czekam_i_czekam
05.09.08, 11:45
Chcę kupić mieszkanie, 90-120 m2. Z niecierpilowścią śledzę
wynurzenia forumowych piewców spadków oraz doniesienia prasowe.
Nawet mój fryzjer mówi, że będzie spadać. No i cóż widzę: nowe
budynki na mokotowie to przynajmnniej 10 tys za metr. Urządzone -
nawet ponad 20. Wilanów - poniżej 8 nic już prawie nie ma, same
gnioty. Deweloperzy za przyzwoity rozkład chcą co najmniej 9 tys zł.
A jeszcze kilka miesięcy temu mogłem kupić np Zawady za 8. Gdzie te
spadki? Kiszę się teraz w 60m2, ale już powoli zaczyna brakować mi
cierpliwości. Czy te spadki już są? Gdzie? D*pa ze mnie bo jakoś nie
widzę...