Gość: Marcin
IP: 77.253.123.*
06.09.08, 08:27
Witam,
jestem młodym człowiekiem, któremu potrzeba szukania własnego M załączyła się
około 2 lat temu. Wcześniej z racji i młodego wieku i przekonania że nie będę
musiał się przeprowadzać nie zwracałem uwagi co się działo na rynku, jakie
były ceny oraz warunki kredytowe.
Czy Ci co pamiętają mogliby podać kilka szczegółów? Czy uważacie że wtedy ceny
były w równowadze lub jeśli nie to czemu nie były? Od jakiego momentu uznaje
się że ceny wpadły w szał? Czy myślicie że warunki sprzed hossy mogą się
powtórzyć i czy byłyby one lepsze od ryzyka przegrzanej gospodarki?