Dodaj do ulubionych

FAELBET osiedle Grzymalitów

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 10:00
FAELBET OSIEDLE GRZYMALITÓW - czy ktoś z was wie coś na temat inwestora i samego osiedla. Zamierzam kupić tam mieszkanie, ale mam sprzeczne opinie na temat wykonania budynku. Podobno będą pękać sufiy.
Obserwuj wątek
    • Gość: opera to ciekawe, co piszesz IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 12:10
      Gość portalu: dymek napisał(a):

      > FAELBET OSIEDLE GRZYMALITÓW - czy ktoś z was wie coś na temat inwestora i
      sameg
      > o osiedla. Zamierzam kupić tam mieszkanie, ale mam sprzeczne opinie na temat
      wy
      > konania budynku. Podobno będą pękać sufiy.

      To moze kup tam mieszkanie, sprawdz czy peknie ci sufit i napisz o tym na forum
      za jakies pol roku?
      • Gość: dymek Re: to ciekawe, co piszesz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 17:30
        Takie są opinie niektórych mieszkańców, a co gorsza mają kłopoty z inwestorem i naprawami uszkodzeń. Dlatego proszę o obiektywne wypowidzi.
        • Gość: hermann sprawdz sobie http://www.grzymalici.waw.pl IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 20:17
          Gość portalu: dymek napisał(a):

          > Takie są opinie niektórych mieszkańców, a co gorsza mają kłopoty z inwestorem
          i
          > naprawami uszkodzeń. Dlatego proszę o obiektywne wypowidzi.

          Zajrzyj na strone osiedla www.grzymalici.waw.pl/index.php. Dowiesz sie
          ze jesli nie kupisz miejsca parkingowego (za glupie PLN 20 000) to bedziesz
          parkowal poza osiedlem - a dwa tygodnie temu skradziono spod osiedla Opla Astre.
          Poza tym zostaly same niskie partery (i to, zdaje sie, bez balkonow - ciekawy
          patent;-). Poza tym obok maja jeszcze cos budowac - trzeci budynek. Zalalo im
          kiedys piwnice, w pierwszym etapie byl grzyb ale i tak bylo lepiej niz u takich
          mistrzow jak JWC. Mieszkancy jakos bardzo nie pomstuja (chociaz z umowami
          gwarancyjnymi byl problem). No i ceny tez nie sa powalajace - ale to normalka
          • Gość: opin Re: sprawdz sobie http://www.grzymalici.waw.pl IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 21:23
            Gość portalu: hermann napisał(a):

            >
            > Zajrzyj na strone osiedla <a href="www.grzymalici.waw.pl/index.php."targ
            > et="_blank">www.grzymalici.waw.pl/index.php.</a> Dowiesz sie
            > ze jesli nie kupisz miejsca parkingowego (za glupie PLN 20 000) to bedziesz
            > parkowal poza osiedlem - a dwa tygodnie temu skradziono spod osiedla Opla Astre
            > .

            Mozna parkowac i na osiedlu, ale nikt nie gwarantuje, ze w danej chwili bedzie wolne miejsce.

            > Poza tym zostaly same niskie partery (i to, zdaje sie, > bez balkonow - ciekawy
            > patent;-).

            Jak to niskie partery? Niskie to one sa od strony wewnetrznej osiedla, a od zewnatrz to jakby pierwsze pietro. Wiekszosc mieszkan posiada balkon lub loggie (zarowno kawalerki jak i wieksze mieszkania). Najlepiej pojechac i obejsc wszystkie wolne mieszkania lub wziac plany (na osiedlu jest mieszkanie pokazowe, w ktorym mozna dowiedziec sie wszystkich informacji).

            > Poza tym obok maja jeszcze cos budowac - trzeci
            > budynek.

            Maja budowac, ale blizej ulicy Odkrytej, wiec ten trzeci blok bedzie kontynuacja osiedla (plan mozna obejrzec na stronw FI). Nie rozumiem w czym problem.

            > Zalalo im
            > kiedys piwnice, w pierwszym etapie byl grzyb ale
            > i tak bylo lepiej niz u takich

            Z tego co wiem, to pierwszy etap mial/ma usterki, ktore poprawiono w drugim etapie (choc i w tym pewnie wyjda jakies nowe). Piwnice jak na razie ocalaly.
            Co do grzyba - nie wszyscy go przeciez mieli. Niestety nikt nie da gwarancji, ze grzyb nigdy sie nie pojawi, dlatego trzeba wietrzyc mieszkania, a nie zyc jak w norze (szczegolnie w okresie remontow, kiedy wilgoc jest wieksza). Oczywiscie wine za grzyba ponosi takze inwestor (czyt. wada budowlana).

            > mistrzow jak JWC. Mieszkancy jakos bardzo nie pomstuja > (chociaz z umowami
            > gwarancyjnymi byl problem). No i ceny tez nie sa
            > powalajace - ale to normalka

            Pozdrawiam
            • Gość: kalinka nie wszyscy mieli grzyba? po prostu super IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 22:17
              Gość portalu: opin napisał(a):

              > Mozna parkowac i na osiedlu, ale nikt nie gwarantuje, ze w danej chwili
              bedzie
              > wolne miejsce.

              No wlasnie - tam prawie nie ma miejsca i samochody stawiaja sobie glownie ci
              ktorzy jezdza do miasta autobusami a samochodami tylko do kosciola w niedziele


              >
              > > Poza tym zostaly same niskie partery (i to, zdaje sie, > bez balkonow -
              > ciekawy
              > > patent;-).
              >
              > Jak to niskie partery? Niskie to one sa od strony wewnetrznej osiedla, a od
              zewnatrz to jakby pierwsze pietro.

              Wlasnie: "jakby" pierwsze pietro. Ale niezupelnie. Pol pierwsze, pol parter -
              taki ciekawy wynalazek.

              Wiekszosc mieszkan posiada balkon lub loggie (zarowno kawalerki jak i wieksze
              mieszkania). Najlepiej pojechac i obejsc wszystkie wolne mieszkania lub wziac
              plany (na osiedlu jest mieszkanie pokazowe, w kto
              > rym mozna dowiedziec sie wszystkich informacji).
              >
              > > Poza tym obok maja jeszcze cos budowac - trzeci
              > > budynek.
              >
              > Maja budowac, ale blizej ulicy Odkrytej, wiec ten trzeci blok bedzie
              kontynuacj
              > a osiedla (plan mozna obejrzec na stronw FI). Nie rozumiem w czym problem.
              >
              > > Zalalo im
              > > kiedys piwnice, w pierwszym etapie byl grzyb ale
              > > i tak bylo lepiej niz u takich
              >
              > Z tego co wiem, to pierwszy etap mial/ma usterki, ktore poprawiono w drugim
              eta
              > pie (choc i w tym pewnie wyjda jakies nowe). Piwnice jak na razie ocalaly.
              > Co do grzyba - nie wszyscy go przeciez mieli. Niestety nikt nie da gwarancji,
              z
              > e grzyb nigdy sie nie pojawi, dlatego trzeba wietrzyc mieszkania, a nie zyc
              jak
              > w norze (szczegolnie w okresie remontow, kiedy wilgoc jest wieksza).
              Oczywiscie wine za grzyba ponosi takze inwestor (czyt. wada budowlana).
              >

              Nie wszyscy mieli grzyba? Prawdziwi szczesciarze. Tylko ci co nie wietrza i
              prowadza niezdrowy tryb zycia? Zniewalajace.

              > > mistrzow jak JWC. Mieszkancy jakos bardzo nie pomstuja > (chociaz z umo
              > wami
              > > gwarancyjnymi byl problem). No i ceny tez nie sa
              > > powalajace - ale to normalka
              >

              Chyba rzeczywiscie nie ma sie czym zachwycac.
              • Gość: opin Re: nie wszyscy mieli grzyba? po prostu super IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 15:08




                > > Mozna parkowac i na osiedlu, ale nikt nie gwarantuje, ze w danej chwili
                > bedzie
                > > wolne miejsce.
                >
                > No wlasnie - tam prawie nie ma miejsca i samochody stawiaja sobie glownie ci
                > ktorzy jezdza do miasta autobusami a samochodami tylko do kosciola w niedziele
                To jest alternatywa - rozumiesz? Stawiasz albo na ulicy, albo na osiedlu. Jesli narzekasz, ze nie ma miejsca to kupujesz garaz albo miejsce w garazu podziemnym.
                >
                > >
                > > > Poza tym zostaly same niskie partery (i to, zdaje sie, > bez balko
                > now -
                > > ciekawy
                > > > patent;-).
                > >
                > > Jak to niskie partery? Niskie to one sa od strony wewnetrznej osiedla, a o
                > d
                > zewnatrz to jakby pierwsze pietro.
                >
                > Wlasnie: "jakby" pierwsze pietro. Ale niezupelnie. Pol pierwsze, pol parter -
                > taki ciekawy wynalazek.
                Wynalazek jak kazdy inny. Ja wolalbym taki parter niz typowy niski.













                w pierwszym etapie byl grzyb ale
                > > > i tak bylo lepiej niz u takich
                > >
                > > Z tego co wiem, to pierwszy etap mial/ma usterki, ktore poprawiono w drugi
                > m
                > eta
                > > pie (choc i w tym pewnie wyjda jakies nowe). Piwnice jak na razie ocalaly.
                > > Co do grzyba - nie wszyscy go przeciez mieli. Niestety nikt nie da gwaranc
                > ji,
                > z
                > > e grzyb nigdy sie nie pojawi, dlatego trzeba wietrzyc mieszkania, a nie zy
                > c
                > jak
                > > w norze (szczegolnie w okresie remontow, kiedy wilgoc jest wieksza).
                > Oczywiscie wine za grzyba ponosi takze inwestor (czyt. wada budowlana).
                > >
                >
                > Nie wszyscy mieli grzyba? Prawdziwi szczesciarze. Tylko ci co nie wietrza i
                > prowadza niezdrowy tryb zycia? Zniewalajace.
                Czy ty rozumiesz co czytasz? Chodzilo mi, ze nie mozna uogolniac - to ze 2-3 osoby mialy grzyba nie znaczy, ze w kazdym mieszkaniu jest grzyb (z tego co wiem to najbardziej narazone sa mieszkania narozne - szczegolnie na ostatnim pietrze). Poczytaj forum innych osiedli.

                Nie ma idealnego developera - nie ma idealnego osiedla.
                Dymek chcial uzyskac informacje dla niego wazne, a tu nagle tworzy sie polemika na temat kto gdzie parkuje i jakie grzyby hoduje.
                Ty zapewne mieszkasz w idealnym mieszkaniu, gdzie wszystko jest super. Masz akurat szczescie.
                Jak sie chce uderzyc psa to sie kij znajdzie. A co do ceny - rzeczywiscie zadna rewelacja - przeciez w kazdej chwili mozna kupic mieszkanie na Kabatach za 4500zl/m2 ;-)
                Dymek: jak bedziesz chcial wiecej informacji to postaram Ci sie pomoc.
                Najlepiej jednak bedzie, jak pojedziesz na osiedle i popytasz ludzi z I i II etapu.
                • Gość: dymek Re: nie wszyscy mieli grzyba? po prostu super IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 17:03
                  Dziekuję wszystkim zaudzielenie informacji.
                • Gość: andzia czemu zaraz Kabaty? IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 21:04
                  To ze Faelbet nie oferuje (w obecnej chwili) nic ciekawego (bo parter z garazem
                  za PLN 20 000 to naprawde zadna rewelacja) nie oznacza ze trzeba zaraz jechac
                  na Kabaty i kupowac drozej. Na Tarchominie jest wielu developerow ktorzy
                  oferuja za te same pieniadze troche wiecej (choc czesto niewiele wiecej,
                  niestety - sprawdzalam) niz Faelbet. Wobec tego mozna albo sie z Faelbetem
                  potargowac (to zreszta sugeruja panie z biura urzedujacego na budowie w
                  mieszkaniu pokazowym) albo poszukac sobie czegos innego. Moim zdaniem Faelbet
                  ma ladny widok z okien (strona od stadniny koni) ale trudno powiedziec czy
                  wlasciciel za dwa lata nie zmieni profilu na ubojnie koni bo mu sie konie
                  wlasnie znudzily i postanowil ze nie bedzie na nich jezdzil tylko je
                  przetwarzal. Minusy to sprawy na ktore nie ma sie wplywu, a mianowicie:

                  1. Male okna (wiec i mieszkania ciemnawe, czego nie ratuja nawet maciupenkie
                  okienka powstawiane w najprzerozniejszych miejscach.
                  2. Podworko z dziwnymi betonowymi ozdobkami wygladajacymi jak obudowa smietnika
                  (to w II etapie, w pierwszym jest niesprawna fontanna)
                  3. Zostaly partery (i co z tego ze nad garazem - mojej znajomej wlamali sie do
                  takiego wlasnie mieszkania - tez bylo strzezone osiedle, i nic nie pomoglo -
                  dwoch straznikow nie upilnuje wszystkiego - tego Opla tez skradziono sprzed
                  osiedla.
                  4. Partery sa wlasnie od strony balkonow - czyli ze samotne kobiety (ja, na
                  przyklad)
                  5. Mikroskopijne lazienki
                  6. Osiedlem zarzadza firma Gestor ktora ma dobry dzial marketingu i sprzedazy,
                  ale na tym jej zalety sie koncza) - ta firme mozna zmienic ale nie od razu.

                  Plusy to ciekawa architektura i niewielka ilosc mieszkancow oraz dobra
                  lokalizacja (obok, na Odkrytej widzialam ze buduja zatoczke autobusowa obok
                  osiedla - moze za jakis czas puszcza tu linie z Dabrowki Wislanej - tylko droge
                  musieliby zbudowac za Dom Developmentem).

                  Troche sie rozpisalam, ale szukam mieszkania od okolo miesiaca i spisuje sobie
                  plusy i minusy roznych lokalizacji. Moza powinnam wydac jakis mini-przewodnik
                  po warszawskich inwestycjach? Pozdrowienia dla wszystkich szukajacych.

                  Andzia
                  • Gość: opin Re: czemu zaraz Kabaty? IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 23:05
                    Z tymi Kabatami wypalilem, bo nie lubie ludzi ktorzy rozmawiaja o rzeczach o ktorych nie maja zielonego pojecia, albo maja ograniczone.
                    Ty rzeczowo podeszlas do sprawy, bo sama stoisz przed wyborem - tak jak ja jeszcze nie tak dawno.
                    Napisze co ja odrzucilem i dlaczego:
                    - Dom Development (Akacje) - teren ogrodzony (caly - to plus - nie tak jak w FI), ale wszedzie dookola wysokie bloki, wiec widok marny. Swego czasu byly problemy z zalozeniem telefonu, kablowki czy tez internetu.

                    - Mostostal Development (Odkryta) - niskie bloki i teren ogrodzony, niestety w srodku zieleni (nie mowiac juz o placu zabaw dla dzieci) bardzo malo. Wyglada to jak jeden wielki parking.

                    Interesowalem sie jeszcze innymi m.in. osiedlami na Strumykowej, ale za wiele problemow bylo tam zarowno developerem (mozna o tym poczytac na forum i dowiedziec sie od mieszkancow).

                    Od razu odrzucilem RSM Praga (nie chcialem mieszkania od spoldzielni), a poza tym jakos nie bylbym chetny mieszkac tuz przy petli autobusowej.

                    Interesowalem sie Terenixem, ale nie bylo juz wolnych mieszkan o takich metrazach jakie ja chcialem. (Zaznaczam, ze chcialem kupic mieszkanie juz stojace, a nie z obietnicami oddania za dwa lata).

                    Napewno nalezy sobie postawic pytanie "Czego oczekuje?". Czy ma byc parking na osiedlu, blisko do autobusu, podworko itp.

                    Pozdrawiam i zycze trafnych wyborow

                    P.S. Warto dowiedziec sie, czy przed oknami za jakis czas ne bedziemy mieli ruchliwej ulicy (podobno ma byc przedluzana Swiatowida i Odkryta).
                    A z tymi oknami to bym nie przesadzal... faktem jest, ze narozne mieszkania to projektowala osoba chyba ze swiatlowstretem, ale w pozostalych jest ok.
                    • Gość: Andzia rozumiem IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 23:10
                      A ktore mieszkanie wybrales i na ktorym pietrze? Bo ja tez nie jestem
                      zachwycona Mostostalem i DD, a Terenix "Przy Lesie" jest jak na razie "w
                      lesie". I jak rozwiazales problem parkowania? Bo ja wciaz sie waham - te 70-
                      paro metrowe nie sa zle (mimo tych wszystkich minusow maja swoj urok).
                      Przekonaj mnie, a moze bedziemy sasiadami ;-)
                      • Gość: opin Re: rozumiem IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 23:39
                        Wlasnie 70-metrowe wybralem i na parterze. Sam obawialem sie mieszkania na parterze, ale jak juz wczesniej pisalem - od strony ulicy jest to pierwsze pietro. Mieszkanie jest dwustronne i napewno nie jest ciemne.
                        Minusem jest mala lazienka, ale jak sie pokombinuje, to wszystko da sie ustawic tak, by nie zawadzalo. Ewentualnie ze spizarni + wc mozna zrobic sobie wieksza lazienke.
                        Duzym plusem jest wlasnie spizarnia - mozna tam wstawic lodowke, pralke... i polowe kuchni mamy do zagospodarowania.
                        Sasiedzi mili, wiekszosc to mlode osoby, czesc z dziecmi (w roznym wieku).
                        Jest to mlode osiedle, wiec nie ma co sie spodziewac cudow (tzn. piekna trawa na patio, obrosnieta altanka itp.). II etap napewno jest lepiej wykonany niz pierwszy - przynajmniej tak mozna sadzic czytajac forum grzymalitow.
                        Co do parkowania, to prawie zawsze jest wolne miejsce albo tuz za brama (naprzeciwko budki ochrony), albo tuz przed brama wjazdowa (wracam do domu o roznych
                        godzinach).
                        Jesli chodzi o administratora to trudno mi sie wypowiadac. Zawiazala sie ostatnio wspolnota, wiec mamy wiecej do powiedzenia - m.in. Gestorowi.

                        Jesli chcesz wiedziec wiecej, to podaj swoj e-mail.

                        Pozdrawiam
                  • Gość: redder jeszcze jeden DUZY minus IP: *.mst.gov.pl 07.04.03, 14:06
                    Wez po uwage ze cene za mkw trzeba powiekszyc o 7% VAT a takze cene udzialu w
                    gruncie (50USD z mkw - czyli dodatkowe 200 zl za metr kwadratowy mieszkania
                    ORAZ pomieszczen - czyli za kazdy metr (mieszkania, balkonu, piwnicy i grazu)
                    dpolacasz po dwie stowki. To niezbyt czyste zagranie marketingowe - sama chyba
                    przyznasz?
                    • Gość: opin Re: jeszcze jeden DUZY minus IP: *.acn.waw.pl 07.04.03, 14:30
                      Gość portalu: redder napisał(a):

                      > Wez po uwage ze cene za mkw trzeba powiekszyc o 7% VAT
                      To akurat mnie nie dziwilo, bo wiekszosc developerow podawala (nie wiem jak teraz jest) cene netto.

                      > a takze cene udzialu w
                      > gruncie (50USD z mkw - czyli dodatkowe 200 zl za metr
                      > kwadratowy mieszkania
                      > ORAZ pomieszczen - czyli za kazdy metr (mieszkania,
                      > balkonu, piwnicy i grazu)
                      > dpolacasz po dwie stowki. To niezbyt czyste zagranie
                      > marketingowe.
                      Fakt - o tym glosno nie mowia. Male sprostowanie - za balkon nie doplacasz. Poza tym oplate za grunt mozna wniesc kiedy sie chce, ale bez niej nie otrzyma sie aktu notarialnego.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: opin Re: jeszcze jeden DUZY minus IP: *.acn.waw.pl 07.04.03, 14:34
                        Jescze jedno - mozna negocjowac cene, wiec w wiekszosci przypadkow te 50$ wchodzi w sklad ceny metra kwadratowego.

                        Pozdrawiam
    • Gość: aaaa Re: FAELBET osiedle Grzymalitów IP: *.acn.pl / 10.66.3.* 07.04.03, 21:26
      Troche mi Was szkoda. Mam na mysli poszukujacych mieszkania. Szukacie,
      biegacie, wybieracie, marudzicie, a potem kupujecie i ..... porazka. Zawsze cos
      bedzie nie tak. Jak nie developer to okolica okaze sie nie do konca cool.
      Jakies usterki zawsze wyjda. Nie ma sily. Przeszedlem to wszystko, dziesiatki
      poejsc, wyborow, poszukiwan. Zdecydowalem sie na Faelbet. Zachwycony na 100%
      nie jestem, ale pokazcie takiego, poza tym jedno jest pewne: ja tu mieszkam i
      zadna z tych wypowiedzi nie jest do konca trafna ani uprawniona. Jak ktos jest
      naprawde ciekaw niech zostawi kontakt, mozemy sie umowic na osiedlu, pogadac,
      dowie sie wszystkiego i chyba duzo bardziej obiektywnie. Pozdr
      • Gość: dymek Re: FAELBET osiedle Grzymalitów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 23:01
        Jeszcze raz dziękuję za wszystkie opinie, bo coraz więcej was nie pozostaje obojętnych na moje problemy. Chętnie dowiem się czegoś wiecej, umówię na spotkanie. Mój e-mail:dymek@plusnet.pl

        Pozdrawiam
    • Gość: rumcajs decyzje? IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 19:47
      O czym tu rozmawiac? Osiedle stoi, a mieszkania sa juz tylko na parterze - jak
      ktos lubi wlamania, niech kupuje. I ma nadzieje ze feralnego dnia nie bedzie go
      akurat w domu
      • Gość: ROTFL Re: decyzje? IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 20:32
        Go?? portalu: rumcajs napisa?(a):

        > O czym tu rozmawiac? Osiedle stoi, a mieszkania sa juz tylko na parterze - jak
        > ktos lubi wlamania, niech kupuje. I ma nadzieje ze feralnego dnia nie bedzie go
        >
        > akurat w domu
        Ale mnia rozbawiles :)))) o malo z krzesla nie spadlem.
        W takim razie wszystkie bloki nie powinny miec parteru, tylko zaczynac sie od pierwszego pietra.
        Najlepiej jakby ostatniego pietra tez nie mialy, bo z dachu mozna takze wejsc do mieszkania.
        Masz jeszcze jakies inne bardzo dobre rady?
        Uwazaj jak bedziesz chodzil po chodniku.. wszak moze jechac pijany kierowca i Cie zahaczyc. No ale jak ktos lubi ryzyko to niech chodzi chodznikiem :))))
        • Gość: 787 nie masz sie z czego smiac IP: *.mst.gov.pl 09.04.03, 11:04
          Spojrz na policyjne statystyki: 70% wlaman to partery. Wiec zagrozenie jest
          calkiem realne. Moich znajomych obrobiono wlasnie w ten sposob. Wiec mieszkanie
          na parterze tylko taniej i z kratami, zwlaszcza w Warszawie. Bo ochrona jest
          dobra ale nie zawsze. Pamietasz kim byli ludzie ktorzy zamordowali kasjerki z
          Kredyt Banku? Partery powinne byc tansze a Faelbecie za parter wychodzi prawie
          3300 za mkw. Nic ciekawego.
          • Gość: korin Re: nie masz sie z czego smiac IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 11:59
            Go?? portalu: 787 napisa?(a):

            > Spojrz na policyjne statystyki: 70% wlaman to partery. Wiec zagrozenie jest
            > calkiem realne. Moich znajomych obrobiono wlasnie w ten sposob. Wiec mieszkanie
            Tego nie kwestionuje.
            > na parterze tylko taniej i z kratami, zwlaszcza w Warszawie. Bo ochrona jest
            > dobra ale nie zawsze. Pamietasz kim byli ludzie ktorzy zamordowali kasjerki z
            > Kredyt Banku? Partery powinne byc tansze a Faelbecie za parter wychodzi prawie
            >
            > 3300 za mkw. Nic ciekawego.
            Widziales "partery" na osiedlu Faelbetu? Wiem, wiem zaraz napiszesz, ze nie problem dostac sie z drabiny na balkon itp. itd. ale tym samym sposobem mozna dostac sie po kratach na pierwsze pietro (w blokach gdzie sa normalne partery).
            • Gość: 789 nie chodzi o to jak wejsc tylko jak uciec IP: *.mst.gov.pl 09.04.03, 12:25
              Gość portalu: korin napisał(a):

              > Widziales "partery" na osiedlu Faelbetu? Wiem, wiem zaraz napiszesz, ze nie
              pro
              > blem dostac sie z drabiny na balkon itp. itd. ale tym samym sposobem mozna
              dost
              > ac sie po kratach na pierwsze pietro (w blokach gdzie sa normalne partery).

              Widzialem - z jednej strony niby pierwsze pietro (ale nizsze niz w normalnym
              bloku gdzie sa mieszkania a nie garaze), a z drugiej strony parter w ktorym
              balkon znajduje sie na wysokosci gruntu - wystarczy przeskoczyc. Ktora strone
              wybierze wlamywacz - wyzsza czy nizsza?

              I jeszcze jedna sprawa: wlamania do lokali na parterze czesto dokonywane sa
              przez drzwi wejsciowe, a parter rzezimieszki wybieraja dlatego, ze w razie
              wpadki maja latwa droge ucieczki - skok przez okno. W przypadku Faelbetu
              wystarczy iz wyjda przez balkon, nie musza nawet skakac i ryzykowac polamaniem
              konczyn dolnych - tak cennych w wykonywanych przez nich pracy.
              • Gość: korin Re: nie chodzi o to jak wejsc tylko jak uciec IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 12:49
                > Widzialem - z jednej strony niby pierwsze pietro (ale nizsze niz w normalnym
                > bloku gdzie sa mieszkania a nie garaze), a z drugiej strony parter w ktorym
                > balkon znajduje sie na wysokosci gruntu - wystarczy przeskoczyc. Ktora strone
                > wybierze wlamywacz - wyzsza czy nizsza?
                Ok - tyle, ze najpier musi sie dostac na osiedle by wejsc od wewnatrz - czyli od nizszej strony.
                > I jeszcze jedna sprawa: wlamania do lokali na parterze czesto dokonywane sa
                > przez drzwi wejsciowe, a parter rzezimieszki wybieraja dlatego, ze w razie
                > wpadki maja latwa droge ucieczki - skok przez okno. W przypadku Faelbetu
                > wystarczy iz wyjda przez balkon, nie musza nawet skakac i ryzykowac polamaniem
                >
                Koles sie nie polamie, ale zeby wyjsc bedzie musial przeskoczyc ogrodzenie - myslisz, ze z lupem na plecach to takie latwe (oczywiscie zalezy jaki to lup). Faktem jest, ze szkoda (jak w kazdym wlamaniu) jakas bedzie - czy to zbita szyba, czy uszkodzony zamek.

                > konczyn dolnych - tak cennych w wykonywanych przez nich pracy.

                W sumie taka dyskusja nie ma sensu. Wiadomo, ze wyzsze pietra sa bezpieczniejsze, ale skoro nie ma ich juz w sprzedazy to nalezy sie zastanowic nad parterem (nie mowie tylko o FI). Akurat zaleta FI jest to, ze partery sa wyzsze, wiec ryzyko troche sie zmniejsza (a od strony wewnetrznej nie jestem przekonany czy zlodziej by ryzykowal). Porownaj parter np. w Dom Development (osiedle niedaleko FI).
                Zawsze trzeba wybrac mniejsze zlo (jesli naprawde nie ma juz z czego wybierac).
                Poza tym, jesli ktos decyduje sie mieszkac na Nowodworach (na nowych osiedlach) musi miec na uwadze, ze wieczorowa pora ulice nie sa (jeszcze) dobrze oswietlone. Nikt jednak nie porusza problemu - czy warto kupic mieszkanie u developera X skoro idac do domu wieczorem mozna dostac w zeby (statystycznie 70% napadow odbywa sie gdy jest ciemno)
                Watek ten rozrasta sie niepotrzebnie, wiec proponuje go zakonczyc.
                Z mojej strony to tyle.
                • Gość: 789 ach te partery... IP: *.mst.gov.pl 09.04.03, 14:09
                  Gość portalu: korin napisał(a):
                  >Wiadomo, ze wyzsze pietra sa bezpieczniejsze, ale skoro nie ma ich juz w
                  >sprzedazy to nalezy sie zastanowic nad parterem (nie mowie tylko o FI). Akurat
                  >zaleta FI jest to, ze partery sa wyzsze, wiec ryzyko troche sie zmniejsza (a
                  >od strony wewnetrznej nie jestem przekonany czy zlodziej by ryzykowal).
                  >Porownaj parter np. w Dom Development (osiedle niedaleko FI). Zawsze trzeba
                  >wybrac mniejsze zlo (jesli naprawde nie ma juz z czego wybierac).

                  Na szczescie jest w czym wybierac - za 3200 mkw mozna sobie kupic cos wyzej.
                  Poza tym partery sa kiepskie bo jest na nich glosniej (zwlaszcza latem kiedy
                  dzieciaki biegaja po podworku

                  >Poza tym, jesli ktos decyduje sie mieszkac na Nowodworach (na nowych osiedlach)
                  >musi miec na uwadze, ze wieczorowa pora ulice nie sa (jeszcze) dobrze oswietlo
                  > ne. Nikt jednak nie porusza problemu - czy warto kupic mieszkanie u
                  >developera X skoro idac do domu wieczorem mozna dostac w zeby (statystycznie
                  70% napadow o dbywa sie gdy jest ciemno)

                  Wiekszosc napadow ulicznych w Warszawie dokonywanych jest w Centrum, w
                  Srodmiesciu - wiec prosze bez demagogii. Tarchomin (ten lepszy) to skupisko
                  strzezonych osiedli - nie jest to optymalne miejsce dla bandytow i chuliganow
                  lubiacych bezkarnosc i anonimowosc. Wlamania to co innego - wlamywacz stara sie
                  znalezc miejsce w ktorym moze cos znalezc - mieszkanie 'mlodego
                  profesjonalisty' na Tarchominie/Kabatach, etc. jest atrakcyjniejsze niz
                  mieszkanie staruszki na Mokotowie.

                  Watek ten rozrasta sie niepotrzebnie, wiec proponuje go zakonczyc.
                  > Z mojej strony to tyle.

                  Rzeczywiscie, nie ma sie czym emocjonowac - lepiej wydrukowac tresc tego watku
                  i udac sie z nim do developera na twarde negocjacje cenowe...
                  • pytajnik100 Re: ach te partery... 24.03.17, 12:37
                    Lata lecą i wyszło na to że dezycja o zakupie mieszkania na Grzymalitów nie była najlepszą. Osiedle jest fatalnie zarządzane, wspólnota jest zbyt mała żeby uciągnać wszystkie remonty i naprawy (branie kredytów nie rozwiązuje sprawy). Kto może sprzedaje (jak uda się znaleźć jelenia). Po tych latach widać ze czas nie obszedł się z tym osiedlem zbyt łaskawie. Lokajizacja urocza na początku ( nie oszukujmy się - jest to zadupie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka