Dodaj do ulubionych

Credit Crunch may hit Poland

IP: 192.193.245.* 05.03.08, 12:26
Kto potrafi skomentowac?

CREDIT CRUNCH MAY HIT POLAND Property markets in Hungary, Poland,
and the Czech Republic
are "next in line" to be hurt by the global credit crunch, but
real estate in Russia is relatively insulated, say analysts at
Morgan Stanley. [ID:nN04511294]

www.reuters.com/article/rbssFinancialServicesAndRealEstateNews/idUSL0576183820080305
Obserwuj wątek
    • wildmaster Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 12:46
      Na świecie nie jest tak źle:

      "We wtorek szef Fed Ben Bernanke wezwał instytucje finansowe, aby
      obniżyły wartość udzielonych kredytów i ulżyły Amerykanom
      spłacającym domy, których ceny spadły. Chodzi o to, aby zmniejszyć
      liczbę domów zajmowanych przez banki (tzw. foreclosure), bo demoluje
      to historię kredytową setek tysięcy rodzin, które w przyszłości nie
      będą w stanie zaciągnąć żadnych pożyczek. W ten sposób sektor
      finansowy przejąłby na swoje konto część strat kredytobiorców, ale
      pozostawaliby oni w swoich domach. Bernanke przekonuje, że to dobre
      rozwiązanie dla całej gospodarki. Dlaczego? Masowe zajęcia domów
      wywołują reakcję łańcuchową: w sąsiedztwie windykowanych
      nieruchomości spadają ceny, zamiera koniunktura w handlu i usługach.
      W zeszłym roku w USA banki rozpoczęły windykację rekordowej w
      historii liczby 1,5 mln domów."
      gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,86241,4990074.html
      W Polsce moznaby pomyslec nad funduszem który pospłacałby te
      mieszkania, najlepiej finansowanym długiem publicznym lub cos w tym
      rodzaju....
    • Gość: majkel Re: Credit Crunch may hit Poland IP: 195.188.191.* 05.03.08, 13:00
      say analysts at
      Morgan Stanley. [ID:nN04511294]


      no tu juz przesadziles
      ale mam nadzieje ze nie podwazasz analiz grzompki
      czy tej smiesznej panienki z szybko.pl ktorzy mowia ze bedzie
      spokojnie roslo, cytujac tych harcerzykow z Morgan Stanley co oni
      moga wiedziec
      • Gość: kawu Re: Credit Crunch may hit Poland IP: 192.193.245.* 05.03.08, 13:32
        :D :D :D :D

        > ale mam nadzieje ze nie podwazasz analiz grzompki
        > czy tej smiesznej panienki z szybko.pl ktorzy mowia ze bedzie
        > spokojnie roslo, cytujac tych harcerzykow z Morgan Stanley co oni
        > moga wiedziec
        • thesopranos Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 13:52
          ciekawe swoją drogą co mają na myśli pisząc "credit crunch"? jeżeli
          chodzi o płynność, dostępność pieniądza na rynku międzybankowym to
          jeszcze ryzyko zbyt duże nie jest, chociaż zagraniczne matki powoli,
          ale coraz mocniej ogranicząją dostęp do taniego źródełka polskim
          oddziałom. Natomiast jeżeli chodzi o koszt pieniądza to rzeczywiście
          będzie rósł zarówno Libor CHF (inflacja w Szwajcarii???) jak i Wibor.

          Innymi słowy pieniądz będzie tylko będzie coraz droższy a tym samym
          kredyty znacznie droższe, szczególnie hipoteczne. Polskie banki
          raczej dużych strat kredytowych mieć nie będą na kredytach
          hipotecznych, w każdym razie nie na tyle istotnych żeby spowodować
          to co wydarzyło się w USA czy na świecie - inne prawo i inna
          polityka odpisów/rezerw i inne prawo. Hmm no chyba, że ktoś kłamie w
          swoim bilansie albo zrobił wyjątkową głupotę, od razu przychodzi na
          myśl Millenium - kłopoty takiego jednego może wywołać efekt domina.

          ale jaki kraj - taki credit crunch :)
          • Gość: hmmm ? Re: Credit Crunch may hit Poland IP: 193.201.167.* 05.03.08, 13:59
            A jakie niby ma klopoty milenium ??
            • thesopranos Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 14:26
              > A jakie niby ma klopoty milenium ??

              nie mówie, że ma kłopoty, tylko, że jeżeli chodzi o korekty
              sprawozdań finansowych/kwartalnych i sztuczek księgowych chyba
              przoduje na polskim rynku i tak na prawdę nie wiadomo jaka jest
              kondycja portfela hipotecznego, który był dość agresywnie budowany.
              Szczególnie w kontekscie produktów w stylu "nie przeznaczaj
              oszczędności na wkład własny tylko kup fundusze i dostaniesz
              dodatkowe 10% itp itp".

              Kłopoty ma natomiast Banco Comercial Portugues czyli właściciel
              Millenium - a jeszcze inna sprawa to reputacja tego banku i konflikt
              z nadzorem/prokuraturą w Portugali.

              nic więcej nie miałem na myśli :) ale jeżeli Cię uraziłem to sorry!
              • Gość: hmmm ? Re: Credit Crunch may hit Poland IP: 193.201.167.* 05.03.08, 14:36
                Tak tylko pytam bo mam troche akcji Millennium :)
                • thesopranos Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 14:42
                  chyba nie tylko akcji :) ale i umowę o pracę? :) no i IP?
                  • Gość: hmmm :) Re: Credit Crunch may hit Poland IP: 193.201.167.* 05.03.08, 14:50
                    tez ale o to sie nie martwie :) to tylko praca :) najwyzej wroce do
                    wielkiej czworki :) tyle ze tam trzeba bylo siedziec troche dluzej w
                    robocie :)
                    • thesopranos Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 14:58
                      teraz już nigdzie długo siedzieć nie trzeba :) w większości banków
                      ludzie stoją w blokach startowych "za 5 piąta" a do wind nie można
                      się dopchać, podobnie jak wyjechać z parkingu :)
                      • Gość: hmmm ? Re: Credit Crunch may hit Poland IP: 193.201.167.* 05.03.08, 17:06
                        To chyba jeszcze nie pracowales w BIG4(E&Y, Dellolite, KPMG, Price)
                        tam sie zazwyczaj wychodzi po 18 :) (jak dobrze pojdzie), no ale to
                        nie sa banki :)
              • Gość: . Re: Credit Crunch may hit Poland IP: *.acn.waw.pl 05.03.08, 17:17
                ee tam, jakość portfela kredytowego millenium w porównaniu z tym co jest w Getinie to i tak miodzio...
            • Gość: ttdd Re: Credit Crunch may hit Poland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 14:34
              Ma klopoty z sekuretyzacja portfela.
              • Gość: ttdd Re: Credit Crunch may hit Poland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 14:41
                Jesli masz akcje - to i tak zaden insider - wiec ta wiadomosc jest juz dawno
                zdyskontowana..
          • poszi Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 14:08
            > ciekawe swoją drogą co mają na myśli pisząc "credit crunch"? jeżeli
            > chodzi o płynność, dostępność pieniądza na rynku międzybankowym to
            > jeszcze ryzyko zbyt duże nie jest, chociaż zagraniczne matki powoli,
            > ale coraz mocniej ogranicząją dostęp do taniego źródełka polskim
            > oddziałom. Natomiast jeżeli chodzi o koszt pieniądza

            Nie wiem, co oni konkretnie mieli na myśli (trzeba by było przeczytać cały
            raport), ale przez "credit crunch" rozumie się na ogół czynniki inne niż koszt
            kredytu (czyli jego oprocentowanie), a na pewno czynniki inne niż oficjalne
            stopy procentowe. Zatem jeśli bank wymaga 20% wkładu własnego, albo odsyła cie z
            kwitkiem, jeśli wyliczona rata przekracza 30% zarobków, albo w ogóle odsyła
            wszystkich z kwitkiem, bo ma za bardzo nadszarpnięty kapitał, a w najgorszym
            wypadku wymaga wielopunktowej marży, to jest credit crunch. Jeśli zaś stopy NBP
            wynosiłyby 10%, a stopy kredytów 11%, to credit crunch to by nie był.
            • thesopranos Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 14:19
              > raport), ale przez "credit crunch" rozumie się na ogół
              > czynniki inne niż koszt kredytu (czyli jego oprocentowanie)

              rzeczywiście definicji "credit crunch" jest sporo. Nie mogę się
              jednak z Tobą zgodzić, że to dotyczy tylko pozakosztowych czynników
              dostępności pieniądze. W sumie FED obniżał stopy % między innymi po
              to aby obniżyć koszt pieniądza i zachęcić banki do dalszego
              pożyczania sobie również - czyli dwie sprawy moim zdaniem decydują o
              credit crunch dostępność pieniądza i jego cena, dlatego stopy
              rynkowe były sporo wyżej niż stopby BC. To co Ty opisałeś to już
              raczej hardcorowa sytuacja bo wymaganie 20% wkładu własnego gdy
              jeszcze niedawno dawano 110-120% wartości nieruchomości to raczej
              absolutny freez a nie "crunch".

              > Jeśli zaś stopy NBP wynosiłyby 10%, a stopy kredytów 11%,
              > to credit crunch to by nie był.

              racja. Credit crunch byłby wtedy gdy: Wibor przy 7% a kredyt
              hipoteczny 12%

              www.teachmefinance.com/Financial_Terms/credit_crunch.html
              www.investopedia.com/terms/c/creditcrunch.asp
              • poszi Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 15:14
                > rzeczywiście definicji "credit crunch" jest sporo. Nie mogę się
                > jednak z Tobą zgodzić, że to dotyczy tylko pozakosztowych czynników
                > dostępności pieniądze.

                Nie tylko, ale te pozakosztowe są bardziej typowym symptomem i to jest
                najciekawsza część credit crunch. Ale to prawda, że towarzyszy temu wzrost
                spreadów i to współistnieje.

                > dostępności pieniądze. W sumie FED obniżał stopy % między innymi po
                > to aby obniżyć koszt pieniądza i zachęcić banki do dalszego
                > pożyczania sobie również - czyli dwie sprawy moim zdaniem decydują o
                > credit crunch dostępność pieniądza i jego cena,

                Pośrednio. Stopy to tylko instrument do regulacji podaży pieniądza. Fed de facto
                obniżył stopy przez akcje otwartego rynku dostarczające pieniądza rezerwowego.

                > o co Ty opisałeś to już
                > raczej hardcorowa sytuacja bo wymaganie 20% wkładu własnego gdy
                > jeszcze niedawno dawano 110-120% wartości nieruchomości to raczej
                > absolutny freez a nie "crunch".

                W USA tak już jest dla osób nie kwalifikujących się do kredytu Fannie lub
                Freddie ("conforming") i to obcięcie nastąpiło w przeciągu roku. W zeszłym roku
                zjechano ze 100% LTV do 90% lub 85%, teraz na niektórych rynkach max to 75%.
                biz.yahoo.com/bizj/080228/1597695.html?.v=1
                Osoby kwalifikujące się na "conforming" też mają zredukowany LTV, ale nie tak
                bardzo. Szczegóły:
                blownmortgage.com/wp-content/uploads/2008/02/w08-024.pdf
                • thesopranos Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 15:51
                  > Freddie ("conforming") i to obcięcie nastąpiło w przeciągu roku.
                  > W zeszłym roku zjechano ze 100% LTV do 90% lub 85%, teraz
                  > na niektórych rynkach max to 75%.

                  nice. Distressed markets 80% LTV a Severely Distressed Market 75%
                  czyli zakładają, że realnie, w momencie likwidacji zabezpieczenia, w
                  przypadku "default" dostaną odpowiednio 20% i 25% mniej niż wartość
                  z operatu w chwili uruchomienia kredytu co oznacza w praktyce, że
                  nieruchomości w USA mogą spaść nawet 35% w ciągu 2-3 lat, wliczając
                  to inflację.

                  Ciekawe co by stało się w Polsce z rynkiem nieruchomości gdyby
                  wprowadzono analogiczne ograniczenia.

                  ps. thats the magic of the market :) The High-Grade Structured
                  Credit Strategies Fund and The High-Grade Structured Credit Enhanced
                  Leverage Fund have become Distressed and Severely Distressed
                  Markets :)
                  • poszi Re: Credit Crunch may hit Poland 05.03.08, 17:12
                    > nice. Distressed markets 80% LTV a Severely Distressed Market 75%
                    > czyli zakładają, że realnie, w momencie likwidacji zabezpieczenia, w
                    > przypadku "default" dostaną odpowiednio 20% i 25% mniej niż wartość
                    > z operatu w chwili uruchomienia kredytu co oznacza w praktyce, że
                    > nieruchomości w USA mogą spaść nawet 35% w ciągu 2-3 lat, wliczając
                    > to inflację.

                    Wielkości takiego spadku w przyszłości są jak najbardziej realne, ale w momencie
                    likwidacji kredytu straty są większe niż wynikające ze spadku cen nieruchomości.
                    Foreclosure kosztuje, ponadto na ogół takie nieruchomości osiągają gorsze ceny,
                    często są wandalizowane, więc w przypadku normalnego rynku (bez spadków, ale bez
                    wzrostów) strata 20% to normalka. Takie 20% wkładu własnego jednak stanowi
                    bodziec dla pożyczkobiorcy, żeby spłacał i o to głównie chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka