Gość: sobi
IP: *.era.pl
09.08.08, 16:27
Bylem dzis ogladac dwa mieszkania na Bemowie. Okolica cicha, z niezlym
dojazdem do centrum, park 100 metrow dalej, w sensownej odleglosci centra
handlowe. Mieszkania oczywiscie nowe, bo inne mnie nie interesuja. Rynek
wtorny czyli nie bezposrednio od developera. Pierwsze mieszkanie z widokiem na
park i wielkim balkonem, jak dla mnie troche male, 3 pokoje ale miejsca na
szafy za duzo nie ma. Cena 8,3 tys/m2 plus koszt miejsca postojowego, podobno
juz nie do negocjacji, jak dla mnie odpadlo po obejrzeniu. Drugie mieszkanie
tez ma 3 pokoje ale jest o 10 m2 wieksze, widok troche gorszy ale tez 100
metrow do parku. Cena 7,5 tys/m2 (w tym miejsce postojowe) - cena podobno do
negocjacji. Sprzedaja hiszpanscy spekulanci a chyba maja pietra bo zloty
zaczyna sie oslabiac. Wedlug agenta zaczynali od ceny 9 tys/m2 ale nie bylo
chetnych. Smieszna sprawa - budynek jest niewielki (w sumie moze 30 mieszkan)
i choc oddany byl w 2007 roku to polowa mieszkan stoi pusta (wykupione na
handel). Ale cos kiepsko z tym handlem idzie, jak sobie spojrze na portale
nieruchomosci to w tej inwestycji ceny ofertowe dochodzily do 10 tys/m2 (za
tyle probowali spekulanci sprzedawac - a kupowali po 5 tys/m2), teraz juz jest
7,5 tys. z mozliwoscia negocjacji. Jak myslicie ile bedzie za 6 miesiecy?
Czy ktos jeszcze twierdzi, ze ceny nowych mieszkan nie spadaja?