Dodaj do ulubionych

konstancin czy białołęka?

IP: *.chello.pl 25.05.08, 01:10
proszę mieszkańców o rade
interesuje mnie mieszkanie ok 50m2
w cenie okolo 5500-6500 i waham sie miedzy białołęką a konstancinem...
jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • Gość: hhh Re: konstancin czy białołęka? IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 08:49
      Korki rano podobne, jak jeździsz samochodem to utkniesz tu i tu. Jak
      na Bialolece wybierzesz Tarchomin, chociaz w tej cenie bedzie
      jeszcze ciezko, chociaz nie niemozliwie to do metra autobusem
      dojezdzasz w 15 minut. I tutaj wybor jest jak dla mnie prosty.
      Z calym szacunkiem dla Konstancina jest on po prosu dalej polozony
      jezeli zalezy Ci na dojezdzie do Centrum miasta - praca? rozrywka -
      teatr, restauracja, klub? Odleglosc pomiedzy konstancinem a miastem
      jest duzo wieksza niz bialoleka a cywilizaja.
    • winniepooh Re: konstancin czy białołęka? 25.05.08, 08:51
      gdzie ty masz takie tanie mieszkanie w Konstancinie???
      • Gość: hhh Re: konstancin czy białołęka? IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 09:02
        6500 pod warszawa to tanio?
        • Gość: karol Re: konstancin czy białołęka? IP: *.chello.pl 25.05.08, 12:25
          www.domiporta.pl/details,30799,104994158.asp
          www.domiporta.pl/details,191,105114135.asp
          myslalem o tych inwestycjach

          na mapie wychodzi okolo 15 km do centrum

          zastanawiam sie czy nie jezdzic samochodem z konstancina do metro kabaty, ktos
          tak praktykuje?
          • Gość: hhh Re: konstancin czy białołęka? IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 13:49
            Sprawdz tarchomin. Osiedle tulipany www.breevast.pl/index.php
            i coś przez włodarzewska budowane.
            www.wlodarzewska.pl/_p_sloneczne.html
            W gornej granicy tj. 6500 powinienes sie zmiescic, tak mysle. Bo po
            7000-8000 ofertowe ceny sa na wtorym na tarchominie. I masz 15 ale
            do cetrum a nie do metra.
            Swoja droga to i tak strasznie drogo ale Twoj wybor.
            JWDestraction unikaj, sproboj dojechac nawet w weekend do tego
            Lewandowa to Ci kopara opadnie...
          • Gość: nina Re: konstancin czy białołęka? IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 14:38
            praktykuja, ale oficjlanie tam drogi nie ma (jezdzi sie przez
            lokalna), no i caly czas słysze, ze maja zagrodzic (niespejlanie sie
            dziwie tym, ktorym pod oknem smiga wilanow, jozefosław i dalsze
            okolice w drodze na kabaty). takze sprawa ryzykowna moim zdaniem.
            Poza tym na kabatach nie jest latwo zaprakowac (park&ride ma byc
            dopiero - obok tesco). W przszlosci sprawe rozwiaze dalsza czesc
            obwodnicy (tunel pod ursynowem pod płaskowicka i zobacz sobie na
            siskom jak bedzie szedl), ale to jest piesn przyszlosci (moze za 8-
            10 lat?). Chyba jednka ta Bialoleka (pod warunkiem, ze okolice
            tarchomina, a nie skarbek z gor, lewandow itp). Maja buspass
            (wlasnym samochodem to mordega) i beda miec za ok. 2-3 lata most
            polnocny.
            • Gość: das wybór prosty IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 15:29
              www.kastel.com.pl/www.ebb.pl
              www.janpul.pl
              www.hirny.pl
              www.edbud.pl
              www.longbridge.pl


              www.pruszkow.pl/pdf/album.pdf
              25 minut w centrum WKD lub 20 SKM

              • Gość: hhh Re: wybór prosty IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 16:48
                Jasne! Ja proponuje Białystok, 2h do Wwa pociągiem albo Ciechanów
                1,5h pociagiem a ceny 3-4 tys za metr;) Jak idziemy tym tropem.
                Do Ciechanowa i Białegostoku nic nie mam, jakby co:)
                • Gość: das Re: wybór prosty IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 17:26
                  > Jasne! Ja proponuje Białystok, 2h do Wwa pociągiem albo Ciechanów
                  > 1,5h pociagiem a ceny 3-4 tys za metr;) Jak idziemy tym tropem.
                  > Do Ciechanowa i Białegostoku nic nie mam, jakby co:)

                  Przecież to jest bliżej centrum niż Konstancin i szyciej niż z wielu
                  miejsc Białołęki. Widziałeś kiedyś mapę?
                  • Gość: karol Re: wybór prosty IP: *.chello.pl 25.05.08, 17:34
                    Ale mnie interesuje dojazd samochodem, ewentualnie metrem z kabat, autobusem sie
                    juz w zyciu najezdzilem i na razie mi wystarczy, dlatego tarchomin odpada z
                    racji korkow na modlinskiej, a pruszkow bo dojazd dobry tylko kolejka.
                    A co jest z tym lewandowem? bylem na osiedlu przy głębockiej i dojazd byl ok,
                    lepszy niz na tarchomin z racji trasy torunskiej
                    • Gość: das Re: wybór prosty IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 17:59
                      Gość portalu: karol napisał(a):

                      > Ale mnie interesuje dojazd samochodem, ewentualnie metrem z kabat,

                      Jak uwazasz, ale dziwię się, bo kolejka z Pruszkowa jedzie raptem
                      kilak minut dłużej do centrum niz metro z Kabat, a biorąc pod uwagę
                      jakie są ceny mieszkań "przy metrze" to Cię na to po prostu nie
                      stać. Komfort dojazdu znacznie się ostatnio poprawił, a to jeszcze
                      nie koniec zmian. Dlatego Twoje myslenie jest nieco dziwne. Uważam,
                      że powinieneś po prostu sam sprawdzić, bo z tego co piszesz wynika,
                      że opierasz się na błędnych stereotypach (być może podszeptach
                      naciągaczy od markietyngu). pozdr.
                      • Gość: karol Re: wybór prosty IP: *.chello.pl 25.05.08, 18:17
                        tak, w przypadku pruszkowa opieram sie na tym co slyszalem, podobno kolejka jest
                        zatloczona i jeździ zdecydowanie rzadziej niz metro,
                        a po za tym komunikacja miejska czy podmiejska ma byc dla mnie okazyjnym
                        srodkiem transportu, glownie chce dojezdzac samochodem
                        • Gość: das Re: wybór prosty IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 18:28
                          Znów coś nielogicznego: skoro bez zmróżenia oka stać cię na benzynę
                          po 5,5 i więcej pln/l (koniecznie chcesz jeździć samochodem), to nie
                          stać Cię również na mieszkanko "przy metrze" na Kabatach?

                          slyszalem, podobno kolejka jes
                          > t
                          > zatloczona i jeździ zdecydowanie rzadziej niz metro,


                          Czy podjąłeś samodzielną refleksję z tą informacją i zastanowiłeś
                          się, że może przy znacznie mniejszej liczbie pasażerów to jedna WKD-
                          ka na dziesięc minut w godzinach szczytu jest wystarczająco? Co do
                          ścisku to bez przesady. Nie ma specjalnej różnicy z metrem.
                          • Gość: karol Re: wybór prosty IP: *.chello.pl 25.05.08, 18:38
                            myslalem, ze uda sie przeprowadzic merytoryczną dyskusje i taka byla do tej
                            pory, a tu...

                            > Znów coś nielogicznego: skoro bez zmróżenia oka stać cię na benzynę
                            > po 5,5 i więcej pln/l (koniecznie chcesz jeździć samochodem), to nie
                            > stać Cię również na mieszkanko "przy metrze" na Kabatach?

                            haha
                            smieszny jestes uwazasz, ze wszyscy posiadacze samochodow muszą mieszkac w
                            najlepszych dzielnicach? idąc tym tropem na lubelszczyznie nie powinno byc
                            samochodow... ;) nie no zart z tą lubelszczyzną
                            rożnica w cenie mieszkania miedzy konstancinem a takim samym na kabatach to
                            250tys zl, wiec to duza kwota, starczy na przejechanie 700000km (siedemset
                            tysiecy kilometrow) a jak ktos ma auto na gaz...
                            • Gość: das Re: wybór prosty IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 20:09
                              > haha
                              > smieszny jestes uwazasz, ze wszyscy posiadacze samochodow muszą
                              mieszkac w
                              > najlepszych dzielnicach?

                              To Ty masz problem ze zrozumieniem, że chodzi mi o Twoje podejście.
                              No ale to już teoria ewolucji i może skoro mnie obrażasz to nie
                              warto sobie Tobą głowy zawracać: kupuj, kupuj! i najlepiej z
                              kardiologiem gdzieś w pobliżu (tzw. dobra lokalizacja).
                        • Gość: misia kolejka jest przepełniona, wukadka za krótko jeźdz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 18:45
                      • Gość: misia a do której jeżdżą pociągi i wukadka, Misiaczku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 18:44
                        cały czas? a jak wracasz z imprezy? Taksóweczką?
                        • Gość: das N-85 nocny do Pruszkowa IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 20:03
                          Gość portalu: misia napisał(a):

                          > cały czas? a jak wracasz z imprezy? Taksóweczką?

                          zależy gdzie impreza, znajomi -często na piechotę, :-)


                          ...a z centrum nocynym autobusem numer N-85 :-)))


                          No cóż, skoro trzeba szukać mieszkania blisko miejsc, gdzie są
                          imprezy, to trzeba sobie zdac sprawę, że takie kryterium ma jedną
                          wadę: imprezy mogą zmieniać miejsce odbywania się :-)

                          • Gość: das Re: N-85 nocny do Pruszkowa IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 20:06
                            ..i tak to właśnie przyjezdne ciule przepłacają grubą kasę, bo
                            myślą, że nic juz nie ma za tablicą z napisem stolyca. Niestety na
                            geografi tego nie nauczą....
                  • Gość: Tubylec Po co okłamujesz ludzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 19:35
                    Dojazd z Pruszkowa do centrum Warszawy lub z powrotem w godzinach
                    szczytu to okolo 1.5 godziny w każdą stronę, a będzie jeszcze gorzej
                    bo przybywa nowych inwestycji. W perspektywie Aleje Jerozolimskie
                    rozkopane i w 99% nieprzejezdne przez nastepne 5 lat.
                    Developerzy ci płacą za te kłamstwa ?
                    • Gość: das Re: Po co okłamujesz ludzi ? IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 19:59
                      > Dojazd z Pruszkowa do centrum Warszawy lub z powrotem w godzinach
                      > szczytu to okolo 1.5 godziny w każdą stronę

                      samochodem ok. 50 minut, a SKM ok. 20 - te 1,5 h WYMYŚLIŁEŚ SOBIE


                      > będzie jeszcze gorzej
                      W perspektywie Aleje Jerozolimskie
                      > rozkopane i w 99% nieprzejezdne przez nastepne 5 lat.


                      to czytaj:
                      www.rp.pl/artykul/123411.html

                      > Developerzy ci płacą za te kłamstwa ?
                      Pewnie Rzepie też płacą? Ty masz z pewnością większy autorytet.

                      I KTO TU KŁAMIE?!


                      • Gość: jacek rzepa klamie -zyje z ogloszen dewelopero i agencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 20:29
                        agencji nieruchomosci

                        wzdluz planowanej A2 (juz 2 lata opoznienia) trwa wykup dzialek i
                        budowa domow i blokow - chetnych do korzystania z A2 coraz wiecej
                        a A2 nie jest z gumy

                        zanim zbuduja te A2 - to juz bedzie to za malo i za pozno

                      • Gość: Po.co.Kłamiesz Developerzy z Pruszkowa uaktywnili się na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 21:09
                        Po Prostu siadła im sprzedaż
                        Nie dajcie się nabrać, tak jak ja.
                        W 50 minut to dojedziesz jak masz samochód terenowy i zapylasz na
                        skróty gruntowymi drogami.
                        SKM jedzie wprawdzie około 25 minut , ale najpierw musisz dojść do
                        SKM (około 15m)bo na komunikacje autobusową w Pruszkowie nie masz co
                        liczyć (jest zdecydowanie słabo i drogo), cisnąć się w potwornym
                        tloku w SKM, a następnie w W-wie dojechać od stacji SKM do pracy
                        innym środkiem lokomocji (tramwaj ,autobus) następne 20 minut liczac
                        z przesiadką.
                        Każdego ewentualnie zainteresowanego Pruszkowem namawiam do
                        uprzedniego osbistego sprawdzenia jak się przedstawia podróż z/do
                        Pruszkowa w godzinach szczytu ( chyba warto poświecić dzień wolny
                        przed podjeciem takiej decyzji).
                        I namawiam, nie sugerujcię reklamową ściemą developerów jakoby
                        Pruszków stanowił prawie że część centrum W-wy.

                        PS.
                        Mam dość. Szukam mieszkania i przeprowadzam się z powrotem do W-wy.
                        A miało być tak fajnie.

                        Gość portalu: das napisał(a):
                        > samochodem ok. 50 minut, a SKM ok. 20 - te 1,5 h WYMYŚLIŁEŚ SOBIE
                        • marweg25 Re: Developerzy z Pruszkowa uaktywnili się na for 26.05.08, 17:58
                          No właśnie radzę sprawdzić. W okolice Galerii Mokotów dojeżdżam
                          prawie codzinnie autem w około 40 - 45 min. WKD + sutobus zajmuje
                          około 55 min. No chyba, że wypadek. Oprócz SKM są też KM, które są
                          mniej zatłoczone.
                          Porównując ze znajomymi z Białołęki czy też Piaseczna to wychodzi
                          tak samo lub zdecydowanie lepiej.
                        • Gość: das ale kłamie! IP: *.ptim.net.pl 26.05.08, 19:55
                          > SKM jedzie wprawdzie około 25 minut

                          oo...! TO JUŻ NIE 1,5 GODZINY???!!!!!!

                          a następnie w W-wie dojechać od stacji SKM do pracy
                          > innym środkiem lokomocji (tramwaj ,autobus) następne 20 minut
                          liczac
                          > z przesiadką.


                          Hheheheh!! nieno PRZESIADKA - koniec świata. Kup na Marinie , a
                          pewnie wszędzie dojedziesz bez przesiadek w 25 minut! Typowe wsiowe
                          uproszczenia. Uwierz mi, że 20 minut BEZ PRZESIADEK na dworzec
                          centralny niezaleznie od pory roku to może nie luksus, ale wiele
                          dużo droższych lokalizacji moze tylko o tym pomarzyć.
                          • Gość: Tubelec Oszukańcz developerska reklama. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 08:43
                            Jakoś dziwnie zapaminiałeś o tym że do co napisałem że i w
                            Pruszkowie trzeba do SKM czy kolejki jakoś dotrzeć. Tak więc czas
                            podróży SKM czy kolejką jest licząć łącznie jest w porównywalny z
                            czasem podróży samochodem, z tą różnicą że się moknie i jedzie w
                            upadlającym tłoku. Te sławne "25 minut dojazdu" to totalna ściema
                            lansowana w reklamach pruszkowskich developerów.
                            Co do wyzywania od "wsioków" to moge ci arystoksrato odpowiedzieć ze
                            conajmniej polowa warszawiaków ma kozenie na wsi. Ja akurat
                            przeprowadziłem się kilka lat temuz W-wy do Pruszkowa bo
                            potrzebowałem większego mieszkania. Teraz z powrotem rozglądam się
                            za czymś w W-wie. Pruszków to wprawdzie w miare ładne i barzdo
                            sympatyczne miasto, ale dojazdy na dłuższą metę są zabójcze. Po
                            prostu szkoda życia .

                            Ps.
                            Jak ktoś jest zainteresowany Pruszkowem to warunki dojazdu w
                            godzinach szczytu proponuje sprawdzić osobiście i tyle.
                            A z panem "das" i jego developeidalną propagandą nie będe dalej
                            dyskutować, choć muszą przyznać że jego przekręcanie postu
                            widocznego linijke wyżej i wmawianie że czarne jest biale jest
                            mistrzostwem w kłamstwie i bezczelnosci.
                            • marweg25 Re: Oszukańcz developerska reklama. 27.05.08, 14:15
                              Cóż jak masz mieszkanie daleko od stacji w Pruszkowie to współczuję,
                              ale wiele miejsc jest oddalony jedynie 5 - 7 min od stacji i nie
                              jest to zabójcze nawet w deszczu.
                              Co do blikości stacji to nie każdy mieszka tuż przy metrze i musi
                              dojść. Tłok też porównywalny z SKM, KM czy WKD.

                              Jasne, że reklamy deweloporów kłamią. Ale one nie mówią o 25 min a o
                              15 do centrum W-wy zapominając dodać, że te 15 min to helikopterem :)
                              • Gość: jacek jak czesto jezdza pociagi, a jak czesto metro ??? IP: *.dsl.sil.at 27.05.08, 22:43
                                tak samo z predkoscia ...

                                jakie to porownanie ???

                              • Gość: Tubelec Re: Oszukańcz developerska reklama. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 23:34
                                Pruszków jest sporym miastem.
                                Mieszka w nim około 60 tys miszkańców, tak więc tylko nieliczni i
                                dośc specyficzni ludzie mieszkają w przedwojennych czynszowych
                                kamienicach w promieniu 5 minut od stacji (stary Pruszków -
                                Daszyńskiego itd).
                                Zapomnialem jeszcze dodać ze już tadycją jest coroczny remont torów
                                przez 2 miesiące wakacji, i wtedy pociagi kursują wahadlowo po
                                jednym torze, kończą kurs na Zachodniej itd.
                                Przez 2 miesiące wakacji na komunikacje SKM i PKP nie ma co liczyć.
                                Pozostaje tylko kursująca do Ochoty WKD do ktorej praktycznie w tym
                                czasie nie da się wsiąść z powodu przepełnienia (oczywiście o tym
                                żeby urzędasy wpadły na pomysł żeby zwiekszyć częstotliwość
                                kursowania WKD w tym czasie nie ma co liczyć).


                                marweg25 napisała:
                                > Cóż jak masz mieszkanie daleko od stacji w Pruszkowie to
                                współczuję,
                                > ale wiele miejsc jest oddalony jedynie 5 - 7 min od stacji i nie
                                > jest to zabójcze nawet w deszczu
                                • Gość: rozdwojenie jazni rozdwojenie jazni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:14
                                  czy was posralo....kolega wyraznie sie pyta - konstancin czy
                                  bialoleka!!!a ty dyskusja o zadupiu zwanym pruszkow.przypomina mi
                                  sie pytanie zadane przez kogos jakis czas temu - legionowo czy
                                  piaseczno.oprocz kilku odpowiedzi reszta to byla namowa na
                                  pruszkow.dajcie spokoj, nie osmieszajcie sie
                                • marweg25 Re: Oszukańcz developerska reklama. 28.05.08, 10:44
                                  Zapominasz o WKD - W Pruszkowie są dwie niezależne linie kolejowe.
                                  Tam wcale nie ma wokół stacji czynszowych budynków. Jest sporo
                                  nowych bloków i sporo się też buduje.
                                  Poza tym i tuz przy PKP w tej chwili jest budowane duże jak na
                                  Pruszków osiedle ( koło fabryki ołówków).
                                  Jak ktoś się decyduje na zakup mieszkania np. w Żbikowie czy na
                                  Gąsinie czy na końcu osiedla Staszica to chyba wie co go czeka
    • mikuma Re: konstancin czy białołęka? 25.05.08, 19:30
      Olej Konstancin - wieczne korki, nawet w weekend. Autobusy dwa (tak dwa) na
      godzinę w normalne dni, a jeden w wolne. Do każdego większego sklepu daleko,
      jedynie Tesco na Kabatach jest blisko (po dojeździe drogą po której wg znaków
      jeździć nie wolno). Rano odcinek w samym Konstancinie od ul. Polnej do Klarysewa
      autobus potrafi 40 minut jechać. A to raptem ze 2km. A na Białołęce przynajmniej
      komunikacja jest częstsza.
      • Gość: jacek dobre - to w koncu kupilas - czy sprzedajesz ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 20:24
        w jednym poscie kupilas mieskzanie na Bialolec po 8 tys za m kw (co
        za rozrzutnosc !!!!)

        a teraz namiawiasz do Bialoleki

        smierdzi na kilometr

        a przy okazji - kiedys do Konstancina jezdzila kolejka waskotorowa -
        do dzis zachowane sa budynki stacyjne oraz trasa kolejki -
        odbudowac mozna w kila miesiecy bez wykupow itp
        • winniepooh Re: dobre - to w koncu kupilas - czy sprzedajesz 25.05.08, 20:34
          Porównywanie Konstancina z Białołęką to jakieś nieporozumienie....

          Konstanci to miejscowość uzdowiskowa o wyjątkowym mikroklimacie,
          zamieszkała w większości przez ludzi co najmniej zamożnych, okolica
          spokojna, żadnych dresów, bardzo mało prawdopodobe aby w tej okolicy
          powstały jakieś uciązliwe realizacje, typu autostrada, przetwórnia,
          czy coś w tym stylu.

          Białołęka jaka jest każdy widzi i nie wiadomo co tam jeszcze
          wybudują.
          • Gość: z komentarzem bez komentarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 22:46
            winniepooh napisała:

            > Porównywanie Konstancina z Białołęką to jakieś nieporozumienie....
            >
            > Konstanci to miejscowość uzdowiskowa o wyjątkowym mikroklimacie,
            > zamieszkała w większości przez ludzi co najmniej zamożnych,
            okolica
            > spokojna, żadnych dresów, bardzo mało prawdopodobe aby w tej
            okolicy
            > powstały jakieś uciązliwe realizacje, typu autostrada,
            przetwórnia,
            > czy coś w tym stylu.
            >
            > Białołęka jaka jest każdy widzi i nie wiadomo co tam jeszcze
            > wybudują.

            a kazdy widzi konstancin, ktory ze swojego dawne blasku ma tylko
            wspomnienia.wiem, bo moja rodzina mieszka tam od lat 60-
            tych...masakryczne korki!!!koszmar!!a, bym byl zapomnial?
            ASFLACIARNIA JUZ DZIALA?czy tez jeszcze konstancin moze sie jeszcze
            szczycic mianem uzdrowiska....?ciekawe co tam jeszcze
            wsadza...gratuluje umoczonym w tych inwestycjach
        • Gość: nina Re: dobre - to w koncu kupilas - czy sprzedajesz IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 20:48
          jacek, lecz sie.
          Jak kupila na Bialolece, to pewnie ze namawia innych, bo z jakis
          wzgledow uwaza, ze to dobry wybor.
          Ja kupilam na Zoliborzu :-) i tez jestem zdania, ze to debesciarski
          wybor. A teraz wynajmuje na Kabatach (i nie zachecam: cena-jakosc
          malo korzystna IMHO, ale wiem, ze jest ciagle wielu amatorow Kabat i
          Ursynowa w ogolnosci) i stad wiem, ze przejezdzanie z konstancina na
          kabaty jest niepewne (ciagle powraca temat zamkniecia drogi - chyba
          jest tam kawalek prywatnego terenu)

          Ludzie ktorzy maja zamiar/wlasnie kupili maja zamiar sprzdac itd
          interesuja sie nieruchomsociami i stad zaintereswoanie forum. Za
          Boga, nie wiem natomiast co ciebie trzyma na tym forum (a jestes tu
          od wielu, wielu miesiecy). Scigasz sie z tym porucznikiem colombo?
          Naganiasz (mowiac twoim jezykiem) na spadki? Masz kilka mieszkan do
          wynajecia i naganiasz klientele ("zeby byli sprytni" i wynajmowali
          latami)????
          • Gość: dziadek Re: dobre - to w koncu kupilas - czy sprzedajesz IP: *.aster.pl 25.05.08, 21:57
            Niestety, forum zdominowała grupa 3-4 kmiotków zmieniających nicki
            (kiedyś: staedy..., zyski..., pies na bieliznę, dziś: leszek,znawca,
            jacek,arek, kensio) żyjąca z wynajmowania ludziom mieszkań i dlatego
            starająca się zniechęcić wszystkich do kupowania czegokolwiek i w
            jakiejkolwiek cenie (vide słynna podpucha autorstwa bodaj mgmg
            z kawalerką po 7100/m2 na górnym mokotowie i ich rady typu: nie
            kupować, za drogo, negocjować ceny). Stąd te orgie radości na forum
            gdy tylko pojawi się jakaś informacja o zmianie stóp procentowych,
            czy zaostrzeniach polityki kredytowej.
            Przy tym wszystkim to chyba jakieś pociotki maciarewicza, bo każdy
            kto ma inne zdanie to z pewnością wtyka developersko-agencyjna.
            No cóż można i tak myśleć, w końcu zboczenia są bardzo różne.
            • Gość: jacek dobre - to w koncu kupilas - czy sprzedajesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 22:11
              jesli stopa procentowa idzie w gore - to kazdy posiadacz mieszkan do
              wynajecia zaluje ze nie sprzedal na gorce i nie ulokowal w na
              depozycie

              kazdy pociotek Maciarewcza zna jego smutna historie lekarska i
              raczej smuci sie jego kolejnmi wybrykami niz podziela jego manie
              przesladowcza

              jacek - jest obecny na forum gazety od 2001 roku i nicka nie zmienil-
              w odroznieniu od przyjaciol dziadka wielbicieli wzrostow do nieba
            • Gość: Leszek A mówiłem dziadek że nie sprzedasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 22:16
              Nikt ci tej zapchlonej hawiry na Kabatach nie kupi.
              Nie naganiaj, idź lepiej spać.

              Tacy jak ty to mogą co najwyżej się zastanawiać czu lepsza dla nich
              jest nieruchomość na Bródnie czy na Wólce Węglowej, ale to nie o
              takie nieruchomości chodzi na tym forum.
          • Gość: jacek biegunka slowna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 22:07
            wegiel wez droga nino

            albo cos co tam reklamuja w TVPiS pomiedzy reklamami deweloperow i
            kredytow hipotecznych dla naiwnych
            • Gość: Zdzisław Re: biegunka slowna IP: *.jmdi.pl 25.05.08, 22:11
              Jacuś, idź spać, jutro do szkoły!!
              • Gość: jacek biegunka slowna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 22:12
                i znowu spuszcze ci becki i zabiore kanapki

                • Gość: karol Prośba!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 25.05.08, 22:27
                  Panie i panowie mam prośbę, ten wątek został założony, żeby pomóc mi w wyborze
                  między konstancinem, a białołeką, a wy sie klócicie kto nagania na spadki i co
                  oznacza wzrost stopy procentowej :(
                  Prosze o wypowiedzi zgodne z tematem wątku!!!!!!!
                  • Gość: nina Re: Prośba!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 22:36
                    A w którym punkcie warszawy pracujesz? Bo nie ma takiej uniwersalnej
                    odpowiedzi. Konstancin jest chyba jednak gorszy komunikacyjnie niz
                    Białołeka (z bialołeki tez wsiadasz w metro - na Marymoncie), a za
                    dwa lata - młociny. Sasiedztwo - chyba podobne, malo menelskie, tu i
                    tu masz duzo zieleni.
                    • Gość: karol Re: Prośba!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 25.05.08, 22:48
                      pracuje przy rondzie onz
                      • Gość: nina Re: Prośba!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 22:53
                        hmm, czyli w sumie w połowie drogi. Możesz sie kiedys przejechac na
                        próbę i zobaczyc gdzie gorzej (bo nietsety to taka perspektywa). A
                        Wolę/Bemowo rozważałeś?
                        • Gość: nina Re: Prośba!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 22:57
                          aha, moze byc za drogo. Ale mozesz poszukac. Ludzie czasem sa
                          sklonni sprzedac taniej (np. maja rate za budowany dom). Czasy teraz
                          takie, ze mozna cos okazyjnego poszukac. A moda na Wole i Bemowo,
                          jakby sie zmniejszyla.
                  • Gość: edw Re: Prośba!!!!!!!!!! IP: *.centertel.pl 25.05.08, 23:02
                    Nie wiem jak tam Białołęka, ale Konstancin jest przytkany. Przez jakiś czas pracowałem w aptece w Klarysewie. Korek w godzinach porannych to standart. Dopóki się nie wyjedzie z jednopasmówki w stronę Wilanowa za ciekawie nie jest. Dwa tygodnie temu odcinek pomiędzy rondem w Konstancinie, a tablicą miejską pokonałem w 35 (2 km ?)minut. Poza tym ciekaw jestem jak będzie sprawa wyglądać jak się cały Wilanów pobuduje...


                    -----------------
                    e-deweloper.org
                    deweloperzy pod lupą klientów
                • Gość: Zdzisław Re: biegunka slowna IP: 195.136.248.* 26.05.08, 10:08
                  rodzonego ojca chcesz bić, gnoju?!!
            • Gość: nina Re: biegunka slowna IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 22:24
              i znowu te koprofilne klimaty... Rodzaj fiksacji wskazuje na bliskie
              pokrewienstwo psychiczne z ekspertami od "o, jezu, jak beda spadac".

              A jak tam jacku te dwa mieszkanka, ktore nabyles lezac na plazy
              (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=106&w=78589708&a=78636711)? Bardzom ciekawa. Wynajmujesz "sprytnie
              wyczekujacym", sprzedales jak ohydny spekulant czy "umoczyles" i
              teraz masz misję chronienia innych. Opowiedz cos wiecej.
              • Gość: jacek biegunka slowna IP: *.dsl.sil.at 27.05.08, 22:46
                A tak - wydaje ci sie, ze jestes jasnie
                pania hrabia z ursusa, a w rzeczywsitosci realizujesz sie glownie z
                interncecie i szlag cie trafia skad ludzie maja pieniedze wieksze
                niz ty.

        • mikuma Re: dobre - to w koncu kupilas - czy sprzedajesz 26.05.08, 07:22
          Jacuś - a nie pomyślałeś (no nie pomyślałeś, bo to boli), że ktoś jak ja mógł
          się przeprowadzić z jednego końca miasta na drugi? Z Bielawskiej na Ceramiczną?
          Myśl matołku, zanim coś napiszesz, albo idź do szkoły, bo już po siódmej.
          Kłopoty z wydostaniem się z Konstancina znam dobrze - rano, żeby dojechać 710 do
          pracy na Ursynów na 9:30, muszę wyjść na kurs 7:47, gdzie w samym "kurorcie"
          autobus stoi czasami 20 minut do przejazdu kolejowego, kolejne 20 minut do
          Klarysewa.
          Więc jeśli mam poradzić co do lokalizacji - lepsza będzie Białołęka -
          przynajmniej leży w granicach W-wy i autobusy muszą tam jeździć częściej niż w
          strefie podmiejskiej. Howgh!
          • Gość: jacek napisalas ze kupilas mieszkanie na Bialolece IP: *.dsl.sil.at 27.05.08, 18:23
            po 8 k PLN

            to sie lecz - a nie pouczaj innych na forum
    • Gość: gość Re: konstancin czy białołęka? IP: *.jjs-isp.pl 26.05.08, 21:14
      Białołęka to typowe blokowisko. Mieszka tam tysiące ludzi a do
      niektórych osiedli nie ma pożądnego dojazdu. Nie ma gdzie wyskoczyć
      do knajpy czy jakiejś klimatycznej kafejki, brakuje przedszkoli,
      szkół itp....
      Konstancin to jednak zupełnie inna liga (imo). Nawet jeśli nie
      mieszkasz w tzw. strefie A, to masz "dwa kroki" do tężni, ogrodu
      botanicznego. Niewątpliwie przyjemniej spaceruje się wśród
      przepięknych, starych drzew i rezydencji niż betonu białołeki czy
      tarchomina.
      Ale decyzja należy do Ciebie;)
      • Gość: hhh Re: konstancin czy białołęka? IP: *.acn.waw.pl 26.05.08, 23:44
        Chłopak napisał, że dojeżdża do pracy przy rondzie ONZ. To mu te
        teżnie i drzewa chyba tyle dadzą, że w weekend będzie mógł
        odchorować gehenne codziennej podróży do pracy;)
        Tarchomin - autobus + metro = 30-40 minut i jestes w pracy
        niezeleznie od korkow (buspass na Modlinskiej).
        Samochod - jezeli na 9 do pracy to godzinę musisz liczyć conajmniej.
        Jezeli na 10 to okolo 40 minut.
        Acha i nie masz racji z Lewandowem, Glebocka itp. Torunska stoi i
        stoi, glebocka masakra juz teraz a nowe osiedla przy carrefurze juz
        koncza... Niech Ci napisza ludzie ze Skarbka z Gor czy da sie z
        stamtad dojechac na 9 do pracy.
        • Gość: hhh Re: konstancin czy białołęka? IP: *.acn.waw.pl 26.05.08, 23:47
          A jak ktos napisal wyzej na tarchominie zieleni nie brakuje i nie
          zabraknie, chyba, ze ktoregos pieknego dnia Wisle zaleja betonem;)
          • Gość: hhh Re: konstancin czy białołęka? IP: *.acn.waw.pl 26.05.08, 23:49
            i jeszcze drugie "acha". Tarchomina nie chwale, ale jak juz podales
            dwie okreslone lokalizje to Bialoleka/tarchomin to mniejsze zlo po
            prostu.
            • kruder76 Białołęka nie jest zła 27.05.08, 08:12
              Ja się trzy miesiące temu przeprowadziłem na Białołękę. Byliśmy z żoną pełni
              obaw, bo do tej pory mieszkaliśmy na Starej Ochocie, a przedtem na bliskiej Woli
              i wszędzie mieliśmy blisko.
              Generalnie okazało się, że nie jest tak źle - tzn. oczywiście dojazdy zajmują
              czas, ale myśleliśmy, że będzie gorzej. Dojazd do pracy z okolicy Fortu Piontek
              do biurowca WTT zajmuje rano 35-40 minut, a powrót ok. 45-50 (ale nie przez Most
              Grota tylko Gdański). Czyli dojazdy zajmują ok. 1,5 godziny dziennie (niemało,
              ale spodziewałem się, że będzie gorzej). Z komunikacją miejską nie ma problemu.
              Autobusów jest zatrzęsienie. Mój znajomy robi taki myk, że samochodem dojeżdża
              na Marymont, zostawia auto na parkingu i przesiada się do metra (chyba lepsza
              opcja niż przebijać się z Konstancina na Kabaty).
              Z zakupami też jest OK. Auchan na Modlińskiej, Carreffour na Targówkuny i
              SellGross.
              No i słynny już most północny ma powstać. Obecnie miasto odebrało jego projekt i
              teraz będą rozpisywać przetarg na budowę. Bełkoczą coś o 2010, ale moim zdaniem
              w wariancie optymistycznym to 2011 i to raczej druga połowa. No i tramwaj na
              Winnicę. Zdaje się, że to jest na etapie rozpisywania przetargu na projekt, ale
              moim zdaniem ta linia tramwajowa nie powstanie przed 2013. Dodatkowo mają
              modernizować Modlińską i też coś tam móiwą o tramwaju na Żerań.
              Po zrealizowaniu tych inwestycji Białołęka powinna stać się w miarę znośną
              dzielnicą.
              • Gość: hhh Re: Białołęka nie jest zła IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 08:37
                a o ktorej rano sie przebijasz? Jak taki czas masz na 9 do WTT, to
                niezle.
                • kruder76 Re: Białołęka nie jest zła 27.05.08, 16:47
                  Gość portalu: hhh napisał(a):

                  > a o ktorej rano sie przebijasz? Jak taki czas masz na 9 do WTT, to
                  > niezle.

                  To nie jest kwestia, o której wyjeżdżasz (chociaż warto zostawić sobie
                  margines), ale w tym, żeby nie jechać Modlińską i zjechać z Trasy najpóźniej
                  Powązkowską.
                  • Gość: hhh Re: Białołęka nie jest zła IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 20:31
                    To widze ze kombinujesz ostro;) ale cóż co zrobić;) Szkoła
                    przetrwania. pozdr
            • Gość: vyehoor Re: konstancin czy białołęka? IP: *.jmdi.pl 28.05.08, 19:38
              Sprzedam udział 50.4m2 na Białołęce po 6000zł.za metr.Mój mail:
              sprzedamieszkanie@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka