06.04.08, 13:47
Witam.
Drodzy sąsiedzi. Oficjalnie chciałbym zdementować plotki jakoby Euro
2012 miało być nam odebrane. Wiadomo że mecze będa się odbywać w
Ząbkach -konkretnie na trawniku przy wjeżdzie do garażu bloku nr 19.
Ostatnie próby zostały zakończone sukcesem - widać to po stanie
trawy naruszonej nieco kołami śmieciarki oraz samochodu terenowego
sasiada ze wspólnoty z ul. Poniatowskiego ( na pewno jest z siebie
dumny że jego wypasiona terenówka dała radę kępie trawy i
krawężnikowi, a dozorca to mu może ..... ) Kadra młodzików
poradziła sobie z takim niewielkim problemem jak krzewy róż tylko
pozostaje problem trybuny i nowej mórawy. Ale spoko - już niedługo
zostanie zrobiona składka przez nasz Zarząd w celu rekultywacji
trawnika i odnowienia elewacji . Mam tylko prośbe - niech płacą ci
co trenują ( nie tylko piłke nożną ) ale też biegi przez pastwisko
za krowami ( bydłem rogatym ) lub przełajowe oraz inni którzy w ten
czy inny sposób dewastują jedyny kawałek zieleni przed blokiem ( lub
też rodzice młodzików z kadry narodowej, którzy albo nie wiedzą co
robią ich pociechy albo mają to w d... )
Całej reszcie wspólnoty chciałbym podziękować za umiejętność
korzystania z chodników i dobre wychowanie.
Pozdrawiam sąsiadów.
Obserwuj wątek
    • m.dzinkans Re: EURO 2012 08.04.08, 16:56
      Święte słowa sąsiedzie! Ale już niedługo zebranie i będzie okazja powiedzieć to
      wszystko trenerom tych zawodników z Naszej reprezentacji Z tego co wiem to
      reakcja będzie jak najbardziej bojowa, bo już się kilka razy z tym spotkałem,
      kiedy zwracaliśmy uwagę na ten fakt.
      • arek-zabki Re: EURO 2012 12.04.08, 23:21
        Sasiedzi.
        A czy to wina tych młodych piłkarzy że nie maja gdzie sie bawic ??
        Niestety nie ma na terenie wspólnoty miejsca gdzie dzieci mogły by się wybiegać....
        Co do trawnika... to nie wina dzieci że wygląda tak a nie inaczej.
        Na naszej wspólnocie są po prostu... "równi i równiejsi".
        Trawnik "przeorany" kołami 20 tonowej smieciarki to efekt parkowania samochodów na łuku naszej drogi przeciwpożarowej...
        A ta terenówka ... wjechała tam tylko dla tego by pokazać lokatorom naszej wspólnoty że jak my bedziemy parkowac na ich parkingu...t oni wjadą na nasz trawnik...
        A przecież nasza wspólnota ustaliła sobie jakis regulamin i tam jest punkt mówiący o parkowaniu w miejscach do tego wyznaczonych....
        Ale u nas jest tych miejsc tylko 41, lecz każdy podpisujący akt notarialny w którym rezygnował z prawa do parkingu wspólnoty, - wiedział o tym...
        A teraz pretensja bo nie ma gdzie zaparkować....
        Szkoda gadać.
        Jak widac na obrazku... regulamin jednych obowiązuje, a innych nie.
        Jeden idąc podniesie papierek leżący na patio, a drugi wypija piweczko na klatce (i palac przy tym gasi peta na ramie okiennej), a nastepnie zostawia puszeczke tam gdzie stał....
        To może na zbliżającym sie zebraniu wspólnota powinna opowiedzieć się za tym czy chcemy by ten regulamin obowiazywał czy nie... a jeżeli tak to może rzeczywiście wyznaczyć jakieś kary (np: finansowe) za nie przestrzeganie regulaminu, czy na przykład umowy o podział do korzystania ??!!??
        Która także niestety nagminnie jest łamana na terenie wspólnoty...
        Pozdrawiam.
        A. Nowakowski
        • fil-22 Re: EURO 2012 13.04.08, 22:11
          Witam.
          Zgadzam się że to nie wina "młodzików " z kadry ale nie może być tak
          że jak nie ma boiska to się gra na trawniku pod blokiem , jak nie ma
          miejsca parkingowego to sie staje pod oknem na trawniku jak sie nie
          chce pojechać na myjnię to sie myje samochód na parkingu przed
          blokiem a jak sie nie ma śmietniczki ( albo rozumu ) to śmieci sie
          ciska pod nogi. Nie tędy droga - bo za chwile ktos zabije emerytke
          bo mu na wino zabrakło !!!
          Za dzieci odpowiadają rodzice którzy kupując piłeczkę powinni też
          dziecku wytłumaczyć gdzie wolno a gdzie nie wolno grać ewentualnie
          zawieść pociechę na boisko, a jak nie mają czasu bo pracują to niech
          dziecku kupią książke którą sobie poczyta nie powodując szkód.
          Konkretnie -za utrzymanie zieleni płacimy , za podlewanie płacimy a
          ktoś z lenistwa , głupoty albo niewiedzy ma to w d........... a
          ładnie to musi mieć tylko w domu a przed domem już nie -bo to
          wspólne czyli nie jego !!!!!!!!!!!
          A sam widziałem że nie tylko młodziki śmigają po naszym trawniku ,
          kilkoro dorosłych też chodzi "na skróty" bo im rodzice w młodości
          nie wytłumaczyli do czego służy chodnik i jaka jest rola trawnika (
          może niektórzy mylą go z łaką lub pastwiskiem )
          A propo parkowania - wisi straszak o odcholowaniu samochodu ,
          dozorca nie zmusi delikwenta do zabrania samochodu spod zakazu
          parkowania a parkować gdzieś trzeba bo Dolkan wszystkich
          zmotoryzowanych "ograł na własnym boisku " i to jeszcze
          w "ustawionym meczu" i o takie miejsca nie zadbał a kolejne bloki
          rosną. Ulica Poniatowskiego pewnie nie pomieści wszystkich aut jak
          nowi lokatorzy się wprowadzą . Zwłaszcza jak będą mieli małe
          samochody. A to dlatego że już zorientowałem się że ci co mają
          najmniejsze samochody zajmują w zatoce parkingowej co najmniej dwa
          miejsca ( ma to podłoże psychiczne i oparte jest na kompleksach
          albo po prostu nie mają pojecia o parkowaniu a uprawnienia na
          samochód dostali za ....... ) dlatego drodzy sąsiedzi prośba o
          myślenie - o sobie i innych - byle tylko skuteczne !!!!
          Pozdrawiam sąsiadów .
          • arek-zabki Re: EURO 2012 15.04.08, 02:38
            Podoba mi sie ta wypowiedź: "wspólne czyli nie jego ..."
            Choć powinno być wspólne czyli nas wszystkich....
            I masz rację, za czyny dzieci odpowiadają rodzice, rodzice tych dzieci, i nikt
            nigdy w życiu nikogo nie przekona nikogo że jeżeli rodzice popełnili takie
            kardynalne błędy by podpisac tak bardzo nie korzystne dla siebie akty
            notarialne.... to teraz cała reszta ma za to płacic....
            Tym bardziej że Ci rodzice nie chcą niczego zmieniać.... jest dobrze jak
            jest..... mam mieszkanko ... płacę (albo i nie) czynsz i nic więcej mnie nie
            obchodzi....
            Więc uporajmy sie najpierw z dorosłymi .... którzy uważają że przestrzeganie
            jakichkolwiek zasad jest dla wszystkich tylko nie dla nich....
            A dopiero potem weźmy się za dzieci....
            Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka