mogę meldować itede.....
            Aha, dla osób, które mają jeszcze przed sobą podpisanie aktu notarialnego
            prośba - zwróćcie uwagę na ten kawałek o tej firmie, która ma administrować
            naszym budynkiem. Poproście o wykreślenie tego punktu, albo o umowę i
            sprawdźcie na ile jest podpisana. Ja się trochę zagapiłem i nie spytałem, stąd
            prośba do pozostałych. Byłoby głupio gdybyśmy wszyscy popełnili ten sam błąd.
            Sprawdźcie do kiedy Oni mają zgodę w umowie na administrację.
            Hejki :))))
            • Gość: Domel Re: NOTARIUSZ I OPŁATY IP: 62.233.204.* 05.10.03, 20:43
              Cześć,
              a możesz zdradzić ile z Ciebie zdarli i za jaki metraż? Ja też sie przymierzam
              do podpisania aktu ale słyszałem że ten notariusz z mostostalu ździera po
              maksymalnych stawkach i dolicza wszystko co sie da!
              A kiedyś bredzili że mają taniego notariusza z Siedlec i będzie napewno tańszy
              niż lokalni z Wawy... BZURY
          • Gość: mario Re: Bezpieczniki IP: localhost:* 06.10.03, 08:44

            > Hehe ;)
            > Mam nadzieję, że sąsiedzi z dołu/boku/góry mnie nie
            > zabiją. Chociaż na razie się nie skarżą, chyba mamy grube
            > ściany :)
            >
            > Ale co z tym fantem zrobić? Zamontować mocniejszy
            > bezpiecznik?

            Możesz , ale pewnie stracisz gwarancję.
            Najlepiej zrobisz jak nie będziesz tak często odkurzał:))) Nikt od brudu nie
            umarł:))

            mario
            • Gość: iga NOWI :) IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 06.10.03, 15:24
              Witam was bardzo serdecznie!
              Po pierwsze super, że jest to formum!jesteście rewelacyjni!tyle informacij :))
              Chcę kupić mieszkanie u was!czy polecacie (tak w sumie, bo wiem, ze macie różne
              pionie) albo na co głównie zwrócić uwagę przy odbiorze! z góry dziękuję
              • Gość: Brzydal Re: NOWI :) IP: 212.76.35.* 06.10.03, 15:35
                Wydaje mi się IGO, że pośród wolnych mieszkań nie ma już żadnych sensownych,
                ale zadzwoń do biura na Złotą i sie dowiedz.
                • Gość: Domel Re: NOWI :) IP: *.polkomtel.com.pl 08.10.03, 09:21
                  Witam,
                  Iga oglądałas już jakieś mieszkanie? Jest jeszcze coś do sprzedania?
                  Ja troche z nimi przeszedłem więc moge ci coś podpowiedzieć...

                  P.S. Chyba już na którymś forum się udzielałaś - Twój nick skąś znam...

                  x@plusnet.pl
                  • Gość: Do mario Re: NOWI :) IP: *.polkomtel.com.pl 08.10.03, 11:17
                    mario,
                    nie moge znaleźć maila do ciebie...
                    Jak tam, rozmawiała twoja luba z tym notariuszem? Daj znać na x@plusnet.pl
                  • Gość: i NOWI :) IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 09.10.03, 13:36
                    witam!
                    moze jakieś rady na co zwrócic uwage odbierając mieszkanie - reklamacje itd.
                    jakies adresy tanich ludzi do remontu i ROLET, ZALUZJI :)))

                    pozdrawiam
                    • Gość: Domel Re: NOWI :) IP: *.polkomtel.com.pl 09.10.03, 15:03
                      Najtańsze i najlepsze żaluzje (mam u siebie w domu) - Piotr Popławski 601131579
                  • Gość: miś Internet od PHU kostek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 11:40
                    Jakie macie opinie o internecie od PHU Kostek? Jakoś to działa?
    • Gość: Laczek Wielki Brat patrzy! IP: 157.25.43.* 08.10.03, 12:57
      Czesc,

      Nie zapomnialem o was - bylem na urlopie w Egipcie. Bylo cudownie. Ale juz
      wrocilem i skupiam sie na waszym forum.

      Buziaczki
      • Gość: Kate Kablówka i internet IP: *.skyline.com.pl 09.10.03, 15:31
        Witam wszystkich!(oprócz laczka-zakomleksionego robaczka)
        Chce poruszyć temat telewizji w naszym bloku. Otóż mnie nie interesuje pełny
        pakiet oferowany przez Aster City bo nie mam czasu oglądać tylewizji ale oni
        po prostu nie mają dla nas w ofercie pakietu podstawowego a tylko te 60
        kanałów. Może zadziałamy więc coś z tą anteną zbiorczą?
        Ja sie na tym nie znam ale może odezwie sie kotoś bardziej świadomy (czyt.
        światły) w tej sprawie.
        Poza tym od jakichś dwóch tygodni jestem szczęśliwą posiadaczką stałego łącza
        internetowego w domu,nie płacąc przy tym za to, ciekawa jestem tylko kiedy to
        sie skończy i ile trzeba będzia płacić miesięcznie bo jak wiadomo podnieśli
        vat na internet. Czy ktoś coś wie na ten temat?

        Pozdr
        • Gość: moni UWAGA TELEFONY IP: *.cec.eu.int 22.10.03, 10:57
          Czesc

          właśnie otrzymałam informacje z mostostalu, że na telefony to szybko nie
          możemy liczyć. Na razie rozmowy trwają z TPSA a el-net się wycofał!!! Nie wiem
          jak Wy ale ja czuję się oszukana - wynika teraz taka sytuacja, że mamy jedego
          dostawcę kablówki i musimy zaakceptować jego warunki tzn. abonament ok.53 zl,
          bo w obecnej sytuacji nie może nam zaproponować telefonów. Mam nieśmiałą
          propozycję, może powinniśmy solidarnie odmówić podpisania umów na kablówkę z
          astercity do czasu aż będą mieli w ofercie również telefony???

          Pozdr
      • Gość: M Re: Wielki Brat patrzy! IP: 193.0.117.* 10.10.03, 08:02
        Tęskniliśmy okrutnie Wielki Braciszku!
        ;-))
        M
        • Gość: mario Re: Wielki Brat patrzy! IP: localhost:* 10.10.03, 09:17
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Tęskniliśmy okrutnie Wielki Braciszku!
          > ;-))
          > M


          nie karm trola....

          mario
    • Gość: miś Internet PHU Kostek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 11:31
      Jakie szanowni sąsiedzi mają opinie nt. dostępu do internetu od kostka? Działa
      to jakoś?
      • Gość: Domel Re: Internet PHU Kostek IP: *.polkomtel.com.pl 10.10.03, 13:07
        Ja mam podłączony testowo za free.
        Zazwyczaj działa bardzo przyzwoicie ale czasem wieczorem jest kicha - kręci się
        strasznie długo :) szczególnie w piątki wieczorem.
        A wczoraj nawet, pierwszy raz od 2 tygodni nie działał - nie wiem czy to awaria
        czy co...
        • Gość: Domel Re: Internet PHU Kostek IP: *.polkomtel.com.pl 10.10.03, 13:35
          Umowe podpisuje sie na czas nieokreślony - więc jak komuś przestane odpowiadać
          do przestaje płacić - czytałem umowę.
        • Gość: Arkady Re: Internet PHU Kostek IP: 62.233.204.* 24.10.03, 18:31
          Pytanie do Domela.
          czy znasz sie na tyle abys mogl mi sprawdzic komputer czy wszystko z nim w
          porzadku , bo po zainstalowaniu przez PHU KOstek internetu zaczal sie kopac ,
          co chwila sie wiesza i niebieski ekran.
          Pozdr.
      • Gość: Internet A ja mam z Aster City IP: 212.76.35.* 10.10.03, 14:44
        Troche drożej, w nocy transfer czterokrotnie szybszy, bardzo szybkop działa o
        różnych porach, a przede wszystkim jest publiczny IP, czyli rozmowy głosowe Na
        Gadu Gadu. Jedyny problem - co 5 sekund alert na firewallu. Ale jeśli przez rok
        czasu będzie działać dobrze u Kostka, to się do niego na pewno przeniosę. Na
        razie niezawodność dla mnie jest kluczowa. Poz tym jeśli część mieszkańców
        będzie miała siec U kostka, a część w Aster, to będzie problem ze stworzeniem
        sieci osiedlowej
        • Gość: Domel Re: A ja mam z Aster City IP: *.polkomtel.com.pl 10.10.03, 15:58
          u Kostka tez jest publiczny IP. I płacisz dokładnie o 50% taniej niz u tych
          ździerców z Astercity.
          oza tym jak sie zwiększy liczba użytkowników to mają zrobić trzykrotnie szybszy
          transfer - narazie maja wykupiąną skąpa opcje od Pro Futuro.

          A kablówka z Astercity- skandal!!! Gościu powiedział mi że albo biore pełny
          pakiet za 52zł miesięcznie!!!!!!!!! albo nic!
          W naszym bloku nie oferują podstawowej wersji - czyli kilkanaście programów- bo
          tu mieszkaja sami zarobieńcy!
          To tak jakbym poszedł do salonu Opla na przeciwko i chciał kupić Corse za 40
          tyś a ktoś by mi powiedział: bierz pan Omege za 120 tys. albo spieprzaj bo
          jesteś z tego żółtego bloku a tam same bogacze mieszkaja!!!!!
          • Gość: krzysiek Re: A ja mam z Aster City IP: 138.15.150.* 10.10.03, 21:13
            > u Kostka tez jest publiczny IP. I płacisz dokładnie o 50% taniej niz u tych
            > ździerców z Astercity.

            Z tego co slyszalem, to adres jest prywatny. Jestes pewien?

            Pozdrawiam
          • Gość: Laczek Re: A ja mam z Aster City IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 16:11
            Oj Domel Domel,

            Sami zarobiency - jak to powiedziales. No rzeczywiscie - 90% mieszkan w waszym
            architektonicznym koszmarku to mieszkania 2 pokojowe. Rzeczywiscie "sami
            bogacze" tu mieszkaja... Od kiedy czlowiek bogaty mieszkam w czyms tak nie
            rozwojowym (dzieci!!!) jak 2 pokoje z kuchnia?
            Hehehehehehehe
            • Gość: M Re: A ja mam z Aster City IP: 62.233.204.* 11.10.03, 19:19
              A chuj cie to obchodzi palancie kto i w jakim mieszkaniu mieszka na osiedlu
              Kasztanowa! Niedorozwoju intelektualny!
          • Gość: Brzydal Re: A ja mam z Aster City IP: *.acn.waw.pl 11.10.03, 19:13
            Z tego co dzwoniłem do Kostka wynika, że nie mają publicznego IP. Ja niestety
            pracuję w IT, zatem sporadycznie rzadko, ale muszę miec niezawodny dostęp do
            Internetu kiedy jestem w domu.
            A czy Domelu wiesz do kogo należy instalacja antenowa i jakie mamy do niej
            prawa ???
            • Gość: Domel Re: A ja mam z Aster City IP: *.polkomtel.com.pl 13.10.03, 09:34
              Rzeczywiście, okazało się że mamy prywatne IP. Rozmawiałem z nimi nawet
              wczoraj bo nadal coś robią z tym internetem - ale obiecali że w ciągu kilku
              dni skończą i nie będzie przerw ani żadnych problemów z internetem, dodali że
              wraz ze wzrostem liczby użytkowników będą zwiękaszać przepustowość(sami
              zadzwonili w niedziele bo zdawali sobie sprawe że coś jest nie tak i
              kombinowali - to chyba dobrze rokuje).
              Każdy w sumie może sprawdzić - dają pierwszy miesiąc gratis a potem sie
              decydujesz czy podpisujesz umowę czy nie (zależy czy ci będaodpowiadać ich
              usługi), do tego jak już wspomniałem możesz rozwiązać umowę w każdej chwili.
          • arkaady ELektryk 24.10.03, 18:35
            Witam.
            Mam pytanie czy może mi ktoś polecić dobrego elektryka do podłaczenia kuchni no
            i oczywiscie nie drogiego???
            Pozdr.
      • Gość: Arkady Re: Internet PHU Kostek IP: 62.233.204.* 22.10.03, 00:09
        Właśnie dzisiaj zostałem podłączony pod tą sieć , albo coś dzisiaj jest nie tak
        albo chyba mam pecha , nie wiem strasznie lipnie mi to działa , 1,24mb sciągało
        ponad 30 minut!!!!!!! Masakra.
    • Gość: Z wizytą Jak przejść przez trawnik i nie podeptać trawy? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 15:17
      Ostatnio odwiedzalem znajomego, który urządza się w Waszym domu (IV klatka, B).
      Zdumiala mnie jedna rzecz. Otóż nie ma dojścia do furtek od strony jezdni. Nie
      bardzo sobie wyobrażam, jak nosic meble czy inne ciężkie przedmioty do
      mieszkań? Po trawniku? Biegać dookoła domu od KEN? Podobnie przy jakiejś
      przeprowadzce lub innej życiowej potrzebie? Nie powinny być wykonane wąskie
      utwardzone dojścia z jezdni przez trawnik na wysokości furtek? Poddaję pod
      rozwagę. Pozdr. (w ogóle to b. fajny dom)
      • Gość: anoola Re: Jak przejść przez to błocko? IP: *.netia.pl 13.10.03, 09:20
        > bardzo sobie wyobrażam, jak nosic meble czy inne ciężkie przedmioty do
        > mieszkań? Po trawniku? Biegać dookoła domu od KEN? Podobnie przy jakiejś
        > przeprowadzce lub innej życiowej potrzebie? Nie powinny być wykonane wąskie
        > utwardzone dojścia z jezdni przez trawnik na wysokości furtek? Poddaję pod
        > rozwagę. Pozdr. (w ogóle to b. fajny dom)

        Dzięki za podniesienie tego tematu. to jest naparwdę niedociągnięcie - pół
        biedy gdybyśmy biegali przez trawnik ale teraz jest straszne błocko. Jak
        myślicie - można to zgłosić w administracji? Mogliby zrobić chociaż ze 2
        przejścia.
        Pozdrawiam
        A
        • Gość: Domel Re: Jak przejść przez to błocko? IP: *.polkomtel.com.pl 13.10.03, 09:45
          W temacie błota występuje jakaś dziwna atmosfera milczenia. Gościu na zebraniu
          twierdził że to ma być teren zielony, potem że miejsca parkingowe, następnie ze
          połowa to miejsca parkingowe a połowa to teren zielony czyli trawnik. A ogólnie
          to teren gminy i ona sobie moze zrobic co jej sie podoba. A że nie ma pewnie
          kasy to nic nie zrobi. Dodatkowo ten gościu powiedział ze po co tam przejścia
          skoro Mostostal stara sie o wprowadzenie zakazu postoju na Jeżewskiego (coś nie
          moga sprzedać garaży).
          Rozmawiałem z panią z administracji i zaproponowłem wyslanie pisma do gminy co
          z tym terenem i czy można tam zrobić miejsca postojowe (choćby za pieniądze
          zainteresowanych mieszkańców) - powiedziała że wciągu 2 tygodni wyśle takie
          pismo ale znająć życie to sprawę trzeba monitować.
          W związku z powyższym myślę że po utworzeniu wspólnoty to błoto itd to będzie
          jeden z najważniejszych tematów do uzgodnienia.

          Jeżeli chodzi o przenoszenie mebli to każdy co rozsądnieszy wpada na pomysł
          żeby podjechac chodnikiem pod klatke i bez problemu (i błota) można sobie
          przenieść ładunek do windy.
          P.S. anoola miałaś nas odwiedzić?
          • Gość: anoola Re: Jak przejść przez to błocko? IP: *.netia.pl 13.10.03, 14:57
            > P.S. anoola miałaś nas odwiedzić?
            No właśnie - czasami (zazwyczaj już późno wieczorem) przechodzę praktycznie pod
            waszymi oknami. Jesli będę przechodzić o jakieś ludzkiej porze i będziecie
            mieli chwilę to może wpadnę i pogadamy.
            W mojej klatce jakoś nikt chyba nie ma zamiaru integrować. W waszej?

            Pozdr i do zobaczenia
            A
    • Gość: Brzydal Kaloryfery IP: 212.76.35.* 13.10.03, 15:09
      Czy u wszystkich kaloryfery są letnie, czy tylko klatka 7 jest uposledzona pod
      tym wzgledem. I czy ktoś może wie ile będzie kosztować jednostka do ogrzewania,
      która sie pojawia na miernikach ciepła po naciśnięciu klawisza??
      • Gość: Domel Re: Kaloryfery IP: *.polkomtel.com.pl 14.10.03, 16:09
        U mnie kaloryfery też są tylko letnie ale powiem wam że mimo to zrobiło sie
        bardzo ciepło w mieszkaniu. Wychodzi na to, że blok mamy pożądnie ocieplony.
    • rubeus Furtka od storny K.E.N, a właściwie jej brak 15.10.03, 19:29
      W poniedziałek miałem chwilke czasu i obejrzałem sobie z bliska wasz kompleks mieszkalny. Nie wygląda tak zle... ale brak furtki od strony k.e.n to jakiś idiotyzm...
      Tak samo sprawa z tym pseudo trawnikem. Czy wasz inwestor nie mógł od razu zrobić zatoczki [w uzgodnieniu z odpowiednimi władzami ? ].
      • Gość: Z wizytą Jak przejść przez trawnik i nie podeptać trawy? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 00:13
        "Jeżeli chodzi o przenoszenie mebli to każdy co rozsądnieszy wpada na pomysł
        żeby podjechac chodnikiem pod klatke i bez problemu (i błota) można sobie
        przenieść ładunek do windy."

        To chyba słaby pomysl. Jeżeli wszyscy będą jeździli ciężarówkami po chodniku,
        to nie wiele z niego pozostanie.

        Nie rozumiem, dlaczego nie można utwardzić dojść do furtek?
        • Gość: Joanna Re: Jak przejść przez trawnik i nie podeptać traw IP: 212.48.39.* 22.10.03, 08:01
          aby zrobic chodniki przez bloto przy ul. jezewskiego, trzeba takze zrobic
          przescia dla pieszych, ktore poprowadzilyby na druga strone ulicy, podobno
          inaczej sie nie da, tak twierdzi ADM. A z kolei aby zrobic pasy, to juz
          potrzeba jest zgoda gminy itd. stad ten problem.

          a inna sprawa jest to, ze rzeczywiscie mostostal npie dopilnowal sprawy na
          etapie budowy, bo gdyby tam byly miejsca postojowe, to i pasow ni musialoby
          byc, bo logiczne byloby ze chodniki prowadza do tychze miejsc.

          a co do podjezdzania zaladowanymi samochodami pod blok po chodnikach, to
          zgadzam sie, ze to jest zly pomysl, za chwile wszystkie beda porozjezdzane i
          bedziemy wszyscy placic za ich ponowne ukladanie.
          • Gość: Domel Re: Jak przejść przez trawnik i nie podeptać traw IP: *.polkomtel.com.pl 22.10.03, 08:56
            Płacic za ponowne układanie chodników powinien i będzie Mostostal (w ramach
            gwarnacji)! Widzieliście gdzieś tak nierówne chodniki? Co pare kroków albo
            nierówność albo sie kostki rozłażą albo stoi woda - to jakaś porażka! A
            przecież to nowe chodniki! Inne, które mają po kilka lat są idealnie równe
            (wystarczy przejść na drugą stronę Wańkowicza lub sama Aleja Kasztanowa)
            Nie wiem czy teren przed ogrodzeniem od strony Jeżewskiego gdzie jest ten
            beznadziejny chodnik należy do naszej działki - jeśli tak to wspólnota nie
            powinna tego odebrac w takim stanie. Jeśli należy to do gminy to nalezy napisać
            do nich skargę że jest nienależycie wykonany. To działa - na rogu Stryjeńskich
            i Wełnianej chcieli postawić Statoil ale raczej nie postawią ze względu na
            skargi mieszkańców, które wpływały do urzędu gminy.
            • Gość: Domel Domofony IP: *.polkomtel.com.pl 24.10.03, 10:40
              Witam,
              czy ktoś z szanownych sasiadów orientuje się kiedy wreszcie domofony zaczną
              działac po ludzku i zostana założone wszędzie a co za tym idzie zamknięte
              zostaną furtki? I wreszcie nasze osiedle bedzie zamknięte? Bo narazie każdy tam
              może wejść i robić co chce. Do mnie już 2 razy pukał jakiś żul!

              Pozdr
              • Gość: Arkady Re: Domofony IP: 62.233.204.* 24.10.03, 18:16
                Witam.
                No własnie ja tez sie dowiadywalem w tej naszej kochanej administracji kiedy to
                zacznie w koncu po ludzku dzialac , ale niestety nie byla w stanie mi
                odpowiedziec , co najgorsze nie wiem jak u Was ale u mnie w klatce 7 nie
                domykaja sie drzwi wejsciowe co mnie bardzo denerwuje i kazdy moze sobie wejsc
                o kazdej porze. !!
                Pozdr.
                • arkaady ELektryk 24.10.03, 18:38
                  Witam.
                  Mam pytanie czy może mi ktoś polecić dobrego elektryka do podłaczenia kuchni no
                  i oczywiscie nie drogiego???
                  Pozdr.
                  • Gość: Domel Miejsca do parkowania!!! IP: 62.233.204.* 25.10.03, 15:34
                    Widzieliście?
                    Przed blokiem obok przy Jeżewskiego właśnie robią parking - teraz już przed
                    wszystkimi blokami przy Jeżewskiego będą parkingi tylko przed naszym nie!
                    Trzeba coś z tym zrobić! Proponuję naciskać na tą panią z administracji aby
                    też załatwiła z gminą sprawę miejsc postojowych przed naszym blokiem.
                    Nasz blok jest rekordowy pod względem braku miejsc!
                    • Gość: moni Re: Miejsca do parkowania!!! IP: *.cec.eu.int 27.10.03, 14:16
                      Czesc

                      właśnie otrzymałam informacje z mostostalu, że na telefony to szybko nie
                      możemy liczyć. Na razie rozmowy trwają z TPSA a el-net się wycofał!!! Nie wiem
                      jak Wy ale ja czuję się oszukana - wynika teraz taka sytuacja, że mamy jedego
                      dostawcę kablówki i musimy zaakceptować jego warunki tzn. abonament ok.53 zl,
                      bo w obecnej sytuacji nie może nam zaproponować telefonów. Mam nieśmiałą
                      propozycję, może powinniśmy solidarnie odmówić podpisania umów na kablówkę z
                      astercity do czasu aż będą mieli w ofercie również telefony???

                      Pozdr
                      • Gość: anoola telefony telefony IP: *.netia.pl 28.10.03, 10:06
                        No niestety, na telefonię stacjonarną poczekamy sobie jak za dobrych dawnych
                        czasów. Nie ma tepsy, elnet się wycofał. Nawet sferia tu nie dociera (dzowniłąm
                        i pan wysłał mnie na drzewo)Czy wyłączyli Wam już kablówkę? Mieli wyłączyć jak
                        się nie podpisało umowy.

                        Pozdr

                        > właśnie otrzymałam informacje z mostostalu, że na telefony to szybko nie
                        > możemy liczyć. Na razie rozmowy trwają z TPSA a el-net się wycofał
                        • Gość: Domel Re: telefony telefony IP: *.polkomtel.com.pl 28.10.03, 12:46
                          Witam,
                          słuchajcie z tą kablówką to SKANDAL!!! Zaoferowali najdroższy pakiet jak jakiś
                          monopolista... Trzeba poszukac innej firmu lub nacisnąć na tych pajacy zeby
                          zaoferowali wszystkie pakiety. Poza ty m oni i tak mają najdrożej więc naprawde
                          trzeba się rozejrzeć za innym operatorem.
                          anoola u mnie był facet ze sferii i mówił że zasięg w naszym bloku jest i może
                          mi założyć telefon - nawet gdzieś mam jego nr.

                          P.S. Miałaś nas odwiedzić...
                    • Gość: z propozycją Re: Miejsca do parkowania!!! IP: *.siedlce.leased.ids.pl 31.10.03, 09:21
                      Mam do dostąpienia miejsce w garażu podziemnym dosłownie naprzeciwko bloku
                      MOstostalu Siedlce. Miejsce chcę zbyć za cenę developera, tj. 15 tys. zł, bez
                      jakichkolwiek z tego tytułu profitów dla mnie. Garaż już stoi - w bloku
                      wybudowanym i rozliczonym. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany, proszę o kontakt e-
                      mailowy - garazsprzedam@gazeta.pl.
      • Gość: Przemek Chat osiedlowy IP: 62.233.204.* 29.10.03, 20:38
        Witam!
        Poniewaz firma Kostek nie spieszy sie ze stworzeniem chatu na wlasnym serwerze
        proponuje skorzystac z programiku oferujacego pogawedki sieciowe. Wszystkich
        uzytkownikow naszej sieci osiedlowej zachecam do zainstalowania DarkChata,
        ktorego mozna pobrac z artemis.wszib.edu.pl/~mkulik/dc/DeCe17beta5.exe
        (jedyne 413kB). Jest to dosyc przyjemny programik do pogawedek w LANie,
        niewatpliwie lepszy do rozmawiania z sasiadami niz forum :)

        Pozdrawiam
        Przemek (w chacie : Dark)
        • Gość: miś Re: Chat osiedlowy IP: 195.94.201.* 30.10.03, 10:21
          niby tak, ale część z uczestników operuje na forum ze swojego miejsca pracy i
          co wtedy?
          a firma Kostek z niczym sie nie spieszy, ich usługa jest obecnie bardzo słaba,
          działa... ale na nerwy... wiem po tygodniu prób dostania sie do internetu przez
          ich łącze

          pozdr
          • Gość: Przemek Re: Chat osiedlowy IP: 62.233.204.* 30.10.03, 18:09
            > niby tak, ale część z uczestników operuje na forum ze swojego miejsca pracy i
            > co wtedy?

            Nic nie stoi na przeszkodzie aby korzystac i z forum i chata.

            > a firma Kostek z niczym sie nie spieszy, ich usługa jest obecnie bardzo
            słaba,
            > działa... ale na nerwy... wiem po tygodniu prób dostania sie do internetu
            przez ich łącze

            Rzeczywiscie, jeszcze niedawno byly problemy, ale od tygodnia dziala bardzo
            dobrze. Jak potrzeba cos sciagnac to idzie 100kB/s (to chyba niezle) i strony
            wczytuja sie max kilka sekund.


            Pozdr
            Przemek
        • Gość: Domel Re: Chat osiedlowy IP: *.polkomtel.com.pl 30.10.03, 10:40
          Witam,
          Przemek a podpisałes z nimi już umowę? Bo ja im odpowiedziałem że podpisze
          dopiero jak przynajmniej przez 2 tyg. Internet będzie działał bez zarzutu.
          Fakt jest taki że przez długi okres (mom od miesiąca) ciągle cos było nie taki
          były przerwy. Ale ostatnio (od jakiegoś tygodnia) rzeczywiście jest bardzo
          przyzwoicie.
          P.S. Wieczorem sobie zainstaluje tego chata ;)
          • Gość: Domel Re: Chat osiedlowy IP: *.polkomtel.com.pl 30.10.03, 10:50
            Shit! Powyżej miało być - mam od miesiąca :)
          • Gość: Przemek Re: Chat osiedlowy IP: 62.233.204.* 30.10.03, 18:17
            Awarie byly bardzo denerwujace, zwlaszcza ze padala cala ich siec, a nie tylko
            dostep do internetu. Na szczescie jakis tydzien temu w koncu to naprawili, od
            tamtego czasu nie bylo zadnych problemow. Przy sciaganiu, z lacza da sie
            wycisnac 100kB/s, strony wczytuja sie bardzo szybko, a co najwazniejsze
            sciaganie nie wplywa ujemnie na wyswietlanie stron na innych komputerach, czyli
            jedna osoba nie moze zapchac lacza.

            Pzdr
            Przemek
          • Gość: Słonko Re: Chat osiedlowy IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 11:17
            A ja nie rozumiem, dlaczego nie wolicie po ludzku spotkac sie i zwyczajnie
            porozmawiac przy herbacie czy piwie. Doceniam korzysci i uroki internetu, ale
            mimo wszystko wydaje mi sie, ze to jest jednak nieco dziwne, ze sie mieszka w
            tym samym domu, ale kazdy na swoim pieterku siedzi przed maszyna, zamiast
            zwyczajnie porozmawiac. Tym bardziej, ze przeciez sie znacie! Co innego, jesli
            chodzi o rozmowy na rzeczywiscie duze odleglosci. Moze jestem staroswiecka, ale
            trudno mi to pojac. I zastanawiam sie jak beda wygladaly relacje miedzyludzkie
            za jakies 20 lat....
    • Gość: z propozycją Re: ALEJA KASZTANOWA - garażowe miejsce IP: *.siedlce.leased.ids.pl 31.10.03, 09:29
      Mam do odstąpienia miejsce garażowe za 15 tys. zł w budynku przy obiekcie
      MOSTOSTALU SIEDLCE. Garaż jest już gotowy, funkcjonuje, a budynek jest już
      ostatecznie rozliczony. Podana cena to cena developera bez jakichkolwiek
      profitów dla mnie - byłaby jeszcze szansa, by przeniesienie własności odbyło
      się bezpośrednio na nową osobę, pod warunkiem że transakcja odbyłaby się w
      najbliższym czasie. Zaintereowanych proszę o kontakt e-mailowy:
      garazsprzedam@gazeta.pl.
      • Gość: Eddie Re: ALEJA KASZTANOWA - garażowe miejsce IP: *.polkomtel.com.pl 31.10.03, 10:01
        Witam,
        a w której części jest ten garaż i na jakim poziomie? To cena brutto? A moge
        zapytac jak to jest że masz do odstąpienia garaż o 50% tańszy niżu developera?
        • Gość: z propozycją Re: ALEJA KASZTANOWA - garażowe miejsce IP: *.siedlce.leased.ids.pl 31.10.03, 11:28
          Garaż jest na górnym poziomie, o normatywnych wymiarach, nawet można jeszcze
          ostatecznie sobie wybrać miejsce bardziej pasujące (chociaż w ograniczonym
          zakresie i oczywiście bardzo ograniczonym czasie). Podana cena to cena
          brutto,przy czym koszty dodatkowe związane z zakupem to 1600 zł (to koszty,
          które idą na konto developera). Minus jest taki, że samochodu nie trzyma się w
          podziemiu swojego "własnego" budynku tylko w budynku sąsiednim, ale powtarzam -
          kilka "kroków" od bloku. Cena wynika z dotychczasowych moich negocjaji, gdyż
          garaż jest mi zupełnie zbędny i garażu wogóle nie chcę, natomiast proponuję
          developerowi bardzo korzystyny dla niego system zapłaty za mieszkanie. Dla mnie
          nadal propozycja developera nie jest korzystna, ale nic już oprócz ewentualnie
          zbycia tak uzyskanego garażu, nie uzyskam od developera. Stąd moja propozycja
          na forum dot. odstąpienia garażu.
          • Gość: mario Re: ALEJA KASZTANOWA IP: 217.153.33.* 05.11.03, 14:36
            Widzę, że od kilku dni cisza jest na forum:((((

            mario
            • arkaady Re: ALEJA KASZTANOWA 05.11.03, 22:39
              Witam.
              No każdy chyba zapracowany albo się urządza.
              Ale chyba każdy widzi,że w około nas nic sie nie dzieje.Żadne prace nie idą, ze
              wszystkim sie opieprzają na MAKSAA!!! Trzeba wywalić tą administrację i przejąć
              wszystko........do jasnej........
              • Gość: mario Re: ALEJA KASZTANOWA IP: 217.153.33.* 06.11.03, 08:32
                a najciekawsze jest że M jeszcze nie wystąpił z wnioskiem o odbiór budynku do
                Insp. Bud.... i nikt nie może się zameldować.
                Chyba trzeba będzie zawiesić płacenie za czynsz, może to ich zmobilizuje

                mario
              • hanibal.lecter Re: ALEJA KASZTANOWA 06.11.03, 08:33
                U mnie ostatnio ledwo letnie kaloryfery. Poza tym brudnawo na klatkach, że o
                windach nie wspomnę !!!
                Dodatkowo straszne błotko po deszczu przy przechodzeniu do autka zaparkowanego
                na Jeżewskiego.
                I ciekawi mnie strasznie na co Oni biorą na remonty w czynszu - przecież to
                nowy blok !!! a w moim starym płaciłem na to mniej !!!
                Aha - kto by chciał antenkę zbiorową na podstawowe kanały ????
                • Gość: Domel Re: ALEJA KASZTANOWA IP: *.polkomtel.com.pl 06.11.03, 11:06
                  Witam,
                  ja bym chciał antene zbiorczą na podstawowe kanały... Wczoraj kolejny raz
                  pogoniłem tego pajaca z Aster który po chamsku okłamuje że w naszym bloku
                  oferują tylko pełny pakiet za 53 zł.
                  Prawda jest taka że mają w ofercie także pakiet podstawowy za coś ok. 25 zł
                  tylko ten burak ma dużo mniejszą prowizje wtedy!!!!
                  Wczoraj mnie cham wyprowadził z równowagi.

                  P.S. Słyszałem od kolegi że zgodnie z jakimiś tam przepisami developer jest
                  zobowiązany do podłączenia sygnału z podstawowymi programami (z anteny
                  zbiorczej lub kablówki) oczywiście za opłatą w czynszu. A Mostostal zakończył
                  sprawe na wyborze dostawcy okablowania.
                  Pytanie jeszcze czy my (przyszła wspólnota) jesteśmy włascicielami tych kabli?

                  P.S.2 A zauważyliście że te prostaki z Aster odlączyli w poniedziałek wszystkim
                  kablówkę ale nie mieli kluczyka do skrzynek? Wszystkie skrzynki w których są
                  złączki lub gniazda są zdewastowane - tzn wykrzywione drzwiczki, wykrzywione
                  zamki lub połamane zawaisy. TO SKANDAL - ZNISZCZYLI NASZĄ WŁASNOŚĆ!!!!!!!!
                  • mistrzuncio Re: Antena zbiorcza i precz z Aster... 06.11.03, 14:13
                    Witanko!
                    Ostatnio chodziłem troszkę po stronkach z antenami np:

                    www.anex.pl/anteny/teoria.html
                    www.antenal.com.pl/oferta.html
                    i zauważyłem że koszt zakupu anteny szerokopasmowej ze wzmacniaczem wynosi ok.
                    100 zł. Tak więc jak by taką zainstalować na dachu to wyszłoby na łebka po ok 1
                    zł + jednorazowo kilka zł na instalację anteny.

                    Koszt utrzymania takiej anteny wiąże się z jej konserwacją. W każdym bądź razie
                    nie trzeba bulić miesięcznie AsterCity po kilkadziesiąt złoty tylko niecałą
                    złotóweczkę na coroczny remoncik naciągów anteny itp.

                    No, a co do kabli to za coś przecież płaciliśmy! Spójrzcie do umowy jest tam
                    napisane, że do standardu wchodzi instalacja .....

                    Już widzę minę szefa AsterCity ...che, che

                    No moi drodzy, nie martwcie się i nie wydawajcie kasy na pokojowe anteny bo są
                    kiepskie, a poza tym kosztują ok. 80 zł. Lepiej się pospieszmy i zróbmy zrzutę
                    na zbiorczą.
                    • mistrzuncio Re: Antena zbiorcza i precz z Aster... 06.11.03, 14:43
                      i jeszcze jeden i jeszcze raz sto lat antena niech żyje nam :)


                      i jescze jeden adresiek.... dosyć dobry a oto i on:

                      www.dipol.com.pl/
                      • Gość: go Re: Antena zbiorcza i precz z Aster... IP: 195.94.220.* 12.11.03, 15:55
                        jestem za i jestem gotów się zrzucić
                      • Gość: go Re: Antena zbiorcza i precz z Aster... IP: 195.94.220.* 12.11.03, 16:41
                        jak wyżej, jestem za naszą własną anteną - trzeba się tylko zorganizować - to
                        będzie trudne...
                    • Gość: GrzesieK Re: Antena zbiorcza i precz z Aster... IP: *.stacje.agora.pl 12.11.03, 19:04
                      Witam,
                      anex to firma od radiofonicznych anten nadawczych, Antenal nie wygląda
                      zachęcająco, Dipol to w zasadzie potentat. Będę dzisiaj wieczorem u pań w
                      administracji i zapytam o okablowanie rtv w naszym budynku. Koszt instalacji w
                      przypadku odbioru z powietrza będzie niewielki, problemy mogą się zacząć gdy
                      będziemy chcieli dopiąć coś jeszcze (np. satelitę). Jeżeli będzie więcej
                      chętnych to możemy pomyśleć o zrobieniu tego sami. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
                • mistrzuncio Re: ALEJA KASZTANOWA 06.11.03, 14:39
                  hanibal.lecter napisał:

                  > U mnie ostatnio ledwo letnie kaloryfery. Poza tym brudnawo na klatkach, że o
                  > windach nie wspomnę !!!
                  > Dodatkowo straszne błotko po deszczu przy przechodzeniu do autka
                  zaparkowanego
                  > na Jeżewskiego.
                  > I ciekawi mnie strasznie na co Oni biorą na remonty w czynszu - przecież to
                  > nowy blok !!! a w moim starym płaciłem na to mniej !!!
                  > Aha - kto by chciał antenkę zbiorową na podstawowe kanały ????


                  A propo kasy, która idzie na remont. Drapię się tera po głowie i myślę czy w
                  naszym budynku już zaczynają się remonty??? Przecież budynek jest nowy... więc
                  co tu remontować?
                  Pod koniec roku trzeba poprosić, a raczej zarządać DOKŁADNEGO wykazu
                  finansowego na co administracja puściła naszą kasę. Mam wrażenie, że ktoś nas
                  tu ostro dyma.
                  ... dodam, że nie jestem za teorią spiskową dziejów.... no może troszeczkę ....
                  ok jestem
                  • Gość: Domel Re: ALEJA KASZTANOWA IP: *.polkomtel.com.pl 06.11.03, 16:28
                    mistrzuncio, hanibal.lecter - jeżeli macie dostęp do sieci w domu ściągnijcie
                    sobie czata artemis.wszib.edu.pl/~mkulik/dc/DeCe17beta5.exe to pogadamy na
                    spokojnie. Już kilkanascie osób z bloku komunikuje sie na tym czacie a nawet
                    odbyły sie już spotkania zapoznawcze.
                    Pozdr.
                    • Gość: Kate Re: antena zbiorcza IP: *.skyline.com.pl 07.11.03, 13:12
                      Witam wszystkich po dłgiej przerwie!
                      W związku z tym ze pracuje w firmie teleinformatycznej moi koledzy sa
                      fachowcami w zakresie systemów anten itd. Podobno dobre i tanie anteny to
                      wspomniane diplo ale wzmacniacz powinien być firmy Hirschman (podobno jest
                      droższy ale najlepszy). Poza tym moi koledzy służą pomocą przy zakładaniu
                      anteny. Pozostaje tylko zorganizować spotkanie i przystąpić do działania, bo
                      ja osoniście mam juz dosyc kłócenia sie z panami od kablówki. Poza tym od
                      prawie tygodnia kablówka jest odłączona a tu weekend za pasem...
                      Pozdr
                      • Gość: moni Re: antena zbiorcza IP: *.cec.eu.int 12.11.03, 16:07
                        Hej

                        A co bedzie z tymi, ktorzy nie sa zainteresowani podlaczeniem do anteny
                        zbiorczej??
                        • Gość: krzysiek Re: antena zbiorcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 17:36
                          Gość portalu: moni napisał(a):

                          > Hej
                          >
                          > A co bedzie z tymi, ktorzy nie sa zainteresowani
                          podlaczeniem do anteny
                          > zbiorczej??

                          No to nie będą podłączeni :)

                          Pozdrawiam
                        • hanibal.lecter Re: antena zbiorcza 13.11.03, 09:46
                          Ci będą korzystać z Aster City albo innych, albo postawią sobie "urocze"
                          maszciki na balkonach ;)
                          pozdr.
                          • Gość: Domel Re: antena zbiorcza i CZAT IP: *.polkomtel.com.pl 13.11.03, 11:34
                            To co z tą anteną? GrzesieK masz jakieś propozycje bo w weekendy nudno sie robi
                            przy takiej beznadziejnej pogodzie...

                            Tak naprawde to wygląda na to że nikt sie nie zdecydował na kablówke z
                            Astercity - wszyscy znajomi sąsiedzi oraz na czacie mówią że nie mają.

                            P.S. Panowie i Panie macie ten internet od Kostka?? Bo my już od jakiegoś czasu
                            mamy czat osiedlowy - sukcesywnie dołączają sie nowi sąsiedzi, ostatnio
                            Arkaady, Marcin, Beata...
                            • Gość: miś Re: antena zbiorcza i CZAT IP: 195.94.201.* 13.11.03, 13:37
                              ja, mając w przeszłości dobre doświadczenia z aster (tv i internet), a bardzo
                              złe z anteną satelitarną i takoż złe z internetem od kostka, mam juz aster...

                              ale jeśli taka zbiorowa antena moze choć trochę pokonkurować z kablówką aster
                              (programowo) to zawsze mógłbym z aster zrezygnować... jakie konkretnie
                              możliwości ma taka antena zbiorcza?

                              pozdr.
                              • Gość: Kate Re: antena zbiorcza i CZAT IP: *.skyline.com.pl 13.11.03, 16:23
                                Misiu a w której klatce mieszkasz?
                                Podpisałeś umowe na pakiet pełny czy podstawowy?
                                Pozdr
                                • Gość: miś Re: antena zbiorcza i CZAT IP: 195.94.201.* 13.11.03, 16:37
                                  w IX -tej
                                  tv - pakiet basic tzn. pełny oraz internet podstawowy, razem jakieś 150-parę zł
                                  miesięcznie




                            • Gość: GrzesieK Re: antena zbiorcza i CZAT IP: 172.28.64.* 13.11.03, 21:26
                              Pytałem znajomych i wszyscy raczej polecali kablówkę z internetem, choć opcja
                              anteny zbiorczej i kolektywnego dostępu do sieci też jest interesująca. Budżety
                              domowe pewnie z kilkoma supełkami, więc opcja jak najtańszych opłat jest
                              najpopularniejsza. Skromny tylko wybór programów z powietrza: TVP1, TVP2,
                              Polsat, TVN i TV Puls. Tyle udało mi się złapać na kawałku substytutu anteny
                              (czyt. kawałku skrętki) :-(
                              • hanibal.lecter Re: antena zbiorcza i CZAT 14.11.03, 09:41
                                Oczywiście wszystko zależy od tego kto ile czasu spędza przed TV.
                                Mi osobiście na ten moment wystarczą wiadomości, a wolny czas preferuję na
                                rowerku, zimą na lodowisku lub ze znajomymi na wspólnych wypadach do kina lub
                                za miasto.
                                Ale jak ktoś lubi dużo TV, to niewątpliwie polecam Asterka. Tylko jeżeli ma
                                się 50 kanałów a 1 telewizor to i tak nie da się wszystkiego oglądać
                                jednocześnie, a więc płaci się "X" złotych za możliwość wyboru.
                                pozdrówka
                                • arkaady Wokół Budynku 14.11.03, 12:05
                                  Czy wszystkim się podoba to co dzieje się w około naszego budynku??( CZYLI NIC
                                  SIĘ NIE DZIEJE) przecież nadchodzi zima , Śmietnik dalej nie zrobiony , furtki
                                  od KENu dalej nie ma , od strony Jeżewskiego dalej otwarte a domofony nie
                                  skończone.Czy raczej nikomu to nie wadzi ??
                                  Może się zebrac w 10 lub więcej osób i pójśc do tej naszej Kochanej
                                  Administracji i .............dalej nie będę kończył
                              • Gość: Brzydal Antena zbiorcza IP: *.zurich.pl 14.11.03, 10:07
                                cześć Wam
                                Ale infrasrtuktura sieci została sprzedana przez Mostostal jakieś firmie
                                krzak i czy w związku z tym nie będzie problemów ze wzgledu na umowy podpisane
                                przez te firmy. Odnośnie Internetu zmajomy, który się tym para zaproponował mi
                                jeszcze inne rozwiązanie. Założyc na dachu radiolinię do np. Energisu o
                                przepustowości około 10 MBits. Inwestycja jest początkowo dość kosztowna, ale
                                później koszty korzystania z internetu są niewielkie
                                • arkaady Gmina 14.11.03, 12:01
                                  Cześć.
                                  Mam pytanie czy ktoś się orientuje , czy w końcu Mostostal złożył do gminy
                                  papiery o odbiór budynku przez naszą gminę? Czy dalej cały czas wnioskuje,że
                                  już dawno złożył i czeka na odpowiedz, bo z tego co wiem , ktoś pisał na
                                  forum , że nawet tego nei zrobił.A my dalej Mieszkamy na ""CZARNO"".
                                  Pozdr.
                                  • Gość: Kate Re: Gmina IP: *.skyline.com.pl 14.11.03, 13:18
                                    Mam info w sprawie wybudowania miejsc parkingowych przed naszym blokiem. Gmina
                                    wydała zgodę na ich wybudowanie, teraz jednak trzeba pojść do innego urzędu
                                    dowiedzieć sie czy są pieniądze na ten cel. Jeżeli nie ma, a pewnie tak
                                    będzie, koszty beędą musieli ponieść mieszkańcy...Nie wiem jaka to będzie
                                    suma, będę sie dowiadywać. Przypuszczam, że ci co wykupili garaże nie będą
                                    chcieli sie składać...
                                    Pozdr
                                    • Gość: z propozycją Re: Gmina IP: *.siedlce.leased.ids.pl 14.11.03, 13:40
                                      A może jednak ktoś miałby ochotę na podziemne miejsce garażowe za 16800 zł -
                                      tuż w sąsiedztwie? Mam do odstąpienia stanowisko garażowe - bez żadnych
                                      profitów dla mnie czyli w cenie developera.
                                    • arkaady Re: Gmina 17.11.03, 11:01
                                      Witam.
                                      Pewnie będzie tak jak mówisz w sprawie miejsc parkingowych , że na pokrycie
                                      kosztów będą musieli się złożyć mieszkańcy, ale wydaje mi się ,że nie wszyscy
                                      zmotoryzowani kupili miejsce parkingowe i dla nich dobrą alternatywą bedą
                                      miejsca postojowe od Jeżewskiego.Tych co kupili garaże jest okolo 40 wiec to
                                      nie dużo.
                                    • Gość: moni Re: Gmina IP: *.cec.eu.int 17.11.03, 11:08
                                      Czesc

                                      To rozumiem, ze ci co się złożą na miejsca parkingowe będą mieli wyłączne
                                      prawo do korzystania z nich?? czyli np. poprzez założenie specjalnych bramek??
                                • Gość: GrzesieK Re: Antena zbiorcza IP: 172.28.64.* 15.11.03, 15:35
                                  A możesz przybliżyć nam nieco ile to może kosztować????
                                  Jak już płacić to za coś konkretnego a nie przepustowość bez ciru sprzedaną
                                  kilka razy.
                                  • Gość: Domel Re: Antena zbiorcza IP: 62.233.204.* 15.11.03, 15:57
                                    GrzesieK skontaktuj sie ze mną na prv: x@plusnet.pl
                                    Mam do Ciebie sprawę.

                                    Domel
                                    • arkaady Śmietnik.. 17.11.03, 11:20
                                      Hello
                                      Mamy już chyba gotowy Śmietnik , jest to najpiękniejszy obiekt Architektoniczny
                                      na Całych Kabatach:))
                                      No może po nowym roku uda się otwotzyć furtkę od strony KEN, przy tak szybkim
                                      tepie robót.
                                      pozdr.
                                      • Gość: Domel Re: Śmietnik.. IP: *.polkomtel.com.pl 17.11.03, 11:29
                                        Piękny?????????
                                        To jest badziew a nie śmietnik!!!
                                        Na każdym normalnym osiedlu śmietnik jest murowany lub tak zrobiony żeby nie
                                        było widać tego syfu wewnątrz!
                                        A tutaj mamy transparentny śmietnik - widac wszystko co jest w środku!
                                        A jaki przewiewny - już widze jak wywiewa z niego paiery, torebki foliowe itd
                                        przy większym wietrze!
                                        Wspołczuję sąsiadom, którzy mają okna na to cudo architektury zaproponowane
                                        przez Mostostal.

                                        P.S. A te rozbabrane od 2 miesięcy domofony to kolejny skandal.
                                        • arkaady Re: Śmietnik.. 17.11.03, 11:45
                                          Domel.
                                          Przecież wiesz,że to żart , to jest Najgorszy Bubel na Całym Ursynowie tego sie
                                          nie da opisać myślą ,że jak posadzą drzewka w około to będzie super.!!!!!
                                          Gorszego gówna za przeproszeniem to chyba w życiu nie widziałem.
                                          A domofony to następna historiiaaaa. Pieprzą się tyle , że -cytuję -""Moja
                                          babcia dała by sobie z Tym radę szybciej""(z całym czacunkiem)
                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: moni Re: Śmietnik.. IP: *.cec.eu.int 17.11.03, 12:22
                                            Niestety nic na to nie możemy poradzić; my jako mieszkańcy a z doświadczenia
                                            wiem, że Paniusie w administracji również nie potrafią sobie poradzić z
                                            jakimkolwiek problemem. W tej chwili od kilku dni nie działają wogóle domofony
                                            w klatce II i obok tej klatki jest wykopana głęboka dziura zasłonięta jakąś
                                            tekturą i od dłuższego czasu nic się z tym nie dzieje; ani dziura się nie
                                            zmniejszyła ani tektura nie zniknęła.
                                            Nie wiem jakie mamy uprawnienia jako, w zasadzie, współwłaściele tego bałaganu
                                            ale najwyższa pora zagonić Baby z admin do roboty. Nie wspomnę już o
                                            telefonach - to tak jak dwadzieścia lat temu - telefony będą ale nie wiadomo
                                            kiedy, za miesiąc za rok albo za dziesięć lat.
                                            Może ktoś ma pomysł jak wyegzekwować działanie od admin albo mostostalu?
                                        • Gość: mario Re: Śmietnik.. IP: 217.153.33.* 17.11.03, 12:58
                                          To może o temacie bubli porozmawiasz dzisiaj z p. L?

                                          Ps. Co ty za głupoty wygadujesz Ance?!!! (o rocznej karencji na pewne ważne
                                          zdarzenie w życiu każdej kobiety)

                                          mario
                                          • arkaady Re: Śmietnik.. 17.11.03, 13:16
                                            Te panie z Administracji to tylko potrafią się ładnie uśmiechać i nic wiecęj ,
                                            one nie wiedzą o co chodzi w tym wszystkim. Te dziury i nie dzialające
                                            domofony to chyba im nie przeszkadza , one nie umią wywrzeć presji na tych
                                            wykonawcach więc wszystko w około jest rozpie......przone i końca nie widać.
                                            Pozdrawiam
    • Gość: gk Re: ALEJA KASZTANOWA - Mostostal Siedlce IP: *.chello.pl 17.11.03, 22:49
      raz jeszcze namawiam na sprawdzenie zgodności projektu , pozwolenia na budowę,
      decyzji o warunkach zabudowy, prawa budowlanego....
      bo zaraz to wy będziecie płacić..........
    • pio_tr2000 Re: ALEJA KASZTANOWA - Mostostal Siedlce 19.11.03, 10:52
      Gdyby ktoś chciał sprzedać mieszkanie w tej inwestycji, to jestem poważnie
      zainteresowany.
      Proszę o kontakt na priva: pio_tr2000@gazeta.pl
      Pozdrawiam,
      Piotr
      • arkaady Wokół Budynku 19.11.03, 14:44
        Witam .
        No nie wiem czy to tylko złudzenie czy nie , ale coś się ruszyło , zaczęli
        powoli uruchamiać furtki od Jeżewskiego ,zobaczymy jak długo to będą robić no i
        śmietnik mamy gotowy:)))))))) ale super !!!! Ciekawe co więcej chłopaki z
        ferajny zrobią.???
        czy ktoś wiec czy w końcu Mostostal złożył wniosek do Gminy???
        pozdrawiam
        • Gość: Domel Re: Wokół Budynku IP: *.polkomtel.com.pl 19.11.03, 15:55
          Arek teraz w pracy nie mam czasu ale jak włączasz kompa w domu to uruchamiaj
          też od czasu do czasu czat to ci podam pare szczegółow.

          Pozdr
          • arkaady Re: Wokół Budynku 20.11.03, 10:35
            Witam.
            Aż nie moge uwierzyć , ale chyba coś się dzieje w około.Nawet w jeden dzień
            zrobili bramkę od strony KEn!!!! Szok, ale ogólnie to i tak Kiszka:)))
            Patałachy do Kwadratu!!!!!
            Pozdrawiam
    • Gość: d Re: Okna w wykuszach IP: *.stacje.agora.pl 20.11.03, 22:06
      Witam
      Pytanko :
      Czy ramy okien w wykuszach sa w Waszych mieszkaniach lodowato zimne (dalece
      chlodniejsze od szyb) ?
      • Gość: miś Re: Okna w wykuszach IP: 195.94.201.* 21.11.03, 11:51
        są zimniejsze, bo w szybach jest folia termoizolacyjna a w ramach jej nie ma

        pozdr
        • Gość: d Re: Okna w wykuszach IP: *.stacje.agora.pl 21.11.03, 13:13
          Skoro jest w szybach to powinna byc chyba takze w ramach ???
        • Gość: Domel Internet IP: *.polkomtel.com.pl 21.11.03, 13:18
          Miś masz juz internet? Ja mam ten od Kostka i działa przyzwoicie.

          • Gość: miś Re: Internet IP: 195.94.201.* 21.11.03, 13:33
            d - tę folię się wkleja pomiędzy dwie szyby, a w ramach nie ma szyb... :))
            domel - mam ale z aster, bo kostek narazie chyba słabo rozwinął skrzydła,
            próbowałem tego przez dwa tygodnie i było do d..y, jak się poprawi to zmienię,
            ale narazie jest tak:
            - nie ma supportu technicznego na miejscu, jak się coś wywali (np. switch u nas
            w bloku) to trwa forever zanim przyjadą i naprawią,
            - nie ma publicznych numerów IP (coś tam niby mieli dać ale za kasę i tylko
            kilka...naście....)
            - bąkali coś o blokowaniu portów używanych przez soft typu kazaa... jest mi to
            baaardzo nie na rękę
            - no i poza tym chodzi dość wolno (m.in. dlatego że nia mają serwerów cache ani
            proxy)
            jeśli się mylę to proszę o korektę - wolałbym wspierać blokową inicjatywę niż
            aster, ale narazie oferta kostka mi nie wystarcza....
            • Gość: Domel Re: Internet IP: *.polkomtel.com.pl 21.11.03, 14:19
              Miś przejdźmy do dyskusji prywatnej: x@plusnet.pl

              Domel
              • arkaady Nowy Tydzień 24.11.03, 09:15
                Witam wszystkich z Forum:)))
                Jak tam minął weekend? Jak widzicie i jak jesteście zadowoleni ze zmian jakie
                się dzieją na naszym podwórku:)))
                Nowe wieści mile widziane;))
                Pozdrawiam
                • Gość: kierowca Re: Nowy Tydzień IP: *.acn.pl 24.11.03, 11:29
                  Może to niewłaściwe forum, ale próbuję...Jestem u kresu wytrzymałości. PROSZĘ
                  o nieparkowanie samochodów na Wańkowicza, tuż przy Jeżewskiego. Rozumiem
                  pośpiech, brak miejsca, ale widoczność jest ZEROWA. Wystarczyłoby tylko kilka
                  metrów wolnej przestrzeni. Nie wspomnę o przepisach. Czy musimy czekać na
                  interwencję policji, na kolizję? Błagam o zachowanie zdrowego rozsądku.
                  • Gość: moni Re: Nowy Tydzień IP: *.cec.eu.int 24.11.03, 11:49
                    Drogi kierowco

                    To moze zaproponujesz jakies rozwiazanie?? co mamy zrobic ze swoimi
                    samochodami; zabrac do domu??
                  • Gość: ml Re: Nowy Tydzień IP: *.sggw.waw.pl 24.11.03, 12:10
                    Pozdrawiam! Popieram Kierowcę i zwracam również uwagę na parkowanie na
                    chodnikach, szczegolnie w pobliżu wjazdu do garażu. Właściciel Smarta chyba
                    nigdy nie słyszał o pieszych i to kwestia czasu kiedy skończy się to dla Niego
                    mandatem, czego bardzo Mu życzę.
                    • Gość: krzysiek Re: Nowy Tydzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 16:49
                      Gość portalu: ml napisał(a):
                      > Pozdrawiam! Popieram Kierowcę i zwracam również uwagę
                      na parkowanie na
                      > chodnikach, szczegolnie w pobliżu wjazdu do garażu.

                      Parkować na chodniku można pod warunkiem, że się zostawi
                      odpowiednio dużo miejsca dla pieszych.
                      Jak się zaparkuje bez wjeżdżania na chodnik, to za bardzo
                      się wystaje na jezdnię.

                      Pozdrawiam
                  • Gość: krzysiek Re: Nowy Tydzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 16:46
                    Gość portalu: kierowca napisał(a):

                    > Może to niewłaściwe forum, ale próbuję...Jestem u kresu
                    wytrzymałości. PROSZĘ
                    > o nieparkowanie samochodów na Wańkowicza, tuż przy
                    Jeżewskiego. Rozumiem
                    > pośpiech, brak miejsca, ale widoczność jest ZEROWA.
                    Wystarczyłoby tylko kilka
                    > metrów wolnej przestrzeni. Nie wspomnę o przepisach.
                    Czy musimy czekać na
                    > interwencję policji, na kolizję? Błagam o zachowanie
                    zdrowego rozsądku.

                    Słusznie - na skrzyżowaniu nie wolno parkować. Ja jak nie
                    ma miejsca parkuję na Jeżewskiego.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Domel Re: Nowy Tydzień IP: 62.233.204.* 24.11.03, 18:23
                      Taa a na Jeżewskiego kradną...
                  • Gość: XXL Parapetówki IP: *.polkomtel.com.pl 08.12.03, 16:58
                    Cały ciąg parapetówek przed nami, a jedna z nich w ub. piątek za nami. Huczna,
                    oj huczna. Niosło po całym dziedzińcu,a gościom nie wystarczyło już mieszkanie,
                    to przenieśli się na balkon i klatkę schodową. I wszystko dałoby się znieść,
                    ale... Organizatorowi imprezy i gościom zabrakło chyba wyobraźni po 24-ej, bo
                    chóralne śpiewy (na listy przebojów się nie nadają), piski, krzyki dziewczyn -
                    chyba występowali Chippendales, tupanie,jakby żubry z reklamówki po piwo
                    biegiem sie udały i basy do 2-ej czy 3-ej nad ranem - to wszystko mieszkańcy
                    mieli okazję podziwiać. Dzieki imprezie wiemy też dobitnie, że sąsiad ma b.
                    dobry sprzęt, ale może nie musi aż tak bardzo testować jego poziomu głośności.
                    Widać zabawa była fajna, tylko, że w budynku/ na klatce mieszkają też ludzie z
                    małymi dziećmi, pomijając ten fakt generalnie mieszkają ludzie ! i dobrze
                    byłoby wziąć pod uwagę, że po 24-ej, a juz na pewno po 1-ej w nocy ! trzeba
                    hałas ograniczyć. Nie jest to akademik, gdzie wszystko wolno. Każdy z nas
                    będzie organizować parapetówkę, normalne że tańczyć nikt nie będzie przy cichej
                    muzyce, ale jakies normy chyba obowiązują...
                • Gość: Domel Re: Nowy Tydzień IP: *.polkomtel.com.pl 24.11.03, 11:44
                  Weekend był przyjemny ze względu na pogodę - zmiany są ale jakby czegoś znowu
                  nie dokończono...
                  Pytanie tylko czy znów będa kończyć te domofony tygodniami czy może zrobią to
                  wreszcie raz a dobrze.

                  P.S. Ostatnio chodził gościu ze sferii. Słyszałem ze dużo ludiz sie zdecydowało
                  na telefony. Fajnie wewnątrz sieci rozmowy kosztują 1 grosz za minutę;)

                  A tak poważnie to słyszałem że nie ma co liczyc na innych operatorów...
                  Tepsa ma za daleko, Netia nie chce, a Aster to szkoda gadać!
                  • Gość: Eddie Re: Nowy Tydzień IP: *.polkomtel.com.pl 24.11.03, 13:26
                    Kierowca smarta to snob i burak! Kiedyś zwróciłem mu uwage to popatrzył na mnie
                    z pogardą i chyba uznał że nie godzien jestem uzyskania od niego chćby słowa
                    wyjasnienia...
                    • Gość: moni Re: Nowy Tydzień IP: *.cec.eu.int 24.11.03, 13:45
                      parkowanie na chodniku nie tylko dotyczy smarta ale wielu innych m.in. skody,
                      zuka. Wydaje mi sie, ze to ochrona powinna zareagowac
                      • blondina1 Re: Nowy Tydzień 24.11.03, 13:58
                        Czytał może ktoś regulamin naszej ochrony w zakresie czego oni chronią
                        dokładnie i na co zwracają uwagę ?

                        Ostatnio poinformowałam ochroniarza o tym że jakiś facet wjechał na chodnik
                        samochodem (koloru białego, nie podam jeszcze nr. rejestracji) przed sklep
                        (przy Jeżewskiego). Ochroniarz nic na to nie zareagował. W związku z tym
                        ciekawa jestem za co oni odpowiadają...

                        pozdr.
                        xxx
                        • arkaady Re: Nowy Tydzień 25.11.03, 09:07
                          Witam.
                          Zgadza się,że trzeba się dowiedzieć jakie są obowiązki i prawa ochrony.
                          Ale na marginesie to nie ma się co denerwować takim Burakiem ze Smarta i
                          innych , bo pewnie oni i tak tego nie czytają tego co piszemy na forum, musimy
                          od ochrony to wyegzekwować.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Kate Re: Nowy Tydzień IP: *.skyline.com.pl 25.11.03, 13:45
                            A ja musze pochwalić panów od domofonów bo wczoraj je naprawili! Zajęło im to
                            wprawdzie duuużo czasu ale jak obiecali tak zrobili i ciesze sie z tego!

                            Pozdr
                            • arkaady Re: Nowy Tydzień 25.11.03, 13:59
                              Hmm , no tak może i naprawili, ale Ciekawe które, bo dalej bramki są otwarte i
                              jeszcze nie wszystkie domofony działają. Od Sklepiku brak domofonu. Chyba
                              jeszcze długo nam przyjdzie poczekać żeby wszystko było zamknięte i tak jak
                              powinno być.
                              Pozdrawiam
                            • Gość: krzysiek Re: Nowy Tydzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 14:35
                              U mnie już od tygodnia działają :)

                              Pozdrawiam
                              • arkaady Re: Nowy Tydzień 26.11.03, 10:25
                                Witam.
                                Coś cisza na forum , wnioskuję,że wszystko wszystkim się podoba i nie mają nic
                                do zarzucenia Mostostalowi????:))) No to fajnie , bo ja mam.Ale może brak czasu
                                u mieszkańców tego naszego Forum.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: mario Re: Nowy Tydzień IP: 217.153.33.* 26.11.03, 12:28
                                  To może zaczniesz, a inni się przyłączą??

                                  mario
                                  • Gość: maciek inspektor budowalny IP: 195.136.36.* 26.11.03, 16:51
                                    Czy doświadczeni i aktywni na forum mieszkańcy Kasztanowej Alei moga polecić
                                    rzeczoznawcę budowlanego, albo innego sprawdzonego fachowca do odbioru
                                    mieszkania. Z góry dziękuje za pomoc.
                                    • Gość: miś Re: inspektor budowalny IP: 195.94.201.* 27.11.03, 14:00
                                      ja to zaprosiłem moją ekipę wykończeniową żeby przyszli i pokazali co im sie
                                      nie podoba... potem zgłosiłem to na odbiorze i tyle... tak jest chyba
                                      najprościej

                                      pozdr
                                      • Gość: Domel Re: inspektor budowalny IP: *.polkomtel.com.pl 27.11.03, 15:06
                                        Od stycznia developer będzie miał obowiązek przyprowadzić inspektora
                                        budowlanego na odbiór! (na własny koszt)

                                        P.S. Miś co nie odpisujesz na maile?
                            • Gość: "malko" Re: Nowy Tydzień IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 20:50
                              Kilka słow wyjaśnienia nt.domofonów
                              Jako wykonawca systemu domofonowego w Państwa bloku,poczywam się do obowiązku
                              aby wytłumaczyć "dlaczego domofony są wciąż rozgrzebane?" i nie wszędzie
                              porawnie działają.
                              W wilu mieszkaniach trwają obecnie prace remontowo wykończeniowe,i Szanowni
                              Państwo w ich trakcie często zlecacie przeniesienie domofonu w inne miejsce
                              przygodnym elektrykom lub innym fachowcom .Otóż okazuje się w 80% przypadków
                              że podłączenie kilku przewodów w odpowiedniej kolejności ,przekracza ich
                              możliwości i efektem tego ,są permanentne awarie systemów na klatkach. Myląc
                              przewody robią często zwarcia ,obiążając zasilacze aż do ich spalenia włącznie.
                              W efekcie moi pracownicy spędzają radośnie czas na usuwaniu awarii,zamiast na
                              dokończeniu całego systemu.Ostatnio w wyniku prób naprawy domofonu przez
                              jakiegoś"fachowca" uległo spaleniu siedem na dziewięc modułów odpowiedzialnych
                              za współpracę furtek z poszczególnymi klatkami. Jutro zaczynamy ponowny montaż
                              tych urządzeń po naprawie. Zwracam się więc do Państwa z ogromną prośbą ,aby
                              wszelkie prace przy domofonach zlecać przez administrację mojej
                              firmie ,zwłaszcza że przeniesienie słuchawek wykonujemy za symboliczną opłatą
                              a w przypadku niewielkiej odległości gratis.
                              Ze swojej strony postaramy się uruchomić system w całości do końca tego
                              tygodnia,o ile zmniejszy się ilość awarii dokonywanych przez "przypadkowych
                              elektroników"
                              Z poważaniem
                              Zdzisław Zasławski
                              "Malko" Systemy Ochrony Mienia
                    • Gość: Stokrotka Re: Kierowca smarta IP: *.inetia.pl 27.11.03, 15:50
                      Witam wszystkich,
                      zapewniam że kierowca smarta i od razu napiszę pasażerka ( bo pewnie za chwilkę
                      ja też zostanę okrzyknięta snobką, paniusią itp.) nie jest snobem i
                      burakiem!!!! Jak sami wiecie nie ma obok naszego bloku parkingu więc każdy
                      stawia samochód tam gdzie można. W tym wypadku padło na chodnik , który
                      prowadzi do śmietnika chociaż śmietnik powinien stać na innym miejscu. Gdyby
                      tak było, to chodnik ten prowadziłby donikąd!!!! nie rozumiem też w czym
                      przeszkadza Wam ten samochód ?( bo jak wnioskuje przeszkadza Wam przede
                      wszystkim samochód a nie to że tam się parkuje!!!!!!) chyba lepiej zaparkować
                      przy bloku niż zastawiać drogę na Wańkowicza?!


                      • Gość: Kierowca smarta Re: Kierowca smarta IP: *.inetia.pl 27.11.03, 16:43
                        Ja jestem znanym juz chyba wszystkim kierowcą smarta. Na wstepie pozwole sobie
                        na riposte co do okrzykniecia mnie przez część (podkreslam :częśc) "szanownego
                        i nieomylnego" forum "burakiem". Otóz proszę sobię wyobraźić ,że chamaski i
                        pretensjonalny sposób w jaki zostaje zwrócona uwaga ,jest najczęstszym powodem
                        dla którego po prostu nie warto odpowiadać.Tak też było i w tym przypadku.
                        Chętnie podyskutuję na temat parkowania,ale sam fakt ,że parkuje samochód w
                        miejscu moze nie dokonca do tego przystosowanym ,nie jest powodem do
                        traktowania mnie "z góry". Sam problem zastawiania tego fragmentu
                        chodnika ,prowadzacego do nikad....to juz chyba wyczerpany przez moja
                        Przedmówczynię temat. Mogę tylko dodać,że jak na "rasowego" buraka przystało,
                        zawsze stawiam samochód ,opierając się praktycznie lusterkim o płot (tak ,żeby
                        w jak najmniejszym stopniu utrudniać poruszanie się po chodniku),a jednocześnie
                        tak, aby nie ograniczać wjazdu przez bramę.Mam przyjemność jeźdźić chyba
                        najmniejszym autem parkującym w tej okolicy-staram się do parkowania
                        wykorzystać miejsca niedostępne dla innych samochdów....może więc to że parkuje
                        samochód tam gdzie parkuje sprawia,że TY masz gdzie postawić swój.Na chodniku
                        prowadzącym do tymczasowego śmietnika ,po zaparkuowamiu smarta zostaje ponad
                        0,5m na przejście....jak na spacer z torbą smieci moim zdaniem powinno
                        wystarczyć.Szczerz powiedziawszy wolę wykorzystywać miejsce "pod
                        transformatorem" (wzdłuż murka wjazdowego do garażu), ostatnio zauważyłem ,że
                        to miejsce wykorzystują własciciele większych aut.......a biorąc pod uwagę
                        możliwości zaparkowania wokół bloku,wcale im się nie dziwię.Przykre jest w
                        całej sprawie to, że wygląda na to ,że nie jest problem parkowania na
                        chodniku ,a problem samego smarta.Jeżeli faktycznie tak jest, to koniec mich
                        nadzeji na mieszkanie w "normalnej" społeczności...szkoda,bo do tej pory na
                        prawdę było miło.

                        Z poważaniem,
                        M.
                        • Gość: Max Re: Kierowca smarta IP: 62.233.204.* 27.11.03, 22:24
                          Kierowca smarta nie stresuj sie...
                          Przesrane z tym parkowaniem. Wypijemy sąsiedzką flaszkę pod śmietnikiem i
                          bedzie dobrze!
                          • Gość: Kierowca smart Re: Kierowca smarta IP: *.inetia.pl 28.11.03, 12:17
                            Flacha może być......tylko najlepiej zanim kubły przyjadą......żeby napoje
                            były niearomtyzowane.
                            • Gość: Kierowca smarta Antena zbiorcza IP: *.inetia.pl 28.11.03, 12:35
                              Jeżeli pomysł anteny jeszcze nie umarł śmiercią naturalną, to ja również jestem
                              chętny. Nie znam się specjalnie na antenach, ale zrobiłem małe przemyślenie:
                              obecnie mam Asterka (działa, ale nie porywa mnie bogactwem tematycznym
                              programów....jak za 50 zł).Wydaje mi się ,że 2 krotność miesięcznego abonamentu
                              (czyli 100 zł) to kwota jaką mogę ze spokojnym sumieniem przeznaczyć na zakup i
                              montaż anteny.Myślę ,że gdyby wszyscy zainteresowani skłonili się do takiej
                              kwoty, to można by kupić i zainstalować na prawdę coś porządnego.Piszę od tym
                              dlatego, ponieważ zdaję sobię sprawę ,że każdy z nas chciałby to załatwić
                              minimalnym kosztem......niestety doświadczenie uczy ,że kupując za tanio,
                              trzeba kupić 2 razy....i żaden z tych 2 razy nie będzie dostatecznie dobry.
                              • Gość: Domel Re: Antena zbiorcza IP: *.polkomtel.com.pl 28.11.03, 14:25
                                Witam,
                                jestem za. Ale tak naprawde nie potrzeba aż tyle kasy. podobno koszt jednej
                                anteny zamnie się grubo poniżej 500zł ze wszystkimi wypasionymi dodatkami a
                                dzieląc to na liczbę chętnych to wyjdą grosze.
                                Pytanie tylko czy możemy korzystać z okablowania, z którego korzysta aster.
                                Wydaje mi sie że to nasze (mieszkańców) bo chyba za coś ta ciężką kase
                                wydaliśmy.
                                Poza tym sądze że możemy podjąć jakies decyzje dopiero w styczniu po utworzeniu
                                wspólnoty choć przydało by się już teraz bo np ja nie mam TV bo pogoniłem tego
                                naciągacza z aster!
                                P.S. A co do flaszki to ja chętnie - dzisiaj?

                                Kierowca smarta jak masz net w domu to sie odezwij na gg: 4660978
                                • mistrzuncio Re: Antena zbiorcza 28.11.03, 14:48
                                  Moi Drodzy Sąsiedzi :)

                                  Antena jestjedną sprawą, którą fajnie było by dograć.

                                  Drugą sprawą, która w mojej opinii była by godna uwago jest nasz własny
                                  Internet. Znajomy ma w bloku DSL'a z sąsiadami i wychodzi opłata miesięczna ok
                                  20 zł. W porównaniu Kostkiem (czy jak mu tam) ww. pomysł jest wart uwagi!

                                  Najlepiej to dograć na wspólnym zebraniu!
                                • mistrzuncio Re: Antena zbiorcza 28.11.03, 14:49
                                  Moi Drodzy Sąsiedzi :)

                                  Antena jestjedną sprawą, którą fajnie było by dograć.

                                  Drugą sprawą, która w mojej opinii była by godna uwagi jest nasz własny
                                  Internet. Znajomy ma w bloku DSL'a z sąsiadami i wychodzi opłata miesięczna ok
                                  20 zł. W porównaniu z Kostkiem (czy jak mu tam) ww. pomysł jest wart uwagi!

                                  Najlepiej to dograć na wspólnym zebraniu!
                                  • arkaady Kosze na śmieci 29.11.03, 13:56
                                    Witam.
                                    Pojawiły się pojemniki na śmieci w końcu!!!Ale tak się zastanawiam, na jak
                                    długi okres Mostostal podpisał umowę i czzy MPO jest najtańszą ofertą na rynku
                                    Ursynowskim.

                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: K.s Re: Kosze na śmieci IP: *.inetia.pl 29.11.03, 14:54
                                      ...no i mówiłem, że się trzeba spieszyć z w flaszeczką !
                                    • Gość: moni Re: Kosze na śmieci IP: *.cec.eu.int 01.12.03, 09:50
                                      Czesc
                                      Mam pytanie: czy kod wejsciowy do naszych klatek i furtek dziala rowniez do
                                      furtki do smietnika??
                                      • Gość: Domel Re: Kosze na śmieci IP: *.polkomtel.com.pl 01.12.03, 10:11
                                        Mój nie działa... chyba trzeba chodzić z kluczem.
                                • Gość: frania Re: Antena zbiorcza IP: 62.233.204.* 03.12.03, 16:09
                                  Antena w cenie 500 zł nadaje się jedynie do domku jednorodzinnego a nie do
                                  takiego budynku jak nasz. Dowiadywałam się iż koszt takiej anteny to
                                  kilkadziesiąt tysięcy złotych.
                                  • Gość: Domel Re: Antena zbiorcza IP: 62.233.204.* 03.12.03, 20:22
                                    Tiaaa,
                                    frania jesteś z Astercity ???
                        • Gość: J Re: Kierowca smarta IP: 141.189.251.* 10.12.03, 15:15
                          Drogi Kierowco Smarta,

                          Długie te Twoje wytłumaczenie jest zaiste, lecz chyba się mijasz z prawdą i nie
                          przyznajesz do prawdziwego powodu parkowania w tym konkretnym miejscu. Bowiem,
                          moim zdaniem nie chodzi o Twoje altruistyczne "parkowanie tam gdzie inni nie
                          wjadą aby zaoszczędzić miejsce dla innych", lecz po prostu o to, by postawić
                          samochodzik pod oknem ochrony, gdzie czujesz się spokojny o jego los.

                          Jest to całkiem inny, dużo bardziej samolubny powód, niestety często stosowany
                          przez liczne grono parkujących od strony Wańkowicza, a do niedawna usiłujących
                          parkować na noc na terenie osiedla na drodze pożarowej...

                          Czemu zapytasz biorę udział w tej dyskusji? Bowiem mam na sercu los chodnika na
                          którym stajesz swoim półtonowym pojazdem. Rzeczywiśćie jest to najlżejszy z
                          parkujących na chodnikach, lecz wystarczająco ciężki by powodować jego
                          zapadanie sie. PYTAM: Kto będzie za remont chodnika płacił?? Chyba Ty, skoro
                          zapadanie to powodujesz.....

                          Sugeruję Ci zakupić miejsce w garażu, gdzie legalnie i bezpiecznie zaparkujesz
                          samochód.

                          NAPRAWDĘ ZAŁUJĘ, ŻE KUPIŁEM MIESZKANIE NA OSIEDLU, GDZIE ZAKUP GARAŻU NIE BYŁ
                          OBOWIĄZKOWY! Nie byłoby tych wszystkich problemów z parkowaniem na chodnikach
                          przynajmniej.
                          • Gość: Kierowca smarta Re: Kierowca smarta IP: *.inetia.pl 11.12.03, 09:31
                            Sprawa jest prostsza niż Ci się Drogi Sąsiedzie wydaje:
                            1) Nie parkuje pod oknem ochrony bo myślę ,że mam bezpieczne auto ( zawsze
                            najciemniej pod latarnią)
                            2) zazwyczaj kiedy wracam z pracy nie ma juz wolnych miejsc w okolicy
                            3)jeżeli chodnik nie jest w stanie wytrzymać obciążenia pół tony....to może od
                            razu trzeba zgłosić reklamację ,że jest źle położony.
                            4) A co do miejsca w garażu: jeżeli Cię na nie stać to gratuluje. A czy jest
                            bezpieczne....czas pokaże.
                            5) ...no i bardzo złe wieści. Jak zamieszkasz kiedyś na osiedlu gdzie garaż
                            będzie obowiązkowy...i tak zawsze będą auta zaparkowane na chodniku.Takie są
                            uroki mieszkania w aglomeracji miejskiej.
    • Gość: brzydal Zasuwka do drzwi IP: *.zurich.pl 02.12.03, 15:56
      Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów zainstalował cos takiego u siebie?? I ile
      to wyniosło?? Zamykanie sie dolnym zamek jest uciążliwe.
      • Gość: krzysiek Re: Zasuwka do drzwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 18:59
        Gość portalu: brzydal napisał(a):

        > Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów zainstalował cos takiego u siebie?? I ile
        > to wyniosło?? Zamykanie sie dolnym zamek jest uciążliwe.

        Ja mam. Zainstalował mi to gość z Gerdy za jakieś 90 zł.

        Pozdrawiam
        • Gość: brzydal Re: Zasuwka do drzwi IP: *.acn.waw.pl 03.12.03, 18:35
          Dziękuję bardzo za informację
          • arkaady Re: Nowy tydzień 04.12.03, 11:20
            Witam.
            No bardzo mi się podobał list pana z firmy ""Malko"" , miejmy nadzieje,że
            kwestia domofonów bedzie zapięta na ostatni guzik.Pilnujcie tylko swoich
            buraków, którzy nie potrafią podłączyć dobrze domofonów:)))
            Antena to kwestia której chyba nie da się rozstrzygnąć przed końcem roku, więc
            pozostaje nam czekać ...... na zbawienie.

            Pozdrawiam


            P.S
            w mojej windzie zniknęły obicia ochronne , ale chyba troszkę za wczesnie.
            • Gość: M Re: Nowy tydzień IP: *.cec.eu.int 04.12.03, 11:34
              Uwazam, ze list od Pana z Malko jest jak najbardziej na miejscu, jak buraki
              wykanczajace mieszkania beda ciagle cos chrzanili to cwaniaczku myslisz, ze
              kto zaplaci za ciagle naprawy domofonow?? Ty, ja i inni mieszkancy. Ja nie mam
              kasy na placenie za cos co spieprzyl ktos inny
              • Gość: Arkaady Re: Nowy tydzień IP: 62.233.204.* 04.12.03, 11:46
                ""M...i"" Nie denerwuj się , nikt nie zapłaci, zbijemy ich na kwaśne jabłko i
                robole z własnej kieszeni zapłacą za to co zepsuli, a pieniądze będą mieli bo
                zarobili:))

                Nie tak na serio , trzeba po prostu pilnować ich, ja też nie zamierzam płacić
                za to że ktoś coś psuje u siebie a idzie to w koszty wszystkich.
            • Gość: brzydal Podejrzane typy IP: *.zurich.pl 04.12.03, 13:24
              Ludzie nie puszcajcie różnych podejrzanych typów na klatki schodowe. Wprawdzie
              mamy silne drzwi, ale pomimo wszystko zaczynają pojawiać się żebracy i
              podejrzani goście jak np. pseudo ksiądz wczoraj. Nie miał żadnego papieru od
              parafii a roznosił opłatek i prosił o dobrowolne opłaty. Podobny numer wycięli
              naciągacze w moim rodzimym mieście. Poza tym w poprzednim tygodniu zapukały do
              mnie dwie osoby proiszącdwe o pomoc, jedna ponoc z pozwoleniem administracji, a
              drugiej za to śmierdzało jabolem z gęby. Lepiej jest wpłacić na PCK lub zanieść
              coś do kancelarii parafii niż takim osobom w niepewne ręce coś dawać
              • Gość: Domel Re: Podejrzane typy IP: *.polkomtel.com.pl 04.12.03, 16:10
                A ksiądz w kościele mówił że sprzedaż opłatków odbywa się wyłącznie w
                parafii...!!!
                Do mnie wczoraj zapukała jakaś brzydula wyglądająca na taką co lubi jabole i
                mówi: "szczęść Boże, roznosze opłatek" - myślałem że mnie szlag trafi.
                Poza tym ja nie wiem kto im otwiera???!!!
                Już kilka razy jakieś żulerstwo do mnie pukało a jeden nawet mówił żebym go
                zaprosił do środka to mi cos powie...
                Dzisiaj na szczęście pan z Malko powiedział że skończą te domofony ale czy nie
                znajdą sie madrale, które wpuszczają kogo popadnie? To po co te domofony,
                ogrodzenie iochrona???
                • Gość: kedor witam sasiadow :-) IP: 62.233.204.* 05.12.03, 00:57
                  pomimo tego ze mieszkam w naszym zielono - zoltym bloku juz od miesiaca,
                  dopiero dzis pierwszy raz odwiedzilem forum. z tej okazji chcialem sie pieknie
                  ze wszystkimi przywitac ;-)
                  mieszkam od strony jezewskiego w 5 klatce.

                  co do sprawy oplatkowej, mnie tez odwiedzila wczoraj pani od jaboli. dzis zas
                  zawital koles ktory wygladal juz o wiele bardziej profesjonalnie, jednak pomny
                  na slowa ksiedza nie dalem sie skusic jego ofercie ;-)

                  pozdrowienia

                  • Gość: Domel Re: witam sasiadow :-) IP: *.polkomtel.com.pl 05.12.03, 09:35
                    Witaj kedor
                    tak się skałada że ja też mieszkam w 5 klatce tylko od 4 miesięcy :)
                    Może sie nawet znamy z widzenia - hehehe
                    Daj znać na prv: x@plusnet.pl

                    Pozdrawiam
                    • arkaady Siemanko 08.12.03, 14:43
                      Witam wszystkich sąsiadów.!!!
                      Co nowego słychać u Was , jak sie mieszka , Mikołaj Was odwiedził w sobotę?
                      Ja myślałem,że nasze osiedle też odwiedzi i będą skończone domofony , ale
                      niestety chyba gdzieś utknął w niedalekiej Laponii i nie było możliwości
                      dostarczenia brakujących domofonów.
                      Już niewiele czasu pozostało naszym wspaniałym paniom z Administracji, więc
                      niech sie uwijają żeby zrobić na koniec dobre wrażenie bo z nowym rokiem
                      niestety będą musiały sobie gdzie indziej poszukać nowej norki żeby się
                      uśmiechać i nic nie robić.

                      pozdrawiam i życzę miłego tygodnia
                      • Gość: Domel Re: Siemanko IP: *.polkomtel.com.pl 08.12.03, 15:55
                        Dokładnie, zgadzam sie z tobą w 100%!
                        • Gość: anoola huczna impreza w nocy z niedzieli na poniedziałek! IP: *.netia.pl 08.12.03, 17:23
                          Jakiś debil wczoraj urządził w 7mej klatce imprezę, która trwała do 5tej rano.
                          Gratuluje pomysłu i ogólnego wyczucia...
                          • Gość: XXL imprezy, parapetówki IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.03, 09:57
                            Cały ciąg parapetówek przed nami, a jedna z imprez w ub. piątek za nami.
                            Huczna, oj huczna. Niosło po całym dziedzińcu,a gościom nie wystarczyło już
                            mieszkanie, to przenieśli się na balkon i klatkę schodową. To chyba było w
                            klatce 5-ej. I wszystko dałoby się znieść, ale... Organizatorowi imprezy i
                            gościom zabrakło chyba wyobraźni po 24-ej, bo chóralne śpiewy (na listy
                            przebojów się nie nadają), piski, krzyki dziewczyn - chyba występowali
                            Chippendales, tupanie,jakby żubry z reklamówki po piwo biegiem sie udały i basy
                            do 2-ej czy 3-ej nad ranem - to wszystko mieszkańcy mieli okazję podziwiać.
                            Dzieki imprezie wiemy też dobitnie, że sąsiad ma b. dobry sprzęt, ale może nie
                            musi aż tak bardzo testować jego poziomu głośności. Widać zabawa była fajna,
                            tylko, że w budynku/ na klatce mieszkają też ludzie z małymi dziećmi, pomijając
                            ten fakt generalnie mieszkają ludzie ! i dobrze byłoby wziąć pod uwagę, że po
                            24-ej, a juz na pewno po 1-ej w nocy ! trzeba hałas ograniczyć. Nie jest to
                            akademik, gdzie wszystko wolno. Każdy z nas będzie organizować parapetówkę,
                            normalne że tańczyć nikt nie będzie przy cichej muzyce, ale jakies normy chyba
                            obowiązują...Można było w którymś momencie naprawdę odnieść wrażenie, że bawi
                            się jakaś chołota,a chyba nie o to chodzi.
                            • hanibal.lecter Re: imprezy, parapetówki 09.12.03, 10:07
                              W pełni popieram mojego przedmówcę. Moja parapetówka jeszcze przede mną, ale
                              nie zamierzam z tej okazji uniemożliwiać snu połowie bloku.
                              MY HOME IS MY CASTLE - jak mawiają Anglicy i niech to się stanie mottem
                              wszystkich lokatorów Al.Kasztanowej.
                              I niech każdy zanim podkręci dźwięk na maxa pomyśli czy sam by chciał o 2 w
                              nocy słuchać wycia zza ściany.

                              Pozdrawiam ....
                              Pozdrawiam kilku sąsiadów, którzy już mają choinki :)
                              • Gość: Rolf Re: imprezy, parapetówki IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 09.12.03, 11:26
                                Aby uchronic sie przed chamskimi imprezami teraz i na przyszlosc, jest tylko
                                jeden srodek. CIAGLA ZBIORCZA PRESJA na delikwenta.

                                Proponuje przyjac za norme, ze od 24.00 sie nie krzyczy, nie puszcza muzyki na
                                ful i nie drze trepa w nieboglosy. Jest nas tu na forum ok. 30 procent
                                spolecznosci, wiec BARDZO DUZO. Parapetowki parapetowkami, ale zyc trzeba. Jak
                                ktos sie nie bedzie stosowac, to po prostu trzeba interweniowac, najpierw u
                                ochrony, a potem policja, i do skutku. Im wiecej sasiadow bedzie interweniowac,
                                tym lepiej. Tym wieksza presja. W naszym spoleczenstwie jest opor przed
                                wzywaniem policji, ochrony itp. bo nikt nie chce sie narazac grupie. A TO
                                BZDURA!!!! To ten ktos, kto robi impreze do 3 nad ranem, powiniem sie bac grupy.
                                Dlatego apeluje - kazda wieksza impreza - i od razu policja.
                                A wydzieranie sie na patio i wychodzenie w nocy na balkon to juz ostatnia
                                chamowa, nie sadzicie???

                                Ta kwestia jest o tyle wazna, ze imprezy beda zawsze, i trzeba stworzyc bardzo
                                silna presje na ochroniarzy, aby interweniowali, i na organizatorow, aby
                                wiedzieli, ze w tym bloku mieszkaja sami wrazliwi i tu nie mozna robic imprez.
                                Bo inaczej to co tydzien bedzie bezsenna noc w weekend.

                                Innego wyjscia nie widze.
                                • Gość: m Re: imprezy, parapetówki IP: *.cec.eu.int 09.12.03, 11:36
                                  czesc

                                  wiem co czujecie, u mnie w 2 klatce sasiedzi wierca wiertarami 7 dni w
                                  tygodniu od bladego switu to poznej nocy, ale znalazlam sposob na spokojny sen
                                  STOPERY!!! wiem, ze to nie rozwiazuje problemu ale pozwala na spokojny,
                                  relaksujacy sen i wypoczynek w nocy.
                                  Zgadzam sie, ze trzeba cos zrobic, zeby wspollokatorzy liczyli sie z
                                  sasiadami, ale pomimo iz na tablicach wisza informacje o ciszy nocnej nikt
                                  tego nie przestrzega nie mowiac juz o tym, ze ochrona ma wszystko w d..ie i
                                  nie interesuje sie dzwiekami dochodzacymi z bloku po rozpoczeciu ciszy nocnej.
                                  Jeszcze jedna uwaga: to ze jest ochrona to jedno ale kontakt z ochrona to
                                  drugie, dopoki nie beda mieli telefonu podejrzewam, ze nikomu nie bedzie sie
                                  chcialo w srodku nocy wychodzic z cieplego lozeczka, zeby im zglosic, ze u
                                  sasiada jest za glosno.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: rolf Re: imprezy, parapetówki IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 09.12.03, 12:25
                                    o przepraszam, mi sie chcialo. Dokladnie o 1 w nocy wstalem, ubralem sie, bylem
                                    u ochrony i interweniowalem, nawet poszli upomniec sasiada. Tyle ze sasiad mial
                                    kiepskie morale i sie nie przejal. Ale goscie zobaczyli, ze trzeba sie zmywac,
                                    i impreza sie skonczyla. Tak wiec radze - kazda interwencja ma sens.
                            • Gość: Witam, Re: imprezy, parapetówki IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.03, 13:18
                            • Gość: Domel Re: imprezy, parapetówki IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.03, 13:25
                              To dziwne że dopiero konkretna libacja spowodowała że niektórzy (nowi) szanowni
                              sasiedzi zabierają gos dopiero teraz - a było wiele spraw dotyczących
                              większości. Ale OK oby tak solidarnie poszło po nowym roku.

                              Wychodzi na to że to mój sąsiad taką konkretną imprezkę zafundował wszystkim -
                              na szczęście nie było mnie w weekend bo z tego co słysze było patologicznie.
                              A to taki miły i porządny chłopak - chyba torche przegiął!

                              P.S. Marcin Ty chyba rzeczywiście miałeś głośno... Powiedz dlaczego nie
                              odzywasz sie w ogóle na czacie i nie odpowiadasz? Obraziłeś się?
                              A do tego okazuje się że pracujemy w tej samej firmie...
                              Daj znać na czacie lub prv x@plusnet.pl
                            • Gość: Domel Re: imprezy, parapetówki IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.03, 13:29
                              To dziwne że dopiero konkretna libacja spowodowała że niektórzy (nowi) szanowni
                              sasiedzi zabierają gos dopiero teraz - a było wiele spraw dotyczących
                              większości. Ale OK oby tak solidarnie poszło po nowym roku.

                              Wychodzi na to że to mój sąsiad taką konkretną imprezkę zafundował wszystkim -
                              na szczęście nie było mnie w weekend bo z tego co słysze było patologicznie.
                              A to taki miły i porządny chłopak - chyba torche przegiął!

                              P.S. Marcin Ty chyba rzeczywiście miałeś głośno... Powiedz dlaczego nie
                              odzywasz sie w ogóle na czacie i nie odpowiadasz? Obraziłeś się?
                              A do tego okazuje się że pracujemy w tej samej firmie...
                              Daj znać na czacie lub prv x@plusnet.pl


                            • Gość: Domel Re: IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.03, 13:30
                              To dziwne że dopiero konkretna libacja spowodowała że niektórzy (nowi) szanowni
                              sasiedzi zabierają gos dopiero teraz - a było wiele spraw dotyczących
                              większości. Ale OK oby tak solidarnie poszło po nowym roku.

                              Wychodzi na to że to mój sąsiad taką konkretną imprezkę zafundował wszystkim -
                              na szczęście nie było mnie w weekend bo z tego co słysze było patologicznie.
                              A to taki miły i porządny chłopak - chyba torche przegiął!

                              P.S. Marcin Ty chyba rzeczywiście miałeś głośno... Powiedz dlaczego nie
                              odzywasz sie w ogóle na czacie i nie odpowiadasz? Obraziłeś się?
                              A do tego okazuje się że pracujemy w tej samej firmie...
                              Daj znać na czacie lub prv x@plusnet.pl


                          • Gość: joola Re: huczna impreza w nocy z niedzieli na poniedzi IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 09.12.03, 11:35
                            WItam na forum! jest okazja, aby zabrac glos.... wiec zabieram.

                            Anoola!

                            Ja tego typka z 7 klatki, co zrobil te impreze, wczoraj w windzie juz
                            potraktowalam odpowiednio - powiedzialem mu, wie pan co, ale takiej chamowy to
                            sie po panu nie spodziewalem.
                            I wiecie co, zaczerwienil sie........, bylo mu faktycznie glupio, i mnie
                            przepraszal, i mowil, ze to sie nie bedzie powtarzac!
                            I to jest chyba sposob na to, ciagle, namolne upominanie, a jak nie pomoze, to
                            ochrona.
                            Kurcze, place 4.150 za metr i jeszcze nie moge sie wyspac przed praca w
                            poniedzialek. KONIEC Z WYROZUMIALOSCIA!!!

                            • Gość: anoola Re: huczna impreza w nocy z niedzieli na poniedzi IP: *.netia.pl 09.12.03, 16:21
                              Joola
                              Czyżbyś mieszkała w mojej klatce (tej od numeru 80 coś do 107)?
                              Powiem szczerze, że nie znam nikogo w tym pionie i trochę dziwnie się czuje -
                              totalna anonimowość, typowa dla wielkiej płyty...:)Może umówimy się na herbatę?
                              Kto to jest ten koleś co zrobił imprezę? Jaki ma numer mieszkania dokładnie?
                              NIe wiedziałam skąd jest dokłanie ta muzyka. Mam ochotę go zabić nawet dziś
                              mimo, ze minęły dwa dni. Jakoś rozumiem imprezy w weekend, też są huczne i
                              pewnie irytują hałasem ale można z tym żyć mając perspektywę wolnego dnia przed
                              nami. Ale imperza w NIEDZIELĘ to było mistrzostwo świata, naprawdę.
                              Pozdrawiam
                              Anoola
                              • Gość: Domel Re: huczna impreza w nocy z niedzieli na poniedzi IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.03, 16:51
                                Cześć anoola,
                                od 80 do 104...
                                ale skąd wzięłaś tą siódmą klatkę? 7 Klatka jest od strony KEN i nie mogłaś
                                słyszeć imprezy. Może chodzi ci o Twoją 4 klatkę. Ja szczerze mówiąc kompletnie
                                nic nie słyszałem z niedzieli na poniedziałek a na ogół wszystko słysze...

                                Pozdrawiam
                                i jak zawsze jestes mile widziana u mnie na herbatce :)
                                • Gość: anoola Re: huczna impreza w nocy z niedzieli na poniedzi IP: *.netia.pl 09.12.03, 17:37
                                  Tak Domel chodziło o moją klatkę widzisz nawet nie znam numeru;) ciekawe czy
                                  więc Joola mieszka w 7mej czy w mojej;) i kogo pogoniła i czy była to
                                  alternatywna impreza do tej w mojej klatce. Tak czy tak, post wzbudził dyskusję.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Słonko Re: huczna impreza w nocy z niedzieli na poniedzi IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 14:48
                                    Anoola,
                                    ja lada chwila zamieszkam w klatce 4. Chetnie Cie wtedy poznam
                      • Gość: miś Re: Siemanko IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.12.03, 22:09
                        mnie mikołaj odwiedził w nocy z soboty na niedzielę... chyba się trochę zgubił
                        bo trafił do mojej komórki lokatorskiej (i paru innych) i wyłamał zamki...

                        te drzwi które mamy w komórkach (a takie same są w wejściach do garaży) można
                        po prostu potraktować z kopa i same sie otwierają...

                        przyłączam się do wrogów obecnej administracji... dali znać dopiero po dwóch
                        dniach o tym włamaniu, poza tym wszędzie jest syf, windy obskubane, furtki nie
                        działają - mozna się załamać psychicznie

                        pozdr
                        • hanibal.lecter Re:PIWNICE 09.12.03, 08:48
                          Pytanie jak Ci wandale się tam w ogóle dostali ???
                          Kto ich wpuścił ?
                          Tak jak pseudo księdza, i innych co łażą po klatkach !!!
                          LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ ZANIM KOGOŚ WPUSZCZACIE. JAK KTOŚ NIE MA KLUCZY TO
                          NIECH IDZIE DO OCHRONY I POPROSI O WPUSZCZENIE, A JAK KTOŚ OTWIERA DOMOKRĄŻCOM
                          I NIE SPRAWDZA KOGO WPUSZCZA TO JEST WINIEN TEGO CO SIĘ STAŁO !!!

                          Najdziwniejsze jest to, że podobno nikomu nic nie zginęło.
                          Ale kto wie co będzie następnym razem.
                          A może w piwnicach warto zamontować też kody dostępu jak do klatek - zawsze to
                          dodatkowa bariera dla złodziei i wandali :(

                          • Gość: Domel Re:PIWNICE IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.03, 10:15
                            Witam,
                            hanibal.lecter brawo!!! To samo miałem juz wczesniej napisac!
                            DOKŁADNIE LUDZIE OPAMIETAJCIE SIĘ I NIE WPUSZCZJCIE ŻULERSTWA. ZA
                            PRZEPROSZENIEM JEŻELI KTOS WPUSZCZA OBCYCH NA TEREN OSIEDLA LUB DO KLATKI TO
                            JEST SKOŃCZONYM IDIOTĄ I NIECH SOBIE KUPI CHAŁPE NA WSI!
                            I zdecydowanie takich idiotów musi być dużo (przynajmniej jeden w każdej
                            klatce) skoro ci złodzieje, żule itd odwiedzają prawie kazdego z nas! U mnie
                            już różni byli - opłatki przy tym to pikuś!!!
                            U moich znajomych po drugiej stronie KEN po wielu wojnach i kradzieżach tak
                            udało się zarządzić że nawet listonosz może być wpuszczony tylko przez ochronę!
                            I TO WŁAŚNIE JEST ISTOTA OSIEDLA STRZEŻONEGO! BO PO CO TA OCHRONA I TE
                            PIENIĄDZE SKORO KAŻDY MOŻE WEJŚĆ NA KLATKE!!!
                            MOŻE ZWOLNIĆ OCHRONE I ZAMONTOWAC KRATY W OKNACH A W DRZWIACH PO 5 ZAMKÓW!??

                            Tak samo ochrona powinna wpuszczac i pilnowac wszystkich którzy coś robią na
                            naszym osiedlu np. kretynów od kablówki. Jeden z nich jakis czas temu odcinał
                            sygnał wszyskim którzy nie podpisali umowy. No i palant nie miał kluczyka do
                            skrzynek TV ale sobie poradził - WYŁAMAŁ ZAMKI LUB ZAWIASY W SKRZYNKACH GDZIE
                            ZNAJDUJĄ SIĘ ZŁĄCZKI I GNIAZDA!!! Jak zgłosiłem ten fakt pani w administracji
                            to najpierw (JAK ZWYKLE) bardzo podziękował za zwrócenie uwagi a potem dodała
                            że jak oni mogli posuć skrzynki skoro to ich własność - NIE WYTRZYMAŁEM!!! i
                            KRZYKNĄŁEM PRZECIEŻ TO NASZA WŁASNOŚĆ!!!
                            Sugeruje wszystkim zainteresowanym zgłoszenie tego faktu w administracji i
                            poproszenie o pisemne poinformowanie wszystkich sasiadów o zakazie wpuszczania
                            obych na osiedle i do klatek schodowych - ja już to zrobiłem. Przydała by się
                            także taka informacja na tablicy ogłoszeń.
                            Samochody okradają, piwnice też to może trzeba poczekac az komuś mieszkanie
                            wyczyszczą albo zgwałcą na klatce żeby sie ludzi opamiętali!!!
                            • arkaady Re:PIWNICE 09.12.03, 10:34
                              DOMEL NA SZEFA WSPÓLNOTY!!!!!!!!!
                              DOMEL NA SZEFA WSPÓLNOTY!!!!!!!

                              Witam!!
                              Zgadzam sie z tym co Domel napisał, ale musimy wziąść poprawkę na to że tylko
                              grono z nas czyta to forum i możemy sobie tylko gdybać , dobrze że już zbliża
                              się ten koniec roku , a moje marzenie na Nowy rok to super działająca
                              wspólnota!!!

                              pozdrawiam
                              • Gość: rosiczka dziwne pole magnetyczne IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 09.12.03, 11:41
                                Dzień dobry wszystkim forumowiczom i mieszkańcom al. Kasztanowej, jestem nową
                                szcześliwą lokatorką i wasza sąsiadką, już od tygodnia. Pisze na forum, bo mam
                                pewien problem i zastanawiam się jak go rozwikłać czy przez administracje czy
                                uderzyć od razu do Mostostalu jako, ze to oni wybudowali to nasze cudo, a może
                                ktoś z was również miał taką sytuacje lub cos na ten temat wie.
                                Tak wiec mieszkam w klatce 6, od strony KEN mam sypialnie i kuchnie, a od
                                strony wewnętrznej osiedla usytuowany jest duży pokój oraz mały pokój. Mój
                                problem polega na tym iż wczoraj podłączyłam telewizor w dużym pokoju i
                                odbierał on wręcz idealnie ale skoro nie mam jeszcze mebli w tym pokoju to
                                przeniosłam go do sypialni od strony KEN, i tu zaczynają się moje obawy,
                                ponieważ w tym pokoju telewizor zamiast czerwonych i białych kolorów miał
                                różowe oraz inne przebarwienia i plamy.
                                Pomyślałam że to nic wielkiego, że pewnie cos źle podłączyłam lub źle stoi, ale
                                to nie to, bo po wielu próbach noszenia, przestawiania, obracania telewizora po
                                tych dwóch pomieszczeniach okazało się ze tylko w sypialni źle odbiera z powodu
                                SILNEGO POLA MAGNETYCZNEGO, które wydaje się być w ścianie, od strony KEN
                                miedzy kuchnią z loggią a sypialnią. Dowiedziałam się dziś, że takie pole może
                                być spowodowane zła konstrukcją w ścianie lub czymś podobnym.
                                I nie musze chyba nikomu mówić ze to jest bardzo szkodliwe dla organizmu.
                                Rozmawiałam z fachowcami od TV i RTV i dowiedziałam się, że takie plamy i
                                przebarwienia obrazu i kineskopu występują wtedy gdy obok odbiornika stoi
                                kolumna lub wieża itp. Ale gdy w pobliżu nie ma takich urządzeń to jest to
                                spowodowane BARDZO SILNYM POLEM ELEKTROMAGNETYCZNYM, które może się brać ze źle
                                postawionej/zmontowanej konstrukcji w ścianie lub czymś podobnym.
                                Nie jestem przewrażliwioną osobą ani zbyt wrażliwą, do tej pory nie
                                interesowały mnie takie rzeczy,,,,, ale skoro kupiłam swoje własne
                                mieszkanie ,,,nie musze dodawać ze sporo kosztowało to chciałabym aby było ono
                                idealne. A tu okazuje się ze nie mogę spać w sypialni bo cos tam wytwarza duże
                                pole magnetyczne szkodliwe dla zdrowia.
                                Czy może ktoś z szanownych państwa spotkał się z taka sytuacja i czy zna na to
                                sposób?
                                Bo z tego co się zdążyłam zorientować trzeba obłożyć ściany w danym
                                pomieszczeniu ekranami elektromagnetycznymi, a tego chciała bym uniknąć za
                                wszelka cenę, tak samo jak zmienienia pokoju do spania.

                                Pozdrawiam, namagnetyzowana mieszkanka.
                                • hanibal.lecter Re: dziwne pole magnetyczne 09.12.03, 12:09
                                  Nie wiem jak pola energet. itepe bo nie mam telewizora ;)
                                  Ale w mieszkaniach są niezłe cieki wodne :( i to podobno nie za fajnie dla
                                  organizmu. U mnie idzie duży, ale na szczęście głównie w przedpokoju
                                  • Gość: rosiczka Re: dziwne pole magnetyczne IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 09.12.03, 12:57
                                    dzwoniłam do naszej admi9nistracji i rozmawiałam z kierownikiem budowy,
                                    stwierdził, że tomoze byc spowodowane bliskościa windy (ktora jest w moim
                                    przypadku daleko) lub źe zamontowanymi gniazdkami (ale przeciez gniazdka sami
                                    mi montowali), i powiedzial ze to nie konstrukcja wiec musze sobie sam z tym
                                    poradzić.
                                    • Gość: ml Re: dziwne pole magnetyczne IP: 213.25.97.* 09.12.03, 15:04
                                      Witam.
                                      Jestem zdumiony objawami, które opisujesz.
                                      Naprawdę obraz jest mocno znieksztełcony (kolory)?
                                      Z mojego doświadczenia z magnesami i telewizorami wynika, iż aby cały obraz był
                                      przebarwiony pole mag. musi być naprawdę silne. Czy zniekształcenia występują w
                                      cały pokoju? Trudno mi wyobrazić sobie jak jest to możliwe ! Napewno gniazdka,
                                      kable, żarówki, żelazka, lodówki nie mają z tym nic wspólnego. Jeśli jest tak
                                      jak to opisujesz to w mojej kuchni kompas powinien wskazywać jeden kierunek -
                                      twojej sypialni :))
                                      Na którym piętrze mieszkasz?
                                      • Gość: m Re: dziwne pole magnetyczne IP: *.cec.eu.int 09.12.03, 15:59
                                        ojojoj, kierunek Twojej sypialni - fajnie to zabrzmialo :-)
                                        • Gość: Domel Re: dziwne pole magnetyczne IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.03, 16:21
                                          mój kompas wskaże kierunek twojej sypialni - dobre, dobre...:)
                              • hanibal.lecter TAKIE TAM 09.12.03, 11:54
                                Z okazji zbliżających się duuuuuużymi krokami Świąt:
                                - spokojnych, fajnych i życzliwych sąsiadów
                                - ciszy po 22:00 a w weekendy po 23:00
                                - więcej rozsądku i rozwagi
                                - dobrze funkcjonującej i operatywnej administracji osiedla
                                - odważnej i aktywnej ochrony
                                - i duuuuużo zdrówka ;))))

                                POZDRAWIAM WSZYSTKICH
                                • Gość: rolf NADMETRAZ i cena garazu... IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 09.12.03, 12:46
                                  Apropos, ciekawi mnie, jak wybrneliscie z nadmetrazu przy odbiorze mieszkania.
                                  Bo ja zaplacilem, po prostu zmierzylem powierzchnie, i faktycznie bylo tyle,
                                  ile wyliczyli. A teraz nie wiem, czy slusznie zrobilem.

                                  Czy byla szansa na unikniecie nadplaty?

                                  I mam jeszcze jedno pytanie.... na ile Mostostal jest w stanie opuscic cene
                                  sprzedazy garazy? Slyszalem plotki, ze na 20.000 za miejsce
                                  • Gość: Egon witam sasiadow - kilka przemyslen IP: 80.48.104.* 09.12.03, 17:12
                                    Witam Szanownych Sasiadow.
                                    Jestem mieszkancem klatki nr II. Czytam to forum juz od dawna, ale jak dotad
                                    nie za bardzo zabieralem glos. Jednak ostatnio nazbieralo sie kilka spraw,
                                    przemysleniami na temat ktorych chcialbym podzielic sie z sasiadami. A wiec po
                                    kolei:
                                    1. Domofony. Zgadzam sie z calej rozciaglosci ze nie wolno otwierac nikomu, kto
                                    do nas dzwoni i kogo nie znamy. Jednak czesto obserwuje nastepujaca sytuacje:
                                    ktos stoi pod drzwiami klatki i udaje, ze szuka np kluczy. Jakis mieszkaniec
                                    podchodzi otwiera drzwi klatki i nieznajomy (np falszywy ksiadz, czy pani z
                                    prytą) wchodzi do srodka. Apeluje do wszystkich mieszkancow: jezeli jestesmy w
                                    takiej sytuacji nie wpuszczajmy nieznajomej osoby do srodka. Mieszkaniec
                                    otworzy sobie sam, natomiast gosc zadzwoni do mieszkanca do ktorego przyszedl
                                    domofonem.
                                    2. Telefony z tepsy. Wiem z pewnego zrodla, z pierwszej reki, ze TPSA chce
                                    wejsc do naszego bloku. Wszystkie decyzje sa juz podjete, sa srodki, mozliwosci
                                    itd, jednak jest firma ktora robi okropna obstrukcje opozniajac podlaczenie
                                    naszego bloku: tą firmą jest AsterCity. Nie chce tutaj opisywac szczegolow, ale
                                    ogolnie chodzi o formalno-prawno-wlasnosciowe przepychanki w trojkacie: TP,
                                    Aster i Spoldzielnia Kabaty (te bloki przy Wankowicza). Aster zachowuje sie jak
                                    pies ogrodnika: sama nie chce podlaczyc i utrudnia to innym. Pisze to zeby
                                    mieszkancy mieli swiadomosc jaka sk...ą firma jest Aster i nawoluje do jej
                                    BOJKOTU. Nie chce tu reklamowac i zachecac do korzystania z uslug TP - kazdy
                                    zrobi jak zechce: podlaczy sobie sferie, pozostanie tylko przy komorce,
                                    podlaczy sie do TP, ale decyzja ta powinna wyplywac tylko i wylacznie z
                                    wlasnego widzimisie lokatora, a nie ze sk..stwa jakiegos prezesa. Jednak
                                    wszystko wskazuje na to ze taka postawa spowoduje troche opoznienia (byla
                                    szansa na telefony jeszcze w tym roku, ale sie niestey zmyla), natomiast nie
                                    uniemozliwi podlaczenia naszego bloku do TP - wiem ze dla jednych to dobra
                                    wiadomosc, a dla innych zla (ta wstretna tepsa), ale takie sa fakty.
                                    3. Przedczoraj jak zszedlem do piwnicy, na korytarzu, centralnie przed drzwiami
                                    piwnicy sasiada lezalo... gowno lezalo. I nie mowie tego w przenosni. Ktos po
                                    prostu narobil. Ludzie to sa po prostu szczyty. Jakos mi sie nie chce wierzyc
                                    ze zrobil to ktos z mieszkancow. Jestem przekonany ze jakis robotnik od
                                    wykanczania mieszkan urzadzil sobie kibelek z piwnicy. Prosze: zamykajmy drzwi
                                    do piwnic na klucz. Tak na marginesie, wcale sie nie zdziwie jak liczba
                                    wszelkiego rodzaju aktow wandalizmu (typu wylamywanie zamkow, czy obrywanie
                                    tego czegos co zabezpieczalo winde przed zniszczeniem) bedzie malala wraz ze
                                    wzrostem liczby mieszkajacych osob.
                                    4. Imprezy. Nie jestem przeciwnikiem imprez, jednak jakies kanony powinny
                                    zostac zachowane. Rozumiem ze impreza to nie zjazd kolka rozancowego i jest po
                                    to zeby sie wyszalec. Ale mysle tez ze mozna sie wykrzyczec i wytanczyc do
                                    godziny 24. Wszelkie krzyki, tance, hulanki, swawole po tej godzinie sa wedlug
                                    mnie niedopuszczalne. (tak BTW ciekawe jak bedzie na mojej parapetowie ;)) )

                                    Na razie koncze i pozdrawiam wszystkich sasiadow
                                    Egon
                                    • Gość: anoola Re: witam sasiadow - kilka przemyslen IP: *.netia.pl 09.12.03, 17:44
                                      Egon, załamałeś mnie tym odkryciem w piwnicy. Ręcę opadają. Nie chce mi się
                                      dzisiaj tam wracać...
                                      • Gość: m Re: witam sasiadow - kilka przemyslen IP: *.cec.eu.int 10.12.03, 09:25
                                        Czesc

                                        Nie wiem skad Egon ma informacje o telefonach, ale ja jestem na bierzaco z tym
                                        tematem od sierpnia i z tego co wiem to Aster nie utrudnia podlaczenia TPsie
                                        tylko odwrotnie. Aster a w zasadzie El-net nie ma podejscia do naszego bloku a
                                        TPsa nie chce udostepnic swoich studzienek, tak wiec El-net postanowil zrobic
                                        wlasne podejscie i planuje puszczenie sygnalu telefonicznego na przlomie
                                        grudnia i stycznia. TP sa nie byla zainteresowana do tej pory przylaczeniem
                                        naszego bloku - takie informacje dostalam w telepunkcie TPsa jak chcialam
                                        zlozyc wniosek o tel., okazalo sie ze, cytuje: "nie ma infrastruktury do
                                        podlaczenia telefonow w naszym bloku i nie wiadomo kiedy bedzie". Na dzien
                                        dzisiejszy wyglada to tak, ze el-net chce juz podlaczac i TPsa tez sie
                                        zdecydowala.

                                        Pozdr
                                        • Gość: Egon Re: witam sasiadow - kilka przemyslen IP: 80.48.104.* 10.12.03, 10:35
                                          Informacje mam z pewnego zrodla w TP (zaden Telepunkt, bo tam to nic nie
                                          wiedza) i jest pewna na 100%.
                                          O planach Aster nic nie wiem, natomiast wiem ze robi trudnosci. Jezeli chodzi o
                                          plany TP to co nieco sie dowiedzialem - TP CHCE podlaczyc nasz blok i bloki
                                          przy Wankowicza, ale potrzebuje pewnej dozy wspolpracy ze strony Aster.
                                          Opisze co wiem:
                                          Jest sobie kawalek kanalizacji (dla mniej wtajemniczonych-nie chodzi o
                                          kanalizacje sciekowa tylko o miejsce gdzie mozna wciagnac kabel-taki tunelik
                                          pod ziemia, ktory juz jest wybudowany i czeka na wciagniecie kabla) biegnacy
                                          wzdluz ul Wankowicza. Wlascicielem tejze kanalizacji jest Spoldzielnia Kabaty.
                                          Tą kanalizacje dzierżawi sobie od spoldzielni wlasnie Aster. Niestety Aster ma
                                          prawo jej pierwokupu. W tej chwili sytuacja jest taka ze Spoldzielnia
                                          potrzebuje zgody Aster na sprzedaz kanalizacji TP (TP chce ja kupic) i wlasnie
                                          w tym Aster robi trudnosci. Sami nie chca kupic, telefonow nie chca zalozyc, a
                                          jak przychodzi TP i mowi - to my odkupimy kanalizacje - Aster uzywa wszystkich
                                          mozliwych kruczkow i sztuczek prawnych zeby udzielenie zgody odwlec.
                                          Zaraz moze sie pojawic pytanie: dlaczego TP nie zbuduje kawalka wlasnej
                                          kanalizacji. Owszem jest to mozliwe, ale trwa (pozwolenie na budowe, przetarg
                                          itd), wiec TP wybralo inna (wydaje sie ze pomimo trudnosci ze trony Aster i tak
                                          szybsza) droge, dzieki ktorej rowniez bloki przy Wankowicza beda mogly byc
                                          podlaczone.
                                          Tyle jezeli chodzi o moje sledztwo, ktore nie ograniczylo sie do pojscia do
                                          Telepunktu. Niech kazdy sam oceni kto komu utrudnia.
                                          Pisze o tym, bo uwazam, ze robienie komus na zlosc "bo tak" jest zwyklym
                                          swinstwem, na ktorym cierpimy my, bo nie mamy telefonow. Uwazam ze byloby pol
                                          biedy gdyby Aster samo chcialo nam telefony przylaczyc, ale pomimo tego co
                                          pisze m jakos na razie nie widac ich na horyzoncie: oferuja nam tylko TV po
                                          bandyckich cenach i jeszcze probuja naciagnac na wersje najdrozsza oraz dwa
                                          razy drozszy (i tylko troche lepszy) niz w Kostku Internet (roznica w cenie
                                          jest niewspolmierna z roznica w jakosci). Tak na marginesie gdybym mial placic
                                          120 peelenow za Internet to bym sobie wolal podlaczyc Neostrade, co pewnie z
                                          czasem zrobie jak TP wejdzie do naszego bloku i to jest rowniez jeden z powodow
                                          dla ktorego wolalbym miec telefon z TP niz z elnetu.
                                          Przypmniala mi sie jeszcze jedna rzecz: jezeli chodzi o telewizje to, dla osob
                                          majacych okna od Jezewskiego jest pewne rozwiazanie (jezeli nie wypali pomysl
                                          anteny zbiorczej, ktory to pomysl goraca popieram) wystarczy postawic zwykla
                                          antene pokojowa na parapecie - odbior jest idealny i sa wszystkie podstawowe
                                          programy: 1,2,3,TVN,Polsat,4,Puls. Ja mam taka zwykla antene pokojawa za 50
                                          zeta i olewam AsterCity z ich 25 zlotymi za miesiac za maly pakiet. Niestety to
                                          gorzej dziala jak sie postawi taka antene od drugiej strony bloku - probowalem
                                          bo mam okna na dwie strony.
                                          No dobra moze wystarczy tych wynurzen na razie.
                                          pozdrawiam
                                          • Gość: Domel Re: witam sasiadow - kilka przemyslen IP: *.polkomtel.com.pl 10.12.03, 10:57
                                            Witam Egon,
                                            zastanawiam się o co ten cały szum? I Tepsa i Aster to ździercy uprawiający
                                            praktykli monopolistyczne. Przeciez są inne rozwiązania - można mieć telefon w
                                            3 dni i to za mniejsze pieniądze a jakość bardzo przyzwoita.
                                            Osobiście do tepsy mam już taki uraz że nikt mnie nie namówi na ten
                                            monopolistyczny badziew.
                                            Co do TV to próbowałem anten pokojowych nawet takich za 100zł ze wzmacniaczem i
                                            efekt był kiepski (od Jezewskiego średnio a od dziedzińca już zero).

                                            Egon przecież masz internet u Kostka (pojawiasz się na czacie)- nie jesteś
                                            zadowolony? Transfer jest super. I zamieniłbybyś na neostrade za ponad 100zł?
                                            P.S. A jak juz jesteś na czacie to odezwij sie czasem - można swobodnie
                                            wymienić się opiniami.
                                    • hanibal.lecter Re: witam sasiadow - kilka przemyslen 10.12.03, 09:28
                                      Witam nowego - nad wyraz rozsądnego - sąsiada.
                                      ad.1. W pełni popieram - kilka razy już mi się zdarzyło, że zamknąłem
                                      zdumionemu facetowi drzwi przed nosem. Jak to lokator - to zna swój kod, jak
                                      gość - niech dzwoni do swoich gospodarzy, jak robotnik - niech czeka, aż mu
                                      zleceniodawca otworzy, a jak nikogo nie ma to przecież, nie będzie stał na
                                      klatce i czekał, bo to nie poczekalnia.
                                      ad.2. Sferia podobno dość często się zwiesza, tzn. zdarza się, że trudno się
                                      dodzwonić do "szczęśliwego posiadacza Sferii" chociaż linia jest teoretycznie
                                      wolna. A co do Aster - również popieram bojkot !!!!!!!!!!
                                      ad.3. W czasach gdy piwnice były wszystkie pootwierane a lokatoró można było
                                      policzyć na palcach jednej ręki - w piwnicach roiło się od takich
                                      niespodzianek :((((
                                      ad.4 Imprezy ;)
                                      Wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem, z umiarem .....

                                      pozdrawiam - Hanibal
                                  • Gość: rolf Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 10.12.03, 10:41
                                    Moze ktos bedzie laskawy i udzieli mi odpowiedzi odnosnie nadmetrazu i ceny
                                    garazu? Oczywiscie anonimomo, nie jestem ciekaw, kto jak i za ile.
                                    • Gość: Egon Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: 80.48.104.* 10.12.03, 10:57
                                      czesciowo mozna bylo uniknac placenia nadmetrazu ale trzeba bylo o tym pomyslec
                                      przy podpisywaniu umowy. Ja np zawarlem taki punkt, ze jezeli rzeczywista
                                      powierzchnia bedzie wieksza od tego co w umowie o wiecej niz 1% to ja doplacam
                                      tylko za 1%. W moim porzypadku roznica byla znikoma i mi podarowali.
                                      Natomiast jezeli miales w umowie ze doplacasz bez ograniczen to raczej nie
                                      widze mozliwosci nie zaplacenia - zgodziles sie na to skladajac swoj podpis pod
                                      umowa. Tak z ciekawosci - jaka byla w Twoim przypadku roznica w metrazu??
                                      Jezeli chodzi o garaz to slyszalem cos o cenie 20tys peelenow ale netto, czyli
                                      w sumie 24400.
                                      pzdr
                                      Egon
                                      • Gość: ralf Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 12.12.03, 11:42
                                        u mnie roznica wyniosla 0,8 m kw. czyli 3 tysiaczki z kawalkiem. W sumie to
                                        dosc duzo, bo to 1,5% pow. mieszkania.

                                        Ale chrzanie to, i tak sprzedawal bede mieszkanie wedlug powierzchni
                                        wymienionej w akcie notarialnym, wiec wiecej wezme.
                                        • Gość: Domel Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: *.polkomtel.com.pl 12.12.03, 12:12
                                          Dopiero kupiłes i juz myślisz o sprzedaży???
                                          Ralf odezwij sie na gg: 4660978 lub x@plusnet.pl
                                    • Gość: Domel Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: *.polkomtel.com.pl 10.12.03, 12:57
                                      O cenie garażu nic nie słyszałem oprócz tego ze można kupić na nieoprocentowane
                                      raty. Natoniast dopłatę za nadmetraż można negocjować bez względu na zapis w
                                      umowie. Ja dopłaciłem mniej niż 1/2 wyliczonej mi kwoty ale sa tacy sąsiedzi co
                                      wynegocjowali więcej lub wszystko. Argumentów jest kilka :)
                                      • Gość: Mariola STraszy!!!!!! IP: 62.233.204.* 10.12.03, 13:36
                                        Witam Wszystkich.
                                        Dopiero teraz zaczelam czytac Forum , bo widzialam ze ktos poruszyl temat o
                                        jakis zylach wodnych .Ja mam powazniejszy problem, u mnie prawie w kazda noc
                                        straszy i nie wiem jak sobie z tym poradzic , nie moge spac w ogole i w pracy
                                        jestem niewyspana, uzywam Stoperow , na oczy zakladam specjalne okulary i nic
                                        nie pomaga, prosze moze ktos mial podobna sytuacje , a jeszcze sie
                                        dowiedzialam , ze w tym miejscu obok Jezewskiego byl Cmentarz i tu gdzie stoi
                                        nasz blok.
                                        Moze ktos cos wie.
                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: Domel Re: STraszy!!!!!! IP: *.polkomtel.com.pl 10.12.03, 13:58
                                          Cmentarz?? - jestem w szoku... a ja myślałem że to pies sąsiada czasami wyje w
                                          nocy!
                                          • arkaady Re: STraszy!!!!!! 10.12.03, 14:05
                                            No ładnie , takie rzeczy , coś niesamowitego i to jeszcze za 4000zł za metr
                                            mamy takie super rzeczy , jak nie Żyły wodne to Cmentarz , ja sie chyba
                                            poważnie zastanowię czy nie sprzedać moje lokum.

                                            Pozdr.
                                        • hanibal.lecter Re: STraszy!!!!!! 10.12.03, 14:27
                                          Trzeba zamówić egzorcystę a nad progiem mieszkania powiesić Krzyż......
                                          ;)
                                          • Gość: mario Re: STraszy!!!!!! IP: 217.153.33.* 10.12.03, 14:30
                                            ... i czosnek

                                            mario
                                            • hanibal.lecter Re: STraszy!!!!!! 10.12.03, 14:39
                                              i ciosane kołki z drzewa osikowego .....
                                            • Gość: K.S Re: STraszy!!!!!! IP: *.inetia.pl 11.12.03, 10:12
                                              ...ale po co? czym więcej nas tym weselej!

                                              PS: Koło wjazdu do garażów administracja "wysypała" piękny betonowy krąg od
                                              studzienki...nikomu to nie przeszkadza?
                                              • Gość: J Re: STraszy!!!!!! IP: 141.189.251.* 11.12.03, 10:44
                                                Przynajmniej nikt tam już nie zaparkuje ;-))))) Bo już kompletnie by na tym
                                                skrzyżowaniu nic nie było widać
                                                • Gość: K.S Re: STraszy!!!!!! IP: *.inetia.pl 11.12.03, 11:21
                                                  na jakim skrzyżowaniu??
                                        • Gość: Kate Re: STraszy!!!!!! IP: *.skyline.com.pl 10.12.03, 15:26
                                          Czesc Mariola!
                                          Jak to straszy? W całym bloku ogólnie jest dość głośno, cały czas słychać
                                          jakies dźwieki ale to kwestia przezwyczajenia sie do nich. Ostatnio np. całą
                                          noc otwierały sie i zamykały drzwi do windy skrzypiąc przy tym niemiłosiernie.
                                          Po prostu trzeba poczekać ąż wszyscy sie urządzą, przestaną stukać a windy nie
                                          będą sie zacinać.
                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: m Re: STraszy!!!!!! IP: *.cec.eu.int 10.12.03, 15:39
                                            Mariola
                                            a z glowa masz wszystko w porzadku?? moze powinnas pojsc do specjalisty... od
                                            glowy.
                                  • Gość: Brzydal Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: *.zurich.pl 10.12.03, 17:21
                                    Ja nadpłatę zmniejszyłem sobie o połowę uwzględniając obniżkę mieszkania w
                                    wyniku indeksacji Współczynnikiem GUS. Wysłałem Faksa do Siedlec do Pani
                                    Michalak i zostało uwzględnione. JAk chcesz szczegóły to szkaradnik@interia.pl
                                    albo szkaradnik na Skype. Wydaje mi się, że można by zrobić sieć telefoniczną
                                    wewnętrzna dla szczęśliwych posiadaczy Internetu właśnie na Skype
                                  • Gość: dede Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: *.stacje.agora.pl 10.12.03, 19:25
                                    Jesli przeprojektowales Swoje mieszkanie (np. poprzestawiales scianki) masz
                                    szanse uniknac doplat (zmiana metrazu moze wynikac np. z wyburzenia scianki)

                                    28 tys za miejsce postojowe to absurd (20tys zreszta tez). Do tego trzeba
                                    dodac comiesieczny czynsz ... Tymczasem w sasiednim osiedlu mozna wynajac
                                    garaz za 150 PLN

                                    A juz kompletnym nieporozumieniem jest fakt, ze przynajmniej 2/3 miejsc
                                    postojowych stoi pusta a wiekszosc mieszkancow nie ma piwnic.

                                    • Gość: Max Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: 62.233.204.* 10.12.03, 20:08
                                      Obok miejsce garażowe można wynająć za 100 zł lub mniej a miejsce postojowe na
                                      zewnątrz ale chronione za 50 zł! Wiem bo sobie załatwiłem - moge podac
                                      namiary...
                                      A u nas sam czynsz to coś ok 100zł !!!!
                                      porażka :(
                                      • Gość: paula Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 11.12.03, 09:24
                                        ja bym była zainteresowana nie drogim miejscem garazowym w poblizu naszego domu,
                                        proszę o ewentualne namiary gdzie zadzwonic lub z kim rozmawiac na temat miejsc
                                        garazowych i strzezonych parkingów, obok naszego budynku.
                                        mail: pjablonska@stolica.pl
                                      • Gość: dede Re: NADMETRAZ i cena garazu... IP: *.stacje.agora.pl 12.12.03, 12:52
                                        hmm, za stowke, w ktorym bloku ?(napisz cos wiecej na dabros@poczta.wprost.pl)
                              • Gość: J Re:PIWNICE IP: 141.189.251.* 10.12.03, 14:45
                                Witam Sąsiadów,

                                To moje pierwze na tym forum wystąpienie, ale czytam posty od dawna. Też widzę
                                ten cały syf, który nas otacza.

                                Tak do Waszej rozwagi poruszę kolejny temacik. Czy wiecie, że w garażach
                                naszego osiedla parkuje sie na dziko?? Sam to widzaiłem w ostatnią niedzielę.
                                Weszła sobie pani przez klatkę nr 1 do garażu i przyciskiem od wewnątrz
                                otworzyła bramę wpuszczając samochód pełny wizytujących ją chłopków z rodzinnej
                                wsi! Widać cennego zdezelowanego 10-letniego Opla trzeba chronić! I najlepiej
                                za darmo!

                                To jest ludzie chore!! Jak mają się czuć ci, co grube tysiące wybecelowali za
                                miejsce garażowe? A może następnym razem wiedzie samochód złodziei, obrobią
                                piwnice i spokojnie sobie przez nikogo nie pytani wyjadą?

                                Toż to jest nienormalne! Co robi ochrona! I kto do diabła na Naszym osiedlu
                                mieszka?! Tani kombinatorzy i krętacze? Widać opinia o Polaku złodzieju i
                                krętaczu nadal jest żywa, nawet w młodym pokoleniu!

                                Najbardziej zasmuca mnie fakt, iz połowa problemów jakie mamy na osiedlu jest
                                powodowana przez "element wewnętrzny". Debile wpuszczają akwizytorów i meneli,
                                robole nie kontrolowani szczają w garażach, prostaki organizują nocne libacje i
                                wiercą dziury o północy. Czasem zadaję sobie pytanie - mieszkam w stoilicy
                                europejskiego kraju czy w jeb... Bangladeszu??!!

                                Kiedy my jako Wspólnota coś z tym zrobimy? Czy ktoś wie kiedy ma być to
                                spotkanie na którym zawiążemy Wspólnotę?? A może sami je zwołajmy skoro
                                Mostostalowi się nie spieszy, bo każdy miesiąc dłużej zarządzania osiedlem to
                                dla nich i ich kolesi wymierna kasa?

                                Pozdrawiam,
                                J
                                • hanibal.lecter Re:PIWNICE 10.12.03, 14:47
                                  mmmmmmmmmmmm.....

                                  miód na moje uszy wlałeś ;)
                                  • Gość: Domel Re:PIWNICE IP: *.polkomtel.com.pl 10.12.03, 14:53
                                    Mieszkańcy, którzy byli obecni na pierwszym zebraniu swoimi podpisami podjęli
                                    uchwałę o przekazaniu Mostodtalowi zarządzania budynkiem do końca roku - więc
                                    wspólnota może zostac zawiązana w styczniu.

                                    P.S. Witam nowego obserwatora naszego forum :)
                                    • Gość: J Re:PIWNICE IP: 141.189.251.* 10.12.03, 14:59
                                      Problem tylko w tym, iż jeżeli do pod koniec grudnia Mostostal przestanie
                                      zarządzać a nie zawiąże sie do tego czasu wspólnota, to znowu nie będzie innego
                                      wyjścia jak przedłużyć wątpliwie przyjemną współpracę z M....

                                      J
                                • arkaady Re:PIWNICE 10.12.03, 14:55
                                  Witam.
                                  Zgadzam sie z przedmówcą i też chciałbym jak najszybszego powołania naszej
                                  wspólnoty , ale najbardziej realny termin bedzie pierwszy tydzień stycznia
                                  2004 , wtedy każdy zostawi za sobą stary rok i z nową siłą i energią przystąpi
                                  do działania w nowym roku. Mogę pomóc przy rozwieszaniu plakatów notabene
                                  Spotkania , ale trzeba się dogadać , ale Mostostal miał gdzieś wynająć salę z
                                  tego co mówił LECH.

                                  pozdrawiam
                                  • arkaady Śnieg pada śnieg pada Cieszą się dzieci.. 15.12.03, 12:25
                                    Witam Wszystkich sąsiadów!!!
                                  • arkaady Śnieg pada śnieg pada Cieszą się dzieci... 15.12.03, 12:28
                                    Witam Wszystkich sąsiadów!!!
                                    Witam na początku nowego tygodnia, coś ostatnio cisza w eterze , chyba się
                                    dobrze mieszka co? Już powoli czuć świąteczną atmosferę , ciekawe tylko czy
                                    Fachmani też będą wiercić w Święta tak jak to ma miejsce w każdą niedzielę.
                                    Licznik do zawiązania naszej wspólnoty już działa zostalo tylko 16 dni:)))
                                    Miłego tygodnia wszystkim życzę.

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: Domel Re: Śnieg pada śnieg pada Cieszą się dzieci... IP: *.polkomtel.com.pl 15.12.03, 13:13
                                      Żanych niespodzianek? Nikt nie robił konkretnej imprezy w weekend? U nikogo nie
                                      straszyło?? Nie było złych mocy lub promieniowania albo coś??
                                    • Gość: mario Re: Śnieg pada śnieg pada Cieszą się dzieci... IP: 217.153.33.* 15.12.03, 15:35
                                      U nas będą wiercić w czwartek i piątek - montaż kuchni. A i dzisiaj parę
                                      przewiertów do montażu szafek w łazience.

                                      Ps. Może jest ktoś chętny do dzwigania dzisiaj lodówki i zmywarki:)))

                                      mario
                                      • Gość: Domel Re: Śnieg pada śnieg pada Cieszą się dzieci... IP: *.polkomtel.com.pl 16.12.03, 10:03
                                        Witam,
                                        wczoraj byłem w szoku jak wrócilem z pracy. Domofony działają, zamki wstawione
                                        i nawet wymienili elektromagnesy w furtkach na te, które nie warczą - co
                                        negocjowałem z panią z adm. przez 2 tyg.

                                        P.S. Mario jak kuchnia bo wczoraj widziałem że swiatło sie u was paliło?
                                        • Gość: anoola ochrona IP: *.netia.pl 17.12.03, 15:26
                                          Cześć
                                          Widzieliscie regulamin ochrony? Jest tam coś o możliwości połączenia się z
                                          ochroną, o zapowiadaniu gości, itd - czy na pewno chodzi o nasze osiedle?? W
                                          tej chwili to nierealne.
                                          • Gość: Domel Re: ochrona IP: *.polkomtel.com.pl 17.12.03, 15:48
                                            O jakim wpuszczaniu gosci my mówimy jak osiedle jest otwarte - LUDZIE NIE
                                            NAUCZYLI SIE ZAMYKAC ZA SOBĄ FURTEK!!!
                                            Wystarczy popatrzeć przez okno - non stop furkti są otwarte, szczególnie ta
                                            obok sklepu!
                                            • arkaady Re: ochrona 18.12.03, 11:24
                                              Ludzie mają to w dupie (za przeproszeniem) myślą że to furtki jak na wsi!!!!że
                                              nie trzeba ich zamykać,bo same się zamkną. Kiedy w końcu wszystko będzie tak
                                              jak należy, przcież nie można za każdym razem chodzić za wszystkimi i pilnować
                                              wszystkiego. Wiem,że Ci co nie zamykają furtek tego nie czytają ale Opanujcie
                                              się i dbajcie o naszą przyszłą wspólnotę!!!!!!Niech każdy dołoży coś od siebie
                                              a nie ciągle wymaga!!!!

                                              pozdrawiam
                                              • Gość: igi czynsz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 19:32
                                                Witam,
                                                A mnie wkurza czynsz! a w zasadzie fundusz na remonty!
                                                Uważam, że wszyscy powinni płacić taką samą sumę nie zależnie czy mieszkanie ma
                                                30 metrow czy więcej. W końcu w jednakowym stopniu korzystamy. No albo w
                                                zależności od osób mieszkających w mieszkaniu. Ja co prawda mam małe mieszkanko
                                                i powinienem się cieszyć, ale uważam, że jak wspólnota to powinno to być jakoś
                                                inaczej rozwiązane!!! DOMEL oddaje Tobie gło sjako przyszłemu SZEFOWI!!!
                                                • Gość: rolf Re: czynsz IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 19.12.03, 10:54
                                                  Domel, czy sie poczuwasz do wyznaczonej Ci roli?
                                                  Opisz, jak wygladasz, bo piszesz sensownie, abysmy wiedzieli, za kim glosowac
                                                  na ewentualnym spotkaniu wspolnoty!
                                                  • hanibal.lecter Re: STANOWISKO SZEFA 19.12.03, 13:34
                                                    Ja mogę Wam opowiedzieć jak wyglądam i też chętnie będę kandydował :)))
                                                • Gość: dede Re: czynsz IP: *.stacje.agora.pl 19.12.03, 21:09
                                                  Jak ktos ma wiekszy dom to wiecej musi zaplacic np. za nowy dach, albo chodnik
                                                  wokol posesji - w bloku jest podobnie tyle, ze dach wspolny.
                                                  Jakby jeden facet kupil cale skrzydlo Kasztanowej i zrobil tam sobie wielki
                                                  apartament to tez mialby placic za "jedna osobe" ? :)
                                                  • Gość: Domel Re: czynsz itd IP: *.polkomtel.com.pl 22.12.03, 11:32
                                                    Witam wszystkich,
                                                    dziekuję za słowa uznania. Rzeczywiście u nas na osiedlu jest wiele do
                                                    zrobienia bo narazie współpraca z administracją i w pewnym stopniu także z
                                                    ochroną to walka z wiatrakami. Ja osobiście niestety nie dysponuje
                                                    wystarczającą iloscią czasu aby reprezentować wspólnotę aczkolwiek w miarę
                                                    możliwości jestem gotowy udzielać się w jakieś funkcji pomocniczej...

                                                    Mam kilka pytań:
                                                    - czy ktoś się orientuje czy nasz budynek zostł już oddany do użytkowania?
                                                    (jeżeli nie to wspólnota zostanie z tym niebanalnym problemem)
                                                    - czy Mostostal płaci do wspólnej kasy czynsz za posiadane przez siebie miejsca
                                                    parkingowe ( bo własciciele płacą jakieś chore sumy ok. 90zł co jest jakąś
                                                    kosmiczną stawką)
                                                    Należałoby także zapytać co z tymi nierównymi (nowymi) chodnikami przed naszym
                                                    budynkiem, które sie rozejdą na wiosnę oraz czy planowane jest zainstalowanie
                                                    samozamykaczy przy furtkach...

                                                    Kontakt do mnie:
                                                    x@plusnet.pl
                                                    lub gg: 4660978

                                                    P.S. Czy ktoś się orientuje czy w ramach ulgi remontowej można odliczyć kuchnię
                                                    elektryczną do zabudowy i okap?

                                                    Pozdrawiam
                                                    Domel
                                                  • arkaady """Życzenia od Arkadego""" 22.12.03, 13:08
                                                    Moi Mili Mieszkańcy!!!!
                                                    Chciałbym Wam złożyć życzenia na ten Nowy Rok :
                                                    - wspaniałej wspólnoty
                                                    - aby wszystko w około było jak należy
                                                    - telefonów stacjonarnych
                                                    - taniej kablówki
                                                    - super sąsiadów
                                                    - parkingów od Jeżewskiego i miejsc garażowych po 10 tyś.:))
                                                    - SUPER OCHRONY

                                                    A do tego wszystkiego od Arkadego;Niech zbliżające się Święta Bożego Narodzenia
                                                    spędzone w gronie najbliższych
                                                    przyniosą Państwu wiele radości,
                                                    ciepła i optymizmu.


                                                    Pozdrawiam Serdecznie
                                                  • Gość: dede Re: """Życzenia od Arkadego""" IP: *.stacje.agora.pl 22.12.03, 17:37
                                                    PIEKNE ZYCZENIA
                                                    pozostaje mi tylko napisac Wesolych Swiat!
                                                  • Gość: dede Re: czynsz itd IP: *.stacje.agora.pl 22.12.03, 17:34
                                                    Wedlug informacji jakie posiadam nie mozna odliczac wydatkow na kuchnie
                                                    elektryczna - mozna na gazowa poniewaz jest urzadzeniem gazowym a na
                                                    urzadzenia i instalacje gazowe jest ulga.
                                                    Jesli ktos ma inne wiesci niech sie nimi podzieli - tez bym chetnie odliczyl.
                                                    Co do okapu nie wiem, jesli udowodnisz ze jest na stale przytwierdzony do
                                                    sciany/sufitu (np. wmurowany:) ) to byc moze tak.
                                                  • Gość: K.S. ***********Wesołych Świąt************* IP: *.inetia.pl 23.12.03, 17:35
                                                    Wszystkim Szanownym Sąsiadkomi Sąsiadom (tym z bliższych i dalszych
                                                    klatek),chciałbym życzyć pogodnych i spokojnych świąt.

                                                    PS: ....a w Sylwestra sprawdźcie ile ta chata wytrzyma ;-)
                                                  • Gość: Domel ŚWIĘTA, ŚWIĘTA... IP: 62.233.204.* 23.12.03, 20:28
                                                    Z okazji Świąt chciałbym wszystkim sąsiadom i nie tylko złożyć najlepsze
                                                    życzenia...
                                                    Śnieżnych ale Ciepłych, Spokojnych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!
                                                    I oczywiście szampańskiej zabawy w Sylwestra oraz jeszcze bardziej udanego i
                                                    pełnego sukcesów nowego 2004 roku*********
                                                  • Gość: US. Re: ŚWIĘTA, ŚWIĘTA... IP: 62.148.92.* 24.12.03, 12:02
                                                    dzięki i wzajemnie!

                                                    szkoda że przy świętach ale muszę dla naszego wspólnego dobra:
                                                    1. gońcie tych jeżdżących po chodnikach jak i parkujących - przecież to nasza
                                                    własność a za parę lat nic z nich nie będzie! (już dziś wyglądają jak tafla
                                                    wzburzonego oceanu!) - chamstwo tym bardziej że wokół naszego bloku jest
                                                    naprawdę dużo miejsca (np. dzisiaj rano)
                                                    2. prośba do współmieszkańców, którym ekipy wykończają mieszkania - ponosicie
                                                    Państwo odpowiedzialność za ich zachowanie i porzucanie śmieci przed drzwiami
                                                    wejściowymi do klatki nie będzie tolerowane! (bo aż nie mam odwagi myśleć, że
                                                    świadomie zrobił to lokator małego mieszkania z 5-go piętra!)
                                                  • Gość: brzydal Re: ŚWIĘTA, ŚWIĘTA... IP: *.lubaczow.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 14:22
                                                    Może by na dachu urządzić wspaniałą sylwestrową impreze integracyjną. Jeśli
                                                    będziemy się dużo ruszać, to się rozgrzejemy i będzie gorąco. Z innych spraw
                                                    ponownie apeluję o niewpuszczanie wszelkiej maści akwizytorów. Nachalnośc co
                                                    niektórych z nich jest poraząjąca w zderzeniu z kosmicznymi cenami usług, które
                                                    często są nam niepotrzebne. A najgorsze jest to, że zostawiają może papierów i
                                                    często na klamkach wieszaja rózne papierzyska. Mogą one doskonale informować o
                                                    nieobecności co niektórych kasztanowym bloku.
                                                  • Gość: Słonko Wigilijnie... IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 14:56
                                                    Najlepsze Życzenia Świateczne dla wszystkich Mieszkancow Kasztanowego Domu!!!***
                                                    Popieram kandydature Domela na szefa. W koncu zalozyl to forum i w ogole jest
                                                    duchowym przywodca.
                                                    Anoola, lada dzien wprowadzam sie do klatki 4, chetnie Cie wtedy poznam!
                                                    Cudownie, ze swieci dzisiaj slonce, prawda?
                                                  • arkaady Akt Notarialny 29.12.03, 22:01
                                                    Witam wszystkich po Świętach!!
                                                    Ale widze ,że nie wszyscy jeszcze wrócili do domów:))))
                                                    Mam pytanko czy dostaliście list z Gminy Mokotów o tym ,że jednak Mostostal nie
                                                    dopiął wszystkiego apropos naszych działek i niestety nie jesteśmy jeszcze
                                                    panami na Włościach.

                                                    Podzielcie Się informacjami jeżeli coś wiecie na ten temat.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Domel Re: Akt Notarialny IP: 62.233.204.* 29.12.03, 23:10
                                                    Arkaady to taki prezent noworoczny...?
                                                  • Gość: ml Re: Akt Notarialny IP: 212.160.146.* 30.12.03, 10:56
                                                    Ja żadnego listu nie dostałem i nie chwytam o co chodzi - dlaczego temat brzmi
                                                    Akt notarialny. Możecie mi to wyjaśnić. Mam akt a nie mogę sie zameldować czy
                                                    tak?
                                                  • hanibal.lecter Re: Akt Notarialny 02.01.04, 08:39
                                                    A może jakieś szczegóły, a nie tylko takie hasłowe teksty, że Mostostal nie
                                                    dopiął......itd. O CO CHODZI ??? Działki są niewykupoione, czy co !!!!
                                                  • Gość: Arkan Windy, klatki i wspólnota IP: *.polkomtel.com.pl 02.01.04, 10:06
                                                    Wreszcie wprowadzam się do swojego lokum na KEN 26 z czego jestem bardzo
                                                    zadowolony. Mam pytanie czy w innych klatkach windy są dalej zabudowane deskami
                                                    i zaklejone folią oraz brudne? Myślałem że płacę za sprzątanie... Czy tylko u
                                                    mnie na klatce tak to wygląda ? Kiedy może być wyłoniona Wspólnota ? Czy może
                                                    trzeba będzie wynająć administratora, który będzie przez nas utrzymywany i
                                                    będzie mu zależało na pracy. Wątpie aby ktoś miał czas na stałe zajmowanie się
                                                    sprawami innych. Obecnie nie można nawet do administracji się dodzwonić...
                                                  • Gość: Eddie Re: Windy, klatki i wspólnota IP: *.satbit.pl / 80.48.255.* 02.01.04, 20:16
                                                    No to witamy sasiada... A w której klatce jest taka brzydka winda??
                                                  • razowiec Re: Windy, klatki i wspólnota 06.01.04, 00:44
                                                    W każdej ..., do tego to błoto, nanoszone z niby to trawnika - sytuację ratuje
                                                    teraz trochę śnieg. No i te klucze, wszystko na dwadzieścia zamków, w kieszeni
                                                    noszę pęk kluczy, jak klucznik ...
                                                  • Gość: mario Re: Windy, klatki i wspólnota IP: 217.153.33.* 06.01.04, 08:58
                                                    ... a na naszej klatce ktoś otworzył szampana i ściany są poplamione... (bez
                                                    komentarza)

                                                    mario
                                                  • arkaady Re: Windy, klatki i wspólnota 06.01.04, 09:37
                                                    Niestety nie w każdej. Poza tym jeżeli nie chcesz nosić pęku kluczy to możesz
                                                    mieszkać na osiedlu otwartym , najlepsze są dla takich Płytowce:))
                                                  • Gość: Gość Pękają ściany IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.01.04, 09:50
                                                    Witam,
                                                    Budynek osiada. Obejrzyjcie ściany.
                                                    Widać pękniecia. Ciekawe ile to potrwa rok, dwa lata?

                                                    Pozdrawiam

                                                  • hanibal.lecter Re: Pękają ściany i nie tylko 06.01.04, 10:34
                                                    Nie wiem jak u Was - u mnie wilgoć na szybach pomimo ogrzewania i wietrzenia
                                                    naprzemiennego...
                                                    A ściany rzeczywiście pękają.
                                                    Poza tym fatalna akustyka - ściany za cienkie czy co ????
                                                    Poza tym słyszałem,że ktoś ściął zamek w furtce za sklepikiem do klamek, co
                                                    sprawia, że jest dostęp do wszystkich klatek.
                                                    Co WY na to????
                                                    A o sąsiadach wystawiających śmieci na klatkę, jak im się nie chce od razu
                                                    wynieść wyrzucić nie wspomnę, a o takich, co zwożą śmieci na dół do
                                                    piwnicy ........
                                                    Kto do cholery tu mieszka ???
                                                  • Gość: anoola Do Słonka IP: *.netia.pl 13.01.04, 17:19
                                                    Cześć Słonko, witaj w klatce 4!
                                                    daj znać na priva (aczap@gazeta.pl) to może dogadamy się jakoś co do
                                                    sąsiedzkiego spotkania.
                                                    Anoola
                                                  • Gość: J Re: czynsz itd IP: 141.189.251.* 06.01.04, 10:10
                                                    Witam,

                                                    Z tego co mi wiadomo, to ulga remontowa przysługuje "na niezbędne wyposażenie i
                                                    uurządzenia". W tym wypadku kuchnia sie kwalifikuje niezależnie, czy jest
                                                    gazowa, czy elektryczna. Ponadto z powodu "siły wyższej" czyli braku gazu w
                                                    budynku, można tylko elektryczną zainstalować, więc jest to "wyższa
                                                    konieczność" a nie snobizm. Co do szafkek, to według przepisów można odliczyć
                                                    tylko szafkę pod zlewozmywakiem, o ile ma sie na nią fakturę oddzielną od
                                                    reszty mebli.

                                                    Nie można według skarbówki odliczyć "luksusów" takich jak:
                                                    - pralka, bo można prać ręcznie
                                                    - lodówka, bo można kupować świeże żarcie codziennie
                                                    - zmywarka, bo zmywa można ręcznie w zlewie, który można odliczyć
                                                    - okap, bo powinna wystaczyć wentylacja grawitacyjna

                                                    Pozdrawiam,
                                                    J

                                                  • Gość: Domel Re: czynsz itd IP: *.polkomtel.com.pl 06.01.04, 11:20
                                                    W moim urzędzie skarbowym znajoma pani Zosia powiedziała że mogę odliczyć i
                                                    kuchenkę elektryczną i okap (jako część wentylacji)...

                                                    P.S. I znowu furtka będzie otwarta przez miesiąc :(
                                                  • marioml Re: czynsz itd 07.01.04, 13:43
                                                    Witam,
                                                    Z moich informacji wynika że kuchni nie można odliczyć, za wyjątkiem gazowej,
                                                    natomiast można okap kuchenny.
    • Gość: J TPSA IP: 62.233.204.* 06.01.04, 22:53
      Witam sąsiadów!!!

      Dobra noworoczna nowina! TEPSA okablowuje nasz budynek! Dziś gmerali w klatce 7!

      Widać nie spełniły się czarne prorostwa i będziemy mieli niedługo telefonię
      stacjonarną, co prawda od monopolisty, ale zawsze lepiej coś niż nic!!

      Pozdrowionka!
      J
      • gacek78 TOTALNE PRZEGIĘCIE!!! 07.01.04, 09:31
        Witam wszystkich!!!
        To co wydarzyło się dzisiejszej nocy to woła o pomstę do nieba, jakiś gość
        najprawdopodobniej w klatce 6 w okolicach 5 piętra zrobił sobie test sprzętu,
        albo huczną imprezę, wszystko byłoby ok, gdyby nie pora przeprowadzenia testu
        między godziną 23 a 4 rano, mało tego o 4 rano tylko zciszył muzykę by o 6.00
        znowu dać znać o sobie. Mieszkam w tej klatce na 3 piętrze i u mnie w
        mieszkaniu szklanki w szafkach dzwoniły tak gość napi...ał, nie mówię tu już o
        spaniu bo o tym to sobie mogłem pomażyć (nie pomagało nakrywanie poduszką)
        rodzaj muzyki - tylko jeden - jak na buraków i dresiarzy przystało -
        nieustające łup łup łup i tak do 4 (między 4 a 6 troszeczkę ciszej i od 6
        dalej, żeby czasem się nie odzwyczaił). Zastanawiam się czy gość jakiś masaż
        tymi swoimi głośnikami sobie robił czy jak i DLACZEGO DO CHOLERY W NOCY Z
        WTORKU NA ŚRODĘ, kiedy dzisiaj normalnie ludzie idą do pracy. Nie mam nic
        przeciwko imprezom do godziny 24.00 - 1.00 w weekendy, ale to co gość odwalił
        dzisiejszej nocy to jest TOTALNE PRZEGIĘCIE!!! Gdy o 3.00 rano wyszedłem na
        balkon, zobaczyłem chyba podobne do mojej twarze sąsiadów wyglądające przez
        okna na patio z błagalnym wzrokiem skierowanym w kierunku mieszkania ów kretyna.
        Jak bym spotkał takiego wieśniako-buraka, to bym chyba go odrazu zabił.

        Pozdrawiam wszystkich sąsiadów

        Niewyspany ^''^GACEK^''^
        • Gość: m Re: TOTALNE PRZEGIĘCIE!!! IP: *.cec.eu.int 07.01.04, 11:54
          WYDAJE MI SIE ZE TO OCHRONA POWINNA INTERWENIOWAC!!!!!!!!!!!!!!!
          CZY JEST JAKIS SPOSOB ZEBY OCHONA ZACZELA WYKONYWAC SWOJE OBOWIAZKI??
      • gacek78 Czat osiedlowy 07.01.04, 09:46
        A mam jeszcze jedną sprawę:
        Czytając forum dowiedziałem się, że mamy jakiś czat osiedlowy: DARK CHAT,
        ściągnąłem zainstalowałem, ale nie bardzo wiem co dalej, w związku z tym mam
        gorącą prośbę o jakąś instrukcję (lamer ze mnie :-)), fajnie by było z kimś
        normalnym porozmawiać, a nie tylko słuchać muzyki (aż żal to nazwać muzyką)
        jakiegoś burako-wieśniaka zakochanego w swoim sprzęcie. Może być na priva:
        gacek@astercity.net
        • hanibal.lecter HAŁAS W NOCY 07.01.04, 11:42
          Teraz już wiem skąd dochodziło to dudnienie jakby ktoś walił w bębny....
          Klatka obok mojej.
          Mam jedno pytanko - skoro to było w Twojej klatce - to do Gacka - to czemu nie
          interweniowałeś - w ten sposób uczysz gościa, że może sobie na podobne
          zachowanie pozwalać i że wszyscy to tolerują !!!!
          Ludzie zacznijcie działać a nie tylko marudzić.
          Jak w mojej klatce kiedyś ktoś w tygodniu wiercił ciut za długo to poszedłem i
          poprosiłem o ciszę (i w dodatku spotkałem przed drzwiami tego wiercącego
          gościa innego sąsiada z tym samym postulatem - CISZA po 22 w tygodniu).
          A wczoraj gdyby nie to, że był to środek nocy i nie chciało mi się ubierać na
          pewno bym mu to wyperswadował !!! a przynajmniej bym próbował !!!
          Pozdrawiam
          • gacek78 Re: HAŁAS W NOCY 07.01.04, 12:07
            Próbowalem zlokalizowac mieszkanie, z którego puszczano muzyke w nocy i
            wydawało mi sie ze było to w pobliżu mojej 6 klatki i koło 4-5 pietra (nade
            mną). Nie byłem pewien dokładnie z ktorego mieszkania wydobywa sie ten hałas a
            nie chciałem nie potrezbnie straszyc sasiądów po nocy. Mieszkam w mieszkaniu
            sasiadujaym mieszkaniami z klatki 7 i dlatego nie bylem pewien...co do
            lokalizacji.
            Tym razem mu sie udało, ale jak to sie powtórzy.... to wytropie i zlinczuje
            gada.
            • hanibal.lecter Re: HAŁAS W NOCY 07.01.04, 12:38
              A ja go obedrę ze skóry i powieszę na środku patio jako przykład ;)
              • Gość: miś Re: HAŁAS W NOCY IP: 195.94.201.* 07.01.04, 13:51
                postawmy w patio szubienicę... będziemy na niej wieszać tych co sobie
                zasłużą :))) a lista sie pomału wydłuża hehe
                • Gość: miś notariusz IP: 195.94.201.* 07.01.04, 14:29
                  jako pierwszego proponuję powiesić notariusza r. z siedlec...
                  jest to człowiek krwiożerczy, za naliczanie maksymalnych stawek należy mu się
                  stryczek
                  nie dość mu nawet maksymalnych! mi policzył maksymalną taksę podwójnie gdyż w
                  akcie są dwie osoby jako kupujący...
                  a teraz dociera do mnie info od MS, że do podpisania są akty na garaże i kolega
                  r. znowu jedzie po maksie

                  jak to jest możliwe że skoro powszechnie przyjętą zasadą jest że deweloperzy
                  wybierają notariusza do aktów, który hurtowo robi wszystkie i liczy ze zniżką,
                  nasz mostostal wybrał sobie takiego który nie dość że nie jest miejscowy
                  (dziwnym trafem jest z siedlec) to jeszcze zdziera aż piszczy - przecież ten
                  qtas tylko zmienia w dokumencie wordowym nazwiska i numerki, a wszyskie papiery
                  ma na miejscu i nigdzie nie musi chodzić i sprawdzać...

                  kończę tego posta bo mnie ch..j zaraz strzeli
                  • Gość: mario Re: notariusz IP: 217.153.33.* 07.01.04, 15:12
                    A kto powidział, że trzeba brać tego z siedlec? Można załatwić sprawę z
                    notariuszem z Ursynowa

                    mario
                    • Gość: miś Re: notariusz IP: 195.94.201.* 07.01.04, 15:59
                      można ale chodzi o to że MS powinien się postarać a podkłada świnię - pewnie
                      się dogadali i dzielą się zyskiem (notariusz coś im odpala albo mają z nim inny
                      układ)
                      • Gość: Domel Re: notariusz IP: 62.233.204.* 07.01.04, 16:07
                        Dokładnie, my z mario podpisaliśmy akt u innego notariusza (bardzo miła i
                        solidna kobieta) z Ursynowa a do tego dostaliśmy upust - nie pojechała po
                        maksie...
                        A ten pan Romanowski to straszny CHAM oprócz tego, że ździera okrutnie!!!
                        Ja z nim rozmawiam i zamierzam dać mu zarobić kupę kasy a ten kretyn na mnie
                        krzyczy - przegiął idiota.
                        • Gość: sue REMONT!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 20:06
                          Bardzo przepraszam, wiem...nie na temat,ale to BARDZO pilne!!

                          CZY KTOŚ Z WAS MOŻE MI POLECIC EKIPE REMONTOWĄ :)))

                          Z GÓRY DZIEKUJE ZA KAŻDĄ INFORMACJĘ!!!!!
                          • Gość: K.S. Re: REMONT!! IP: *.inetia.pl 07.01.04, 21:41
                            Jak dasz jakiś namiar na siebie to prześlę Ci dane ludzi którzy mi robili
                            mieszkanie.Możemy się też jakoś umówić to zobaczysz ich "dzieło".ja jestem
                            zadowolony.
                          • Gość: Brzydal Re: REMONT!! IP: *.zurich.pl 09.01.04, 14:39
                            Ja tez miałem fajną ekipę z Wawy, ździerali w normie, Można z nimi trochę
                            stargować a nawet trzeba, z efektów też jestem zadowolony. Szef ekipy to
                            Grzegorz Kosiorek( 0501049907) Szczegóły na szkaradnik_interia_pl( mail w
                            postaci antyspamowej), gg (266958), skype( szkaradnik). Okazało się, że forum
                            koszerne skanują harvestery( takie roboty z serwisów spamerskich do
                            wyszukiwania maili) i później otrzymuje się dużo ofert na temat wydłużania
                            pewnej częsci ciałą
                            • arkaady Wspólnota!!! 10.01.04, 13:46
                              Witam Wszystkich.
                              Nowy rok się zaczął , więc myślę , że czas na zmiany i u nas. Nie wiem do końca
                              czy p.Lech sam podejmie się tego aby podjąć kroki w sprawie zebrania wszystkich
                              właścicieli mieszkań i powołania wspólnoty ,czy jeżeli z naszej strony nie ma
                              nacisku więc nie widzi potrzeby. Ale wydaję mi się że czas najwyży to zrobić,
                              bo ktoś z jego ludzi i chyba on sam na tym zarabia. Taki mały przykład:
                              koleżanka mieszka na ulicy Wąwozowej w 2 letnim bloku i za 60m2 mieszkanie
                              płaci czynsz 290zł oczywiście bez wody i prądu.
                              Zatem trzeba działać.
                              Pozdrawiam Mieszkańców naszego Apartamentowca:)))))
                              • ppiekar Re: Wspólnota!!! 11.01.04, 17:15
                                Witam Wszystkich Mieszakńców,
                                Mieszakm tu dopiero miesiąc, ale pare spraw nie daje mi spokoju.
                                Co do zebrania, to jestem za, czynsz jest zdecydowanie za wysoki, a jakość obsługi do bani n[.: sprzątanie klatek i ta nędzna ochrona.
                                • Gość: lala Re: Wspólnota!!! IP: 62.233.204.* 11.01.04, 19:46
                                  skad ty sie urwales, widac ze jestes chlopkiem od pluga oderwanym. tylko narzekac to wy potraficie, ochrona jest super a jacy sa na..............
                                  • Gość: Brzydal Re: Wspólnota!!! IP: *.zurich.pl 12.01.04, 13:42
                                    Laczek sie teraz lala nazywa
                                    • Gość: miś Re: Wspólnota!!! IP: 195.94.201.* 12.01.04, 16:23
                                      a skąd on ma nasze blokowe IP?
                                      • Gość: Cebit wireless Oferta dostępu do internetu !!!!! IP: 217.153.138.* 12.01.04, 16:52
                                        OFERTA DOSTĘPU DO SIECI INTERNETOWEJ
                                        CEBIT WIRELESS- 2048kb/s*

                                        Szanowni Państwo!

                                        Pragniemy Państwu zaproponować dostęp do Naszej sieci Internetowej CEBIT
                                        WIRELESS
                                        o przepustowości do 2048 kb/s* (obecnie)* a 4096 kb/s** (planowane od 2004r)**
                                        za jedyne 107zł brutto (jeden komputer) miesięcznie jednocześnie gwarantując
                                        że opłata ta może się zmienić jedynie w przypadku podniesienia stawki VAT na
                                        dostęp do Internetu.
                                        Koszt całkowity podłączenia 1 lokalu wyniesie następująco :

                                        o Od 1- 10 lokali cena podłączenia : 100zł (netto)
                                        o Od 11 - lokali cena podłączenia : 1zł (netto)


                                        Abonenci Cebit Wireless uzyskują:
                                        • stały, nielimitowany czasowo dostęp do Internetu o przepustowości do
                                        2048 kb/s*
                                        • możliwość korzystania z wszystkich usług internetowych
                                        • nielimitowany transfer danych
                                        • uczestnictwo w sieci lokalnej (np. możliwość grania z innymi
                                        uczestnikami sieci lub wymiana danych)
                                        • własne konto poczty elektronicznej (opcjonalnie ).
                                        • możliwość utworzenia witryny WWW w domenie cebit.com.pl lub własnego
                                        serwera wirtualnego (opcjonalnie ).

                                        Nasza firma posiada niezbędne zezwolenia na prowadzenie działalności
                                        Telekomunikacyjnej które dotyczą:


                                        1) ŚWIADCZENIA USŁUGI ZAPEWNIANIA DOSTĘPU DO SIECI INTERNET (ZA POMOCĄ
                                        SIECI TRANSMISJI DANYCH OBJĘTYCH ZGŁOSZENIEM ORAZ PRZY WYKORZYSTANIU ŁĄCZY
                                        STAŁYCH DZIERŻAWIONYCH OD INNYCH UPRAWNIONYCH OPERATORÓW)
                                        2) ŚWIADCZENIA USŁUGI TRANSMISJI DANYCH ZA POMOCĄ(SIECI TRANSMISJI DANYCH
                                        OBJĘTYCH ZGŁOSZENIEM ORAZ PRZY WYKORZYSTANIU ŁĄCZY STAŁYCH DZIERŻAWIONYCH OD
                                        INNYCH UPRAWNIONYCH OPERATORÓW.

                                        WSZYSTKIE ZAINTERESOWANE OSOBY PROSIMY O KONTAKT POD NR TEL
                                        612-09-96 lub 501-590-613
                                        e-mail: internet@cebit.com.pl

                                        CEBIT WIRELESS JEST NIEZALEŻNE OD TELEFONU!!!!!
                                        SERFUJESZ NIE ZAJMUJĄC LINII TELEFONICZNEJ!!!!!
                                        • Gość: PP Re: Oferta dostępu do internetu !!!!! IP: 62.233.204.* 18.01.04, 15:24
                                          e tam , oferta Kostka jest dużo lepsza, sam mam i hula jak 150.
                                          • Gość: miś Re: Oferta dostępu do internetu !!!!! IP: 195.94.201.* 19.01.04, 10:52
                                            jaki masz transfer jak ściągasz pliki? (w kb/s)
                                            • Gość: PP Re: Oferta dostępu do internetu !!!!! IP: 62.233.204.* 19.01.04, 18:47
                                              plik 650 Mb sciągam w 2h,
                                              • Gość: miś Re: Oferta dostępu do internetu !!!!! IP: *.acn.waw.pl 19.01.04, 20:34
                                                no to nieźle, ale skąd go ściągasz? (mam nadzieję że nie z sieci lokalnej
                                                kostka)
                                                • Gość: P.P. Re: Oferta dostępu do internetu !!!!! IP: 62.233.204.* 23.01.04, 20:01
                                                  nie, sciągnąłem to (akurat była to gra Americas Army) z serwera www.americasarmy.com/ i tyle.
                              • Gość: lech Re: Wspólnota!!! IP: 217.153.90.* 15.01.04, 20:59
                                Zebranie wszystkich mieszkańców planowane jest najpózniej w terminie 15 lutego
                                2004 roku. Chcę aby do tego czasu wszyscy podpisali akty notarialne , w tej
                                chwili jeszcze 15 osób tego nie uczyniło.Co do mojego zarobku to na zebraniu
                                zostanie przedłozone dokładne rozliczenie wszystkich zebranych od Państwa kwot
                                za czynsz a ja nie pobieram bo nie mam do tego prawa żadnego wynagrodzenia z
                                tytułu pełnienia tymczasowo funkcji przewodniczącego Wspólnoty.Osoby które
                                zechcą pracować w nowo wybranym Zarządzie powinny już o tym pomyśleć by na
                                zebraniu wybrać najbardziej kompetentnych. Z poważaniem. W.Lech
      • Gość: anoola Re: TPSA IP: *.netia.pl 13.01.04, 17:12
        Cześć J
        czy znasz jakieś szczególy, co dalej z tą TPSA? Czy trzeba się pofatygować do
        słynnego telepunktu? Nie sądzę, żeby nas nagabywali tak jak panowie ze Sferii?
        Pozdrawiam
        A
        • Gość: GP UWAGA HAKER !!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 13:21
          Drodzy mieszkańcy u nas w bloku niejaki TOMEK K. włamuje się do komputerów !!!!
          wczoraj próbował do mojego ale niestety odpowiednie programy zablokowały jego
          próbe. Narzekamy na ochrone a okazuje się że złodziej może być naszym sąsiadem.
          Człowiek w swoim mieszkaniu nie może czuć się bezpiecznie. Zgroza!!!!!
          • Gość: J Re: UWAGA HAKER !!!!!! IP: 62.233.204.* 19.01.04, 20:18
            Jaki jest jego IP???? Zawarty w nim jest numer mieszkania....

            Możesz pójść i mu nasikać na wycieraczkę ;-)

            Albo lepiej wysłąć tonę spamu, albo skasować wszystkie pliki - może cwaniak nie
            ma firewalla..... ;-))))
            • arkaady Cisza na Forum 20.01.04, 11:55
              Witam wszystkich.

              Ale czas leci , juz co niektOrzy 6 miesięcy mieszkają w Naszym Apartamentowcu,
              każdy ma jakieś spostrzeżenia , ale termin 15luty podany przez Pana Lecha w
              sprawie zebrania zbliża się nie ubłagalnie.A wiąże się to z wyborem naszej
              Kochanej Wspólnoty i oczywiście ""zarządu"", fajnie by było , aby udało się
              wybrać kogoś kto chce być w tym zarządzie, ktoś kto ma czas i będzie chętny
              oddać się wszystkim tym sprawom związanym ze wszystkim co się dzieje na
              około.No ale jak to zrobić , jak się nie znamy....;((Może ktoś ma jakieś
              propozycje i przemyślenia.

              Pozdrawiam serdecznie
              • Gość: Domel Re: Cisza na Forum IP: *.polkomtel.com.pl 20.01.04, 15:26
                Cisza bo ludzie mają mało czasu - ja ostatnio w ogóle nie.
                Troche kiszka z tym 15 lutym bo ja od 11 do 18 bede na nartach :(
                Ale rzeczywiście trzeba o tym pomysleć.
                Arkady proponujesz impreze integracyjną czy jakieś integracyjne lepienie
                bałwana na dziedzińcu?
                • Gość: mkl777 Jeżeli jesteście niezadowoleni z zarządcy... IP: *.crowley.pl 21.01.04, 12:20
                  Szanowni Państwo


                  Jeżeli poszukujecie Państwo profesjonalnego zarządcy Waszych nieruchomości,
                  który zapewni, że płacone przez Państwo koszty utrzymania nieruchomości będą
                  jak najniższe a jednocześnie rozsądnie zagospodarowane zaś rozliczenia rzetelne
                  i czytelne, oferujemy skorzystanie z naszych usług.

                  Będąc grupą profesjonalistów, w skład której wchodzą: licencjonowany zarządca
                  nieruchomości (na rynku od 1997 r.), prawnik wyspecjalizowany w sprawach
                  nieruchomości, inżynier – specjalista od spraw budowlanych w tym usterek a
                  także kadra księgowa jesteśmy w stanie zarządzać Państwa osiedlem sprawnie i
                  oszczędnie a przy tym w sposób przyjazny dla mieszkańców.

                  Na obecnie zarządzanych osiedlach m.in. wprowadziliśmy w krótkim czasie
                  niezależnych operatorów internetowych, telewizyjnych i telefonicznych,
                  doprowadziliśmy do zawarcia korzystnych umów z usługodawcami, stale
                  kontrolujemy ich rzetelność.

                  Jeżeli macie Państwo wątpliwości co otrzymanych od obecnego zarządcy rozliczeń,
                  wysokości kosztów utrzymania waszych nieruchomości, bądź jeżeli działania
                  waszego zarządcy budzą Wasze wątpliwości z innych powodów zachęcamy do kontaktu
                  z nami. Bezpłatnie dokonamy weryfikacji przedstawionych rozliczeń i zwrócimy
                  uwagę na nieścisłości czy błędy, jeżeli takie stwierdzimy.

                  W przypadku zainteresowania prosimy o kontakt emailowy na adres:
                  partner_zarzadzanie@op.pl bądź telefoniczny pod numerem: 506 09 09 03 .

                  Mariusz
                  Zarządca Nieruchomości

                  Firma Partner



                  • hanibal.lecter Re: Jeżeli jesteście niezadowoleni z zarządcy... 21.01.04, 13:43
                    Ok na pewno w momencie powstania wspólnoty skontaktujemy się, a na razie
                    poprosimy o listę referencyjną osiedli, budynków, którymi Państwo zarządzacie
                    • Gość: Domel Re: Jeżeli jesteście niezadowoleni z zarządcy... IP: *.polkomtel.com.pl 21.01.04, 16:33
                      Lekka przesada z tymi reklamami! Narazie jeszcze nie mamy wybranego zarządu
                      wspólnoty a od tego należałoby zacząć.
                      Pozdrawiam...
                      wszystkich sasiadów oprócz tego co mi wczoraj śmieci położył na wycieraczce!!!
                      • Gość: XXL Re: Śmieci...na lub obok wycieraczki IP: *.polkomtel.com.pl 22.01.04, 14:37
                        No właśnie... śmieci. Wbrew pozorom to też jest temat do dyskusji. Czasem
                        widzę, jak sąsiedzi wystawiają śmieci za drzwi i tak stoją cały dzień/dniami.
                        Można powiedziec nie mój problem, ale jak widzę, że stoją tuż obok drzwi
                        drugiego sąsiada,który nie ma z nimi nic wspólnego, to współczuję mu, bo niby
                        czemu mają roztaczać woń koło jego drzwi wejściowych, nie wspomnę, że równiez
                        na klatce, poza tym to nieestetyczne. Nie wiem, skąd miektórzy mają taki
                        zwyczaj. Rozumiem, że tak się robi, jak się mieszka w domu jednorodzinnym, ale
                        w bloku ? Coby to było, jakby każdy z nas wystawiał smieci na klatce ? Co z
                        tego, że popakowane w worki.
                        • Gość: Domel Re: Śmieci...na lub obok wycieraczki IP: *.polkomtel.com.pl 22.01.04, 15:30
                          Sąsiedzie - kolego z firmy odezwij sie do mnie na prv: x@plusnet.pl lub gg
                          4660978
                          pozdrawiam
                          Domel
                        • aczap Re: Śmieci...na lub obok wycieraczki 22.01.04, 17:27
                          Bardzo słuszna uwaga - dla mnie wystawianie śmieci to objaw polskiego
                          socjalistycznego przyzwyczajenia, że w mieszkanie jest moje więc nie będę
                          zostawiać w nim śmierdzących śmieci - ale klatka? Klatka jest wspólna więc mogę
                          ją zaśmiecać. Nawet nie chodzi o walory "węchowe" bo może po 1 dniu stania
                          takie śmieci jeszcze starsznie nie śmierdzą ale choćby o walory estetyczne -
                          wygląda to paskudnie. Mojej sąsiadce to nie przeszkadza. W końcu nie ona patrzy
                          na swoje śmieci tylko ja i inni sąsiedzi.
                          Nie wiem jak w innych klatach ale w mojej 4 na 2 piętrze stoją przy jednym
                          mieszkaniu zaraz przy schodach kartony od ponad 3 miesięcy. Za każdym razem jak
                          chodzę schodami to mnie szlag trafia, że można być po prostu tak leniwym i
                          olewać swoje otoczenie.
                          Pozdrawiam
              • Gość: niko Re: Cisza na Forum IP: *.chello.pl 21.01.04, 17:15
                Szanowni przyszli sąsiedzi... A może by tak założyć Forum prywatne,
                zamiast tego jednego gigantycznego wątku ?
                Czasami ciężko jest 'dobić' do jakiegoś nowego tekstu...
            • Gość: Brzydal Re: UWAGA HAKER !!!!!! IP: *.acn.waw.pl 21.01.04, 23:55
              A jakie jest powiązanie między IP a numerem mieszkania i czy jest ono jednakowe
              dla obu operatorów. A jeśli ktos ma dobrze skonfigurowany, albo nawet domyślnie
              skonfigurowany firewall i zamknięte wszystkie niepotrzebne porty, to raczej W
              łamanie nie jest balnalna sztuką. Natomiast jeśli ktoś ma żle zainstalowany
              system i udostępnia pewne foldery świadomie lub nie, niech nie ma pretensji, że
              ktoś tam zagląda, nawet z ciekawości> Ja tam w otoczeniu sieciwym nie widzę
              ządnych komputerów, a jesli czasami popimnguję to czy to juz atak?? Nawet
              skanowanie portów nie powinno być groźne
              • Gość: G.P. Re: UWAGA HAKER !!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.04, 17:32
                WIDZE ZE ZA DUZO NAOGLADALES SIE REALTY SHOW W TELEWIZJI SKORO UWAZASZ ZE BEZ
                NICZYJEJ ZGODY TAK MOZESZ SOBIE WCHODZIC Z BUCIORAMI W KOGOS ZYCIE!!!! DLA MNIE
                TO JEST WLAMANIE A OSOBA KTORA TEGO SIE DOPUSZCZE TO ZWYCZJNY ZLODZIEJ. CZY
                ZYCZYLBYS SOBIE ZE KTOS WCHODZIL DO TWOJEGO MIESZKANIA BEZ TWOJEGO POZWOLENIA I
                TAK SOBIE TYLKO POSZPERAL Z CZYSTEJ CIEKAWOSCI? OBAWIAM SIE ZE NIE BYL BYS
                ZADOWOLONY I PRZESTAN CHRZANIC ZE TO JEST NORMALE. DLA MNIE ZACHACZA TO JUZ O
                KRYMINAL A CO WIECEJ CIEKAWI MNIE CZY TO CZASEM TY NIE JESTES TYM HAKEREM?
                STRACH CIE OBLECIAL?
                • Gość: Domel Re: UWAGA HAKER !!!!!! IP: 62.233.204.* 25.01.04, 23:03
                  Zapewniam cie że Brzydal nie jest żadnym hakerem! Poza tym nie korzysta z
                  internetu od Kostka więc nawet nie jest w sieci osiedlowej...
                  • Gość: K.S. Re: UWAGA HAKER !!!!!! IP: *.inetia.pl 27.01.04, 21:21
                    hmmm...a może jednak?? Karrramba! My szpiedzy z krainy deszczowców mamy cięzkie
                    życie w dobie komputerków....
    • mckaha Przeciekające loggie 28.01.04, 11:27
      Witam
      Czy u innych mieszkańców też występuje problem przeciekających loggi czy
      ogrodów zimowych jak kto woli?U mnie ten problem występuje od początku i mimo
      kilkakrotnej obietnicy naprawy i jakiś prób "zaklejania" przez robotników jest
      to samo:zalane sufity,ściany.Choć ostatnio jest lepiej-pewnie z powodu niskich
      temperatur...
      • Gość: m Re: Przeciekające loggie IP: *.cec.eu.int 28.01.04, 12:43
        mialam ten problem pare miesiecy temu ale panowie szybko przyszli, uszczelnili
        dach, naprawili sufit, pomalowali i wszystko gra!!!
        • Gość: ml Re: Przeciekające loggie IP: 212.160.146.* 29.01.04, 10:18
          ha, ha, ha...
          wszystko gra bo jest mróz.
          Ja mam to samo, cieknie i tyle. Teraz oczywiście nie, ale wiosną będzie wesoło.
          Najgorsze jest to, że działania podejmowane przez MStal w tej kwestii są
          doraźne i ograniczają się WŁAŚNIE do łatania dziur za pomocą różnych mazideł. A
          prawda jest taka, że prawidłowo osadzona stolarka okienna i prawidłowa obróbka
          blacharska tj. parapety, nie wymaga żadnych uszczelnień!!! Wpychanie silikonu
          lub biteksu w szczeliny nie zabezpieczy nas przed zalaniem nawet na krótką
          metę - woda ZAWSZE znajdzie ujście jeżeli nie jest prawidłowo odprowadzona.
          Trzeba mieć na uwadze, że deszcz zwykle nie pada prostopadle do powierzchni
          ziemi, może padać ukośnie, z wiatrem. A ile razy od wybudowania bloku padał
          ulewny deszcz? Kilka. Tylko kilka razy, powiedzmy 6. Mnie zalało 4 razy, w tym
          raz porządnie, że śmierdziało wilgocią przez dwa tygodnie. Ile razy padał
          ulewny deszcz w stronę mojego mieszkania (pod kątem)? Może dwa razy, co oznacza
          100% trafień, choć mam pięknie uszczelnione obróbki (3xsilikon+1biteks).
          • Gość: m Re: Przeciekające loggie IP: *.cec.eu.int 29.01.04, 10:35
            mieszkam od lipca i zaciek mialam w sierpniu od czasu kiedy dach zostal
            uszczelniony nie ma sladu po zacieku!!!!!! od sierpnia - a wtedy jeszcze nie
            bylo mrozu, i nigdy mi sie nie lalo tylko mialam zaciek na suficie. Z tego co
            zauwazylam od sierpnia troche padalo; z gory i z bokow.... i nic!!
            • mckaha Re: Przeciekające loggie 29.01.04, 11:49
              Niestety muszę się zgodzić z opinią ml.U mnie jest to samo-większy deszcz i
              jest mokro,co prawda jest lepiej niż w sierpniu,mniej zacieka(nie mówię o
              zimie),ale nadal widać mokre fragmenty.Wydaje mi się,że bez radykalnych działań
              (wymiana całej tej płyty?)się nie obejdzie.Takie silikonowanie to takie
              klejenie zbitej szyby taśmą klejącą.Widać,że Mostostal zrobił rzecz(loggie) na
              której nie dokońca się zna...
              • Gość: m Re: Przeciekające loggie IP: *.cec.eu.int 29.01.04, 12:04
                u mnie nic nie silikonowali, zeskrobali tynk z farba i papier z plyty karton-
                gips, zabezpieczyli specjalnymi srodkami grzybobojczymi itp, po kilku dniach
                jak wyschlo to przyszli i polozyli jedna warstwe gipsu, potem znowu po kilku
                dniach przyszli zagipsowali do konca i po wyschnieciu zamalowali od nowa
                farba. oczywiscie wszystko to zrobili po uszczelnieniu dachu. tak jak juz
                mowilam wczesniej od tamtej pory zawsze jest sucho - a sprawdzam prawie zawsze
                jak pada na dworze. wydaje mi sie ze powinniscie przycisnac mostostal zeby to
                zrobili w ramach gwarancji.
                • Gość: kj wentylacja IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.01.04, 10:36
                  z innej beczki - czy ktoś ma u siebie problem z wentylacją? u mnie czuć dym
                  paierosowy wydobywający się z kratek wentylacyjnych a wieczorami intensywny
                  zapach obiadów gotowanych przez sąsiadów. rzecz jest poprostu trudna do
                  zniesienia a pani w administracji już mi zapowiedziała, że jeżeli fachowiec z
                  Mostostalu nic nie wyczuje (bo akurat kiedy przyjdzie nie będzie śmierdziało)
                  to żadnych działań nie podejmą.
                  • Gość: Domel Re: wentylacja IP: *.polkomtel.com.pl 30.01.04, 11:28
                    kj a na którym pietrze mieszkasz?
                    • Gość: kj Re: wentylacja IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.01.04, 15:59
                      na trzecim piętrze. absolutnie nie znam się na jakiejkolwiek rzeczy związanej
                      z budownictwem, mogą mi wmówić co chcą a problem pozostanie. zresztą nabrali
                      wody w usta i milczą póki co.
                • Gość: dede Re: LOGGIE IP: *.stacje.agora.pl 30.01.04, 12:22
                  Moja nie przecieka, mam z nia inny problem. Im wiekszy na dworze mroz tym
                  wieksza ilosc wody zbiera sie wewnatrz na profilach, w ktorych osadzone sa
                  okna. Poza tym profile sa lodowato zimne - znacznie chlodniejsze od okien.
                  Chyba konstrukcja tych okien nie zostala do konca przemyslana.
                  .
                  Inny problem to bebniacy o parapety przy loggiach deszcz. Dudni 100 razy
                  glosniej niz najglosniejsza balanga w okolicy.
                  • Gość: gacek78 Re: LOGGIE IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 30.01.04, 14:07
                    te parapety nas też dobijaja. parapery sa od tego zeby woda po nich sciekala w
                    dół a nie zeby leciala po elewacji, ale nasze chyba sa dziwnie zamontowane albo
                    to wina materiału z jakiego sa zrobione, bo w mieszkaniu w kazdym pokoju
                    słychlac jak w loggi deszcz o nie stuka a zwłaszcza w nocy. u nas tez po
                    profilach od srodka leci woda. czasami w kuchni (na szczescie tylko w kuchni)
                    mam małą kałuże kolo loggi.
                    loggie to fajny pomysł i ładnie wygladaja, ale... chyba architekci nie wzieli
                    pod uwage funkcjonalnosci i przydatnosci takich okien. przeciez okna otwieraja
                    sie na cala szerokosc i nie maja zadnych ograniczników i nie sa uchylne.
                    przy wietrze, a na ursynowie to nie nowosc, nie mozna ich otwierac ani uchylac,
                    bo całe skrzydło szaleje, a co dopiero jak jeszcze jedno okno w mieszkaniu jest
                    otwarte, to zeby przewietrzyc mieszkanie, trzeba trzymac okno w loggi.

                    dobra koniec juz narzekania, i tak nic nie wskóram, tak jest i tak musi zostać,
                    trzeba sie dostosowac.
                    • Gość: jojo remonty:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 09:48
                      Witam :)
                      Rozumiem, że mamy przestać narzekać ale....
                      Mnie np bardzo martwią 'ROZWALONE' drzwi przy 4 klatce!
                      Już przed wejściem nie ma kratki 'bo zawadzała' i tylko czekać, aż ktoś sobie
                      cos zrobi!
                      i druga rzecz GARAZ!!TO JAKIŚ KOSZMAR!JEST TAK WĄSKI, ŻE WIĘKSZY SAMOCHÓD NIE
                      MA SZANS WJAZDU A WYJECHANIE TO PRAWDZIWA SZTUKA!
                      Specjalnie chodziłam oglądac wjazdy do pobliskich domów i są 2-3 a nawet 4 razy
                      większe! Za takie pieniądze ten garaż pownien być IDEALNY
                      Uwierzcie mi ten garaż to prawdziwy PROBLEM :)
                      • Gość: jk Re: remonty:) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.02.04, 15:34
                        z garażem to prawda. przy wyjeździe trzeba naprawdę uważać!!
                        wrócę jeszcze raz do tematu wentylacji: CZY KTOS MA U SIEBIE PROBLEMY Z
                        WENTYLACJĄ I CYRKULACJĄ POWIETRZA? czy zgłaszał to do administracji i czy coś
                        poprawiali? u mnie atmosfera jest jak w terrarium (powietrze stoi) + z kratek
                        wentylacyjnych wydobywa się zapach papierosów i obiadów sąsiadów.
                        administracja i mostostal milczą.
                        • Gość: Domel Re: remonty:) IP: *.polkomtel.com.pl 02.02.04, 16:24
                          jk - ponawiam pytanie: na którym pietrze mieszkasz? Słyszałem że takie cuda
                          dzieją sie tylko na wyzszych piętrach. Poza tym to prawdopodobnie wina zbyt
                          szczelnego mieszkania - nie ma cyrkulacji. Otwórz okno i zobacz jak szybko
                          ciepłe powietrze będzie wraz ze smrodami :) uciekac wentylacją do góry.
                          Powietrze stoi bo przeciez nie możesz miec próżni w mieszkaniu. Ja czasem
                          przekręcam klamę od okna (tak na 45 stopni) i robi sie delikatna szpara którą
                          wlatuje powietrze a wtedy wentylacją ucieka to stare. To może niepraktyczne w
                          zimie ale również nie rozszczelniałem okien i takie sa efekty.
                          Daj znać na x@plusnet.pl lub gg: 4660978

                          Pozdrawiam
                          Domel
                          • Gość: ml Re: remonty:) IP: 212.160.146.* 03.02.04, 08:36
                            1. wjazd do garażu jest okropny, to fakt - ciasno jak diabli,
                            2. wentylacja - mieszkam na 4 piętrze i znam menu sąsiadów (chyba tych z
                            trzeciego, a może i drugiego) , ale to jest normalne. mieszkając w bloku trzeba
                            się z tym pogodzić. przewody wentylacyjne są umieszczone w pionach którymi
                            powietrze swobodnie migruje między piętrami, ale jak wspomniałem moim zdaniem
                            takie są reguły. ciepłe powietrze unosi się do góry i pewnie dlatego im wyżej
                            tym pełniejszy bukiet zapachów, zwłaszcza w porze obiadowej. okna mamy szczelne
                            (chyba że ktoś przystał na propozycję rozszczelnienia przez wycięcie części
                            uszczelki) dlatego też powietrze zasysane przez przewody wentylacyjne nie
                            ma "źródła" i nie zachodzi właściwa wymiana. można to łatwo stwierdzić
                            przykładając rękę do dolnej części drzwi wejściowych (do mieszkania) jeżeli
                            jest zamontowany próg z uszczelką to kaplica, powietrze stoi. jest to również
                            przyczyna skraplania się pary wodnej na wewnętrznej powierzchni szyb w
                            wykuszach. podobno przeciętna rodzina wyparowuje 10 litrów wody na dobę, i coś
                            się z nią musi stać (wsiąka w ściany, skrapla się na szybach lub zostaje
                            dprowadzona przez przewody wentylacyjne). nie tak dawno mieszkałem w bloku 4
                            piętrowym na 1 piętrze, w mieszkaniu były 4 kratki wentylacyjne, szczelne okna
                            i drzwi. co ciekawe 3 przewody odprowadzały powietrze natomiast 1 powietrze
                            dmuchało do wewnątrz - to są skutki hermetycznej stolarki
                            • Gość: m Re: remonty:) IP: *.cec.eu.int 03.02.04, 08:42
                              to dziwne, ja tez mieszkam na 4 pietrze i kiedys sprawdzalam przewody
                              wentylacyjne - MOJE NIE SA POLACZONE TZN. OTWOR W MOJEJ WENTYLACJI IDZIE OD
                              MOJEGO MIESZKANIA DO GORY, NIE MA POLACZENIA Z PIETRAMI PONIZEJ!!!!!!!!.
                              mam jeszcze jedna uwage: czy ktos zglaszal juz w administracji, ze jest
                              uszkodzony zamek w furtce od strony KEN i ze drzwi sa caly czas otwarte??
                              proponuje nie placic za ochrone bo to nie ma zadnego sensu - ochroniarze robia
                              ze dwie rundy w ciagu dnia ale to nic nie da takie chodzenie i sprawdzanie;
                              miedzy jednym a drugim obchodem dziesieciu zlodziei moze nam powynosic cale
                              mieszkania kiedy furtka jest otwarta nie mowiac o tym, ze pelno meneli plata
                              sie po klatkach, zastanawiajace?!
                              • Gość: XXL Re: remonty:) IP: *.polkomtel.com.pl 03.02.04, 15:36
                                Jeżeli chodzi o furtkę od strony KEN, to zostało to zgłoszone. Problem w tym,
                                że podwykonawcy Mostostal Siedlce nie kwapią sie do wykonania roboty. Nie
                                wiadomo, dlaczego.
    • Gość: Brzydal Czystośc IP: *.zurich.pl 02.02.04, 17:33
      Brudno wszędzie
      śmieci wszędzie
      czy to sprzątną
      po weekendzie??
      • arkaady Brak Słów!!!! 02.02.04, 20:36
        Witam.
        Nie no nie wiem jak zacząć , ale to co dzisiaj zobaczyłem to woła o pomstę do
        niebia.......... wychodzę z windy i kieruje się w stronę wyjścia i zerknąłem
        jeszcze w stronę wyjścia na "PATIO"" patrzę , a tam dwa worki śmieci. No za
        przeproszeniem jakiś "Kutas" zostawił sobie" na póżniej" przed wyjściem na
        Patio , nie no ręce człowieku opadają
        • hanibal.lecter Re: Brak Słów!!!! 03.02.04, 08:24
          Popieram. To na pewno temat do poruszenia na zebraniu, które rzekomo ma być w
          połowie lutego. Ciekawe tylko kiedy zaczną wysyłam nam zawiadomienia, a może
          trzeba się samodzielnie dowiadywać w administracji o termin, a dla nich to
          nawet lepiej im mniej ludzi przyjdzie tym mniej kłopotów....

          A te wystawiane worki :( NO COMMENTS
          Poprzednio jak wynajmowałem mieszkanie, też niektórzy mieli takie zwyczaje i
          ktoś dowcipny ponaklejał takim wygodnym sąsiadom kartki na drzwi z tekstem:
          " PROSZĘ WYRZUCAĆ ŚMIECI. TO NIE KALKUTA."

          Pozdrawiam wszystkich rozsądnych sąsiadów.

          • Gość: XXL Re: Brak Słów!!!!czyli śmieci i inne IP: *.polkomtel.com.pl 03.02.04, 11:32
            Wcześniej już była mowa o tych workach ze śmieciami. Na moim piętrze non stop
            widzę wystawiony worek ze śmieciami, który potrafi stać tak ze trzy dni. Być
            może te osoby, do których te posty się odnoszą, nie czytają tej strony, ale
            jeżeli czytaja i nic, to ręce opadają.
            Niestety, ale mam wrażenie, że w naszej "społeczności" mieszka dużo -
            przepraszam, ale słowo się ciśnie, "hołoty". Co z tego że prawdopodobnie
            wykształconej, ale za to niezbyt kulturalnej. Doszły do mnie też słuchy, że
            sporo osób wynajmuje tu mieszkania - są to w większości studenci. Mam jedynie
            nadzieję, że nie każdy student ma akademikowe zwyczaje.
            Arkaady, na przykład u Ciebie w tej klatce 7-ej ktoś notorycznie puszcza na
            full muzykę i notorycznie robi huczne imprezy, w ostatni piatek taka impreza
            miała miejsce z muzyka na full (nawet można było świetnie zrozumieć słowa
            piosenek, i kto śpiewa, mając zamkniete okno) do godziny 5-ej RANO !
            Podejrzewam, że to jest ta sama osoba, co zawsze. Tego osobnika nic nie
            obchodziło, a niosło się po dziedzińcu i mieszkaniach, że hej. Teraz problem
            mniejszy dla tych zwłaszcza, co nie mieszkają za jego ścianą. Ale co będzie
            latem, a nawet już wiosna, kiedy przyjdzie nam wszystkim otwierać okno ?
            Ochrona specjalnie nie chce reagować, a jak już przyjdzie, to o godzinie...23-
            ej, co też jest przesadą w druga stronę.
            Inna sprawa - nieszczęsna furtka przy klatce V-tej od strony sklepu.
            Notorycznie zepsuta. Nie wiem, ludzie wyrywają ją z pośpiechu, żeby bułek ze
            sklepu nie wykupiono ? W każdym razie, czasem się już wkurzam i daję znać w
            administracji, że coś nie działa.
            • Gość: Domel Re: Brak Słów!!!!czyli śmieci i inne IP: *.polkomtel.com.pl 03.02.04, 15:51
              XXL nie wiem czy zauważyłeś/aś że ta furtka przy naszej klatce nie jest psuta
              przez ludzi tylko po prostu ogrodzenie sie rozłazi!!! Tzn. w tym konkretnym
              przypadku słupek wykrzywia sie i odsuwa razem z zamkiem w stronę bloku i
              dlatego furtka sie nie domyka. Firma która robiła ogrodzenie to straszny
              badziew podobnie zresztą jak ta która robiła chodniki - teraz jak nie ma śniegu
              można popatrzeć że wygladają one jak by miały już po 30 lat...

              P.S. A co powiecie na osiadanie budynku i nie domykajace sie przez to drzwi od
              klatek? W V a szczególnie w IV klatce to standard - już tam nawet kratke
              musieli wyjąć.
              • Gość: XXL Re: Brak Słów!!!!czyli śmieci i inne IP: *.polkomtel.com.pl 03.02.04, 16:40
                No to znaczy, że z ta furtką to jeszcze gorsza sprawa, skoro to wina wykonania.
                Ciekawe, jakie kolejne rarytasy będą ukazywac się naszym oczom.
                A budynek osiada, niestety widzę to na własnych ścianach.
                • Gość: Domel Re: Brak Słów!!!!czyli śmieci i inne IP: 62.233.204.* 03.02.04, 21:11
                  A które piętro? U mnie na parterze w jednym miejscu niezła kicha...
                  • Gość: XXL Re: Brak Słów!!!!czyli śmieci i inne IP: *.polkomtel.com.pl 04.02.04, 11:14
                    Problem opadania budynku na pewno dotyczy wszystkich mieszkających w danym
                    pionie. Jeżeli Ty masz na parterze peknięcie ściany, to podejrzewam, że wszyscy
                    pozostali mieszkający na wyższych pietrach też i to prawdopodobnie w tym samym
                    miejscu. Ja mam pęknięcie w duzym pokoju po prawej stronie.
                    • Gość: Domel Re: Brak Słów!!!!czyli śmieci i inne IP: *.polkomtel.com.pl 04.02.04, 13:37
                      Ja też własnie w dużym pokoju po prawej stronie! Co zamierzasz z tym zrobić?
                      • Gość: XXL Re: Brak Słów!!!!czyli śmieci i inne IP: *.polkomtel.com.pl 04.02.04, 14:38
                        Moja ekipa robotników zamalowała tę rysę. Ale obawiam się, że to może nie byc
                        koniec problemów z pęknięciami.
              • hanibal.lecter Re: Brak Słów!!!! czyli śmieci i inne 04.02.04, 08:18
                Chodniki wyglądają fatalnie, bo:
                1. były kiepsko połozone
                2. dostawcy do sklepów od strony KEN na nie wjeżdżają i zupełnie nie reagują
                na prośby lokatorów o pozostawienie auta na parkingu przy KEN. Przy zamykaniu
                biznesiku na rogu z kioskiem samochód stał jak najbliżej lokalu, żeby można
                było wynosić nie sprzedany towar podobnie było wczoraj jak jakiś dostawca
                ciuszków, albo obecny podnajemca nowo otwieranego sklepu z ciuszkami stanął na
                srodku chodnika.

                • Gość: Domel Re: Brak Słów!!!! czyli śmieci i inne IP: *.polkomtel.com.pl 04.02.04, 08:51
                  Rozwiazanie jest proste - albo ochrona będzie na to jaoś reagować albo OUT!!!
                  Na dzien dzisiejszy to Mostostal jest zarządcą i zatrudnił taką ochronę więc
                  ponosi winę za stan chodników (nie wspominając o wyborze wykonawcy tego chdnika
                  i tego beznadziejnego ogrodzenia)
                  P.S. Oprócz kolein itd cały chodnik jest źle położony i się nadaje do rozbiórki!
    • Gość: jacek Re: Opłat Notarialnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 13:16
      Witam sąsiadów.Czy ktoś może podać ile kosztuje zawarcie umowy w formie aktu
      notarialnego i póżniej ile zapłacę z przeniesienie własności Notariuszowi ??
      Dziękiza pomoc :-)
      • Gość: jk Re: Opłat Notarialnych IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.02.04, 13:47
        Dzięki za poruszenie wątku wentylacyjnego. Bukiet zapachów tym obfitszy im
        wyżej nie ma prawa dostawać się do mieszkań na piętrze ponieważ KAŻDE
        mieszaknie ma swój własny przewód wentylacyjny, tak jest w standardzie w
        naszym budynku. z tym, że przewód może oczywiście okazać się nieszczelny i
        stąd te bukiety. u mnie nareszcie Mostostal zareagował i mają sprawdzać co się
        da zrobić.
        2. śmieci zostawiane na klatkach to jeden problem ale czy ktoś widział co
        dzieje się w naszym śmietniku??? śmieci nie mieszczą się w pojemnikach,
        wywalają się na zewnątrz, ziemię zaściełają (tak, że trudno przejść do
        pojemnika) gnijące pudła, wszystko to leży parę dni niesprzątane! jakaś
        makabra. jeśli to się nie zmieni jak zrobi się ciepło dołączy do tego snmród
        pod niebiosa i roje much!!
        • Gość: gacek78 Re: Opłat Notarialnych IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 04.02.04, 14:55
          jeśli chodzi o smietniki, to niestety ale kolejna nie załatwiona sprawa przez
          naszą adminiastracje, poniewaz to do ich bowiazków nalezy podpisywanie umów z
          firmami sprzatajacymi i wywożącymi nieczystosci na czas czyli w odpowiedniej
          czestotliwosci zeby smiecie nie zalegały i nie przepełnialy smietników.
          wiec jest to kolejna sprawa o ktorej trezba porozmawiac z administracja na
          zebraniu, oj...kiedy ono bedzie...
          dzwoniłam do administracji ale oni jescze nie wiedza kiedy to nastapi ale od 4
          tygodni sie do niego podobno przygotowuja i sporzadzaja bilans roku 2003.




          • Gość: kedor czas do urn moscipanstwo :-) IP: 62.233.204.* 04.02.04, 20:09
            Dzisjaj otrzymalem zawiadomienie o zebraniu naszej wspolnoty. Najwazniejszym
            punktem bedzie wybor nowej administracji. Z tego co pamietam na forum ujawnilo
            sie kilku potencjalnych kandydatow. Zeby wiec sytucja nieco sie rozjasnila
            moze zainteresowane osoby przedstawia nam sie blizej i powiedza cos o sobie i
            planach na przyszlosc :-)
            Pamietam rowniez, ze oglaszala sie na naszym forum jakas profesjonalna firma
            zajmujaca sie zarzadzaniem takimi osiedlami.
            Moim zdaniem osoba, ktora tu mieszka najlepiej zna problemy i bolaczki
            wspolnoty. Musi jednak miec czas i energie by sie nimi zajac. Z drugiej strony
            taka firma, jezeli jest wiarygodna, tez moze sobie calkiem niezle radzic.

            Nie wiem jak to bedzie u nas, ale zazwyczaj na takich zebraniach nawet mala
            grupa mogaca uargumentowac i zajac swoje stanowisko, jest wyjatkowo silna.
            Wydaje mi sie ze jako w miare interesujacy sie sprawami naszego osiedla
            mieszkancy, moglibysmy cos ciekawego zproponowac. Nie chcialbym zeby o
            sprawach naszego osiedla decydowal ktos kto wpuszcza obcych ludzi do garazu i
            przez tydzien nie wyrzuca workow ze smieciami z patio.

            Co o tym myslicie ??
            • Gość: gacek78 Re: czas do urn moscipanstwo :-) IP: *.acn.waw.pl 04.02.04, 22:00
              a wiec mamy ten upragniony termin spotkania, tylko ciekawe czy wszyscy sie na
              nim zjawią. Sobota, hmmmm, walentynki, hmmmm, ferie, hmmm ale moze mimo tych
              niedogodnosci postaramy sie "wszyscy" stawić na wezwanie zarzadu i
              administracji.
              mysle ze nalezy dac szanse obecnej administracji do wykazania sie na
              spotkaniu, moze dowiemy sie wreszcie dlaczego windy stoja zablokowane przez 4
              dni, czemu nikogo nie widac jak sprzata klatki, a zwłaszcza powyzej 1 pietra
              nie widac skutków jakiego kolwiek mycia podłóg, dlaczego na zakrecie przy 2
              klatce (nie za ogrodzeniem ale poniżej) gdzie chodza mieszakncy wyrzucjacy
              smiecie z klatek 6,7,8, nigdy nie było odsniezone, dlaczego chodniki sa krzywe
              i pofalowane (czy mostostal na swój koszt złozy reklamacje u podwykonawcy,
              którego zatrudnił do ich wykonania?), czy chałasliwi sasiedzi "imprezujacy" do
              5 nad ranem nie powinni byc uciszani przez ochrone, czy firma wywożąca smiecie
              nie powinna tego robic z wieksza czestotliwościa?

              niech sie wykażą, niech podsumują rok 2003, a moze oni rowniez nie sa
              zadowoleni ze swojej pracy?
              bo 0,83 zł za m2 to troche za duzo jak na ciagłe skargi: na smiecie, ochrone,
              sprzataczy, domofony, furtki, windy.
              jest wiele firm ktore chetnie przejma ich obowiazki lub sprawdza ich
              sprawozdania finansowe i podpisane umowy z mediami itp.

              oczywiscie zarzad powinnismy wybrac miedzy soba czyli mieszkańcami ale jednak
              ksiagowosc i administracje powinna prowadzic profesjonalna firma. a czy ta
              jest warta naszych pieniedzy? czy spełnia nasze oczekiwania?
              to musi byc nasza wspólna decyzja czyli mieszkańców a raczej zarzadu, ktory
              wybierzemy i pana lecha (bo jest włascicielem 1/3 garazy w naszym bloku).

              pozdrawiam mieszkanców
              i zaczynam studiowac projekty ustaw, ktore dzis dostłam od bardzo przemiłej
              pani z administracji, która chyba juz wie o co w tym chodzi i stara sie robic
              dobra mine do ......
              • Gość: Domel TERMIN ZEBRANIA - PORAŻKA!!! IP: 62.233.204.* 04.02.04, 22:29
                Słuchajcie sąsiedzi!!! Mostostal znów wpadł na genialny pomysł i organizuje
                zebranie wspólnoty 14.02.04r. CZYLI W CZASIE TRWANIA FERI!!! I W SOBOTE. A do
                tego każdy wie ze w weekend w naszym bloku robi sie trochę pusto (dużo ludzi
                wraca w swoje strony odpocząć)
                To jakaś porażka - pewnie większość ma już ten weekend zaplanowany.
                A moze ten termin został wybrany celowo??
                JESTEM ZDECYDOWAANIE ZA ZMIANĄ TEGO TERMINU!!!
                • Gość: maciuk z innej beczki IP: 195.136.36.* 05.02.04, 08:52
                  Od dawna śledzę wasze forum, ponieważ przymierzałem się do kupna mieszkania na
                  Kabatach lub na Bemowie od Mostostalu Siedlce. Proszę o jedną krótka opinię na
                  temat tego developera. Suma sumarum czy warto u nich kupić mieszkanie?
    • Gość: Bartosz Saniewski kandydat do Zarządu IP: 62.233.204.* 04.02.04, 23:25
      Szanowni lokatorzy,
      Zamierzam kandydować do Zarządu wspólnoty. Uprzejmie proszę o nadsyłanie maili
      co mogę dla Państwa zrobić na adres: stowarzyszenie@hotmail.com
      • Gość: Arkaady Re: kandydat do Zarządu IP: 62.233.204.* 04.02.04, 23:40
        Chyba Cię............ jeżeli mieszkasz w Naszym apartamentowcu to może Cię
        uwzględnimy a jeżeli nie to ................
        • Gość: Bartosz Saniewski Re: kandydat do Zarządu IP: 62.233.204.* 04.02.04, 23:45
          mieszkam w drugiej klatce. Kilka propozycji: usprawnić wywóz śmieci;
          zamontowac próg zwalniający przy wyjeździe z garażu (DZIECI!); zrobić porządek
          ze sprzątaczkami; utworzyć stronę internetową wspólnoty, gdzie mieszkańcy
          (zapracowani w ciągu dnia) mogliby o dowolnej porze zgłaszać wnioski. Czekam
          na Państwa sugestie. Mam doświadczenie w zarządzaniu i podchodzę do sprawy
          poważnie.
          • Gość: Domel Re: kandydat do Zarządu IP: *.polkomtel.com.pl 05.02.04, 08:57
            Witam,
            Panie Saniewski ten wątek ciągnie się już od prawie roku! Jakoś wcześniej chyba
            Pan nie miał nic do powiedzenia - mylę się?
            Nagle teraz się Pan zaczął interesowac tym co sie dzieje wokół???
          • Gość: J Re: kandydat do Zarządu IP: 141.189.251.* 05.02.04, 09:38
            Obywatelu Staniewski!

            Czyżby Pan "Aniołem" chciał naszego osiedla zostac?? Pana propozycje usprawnień
            to populizm i tyle. Całkiem jakbym oglądał Alternatywy.....
            Za przeproszeniem w du... mam stronę internetową i "policjanta" przed garażem.

            Może byś się Pan zainteresował tym co jest naprawdę ważne, czyli
            wyegzekwowaniem odpowiedniej jakości wykończenia naszego osiedla. Mam na myśli
            złożenie i wyegzekwowanie wniosków gwarancyjnych w temacie:
            - ponownego położenia wszystkich chodników, które po 6 miesiącach wyglądają jak
            fale Dunaju
            - poprawa ogrodzenia, które się rozlazło przez osiadanie budynku
            - skanalizowanie chodników przy budynku od strony Kasztanowej, które podczas
            deszczu zamieniają się w baseny
            - naprawa wind, które się zacinają i są głośne jak w PRL-owskich
            wielkopłytowcach
            - Co się dzieje z odbiorem budynku przez Gminę??? Co ma Maostostal do ukrycia w
            temacie przedłużania się tej prostej procedury??!!


            Co Pan na to Prezesie?? Chyba wszyscy się ze mna zgodzą, że powyższe sprawy to
            priorytet, bo inaczej po upływie gwarancji będziemy bulić za to z własnej kasy.

            Z pobłażaniem!
            J
            • Gość: Bartosz Saniewski Re: kandydat do Zarządu IP: 62.233.204.* 05.02.04, 10:20
              uprzejmie dziękuję za Państwa sugestie, proszę o kolejne. Oczywiście znane mi
              jest wiele ze spraw o których Państwo mówicie. Nie zabierałem wcześniej głosu
              gdyż dopiero wczoraj dowiedziałem się o istnieniu tego forum.
              • Gość: Arkaady Re: kandydat do Zarządu IP: 62.233.204.* 05.02.04, 10:35
                TO słabo pan działał , że nawet nie wiedział o istnieniu Forum. To jak by pan
                tak z innymi sprawami słabo dociekał to kiepski z Pana PREZES:)))))))
                • Gość: Domel Re: kandydat do Zarządu IP: *.polkomtel.com.pl 05.02.04, 11:02
                  Dziwny zbieg okolicznosci...
                  • Gość: XXL Re: kandydat do Zarządu IP: *.polkomtel.com.pl 05.02.04, 11:42
                    Hej, ludzie, poczekajcie z tym atakiem na Bartosza Saniewskiego. To prawda, że
                    nie udzielał się na stronie, ale może faktycznie o niej nie wiedział. Jest to
                    zawsze jasne dla tych, którzy z niej korzystają. Troche wyrozumiałości.
                    Niech ten człowiek, który jednak miał odwagę podpisac się swoim nazwiskiem i
                    określił, gdzie mieszka (większość z nas używa nick'ów)przedstawi na spotkaniu
                    swój plan działania i czym się zajmuje, na ile ma doświadczenie w zarządzaniu i
                    decydujmy. Po co atakujecie go teraz już? Myślicie, że każdy bedzie chcieć
                    pracować w Zarządzie ? Wcale nie jest to fajny kawał chleba. Poza tym jest
                    kilka miejsc w Zarządzie - ucieszę się jak faktycznie będą kandydaci. Tu trzeba
                    ludzi aktywnych, naprawdę zainteresownych tym, co dzieje się w i wokół budynku,
                    a nie tylko chcących brać kasę.
                    Z drugiej strony faktycznie - 14 lutego to niezbyt dobry czas na spotkanie tego
                    typu.
                    • Gość: gacek78 Re: kandydat do Zarządu IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 05.02.04, 11:52
                      a ja myslalam ze praca w zarzadzie jest społeczna.
                      ze płacimy tylko firmie prowadzacej nam nadzór nad nieruchomoscia i ksiegowosc.
                      i chyba nie bedzie zbyt wielu kandydatów na członków zarzadu, bo to jednak
                      grubsza sprawa zapanowac nad dotychczasowa administracja lub ja zmienic.
                      paulina jabłońska
                      • arkaady Re: kandydat do Zarządu 05.02.04, 12:49
                        Dobrze nie naskakujmy na tego pana. Ale powinien odrazu rospisać sie na swój
                        temat wyczerpująco i wtedy nie było by takich sytuacji, ja też mógłbym
                        napisać , że chce kandydować , każdy może to zrobić ale wydaje mi się , że
                        Swoje referencje i "'charakterystykę" a zarazem doświadczenie lub brak
                        przedstawić , wtedy byłoby nam Łatwiej.

                        Pozdrawiam Arkady
                • rubeus malutka uwaga 07.02.04, 17:04
                  zastanówcie się 'rzetelnie' - trafić do tego watku [a nie na forum] nie jest
                  sprawą łatwą - założylibyście sobie forum prywatne, zrobili 'przkeierowanie'
                  na np. prv.pl i powiesili ogłoszenie na klatkach z adresem, to by więcej ludzi
                  się wypowiadało...
            • Gość: gacek78 pozwolenie na uzytkownie a pit D IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 05.02.04, 10:30
              dwa dni temu rozmawiałam z mostostalem na złotej w sprawie poruszonej przez J.
              tzn odbioru dudynku przez gmine.
              a wiec to czego sie dowiedzialam bardzo mnie zdziwiło, ponieważ nasz zaufany
              deweloper mostostal siedlce s.a. złozył wszystkie (podobno wszystkie) potrzebne
              dokumenty do gmniny w celu uzyskania pozwolenia na uzytkowanie ale po ponad 2
              miesiacach zorientował sie ze gmina nie jest władna wydawać taka opinie i
              przekazał dokumenty do inspektoratu budowlanego.

              ja nie znam sie az tak dobrze na prawie budowlanym, ale developer winien to
              wiedziec ktora z instytucji jest odowiednia do składania wniosków i wydawania
              pozwolenia na uzytkowanie.

              dla zainteresowanych podatników, mieszkańców al. ken 26:
              skoro ktos z mieszkanców ma kredyt zaciagniety na mieszkanie, to mógł by
              teoretycznie odliczyc sobie odsetki od dochodu w tym roku czyli 2004 skoro
              mostostal dostał pozwolenie na budowe w 2001 ale powinien ją zakończyć w 2003,
              a tak sie nie stało.
              oczywiscie mostostal moze wystawic oswiadczenie ze zakonczyl budowe w 2003
              tylko czeka na decyzje o uzytkowniu ale nie dla kazdego urzedu skarbowego jest
              to podstawa do odliczenia odsetek.
              tak np. urzad mokotowski jest w stanie zaakceptowac oswiadczenie dewelopera bez
              zgody gminy, ale urzad na woli juz nie.
              nasz urzad ursynowski odsyła podatników do ustawy oraz radcy prawnego i sam
              umywa rece od jednoznacznej odpowiedzi.

              ustawa cyt:
              " Odliczenie stosuje się, jeżeli:......
              4) inwestycja została zakończona przed upływem trzech lat, licząc od końca roku
              kalendarzowego, w którym uzyskano pozwolenie na budowę w rozumieniu prawa
              budowlanego, a zakończenie inwestycji nastąpiło nie wcześniej niż w 2002 r. i
              zostało potwierdzone określonym w przepisach prawa budowlanego pozwoleniem na
              użytkowanie budynku mieszkalnego, a w razie braku obowiązku jego uzyskania -
              zawiadomieniem o zakończeniu budowy takiego budynku...."

              jak już pisałam nie znam sie na prawie budowlanym ale wg mnie deweloper nie
              jest zwolniony od obowiazku uzyskania pozwolenia na uzytkowanie i my póki co
              nie możemy w tym roku odliczyć odsetek od dochodu.

              miejmy nadzieje, że rzad nie zniesie ulgi odsetkowej ani nie zmieni jej zasad,
              to bedziemy mogli odliczyć zaległe odsetki za 2003 i 2004 rok dopiero w 2005
              roku.

              jeśli ktos ma pytania co do odliczenia kosztów remontu lub funduszu
              remontowego, ktory mamy wyodrebniony w czynszu lub odsetek to prosze o pytania

              paulina jabłońska
          • Gość: K.S. Re: kandydat do Zarządu IP: *.inetia.pl 07.02.04, 16:43
            próg zwalniający przy wyjeździe z garażu??To nie brzmi zachęcająco,bo każdy kto
            tam raz przechodził powinien zauważyć ,że wyjazd jest tak wąski ,że nie ma
            szans się tam rozpędzić.Topinie pieniędzy w błoto.
      • mckaha Re: kandydat do Zarządu 05.02.04, 11:20
        Wskazane byłoby gdyby Pan poinformował jakie ma doświadczenie konkretnie(jakie
        studia skończone,czym sie na codzień zajmuje Pan,w jakim jest Pan wieku).Więcej
        konkretów.
      • Gość: Lilia Re: kandydat do Zarządu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.02.04, 18:27
        Panie Saniewski, myślę, że powinien pan zacząć od przestrzegania ciszy nocnej.
    • Gość: Arkan Walentynki w gimnazjum na Koncertowej IP: *.polkomtel.com.pl 05.02.04, 09:26
      Poprzeglądałem sprawozdanie finansowe i dwie znaczące rzucają się w oczy: koszty
      ochrony oraz sprzątania (ale nie wywozu śmieci). Jeżeli każda z pozycji to
      ok.50 tysięcy PLN za 4 miesiące to miesięcznie jest to 12500 PLN. Dzienny koszt
      sprzątania naszego budynku to 416 PLN. Podobnie jest z ochroną. Co do ochrony
      to na razie nie widzę racjonalnej możliwości zmiany lub poprawy działania ale
      myślę, że koszty sprzątania można radykalnie obniżyć. Jak wiadomo najwięcej
      pieniędzy pochłaniają "pośrednicy". Sam pracownik ochrony czy osoba sprzątająca
      dostaje z tego 20-30%. Interesuje mnie też ile wynosiło wynagrodzenie
      pracowników administracji. To chyba nie jest tajemnicą...
      • Gość: gacek 78 Re: Walentynki w gimnazjum na Koncertowej IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 05.02.04, 09:58
        mnie tez zainteresowały koszty sprzatania, ktorego wyników nie moge ocenic na
        wyzej niż 3 w skali 1-6.
        w zimie nie zawsze chodnik był odsniezony, zwłaszcza rano gdy wszyscy wychodza
        do pracy. klatki na pietrach równiez sa zaniedbywane wiec gdzie oni sprzataja?
        konserwacja wind tez jest zawyzona bo wg planu wydatków z 2003 roku nie
        wszystkie koszty przewidziane na konserwacje zostały wykorzystane a winda w
        mojej klatce sroi 5 dzien.
        koszty administracji to 0,83 zł ale dowiadywałam sie w innych firmach
        zarzadzajacych nieruchomościami oraz od znajomych mieszkajacych na ursynowie i
        kabatach w nowych budynkach ze koszty ich administracji wraz z ksiegowoscia nie
        wynosza wiecej niz 0,75 zł.
        jak na poczatek naszej współpracy to wg mnie rezultaty ich działalnosci nie sa
        współmierne z kosztami jakie ponosimy oraz mało zadawalające.
        przeciez to nasza własność wiec mam nadzeje ze na zebraniu wyjaśnimy wszystkie
        niedogodności i zniwelujemy je do zera.
        ja juz mam dosyć narzekania i z niecierpliwoscia czekam na nowy zarzad oraz
        walentynkowe spotkanie.
        jestem ksiegową w firmie kurierskiej messenger service stolica s.a. i bardzo
        chetnie w wolnym czasie (po pracy) moge pomóc zarządowi w sprawdzeniu i
        ewidencjonowaniu przychodów i wydatków oraz weryfikacji umów i faktur do tej
        pory wystawionych na nasza wspólnotę.
        paulina jabłońska
        • Gość: XXL Re: Walentynki w gimnazjum na Koncertowej IP: *.polkomtel.com.pl 05.02.04, 11:47
          A nie chciałabyś kandydować do Zarządu ? Twpja kandydatura byłaby b. sensowna.
          Bo kto zajmie się lepiej sprawami finansowymi budynku, jak nie księgowa ? :-)
          Pozdrawiam
          • Gość: gacek78 Re: Walentynki w gimnazjum na Koncertowej IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 05.02.04, 12:34
            dziekuje za zaufanie.
            nie chciala bym zeby mnie ktos zle zrozumial, owszem pracuje na stanowisku
            ksiegowej ale nie jestem samodzielna księgowa ani nie mam takich uparwnień i
            kwalifikacji.
            w "stolicy" pracuje od 4 lat i w ten sposób zdobyłam doswiadczenie zwiazane z
            moim stanowiskiem, dodatkowo ukonczyłam pare kursów z dziedziny finansów.

            jest dla mnie bardzo dziwnym zjawiskiem naskakiwanie na nowego "członka" forum,
            ktory sie odwazyl zaproponowac swoja kandydature na członka zarzadu, i nie
            chciala bym byc w ten sam sposób potraktowana, dlatego nie zgłosiłam swojej
            kandydatury.
            nie znamy go, nie wiemy co soba reprezentuje i jakie ma doswiadczenie w
            sprawach wspólnot mieszakniowych.
            ustawa o wspólnocie mieszkaniowej jest mi i wielu mieszkańcom obca a moze panu
            saniewskiemu nie?
            wydaje mi sie ze pan Bartosz Saniewski napisał o poprawie spraw oczywistych
            dla mieszkańców, o ktorych od dłuzszego czasu toczy sie dyskusja na forum ale
            przeciez wlasnie te sprawy sa najbardziej pilne do zalatwienia i od nich trzeba
            zaczac.
            tzn usprawnic wywóz smieci, sprzatanie, konserwacje dzwigów i naprawy, nowy
            chodnik i małe furtki.
            musimy ustalic co nalezy do obowiazków wspólnoty a co do mostostalu.
            moze jednak nie skreslajmy osoby zanim nie przedstawi sie do końca i lepiej nie
            poznamy jego zamierzen i doswiadczenia (wykszatłcenie chyba nie gra tu roli),
            bo jezeli bedziemy w ten sposób traktowac kazdego kandydata na członka zarzadu
            to nikt sie zgłosi i znowu bedzie pan lech i ferajna nami zarzadzała.

            powinnismy razem wyłonic zarzad na ktory nie bedziemy narzekac i ktory spelni
            nasze oczekiwania i bedzie nadzorował działalnosc administracji i ksiegowosci.

            ja ze swojej strony prosze o wiecej konkretów od pana Bartosza Saniewskiego o
            pana dotychczasowej działalnosci.

            paulina jabłońska


      • Gość: jk Re: Walentynki w gimnazjum na Konertowej IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.02.04, 10:10
        1. pracuję u developera. budujemy luksusowe apartamenty na saskiej kępie i
        mokotowie po mniej wicej 8 tys. za m. przestudiowałam sobie koszty ponoszone
        przez właścicieli takich mieszkań w jednym z naszych budynków na mokotowie.
        administracja: 0,73 u nas: 0,83. wywóz śmieci: 0,18 u nas 0,36. garaż:
        UWAGA!!! 35 zł!! (oczywiście z monitoringiem). u nas za listopad u grudzień
        płaciłam powyżej 80 zł. W większości koszty są niższe, a przypominam, że
        standard inwestycji jest po prostu nieporównywalny.
        Za takie sumy ja sama myję podłogę przed drzwiami na swoim pietrze. w mojej
        klatce na parterze jest nieludzko brudno, a na wyższych piętrach naprawdę nie
        sprzątają wcale.
        w siedzibie naszej administracji zresztą okna aż lepią się od brudu, zamiast
        lamp wiszą żarówki leninówki i no, może nieładnie o tym wspominać ale wiecznie
        śmierdzi tam potem.
        2. może nie napadajmy tak na jedyną osobę która zgłosiła chęć bycia w
        Zarządzie.
        • Gość: jk Re: Walentynki w gimnazjum na Konertowej IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.02.04, 10:17
          nie dodałam, że budynek jest o wiele mniejszy i koszty rozkładają się na mniej
          mieszkań.
          • Gość: gacek78 Błędy w sprawozdaniu finansowym IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 05.02.04, 14:47
            Przejrzałam pobieżnie dokumentacje przekazaną wczoraj przez administracje razem
            z terminem spotkania.
            Jestem bardzo zbulwersowana, ponieważ jest to parę tabelek zrobionych w exelu z
            wpisanymi cyframi.
            Tabela: „sprawozdanie z wykonania planu gospodarczego za okres 1.09.2003 do
            31.12.2003” jest nie adekwatna do tabeli: „poniesione koszty za okres od
            1.09.2003 do 31.12.2003”.
            Są tam przepisane sumy ale pozycje dające te sumy są pomieszane i w innych
            kwotach, co nie powinno dawać tych kwot sumujących.
            Ale skoro panie sobie do krateczek powpisywały z „ręki” kwoty z błędami to nie
            zauważyły że wychodzą im inne kwoty gdy dodamy te pozycje.
            Mały przykład widoczny dla każdego:
            Koszty eksploatacji tab. „sprawozdanie” kwota 19990,69zł
            koszty eksploatacji tab. „poniesione koszty” kwota 195990,69
            Różnica? Bardzo znacząca, panie zgubiły „5” i tym samym daje to kwotę mniejsza
            o jedno zero.
            Jak na zarządcę i księgowość za 0,83 zł za m2, to woła o pomstę do nieba.
            Za taki błąd wylatuje się z pracy.
            Takich błędów jest więcej np. wpłaty właścicieli eksploatacji oraz koszty
            bankowe są rożne w różnych tabelach.
            Szkoda mojego czasu żeby sprawdzać co jeszcze administracja źle napisała i
            wydrukowała dla wszystkich mieszkańców i pod czym się podpisał pan Lech i
            wspólnota mieszkaniowa.
            Oprócz tego nie mamy załączonej dokumentacji do tych tabelek, może wtedy było
            by łatwiej dojść która kwota jest właściwa.
            Myślę ze trzeba wyegzekwować od administracji poprawne sprawozdanie z
            załącznikami, ja w każdym razie zarządzam takiej dokumentacji a tą od razu
            wyrzucam do śmieci bo jest nic nie warta i nie wiemy jakie naprawdę przychody i
            koszty były w 2003 roku.
            Mam nadzieje ze przyszły zarząd nie dopuści do taki błędów w sprawozdaniach
            finansowych.
            To my płacimy administracji za wykonaną prace a ona nam po miesiącu
            przygotowywania sprawozdania za tylko 4 miesiące daje buble finansowe.
            Statutu, uchwał i regulaminu nie czytam, szkoda nerwów i czasu.

            Zbulwersowana paulina jabłońska
            • Gość: zdziwiony kandydaci IP: 62.233.204.* 05.02.04, 14:59
              odnosze dziwne wrazenie, ze czesc osob na forum sama chcialaby kandydowac ale
              z jakis nieznanych mi powodow zamiast przedstawic swoje kandydatury,
              dyskredytuje tych ktorzy sie odwazyli. Bardzo to dziwne i niebezpieczne
              zarazem bo w ten sposob kandydatow bedziemy wybierac w walentynki na
              korytazu :-(

              ps paulina jablonska ma juz moj glos :-)

              pps moze jesli ktos nie chce opowiadac o sobie na forum (czemu sie wcale nie
              dziwie) to bedzie np w stanie napisac o sobie cos blizej na priva?

              ja bym chetnie sie dowiedzial o kwalifikacjach, wyksztalceni itp. osob ktore
              by sie zdecydowaly

              swann@o2.pl
              • Gość: gacek78 Re: kandydaci IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 05.02.04, 15:29
                Diekuje za zaufanie, mimo ze nie miałam zamiaru kandydowac.
                ale do spotkania jeszcze tydzień, moze wiecej osób zastanowiło by sie nad
                kandydowaniem do zarzadu.
                to naprawde jest naszą sprawą a nie ludzi z mostostalu.
                weźmy wreszcie sprawy w swoje rece zamiast krytykowć obecny zarząd, który
                wybrał administarcje, której działania nam nie odpowiadaja.

                po to jest to forum żeby sie lepiej poznać i na spotkaniu nie milczeć ani sie
                kłócic ale porozmawiać nad koniecznymi zmianami.
                paulina jabłońska
            • Gość: gacek78 Re: Błędy w sprawozdaniu finansowym IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 05.02.04, 15:09
              a jednak uhwały tez przejrzałam, to jednak moja własnosc i nie dam sie wykiwac
              innym zarzadzajacym.
              wg mnie uchwały nr 1,2,3, dotyczace sprawozdania sa nie do przyjęcia ze wzgledu
              na błedy ksiegowe.
              uchwały nastepne dotyczą 2004 roku wiec trzeba porozmawiac na zebraniu czy
              zostajemy przy tej administracji czy ją zmieniamy na inna firme bardziej
              kompetentną.
              a jeśli tak to moze juz zacznijmy szukać nowego zarzadcy?
              moze ta firma co sie ogłaszała na naszym forum?
              czy ktos ma cos przeciewko temu zeby zaprosic przedstawiciela z tej firmy na
              nasze spotkanie?

              paulina jabłońska


              • Gość: Kama Re: Błędy w sprawozdaniu finansowym IP: 62.233.204.* 06.02.04, 19:12
                Witam, jestem mieszkanką drugiej klatki. A tego co się dowiedziałam, to
                Mostostal dostał warunkowe pozwolenie na użytkowanie budynku 30 stycznia, co
                oznacza (z tego co rozumiem), że odliczenie odsetek od kredytu nie jest
                możliwe. Warunkowe- ponieważ straż pożarna zarządała wykonania dodatkowych
                pasów przeciwpozarowych miedzy loggiami. Jeśli do 31 marca prace te nie zostaną
                wykone pozwolenie zostanie cofnięte. Jesli chodzi o najbiższe zebranie to
                rzeczywiscie należy zaapelować do wszystkich mieszkańców aby ci, którzy maja
                jakieś doświadczenia w rachunkowości lub zarządzaniu budynkami zgłosili się do
                pomocy. Z tego co pisze pani Paulina Jabłońska wynika, że nie możemy
                zatwierdzić bilansu finansowego wspólnoty.Sądzę, że należałoby wspomnieć o
                naszych wątpliwościach na samym początku, z pewnością większosć osób nie umie
                czytać bilansów i nie orientuje się w tym, że coś jest nie w porządku.
                Przepraszam za moje uwagi, o których z pewnoscią wszyscy obecni na forum
                wiedzą, lecz chciałam przedstawić także moje stanowisko w tej sprawie. A co do
                ciągle psujących się furtek, bałaganu, śmieci, chodników itd. to niestety moje
                obserwacje pokrywają sie z obserwacjami państwa. Koszty, które ponosimy są zbyt
                wysokie do standardu, który zapewnił nam Mostostal oraz obecna administracja.
                Pozdrawiam Kama
        • Gość: dede Re: Zarzadzanie IP: *.stacje.agora.pl 07.02.04, 22:21
          Czy mozesz upublicznic na forum lub zebraniu Wspolnoty nazwe firmy
          zarzadzajacej tym apartamentowcem.

          Mysle, ze nie warto zapraszac na najblizsze zebranie firm zarzadzajacych (mamy
          calkiem sporo tematow do poruszenia). Negocjacjami co do ceny za zarzadzanie i
          ewentualnym wyborem nowej firmy powinien zajac sie Zarzad. Warto bedzie mu
          jednak podsunac jakies dobre i sprawdzone firmy jako kandydatow do negocjacji)

    • Gość: gk Re: ALEJA KASZTANOWA - Mostostal Siedlce IP: *.chello.pl 05.02.04, 18:19
      nikomu źle nie życzę więc zwracam wam uwagę na wiele niezgodności
      (TAK MI SIĘ WYDAJE) z prawem .... działań tych z siedlec - ponieważ
      przeganialiście mnie kijem nie będę pisać o konkretach - ale radzę po raz
      kolejny przejrzeć: decyzję o warunkach zabudowy, Pozwolenie na budowę z
      załącznikiem ... bo chwila nieuwagi i na was będą spoczywać nieprzewidziane
      koszty.... A MIESZKANIE W NIEODEBRANYM OBIEKCIE to kryminał
      • arkaady Zbliżające się zebranie..... 09.02.04, 09:34
        Witam Ziomali:)))

        Szkoda, że termin spotkania jest tak niefortunny na którym zapewne nie będzie
        dużo osób a co najważniejsze takich Dwóch Mieszkańców :))którzy znają się na
        robocie i mogli by z pana L. zrobić KOGEL MOGIEL:))

        pozdrawiam
        • hanibal.lecter Re: Zbliżające się zebranie..... 09.02.04, 11:29
          Mówisz o sobie ???

          A ja mam nadzieję, że w naszym bloku mieszka co najmniej kilku rozsądnych
          ludzi, którzy w najbliższą sobotę znajdą czas i będą na spotkaniu.
          Poza tym chyba wśród ponad 230 mieszkań, a więc około 500 lokatorów są osoby z
          wykształceniem prawniczym i tacy z wiedzą księgową, którzy będą wiedzieli jak
          rozmawiać z developerem w kwestii nieodebrania budynku, niemożnosći
          wyegzekwowania przez developera od podwykonawców napraw itepe.....
          W każdym razie ja tam na pewno będę i na tyle na ile mi moja skromna wiedza
          pozwoli będę się angażował, bo nie dam się zrobić w konia za MOIMI PLECAMI.
          I HATE IT !!!!!!!
          Nie chcę, żeby ktoś podejmował jakiekolwiek decyzje beze mnie!!!!!
          I dlatego tam będę, chociaż wolałbym inaczej spędzić ten poranek niż ulewając
          swoją żółć na zebraniu i wysłuchując głupawych tłumaczeń ze strony
          przedstawicieli developera.
          A jeżeli ktoś nie zamierza iść niech potem nie ma pretensji dowybranego
          zarządu, albo że coś jest nie po jego myśli.....

          NO !!!
          DO ZOBACZENIA W SOBOTĘ!
          • Gość: gacek78 Re: Zbliżające się zebranie..... IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 09.02.04, 12:18
            witam, mam dobą wiadomość.
            z dniem 30 stycznia 2004 dostaliśmy, a raczej Mostostal siedlce s.a. na
            podstawie dokumentów z listoapada 2003 dostał pozwolenie na uzytkowanie budynku
            przy al. ken 26.
            tak wiec ja odliczam, odsetki od kredytu i fundusz remontowy zawarty w czynszu
            w rozliczeniu podatkowym za 2003rok, juz w tym roku.
            Mam akt notarialny z 2003 roku i pozwolenie na uzytkowanie z adnotacja ze
            deweloper złozył odpowiednie dokumenty i zakonczyl budowe w listopadzie 2003.
            pozwolenie na użytkowanie mozna uzyskac w biurze mostostalu na złotej.
            paulina jabłońska
            • arkaady Re: Zbliżające się zebranie..... 09.02.04, 13:06
              Witam.

              Oby więcej takich dobrych informacji na początek tygodnia .Może będzie ich
              więcej na wiosnę:))

              Pozdrowienia
              • hanibal.lecter Re: Zbliżające się zebranie..... 09.02.04, 14:04
                Obyśmy wybrali sensownych zarządców i oby nas nie okradali :(
                • Gość: mieszkaniec Re: CHODNIKI IP: 62.148.92.* 09.02.04, 15:06
                  Proszę aby jednym z postulatów na zebraniu było ułożenie betonowych
                  (kamiennych) cokołów (może duże kwietniki?) uniemożliwiających wjeżdżanie
                  samochodami na chodniki!!! LUDZIE - przecież chodniki to także nasza własność
                  a jak tak dalej będą wjeżdżać to za dwa lata te chodniki będą do wymiany! (i
                  jak myślicie kto będzie za to musiał zapłacić??? MY!!! )
                  • hanibal.lecter Re: CHODNIKI 09.02.04, 15:26
                    Cokołów, albo jakichś niskich eststycznych ogrodzeń od KENu i Jeżewskiego.
                    Pamiętam jak się wprowadzaliśmy to musieliśmy nosić wszystko od ulicy, bo nie
                    wolno było dojechać pod klatkę. To dlaczego k...wa włascicieli lokali
                    użytkowych obowiązują inne zasady !!!!
                    Na uwagi lokatorów nie reagują, a przecież nie złapię takiego za płaszcz i go
                    nie pobiję. Ochrona z kolei jest do dupy i nie potrafi też tego wyegzekwować.
                    Gościu z ochrony mówi mi, że on już monitował. Ale tu nie chodzi o to czy
                    monitował, czy nie, tylko czy potrafi jako ochrona budynku to wyegzekwować.
                    Albo mówię, żeby uciszyli imprezę, a gościu twierdzi, że on już tam był i
                    prosił.
                    Ale mnie to nie obchodzi, gdzie on był i co robił, tylko EFEKT JEGO
                    PRACY!!!!!!!!!!! a nie spacerki dookoła budynku, bo nie za to płacimy ochronie
                    tyyyyle kaski !!!!
                    NOOOOOOOO!
                    • Gość: XXL Re: CHODNIKI IP: *.polkomtel.com.pl 09.02.04, 15:54
                      Tak, chodniki są fatalne, że nie wspomnę, iż idąc alejką po naszej stronie
                      ogrodzenia od Jeżewskiego, widać zapadnięty chodnik - fajnie, co ? A
                      gdzieniegdzie leżą śmieci. Druga sprawa - czy ktoś sprząta te nasze klatki, a
                      jeżeli tak to chyba jest to rzadko. Na moim piętrze jest wiecznie brudno i
                      zastanawiam się, czy mieszkańcy włącznie ze mną tak nanoszą błoto, czy po
                      prostu nie widać efektów pracy. Na pewno trzeba będzie podjąć na zebraniu
                      powyższe kwestie, ale również kwestię ochrony - co powinni robić, kiedy
                      reagować, jakie de facto mają uprawnienia. Jest tematów na pewno sporo.
                    • Gość: Eliza Re: CHODNIKI IP: 62.233.204.* 09.02.04, 22:05
                      Witam wszystkich mieszkańców


                      popieram,popieram,popieram. To co się dzieje na naszym osiedlu zaczyna mnie
                      przerastać. a propo chodników: ciężko mi jest strawić fakt, że osoby z zewnątrz
                      (być może nie tylko) dewastują to, za co my tak słono zapłaciliśmy. Koszt to
                      jedna sprawa, wygląd druga. Nie wiem jak Wy ale ja czuję się wytrącona z
                      równowagi kiedy widzę jak jakiś idiota wjeżdza samochodem dostawczym na
                      chodnik, zachacza przy okazji o trawnik, wyjeżdza w nim ,,rów'' po czym śmieje
                      się jak skończony idiota z ironią na twarzy patrząc jakiego czynu właśnie
                      dokonał. Kochani zróbmy COŚ w tej sprawie. czy widzicie jak wyglada pas zieleni
                      za ogrodzeniem budynku?Może pas zieleni to wygórowane określenie w tym
                      wypadku ,raczej pas wyjeżdżonego błota jest bardziej adekwatnym określemiem .
                      Moim zdaniem pomysł z blokadą wjazdu na chodniki to idealny pomysł.
                      kolejna sprawa to praca ochroniarzy. Koszty ochrony wkalkulowane są w czynsz.
                      Przepraszm bardzo, a po o nam ochrona, która nie ma wpływu na to kto,
                      kiedy,jak, po co wchodzi na teren naszego osiedla i do wewnatrz budynku.Ja
                      osobiście nie odczuwam większego bezpieczeństwa z racji istnienia
                      tej ,,rzekomej ochrony'' To tylko teoria, za którą płacimy 40 zł miesięcznie.
                      Panowie ochroniarze nie zwracają uwagi na to gdzie i które drzwi, bramki sie
                      nie zamykają . Rozmawiałam z nimi na ten temat. Mam wrażenie że oni nie czuja
                      się zobowiązani do załatwiania tego typu spraw (z efektem oczywiście). W takim
                      razie w jaki sposób mogą kompetentnie wykonywać swoje obowiązki; to tak jakby
                      ktoś nie zamknął samochodu i liczył na to, że nikt go nie ukradnie. Jedynym ich
                      wytłumaczeniem jest :monitujemy. To wszystko na co ich stać w ramach ochrony
                      naszego osiedla. Drodzy mieszkańcy mam nadzieję, że solidarnie zajmiemy
                      stanowisko w tej i innych sprawach na najbliższym spotkaniu. Pozdrawiam
                      Elizka
                  • Gość: Domel Re: CHODNIKI IP: *.polkomtel.com.pl 09.02.04, 15:41
                    Przecież chodniki już są do wymiany i z tego co obiło mi się o uszy maja zostac
                    wymienione bo zostały źle położone.
                    Ale to że niemyślący ludzie po niech jeżdżą i parkują (nawet samochody
                    dostawcze) to inna sprawa.
                    W tej chwili chodznik od Jeżewskiego już sie rozpada!!!

                    P.S.
                    Jutro postaram się wypisać tu na forum małe podsumowanie problemów jakie
                    zostały zauważone/ poruszone na tym forum odnoscie braków/ usterek jakie
                    zafundował nam Mostostal.
                    Ja niestety ze wzgledu na już dawno zaplanowany urlop nie będę raczej mógł
                    uczestniczyć w tym ciekawym spotkaniu. No chyba że mi odbije i wróce z
                    Zakopanego na ten jeden dzień do Wawy.

                    Pozdrawiam wszystkich angażujących się w sprawę
                    Domel
                    • Gość: gacek78 Re: CHODNIKI IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 19:38
                      jezeli chodniki beda wymieniane to napewno na koszt mostostalu a nie nasz.
                      tzn mamy na to umowe o rekojmii, bo od razu po ułozeniu kostek zaczeły sie
                      wypaczac i ziemia opsuwac. tak wiec mostostal przez rok za nie odpowiada.
                      mysle ze wymiane chodników bedziemy egzekwowac od mostostalu dopiero poznej
                      wiosny jak ziemia sie w miare ubije, zeby znowu tak jak po jesieni sie nie
                      rozjezdzaly i falowały nam przed klatkami i oknami.

                      a propos zebrania to mam nadzieje ze wszyscy zabierzemy głos(nie tylko na
                      forum) i znajda sie odpowiednie i chetne osoby do pracy w zarzadzie.
                      pozdrawiam paulina jabłońska
                      • Gość: zaangażowana Kandydaci do naszego zarządu IP: 62.233.204.* 09.02.04, 23:32
                        Witam wszystkich.
                        Wprawdzie dawno sie nie odzywałam na naszym forum ale śledzę to co tu sie
                        dzieje cały czas i chciałabym zaproponować osobę Domela jako kandydata do
                        zarządu. W końcu od początku interesuje się sprawami naszego osiedla i ma
                        pojęcie o tym co sie dzieje. Jak ktoś już wcześniej zgrabnie ujął jest
                        naszym "duchowym przywódcą" od samego początku. Przecież to on założył to
                        forum i sukcesywnie przedstawia problemy jakie nas dotyczą. Mam nadzieję, że
                        nie będzie miał nic przeciwko mojej propozycji i myślę że inni poprą moje
                        stanowisko. Ktoś kompetentny musi zadbać o naszą wspólnotę. Uważam również, iż
                        pani Paulina jest kolejną odpowiednią osobą do zarządu wspólnoty.
                        Proszę Domela i Paulinę o ustosunkowanie się do mojej propozycji.
                        Jaka jest opinia reszty szanownych sąsiadów?
                        Pozdrawiam
                        Kate
                        • hanibal.lecter Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 08:48
                          Z całym szacunkiem, ale ja chyba nie jestem ZA tym, żeby DOMEL był w zarządzie.
                          Owszem facet może i czasem sensownie gada, ale przecież nie tylko ON.
                          Jedyne, czego nie mogę mu odmówić, to to że jest autorem forum i że wciąż od
                          początku jest aktywny.
                          Ale o czym to świadczy? Że byłby odpowiednim Kandydatem na członka zarządu?
                          HMMM.....Raczej o tym, że ma ciągły dostęp do internetu i nudną,
                          nieabsorbujacą pracę ;)
                          Poza tym zauważcie, że jak trzeba coś załatwić a nie tylko gadać czy popierać -
                          to ON nigdy nie może, nie ma czasu, wyjeżdża, a na forum przekazuje swoje
                          poparcie, np. dla anteny zbiorczej itepe......
                          Dla mnie Domel to taka gadająca głowa .... Gościu może być w porządku, nie
                          znam, więc oceniam tylko na podstawie tego co tu widzę. Mam nadzieję, że za
                          mocno nie uraziłem.....
                          POZDRAWIAM i do zobaczenia w sobotę z tymi, dla których spotkanie wspólnoty to
                          ważna rzecz
                          • Gość: Domel Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.polkomtel.com.pl 10.02.04, 09:11
                            hanibal.lecter miły to nie jesteś...

                            > Poza tym zauważcie, że jak trzeba coś załatwić a nie tylko gadać czy
                            popierać -
                            > to ON nigdy nie może, nie ma czasu, wyjeżdża, a na forum przekazuje swoje
                            > poparcie, np. dla anteny zbiorczej itepe......

                            tego powyżej nie zrozumiałem...

                            A co do mojej pracy to wręcz przeciwnie jest bardzo wymagająca. Ale dobra
                            organizacja czasu i pracy pozwala mi na bycie aktywnym członkiem forum.

                            Wydaje mi sie że napisałes to z zazdrości że to nie o tobie mowa...
                            Wiesz... bardzo możliwe że jednak przyjade z tego Zakopanego na to zebranie -
                            mam jeszcze kilka dni na podjęcie tej decyzji.
                            • hanibal.lecter Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 09:38
                              A kto powiedział, że jestem miły.
                              Jestem szczery.
                              I tyle....

                              A skoro nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, to CI jej nie będę tłumaczył, ale
                              poczytaj sobie swoje wcześniejsze wypowiedzi, to będziesz wiedział do "czego
                              piję"....

                              Generalnei nie mam nic do Ciebie, ale uważam, że do zarządu powinni wejść
                              ludzie, którzy chcą naprawdę działać.
                              Mają pomysły i co więcej wiedzą jak je wprowadzać w życie....

                              Z zazdrości powiadasz..... hmmm I don't think so. Zawsze wolałem być szarą
                              eminencją.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: Arkaady Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: 62.233.204.* 10.02.04, 10:13


                                Idealnie pasuje opis do Hanibala; '' na tapczanie siedzi leń..."" - a dalej
                                niech sobie każdy dośpiewa
                                • hanibal.lecter Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 10:28
                                  Chciałeś mnie urazić. Udało Ci się. Tylko pytanie: PO CO ? I CO CI TO DAŁO?
                                  Pozdrawiam
                              • Gość: Domel Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.polkomtel.com.pl 10.02.04, 10:15
                                eeeee chłopie sam sobie zaprzeczasz!

                                Cytuję twoją wypowiedź z 19.12.03r.
                                "Ja mogę Wam opowiedzieć jak wyglądam i też chętnie będę kandydował :)))"

                                Raczej nie wiesz co powiadasz szara eminencjo :) więc twoje wypowiedzi nie sa
                                juz dla mnie opiniotwórcze.
                                Wygląda na to że mimo twoich pierwszych interesujących komentarzy na tym forum
                                jesteś tylko zwykłym malkontentem :(
                                • hanibal.lecter Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 10:27
                                  Chyba poczucie humoru Cię opuściło, że nie zrozumiałeś mojej tamtej
                                  wypowiedzi. IT WAS A JOKE ;)
                                  Kończę chłopaki, bo dyskusja traci swoją merytorykę a przeistacza się w bełkot
                                  niemalże akademicki :O

                                  A propo Pana Domela:
                                  oto jego cudowne wypowiedzi świadczące o wyjątkowym zaangażowaniu i aktywności:
                                  1. KOLEKTYW TO PODSTAWA :))))))
                                  2. Super też miałem poruszyć ten temat...
                                  Nie potrzebuje tylu programów - wystarczy mi kilka polskich.
                                  Bardzo chętnie wejde w Twój pomysł mistrzuncio.
                                  Ale kto sie tym zajmie- ja nie mam czasu.
                                  P.S. Od piątku nie włączałem telewizora bo nie miałem czasu :)

                                  Więcej nie szukam bo mi szkoda czasu. Nie chodzi o to żeby krytykować
                                  sąsiadów, ale żeby razem coś ustalić przed sobotnim zebraniem. Ale to chyba
                                  już nie z Wami Panowie.
                                  BYE
                          • Gość: J Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: 141.189.251.* 10.02.04, 09:51
                            Hmmm....

                            Widzę, że Pan Lecter, który nawet nie ma odwagi pokazac swojego IP stał się
                            ostatnio bardzo krytyczny.

                            Ciekaw jestem, czy sam robi te rzeczy, których nierobienie Domelowi zarzuca?
                            Panie Lecter - niech pan prosze powie na tym forum CO PAN załatwił?? Bo
                            narzekał Pan na równi z innymi?!

                            Dla mnie to nic więcej jak kolejny miś i śmiesznym nicku (czyżby lubił móżdżek
                            z patelni?) który się z busiorami pcha do zarządu! Skąd takie nagłe
                            zainteresowanie?

                            Ludzie - zarząd to funkcja społeczna, a nie sposób na kasę!

                            Pozdrawia
                            Zniesmaczony J
                            • hanibal.lecter Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 10:07
                              1. Rozglądałem się za ofertami anten zbiorczych i firm instalujących, a nie
                              tylko - " tak tak załóżmy...."
                              2. Mam parę namiarów na kilka firm zarządzających nieruchomościami.
                              3. Nie wpomnę ile razy zwracałem się do ochrony i do administracji z różnymi
                              sprawami. Jak była głośna impreza to potrafię wstać z ciepłego łóżka i isć
                              zwrócić uwagę i sasiadom i ochronie, a nie tylko gadać....
                              4. Jak mi coś nie gra np. w otrzymanych fakturach to staram się od razu
                              wyjaśniach sprawy na bieżąco u źródeł....


                              A TY SZANOWNY GOŚCIU J CO ZAŁATWIŁEŚ ????????
                              • Gość: Arkaady Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: 62.233.204.* 10.02.04, 10:11


                                U to strasznie się Hanibal napracował nie ma co......
                                • hanibal.lecter Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 10:13
                                  Napracował nie napracował, ale nie krytykuję innych nie mając się czym samemu
                                  pochwalić Panie Arkaady
                              • Gość: J Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: 141.189.251.* 10.02.04, 10:23
                                Hanibalu kanibalu...

                                Na poczatek powiem tak - pozycje nr 1 i 2 to "rozglądanie się" a nie
                                załatwianie. To po pierwsze
                                Pozycja nr 3 - jakieś wyniki osiągnąłaeś, czy tylko płakałeś?? Wielu ludzi
                                widziałem w biurze administracji narzekających, ale wielkie G z tego wynikło.
                                Pozycja nr 4 - to jest chyba normalna rzecz i każdy mieszkaniec tego blokowiska
                                to robi.

                                Tak więc podsumowując, mój drogi NIC WIELKIEGO NIE OSIĄGNĄŁEŚ. Tak samo
                                płaczesz i jęczysz na forum jak inni... tyle w tym temacie.

                                Co do moich spraw to kilka osób powierdzi a mam to także od Mostostalu na
                                piśmie że:
                                1. Naprawiono ciągle spujące się drzwi do mojej klatki
                                2. W końcu jest możliwe skontaktowanie się ochroną z domofonu w mieszkaniu
                                3. Ochrona juz nie zezwala na parkowanie na terenie wewnętrznym osiedlaUsunięto
                                przecieki na poziomie parkingu -2 po tym jak zagroziłem PISEMNIE że wstrzymuję
                                płatności za garaż, bo jest niepełnowartościowy

                                I kilka innych drobnostek.

                                Wiesz kolego czym się różnimy?? Ty chodzisz i płaczesz w administracji. A
                                załatwiać takie sprawy trzeba droga formalną - listem poleconym za
                                potwierdzeniem odbioru! Tylko wtedy coś da się osiągnąc.....

                                Ale co ja będę tutaj tłumaczył podstawy formalnej komunikacji i jej skutków
                                prawnych....

                                Czekam na odpowiedź
                                4.
                                • hanibal.lecter Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 10:40
                                  Do tej pory nie było zebrania wspólnoty żeby zorienotować się ile osób woli
                                  antenę zbiorczą a ile Asterka.
                                  ad. 2 the same.....
                                  ad. 3 I don't cry


                                  "Ochrona juz nie zezwala na parkowanie na terenie wewnętrznym osiedla" - chyba
                                  tylko w teorii, bo ja nawet wczoraj widziałem samochód w środku patio

                                  Znam już koszty na podstawie faktur, a nie tylko tego co dostaliśmy, gdyż
                                  zaraz po otrzymaniu dokumentów poprosiłem o wyjaśnienia błędów!!!

                                  ;) Wyluzujcie chłopaki, bo Wam się piana toczy :O
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: gacek78 Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 10.02.04, 11:02
                                    Witam, przeszkodze w tej ostrej wymianie zdan, ponieważ mam pytanie do
                                    hanibala, jak sie wytłumaczyła administracja z błedów w sprawozdnaiu.
                                    ja od paru dni próbuje dodzwonic sie do nich ale tel. stacjonarny jest
                                    odłączony a na komórce włacza sie tylko poczta.
                                    tak wiec stwierdziłam, ze porusze temat błednego, nierzetelnego i
                                    niewiarygodniego sparwozdania na zebraniu, zeby wszyscy mieszkańcy dowiedzieli
                                    sie co miały panie z admin. na myśli jak je sporzadzały.
                                    i dlaczego nie ma załaczników z wydrukami z kont ksiegowych, tzn z operacji
                                    wykonanych na rzecz naszych kontrahentów (mpo, ochrona itp).
                                    nie ma równiez czytelnych podpisów tylko zygzaki, a sprawozdania roczne i inne
                                    finansowe powinny być sporzadzone i podpisane przez upoważnione do tego osoby,
                                    czytelnym podpisem.
                                    rozumiem ze admin. moze w kazdej chwli zmienic te błedne 19 tys na 195 tys (jak
                                    pisalam we wczesniejszych postach) i dlatego twierdze ze sprawozdanie jest nie
                                    rzetelne i nie wiarygodne i nie mozemy go zaakceprować.
                                    takie dokumenty, powninnyi byc nie podważalne i operacje w takich dok. moga byc
                                    tylko przeprowadzane na kontach ksiegowych a nie w tabelkach w exelu.

                                    troche sie rozlpisałam, bo juz mnie to wszystko w...kurza ... ale nadal prosze
                                    o odpowiedz hanibala co panu powiedziała admin., jak pan im zwrócił uwage na
                                    błedy.
                                    paulina jabłońska
                                    • hanibal.lecter Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 11:15
                                      Sorry za małą ironię, ale może JK, albo Arkaady Ci powiedzą - jak napiszą list
                                      polecony i dostaną odpowiedź ;)

                                      Z takiego błędu, jak ta feralna "5" trudno się wytłumaczyć i dla mnie to jest
                                      karygodne, ale poza tym znam koszty usług i wydaję mi się na 1 rzut oka, że
                                      chyba nie jest najgorzej ?
                                      • Gość: J Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: 141.189.251.* 10.02.04, 14:14
                                        Od razu wiedziałem, że hanibal gówno wie - jego odpowiedź jasno świadczy, że
                                        żadnej odpowiedzi nie otrzymał, tylko płakał w rękaw pani w administracji....

                                        O tym jakim człowiekiem jest pan hanibal niech świadczą jego inne posty na
                                        innych forach. np.: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                        f=106&w=6831710&a=6903065

                                        Co mam wrażenie, że nie mamy tu do czynienia z hanibalem, tylko z ofiarą
                                        Hannibala Lectera, której zeżarto część mózgu....
                                  • Gość: J Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: 141.189.251.* 10.02.04, 11:09
                                    Nie umiesz się po polsku wyrażać?? Ja też znam nieźle angielski, ale nie
                                    stosuję nagminnie angielskich zwrotów. Throchę to nieładnie wygląda.....
                                • Gość: XXL Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.polkomtel.com.pl 10.02.04, 10:52
                                  A fuj... To tak to wygląda. Walka o siedzenie w Zarządzie. Kto lepszy, kto co
                                  zrobił. Kto powinien w nim kandydować, a kto nie, poparcie kolegi lub jego
                                  brak. Jak się nie udzielał na forum, to go zastrzelić - nie ma mowy o
                                  kandydowaniu. PAMIETAJCIE, ŻE FORUM NIE JEST WYZNACZNIKIEM CZYJEGOS
                                  ZAANGAŻOWANIA, NIE KAŻDY WIE, ŻE ONO ISTNIEJE.

                                  No ładnie. No to widać, jaki Zarząd się szykuje. Już się kłócicie, kto co
                                  zrobił, a kto nie. No, no, boję się, że taki Zarząd może załatwiać partykularne
                                  interesy. Żeby to tak nie wyglądało: "Chcecie zbiorczą antenę ? Bo ja chcę, to
                                  na Was to wymuszę, chcecie mieć parking ZE SMIERDZĄCYMI SAMOCHODAMI tuz pod
                                  Waszymi oknami to Wam to załatwimy, chcecie, czy nie." Tak to może wyglądać. I
                                  jeszcze - jedno forum też nie jest niczyją własnością. Aha, żeby było jasne,
                                  nie zamierzam kandydować, oświadczam, żebyście czasem mnie nie zaatakowali, ale
                                  muszę przyznać, że to, co widzę dziś na forum, nie podoba mi się w kontekście
                                  wyborów do Zarządu.
                                  • hanibal.lecter Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 11:09
                                    Sam bym tego lepiej nie ujął. Obrzucanie się inwektywami nigdzie nas nie
                                    zaprowadzi, a na zebraniu może się okazać, że mieszka u nas naprawdę dużo
                                    rozsądnych i kompetentnych ludzi.

                                    Pozdrawiam i MIŁEGO DNIA
                                  • Gość: gacek78 Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 10.02.04, 11:13
                                    ja tez jestem lekko zniesmaczona tymi przepychankami.
                                    ale czekam z niecierpliwościa jak panowie wykarzą sie na zebraniu czy ktoś z
                                    was wogóle bedzie zabierał głos.
                                    z drugiej strony może to wlasnie jest dyskusja rozgrzewająca do walki 14 lutego
                                    lutego. tylko sie tam nie pozabijajcie.
                                    hmmm tylko walki z kim? z nami samymi? myśle ze nie warto, przeciez dążymy do
                                    spokojnego bez konfliktowego zarządzania i mieszkania na al. ken 26.
                                    mam nadzieje ze wybrany przez nas zarzad bedzie pracował a nie sie awanturował.
                                    to była taka konkluzja po przeczytaniu dzisiejszych postów, mam nadzieje że
                                    nikogo nie uraziłam.
                                    a czy sa jeszcze jakies chetne osoby do kandydowania do zarządu?
                                    paulina jabłońska
                                  • blondina1 Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 11:21
                                    ... czytam i czytam i krew mnie zalewa...
                                    po raz pierwszy zabluźniłam w tym roku !!!

                                    Hanibal ma jaja a Domel widzę że jest chyba kastratem... zresztą Arkady też ...

                                    dużo gadają a mało robią

                                    Lecter ma rację! Domel to zrzęda i truteń... ciągle nie ma czasu ...
                                    taki komunista !!!
                                    cwaniaczek!!! ciągnie forum ale pisze brednie...

                                    Ja też nie chcę by ta olama była w Zarządznie


                                    wkurzyłam się...
                                    XXX
                                    • Gość: Domel Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.polkomtel.com.pl 10.02.04, 11:37
                                      blondina ciekawa opinia tylko poczytaj posty i przekonaj sie kto tu naprawde
                                      jest malkontentem - 90% wypowiedzi twojego hanibala to lament...

                                      Skoro jesteś pewna że hanibal ma jaja - ja nie będe wnikał w wasze życie
                                      intymne bo mnie to nie interesuje i nie zamierzam tego więcej komentować.

                                      P.S. Ja nigdy na forum nie powiedziałem że zamierzam kandydowac do zarządu ale
                                      teraz oświadczam NIE ZAMIERZAM!!!
                                      Chciałbym tylko w miarę możliwości cos pozytecznego dla tego osiedla zrobić bo
                                      tu mieszkam i dużo rzeczy mozna by zmienić na lepsze!

                                      Żeby tylko takie łajzy jak ty, hanibal i podobni nie zaczęli brac się
                                      nieudolnie za robotę o której nie mają pojęcia...
                                      • blondina1 Re: Kandydaci do naszego zarządu 10.02.04, 12:29
                                        CZłowieku!
                                        Od początku irytowała mnie twoja kłótliwość (pozdrowienia dla Laczka)... oraz
                                        trzepanie piany...i wieczne zasłanianie się brakiem czasu.
                                        Nie naskakuj więc na ludzi którzy po pierwsze mają inicjatywę po drugie mają
                                        czas.
                                        Jeżeli masz coś do powiedzenia to powiedz cosik konstruktywnego i na Boga nie
                                        pisz że niestety tego nie możesz zrobić bo akurat nie masz czasu.....

                                        Na potrzeba ludzi którzy mają czas i trochę oleju w głowie... i nie są
                                        konfliktowi.

                                        Ja nie będę startowała w Zarządzie bo .... jestem konfliktowa ale za to mam
                                        odwagę to powiedzieć.
                                        • Gość: Domel Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.polkomtel.com.pl 10.02.04, 14:31
                                          Czy ty sie dobrze czujesz???
                                          To ty własnie nic nie robisz tylko szczekasz na tym forum aż sie niedobrze
                                          robi! Jak cie coś irytuje to sie tym nie zajmuj! Po cholere czytasz to forum
                                          skoro ci sie nie podoba!?
                                          Poza tym na kogo ja tu naskakuje a tym bardziej z inicjatywą (oprócz ciebie bez
                                          żadnej inicjatywy)?
                                          To chyba u ciebie w domu straszy - jak ktoś wczesiej na forum napisał...
                                    • Gość: J Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: 141.189.251.* 10.02.04, 11:45
                                      Blondi

                                      Jesteś trochę nie fair w swojej wypowiedzi.

                                      Prawda jest taka, że NIKT Z TYCH CO GDERAJĄ NA FORUM NIGDY NIC NIE ZAŁATWIŁ.
                                      Może poza Pauliną, która przeanalizowała papiery finansowe jakie dostaliśmy.

                                      Piszesz, że Domel pisze brednie - poczytaj hannibala....

                                      Prosze ludzie bądźcie objektywni w swoich osądach. Miejmy wszyscy świadomość,
                                      że nasze działania powinny się skupić przeciwko Mostostalowi a nie przeciwko
                                      samym sobie nawzajem.

                                      Ja osobiście nie byłbym zdziwiony, gdyby któryś z tu piszących był z Mostostalu
                                      i sadził przysłowiowe "ziarno niezgody".... Może to daleko idąca teoria spisku,
                                      ale patrząc na to co sie dzieje wokół naszego blokowiska ...???!!!

                                      Chciałbym zwrócić waszą uwagę, a w szczególności kandydato do Zarządu na:

                                      Art 29, paragraf 1b ustawy z 24/06/1994 o własności lokali:
                                      "Zarząd lub zarządca, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób
                                      określony w art. 18 ust. 1, jest obowiązany sporządzić protokół przejęcia
                                      nieruchomości i jej dokumentacji technicznej (budowlanej, powykonawczej i
                                      książki obiektu budowlanego) w imieniu wspólnoty mieszkaniowej, przechowywać
                                      dokumentację techniczną budynku oraz prowadzić i aktualizować spis właścicieli
                                      lokali i przypadających im udziałów w nieruchomości wspólnej."

                                      orazna:

                                      Art 29, par 1d tejże ustawy:
                                      "1d. Jeżeli uchwała właścicieli lokali nie stanowi inaczej, koszty opracowania
                                      lub aktualizacji dokumentacji technicznej budynku obciążają:
                                      1) do czasu wyodrębnienia własności ostatniego lokalu - dotychczasowego
                                      właściciela nieruchomości,
                                      2) po wyodrębnieniu własności ostatniego lokalu - wszystkich właścicieli
                                      lokali w częściach odpowiadających ich udziałom w nieruchomości wspólnej."

                                      ---------------------------------

                                      Czy już kumacie??? Lech bedzie nas chciał na KOSZTOWĄ MINĘ wsadzić!!!

                                      Może zamiast pie... bzdury na Forum niniejszym byśmy sie tak zastanowili nad
                                      jakimś wspólnym FRONTEM na najbliższą sobotę.

                                      Są do cholery ważniejsze żeczy niż przykładowy "spowalniacz" przed wyjazdem z
                                      garazy. Ludzie tu chodzi przede wszystkim o dużą kasę!

                                      Pozdrawiam,
                                      J


                                      • Gość: Domel Drobne podsumowanie IP: *.polkomtel.com.pl 10.02.04, 11:57
                                        Mysle że to dobry pomysł aby w możliwie zwięzły sposób zebrać istotne sprawy
                                        które powinny byc poruszone na spotkaniu w sobotę. Było by bardzo dobrze jakby
                                        tą listę jeszcze uzupełnić:

                                        1. dokumenty potwierdzające odbiór naszej nieruchomosci - bardzo wazne
                                        2. to nieszczęsne sprawozdanie finansowe
                                        3. sprawa chodników, furtek i innych niedoróbek - należy pamietać że po
                                        zawiązaniu się wspólnoty Mostostal umyje od tego ręce
                                        4. administracja która mało robi
                                        5. ochrona j.w.
                                        6. sprawa czystości
                                        7. śmietniki - szczególnie ten na środku dziedzińca
                                        8. windy i ich awaryjność a koszty utrzymania
                                        itd.

                                        przesyłam też link z ustawa o własności lokali dla zainteresowanych
                                        www.polanieckich27i29.alpha.pl/Ustawa%20o%20wlasnosci%20lokali.htm
                                        P.S. Paulina widzisz co sie dzieje... zmieniam zdanie - uważaj na siebie, to
                                        chyba nie jest dobry pomysł. Ale mój głos masz :)
                                        • Gość: Kate Opamiątajcie się! IP: *.skyline.com.pl 10.02.04, 12:09
                                          To jakas paranoja!!! Zanim jeszcze ktokolwiek zdąży powiedzieć że chciałby
                                          kandydowac do zarządu to już ktoś drze gębę że jest do dupy za przeproszeniem,
                                          i nie nadaje sie do tego! Jak tak dalej co niektórzy będą sie zachowywać to
                                          zostanie tak jak jest bo nie bedziemy w stanie nikogo wybrać!!!
                                      • Gość: J Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: 141.189.251.* 10.02.04, 11:59
                                        I abyście nie czuli sie za dobrze, to mam wrażenie, że już zostaliśmy WYDYMANI!

                                        Koszty dokumentacji technicznej i budowlanej spadną na nas bo Lech zwołał
                                        spotkanie tak późno specjalnie aby się wyrobić z WYODRĘBNIENIEM WŁASNOŚĆI
                                        LOKALI i tym samym spełnić wymóg ustawowy, który zdejmuje z niego koszt
                                        opracowania dokumentacji.

                                        Ktoś się spyta - jak to zrobił??
                                        1. Podpisał wszystkie akty notarialne
                                        2. na bank w sprawie lokali i garaży nie sprzedanych, aby je WYODREBNIĆ użył
                                        Art 10 ustawy, który mówi:
                                        "Właściciel nieruchomości może ustanawiać odrębną własność lokali dla siebie,
                                        na mocy jednostronnej czynności prawnej. W takim wypadku stosuje się
                                        odpowiednio przepisy o ustanowieniu odrębnej własności w drodze umowy. "

                                        I w ten sposób zostaliśmy pozamiatani!

                                        Gratuluję hannibalowi, blondi i reszcie !!! Nasze spotkanie powinno było być
                                        przez nas zawezwane zanim Lech wszystko wyodrębni. Wtedy byśmy powołali zarząd,
                                        który by wymógł na Mostostalu zrobienie dokumentacji na ich koszt.....
                                        A teraz jest musztarda po obiedzie.

                                        Ewentualnie - ale tego nie wiem, bo prawnikiem nie jestm - możne by spróbować
                                        wymóc to na Mostostallu, bo w końcy byli Zarządcą Tymczasowym i powinni byli na
                                        właścicielu (de facto na samych sobie) wymóc zrobienie dokumentacji. Lech
                                        dostał nasze błogosławieństwo w garażu parę miesięcy temu, więc miał prawny
                                        obowiązek pilnować NASZYCH interesów, a anie Mostostalu.

                                        CZY JEST TU JAKIŚ PRAWNIK?? PAULINA - jako księgowa może się trochę na tym
                                        znasz????


                                        Poprawiłem Wam humor?
                                        J
                                        • Gość: XXL Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.polkomtel.com.pl 10.02.04, 12:40
                                          Myśle, że w Zarządzie jest miejsce dla ludzi naprawdę zaangażowanych w sprawy
                                          budynku (ale nie idących w ślady Anioła z Alternatyw, czyli tzw. gospodarza
                                          budynku) i nie myślących o ewentualnym dodatkowym dochodzie, bo nie zamierzam
                                          płacić na tego typu osoby.
                                          Nie macie co obrzucac siebie nawzajem i innych inwektywami. Zarówno Hannibal,
                                          jak i Domel są zainteresowani sprawami budynku, bo to widać w postach. Prawda
                                          jest też taka kolego/Panie J., że tak naprawdę nie wiemy, jak wygląda faktyczne
                                          zaangazowanie osób w sprawy budynku, za wyjatkiem pisania postów na tej
                                          stronie. Ale, jak sobie przypominam sa tu osoby, które w taki, czy inny sposób
                                          reagowały na wydarzenia w budynku, rozmawiając z administracja czy ochrona ,
                                          itp., więc nie mozna mówić, że ich nie ma w ogóle. Też do nich należę i również
                                          potrafię wstać o 5-tej rano i uciszyć imprezę, skoro nikomu innemu się nie
                                          chce. Dlatego nie bardzo rozumiem, skąd taki wniosek, że nikt inny nie angażuje
                                          sie w te sprawy poza jedną czy dwoma osobami. Wiekszość postow na tej stronie
                                          to malkontenctwo, bo jak nazwać negatywne uwagi, one też coś wnoszą, bo
                                          zwracają uwagę na problem. Ale dobremu wizerunkowi ew. kandydatów do Zarządu
                                          nie służą przepychanki, niegrzeczne odzywki, obraza, itp. Bo to świadczy o
                                          prywacie, jak również bezpośrednie inwektywy w stosunku do danej osoby nie są
                                          na miejscu, ktokolwiek by to nie był z Was. Dlatego czas na podsumowania i
                                          przygotowania do soboty.
                                      • Gość: gacek78 Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 10.02.04, 12:13
                                        projekt uchwał, który dostalismy od admin, na szczescie nie zawiera uchwał na
                                        temat kosztów opracowania dokumentacji technicznej naszego budynku. tak wiec
                                        nadal mostostal ma obowiazek pokrywac takie koszty.
                                        a przyszły zarzad, mam nadzieje, zanim podpisze cos z lechem głeboko sie
                                        zastanowi i przestudiuje ustawe o wspólnocie mieszkaniowej i własnosci lokali.

                                        w projekcie natomiast jest uchwała o funduszu remontowym od 01,03,2004, a
                                        przeciez na ten cel płacimy juz od wrzesnia w czynszu.
                                        tak wiec nasuwa sie nastepne pytanie do admin. na zebraniu, na jakiej podstawie
                                        my płacimy na swój wyodrebniony fundusz? bez uchwały, jest to bez zasadne.
                                        mam nadzieje ze srodki ktore do tej pory zostały zebrane beda prawnie nalezaly
                                        do funduszu remontowego i przyszly zarzad nie bedzie mial z tym problemów.

                                        a tak na marginesie to obiło mi sie o uszy ze było juz 1 zebranie w sierpniu
                                        lub wrzesniu zeszlego roku tylko nie wszyscy byli zaproszeni, bo nie mieli
                                        podpisanych aktow notarialnych. tak wiec pare uchwał mogło byc juz w zeszłym
                                        roku podpisanych miedzy zarzadem a mostostalem i administracja.
                                        paulina jabłońska


                                        • Gość: gacek78 Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 10.02.04, 12:45
                                          niestety jak juz wczesniej pisałam nie znam sie na zarządzaniu nieruchomościa.
                                          od 1,5 tygodnia dopiero interesuje sie ustawa, ktora nas doczyczy i nie
                                          wiedziałam ze lech juz zdążył wydrebnic lokale na siebie.
                                          ale w umowie przedwstepnej z deweloperem, która wszyscy podpisalismy, była
                                          informacja ze to mostostal przez rok bedzie zarzadzał nieruchomością i myslalam
                                          ze dlatego on wybrał administarcje, ktora to za niego robi a lech jest tylko w
                                          zarzadzie.

                                          jak narazie kazdy nas interpretuje ustawe wg tego co wie lub słyszał, wymienia
                                          spostrzerzenia i wiadomosci oraz wylewa swe żale i kłoci sie kto wiecej zrobił
                                          a kto nic.
                                          ja radze poczekać do zebrania wtedy wszystko wyjdzie na jaw i wszyscy bedziemy
                                          wiedzieć tyle samo, moze wtedy uradzimy co dalej robić.
                                          ja jestem za zmianą zarządcy(administracji) na tańsza, i kompetentna z
                                          uprawnieniami i doswiadczeniem, nie powiązaną z mostostalem, która bedzie dbała
                                          o nasze sprawy a nie lecha, bo to my jej płacimy.
                                          taka firma zatrudnia ksiegowych i prawników , ktorzy za nas powinni wynajdywać
                                          kruczki w ustawach i działać na naszą korzyść. ktos napisał a forum ze wyborem
                                          zarządcy zajmuje sie zarząd wybrany przez nas, tak wiec ja apeluje do
                                          przyszłego zarzadu aby zmienić administracje zanim nas lech i obecna admin.
                                          wykorzysta dla celów mostostalu, bo potem mozemy miec problemy prawne i
                                          finasowe jako wspólnota mieszkaniowa.

                                          paulina jabłońska
                                          • Gość: lech Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: 217.153.90.* 10.02.04, 22:13
                                            Proszę o pozwolenie na zabranie głosu w celu wyjaśnienia kilku spraw:
                                            1. Pełna dokumentacja budynku została przekazana Wspólnocie.
                                            2. Wspólnota powstaje z chwilą podpisania pierwszego aktu notarialnego.
                                            3. Mostostal Siedlce S.A. nie podpisał jeszcze wszystkich aktów notarialnych
                                            choć bardzo chciał aby wszyscy mieszkańcy mogli uczestniczyć na równych
                                            prawach w zebraniu. ( aktów nie podpisało jeszcze 11 osób - stan na 10.02)
                                            4. Mostostal Siedlce S.A. nie wyodrebnił niesprzedanych miejsc parkingowych i
                                            dalej jest ich włąscicielem bez tytułu prawnego w formie notarialnej.
                                            5. Zamiarem moim było aby wszyscy mieszkańcy podpisali akty notarialne i mogli
                                            w pełni korzystać ze swoich praw.
                                            6. Prawdą jest że posiadamy pozwolenie na użytkowanie udzielone warunkowo -
                                            szczegóły przedstawię na zebraniu.
                                            Do zobaczenia w sobotę. Myślę że jeśli sprawnie przebiegnie nasze zebranie to
                                            będzie jeszcze czas na imprezę walentynkową.
                                            Wybór terminu myślę że nigdy nie byłby dla wszystkich wygodny.
                                            Z poważaniem.
                                            W. Lech
                                            • klemens.klemens Re: Kandydaci do naszego zarządu 11.02.04, 00:56
                                              Bardzo dobra, stonowana wypowiedź Pana Lecha. Dlaczego wszyscy dopatrują się
                                              tylko przekrętów? Ludzie, wyhamujcie!
                                              Co do anteny zbiorczej, to jestem słabo zainteresowany. Nie da sie na tej
                                              antenie odbierac programów angielskich, francuskich, czy niemieckich. Polskie
                                              mogę za to odbierac na antenie pokojowej, chociaż najważniejsza TVN24 i tak
                                              jest tylko "na kablu".
                                              Chodniki są niszczone, bo jakis debil ustanowil pola błotne (niby trawniki),
                                              uniemozliwiające wniesienie cokolwiek do mieszkania. Wolę jeździc po chodniku,
                                              niz grzęznąć w błocie.
                                              Owszem, jest sporo różnych usterek, ale bez przesady, nigdzie nie ma ich mniej.
                                              O pieniądze należy sie spierać, ale przede wszystkim najpierw przekonać się,
                                              czy rzeczywiście nie mozna taniej?
                                              Ochrona jest normalna, bardzo solidni i uczynni ludzie. Chyba, że chodzi
                                              niektórym o oddziały antyterrostyczne.
                                              Panowie, trochę wysadzić swoje nosy za drzwi i poczuc sie jak u siebie, a nie
                                              tylko marudzić i narzekać na innych. Zaczynamy od siebie.
                                              Na pewno nie będę głosował za "nawiedzonymi", chcę tu spokojnie mieszkać.
                                              • Gość: Klaudia Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.satbit.pl / 80.48.255.* 11.02.04, 09:22
                                                klemens z twojej wypowiedzi wynika że albo jesteś w obłędzie albo masz jakieś
                                                koneksje z Mostostalem. A przyznawanie sie do jazdy po chodniku i rozwalanie go
                                                swiadczy o twojej bezmyślności!
                                                P.S. Tak sobie czytam to ostre ostatnio forum i tą wymianę zdań i naprawde
                                                jestem w szoku. Naskakiwanie na ludzi którzy intresują się tym co sie dzieje
                                                dookoła, ktorzy jakiś tam wkład wnoszą (choćby czysto teoretyczny) w życie
                                                naszego osiedla jest po prostu żenujące. Najlepiej nic nie robić i otworzyć za
                                                przeproszeniem morde raz na pół roku żeby kogoś skrytykować - to wyraz typowego
                                                prostactwa.
                                                Nasuwa mi sie jeszcze jedno zdanie, którego nie powinnam tutaj publicznie
                                                wypowiadać ale ponieważ nie toleruje prostactwa to powiem:
                                                blondina ty głupia .....!
                                              • Gość: Mała Re: Kandydaci do naszego zarządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 10:57
                                                "Wolę jeździc po chodniku, niz grzęznąć w błocie."
                                                No pięknie Panie Klemens - rzeczywiście jest się czym chwalić, że niszczy Pan
                                                swoje własne (i nasze) dobro.
                                                Czy to Pan z nudów niszczy też windy i ściany na korytarzach. Gratuluję
                                                fantazji !!!
                                                • Gość: K.S. FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: *.inetia.pl 11.02.04, 11:50
                                                  Witam szanownych forumowiczów.Od dłuższego czasu czytuje i nawet czasem się
                                                  wpisuje na forum.....i wiecie co ? to jest jedna wielka tragedia.Typowy klub
                                                  malkontentów (z kilkoma wyjątkami).Mam wrażenie ,że niektórzy członkowie forum
                                                  zapominają ,że forum jest ciągle mniejszościowym i nieformalnym miejsce do
                                                  dyskusji na wiadomy temat,a niestety padają tu dość jednoznaczne osądy i
                                                  pomysły.I tak np gdy Hanibal.Lecter pisze:"POZDRAWIAM i do zobaczenia w sobotę
                                                  z tymi, dla których spotkanie wspólnoty to ważna rzecz",to się zastanawiam,czy
                                                  to tak trudno sobie wyobrazić ,że dla niektórych to ważniejsza rzecz niż dla
                                                  autora tej bystrej notki, a po prostu na prawdę nie mają możliwości czasowych
                                                  uczestniczyć w tym spotkaniu.Po co zaraz takie mocne sugestie.Więcej: jak mam
                                                  przyjść na spotkanie i słuchać dziecięcych wyliczanek w stylu co kto
                                                  zrobił ,albo i nie.....to chyba wolę iśc na spacer.Kandydowanie...podobna
                                                  sprawa.Kandyduje ten kto uważa ,że się nadaje i ma na to ochote, a nie ten komu
                                                  FORUM pozwoli.Wybór potem jest wasz,ale po co zaraz wojny słowne toczyć na
                                                  forum które do tego nie służy.A propo FORUM.....czemu wszyscy dużo mówią ,a
                                                  potem jakoś nic z tego nie wynika.Przykłady:
                                                  1) problem śmieci:jak przeszkadza Ci ,że sąsiad wystawia worki ze śmieciami
                                                  przed swoje drzw-to do niego zapukaj i gzrecznie zwróć mu uwagę.Gwarantuje,że
                                                  skutek będzie lepszy niż wyzywać go od sk.... na forum.
                                                  2) parkowanie na chodnikach: jeżeli jest to robione zgodnie z przepisami to o
                                                  co chodzi?Chodnik ma to wytrzymać.W całej Warszawie wytrzymują ,tylko u nas
                                                  jest problem.
                                                  3)..dalej parkowanie> Kiedyś była wileka burza o parkowanie smarta na
                                                  chodniku.Przez pewien czas nie parkowałem (dla tych co się nie zorientowali:
                                                  K.S to skrót od Kierowca Smarta).Okazało się ,że tam gdzie ja parkowałem (i
                                                  było to straszną tragedią) parkowały i parkują dużo większe samochody,które w
                                                  100% blokują przejście.....ale przestało to już szanownemu FORUM przeszkadzać!
                                                  4) pod transornatorem adminstracja wywaliła bardzo malowniczy krąg betonowy
                                                  (zamiast umieścić tabliczkę ,żeby nie parkować bliżej niż 1m od drzwi...nikt
                                                  tego nie zauważył!!(a mimo moich interwencji administracja leje na to.Znaku też
                                                  nie ma).

                                                  Jeszcze jedno...nie starajcie się Szanowni Mieszkańcy "domyśliwać" co ktoś robi
                                                  albo i nie.to krzywdzące i prostackie.Jak P.Klemens pisze ,że jeźdźi po
                                                  chodniku,to nie znaczy odrazu ,że maluje graffiti na ścianch w windach.Nie
                                                  znaczy też Mała po ostrym ataku na P.Klemensa wracając do domu nie zostawiła
                                                  swoim zwyczajem otwartej furtki.A może znaczy?
                                                  To co napisałem powyżej wynika z dłuższych przemyśleń i chociaż uważam ,ze
                                                  takie forum to bardzo istotna rzecz w społecznosci osiedlowej,to trochę martwi
                                                  mnie w którą stronę zmierza i jakie standardy tu panują.Warto czasem się
                                                  zastanowić ,że wyzywając kogoś od buraków,chamów itd,możemy kiedyś trafić na
                                                  kogos kto nie wykarze się taką samą "elokwencją" i po prostu dostanie się nam w
                                                  przysłowiowe ryło.Mieszkamy w tym samym bloku i nie jesteśmy anonimowi.To chyba
                                                  dobry powód do zastanowienia się nad tym co piszemy.
                                                  Z wyrazami szcunku,
                                                  Marcin
                                                  • Gość: mario Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: 217.153.33.* 11.02.04, 12:59
                                                    Cóż, ja tylko mogę napisać jedno:

                                                    "Gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania"

                                                    Ps. Powyższe przysłowie odnosi się do kilku ostatnich dni na forum

                                                    mario
                                                  • klemens.klemens Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji 11.02.04, 13:01
                                                    Moją intencją było zaproszenie działania, a nie do wiecznego utyskiwania.
                                                    Jeżeli cos Ci przeszkadza to działaj, zwróć uwagę, poproś, a nie ustawiaj się
                                                    tylko na pozycji "żądacza". Tym bardziej, że większość mieszkańców to ludzie
                                                    młodzi, którym niejedokrotnie brak poprostu dobrego wychowania. Jednocześnioe
                                                    cechuje ich pewna nonszalancja jak u rozkapryszonych dzieci: płacę, wymagam i
                                                    g... mnie wszystko obchodzi. Trochę pokory, przyjaciele. Nie jesteście pępkiem
                                                    świata. Ja, Ty, tamten Pan i tamta Pani - jesteśmy sąsiadami, właścicielami
                                                    mieszkań, członkami wspólnoty (w końcu przypadkowej) i przede wszystkim LUDŹMI.
                                                    Szanujmy innych, to i inni będą nas szanować.

                                                    Jeżeli ktoś zrozumiał dosłownie, że jeżdżę po chodnikach, to go rozczaruję: nie
                                                    jeżdżę. Ale nie widzę powodu, aby biegać dookoła domu z ciężką lodówką,
                                                    pianinem czy meblami, skoro zapomniano o zapewnieniu podjechania w pobliże
                                                    furtki/klatki bez konieczności przebycia morza błota. Taka sama sytuacja, gdy
                                                    pogotowie będzie musiało kogoś (oby nie) zabrać na noszach z mieszkania.
                                                    Dlatego zastosowany przez niektórych skrót myślowy: podwiezienie czegoś
                                                    ciężkiego lub wielkiego po chodniku pod klatkę = jeżdżenie po chodnikach (dla
                                                    przyjemności?) JEST NIEUSPRAWIEDLIWIONY.

                                                    Przepraszam obrażonych, pozdrawiam wszystkich.
                                                  • Gość: XXL Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: *.polkomtel.com.pl 11.02.04, 13:52
                                                    To prawda, forum to tylko mniejszość mieszkańców naszego budynku. Zawsze raziły
                                                    mnie ataki personalne na tej stronie - na zasadzie: "Masz inne zdanie od
                                                    mojego, to Ciebie nawyzywam". Zawsze burzyły mnie odzywki w stylu "jestes
                                                    prostak, łajza, cham itd., bo takie i inne tu padały". Teoria spisku też do
                                                    mnie nie przemawia. Troche jednak muszę obronić część postów, bo mimo wszystko
                                                    zwracają uwagę na problem, który istnieje. Jeżeli o nim sie nie mówi, nie
                                                    znaczy , że go nie ma. Problem w tym, w jaki sposób się go przedstawia. To, co
                                                    zawsze mnie tu raziło, to rzeczywiście czasem klub wzajemnej adoracji, a nawet
                                                    pewnego rodzaju narcyzm. Inna rzecz, że czasem w tych postach wychodziło, kto,
                                                    jaki jest naprawdę, a czasem po prostu przedszkole. O sprawach, które nas bolą
                                                    trzeba pisać, jeżeli chcemy, aby to forum żyło i aby ludzie aktywnie pisali nie
                                                    tylko o negatywach, ale i pozytywach czy sprawach istotnych dla budynku.
                                                  • Gość: miś Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: 195.94.201.* 11.02.04, 15:27
                                                    mam propozycję dla mieszkańców jeżdzących po chodnikach - nie lepiej poprosić
                                                    ochronę żeby wpuściła do garażu i podjechać pod samą windę?

                                                    walentynki zapowiadają się wyczerpujące, zagryziemy sie nawzajem, a po naszych
                                                    trupach przejdzie spokojnie obecna administracja
                                                  • Gość: K.S Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: *.inetia.pl 11.02.04, 16:37
                                                    Ja już próbowałem.Smartem da się pod samą windę ,ale ciężko się wysiada ;-)
                                                  • klemens.klemens Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji 11.02.04, 18:18
                                                    Smartem z pewnością, ale ciężarówką do garażu? Czy ktoś próbował np. meblowozem
                                                    do naszego garażu i pod windę?
                                                    Karetką pogotowia też przez garaż?
                                                    Nie wiem, czy robicie sobie ze mnie balona, czy tylko tak dla podtrzymania
                                                    tematu?
                                                  • Gość: miś Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 18:46
                                                    K.S. - zawsze sie zastanawiałem czemu nie trzymasz fury na balkonie :)
                                                  • Gość: J Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: 62.233.204.* 11.02.04, 20:19
                                                    Jaz zaczną tak wpuszczać "na chwilkę" to jaka gwarancja, że złodziej nie
                                                    wiedzie i Ci mieszkania MISIU nie wywiezie??

                                                    Poza tym już teraz jest masa "parkujących na dziko" w garażach o czym już
                                                    wcześniej wspominałem a administracji także. Już podjęli działania zresztą ady
                                                    z tym skończyć. Kto ma miejsce w garażu wie o czym mówię....
                                                  • Gość: XXL Re: Zastanawiam się... IP: *.polkomtel.com.pl 12.02.04, 10:54
                                                    Panie J. , czytam Pana posty z uwagą. W niektórych widać Pana konkretne i
                                                    rzeczowe podejscie do sprawy i z wieloma uwagami się zgadzam. Nie rozumiem
                                                    tylko, skąd np. ataki Pana na poszeczególne osoby, które chciały kandydować do
                                                    Zarządu (vide: poprzednie Pana posty). Czasem mam takie wrażenie, że podchodzi
                                                    Pan do reszty osób, jak do amatorów, którzy się na niczym nie znają. Prosze nie
                                                    odbierać tego postu, jako osobisty atak, a raczej chęć zrozumienia pewnego
                                                    zachowania z Pana strony. Jeżeli chce Pan kandydować, dlaczego Pan nie zgłosi
                                                    swojej kandydatury ? Może to byłoby sensowne, skoro ma Pan doświadczenie i jest
                                                    Pan tak zaangazowany, jak pisze ?
                                                  • Gość: J Re: Zastanawiam się... IP: 62.233.204.* 17.02.04, 22:23
                                                    Panie XXL.

                                                    Odpowiadając....

                                                    Naskakuję na co niektórych (a nie wszystkich) na tym forum, bo mi się nóż w
                                                    kieszeni otwiera jak widzę jakiego pokroju ludzie chcą być w zarządzie. Do tego
                                                    trzeba mieć przysłowiowy ŁEB a nie tylko szczere chęci. To nie jest polityka,
                                                    tylko ciężka i odpowiedzialna praca.

                                                    Odniosłem wrażenie, że Ci co chcieli kanydować nie do końca zdawali sobie
                                                    sprawę o czym piszą. To moja subiektywna ocena oczywiście...

                                                    Jeżeli chodzi o mnie, to nie czuję się na siłach zasiadać w zarządzie.
                                                    Mieszkanie zakupiłem po to aby w nim mieszkać a nie nim zarządzać. Jakbym
                                                    chciał zarządać to kupiłbym dom. Zarządzanie pozostawmy ludziom, którzy za to
                                                    wezmą godziwe wynagrodzenie adekwatne do ich kompetencji.... i nie
                                                    zapominając - do spoczywającej na nich odpowiedzialności!!!

                                                    To nie jest praca dla jakiegoś studenta....

                                                    Pozdrawiam,
                                                    J
                                                  • Gość: J Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: 62.233.204.* 11.02.04, 20:25
                                                    No nie mogę się nadziwić!!

                                                    KS napisał coś mądrego i nagle wszyscy krzykacze stali sie tak poprawni
                                                    politycznie, że aż mam mdłości. Czy zaiste aż tak zmienne wasze opinie....???

                                                    Ja tam uważam, że parkowanie na chodnikach nie jest dobre, niezależnie, czy się
                                                    od tego kostka rozpada czy nie. To są dwie osobne sprawy.

                                                    J
                                                  • Gość: dede Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: *.stacje.agora.pl 11.02.04, 22:41
                                                    Goraco popieram przedmowce (K.S. - FORUM czy klub wzajemnej adoracji). Sledze
                                                    forum od jakiegos czasu (trzeba przyznac, ze to jeden z najaktywniejszych
                                                    watkow), zdaza mi sie rowniez cos napisac. Musze jednak przyznac, ze po
                                                    wczorajszej lekturze ostatnich dni odechcialo mi sie zabierac glosu w dyskusji
                                                    (dzis pocieszylo mnie kilka normalnych i rzeczowych opinii) Okazuje sie, ze
                                                    jako mikroskopijna spolecznosc lokalna jestesmy idealnym odwzorowaniem
                                                    szerszego ogolu mieszkancow naszego kraju a sporo uczestnikow debaty poczulo
                                                    sie i zaczelo zachowywac jak politycy na wizji.
                                                    Jestem ciekaw ilu z aktywnych uczestnikow dyskusji bedzie mialo odwage/chec
                                                    zabrania glosu w sobote, przedstawienia sie rowniez nick-iem z forum, jakie
                                                    beda ich publicznie wyglaszane opinie bez zaslony w postaci anonimowego
                                                    zazwyczaj Internetu.

                                                    W sprawie chodnika proponuje skierowac swa aktywnosc w strone developera i
                                                    gminy w celu uzyskania miedzy blokiem i ulicami miejsc parkingowych i trawnikow.
                                                  • Gość: Arkaady TPSA!!!! IP: 62.233.204.* 12.02.04, 22:05
                                                    Witam.

                                                    Ano dzisiaj szaleje dwóch panów od Tpsa po naszym apartamentowcu, cena za
                                                    podłączenie bardzo kusząca 1,22 zł więc chyba się zgodzę na nabijanie ""kabzy""
                                                    naszemu Monopolowemu Liderowi:))))

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Eliza Re: TPSA!!!! IP: 62.29.253.* 13.02.04, 09:38
                                                    Arkaady czy mógłbyś powiedziec o co chodzi z TP SA? Czy oni dzisiaj podpisują
                                                    umowy, czy od razu podłaczją telefony?

                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: polade Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji IP: *.pro-futuro.com 13.02.04, 09:43
                                                    Witam po dłuugiej przerwie! :-)

                                                    Na wstępie napiszę jedno: jestem biernym obserwatorem wątków na forum, dlatego
                                                    nie chcę nikogo pouczać, krytykować, uczyć itd.

                                                    Po prostu wyraże swoje zdanie.

                                                    Nie wiem czy się zgodzicie ze mną, ale żałuje że forum nie spełnia w pełni
                                                    swoich możliwości. Otóż zbliża się termin spotkania wspólnoty, a my zamiast
                                                    wypunktować wszystkie problemy, usterki, wady, swoje spostrzeżenia co do
                                                    proponowanych uchwał - zajeliśmy się walką miedzy ewentualnymi kandydatami.
                                                    Szkoda, że tak się stało! :-((

                                                    Szczerze: wolałbym przełożyć to zebranie, gdyż myślę że Ja nie jestem na to
                                                    spotkanie przygotowany. Nie wiem jak Wy?
                                                    Myślę, żę jutro stracimy bardzo dużo czasu na dyskutowanie o tzw. pietruszce, a
                                                    te najważniejsze rzeczy zostaną albo pominięte albo omówione po łebkach! :-((

                                                    Oczywiście bedę jutro na zebraniu, ale kilka godzin to za mało, aby wspólnie
                                                    uradzić najlepsze rozwiązania naszych wspólnych problemów!

                                                    Pozdrawiam znajomych i nieznajomych mieszkańców naszej cytrynki!

                                                    PS: Nie znam się na finansach, księgowości itd., dlatego nie mam zamiaru
                                                    kandydować!. Wspomniałem o tym, abyście mnie na forum nie powiesili! :-))

                                                    To do jutra!
                                                  • klemens.klemens Re: FORUM czy klub wzajemnej adoracji 14.02.04, 01:31
                                                    Co z tą TEPSĄ, jakoś tych gości nie udało mi się namierzyć. Czy to była
                                                    jednorazowa akcja?
                                                  • Gość: Joanna po walentynkach na koncertowej IP: *.wp.waw.pl 16.02.04, 09:57
                                                    witam wszystkich,
                                                    po przeczyatniu postów z poprzedniego tygodnia wydawac by sie moglo, ze na
                                                    zebraniu niektorzy sasiedzi beda walczyc miedzy soba... na szczescie nie bylo
                                                    tak zle. Pamietajcie ze najpierw musimy walczyc z obecna administracja i
                                                    Mostostalem i tu musimy byc razem, a nie walczyc jeszcze miedzy soba. Wydaje mi
                                                    sie ze mammy prawo do zwrotu niemalych pieniedzy od mostostalu, ktory wszystkie
                                                    umowy w osobie Lecha a ten w imieniu wspolnoty zawarl dopiero w grudniu 2003.
                                                    Wczesniej wszystkie byly na Mostostal, zatem nie wspolnota byla strona umowy, a
                                                    poza tym pozstaje jeszcze kwestia tego, czy w ogole w sytuacji gdy nie ma
                                                    stalego i ostatecznego pozwolenia na uzytkowanie budynku Mostostal moze na
                                                    wspolnote zrzucac koszty admonistracji budynku???
                                                    Zatem sasiedzi zamiast tu sie rozpisywac i obrazac nawzajem proponuje
                                                    zjednoczyc sily i widzimy sie na kolejnym zebraniu 6 marca .
                                                    Zmienimy zarzad, a on juz sie wszystkim zajmie.
                                                  • tech1001 Re: po walentynkach na koncertowej 16.02.04, 10:20
                                                    Nie ma co gadać, najwięcej czasu zjadło nam niezdecydowanie i prywatne
                                                    narzekanie na Mostostal. Mamy dobrą pozycję wyjściową, trzeba to wykorzystać.
                                                    Czy jest jakiś kontakt z Panem, który przewodniczył zebraniu i panami Woplerem
                                                    i Wnukiem? (przepraszam nie pamiętam dokładnie nazwisk, być może )
                                                    Proszę o kontakt na prv.
                                                    Pozdrawiam
                                                    G
                                                  • Gość: dede Re: po walentynkach na koncertowej IP: *.stacje.agora.pl 16.02.04, 10:49
                                                    Jesli powaznie myslimy o tym by zrzucic na Mostostal koszty administracji i
                                                    zarzadzania (do 1 grudnia ze wzgledu na umowy lub wogole ze wzgledu na brak
                                                    pozwolenia na uzytkowanie budynku) trzeba zastanowic sie powaznie nad
                                                    zatrudnieniem jakiegos prawnika - tanio nie bedzie, ale kwota za zarzadzanie
                                                    tez nie jest najmniejsza.
                                                    .
                                                    Postaram sie zajrzec w tygodniu do administracji i podyskutowac o jakims
                                                    prostym ale sensownym arkuszu w Excelu do liczenia wynikow glosowan (to 7
                                                    godzin w sobote to jednak troche duzo)
                                                  • Gość: gacek78 Re: po walentynkach na koncertowej IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 16.02.04, 11:32
                                                    nic dodać nic ująć.
                                                    zebranie troche za długie i nie spójne,
                                                    nastepne bedzie napewno bardziej konkretne, bo mamy juz 7 godzinne
                                                    doswiadczenie z gimnazjum,
                                                    firma BMS musi nam oddać kase za wrzesień, październik i listopad, jak nie
                                                    dobrowolnie to drogą sądowa (wygramy bo mamy umowe dopiero od grudnia wiec było
                                                    to przywłaszczenie)
                                                    mostostal musi nam oddać kase za grudzień i styczeń, bo pozwolenie na
                                                    uzytkowanie-warunkowe jest z data 30 styczeń 2004, tak samo jak BMS jak nie
                                                    dobrowolnie na podstawie umowy przewstepnej, to na drodze sadowej wygramy.
                                                    nowa firma ktora zarzad zatrudni do prowadzenia nam nadzoru nad nieruchomościa
                                                    i ksiegowosci, napewno bedzie musiała zatrudniać prawników i licencjonowanych
                                                    zarządców, tak wiec wierze w to, że pomogą nam rozliczyc sie z poprzednią firmą
                                                    i załatwić sprawy prawne i finansowe z mostostalem i bms na nasza kożyść.

                                                    co do okien od strony KEN miały być potrójne a nie podwójne, tak wiec ja
                                                    spróbuje napisać stosowne pismo do mostostalu o zwrot róznicy kosztów miedzy 3-
                                                    warstwowymi szybami a 2- warstowymi. narazie musze dowiedzieć sie szczegółów o
                                                    tych oknach od producenta OKNOPLASTU i na podstawie jego wyceny i opisu okien
                                                    złoże pismo do mostostalu.
                                                    a propos mam pytanie czy ktoś ma jeszcze umowe przedwstepna?
                                                    bo moją mostostal zabrał przy spisywaniu aktu notarialnego.
                                                    pozdrawiam paulina jabłońska
                                                  • Gość: lokal 74 Re: po walentynkach na koncertowej IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 16.02.04, 13:42
                                                    Posiadam umowę przedstępną zawartą z Mostostalem. Jeżeli rozmawiamy o różnicach
                                                    między oknami, to warto również poruszyć sprwę gresu na klatkach schodowych,
                                                    który miał być do wys. 1,3 m, a jest na wys. jednej płytki.
                                                    Pozdrawiam Justyna Łęczycka
                                                  • Gość: gacek78 Re: po walentynkach na koncertowej IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 16.02.04, 15:16
                                                    myśle, że wspólnie z nowym zarządem i firma zarządzającą poradzimy sobie z tymi
                                                    oknami i gresem. narazie musimy sie dowiedzieć jak najwiecej na ten temat i
                                                    zebrać dokumenty świadczące o tym że zostaliśmy oszukani.
                                                    bo gdy ja kupowałam i odbierałam mieszkanie były juz okna i gres był polożony
                                                    na klatkach a mimo to w umowie ktora ze mna podpisano była informacja o 3-
                                                    wartwowych oknach i wyższym gresie.
                                                    teoretycznie juz w momencie podpisania umowy przedwstepnej zaistnaiło
                                                    przestepstwo.
                                                    paulina jabłońska
                                                  • Gość: PG Re: po walentynkach na koncertowej IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 16.02.04, 16:02
                                                    Drodzy wspolmieszkancy!

                                                    Bylem obecny na Zgromadzeniu Wspolnoty, i pozwole sobie na kilka slow:

                                                    Nie jest chyba z nami tak zle, widac bylo zaangazowanie, mamy wspolny cel, jest
                                                    kilka osob, ktore chetnie cos chcialyby zrobic dla wspolnoty i maja glowe na
                                                    karku. I nawet jezeli byla to raczkujaca demokracja, to damy sobie rade!!!

                                                    Przede wszystkim wyrazy uznania dla p. przewodniczacego za to, ze juz tyle
                                                    rzeczy dowiedzial sie i ze juz tyle zrobil we wspolnym interesie. Nikt chyba
                                                    nie zaprzeczy, ze byl bodajze najbardziej komptenta osobom na zgromadzeniu w
                                                    sprawach budowlanych. (ale wlasnosc powstaje z chwila aktu notarialnego, a nie
                                                    wpisu do ksiegii wieczystej!)

                                                    Naszym celem jest:

                                                    1) wyegzekwowanie od Mostostalu uzyskania pozwolenia na uzytkowanie
                                                    2) nalozenie na niego czesci oplat za nieterminowe pozwolenie na uzytkowanie
                                                    2) maksymalne zmiejszenie oplat za lokale (przy utrzymaniu przyzwoitej jakosci
                                                    uslug)
                                                    3) samorzadnosc i niezaleznosc. Mostostal (Wielki Brat) moglby powoli juz sie
                                                    wycofac.

                                                    Osobiscie nie mam nic przeciwko panu Lechowi, wybudowal nam mieszkanie nawet
                                                    nie z takim wielkim opoznieniem, co prawda troche nas ponaciagal na nadmetraze
                                                    itp.(oj, bardzo nieladnie!), ale nie zarzucajmy mu popelnienia przestepstw, do
                                                    tego jeszcze za daleko! Choc trzeba dokladnie patrzyc co sie dzieje, bo
                                                    Mostostal to nie jest aniolek, oj, nie! Niemniej jak najszybciej trzeba
                                                    skonczyc z paranoiczna sytuacja, gdy NAS reprezentuje ktos (pan Lech), kto ma
                                                    sprzeczne interesy z interesami wspolnoty !!! (Swoja droga namnozylo sie tych
                                                    Lechow na spotkaniu, nieprawdaz???) Niestety przyszlo nas o wiele za malo, i
                                                    Mostostal - z uwagi na duzo liczbe miejsc garazowych - dysponowal przewazajaca
                                                    iloscia glosow. Chyba ponad 75%!!! Kuriozum!!! Ludzie!!! Nie chodzi nam o to,
                                                    aby - za przeproszeniem - udupic Mostostal czy tam pana Lecha albo panie z
                                                    administracji (skadinad mile), tylko o to, aby dbac o swoje interesa!!! tak jak
                                                    powiedzial pan Wy.... (kandydat na prezesa), mozemy byc rzadzeni i przez pana
                                                    Lecha, byle sprawnie i dobrze, i nie za takie oplaty.

                                                    Aby to osiagnac, trzeba:

                                                    !!!!!!!
                                                    Dysponowac wiekszoscia w zarzadzie (na razie prezesem jest dalej p. Lech!!!
                                                    Kuriozalna sytuacja, konflikt interesow jak na dloni!). Kilka wnioskow na
                                                    przyszlosc:

                                                    1. Musimy odwolac pana Lecha.
                                                    2. Musimy wybrac wlasny zarzad. Zgloszeni kandydaci dla mnie sa OK. Szkoda ze
                                                    pan przewodniczacy nie zgodzil sie wystepowac jako kandydat. Pana prawo.
                                                    3. musimy sprawniej przeprowadzac zgromadzenie! Gdyby glosowanie bylo o 11.00,
                                                    byloby nas o 50 osob wiecej. I uklad glosow bylby inny!!! Tutaj pan
                                                    przewodniczacy obral - niestety - zla strategie i ja przeforsowal.

                                                    Inna mozliwosc: dokoptowac dwoch innych czlonkow zarzadu, aby przeglosowali
                                                    pana Lecha.

                                                    Proponuje od razu okreslenie czasowych ram Zgromadzenia: na kwestie formalne 1 -
                                                    15 minut. pkt 2 ustalenie porzadku obrad - 15 minut. Wybor zarzadu: (jako
                                                    najwazniejszy - 2 godz.), wszystko inne: po 15 minut. A dyskusje na koniec!!!
                                                    Kto chce, niech siedzi i do polnocy i sobie gada!!! Bo nie jest prawda, ze
                                                    takie Zgromadzenia musza trwac 7 godzin!!! Sarmackie gaworzenie, tzw. duby
                                                    smalone!! I tak nic nie ustalilismy...

                                                    I koniecznie trzeba poprosic przewodniczacego (o ile sie zgodzi na ponowne
                                                    przewodnictwo), aby to szlo do przodu!!!! Szybciej, szybciej!!! Po to jest sie
                                                    przewodniczacym, aby udzielac glosu, odbierac glos, ucinac niepotrzebna
                                                    dyskusje, i do sedna sprawy !!! Pan przewodniczacy - mam wrazenie - poprzez
                                                    wypowiadanie sakramentalnej formulki "czy ktos jest przeciwny temu, by uznac,
                                                    ze resza dotychczas nie glosujacych, a obecnych jest za ....." ilestam razy,
                                                    zabral z godzine czasu wspolnego....

                                                    I jezeli ktos stawia wniosek o zakonczenie dyskusji, to trzebá wniosek
                                                    przeglosowac!!! Na szczescie wiekszosc chciala posuwac to zgromadzenie do
                                                    przodu... mamy szanse na sprawna wspolnote.

                                                    Trzeba poprzez propagande ustna przekonac sasiadow do glosowania przeciwko
                                                    Mostostalowi. To b. wazne! Inaczej dalej bede placil ponad 500 PLN za 50 kilka
                                                    metrow, a nie o to chodzi.

                                                    Bardzo obiecujaco przedstawiaja sie kandydaci na czlonkow zarzadu. Zaimponowala
                                                    mi cywilna odwaga p. W... (tak sie nazywa ten mlody szczuply pan prawnik?). PO
                                                    prostu w ulanskim stylu obnazyl praktyki Mostostalu z nadmetrazem. Gratulacje!
                                                  • tech1001 zimna woda 16.02.04, 10:04
                                                    Czy u Was drodzy sąsiedzi od tygodnia z kranów leci letnia zamiast ciepłej wody?
                                                    Dziwne, bo kiedyś była ciepła. To samo dotyczy kaloryferów. Czyżby Mostostal
                                                    oszczędzał na nas?
                                                    G
                                                  • Gość: Mariana Re: zimna woda IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.02.04, 11:08
                                                    U mnie też leci zaledwie ciepła, a płacę pewnie jak za gorącą. Ale mam
                                                    wrażenie, że obecna administracja już nam nie pomoże...
                                                  • Gość: gacek78 Re: zimna woda IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 16.02.04, 11:12
                                                    ja też mam chłodna wode od tygodnia,
                                                    dziś dzwoniłam do konserwatora w tej sprawie.
                                                    obiecał ze wieczorem podjedzie ktoś do nas i sprawdzi jakieś wiezły itp.
                                                    podałam swoja klatke 6, ale zaznaczyłam ze nie tylko u nie jest chłodniejsza
                                                    woda wiec sprawdzą wszystko
                                                    paulina jabłońska
                                                  • Gość: XXL Nadpłata za nadmetraż IP: *.polkomtel.com.pl 16.02.04, 11:55
                                                    Spotkanie na Koncertowej pewnie trwałoby do 12-tej w nocy w sobotę przy
                                                    sposobie prowadzenia przez p. przewodniczacego zebrania.Wystarczyło przyjąc
                                                    jakas norme czasowę na poszczególne tematy, a tu jakby brak dokładnego
                                                    scenariusza takiego spotkania. Niemniej jednak troche rzeczy sie
                                                    dowiedzieliśmy, a mianowicie m.in. o bulwersującej sprawie dot. nadpłaty za
                                                    nadmetraż. Należę do tych osób, które zapłaciły, a które przy tym miały sporo
                                                    wątpliwości. Jak sie okazało po przemowie p. Wimplera, mozna było tych nadpłat
                                                    uniknąć, poza tym Mostostal nie powinien ich od nas pobierać. W końcu mam w
                                                    umowie przedwstepnej określony metraż mieszkania. Co z tym fantem dalej ? Tak
                                                    to zostawić ? Chyba nie należy.
                                                    Inna sprawa. Troche nie podoba mi się, że teraz co niektórzy przede wszystkim
                                                    naskakują na naszą administrację w budynku. Tak jest najłatwiej. Tymczasem
                                                    kiedykolwiek coś tam zostało przeze mnie u nich zgłoszone, było to
                                                    naprawione/załatwione, a i panie były naprawde za każdym razem miłe. Z drugiej
                                                    strony nalezy pamiętac o tym, że jeżeli sami pewnych rzeczy nie zgłosimy, to
                                                    ani one tego nie załatwią, ani w niektórych przypadkach ochrona, bo ludzie nie
                                                    są jasnowidzący.
                                                  • Gość: Mariana Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.04, 13:18
                                                    Ludzie naskakują na administrację nie dlatego, że te panie są niemiłe, czy
                                                    niesympatyczne, tylko dlatego, że czują się oszukani (patrz: błędy w
                                                    sprawozdaniach, wysokie opłaty, podejrzane wydatki). Nikt nie chce płacić
                                                    więcej niż rzeczywiście musi.
                                                    A na zebraniu trzeba było od razu sprawdzić czy mamy szanse przegłosować
                                                    jakąkolwiek uchwałę ( nie było nawet 50% właścicieli) i skończyłoby się po pół
                                                    godzinie. Ale jednak na coś się przydało siedzenie 7 godzin - przynajmniej
                                                    wiem, że Mostostal niejednokrotnie nas oszukiwał (też zapłaciłam za nadmetraż).
                                                  • Gość: XXL Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.polkomtel.com.pl 16.02.04, 13:38
                                                    Nie chcę bronić za wszelką cenę pań z administracji, bo nie o to chodzi.
                                                    Sprawozdanie ponoć sporządził biegły rewident, a nie te Panie. Poza tym myślę,
                                                    że miały nad soba szefa w postaci przedstawiela Developera, więc same chyba nie
                                                    ustalały pewnych rzeczy. Ponadto ktoś z mieszkańców był na pierwszym zebraniu i
                                                    chyba też tam padły jakies ustalenia. Ja nie wiem, jakie, bo mnie nie było z
                                                    powodu braku aktu notarialnego. Myślę, że uwagę nalezy skierować ku
                                                    Mostostalowi tak naprawdę i wyjaśnic parę rzeczy.
                                                    Na spotkaniu rano było b.dużo osób, potem zaczęli wychodzić - gdyby tak pewnych
                                                    spraw nie przeciągano w nieskończoność, to może pewne rzeczy dałoby sie
                                                    uchwalić.
                                                  • Gość: lokal 74 Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 16.02.04, 13:57
                                                    Jeżeli chodzi o administrację to mam tylko i wyłącznie same zarzuty. Panie są
                                                    niemiłe i aroganckie. Ale to nie jest najważniejsze. do komórek lokatorskich
                                                    były włamamia, kiedy to zgłosiłam usłyszłam w administracji, że sama mam
                                                    wmontować sobie zamek. dopiero kontakt z p. Lechem spowodował wymianę zamków.
                                                    Ciągle coś muszę reklamować: okna, kaloryfery itp. w administracji zawsze
                                                    otrzymuję numer telefonu i odpowiedź proszę zadzwonić tu i tu. Za 13 022,86 zł
                                                    miesięcznie, chyba można wymagać czegoś więcej, tym bardziej, że to nie ja
                                                    podpisywałam umowę z wykonawcami i nie ja powinnam egzekwować gwarancję.
                                                    Pozdrawiam Justyna
                                                  • Gość: XXL Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.polkomtel.com.pl 16.02.04, 14:42
                                                    Cóż, jak mówię, w moim przypadku nie było żadnych problemów z administracją.
                                                    Natomiast faktycznie przyznaję, że w Pani przypadku powinni monitować
                                                    osobiście, a nie wręczać numer telefonu, aby Pani to załatwiła. Tyle, że
                                                    należało im wtedy zwrócić uwagę, że to nalezy do ich obowiązków. Zawsze jest
                                                    szansa, że zrozumieją, że to do nich należy.
                                                  • Gość: Greggi Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.04, 13:29
                                                    Witam
                                                    Jestem w podobnej sytuacji, sprawa z nadmetrażem mnie wyjątkowo zbulwersowała i
                                                    pokazała mi Pana Lecha w nieco innym świetle, ja postanowiłem przekopać się
                                                    przez ustawę i porozmawiać z prawnikiem co z tym można zrobić, przed aktem
                                                    rozmawiałem o tym z moją dziewczyną i doszliśmy do wniosku że dla nas lepiej
                                                    będzie podpisać najpierw akt (bo różnie bywa, teraz czyta się dużo o osobach
                                                    które tego nie zrobiły i nagle straciły majątek całego życia bezpowrotnie) a
                                                    potem ewentualnie coś z tym robić (z tego co wiem nie stoi nic na przeszkodzie)
                                                    Niestety nie wytrwałem do końca na koncertowej (ale miło się wspominało starą
                                                    podstawówkę ) koło 17 ej już mnie gardło tak rozbolało że nie mogłem dłużej
                                                    siedzieć i wyszedłem , biorąc pod uwagę sumę jaką płacilimy za administrację
                                                    zdziwiłem się że Panie nie przygotowały wcześniej takiej listy w excelu (a nie
                                                    mówcie że nie mają jej w komputerze bo przecież korespondencji nie adresują za
                                                    każdym razem odręcznie) Ogólnie cieszę się że są chętni i jednak przychodzą
                                                    ludze na zebrania i walczą o swoje (a uczestniczyłem już w innych zebraniach na
                                                    które przychodziło od 5 % ludzi (spółdzielnie) do 25% (wspólnoty) więc
                                                    przeżyłem szok (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) Jednak z mieszkania jestem
                                                    bardzo zadowolony a z Mostostalu wbrew pozorom względnie zadowolony , ogólnie
                                                    jak na warunki polskie nieźle się wywiązali ale ten mój optymizm to chyba
                                                    wynika z tego że przeżyłem walkę wspólnoty z JW Construction a tam problemy
                                                    były dużo gorsze , płacz , wrzask i łzy (tylko krwi nie było) przy tym problem
                                                    np pasa okiennego czy nawet braku pozwolenia na użytkowanie to jednak nic ;-))
                                                  • Gość: Lokatorka Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 14:09
                                                    "mozna było tych nadpłat uniknąć, poza tym Mostostal nie powinien ich od nas
                                                    pobierać. W końcu mam w umowie przedwstepnej określony metraż mieszkania. Co z
                                                    tym fantem dalej ? Tak to zostawić ? Chyba nie należy"

                                                    Też mnie to zbulwersowało, żeby nie użyć ostrzejszego sformułowania. Natomiast
                                                    z określonych względów myślę - przynajmniej w moim przypadku - że to już nie do
                                                    odzyskania. Dlaczego? Kilka złożonych uwarunkowań, o których z określonych
                                                    względów nie chcę tu pisać, gdyż jak wiadomo nie tylko my (lokatorzy) czytamy
                                                    to forum.
                                                    Pozdrawiam. Jeżeli ktoś jednak uważa, że jest sposób na odzyskanie kaski,
                                                    chętnie się spotkam i przedyskutuję tą sprawę.
                                                  • Gość: Joanna Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.wp.waw.pl 16.02.04, 15:00
                                                    wystarczy wykazac ze nie bylo podstawy prawnej do jej pobrania (jak mowil Pan
                                                    Wipler - ja nie sprawdzałam) - a jesli nie bylo podstawy prawnej to Mostostal
                                                    dostał kasy bezpodstawnie co sie nazywa w prawie bezpodstawnym wzbogaceniem i
                                                    na tej podsstawie mozna zadac zwortu (Kodeks cyilny)
                                                    jak tylko poznam szczegoly podziele sie ze wszystkimi, tez zaplacilam, malo, bo
                                                    malo, ale zawsze...
                                                  • Gość: XXL Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.polkomtel.com.pl 16.02.04, 15:09
                                                    Myśle, że tą sprawą powinien zająć się nowy Zarząd przy jednoczesnej
                                                    weryfikacji sprawozdania. Tak naprawdę wymagana jest tu porada prawnika, bez
                                                    tego ani rusz. Jakby nawet moje pieniądze jako nadpłatę developer przerzucił na
                                                    poczet mojego przyszłego czynszu, też by mnie to cieszyło :-)
                                                  • Gość: Lokatorka Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 15:28
                                                    Ale czy tą kwotę macie uwzględnioną w aktach notarialnych, bo jeżeli tak to
                                                    pomyślcie z jakimi daleko idącymi konsekwencjami się to wiąże - nowe akty, nowe
                                                    wpisy do sądu, informacje dla banków....itd....
                                                    Ale może grupowo to jesteśmy w stanie wywalczyć - w końcu to nas oszukano !!!!
                                                  • Gość: XXL Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.polkomtel.com.pl 16.02.04, 16:05
                                                    Wydaje mi się, ta kwota jest uwzględniona w aktach notarialnych.
                                                  • Gość: Greggi Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.02.04, 16:11
                                                    Ja sprawdzałem i u mnie nie ma tej kwoty uwzględnionej
                                                  • Gość: gacek78 jeszcze o zimnej wodzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.04, 18:18
                                                    jeszcze o zimnej wodzie, był u mnie przed chwilka pan od konserwatora.
                                                    poinformował, że podkrecił temperature na węźle (w garażach), była za niska i
                                                    dlatego nie zawsze wszyscy mielismy ciepła wode.
                                                    teraz z kranów z ciepłą wodą, odkreconych na maxa, powinna lecieć woda w temp
                                                    50 stopni.
                                                    szybka reakcja na moje dzisiejsze zgłoszenie, gratuluje konserwatorowi.
                                                    paulina jabłońska
                                                  • Gość: mario Re: jeszcze o zimnej wodzie IP: 217.153.33.* 17.02.04, 09:20
                                                    ... ale kto wcześniej zmniejszył temperaturę?
                                                    Z tego co się orientuję Wspólnota rozlicza się nie za m3 tylko za MJ (mega
                                                    dżule) - czyli ktoś jest do przodu przy takim rozwiązaniu

                                                    mario
                                                  • Gość: gacek78 Re: jeszcze o zimnej wodzie IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 17.02.04, 09:38
                                                    Nie wiem co to są "mega dżule" ale w zaliczkach na czynsz płacimy za wode w m3.
                                                    Podgrzanie wody ciepłej też jest liczone w m3.
                                                    paulina jabłońska
                                                  • Gość: lech Re: Nadpłata za nadmetraż IP: 217.153.90.* 17.02.04, 19:19
                                                    Wszystkie pieniądze jakie Państwo wpłaciliście , wpłaciliście je na konto
                                                    Mostostalu Siedlce S.A. na co wystawine zostły faktury VAT. Żadna z osób nie ma
                                                    wpisanej innej kwoty w akcie notarialnym niż ta jaką zapłaciła faktycznie. Co
                                                    do słuszności pobierania opłat za zwiększony metraż to może wypowiedzą się
                                                    osoby które z racji zmniejszonego metrażu otrzymały zwrot nadpłaconych kwot.
                                                    Proszę by miały one odwagę to potwierdzić.
                                                    Poruszono sprawę że w momencie podpisywania aktu notarialnego Mostostal Siedlce
                                                    S.A. zabierał umowy przedwstępne - jest to absolutną nieprawdą , może znajdzie
                                                    się nktoś odważny i potwierdzi moje słowa. Co do opłat za administrowanie to
                                                    sprawdzcie Państwo zapisy w umowach przedwstepnych - jest tam wpisana stawka
                                                    1,20PLN której Mostostal nigdy od Państwa nie pobierał choć zgodnie z zapisami
                                                    umownymi miał do tego prawo.Wierzcie mi Państwo że dłużej niż to będzie
                                                    wynikało z tytułu własności nie będę członkiem Wspólnoty a posadzanie mnie o to
                                                    że zawarłem umowy niekorzystne dla całej Wspólnoty jest dla mnie bardzo
                                                    krzywdzące.Nie chcę się dalej tłumaczyć bo moim celem było aby w dniu 14 lutego
                                                    dokonano wyboru Zarządu i aby on mógł w pełni reprezentować interesy nas
                                                    wszystkich w tym też Mostostalu.Obawiam się że przy takim stylu prowadzenia
                                                    zebrania i w dniu 6 marca nie uda nam się jeszcze zamknąć wszystkich spraw.
                                                    Z poważaniem.
                                                    W.Lech
                                                  • Gość: PG Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 17.02.04, 19:46
                                                    co do jednej rzeczy pan Lech ma racje:

                                                    Faktycznie, Mostostal poki co jako wspolwlasciciel ma prawo do reprezentacji (w
                                                    osobie pana Lecha).

                                                    Tylko ze interesy Mostostalu Z ZASADY sa rozbiezne z interesami Wspolnoty.
                                                    I to jest glowny powod krytyki tego, iz pan Lech jest jedynym czlonkiem
                                                    zarzadu.

                                                    Powinnismy dokoptowac przynajmniej dwie osoby - na zasadzie przeciwwagi.
                                                    Mysle, ze byloby to zdrowsze i dla Mostostalu, i dla Wspolnoty.
                                                    Wowczas mieszkancy mieliby kontrole nad wszystkim, co sie dzieje, a Mostostal
                                                    nie wystawialby sie na (byc moze) niepotrzebne i goloslowne zarzuty z naszej
                                                    strony.

                                                    Mysle, ze trzeba opanowac emocje i doprowadzic do jaknajszybszego zwiekszenia
                                                    skladu zarzadu. Moze i pan Lech ma troche racje, ze poniosly nas nerwy na
                                                    Zgromadzeniu, ale jak mozna inaczej zareagowac, jezeli dowiadujemy sie na nim,
                                                    ze nie ma jeszcze pozwolenia na uzytkowanie budynku i ze stawki rynkowe za
                                                    firmy zarzadzajace sa o 40% nizsze ???

                                                    Odnosnie doplat za nadmetraz: Byc moze i niektorzy otrzymali zwrot za niepelny
                                                    metraz, ale - daje sobie reke uciac - nie wiecej niz 10-15% mieszkancow. Reszta
                                                    albo musiala walczyc, albo sie pogodzic z doplata w celu szybszego otrzymania
                                                    kluczykow. Hmm....

                                                    P.S. Do pana Lecha: Jednak udalo sie wyciszyc domofon od strony ul.
                                                    Wankowicza !!!
                                                  • Gość: gacek78 Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 20:48
                                                    przepraszam za wprowadzenie w bład mieszkańców i p. lecha myslałam z mosostal
                                                    przy podpisaniu aktu notarialnego wziął moja umowe przedwstepną.
                                                    myslałam tak, ponieważ od dłuzszego czasu nie mogłam jej znaleść, ale po 2
                                                    dniach poszukiwań i zrobieniu wreszcie ostatecznych porzadków po przeprowadzce
                                                    dokopałam sie do zaginionej a bardzo cennej umowy pzredwstepnej.
                                                    jeszcze raz przepraszam paulina jabłońska
                                                    p.s.
                                                    wspólnota 6 marca musi wyłonic nowy zarząd, nawet p. lech jest temu przychylny,
                                                    może wtedy nie bedziemy sie doszukiwac sprzeczności interesów.
                                                    w poscie pan lech wytłumaczył sie z paru niejasności co do opłat za zarządzanie
                                                    i dopłat do metrarzy (bezpodstawnych), a co z oknami z podwójnymi szybami
                                                    zamiast potrójnymi?
                                                    pytanie do pana lecha: czy to była oszczedność dewelopera, z której skozystał
                                                    tylko mostostal? czy jest inne wytłumaczenie nie wywiązania sie z umowy
                                                    przedwstepnej. podkreśle jeszcze raz gdy ja podpisywałam umowe we wrzesniu okna
                                                    były już wstawione, a pani z biura budowy, przy odbiorze przeze mnie mieszkania
                                                    twierdziła, że mam 3-warstwowe okna od strony KEN.
                                                    paulina jabłońska
                                                  • Gość: J Re: Nadpłata za nadmetraż IP: 62.233.204.* 17.02.04, 22:33
                                                    Czy ktoś może mi powiedzieć jak zidentyfikować okro 2 i 3 warstwowe?? Ja
                                                    oglądałem kody wewnątrz okien i wydaje mi się, że przynajmniej w wykuszu mam 3
                                                    warstwy?

                                                    J
                                                  • Gość: gacek78 Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 18.02.04, 08:45
                                                    jak pisałam wczesniej musze sprawdzić tą informacje o oknach u producenta.
                                                    ale równoczesnie wierze panu prawnikowi z zebrania, który twierdził ze juz sie
                                                    kontaktował z producentem, który potwierdził, ze mamy 2-warstwowe okna. P
                                                    oza tym na ten zarzut p. lech nie zaragował, co moze też świadczyć, ze coś jest
                                                    nie tak.
                                                    paulina jabłońska
                                                  • Gość: lech Re: Nadpłata za nadmetraż IP: 217.153.90.* 18.02.04, 08:42
                                                    Pani Paulino zastosowane okna spełniają warunki norm budowlanych w zakresie
                                                    przenikania ciepła jak też dżwiękoszczelności. Sama ilość szyb nie jest
                                                    elementem który decyduje o wymienionych parametrach. Zastosowane okna są
                                                    bardziej nowoczesne technologicznie a zarazem spełniaja wyzej wymienione
                                                    parametry. Jednocześnie zastosowanie nowych rozwiązań spowodowało że okna te są
                                                    też są lżejsze. W razie wątpliwości służę pełną dokumentacją dotyczącą
                                                    zastosowanych okien znanej firmy OKNOPLAST z Krakowa jak też mogę udostępnić
                                                    telefon do przedstawiciela tej firmy na Region Warszawy aby mogła Pani
                                                    osobiście z nim wyjaśnić swoje wątpliwości.
                                                    Pozdrawiam.
                                                    W.Lech
                                                  • Gość: gacek78 Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 18.02.04, 08:58
                                                    dziekuje za odpowiedź,
                                                    żeby zakończyć ten temat na forum proszę o wyjaśnienie, dlaczego w umowie
                                                    przedwstepnej, nie było informacji o nowoczesnych technologicznie, lekkich i z
                                                    2-warstwową szybą oknach, tylko info, że od strony KEN mamy 3-warstwowe szyby?
                                                    wg mnie to było "małe" wprowadzenie w błąd kupujacego, który teraz domaga sie
                                                    dotrzymania warunków umowy.
                                                  • Gość: Lokatorka Do pana W. Lecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 10:32
                                                    Szanowny Panie Prezesie,

                                                    Proszę w takim razie o informację, co spowodowało, iż nie wywiązaliście się z
                                                    punktu dotyczącego położenia gresu na klatkach do wysokości. Proszę tylko nie
                                                    powtarzać tego co powiedział Pan na zebraniu - o estetyce korytarzy, bo dla
                                                    mnie o wiele mniej estetyczne będą korytarze z poniszczonymi ścianami niż z
                                                    glazurą do wysokości 1 metra...

                                                    Z góry dziękuję za odpowiedź.

                                                    p.s. A Pana odpowiedź na zarzut o bezprawnym pobieraniu pieniędzy za nadmetraż -
                                                    jakoś mnie nie przekonuje. Prawo jest jedno!!! Więc powinno być stosowane w
                                                    sposób nie zostawiający żadnych wątpliwości. A to co Pan zrobił budzi ogromne
                                                    wątpliwości - niektórzy zapłacili, a inni nie. Jak to można interpretować. Ja
                                                    to interpretuję jako samowolę i wykorzystywanie niewiedzy kupujących mieszkania.
                                                    Takie postępowanie na pewno nie przysłuży się dobrej reklamie firmy Mostostal.
                                                    Ale to już Państwa decyzja.
                                                  • Gość: Greggi Re: Nadpłata za nadmetraż IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.02.04, 14:07
                                                    Panie Prezesie
                                                    Uprzejmie proszę o ustosunkowanie się do kwestii nierównego traktowania osób
                                                    które miały nadmetraż a z których część (znaczna) wpłaciła pieniądze z tego
                                                    tytułu a część (nieliczną) osobiście Pan zwolnił. Pomijam osoby które otrzymały
                                                    zwrot ponieważ ten problem mnie nie dotyczy. Mnie interesuje dlaczego ja
                                                    wpłaciłem a kto inny tego nie musiał (bo Pan osobiście podarł mu kwitek)
                                                  • Gość: Daffy Re: zimna woda IP: *.inteligo.com.pl 18.02.04, 11:32
                                                    Witam.

                                                    Udzielam się po raz pierwszy - mam nadzieję, że nie ostatni.
                                                    W istocie 14 była zimna woda, co oczywiście zgłosiłem naszej pani z
                                                    administracji. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale wieczorem była. :)

                                                    Podobno mamy jakieś 2 pompy albo 2 ogrzewacze i dla oszczędności 1 jest
                                                    wyłączany jak jest cieplej. Może to kwestia tego.??

                                                    Od tamtego czasu jednak nie mogę narzekać a mieszkam na 7 piętrze, więc jak by
                                                    coś się działo na pewno bym odczuł
    • Gość: Greggi Wywóz gruzu z kontenera na podwórku- wandale IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.04, 14:53
      Właśnie odjechała ciężarówka która zabrała gruz i śmieci z kontenera na
      podwórku , Panowie z ciężarówki nie zechcieli pozostać na szerokim placu z
      kostki mimo że miejsca jest od cholery tylko musieli ciężarówką elegancko
      wjechać w trawnik i pozostawili pięknę ślady i dwie głębokie bruzdy,
      poniszczyli trawnik no i tam było chyba coś zasadzone , kurcze żyjemy w polsce
      jednak , nikt tu w ogóle nie myśli!!!!! Postaram się zgłosić to do
      administracji, tylko nie wiem kiedy wyzdrowieje , czy mógłby ktoś poinformować
      Panie w administracji?? trawnik trzeba będzie przecież naprawić no i ktoś musi
      za to zapłaćić (pewnie my wszyscy jak zwykle) za bezmyślność durnych kretynów
      • Gość: XXL Re: Wywóz gruzu z kontenera na podwórku- wandale IP: *.polkomtel.com.pl 17.02.04, 15:37
        To zależy, do której jest administracja czynna dziś i najbliższe dni (nigdy nie
        pamiętam). Mogę ich powiadomić, ale wyłacznie w dzień, kiedy panie pracują w
        porach wieczornych, a to chyba jest w poniedziałki. Może ktos z
        forumowiczów/mieszkańców jest w środku dnia w budynku i może ich powiadomić
        wczesniej niż ja ?
        • Gość: gacek78 Re: Wywóz gruzu z kontenera na podwórku- wandale IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 17.02.04, 16:46
          ADMINISTRACJA: tel.816-85-86 tel.506-030-136
          PN 16-18
          WT 12-14
          ŚR 17-20
          CZW 10-12
          pozdrawiam i życze miłej rozmowy z miłymi paniami
          paulina jabłońska
          • Gość: XXL Wieś śpiewa i tańczy ! Czyli trochę o terroryźmie. IP: *.polkomtel.com.pl 18.02.04, 11:13
            Kochani, tytuł tego maila jest jak najbardziej właściwy. Dzisiaj nad ranem
            zakończyła sie kolejna huczna impreza - zdaje się ciagle tych samych
            mieszkańców. W VI i VII klatce jak zawsze urzadzono sobie imprezki, przy czym w
            lokalu nr 182 trwała do rana (a tak - z premedytacją podaję numer lokalu).
            Wiem, że to mieszkanie jest wynajmowane przez studentów. Dlatego nie dziwi mnie
            fakt, że mają w nosie, czy reszta ludzi idzie rano do pracy, czy nie. Poza tym,
            to nie ich własność, więc tym bardziej nic ich nie obchodzi - szacunek do
            innych też nie.

            Szczerze mówiąc mam dosyć - ciągle te same osoby robią imprezy do samego rana,
            czasem nawet monity ochrony nie pomagają. Czy naprawdę trzeba wzywać policję,
            aby uciszyc ludzi ? To naprawde smutne. Jak poinformowała mnie ochrona jesteśmy
            budynkiem na Kabatach, do którego najczęściej jest wzywana policja z powodu
            imprez "doporannych". Nowy Zarząd musi coś z tym fantem zrobić, bo inaczej
            wiecznie będziemy terroryzowani przez te same osoby ( a może też i inne)
            imprezkami) co kilka dni. Ja też lubie się zabawic na imprezie, ale jakies
            granice rozsądku są. Niesie po dziedzińcu jak diabli. No chyba, że Was to nie
            interesuje. Ale jak przyjdzie wiosna i lato, to niektórzy będą spać przy
            zamknietych oknach lub przeklinać, że zakupili mieszkanie w tym budynku.

            Piszę o tych ludziach i ich imprezkach już od długiego czasu na tym forum, bo
            ch....ra mnie trafia, kiedy ci sami ludzie nie liczą się z innymi, a rano jest
            się półprzytomnym z niewyspania.

            A z innej beczki - cieszę się, że nowy zarząd zostanie wreszcie wybrany, poza
            tym już mój głos na pewno ma Paulina Jabłońska, która bierze aktywny udział
            także na tej stronie.


            • Gość: J Re: Wieś śpiewa i tańczy ! Czyli trochę o terrory IP: 62.233.204.* 18.02.04, 11:28
              Mi ta impra całkiem niźle dała się we znaki.

              Informowałem ochronę, na chwilę ucichło i zaczęło się od nowa.

              Informuję, że następnym razem wezmę ze sobą trzonek od siekiery (dziś kupię w
              OBI) i zapukam do tych chu... Jeżeli ktoś chętny jest to zapraszam do
              towarzystwa.

              Wydaje się, że "obicie mordy" noże być jedynym rozwiązaniem. Nie widzę co na
              debilizm miałby pomóc nowy Zarząd???

              J
              • Gość: XXL Re: Wieś śpiewa i tańczy ! Czyli trochę o terrory IP: *.polkomtel.com.pl 18.02.04, 11:58
                Nowy Zarząd może spokojnie coś wymyślić - nie wiem - np. monit od administracji
                do własciciela mieszkania, że jego podnajemcy non stop balują do godzin
                porannych, w ogóle monity do właścicieli, którzy są przystosowani do mieszkania
                jedynie w lesie, a i tak nie wiem, czy byłyby zwierzaki z tego tytułu
                zadowolone. Inaczej pozostanie rozwiązanie ostateczne - policja i kolegium.
                Przeciez to nie chodzi o to, aby ludzie w ogóle nie robili imprez, tylko
                zachowali zdrowy rozsądek, robiąc je. Niewypałem jest robienie hucznej imprezy
                w tygodniu, tak jak terroryzowanie ludzi do godzin rannych głośną muzyką,
                darciem japy, przekleństwami, itp.
            • Gość: Greggi Re: Wieś śpiewa i tańczy ! Czyli trochę o terrory IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.02.04, 11:49
              W regulaminie porządku który niestety nie został uchwalony przez wspólnotę
              mieszkaniową kara 100-1000zł jest stosunkowo niska (bo pewnie skończy się tylko
              na 100 zł i to tylko jak w regulaminie zaznaczono w przypadku uporczywego
              naruszania regulaminu) Policja może wymierzyć karę 200zł z tego co pamiętam co
              też jest śmiesznie niską kwotą za dokuczanie takiej ilości sąsiadów. Myślę że
              dobrze by było gdyby np ochrona z automatu (bez wezwań lokatorów) zwracała
              uwagę lub automatycznie dzwoniła po policję (a może przekazać im jakieś
              kompetencje w imieniu wspólnoty do wymierzania kary???? administracja
              dopisywała by ją co miesiąc do rachunku, ciekawe czy takie rozwiązanie jest
              zgodne z prawem ale z tego co wiem wszystko możliwe jeśli wspólnota tego chce)
              Poza tym jako wspólnota mamy prawo doprowadzić do przymusowej sprzedaży lokalu
              w którym narusza się uporczywie ciszę nocną. Podejrzewam że właściciel
              mieszkania który wynajmuje je studentom nie wie nic o sprawie i na pewno
              uciszyłby delikwentów (a tylko on może na nich wpłynąć) zwłaszcza gdyby
              wiedział że sporo lokatorów na pewno już rozważa kwestię doprowadzenia do
              sprzedaży mieszkania , gdybyśmy mieli z nim kontakt (nikt z was nie wie kto to
              jest???)Poza tym mam do was pytanko, wzywaliście ochronę a czy ktoś wzywał
              policję????? a czy ktoś zwracał im uwagę po sąsiedzku???? bo jak nie to można
              sobie narzekać a narzekać, u mnie w klatce jednak mili sąsiedzi bez problemu
              ściszyli imprezę gdy zapukałem do drzwi i po prostu o to poprosiłem a może
              studenci o tym w ogóle nie wiedzą? wiem że pójście tam w nocy i narażenie się
              na totalną ignorancję jest bardzo niemiłe ale jedną szansę dać trzeba, poza tym
              to nieprawda że policja nie przyjeżdża, zawsze przyjeżdżają. Ja osobiście tej
              imprezy nie słyszałem tak mocno ale mogłem mieć pecha i mieszkać w klatce 7,
              więc problem dotyczy jednak nas wszystkich, jak się uporamy z tymi wszystkimi
              uchwałami to trzeba będzie ten temat na zebraniu wspólnoty zapodać
              • Gość: XXL Re: Wieś śpiewa i tańczy ! Czyli trochę o terrory IP: *.polkomtel.com.pl 18.02.04, 12:13
                Greggi, kiedy mnie już wczoraj omal cholera nie trafiła z tego tytułu, to udało
                mi sie ruszyć do ochrony osobiście. Okazało się, że przede mną monitowało kilka
                osób. Panowie z ochrony monitowali kilkakrotnie, nawet przy mnie i nic to nie
                dawało. Co więcej, chłopaczek powiedział Panu ochroniarzowi, że przyjdzie i mu
                wp.....li, jak go bedzie ciągle monitował, co było już nawet komiczne. No i
                niestety, co pozostaje ? Policja ? Chyba tak. Niektórym osobom nie wystarczy,
                że ktoś grzecznie zapuka do drzwi i ich poprosi o ściszenie. Natomiast, kto
                jest właścicielem danego mieszkania można sprawdzić na liście, którą posiadają
                Panowie ochroniarze i administracja. Dzieki temu znam nazwisko tego
                gościa,który wynajmuje, ale od monitowania powinna byc administracja, nie ja. A
                sprawę tego typu imprez należy rzeczywiście podjąć na kolejnym zebraniu.
                • Gość: Greggi Re: Wieś śpiewa i tańczy ! Czyli trochę o terrory IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.04, 12:37
                  O kurcze , to już sytuacja ekstremalna, nie no to pozostaje policja tylko i
                  obligatoryjne dotarcie do właściciela mieszkania, zastanawia mnie tylko czemu
                  ochrona sama nie wzywa policji zwłaszcza w przypadku takiego chamstwa, czemu
                  my , płacąc takie pieniądze za ochronę musimy się w ogóle tym zajmować, co to
                  jest ten "monit" ???- jakieś drobne upomnienie??? to jakaś paranoja
            • Gość: J Re: Wieś śpiewa i tańczy ! Czyli trochę o terrory IP: 62.233.204.* 18.02.04, 11:52
              I jeszcze dodam - skoro mamy prawnika na osiedlu, czy nie można przeciwko takim
              notorycznym imprezowiczom zastosować przepisu ustawy o właśnoći lokali, który
              podję poniżej??

              Art. 16. 1. Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od
              niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu
              porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z
              innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa
              może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie
              przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości.
              2. Właścicielowi, którego lokal został sprzedany, nie przysługuje prawo do
              lokalu zamiennego.

              Może proces sądowy ostudzi zapały?? Jakie musimy zacząć zbierać dowody? Czy
              raporty z interwencji Policji są przydatne? Jak je uzyskać?

              J
              • Gość: Greggi Re: Wieś śpiewa i tańczy ! Czyli trochę o terrory IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.04, 12:45
                Jak już pisałem warto ten przepis przypomnieć właścicielowi który to mieszkanie
                wynajmuje studentom, myślę że nawet samo to wystarczy tylko trzeba do niego
                dotrzeć
            • Gość: Mariana Re: Wieś śpiewa i tańczy ! Czyli trochę o terrory IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.02.04, 13:24
              Witam!
              Cieszę się bardzo, że został podniesiony ten wątek. Już myślałam, że tylko mi
              przeszkadza głośne imprezowanie. Jestem jak najbardziej za surowym karaniem
              mieszkańców notorycznie zakłócających ciszę nocną. Gdzie te czasy, gdy przed
              planowaną imprezą pytało się o zgodę lub przynajmniej uprzedzało sąsiadów?
              Najgorsze jest to, że akustyka w naszym bloku jest naprawdę duża i słychać
              dudnienie nawet po założeniu stoperów (bo już tego próbowałam). Naprawdę
              fustrujące jest, że nie można nic z tym zrobić.
              Jeśli chodzi o ochronę - słyszałam, że można już połączyć się z nimi przez
              domofon - 3 razy nacisnąć przycisk otwierający. Ja już próbowałam i zadziałało.
            • Gość: gacek78 z innej beczki IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 18.02.04, 16:00
              dzekuje za zaufanie, ale moje kandydowanie do zarządu stoi pod znakiem
              zapytania. Na zebraniu byłam pod wrażeniem, ze osoba, która mnie nie zna, a
              tylko czytała moje posty na forum zgłosiła moja kandydature. Ale teraz gdy
              ochłonełam po nie udanym występie przed mikrofonem, zastanawiam sie czy znajde
              czas na społeczne działanie w zarządzie (oczywiście gdy wspólnota mnie
              wybierze).
              Mysle,że mogła bym wiele pomóc zarządowi, ponieważ na co dzień mam doczynienia
              z finansami spółki w ktorej pracuje czyli ksiegowoscią, saldami, fakturami,
              należnościami i kosztami, sprawozdaniami finansowymi, raportami, niekiedy
              urzędami i sądami. Działalnośc w zarządzie to nie tylko finanse ale duża
              odpowiedzialność za wspólnote, tak wiec mam jescze 2 tyg. na przemyslenia co do
              kandydowania.
              jeszcze raz dziekuje za miłe słowa i zaufanie mieszkańców-forumowiczów.
              paulina jabłońska
    • Gość: Daffy Znalazłem klucze IP: *.inteligo.com.pl 18.02.04, 11:38
      Jakieś 2 tygodnie temu znalazłem klucze.
      Powiesiłem ogłoszenie ale jakoś nikt nie odpowiedział.

      Jeżeli właściciel nie wymienił jeszcze zamków i udziela się na tym forum
      zapraszam tiwa@o2.pl
      • Gość: jk Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 18.02.04, 13:28
        Dobrze, że wątek nocnych hałasów został poruszony tak wyraźnie.
        U mnie (lok. 18) niestety słychać kroki i głosy sąsiadów. Głośna muzyka
        oznacza, nawet w lokalach dwa piętra niżej, że moje mieszkanie staje się
        przedsionkiem klubu nocnego. Rozmowy osób, które znużyła impreza i siedzą na
        klatce, można bez nasłuchiwania stenografować. O piskach i śmiechach nie
        wspomnę.. Natężenie hałasu (nawet po przyciszeniu)uniemożliwia normalne
        funkcjonowanie w mieszkaniu (oglądanie TV, pracę przy komputerze, czytanie
        książek (jestem recenzentką), zaśnięcie. Naprawdę staram się nie demonizować
        problemu.
        Lokator, bardzo aktywny na zebraniu jest organizatorem CZĘSTYCH imprez.
        Osobiście jest nieuchwytny. Powiedział, że uczestniczy w forum. Pozdrawiam
        • Gość: Mariana Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.02.04, 13:43
          Potwierdzam. Imprezy tego lokatora słyszymy również w klatce obok.
        • Gość: XXL Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.polkomtel.com.pl 18.02.04, 14:24
          Proponuję, aby ludzie rozmawiali na ten temat z administracją i stanowczo
          egzekwowali pewne rzeczy od administracji, jak np. choćby te monity-ostrzeżenia.
          Zamierzam z nimi również porozmawiac na ten temat, bo to przestaje być zabawne.

          Natomiast to, co napisałaś na temat lokatora aktywnego na zebraniu, jest
          smutne. Przypomina to trochę bajkę o wilku w owczej skórze.
          To teraz wiadomo, czemu część mieszkańców skądinąd aktywnych jakby sie
          wydawało, na temat tematu "impreza huczna do rana", milczy.

          • Gość: gacek78 Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 18.02.04, 15:03
            witam, mieszkam w klatce szóstej i wczoraj zamiast spać, do północy musiałam
            słuchać amerykańskiego, muzycznego programu z kablówki -MTVbase, bo sąsiad z 1
            pietra właśnie ten kanał sobie upatrzył i właczył na maxa.
            po północy nie wytrzymałam, ubrałam sie i przeszłam po wszystkich pietrach,
            zeby zlokalizować ten "jazgot" i udało mi sie. Ale że jestem dziewczyną, to nie
            za bardzo wypadało mi się dobijac do sąsiadów o północy, tak
            wiec "domofonowałam" do ochrony, podałam nr mieszkania sasiada od MTV-base i o
            dziwo po ok. 10 minutach (po ich interwencji) mogłam spokojnie zasnąć z boląca
            juz wtedy głowa.
            dziekuje ochronie za szybką reakcje i przepraszam sąsiada z 1 pietra, że miał
            wizyte ochrony po północy, ale nie miałam wyjścia.

            Tak na marginesie, to ten "domofon" do ochrony to fajna rzecz, polecam przy
            nastepnych imprezkach.
            Oraz dołączam sie do zakupów w OBI, ja tez chce dobry toporek albo siekiere.
            paulina jabłońska

          • Gość: krzysiek Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 15:18
            > Natomiast to, co napisałaś na temat lokatora aktywnego na zebraniu, jest
            > smutne. Przypomina to trochę bajkę o wilku w owczej skórze.
            > To teraz wiadomo, czemu część mieszkańców skądinąd aktywnych jakby sie
            > wydawało, na temat tematu "impreza huczna do rana", milczy.

            Nadal nie wiem, czy to o mnie, ale odpowiem.
            Jedni wypoczywają czytając książki, a inni imprezując. Obie te rzeczy można
            pogodzić, jeśli się ma odrobinę tolerancji dla innych i próbuje się znaleźć
            kompromis. Jak na razie dialog mogłem prowadzić z panem z ochrony, co chyba nie
            jest najlepszym sposobem szukania kompromisu.

            Pozdrawiam
            • Gość: XXL Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.polkomtel.com.pl 18.02.04, 16:31
              "Jedni wypoczywają czytając książki, a inni imprezując. Obie te rzeczy można
              > pogodzić, jeśli się ma odrobinę tolerancji dla innych i próbuje się znaleźć
              > kompromis".

              Sorry kolego,ale Twoje tłumaczenie jest po prostu dziecinne i smieszne. Jezeli
              uważasz, że nalezy szukać porozumienia z osobą, która robi notorycznie huczne
              imprezy do rana i nie pomagają ani interwencje sąsiadów, ani ochrony, to
              gratuluje Ci wyczucia i samopoczucia. Trudno mówic wtedy o tolerancji i
              kompromisie. Niby co ma być tym kompromisem ? Że zamiast przyciszenia muzyki o
              3-ej nad ranem, zakończą ją pół godziny wczesniej. Piski i krzyki na balkonie
              też nieźle niesie w nocy po dziedzińcu - trochę wyobraźni ! Poza tym ludzie
              mają super sprzęty - fakt,jak włączą je np. na czwartym piętrze na full, to
              dudni nieźle na parterze wdanej klatce.
              A to, że dialog był przez Ciebie prowadzony z ochroną to też o czymś świadczy.
              Według Ciebie do której powinny trwać imprezy z full muzyką i krzykami ?
            • Gość: Greggi Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.02.04, 19:05
              Dudnienie sąsiadom agresywną muzyką nie mieści się w liście tematów godnych
              szukania kompromisu a w trakcie trwania ciszy nocnej nie trzeba w ogóle go
              szukać bo sprawca hałasów po prostu łamie prawo (bo skoro policja przyjeżdża do
              każdego wezwania po 22 ej i wlepia mandaty to znaczy że legalne to nie jest)
        • Gość: krzysiek Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 15:13
          > Dobrze, że wątek nocnych hałasów został poruszony tak wyraźnie.
          > U mnie (lok. 18) niestety słychać kroki i głosy sąsiadów. Głośna muzyka
          > oznacza, nawet w lokalach dwa piętra niżej, że moje mieszkanie staje się
          > przedsionkiem klubu nocnego. Rozmowy osób, które znużyła impreza i siedzą na
          > klatce, można bez nasłuchiwania stenografować. O piskach i śmiechach nie
          > wspomnę.. Natężenie hałasu (nawet po przyciszeniu)uniemożliwia normalne
          > funkcjonowanie w mieszkaniu (oglądanie TV, pracę przy komputerze, czytanie
          > książek (jestem recenzentką), zaśnięcie. Naprawdę staram się nie demonizować
          > problemu.
          > Lokator, bardzo aktywny na zebraniu jest organizatorem CZĘSTYCH imprez.
          > Osobiście jest nieuchwytny. Powiedział, że uczestniczy w forum. Pozdrawiam

          Czy chodzi o mnie (lokal 8)? Jeśli tak, to owszem, urządzam czasem imprezy.
          Ostatnią 7 lutego, a poprzednią, o ile mnie pamięć nie myli, w Sylwestra.
          Przed imprezą uprzedziłem sąsiadów z góry, z dołu i z boku, i jakoś nie było od
          nich zażaleń.
          Czasem przychodzi do mnie kilkoro (rzędu 3) znajomych bez okazji i trochę
          tańczymy, ale chyba nie o taką imprezę chodzi? Ponadto moje imprezy nigdy nie są
          w tygodniu, tylko w weekend.

          Co do klatki, to moi znajomi nie wychodzą na klatkę, tylko na balkon. Więc może
          to nie o moje mieszkanie chodzi?

          Jeśli chodzi o muzykę to owszem, czasem jest głośna, ale jeśli ktoś do mnie
          przychodzi z prośbą o przyciszenie, to bez problemu to robię. Natomiast bardzo
          nie lubię rozmawiać z sąsiadami za pośrednictwem ochrony. Uważam, że takie
          rzeczy można załatwić w bezpośredniej rozmowie.

          Poza tym, z tego co wiem, nie jestem jedyną osobą z trochę mocniejszym sprzętem
          w naszej klatce. Słyszę czasem głośne odgłosy gdzieś znad mojego mieszkania,
          więc nie zawsze to ja.
          W jeden z piątków zadzwoniła do mnie ochrona z prośbą o przyciszenie, chociaż
          wcale nie było głośno, więc podejrzewam, że zostałem obwiniony za kogoś innego.

          Co do "nieuchwytności" to nie rozumiem. Przecież mieszkam w swoim mieszkaniu.
          Wystarczy zapukać :)

          Pozdrawiam
          • Gość: jk Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 18.02.04, 16:33
            nieuchwytny oznacza nieobecny wieczorami w tygodniu.
            załatwianie przez ochronę oznacza uniknięcie sytuacji petenta, który chodzi,
            prosi, puka, tłumaczy "zmiłuj się Waćpan, poluj ciszej nieco.." a odpowiedzi
            może się spodziewać różnej.
            2 imprezy to nie problem, ale przy naszej akustyce słychać nawet te trzyosobowe.
          • Gość: Mariana Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.02.04, 16:55
            Gdyby każdy z nas chciał urządzić imprezę całonocną chociaż raz w roku, to
            mielibyśmy 240 nocy wyjętych z kalendarza. Zakładając, że każdy będzie
            imprezował tylko w weekendy - możemy śmiało pożegnać się ze spaniem w piątki i
            soboty przez cały rok. Po to jest właśnie cisza nocna, żeby dać człowiekowi
            prawo do spokojnego snu. Co Pan chce pertraktować? Zmianę tego prawa?
            • Gość: PG Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 18.02.04, 17:23
              Drodzy Wspolmieszkancy!!!

              To jakas paranoja!!! Osoby robiace glosna impreze do 3 nad ranem maja czelnosc
              na tym forum ządać, aby rozmawiano z nimi osobiscie, a nie przez ochrone!!!

              To jakas schiza, no slowo daje.

              Apropos kompromisu.... gdzie jest ten kompromis? O 2 w nocy sciszenie nieco
              basow? Nie badzmy smieszni. Tu trzeba byc zdecydowanym. Po policje i za morde
              do kolegium!!! Jezeli ktos nie pozwala mi spac w nocy (za przeproszeniem gowno
              mnie obchodzi, czy akurat ma urodziny, czy tez sie zeni), to jest cham, i tyle.
              A JA MAM BYĆ KULTURALNY I GO ŁASKAWIE PROSIĆ O KILKA DECYBELKÓW MNIEJ??? O, nie.

              Zasada równości broni. On muzykę - ja policję.

              Im szybciej nauczymy niefrasobliwych imprezowiczow, ze imprezy owszem, ale nie
              w naszym bloku, tym lepiej dla nas wszystkich !!! Większość z nas to mlodzi
              ludzie. Pracujemy, niektorzy mają dzieci.... Po to jest dom, aby odpoczywac. I
              to zarówno w piątki, soboty, jak też w środku tygodnia.

              Prawo jest prawem, od 22.00 CISZA!!!! Tak jest w calej cywilizowanej Europie.
              Nie wiem, jak u Ruskich, ale w Niemczech, Francji i Belgii policja jest
              bezwzględna.

              Dla mnie duzym kompromisem jest glosna muzyka w dzien. A po 22.00 juz po prostu
              chwytalbym za kalasznikowa!!! Ludzie! Po to jest CISZA NOCNA, aby po 22.00 w
              ogole nie bylo halasu. Jak mozna innym nie pozwolic spac??? I tu nie ma miejsca
              na kompromis. Dlaczego inni mają się bawić kosztem mnie??? O nie, to nie jest
              teren na kompromis. Tym bardziej, że ci, co robią imprezę, w ogóle nie myślą o
              kompromisie.

              Po to sa dyskoteki, nocne lokale, itd. aby sie wyszalec. Tylko buraki robią
              głośne nocne imprezy w bloku.

              Jestem zdecydowanie za karami pieniężnymi, i to niemałymi!!!
            • Gość: Brzydal Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.zurich.pl 18.02.04, 17:24
              A ja mieszkam w 180, prawie pod imprezowiczami i się świetnie wyspałem( nie
              używam stoperów)> Kilka lat mieszkania przy łtrasie azienkowskiej zahartowało
              mnie. Pozdrawiam
              brzydal
              • Gość: PG Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 18.02.04, 17:48
                Brzydal, gratuluje wytrzymalosci.

                Mam tylko jedno pytanie, abyś wyszedł poza własne ramy...

                Czy chcialbys, aby operowal Ciebie albo Twoją matkę chirurg, który spał 4
                godziny z powodu chamskiej imprezy w nocy?

                Odpowiedzi nie oczekuję.
                • Gość: PG Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.war.gleiss / *.crowley.pl 18.02.04, 18:01
                  Wiem, że imprezy i tak będą.
                  Chodzi tylko o to, aby NORMĄ było to, że impreza jest niegrzecznym zachowaniem
                  wobec sąsiadów.

                  To nie akademik. To tylko w akademikach normą jest to, że niegrzecznie jest
                  innym zwracać uwagę. I dlatego bardzo ważne jest to, abyśmy sobie odpowiednie
                  normy wypracowali.

                  A my, niestety, już wyrośliśmy z krótkich studenckich spodenek i musimy być
                  wyspani, by zarabiać kasę. Takie jest życie, niestety.
                  • Gość: Daffy Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: 62.233.204.* 18.02.04, 21:36
                    Może trochę spoza wątku..
                    Jak się skontakotować z ochroną przez domofon ??

                    Kiedyś próbowałem 260 ale marnie..
                    • Gość: Greggi Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.04, 22:28
                      Sąsiadka już pisała wcześniej gdzieś żeby wcisnąć 3 razy przycisk otwierający,
                      ja jeszcze tego nie wypróbowałem
                      • Gość: ford Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: 81.18.220.* 18.02.04, 22:44
                        dobrze, że mieszkam w innej klatce.
                        wypowiedź krzyśka można podsumować: jestem jaki jestem i mam swoje upodobania
                        jeśli komuś to przeszkadza to może mnie pocałować w tyłek albo ... zapukać.
                        grzecznie poprosić, pewnie ściszę bo równy ze mnie gość. albo nie ściszę jak
                        coś mi się nie spodoba. i co mi zrobicie? wezwiecie ochronę? tego nie lubię!
                    • Gość: gacek78 Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 19.02.04, 09:13
                      zeby sie połaczyć z ochrona z swojego mieszkania, należy wcisnąć 3 razy
                      przycisk otwierający drzwi w swoim domowym aparacie.
                      pisałam to już wczesniej i nie tylko ja.
                      paulina jabłońska
              • Gość: P&G Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.02.04, 10:35
                Cieszymy sie brzydal ze dobrze sypiasz. To wazna informacja. A stolec byl?
                • Gość: brzydal Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.zurich.pl 19.02.04, 15:46
                  Mało apetyczna jest druga część Twego komentarza> Po prostu taki wróciłem
                  wieczorem zmeczony i zmordowany, że spałem nadzwyczaj dobrze. A dzięki
                  treningowi przy trasie łazienkowskiej niewiele głosnych hałasów jest w
                  stanie mnie zbudzić> Ale jakbym nie mógł zasnąć poszedłbym z odsieczą
        • Gość: dede Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.stacje.agora.pl 19.02.04, 12:06
          1) Proponowalbym nie wrzucac do jednego worka ludzi, ktorzy czasami zaprosza
          przyjaciol i rzeczywiscie odrobine dokucza sasiadom halasem (krzysiek) z
          lokatorami nagminnie imprezujacymi do switu i kazacymi ochronie sp...
          (mieszkanie sto osiemdziesiat costam)

          2) Problem naszego bloku jest fatalna akustyka mieszkan oraz studnie, na ktore
          wychodza jednoczesnie okna sypialn jednych mieszkan i pokojow dziennych innych.
          Ja mam sypialnie od strony Wankowicza w zwiazku z tym imprezy moga mi co
          najwyzej zaklocic ogladanie telewizji - jak bardzo zalezy od tego czy okna w
          mieszkaniu gdzie trwa balanga sa otwarte czy zamkniete

          3) Pare miesiecy temu sam doswiadczylem u siebie wizyty ochrony i policji.
          Wowczas wydawalo mi sie to przesada (w koncu moj skromny sprzet nie jest w
          stanie wyprodukowac zbyt wielu decybeli) - potem okazalo sie, ze poniewaz okna
          mojego mieszkania byly otwarte nasza studnia dodala mojej wiezy sporo dynamiki.
          Szkoda, ze Sasiad, ktory wzywal osobiscie ochrone, nie zapukal bezposrednio do
          mnie - mysle, ze efekt bylby lepszy. Niestety nie moglem z Nim porozmawiac
          poniewaz pan z ochrony nie pamietal numeru mieszkania.

          4) PG nie jest norma, ze "impreza jest niegrzecznym zachowaniem wobec sąsiadów"
          Oczywiscie zawsze wszystko mozna zalatwiac przez policje czy ochrone (nawet
          pozyczac cukier :), ale Pan(i) tez kiedys kogos zaprosi i byc moze zdazy mu sie
          zachowywac nieco glosniej po 22

          Jeszcze raz podkreslam, ze nie nalezy odnosic moich pogladow do osob
          notorycznie, do switu nekajacych sasiadow i nie reagujacych na ich pretensje.
          • Gość: Mariana Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.04, 12:23
            ad.2.Obawiam się, że to nie jest wina otwartych okien. Niskie dźwięki
            (dudnienie)"niosą się" po ścianach budynku i podejrzewam, że nawet wyciszenie
            ścian niewiele by pomogło.
            ad.4. Proszę postawić się w sytuacji sąsiada, który musi wstawać o 2 w nocy (bo
            nijak nie może zasnąć w żadnym pokoju), ubierać się, szukać w klatce swojej lub
            innych klatkach skąd dokładnie dochodzi muzyka, pukać i prosić o ściszenie. Za
            pierwszym razem może jest sens, ale ile można? Czy o ciszę w nocy naprawdę
            trzeba prosić?
            • Gość: Joanna Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.wp.waw.pl 20.02.04, 13:01
              Sasiedzi,
              przylaczam sie do grona osob tepiacych glosne imprezy w naszych dzwiekonosnym
              budynku. Tu nie ma co argumentowac, to kewstia kultury osobistej i szcunku do
              innych ludzi.

              Minely juz czasy kiedy niebylo gdzie wyjsc na imreze. Teraz w stolicy mamy tyle
              lokali, ze to naprawde nie jest problem i nie ma tu zadnego usprawiedliwienia
              dla basów i innych tonów poznym wieczorem, a kolega piszacy o KOMPROMISIE chyba
              zartuje. To jest DOM, nie KLUB.
              I osobiscie nie bede z zadnym imprezowiczem rozmawiac, bo jesli ktos nie
              rozumie zdania poprzedniego, to znaczy ze nie ma z nim o czym dyskutowac.
              Dlatego bedzie wolana ochrona i policja, do skutku, przynajmniej z mojej strony.


              ps. Osobiscie zostałam pewnej nocy o 23:30 "odwiedzona" przez 3-ech zalanych
              studentów z politechniki zapraszajacych na impreze w klatce VI, zenujace.
              Mieszkalam 5 lat w akademiku i to mi wystarczy.
          • Gość: Arkan Parapetówka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.04, 13:01
            Zgadzam się co do joty z Dede. Ja również zrobiłem raz imprezę domową 23
            stycznia zwaną parapetówką połączoną z urodzinami(bo musiałem i część lokatorów
            pewnie też to przeżyło lub przeżyje). Odwiedziła mnie raz ochrona już po 22 -
            giej z prośbą o ściszenie muzyki. Później odwiedziła mnie dwukrotnie policja,
            przyznam, że ostatnia wizyta "prewencji" była zdecydowanie skuteczna :-) Jeśli
            komuś zakłóciłem spokój to PRZEPRASZAM. Więcej imprez nie zamierzam robić- jak
            mam ochotę się wyszaleć to idę do klubu potańczyć bo tam jest miesce dla
            takich uciech.
          • Gość: mieszkaniec Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: 62.148.92.* 20.02.04, 12:56
            a ja mam 2 x 300W ALTUSy ale jakoś jeszcze nikt do mnie nie pukał (i nie
            będzie) natomiast ja musiałem pukać już dwukrotnie! bo przez jakiegoś chama
            moje dziecko budziło się wystraszone o 2-giej w nocy!
            MAM JUŻ DOŚĆ GÓWNIAŻERSTWA I TERAZ, JAK MNIE JESZCZE KTOŚ WKURZY TO BĘDĘ PUKAŁ
            W RYJ !!!

            ps. czy nasze klucze otwierają inne klatki, czy tylko jestem ograniczony do
            mojej 6-tej???
            • Gość: XXL Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.polkomtel.com.pl 20.02.04, 14:20
              Myśle, że nie można innych klatek otworzyć kluczem do własnej.
              Sprawę hucznych imprez robionych notorycznie przez te same osoby i zdaje się,
              że juz wiadomo przez które, należy podjąć w administracji i na kolejnym
              zebraniu. Im więcej ludzi będzie na ten temat rozmawiało z administracją, czyli
              bardziej oficjalnie, tym lepiej. Nie można pozwolić, aby ci ludzie wynajmujący
              mieszkania czy też mieszkający w budynku na stałe terroryzowali wszystkich.
              A to, o czym pisze Joanna, naprawdę świadczy o tym, że z głową niektórych coś
              nie tak. Jeszcze brakowało, aby zaczęli krążyć po mieszkaniach i zapraszać na
              popijawę.
              • Gość: Greggi Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.04, 15:02
                Ale przecież tak było! Do Ciebie nie zapukało 3 studentów polibudy? w klatce 6
                łazili po wszystkich mieszkaniach, cel - integracja całego osiedla ;-)
                • Gość: XXL Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: *.polkomtel.com.pl 20.02.04, 15:46
                  Jestem z innej klatki, a i tak świetnie słyszę ich imprezy. Może im ten budynek
                  pomylił się z akademikiem. Chociaż oni sobą reprezentują raczej przedszkole.
                  • Gość: b] Re: Klub Nocny przy Al. KEN 26 IP: 62.233.204.* 20.02.04, 18:57
    • Gość: brzydal sikawkowi IP: *.zurich.pl 20.02.04, 11:28
      Wczoraj był u mnie znajomy, prawnik w dużej firmie zajmującej się generalnym
      wykonastwem. Uświadamiał mnie, że żądania straży pożarnej to wyciągnieta łapa
      po łapówkę> Sugerowana metoda rozwiązania : zamówić w firmie zwiazanej z
      kłótliwym strażakiem odpowiednio drogą "fachową" ekspertyzę na temat zgodności
      konstrukcji wykuszów z odpowiednimi przepisami. Po wpłaceniu całej należności
      za "opinię" otrzyma sie brakujący papier. Może to ohydne, ale typowo polskie
      • Gość: Domel Tyle nowości IP: *.polkomtel.com.pl 20.02.04, 15:26
        Witam wszystkich po urlopie!
        Tydzień czasu a tu prawie 100 nowych postów na forum.
        I nowi forumowicze sie pojawili - ciekawe czy to na zebraniu ktos wspomniał o
        forum..?
        • Gość: mario Re: Tyle nowości IP: 217.153.33.* 20.02.04, 15:49

          Krzysiek powiedział o forum i mu się troszkę dostało (ale nie za to).

          Jak tam po urlopie?

          mario
          • Gość: gacek78 Re: Tyle nowości IP: *.acn.waw.pl 20.02.04, 20:26
            Domel, witam po urlopie.
            Masz troche zaległej lektury na forum, ale przed toba cały weekend...
            paulina jabłońska
            • Gość: gacek78 Re: Tyle nowości IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 15:13
              Dziś przed połódniem była dostawa towaru do sklepu z kuchniami przy klatce 8.
              Oczywiscie cieżarówka z meblami podjechala pod sam sklep wiec jako prawowity
              mieszkaniec ken 26, zwróciłam kierowcy uwage, że chodniki nie sa do jezdżenia
              tylko dla pieszych. Pan kierowca tez był nadwyraz miły i powiedział ze zna
              przepisy (co kolwiek to znaczy) i ze to nie moja sprawa. Tak wiec porządnie się
              wkurzyłam i poszłam po ochroniarza, ktory najpierw zaczal sie wykrecac, ze ich
              interwencja nic nie da, bo nie ma zakazu wjazdu ani barierek i ze nie ma
              zamiaru nic zrobic.
              Ale po moich sugestywnych argumentach wreszcie polaczyl sie z drugim panem z
              terenu, ktory zwrocił uwage kierowcy, a on o dziwo zjechał na parking od strony
              ken.
              Tak wiec drodzy mieszkańcy, skoro ochrona nic nie robi w tym kierunku, zeby
              nie parkowano na chodnikach, to kto ma pilnować porzadku? Mamy wynjąć inną
              ochrone do pilnownia i napominania obecnej? BZDURA.
              Mamy monitoring i w biurze ochrony doskonale było widać cieżarówke zasłaniajaca
              prawie cały obraz z kamery a ochrona nic, kompletnie nic i gdyby nie moja
              interwencja ciezarowka stala by do tej pory tarasujac chodnik i tym samym go
              wypaczając.
              Mysle ze musimy jako wspólnota zainwestować z składaną barierke przy wjezdzie
              na chodnik lub znak zakazu parkowania.
              Dodam jeszcze, że dostawy towarów do lokali usługowych powiny być przyjmowane
              od patio, gdzie jest brama i specjalnie do tego wybrukowany podjazd.
              Prosiłam ochrone, zeby o tym poinformowała włascicieli sklepów ale nie wydaje
              mi sie, że to zrobią, bo jak sie nad nimi nie stanie i nie poczeka aż to zrobia
              to marne szanse na rezultaty.
              Tak wiec nie dziwny sie krzywym chodnikom i parkujacym na nich ciezarówkom i
              samochom dostawczym.
              A po okresie rękojmi i gwarancji od mostostalu, to my bedziemy musieli płacic
              za naprawe chodników.
              pozdrawiam paulina jabłońska
              • Gość: XXL Re: Trawnik od strony Jeżewskiego IP: *.polkomtel.com.pl 23.02.04, 10:43
                No własnie, idzie wiosna,a na Jeżewskiego przed naszym budynkiem prawdziwe
                błotnisko. Coś z tym trzeba zrobić, bo inaczej zostaniemy z tym błotniskiem,a
                wjeżdżać będzie mógł tam każdy z samochodem dostwczym, niestety. Tak więc byc
                może powinny tam stanąć jakieś barierki i powinna zostać zasiana trawa lub
                colowiek w tym stylu, bo inaczej nic się nie zmieni.
                Inna sprawa to fakt, że Jeżewskiego jeżdżą ciężarówki z piaskiem, które
                obsługują budującą się obok nas budowę. Nie wiem, czy mogą jeździć ta ulicą
                cieżarówki, ale faktem jest że przedwczoraj, aby się wyminąć, to jedna
                przejechała paskudnie po naszym domniemanym trawniku.
                • Gość: Domel Re: Trawnik od strony Jeżewskiego IP: *.polkomtel.com.pl 23.02.04, 15:56
                  Witam,
                  a ja proponuje aby przez naszym blokiem od Jeżewskiego zrobic miejsca
                  parkingowe tak jak to ma miejsce przed wszystkimi innymi blokami przy
                  Jeżewskiego. Ludzie mają gdzie parkować a poza tym jest porządek i nie stoi
                  tyle samochodów wzdłuż ulicy.
                  A tak BTW to nasz blok pobija chyba wszelkie rekordy pod względem braku miejsca
                  na samochody.
                  I niech nikt nie tłumaczy że jest jeszcze 180 garaży do sprzedania bo nie za 30
                  tyś to jeszcze długo ich nikt nie kupi.

                  P.S. Ciekawe czemu te ciężarówki nie jeżdżą na Rosoła - przecież z budowy na
                  Rosoła jest kilkadziesiąt metrów a na KEN muszą przejeżdzać przez cała ul.
                  Jeżewskiego a zaczynają wcześnie rano!
                  • Gość: BM Re: Trawnik od strony Jeżewskiego IP: *.stegny.2a.pl 24.02.04, 09:17
                    Projektanci czasami nie są w stanie przewidzieć potrzeb użytkowników.
                    Projektantowi zieleni nie udało się przewidzieć, że mieszkańcy będą przywozić
                    meble albo zostawiać samochody na zewnątrz- przy Jeżewskiego. Lekarstwem nie
                    jest ograniczanie potrzeb właścieli lokali, ale zmiana projektu - parking i
                    dojścia do niego na wysokości furtek. Podobno trawnik należy do gminy,-tego nie
                    jestem pewien- i tam należałoby szukać rozwiązania.
                    P.S.
                    Będzie jeszcze gorzej gdy zadziała Bingo
                    (www.ursynow.pl/ratusz/uchwaly/77.php#s). Rada dzielnicy zobowiązała
                    firmę do monitorowania, ale nie do zapewnienia miejsc parkingowych.
                    • Gość: Domel Re: Trawnik od strony Jeżewskiego IP: *.polkomtel.com.pl 24.02.04, 09:39
                      Witam,
                      BM o co chodzi z tym Bingo? Jak masz jakies szczegółowe informacje to daj na
                      prv: x@plusnet.pl lub gg: 4660978
                      • Gość: gacek78 Re: Trawnik od strony Jeżewskiego IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 10:54
                        JA TEZ JESTEM ZA MIEJSCAMI POSTOJOWYMI OD STRONY JEZEWSKIEGO.
                        MAM NADZIEJE ZE PO UREGULOWANIU WSZELKICH SPRAW Z MOSTOSTALEM I ADMINISTRACJA,
                        ZAJMIEMY SIE BŁOTNISKIEM I PARKINGIEM NA JEZEWSKIEGO.
                        paulina jabłońska
                    • Gość: J Re: BINGO IP: 141.189.251.* 24.02.04, 11:06
                      Czy na taki lokal Binbo to jeszcze wspólnota nie musi zgody wyrazić??
                      Wyobrażcie sobie te bandy buraków co tam będą łazić!!

                      MASAKRA!!

                      Ale jestem wkur....

                      J
                      • Gość: Mariana Re: BINGO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.04, 11:22
                        No też się zastanawiam. Na alkohol w sklepiku i na przedszkole musimy wyrazić
                        zgodę, a na bingo nie? Bardzo jestem ciekawa, w którym miejscu to bingo będzie?
                        A parking rzeczywiście trzeba zrobić.
                        Co do projektu zieleni, to mam spore wątpliwości, co zostało z naszych paprotek
                        i innych roślin "ozdobnych"...
                      • Gość: XXL Re: BINGO - GRANDA !!! IP: *.polkomtel.com.pl 24.02.04, 11:27
                        Zaraz, kto pozwolił na salon gier Bingo ? Ludzie, przecież to granda !!!
                        Naszemu developerowi w głowie się już przewróciło ? Przecież sam urząd
                        dzielnicy chyba nie narzucił developerowi tego salonu. No i co, chcemy, żeby
                        jacyś kolesie z całego pobliskiego Ursynowa przychodzili do naszego budynku?
                        Tego już za wiele. NO i kolejna sprawa do wyjaśnienia na zebraniu mieszkańców.
                        Moim zdaniem powinna byc zgoda wspólnoty, ale ktoś nas wszystkichwyprzedził.
                        Działanie w stylu dopłat za nadmetraż. Brawo !!!
                        • Gość: Joanna Re: BINGO - GRANDA !!! IP: *.wp.waw.pl 24.02.04, 11:53
                          spokojnie, spokojnie,
                          rozmawialam z p. Lechem i powiadomilam go o tej nieszczesnej uchwale.
                          Nie wyrazal on zadnej zgody w imieniu wspolnoty na taki salon gier.
                          Ma to dzis wyjasniac w gminie i do mnie zadzwoni.
                          Moze to zwykla pomylka. OBY!!!!
                          Jesli nie to trzeba bedzie te decyzje jakos uniewaznic.
                          Poczekajmy az sie cos wiecej dwiemy.
                          • Gość: BM Re: BINGO - GRANDA !!! IP: *.stegny.2a.pl 24.02.04, 12:08
                            Przecież Bingo to nic strasznego, spotkania staruszków przy cyferkach, to nie
                            nocne balangi. Ludzie przyjdą i wyjdą o właściwej porze. Niektóre reakcje są
                            wyraźnie przesadzone. Sami będziemy tam chodzić - może wcześniej niż na
                            emeryturze. Chociaż ja wolałbym kawiarnię.
                            • Gość: Joanna Re: BINGO - GRANDA !!! IP: *.wp.waw.pl 24.02.04, 12:21
                              Mily BM,
                              mam takie pytanie, skad takie informacje o tym klubie bingo?
                              Czy jestes naszym sasiadem i co masz wspolnego z owym klubem Bingo.
                              Wydaje mi sie ze rzucanie takich informacji na forum bez jakiegos blizszego
                              przedstawienia sie budza wlasnie niepokoj. Gdybys od razu napisal co i jak,
                              skad wiesz i o co chodzi, to zaoszczedzilbys nam czasu.
                              Z gory dziekuje.
                            • Gość: gacek78 Re: BINGO - GRANDA !!! IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 12:33
                              OJ, OJ,
                              ja bym nie powiedziała, ze to sa spotkania staruszków, którzy pograją i wyjda o
                              22-giej.
                              Bingo to nie tylko gra losowa.
                              Firma Bingo Centrum sp. Z O.O. ma tez automaty do gry, w innych miastach, a
                              staruszkowie nie graja na "jednorękich bandytach".
                              Poza tym, to jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnościa i może mieć przeróżne
                              pozwolenia, nie tylko na gre w bingo ale i na sprzedaż alkoholu i prowadzenie
                              nocnych klubów itp.
                              Oczywiście w budynku mieszkalnym nocne sklepy i kluby otwarte po 22-giej muszą
                              mieć przyzwolenie od mieszkańców, w tym przypadku nas czyli wspólnoty.
                              Ale skoro gmina dała pozwolenie tej firmie na założenie ośrodka gier w naszym
                              budynku, to ne wiadomo co w nim będzie.
                              Poza tym nie znamy wniosków Firmy Bingo Centrum złozonych w gminie o pozwolenie
                              i nie wiemy jakie mają docelowe zamiary i co chcą umieścić i jaką działnośc
                              prowadzić w swoim ośrodku gier.

                              pozdrawiam paulina jabłońska

                              dla zainteresowanych, to jest treśc ustawy, na która powołała sie dzielnica
                              ursynów uchwalając ustawe nr 77, o której mówimy i na podstawie, której
                              dzielnica miała prawo zadecydować za nas o zbiorowych potrzebach wspólnoty
                              mieszkaniowej:
                              Art. 6. Organem stanowiącym i kontrolnym dzielnicy jest rada dzielnicy, a
                              organem wykonawczym - zarząd dzielnicy.

                              Art. 11. 1. Dzielnica działa na podstawie statutu dzielnicy nadanego przez Radę
                              m.st. Warszawy i innych uchwał Rady m.st. Warszawy przekazujących dzielnicy
                              zadania i kompetencje gminne i powiatowe, zadania zlecone gminie z zakresu
                              administracji rządowej oraz zadania realizowane na podstawie porozumień
                              zawartych pomiędzy jednostkami samorządu terytorialnego.

                              2. Do zakresu działania dzielnicy należą sprawy lokalne, a w szczególności:
                              7) podejmowanie we własnym zakresie działań na rzecz zaspokajania zbiorowych
                              potrzeb wspólnoty mieszkańców dzielnicy.

                          • Gość: J Re: BINGO - GRANDA !!! IP: 141.189.251.* 24.02.04, 12:14
                            Zobaczymy.... ja na piśmie to załatwię z Administracją i MS
                      • Gość: Greggi Re: BINGO IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.02.04, 12:14
                        10m od okien mojego starego mieszkania na ursynowie był nocny pubik w którym
                        stołowały się same dresy , w tym pubie piwo było tanie a nie było toalety więc
                        bywalcy swoje potrzeby załatwiali pod drzewkiem przy mojej klatce , nie
                        wspominam o hałasach bo tam imprezy też się odbywały, po czymś takim salon
                        bingo który mi się z amerykańskich filmów kojarzy głównie ze staruszkami i
                        paniami domowymi nie brzmi aż tak strasznie, przyznam się że bardziej boję się
                        przedszkola i alkoholu sprzedawanego w sklepiku
                        • Gość: J Re: BINGO IP: 141.189.251.* 24.02.04, 12:21
                          Jak się jeszcze ktoś tu wypowie o BINGO na podstawie wątpliwych informacji z
                          amerykańskich filmów to mnie szlag trafi!!!

                          Ludzie - przejdźcie się do salonu Bingo jakiegoś w w-wie i zobaczcie co sie tam
                          dzieje, a nie smarujecie debilizmy o zabawie staruszków. W Polskiej
                          rzeczywiśtości wygląda to inaczej.

                          WIĘCEJ NA REAL PRZEBYWAJCIE!! A nie tylko internet i amerykańskie filmy !!!

                          J

                        • Gość: J Re: BINGO IP: 141.189.251.* 24.02.04, 12:24
                          I jeszcze dodam:

                          Skoro ma być to taki spokojny lokal, to czemu niby Gmina zarządała, aby był
                          podłączony do monitoringu!!!??? Aby robić statystyki popularnośći??!!!

                          • Gość: gacek78 Re: BINGO IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 12:49
                            co do cytowanego przeze mnie art 11 ust 2 pkt 7, ustawy z dnia 15 marca 2002,
                            jest ona o zaspokojeniu zbiorowych potrzeb wspólnoty mieszkańców, ale przecież
                            my WSPÓLNOTA tego budynku, nie mamy takich potrzeb (tak w każdym razie mysle).
                            a salon gier nie jest niezbedny w moim życiu.
                            wiec o co chodzi? mam nadzieje ze nam to dzielnica ursynów wytłumaczy.
                            paulina jabłońska
                            • Gość: Joanna Re: BINGO IP: *.wp.waw.pl 24.02.04, 13:10
                              Paulino,
                              przepis, ktory podałas mowi o wspolnocie w znaczeniu wspolnoty danej dzielnicy
                              czy gminy, nie wspolnoty mieszkaniowej o ktorej mowi usstawa o wlasnosci lokali.
                              • Gość: XXL Re: BINGO IP: *.polkomtel.com.pl 24.02.04, 13:52
                                Obawiam się, ze moja reakcja nie jest przesadzona. W dawnym miejscu
                                zamieszkania niedaleko mnie był salon gier BINGO. Wejścia pilnowali
                                ochroniarze. Nie był to klub dla staruszków, w salonie oprócz bingo lotto, były
                                też inne gry, włącznie z jednorękim bandytą, itp., no i nie zabrakło alkoholu.
                                Do salonu schodziły się "młotki" z okolicy i jeszcze dalej, z czasem zaczeły
                                podjeżdżać "limuzyny". A na końcu ktoś podłożył bombkę. To był finał salonu.
                                W którym miejscu byłby salon ? To zależy od tego, w której części budynku, czy
                                od KEN, czy od Jeżewskiego jest jeszcze wolne miejsce użytkowe.
                            • Gość: gacek78 Re: BINGO IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 13:49
                              PROSZE PANSTWA
                              własnie rozmawiałam z przewodniczącym rady dzielnicy ursynów i jestem w szoku.
                              firma bingo centum ma pozwolenie na gry hazardowe, działa przede wszystkim w
                              kielcach i tam jest zarejestrowana.
                              rada dzielnicy ursynów wydała pozytywna opinie, w sprwaie utworzenia lokalu
                              hazardowego w naszym budynku na pdstawie stanowiska komisji bezpieczenstwa i
                              porzadku publicznego, ktora oswiadczyla ze w kielcach w pobliżu klubów bingo
                              centrum nie wzrosła przestepczość.
                              na moje pytanie dotyczace art 11 ust 2 pkt 7, czy rozmawiali ze wspólnota i
                              dlaczego twierdza na podstawie tego pkt. osrodek gier zaspokaja zbiorowe
                              potrzeby wspólnoty meszkancow (gminy czy budynku-dla mnie to bez róznicy, bo my
                              tez jestesmy mieszkancami i wspólnotą), przedowdniczacy rady powiedział, ze nie
                              mieli innego art. pod ktory by mogli podciagnąc tą swoją pozytywną opinie.
                              poza tym oni tylko wydali opinie a organem wykonawczym, jak juz pisałam w
                              cytowanej ustawie art 6, jest rada miasta i tą uchwałe wysłano do
                              przwodniczacego rady mista.
                              tak wiec uważam ze powinnysmy złozyc stosowne pismo do przewodniczącego rady
                              miasta w tej sprawie, ze nie zgadzamy sie na prowadzenie przez firme bingo w
                              naszym budynku osrodka z grami hazardowymi.
                              mam nadzieje ze na zebraniu 6 marca uchwalimy uchwałe zabraniającą prowadzienia
                              gier hazadrowych w naszym budynku, zeby móc sie na nią powołac we wniosku do
                              urzedu miasta.
                              w sumie to nasz budynek i wydaje mi sie ze jak cos uchwalimy, to oni nie beda
                              mogli wprowadzc w życie swoich postanowień.

                              dodam jeszcze ze przewodniczacy sekr. rady nie miał pełnej dokumentacji w tej
                              sprawie, gdy z nim rozmawiałam i poprosił, zebym zadzwonila za 30 minut to mi
                              poda argumenty i wnioski firmy bingo, obiecał też, ze dostane kopie dokumentów
                              dotyczących uchwalenia uchwały nr 77.
                              tak sie składa, ze dopiero w poniedziałek mam czas zeby podjechac do ratusza
                              wiec dopiero wtedy osobiście dowiem sie wiecej i odbiore dokumentacje dotyczaca
                              tej uchwały.

                              mam nadzieje, ze nikogo nie zdenerwowałam bardziej niż siebie tymi
                              wiadomościami, paulina jabłońska
                              • Gość: mario Re: BINGO IP: 217.153.33.* 24.02.04, 13:55
                                Kiedyś obiło mi się o uszy, że jest tylko 14 dni po uchwaleniu (16.12.2003) na
                                wnoszenie sprzeciwów.
                                Może ktoś to sprawdzić?
                                Jak myślicie w którym lokalu to umieszczą? (wg mnie może to byc ten pierwszy od
                                Tesco -ale tam miał byc salon rowerowy)

                                mario
                                • Gość: Gacek78 Re: BINGO IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 14:04
                                  lokal z prawej strony klatki 6 jest jescze pusty i lokal po biurze mostostalu,
                                  tez jest pusty.
                                  a co to 14 dni, to narazie nie ma jeszce decyzji miasta, jest tylko pozytywna
                                  opinia dzielnicy ursynów.
                                  Ona nie jest organem ostatnim decyzyjnym, tylko opiniującym.
                                  paulina jabłońska
                                  • Gość: Greggi Re: BINGO IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.02.04, 18:58
                                    Więc to na mur-beton będzie (byłby) lokal po biurze Mostostalu bo on gabarytowo
                                    najlepiej nadaje się na salę bingo
                                  • Gość: lech Re: BINGO IP: 217.153.90.* 25.02.04, 20:16
                                    Niniejszym informuję że w dniu dzisiejszym wysłałem pismo ze sprzeciwem co do
                                    lokalizacji w naszym budynku salonu gry Bingo. Pismo to zostało wysłane do:
                                    1. Przewodniczącego Rady m st. Warszawy.
                                    2. Pprzewodniczącego Rady dzielnicy Ursynów.
                                    3. Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń m st. Warszawy.
                                    Poniżej przedstawiam treść tego pisma.
                                    W związku z wnioskiem firmy Bingo Centrum sp. z o.o. w sprawie uzyskania
                                    pozwolenia na lokalizację ośrodka gier przy Al. K.E.N. 26 w Warszawie,
                                    zgłaszamy stanowczo sprzeciw w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej w/w budynku
                                    mieszkalnego.
                                    Uważamy, że prowadzenie tego typu działalności gospodarczej w budynku
                                    wielomieszkaniowym wymaga zgody Członków Wspólnoty.
                                    Obawiamy się, że działalność Firmy Bingo Centrum sp. Z o.o. będzie uciążliwa
                                    dla mieszkańców bloku przy Al. K.E.N. 26 oraz pobliskich osiedli, będzie
                                    prowadziła do zwiękzszenia przestępczości w okolicy, co prowadzi do
                                    zmniejszenia bezpieczeństwa mieszkańców.
                                    W związku z Uchwałą nr 77 podjętą przez Rade Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w
                                    dniu 16 grudnia 2003r, dotyczącą opinii pozytywnej dla lokalizacji ośrodka gier
                                    przy Al. K.E.N. 26, zgłaszamy sprzeciw, ponieważ Rada Dzielnicy Ursynów nie
                                    konsultowała się przy podejmowaniu tej uchwały ze Wspólotą Mieszkaniową w/w
                                    budynku.
                                    Sugerujemy rozpatrzenie wniosku firmy Bingo Centrum sp.Z o.o., po uwzględnieniu
                                    zdecydowanego sprzeciwu ze strony mieszkańców czyli Wspólnoty Mieszkaniowej Al.
                                    K.E.N. 26, jako negatywnego.
                                    Prosimy także o poinformowanie nas o Państwa decyzji.

                                    Jednocześnie chciałbym wszystkich Państwa zawiadomić że nikomu jako tymczasowy
                                    Prezes Zarządu Wspólnoty naszego budynku nie podpisywałem zgody na prowadzenie
                                    jakiejkolwiek działalności gospodarczej.
                                    Z poważaniem.
                                    W.Lech
                              • Gość: gacek78 Re: BINGO IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 13:58
                                przepraszam, pomyliłam sie firma bingo centrum sp. zo.o. jest zarejestrowana w
                                KATOWICACH i tam działa, a nie w kielcach jak napisałam w poprzednim poscie,
                                ale to chyba mała rówżnica, bo teraz chca działać w warszawie i to w naszym
                                budynku.
                                jak bysmy mieli mało problemów z mostostalem i administracja to jescze doszedł
                                nam jeden: HAZARD w naszym budynku.
                                paulina jabłońska
                                • Gość: Domel Re: BINGO IP: *.polkomtel.com.pl 24.02.04, 14:16
                                  NO, no... bo już sie dziwiłem. W Kielcach nie ma żadnych salonów Bingo :)
                                • Gość: Lokatorka Re: BINGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 08:56
                                  Ale Katowice to nie Warszawa, i nie można porównywać poziomu przestępczosci w
                                  tych miastach i na podstawie statystyk z jednego miasta wysnuwać wniosków co do
                                  drugiego. To tak jakbny ktoś założył klub nocny w jakiejś wsi na podkarpaciu,
                                  potem chciał to samo powtózyć w stolicy. Coś tu chyba nie tak !!!

                                  Nie wiem od której strony będzie ten lokal BINGO, ale od w tym od KEN
                                  stagnacja, w tym od Jeżewskiego wiszą już lampy i zasłonili folią wnętrze, więc
                                  stawiam, że to właśnie ten lokal przy klatce 6.

                                  Mam nadzieję, że uda nam się to zwalczyć w zarodku, czyli zanim ostateczne
                                  decyzje zostaną wydane.
                                  Pozdrawiam, zdegustowana tą informacją :(
                                  • Gość: marioml Re: BINGO IP: 212.160.146.* 25.02.04, 15:29
                                    przez tydzień nie zaglądałem na forum a tu TAKIE kwiatki, jakie BINGO?, co to
                                    KUWA jest - przy mojej klatce? szok
                              • Gość: XXL Re: BINGO IP: *.polkomtel.com.pl 24.02.04, 14:05

                                Paulina ma rację (działasz b.szybko!!!). No niestety, ale zmuszeni jesteśmy
                                interweniować w tej sprawie jak najszybciej. I wynika, że musimy takie stosowne
                                pismo złożyć. Może P. Lech/developer mógłby w tym nas wesprzeć? Bo pomoc
                                developera w tej kwestii bardzo by się przydała. Pytanie, kiedy jest następne
                                zebranie mieszkańców ?
                                Tłumaczenia przewodniczacego Rady ze nie mieli innego art. pod ktory by mogli
                                podciagnąc tą swoją pozytywną opinie, jest zadziwiająca. Mojej potrzeby gry w
                                hazard nie musi zaspokajać (wystarczy mi gra w Monopol ;-)))

                                • Gość: Mariana Re: BINGO IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.02.04, 14:30
                                  Zebranie odbędzie się 6 marca (sobota). Oby przyszło jak najwięcej mieszkańców.
                                  Jestem trochę przerażona tym co tu piszecie. To jakaś paranoja. Nagle
                                  dowiadujemy się, że można w naszym bloku urządzić co się tylko chce, jeśli się
                                  zwrócić do rady gminy.
                                  P.S.
                                  Słowa uznania dla p.Pauliny za szybkie działanie. Mam nadzieję, że nie
                                  zrezygnuje Pani z kandydowania do Zarządu.
                                  • Gość: Joanna Re: BINGO IP: *.wp.waw.pl 24.02.04, 16:49
                                    dzwonil do mnie P. Lech z odpowiedzia w spr. co dalej z naszym klubem bingo.
                                    namowilam go aby jutro wystosowal jako prezes zarzadu wspolnoty pismo do
                                    Przewodniczacego dzielnicy ursynow m.st. Warszawy do wiadomosci organu
                                    wykonawczego czyli Przewodniczacego M.St. Warszawy ze WSPOLNOTA KEN 26 nie
                                    wyraz zgodny na Bingo i ze kolejnym razem maja nas pytac o zdanie.
                                    Pan Lech ma jutro owo pismo przedstawic nam na forum.
                                    no i zobaczymy co dalej... mam nadzieje ze miasto nie bedzie z nami walczyc.
    • h.i.p Pomiar powierzchni mieszkania 23.02.04, 08:09
      Szanowni Mieszkańcy,
      Przymierzam się do kupna mieszkania od MS. Ponieważ różne są metody pomiaru
      powierzchni, chciałbym zapytać jak było w przypadku MS i waszego osiedla. Czy
      pomiar dokonywany był według ścian niewyprawionych, czy wyprawionych, tj. z
      tynkami czy bez tynków
      z pozdrowieniami
      • Gość: Greggi Re: Pomiar powierzchni mieszkania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.04, 10:08
        Wymiar przed położeniem tynku i od razu nie zgadzaj się na dopłatę za
        ewentualny nadmetraż bo u nas jest o to spora awantura
        • h.i.p Re: Pomiar powierzchni mieszkania 24.02.04, 08:13
          Dziękuję za info. Rozumiem, że taką właśnie powierzchnię (bez tynków) macie
          wpisaną w aktach notarialnych?
          pozdr
          • Gość: gacek78 Re: Pomiar powierzchni mieszkania IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 10:11
            tak. w aktach notarialnych powinien być metraz obliczony bez tynków. i my tak
            mamy.
            a gdy na umowie przed wstepnej jest inny metraż np mniejszy niz po dokładnej
            ekspertyzie po wybudowaniu mieszkania, to deweloper nie ma zadnego prawa
            pobierania dopłat za nadmetraż ale musi do aktu notarialnego wpisać prawidłową
            powierzchnie.
            jest to regulowana ustawą.
            paulina jabłońska
            • Gość: J Re: Pomiar powierzchni mieszkania IP: 141.189.251.* 24.02.04, 10:49
              Możesz podać która to ustawa?
              • Gość: gacek78 Re: Pomiar powierzchni mieszkania IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 11:49
                już wcześniej chciałam podać odpowiednia nazwe tego aktu prawnego, bo zapisałam
                sobie ją gdy pan Wibler mówił o tym na zebraniu, ale że mnie nie dotyczyła
                dopłata za nadmetraż, to nie interesowałam sie wiecej ta sprawą. sprawdze w
                domu w dokumentach i podam na forum.
                • Gość: Greggi Re: Pomiar powierzchni mieszkania IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.02.04, 12:07
                  Chyba była mowa o prawie konsumenckim i niedozwolonych klauzulach , ja
                  osobiście znalazłem spis klauzul w kodeksie cywilnym art trzysta osiemdziesiąt
                  i coś tam ale nie wiem którą klauzulę pod to podciągnąć, zastanawia mnie jedna
                  rzecz , w akcie notarialnym mam wpisany nowy metraż i nową kwotę (powiększoną)
                  dopłata za nadmetraż była spora, to jest do odzyskania?
                  • Gość: gacek78 Re: Pomiar powierzchni mieszkania IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 12:37
                    ja myśle,ze warto walczyć, skoro kwota na umowie przedwstepnej rózni sie z ta z
                    aktu notarialnego a dopłata za nadmetraż została pobrana bezpodstawinie, to
                    czemu nie spróbować?
                    paulina
                    • sala_mandra123 Przedszkole i Sklep Monopolowy 24.02.04, 14:25
                      ----------------------------------------------------------------------------
                      W odniesieniu do stworzenia przedszkola chciałbym zasygnalizować, że należy
                      zadać sobie pytanie co będziemy z tego mieli? Ano będziemy mieli np:

                      1. Hałas dziaciaków (płacz, śmiech i stukania np. piłką o podłogę itp.)
                      2. Brud i dewastację klatek (kolorowe ściany)
                      3. Zajęte patio przez dzieciarnię (kolejka do huśtawki)
                      4. Ciągły (niekontrolowany) ruch ludzisk odbierających swoje dzieciaczki
                      5. ... wzrost ryzyka chorób jak: wiatrówka itp.
                      6. ...

                      Jeżeli ktoś sobiemyśli, że swojego dzieciaczka tam wyśle to się grubo myli bo
                      tworzone grupy są kategoryzowane pod względem wieku i może jego dziecko się nie
                      łapać do danej kategorii. A poza tym, dzieciak chodzi do przedszkola dajmy na
                      to 2 lata (albo więcej ;) ) a przeczkole jak powstanie to będzie w budynku
                      przez 10 albo dłużej !!!

                      Poza tym :

                      Współczuję sąsiadom, którzy bezpośrednio mieliby styk z lokalem, w którym
                      powstałoby przedszkole.




                      Tak sobie myślę, że jak ktoś chce tworzyć sobie jakiś interes to niech sobie
                      kupi drogi lokal, a nie cwaniaczek kupi sobie tańsze mieszkanko i zamieni je
                      sobie na lokal użytkowy !!!

                      UWAGA:
                      -------

                      Jeżeli wyrazimy zgodę na przedszkole, to inni chętni na tworzenie usług będą
                      mieli pretekst do tworzenia tych usług w swoich mieszkaniach. Będziemy wtedy
                      zakładać - nie wspólnotę mieszkaniową ale wspólnotę usługową (he, he).

                      Na korytarzach będzie jak w poczekalni... jedni ludzie będą stać w kolejce do
                      stomatologa, inni do notariusza... jeszcze inni do burdelu...

                      Kto odpowie za bezpieczeństwo lokatorów ?
                      Ludzie będą się szwędać bez kontroli ...
                      ============================================

                      Wiem jak to działa... ktoś wciska przycisk na domofonie np. z napisem
                      STOMATOLOG a pani dentystka bez zapytania wpuszcza do klatki.

                      --------------------------------------------------

                      A co do pozwolenia na sprzedaż piwa - to jestem również PRZECIW !!!!!!!!!!!!!!!

                      Będziemy mieli zajszczane mury, facio co będzie sprzedawał piwo będzie miał w
                      to nosie, dla niego będzie się liczyła po prostu kasa !!!

                      Menelstwo się zlezie, zniszczy zacharcha nam nasz spłacany latami budyneczek.

                      Jeżeli pozwolimy na sprzedaż piwa to zapewne powstanie pijalka piwa !!! Bo
                      facio ma w sklepie spożywczym takie ceny że jak kupiłem tam jajka, mleko i
                      chleb to w domu dostałem taki opieprz od żony że chej !!!!!

                      Zresztą Tesco jest blisko więc po co tu sprzedawać alkohol!!!

                      ===========================================================

                      z uszanowaniem przerażony lokator
                      • sala_mandra123 Re: Przedszkole i Sklep Monopolowy 24.02.04, 14:37

                        Wszystkim którzy chcą zrobić sobie ze swojego mieszkania likal użytkowy mówię
                        WYNOCHA !!!!

                        Tu kupili ludzie mieszkania żeby żyć i wypocząć po ciężkiej pracy !!!

                        Kupili mieszkania za ciężkie pieniądze, które będą spłacać przez resztę swojego
                        życia !!!

                        Więc niech się tylko dowiem kto chce robić sobie lokal usługowy z
                        mieszkania........ to najpierw się wkur..ę a potem wykur...ię !!!
                      • Gość: gacek78 Re: Przedszkole i Sklep Monopolowy IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 14:57
                        argumenty bardzo trafne!!!!
                        mam nadzieje ze reszta mieszkańców równiez rozważy kwestie przedszkola w lokalu
                        mieszkalnym jako negatywną.
                        domofon nie bedzie wtedy spełniał swojej roli i patio z chałasujacymi dziecmi
                        bedzie zajęte.
                        kto bedzie sprzątał po dzieciach i kto zapłaci za zniszczenia spowodowane przez
                        dzieci?
                        co do piwa w sklepiku, to po drugiej stronie kKEN, koło salonu opla jest mały
                        spożywczy z piwem. po co maja nam sie platac panowie z sąsiednich budów i inni
                        spragnieni?
                        jeżeli pozwolimy jednej osobie druga bedzie chciała to samo, a przeciez lokal
                        mieszkalny to nie uzytkowy.
                        przedszkola, stomatologowie, lekarze, fryzjerzy i inni powinni zajmować
                        oddzielne lokale uzytkowe a nie mieszkalne.
                        paulina jabłońska
                        • Gość: XXL Re: Przedszkole i Sklep Monopolowy IP: *.polkomtel.com.pl 24.02.04, 15:15
                          Każdy ma jakieś zdanie w tej kwestii, do tej pory trudno było mi w tych dwóch
                          sprawach jednoznacznie się wypowiedzieć. Uwagi dot. przedszkola są trafne,
                          najgorzej bedą mieli ci, którzy będą sąsiadować z przedszkolem. Mam okazję
                          słyszec tupot biegających nóżek dziecka pod sobą czasem non stop przez dwie
                          godziny. Teraz mi tak to nie przeszkadza (przyzywczajenie robi swoje), ale na
                          poczatku było z tym różnie. Ale w przypadku takiego przedszkola, gdyby to było
                          kilka par biegających nóżek ;-))?
                          Co do piwa, Hmmm....własciwie racja, pod drugiej stronie (rzut beretem) można
                          je kupić, zatem nie jest to chyba jakaś konieczność posiadania go sklepiku
                          naszej "haciendy".
                      • sala_mandra123 Re: Przedszkole i Sklep Monopolowy 24.02.04, 15:11
                        ... najlepiej zadać sobie pytanie:

                        czy chciałbym mieć sąsiada "drzwi / w drzwi " który świadczyłby usługi np:
                        nauka gry na skrzypcach, albo dajmy na to na fujarze ?

                        Odpowiedź jest jedna NIE DAJ BÓG !!!

                        Więc na głosowaniu niech powyższe wskazówki będą poważnie brane pod uwagę !!!

                        -------------------------------------------------------------------------------
                        kochający ciszę i spokój sąsiad
                        • sala_mandra123 Re: Przedszkole i Sklep Monopolowy 24.02.04, 15:27
                          Pragnę jeszcze raz DOBITNIE zaznaczyć :

                          Jeżeli wyrazimy zgodę na przedszkole, to inni chętni na tworzenie usług będą
                          mieli pretekst do tworzenia tych usług w swoich mieszkaniach.

                          Osobiście miałem do czynienia z budynkiem mieszkalnym, w którym były świadczone
                          usługi. Nikomu tego nie polecam.

                          Pytanie dodatkowe (za trzy punkty) jak wytrzymają to nasze windy?

                          ... a jak nasze powonienie ?
                    • sala_mandra123 ZEBRANIE 24.02.04, 14:33

                      Uważam, że o zbliżającym się zebraniu trzeba trąbić do okoła!!! Żeby wszyscy

                      sąsiedzi o nim wiedzieli i zarezerwowali sobie trochę czasu!!!

                      A na razie nie ma żadnej kartki z informacją w gablotce ogłoszeniowej!

                      • Gość: Domel Re: ZEBRANIE IP: *.polkomtel.com.pl 24.02.04, 16:02
                        Dużo w tym prawdy co mówisz sasiedzie. Przedszkole to porażka. Wystarczy że
                        nade mną mieszkają państwo z małym (nieznośnie rozwydrzonym) dzieckiem, które
                        tupie non stop! Wieczorami mnie to wykańcza a w weekendy to już porażka (od
                        rana do wieczora).

                        Natomiast co do piwa w sklepie to mam inne zdanie...
                        Dlaczego ma go nie być? Wystarczy że bedzie zakaz spożywania alkoholu w sklpeie
                        i przed nim - i bedzie egzekwowany. Mozna by wydac zgodę np na pół roku czy rok
                        i potem sprawdzić czy pan/pani ze sklepu stosuje sie do zaleceń i ew.
                        przedłużyć lub nie.
                        Nie sadze aby zbierały sie tu menele i lały po murach bo ostatecznie od tego
                        mają krzaki po drugiej stronie ulicy. Sklep to sklep a nie pijalnia!
                        Ten sklep mimo wysokich cen to jednak duża wygoda dla mieszkańców naszego
                        osiedla.
                        Ostatecznie można rozważyć możliwość wydania zgody na sprzedaż piwa tylko w
                        puszkach - tak jest w kiosku w bloku gdzie jest NASK (przy samym metrze).
                        W sumie po drugiej stronie ulicy jest sklep w którym oprócz piwa jest wódka i
                        wszystko i jakoś nie widziałem tam nigdu żulernii.
                        U nas wystarczy tylko piwo :)
                        P.S. Mam nadzieje że rozumiesz że to jest moja opinia i nie naskoczysz na mnie
                        jak niektórzy na tym forum maja w zwyczaju...
                        • Gość: paulina jabłońska WYJAŚNIENIE-BINGO IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.02.04, 16:48
                          Witam po raz kolejny
                          Troszeczkę zdominowałam dzisiejszy wątek na forum ale to jest już chyba ostatni
                          post na temat ośrodka hazardowego w naszym budynku i mam nadzieje, że
                          wszystkich uspokoi i nie zanudzi poniższa lektura.
                          Dodam, że „wymusiłam” na naczelniku przefaxowanie mi dokumentacji dotyczącej
                          tej sprawy i wszystko co pisze ma oparcie w dokumentach przeze mnie posiadanych
                          oraz rozmowach telefonicznych z wieloma urzędnikami w tym: sekretariatem
                          przewodniczącego rady dzielnicy usynów, biurem działalności gospodarczej i
                          zezwoleń, biurem wydziału handlu i przedsiębiorczości.

                          A wiec:
                          Po drugiej rozmowie z urzędem dzielnicy usynów, tym razem z Naczelnikiem
                          sekretariatu przewodniczącego rady dzielnicy usynów m.st. Warszawy (bardzo miły
                          pan) ustaliłam, że w czerwcu 2003 roku firma Bingo Centrum Sp. Z o.o. z Katowic
                          złożyła wniosek do Rady Miasta st. Warszawy na podstawie art.32 ust, 1 pkt 15
                          ustawy o grach i zakładach wzajemnych z dnia 29 lipca 1992 r. (dz.u. z 1988r.nr
                          102 poz. 650 z późń zmianami ) o opinie w sprawie lokalizacji ośrodka gier w
                          budynku przy al. Ken 26.
                          Rada miasta poprosiła o opinie dzielnice, której dotyczy lokalizacja, czyli
                          rade dzielnicy Ursusów.
                          W uzasadnieniu (w skrócie) w/w firma napisała o swojej historii (rok założenia
                          1993 i 13 salonów gier na Śląsku), o różnych formach działalności gospodarczej
                          (nie tylko hazardowej), o większych wpływach do budżetu (ze względu na ich
                          działalność), o dobrym przygotowaniu pod kontem ustawy o grach losowych, o
                          zadowoleniu klientów z ich salonów, o zwiększeniu zatrudnienia (zatrudniają 120
                          osób) i o tym że do tej pory nie spotkali się z żadnymi sprzeciwami ze strony
                          organów samorządowych oraz (i to jest najważniejsze chyba dla nas), że
                          posiadają umowę najmu lokalu przy al. Ken 26 (tylko nie napisali i nikt z
                          urzędników nie wie czy jest to lokal użytkowy czy mieszkalny).
                          Rada Dzielnicy Usynów, na podstawie stanowiska Komisji Bezpieczeństwa i
                          Porządku publicznego, że w pobliżu salonów gier w/w firmy nie ma zwiększonej
                          przestępczości, wydała uchwałę nr 77, ze pozytywnie opiniuje wniosek Firmy
                          Bingo Centrum sp. Z o.o. dotyczący lokalizacji ośrodków gier w budynku przy al.
                          Ken26.
                          Uchwałę tą poparło 4 członków komisji, przeciw było 0 a wstrzymało się 3,
                          dodam, ze to radni wybrani w wyborach samorządowych w październiku 2002 (chyba
                          trzeba z nimi pogadać, bo nie widzą co uchlają, a obrady ich są jawne).
                          Uchwała nr77, czyli opinia o lokalizacji, wysłana została do rady miasta w
                          grudniu (skąd przyszła prośba o opinie).
                          Naczelnik wydziału handlu i przedsiębiorczości zapewnił mnie z całą
                          stanowczością, ze prezydent Warszawy Lech Kaczyński nie zgadza się na
                          uchwalenie jakiejkolwiek lokalizacji nowych firm hazardowych w Warszawie wiec
                          wszystkie uchwały dotyczące tego tematu miały negatywna decyzje i wysłał do
                          ponownej analizy.
                          Na stronach internetowych miasta st. Warszawy można sprawdzać co jakiś czas
                          jakie uchwały zostały zaakceptowane, naszej lokalizacji nie ma.
                          Tak wiec zostaje nam czekanie aż uchwała o lokalizacje na al. ken 26 dla Bingo
                          będzie zaakceptowana i opublikowana na stronach internetowych.
                          Możemy tez wysłać wniosek do przewodniczącego rady miasta st. Warszawy z NASZA
                          OPINIĄ WSPÓLNOTY, z informacją, że nie zgadzamy się na lokalizacje salonu gier
                          w naszym budynku.

                          Możemy jeszcze dodatkowo zaskarżyć do rady miasta (i ja to zrobię) uchwalę nr
                          77 wydaną przez rade dzielnicy usynów ze względu na to iż jest wydana na
                          podstawie art. 11 ust 2 pkt. 7 ustawy z 15 marca 2002, który nie jest w ogóle
                          adekwatny do opinii wydanej w uchwale.
                          7 punkt w/w artykułu, na który się powołują, mówi o zaspokojeniu zbiorowym
                          potrzeby wspólnoty mieszkańców, a oni nie rozmawiali z nikim i nie maja żadnej
                          dokumentacji i opinii na ten temat.
                          Przewodniczący rady dzielnicy usynów, potwierdził ze powołali się na ten
                          artykuł, bo pod coś musieli swoja opinie podciągnąć. Twierdzi, że mam pełne
                          prawo zaskarżyć tą opinie., tak wiec to zrobię, będzie to pierwszy krok, ku
                          normalności.
                          A następny to tak jak pisałam wyżej wysłać nasze nie zadowolenie do prezydenta,
                          by dołączono je do akt sprawy o lokalizacji ośrodku gier przy al. Ken 26.

                          Dziękuję za przeczytanie mojego wywodu, ale nie mogłam się oprzeć pokusie
                          uświadomić państwa, że PREZYDENT MIASTA ST. WARSZAWY NIE POPIERA UCHWAŁ O
                          LOKALIZACJACH W WARSZAWIE OŚRODKÓW GIER.

                          Paulina Jabłońska
                          • Gość: Joanna Re: WYJAŚNIENIE-BINGO IP: *.wp.waw.pl 24.02.04, 16:57
                            Paulino, warto abys moze jeszcze porozmawiala z P. Lechem i mu o tym wszystkim
                            powiedziala bo to wazne rzeczy, a jak on ma jutro skladac pismo w naszym
                            imieniu to warto aby to wszystko wiedzial. Masz tel. do niego? przed chwila
                            dzwonil do mnie z tel. 625 17 42

                            o jutrzejszym pismie pisałam przed chwila wyzej.
                            pozdrawiam
                            • Gość: paulina jabłońska Re: WYJAŚNIENIE-BINGO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.04, 18:19
                              Joanno, jestem juz w domu i nie mam w domu telefonu, żeby do niego zadzwonić.
                              Poza tym pół dnia mi zajeły rozmowy z urzednikami i powiem szczerze, jestem
                              zdegustowana odsyłaniem z jednego biura do drugiego w dodatku, każdemu z
                              nieświadomyh niczego urzędników musiałam tłumaczyc wszystko od poczatku az
                              wresczie łaczono mnie do naczelników (kompetentnych osób)
                              Napisałam na forum wszystkiego czego sie dowiedziałam w naszej sprawie, tak
                              wiec jezeli to pilne i masz kontakt do pana Lecha podaj mu nazwe postu w którym
                              wyjasniam sytuacje z Bingo albo ja zadzwonie jutro rano z pracy.
                              Jego pismo było by bardzo wskazane, gdyby wypowiadało sie negatywnie o
                              lokalizacji na al.ken 26 osrodka gier, powinno być wysłane do sekretariatu rady
                              miasta st. warszawy oraz do sekretariatu rady dzielnicy ursynów.
                              paulina
                          • renia.w Re: WYJAŚNIENIE-BINGO 05.03.04, 13:17
                            Cześć, mieszkam również chyba w tej samej klatce nr. 6, nie mam zbytnio czasu
                            na serfowanie po czacie... ale chce podziekować za tak wnikliwą analizę. Ja tez
                            sie informowałam jakis czas temu w urzędzie miasta odnośnie innej inwestycji o
                            podobnym przeznaczniu. Zajmuje sie zawodowo współpracą w wieloma spółdzielniami
                            i wspólnotami.
                            Opinia wspólnoty do urzedu jest bardzo wskazana!
                            Pozdrawiam Cię serdecznie!
                            Renata Wisniewska
                            lok 151
                        • Gość: Joanna Re: ZEBRANIE, piwo, przedszkole IP: *.wp.waw.pl 24.02.04, 17:06
                          nie jestem ani za przedszkolem, ani za piwem.

                          po pierwsze aby zrobic legalnie przedszkole, podkreslam legalnie, trzeba
                          spelnic naprawde duzo, duzo wymagan sanitarnych i innych, to jest malo realne w
                          malym mieszkaniu, ale nawet jesli, to choc mieszkam po drugiej stronie budynku
                          nie wyobrazam sobie takiego biznesu za sciana i mam zamiar glosowac przeciw, bo
                          za minute ktos inny, jak pisali moi poprzednicy, wymysli jakis inny halasliwy
                          biznes...

                          co do piwa, raz ze kolesie z osiedla beda nam wystawali pod klatkami i okanami,
                          a ochrona nic im nie zrobi nawet jesli bedzie zakaz, bo z chodnikami i autami
                          ma problemy, dwa - wystarczy nam gosci pod kasztanmowcami, ktorzy popijaja
                          piwko z pobliskiego sklepu i to w lato slychac, jak wieczorami dyskutuja po
                          jednym czy po dwoch. Potem zacznie sie obsikiwanie i inne, a poza tym ochrona
                          moze chciec podniesc swoje honorarium za zwiekszone ryzyko...

                          Sasiedzi, po co nam to piwo? powiem tak, glosowanie bedzie jawne, wiec kto
                          bedzie za piwem w sklepie, slowem, kto go nawarzy, ten bedzie je potem pil....

                          ja jestem przeciwna! i mam nadzieje, ze sasiedzi z czesci budynku, w ktorych
                          nie ma ;lokali usługowych pomysla o lokatorach z klatek 5 i 6, tak jak my o
                          nich w spr. przedszkola.
                          • Gość: paulina jabłońska do joanny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.04, 20:16
                            Joanno, rozmawiałas z lechem? i co on na to?
                            czy mam zadzwonić jutro na ten nr tel. co mi podałas?
                            bo nie wiem co i jak?
                            czekam na odpowiedz, paulina
                        • Gość: Lokatorka Re: ZEBRANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 09:23
                          Może i masz rację... Ale - nie wiem jak Ty - ja mam obawy co do egzekwowania.
                          Wolę dmuchać na zimne. Tak więc ja na pewno będę głosować przeciw. Poza tym
                          skoro ten sklep jest czynny do którejś tam wieczorem, to i tak się właściciel
                          na tym piwie nie dorobi kokosów. A może robi to pod kątem nowo powstających
                          budów, żeby Panowie tam pracujący mogli kupować sobie latem piwnko.
                          Także ja jestem przeciw !!!
                          Przeciwko Bingo, piwu i przedszkolu !!!
                          A salon z kieckami ślubnymi jest fajny ;) Spokój, cisza, elegancja
                          • Gość: Domel PIWO słów kilka... IP: *.polkomtel.com.pl 25.02.04, 10:53
                            Dodam jeszcze kilka słów do tego piwa.
                            Lokatorko jeżeli chodzi o dorabianie się na piwie...
                            Rzeczywiście ten sklep jest czynny do 20.00 i dobrze. Ale piwo to nie towar
                            który jest podawany wyłącznie wieczorem - można je kupić w kazdej chwili.
                            Myślę także, że panowie z budów piją najtańsze piwo lub winko ew. najtńszą
                            butelkę - takie towary można kupić w Tesco lub sklepie po drugiej stronie
                            ulicy :)
                            U nas piwo (np w puszkach, którego panom nie opłaca się kupować bo za drogie)
                            nie było by według mnie takim złym rozwiązaniem.
                            W końcu mamy 21 wiek i piwo to normalny towar (jest prawie w każdym sklepie
                            spożywczym)
                            A teraz do rzeczy - mam trochę znajomych, którzy prowadzą małe sklepy spożywcze
                            i z uzyskanych informacji wynika, że piwo daje sklepom duże obroty.
                            Słyszałem opinie, że sklepy bez piwa często nie mogą sie utrzymać na rynku.
                            I co bedzie jak Pani nie wyrobi (patrz kiosk na rogu KEN) i nam zamknie sklep,
                            który mimo wszystko jest bardzo wygodny dla nas wszystkich? (ten sklep w
                            zasadzie utrzymuje sie tylko z klienteli pochodzącej z naszego bloku bo kto z
                            innego osiedla by do niego specjalnie przychodził)
                            Dodatkowo jak by tak Pani rzeczywiście nie wyrobiła i lokal by sie zwolnił to
                            kto wie co tam może powstać - ursynowski punkt przyjmowania zakładów
                            bukmacherskich? Wtedy będzie jazda albo sklep ze sprzętem muzycznym...na to nie
                            trzeba zgody wspólnoty.

                            Powyżej starałem się przedstawić problem w miarę obiektywnie, nie tylko z
                            punktu widzenia klienta.
                            I oświadczam że nie jestem w żaden sposób powiązany z tym sklepem i jego
                            właścicielami (nawet ich nie znam).

                            A to powyższe to jedynie moja opinia, którą starałem się przedstawić w sposób
                            obiektywny.

                            Pozdrawiam
                            Domel
    • Gość: J Przecieki w Garażach IP: 141.189.251.* 25.02.04, 10:06
      Czy ktoś może ma miejsce w garażu na poziomie -2 ???

      Ja widzę masę przecieków wody, bo się roztopy zaczęły. Na ścianach i stropie.

      Czy ktoś to zgłaszał tak jak ja do Administracji bądź Mostostalu? Co Wam
      powiedzieli?

      Uważam, że jak tych wad nie usuną to mamy prawo domagac się obniżki ceny za
      miejsca postojowe na -2.

      Dajcie znać.

      J
      • Gość: Kate Piwo... IP: *.skyline.com.pl 25.02.04, 12:34
        Ja tez nie mam nic przeciwko temu , żeby w naszym sklepie było sprzedawane
        piwo. Wcześniej mieszkałam w bloku, gdzie był sklep z dużym stanowiskiem z
        alkoholami i nigdy nie widziałam tam stojących żuli, a był czynny dużo dłużej
        niż ten nasz. Zresztą istnieje przeciez zakaz spożywania alkoholu w miejscach
        do tego nieprzeznaczonych i można to egzekwować a jak nie to wtedy out.
        Mnie nie obchodzi na czym kto sie dorabia, byle zgodnie z prawem.
        Pzdr
        • Gość: Lokatorka Re: Piwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 12:44
          Pewnie masz trochę racji, ale ja się obawiam własnie tego egzekwowania. Jeżeli
          ktoś kupi piwo i usiądzie na ławeczkach naprzeciwko bloku, to kto ma to niby
          egzekwować. Ochrona oczywiście odpowie, że to nie ich sprawa. Właściciel sklepu
          powie, że nie jest w stanie kontrolować jak i gdzie jest spożywany alkohol
          zakupiony w jego sklepie. I co - mam za każdym razem dzwonić na policję, po
          straż miejską ??? A potem być świadkiem. Nie dziękuję. I dlatego będę przeciw
          do czego namawiam też innych.
          • Gość: Domel Re: Piwo... IP: *.polkomtel.com.pl 25.02.04, 12:56
            Jeżeli ktoś będzie chciał usiąść na ławeczce na przeciwko bloku i wypić piwo to
            i tak to zrobi... ale piwo kupi w konkurencyjnym sklepie po drugiej stronie
            ulicy - odległośc od obu sklepów do ławeczki (tzn do tego co z niej zostało)
            jest taka sama.
            • Gość: Lokatorka Re: Piwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 12:59
              Hmmmm.... Właściwie to masz rację.
          • Gość: J Re: Piwo... IP: 141.189.251.* 25.02.04, 13:12
            Lokatorko,

            Żyjemy w kraju wolnych ludzi a nie państwie policyjnym. Mieszkamy na osiedlu w
            mieście a nie w enklawie na pustyni odgrodzonej od świata 3-metrowym murem.
            Ludzie robiący w okolicy rzeczy mniej lub bardziej zgodne z prawem to normalna
            rzecz.

            Ja osobiście nie widzę związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy sprzedażą piwa w
            sklepie w naszym bloku a osobami je spożywającymi na ławkach przy Al.
            Kasztanowej.

            Zesłego lata az roiło się od miłośników piwa w tej okolicy pomimo nie istnienia
            żadnego sklepu w naszym budynku. Ponadto nie rozumiem dlaczego miałoby to komuś
            przeszkadzać, jeżeli przy okazji nie ma chałasów i bójek?? Trzeba umieć
            rozróżnić ludzi, którzy spożywają piwko czy dwa na ławce na świeżym powietrzu
            od meneli walących alpagi 24H na dobę.

            Nie popadajmy w paranoję!

            A tak z innej beczki to powiem tyle - bardziej nie osobiście wkurw... widok
            zużytych prezerwatyw pod oknami naszego bloku, niż ci ludzie po drugiej stronie
            ulicy pijący piwo. Czy w związku z tym powinno się w sklepie zakazać sprzedaży
            kondonów??!! Raczej chamstwo w naszym własnym bloku nauczyć porządku i kultury,
            bo naprawdę trzeba być burakiem do potęgi by takie rzeczy przez okno wyrzucać?!!

            Kto do cholery z nami mieszka?!!!! Pieprzona "nowa warszawka" - nosy w chmurach
            i siano w kaloszach!

            To tyle, zanim sie całkiem już uniosę!

            J
            • sala_mandra123 Re: Sklep Spożywczo Monopolowy itp 25.02.04, 13:34
              Masz rację, jeżeli teraz nie wyegzekwujemy kultury od ludzisk to po jakimś
              czasie wlezą nam na głowę ....


              Wracając do sklepu spożywczego to dodam, że u mnie w poprzednim mieszkaniu
              (bloku) też powstał sklep spożywczy i po około sześciu miesiącach przylazły do
              mieszkania prusaki !!! Zawsze jakieś okruchy spadną z półki ...

              No i te ceny ... wiem, że nie można konkurować z TESCO, bo supermarket bieże
              wszystko po cenach skrajnie niskich ... ale powiem jedno, że w naszym sklepie
              spożywczym są takie ceny, że w życiu już tam nic nie kupię (średnio na jednym
              asortymencie jest o 50 groszy więcej !!!)

              Jeżeli pozwolimy na sprzedaż piwa to prawdopodobnie powstanie pijalka piwa
              (pubik kuflowy). Będą tam przesiadywać spoceni zadymieni papierosami faceci
              pogwizdujący na przechodzące młode dziewczyny ....

              Mnie osobiście to wcale nie podnieca !!!

              PRAGNĘ TYLKO ŚWIĘTEGO SPOKOJU ... I NIE CHCĘ STWARZAĆ ŻADNYCH STYTUACJI, KTÓRE
              KIEDYŚ WYMKNĄ SIĘ Z POD KONTROLI (a tak prawdopodobnie będzie z lokalami
              usługowymi)

              Koło nas budują się kolejne domy niech tam powstają Kluby nocne, budki z piwem,
              SEXS-HOPY, i ch.j wie co jeszcze.
              Jeżeli ktoś myśli, że będzie tu spokój jak powstanie pijalka piwa (sprzedaż
              piwa "podokienna") to chyba urwał się z choinki. Ludzie żyjemy w Polsce - kraju
              za przeproszeniem mało kulturalnym, za każdą bramą można dostać po
              przysłowiowej buzi. Ludzie przejżyjcie na oczy... to nie paranoja to
              RZECZYWISTOŚĆ !!!!!

              Skrytożernym parówkożercom jak również amatorom handlu piwa i miejscom
              wychowywania przyszłych "patriotów" (przedszkole) w naszym "wspólnym" domeczku
              mówię NIE !!!








            • Gość: Lokatorka Re: Piwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 13:36
              "widok zużytych prezerwatyw pod oknami naszego bloku"
              NIE NO TO JUŻ PRZESADA !!!!
              Ale masz rację z tym buractwem i chamstwem. Wczoraj - dla zdrowia - szłam po
              schodach. Niestety. Lepiej bym zrobiła, gdybym pojechała windą.
              Bo klatka już lekko zniszczona.
              Ale niestety kultury nie jesteśmy chyba w stanie nikogo nauczyć, a szkoda, bo
              wielu by się przydało.
              • sala_mandra123 Re: Prusaki i inne robaki 25.02.04, 13:44
                Ciekawy jestem kto mieszka najbliżej sklepu spożywczego...

                Jego pierwsze zaatakują małe szybko uciekające paskudstwa. Kiedyś taki to
                skoczył na mnie jak go psiknąłem muchozolem...

                Nie żartuję z tymi robakami to jest prawda .... spytajcie jakiegoś sprzedawcę
                (nasz za pewne się nie przyzna)...

                A cha, jak robale wejdą to tak szybko nie wejdą ...



                =================================
                Przerażony sasiad budynku
                • Gość: Domel Re: Prusaki i inne robaki IP: *.polkomtel.com.pl 25.02.04, 13:58
                  sala_mandra
                  twoje komentarze delikatne wybijają z rytmu moje serce i powodują wzmożoną
                  perystaltykę ale ok - każdy ma swoje zdanie...
                  • Gość: K.S Re: Prusaki i inne robaki IP: *.inetia.pl 26.02.04, 18:21
                    A może to był sklep ekscentryczno - zoologiczny??Kiedyś miałem prusaki
                    mieszkając w bloku,za to do najblizszego sklepu kawał drogi.Nie łączył bym obu
                    rzeczy automatycznie.Poza tym sklep już jest,chodzi tylko o tym czy będzie w
                    nim piwo.
              • Gość: J Re: Piwo... IP: 141.189.251.* 25.02.04, 13:49
                Może jedyne rozwiązanie to kupić trochę kominiarek lub białych kapturów a'la
                KuKluxClan i lać pałami po mordzie....

                A gościa, co wynajmuje studentom mieszkanie jak dorwę to NA PAL WBIJĘ! Co Ci
                jego lokatorzy wyrabiają to poezja jest!

                J
              • sala_mandra123 Instrukcja dla sąsiadek 25.02.04, 13:52
                Uwaga sąsiadki:

                1. znalezioną prezerwarywę należy delikatnie podnieść i schować do torebki
                2. w domu na spokojnie należy ją opróżnić i zastosować czynność ...
                3. następnie dać do analizy kod genetyczny i zlokalizować sąsiada
                4. oskarżyć sąsiada o gwałt i żądać alimentów

                =================================================
                he, he ale by mina takiemu burakowi wyrzucającemu to świnstewko mina zrzedła


                • Gość: J Re: Instrukcja dla sąsiadek IP: 141.189.251.* 25.02.04, 13:56
                  Żartowniś z Ciebie Salamandra..... niewyszukany...

                  Mieszkasz w naszym bloku czy obok?
                • Gość: Lokatorka Re: Instrukcja dla sąsiadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 15:40
                  HEHEHEHE
            • Gość: XXL Re: Piwo... IP: *.polkomtel.com.pl 25.02.04, 14:41
              Jeżeli chodzi o wyrzucanie prezerwatyw z okien, o czym piszesz, to trudno mi
              uwierzyć, że robią to zwykli, normali mieszkancy tego bloku. Wydaje mi się, że
              mogą to być (ale nie muszą) ci sami ludzie, którzy notorycznie imprezują. W
              akademikach ponoć to na porządku dziennym, że pod łózkami sprzątaczki znajduja
              to i owo. No ale, w najlepszych hotelach podobno też to się zdarza, więc może
              nie ma wyjatków.
              • Gość: Lokatorka Re: Piwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 14:47
                Sama kilka lat temu byłam studentką i mimo iż nie mieszkałam w akademiku mam
                pojęcie co się robi z zużytą prezerwatywą. A może właśnie dlatego, wiem że nie
                miszkałam w akademiku.
                Ale zgadzam się z podejrzeniem XXL, że to podnajemcy a nie lokatorzy prezentują
                sobą taki brak klasy, a dosadnie - CHAMSTWO !!!!
              • Gość: J Re: Piwo... IP: 141.189.251.* 25.02.04, 15:12
                XXL'u

                Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że to "podnajemcy"?? Czyżby z założenia
                była to "rasa" buraków? Nie wszyscy wynajmujący mieszkania to chamy i nie
                wszyscy właściciele mieszkań to aniołki.

                Taki przydział cech charakteru/kultury do statusu własności mieszkania nie
                istnieje...

                Proszę Was abyście z góry nie zakładali, że wszyscy właściciele lokali w naszym
                bloku to elita społeczna i pełna kultura. Sam znam przypadki extremalnego
                chamstwa i buractwa, ale nie będę numerów lokali na tym forum podawał.....

                Tyle...
                J
                • Gość: Kate Re: Piwo... IP: *.skyline.com.pl 25.02.04, 15:35
                  Do Salamandry
                  A co sądzisz o zakazie sprzedazy papierosów w naszym sklepie osiedlowym. Można
                  sie przecież spodzieać tłumów jarających fajki pod naszymi oknami???

                  Nie oczekuję odpowiedzi.
                  Pozdr.
                  • sala_mandra123 bez komentarza 25.02.04, 15:51
                    a je je jejjejejjej, droga Kate aleś przywaliła tymi papierosami! Na przyszłość
                    proszę się bardziej przykładać do przykładów. Nie mamy przecież 5 lat ...
                    chociaż ..

                    od papierosów nie lęgną się króliczki w głowach ludziom a od alkoholu to ....
                    poza sraczką ludziska mają taki odlot że aż strach.

                    Jechałem kiedyś z takimi autobusem! Skurczybyki przytrzymywali drzwi i
                    wysiadłem po paru dodatkowych przystankach .... i spóźniłem się na kolokwium
                    he, he.

                    A w ogóle to ALKOHOL SZKODZI ZDROWIU (Minister Zdrowia Szczęścia i Pomyślności)


                    • Gość: Domel Re: bez komentarza IP: *.polkomtel.com.pl 25.02.04, 16:18
                      sala_mandra
                      wszystko jest dla ludzi alkohol też! Tylko trzeba do wszystkiego mieć trochę
                      rozumu...
                      Nie możesz to - nie pij, masz króliczki - nie pij, masz problemy gastryczne -
                      nie pij.
                      Wiadomo że są bezmózgi, które nawet bez alkoholu zachowują się poniżej krytyki
                      ale zakładam ze tacy na naszym osiedlu nie mieszkają.
                      • Gość: K.S Re: bez komentarza IP: *.inetia.pl 26.02.04, 18:25
                        Domel: jesteś pewien? (tak tylko pytam;-) )
                • Gość: Lokatorka Re: Piwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 15:45
                  Myślę, że XXLowi i mi nie chodziło o stricte wynajmujących tylko o grupy wciąż
                  imprezujących, krzyczących studentów i nie tylko (chociaż niektórzy lokatorzy
                  rzeczywiście im nie ustępują brakiem kultury).
                  • Gość: Domel fajki IP: *.polkomtel.com.pl 25.02.04, 16:02
                    Ostatnio widziałem jak ci studenci o których mowa (a dokładniej chodzi o 7
                    klatkę) - zrobili sobie palarnie na klatce schodowej. Stoją sobie na klatce w
                    wykuszu od strony KEN i jarają (we trójkę) - JAK W AKADEMIKU.
                    Parkując przy KENie, d dołu wyglądało to dosyć dziwnie - ale jakie walory
                    zapochowe miało i jak długo to już nie wnikam...
                • Gość: XXL Re: Piwo... IP: *.polkomtel.com.pl 25.02.04, 16:09
                  Wcale nie twierdzę, że wszyscy wynajmujący to "buraki", bo w ten sposób można
                  obrazić wielu mieszkańców naszego budynku, którzy na pewno kiedyś wynajmowali
                  mieszkania i inne osoby zmuszone wynajmować. Moje wskazanie w poprzednim poście
                  dotyczyło okreśonych "buraków", którzy notorycznie zakłócają spokój w naszym
                  budynku, stąd stwierdzenie, że prawdopodobnie to oni.
                • Gość: Greggi Re: Piwo... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.02.04, 17:05
                  Uważam jednak że ta reguła się sprawdza (chociaż na pewno ma swoje wyjątki) jak
                  ktoś osobiście wydał 4000 zł za metr z ręki do ręki albo zadłużył się na 20 lat
                  to potrafi własność szanować nawet tą wspólną , jak ktoś jednak płaci te
                  1300pln miesięcznie za wynajem to już jest Klientem który może wymagać i robić
                  sobie co chce, wszyscy może i nie ale większość , zdecydowana większość napewno
                  i to wcale nie tylko u nas w Polsce
        • Gość: Greggi Re: Piwo... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.02.04, 16:51
          Też mieszkałem przy sklepie spożywczym z alkoholem i miejscowe żulki i pijaczki
          stały tam codziennie , sklep zamknięto a oni pod nim stoją nadal (chyba z
          sentymentów) nigdy nie zapomnę tego smrodu po sikach jak się przechodziło obok
          sklepu, proszę pamiętać że u nas jest za ulicą jeżewskiego parczek przy którym
          w lato kręcą się różnej maści typy a piwko w lato..... A co do zakazu
          spożywania alkoholu w miejscach do tego nieprzeznaczonych i jego egzekwowania
          to lekki uśmieszek jest najlepszym tego komentarzem
          • Gość: Bartosz Saniewski Re: Piwo... IP: 62.233.204.* 25.02.04, 18:30
            Co do piwka jestem jak najbardziej na tak. Nie ma nic gorszego niż wlec się do
            Tesco na porannym kacu... Ten sklepik będzie służył mieszkańcom naszego
            budynku. Robotnicy z budów i pijaczki z szarych blokowisk kupią TKZ Beer w
            Tesco za 1,20 PLN czy jakoś tak. Gdyby jakimś cudem było inaczej, to chętnie
            osobiście dopilnuję aby ochrona za którą przepłacamy dobrze wykonywała swoje
            obowiązki.
            • sala_mandra123 Re: Piwo... 26.02.04, 08:29

              Staniewski masz u mnie krechę !!!

              z tego co piszesz jesteś chyba alkoholikiem, albo wiecznym imprezowiczem !!!

              Jeżeli chcesz kandydować na szefa wspólnoty to ja dziękuję za takiego
              skacowanego szefa !!!




          • Gość: Lokatorka Re: Piwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 08:30
            "Też mieszkałem przy sklepie spożywczym z alkoholem i miejscowe żulki i pijaczki
            stały tam codziennie , sklep zamknięto a oni pod nim stoją nadal (chyba z
            sentymentów) nigdy nie zapomnę tego smrodu po sikach jak się przechodziło obok
            sklepu, proszę pamiętać że u nas jest za ulicą jeżewskiego parczek przy którym
            w lato kręcą się różnej maści typy a piwko w lato..... A co do zakazu
            spożywania alkoholu w miejscach do tego nieprzeznaczonych i jego egzekwowania
            to lekki uśmieszek jest najlepszym tego komentarzem "

            W PEŁNI POPIERAM. A jak komuś rano po kacu za daleko do Tesco, to niech śpi, aż
            mu przejdzie, albo napije się wody z kranu Panie Staniewski ;)

      • Gość: marioml Re: Przecieki w Garażach IP: 212.160.146.* 25.02.04, 14:59
        ja mam miejsce na -2, cieknie od początku. rozmawiałem swego czasu z
        robotnikami którzy usuwali wodę łopatami z mojego miejsca a Pan L obiecywał i
        nadal obiecuje że nie zostawi nas z tym problemem i usterki zostaną usunięte,
        ale na mój gust jest problemem odkopanie sciany do 2 pięter pod ziemię i jej
        zaimpregnowanie. co do ceny to już po ptokach, przynajmniej w moim przypadku.
        forsa zapłacona, akt podpisany.
    • Gość: falafel Re: ALEJA KASZTANOWA - Mostostal Siedlce IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 15:47
      jak to brak wylewek? może tylko szlichty? ale to też nie mozliwe.
      Jeżeli za taki stan zapłaciłeś ponad 4000zł to błąd i to duży.
      ja bym ci zbudował dom jednorodzinny w technologii tradycyjnej Porotherm 44
      tynki wew gipsowe, dach blachodachówka, dobre ocieplenie, okna najlepsze PCV,
      szlichty, grzejniki PURMO, piec za min 5000zł dwuobiegowy z zamkniętą komorą
      spalania, parapety marmur, kominy schiedel, brama do garażu Hormann lub tej
      klasy inna, drzwi wejściowe antywłamaniowe i to wsztstko za 2000zł za 1 mkw..
      Płaciłbyś po każdym etapie budowy. W tej cenie podłaczyłbym też ten dom go
      kanalizacji lub szambo do energetyki i do gazu (albo miejski lub zbiornik
      GASPOL). O projekt tez bym uzgodnił w gminie i za projekt bym zapłacił, a ty
      uzgodniłbys ten projekt z moim architektem.
      Kupic byś musiał tylko działkę. Ale per saldo miałbyś dom jednorodzinny w cenie
      porównywalnej z tym mieszkaniem i na pewno w lepszej jakości.
      Pozdrawiam
      Falafel
      • Gość: Domel Re: ALEJA KASZTANOWA - Mostostal Siedlce IP: *.polkomtel.com.pl 25.02.04, 16:10
        To świetnie! Tylko że z działką w tym miejscu gdzie mieszkam wyszło by 10 razy
        tyle ile mówisz :)
        • Gość: J Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 25.02.04, 22:11
          I znowy skurwysyny jebane chuje pierdolone niedouczone kurwy w dupę dymane
          pizdy niemyte śmierdzące buraki i chamy granatem od pługa oderwane niby
          studenci nieuki popierdolone dresy w czapkach z krzywym daszkiem i
          szeleszczących dresach..., bo brak mi słów, imprezę w mieszkaniu 182, w środku
          tygodnia w środę, w naszym blokowcu zorganizowały.

          Jak kurwa dorwę właściciela tego lokalu to mu z dupy jesień średniowiecza
          zrobię. Komu ten fiut wynajmuje mieszkanie!!! Odpowie za to skurwiel jebany!!!
          Jak nie przed sądem to przede mną!!!

          Co za bydło pojebane!

          Kurwa mać!!!!!!!!!!!!

          Przepraszam jeżeli kogoś uraziłem, ale ma tego serdecznie dosyć - kolejna
          środowa impreza!!!

          J
          • Gość: J Re: Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 25.02.04, 22:16
            Dodam tylko z premedytacją i publicznie, że właściciel lokalu 182 nazywa się:
            Obywatel Witold LEBUDA

            I w dupie mam prywatność i ochronę danych osobowych!

            J
            • Gość: brzydal Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.acn.waw.pl 25.02.04, 22:45
              Co za ludzie tam mieszkają, dwa razy byłem tam z interwencją, ale
              mieszkańcy + goście ( ze 20 sztuk razem) są wyjątkowo asertywni. Nic ich nie
              rusza i nic na nich nie działa> tylko luszie zupełnie głusi albo całkiem
              naćpani słuchają takiego beznadziejnego łubu -dubu. Może w sobote porozmawiamy
              J z obywatelem. Witoldem Lebudą, coby wynajął jakims bardziej cywilizowanym
              ludziom
              • Gość: MAX Re: Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 25.02.04, 23:12
                Naćpani ot co - trafiłeś!
                To było widać przez okno co robili...
              • Gość: J Re: Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 26.02.04, 08:30
                a niby po co czekać do soboty 6 marca???

                Już z nim porozmawiałem. Reakcja musi byc szybka, a nie łazić, upominać, czekać
                do soboty. Przy takim byble od razu - ochrona, a jak nie pomaga to 15 minut
                później, policja!

                Nie będzie chamstwo pluć mi w twarz!
                J
            • Gość: Domel Re: Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 25.02.04, 23:16
              Widzicie do jakiego stanu potrafi doprowadzić chołota porządnego obywatela???!!!
            • Gość: K.S Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.inetia.pl 26.02.04, 18:32
              Jest taki staropolski sposób na takie sytuacje...najpierw bić potem
              umoralniać.Chociaż czy ja wiem....może już potem nie trzeba umoralniać.. J po
              przeczytaniu Twojej soczystej wypowiedzi ,mimo ,że mieszkam dalej i nie
              dochodzą do mnie odgłosy imprez, jakby trzeba było to służę pomocą.
          • Gość: Bartosz Saniewski Re: Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 25.02.04, 23:03
            jesień średniowiecza :) sąsiedzie, ma Pan u mnie piwo!
            • Gość: J Re: Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 26.02.04, 06:42
              Jak się sąsiedzi niewyspani czują o poranku..... ?

              Bydło bawiło się cała noc i od 6 rano znomy wali muzyczka.

              PODAJE TAKŻE JEDNO SPROSTOWANIE - MIESZKANIE 182 NIE JEST WYNAJMOWANE!!!
            • Gość: J Re: Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 26.02.04, 06:46
              Kolejna nieprzespana noc przez skurwieli spod 182.


              PODAJĘ INFORMACJĘ DODATKOWĄ - TO MIESZKANIE NIE JEST WYNAJMOWANE!!!

              Mieszka w nim córka właściciela - Witolda Lebudy. Małej KURWY interwencje
              Policji nawet nie ruszają.

              Szukam chętnych do złożenia pozwu zbiorowego o zakłócanie ciszy nocnej
              przeciwko tej lokatorce. Jednocześnie będę wnioskował do zarządu wspólnoty o
              licytację mieszkania ze względu na notoryczne łamanie regulaminu.

              J
              • Gość: J Z OSTATNIEJ CHWILI Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 26.02.04, 07:42
                PREZPRASZAM, ALE MUSZE PONOWNIE SPROSTOWAĆ. DZWONIŁEM DO WŁAŚCICIELA LOKALU
                182... Nie pytajcie jaka wróżka mi telefon do niego dała.

                Okazuje się, że p. Labuda wynajął 2 tygodnie temu mieszkanie 3 studentkom.....
                i jest nieświadom tego co się w jego mieszkaniu dzieje. W błąd wprowadziła mnie
                informacja od policji, której to jedna ze studentek powiedziała, że jest córką
                właściciela...

                Właściciel był szczerze oburzony informacją, jaką ode mnie dostał. Aż mu głos
                drżał. Obiecał sprawa się zająć do końca tego tygodnia.

                Miejmy nadzieję, że udało mi się "wyrwać chwasta" w imię spokoju własnego i
                sąsiadów.

                J
                • sala_mandra123 To mi się podoba 26.02.04, 08:40
                  J na szefa wspólnoty. Trochę wulgarny ale skuteczny a to się liczy w tych
                  czasach !!!

                  Nie ukrywam, że mnie te imprezy też wyprowadzały z równowagi !!!

                  Uważam również że "Chwasty" trzeba wyrywać !!!
          • Gość: Lokatorka Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 08:45
            Generalnie nie lubię nadużywania tego typu słownictwa, ale Pana wypowiedź
            szalenie mnie rozbawiła Panie J. I niestety również słyszę te imprezki, może
            nie tak głośno bo mam własnych studentów pod bokiem.... Poza tym to we wtorek
            były ostatki, a wczoraj środa popielcowa, ale im chyba wszystko jedno kiedy
            byle się narąbać i zerzygać.
            • Gość: autor Re: Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 26.02.04, 08:52
              fyi

              ok. 8:30 jeden z uczestników imprezy (1 piętro/2 licząc usługowe, żółte rolety,
              na prawo od Domela) wyszedł na balkon wyjął f... i nasikał na posadzkę
              • Gość: Arkaady A muzyczka gra i gra .......!!! IP: 62.233.204.* 26.02.04, 09:08
                No pięknie pięknie aby podrzucić tam granacik , może wtedy byłby spokój.
                Zobaczymy jaka reakcja będzie własciciela , czy cos na niego to podziala czy ma
                w nosie ......
              • Gość: Domel Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 09:08
                autor,
                na prawo ode mnie? Cos chyba pomieszałeś... Impreza była w 7 klatce a ja
                mieszkam w 5. Wiec chyba mnie pomyliłeś lub była obok mnie druga impreza ale
                nie sądze...
                Też słyszałem to bydło w 7 klatce (szczególnie jak gadali o ćpaniu, odlotach
                itp...) A mięso typu kur... i chu... leciało całą noc! Nie wiem po co ale także
                łazili w nocy w okolicach sklepu i darli mordy - może ich suszyło i chcieli
                sobie otworzyć :) i sie napoić.

                P.S. Co to za sucz, która nawet policji sie nie boi i po interwencji dalej
                imprezuje do rana!!!
              • Gość: Lokatorka Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 09:09
                fyi
                ok. 8:30 jeden z uczestników imprezy (1 piętro/2 licząc usługowe, żółte rolety,
                na prawo od Domela) wyszedł na balkon wyjął f... i nasikał na posadzkę

                Nie żartujesz ???
                To już szczyt ...
                • Gość: paulina jabłońska sprostowania i konkluzje -impreza 182 i bingo IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 09:12
                  Witam wyspanych i niewyspanych mieszkańców.
                  Moje posty do tej pory były nad wyraz rozwiniete, wiec teraz tez chciałam
                  prosić o przeczytanie ponizszej lektury.
                  W ferworze postów o nocnej imprezie mogli państwo nie zauwarzyc posta p.lecha z
                  g.20:16, 25 lutego, pt. BINGO. Jest tam zawarta treść pisma, które wspólnie
                  (droga mailową i faxową) napisaliśmy. Skontaktowałam sie z p.lechem po prośbie
                  Joanny w sprawie Firmy Bingo centrum.
                  Pismo w imieni Wspólnoty, zostało wczoraj wysłane do kompetentnych władz m.st.
                  warszawy, które zajmuja sie zezwoleniami na taka działalność. Tak wiec mam
                  nadzieje, że wpłynie na ich decyzje co do lokalizacji ośrodka gier w naszym
                  budynku.

                  Dziś rano dzwonił do mnie p.Lech poinformowć,ze zamieścił treść pisma na forum
                  i przy okazji wypowiedział sie na temat mieszkania 182.
                  Tak wiec pan Labuda jest jego znajomym i nie posiada żadnej córki.
                  Nie podpisał jeszcze aktu notarialnego na to mieszkanie.
                  A panu Lechowi nic nie było wiadomo na temat wynajmownia prze P.Labude
                  mieszkania.
                  Po nocnych postach p.Lech obiecał,ze zainterweniuje w tej sparwie do
                  właściciela mieszkania.
                  Oczywiście jak widać J. juz go ubiegł i sam sie skontaktował z P.Labudą, ale
                  mam nadzieje ze interwencja p.Lecha bedzie dopełnieniem naszych starań i doleje
                  oliwy do ognia, tak że facet wypowie im umowe najmu.

                  A teraz idiotyczna scenka, kórą rano po nieprzespanej nocy ujrzałam:
                  Przed ósma, gdy wychodziłam do pracy, studenci ze 182 przechodzili zewnetrzną
                  strona budynku z okien pokoi do okien loggi, co świadczy o ich totalnej
                  głupocie. Rozumiem, że byli, już tak pijani albo naćpani, że nie widzieli drzwi
                  w mieszkaniu a elewacja budynku im sie podobała i chcieli ja obejrzeć z bliska
                  lub poudawać Spaidermana.

                  Ja juz sie niczemu nie zdziwie w naszym bloku, ani nie interweniującej ochronie
                  w sparwie chodników i imprez, ani nie kompetentnej admninistracji, ani firmom
                  hazardowym, ani agencjom towarzyskim, ani też głuchym studentom pająkom.

                  pozdrawiam paulina jabłońska
                  • Gość: Lokatorka Re: Do Pauliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 10:07
                    Nie widzę tego posta P. Lecha o którym mówisz.....
                    • Gość: paulina jabłońska Re: Do Pauliny -post lecha IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 10:26
                      Niniejszym informuję że w dniu dzisiejszym wysłałem pismo ze sprzeciwem co do
                      lokalizacji w naszym budynku salonu gry Bingo. Pismo to zostało wysłane do:
                      1. Przewodniczącego Rady m st. Warszawy.
                      2. Pprzewodniczącego Rady dzielnicy Ursynów.
                      3. Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń m st. Warszawy.
                      Poniżej przedstawiam treść tego pisma.
                      W związku z wnioskiem firmy Bingo Centrum sp. z o.o. w sprawie uzyskania
                      pozwolenia na lokalizację ośrodka gier przy Al. K.E.N. 26 w Warszawie,
                      zgłaszamy stanowczo sprzeciw w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej w/w budynku
                      mieszkalnego.
                      Uważamy, że prowadzenie tego typu działalności gospodarczej w budynku
                      wielomieszkaniowym wymaga zgody Członków Wspólnoty.
                      Obawiamy się, że działalność Firmy Bingo Centrum sp. Z o.o. będzie uciążliwa
                      dla mieszkańców bloku przy Al. K.E.N. 26 oraz pobliskich osiedli, będzie
                      prowadziła do zwiękzszenia przestępczości w okolicy, co prowadzi do
                      zmniejszenia bezpieczeństwa mieszkańców.
                      W związku z Uchwałą nr 77 podjętą przez Rade Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w
                      dniu 16 grudnia 2003r, dotyczącą opinii pozytywnej dla lokalizacji ośrodka gier
                      przy Al. K.E.N. 26, zgłaszamy sprzeciw, ponieważ Rada Dzielnicy Ursynów nie
                      konsultowała się przy podejmowaniu tej uchwały ze Wspólotą Mieszkaniową w/w
                      budynku.
                      Sugerujemy rozpatrzenie wniosku firmy Bingo Centrum sp.Z o.o., po uwzględnieniu
                      zdecydowanego sprzeciwu ze strony mieszkańców czyli Wspólnoty Mieszkaniowej Al.
                      K.E.N. 26, jako negatywnego.
                      Prosimy także o poinformowanie nas o Państwa decyzji.

                      Jednocześnie chciałbym wszystkich Państwa zawiadomić że nikomu jako tymczasowy
                      Prezes Zarządu Wspólnoty naszego budynku nie podpisywałem zgody na prowadzenie
                      jakiejkolwiek działalności gospodarczej.
                      Z poważaniem.
                      W.Lech
                  • Gość: J doPauliny: sprostow i konkluzje -impra 182 i bingo IP: 141.189.251.* 26.02.04, 11:51
                    Paulina,

                    Czy ty się jakoś z p Lechem bliżej znasz? Ze mną jakoś tak ochoczo nie rozmawia
                    i nie kooperuje.

                    Ponadto zwrócę uwagę na 2 fakty:

                    - W 182 była impreza już tydzień temu i była na forum poruszana
                    - Wiemy, iż P Lech czyta forum

                    Jaka z tego konkluzja? Dlaczego wcześniej się nie zainteresował tym co
                    wyrabiają podnajemcy jego kolegi? Dopiero jak sam zrobiłem burdę i podałem
                    nazwiska to p. Lech wyraża swoje zmartwienie i zdziwienie. Jakos tego nie
                    kupuję.......

                    Pozostawiam to do rozważenia.....

                    Niewyspany J
                    • Gość: XXL Re: doPauliny: sprostow i konkluzje -impra 182 i IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 12:10
                      Konkluzje - lok.182
                      Mnie jakoś nie przekonuje info, że p.Labuda wynajmuje to mieszkanie dopiero od
                      2 tygodni, wydaje mi się, że tam już wczesniej były jakieś imprezy, chyba, że
                      ktoś z klatki 6-tej również mocno hałasuje. Ale jakoś nie wydaje mi się,
                      dlatego, że tę beznadziejną muzykę słyszę od znacznie dłuższego czasu, niż 2
                      tygodnie.
                      Jeżeli chodzi o p. Lecha, to myślę, że może pocżatkowo nie kojarzył faktu, że
                      182 to własnie mieszkanie jego znajomego. Nie sądzę, że był był tu brak dobrej
                      woli i zainteresowania.
                      • Gość: paulina jabłońska Re: doPauliny: sprostow i konkluzje -impra 182 i IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 12:42
                        tak jak zauwazyłeś, ta beznadziejną muzyke słychać od dłuższego czasu.
                        ja mieszkam w klatce 6 i wiem, ze na 1 pietrze w moje klatce tez jest głosne
                        słuchanie muzyki po 22giej. ale oni po interwencji do tej pory uciszali sie i
                        nie było wiekszych problemów.
                        pisałam o tym w zeszłym tyg. na forum.paulina jabłońska
                    • Gość: paulina Re: doPauliny: sprostow i konkluzje -impra 182 i IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 12:21
                      Rozumiem, ze jesteś nie wyspany i dlatego nie uważnie przeczytałes mojego
                      posta, gdzie napisałam, że skontaktowałam sie z p. lechem na prośbe Joanny w
                      sprawie Firmy Bingo. Joanna we wtorek na forum prosiła zebym do niego
                      zadzwoniła i opowiedziala czego dowiedziłam sie o wniosku o lokalizacje firmy
                      bingo w naszym budynku.
                      zaproponował zebym pomogła mu napisać wniosek do władz miasta, bo lepiej znam
                      ta sprawe niz on, podałam mu również adres biura działalności gospodarczej i
                      zezwolen, gdzie rozpatruja tego typu wnioski.
                      To wszystko działo sie wczoraj (i wczoraj rozmawiłam pierwszy raz p.lechem, nie
                      liczac podpisania aktu not.), dzis rano p.Lech poinformował mnie ze wysłał
                      wniosek w imieniu wspólnoty i zamieścił go na forum, przy okazji skomentował
                      nocne posty z forum (o czym pisłam juz wczesniej), o ktorych jescze nie mialam
                      pojecia, ale impreze słyszałam bardzo dobrze.
                      Nie chce wypowiadac sie za inną osobe, ale moze p.lech nie ma tyle czasu zeby
                      czytać wszystkie posty? i dlatego nie zauwazyl wczesniejszyc skarg na 182, było
                      ich znacznie mniej niż dziś? to tylko mój domysł.

                      Nie wiem czy czytasz dokładnie moje posty na tym forum (nick:gacek78)ale po
                      zebraniu napisałam pare uwag na temat mostostalu i umowy przedwstepnej. Do dziś
                      nie wyrazałam sie za bardzo pochlebnie na temat mostostalu i pana lecha, ale
                      dzis ujął mnie tym telefonem i przyżeczeniem ze porozmawia z włascicielem
                      lokalu 182 w sprawie wynajmu i imprez.

                      A na forum pisze zwykle wszystko co wiem, zeby inni mieszkańczy mieli aktualny
                      obraz tego co sie dzieje w naszym bloku.
                      Mysle,ze zostało to w jakimś stopniu docenione, bo dostaje miłe komentarze a
                      nie sugestie,że trzymam z p.lechem (uraziło mnie to, że musze sie tłumaczyć).
                      A historia moim postów potwierdza moje słowa.

                      A na marginesie poznalismy sie wczoraj na balkonie kolo 22giej i chyba nie
                      wygladałam na szpiega p.lecha.

                      paulina jabłońska
                      • Gość: J Re: doPauliny: sprostow i konkluzje -impra 182 i IP: 141.189.251.* 26.02.04, 12:45
                        Tylko pytałem czy go znasz. Nie sugerowałem, że jesteś szpiegiem.

                        Osobiście doceniam Twój wkład i po prostu chciałem wiedzieć jaki na p Lecha
                        magiczny sposób jest.

                        Po ostatnich "cudach nad Wisłą" mam może tendencję do szukania zagrożeń ze
                        wszystkich stron, ale jest to uzasadnione tym co się dzieje na naszym osiedlu.
                        Nie po to wydałem tyle kasy, by mnie jakieś młotki po nocy terroryzowały,
                        chodniki się zapadały pod nogami a codziennie w drodze do samochodu w garażu
                        musiał przeskakiwać przez kałuże, bo ktoś zchrzanił izolację budynku.

                        Co do niewiedzy p. Lecha to się z Tobą niezgodzę jednak. Wyłuskam spokojnie
                        czemu:
                        1. Ochrona pisze do administracji raporty z interwencji u zakłócających spokój.
                        Takie dane o 182 administracja miała tydzień temu.
                        2. Zgłaszałem w administracji problem 182 tydzień temu
                        3. Obowiązkiem administracji jest natychmiastowa reakcja celem rozwiązania
                        problemu
                        4. Jeżeli nie potrafią go rozwiązać powinni poinformować Zarząd = p.Lecha na
                        dzień dzisiejszy
                        5. Wiem, że żadnej reakcji ze strony administracji ani p. Lecha nie było - nikt
                        nie zadzwonił do właściciela lokalu.

                        Nie wiem oczywiście gdzie jest problem. Bardzo prawdopodobne, że administracja
                        nic nie robi i nie komunikuje zarządowi.... Ale szczerze mówiąc mało mnie to
                        obchodzi. Mam dosyć bulenia kasy za administrację, ochronę itd. która nie
                        potrafi sobie poradzić z problemem, który sam załatwiłem w 12 godzin!

                        Jeżeli cię uraziłem poprzednim postem, to przepraszam - nie taki miałem zamiar.

                        J

                        PS. Miło wiedzieć że mam za 1 ze ścian normalną sąsiadkę.... ;-)

                        • Gość: paulina Re: doPauliny: sprostow i konkluzje -impra 182 i IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 12:58
                          Przyjmuje przeprosiny.
                          Co do administracji to jej kompetencje są pisane na wodzie.
                          mogli wcale nic nie mówic lechowi, albo wspomniec przy kawie.
                          Ja jestem za stanowcza zmiana administracji przez nowy zarząd, o czym juz
                          pisałam.
                          A ochrona mnie tez juz pare razy wkurzyła bezczynnoscia i uważam ze jest do
                          wymiany co to pracowników, tzn firma moze jest ok. ale zła ekipa panów w wieku
                          przed emerytalnym nas ochrania.
                          Wole juz rosłych bywalców siłowni, którym schodze z drogi na ulicy, niż tych
                          prawie emerytów.
                          ochrona musi nas ochraniac i być skuteczna, musimy czuc sie bezpiecznie, a nie
                          włamania do piwnic i nieprzestrzegajacy ciszy nocnej lokatorzy.
                          paulina
                • Gość: paulina Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 09:26
                  Jak tak było, to mam nadzie, ze właściciel ich wywali na zbity pysk, a nie jak
                  napisłam wczesniej wypowie umowe najmu.
                  paulina
                  • Gość: Domel Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 09:40
                    Paulina z której strony łazili po scianach? Od dziedzińca czy od KEN? Wiesz
                    może jakaś parka się zamknęła w pokoju i tak naćpała że straciła przytomność!

                    P.S. Ćpali, chlali, lali z balkonu, łazili po ścianach - Bóg wie co tam sie w
                    srodku działo!!!!!!!!! Orgia, czarna msza ???
                    • Gość: paulina Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 09:47
                      od strony ken,
                      tam maja mały pokój i loggie z kuchnią.
                      jak by sie spaidermani bardziej odbili od sciany, to by ci na samochód skoczyli.
                      a tak poważnie, to nie mja zadnych rolet ani żaluzji w loggi i wszystko od
                      strony ken widać, tzn ja widziłam 4 małolatów (ok 20 lat) w bokserkach i
                      jednego całkiem gołego.
                      żałosny widok i fatalna muzyka.
                      paulina jabłońska
                  • Gość: XXL Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 09:52
                    Ja po prostu tych młotków ma dość. Dokładnie impra na całego, przeniosła sie na
                    balkon, muzyka na full, przed 10-tą tak nagłosnili sprzet na całego, że mozna
                    było odnieść wrażenie, że mamy koncert na dziedzińcu. Krzyki, najgorsze
                    przekleństwa, że po prostu odnosi sie wrażenie, że mieszka tam najgorsze
                    menelstwo.Ochrona poinformowała mnie wczoraj, że sąsiedzi interweniowali,
                    ochrona interweniowała kilkakrotnie, policja była, wlepili mandat i też nic nie
                    pomogło. Dzis o 6-tej włączyli sprzęt znowy na full, tym razem chyba dokładnie
                    na złość mieszkańców, muzyka grała dalej, nawet do 9-tej niosło po dziedzińcu
                    bo przez tych młotków mozna było się również spóźnić do pracy. Muzyka to tak
                    straszna łupana, że tez o nich świadczy.
                    Tak się złozyło, że chcąc nie chcąc udało mi się na nich napatoczyć, bo szli
                    ulicą, nóżki im się uginały i sobie opowiadali ze smiechem na twarzy, jak to
                    sąsiedzi - barany, tacy, owacy i jeszcze trochę, barany ochrona, i ci
                    sk...policjanci mogą in naskoczyć. Chłopcy sa w wieku ok.20 lat.O 9-tej jeszcze
                    jakaś panienka darła japę. Po uchyleniu okna nie da się spokojnie mieszkać w
                    mieszkaniu, tak niesie pod dziedzińcu, praktycznie nie musicie niczego włączać,
                    by zagłuszyć hałas, a o ciszy i spokoju zapomnijcie. W ramach zbliżającej sie
                    wiosny i perspektywy, że nieotwieranie okien grozi zaduszeniem, a to jest
                    zwyczajne chamowo trzeba interweniować ostro. Chcecie pare lat tak byc
                    terroryzowani ? Ja, nie !Nie wiem, co z Wy z tym fantem zrobicie, ale dziś
                    zamierzam udac się z oficjalna skarga/pismem do administracji w sprawie lokalu
                    182. Im więcej ludzi złozy skarge, tym lepiej, chyba, że chcemy miec impry co
                    kilka dni w dni powszednie i weekendy. Bardzo współczuje ich bezpośrednim
                    lokatorom. Mam dość i czas z tym skończyć, niech Pan, który im wynajmuje,
                    załatwi z nimi tę sprawę, bo będzie mieć kłopoty.
                    • Gość: Domel Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 10:01
                      A ja myślę że niegłupim pomysłem będzie jak następnym razem np. SMSowo sie
                      zwołamy i przypier...... jednemu i drugiemu w morde!!!!!
                      W tym kraju tylko takie metody są skuteczne!
                      Co wy na to???
                      • Gość: paulina jabłońska Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 10:33
                        mój męzczyzna tez jest za obiciem mordy.
                        wiec do nas sms tez jest wskazany (znasz nr)
                        im wiecej osób do nich do domu wtargnie tym lepiej, moze sie wreszcie
                        przestrasza naszej wściekłości zbiorowej.
                        paulina
                        • Gość: Arkaady Re: Impreza w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 26.02.04, 10:38
                          Dobre , dobre - kupimy sobie Kominiarki jak AntyTerroryści i oklepiemy im
                          Mordy:)))))))) żeby wiedzieli,że CBŚ jest w naszym bloku:))))

                          W hurtowni może taniej bedzie :)))
                      • Gość: K.S Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.inetia.pl 26.02.04, 18:45
                        Do mnie numer już znasz! Odbijemy sobie jeszcze za trawniki ,cieknący garaż i
                        jeszcze coś sie wymyśli .Nie żartuję.
                      • Gość: K.S Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.inetia.pl 26.02.04, 18:48
                        Mój numer znasz.
          • Gość: XXL Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 10:18
            Może własciel - Pan Lebuda (bo chyba tak się nazywa) bedzie na zebraniu w
            sobotę....
            • Gość: J Zakończmy te bzdury i cos ustalmy IP: 141.189.251.* 26.02.04, 14:33
              Do poważnych i regularnych czytelników tego FORUM!

              Moi Drodzy,

              Nie mam już ochoty dyskutować z dziwnymi typkami na tym forum. Proponuje aby
              wrócić do głównego tematu, czyli zebrania 6 marca. Ustalmy, co poza oficjalnym
              porządkiem obrad chcemy osiągnąć, aby nie było przepychanek na samym zebraniu.

              Proponuję omówic następujące kwestie:
              - celem umozliwienia egzekucji ciszy nocnej Administracje zobowiązać do
              zebrania danych kontaktowych adresowych i telefonicznych WŁAŚCICIELI wszystkich
              lokali. Ułatwi to załatwianie spraw z butnymi wynajmującymi
              - ustalic procedurę dla ochrony, powiedzieć im po ilu wezwaniach mają z własnej
              inicjatywy wzywać Policję.
              - uchwlić cennik i system / reguły kar dla WŁAŚCICIELI za łamanie ciszy nocnej
              i innych punktów regulaminu. Przykładowo aby każdy, u kogo ochrona musiała
              interweniować 2 lub więcej razy po 22:00 musiał zabulić 1000 czy ile tam PLN.
              Aby uniknąć problemów podatkowych i moralnych oraz podejżeń mozna by ustalić,
              że ta kasa będzie w 100% przekazywana na jakis cel charytatywny??
              - uchwalic terminy w jakich mają być przekazywane przez Administrację
              tygodniowe raporty z działa ochrony, w szczególności interwencji oraz
              informacje co Administracja z tym dalej robi.
              - uchwalić wniosek o zasięgnnięcie opinii prawnej co do minimum dowodów
              niezbędnych do wnioskowania o licytację lokalu krnąbrnego Właściciela na
              podstawie Ustawy o Własnosci Lokali.

              I inne tego typu...

              Jak się tego zbierze, to można p. Lechowi to przekazać aby ujął jako dodatkowy
              porządek obrad?

              Co wy na to?
              J
              • Gość: XXL Re: Zakończmy te bzdury i cos ustalmy IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 15:15
                Tak, podpisuję się pod Twoim postem, wszystkie te punkty zmierzają do
                egzekwowania tego, abysmy mogli w naszych mieszkaniach wypoczywać, a nie
                stresowac się. Oczywiście, uchwała dot. porzadku publicznego powinna zawierać
                te ustalenia, a na zebraniu ten temat musi zaistnieć, bo inaczej bedziemy tak
                dalej terroryzowani.
                Inna sprawa - fajnie by było, gdyby jeszcze dodatkowe osoby także zaczęły
                udzialac sie na tym forum od czasu do czasu w miare wolnej chwili, bo po
                pierwsze dobrze jest poznać zdanie również innych mieszkańców, może też chcą o
                czyms poinformowac.Sprawy wbrew pozorom dotyczą wszystkich mieszkańców, dlatego
                dobrze byłoby gdyby jeszcze inni angażowali się w sprawy tego budynku, czasem
                nie czekając, aż ktoś cos za nich załatwi.
          • Gość: XXL Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 10:25
            Może właściciel bedzie na zebraniu w sobotę...
            • Gość: paulina jabłońska Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 10:30
              pisałam juz dziś, ze własciciel 182 nie ma aktu notarialnego-tak powiedział
              p.lech.
              ale moze po interwencji J. i p.lecha własciciel przyjdzie do nas na zebranie i
              wypowie sie na temet imprez, bez prawa do głosowania itp.
              paulina
              • Gość: XXL Re: Impreza w lokalu 182 IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 11:07
                No tak, prawda, nie ma aktu notarialnego. To watpię, że przyjdzie. W końcu nie
                wiem, czy miałby odwagę stanąć twarzą w twarz z tak duż grupą mieszkańców. Mam
                nadzieję, że ich wywali z tego mieszkania, bo to jest jedyne rozwiązanie. Tym
                bardziej w kontekście dzisiejszych newsów na ich temat. W ogóle proponuję, żeby
                sobie Pan Lebuda zadał troche trudu i poczytał nasze posty, bo to może trochę
                obraz mu rozjaśnić. A jeżeli uwierzy w ich hasła, jacy to są spokojni,
                bogobojni, a sasiedzi sa be i nie mają racji, to nic z naszych zażaleń nie
                odniesie skutku.
                Ciekawe, że wynajmują to podobno 3 studentki. Ja tam wiecznie widzę studentów.
                Może ich tam mieszka więcej.

                Sprawa piwa - wczoraj w sklepiku p.sprzedawczyni powiedziała, że brak zgody na
                piwo spowoduje, że sklepik wycofa sie z naszego budynku, albowiem będzie to
                nieopłacalne. Hm...przyznam, że dla mnie ten sklepik jest sprawą wygodną i
                pożyteczną. Tak, tak, wiem, że drogo, ale jednak , jak czegoś brak, to szybko
                wskoczę do sklepiku, a tez i nie zawsze chce mi się po pracy pomykać do Tesco.
                • sala_mandra123 sklepik + alkohol 26.02.04, 11:40
                  ... no sam to mówiłem, że bez wsparcia sprzedaży alkoholu sklepik raczej padnie.

                  ... a swoją drogą pomyślcie ile taki sklepik musiałby sprzedawać alkoholu żeby
                  się utrzymać ... myślę że całkiem sporo !!!

                  Jeżeli wydamy zgodę to przekształcąsklepik spożywczy w pijalnię piwa - taki
                  zadymiony pub z krzesełkami i kuflami rozwodnionego piwa !!!

                  Skończy się to standardowym zajszczewaniem murów budynku oraz plondrowaniem
                  piwnic przez meneli !!!

                  Wiem coś o tym !!! bo nie raz mi się zdażyło obsikać mury po wypiciu kilku
                  piwek !!!

                  Jeżeli otworzą pijalkę piwa to dadzą ceny niskie żeby ludziska przychodzili.
                  Zrobi się wtedy melina że chej !!!


                  • sala_mandra123 Re: sklepik + alkohol 26.02.04, 11:51
                    ... jak się zdarzy że ten sklepik jednak jakimś cudembędzie sprzedawał alkohol
                    i dojdzie do dewastacji i wokół będzie się roznosił moczowy bukiet zapachowy
                    to ......... osobiście kupię gumowy młotek i wszystkim co głosowali na "tak"
                    trzepnę w łeb! Następnie, mimo rzekomej demokracji zarządam żeby te osoby same
                    płaciły za wyrządzone szkody !!!

                    nie muszę przecież przypominać, że ... mądry Polak po szkodzie !!!
                  • Gość: XXL Re: sklepik + alkohol IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 11:56
                    Wiesz, chyba jednak Twoja wizja wydaje mi się zbyt przesadzona. W końcu po
                    drugiej stronie jest sklepik z alkoholem i nikt tam nie wystaje pod nim. Na
                    Wańkowicza też sa dwa sklepiki i też spokój.
                    Przyznam, że nie mam zdecydowanego zdania póki co odnośnie tego piwa.
                    • sala_mandra123 Re: sklepik + alkohol 26.02.04, 12:01
                      ==========================================================================
                      ... statystyka podaje, że nasz budynek jest najczęściej odwiedzany przez
                      Policję !!! Wydaje mi się że alkohol w sklepiku to jakby dolać oliwy do
                      ognia !!!
                      ==========================================================================

                  • Gość: Lokatorka Re: sklepik + alkohol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 12:01
                    Hej salamandro mam nadzieję, że nie robisz tego w naszym bloku, bo kiedyś w
                    piwnicach to.....
                    • sala_mandra123 Re: sklepik + alkohol 26.02.04, 12:07

                      ... uściślę że lubię piwo, kupuję je dosyć często. Pragnę jednocześnie
                      doprecyzować, że nie sikam w NASZYCH piwnicach oraz nie moczę się w nocy ... ;)

                      • sala_mandra123 Re: sklepik + alkohol 26.02.04, 12:18
                        ... i pomyślcie jeżeli sobie teraz "nawarzymy piwa" to na starsze lata będziemy
                        musieli je pić !!!... nasze dzieci nam kiedyś za to podziękują ...
                        (oglądaliście przcież Balladę o Januszku)...



                        • Gość: paulina Re: sklepik + alkohol IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 12:28
                          mam nadzieje, że do takiego upodlenia jak w balladie o januszku u nas w bloku
                          nie dojdzie.
                          nie dajmy sie zwariować.
                          to jest mały sklepik przydatny nam mieszkańcom, moze piwo go uratuje a moze nie.
                          ja do tej pory byłam za zakazem sprzedaży piwa w naszym bloku, ale może jednak
                          warto dać im szanse, jak napisał kiedyś domel, moze na 6 misiecy, a potem albo
                          przedłuzymy pozwolenie na sprzedaz piwa albo nie? i tak bedziemy sie spotykali
                          za ok.6 miesiecy zeby podsumować działalnośc nowego zarzadu.
                          paulina jabłońska
                          • Gość: Mariana Re: sklepik + alkohol IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 12:38
                            Też mam mieszane odczucia co do tego piwa. Już sama nie wiem na co głosować?
                            Może rzeczywiście dać im szanse na kilka miesięcy? Wolałabym, żeby nie powstał
                            tam "salon masażu" lub "klub relaksacyjny"...
                            • Gość: Mariana Co do imprezy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 12:45
                              Wcale się nie dziwię, że imprezowicze mają w nosie policję. 200 zl. kary? To
                              przecież śmieszna suma jak na 20 osób. Uważam, że trzeba przyjąć regulamin
                              porządku mieszkalnego, w którym kary dla notorycznych imprezowiczów(o ile
                              pamiętam) dochodziły do 1000 zł.
                          • sala_mandra123 Re: sklepik + alkohol 26.02.04, 12:43
                            ... a co my jesteśmy jakaś akcja charytatywna a co będziemy mieli z tego zniżkę
                            na piwo ??? myślę, że nie ... jak na razie to zarżneli mi portfel ...

                            "lajw is brutal"

                            • sala_mandra123 Re: sklepik + alkohol 26.02.04, 12:52
                              alkohol prowadzi dodegeneracji .... wiem bo byłem kiedyś żulem w średniej
                              szkole !!! Jest przecież tyle fajnych, nieinwazyjnych, cichych, kolturalnych
                              form usług jak :

                              - fryzjer

                              - salon urody

                              - księgarnia

                              - kwiaciarnia

                              - sklep z zabawkami

                              - sklep z artykułami hydraulicznymi itp.



                              ... ale absolutnie nie proponuję monopolowego i burdelu !!!! Jeżeli damy szansę
                              to tak się to skończy. Jest to jak w szkole - jeżeli nauczyciel da palec to
                              uczniowie wezmą rękę ( i założą mu kosz na głowę).

                              Bądźmy stanowczy, bezwzględni i konsekwentni !!! Niech se robią w innym budynku
                              monopolowy, bingo, sringo i chuingo ...






                              • Gość: J Re: sklepik + alkohol do Salamandry IP: 141.189.251.* 26.02.04, 13:07
                                Slamandra - 3 pytania:

                                1. Mieszkasz w naszym bloku?
                                2. Długo byłeś tym żulem? Skutki nadużywania alkoholu moga się pojawiać nawet z
                                dużym opóźnieniem. U Ciebie widzę conajmniej dysleksja jest skutkiem
                                ubocznym.....
                                3. Czy nadal pijesz? Po kryjomu?

                                J
                            • sala_mandra123 Re: sklepik + alkohol 26.02.04, 13:02
                              ... nie bądźmy naiwni, jeżeli myślicie, że właściciel sklepiku będzie po tym
                              jak damy pozwolenie na alkohol się nam w pół kłaniał i będziedla nas extra kolo
                              to jesteście w błędzie!!! Biznes to biznas nie ma litości, liczy się tylko
                              kasa, kasa, kasa, kasa !!!!!

                              Pomyślmy wspólnie "co My będszizemy mieli z tego, że alkohol będzie pod
                              nosem!!! Skończy się to na tym, że jak braknie gorzały to sie wyjdzie w
                              kapciach i dalej muzyka na maksa !!! A tak jak się alkohol kończy to naszym
                              imprezowiczom nie chce się dupska ruszyć 500 metrów do Tesco. I jest spokój !!!

                              • Gość: J Re: sklepik + alkohol IP: 141.189.251.* 26.02.04, 13:12
                                I tu sie mylisz....
                                Akutat imprezowicze spon 182 rano nawaleni samochodem do Tesco pojechali po
                                kolejne flaszki. Po drodze pewnie i prochy zakupili, bo bez amfy raczej całej
                                nocy by nie mogli być tak aktywni.

                                Dla chcącego nic trudnego. Ponadto Pani ze sklepu prędzej będzie
                                przestrzegac "zakazu sprzedaży alkoholu pijanym i nieletnim" niz Tesco. On
                                będzie miał duuuuzo więcej do stracenia = własny biznes, z którego żyje.

                                J
                              • Gość: paulina Re: sklepik + alkohol IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 13:15
                                Alkohol jest w sklepiku przy salonie opla, po drugiej stronie ulicy,
                                artykuły spożywcze tez tam są.
                                wg mnie ten sklep kolo opla jest lepiej zaopatrzony niz nasz i czynny dłużej.
                                ja czasmi tam robiłam zakupy, gdy nie chcialo mi sie iść do tesco.
                                Mysle ze wahamy sie z decyzja, bo nie chcemy by nasz sklepik zbankrutował, ale
                                jak pisze salamandra,"co nas to obchodzi, nie jesteśmy instytucja harytatywna"
                                moze jednak warto przejsc sie na druga strone ulicy po zakupy zamisat wychodzic
                                w kapciach i spotykac ludzi z piwkiem przed klatka?

                                ja sie nadal waham, ale chyba wole spokój i cisze niz bać sie wieczorami wracac
                                do domu, bo moze jakis pijaczek wlasnie ma ochote na bara,bara, albo na moje 5
                                złotych z portfela.

                                czekam na argumenty przekonujace do zalegalizowania piwa, bo to ze blisko skelp
                                to juz obaliłam wyzej.

                                paulina jabłońska

                        • Gość: Domel PIWO, sklepik + alkohol IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 13:09
                          cześć I.
                          A widzisz droga XXL... ja też wczoraj rozmawiałem z panią ze sklepu na temat
                          piwa (jeszcze długo przed tą zwierzęcą imprezą) ale nie chciałem już wczoraj
                          pisać kolejnej opini na ten temat bo ktos gotów pomyśleć że mi podejżanie
                          bardzo zależy na tym piwie.
                          Otóż pani powiedziała że obecnie cienko przędzie i cały czas ma nadzieję że
                          stanie na nogi jak zacznie sprzedawać to piwo. W razie zakazu zwninie interes
                          bo nie będzie dokładać! Na ile jest to przesada tego nie wiem ale tak jak
                          wcześniej pisałem - z opini ludzi prowadzących sklepy to raczej prawda.
                          Nie rozumiem stanowczego sprzeciwu niektórych sasiadów - przeciez to tylko
                          piwo! Poza tym (jak już wcześniej pisałem)można pani wydac zgodę na sprzedaż
                          piwa (nie mocnego alkoholu) czasową z możliwością przedłużenia po pozytywnej
                          opinii wpólnoty. Wtedy w interesie samej pani ze sklepu będzie aby nie spożywac
                          piwa w sklepie i przed nim oraz dbanie o porządek wokół.
                          Nie zastosuje sie to zgoda nie zostanie przedłużona.

                          Sąsiedzi musimy sami wybrac czy chcemy mieć sklep na osiedlu czy chcemy biegać
                          dalej!
                          Jak zauważyła XXL jest kilka sklepów wokół i nigdzie nie ma żadnych
                          patologicznych sytuacji jakie opisuje kolega salamander!

                          część II do salamandra bo mi ciśnienie podniósł!
                          Człowieku czy ty jesteś zdrowy na umyśle?? O czym ty pieprzysz???
                          O jakiej zadymionej pijalni, obszczanych murach, rozwodnionym piwie, moczowych
                          bukietach itd ty bredzisz...
                          Może lepiej sie zbadaj! Gdzieś ty sie wychował - w melinie jakieś???
                          Hallo!!
                          To nie jest patologiczne osiedle, to jest Warszawa, porządna dzielnica!
                          Za dużo filmów oglądasz albo na komputerze grasz!
                          To ma być normalny sklep w ktorym wszystko można kupić tak jak za ulicą, czy
                          przy Wańkowicza lub dalej...
                          Zajmij sie może lepiej nauką (na dobre ci wyjdzie) albo wyskocz na uczelnie
                          (sprawdzić czy cie tam nie ma) a nie wypisuj tutaj jakiś utopijnych wizji!

                          Jak nadal do ciebie nie dociera to wytrzeźwiej i przeczytaj jeszcze raz
                          część I !

                          P.S. A gumowy młotek możesz sobie wsadzić wiesz gdzie... może ci sie poprawi!
                          • sala_mandra123 Re: PIWO, sklepik + alkohol 26.02.04, 13:19

                            koleś, przejrzyj na oczy !!! Nie potrafimy uporać się z prostą sprawą jaką
                            jest głośna muzyka!!! Policja zna już większość sąsiadów w budynku po
                            imieniu !!! Więc nie pitol proszę mi tu głupot !!!

                            Niepokoi mnie fakt, że wielu ludzi nie wie co to jest kultura picia!!! A widać
                            to szczególnie w naszym budynku !!!

                          • Gość: Lokatorka Re: PIWO, sklepik + alkohol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 13:30
                            Jak sklepik chce się utrzymać to ja poproszę:
                            1. ceny bardziej dla ludzi
                            2. świeże smaczne pieczywo, bułeczki, rogaliki,

                            a poza tym:
                            1. wolę iść na drugą stronę - tam mają większy asortyment i wcale nie jest
                            daleko
                            2. czy u nas by było tylko piwo czy w ogóle alkohol

                            NADAL JESTEM NA NIE
                            i nie dam się przekonać, chociaż Wasze argumenty są ok
                            • Gość: Domel Re: PIWO, sklepik + alkohol IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 13:40
                              Chodzi tylko o piwo... A do tego możemy wydać zgode na piwo wyłącznie w
                              puszkach (to jest trochę droższe), na które żuli nie stać.
                              Poza tym zgodam jak już 2x mówiłem może byc wydana próbnie na np pół roku...
                              ludzie...
                            • sala_mandra123 Re: PIWO, sklepik + alkohol 26.02.04, 13:41
                              ... jak na razie Domel nie przedstawił żadnych konstruktywnych argumentów za
                              alkoholem w sklepie.

                              Tak sobie myślę że Domel oraz J (może to ten sam koleś tylko pod innym nickiem)
                              tak broni tego sklepu... może to ktoś z rodziny sprzedawcy ... i się wkurza że
                              wysuwam jasne i oczywiste argumenty "przeciw sprzedaży alkoholu".

                              • Gość: J SALAMANDRA - może się ustosunkujesz?? IP: 141.189.251.* 26.02.04, 13:52
                                Nie mam w tym sklepie interesów i nie jestem tym samym co Domel. Jakbyś maił
                                olej we łbie zamiast siana to być zauważył, że z różnych IP idą wiadomości.

                                A teraz odpisz łaskawie na moje pytanie z poprzedniego posta:


                                Slamandra - 3 pytania:

                                1. Mieszkasz w naszym bloku?
                                2. Długo byłeś tym żulem? Skutki nadużywania alkoholu moga się pojawiać nawet z
                                dużym opóźnieniem. U Ciebie widzę conajmniej dysleksja jest skutkiem
                                ubocznym.....
                                3. Czy nadal pijesz? Po kryjomu?
                                • sala_mandra123 Re: SALAMANDRA - może się ustosunkujesz?? 26.02.04, 14:01
                                  Szanowny J

                                  Odp. 1
                                  osobiście nie mieszkam w budyneczku KEN 26. Mieszka w nim moja nażeczona. Ale
                                  za dwa miesiące ślub więc się wprowadzam.

                                  Odp. 2
                                  wiesz, jakby ci powiedzieć, jestem facetem który nie miał łatwego życia, wiem
                                  jakie alkohol niesie zagrożenia, dlatego jasno je precyzuję
                                  Jeżeli chodzi o ortografię to wybacz ... ale nie jestem Mickiewiczem

                                  Odp.3
                                  Jeżeli chodzi o picie to wyszedłem z alkoholizmu więc jeżeli będzie blisko
                                  sklepik monopolowy to boję się że mogę być jego ofiarą...

                                  ====================================================================
                                  jeżeli chodzi pałko o IP to możesz się przecież telnetować... ale ty na pewno
                                  snie wiesz o co chodzi...
                                  • Gość: J Re: SALAMANDRA - może się ustosunkujesz?? IP: 141.189.251.* 26.02.04, 14:10
                                    Oj płazie....

                                    Więc jednak nie chcesz sklepu, bo boisz sie powrotu do alkoholizmu....!!
                                    Gratuluję szczerości.

                                    Informuje Cię także PAŁO ZAKUTA, iż nie jestem takim porąbańcem aby nawet
                                    pomyśleć o "telnetowaniu" się celem zmiany IP na tym forum. Prędzej bym przez
                                    TPSA 0202122 wszedł na losowym IP. Tylko po co miałbym sobie zadawac trud...?
                                    Żeby pogadać pod dwoma tożsamościami z takim d.. jak ty?

                                    Wybacz, ale zbytnio sobie pochlebiasz.

                                    Więcej z Tobą nie będę gadał. A skoro nie mieszkasz w naszym bloku ani nie
                                    POSIADASZ w nim mieszkania to się nie wypowiadaj na temat głosowania na
                                    zebraniu. Nie masz na nie nawet wstępu, a co dopiero z gumowym młotkiem chamie
                                    latać
                                    .
                                    Jak się już WŻENISZ w mieszkanie to się odezwij.

                                    Bez odbioru!

                                    J
                                    • sala_mandra123 Re: SALAMANDRA - może się ustosunkujesz?? 26.02.04, 14:17

                                      widzę że J to taki maminsynek! Ma na pewno majteczki z pachnącą koronką !!!
                                      Jest tak leniwy, że musi mieć sklep monopolowy metr od drzwi mieszkania.
                                      Człowieku widzę, że jeszcze życie Cię wiele nie nauczyło!!!. Ale poczekaj ...

                              • Gość: Domel Re: PIWO, sklepik + alkoholl IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 13:54
                                ble, ble, ble - a ten znowu swoje...

                                Jeżeli ja nie przedstawiłem żadnych konstruktywnych argumentów to w takim razie
                                nie ma z kim gadać - żal mi ciebie!

                                Z resztą ja i J to według ciebie ta sama osoba? - to tylko świadczy o twojej
                                inteligencji.
                                Inteligencja to cecha wrodzona - więc zmieniam zdanie nie lataj już na ta
                                uczelnie - nie ma sensu.

                                Nie chce mi sie juz z tobą dyskutowac bo to bezcelowe...

                                P.S. Przepraszam innych sasiadów jezeli znowu trochę za ostro się wyrażam ale
                                czasem mnie ponosi jak ktoś tak bredzi!



                              • Gość: K.S. Re: PIWO, sklepik + alkohol IP: *.inetia.pl 26.02.04, 19:03
                                Sala_mandra : Masz rację J i Domel mają tu swój interes!! Celowo są "za",żeby
                                podburzyć te część mieszkańców która jest za "nie" i zmobilizować do
                                działania.Sklepik w końcu padnie.I super!!! o to chodziło! Tesco to własność Ji
                                Domela....dopną swego!! Jak Ci się podoba taka teoria?Może trochę za mało
                                romantyzmu??
                          • Gość: XXL Re: PIWO, sklepik + alkohol IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 13:38
                            Jeżeli przyjąć, że:
                            1. sklepik jest czynny do 20-tej, w niedzielę wcale
                            2.po drugiej stronie ulicy KEN(rzut beretem) oraz po drugiej stronie Wańkowicza
                            (tez rzut beretem) sa sklepiki z alkoholem i nic się ta nie dzieje.
                            3. Imprezowicze jak bedą chcieli to i tak wytrzasną alkohol chocby spod ziemi,
                            niekoniecznie z naszego sklepiku.
                            4. Nie ma przymusu kupowania w tym sklepiku, kto nie chce, nie musi, ale jest z
                            nim wygodnie
                            5. Nigdy nie wiadomo, co powstałoby na jego miejscu.
                            6. Sprzedawczynie umieją mówić, moga też ewentualnych pijusów przegonić i do
                            czegoś ta ochrona jest i nie jest tak, że nigdy nie reaguje, bo to byłoby
                            troche wobec nich niesprawiedliwe.

                            To znaczy, że można dać tym paniom zezwolenie na czas określony i zobaczyć, jak
                            to bedzie wyglądało z perspektywy czasu. Może warto dać szansę ? Warto
                            rozważyć. I jeszcze jedno - każdy ma prawo do własnego zdania Salamandro,
                            jeżeli jeden mówi "nie" albo "tak", to nie znaczy, że nalezy na niego
                            naskakiwać. Ja nie przepadam za piwem, ale staram się pewne rzeczy w miarę
                            obiektywnie rozważyć. Jeżeli mnie coś ponosi na maxa, to zazwyczaj w przypadku
                            ostrych balang, zwłaszcza w 182

                            • Gość: paulina jabłońska ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 14:28
                              ŻAŁOSNE, DO WSZYSTKICH:

                              każdy na tym forum wypowiada się subiektywnie.
                              ale żeby się obrażać na wzajem i kłócić? po co nam to?
                              przed zebraniem była już awantura na forum, o to kto ma racje.
                              na dobre nam to nie wyszło, bo ludzie się teraz boją wypowiadać, jest mniej
                              forumowiczów, bo nikt nie chce żeby krytykować jego opinie i jego osobę.
                              ale tak naprawdę każdy z nas ma racje, bo są to opinie subiektywne i nie można
                              kogoś przekonywać o racji swojej opinii kląć i obrażając siebie na wzajem.
                              to jest prośba do wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              są bulwersujące tematy poruszane i tak powinno być, każdy się powinien
                              wypowiedzieć albo zadziałać w razie możliwości i czasu.
                              a dziś co tu się dzieje? awantura o piwo???
                              zastanówmy się czy warto?
                              to forum czytają mieszkańcy, i nie tylko.
                              na początku się śmiałam ale teraz, zaczynam się za wstydzić, ze nie potrafimy
                              normalnie rozmawiać tylko wytykać sobie na wzajem.

                              czy ty salamandro potrafisz tylko krytykować i wszystko negować? nie widzisz tu
                              żadnych racji innych osób?
                              to ze masz przeszłość nie ciekawą to mnie nie interesuje, ważne jakim teraz
                              jesteś człowiekiem, każdy w życiu mógł dużo przejść, ale są ludzie którzy
                              potrafią współżyć w jednym budynku bez awantur ty do nich nie należysz.
                              I jeszcze jedno:
                              Domel to nie jest J.
                              jak by cię cokolwiek obchodziło innego niż to piwo w naszym bloku i poczytał
                              byś posty tych osób to byś zauważył ogromną różnice w wypowiedziach i
                              komentarzach różnych tematów.
                              np. dzisiejszej imprezy, J. mieszka nad mieszkaniem 182.
                              a Domel całkiem w innej klatce.
                              A jak nie masz aktu własności do mieszkania to się nie wtrącaj, bo mnie już
                              krew zalewa i chyba wole tych żuli ze 182 niż ciebie (oni tez nie mają prawa do
                              lokalu jak ty).
                              Wyobraź sobie ze jestem przeciw pozwoleniu na piwo, ale nie dzięki twoim
                              argumentom, mam swoje zdanie i swoje argumenty, które wyraziłam dziś na ten
                              temat spokojnie i kulturalnie.

                              Do tej pory próbowałam coś zadziałać dla naszej wspólnoty ale widzę że nie
                              warto, bo się niedługo "pozabijacie".

                              Wściekła Paulina Jabłońska
                              • sala_mandra123 Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH 26.02.04, 14:34
                                ... racja, na razie nie mam prawa się wtrącać. Więc będę tylko obserwatorem
                                forum. Jeżeli kogoś uraziłem to serdecznie przepraszam.

                                Zawsze należy pamiętać, że prawda leży pośrodku !!!

                                Dobrago dnia

                                - Krzysiek
                                • Gość: paulina Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 14:41
                                  dziekuje,ze chociaż jedna osoba zrozumiala mojego posta i potrafi sie przyznać
                                  do błedu i przeprosić.
                                  serdecznie zapraszam do naszej wspólnoty po slubie.
                                  paulina jabłońska
                                  • Gość: J Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH IP: 141.189.251.* 26.02.04, 15:11
                                    Paulina, mam prośbę...

                                    Szanuję Cie, ale prosze nie bądź aż tak poprawna politycznie...
                                    Najpierw salamandrze nawciskałaś a teraz mu dziękujesz za przyznanie się do
                                    błędu i zapraszasz po ślubie.... Niesmaczne to jest.

                                    Nie traktuj tego źle, ale takie mam odczucia. Należy mieć swoje zdanie i sie go
                                    trzymać!!

                                    J
                                    • Gość: paulina Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 15:23
                                      Szkoda, ze nie zrozumiales moich intencji, ale jak człowiek potrafi przeprosic,
                                      to ja potrafie stonowac swoje słowa.
                                      poza tym bedzie mieszkał z nami, i bedzie naszym sasiadem a ja nie mam zamiaru
                                      prowadzic walki z sasiadami tylko kulturalnie mówic dzień dobry i rozmawiac na
                                      tematy nas dotyczace.
                                      celem mojej ostrej wypowiedzi, było właśnie to co osiagnełam-spokojna dyskusje
                                      paulina
                                      • Gość: J Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH IP: 141.189.251.* 26.02.04, 15:33
                                        To ja już ostanie pytanie zadam, spokojnie i kulturalnie aby rozwiać moje
                                        wszelkie wątpliwości, nadinterpretacje i potencjalne niezrozumienie.

                                        Czy będziesz chciała kandydować do Zarządu?

                                        Pytam dla jasności nas wszystkich i w imię czystości komunikacji. To chyba jest
                                        fair? Z góry zaznaczam, że je nie mam zamiaru kandydować najmniejszego. Chce po
                                        prostu wiedzieć kto się przymierza, aby sie zastanowić przed zebraniem.

                                        J
                                        • Gość: paulina Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 16:07
                                          zadaje sobie to pytanie od zebrania 14 lutego, kiedy to jeden z forumowiczów
                                          zgłosił moja kandydature, wogóle mnie nie znając. Zarząd reprezentuje całą
                                          naszą wspólnote a ja nie wiem jakie są opinie wielu mieszkańców i nie wiem jak
                                          jestem odbierana przez innych.
                                          może forum posłuży do dyskusji nad przyszłymi kandydatami?
                                          na stan dzisiejszy mysle, że tak, bo... (nie bede teraz lansowac swojej osoby,
                                          bo nie wazne jest to co teraz wymyśle ale ważne jest to co do tej pory
                                          powiedziałam i zrobiłam).
                                          pozdrawiam paulina jabłońska
                                          • Gość: J Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH - kandydaci na zarząd IP: 141.189.251.* 26.02.04, 16:20
                                            No i dziękuję Ci sąsiadko za szczerość.

                                            Bierzesz na siebie bardzo dużą odpowiedzialność i dużo pracy, która napewno nie
                                            będzie za dobrze płatna - vide cięcia planowane w wydatkach na administrację.

                                            Jest to praca wymagająca obiektywizmu ale zarazem twardości nieustępliwości,
                                            nieprzekupnośći i dużej dozy bezinteresownośći. Jak każda funkcja społeczna.
                                            Bedziesz tez musiała ciężko pracować na zaufanie ludzi, którzy na tym osiedlu
                                            nauczeni przejściami z MS i obecną administracją łatwo Zarządowi nie zaufają.

                                            Życzę Ci powodzenia i podziwiam odwagę!

                                            PS. Kto jeszcze chce kandydować? Popieram Pauliny sugestie aby forum posłużyło
                                            do dyskusji i nominacji! Dobrze poznać będzie tych co na zebraniu staną i
                                            powiedzą: Tak - ja wezme na swe barki tą odpowiedzialność!

                                            J
                                            • Gość: Mariana Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH - kandydaci na zarząd IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 16:46
                                              Z tego co zauważyłam, to p.Paulina już wzięła na siebie większość spraw, z
                                              którymi się borykamy. I robi to za darmo. Niewiele jest osób, które tak się
                                              zaangażowały w sprawy naszego bloku (z tego co widzę na forum). Jak nie jej ,
                                              to komu mam zaufać? Dodam, że nie znam osobiście p.Pauliny. Wnioski swoje
                                              wyciągam na podstawie tego, co czytam na forum.
                                              Nie zauważyłam też, aby któryś z pozostałych kandydatów podejmował jakieś
                                              działania (od czasu zebrania). Ale być może po prostu nic o tym nie wiem, więc
                                              nie osądzam.
                                          • Gość: XXL Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 16:39
                                            Podtrzymuję, jestem za Twoja kandydaturą, bo nie tylko mówisz, ale i działasz.
                                            Generalnie szanuję osoby, które nie siedzą biernie w swoich mieszkaniach i
                                            czekają, jak inny sasiad załatwi za nich sprawę i np. zainterweniuje w sprawie
                                            hucznej imprezy, połamanego drzewka, itp. Ciekawi mnie tylko, czy pozostali
                                            kandydaci do Wspólnoty (vide ostatnie zebranie) realnie interesuja sie naszymi
                                            sprawami i działaja, czy tylko, póki co, rozsądnie mówią na zebraniu.
                              • Gość: J Ustalmy coś..... - powtórka IP: 141.189.251.* 26.02.04, 14:40
                                Do poważnych i regularnych czytelników tego FORUM!

                                Moi Drodzy,

                                Nie mam już ochoty dyskutować z dziwnymi typkami na tym forum. Proponuje aby
                                wrócić do głównego tematu, czyli zebrania 6 marca. Ustalmy, co poza oficjalnym
                                porządkiem obrad chcemy osiągnąć, aby nie było przepychanek na samym zebraniu.

                                Proponuję omówic następujące kwestie:
                                - celem umozliwienia egzekucji ciszy nocnej Administracje zobowiązać do
                                zebrania danych kontaktowych adresowych i telefonicznych WŁAŚCICIELI wszystkich
                                lokali. Ułatwi to załatwianie spraw z butnymi wynajmującymi
                                - ustalic procedurę dla ochrony, powiedzieć im po ilu wezwaniach mają z własnej
                                inicjatywy wzywać Policję.
                                - uchwlić cennik i system / reguły kar dla WŁAŚCICIELI za łamanie ciszy nocnej
                                i innych punktów regulaminu. Przykładowo aby każdy, u kogo ochrona musiała
                                interweniować 2 lub więcej razy po 22:00 musiał zabulić 1000 czy ile tam PLN.
                                Aby uniknąć problemów podatkowych i moralnych oraz podejżeń mozna by ustalić,
                                że ta kasa będzie w 100% przekazywana na jakis cel charytatywny??
                                - uchwalic terminy w jakich mają być przekazywane przez Administrację
                                tygodniowe raporty z działa ochrony, w szczególności interwencji oraz
                                informacje co Administracja z tym dalej robi.
                                - uchwalić wniosek o zasięgnnięcie opinii prawnej co do minimum dowodów
                                niezbędnych do wnioskowania o licytację lokalu krnąbrnego Właściciela na
                                podstawie Ustawy o Własnosci Lokali.

                                I inne tego typu...

                                Jak się tego zbierze, to można p. Lechowi to przekazać aby ujął jako dodatkowy
                                porządek obrad?

                                Co wy na to?
                                J
                                • Gość: paulina Re: Ustalmy coś..... - powtórka IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 26.02.04, 14:56
                                  wydaje mi sie, że jak na zebraniu wybierzemy nowy zarzad to bedzie dla nas max.
                                  pisze to na podstawie doswiadczenia zdobytego 14 lutego na koncertoiwej,
                                  niestety wtedy nic nie uchwalilismy a stracilismy 7 walentynkowych godzin.
                                  a co do opłat, to administracja twierdzi ze w sumie mamy 57 tys zł nie
                                  zapłaconych czynszow z zeszlaego roku i nie wydaje mi sie zeby kary za imprezy
                                  były również oplacane.
                                  nie mamy podstawy prawnej do ściagania takich długów.
                                  chyba ze kos sie na tym zna i wie jak sciagnać zaległy czynsz i ewentualne kary
                                  za naruszanie regulaminu wspólnoty.
                                  ale pomysł z usystematyzowaniem tego jest bardzo dobry.ja tez była bym za
                                  karami pienieznymi za zakłócanie ciszy nocnej, ale czy ktoś sie tym przejmnie?
                                  radze zgłosic ten pomysł z jakimiś ustawami i artykułami, do przyszlego zarzadu.
                                  paulina jabłońska
                                • Gość: Greggi Re: Ustalmy coś..... - powtórka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 15:01
                                  Moim zdaniem bomba , mam tylko pare uwag:
                                  Jak to po ilu wezwaniach dzwonić po policje????, mają ją wzywać od razu bez
                                  interwencji lokatora (co sami nie mogą ruszyć tyłków tylko modlą się całą noc
                                  żeby broń boże żaden lokator im głowy nie zawracał???) albo najpóźniej po
                                  pierwszym wezwaniu przez lokatora. Na podstawie protokołu ochrony, kara co
                                  najmniej 1000PLN z automatu powinna być do rachunku miesięcznego dopisywana i
                                  kasa powinna iść nie na cele charytatywne tylko na naprawę zniszczeń (a mamy
                                  ich niemało, podam tylko jako przykład zaorane trawniki, zniszczenia na klatce,
                                  poniszczone windy no i ostatnio słyszałem że ktoś z lokalu 182 sikał z balkonu
                                  ciekawe na co)
                                • Gość: XXL Re: Ustalmy coś..... - powtórka IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.04, 15:22
                                  Tak, podpisuję się pod Twoim postem, wszystkie te punkty zmierzają do
                                  egzekwowania tego, abysmy mogli w naszych mieszkaniach wypoczywać, a nie
                                  stresowac się. Oczywiście, uchwała dot. porzadku publicznego powinna zawierać
                                  te ustalenia, a na zebraniu ten temat musi zaistnieć, bo inaczej bedziemy tak
                                  dalej terroryzowani, jak nie przez 182, to zawsze jakieś 182 bis się znajdzie.
                                  Inna sprawa - fajnie by było, gdyby jeszcze dodatkowe osoby także zaczęły
                                  udzialac sie na tym forum od czasu do czasu w miare wolnej chwili, bo po
                                  pierwsze dobrze jest poznać zdanie również innych mieszkańców, może też chcą o
                                  czyms poinformowac.Sprawy wbrew pozorom dotyczą wszystkich mieszkańców, dlatego
                                  dobrze byłoby gdyby jeszcze inni angażowali się w sprawy tego budynku, czasem
                                  nie czekając, aż ktoś cos za nich załatwi.

                                • Gość: Mariana Re: Ustalmy coś..... - powtórka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 15:24
                                  Też uważam, że należy przedstawić tą sprawę na zebraniu. Jak widać policja za
                                  nas nie załatwi sprawy notorycznego łamania prawa. Chyba tylko ta licytacja
                                  mieszkań może postraszyć ludzi. Bo podejrzewam, że mało kto zapłaci karę. Wiele
                                  osób uważa, że imprezowanie należy im się tak samo, jak innym cisza nocna.
                                  • Gość: dede Re: Ustalmy coś..... - kary IP: *.stacje.agora.pl 26.02.04, 19:56
                                    Mili Panie i Panowie
                                    Rozumiem Wasze rozgoryczenie spowodowane zachowaniem mieszkancow lokalu 182 i
                                    chwilowa bezsilnoscia wobec ich postepowania. Mysle jednak, ze uwagi skierowane
                                    do wlasciciela i interwencje Policji przyniosa efekt (odpowiednimi karami mozna
                                    zmusic wlasciciela do zmiany najemcow, a w ostatecznosci nawet do sprzedazy
                                    mieszkania)

                                    Jestem zdecydowanym przeciwnikiem przenoszenia obowiazkow Policji i Sadow na
                                    Wspolnote Mieszkancow. Nie wydaje mi sie aby wyposazanie jej w mozliwosc
                                    nakladania kar finansowych bylo najszczesliwszym pomyslem.
                                    Prosze pamietac ze pociaga to zasoba koniecznosc wprowadzenia licznych
                                    regulacji dotyczacych trybu nakladania kar, odwolywania sie od nich, egzekucji
                                    itd.
                                    Nie przypuszczam aby w naszym bloku mieszkali notoryczni przestepcy, ktorzy
                                    kombinuja na wszystkie sposoby jak dac sie we znaki sasiadom. Mysle, ze
                                    klasyczne metody perswazji wsparte grozbami wizyt na Kocjana wystarcza :)

                                    Osobiscie nie jestem zachwycony pomyslem aby Pan Ochroniarz do spolki z
                                    Komitetem Blokowym oceniali czy dobrze sie prowadze, chodze spac o wlasciwej
                                    porze, a moje dziecko, radio czy telewizor nie przekracza dozwolonej liczby
                                    decybeli.
                                    Entuzjastow tego typu rozwiazan poprosze o projekt postulowanych przez nich
                                    regulacji.
                                    • Gość: Greggi Re: Ustalmy coś..... - kary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.04, 10:53
                                      wydaje mi się że jest wyraźna różnica między za głośno nastawionym telewizorem,
                                      płaczącym dzieckiem a imprezą 20 osób z megabasami do 6.00 rano. Ja osobiście
                                      aż takiego chamstwa nigdy nie przeżyłem i jeśli właściciel mieszkania jest
                                      rozsądnym człowiekiem to mamy problem studentów z głowy ale jeśli oleje sprawę
                                      i zależy mu tylko na kasie to mamy problem z którym poradzimy sobie tylko
                                      drastycznymi środkami (a co zrobisz w momencie gdy ochroniarzowi powiedzieli
                                      spi....aj a po przyjeździe policji i wlepienia mandatu imprezują sobie
                                      dalej????) Czasami mam wrażenie że poczucie bezsilności jest najgorsze. Nie
                                      wierzę że wlepienie kary jest skomplikowane, jest to kwestia umowna i my jako
                                      wspólnota ustalamy to między sobą , nie jesteśmy żadnym urzędem który musi
                                      trzymać się ścisłych procedur, lokator pewnie i może się odwołać od kary ale
                                      jeśli chce ponosić koszty procesu droga wolna, jako wspólnota będziemy musieli
                                      współpracować z prawnikiem i bez tego się nie obejdzie, prawdopodobnie będziemy
                                      też musieli się procesować, takie problemy były są i będą i to nie jest do
                                      obejścia niestety
                              • Gość: Joanna Re: ŻAŁOSNE DO WSZYSTKICH IP: *.wp.waw.pl 26.02.04, 14:42
                                nic juz nie dodam... ponad to, co napisała Paulina.
                                czasami tez nie widze sensu wypowiadania sie, jak czytam te słowne utarczki.
                                ludzie, zamaist gadac, trzeba działac.
                                szkoda czasu na pisanie tych epistołów.
                                przykład z bingo, jest najlepszy... byla informacja, potem akcja i reakcja.
                                i po to jest forum, a nie takie tam ech...
                            • Gość: Greggi Re: PIWO, sklepik + alkohol IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 14:51
                              1. sklepik jest czynny do 20-tej, w niedzielę wcale
                              ODP wcale tak być nie musi w przyszłości

                              2.po drugiej stronie ulicy KEN(rzut beretem) oraz po drugiej stronie Wańkowicza
                              (tez rzut beretem) sa sklepiki z alkoholem i nic się ta nie dzieje.

                              ODP a ja znam sklepiki gdzie wszystko się dzieje, a z obserwacji mogę
                              stwierdzić że chlejusy mają lokalny zasięg i daleko po piwo nie chodzą a jeśli
                              już im się chce to pójdą do tesco

                              3. Imprezowicze jak bedą chcieli to i tak wytrzasną alkohol chocby spod ziemi,
                              niekoniecznie z naszego sklepiku.

                              ODP. ale my nie musimy im tego ułatwiać

                              4. Nie ma przymusu kupowania w tym sklepiku, kto nie chce, nie musi, ale jest z
                              nim wygodnie
                              ODP może i wygodnie ale to nie jest argument za piwem

                              5. Nigdy nie wiadomo, co powstałoby na jego miejscu.
                              ODP ale wiemy co ma szanse powstać jeśli pozwolimy na tą sprzedaż piwa

                              6. Sprzedawczynie umieją mówić, moga też ewentualnych pijusów przegonić i do
                              czegoś ta ochrona jest i nie jest tak, że nigdy nie reaguje, bo to byłoby
                              troche wobec nich niesprawiedliwe

                              ODP BUHAHAHA kolejny z księżyca, jesteśmy w Polsce, panie nic nie powiedzą bo
                              mają z tego kasę a nasza ochrona ma to wszystko w .... nosie

                              Dodam jeszcze coś od siebie: może i sklep padnie a jeśli tak to znaczy że taki
                              interes i tak nie ma sensu a nie ma co z litości wspierać tego na siłę, mnie
                              też mogą w każdej chwili wywalić z roboty i ja nikogo nie winię bo takie jest
                              życie , dużo interesów niewypaliło tak samo jak dużo ludzi nie ma pracy, jeśli
                              nawet byłoby prawdą tak jak wielu próbuje nam wmówić że nie będzie żadnej
                              pijalni ani żulerii i prawdopodobieństwo tego wynosi 1/100 to ja i tak na to
                              nie ide BO NIE MUSZĘ!!!!!!!!!!
                            • ber44 Re: PIWO, sklepik + alkohol 26.02.04, 21:54
                              Witam,
                              Jako właściciel sklepiku skorzystam z okazji, żeby odpowiedzieć na niektóre
                              zarzuty

                              > 1. sklepik jest czynny do 20-tej, w niedzielę wcale
                              Wkrótce przedłużymy do 20.30 i sprawdzimy rezultat. Niedziela również
                              niewykluczona.

                              > 2.po drugiej stronie ulicy KEN(rzut beretem) oraz po drugiej stronie
                              Wańkowicza
                              >
                              > (tez rzut beretem) sa sklepiki
                              Na drugą stronę łatwiej rzucić beretem, niż wysłać dzieciaka po lody (ulica)
                              albo iść w kapciach.

                              > 3. Imprezowicze jak bedą chcieli to i tak wytrzasną alkohol chocby spod
                              ziemi,
                              > niekoniecznie z naszego sklepiku.
                              To prawda, zresztą menele z mojej dzielnicy (Stegny) piją wino, bo jest
                              bardziej ekonomiczne w przeliczeniu skutek/cena.

                              > 4. Nie ma przymusu kupowania w tym sklepiku, kto nie chce, nie musi, ale jest
                              z
                              >
                              > nim wygodnie
                              Nie wytrzymamy konkurencji cenowej z Tesco, ale wytrzymamy z bazarkiem i innymi
                              małymi sklepami; wiem, bo zbieram wszystkie paragony, jakie walają się przy
                              kasach.
                              Liczę na wysoką cenę czasu Mieszkańców, którzy świadomie będą płacić więcej niż
                              w Tesco, aby mieć ten sklepik pod domem. Wybór będzie większy, gdy wzrośnie
                              liczba klientów, lub gdy będziemy wiedzieli, co zamawiać.

                              > 5. Nigdy nie wiadomo, co powstałoby na jego miejscu.
                              Czy coś użytecznego dla mieszkańców, jak sklepik, czy coś "spokojnego" -
                              "- fryzjer, salon urody, księgarnia, kwiaciarnia, sklep z zabawkami, sklep z
                              artykułami hydraulicznymi itp."

                              > 6. Sprzedawczynie umieją mówić...
                              i słuchać. I dlatego proszę pytać o artykuły, których Państwo poszukują, a
                              wkrótce będziemy je mieli. Nie możemy mieć wszystkiego, bo towary po terminie
                              ważności musimy wyrzucić. Możemy mieć wszystko, co Państwo kupują. Mamy markę
                              papierosów, które kupuje jedna osoba oraz biały ser, który jada jeden pies.
                              To piwo jest też na życzenie Mieszkańców, którzy obecnie kupują je wraz z
                              zakąską gdzie indziej.

                              > To znaczy, że można dać tym paniom zezwolenie na czas określony i zobaczyć,
                              jak
                              >
                              > to bedzie wyglądało z perspektywy czasu. Może warto dać szansę ? Warto
                              > rozważyć.
                              W urzędzie powiedziano mi, że zezwolenie na czas krótszy niż dwa lata lub
                              obwarowane zastrzeżeniami oznacza odmowę Urzędu.

                              Jeżeli piwo nie uratuje tego sklepiku, a wystarczająca liczba Mieszkańców nie
                              zdecyduje się robić w nim większych zakupów niż woda i bułki, sklepik będzie
                              musiał zostać zamknięty, lokal wynajęty, a ja niestety wrócę do codziennego
                              zawiązywania krawata o 7.14.
                              Właściciel
                          • Gość: Greggi Re: PIWO, sklepik + alkohol IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 14:36
                            Chyba się z choinki urwałeś
                            Cytuję :"To nie jest patologiczne osiedle, to jest Warszawa, porządna dzielnica!
                            > Za dużo filmów oglądasz albo na komputerze grasz!"
                            Facet w lato przejdź się po drugiej stronie jeżewskiego i spojrzyj głębiej w
                            krzaki, od kiedy ty tutaj mieszkasz?
                            • Gość: J Re: PIWO, sklepik + alkohol IP: 141.189.251.* 26.02.04, 14:46
                              Greggi,

                              Ty tez masz rację, ale nie uważam aby było u nas na Kabatach aż tak
                              patologicznie i źle - to nie stara Praga...
                              Nie jest też różowo...
                              Jak zwykle jest jakoś "średnio" i "niesatysfakcjonująco".

                              W sumie nasza dzielnica jest jedną z bezpieczniejszych z dzielnic w tej
                              odległosci od Centrum. I osobiście uważam, że w kwestii żuli w krzakach, to
                              czy będzie piwo w naszym sklepie, czy też nie... niewiele zmieni...

                              Tutaj trzeba ze Strażą Miejską i Urzedem Gminy jako ZARZĄD WSPÓLNOTY pogadać...
                              Może z sąsiednią spółdzielnią razem do nich udać się?? Niech Strażnicy Miejscy
                              przestaną łapać staruszki przechodzące poza pasami dla pieszych a zaczną
                              patrolować nasz zagajnik?!

                              J
                              • Gość: Greggi Re: PIWO, sklepik + alkohol IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 15:05
                                Ano widzisz problem w tym że te rzeczy działy się na ursynowie kilka kilometrów
                                stąd!!!! a to też podobno bardzo dobra okolica
                                • Gość: J Re: PIWO, sklepik + alkohol IP: 141.189.251.* 26.02.04, 15:15
                                  Wiem, mieszkałem na starym ursynowie od urodzenia
                                  J
                                • Gość: Lokatorka Re: PIWO, sklepik + alkohol do GREGGI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 15:46
                                  Podoba mi się to co mówisz - jakbym samą siebie słyszała
                                  • klemens.klemens Europa, Warszawa, Kabaty, Ken/Jeżewskiego 26.02.04, 22:58
                                    Panie i Panowie - spokojnie.
                                    - Piwo jest normalnym artykułem spozywczym i powinno byc w naszym sklepie.
                                    - Zwróćcie uwagę wypowiedź właściciela sklepu - napiszcie, czego tam nie możecie
                                    kupić, a towar będzie w sprzedaży. Mnie osobiście brak marynowanego czosnku,
                                    chudego białego sera, niskotłuszczowych serów twardych. Jest za to bardzo
                                    dobry chleb razowy.
                                    - Porządek w naszym domu to rzecz podstawowa, ale nie sądzę aby istniała
                                    mozliwość nakładania 1000 zł kary. Od karania są upoważnione organa. Natomiast
                                    mozemy i musimy egzekwować właściwe zachowanie lokatorów od właściciela
                                    mieszkania.
                                    - w zarządzie powinny być osoby, które się na tym "trochę" znaja, mają raczej
                                    dużo czasu(na pewno nie pracujące od 9.00 - 21.00). Przy wszytkich uwagach
                                    krytycznych w stosunku do MS jestem jednak w sumie z nich zadowolony. Znają
                                    się na tym co robią i wbrew pozorom - o czym można przeczytać na tym forum -
                                    jednak nas poważnie traktują. Myślę, że niektórzy, którzy myślą, że cały
                                    świat w tym i MS jedynie chce ich "oskubać" są przewrażliwieni. Jak dotąd
                                    w administracji załatwiałem wszystko naprawdę sympatycznie, inna rzecz, że
                                    nie zaczynałem nigdy od pretensji i wydziwiań - poprostu spokojnie zgłaszałem
                                    problem i .... sprawa była załatwiania.
                                    • Gość: raf Indywidualne rozliczenia IP: 62.233.204.* 27.02.04, 08:06
                                      Na walentynkowym zebraniu mowa byla o indywidualnych rozliczeniach kosztow dla
                                      kazdego lokalu. Mialy one byc rozdawane w ciagu tygodnia po zebraniu, minely
                                      juz dwa tygodnie i nic. Czyzby jest to celowe aby mieszkancy przed kolejnym
                                      zebraniem nie dowidzieli sie jakie sa prawdziwe koszty (czytaj mocno zawyzone)
                                      zeby znow nie bylo awantury!!!! Moze ja tylko nie dostalem
                                      Rafal
                                      • Gość: Bartosz Saniewski Re: Indywidualne rozliczenia IP: 62.233.204.* 27.02.04, 09:32
                                        Ja dostałem. Pani z administracji roznosiła wieczorem, u mnie była około 18-19.
                                        I okazało się ża mam sporą nadpłatę :) Jest tam też napisane, że kwote
                                        nadpłaty można sobie potrącić z bieżących rozliczeń. Pozdrawiam!
                                        • Gość: mieszkaniec ŻADNEGO PIWA !!! IP: 62.148.92.* 27.02.04, 10:11
                                          Ludzie (wypowiadający się za) jesteście NAIWNI !!! mieszkałem w bloku, w
                                          którym w sklepie na dole było piwo - od rana zsuszone nieogolone gęby
                                          cuchnących alkoholików i innych meneli, strach przejść!!! (bo zaczepiają
                                          i "dorzuć się 50 groszy do piwka" !!!), obszczane mury, burdy i rzucanie mięsem
                                          do późnej nocy (sklep był otwarty tylko do 21-tej, ale panowie nakupili sobie
                                          piwka i libacja do 2-ej)
                                          DOMEL i inni wypowiadający się za (najwidoczniej jesteście jeszcze krótko w
                                          stolicy i nie znacie wszystkich jej "uroków") jak będzie na dole piwialnia to
                                          wasze mieszkania są dla doświadczonych potencjalnych kupców od razu mniej
                                          warte! (bo np. przychodzi potencjalny kupiec czy gość a tu stadko
                                          podchmielonych panów głośno rzucających mięsem skutecznie tworzy "miłą"
                                          atmosferę!)
                                          ps. takich amatorów piwka widać często wieczorem przed Tesco, chcecie aby
                                          przenieśli się na nasz dziedziniec ??? Kto posprząta te pety ??? pani sprzeda
                                          piwko i wieczorem pójdzie sobie do domku, a nasza zielona okolica przeobrazi
                                          się niedługo w zgraję libacji i alkoholowych burd!
                                          • Gość: mieszkaniec Re: ŻADNEGO PIWA !!! IP: 62.148.92.* 27.02.04, 10:23
                                            A co do salonu gier:
                                            1. żeby był rentowny to pewnie będzie otwarty do 2-giej w nocy???
                                            2. powszechnie wiadomo, że w salonach mafia pierze pieniądze, a jak nie będzie
                                            prała, to może podłożą bombę !? - czy tego chcemy ???

                                            ze wszystkimi salonami, piwialniami itd. radzę być bardzo ostrożny, ponieważ,
                                            jeśli okaże się, że jest to jakieś dziadostwo, to pozbyć się tego będzie bardzo
                                            trudno !!! (wiem, bo mieszkałem kiedyś przy agencji i wynieśli się tylko
                                            dlatego, że było tylu klientów, że już się nie mieścili w za małym mieszkaniu!
                                            natomiast policja czy spółdzielnia mogła im naskoczyć!
                                            • Gość: Lokatorka Re: ŻADNEGO PIWA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 10:28
                                              Hej mieszkaniec skończ już ten temat - pogadamy na zebraniu 06 marca
                                            • Gość: Greggi Re: ŻADNEGO PIWA !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.04, 10:36
                                              Jestem optymistą i wierzę że jednak większość mieszkańców ceni sobie spokój i
                                              ciszę i zagłosuje 3 razy nie, poczekamy do 6 marca i zobaczymy, ja głosuję
                                              przeciw
                                          • Gość: Domel Re: ŻADNEGO PIWA !!! IP: *.polkomtel.com.pl 27.02.04, 11:04
                                            Tak, tak, a ja im jeszcze na swoim tarasie ustawie ławki i stolik żeby mieli
                                            wygodnie i podorabiam klucze na dziedziniec!!!!
                                            Weź sie zastanów co mówisz...

                                            P.S. Ten sklep to nie miejscowy GS... poza tym rozumiesz co to znaczy zgoda na
                                            czas określony? I piwo np tylko w puszcze? A poza tym widziałeś takie sceny
                                            przy sklepie po drugiej stronie ulicy?
                                            Chyba nie!
                                        • Gość: paulina Re: Indywidualne rozliczenia IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 27.02.04, 10:16
                                          witam, ja również dostałam wczoraj rozliczenie indywidualne za okres od
                                          wrzesnia do grudnia 2003.
                                          tym razem rozliczenie wygląda o wiele porządniej niz ostatnie sprawozdanie
                                          finansowe całości wydatków.
                                          paulina jabłońska
                                        • Gość: J Re: Indywidualne rozliczenia IP: 141.189.251.* 27.02.04, 10:45
                                          Ciekaw jestem jak osiągnąłeś niedopłatę....?

                                          W kożuchu siedziałeś przy zimnych kaloryferach i w zimnej wodzie się kąpałeś?

                                          Ja tam mam niedopłatę niewielką....

                                          J
                                          • Gość: paulina Re: Indywidualne rozliczenia IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 27.02.04, 10:53
                                            hm, ja mam nadpłate w wysokości prawie całego jednego czynszu.
                                            ale może dlatego, że we wrzśeniu jeszcze nic sie u mnie nie działo a
                                            wykańczanie mieszkania zaczełam w pażdzierniku.
                                            paulina jabłońska
                                            • Gość: J Re: Indywidualne rozliczenia IP: 141.189.251.* 27.02.04, 11:25
                                              To pewnie dlatego.....

                                              Mam nadzieje, że zaliczki latem zawierają przedpłatę na ogrzewanie zimą, żeby
                                              znowu nie było dopłat za CO.....

                                              I oczywiście w poprzednim poście pytałem o osiągnięcie nadpłaty a nie
                                              niedopłaty.... ;-)

                                              J

                                              PS - ciekawe jak rozliczają koszty ogrzewania klatek schodowych...? I dlaczego
                                              na klatkach nie ma termostatów przy kaloryferach!!!!!!
                                              • Gość: Domel Re: Indywidualne rozliczenia IP: *.polkomtel.com.pl 27.02.04, 12:11
                                                Bo na klatkach jak jest za gorąco to sie otwiera okna :)
                                                • Gość: marioml Re: Indywidualne rozliczenia IP: 62.233.204.* 27.02.04, 20:04
                                                  W mojej klatce (nr6) nie ma kalorferów a jest gorąco, jest cieplej o około 3-
                                                  4'C! niż w mieszkaniu a kaloryfery rozkręcone mam na max. ciepo ucieka z rur -
                                                  normalka.
                                                  Jeśli chodzi o ROZLICZENIE INDYWIDUALNE to moim skromnym zdaniem forma kwitu
                                                  zalatuje amatorszczyzną. widać że panie z adm. wykombinowały po prostu jakąś
                                                  tabelkę w Wordzie. nie było by w tym nic nadzwyczajnego, najpierw trzeba coś
                                                  chapnąć a potem inwestować w oprogramowanie, choćby takie za 1000 zł, ale jak
                                                  wspomniałem moim skromnym zdaniem, świadczy to o braku profesjonalizmu.
                                                  Szczerze mówiąc nie wiem kto zarządza nieruchomością - jest administratorem
                                                  (nic prócz podpisu), oczywiście znam panie z "administracji" ale nie wiem jak
                                                  są umocowane, są pracownikami firmy administrującej, sa jednoosobowymi
                                                  działalnościami gospodarczymi, czy może są osobami które los rzucił (nie
                                                  przypadkiem) na aleję KEN 26. Wracając do kwitku to: 1. skąd ta cena za GJ
                                                  ciepła - zwykle elektrociepłownia liczy abonament za moc zamówioną + opłatę za
                                                  zużyte ciepło, czy latem nie będziemy płacili nic za ogrzewanie? mam
                                                  wątpliwości. 2. cena za wywóz śmieci jest po prostu masakrująca 3. zabawna jest
                                                  pozycja 7, koszt miejsca postojowego he, he... pytam (retorycznie) jaki koszt!
                                                  Panie i Panowie czy nie uważacie, że "zarządznie"+koszty eksploatacji nas nie
                                                  za dużo kosztuje ? Pytam (retorycznie) czy normalne jest że obecność pani
                                                  marioli i za ścianą pana w zielono-żółtej kamizelce kosztuje mnie miesięcznie
                                                  wiecej niż woda, światło, ciepło i wywóz śmieci razem wzięte ? Dlaczego
                                                  rozliczenie inmdywidualne nie wskazuje dokładnie ile i za co płacę -
                                                  pojęcia "koszty eksploatacji" nie trawię. Taak... powie ktoś, czyjaś
                                                  amatorszczyzna musi kogoś kosztować, tylko dlaczego akurat mnie!

                                                  P.S. Co kryje się pod pojęciem "saldo zaliczek na dzień 31.12.2003"? Pojęcie
                                                  nadpłaty już rozkodowałem -pewnie wpłaciłem za dużo.
                                                  Będę wdzięczny za pomoc w rozwikłaniu zagadki.
                                                  • Gość: paulina jabłońska Re: Indywidualne rozliczenia IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.02.04, 20:37
                                                    Witam sasiada,
                                                    ja tez mieszkam w klatce nr 6.
                                                    małe sprostowanie: kaloryfer jest na parterze, wchodzac do klatki to po prawej
                                                    stronie, innych kaloryferów nie zauważyłam ale na pietrach jest dość ciepło i
                                                    ciagle pali sie światło, co daje troche ciepła.
                                                    Dodam,ze na moim pietrze pali sie non stop światło, które powinno tylko czasowo
                                                    byc zapalane przez urzytkownika a potem gasnać, zgłaszałam sprawe do
                                                    administracji. Powiedzieli, ze wiedza o tym ale narazie nic nie moga na to
                                                    poradzic.... wiec płacimy za niepotrzebne swiatło my mieszkańcy.

                                                    Co do salda na 31 grudnia 2003 służe pomoca.
                                                    Jeżeli wszystkie należne zaliczki z 2003 uregulowaliśmy w w/w roku, to saldo
                                                    powinno wynieść zero.
                                                    Saldo najprościej mozna wytłumaczyc sumą należnosi z zobowiazaniami.
                                                    Czyli w naszym przypadku suma zaliczek należnych do zapłaty (po stronie winien;
                                                    na minus) z sumą zapłaconych rzeczywiście zaliczek(po stronie ma; na plus)w
                                                    danym okresie rozliczeniowym czyli 1.09.2003 do 31.12.2003

                                                    Indywidualne rozliczenie, to rozliczenie rzeczywiście zuzytej wody i
                                                    centralnego ogrzewania z zaliczkami (czynszem), które mogły byc u niektórych za
                                                    wysokie lub za niskie wiec sa nadpłaty lub niedopłaty.

                                                    Koszty jakie ponosimy za zarzadzanie i eksploatacje, sa stanowczo za wysokie
                                                    wiec mam nadzieje, że nowy zarząd je dokładnie zweryfikuje.
                                                    pozdrawiam paulina jabłońska
                                              • Gość: J Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd IP: 141.189.251.* 27.02.04, 12:21
                                                Wszyscy już w miarę dobrze znamy Paulinę, która ma zamiar ubiegać sie o
                                                stanowicko w Zarządzie. Nieoficjalnie wiem iż jest jeszcze jeden potencjalny
                                                kandydat - p. B. Saniewski. Ja osobiście mało wiem o tej osobie. Nie udziela
                                                się za dużo na forum.

                                                Chciałbym wiedzieć, czy i na kogo wartoewentualnie głosować, ewięc mam do
                                                Bartosza prośbę, aby się przedstawił. Pozostali forumowicze pewnie też są
                                                zainteresowani.

                                                Czy mógłbym więc prosić o następuijące informacje:
                                                - Wiek, stan cywilny
                                                - Wykształcenie formalne i uzyskane dyplomy
                                                - Wykonywany zawód i doświadczenie zawodowe
                                                - Źródło wiedzy i doświadczenia z zakresu zarządzania
                                                - Ilość czasu, jaką Pan może poświęcić tygodniowo na sprawy wspólnoty. (ja na
                                                przykłąd pracuję od 9 do 19 i często wyjeżdżam, więc nie mam czasu)
                                                - oczekiwane wynagrodzenie za pracę w zarządzie
                                                - co pana motywuje do podjęcia pracy w zarządzie
                                                - i cokolwiej jeszcze jest warto wiedzieć.

                                                W końcu to są wybory i kandydaci powinni zabiegac o głosy wyborców!!

                                                Pozdrawiami czekam na odpowiedź,
                                                J
                                                • kar.olcia Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd 27.02.04, 14:24
                                                  ... obiło mi się o uszy na zebraniu mieszkańców , że Pan Saniewski robi głośne
                                                  imprezy! Panie Saniewski, chciałabym się spytać czy to prawda?
                                                  • Gość: Bartosz Saniewski Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd IP: 62.233.204.* 27.02.04, 17:07
                                                    Szanowni Państwo,
                                                    Odpowiadam na Państwa Pytania (w kolejności w jakiej zostały zadane):
                                                    - wiek 24, stan cywilny kawaler, dzieci brak
                                                    - wykształcenie - w tym roku kończę organizację i kierowanie w PWSBiA w
                                                    Warszawie (zaocznie). Wcześniej SGH
                                                    - wykonywany zawód: tłumacz i korepetytor języka angielskiego, społecznie
                                                    pełnię funkcję Prezesa Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Chorym i Niepełnosprawnym
                                                    im. Henryka Jordana,
                                                    - Źródło wiedzy i doświadczenia z zakresu zarządzania: jak wyżej, polecam
                                                    stronę www.charity.pl , na której mogą Państwo poczytać o moich dokonaniach. Od
                                                    szkoły średniej wspólnie z rodzicami prowadziłem firmę usługowo-handlową.
                                                    Obecnie jako prezes Stowarzyszenia zajmuję się kontaktami z urzędami,
                                                    sponsorami, całościowym kierowaniem i organizacją, kontrolą, wdrażaniem nowych
                                                    projektów itp.
                                                    -Ilość czasu, jaką mogę poświęcić tygodniowo na sprawy wspólnoty - mogę na to
                                                    spokojnie przeznaczyć około 2 godzin dziennie. Jestem elastyczny i w zależności
                                                    od potrzeb może to być więcej. Ponadto, jako że mieszkam sam nie widzę
                                                    problemu, żebyście odwiedzali mnie Państwo w sprawach wspólnoty w moim
                                                    mieszkaniu wieczorem, gdy już kończycie Państwo pracę. NIgdy nie będzie tak, że
                                                    dostępny będę od... do... i koniec.
                                                    - oczekiwane wynagrodzenie za pracę w zarządzie - proporcjonalnie do ilości
                                                    obowiązków; nie traktowałbym tego jako wynagrodzenie, chciałbym aby zwróciły mi
                                                    się koszty takie jak: zakup (drogiej niestety) literatury prawniczej i
                                                    ekonomicznej aby na bieżąco uzupełniać wiedzę o dotyczących wspólnot
                                                    przepisach, koszty wysyłania faksów, korespondencji itp.
                                                    -co mnie motywuje do podjęcia pracy w zarządzie - przede wszystkim to, że tu
                                                    mieszkam. Moim motto jest 'jesli chcesz, żeby coś było dobrze zrobione, zrób to
                                                    sam'. Chciałbym przynajmniej przez pierwszy rok mieć wpływ na dotyczące nas
                                                    sprawy; zależy mi na jak najniższych opłatach, czystości i bezpieczeństwie
                                                    czyli na tym co państwu. Szczerze się Państwu przyznam iż lubię zarządzać,
                                                    mądrze kierować i ta działalność sprawia mi przyjemność.
                                                    - Owszem, nie udzielałem się na tym forum, gdyż dopiero niedawno sąsiadka
                                                    powiedziała mi o jego istnieniu. Sam raczej bym nie znalazł, jako że gazeta.pl
                                                    nie jest moim ulubionym portalem.
                                                    - Imprezy - jesienią zeszłego roku zdarzyło mi się parę spotkań towarzyskich,
                                                    tzw. oblewanie nowego mieszkania. Jako że mam słabą głowę, spotkania te
                                                    kończyły się najpóźniej o 23. Opinie jakie Państwo mogliście usłyszeć na
                                                    zebraniu pochodzą od mieszkającego nade mną sąsiada. Raz nawet, gdy przez
                                                    zwykłe zapomnienie nie ściszyłem muzyki, o 22:15 pojawili się u mnie panowie w
                                                    mundurach. Jak bardzo mogłem hałasować? mam 2 głośniczki o wymiarach 10cm na
                                                    10cm , takie do komputera.... no i jeszcze niewielki budzik z radiem... sami
                                                    Państwo oceńcie....

                                                    Chętnie odpowiem na wszystkie inne pytania.

                                                    Życzę przyjemnego weekendu

                                                    Bartosz Saniewski
                                                    -
                                                  • Gość: mieszkaniec Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd IP: 62.148.92.* 27.02.04, 17:49
                                                    aby być rzetelnym i umiejętnym członkiem zarządu wspólnoty mieszkaniowej trzeba
                                                    posiadać LICENCJĘ !
                                                  • Gość: mieszkaniec Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd IP: 62.148.92.* 27.02.04, 17:53
                                                    to jest tak jak z usługami księgowymi - teraz aby je legalnie wykonywać trzeba
                                                    posiadać licencję wydawaną przez MF - czytałem niedawno w Rzeczpospolitej, że
                                                    podobnie jest z zarządzaniem wspólnotami, być może w naszym gronie jest
                                                    prawnik, który się orientuje w tej mierze?
                                                  • Gość: sąsiad z góry Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.04, 19:14
                                                    Panie Saniewski, widocznie ma tak słabą głowę, że szybko się panu ‘urywa film’
                                                    i nie pamięta pan, o której kończą się pańskie imprezy. Bo nie jest to godzina
                                                    23. Co do policji, to o ile mi wiadomo wezwała ją ochrona po tym jak wyzwał pan
                                                    jednego z ochroniarzy, gdy ten przyszedł pana grzecznie uspokoić (po 23 w
                                                    środku tygodnia - dodam). Chcąc nie chcąc wszystko słyszałem, bo głos to ma pan
                                                    bardzo donośny (albo ściany są cienkie). A był to pierwszy i jedyny raz jak
                                                    wezwałem ochronę, bo wcześniej wielokrotnie chodziłem prosić pana o ciszę
                                                    osobiście. Policja to była u pana grubo po północy, więc o żadnym zwykłym
                                                    zapomnieniu nie może tu być mowy. Zresztą takie 'zapomnienia' zdarzały się panu
                                                    średnio 4-5 razy w tygodniu. I dopiero ten przyjazd policji trochę pana
                                                    uspokoił.

                                                    Sąsiad z góry.

                                                    PS. Dwa głośniczki? Chyba 100 watowe, bo u mnie aż drżały ściany.
                                                  • Gość: Bartosz Saniewski Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd IP: 62.233.204.* 27.02.04, 19:29
                                                    Cóż za miła niespodzianka:)

                                                    odezwał się Pan osobiście, a nie przez Policję :)

                                                    mimo wszystko na Pana miejscu byłbym ostrożny w oczernianiu mnie publicznie.
                                                    Jest na to odpowiedni paragraf KK i nie pozwolę Panu na rozpowszechnianie
                                                    nieprawdziwych informacji.

                                                    Jest Pan tak uczulony na moją osobę, że nawet jak impreza jest w klatce obok,
                                                    to ochrona zjawia się u mnie, 'bo dzwonił sąsiad z góry'. Jeśli życzy Pan sobie
                                                    obejrzeć mój sprzęt grający, to z pewną niechęcią, ale zapraszam.

                                                    Pan też przed paroma dniami urządził u siebie libację, ale nie chciałem się
                                                    zniżać do Pańskiego poziomu, po prostu schowałem głowę w poduszkę.

                                                    Jeśli ma pan jakieś uwagi proszę je skierować na stowarzyszenie@hotmail.com lub
                                                    zajrzeć do mnie na kawę (może Pan przyjść z dzielnicowym, skoro tak Pan ich
                                                    lubi) i osobiście powiedzieć, co się Panu nie podoba.

                                                    Ponadto zapomniał Pan dodać, iż gdy 3krotnie (w ciągu 3 miesięcy) zajrzał Pan
                                                    do mnie, prosząc o ściszenie muzyki, od razu ją wyłączyłem.

                                                    Z wyrazami szacunku:

                                                    Bartosz Saniewski
                                                  • kasztanek8 Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd 27.02.04, 21:13
                                                    Panie Saniewski, niech pan nie opowiada w kółko o tym, ze pan niedawno
                                                    dowiedział sie o forum, poniewaz tuz przed zebraniem 14 lutego próbował sie
                                                    wylansować na forum, tzn napisał pan o sobie pare pozytywów a potem, ze pan
                                                    chce kandydowac. Od tamtej pory mineły 4 tygodnie, napisał pan 2 lub 3 posty i
                                                    nadal pan twierdzi ze niedawno dowiedział sie o forum. A dzis znowu sie pan
                                                    lansuje. Nic pan do tej pory nie zrobił ani nie napisłał nic madrego ani
                                                    zadnych konkretów. Pisze pan o sobie jak sa pytania o kandydatury do zarzadu.
                                                    Czytam nasze forum od dawna i widzie bardzo aktywnych mieszkańców, ich poglady
                                                    i reakcje na pewne sprawy widze równiez wyniki ich działalnosci.
                                                    Pani Paulina Jabłońska np jest bardzo aktywnym forumowiczem i czesto wygłasza
                                                    swoje opinie wiec wiemy kim jest i co soba reprezentuje. A po akcji z Bingo,
                                                    spawnie i szybko wszystkiego sie dowiedziała i nam na forum przekazała,
                                                    zobaczyłem, ze interesuje sie losem naszym i pewnie swoim również mimo, że
                                                    wcale nie jest w zarządzie.
                                                    Kandydat do zarządu powinien działac a nie tylko pisąc o sobie jak pytaja.
                                                    Pan zasłynął jeszcze z chucznych imprez komentowanych juz wczesniej na tym
                                                    forum i wtedy pan sie nie odzywał mimo ze juz wiedział pan o forum, bo przed
                                                    zebraniem pan sie juz lansował.
                                                    I popieram pana sasiada z góry, ile razy mozna chodzic i prosic o sciszenie
                                                    muzyki w czasie ciszy nocnej?
                                                    Uwazam ze wystarczy raz lub dwa zainterweniowac i powinien pan widziec zeby
                                                    wiecej takich imprez nie urzadzac, a nie czekac az znowu ktos zapuka po 22giej
                                                    lub przespi noc pod poduszka.

                                                    Jak tak ma wygladac pana praca w zarzadzie, ze bedziemy ciagle zgłaszali prosby
                                                    do pana a pan nadal bedzie robił swoje, to ja dziekuje za takiego czlonka
                                                    zarzadu.
                                                    Mój głos oddam na osobe kompetentna wiec pani paulina ma moje poparcie.

                                                    mieszkaniec al. kasztanowej
                                                  • Gość: sąsiad z góry Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 08:44
                                                    Panie Saniewski, jeśli ktoś powinien się obawiać odpowiednich paragrafów KK, to
                                                    chyba tylko Pan. Bo to Pan właśnie mija się z prawdą a nie ja. Pisze Pan, np.
                                                    że wezwałem do Pana policje. Jak było naprawdę można się dowiedzieć u ochrony:
                                                    policję wezwał ochroniarz po tym jak Pan go wyzwał i zbluźnił gdy ten przyszedł
                                                    poprosić pana o ciszę.

                                                    Właściwe tylko w jednym punkcie ma Pan rację, że wcześniej zaglądałem do Pana z
                                                    prośbą o zachowanie ciszy nocnej, ale nawet tu trochę się Pan mija z prawdą, bo
                                                    nie było to 3 ale co najmniej z 7 razy, a tak mało tylko dlatego, że w
                                                    zdecydowanej większości przypadków nie chciało mi się wstawać, ubierać i do
                                                    Pana schodzić. Trzeba przyznać, że rzeczywiście Pan wtedy trochę ściszał (za
                                                    każdą moją wizytą coraz mniej chętnie), ale co tego, jeśli następnego dnia
                                                    znowu się pan „zapominał”. I co miałem tak do Pana cztery razy w tygodniu
                                                    przychodzić i prosić żeby Pan łaskawie ściszył muzykę lub nie?

                                                    Twierdzi Pan cytuję: „Pan też przed paroma dniami urządził u siebie libację,
                                                    ale nie chciałem się zniżać do Pańskiego poziomu, po prostu schowałem głowę w
                                                    poduszkę.” Pomijając fakt, że jest to kolejnym Pańskim kłamstwem, (bo żadna
                                                    impreza nie miała u mnie miejsca) nie bardzo rozumiem, co jest poniżającego w
                                                    egzekwowaniu swojego prawa do ciszy nocnej? Uważa Pan, że jak ktoś robi imprezę
                                                    to może tak sobie hałasować całą noc nie licząc się z innymi? A jak ktoś
                                                    zaprotestuje to zachowuje się poniżej godności, bo powinien siedzieć cicho i
                                                    pokornie znosić hałas?

                                                    W zarządzie powinna zasiadać osoba nie tylko kompetentna, ale i uczciwa. A Pan
                                                    gdyby miał odrobinę przyzwoitości to nie wypisywałby Pan tych bzdur tylko się
                                                    uczciwie przyznał: tak zakłócałem wielokrotnie ciszę nocną, za co mi jest
                                                    przykro i za co przepraszam.

                                                    Mojego głosu Pan nie dostanie.

                                                    Sąsiad z góry.
                                                  • Gość: J Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd IP: 62.233.204.* 28.02.04, 11:27
                                                    Panie Bartoszu,

                                                    Dziękuję za kompleksową odpowiedź na pytanie. Może Pan jednak doprecyzować
                                                    swoje wykształcenie? Czy ukończył Pan SGH a teraz PWSBiA? Z tego co Pan napisał
                                                    można odnieść błędne wrażenie, że ma pan magistra GSH i robi doktorat na PWSBiA.

                                                    Mętnie też Pan o swoich oczekiwaniach finansowych pisze. Oczekiwałem konkretnej
                                                    kwoty.

                                                    A co do strony charity.pl, to nie jest ona obiektywna, bo sam ją Pan tworzy,
                                                    nie zawiera też oficjalnych sprawozdań finansowych Fundacji...

                                                    Może ma Pan jakieś niezależne arykuły prasowe na swój temat? Nie znalazłem na
                                                    przykład Pana fundacji w oficjalnym wykanie prowadzonym przez Rzecznika Praw
                                                    Dziecka.

                                                    Pozdrawiam,
                                                    J
                                                  • Gość: Bartosz Saniewski do Pana J IP: 62.233.204.* 28.02.04, 17:58
                                                    Szanowny Panie J

                                                    - ambicji doktoranckich nie mam:) w SGH studiowałem przez 2 lata, potem
                                                    przeniosłem się na PWSBiA, obecnie piszę pracę magisterską
                                                    - oczekiwania finansowe - trudno jest mi przewidzieć ile wydam na listy i
                                                    faksy, lub ile będzie kosztować książka typu 'zarządzanie wspólnotą
                                                    mieszkaniową'. Uważam, iż skoro będę poświęcał swój czas, tego typu wydatki
                                                    powinny mi być zwrócone ( na wszystko będę brał faktury oczywiście). Ponadto z
                                                    całej zakupionej literatury będą korzystać inni członkowie zarządu, również po
                                                    zakończeniu mojej kadencji. Nie będę ich trzymał w mieszkaniu na półce, nie
                                                    będą też moją własnością. Z tego typu literatury korzystają równiez wytrawni
                                                    prawnicy i inni fachowcy, gdyż nawet oni nie znają na pamięć ogromu przepisów
                                                    tworzonych prze nasze kochane władze państwowe.

                                                    - oficjalne sprawozdanie fundacji będzie gotowe do końca marca.
                                                    - jesli życzy Pan sobie obejrzeć niezależne artykuły prasowe, zapraszam np.
                                                    dziś pod 33 (prawie cały dzisiejszy wieczór jestem w domu).
                                                    - jedynym oficjalnym rejestrem stowarzyszeń i fundacji jest Krajowy Rejestr
                                                    Sądowy, gdzie moje Stowarzyszenie zarejestrowane jest pod numerem 0000131462
                                                    (oryginał odpisu aktualnego dostępny do wglądu w lokalu 33)

                                                    Pozdrawiam

                                                    Bartosz Saniewski
                                                  • Gość: J Re: do Pana J IP: 62.233.204.* 28.02.04, 19:24
                                                    Dziękuję za dogłębne wyjaśnienie.

                                                    Rozumiem więc, iz będzie Pan pierwszym w historii członkiem zarządu wspólnoty,
                                                    który nie pobiera honorarium, a pracuje jedynie w zamian za zwrot kosztów
                                                    telekomunikacji, poczty i literatury! Gratuluję!

                                                    J
                                                  • Gość: Bartosz Saniewski Re: do Pana J IP: 62.233.204.* 28.02.04, 19:44
                                                    Tak, dobrze mnie Pan zrozumiał. Chodzi mi tylko o nie ponoszenie dodatkowych
                                                    kosztów. Z gratulacjami proszę się wstrzymać do końca mojej ewentualnej
                                                    kadencji. Życzę przyjemnego wieczoru.

                                                    B.S.
                                                  • Gość: J Re: do Pana J IP: 62.233.204.* 29.02.04, 11:38
                                                    Trzymam Pana za słowo!

                                                    J
                                                • Gość: K.S Re: Do: B. Saniewski - dot.: Zarząd IP: *.inetia.pl 29.02.04, 16:45
                                                  stan cywilny? Rozumiem podstawowe informacje,ale po co zaraz grzebać w
                                                  prywatności?
                                            • Gość: kotek Do Pauliny IP: 62.233.204.* 28.02.04, 23:27
                                              Paulinko Kochana

                                              Jestes wielce miła ale chciałam przypomnieć ci iż u Ciebie w domu 2 razy była
                                              głośna dzika impreza z bandą chłopów wyjących w rytm karaoke.... dziwki były
                                              albo i nie

                                              Wię nie jestes święta...


                                              Chyba że Twój chłop to pod Twoją nieświadomośc robił hihihihihi.....

                                              kotek
                                              • Gość: paulina Re: Do Pauliny IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 11:12
                                                Witam, Kotku
                                                Mój "chłop", trochę oburzył sie tymi dziwkami.
                                                Oczywiście, że nie jestem swieta i zrobiłam na poczatku stycznia impreze w
                                                sobote (parapetówka). Wtedy nikt nie zwrócił nam uwagi i nie wiedzielismy ze to
                                                tak niesie po budynku wiec po jakims czasie znowu zaprosiłam znajomych w
                                                sobote. Tym razem był u nas sąsiad o 24-tej i poprosił o sciszenie muzyki bo
                                                dziecko nie moze spac. W tym momencie z uwagi na interwencje sąsiada impreza
                                                ucichła i wiecej muzyki ani śpiewów, nie było w moim mieszkaniu po 22-giej.
                                                Mi wystarczy raz zwrócić uwage, bo szanuje prywatnośc i zdanie innych
                                                mieszkańców.
                                                pozdrawiam paulina jabłońska
                                                • Gość: J Re: Do Pauliny IP: 62.233.204.* 29.02.04, 11:56
                                                  Oj jak nieładnie... kotek...

                                                  Owszem była u pauliny raz czy dwa głośna zabawa i śpiewy (ktoś mocno
                                                  fałszował "czerwony jak cegła") ale mogę potwierdzić, że juz jest spoko...
                                                  Dziwek nie widziałem...

                                                  J
                                                  • Gość: paulina Re: Do Pauliny IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 12:10
                                                    Dzieki J. za potwierdzenie moich słow.
                                                    Już myslam, że chcą mnie "zlinczowac" na forum.
                                                    A propos " czerwony jak cegła" to Maciek - "mój chłop" uwielbia dżem.
                                                    paulina
                                              • Gość: dede !!!!!!!!!!???????? IP: *.stacje.agora.pl 01.03.04, 11:24
                                                Kotek przyjdz na zebranie Wspolnoty w aureolce!
                                                KOMPLETNA ZENADA!!!
                                                Chyba przestane czytac to forum, bo jeszcze troche i bede wszystkim mowic, ze
                                                mieszkam w klasztorze!
                                                • Gość: paulina Re: !!!!!!!!!!???????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 15:31
                                                  Dede, ja bardzo chetnie wypisała bym sie z tego klasztoru ale kredyt na to nie
                                                  pozwala, moze za 20 lat.
                                                  pozdrawiam wszsytkie aureole
    • Gość: tajemnicza brrr IP: *.chello.pl 28.02.04, 02:04
      Chcialam swego czasu kupic mieszkanie w Waszym bloku, ale zostaly tylko 3 na
      parterze ( brrr, tak nisko to strach mieszkac, poziom jakby sie wychodziło ze
      sklepu), żałowalam, ale teraz widze, że całe szczęście, że nie było... jak
      czasem zajrze na forum wlos mi sie na głowie jezy, co się w tym bliku nie
      wuprawia... imprezy z muzyka typu łubudubu, sikanie z balkonu... no comments -
      jak widzać wystarczy kilku świrów aby cały blok mial przerabane ;(
      • kar.olcia kandydatura pana S. 28.02.04, 09:08
        Nie podaję pełnego nazwiska, wiadomo o kogo chodzi, ponieważ boję się że pan S.
        znowu wyskoczy z jakiegos paragrafu.

        Jestem stanowczo PRZECIW kandydaturze tego Pana na stanowisko w naszym
        zarządzie. Osoba ta moim zdaniem jest niekompetentna i do tej pory nie zrobila
        nic co mogłoby świadczyć o jej zaangażowaniu w nasze wspolne sprawy.
        W moim mniemaniu jest to młody niedoświadczony człowiek, który chce naszym
        kosztem trochę dorobić. Ale co On do tej pory zrobił poza kilkoma niezbyt
        ciekawymi wypowiedziami na forum i kilkoma.....imprezkami ;)

      • Gość: Domel Re: brrr IP: 62.233.204.* 28.02.04, 10:26
        Witam tajemnicza,
        a ja ci powiem że jestem bardzo zadowolony z mjego mieszkania. Mieszkam na
        parterze,mam piękny taras na który sobie w lato mogę wyjść i posiedzieć...
        Dodam że miałem z czego wybierać, kiedy zdecydowałem sie na zakup mieszkania.
        U nas w bloku mieszkania na parterze są wysoko położone (tzw wysoki parter) i
        nie opowiadaj że tak nie jest!
        Jezeli chodzi o imprezy i inne rzeczy to zdarzają się wszędzie.
        Ale zrozum jedno - my sie dopiero tutaj ORGANIZUJEMY.
        Pewnie za jakiś czas jak już będziemy tu nmieli porządek znów będziesz żałowała
        (a może i zazdrościła)...

        Pozdrawiam
        • Gość: tajemnicza Re: brrr IP: *.chello.pl 28.02.04, 14:14
          Domel, przeciez bylam i ogladałam - mieszkaz w tym żółtym bloku, z loggiami z
          zielonymi szybami, jak pisał developer: w kształcie litery E...?? W tych
          mieszkaniach, które ja ogladałam bodajże kuchnia była troche wyżej, bo nad
          garażem, a reszta ( także dzwi z salonu) na wysokości ziemi. Jak kupowałam nie
          było mozliwośći dostania mieszkania, na które nie trzebaby czekać pół roku, a
          jako że jestm studentką i do połowy lipca nie wiedziałam, gdzie się dostanę
          szans na zakup nowego mieszkania w 3 miesiące nie było. Jakos szczegolnie nie
          zaluje, jako ze obecnie mieszkam na wierzbnie, narazie wyremontowalam
          mieszkanko w nieco starszym bloku; ale kiedys po studiach wymienie je na cos
          nowszego, najchetniej na mokotowie (lub ewentualnie na ursynowie).
      • Gość: Greggi Re: brrr IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.02.04, 10:50
        Hej
        No przyznam się że na parterze też bym nie kupował ale co do resztki to są to
        dopiero porządki wstępne , jeszcze nawet porządku nie mamy uchwalonego itd,
        jeśli włos ci się na głowie jeży to przejdź na forum JW Construction i zobacz
        jakie tam mają problemy
        • kar.olcia NIE WYWIĄZANIE SIĘ "MS" Z UMOWY -------> GRES 28.02.04, 13:22
          ... jak na razie widzę że sprawa nie wywiązania się MostoStalu z położenia
          grasu na klatkach schodowych przycichła. Uważam, że sprawę tę nie powinniśmy
          absolutnie developerowi darować. Pamiętajmy, że Mostostal brzydko naciągnął nas
          na nadmetraż !!! To też nie powinno się im upiec !!! No i brak potrójnych szyb
          też nie !!!

          Sciany na klatkach są już w niektórych miejscach mocno przybrudzone i
          porysowane ... gdyby był gres nie byłoby tego !!!



          • sala_mandra123 Re: NIE WYWIĄZANIE SIĘ "MS" Z UMOWY -------> 28.02.04, 14:42
            Serdecznie witam wszystkich mieszkańców Ken26

            Nie mogę oprzeć się więc napiszę, że moja dziewczyna ma też w umowie gres 1,5
            metra. A na klatce jest gres na 10 cm. Oraz w oknach ma jak patrzyłem pod kątem
            dwie szyby a nie trzy!!!

            Nie daruję tego developerowi tym bardziej, że też naciął nas na nadmetraż!!!

            Życzę wszystkim dobrego dnia
            -Krzych
            • blondina1 Re: NIE WYWIĄZANIE SIĘ "MS" Z UMOWY -------> 28.02.04, 14:54
              Heloł
              jaszczureczko jestem z Tobą, też niedotrzymanie umowy przez developera mnie
              irytuje. To kiedy te wesele :)


              xxx
              • Gość: J Impra w lokalu 182 IP: 62.233.204.* 28.02.04, 23:32
                Szanowni Mieszkańcy


                Z przyjemnością informuję iż Właściciel lokalu 182 na zbity pysk na skutek
                mojej interwencji wywalił podnajmujące od niego towarzystwo.

                Nie będzie więcej dziczy i chorych imprez w klatce 7.

                PS. Jak się czuje XXL?? są 2 imprezy dziś w klatce 5 na 1 piętrze i z boku na
                parterze... Chcesz mojej pomocy? Zwalczam zawodowo balangowiczów skutecznie!!!
                hihi

                Honorarium ustalimy później!!!


                PAAAA!
                J
                • Gość: paulina Re: Impra w lokalu 182 IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 11:16
                  Witam wyspanego J.
                  fajnie, że tak szybko zaregowałeś i udało ci się "wyrwać chwasty" ze 182.
                  paulina jabłońska
                  • Gość: Greggi Re: Impra w lokalu 182 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 12:06
                    Też bym się cieszył gdyby nie to że znowu dzisiejszej nocy "nowe chwasty" nam
                    wyrosły
                    • Gość: Paulina koszty zarządu IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 12:56
                      Chciałam wyrazić swoje zdanie, co to przyszłych ewentualnych kosztów zarządu,
                      ponieważ mam zamiar kandydować i mnie ta kwestia dotyczy.
                      Pisałam już przed poprzednim zebraniem, że wg mnie członkowie zarządu pełnią tą
                      funkcje społecznie. Tak jak teraz p.lech, nie pobiera żadnych korzyści
                      materialnych z tytułu zajmowanego stanowiska prezesa zarządu.
                      Nowy zarząd wyłoniony na zebraniu 6 marca powinien od razu ziajać się zmianą
                      zarządcy budynku(administracji) lub doprowadzeniem obecnej administracji
                      do "porządku" i zmniejszenia ich wynagrodzenia i kosztów.
                      Ja osobiście jestem za całkowitą zmianą zarządcy na firmę kompetentną i tańszą,
                      której to będziemy płacić wynagrodzenie za zarządzanie naszą nieruchomością.
                      Zarząd winien na bieżąco kontrolować i nadzorować wydatki i działalności takiej
                      firmy.
                      Zarząd powinien reprezentować naszą wspólnotę w urzędzie dzielnicy np na
                      zebraniach rady dzielnicy ursynów, dotyczących naszej okolicy i naszego
                      budynku.
                      Powinien mieć stały kontakt (po przez dyżury) z mieszkańcami, aby przyjmować
                      ich wnioski, skargi, propozycje i informacje na temat naszego budynku.
                      Zarząd powinien interweniować w urzędzie dzielnicy lub miasta w sprawach
                      dotyczących naszej lokalizacji.
                      I wracając do tematu, zarząd nie powinien, wg mnie za wszystkie te czynności
                      jak i również inne, pobierać jakichkolwiek korzyści materialnych, ponieważ wg
                      mnie są to działania społeczne dla dobra naszej wspólnoty nie wymagające
                      wielkich kosztów a tylko czasu i chęci działania.
                      Koszty ponoszone przez zarząd typu, korespondencja jako listy polecone, słupki
                      na chodnikach blokujące wjazd na chodniki, wycieraczki do klatek itp. winny
                      widnieć w rozliczeniu zarządu jako koszty dodatkowe.

                      Tak wiec w kwestii wynagrodzenia członków zarządu popieram p.Saniewskiego.
                      Paulina Jabłońska
                      • Gość: miś Re: koszty zarządu IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 13:23
                        pozwolę sobie sprostować - p. Lech jak najbardziej pobiera korzyści materialne,
                        jest prezesem zarządu bo musi nim być bo takie są jego obowiązki jako
                        pracownika MS odpowiedzialnego za inwestycję "KEN 26", dostaje za to pensję od
                        MS

                        a jeśli chodzi o wynagrodzenie zarządu wspólnoty - osobiście nie do końca
                        wierzę w skuteczność tzw. społecznegp zaangażowania, wolę zapłacić (np. pani
                        Paulinie) aby potem móc wymagać dobrej roboty...

                        pozdr
                        • Gość: paulina Re: koszty zarządu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 13:37
                          Witam, nie chciłabym polemizować na temat wynagrodzenia p.lecha, bo nie jestem
                          w tej kwestii kompetentna ale opieram sie na jego wypowiedzi podczas zebrania
                          14 lutego.
                          Powiedział, że nie pobiera zadnych korzysci materialnych z tego tytułu, że
                          reprezentuje naszą wspólnote jako prezes zarządu naszej wspólnoty i
                          potwierdziła to pani z administracji.

                          Ucinając kolejne pytania nie mam nic wspólnego z panem lechem oprócz kupna
                          mieszaknia i wyjaśnienia sprawy bingo.

                          Paulina Jabłońska
                          • Gość: miś Re: koszty zarządu IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 13:49
                            nikogo nie oskarżam o żadne koneksje :))

                            tylko nie dajmy sie zwariować - p. Lech nie prezesuje z dobrego serca tylko z
                            obowiązku wynikającego z jego stanowiska, nie bierze pieniędzy od nas, ale za
                            to MS mu płaci
                          • Gość: marioml Re: koszty zarządu IP: 62.233.204.* 29.02.04, 19:38
                            do Pauliny
                            Ha, teraz już wiem kto jest fanatykiem utworu "czerwony jak cegła". Spoko,
                            trochę śpiewu było, ale w zasadzie z umiarem (raz czy dwa), sam myślę o jakiejś
                            parapetówie. Niestety, budynki takie jak nasz blok są bardzo "akustyczne" i nic
                            nie możemy na to poradzić - żelbeton dobrze przwodzi dzwięki.
                            do wszystkich
                            Dziwi mnie Wasze podejście do spraw związanych z zarządzaniem nieruchomością. Z
                            moich dotychczasowych doświadczeń jako mieszkańca, członka wspólnoty (inne
                            wspólnoty) wynika, iż najzdrowszą i najlepszą opcją jest powierzenie
                            administrowania budynkiem profesjonaliście. To on załatwia wszelkie bieżące
                            sprawy, zajmuje się ksiegowością, rozliczaniem wpłat, zamawianiem usług,
                            strzyżeniem trawy, załatwianiem spraw wspólnoty, itp. zarząd tylko raz na pół
                            roku kontroluje i akceptuje działania administratora. Takie rozwiązanie jest
                            najtańsze i najlepsze. To administrator się stara, aby koszty administracyjno-
                            księgowe były na odpowiednim poziomie (wiele wspólnot, budynków - księgowa
                            jedna, wydajność wysoka) a jakość usług najwyższa, bo konkurencja nie śpi i
                            jeśli mieszkańcom nie pasuje sposób załatwiania spraw to dziekuje
                            administratorowi i tyle. Aadministrator (jego pracownik) zwykle ma komórę i
                            jest na zawołanie - tak jak wspomniałem to są moje doświadczenia w tym
                            względzie. Zarząd nie powinien dostawać żadnego wynagrodzenia, jakie książki?
                            Jakie faksy? Do kogo i po co? Takimi sprawami zajmują się profesjonaliści i oni
                            powinni dostawać za te czynności wynagrodzenie. Profesjonalista, czyli
                            administrator a nie członek wspólnoty - jaki jest sens takiego postępowania? Z
                            pewnością koszty są nieporównywalnie wyższe a skuteczność pewnie mniejsza,
                            ponieważ profesjonalista załatwia wiele takich spraw i ma doświadczenie, a
                            przede wszystkim koszty, koszty, koszty - my płacimy i my wymagamy. Oczywiście
                            demokracja jest fajna, wspólnota - własne księgowe, własny zarząd, własne faksy
                            poradniki jak zarządzać wspólnotą (paranoja), wspólne zebrania, głosowania,
                            narady, pogaduchy, kłótnie o to kto głośniej śpiewa w nocy z soboty na
                            niedzielę, ale spójrzmy prawdzie w oczy - to jest kosztowne i nieefektywne.
                            Utrzymywanie księgowych+zarządu wspólnoty+quasi-administracji jest głupotą. Nie
                            słyszeliście o outscoring'u!
                            P.S. moje uznanie dla Pauliny i Pana Lecha za sprawę bingo
                            • Gość: paulina Re: koszty zarządu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 21:36
                              Rozumiem, że do mnie był kierowany tylko pierwszy akapit, bo z drugą częścią
                              twojego posta całkowicie sie zgadzam, napisałam to zreszta w pierwszym poscie w
                              tym wątku.
                              Dziekuje za uznanie
                              paulina jabłońska
                            • Gość: współlokatorka Re: koszty zarządu-żenada IP: 62.29.253.* 01.03.04, 09:10
                              marolm uważam, ze to bardzo śłuszne uwagi. Ja również uważam, że nasza
                              wspólnotą powinna zarządzać profesjonalna firma administarcyjna. Nie chciałabym
                              nikogo urazić ale te słowne przepychanki na forum typu ten się nadaje a tamten
                              nie, wynagrodzenie takie a nie inne , zwrot kosztów za....żenujące...niestety.
                              Chyba najpierw powinniśmy wybrać zarząd a potem dyskutować nad takimi kwestiami
                              (skoro przyszli kandydaci sugerują, że będą pracować charytatywnie)
                              Mam wrażenie, że niektórzy czują się obecie już 100-procentowmi zwycięzcami.
                              Kochani chwila moment, nie za daleko się zagalopowaliście? Cieszę się, że wybór
                              zarządu odbędzie się dopiero na sobotnim spotkaniu. Dobrze,że się nie
                              pospieszyliśmy.Dzięki temu jest szansa poznania niektórych kandydatów trochę
                              blizej.Osobiscie jestem zbulwersowana sprawą nocnych imprez. Jak można próbować
                              pouczać innych będac samemu nie fair. Radzę zacząć najpierw przede wszystkim od
                              siebie.
                            • Gość: współlokatorka Re: koszty zarządu-żenada IP: 62.29.253.* 01.03.04, 09:10
                              marolm uważam, ze to bardzo śłuszne uwagi. Ja również uważam, że nasza
                              wspólnotą powinna zarządzać profesjonalna firma administarcyjna. Nie chciałabym
                              nikogo urazić ale te słowne przepychanki na forum typu ten się nadaje a tamten
                              nie, wynagrodzenie takie a nie inne , zwrot kosztów za....żenujące...niestety.
                              Chyba najpierw powinniśmy wybrać zarząd a potem dyskutować nad takimi kwestiami
                              (skoro przyszli kandydaci sugerują, że będą pracować charytatywnie)
                              Mam wrażenie, że niektórzy czują się obecie już 100-procentowmi zwycięzcami.
                              Kochani chwila moment, nie za daleko się zagalopowaliście? Cieszę się, że wybór
                              zarządu odbędzie się dopiero na sobotnim spotkaniu. Dobrze,że się nie
                              pospieszyliśmy.Dzięki temu jest szansa poznania niektórych kandydatów trochę
                              blizej.Osobiscie jestem zbulwersowana sprawą nocnych imprez. Jak można próbować
                              pouczać innych będac samemu nie fair. Radzę zacząć najpierw przede wszystkim od
                              siebie.

                              pozdrawiam
                              współlokatorka
                              • Gość: J Re: koszty zarządu-żenada IP: 141.189.251.* 01.03.04, 10:45
                                Ja też uważam, że otrzeba nam ludzi, którzy wiedzą co robią.

                                Nie poprę p. Saniewskiego, który jak widać z jego postów ma zamiar pracę w
                                zarządzie traktowac jako okazję do nauki, czytania książek itp.

                                To jest zarząd a nie szkoła zarządzania!!

                                J
                              • Gość: polade1 Re: koszty zarządu-żenada IP: *.pro-futuro.com 01.03.04, 10:51
                                Witam Współlokatorów!
                                Skoro udało się na forum opanować utarczki słowne, to chętnie dołączę się do
                                dyskusji! :-)). Podkreślam, że wypowiadam się tylko w swoim imieniu, bo myślę
                                że chcecie wiedzieć co myślą inni!

                                Moje zdanie w sprawie zarządzania jest następujące:

                                1. zgadzam się z opinią o zatrudnieniu profesjonalnej firmy do obsługi naszej
                                administracji, ale z zastrzeżeniem: nowy zarząd musi mieć nad tym pełną i
                                bieżącą kontrolę!
                                2. nowy Zarząd nie powinnien pracować społecznie! Jest nas w wspólnocie dość
                                znaczna ilość i myślę że stać nas na godziwe wynagrodzenie za uczciwę i
                                rzetelną pracę! Po za tym jeśli płacisz to możesz wymagać! :-)) Społecznie
                                ciężko jest nadzorować tak dużą "działkę" jak nasz blok! :-)).
                                3. Co do Zarządu: Paulina ma mój głos (przepraszam że tak po imieniu :-)) ),
                                pan Saniewski - nie! Nie przekonuje mnie jego agrumentacja! Szkoda, że nie
                                można rozpracować reszty kandydatów! :-((.
                                4. Nie jestem zwolenikiem alkoholu, ale też nie mam nic przeciwko! Niech każdy
                                sam decyduje czy chce pić czy nie! Również sklep nie jestes pod moim oknem,
                                dlatego pilne czytam argumenty za i przeciw, aby wybrać mniejsze zło kosztem
                                większego dobra ogólnego!
                                5. Zgadzam się z tym, że wybranie zarządu w najbliższą sobotę będzie już dużym
                                sukcesem! :-)). Dzięki forum i spostrzeżeniem z pierwszego naszego spotkania
                                czuję się lepiej przygotowany niż to było za pierwszym razem (i nie chodzi mi
                                tylko o przyszykowanie kanapek i herbatki w termosie! :-)) ).
                                6. Cisza nocna! Wszystkiego się na raz nie załatwi! Oczywiście jestem za
                                wprowadzeniem ograniczeń, ale trzeba będzie to dokładnie sprecyzować! Jednak
                                myślę, że będzie to już zajęcie nowego Zarządu!

                                Pozdrawiam Wszystkich Znajomych :-))!
                      • Gość: dede Re: ZARZADZANIE KASZTANOWA IP: *.stacje.agora.pl 01.03.04, 12:21
                        Moj poglad na dzialanie przyszlego Zarzadu jest zbiezny z wypowiedzia "pollade".
                        Widze to mniej wiecej tak:

                        1) Profesjonalna firma zewnetrzna zalatwiajaca WSZELKIE kwestie zwiazane z
                        zarzadzaniem nieruchomoscia z dostepnym dla mieszkancow w normalnych godzinach
                        telefonem i biurem + poczta elektroniczna

                        2) Zarzad, ktory w imieniu mieszkancow nadzoruje (byc moze korzystajac w
                        spornych/trudnych przypadkach z porad niezaleznej kancelarii prawnej) dzialanie
                        firmy zarzadzajacej, reprezentuje interesy Wspolnoty wobec gminy/dzielnicy, w
                        ustalonych porach jest dostepny dla mieszkancow (osobiscie, telefonicznie,
                        mailowo)

                        3) Wydaje mi sie, ze Zarzad moze byc skromnie wynagradzany za swoja prace. Daje
                        to:
                        - latwiejsze rozliczanie przez mieszkancow
                        - doping do pracy, rowniez w okresie kiedy zalatwione zostana najwazniejsze
                        problemy naszej Wspolnoty i pozostanie zmaganie sie z mniej widowiskowa
                        codziennoscia zycia naszego bloku
                        - lektura forum pokazuje, ze Wspolnota bedzie bardzo wymagajaca wobec swych
                        przedstawicieli, pewnie czesto nieobiektywna, czasami moze nawet nieprzyjemna
                        lub wrecz chamska - po uporaniu sie z podstawowymi problemami naszego bloku
                        moze to znacznie oslabic zapal nawet najwiekszego spolecznika

                        Szczere pozdrowienia dla wszystkich wyrazajacych chec podjecia pracy w
                        Zarzadzie (latwy kawalek chleba to nie bedzie).
                        • Gość: XXL Re: ZARZADZANIE KASZTANOWA IP: *.polkomtel.com.pl 01.03.04, 13:21
                          Członkowie zarządu powinni mieć jakieś wynagrodzenie, bo rozwiazywanie
                          problemów społeczności to nie jest proste zadanie, a i motywuje. No i
                          oczywiście, wtedy można wymagać od Zarządu jakiekolwiek działania w danej
                          kwestii.
                          • Gość: Donpedro Re: ZARZADZANIE - NIE MYLIĆ POJĘĆ!!!! IP: 212.48.39.* 02.03.04, 14:42
                            Obawiam się, że wypowiadacie się nie bardzo wiedząc o co chodzi.
                            Generalnie należy rozróżniać zarząd wspólnoty od zarządcy budynku.
                            Zarząd wspólnoty może zarządzać budynkiem, jednak jest to niewskazane przy tak
                            dużym bloku jak nasz. W tej sytuacji funkcja zarządu wspólnoty ogranicza się do:
                            1. wyboru zarządcy budynku (ZARZĄD WSPÓLNOTY NIE BĘDZIE ZARZĄDZAL BUDYNKIEM)
                            2. kontroli wybranego zarządcy i ewentualnej zmiany w przypadku
                            nieprawidlowości.
                            3. reprezentacji mieszkańców przed zarządcą (jeżeli zarządca budynku dziala
                            wlaściwie, to zarządca budynku reprezentuje nas prawnie przed dostawcami,
                            urzędami itp.
                            NIE MA WIĘC MOWY O KOSZTACH FAKSU CZY LISTÓW POLECONYCH, GDYŻ PRZY ZDROWYM
                            UKLADZIE SĄ TO KOSZTY SPORADYCZNE!
                            Nie wiedzę też powodu, aby placić wynagrodzenie zarządowi wspólnoty, bo to nie
                            ona będzie zarządzać budynkiem. Co innego za zarządzanie budynkiem, ale to
                            będzie robila profesjonalne firma. Należy ją tylko kontrolować.
                            Proszę zwrócić uwagę, że przy tym podziale zadań nie trzeba doktoratu, aby
                            skutecznie dzialać w zarządzie wspólnoty. Wiele osób zglasza deklarację, iż
                            będzie wykonywać te zadania spolecznie. Sam bym również się zglosil, jednak
                            przeszkadza w tym czasowy pobyt za granicą. Uważam, czlonkowie zarządu
                            wspólnoty nie powinni otrzymywać w tej sytuacji wynagrodzenia.
                            Z poważaniem
                            Piotr Kropiński
                            • Gość: Domel Re: ZARZADZANIE - NIE MYLIĆ POJĘĆ!!!! IP: *.polkomtel.com.pl 02.03.04, 15:49
                              Zgadzam się w 100% z przedmówcą - koszty leżą po stronie firmy zarządzającej a
                              zarząd to tylko nadzorca, który społecznie sprawuje kontrolę.
                              pozdrawiam;)
                • Gość: XXL Re: Impra w lokalu 182 IP: *.polkomtel.com.pl 01.03.04, 12:27
                  Cześć J,
                  Niestety, nie mam jeszcze podłączonego internetu,więc nie było szans
                  odpowiedziec Ci na posta. Tak, tak, wiem, to w mojej klatce były te dwie
                  imprezki. Szkoda, bo byś mi pomógł w sobotę w naprawianiu świata :))A to nie
                  jest takie proste zważywszy opieszałość ochrony i plicji. Pozdrawiam
                  XXL
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka