Dodaj do ulubionych

niekończąca się historia

05.02.07, 21:48
ciekawe, który to będzie wątek o zimnej widzie i grzejnikach? może ktoś robi
statystyki? i ciągle nie wiadomo jaka jest tego przyczyna... poniedziałek
21.20 ciepła brak.... słów brak.... i nic się nie zmienia:( od miesięcy...
lat?
Obserwuj wątek
    • m.dzinkans Re: niekończąca się historia 05.02.07, 23:40
      Powiem tylko tyle, że Nasza kotłownia jest od początku źle zaprojektowana.
      Poprostu nie może sprostać wymaganiom użytkowników. Już i tak trochę zostało
      zmienione, ale nadal to mało. Wszystko już teraz zależy od regulacji pieca i na
      dzień dzisiejszy (na tą chwilę) wszystko już jest ok. Czekamy do niedzieli i
      zobaczymy czy po 23:00 będzie ciepła woda.
      • arek-zabki Re: niekończąca się historia 06.02.07, 00:45
        Potwierdzam. Dolcan zafundował nam na dzień dobry bardzo kosztownego bubla w
        kotłowni. To oczywiście jest do naprawienia, ale w tym momencie wspólnoty na to
        nie stać. Musimy z modernizacją kotłowni poczekać aż będą jakieś większe
        pieniądze na koncie.
        A wielu lokatorów chyba "zapomniało" o tym że trzeba zapłacić czynsz choć
        informacje o numerze konta dostali wszyscy...
        • broda74 Re: niekończąca się historia 06.02.07, 04:02
          kiedyś słyszałem że będzie ekspertyza, komisja ,adolcan pociągnięty do
          odpowiedzialności i jak nic się niedziało tak nic się nie dzieje!! zmiana
          administracji nic nam niedała,nie ma cieplej wody jak niebyło,a na klatkach i w
          windzie czyściej niejest,
          • m.dzinkans Re: niekończąca się historia 06.02.07, 07:05
            Na jakiej podstawie mamy powołać komisję, zrobić ekspertyzę, itp skoro na dzień
            dzisiejszy nie wiemy (formalnie) na czym stoimy. Dopiero po przekazaniu przez
            DOLCAN dokumentacji z wszystkimi papierami od kotła grzewczego i instalacji
            c.o. i c.w.u. będziemy wiedzieli, że to i tamto jest niezgodne. Wiemy na dzień
            dzisiejszy, że DOLCAN robił już jedną przeróbkę w instalacji c.w.u., żeby
            przewalczyć problem braku ciepłej wody w kranach. Trochę się poprawiło, ale nie
            na długo. Mogli to zrobić raz a dobrze, a nie tak grzebać i dokładać urządzeń,
            bo wyszło na to, że trochę się pomylili w obliczeniach.
      • pysiulinek Re: niekończąca się historia 06.02.07, 12:01
        a czy ten konserwator z wectora to wie co robi bo od nowego roku to cały czas
        coś sie dzieje i to złego
        • arek-zabki Re: niekończąca się historia 06.02.07, 12:38
          pysiulinek napisał:

          > a czy ten konserwator z wectora to wie co robi bo od nowego roku to cały czas
          > coś sie dzieje i to złego

          Ten konserwator z wectora to tylko cały czas jedno co może zrobić to
          podtrzymywać to wszystko przy życiu.
          Bo dopóki dolcan nie przekaże nam dokumentacji technicznej to nawet nie wiemy co
          jeszcze jest na gwarancji a co nie. Do czego konserwator może się dotknąć a do
          czego mamy wzywać autoryzowanego serwisanta.
          Najgorszym hamstwem jaki mógł nam zrobić dolcan to rezygnacja z administrowania
          bez przekazania dokumentów.
          Bo praktycznie bez tych papierów przez trzy miesiące wspólnota pozostaje jakby w
          "zawieszeniu".
          I niestety cały czas mogą zdażać się takie dziwne usterki, niby banalne ale
          mające duży wpływ na sprawne funkcjonowanie wspólnoty.
          Wczoraj np: był na wspólnocie człowiek z firmy która serwisowała piec dla
          dolcana przez ostatni rok i serwisant nie potrafił powiedzieć nam nic
          konkretnego. Czy jest gwarancja, czy były robione przeglądy serwisowe,
          wymieniane jakieś części mające istotny wpływ na sprawną pracę pieca.
          Dopóki nie będzie wszystkich dokumentów to nawet nie możemy wziąśc fachowca
          który by wydał dla nas opinie co jest nie tak w kotłowni, byśmy mogli domagać
          się od dolcana naprawy tego co spieprzyli.

          A jeszcze jak będzie tak że poza uprawnionym przez nas konserwatorem i
          wyznaczonymi przez niego ludźmi do pomocy, do wszystkiego będzie się dotykał
          każdy kto tylko będzie miał na to ochotę to wogóle powinniśmy się cieszyć że to
          jeszcze się wszystko nie rozwaliło do końca.

          Pozdrawiam z nadzieją że jutro będzie już tylko lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka