Dodaj do ulubionych

Sciana placzu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 14:22
Watek skierowany do sfrustrowanych poszukiwaczy niskich cen.
Tu mozecie:
-krzyczec
-plakac
-podwazac opinie
-obrazac ekspertow
-roztaczac sie o korupcji
-mowic NIE - lobbingowi w budownictwie
-dzielic liczby przez 2 (zachwyt wynikiem wymagany)
-smiac sie ze spekulantow/pocieszac spekulantow

Umieszczenie licznika bankrutujacych deweloperow mile widziany!!!

Pozdrawiam ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: ricki Re: Sciana placzu IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 24.01.08, 14:28
      yessss... wreszcie, ktoś stworzył wątek dla 90% uczestników tego forum - co to
      jak na zbawienie czekają na spadki cen... i skaczą na każdego co ma inne zdanie
      - popieram inicjatywę w 100%.

      Pozdr.
      • gabryella Re: Sciana placzu 24.01.08, 14:50
        Fajnie tylko bez obrażania kogokolwiek, co widać w innych wątkach, nie ma
        kultury, nie ma wstępu :P
    • Gość: Magda Re: Sciana placzu IP: *.netia.com.pl 24.01.08, 17:32
      > Watek skierowany do sfrustrowanych poszukiwaczy niskich cen.

      Dlaczego od razu sfrustrowanych? Jestem poszukiwaczem rozsądnych
      cen, ale nie czuję się sfrustrowana. Choć przyznam, że chętnie bym
      kogoś poobrażała, tylko nie wiem kto jest odpowiedzialny za brak
      fajnych ofert na rynku :) Może (samo)rząd? :) (brak planów zabudowy
      jest chyba największym hamulcem).
      • Gość: figo fago Re: Sciana placzu IP: 153.95.95.* 24.01.08, 19:33
        Więc ten wątek nie jest dla ciebie. Jest dla SFRUSTROWANYCH
        poszukiwaczy - takich na forum jest multum.

      • Gość: ricki Re: Sciana placzu IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 25.01.08, 10:22
        zdefiniuj "rozsądnych" dla Ciebie "rozsądna" cena to może być 4.000 dla innego
        8.000 - także ciężko będzie pogodzić jednych i drugich...
    • Gość: potwierdzam racja IP: *.chello.pl 24.01.08, 19:49
      wishful thinking pełną gębą a ceny jak nie spadały tak nie spadają...i to pewnie
      dlatego że nie tak jak na giełdzie gdzie wszyscy byli long tutaj jeszcze dużo
      ludzi nie kupiło no ale czekają i czekają...
      • Gość: thelima Re: racja IP: *.aster.pl 24.01.08, 23:09
        oferty.net/statystyki/012008.php
        Ceny rosły, rosną i będą rosły. To jasne. Ostatni kwartał to wrost ujemny o -2,75%.

        Tutaj hostria ciągłych, niezmiennych i gwałtownych wzrostów cen mieszkań w
        Amsterdamie, z wględnieniem inflaji:

        www.nrc.nl/achtergrond/article816285.ece
        Jak widać, nigdy nie było żadnych spadków. Jako, że Polska, w porównaniu do
        takiej Holandii to potęga, oczywistym jest, że u nas takie wzrosty bedą nawet
        bardziej dynamiczne...
        • Gość: mgmg Re: racja IP: *.aster.pl 24.01.08, 23:42
          to ma byc żart? od dwóch lat słysze że balon musi pęknąć, ceny
          wzrosły o ponad 100% a teraz spadły o 3 ?? jakies wnioski? załóżmy
          że słuchałem forumowych ekspertów i czekam na moment do kupna
          mieszkania, co mam robic?? poczekac jeszcze 2 lata?? czy moze 5?
          • Gość: ij Re: racja IP: *.crowley.pl 25.01.08, 09:05
            no to dawaj gościu wnioski.
            czekamy...
          • Gość: thelima Re: racja IP: *.inetaccess.pl 25.01.08, 11:40
            To nie ma być żart tylko twardy dowód, że mieszkania tanieją. To jest odpowiedź
            na tezę przedpiścy jakoby "nie taniały". Więc, mówię, że jest w błędzie. Tylko
            tyle. A czy przedtem wzrosły o 10%, 100% czy 500% to nie ma nic do rzeczy. Mylił
            się lub świadomie kłamał. Ja to sprostowałem.

            lima
    • Gość: ex-zainteresowany Re: Sciana placzu IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 21:03
      Ja byłem zainteresowany i czekałem prawie 2 lata na spadki, ale ceny robiły się
      coraz bardziej abstrakcyjne, ale skoro nie kupiłem za 4 tysiece to tym bardziej
      nie kupie za 8 tysiecy a przecież w Warszawie nic tańszego nie ma obecnie :(
      Byłem sfrustrowany, ale taraz się cieszę bo koledzy, którzy wyjechali na Wyspy
      załatwili mi dobrą pracę i wyjeżdzam z rodziną w przyszłym tygodniu a moje stare
      mieszkanie sprzedaje bo mam klienta - na którego czekałem prawie pół roku taki
      jest bezruch :)))))

      I teraz z frustracji przeszedłem płynnie do ogromnej radości i dziękuje Bogu, że
      nic nie kupiłem na kredyt!!!! :) jestem wolnym człowiekiem a teraz jeszcze kupie
      sobie małe mieszkanie w małym miasteczku pod Londynem za niecałe 100 tyś funtów,
      praktycznie za pieniądze, ze sprzedaży małego mieszkanka na moktowie!!!

      WSZYSTKIM SFRUSTROWANYM POLECAM!!!
      • Gość: Suchy Re: Sciana placzu IP: *.acn.waw.pl 24.01.08, 21:07
        Jedź murzyni będą mieli z ciebie pociechę. Tylko okrakiem nie wracaj.
        • Gość: kawu Re: Sciana placzu IP: *.spray.net.pl 24.01.08, 21:26
          widze, ze kolega ma przykre doswiadczenia, coz wspolczuje bardzo....
        • Gość: doradca Re: Sciana placzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:36
          Suchy - pamietaj ze ten kto smaruje ten jedzie. Jak sie dobrze nawilzysz to
          nastepnym razem nawet najwiekszy czarny pytong nie zrobi ci krzywdy. Zwlaszcza
          teraz kiedy juz jestes dobrze rozepchany po tym nieszczesliwym ostatnim razie.
      • Gość: Gość Re: Sciana placzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:13
        Podziwiam odwagę i życze powodzenia. Jak ma sie rodzine dzieci
        trudno postawić wszystko na jedną kartę
        • Gość: ex-zainteresowany Re: Sciana placzu IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 00:08
          dlatego zdecydowałem się na wyjazd za granicę. Nie mam odwagi postawić
          wszystkiego na jedną kartę i związać się kredytem na 40 lat (mam 32!!!) za
          mieszkanie 70 metrowe w Warszawie. Za granicą mam komfort tego, że rata za dom,
          który tam kupie nie przekroczy 30% naszych dochodów a tutaj 1 osoba musiałaby
          pracować tylko na mieszkanie. A gdzie życie? dzieci? wakacje? samochód?
          oszczędności na emeryturę itp jakieś wariactwo. Kiedyś się dziwiłem, że tyle
          ludzi uciekło, ale teraz zrozumiałem i polecam wszystkim. Szkoda życia na
          spłacanie kredytu.
      • Gość: Seb Re: Sciana placzu IP: *.silesialan.pl 24.01.08, 23:25
        "a teraz jeszcze kupie sobie małe mieszkanie w małym miasteczku pod Londynem za
        niecałe 100 tyś funtów

        Jako osoba,ktora spędziła w podlondyńskiej miejscowości ponad 4 lata i zna
        tamtejsze realia; to za kwotę 100 funtów nie wróżę nic lepszego niż 30 metrów
        kwadratowych w kiepskiej okolicy.
    • Gość: iittdd Błędny adresat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:46
      Bardziej przydałby się ten wątek , niemogacym sprzedać
      swoch "wytworów" develpmerom i ich naganiaczom oraz "inwestorom"
      którzy w polowie 2007 kupili od tych pierwszych po kilka
      tych "wytworów" w celu późniejszej odsprzedaży frajerom z uczciwym
      (dla siebie) zyskiem
      Powodzenia
      • Gość: ricki Re: Błędny adresat IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 25.01.08, 10:29
        a mnie się wydaje, że wam po prostu głupio ... mogliście kupić za 4.000 potem za
        6.000 ale "wieszcze" forumowi mówili nie kupujcie - ceny na bank spadną - bańka
        musi pęknąć - i co i nic... teraz kupicie za 8.000 czy dalej będziecie czekać ?
        Wiadomo, każdy proces gospodarczy ma swoje cykle - są okresy spadków i wzrostów
        - ale zwykle jest tak, że cena nigdy nie wraca do poziomu sprzed cyklu - wiadomo
        - cała gospodarka poszła do przodu, ludzie więcej zarabiają, koszty są wyższe
        etc. 100% wzrost nie jest równoznaczny ze 100% spadkiem... a Ci co na to liczą
        to się po prostu przeliczą... Mieszkanie w Warszawie za 4.000 to można było
        kupić ale 2 lata temu..
        Także drogi iittdd - wątek jest jak najbardziej dla Ciebie...
        • jotde2 Re: Błędny adresat 25.01.08, 10:31
          > musi pęknąć - i co i nic... teraz kupicie za 8.000 czy dalej
          będziecie czekać

          bedziemy czekać aż bedzie po 16.000 ?;)bo bedzie prawda ?:)
          • Gość: ricki Re: Błędny adresat IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 25.01.08, 10:37
            nie wiem nie mam szklanej kuli - a Ty co czekasz aż będzie po 2.000 ? bo będzie
            prawda ?
            • Gość: jarek Re: Błędny adresat IP: *.wro.vectranet.pl 25.01.08, 11:08
              bedzie raczej cena z przed bańki (ok 2004 r) + wzrost płac .jak
              myślisz ?
        • steady_at_najx Re: Błędny adresat 25.01.08, 10:37
          gdybys brak wiedzy nie maskowal belkotem wiedzialbys ze w kazdym kraju w dluzszej perspektywie czasowej wzrost cen mieszkan oscyluje wokol inflacji a kazde odstepstwo w gore od tego jest nazywane "banka" (wieksza lub mniejsza) - pojawiajaca sie i pekajaca po pewnym czasie.
          • Gość: ricki Re: Błędny adresat IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 25.01.08, 10:39
            to jest dopiero bełkot.... mógłbyś przybliżyć swój tok rozumowania ? bo nie
            chwytam...
    • Gość: zyski na papierze ttdd - jesteś chory IP: *.acn.waw.pl 24.01.08, 23:53
      albo nieźle umoczony...
      • Gość: uch Re: ttdd - jesteś chory IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.08, 03:38
        a esbek to napewno
        • Gość: ttdd Re: ttdd - jesteś chory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 08:27
          Ostatnio nawet jakos przeziebienia mi sie rzadziej zdazaja. Lekarz?
          Stworzylem ten temat, zebyscie tu sie powyzywali, a nie zasmiecali swoim
          belkotem kazdego topicu poswieconego nieruchomosciom.
          • Gość: ij Re: ttdd - jesteś chory IP: *.crowley.pl 25.01.08, 09:06
            a czy nie wydaje Ci się, że zaśmiecasz topic swoimi wypowiedziami, o
            arbitrze elegancji?
            • Gość: jarek Re: ttdd - jesteś chory IP: *.wro.vectranet.pl 25.01.08, 09:14
              czy w tych agencjach nieruchomosci niemają kogoś inteligentnego ?
    • Gość: ij Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.crowley.pl 25.01.08, 09:25
      Jęczysz ttdd, że Ci tu ludzie sfrustrowani zaśmiecają forum. okej.
      Rozumiem, że na forum jest stado zaklinaczy spadku, które grupuje
      ludzi przymierzajacych się do kupna własnego M.. Ich obecność tutaj
      uzasadnia to, że kwestia miaszkania jest ich codziennym problemem i
      rzeczywistością, która ich interesuje. Nawet przy założeniu, że
      wszyscy oni są srustrowani, bo jeszcze nie kupili, ich obecność tu
      jest zrozumiała. Zaglądają, analizują, zaklinają, bo TYM ŻYJĄ na
      codzień.

      Tylko jedno mi mośku jeden wytłumacz - czym uzasadniona jest
      obecność stada (wcale nie mniejszego) ludzi, którzy zapewniają 37
      razy dziennie, że NIE SPADNIE. Po jaką cholerę oni tu przyłażą,
      skoro jak twierdzą, swoje mieszkanie mają, żyje im się git i to ONI
      obiektywnie oceniają sytuuację na rynku. Wytłumacz mi chłopie, skąd
      się bierze ich gorliwość w zakładaniu tematów "ściana płaczu", w
      komentowaniu każdego wątku, gdzie ktoś wkleił link z gazety, która
      przepowiada spadki? Po kiego grzyba emocjonują się tym, co się tutaj
      dzieje (tak jak nie przymierzając TY?).

      Rozumiem ludzi, któzy czekają na spadki, bo chcą kupić. Naturalne
      jest, że tu zaglądają i piszą.
      Wytłumacz mi, czemu tacy Królowie Życia jak TY, ktorzy mają dom na
      Saskiej Kępie i mieszkanie na Powiślu, a na codzień zajmują się
      jakimiś dużo ciekawszymi rzeczami, zaglądają tu, i pierniczą tak jak
      TY? Bo może ja jakiś tępy jestem, ale proporcje KZS i KZW jest ~1:1.

      • Gość: ij Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.crowley.pl 25.01.08, 09:28
        i'll give you a hint.
        KZS to Ci co chcą kupić, ale ich nie stać i czekają na spadki (w
        Twoim mniemaniu stado nieudaczników i frustratów, ale kim Ty Pałko
        jesteś żeby ich oceniać??)

        KZW to: ........................................... (proszę
        uzupełnić)
        • Gość: prop1 Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: 217.153.40.* 25.01.08, 09:34
          choc wiem co znaczy ten skrot zaproponuje: kasta zapalczywych
          wyzyskiwaczy
      • Gość: iittdd Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:15
        Nie wyzywaj "ttdd" od mośków.
        Nie bądź rasitą.
        W przeciwieństwie do Szanownego Pana "ttdd",
        Żydzi to na ogół inteligentni ludzie.
        Szacunek należy się ludziom za to jacy są a nie za to kim się
        urodzili.
        • Gość: ij Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.crowley.pl 25.01.08, 11:35
          ?
          Dla mnie słowo "mosiek" pozostaje raczej oderwane od kwestii
          narodowościowo/rasowych i znaczy tyle co gamoń.

          Kwestia semantyki..
      • steady_at_najx Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno 25.01.08, 10:15
        ij ladnie i bardzo trafnie podsumowane.



        • Gość: ttdd Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:35
          O to mi wlasnie chodzilo. Jak juz poprzeklinacie, powyzywacie, ponaciagacie,
          doplepicie ludziom rase, stan.... terapia moze sie zakonczyc po jakims czasie
          sukcesem i..... no wlasnie....

          .... i moze wreszcie spojrzycie trzezwo na otaczajacy Was swiat.
          ;)

          Takze zapraszam do kolejnych ''hardcore statements'' - a'la Foty.a ;)
          • Gość: ij Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.crowley.pl 25.01.08, 11:23
            chłopaku, o czym Ty do mnie rozmawiasz??
            Nazywanie ludzi frustratami jest takim samym wyżywaniem się, jak
            nazwanie Ciebie Pałką. Chyba zdajesz sobie z tego sprawę.
            to raz.

            dwa.
            opowieść o dorabianiu rasy jest z Twojej strony totalnym bełkotem.

            trzy.
            w dość marną pseudocyniczną demagogię uciekasz od odpowiedzi na
            pytanie. A co to znaczy i dlaczego tak robisz, to już niech sobie
            każdy odpowie.
      • Gość: figo fago Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: 153.95.95.* 25.01.08, 10:35
        Powertuj dobrze wątki na tym forum. Cała wierchuszka KZSu zaklina
        się, że nie są zainteresowani kupnem. Więc po co tu zaglądają i
        komentują każdy wątek (no może z wyjątkiem 'szukam sąsiada')?
        • steady_at_najx Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno 25.01.08, 10:40
          ja juz to uzasadnialem w kilku watkach, ale moze dla was "postawa spoleczna" i "spoleczne dobro" to pojecie calkiem obce :)
          • Gość: ricki Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 25.01.08, 10:43
            jasne dlatego mamy walący się system emerytalny, niewydolną służbę zdrowia... w
            imię postawy społecznej i społecznego dobra ... a kolega "górnik", "lekarz" czy
            może inna grupa nacisku działająca w imię dobra społecznego ?
            • steady_at_najx Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno 25.01.08, 10:48
              mieszasz pojecia kolego.

              co ma postawa probujaca obalic polprawdy i niedopowiedzenia dzialajace w celu takim aby mala grupa bogacila sie na duzej z tym co napisales ?
              • Gość: ricki Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 25.01.08, 10:59
                jak dobrze czytam - operujesz generalnymi pojęciami typu "dobro społeczne",
                "postawa społeczna" - także pozwól mi również generalizować - doskonale wiem co
                masz na myśli ale brak mi precyzyjności w Twoich wypowiedziach, która aż
                prowokuje do takich uogólnień... nawiązując zaś do "wyzysku" biednych przez
                bogatych - zawsze tak było - co prawda i tu Ci oddam pewnie słuszność - było
                kila postępowych frontów ideologicznych typu "socjalizm", które próbowały ten
                stan zmienić - niestety jakoś do tej pory się to nie udało - może dlatego, że
                biedny który staje się bogaty zapomina o swoich niedawnych towarzyszach...
                • steady_at_najx Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno 25.01.08, 13:46
                  nie myl prosze generalizowania z zonglowaniem pojeciami i znaczeniami
        • Gość: ij Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.crowley.pl 25.01.08, 11:30
          75% z nich kłamie.
          i co w związku z tym?
      • Gość: ricki Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 25.01.08, 10:36
        ja odpowiem na to pytanie - jak cała przyroda, tak i forum dąży do homeostazy -
        człowiek niestety nie jest pozbawiony emocji i czasem nie zdzierży gdy czyta
        głupoty i musi podjąć dyskusję - wracając do homeostazy - jaki sens miałoby
        istnienie forum dodajmy dyskusyjnego gdyby urzędowali na nim sami KZS ?
        Odpowiedź jest prosta - istnienie takiego forum nie miałoby sensu - stworzyłoby
        się towarzystwo wzajemnej adoracji mówiące bez przerwy o tym samym. Forum służy
        wymianie argumentów - zarówno za jak i przeciw - Ci co czytają i nie biorą
        udziału w dyskusji podejmują decyzje - za kim się opowiedzieć...

        Co do dalszej części wypowiedzi "Królowie Życia" po prostu są Królami Życia - i
        może akurat w przerwie między jacuzi a masażem - przeglądają internet na swoim
        superdrogim laptopie i dla zabicia czasu od czasu do czasu biorą udział w
        dyskusji...
        • Gość: ij Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.crowley.pl 25.01.08, 11:20
          ricki: faktycznie, może tak robią...
          znam paru takich, ale żaden z nich na to forum nie zagląda.
          KZS jest żywotnie zainteresowany spadkiem cen nieruchomości, bo, jak
          to określił ttdd, chcą kupić, tyklo są zbyt ciency w uszach i ich
          nie stać, więc się frustrują.
          Kim do cholery są chłopaki z KZW???

          ps. pierdoły obu stron o noszeniu kaganka oświaty należy wsadzić
          między bajki (oczywiście od każdej reguły są wyjątki, ale wyjątki
          mają to do siebie, że stanowią mniejszość..)
          • Gość: dziadek Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno IP: *.171.92.97.crowley.pl 25.01.08, 13:42
            Kim są chłopaki z KZW ???
            Nie wiem, czy to tego klubu należę, bo nie widzę potrzeby aby się
            zbyt dużo udzielać, ale nie zgadzam się z wizjami znacznych redukcji
            cen. Nie interesują mnie ceny w Londynie czy Berlinie.
            Obserwuję ceny w Warszawie, bo tu mieszkam od 50 lat mieszkam i
            jestem w trakcie zamiany dwóch mieszkań małych na jedno większe. Na
            razie jedno małe sprzedałem -listopad 07,kawalerka 31m w wielkiej
            płycie na Stegnach (stan bdb. ok 275 tys dla mnie). Teoretycznie
            powinienem głosić lub przynajmniej wspierać teorię dużych spadków
            cen, bo to korzystne dla mnie. Tyle, że ani dostępne informacje o
            cenach transakcyjnych ani rozmowy ze sprzedawcami mieszkań - mnie
            intersujących - tego nie powtierdzają, tak więc pieczołowicie
            wyszukiwane argumenty o rynku mieszkaniowym w Hiszpanii czy USA
            odbieram jako zaklinanie rzeczywistości, ale staram się nie wnikać w
            intencje ich autorów, bo to akurat wisi mi kalafiorem.
            Ci, którzy tak zachłystują się dużą ilością ofert sprzedaży z rynku
            wtórnego powinni pamiętać, że najczęściej oferenci generują również
            popyt,tak jak ja.
            Owszem, rynek bardzo spowolnił bo ceny są zaj...cie wysokie, ale
            dopatrywanie się oznak spadków cen o 20-30% to naiwność. Potencjalni
            nabywcy powstrzymują się od zakupu, bo aktualnie jest zbyt drogo,
            ale potrzebowskich przecież nie ubywa, dlatego szanse na
            spektakularne spadki ocaniam na razie dość mizernie. Co nie oznacza,
            że będą rosły.
          • herox Re: Sciana placzu/ wytłumaczcie mi jedno 25.01.08, 13:55

            Kim są KZS, a kim KZW, to można przeczytać w:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=74843580
    • Gość: uch no to sobie ulże IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.08, 15:49
      ty esbeku ebany, uju faszysto deweloperze, nasłany ruski agencie, jak dorwe ryło
      obije, tupy z nogi powyrywam, ty spekuło ebana na naszej krwawicy chcesz się
      dorobić, tfuj pluj klawiatura mi się zalała

      świat jest cudny
    • 220wolt Buuu, buuu, buuu... 25.01.08, 18:50
      Sprzedalem w sierpniu kawalerke w latach 50-tych za 10300/m2, warta wg obecnych
      cen transakcyjnych nie wiecej niz 9000. Jakbym otrzezwial pol roku wczesniej to
      bym wzial 11000.

      Buuuuu, buuuu, buuuuuu, chlip, chlip, chlip...
      ;-)
    • pies_na_bielizne Re: Sciana placzu - hauuuu 25.01.08, 19:11
      >>" target="_blank">www.manageria.pl/manageria/1,85811,4839515.html>>>
      Załamanie się rynku nieruchomości w USA było, jak pisaliśmy, najważniejszym
      wydarzeniem zeszłego roku. Banki przeholowały wymieniając się między sobą całymi
      pakietami papierów wartościowych zabezpieczonych hipotekami. Nikt nie brał na
      siebie odpowiedzialności z ryzykowne wysokooprocentowane kredyty udzielane
      biedniejszym Amerykanom.

      Gdy okazało się, że ceny domów przestały rosnąć, a zadłużeni mają kłopoty ze
      spłatą kolejnych rat, przez rynki od Japonii, po UE przeszło finansowe tsunami.
      Tracili wszyscy, oprócz Johna Paulsona, mało znanego menedżera przeciętnego
      funduszu hedge.
      Zasada nr 1 - nie wierz mainstreamowi...

      Jak udała mu się zagrywka godna największych mistrzów? To proste - na początku
      2006 roku przewidział, że ceny nieruchomości przestaną rosnąć: "Większość ludzi
      mówiła nam, że ceny domów w skali kraju nigdy nie spadną", mówi w "WSJ".
      Wystarczyło mieć inne zdanie niż większość ekspertów i analityków. No i jeszcze
      mieć rację. No i jeszcze pomysł, jak na tym technicznie zarobić.

      haahahhahahhaaaaa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka