Gość: thelima IP: *.inetaccess.pl 07.12.07, 16:50 W 2008 r. ceny mieszkań mogą spaść o 10 proc. biznes.onet.pl/0,1654701,wiadomosci.html Nieeee. Bardzo nieśmiało... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
steady_at_najx Re: Czy to już faza akceptacji faktów? 07.12.07, 16:58 "Specjaliści Golden Finance podkreślają jednak, że nie można liczyć na długofalową stabilizację cen, co jest związane z cyklem koniunkturalnym. Ich zdaniem, obniżka cen spowoduje wzrost aktywności nabywców nieruchomości. Zrównanie popytu z podażą może zagwarantować stabilizację rynku, lecz w dłuższej perspektywie ceny mieszkań znów zaczną iść w górę." wciaz jednak pazurami sie trzymaja opinii wczesniejszych, ciekawe jak je zweryfikuja za rok Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Czy to już faza akceptacji faktów? 07.12.07, 17:01 Sytuacja w Polsce jest podobna do tej, jaka miała miejsce w Hiszpanii po wstąpieniu do Unii Europejskiej. "Po pięcioletnich wzrostach cen nieruchomości nastąpił tam kilkuletni okres wyhamowania, a później kolejny, drastyczny skok cen" - czytamy w analizie. Analitycy uważają, że w Polsce dynamika zmian w tym zakresie jest znacznie większa, więc stagnacja może nie trwać długo zenujace - panowie "analitycy" nie wzieli pod uwage zarowno szybkosc zmian + w hiszpani (do 18% rocznie) kontra wzrosty w Polsce (do 40% rocznie) ani sredniej sily nabywczej m2 obywatela Polski i Hiszpanii... jedyne czego sie trzymaja to liczby 5 lat.... takich to mamy "fachowcow" w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Nie, to faza "targowania się" :) 07.12.07, 17:19 Zgodnie z modelem Kübler-Ross en.wikipedia.org/wiki/K%C3%BCbler-Ross_model 1. Denial (zaprzeczanie) 2. Anger (gniew) 3. Bargaining (targowanie się) 4. Depression (depresja) 5. Acceptance (akceptacja) Cytowani "analitycy" są najwyżej w punkcie 3. "Spadnie, ale mało, a poza tym później wzrośnie". :) Osiągnęliśmy za to też punkt 3 mojej półżartobliwej listy przyszłych wypowiedzi "analityków": "po niewielkie korekcie, rynek nabierze nowych sił do dalszego wzrostu": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=56892821&a=56910835 Punkt 2 "ceny nie mogły rosnąć w nieskończoność" już był :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=68123628&a=68143407 Swoją drogą faza "gniewu" jakoś nas chyba ominęła. W Stanach był taki okres, że różni "eksperci" umoczeni w nieruchomościach głosili, że to wszystko przez media, które nagłaśniają problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Nie, to faza "targowania się" :) 07.12.07, 17:22 Swoją drogą faza "gniewu" jakoś nas chyba ominęła. W Stanach był taki okres, że różni "eksperci" umoczeni w nieruchomościach głosili, że to wszystko przez media, które nagłaśniają problemy. oj nie ;) pamietam wywiad z jakims prezesiskiem od deweloperow jakis miesiac temu w TVN ktory mowil ze "to wszysko wina bankuf" poniewaz podwyzszaja stopy procentowe i ograniczaja tanie kredyty... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: Nie, to faza "targowania się" :) 07.12.07, 17:28 > oj nie ;) pamietam wywiad z jakims prezesiskiem od deweloperow jakis miesiac te > mu w TVN A to w porządku. Najwyraźniej do niektórych informacji trzeba odbierać TVN :) Odpowiedz Link Zgłoś
mufffa Re: Nie, to faza "targowania się" :) 07.12.07, 19:10 oczywiście, że faza gniewu nas nie ominęła, to wściekłe psy typu steady, zyski_na_papierze i oczywiście sopran i ich płodna twórczość. Oraz całe stadko mniej aktywnych gniewnych nieudaczników, którzy pluli tu na żydów z wyborczej, masonów z DD, spekulantów odmawiającym głodnym chleba i panią od prognozy pogody Odpowiedz Link Zgłoś
mufffa Re: Nie, to faza "targowania się" :) 07.12.07, 19:07 piękny model, to wy w tym ujęciu jesteście w fazie 4 - Depression :-))) choć ciągle widoczny jest impakt faz 2 i 3 , a wsród radykałów nawet faza 1! Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Czy to już faza akceptacji faktów? 07.12.07, 17:08 a jeszcze jedno : "Analitycy uważają, że w Polsce dynamika zmian w tym zakresie jest znacznie większa, więc stagnacja może nie trwać długo" czyli wniosek ?:) poniewaz wzrosty byly szybkie i gwaltowne to znaczy ze za chwile znow wzrosty szybkie i gwaltowne?:) Panowie przed tymi drugimi "wzrostami" czas postawic "-" :)) analitycy.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7 Re: Czy to już faza akceptacji faktów? IP: 213.17.163.* 07.12.07, 17:49 jeżeli specjaliści z Golden Finance mają takie podejście do analizy rynku jak do swoich kontrachentów to współczuję tym którzy opieraja się na ich analizie. Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: Czy to już faza akceptacji faktów? 07.12.07, 17:50 "W okresie ostatnich dwóch lat ceny mieszkań wzrosły nawet o 70 proc. W tym czasie do użytku oddano ponad 60 tys. nowych lokali. " Uwielbiam "ekspertów" i ich najlepszych przyjaciół, pismaków. 60 tys za 2 lata? Dane GUS Liczba mieszkań oddanych do użytkowania: za 2005: 114 tys. w tym listopad-grudzień 27 tys. za 2006: 115 tys. styczeń-październik 2007: 101 tys. 2 lata 2005-2006: 229 tys. listopad 2005-październik 2007: 243 tys. Może chodzi im o samą deweloperkę (co już jest mocno naciągane, bo indywidualni i spółdzielnie też wpływają na podaż)? 2005: 33 tys., w tym listopad-grudzień 8 tys 2006: 38 tys. styczeń-październik 2007: 35 tys 2 lata 2005-2006: 71 tys. listopad 2005-październik 2007: 81 tys. Jak wierzyć komuś, kto nawet nie umie dodawać kilku liczb? "Eksperci przewidują, że w przyszłym roku będzie o ponad 60 proc. więcej mieszkań niż w tym roku." Czy trzeba być ekspertem, żeby umieć czytać raporty o rosnącej liczbie rozpoczynanych budów? Odpowiedz Link Zgłoś
otwarty_na_dyskusje Re: Czy to już faza akceptacji faktów? 07.12.07, 18:14 Ciekawe, czy tak jak w przypadku wzrostow, artykulu wieszczace spadki beda dzialac jak dodatnie sprzezenie zwrotne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgmg Re: Czy to już faza akceptacji faktów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 18:41 w której fazie modelu Kiblera widzicie sami siebie, po 2 latach wzrostu o 150% ? Odpowiedz Link Zgłoś
mufffa Re: Czy to już faza akceptacji faktów? 07.12.07, 19:16 diabli wiedzą, pewnym jest że cała banda posha święcie w to wierzy, że ich brednie, które tu wypisują (pomijam posha który jest dość rzeczowy, choć teze przyjął już dawno temu jedną jedynie słuszną) zmienią rynek :))) wnioskuję o dodatkową fazę kiblera: fanatyzm i jeszcze jedną: paranoidalna socjopatia (vide: spisek banków , pismaków, developerów i spekuły) Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: Czy to już faza akceptacji faktów? 07.12.07, 19:34 > choć teze przyjął już dawno temu jedną jedynie słuszną) A oświeciłbyś mnie, jaką to "jedynie słuszną" tezę? Bo już mi tu w usta wkładano różne niestworzone rzeczy. > wnioskuję o dodatkową fazę kiblera muffa, mgmg: "model Kübler-Ross", a nie Küblera. To też była kobieta (podobnie jak Skłodowska-Curie :) ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawu do Poszi -> Re: Czy to już faza akceptacji faktów? IP: *.spray.net.pl 07.12.07, 21:37 Poszi, proponuje nie tracic czasu... zreszta juz widac, ze malo komu chce sie polemizowac, bo brakuje argumentow do dyskusji (poza zwrotami typu "banda", "brednie", "paranoidalna socjopatia"... pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
mufffa Re: Czy to już faza akceptacji faktów? 08.12.07, 06:52 > A oświeciłbyś mnie, jaką to "jedynie słuszną" tezę? Bo już mi tu w usta wkładan ano taką, że wyraźnie czuć od Ciebie sympatie do zjawiska spadków ,a wrogość wobec wzrostów. Mimo, że się tak kreujesz, nie jesteś więc obserwatorem obiektywnym (w powody nie wnikam). Ot te uśmieszki chociaż przy analizowaniu,w której to jesteśmy fazie, wyraźna niechęć do "pismaków" naganiających na wzrosty, czy złość wobec wrostu cen. Zupełnie tego nie czuć przy opiniowaniu "słusznej tezy", a wręcz wyczuć może satysfakcję, kiedy możesz przytoczyć jakiś argument za tym. O tych zgorzkniałych debilach skupionych wokół Ciebie już nie wspominam nawet, bo tamci to chyba walą sobie gruchy nad każdym artefaktem, nie próbując zastanowić się jak dana teza jest mocna. A co do kiblera spodobał mi się kalambur poprzednika więc go przejąłem do własnego słownika. A poza tym znowu jesteś złośliwy oazo spokoju ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slownik Re: Czy to już faza akceptacji faktów? IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.07, 20:08 > nad każdym artefaktem kup sobie słownik tumanie!!! i chyba zainwestuj też w lekarza, takiego od głowy, bo ty wyjątkowo ciężko przechodzisz etap godzenia się z porażką... Odpowiedz Link Zgłoś
mufffa Re: Czy to już faza akceptacji faktów? 09.12.07, 04:52 "Artefakt jest zmienną powstającą w wyniku badań empirycznych, zniekształcającą przedmiot badań, wnoszącą do badań coś, co realnie nie istnieje; może być następstwem np. błędnej metody badawczej." czyli wypisz wymaluj wasze brandzlowanie się nad promocjami z wyborczej. ..aa i żeby nie było, że pobłażam chamom: ty parchu gołodupny!!! żeby ci się wyborcza na trwałe przykleiła do genitaliów!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr do muffa IP: 80.51.237.* 07.12.07, 21:19 Człowieku napisz wszystkim ile jesteś umoczony w nieruchomościach że tak się boisz spadków, które są już faktem Proponuję żebyś wyp.... z tego forum, bo z założenia jest dla kupujących mieszkania a nie chcących nieudolnie sprzedać bądź obrażać innych Od nie dawna śledzę to forum i zastanawiam się co ty tu robisz. Idź się lecz, bo albo jesteś sfrustrowany swoimi inwestycjami albo na tyle popier.... że lubisz kupować drogo Najlepiej zajmij się czymś, znajdź jakieś hobby - to jest nie zdrowo całymi dniami siedzieć w internecie a jak przypuszczam jest to jedyna twoja rozrywka - dlaczego? bo tanio, za 50 zł abonament masz dzień w dzień co robić a reszta idzie na kredycik Pewnie tak samo byś się cieszył jakby samochody podrożały dwa razy bo ty już przecież k... masz samochód i kupiłeś po starej cenie Zastanów się chłopie, bo jesteś tu już jedyny z KZW, czasami tylko ktoś wpada żeby się wyładować Miłych doznań w roku 2008 i nie dawaj znaków życia - niech wszyscy myślą że się w końcu powiesiłeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf zastaw muffa IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.07, 21:50 mnie np ten koleś bardzo śmieszy i żądam jego obecnosci na forum. Mi sprawia frajdę. Koledzem co od niedawna na forum polecam archiwum - juz parę raz kilka osób z forum "przyznało" się co i jak i "wytłumaczyło" swoją postawę co do sytuacji na rynku N. A muffa sobie cos tam pisze i dobrze - podtrzymuje wątek :). Do muffa - jesli sprawdzą się Twoje przepowiednie (np +10%) albo tych "specalistów od ołpenfajans" to będe zarobiony jakieś 100 tyś rocznie więc chyba OK aczkolwiek tak jak już wielokrotnie pisałem - nie ma bata musi spaść :) no choćby dlatego, że: w Pradze jest za 1 tyś metr, w US dom w Orlando kosztuje 200 tyś$, ci co mieli/musieli już kupili albo mają po kilka mieszkań:), nie da się splacac kredytu 2,5 tyś miesięcznie bo to nie jest średnia rata do łyknięcia dla średnich osób, bo za 2 tyś można jechac na wczasy co miesiąc do ciepłych krajów, bo matematyka nie oszukuje i 5 tyś-2,5 tyś/miesięcznie nie da się żyć tak jak się komuś wyobraża przy tych zarobkach, bo na mieszkaniu zycie się nie kończy, bo zawsze można kupić full wypas dom w Kenii ;) na plaży za 100 tyś$ a za % zwiedzać świat, bo ...... dobra idę napić się piwa z zoną bo to jest priceless :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Re: zastaw muffa IP: 80.51.237.* 07.12.07, 22:16 ok, może faktycznie przegiąłem i trzeba akceptować przygłupa Co do pozostałej części Twojej wypowiedzi - zgadzam się w 100% że mieszkanie to nie wszystko, sam jestem zainteresowany zmianą i powiem szczerze - wolę sprzedać w przyszłym roku taniej i mniej dopłacić do nowego a za resztę kasy którą mogę poświęcić na ten cel kupić sobie poprostu coś innego \ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: zastaw muffa IP: *.aster.pl 07.12.07, 22:50 no widzisz, jesteś w tej samej sytuacji co ja i co ? muffa cię denerwuje ??? daj sie koledze wyszaleć! :) niech się expander wyszaleje, grząbki i inni, w najgorszym wypadku będziemy zarobieni. Co mnie smuci to to, ze tak naprawdę mało tu na forum jest osób, które "musi" kupić mieszkanie ?(brak?, nie stać na net?, nie czytaj GW?, są w KZW czy KZS?) Szkoda, że oni się nie wypowiadają (a może wszyscy kupujący to zarobieni inwestorzy?). MUSI SPAŚĆ :) , choć nie kupiłem tego co chciałem 1,5 roku temu to jakoś nie czuje sie sfrustrowany a na ceny dzisiejsze np:Robyg- Ż od 10 tyś się śmieję bo to jest cena bez sensu - dlaczego ?- bo za 1mln można mieć dom w.....gdzie chcesz, bo okolica nieciekawa, bo jeleni mniej jakby trochę, bo liberalizm ma to do siebie, że rośnie ale i spada. Dla mnie czy kupię dziś czy jutro nie ma znaczenia :). BTW już to pisałem byłem we Rzymie na weekend za 200 zł a na mikołajki kupiłem żonie bilety do Aten za 260 zł i.... ceny mieszkań mam w d.... Odpowiedz Link Zgłoś
mufffa Re: zastaw muffa 08.12.07, 07:38 kolego raf, żądać to możesz papieru toaletowego w kiblu jak zapłacisz. Żadnych przepowiedni co do wzrostów nie robiłem, a twoja wypowiedź nasuwa mi skojarzenie z Żydem nawołującym do antysemityzmu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mufffa Re: do muffa 08.12.07, 07:31 > Człowieku napisz wszystkim ile jesteś umoczony w nieruchomościach że tak się boisz spadków, które są już faktem Pewnie się powtórzę, ale ten argument podoba mi się najbardziej spośród wszystkich waszych maniakalnych tez. ;) Nie wnikając w to czy i na ile jestem umoczony, tą logiką wprost zdradzacie swoje przepalone zwoje: - przez mechaznim projekcji komplementarnej, że sami wypowiadacie się tutaj celem obniżenia cen i boicie się wzrostów - że wierzycie, iż wygadywanie tu bzdur ma zauważalny wpływ na rynek - a u tych z was, którzy nawet mają gdzie mieszkać widać jeszcze wyraźny resentyment do zysków kapitałowych przemieszany z tzw. Schadenfreude, oba zjawiska zapewne z powodów, że sami nie kupiliście (i nie zarobiliście) co ogólnie napawa mnie w połowie radością a w połowie litością ;) > Proponuję żebyś wyp.... z tego forum, bo z założenia jest dla > kupujących mieszkania a nie chcących nieudolnie sprzedać bądź > obrażać innych Kiedy ja zacząłem zaglądać na to forum, ono służyło ludziom do informowania się o jakiejś inwestycji lub renomie budowlańca, liżąc się tu nawzajem z kumplami po członkach, tak samo łamiesz statutowy cel tego forum, jak ja panie mądraliński. I na koniec protestuje - nie jestem z KZW! Uważam, że ceny nie będą rosły, a prawdopodobnie spadną o x, czego efektem jest, że dawno sprzedałem to co miałem sprzedać. Nie masturbuje się jednak w przeciwieństwie do niektórych z was, przy każdej przesłance spadków, odsiewam argumenty celne od chybionych (vide: spadki cen skonkludowane przez cennik osiedla Regaty) nie żywię nienawiści do "przeciwników politycznych", ani nie upratruję w nich przyczyn własnych nieszczęść. Stąd sympatią raczej darzę zaradnych tzw. spekulantów niż rozgoryczonych KZSowców i na tym forum daje temu upust. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BMW Re: do muffa IP: *.jelonki.robbo.pl 08.12.07, 11:53 O przepraszam - ja kupiłem w 2003 jak ceny były OK i sprzedałem na górce tj. na wiosnę tego roku (2007). Zarobiłem sporo i chętnie bym powtórzył operację w dokładnie taki sam sposób ... ale ogólne przekonanie jest takie, że ceny będą spadać, a jak wiadomo z rynkiem się nie walczy. Słowem nie uogólniaj proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
misuszatekmusiumrzec Hmmmmmm 07.12.07, 19:36 ....ten wątek powinien nazywać się "KZS-u wspólne lizanie się po fiutach" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
misuszatekmusiumrzec Re: Hmmmmmm 08.12.07, 12:29 jaki tam trollu. temat o kzs w którym wypowiada się niemal wyłacznie kzs wymieniając się uprzejmościami jacy to oni są zajebiści i przewidujący :)))))) no komedia wprost Odpowiedz Link Zgłoś
ekaunt Re: Hmmmmmm 09.12.07, 12:30 nie ma jak rzeczowość misiaczka-z-oklapniętym-uszkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwe Re: Hmmmmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 11:49 Ale prymityw , pewnie deweloper :) . Odpowiedz Link Zgłoś