Dodaj do ulubionych

Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie???

16.01.07, 18:13
Witam,
Analizuje wlasnie kupno mieszkania na Tarchominie? Zdaje sobie sprawe ze sa
piekniejsze miejsca, jednak w gre wchodza takie czynniki jak cena,bliskosc
dojazdu do pracy, nowe inwestycje. W koncu ta dzielnica nalezy do mlodych i
preznie rozwijajacych sie. Moze ktos zna ciekawe inwestycje, badz podzieli
sie swoimi pogladami na temat Tarchomina???
Dziekuje z gory i pozdrawiam,
megi
Obserwuj wątek
    • Gość: tola Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.teklinek.pl 16.01.07, 18:41
      dojazd jak cie moge w korkach autobusem e-4 do Wilsona z petli Nowodwory
      zajmuje ok 25min rano 8-9 wiec do przezycia, ta dzielnica jest wg mnie
      niedoceniona przez władze i moze dlatego ludzie niechętnie sa do niej
      nastawieni, ale ja tu mieszkam i generalnie jestem zadowolona. nowe osiedla,
      trasy rowerowe, spacery nad Wisła, jedyne na co tu narzekam to opieka medyczna
      w prywatnych ZOZ-ach co to maja podpisane kontrakty z Chorą Kasą no i
      przeludnione przedszkola, przyjżyj się nowej inwestycji AmaBudu Zakątek Wiślany
      oraz DD przy pętli Nowodwory (zaczynają budować) odradzam Barc oczywiście JWC
    • Gość: s. Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: 212.75.100.* 16.01.07, 18:41
      za chwilę herox udzieli Ci "rzetelnej" odpowiedzi.............
    • Gość: xxx Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.teklinek.pl 16.01.07, 18:50
      no własnie dziwne ze jeszcze nic nie napisał przeciez herox to nasz
      tarchominski ziomal wiec powininen co tu dodac
    • Gość: Amarez Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.acn.waw.pl 16.01.07, 19:28
      Moja szwagierka wyjeżdża z pracy o 7 aby dojechać na 9. Inny znajomy mówi że są
      problemy aby ranem zmieścić się do autobusu. Z opini znajomych powiem szczerze:
      dojazdy do Centrum wyglądają cienko. Zapchany wyjazd z Tarchomina, Modlińskla a
      potem most. Nie wiadomo jaki będzie miał wpływ ta spalarnia. Sam czuję będąc
      tam u znajomych (zależnie od wiatru) smrodek Polfy. Cóż, tak czy siak każdy zna
      miejsce Tarchomina w szyku Warszawy ale grunt że zawsze to jest już Warszawa
      • Gość: s Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: 212.75.100.* 16.01.07, 19:41
        moja małżonka wsiada do autobusu ok. 6:12 , na Niepodległości jest za pięć
        siódma.
        Ja dojeżdzam samochodem. Wyjeżdzając 8:15 ok. 8:55 jestem na Kasprzaka.

        Czym i jak jeżdzą autorzy poprzednich postów - nie wiem......

        Oczywiście pomijam sytuacja skrajne - wypadki, pogoda itp...

        • Gość: mm Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 22:39
          jest róznica jadąc autobusem o 6 rano a w godzinach 7,30-9 i to bardzo duzo
      • Gość: kasia Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.acn.waw.pl 16.01.07, 20:17
        Pewnie najlepiej to mieszka się na Kabatach w blokowiskach lub w płycie z
        sypami:) Jak ja lubie te bajki o niesamowicie długim dojezdzie do centrum.
        Jakoś mój mąż wychodzi z domu 8.45, zaprowadza dziecko do szkoły i przed 9 jest
        przy GM. Wcale nie jest zle jeśli wyjdzie się troche wcześniej.
        • Gość: xxx Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.ipgum.pl 17.01.07, 11:02
          > Jakoś mój mąż wychodzi z domu 8.45, zaprowadza dziecko do szkoły i przed 9 jest
          > przy GM.
          czarodziej :-)
      • Gość: RO Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 22:57
        Gość portalu: Amarez napisał(a):

        > Moja szwagierka wyjeżdża z pracy o 7 aby dojechać na 9.
        >


        taaaak

        mąż mojej kuzynki też jeździł autobusem z Tarchomina do pracy dwie godziny









        tyle, że pracował w Jankach
    • dwunastnica Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 16.01.07, 20:14
      Najlepiej sama przejedź się w godzinach szczytu do pracy i z pracy to będziesz
      wiedziała ile czasu zajmie Tobie dojazd, jaki jest komfort takiego dojazdu.

      Osobiście wymiękłem. Ale przecież każdy ma swoje indywidualne wymagania.
      • Gość: paulajal Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.spray.net.pl 16.01.07, 21:24
        To zależy za ile. Jak dla mnie to bardzo daleko, ale jeśli nie znajdziesz nic w
        tej cenie w Ursusie, na Bemowie czy Gocławiu, to czemu nie:-)
        • sun713 Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 14:18
          Wszystko zależy od tego co jest dla Ciebie ważne, jeżeli szukasz zieleni i
          towarzystwa młodych ludzi to Tarchomin jest wymarzony. Jeżeli chcesz mieć
          idealny transport, proponuje samo centrum.
          Mieszkałam przez jakiś czas na Tarchominie, poźniej na czas budowy osiedla na
          którym kupiliśmy mieszkanie (Tarchomin) zamieszkaliśmy u rodziców na Grochowie.
          Powrót w rodzinne grochowskie strony wspominam ciężko.. hałas, hałas i jeszcze
          raz hałas o każdej godzinie (na Tarchominie nad ranem słychać było głównie
          ptaki). Odnośnie dojazdów do centrum (Pl. Bankowy):

          - z Tarchomina (20 - 40 minut komunikacją miejską, chyba że po drodze było
          sporo wypadków - mój rekord prawie 2 h - ale na 2 lata mieszkania zdażyło się
          raz)

          - z Grochowa (rondo Wiatraczna) jeżdzę tramwajem, niby wspaniałym środkiem
          transportu, rano jest dobrze ale powroty straszne... Niestety notorycznie most
          śląsko-dąbrowski stoi... Mój rekord - od placu bankowego do wileńskiej 45
          minut, 2 przystanki tramwajowe).
          Myślę, że kwestia dojazdu z jakiejkolwiek dzielnicy warszawy zacznie być
          problemem.. może z wyjątkiem Ursynowa.. ale ja za mieszkanie w blokowiskach
          dziekuję..

          Pozdrawiam,
          • Gość: mk Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.acn.waw.pl 17.01.07, 14:37
            Tak, tak, bo Tarchomin to city, a nie blokowisko, nieprawdaz?
            • sun713 Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 14:41
              Na pewno daleko mu do Ursynowa - gdzie z każdego okna widać okno sąsiada :)
          • fumek Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 14:58
            Ale nie chcesz chyba powiedzieć, że jeździłas z bankowego na rondo wiatraczna
            przez most śląsko-dąbrowski? Nie dziwię się, że Ci dojazdy nie przypadły do
            gustu. a wystarczyło przecież podskoczyć metrem do centrum a potem 15 minut
            przez poniatowszczak tramwajem i jesteś w domu :-)

            Jak się chce to i z ursynowa mozna przecież mieć słaby dojazd do centrum.
            Wystarczy podrózować stamtąd autobusami ;-)
            • sun713 Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 15:11
              Najpierw proponuje czytać uważniej :)
              Kiedy mieskzałam na Tarchominie 2 lata, obecnie mieszkamy z rodzicami na
              Grochowie więc mam skalę porównawczą :)
              Za tydzien wracamy z utęsknieniem na Tarchomin już do własnego, nowego M.
              • fumek Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 15:33
                > Odnośnie dojazdów do centrum (Pl. Bankowy):
                >
                > - z Tarchomina (20 - 40 minut komunikacją miejską, chyba że po drodze było
                > sporo wypadków - mój rekord prawie 2 h - ale na 2 lata mieszkania zdażyło się
                > raz)
                >
                > - z Grochowa (rondo Wiatraczna) jeżdzę tramwajem, niby wspaniałym środkiem
                > transportu, rano jest dobrze ale powroty straszne... Niestety notorycznie most
                > śląsko-dąbrowski stoi... Mój rekord - od placu bankowego do wileńskiej 45
                > minut, 2 przystanki tramwajowe).
                > Myślę, że kwestia dojazdu z jakiejkolwiek dzielnicy warszawy zacznie być
                > problemem.. może z wyjątkiem Ursynowa.. ale ja za mieszkanie w blokowiskach
                > dziekuję..

                Powyższe pozostawiam bez komentarza.

                A w kwestii hałasu. To chyba zależy bardziej od tego w która stronę masz okna a
                nie od dzielnicy. Ja mieszkam przy parku wiec mam cicho. Mój kumpel mieszka przy
                KENie i narzeka na straszny hałas, ale to nie powód by mówić od razu, że Ursynów
                jest głośną dzielnicą (abstrahując od tego, że czasem latają tam samoloty). Tak
                samo jest z Grochowem. Jak masz okna na Grochowska to rzeczywiście jest hałas.
                ale myśle, że nie jakoś znacząco większy niż w mieszkaniu z oknami na Światowida.
                • sun713 Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 15:49
                  Pozostawie bez komentarza i bez powtórzeń o uwaznym czytaniu:

                  "Mieszkałam przez jakiś czas na Tarchominie, poźniej na czas budowy osiedla na
                  którym kupiliśmy mieszkanie (Tarchomin) zamieszkaliśmy u rodziców na Grochowie".

                  Napisałam porównanie czasu dojazdu... Naprawdę, nie chodzi o spieranie się ale
                  aby uniknąc bezsensownych dyskusji. Ktoś zapytał bo zastanawia się nad
                  inwestycją - więc przedstawiajmy rzetelne informacje a nie uprawiajmy sporów :)
                • sun713 Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 15:52
                  Mieszkałam 2 lata na Nowodworskiej (Tarchomin) - było tam naprawdę uroczo :).
                  Za tydzień przeprowadzam się na Strumykową i zobaczymy :)
                  Pisząc o grochowie miałam na myśli hałasy z pętli autobusowej, tramwajowej,
                  szpital i jeżdzące nocami karetki w dużych ilościach oraz mało terenów
                  zielonych.
                  Nie chcę nikogo urazić, napisałam wyłącznie swoją opinię- że wolę Tarchomin niż
                  Grochów (na którym się urodziłam i wychowałam). Każdy ma jednak inne
                  oczekiwania i prawo wyboru, czego nie potępiam :)
                • Gość: ll Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 21:33
                  Jak bym miała wybierać to stawiam na Ursynów, na Tarchominie mieszkać, chyba że
                  mim ktoś dopłaci............
    • Gość: tola Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.teklinek.pl 16.01.07, 22:13
      ja na Wole z przesiadkami: e4 metro autobus dojezdzam w 1,10min kolezanka z
      pracy z Kabat jedzie 55min. autobusy sa zapchane tu strasznie ale czy ktos ma
      luz w godzinach szczytu w metrze? jak dla mnie dojazd z Tarchomina to nie
      tragedia i dla mnie wybór był prosty albo mieszkanie w wielkiej płycie z zsypem
      i dodatkowymi lokatorami albo za ta sama cene nowe mieszkanie z garazem w nowym
      bloku na strzeżonym osiedlu, takze wolę poświęcić 15-20min rano na dłuższy
      dojazd
    • zarembski Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 16.01.07, 22:17
      Generalnie jak dla mnie za daleko. Szukałbym raczej czegoś na ursusie, bądź na
      Bemowie.
      • Gość: ja Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.ptim.net.pl 16.01.07, 23:39
        Polecam Pruszków. Ceny podobne, a lokalizacja o niebo lepsza. I sporo fajnych
        inwestycji.
    • herox Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 08:42
      Przy planowaniu zakupu mieszkania na Tarchominie należy wziąć pod uwagę, czy:
      - nie będzie znajdowało się blisko komory rozprężeń dla kolektorów średnicy 4m
      biegnących pod Wisłą przez Tarchomin do Czajki
      - nie będzie znajdowało się blisko przepompowni ścieków, która dla tak
      potężnych ilości tłoczonego g.wna musi śmierdzieć
      - nie będzie znajdowało się blisko spalarni zatruwającej życie dioksynami w
      okolicy 5 km - a w takiej odległości od Czajki znajduje się prawie cały
      Tarchomin.

      Te ww. wymienione inwestycje są planowane i raczej nasza piękna władza stolicy
      je poprze.
      Poza tym nie widzę wad: dojazd jak z każdego miejsca nie jest łatwy - no może
      poza terenami bliskiego centrum, ryby śpiewają, ptaki fruwają, itd.

      Kupić, nie kupić, potargować warto.
      Ja bym jednak poczekał 2 lata, aż rozstrzygnie się kwestia Czajki.
      • Gość: zenek Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.etel.pl 17.01.07, 10:16
        a rakieta??? nie odleci wtedy z naszej galaktyki?
        • Gość: Z Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: 62.140.211.* 17.01.07, 11:16
          Mieszkam na Choszczówce a zatem sporo dalej niż Tarchomin. Dojazd na pl.
          Wilsona (dalej do centrum jade metrem) zajmuje mi od 15 do 25 minut. Do pracy
          jeżdżę na 9. Oczywiście raz na jakiś czas na grocie zdarzy się wypadek i wtedy
          dojazd bardzo się wydłuża.

          W kwestii dojazdu jednak sytuacja poprawia się i to bez mostu północnego - już
          teraz po wybudowaniu jednej estakady nad rondem starżyńskiego powrót mostem
          grota jest dużo łatwiejszy. Po prostu spora część ruchu z bródna i targówka
          przeniosła się z mostu grota na most gdański. Oddanie drugiego wiaduktu nad
          rondem (co ma nastąpić już w maju) jeszcze poprawi sytuację, zwłaszcza że w
          związku z zamknięciem wjazdu na trase toruńską z marywilskiej przejazd z bródna
          przez most będzie trudniejszy i prawdopodobnie ruch skieruje się bardziej na
          most gdański.

          Dla mnie osobiście jest jeded spory minus mieszkania w nowej części tarchomina -
          nowodworach - mnóstwo mieszkańców jest spoza w-wy i w weekendy dzielnica mocno
          się wyludnia. Ludzie jadą do swoich wsi a nowodwory to dla nich jedynie
          sypialnia.
    • Gość: Mona Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.pwn.com.pl 17.01.07, 10:38
      A jaka tam jest cena za m2?
      Mona
      • megi256 Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 14:13
        cena ok 6500 brutto r. pierwotny budynek 3 pietrowy firmy Barc SA to narazie
        propozycja ktorej zamierzam sie blizej przyjrzec do oddania juz w czerwcu,
        czyli mozna spokojnie zobaczyc jak wyglada przynajmniej z zewnatrz,
        ale szukam dalej zapewne pojezdze w piatek i odwiedze kilku developerow,

        a sciezki rowerowe brzeg Wisly, korzystacie z tych urokow???
        • sun713 Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie 17.01.07, 14:20
          Ścieżki rowerowe i miejsca na spacery (z dziećmi, zwierzętami) - wymarzone.
          Poza tym po drugiej stronie ul. Modlińskiej wspaniałe lasy :)
        • Gość: mna Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 14:29
          BARC woła 6,5TPLN? Rozumiem z wykończeniem w ich stndardzie. każdy mieszkaniec
          Tarchomina wie że niska jakośc wykonania mieszknaia akustyczne upachne na
          osiedlu w min odległosci. Już lepiej kup na wtórnym za trochę ponad 7tys za m
          wybudowane przez DD, Inwestprojekt, BOMI(mieszkam ja i znajomi więc wiem ze w
          miarę dobrej jakosci. Unikałabym BARC JWC AMA-BUD. Nie wiem nic na temat
          jakosci Terenixu "przy lesie"
    • frankhestain znowu to samo 17.01.07, 17:40
      temat juz przerabiany nowu sa tacy co jada z tarchomina 7 min do centrum i tacy
      co 2 godziny o tej samej porze i znowu ta zazdrosc o ursynow blokowiska itp tak
      jakby tarchomin to byla saska kepa i kolejny frustrat bedzie udowadnial ze ze
      bloki na tarchominie sa nizsze niz na ursynowie i on swojej kawalerki na
      tarchominie nie zamienilby na dwupoziomowe na ursynowie itp itd a smierdzi a nie
      smierdzi

      jedno jest pewne tarchomin jak tarchomin mieszkac sie da dojechac jakos mozna sa
      gorsze miejsca
      ale jest to niemodny adres a moda ma znaczenie
      • Gość: mm Re: znowu to samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 21:37
        frankhestain - piąteczka z plusem, nic dodać, nic odjąć
        • omeri Re: znowu to samo 17.01.07, 23:50
          Świetne miejsce dla rodzin z małymi dziecmi, dla psiarzy i dla milośnikow
          przyrody. gorzej dla nastolatkow. powoli pojawiaja sie knajpki,czyli mieszkańcy
          maja pieniądze. Dojazdy trudne rano i nie zanosi się na poprawę, ale tak juz w
          calym mieście.
      • Gość: Z Re: znowu to samo IP: 62.140.211.* 18.01.07, 12:23
        frankhestain,

        niezły post, w sumie bardzo słuszne spostrzeżenia - rzeczywiście na tym forum
        bardzo trudno rzetelnie, obiektywnie podyskutować na temat lokalizacji w W-wie,
        zawsze się znajdzie jakiś osobnik, który za wszelką cenę chce podnieść prestiż
        swojej dzielnicy i nagle okazuje się, że daleka dzielnica jest położona w samym
        centrum niemal. Co gorsza zamiast wypowiedzieć się o dzielnicy piszą, że oni do
        apteki mają 100 m a warzywniak jest na parterze a pies sąsiadów wcale tak
        głośno nie szczeka.

        na założonym przeze mnie wątku "subiektywny ranking dzielnic w W-wie" pojawiła
        się np. grupa osób wg której ursus jest tak samo korzystnie położony co saska
        kępa...


        tarchomin - jak się lubi wychodzenie wieczorne na miasto to lokalizacja niezbyt
        interesująca. ludzie generalnie przyjezdni i to tacy, którzy na weekend wracają
        do swoich wsi, osiedle się wyludnia. brak klimatu.

        ale są też plusy - głównie leśno-spacerowo-rowerowe
        • Gość: ja Re: znowu to samo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 15:14
          przeprowadzając się tam myślałam, że będzie tragicznie, ale jak się miszka obok
          pętli E4 (można usiąść z rana:) i wsiada do metra na Placu Wilson (i znowu
          książka w rękę) to nie jest źle. Dojazd z pętli Nowodwory do Metra Ursynów
          zajmuje mi ok. 45-50 min w największych korkach, z Woli też tyle jechałam!
    • Gość: jj Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 14:01
      Wole Pruszkow np. cena za m2 korzystniejsza
      • Gość: Kitty Pryde Re: Pozytywy i negatywy mieszkania na Tarchominie IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 21:07
        Ja właśnie cenię sobie tę zieleń Tarchomina, wał wiślany na spacery i to, że w
        sumie jest tu w miarę cicho. Fakt, dojazd to koszmar, ale i tak jeżdżę
        autobusem, więc książka w łapkę i jadę (o ile mogę książkę otworzyć :D).
        Generalnie do pracy (Targowa) dojeżdżam ok. 25 minut i teraz stoję głównie przed
        Starzyńskim.
        Do kina mogę podjechać do centrum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka