Dodaj do ulubionych

Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruchomoś

IP: *.jelonki.robbo.pl 06.04.07, 18:05
Czy widział ktoś listę spadków cen na rynkach nieruchomości, którą zamieścił
w ostatnim numerze Manager Magazine?

Światowe kryzysy pod koniec XX w. na rynku nieruchomości
1988 -1993 - kryzys francuski; od 1991 do 1993 r. ceny nieruchomości
komercyjnych w Paryżu spadły o połowę, mieszkań - o 25 procent;
1988 - 1993 - norweski kryzys bankowy, spowodowany zbyt łagodną polityką
monetarną, która stworzyła bańkę nieruchomościową;
1991 - 1992 - kryzys w małych oraz średnich brytyjskich bankach, głównie
przez ich zbyt wysokie zaangażowanie na rynku nieruchomości;
1991 - 1993 - kryzys w Hiszpanii;
1990 - 2000 - kryzys japoński: boom kredytowy, wywołany niskimi stopami
procentowymi, wywindował ceny nieruchomości, będące głównym zabezpieczeniem
pożyczek;
1997 - azjatycki kryzys finansowy: jednym z jego głównych powodów był ostry
spadek cen na rynku nieruchomości komercyjnych.
Obserwuj wątek
    • poszi Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc 06.04.07, 18:59
      Wg tego artykułu Międzynarodowego Funduszu Walutowego

      www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2003/01/pdf/chapter2.pdf
      w latach 1970-2002 w 14 krajach rozwiniętych wystąpiło 20 krachów
      nieruchomościowych (zdefiniowanych jako spadek powyżej 14%, mniejszych spadków
      było więcej). Średni spadek cen wynosił 27,3% i trwał 4 lata.
      • Gość: get Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:06
        Może ktoś analizował jakie konkretnie ceny osiągały nieruchomości w krajach w
        których wystąpił krach. Tuż przed krachem i obecne ceny.
        Sądzę że i tak w Hiszpanii, Norwegii itp jest duuuużo drożej niż unas. I
        pewnie po krachu i tak nastąpił wzrost cen. Do tego typu sytuacji mamy jeszcze
        dużo czasu. Pewnie conajmniej 5-6 lat wzrostów dopóki rynek się nienasyci.
        Może nie tak drstyczncyh jak obecnie ale przynajmniej na poziomie 10-20%
        rocznie.
        • Gość: thesopranos Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.07, 19:20
          ceny przed tymi krachami poprzedzone byly wzrostami cen nieruchomosci o ok
          60-80% w ciagu 3 lat - w hiszpani szybciej bo bardzo przypominalo to co jest
          teraz u nas - hossa na gieldzie, tanie kredyty brane masowo, oraz szalencze
          wzrosty nieruchomosci o ok 40% w ciagu roku.

          W Polsce gielda jest w fazie realizacji zyskow i juz praktycznie nie rosnie -
          wrazliwa na spekulacje i szybkie spadki - wiekszosc spolek przewartosciowanych -
          sredni wskaznik ceny do zysku 35 (sredni w krajach rozwinietych/stabilnych ok 15)

          Rynek nieruchomosci skrajne wzrosty od 3 lat z czego tylko ostatni rok ok 80%
          (srednia cena w stolicy m2 wzrosla od 4500 pln do 7,5 pln)

          Popyt na kredyty bardzo spadl - banki zaraportowaly o ok 40% mniejsza liczbe
          wnioskow o kredyty - powodem jest brak zdolonosci kredytowej na
          przewartosciowane nieruchomosci

          Producenci materialow budowlanych nie wyrabiaja sie z produkcja poniewaz bardzo
          wiele nowych firm pojawilo sie na tym atrakcyjnym rynku wiec efekt zwiekszonej
          podazy pojawi sie z opoznieniem - w 2008 r.

          Zgodze sie ze mieszkan w polsce jest za malo - problem tylko ze wiekszosci ludzi
          nigdy nie bedzie na nie stac ze wzgledu na duze bezrobocie i biede (najnizsze
          PKB w UE i innych krajach regionu). Wystarczy ze podaz np. w stolicy wzrosnie o
          kilka tysiecy i popyt zacznie znikac. Wg. urzedow zostalo wydane ok 60% wiecej
          zezwolen na budowe wiec zaraz nie bedzie komu kupowac :
          www.geografia.vel.pl/map/photos/photo12.html - tu widac ze
          ludzie z rocznikow 78-82 teraz wlasnie maja ok 26-30 lat i kupja mieszkania a za
          rok czy dwa juz nie bedzie komu a opoznienie podazy spowoduje silna korekte cen
          i bankructwa malych firm developerskich oraz duze problemy bankow

          Jestesmy w fazie szczytu i w 2007 osobiscie przewiduje korekte lub zatrzymanie
          cen i silniejsza korekte w 2008 jak wszystkie nowe w branzy przedsiebiorstwa
          beda masowo oddawaly wybudowane przez siebie mieszkania

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=47993494&a=60182093
          pzdr
          • morfinka_12 do thesoprano 06.04.07, 19:29
            widzę że człowiek który nie wstydzi się tego że jest złodziejem, czyli kradnie,
            i chlubi się tym ma wiele do powiedzenia w temacie nieruchomości. Wydaje mie
            się jednak że podobnie jak z kradzieżą tak teorie the billa mają króciutkie
            nóżki.

            Brzydzę się złodziejstwem i złodziejami.
            jak kiedys nas okradał złodziej ojciec chciał go zabić, bo go złapał...
            • Gość: do morfina Re: do thesoprano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:35
              Ale o co ci chodzi. Nawąchałaś się czegoś czy co?
          • Gość: Marcin Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 20:38
            W Polsce gielda jest w fazie realizacji zyskow i juz praktycznie nie rosnie


            hahah ale się ubawiłem. Jak te twoje teorie znaczą tyle co napisałeś o giełdzie
            to szkoda nawet czasu tracić na czytanie. Zanim coś powiesz - zweryfikuj to
            proszę. Giełda ma się bardzo dobrze i cały czas jest w fazie wzrostowej.

            Do tych wszystkich swoich teorii dodaj proszę takie magiczne stwierdzenie" "moim
            subiektywnym zdaniem" i wszystko będzie cacy :)
            • Gość: thesopranos Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.07, 21:43
              >>Giełda ma się bardzo dobrze i cały czas jest w fazie wzrostowej.
              tak, gielda ma sie dobrze - nie powiedzialem, ze ma sie zle. Powiedzialem "ze
              juz praktycznie nie rosnie" - tutaj potwierdzenie
              www.money.pl/gielda/indeksy_gpw/wig20/ - 3 miesieczny trend
              to juz nie te czasu co zeszly rok czy 2005 - duza czesc spolek jest
              przewartosciowana i zdyskontowala "zyski" na 2-3 lata na przod - od 2008 r
              fundusze beda mogly inwestowac poza polska wiec nie beda musialy na sile walic
              na GPW w warszawie zeby zrobic cos z pieniedzmi ktore przekazuja im ZUS czy
              ludzie workami zanosza do TFI ktore uprzednio wzieli na tani kredyt

              Dodaje: to moje subiektywne zdanie - wydawalo mi sie to oczywiste, ale jak widac
              niektorzy moga brac to za wyrocznie, wiec chcialem sprostowac :)
              • Gość: Marcin Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 01:03
                Zobacz sobie trend roczny a nie 3-miesięczny, bo okres 3-miesięczny nie jest
                wyznacznikiem żadnego trendu a co najwyżej pokazuje wahania krótkookresowe. Tak
                samo możesz sobie zobaczyć 1 miesiąc i okaże się, że giełda dość mocno rosła.
                Jak mówisz o trendzie to bierz przynajmniej roczne odstępy czasu a nie
                tygodniowe, miesięczne czy 3-miesięczne :)
                • Gość: thesopranos Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.07, 14:57
                  zgadza sie - gielda bardzo urosla przez ostatnie 3 lata, mowie jedynie ze jest
                  ostatniej fazie co dobrze widac na trendzie 3 miesiecznym bo przeciez nie moze
                  rosnac w nieskonczonosc - gdzies jest koniec tej hossy przeciez a przynajmniej
                  czas na silniejsza korekte bo o bessie nie mowie jeszcze

                  polecam lekture analizy technicznej - tu mozna opierac sie na danych dziennych,
                  tygodniowych itp. bo na lini trendu 1 roku czy 3 lat to wszystko pieknie
                  wyglada. Polecam jeszcze siegnac troche do historii lat 90 gpw - tam tez
                  wszystko pieknie roslo ale do czasu.

                  Chetnie na ten temat porozmawiam, ale chyba na innym forum bo to jest o
                  nieruchomosciach :)

                  pzdr
    • morfinka_12 o thesoprano = thebilu 06.04.07, 19:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=59022013&wv.x=2&a=60368618
      Zebym nie był gołosłowny to tu przyznaje się thesoprano do tego że jest
      złodziejem...
      • Gość: Darecki Re: morfinka_12 zmień dilera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 22:04
        Co za jakiś nawiedzony dupek! Żenada, jeszcze przywołuje cymbał swoje chamskie
        odzywki! Pewnie jakiś chamowaty pośrednik kryje się pod tym nickiem, bo oni w
        większości to banda chamów i naciągaczy. A thesoprana popieram, naciągaczom
        precz!!
        • morfinka_12 darecki=thesoprano=kacha jedno IP 07.04.07, 00:44
          jedna durna istota

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=59022013&wv.x=2&a=60368618
          • Gość: Marcin Re: darecki=thesoprano=kacha jedno IP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 01:04
            Dodaj jeszcze, że M jest tak samo thesoprano hahahaha. Niezły ubaw :)
          • Gość: Darecki Re: darecki=thesoprano=kacha jedno IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 10:26
            darecki=thesoprano=kacha jedno IP
            a cały swiat to jeden wielki układ i spisek!!!

            LECZ SIE ŚWIRZE !!! I naucz sie odrózniać: *.adsl.inetia.pl oraz
            neoplus.adsl.tpnet.pl . ja mam w TP a soptano w Netii ale taki zajadły ćwok
            zalany żółcią przecież nie dojrzy drobnej różnicy!
            • Gość: jakoon darecki=thesoprano=kacha jedno dno IP: *.centertel.pl 07.04.07, 12:52
              nie da się już tu nic normalnego napisać bociągłe utyskiwania, narzekanie, a
              jak ktoś coś ma innego niż tonysoprano i jego kumple do powiedzenia od razu
              atak. Beznadzieja, tak nieskiego poziomu nie widziałem dawno, bardzo dawno.
              Tehsoprano i jego paczka zwolenników i wielbicieli - LECZCIE SIĘ jeszcze może
              nie jest za późno!
              • Gość: thesopranos Re: do jakoon IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.07, 15:05
                chyba cos zle przeczytales kto tu kogo przesladuje/naskakuje :)

                przeczytaj jeszcze raz i powoli a pozniej jeszcze raz to zobaczysz

                pzdr
              • Gość: Kacha Re: darecki=thesoprano=kacha jedno dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 19:42
                Chyba ktoś mnie tu obraża.
                To, że napisałam prawdę, iż zarabiam 1700 zł chyba nie daje Ci podstaw do tego.
                Nie czuję się też gorsza z tego powodu, jak Ci się nie podoba to poprostu nie pisz.

                Pozdrawiam normalnych, zachowujących się dorośle forumowiczów.
    • Gość: Wojtek Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 13:07
      Ciekawą rzeczą jest duża rozpiętość długości trawania spadków cen w trakcie
      wymienionych w dyskusji korekt. Najkrótsza korekta trwała niecałe 2 lata, a
      najdłuższe ponad 10. Biorąc pod uwagę minione rozgrzanie polskiego rynku
      nieruchomości sądzę, że nasza korekta nie będzie dłuższa niż 2 lata. A
      przynajmniej mam taką nadzieję, bo boję się żeby bank w przeciwnym wypadku nie
      chciał ode mnie i od żony jakiś dodatkowych zabezpieczeń. Przy obecnych ratach
      i tak na niewiele poza nimi i podstawowymi potrzebami nam wystarcza, a obydwoje
      mamy podobno pensje wyższe niż średnie warszawskie. Dobrze, że prawie 2 lata z
      20stu mamy już spłacone:)
      • Gość: thesopranos Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.07, 15:04
        Banki z reguly maja zapisy w umowach umozliwiajace "prosbe" o danie dodatkowego
        zabezpieczenia w przypadku spadku wartosci nieruchomosci, ale tego raczej sie
        nie praktykuje bo wystarczy powiedziec, ze nie mam nic i juz. tak dlugo jak
        splacasz kredyt to jest ok i raczej nikt sie nie przyczepi.

        banki musza tworzyc rezerwy na ekspozycje/zaangazowania (kredyty)
        niezabezpieczone co przy niskich marzach powoduje spadek rentownosci i wiekszy
        koszt kapitalu - to samo dot. wymogow kapitalowych zgodnie z Nowa Umowa
        Kapitalowa i dlatego beda chcieli zeby tzw. LTV byl jak najwiekszy (wskaznik
        poziomu wartosci nieruchomosci do wielkosci zaangazowania banku)

        Nic sie nie martw - nic Ci nie zrobia :)
      • poszi Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc 07.04.07, 15:14
        > chciał ode mnie i od żony jakiś dodatkowych zabezpieczeń.

        Przeczytaj umowę kredytową. Jeśli tam nic takiego nie ma, to bank nie może nic
        zrobić (oczywiście może odmówić renegocjacji warunków, być może też
        przewalutowania, a na pewno refinansowania). Jeśli tam jest coś takiego, to też
        jest to spora egzotyka. Bank powinien ocenić zdolnośc kredytową i poziom
        zabezpieczeń przed udzieleniem kredytu. Tak to przynajmniej robią w USA i jeśli
        wartość nieruchomości spadnie poniżej wartośći kredytu, to nie jest problem
        kredytobiorcy (oczywiście dopóki spłaca kredyt, jak przestanie, to wtedy nie
        jest wesoło).

        > Dobrze, że prawie 2 lata z
        > 20stu mamy już spłacone:)

        Jeśli kupiłeś 2 lata temu, to masz spore rezerwy na ewentualne spadki i tym bym
        się nie martwił.

        > Przy obecnych ratach
        > i tak na niewiele poza nimi i podstawowymi potrzebami nam wystarcza

        Tym już bardziej, bo recesje się zdarzają (i do tego korelują ze spadkami
        nieruchomości). Warto mieć jakieś oszczędności (na przynajmniej pół roku
        wydatków) w razie utraty pracy.
    • Gość: Andrzej Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.07, 14:05
      No ale do nas ewentualny kryzys miał dojść dopiero za 2-3 lata i wszystko miało
      do tego czasu rosnąć. No to jak opłaca się teraz kupić mieszkanie i czekać te 2-
      3 lata, czy lepiej na wszelki wypadek wstrzymać się, żeby się nie sparzyć?
      • Gość: thesopranos Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.07, 21:45
        do takich rzeczy trzeba podchodzic indywidualnie. sa mieszkania ktore nigdy nie
        straca - 1-3 pokojowe w centrum miasta, z dobra komunikacja, standard, okolica

        kryzys przychodzi wtedy kiedy nikt sie go nie spodziewa - dlatego jest
        "kryzysem" bo jakby kazdy wiedzial kiedy to mozna by go uniknac :)))

        ceny beda plaskie bo juz siegnely sufitu. oczywiscie ktos moze powiedziec ze
        gdzies m2 kosztuje 25 tys - bo takich inwestycje tez beda dla bogatych

        > 3 lata, czy lepiej na wszelki wypadek wstrzymać się, żeby się nie sparzyć?
        jak kupiles w celach spekulacyjnych i dobrze zarobiles to sprzedaj i rozejrzyj
        sie za nowa inwestycja, niekoniecznie w nieruchomosci, bardziej oplacalna bo
        srednie ceny mieszkan moga wzrosnac albo spasc ale nieznacznie na chwile obecna.
        • poszi Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc 09.04.07, 22:03
          > do takich rzeczy trzeba podchodzic indywidualnie. sa mieszkania ktore nigdy nie
          > straca - 1-3 pokojowe w centrum miasta, z dobra komunikacja, standard, okolica
          >

          Ze sformułowania, że "dobre" mieszkania zawsze będa droższe niż te "gorsze" nie
          wynika, że te dobre nigdy nie stracą. W czasie krachu w Francji na poczatku lat
          dziewięćdziesiątych najbardziej spadły ceny mieszkań w najlepszych dzielnicach:

          www.paris.notaires.fr/art.php?cID=277&nID=649
          Średni spadek wynosił 40%, ale wtedy najdroższe dzielnice (7, 8 i 16) spadły
          bardziej. Poza tym zmienia sie moda i infrastruktura. W 1991 roku siódma
          dzielnica była najdroższa, w 2004 musiała ustąpić szóstej (która w 1991 roku
          była czwarta pod względem cen).

          Wszystko zależy od tego, co jest bardziej przewartościowane, a nie co ile jest
          warte.

          Podobnie zresztą było w Japonii. Średnio ceny spadły o 40%, ale te droższe (i
          najbardziej napompowane) nieruchomości po krachu były warte tylko 10% ceny z
          szczytu, a ziemia spadła nawet i stukrotnie.
          • Gość: thesopranos Re: Lista ostatnich spadków cen na rynkach nieruc IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.07, 22:20
            bardzo fajne porownanie - szkoda tylko ze po francusku ale cyfry mowia same za
            siebie

            masz racje ze wszystko spada zawsze tak mocno jak jest przewartosciowane. ale
            patrzac na ceny np. w warszawie czy we wroclawiu gdzie na jakims zadupiu jeszcze
            2 lata temu nikt nie chcial kupowac po 2,5 tys a teraz placa 7-8 tys to centrum
            miasta ze swoimi 10-12 tys to nic :)

            bardzo jestem ciekaw jak ta zabawa sie potoczy w polsce tym razem :)
    • Gość: Doktor Powtórka kryzysu Hiszpańskiego? IP: *.jelonki.robbo.pl 11.04.07, 20:46
      Często jesteśmy w analizach porównywani do Hiszpanii - jak sądzicie - czy grozi
      nam korekta podobna, która miała miejsce w Hiszpanii? Czy ludzie zaczęli wtedy
      sprzedawać mieszkania, czy raczej przeczekali? Jaka strategia wydaje się
      najlepsza na czas (krótkotrwałego zakładam)spadku cen?
      • Gość: thesopranos Re: Powtórka kryzysu Hiszpańskiego? IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.07, 21:23
        jest taka zasada - jak cos jest tanie to kupuj a jak drogie to sprzedawaj.

        > najlepsza na czas (krótkotrwałego zakładam)spadku cen?
        to nie jest plynny rynek ze z dnia na dzien sprzedaz. Jezeli cos kosztuje np 100
        a oczekuje sie spadku do 80 to sprzedaj teraz za 100 i kup pozniej za 80 -
        bedziesz mial to samo i jeszcze zarobisz 20 + to te 100 na lokacie np albo
        zainwestuj w cos co jest tanie aktualnie np. zloto
      • poszi Re: Powtórka kryzysu Hiszpańskiego? 11.04.07, 21:53
        > Często jesteśmy w analizach porównywani do Hiszpanii - jak sądzicie - czy grozi
        >
        > nam korekta podobna, która miała miejsce w Hiszpanii?

        Polska bywa porównywana do Hiszpanii, ale bardzo wiele różni Polskę od
        Hiszpanii tamtego okresu. Po pierwsze ceny nie były wtedy tak wyśrubowane w
        stosunku do zarobków jak teraz w Polsce (u szczytu bańki na przełomie 1990/91
        roku średnia cena za m2 to było 933 EUR/m2 podczas gdy średnia miesięczna płaca
        to 925 EUR/m2). Po drugie ceny rosły wcześniej po kilkanaście procent rocznie, a
        nie o kilkadziesiąt. A poza tym tamtejszy krach (który nie był bardzo głeboki)
        uratował coraz większy strumień imigrantów, który zaczął się jeszcze przed
        wejściem Hiszpanii do Unii. Jacy imigranci "uratują" polski rynek? Wreszcie
        Hiszpania wtedy miała spory dodatni przyrost naturalny i zupełnie inną strukturę
        demograficzną (większy rozmiar gospodarstwa domowego) niż teraz Polska.

        • Gość: SGH Re: Powtórka kryzysu Hiszpańskiego? IP: *.jelonki.robbo.pl 12.04.07, 21:53
          Zgadza się - ceny są bardziej wyśrubowane w stosunku do zarobków niż miało to
          miejsce w Hiszpanii przed korektą cen. Myślę, że nie trudno to zrozumieć - w
          Polsce rządzi "fear factor" przed wzrostem cen i tylko dlatego ludzie szaleńczo
          wykupywali wszystko co się dało. Tyle, że jak teraz okazuje się, że ceny coś
          juz nie chcą (przynajmniej w Warszawie) rosnąć to ten motyw działania
          praktycznie zanika. W takich warunkach oznaki stagnacji będą oznaczać początek
          korekty - czyli powtarzamy scenariusz Hiszpański. 4-5 lat w górę, potem 1-2
          lata korekta i znowu 4-5 lat w górę (ale już dużo wolniej) i znów niewielka
          korekta. Długotrwały trend nie wychodzi dużo więcej ponad inflację - niby
          więcej niż lokata bankowa, ale nie znowu takie kokosy jak na giełdzie - a i
          towar mało płynny.
          • Gość: thesopranos Re: Powtórka kryzysu Hiszpańskiego? IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.07, 22:47
            milo sie czyta rozsadne analizy - logiczne. Ale zdazylem sie zorientowac ze
            prawda jest ze 80% polakow nie rozumie dziennika... to co u nas sie teraz
            wydazylo to przejaw "ubogiej" swiadomosci ekonomicznej naszych rodakow,
            bezgraniczna wiara w czasopisma ktore mowia "kupuj kupuj kupuj" i analitykow np.
            z CEE property ktorzy robia swietna robote artykulami sponsorowanymi, byle jaka
            gazeta napisze ze "analitycy przewiduja wzrost" albo ze "np. ceny wzrosly w 1
            kwartale o 15%" i ludzie biora to za pewnik. nikt nie wie jak wygladaja ci
            eksperci, ani jak bardzo sa obiektywni - ale nie ma potrzeby - jak ktos juz da
            sie wciagnac i kupi to gada znajomym - "spiesz sie bo napisali ostatnio i
            znajomy posrednik z agencji mi to potwierdzil ze ceny beda jak w londynie -
            wiesz przeciez musi sie wyrownac, przeciez to unia i wszystko bedzie takie
            same... nie??? - kupuj kupuj... 10 tys za m2 to prawie nic... wezmiesz sobie
            kredycik 500 tys i masz za to cale 50m2!!! a i do metra spacerkiem 15 min a do
            centrum tylko 15 km..." szkoda mi tylko tych co dali sie nabrac... bo jak zwykle
            polak musi przedobrzyc tam gdzie nie powinien - wszedzie wzrosty po 15% bo boom
            na calym swiecie a u nas postarali sie i wywindowali o 100% w rok - a co? w
            koncu jestesmy w czyms najlepsi....
            • Gość: SGH Re: Powtórka kryzysu Hiszpańskiego? IP: *.jelonki.robbo.pl 14.04.07, 23:56
              Niestety musze się przyznać, że sam tej analizy nie wymyśliłem. Konkretne
              obliczenia do wymienionych zależności zostały nam pokazane na wykładzie na
              uczelni - niestety trudno mi będzie teraz cały tok powtórzyć. Nie zmienia to
              faktu, że konkluzja była dosyć prosta, a mechanizmy uzasadniające - dość
              oczywiste - wyczerpująca sięzdolność kredytowa, podwyżki stóp, rosnąca nieco
              podaż, pozostawienie Vatu na dotychczasowym poziomie itd => będzie skutkowało
              rozbiciem bańki, która mam się przez ostatnich kilka lat utworzyła. Nie zmiania
              to faktu, że po recesji jest znowu okres prosperity i tak dalej.
              • Gość: thesopranos Re: Powtórka kryzysu Hiszpańskiego? IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.07, 13:16
                Student?? :)

                ciesze sie bardzo ze takie rzeczy tlumacza teraz na uczelniach i ze studenci
                ucza sie prawdziwego zycia. Ucz sie pilnie i nie wyjezdzaj czasem z kraju bo tu
                sama ciemnota zostanie i jedyne co beda budowac to koscioly... zostan, pracuj,
                edukuj innych, rob dzieci (bo teraz prawie tylko chlopi i menele plodza dzieci
                za becikowe) i pisz tutaj jak najwiecej - "lepiej jest wiedziec lepiej..."

                pzdr
        • Gość: , Re: Powtórka kryzysu Hiszpańskiego? IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 20.04.07, 10:51
          W Hiszpanii w ciagu 10 lat przybylo jakies 6 milionow mieszkancow i wzrost ten
          nie byl spowodowany przyrostem naturalnym.
          Obecnie jakies 30% imigrantow przybywajacych do Europy osiedla sie w tym kraju.
    • poszi Analiza krachów w krajach OECD. 20.04.07, 03:55
      Nowy artykuł na temat krachów nieruchomościowych oraz konsekwencji dla Irlandii:

      www.ucd.ie/economics/staff/mkelly/papers/housing.pdf
      Od 1970 roku w 17 analizowanych krajach OECD wystapiło 18 spadków powyżej 20%.
      Analiza wykazuje bardzo silną korelację między wielkością wzrostów w czasie
      boomu, a późniejszym spadkiem w czasie krachu. Średnio krach zabiera 70% tego,
      co urosło od ostatniego dołka. Dla Irlandii ta analiza sugeruje spadki o łącznie
      40-60% trwające 8 lat.
      • Gość: andres Re: Analiza krachów w krajach OECD. IP: 212.160.172.* 20.04.07, 14:30
        Poszi, co Ty robisz zawodowo?
      • Gość: Las Vegas Re: Analiza krachów w krajach OECD. IP: 75.126.48.* 23.04.07, 11:26
        podm inny przyklad w TYM roku tylko w SAMYM Las Vegas, USA od poczatku roku ceny
        spadly 10%. zobaczcie na linku ponizej podanym na samym koncu sa tam linki do
        artykulow.

        Ogolnie w USA POTEZNYCH KRACH. Pogoda jak przed sztormem i zapowiada sie sztorm
        na kilka lat! Liberalne polityka bankow spowodala banke ...wlasnie teraz
        czytalem jak rok temu nielegalni imigranci zbierajacy truskawki zarabiajacy 15K
        dolarow rocznie dostali pozyczke na $700 000. Teraz zabrano im dom bo ich ARM
        (zmieniajace sie oprocentowanie)
        uderzylo po roku, i jest takich sytuacji tak wiele ze New Century i kilka
        subprime mortgage lender w USA niemal zbankrutowalo
        na pocztaku roku.

        Ucieczka z banki to chyba dobry pomysl..ceny sa chore...W USA krach PEłNA PARĄ a
        w Polsce wszyscy jakby byli nieswiadomi i wierzyli ze Euro 2012 uratuje!...
        Krach w USA...za 2 lata Iralndczycy beda kupowac w USA na przecenie domy a nie w
        Polsce!
        W Krakowie na Rynku 10tysEURO ok 40 000PLN/m2 na tym linku:

        stuFFLiX.com/index.html?&xlat=50.05449364840321&xlong=19.923877716064442&xzoom=13&lid=apartment&help=no
        Juz to widze kilka miesiecy. STOI! cos sie szybko nie sprzedaje.
        Ceny sa chore. Skonczy sie tak ze bedzie POTEZNY krach wczesniej czy pozniej.
        Zobaczcie jaki krach jest w USA - jesli ktos zna angielski
        polecam amerykanski site na ten temat...w USA krach juz pelna parą..wiecej tutaj

        patrick.net/housing/crash.html
        zobaczycie co bedzie w PL...wiekszosc ludzi majacych pozyczki typu ARM
        (adjustable mortgage gdzie oprocentowanie nie jest stala na cala pozyczke ale
        sie ZMIENIA!) bedzie niezle wygladac....
        Polecam lekture. Kazdy niemal teraz w USA mowi: nastepne 4 lata nie ma nawet co
        dotykac rynku w USA. To samo bedzie i w Polsce ale chyba na duzo wieksza skale.
        Choc nie wiem bo krach w USA ma byc wedlug Krugmann'a z Princeton na skale
        wielkiej depresji z lat 1920s....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka