IP: *.wro.vectranet.pl 06.05.07, 09:02
moze ktos mi powie (np poszi :)) czemu tak duzy wzrost cen zaczoł sie od
wrocka,wawy i krakowa ? a poznań i łódż i reszta kraju zostały w tyle (teraz
tam niby rosnie ale sadze ze sa to tylko wzrosty wtórne ).
Obserwuj wątek
    • poszi Re: bańka 06.05.07, 14:49
      > moze ktos mi powie (np poszi :)) czemu tak duzy wzrost cen zaczoł sie od
      > wrocka,wawy i krakowa ? a poznań i łódż i reszta kraju zostały w tyle (teraz
      > tam niby rosnie ale sadze ze sa to tylko wzrosty wtórne ).

      Stawiam na 2 powody. 1. Lepsza sytuacja na rynku pracy. 2. Większe
      zainteresowanie spekulantów.

      Powód pierwszy nie jest sprzeczny z tezą, że to bańka, bo każda bańka zaczyna
      się od powodów fundamentalnych.

      Wzrosty w pozostałych miastach teraz są kopią i swoistym arbitrażem. Jeśli
      wzrosły ceny w Warszawie, to u nas też tak będzie (oczywiście w pewnym stopniu
      ich sytuacja fundmantalna, czyli płace, też się poprawia).
      • Gość: Yose Re: bańka IP: *.chello.pl 06.05.07, 14:55
        A ja tam uważam że Warszawa to piękne miasto tak samo jak kraków i gdańsk.
        Mają wiele ciekawych miejsc, zabytków.
        Coraz więcej ludzi widzi te kożyści i tym samym wymuszają budowe w tych
        miastach większej ilości nowych mieszkań co przekłada się na ceny.
        Nie wspominam tutaj już o inwestorach zagranicznych.
        • Gość: blad Re: bańka IP: *.spray.net.pl 06.05.07, 19:03
          cudna wypowiedź jak mniemam jakiejś kury domowej , takie argumenty..
        • Gość: thelima Re: bańka IP: *.aster.pl 06.05.07, 19:37
          Pojeździj trochę po świecie. Szczerze mówiąc do tej pory nie widziałem brzydszej
          stolicy od Warszawy (ale nie byłem jeszcze w Tiranie:). Wszystkie, wszystkie bez
          wyjątku stolice państw na zachód od nas są IMHO dużo, dużo ładniejsze - nie
          wspominając o infrastrukturze... To samo tyczy Pragi czy Budapesztu...

          To tak na marginesie dyskusji o uroku naszego miasta...

          lima
      • Gość: jarek Re: bańka IP: *.wro.vectranet.pl 06.05.07, 19:59
        czy w poznaniu jest mniej pracy ? jakie tam jest bezrobocie? moze poznan nie
        wciaga ludzi z pobliskich miejscowosci tak jak np wroclaw?
        czy spekulanci siedli przy piwku i sie umówili (tak jak kiedys zdaje sie z
        akcjami na gpw)"teraz to wykupujemy wroclaw wawe i krak "?:)skad to ich wieksze
        zainteresowanie ?
        ciesz sie ze co to wtornosci obecnych wzrostów w pozostałych miastach (jesli
        takie sa faktem nie tylko medialnym)to sie zgadzamy :)
        • poszi Re: bańka 06.05.07, 20:20
          > czy w poznaniu jest mniej pracy ? jakie tam jest bezrobocie? moze poznan nie
          > wciaga ludzi z pobliskich miejscowosci tak jak np wroclaw?

          Nie chce tutaj wchodzić w jakieś subtelne rozważania, ale w Poznaniu też ceny
          wzrosły, tylko mniej. A we Wrocławiu koniunkura gospodarcza i popyt na
          pracowników wydaje się być większy niż w Poznaniu (ale nie mam ochoty dzielić tu
          włosa na czworo). Różnie też jest z podażą. Poza tym nie wszystko jest racjonalne.

          > czy spekulanci siedli przy piwku i sie umówili (tak jak kiedys zdaje sie z
          > akcjami na gpw)"teraz to wykupujemy wroclaw wawe i krak "?:)skad to ich wieksze
          > zainteresowanie ?

          Czyż te miasta nie są najbardziej znane zagranicą?

          > ciesz sie ze co to wtornosci obecnych wzrostów w pozostałych miastach (jesli
          > takie sa faktem nie tylko medialnym)to sie zgadzamy :)

          W pewnym momencie trudno odzielić jedno od drugiego, zwłaszcza gdy polityka
          pieniężna i tani kredyt jest wszędzie. Wydaje mi się, że w tych mniej
          szalejących w zeszłym roku miastach ceny i tak by wzrosły, ale przykład z
          Warszawy, Krakowa i Wrocławia stanowi pewnego rodzaju punkt odniesienia.
          • Gość: jarek Re: bańka IP: 88.156.80.* 06.05.07, 21:55
            >Wydaje mi się, że w tych mniej
            > szalejących w zeszłym roku miastach ceny i tak by wzrosły, ale przykład z
            > Warszawy, Krakowa i Wrocławia stanowi pewnego rodzaju punkt odniesienia.

            mi sie wydaje ze gdyby nie wzrosty we wrocku wawie i krak to by ceny w np
            poznaniu wzrosly ale mniej ? i byc moze gdyby nie np poznań teraz ciagnoł cene
            do góry to moze juz dzis zaczeły by sie spadki w np wrocku ? taka samo
            napedzajadza sie karuzela (do czasu )
        • Gość: blad Re: bańka IP: *.spray.net.pl 06.05.07, 21:05
          o poznaniu mówi się jako o "mieście bez korków", i w istocie jest w tym dużo
          racji, miasto ma dobrą infrastrukturę, stąd nie jest aż tak istotne, czy
          mieszka się w tej czy tamtej dzielnicy, lub nawet w samym poznaniu czy pod
          poznaniem, podczas gdy w warszawie można to łatwo przeliczyć na czas tracony
          codzień w korkach.

          dlatego też nie ma tam konieczności wyboru między jaskrawie kontrastującymi
          opcjami - gnieździć się w klitce, czy mieszkać po ludzku ale spędzać życie w
          korku, zatem przedmieścia są tam istotnym, atrakcyjnym dopełnieniem oferty
          mieszkaniowej, stąd nawet przy wzmożonym popycie, ludzie nie wyssali
          wszystkiego z rynku i nie doprowadziło to do tak gwałtownych reakcji cen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka