Gość: pw.gw
IP: 62.93.96.*
05.06.03, 21:02
Witam Was serdecznie, pozwolicie, że zacznę nowy wątek, pt.: "Czy, jak,
dlaczego, kiedy, ile, skąd..." itd. Od jakiegoś dłuższego czasu przeglądam
sobie informacje zapisane przez szczęśliwych i tych w okropny sposób
oszukanych przez Deweloperów i Spółdzielnie Mieszkaniowe. Fakt jest jeden:
pół na pół, czyli 1/2 wszystkich firm na naszym rynku to oszuści i Ci,
którzy czerpią radość z budowania nowych mieszkań.
Ja pracuję dla jednego z największych Deweloperów w jednym z największych
miast Polski i z dumą mogę powiedzieć, że MOJA firma jest tą, o której można
czytać w książkach, „Prawdziwa działalność Deweloperska”. Proszę
przeczytajcie to dalej.
Zatrudniłem się w tej firmie prawie na samym początku jej działalności i do
dnia dzisiejszego jestem świadkiem naocznym jak z roku na rok jesteśmy coraz
silniejsi. Dziś jesteśmy partnerem, któremu można zaufać. To oczywiście jest
w wielu przypadkach mitem, dalekim od tych opowieści, które opisane są na
tym czacie. Ale nie o to w tym moim przesłaniu chodzi.
Z wielką przyjemnością postaram się odpowiedzieć Wam na różne pytania
dotyczące procedury wyszukania odpowiedniego dla siebie mieszkania w
odpowiedniej firmie, której możecie z dużym mniejszym ryzykiem podarować
swoje oszczędności życia (często przecież rozłożonych na wiele lat w
Bankach). Chciałbym, aby przynajmniej dwie, trzy firmy w każdym mieście
zasłużyło na miano „dobrego Dewelopera”. Dziś to pragnienie pustelnika, ale
za jakiś czas.? Skończy się wtedy mit o „wszystkich” złodziejach, którzy są
promowani przez media. Pewne wydmuchane informacje też potrafią zmiażdżyć
firmę, gdyż Wy będziecie się bać (co jest usprawiedliwione), ale fakty mogą
być zupełnie niezwiązane z budową Waszego mieszkania w tej firmie.
Kierowanie się najniższą ceną to (jak pokazują badania) ogromne ryzyko nie
zobaczenia więcej pieniędzy, gdyż firmy takie chcą ściągnąć szybko trochę
gotówki i zniknąć.
Sam nauczyłem się wiele w swojej firmie, spotkania z architektami,
prawnikami, specjalistów z zakresu budownictwa lądowego, itd. Nauczyli mnie
wiele i tą niewielką (podstawową) wiedzę, chciałbym również przekazać Wam.
To nie są zakupy, które dokonuje się kilka razy w roku. Żartów nie ma.
Pytajcie śmiało, jeśli sam nie dam rady to pomogę sobie innymi osobami,
które posiadają większą wiedzę.
Do usłyszenia