Dodaj do ulubionych

Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen.....

IP: 62.29.137.* 13.03.07, 15:57
12.03.2007, Rzeczpospolita

Warszawa wciąż drożeje
RYNEK WTÓRNY Tylko w niektórych miastach lekka stabilizacja

Warszawa wciąż drożeje

W lutym stawki za mieszkania używane najbardziej poszły w górę w Warszawie
(wzrost o ponad 4 proc.) oraz w Gdańsku (wzrost o 2,7 proc.). W pozostałych
dużych miastach skoki cen były w lutym niewielkie i nie przekroczyły 1 proc. -
podaje serwis oferty.net.

Ceny mieszkań używanych w lutym w sześciu dużych miastach. Źródło: oferty.net

Oferty w cenie


We wszystkich dużych miastach najbardziej, bo aż o 6 proc., zdrożały
mieszkania trzypokojowe. Sprzedający żądali za nie średnio 8733 zł za mkw.
Cena mkw. w mieszkaniach czteropokojowych wzrosła o 5 proc. i wyniosła w
lutym 8646 zł.

Prawie na tym samym poziomie co w styczniu utrzymały się ceny mieszkań
jednopokojowych (wzrost o 0,4 proc. do 9647 zł za mkw.). Mieszkania
dwupokojowe zdrożały średnio o 3,3 proc. proc., osiągając cenę 9119 zł za
mkw.

Sytuację kupujących pogarsza fakt, że na rynek trafia coraz mniej tanich
ofert. W Warszawie w porównaniu ze styczniem zmniejszył się odsetek ofert w
cenie do 200 i 300 tys. zł. Ich łączny udział wśród wszystkich wystawionych
do sprzedaży mieszkań wyniósł niewiele ponad 13 proc. (podczas gdy w styczniu
było to 16,3 proc.). W tym czasie wzrosła podaż mieszkań drogich - w cenie
powyżej 400 tys. zł. W styczniu stanowiły one 56,7 proc., a w lutym już ponad
60 proc. ogółu ofert.


Nawet pół miliona

Ta kosztowna podaż nie pokrywa się z popytem. Na zakup mieszkania "taniego"
(do 300 tys. zł) zdecydowanych jest 42,8 proc. poszukujących. Chętni na zakup
mieszkania powyżej 400 tys. zł stanowią niespełna 38 proc. ogółu
poszukujących. Ciekawostką jest fakt, że średnia cena "taniego", a więc i
najmniejszego z możliwych mieszkań - jednopokojowego przekracza w
Warszawie... 300 tys. zł (wynosi dokładnie 302 tys. zł).

Jednak w stolicy nie brakuje też osób, które są gotowe wydać na mieszkanie
majątek. Z raportu serwisu oferty.net wynika, że prawie jedna czwarta
poszukujących mieszkania w Warszawie może przeznaczyć na jego zakup kwotę
ponad pół miliona złotych! Dla porównania - w Krakowie równie drogimi
mieszkaniami interesuje się prawie o połowę mniejsza grupa - 13,3 proc.
poszukujących, a we Wrocławiu - 7,2 proc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Robin Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... IP: 62.29.137.* 13.03.07, 16:00
      Kurde, w styczniu bylo ponad 6% w stosunku do grudnia, teraz kolejne 4% - to
      znaczy ze goscie prognozujacy wzrost o 10% w 2007, przeliczyli sie juz w Lutym!

      Denerwuja mnie tylko ci goscie na forach ktorzy ciagle spekuluja tzw pekniecie
      banki - a jak na razie dzieki nim, powstrzymalem sie od upatrzonej inwestycji i
      w tzw miedzyczasie jej cena wzrosla o ponad 1000 zl na metrze - wielkie
      dzieki !!
      • Gość: alus Analizka IP: *.wincor-nixdorf.com 13.03.07, 16:54
        A kto Ci każe słuchać tych bałwanów???

        Dopóki nie zmieni się prawo albo nie zmieni koniunktura gospodarcza (i to
        dramatycznie!) to mieszkania w miastach takich jak Warszawa, Wrocław, Poznań czy
        Kraków NIE STANIEJĄ. I przyjmij to za pewnik. Czy będą drożały to już inna
        kwestia. Na pewno nie mogą rosnąć w nieskończoność. Najbliższa bariera
        psychologiczna to 10k za m2.

        Na to się nakłada:

        > prognozowany wzrost ludności dużych miast. Ludność stolicy do 2025 roku ma się
        powiększyć o kilkanaście procent. To samo Kraków i Wrocław. A mieszkań nie
        przybywa aż tyle! Emigracja emigracją, a ludzi w dużych miastach zamiast ubywać
        to przybywa... Wyludniać to się może w biedniejszych rejonach kraju. O tym nie
        piszą, żadne analizy które są publikowane.

        > coraz więcej ludzie zarabiają (szczególnie w Warszawie). Ja się ostatnio
        zdziwiłem, że mieszkania na Krowodrzach w Krakowie stoją dużo wyżej niż np. w
        Warszawie na Ochocie!!! Nie wierzysz? Sprawdź. A w Krakowie płace są dużo niższe....

        > Wzrost ceny materiałów budowlanych. Wbrew temu co się mówi to NAPRAWDĘ ONE
        ROSNĄ MOCNO. GUS kłamie w statystykach. Odszukaj sobie stare cenniki cementu,
        cegieł, pustaków, wykończeniówki, elektryki a będziesz wiedział o co chodzi.

        > Budowlańcy też chcą coraz więcej zarabiać, a dodatkowo wszyscy sensowni już
        dawno wyjechali do Irlandii/GBR. Zobacz po ile są przedłużane terminy oddania
        mieszkań (JWC/DD/Actiona i inne).

        Powtórzę jeszcze raz - w obecnej chwili opłaca się najbardziej kupować
        mieszkania w miejscowościach dobrze skomunikowanych podwarszawskich. Tam jest
        jeszcze w miarę tanio. Piastów, Pruszków, Ożarów, Brwinów. Nawet w Grodzisku
        ceny mieszkań są podobne do Pruszkowa!
        Piaseczno z powodów komunikacyjnych oraz MultiHekka odradzam.
        • Gość: alus O i artykuł z dzisiaj IP: *.wincor-nixdorf.com 13.03.07, 17:15
          mojafirma.interia.pl/news?inf=881971
          Wyciągaj wnioski kolego.
        • Gość: zarudzki Re: Analizka IP: 75.126.48.* 13.03.07, 23:22
          mieszkam w USA i mam 2 domy. Ceny w Polsce sa wyzsze niz w USA.
          I prownuje tutaj metro area Chicago vs Warszawa najlepsze lokalizacje.


          Ceny w Krakowie w najlepszych lokalizacjach sa WYZSZE niz w USA w rownie dobrych.

          ktos tutaj podeslal:

          stufflix.com/index.html?&xlat=50.07581583812747&xlong=19.92198944091797&xzoom=14
          Wydaje mi sie ze zarobki musza drsastycznie wzrosnac i zaklada to wszystko
          wzrost gospodarczy, zwiekszanie zaludnienia itp...

          Patrzac na to co stalo sie w USA z niercuhomosciami, obawiam sie ze to samo
          stanie sie w Polsce w ciagu 2-3 lat. schlodzenie rynku.
          W USA bylo to samo ludzie BILI sie by zapisac sie na mieszkania CO DOPIERO
          MAJACE POWSTAC. Kompletna banka...
        • Gość: krakow Re: Analizka IP: 75.126.48.* 15.03.07, 17:47
          ceny w Krakowie sa WYZSZE niz w wielu DOBRYCH miejscach w USA

          stufflix.com/index.html?&xlat=50.078900434607284&xlong=19.930744171142596&xzoom=14&lid=property
      • wegorkie2 Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 13.03.07, 17:42
        Robin, nikt Cię nie zwalnia od samodzielnego myślenia. Słuchanie gosci na forach
        nie jest najlepszą metodą podejmowania decyzji. Tyczy się to między innymi
        gościa o nicku "alus".

        To że Twoja ulubiona inwestycja zdrożała o 1000zł z metra nie znaczy że podjąłeś
        złą decyzję, bo jeśli jej fundamentalna wartość o 3000zł niższa niż aktualna
        cena to spadnie do tej wartości. Choć możliwe że po drodze wzrośnie jeszcze
        10000zł z metra (wtedy po prostu w swoim czasie spadnie o 13000zł i tyle).

        Oczywiście może fundamentalna wartość Twojej inwestycji jest wyższa niż aktualna
        cena, ale to Ty musisz ustalić wg swojej najlepszej wiedzy a nie słuchać
        napaleńców na forum którzy nie muszą wiedzieć więcej od Ciebie.

        Niektóre posty tutaj zawierają informacje które mogą Ci pomóc wyrobić sobie
        opinię, ale przede wszystkim myśl samodzielnie...
        • blatant Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 14.03.07, 10:46
          Hej wegorkie2: Nie ma czegoś takiego jak wartość fundamentalna. Jeżeli nikt nie
          będzie chciał mieszkać w Warszawie, to wartość mieszkania będzie mniej więcej
          zero. Oczywiście gdy liczba chętnych będzie wyższa od liczby dostępnych mieszkań
          (przy pewnej cenie), to wartość mieszkania będzie wyższa (od tej pewnej ceny).
          Mieszkanie jest warte tyle na ile wycenia je rynek (i nie ma tu pewników
          wyznaczających tę wartość na dziesięciolecia czy nawet limitów ograniczających z
          dołu lub z góry nie związanych z samym rynkiem).
          • wegorkie2222 Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 14.03.07, 14:18
            wegorki naczytal sie poradnikow dla inwestorow gieldowych i do wszystkiego
            przyklada te same miarke niesie kaganek oswiaty maluczkiem i poczatkujacem
            inwestorom na roznych forach
          • Gość: bolig Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... IP: *.acn.waw.pl 14.03.07, 15:18
            W przypadku firm trudniej okreslic ile sa warte 'fundamentalnie', moga
            zbankrutowac, moga zaczac przynosic wielokrotnie wieksze zyzki.
            Wlasnie nieruchomosci latwiej sie wycenia. Oczywiscie te typowe czyli np.
            mieszkania w bloku na zwyklym osiedlu.
            Oczywiscie cena 'fundamentalna' to nie jest np. koszt budowy.
            Cene mieszkan ustala rynek, ale wynika ona z
            liczby kupujacych,
            liczby wolnych mieszkan,
            dochodow i checi do zadluzania tej czesci kupujacych, dla ktorej wolnych
            mieszkan wystarczy.
            Te czynniki sa czasem trudno mierzalne, ale ustalaja sztywny zakres cen. W tym
            sensie mozna mowic o wartosci fundamentalnej


            • wegorkie2 Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 14.03.07, 15:44
              > liczby kupujacych,
              > liczby wolnych mieszkan,
              > dochodow i checi do zadluzania tej czesci kupujacych, dla ktorej wolnych
              > mieszkan wystarczy.

              Nie, to są czynniki określające cenę, a nie wartość fundamentalną.

              Wartość fundamentalną nie określa liczba kupujących do liczby wolnych mieszkań,
              ale raczej wskazuje na nią na przykład oczekiwana estymacja liczby
              potrzebujących mieszkać przemnożona przez oczekiwaną estymację części ich siły
              nabywczej którą chcą przeznaczyć na mieszkanie do oczekiwanej liczby mieszkań w
              przyszłym okresie jakiego dotyczy planowanie inwestycji.

              Tak naprawdę wartość fundamentalna to wycena korzyści z nabycia czegokolwiek,
              natomiast cena to wyraz opinii kupujących i sprzedających na temat tejże korzyści.
              • blatant Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 15.03.07, 10:29
                Tylko że Twój opis wartości fundamentalnej niezwykle dobrze pasuje do
                prognozowanej ceny ;)
                • wegorkie2 Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 15.03.07, 10:31
                  Zgadza się! Słusznie to zauważyłeś, ale wynika to z trudności opisu. Potrafię
                  mniej więcej określić wartość fundamentalną i pokazać różnice w stosunku do
                  ceny, ale to byłoby wypracowanie.
          • poszi Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 14.03.07, 15:44
            > Hej wegorkie2: Nie ma czegoś takiego jak wartość fundamentalna.

            Tak samo mówili piewcy Nowej Ekonomii w czasie dot comów.
            • blatant Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 15.03.07, 10:35
              I jak widać mieli rację - upadki dotów właśnie to potwierdzają.
              Zdaje się, że przypisujesz mi twierdzenie o niezmienności cen (dyskutujemy tu
              tylko o mieszkaniach) czy ich gwarantowanym jakimkolwiek poziomie. Ja właśnie
              twierdzę, że jest dokładnie odwrotnie.
          • wegorkie2 Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 14.03.07, 15:49
            Oczywiście jest coś takiego jak wartość fundamentalna. Dla mieszkania bardzo
            trudno ją określić ale intuicyjnie ludzie rozumieją to pojęcie.

            Można to udowodnić w prosty sposób: załóżmy że pół Warszawy wczoraj
            zainteresowało się mieszkaniami i nie mają pojęcia o ich cenach, siadają do tego
            forum i czytają Heroxa który pisze że średnia cena zmierza do 18tys./m2 - więc
            idą do agenta i kupują za tyle. W przypadku kiedy Herox nie napisałby tego
            posta, poszli by do agenta i kupili po 8/m2 a nie 18/m2. Zatem cena jest różna,
            natomiast wartość fundamentalna mieszkań jest taka sama w obu przypadkach.

            Ty mówisz że nie ma wartości fundamentalnej, jest tylko i wyłącznie cena. Tak by
            było gdyby rynki były efektywne. Oczywiście są tacy co wierzą w efektywność
            rynków. Ja uważam że rynki zdecydowanie efektywne nie są.
            • blatant Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 15.03.07, 10:54
              Twój przykład nie jest taki jednoznaczny. Pokazuje jedynie, iż w warunkach
              niedoskonałej informacji transakcje mogą być zawierane na innych warunkach niż w
              przypadku informacji doskonałej.
              Zastanówmy się natomiast jak wycenić wartość fundamentalną. Pewnie zgodzimy się,
              że jest to wartość korzyści z posiadania mieszkania (fakt zamieszkania jest
              identyczny niezależnie od tego co powie herox). Jednak ta wartość (w dość
              oczywisty sposób) nie jest niezależna od bieżącej ceny mieszkań (korzyść przed i
              po wypowiedzi heroxa jest taka sama, lecz jej wartość już nie, bo zmienia się
              koszt alternatywny). I taki herox (zakładając, że ma rzeczywisty wpływ na poziom
              cen) zmienia tę wartość, czyli nie może być to wartość fundamentalna ;)
              • wegorkie2 Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 15.03.07, 13:46
                > Jednak ta wartość (w dość
                > oczywisty sposób) nie jest niezależna od bieżącej ceny mieszkań

                Właśnie jest niezależna, o to chodzi w wartości fundamentalnej.

                > (korzyść przed i
                > po wypowiedzi heroxa jest taka sama, lecz jej wartość już nie, bo zmienia się
                > koszt alternatywny).

                Zmienia się CENA alternatywy i to tylko CHWILOWO. Po czym herox przestaje się
                wypowiadać i cena zmierza do wartości fundamentalnej.
                • blatant Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... 15.03.07, 15:06
                  cena zmierza nie do wartości fundamentalnej lecz ustala się nowa cena rynkowa.

                  Twoja wartość fundamentalna, tak jak ją teraz tłumaczysz, to w rzeczywistości
                  jest cena rynkowa (bo wypowiedź herox'a zmienia na chwilę właśnie cenę rynkową -
                  w poprzednim poście z założenia istnienia wartości fundamentalnej wynika
                  sprzeczność, co w swojej ostatniej uwadze trafnie zauważyłeś).

                  Wartość fundamentalna gdyby istniała powinna być do określenia w oderwaniu od
                  rynku (czyli takiej "giełdy" dla mieszkań). Tak oczywiście się nie da i dlatego
                  nie można określić dla mieszkania wartości fundamentalnej.

                  Wartość mieszkania to nie jest cena materiałów i robocizny (które i tak wykazują
                  duże zmiany w czasie wpływając na ceny mieszkań). Wartość określana na podstawie
                  kosztu wytworzenia to mogłaby być conajwyżej taka quasi wartość księgowa (po
                  odjęciu amortyzacji). Cena mieszkania wynika z aktualnego popytu/podaży i w
                  pewnych warunkach może być nawet znacznie niższa od ceny samych materiałów.

                  Jeżeli natomiast wejdziemy w rozważania o sile nabywczej w celu określenia
                  wartości fundamentalnej to z miejsca strzelamy gola do własnej bramki, bo
                  wartość fundamentalna nie może zależeć od podaży i popytu (bo od tego zależy
                  wartość rynkowa).

                  Bardzo jestem ciekaw jak określić wartość fundamentalną dla mieszkania, żeby w
                  tym określeniu nie używać pojęć do niej nieprzystających, bo związanych z
                  rynkiem. Jak dla mnie nobel murowany.
    • Gość: korekta bedzie .. Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... IP: 194.205.246.* 13.03.07, 17:40
      mylisz sie moj drogi, w tym roku jeszcze bedzie korekta cen mieszkan, bo rynek
      jest przegrzany, nie nalezy sie sugerowac danymi z ofery.net ani szybko.pl, bo
      sa tam ceny, ktore sa zyczeniem sprzedajcego i nie odzwierceidlaja relanego
      popytu..przejrzyj tabelki w gazetach pt "co sprzedali posrednicy" i zobacz ze
      cena transakcyjna oscyluje w granicach 6-7 tys.. na wtornym...po drugie
      przczytaj artykul w dziesiejszym Dzienniku o cenach z rynku wtornego i
      analizach robionych na ich podstawie...w wwie okolo 30-40 % mieszkan kupowanych
      jest spekulacyjnie i one juz trafiaja na rynek..nie nalezy sie
      spieszyc...pamietaj - korekta przychodzi kiedy nikt sie jej nie
      spodziewa,,,,,tak jak na akcjach w tym roku...impuls przyszedl z Chin...nikt o
      tym nawet nie snil, wystraczylo zeby zachwiac przegrzanym rynkiem....dom
      development oglosil ze wycofuje sie z apartamentpwco, bo istnieje sporo ryzyko
      wahniecia cen, chyba wiedza co robia, prawda ?
      • Gość: alus Korekta może być a może jej nie być IP: *.wincor-nixdorf.com 13.03.07, 19:03
        To co obserwowałeś na giełdzie to jest zupełnie inne od rynku mieszkań. Gram na
        giełdzie to trochę się w tym wszystkim orientuję. Jak pierdzielnie wszystko to
        na pewno nikt się tego nie będzie spodziewał. A spadek będzie w granicach
        30-40%. Jedyne co może wymusić spadek cen mieszkań to recesja długotrwała i brak
        finansów ludzi do spłacania bieżących zobowiązań (podaż pokredytowa). Na razie
        na to się nie zanosi... Jeśli korekta będzie to nikt nie określi jej skali.

        W obecnej chwili wszystko może się zdarzyć, zarówno spadek jak i wzrost. Kogo
        stać było to już kupił, a kogo nie było to czeka. Na zachodzie mało kogo stać na
        własną nieruchomość (nie licząc krajów skandynawskich). Ale tam jest bardzo
        dobry rynek wynajmu, a w Polsce? Wiadomo jak jest :(
        • poszi Re: Korekta może być a może jej nie być 13.03.07, 19:35
          > Na zachodzie mało kogo stać na własną nieruchomość (nie licząc krajów
          skandynawskich)

          Wolne żarty. Średnia cena mieszkania w Niemczech to 1750 EUR/m2.
          www.hypoport.com/apartment_en.html
          Średnia płaca 3500 EUR/mc
          www.destatis.de/indicators/e/lrver05ae.htm
          Wnioski pozostawiam czytelnikom.

          • Gość: alus Re: Korekta może być a może jej nie być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 22:46
            > Wolne żarty. Średnia cena mieszkania w Niemczech to 1750 EUR/m2.
            > www.hypoport.com/apartment_en.html

            A co Ty podajesz dla całych Niemiec? Średnia cena w Polsce to jest 1750 ale
            złotych. Porównuje cenę całych Niemiec z DDR-ówkiem do cen Warszawskich.
            Porównuj ceny miast GDZIE JEST PRACA W NIEMCZECH: a więc Bonn, Monachium,
            Frankfurt....
            W takim nie przymierzając Sanoku czy Koszalinie kupisz za grosze. Ba, niektóre
            gminy dadzą ci niemal za darmo bylebyś mieszkał..

            Średnia płaca w Warszawie to grubo powyżej średniej płacy W POLSCE.
            • poszi Re: Korekta może być a może jej nie być 13.03.07, 23:37
              > A co Ty podajesz dla całych Niemiec? Średnia cena w Polsce to jest 1750 ale
              złotych

              Chyba była.

              > Porównuj ceny miast GDZIE JEST PRACA W NIEMCZECH: a więc Bonn, Monachium,
              > Frankfurt....

              Pudło.

              Bonn.
              Pierwsze z brzegu:

              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=8228880
              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=8166855
              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=8162921
              To nawet nie jest 1500 EURO/m2. Trudno znaleźć droższe niż 2500 EUR/m2.

              Frankfurt:

              Z dolnej półki

              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=8229474
              Nowe budownictwo za niecałe 2500 EUR/m2
              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=8229430
              A to najdroższe, które znalazłem:
              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=8200038
              Monachium jest istotnie droższe, ale można znaleźć i niedrogie mieszkania

              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=8139815
              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=8096635
              Nowe budownictwo:

              www.immowelt.de/Immobilien/ImmoDetail.aspx?ID=6213351
              W ścisłym centrum ceny dochodza oczywiście do 5000 EUR/m2.

              > Średnia płaca w Warszawie to grubo powyżej średniej płacy W POLSCE.

              Jeśli grubo = około 50% to zgoda. Ale w Monachium też płace są wyższe niż
              średnio w całych Niemczech.

              Niemcy to 20% zachodniej Europy. Bez wątpienia każdego przeciętnie zarabiającego
              stać tam na mieszkanie. W Austrii i Szwajcarii jest podobnie. Nie cały Zachód
              tak oszalał jak Wielka Brytania, Irlandia czy Hiszpania. A i w tych ostatnich
              krajach to zaledwie szał ostatnich lat, który się skoryguje. Albo cenowo, albo
              płacowo.
              • Gość: majkel Re: Korekta może być a może jej nie być IP: *.bas502.dsl.esat.net 14.03.07, 00:23
                > W ścisłym centrum ceny dochodza oczywiście do 5000 EUR/m2.

                a w krakowie na rynku 10k euro heh
                widzisz niestety znaczna czesc tego forum to inwestorzy ktorzy kupili cos co sie
                buduje wlasnie z chinskich materialow i widza juz ta mamone ktora zarobia na
                sprzedazy a ze juz teraz jest drozej niz w niemczech czy to wazne
                odpowiedza ze mieszkania beda drozec w nieskonczonosc a oni wszyscy zarobia co
                najmniej po milionie nowych zlotych
                watek obok jakis oszolom sprzedaje mieszkanie w wawie za zdaje sie cos okolo 1,5
                miliona mieszkanie ktorego oczywiscie nie ma
                wiec mysle ze ci ktorzy jeszcze nie kupili mieszkania lub jego obietnicy moga
                juz ostygnac i poczekac na rozwoj wypadkow bo cena 2,5k euro za metr jest JUZ
                cena europejska

                • poszi Re: Korekta może być a może jej nie być 14.03.07, 01:20
                  > > W ścisłym centrum ceny dochodza oczywiście do 5000 EUR/m2.
                  > a w krakowie na rynku 10k euro heh

                  Ależ ja o tym wiem, chciałem tylko uprzedzić ewentualne zarzuty, że wyłuskuje
                  jakies tańsze mieszkania. Monachium to najdroższe miasto w Niemczech (co nie
                  dziwi biorąc pod uwagę bogactwo Bawarii) i nawet tam ceny są niewiele najwyżej
                  wyższe niż w Warszawie (jeśli nie takie same).

                  > juz ostygnac i poczekac na rozwoj wypadkow bo cena 2,5k euro za metr jest JUZ
                  > cena europejska

                  Niektórzy powiedzą, ze Niemcy są w "kryzysie", ale Polska w takim "kryzysie" to
                  ma szansę się znaleźć najwcześniej po 15 latach nieustannego boomu gospodarczego
                  .
      • Gość: RO Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 20:37
        >korekta przychodzi kiedy nikt sie jej nie
        > spodziewa

        no to mozna spać spokojnie - korekty nie będzie w najbliższym czasie, ani roku,
        skoro Ty i wielu innych się jej spodziewacie ;)
    • Gość: Antyjarekzlechem Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... IP: *.acn.waw.pl 13.03.07, 18:15
      Chyba ty jesteś przegrzany i liczysz na jedno tanie z 3000000 .Jak trochę
      spadnie to nic w porównaniu z ostatnim szalejącym rokiem.
      • Gość: M Re: Spadek cen mieszkan to chyba jednak sen..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 20:42
        fakty.interia.pl/biznes/news/deweloperzy-nie-maja-z-czego-budowac,881971
    • Gość: = Mlodzi Polacy kupuja mieszkania ,ale nie w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 18:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=58975105&v=2&s=0
      • Gość: stach Re: Mlodzi Polacy kupuja mieszkania ,ale nie w Po IP: *.chello.pl 14.03.07, 23:06
        w Polsce mieszkania są sporo za tanie do zarobków.
        taka prawda.
        • Gość: aaa Re: Mlodzi Polacy kupuja mieszkania ,ale nie w Po IP: *.chello.pl 15.03.07, 23:09
          popieram
          • Gość: Jasio Re: Mlodzi Polacy kupuja mieszkania ,ale nie w Po IP: *.chello.pl 16.03.07, 11:14
            Ja sie spodziewam ze mieszkania powinny byc minimum po 10.000 euro/m2 w
            Wawrszawie w slumsach i po 50.000 euro/m2 w nowych mieszkaniach...
            Wtedy bym opylił swoje mieszkanka i palił cygara na Bahama...
            Ot taka myśl mnie naszła!!!!

            J.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka