Szkic

17.11.06, 23:09
Psy ujadają wiatr ustaje
Igrek Iksowi w mordę daje
Na balu taniec trwa z przytupem
Ktoś w przedpokoju zrobił kupę
Księżyc na niebie tkwi pogodny
Tuż pod nim chmura mózg osobny
I niech artysta ten pasożyt
Spróbuje inny pejzaż stworzyć







;)
    • Gość: no...no...no... Jak bal, to bal...Maestro....:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 18:45
      Raz!
      Dwa!
      Hurra, panowie!
      Hurra , panowie!
      Hurra, panowie!
      W szatni tłok,
      W lustrach -setki,
      Potrzaskują
      Damskie torebki,
      Każda poprawia, każda zerka-
      I boty! numerek! bez numerka!
      I jeszcze pudrem
      I jeszcze usta
      I lustra lustrem
      I znów do lustra
      I już- do loży- która? druga...
      Na tajniaka tajniak mruga,
      Na lewo, na prawo, na le, na pra,
      A w środku już orkiestra gra,
      Orkiestra gra! Orkiestra gra!
      • Gość: takajedna Re: Jak bal, to bal...Maestro....:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 19:36
        "A w środku juz orkiestra gra:...i co z tego?
        Niechaj gra, za to jej płacą.

        A na zewnętrznych kręgach
        ludzie skupieni,
        masa ich,
        tych,
        którzy nie wierzą
        w to,
        co orkiestra gra.
        Nie ma nut
        dla melodycznego
        zapisu myśli ich.
        • Gość: KbS Re: Jak bal, to bal...Maestro....:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 19:37
          a kacie sali
          siedzial
          pan smetny
          pan
          taki co to nie pije
          nie pali
          a tlum szalal
          ___
          pozancie mnie po tresci
          • Gość: takajedna Re: Jak bal, to bal...Maestro....:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 19:43
            pan siedział,
            nie pił
            nie palił
            patrzał jeno
            i
            zrozumieć nie umiał
            choć wiedział
            może i zazdrościł (?)
            ze tańcują
            i weselą się
            wyjątkowe osobliwości
            mało znane
            i
            o popularność nie
            zabiegające;)
            • rycerz.krola.artura na bal! na bal! na bal! :) 19.11.06, 21:55
              Poprzez wicher i słotę,
              Przez bezkresną dal śnieżną,
              Poprzez żar i spiekotę,
              Przez pustynię bezbrzeżną,
              Poprzez kry, poprzez lody,
              Przez odwieczne zmarzliny,
              Poprzez bagna i wody,
              Nieprzebyte gęstwiny,
              Poprzez leśne dąbrowy,
              Poprzez stepy i knieje,
              Poprzez wąskie parowy,
              W których nigdy nie dnieje
              I gdzie płoszą się sowy,
              Gdy złe jęknie, lub strzyga,
              A dźwięk słysząc takowy,
              Serce w trwodze zastyga

              pędzę na bal!
              na bal!
              na bal!
              na bal!
              przebierańców! :)

              Pędzi z miotłą czarownica
              Biegnie kowboj z policjantem
              Kim ja jestem? – tajemnica?
              Może jestem jaskiniowcem
              Albo może kominiarzem
              Może jestem klaunem małym
              Najśmieszniejszym w całym świecie
              Może jestem królem śmiałym?
              Ciekaw jestem czy zgadniecie

              :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja