Dodaj do ulubionych

spekulantom...

IP: *.wroclaw.mm.pl 02.02.08, 15:21
... wykupującym mieszkania po niższych cenach dzięki znajomościom w
spółdzielniach/u deweloperów, a następnie robiącym przekręty przy aktach
notarialnych życzymy serdecznie CH..A W DUPĘ
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: spekulantom... IP: *.centertel.pl 02.02.08, 15:54
      I odwiedzin urzędu skarbowego, bo wszyscy chcą dostać swoją dolę pod
      stołem :)
      • Gość: upr Re: spekulantom... IP: *.centertel.pl 02.02.08, 18:54
        Spekulanci to byli za PRL-U Czytam ten idiotyczny post zaczęty przez
        komuszka antybrugge i się tylko śmieję z jego frustracji i głupoty.
        Co zazdrościsz tym co umieją zarabiać pieniądze? hehehh i ci mają
        więcej od ciebie kasy przeszkadza ci to polaczku? Jeżeli nawet
        kupują po znajomości to co z tego developer jak chce może im nawet
        za 1zł+Vat sprzedać mieszkanie i NIC CI DO TEGO KOMUNISTO...Jeżeli
        chcesz żeby wszyscy mieli równo to SPIER... na KUBĘ póki Fidel
        jeszcze żyje wtedy skorzystasz z dobrodziejstw komuny i będziesz się
        czuł jak u siebie!!
        Komunistom dziękujemy
        upr
        • Gość: ruski_czolg Re: spekulantom... IP: *.chello.pl 02.02.08, 19:14
          Chciałem w podobnym sensie, tylko nieco łagodniej;)
        • Gość: antibrugge Re: spekulantom... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.08, 16:40
          Odezwał się wielki liberał i kapitalista z Koziej Wólki.
          Nie dociera do Ciebie głąbie, że jeśli wartość na akcie jest zaniżona, to nie ma
          szans dostać kredyt z banku w określonej wysokości? Poza tym, skoro mam bulić
          PCC i jeszcze haracz dla agentury, to dlaczego spekulant miałby unikać płacenia
          podatku?
          No tak, ale przecież zapomniałem, że kredyt na 100% potrzebują tylko
          nieudacznicy i lenie, prawdziwi pracowici kapitaliści i wolnościowcy z UPR mają
          całą sumę na koncie!
    • Gość: Tomo Re: spekulantom... IP: *.merinet.pl 02.02.08, 19:01
      Dzięki za życzenia. Nie skorzystam. Mam najwyraźniej inne upodobania
      niż ty. Różnica między nami jest taka, że ja mam mieszkania, a ty
      gołą dupę i co miesiąc becalujesz takim jak ja 1500 - 2000 za
      wynajem.
      A jak mi się zachce wycofać kasę to jeszcze mi zapłacisz kilkaset
      tysięcy :-)
      • Gość: upr Re: spekulantom... IP: *.centertel.pl 02.02.08, 19:42
        Kilkaset tysięcy? Tiaaa, a swistak śiedzi i zawija je w te sreberka
        heheh
        • Gość: Tomo Re: spekulantom... IP: *.merinet.pl 02.02.08, 19:48
          Fakt, zapomniałem że bańka pęka i najdalej za 6 miesięcy będę
          szczęśliwy jeżeli sprzedając dwa pokoje na Żoliborzu wezmę za nie
          50tys. PLN (tak circa 1000/m2)
          :-)
          • Gość: upr Re: spekulantom... IP: *.centertel.pl 02.02.08, 23:28
            Przecież w tym wątku chodziło o cesję. A za to za chiny ludowe nei
            weźmiesz kilkuset tysiecy.
      • heheheheh Misiu 02.02.08, 20:58
        Różnica między Tobą a ludźmi którzy chcą spadków jest taka że jesteś 5-10 lat
        starszy. Wszystko wtedy było łatwiejsze, łatwiej o wysokie stanowisko i szybką
        karierę i inwestowanie kasy w tanie jak barszcz wtedy nieruchomości. Więc nie
        dziw się młodym że chcą tańszych mieszkań - każdy chce żyć jak człowiek. Tyle
        tylko że sposób w jaki to napisałeś świadczy że chyba tego nie rozumiesz bogaty
        rentierze ;)))
        • Gość: MłodyBogatyRentier to ja tu jestem Bogatym Rentierem..!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 21:09
          a nie on!!!
          • Gość: Tomo Re: to ja tu jestem Bogatym Rentierem..!!!! IP: *.merinet.pl 02.02.08, 23:14
            Gość portalu: MłodyBogatyRentier napisał(a):
            Re: to ja tu jestem Bogatym Rentierem..!!!!
            > a nie on!!!

            Do głowy by mi nie przyszło podszywać się pod takie coś...
            Pozdr,
            Tomo
            • Gość: c Re: to ja tu jestem Bogatym Rentierem..!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 22:07
              primo - nie widzisz pozycji swojego posta w "drzewku", więc nie wiem, dlaczego
              odpowiedziałeś na ten post
        • Gość: Tomo Re: Misiu IP: *.merinet.pl 02.02.08, 23:02
          Nie dziwi mnie fakt, że ktoś chce mieć mieszkanie. Dziwi mnie
          jedynie zaklinanie rzeczywistości i myślenie, że "musi spaść, bo
          mnie nie stać". Otóż nie każdego musi być stać. Na całym świecie są
          tacy co mają swoje, mają w kredycie i wynajmują. Mówisz, że
          skorzystałem na tanich jak barszcz nieruchomościach. Tak i nie. Tak,
          bo istotnie były tańsze niż obecnie. Nie, ponieważ niezależnie od
          cen równie trudno było zarobić na każdy m2. Różnica między mną i
          kolegami ze studiów (którzy dziś stanowią całkiem sporą część grupy
          zaklinającej spadki ;-) polegała na tym, że ja na trzecim roku
          studiów już pracowałem za takie sobie pieniądze, na czwartym te
          pieniądze były już bardzo zacne, a w wieku 25 lat miałem pierwszą
          kawalerkę. Oni w tym czasie woleli pić i wierzyli, że tytuł mgr
          przed nazwisiem spowoduje, że świat padnie im do stóp. A tu d...,
          płacz i zgrzytanie zębami...
          P.S. Mam 32 lata.
          • heheheheh Re: Misiu 02.02.08, 23:14
            No cóż czy było równie trudno zarobić to śmiem wątpić. W firmie której pracuję
            absolwent 6 lat temu dostawał na początek 3 tys PLN brutto teraz dostaje 4.5 tys
            PLN, m2 w Warszawie zdrożał ostrożnie licząc ponad 3 razy. Wiem jak było w
            połowie lat 90tych - np z SGH do pracy brali każdego kto umiał tylko angielski
            bo tak brakowało ludzi - i nie ważne czy byłeś pilnym studentem czy wolałeś
            piwko co wieczór. Sam potwierdzasz to swoim wpisem - gdy startowałeś o wiele
            łatwiej było zrobić będąc studentem - teraz to znów się zmienia. Jasne że na
            całym świeci są tacy którzy mają i tacy którzy wynajmują (podane przykłady cen
            w innych krajach świadczą raczej o tym że tak jest wygodniej a nie dlatego że
            ich nie stać).
            Mnie od zaklinania spadków bardziej dziwi zaklinanie mediów i developerów że
            będzie tylko drożej.
            PS. Mam 27 lat
            • Gość: Tomo Re: Misiu IP: *.merinet.pl 02.02.08, 23:25
              Tylko że ja nie zaklinam, że będzie drożej.
              Realnie patrząc niewiele się zmieni. Gdzieś spadnie o 5%, gdzieś
              wzrośnie o 3, bądź odwrotnie. Normalnie jak to na rynku.
              Jedyne co mnie bawi to fakt, że niektórzy naprawdę próbują
              zaczarować rzeczywistość patrząc na rynek za oceanem, czy porównując
              ceny w Warszawie do Berlina zamieniającego się w kebabowo, w którym
              rodowici Niemcy nie chcą mieszkać.
              • heheheheh Re: Misiu 02.02.08, 23:52
                > Realnie patrząc niewiele się zmieni.

                Jednak się zmienia Panie w biurach developerów jakieś bardziej uprzejmie. Jakiś
                czas temu zastanawiałem się czy nie kupić jakiegoś mieszkania ale odpuściłem,
                tydzień temu dzwonił do mnie agent bo zachował mój numer i pytał czy bym nie był
                zainteresowany bo ma dwie fajne oferty.

                > Normalnie jak to na rynku.

                Wybacz ale na tym rynku od kliku lat nie jest normalnie...

                > Jedyne co mnie bawi to fakt, że niektórzy naprawdę próbują
                > zaczarować rzeczywistość patrząc na rynek za oceanem, czy porównując
                > ceny w Warszawie do Berlina zamieniającego się w kebabowo, w którym
                > rodowici Niemcy nie chcą mieszkać.

                A nie bawił Cie fakt że wszyscy zaczarowali rynek patrząc na to co działo się w
                Hiszpanii czy Irlandii po wejściu do EU. Sytuacja w US ma takie znaczenie że
                dużo mieszkań nałykały się fundusze zagraniczne, no a w dobie globalnej recesji
                chyba nie będą ich trzymać ? Poza tym polecam ocenić liczbę pustostanów w nowych
                inwestycjach

                Jakbym miał obstawiać będzie taniej, będą promocje, darmowe garaże i tak
                dalej...Dużej zwały nie będzie dopóki się nie okaże że są problemy ze spłatą
                długów ale to dopiero jak PLN osłabnie lub stopy gwałtownie wzrosną...
    • Gość: acha myslalem, ze chodzi o sbm augustowka wawa IP: 217.153.40.* 02.02.08, 20:52
      czlonkowie spoldzielni mowili o tym, ze prezio zarzadu i znajomki kupili m2 za
      polowe ceny. dopiero jak zgloszono min. ten zarzut do prokuratury po cichu
      doplacili a by prokurator nie zobaczyl 'znamion'
      • Gość: xxx Re: myslalem, ze chodzi o sbm augustowka wawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 21:11
        a gdzie widzisz znamiona? tylko jesli w akcie była cena inna niż w
        rzeczywistości. A deweloper może sprzedawać, po ile chce i komu chce. Radzę
        poczytać KH, KPK i KC jesli cokolwiek komukolwiek chcesz zarzucić.
        • Gość: ruski_czolg Re: myslalem, ze chodzi o sbm augustowka wawa IP: *.chello.pl 02.02.08, 22:24
          między deweloperem, a spółdzielnią jest delikatna różnica...
          • Gość: ij Re: myslalem, ze chodzi o sbm augustowka wawa IP: *.eranet.pl 03.02.08, 13:26
            chłopak prawo spóldzielcze będzie miał dopiero na następnym roku...
            ... i to dopiero jak zaliczy KH (wydawało mi się, że to już nie
            obowiązuje, ale może on historyk prawa jest..) KC i kpk.

            pzdr dla najmundrzejszych
    • Gość: xxx parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 21:15
      .
      • Gość: zyski na papierze Re: parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE! IP: *.aster.pl 03.02.08, 14:23
        Ja tam cierpliwie czekam na pierwsze doniesienia o fali samobójstw
        wśród spekulantów. Chcieli dorobić sie na ludzkiej krzywdzie,
        wyzysku, krwi łzach i pocie bliźniego, więc nie powiem żebym
        specjalnie ich żałował. Przeglądam media i wyszukuję codziennie
        negatywne informacje z rynku nieruchomości - mam już sporą kolekcje
        artykułów.. wracam do niej przed snem i myślę sobie że prędzej czy
        później cholernych spekulantów musi spotkać to co im się należy.
        Nadchodzi czas mojej zemsty - oni się śmiali przez ostatnie 3 lata,
        teraz śmiać będę się ja. I będzie to śmiech straszny
        • Gość: zyski na papierze Re: parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE! IP: *.aster.pl 03.02.08, 16:23
          Przyszedł mi do głowy dobry pomysł.. Możnaby nieźle napsuć krwi
          spekulanckim mendom. Proponuję dzwonić do ludzi wystawiających
          ogłoszenia o 'cesji' 'ekspektatywie' (sic! takie zakłamanie..trudne
          słowo, żeby ludzie nie zrozumieli że się ich zwyczajnie okrada!)
          czy 'udziale' i udawać zainteresowanie! Umawiać się na spotkanie w
          możliwie niedogodnym dla spekulanckiej mendy czasie i miejscu, i
          oczywiście nie przychodzić! Ewentualnie zadzwonić jeszcze o
          umówionej porze i gorąco przeprosić za spóźnienie i poprosić o
          20minut cierpliwości... A spekulancka zawiedziona menda będzie w tym
          czasie stać na mrozie aż jej dupa odmarznie! Hahaha. Co Wy na to?
          • Gość: zyski na papierze Re: parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE! IP: *.aster.pl 03.02.08, 17:21
            I wiedzcie że NIGDY NIE KUPIĘ OD WAS MIESZKANIA. NIGDY. Choćbyście
            mieli nóź na gardle i oferowali mieszkanie za grosze - nie obchodzi
            mnie wasz los. Udławcie sie swoimi ofertami. Chcieliście zarobić, to
            teraz bankrutujcie. Na bruk, parchy! Do śmietników jedzenia szukać,
            marsz!
            • Gość: Pit Re: parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE! IP: 212.76.37.* 03.02.08, 18:16
              Marna wypowiedz marnego prowokatora.
              • mufffa Re: parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE! 04.02.08, 00:17
                jakże marna? prześmieszna :))
                • mufffa Re: parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE! 04.02.08, 00:18
                  zwłaszcza akt drugi ;)
                  • Gość: ghr Re: parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE! IP: *.189.72.18.e-plan.pl 05.02.08, 11:37
                    oj alez fun tu odchodzi a przeciez spadki są (no jak to gdzie w garwolinie
                    za po 4000 i garaz w cenie :) )



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka