Dodaj do ulubionych

poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli

IP: *.devs.futuro.pl 28.09.08, 14:38
w związku z prognozowanymi spadkami które juz są nawet widoczne na
rynku proszę o pomoc. Kupie mieszkanie na bliskiej woli w nowym
budownictwie . Cena max. do 6500/mkw .Byłem na targach ale nic
takiego nikt mi nie mogł zaproponowac , drożej owszem by się
znalazlo.
Obserwuj wątek
    • satorianus Na wtórnym w płycie. 29.09.08, 08:44
      U developerów dużo niżej 8000 za metr nie zejdziesz.
      • steady_at_najx Re: Na wtórnym w płycie. 29.09.08, 09:26
        Witamy pana satorianusa ktory od samego rana jak tylko przyszedl do biura sprzedazy wola ze "taniej nie bedzie". Chociaz bedzie.
        • satorianus Co z moją ofertą? 29.09.08, 10:13
          Tak samo jak autor tego tematu z chęcią kupię takie samo mieszkanie na bliskiej
          woli za tę cenę. Utrzymujesz z uporem maniaka, że jest to jak najbardziej
          możliwe. Złożyłem Ci w związku z tym bardzo konkretą oferę dzięki której mógłbyś
          zarobić kilkanaście tysięcy w parę minut.

          Podejmujesz wyznanie, czy dalej będziesz pieprzył farmazony nie mając
          najmniejszego doświadczenia w materii w której próbujesz się poruszać? Ile
          mieszkań do kupna oglądałeś Ty i Tobie podobni w ciągu ostatniego pół roku? W
          ilu biurach sprzedaży byłeś? Ile razy negocjowałeś cenę z developerem? Obaj
          wiemy, że żyjesz w świecie wirtualnym

          Wybacz, ale dla ludzi na serio rozważających kupno mieszkania jesteś zwykłym
          pajacem, który na normalnym forum zarobiłby bana na IP w ciągu pięciu minut.


          • Gość: Ala Re: Co z moją ofertą? IP: *.c-ig.net 29.09.08, 10:35
            Ja kupilam mieszkanie w tym miesiacu. 7500 za metr. I powiem, ze
            ciezko o mieszkanie ktore mi odpowiadalo w takiej cenie, czyli dobra
            w miare lokalizacja, strona pd-zach oraz pietro (nie parter ani nie
            pierwsze pietro. Naprawde ciezko o takie mieszkanie... dodam jeszcze
            ze szukalam ok 65 m i 3 pokoje. Udalo sie wkoncu :-) Po dluuugim
            czasie i nie uwazam ze popelnilam blad, wrecz przeciwnie uwazam ze
            mialam farta bo takich mieszkan nie jest duzo.
      • Gość: Devu Re: Na wtórnym w płycie. IP: 193.24.24.* 29.09.08, 09:50
        no właśnie poszukuję oferty z niższą ceną . Może ktoś z forumowiczów
        zaklinających ceny poda mi jakiś namiar ? Ja nic nie mogę znaleźć w
        tej cenie .
        • satorianus Może Okopowa? 29.09.08, 10:17
          Na Okopowej są trzy bloki z płyty z których ludzie generalnie spier$#ają, gdyż
          80% mieszkańców to menele. Syf nie z tej ziemi, ale ceny... niższe.
          • Gość: Devu Re: Może Okopowa? IP: 193.24.24.* 29.09.08, 10:38
            Bardzo dziękuję za informację ,interesują mnie tylko nowe
            mieszkania. Bloki na Okopowej z których ludzie uciekają ze względu
            na towarzystwo nie interesują mnie . Wiem że nie jest łatwo sprostać
            moim wymaganiom , ale sądzę że wszyscy którzy mówią o poważnych
            spadkach cen na rynku z pewnością znajdą coś godnego zainteresowania
            w kategorii poszukiwanej.
    • Gość: Ala Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.c-ig.net 29.09.08, 10:25
      Witam. Wg mnie jak poczekasz na koncowki (czyli najgorsze mieszkania
      w blokach - od strony polnocnej, na parterze) to juz niedlugo sie
      doczekasz takich cen. Natomiast na lepsze mieszkania bym osobiscie
      nie liczyla.
      • satorianus W jakiej inwestycji? 29.09.08, 11:27
        Czyżby słynna Wola Tower?
        • Gość: Ala Re: W jakiej inwestycji? IP: *.c-ig.net 29.09.08, 11:40
          Nie. W innej :) na bemowie
          • satorianus Eeee tam. 29.09.08, 12:04
            Bemowo? Jakby nie patrzeć bliska Wola toto nie jest... Ceny na Bemowie czeka
            spora korekta. Sporo osób nastawiało się na metro za cztery lata - stąd duża
            liczba inwestycji. A tu dupa- metra nie będzie i zamiast "drugich kabat" mamy
            zadupie...
            • Gość: Ala Re: Eeee tam. IP: *.c-ig.net 29.09.08, 12:19
              NIe w tej czesci bemowa co bedzie metro ;) po za tym wole bemowo niz
              kabaty mimo wszystko blizej centrum a metrem nie jezdze.
    • Gość: solo Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.aster.pl 29.09.08, 11:40
      Tylko ślepi nie widzą co dzieje się na rynku nieruchomości.

      Ceny spadną i to już niebawem - bezwładność rynku jest niestety duża.
      • Gość: Ala Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.c-ig.net 29.09.08, 12:14
        To prawda. Juz spadaja. Natomiast najszybciej tak sie dzieje u
        kiepskich developerow, w kiepskiej lokalizacji itd. Moj maz jest
        notariuszem i widze ze jednak ludzi stac na drozsze mieszkania,
        chetnych nie brakuje.... Natomiast jezeli rzeczywiscie zaostrza
        kryteria przyznawania kredytow to wg mnie te inwestycje co beda
        wtedy oddawane beda tansze natomiast potem developerzy zmniejsza
        ilosc budowanych blokow co spowoduje wzrost cen. Nie liczylabym na
        cuda dlatego ze wszystko drozeje, materialy budowlane, benzyna,
        • steady_at_najx Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli 29.09.08, 12:40
          | Natomiast jezeli rzeczywiscie zaostrza
          |kryteria przyznawania kredytow to wg mnie te inwestycje co beda
          |wtedy oddawane beda tansze natomiast potem developerzy zmniejsza
          |ilosc budowanych blokow co spowoduje wzrost cen.


          marzenie scietej deweloperskiej glowy. Moga sobie ograniczac ile chca. To co oddadza w bliskim czasie plus to co oddali to rynek przekraczajacy 600 tysiecy mieszkan/domow. To znacznie wiecej ile rynek bedzie w stanie wchlonac przez najblizsze lata. Wiec straszyc ograniczaniem to oni moga swoje dzieci.
          • Gość: Ala Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.c-ig.net 29.09.08, 12:54
            Oczywiscie ze starczy tych mieszkan... bo ludzi w Warszawie ubywa...
            a Warszawa sie nie rozwija, nie przybywa nowych firm... Zastanow
            sie! W Warszawie nadal jest za malo mieszkac w stosunku do potrzeb!
            Po za tym mlodzi ludzie coraz czesciej nie chca mieszkac w starych
            blokach z sasiadami menelami... Zarobki rowniez rosna dosyc szybko.
            Pare lat temu przed zmianami Vatu mieszkania kosztowaly 3.5 - 4 tys
            za metr, ale za to zarobki byly nizsze... wiec nie liczylabym na
            cud. Mozna liczyc na ceny w okolicach 5-6.5 tys za metr ale tak jak
            wczesniej napisalam w gorszych lokalizacjach i u gorszych
            developerow. Najlepsze mieszkania i tak znajda nabywcow dosyc
            szybko. Ale to jest tylko moje zdanie. Czas pokaze...
            • steady_at_najx Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli 29.09.08, 13:14
              Wybacz ale wiekszkosc z tych argumentow byla wielokrotnie obalana.
              ale na szybko

              - ilosci osob w Warszawie ubywa nie przybywa jak pokazuja statystyki, tak samo jak ubywa osob w Polsce.

              - daj spokoj z tymi "potrzebami", potrzeba to nie to samo co mozliwosc.

              - zarobki rosna szybko ? Kolejny argument pr deweloperow. Czytasz gazety ? Wiesz co sie dzieje ? Spowolnienie gospodarcze? Wzrost cen na kazdym froncie?

              - Niech dotrze do Ciebie, ze wiekszosc ludzi ktorych bylo stac albo ktorzy mogli wziac kredyt juz mieszkanie posiada - dali sie zlapac na tanie hasla marketingowe.. Zostali ci co nie mogli albo nie dali sie nabrac. Dodatkowo naloz sobie na to polityke bankow w okresie recesji i juz masz gotowy scenariusz jaki bedzie szal kredytowy. A czym innym byla hossa zakupowa niz szalem kredytowym ?

              Z tym hurraoptymizem to bym nie przesadzal. Za duzo chyba Platformersow sluchasz. Naprawde radze nalozyc to co sie dzieje w Polsce z tym co sie dzieje na swiecie. Nie jestesmy wyspa ekonomiczna.
              • Gość: Ala Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.c-ig.net 29.09.08, 13:32
                Okej, nie zamierzam sie sprzeczac. Wszystko sie okaze za jakis czas.
                Ja mam inne zdanie na ten tamat poprostu. Rozumiem tez ludzi ktorych
                nie stac na mieszkania w takich cenach. natomiast za jakis czas
                wejdziemy do strefy euro, i co wtedy wg Ciebie z cenami mieszkan? 1
                tys euro za metr w centrum warszawy? chyba nie jestes tak naiwny..
                • steady_at_najx Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli 29.09.08, 13:37
                  A mozesz uzasadnic czemu przejscie na euro mialoby zmienic (w domysle w gore naturalnie) ceny nieruchomosci ?


                  Musisz zrozumiec jedno. Ceny nieruchomosci sa w dluzszym okresie (poza sytuacja baniek) regulowane przez zarobki spoleczenstwa mieszkajacego na danym terenie (z wyjatkiem powiedzmy prestizowych, luksusowych) a nie sytuacja "bo w luksemburgu jest drozej".
                  • Gość: Ala Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.c-ig.net 29.09.08, 14:20
                    Moim zdaniem zarobki rosna dosyc szybko, jakos w moim otoczeniu co
                    raz wiecej znajomych kupuje/mysli o kupnie mieszkania (wiec w jakis
                    sposob tych ludzi stac na mieszkanie, a jak nie to moga zawsze kupic
                    mieszkanie np w piasecznie) dlatego uwazam ze nawet jezeli ceny
                    spadna to tylko niektorych mieszkan. Natomiast jezeli chodzi o
                    strefe euro, to za wszystko bedziemy placic w euro wiec nie sadze
                    zeby materialy budowlane kosztowaly mniej czy ziemia wrecz
                    przeciwnie wszystko podrozeje jak to bylo w innych krajach wiec nie
                    sadze zeby w takim wypadku ceny mieszkan na bliskiej woli (prawie
                    centrum) spadly. Ale to jest moje zdanie. Sama kupilam mieszkanie
                    niedawno... a minelo od decyzji o kupnie prawie 2 lata, wlasnie
                    dlatego ze nie mialam zamiaru kupowac byle jakiego mieszkania w jw
                    construction. Szukalam konkretnego mieszkania w konkretnym
                    standardzie i za cene ktora moge zaakceptowac. Natomiast chetnie bym
                    kupila taniej... A argument ze w wawie ubywa ludz jest dla mnie
                    smieszny.
                    • Gość: Devu Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: 193.24.24.* 29.09.08, 14:32
                      No tak , ciekawa dyskusja , śmiałe prognozy i co dalej ?? Nie za
                      dużo z tego wynika . Od dawna zapowiadane spadki cen mieszkań być
                      może maja miejsce , a mieszkania na Woli dalej nie ma :-((
                      • warzaw_bike_killerz Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli 29.09.08, 14:37
                        Nie uwazasz czasami, ze nieudolnosc w szukaniu i brak zdolnosci negocjacyjnych
                        to w obecnych czasach cechy, do ktorych lepiej sie nie przyznawac?

                        Przeciez jak ktos znajdzie miszkanie za 5k PLN to nie bedzie chwalil sie taka
                        okazja, bo mu ktos sprzatnie sprzed nosa.

                        Ofiary losu kupuja po cenniku.
                        • satorianus Ja nie umiem negocjować jak widać... 29.09.08, 14:45
                          Ale skoro Ty umiesz, to może Znajdziesz mi 50m na bliskiej woli za 5000zł? Za tę
                          grzeczność dostaniesz ode mnie 50tys. Za 6500... powiedzmy 20tys. Podejmujesz
                          się, czy na gadaniu się skończy?
                          • warzaw_bike_killerz Re: Ja nie umiem negocjować jak widać... 29.09.08, 15:08
                            Kolejny niemrawy w dyskusji? Powaznie - facet z jajami wstydzilby sie przyznac,
                            ze czegos nie umie znalezc, a jak mu znajduja, to wybrzydza, ze karaluchy, ze
                            tynk odpada - jak baba.

                            nie rozumiesz, ze jakbym mial znalezc i bym znalazl, to Ty bys o tym sie nie
                            dowiedzial? Powiedzmy sobie, ze sam potrafie zarabiac, a nie jakac sie.. nie
                            pracuje w sadownictwie, zebym sie modlil o skup, ktory daje wiecej niz 1 PLN za
                            kilogram jablek.

                            Gdyby wszyscy mieli dostep do takich informacji, to wszyscy bylibysmy bajecznie
                            bogaci, co jest niemozliwe - bo ktos musi zbiedniec, zeby ktos byl bogaty.
                            • satorianus Więc pasujesz... 29.09.08, 15:11
                              To znaczy aż tak bogaty jesteś, że nie chcesz zarobić 50tys, lub w parę godzin?
                              Kto w to uwierzy?
                              • warzaw_bike_killerz Re: Więc pasujesz... 29.09.08, 15:20
                                Albo jestes bardzo mlody, albo nie masz doswiadczenia w robieniu interesow.
                                Mozna zarobic zdecydowanie wiecej w ciagu 5 minut. To nie jest kwestia
                                pasowania, tylko dziwieniu sie, ze spiewajac haslo "niedasie" masz jakiekolwiek
                                szanse, dac jakiekolwiek pieniadze. Brak poradnosci zyciowej dyskwalifikuje aby
                                wejsc ze mna w jakikolwiek uklad, chyba, ze pasozytniczy - ale wtedy wzialbym
                                (nie czekal az dasz) znacznie wiecej i nie wiedzialbys nawet ile.
                                • satorianus Re: Więc pasujesz... 29.09.08, 15:35
                                  A więc nie chcesz od takiego nieudacznika jak ja 50tys? Szkoda... :)A można
                                  wiedzieć co ostatnio negocjowałeś i z kim?
                                  • warzaw_bike_killerz Re: Więc pasujesz... 29.09.08, 15:53
                                    Ostatnio negocjowalem cene wynajmu samochodu na Mauritiusie. Hobbystycznie.
                                    Zbilem o 40%. Co prawda najlepiej negocjuje sie z Hindusami elektronike - to
                                    daje sporo wrazen.

                                    Jak nie chcesz przegrac zycia - inwestuj w nieruchomosci w Egipcie.
                                    • satorianus Re: Więc pasujesz... 29.09.08, 16:10
                                      Dlaczego Hobbystycznie? Jesteś tak bogaty, że takie targi to dla Ciebie tylko
                                      zabawa, prawda? I jak Cię najdzie ochota, to te kilkanaście/kilkadziesiąt
                                      tysięcy możesz mi na czoło przykleić tylko po to, żeby zobaczyć moją minę...

                                      Tutaj więcej o Tobie piszą: pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
                                      • steady_at_najx Re: Więc pasujesz... 29.09.08, 16:11
                                        Chyba kmiotku nie wiesz co to troll.
                                        wlasnie twoja postawa jest bliska trollingu.

                                        A co najgorsze jestes trollem naganiaczem. A to juz smierdzi.
                                        • satorianus Re: Więc pasujesz... 29.09.08, 16:14
                                          To nie było do Ciebie, ale uderz w stół...
                                          • steady_at_najx Re: Więc pasujesz... 29.09.08, 16:45
                                            Ok, ponioslo mnie.

                                            Przepraszam Ciebie i Ale.
                                      • warzaw_bike_killerz Re: Więc pasujesz... 29.09.08, 17:33
                                        Hobbystycznie, wyobraz sobie, ze w niektorych miejscach kurtuazja jest negocjowac.

                                        Co do twojej wstawki o trollingu, to chyba nie doczytales tego. Autorytatywne
                                        twierdzenia "niedasie" ponizej 8 k PLN itp pierdoly, ktore raczysz tutaj wciskac
                                        jako pewniki oraz inne twory semantyczne, ktore probujesz narzucac, kwalifikuja
                                        zdecydowanie bardziej ciebie w tym kierunku.

                                        A teraz, ile chcialys dostac ode mnie, bys ruszyl 4 litery i zaczal cos robic by
                                        znalezc tansze mieszkanie? Ja w tym interesu bym nie mial, ale jestem
                                        filantropem i lubie motywowac jednostki zamkniete w murze wlasnych przekonan.

                                        5 lat temu "niedalosie" kupic plazmy ponizej 2 tys USD. Niektorzy kupowali po 20
                                        tys PLN male 28 calowe plazmy. Idz do Saturna, bo MediaMarkt nie dla ciebie i
                                        zabacz czy "dasie".

                                        Pewniki w czasie ewoluuja w czysty abstrakcjonizm, nastepnie potrafia robic
                                        tylko za satyre rozumu. Na razie twoj konserwatyzm "niedasie" wydaje sie byc
                                        wewnetrznym problemem przelamania swojej osoby w kierunku otwarcia na
                                        konstruktywna wolnorynkowa indywidualna zdroworozsadkowa elastycznosc. Otworz
                                        sie, bo moze byc kiedys za pozno i wszystko bedzie gnalo do przodu a ty bedziesz
                                        sterczal ze swoim nie da sie, pomozcie mi, pokazcie, zalatwcie za mnie,
                                        udowodnijcie.. ze ziemia kreci sie wokol slonca..
                                        • satorianus Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 09:10
                                          Bla, bla, bla... Reductio ad absurdum - dość prymitywny chwyt retoryczny. Na
                                          poziomie faktów niestety dałeś ciała i nijak nie jesteś w stanie uprawdopodobnić
                                          istnienia swoich tez. Wddług mnie, cieżko jest wynegocjować więcej niż 5%. Ty i
                                          Steady zarzekacie się, że z palecem w $#$% można urwać 20%. Więc skoro można to
                                          pokażcie na co Was stać! Dobrze zapłace. Zapomiałem - was kilkanaście tysięcy
                                          dniówki nie interesuje... Ale skoro tak, to dlaczego spędzacie całe dnie lejąc
                                          na forum swoją złość wywołaną przez zbyt wysokie (dla Was) ceny mieszkań?

                                          Musicie być barzo
                                          • steady_at_najx Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 09:52
                                            >Zapomiałem - was kilkanaście tysięcy
                                            dniówki nie interesuje... Ale skoro tak, to dlaczego spędzacie całe dnie lejąc
                                            na forum swoją złość wywołaną przez zbyt wysokie (dla Was) ceny mieszkań?


                                            Swoje wynurzenia zostaw sobie. i zalozny zebym znalazl to o czym mowisz. Juz widze jak placisz.... nie rozsmieszaj mnie.

                                            A ten stary chwyt "jestescie golodupcami i caly dzien siedzicie na forum" wsadz sobie gdzies razem z innymi generowanymi przez wasza grupke. Tuz obok "mieszkaj z mama i kotem".

                                            Jeszcze bym cie kupil razem z twoja mama i kotem
                                            • Gość: Devu Re: Więc pasujesz... IP: 193.24.24.* 30.09.08, 10:10
                                              musisz być bogatym człowiekiem ............. gratuluje
                                              mnie może kupisz , kto wie ?? mamy nie bo nie żyje , a kota nie
                                              sprzedam za żadną cenę :-))
                                              • warzaw_bike_killerz Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 10:21
                                                Pojecie zamoznosci, to indywidualna samoocena.

                                                Mozna tez calkowicie pasywnie podchodzic do kwestii zamoznosci - nie ona sie
                                                liczy, bo celem jest poszukiwaniem okazji, negocjacje i wiara, ze nie ma rzeczy
                                                niemozliwych. Bo nie ma rzeczy niemozliwych, co probuje tutaj imputowac
                                                specjalista od "niedasie".

                                                Czym innym jest proba lewitacji nad nozami, czym innym jest kupowanie mieszkania
                                                czy bulek w sklepie samoobslugowym. Aby kupic mieszkanie nie trzeba byc fakirem,
                                                co probuje wciskac ekspert od "niedasie".

                                                Co gorsza ten ekspert chcialby wiedziec kto, za ile i dlaczego tak tanio
                                                sprzedal komus innemu i nawet jesli sie dowie, to przeciez jego "niedasie" jest
                                                tak zagruntowane, ze bedzie imputowal, ze to bajki i oferowal perly sprzed
                                                swojego wieprza, zeby mu takie kupic, tylko aby w kunszcie pisarskim urealniac
                                                swoje "niedasie".
                                                • satorianus Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 10:37
                                                  Moje "niedasie" jest niestety dość głęboko osadzone w rzeczywistości. I
                                                  kwiecisto- rozwlekłymi wywodami nie zagadasz tego faktu.

                                                  > Bo nie ma rzeczy niemozliwych, co probuje tutaj imputowac
                                                  > specjalista od "niedasie"

                                                  Jak to mawiał mój kolega w takich przypadkach: "Parasola w dupie nie otworzysz"
                                                  A jak ktoś uważa, że to możliwe to niech pokaże niedowiarkom.
                                                  • steady_at_najx Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 10:44
                                                    >Jak to mawiał mój kolega w takich przypadkach: "Parasola w dupie nie otworzysz"
                                                    A jak ktoś uważa, że to możliwe to niech pokaże niedowiarkom.


                                                    Powiedz to w USA. Tam wielu nie takich jak Ty specjalistow do tej pory tak uwazalo.

                                                    Ciekawe gdzie nasi specjalisci sie pochowaja i kiedy.

                                                    Na tym forum bylo wielu od "niedasie" - ghr, ttdd, mgmg i inni tacy jak muffa (ktory notabene tez kiedys pisal "niedasie" - teraz zostala mu tylko do dyspozycji ironia kretyna). Jak okazalo ze "sieda" znikneli bez sladu.

                                                    Dlatego swoje propozycje gotowkowe schowaj juz mowilem gdzie. Sa one tak samo wiarygodne i prawidziwe jak posty tamtych naganiaczy.
                                            • satorianus Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 10:41
                                              > Swoje wynurzenia zostaw sobie. i zalozny zebym znalazl to o czym mowisz.

                                              Oczywiście podpiszemy stosowną umowę w której zobowiąże się do zapłaty za usługę
                                              negocjacyjną.

                                              A czy byś mnie kupił... Nie wiem. Acha, zapomniałem! Oczywiście każdy ze
                                              "spadkowiczów" ma własne mieszkanie lub dwa. A to naganianie spadków to jeno z
                                              czystej fantazji :) Kogo Wy chcecie oszukać.
                                              • steady_at_najx Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 10:46
                                                > A czy byś mnie kupił..

                                                ze uzyje Twojej retoryki .. "z palcem w.."
                                                • Gość: Devu Re: Więc pasujesz... IP: 193.24.24.* 30.09.08, 10:56
                                                  steady_at_najx człowieku jesteśmy w Polsce nie w stanach , i dziś
                                                  jest dziś a nie kiedyś . Dziś nie ma takich warunków o jakich Ty
                                                  marzysz aby były kiedyś w przyszłości. Aha , palca w ..... nie
                                                  polecam wkładać pod żadnym pretekstem .
                                                  • steady_at_najx Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 11:26
                                                    >steady_at_najx człowieku jesteśmy w Polsce nie w stanach , i dziś
                                                    >jest dziś a nie kiedyś . Dziś nie ma takich warunków o jakich Ty
                                                    >marzysz aby były kiedyś w przyszłości



                                                    Nie ma to jak retoryka tego rodzaju. Przekonales mnie!!! hehehehe
                                                  • Gość: Devu Re: Więc pasujesz... IP: 193.24.24.* 30.09.08, 11:36
                                                    ciesze się , i uważaj z tym palcem w ............bo to nie ma nic
                                                    wspólnego z retoryką .
                                              • warzaw_bike_killerz Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 11:13
                                                satorianus napisał:

                                                > Oczywiście każdy ze
                                                > "spadkowiczów" ma własne mieszkanie lub dwa. A to naganianie spadków to jeno z
                                                > czystej fantazji :) Kogo Wy chcecie oszukać.

                                                Slonko, to nie jest naganianie na spadki, tylko racjonalna troska o stan
                                                gospodarki. Jesli jeden z sektorow zostal zbyt kapitalistycznie nadymany przy
                                                sprzyjajacych okolicznosciach, to jest to niebezpieczne nie dla ciebie i dla
                                                kupujacego, czy tez inwestora od siedmiu bolesci, ale dla calej gospodarki.
                                                Taniej musi byc, aby zlikwidowac roznice pomiedzy sila nabywcza, bo wybacz, ale
                                                ona nie wzrosla w ciagu 3 lat o 100%. Krotkowzrocznosc i egocentryzm nie jest
                                                racjonalnym zachowaniem.

                                                Nie wiem, ja odczulem skutki hiperinflacji w Polsce - ty moze nie, bo albo
                                                mlody jestes albo spekula juz wtedy byles. Obys jutro nie musial za buleczki
                                                placic po 10PLN, aby sprzedawczyni mogla kupic apartamenty z cena "niedasie".

                                                Racjonalne ceny to sa te, ktore nie wzrosly ponad inflacje. Jesli nieruchomosci
                                                wzrosly o 100%, to gospodarka jako naczynia polaczone, chocby byly amortyzowane
                                                przez system bankowy, kiedys sie wyrownaja. Jesli poduszki bankowe sie zuzyja,
                                                to pamietaj o buleczkach, bo kazdy bedzie chcial zarobic na ceny "niedasie". I
                                                pamietaj tez, ze nieruchomosci jako towar luksusowy, gdy rusza buleczki, bedzie
                                                sie zachowywal zgodnie z twoja konserwatywna postawa - nie podniesie sie nawet o
                                                grosze.

                                                Pytanie jest kogo ty chcesz oszukac i po co? Bo we wspolnym interesie jest
                                                wyrownac naczynia polaczone. Jak sie nie wyrownaja w sposob kapitalistyczny, to
                                                przyjda socjalistyczne metody troski o wyrownanie. I wtedy bedzie mnie to
                                                bolalo, gdy rzad zacznie uchwalac podatki od powierzchni dachu na deszczowke,
                                                wprowadzi katastrat, zacznie racjonowac system bankowy (co juz chce robic) itp.
                                                Tak mnie to bedzie bolalo, ale ja jestem elastyczny. Ty ze swoja konserwatywna
                                                postawa "niedasie" przegrasz.
                                                • satorianus Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 12:05
                                                  Jeśli inflacja znacząco wzrośnie to jasne jest, że ceny spadną o te osławione
                                                  20%, a nawet 30%. Ale nie ma sie co podniecać, bo nikt na tym nie zyska- ani
                                                  sprzedający, ani kupujący. Ale... ja nie mówie o tym co będzie, bo tego nie
                                                  wiem. Wiem że teraz można negocjować upusty od developerów. Ale to jest 3,4% w
                                                  przypadku normalnych mieszkań. Za każdym razem gdy proponowałem, że kupię
                                                  oferowane mieszkanie o 10% taniej negocjacje się kończyły. I tak jakieś 5 razy u
                                                  różnych developerów. Zawodowo zajmuję się (między innymi) właśnie negocjacjami i
                                                  potrafię wyczuć jakie są "widełki". IMO, developerzy ciągle nie są skłonni do
                                                  dawania znaczących upustów. Jest to gra na przetrzymanie i wcale nie jest
                                                  powiedziane, że oni muszą ją przegać. To w końcu jest rynek oligopoliczny i z
                                                  "czystym" kapitalizmem nie ma za dużo wspólnego. Jak zauważył autor tego tematu
                                                  są miejsca w których sprzedawano w zeszłym roku po 7500, a dzisiaj sprzedaje się
                                                  wszystko bez upustów po 8500- wbew logice, która prezentujesz. Gdzie więc te
                                                  obniżki?

                                                  Ja dla przykładu interesowałem się osiedlem Olbrachta II. 9100 za metr jak w
                                                  pysk strzelił. Spanikowany developer nie tylko nie chciał nic opuścić, ale i
                                                  sprzedał wszystkie 4 mieszkania którymi byłem zainteresowany w ciągu miesiąca.
                                                  Razem z autorem tematy pytam więc: "Gdzie te wyprzedaże"? Że niby Białołęka jest
                                                  tańsza? Mam dla Ciebie kiepskie wieści- ona nigdy nie była droga.











                                                  • steady_at_najx Re: Więc pasujesz... 30.09.08, 12:09
                                                    Widze ze jestes niestrudzony w przekonywaniu nas ze "nic nie tanieje a wszystko sprzedaje sie na pniu".
                                                  • satorianus Steady_at_najx jednak się poddaje... 30.09.08, 13:16
                                                    Nie, nie wszystko. Tylko Wy operujecie tutaj absolutami :) Które z uśmiechem na
                                                    twarzy doprowadzam do poziomu faktów. A fakty są takie, że negocjacje rzędu 20%
                                                    to wirtualne bajania frustratów. Miałeś okazje dowieść że tak nie jest i przy
                                                    okazji dobrze zarobić. Nie podjąłeś się. Wnioski każdy średnio myślący człowiek
                                                    wyciągnie sobie sam. Kropka.
                                                  • steady_at_najx Re: Steady_at_najx jednak się poddaje... 30.09.08, 13:48
                                                    Do jakich faktow ? Chyba cierpisz na megalomanie.

                                                    To wlasnie spadki sa faktem a to ze znajdziesz jakas inwestycje gdzie opuscic nie chca to tylko przyklad "wyjatku od reguly" - zreszta poczekajmy do wiosny zobaczymy ile tych wyjatkow sie wykruszy.

                                                    Moze podasz dokladnie te inwestycje bo jak narazie Twoje "fakty" sprowadzaja sie do ogolnikow

                                                    To ze podasz ze dzwoniles ma dokladnie taka sama wartosc jak to ze jak mowie ze pieprzysz.

                                                    Powtorze z innego watku :

                                                    ....analizuje Twoje posty i zaczynam wierzyc ze jestes funsetterem - Twoje posty lacza wypowiedzi "Sam bym chcial zeby spadlo ale pewnie nie spadnie nie ma szans bo przeciez patrzcie ze nie spada" - taktyka wyzywania od "nieudacznikow" juz widac sie nie sprawdza, wiec pora podejscie zmienic ?
                                                    Chyba przeceniacie wplyw tego forum.

                                                    Zeby do tego dojsc wystarczy poczytac Twoje posty ktore tu zamieszczasz.
                                                  • satorianus Re: Steady_at_najx jednak się poddaje... 30.09.08, 16:42
                                                    zreszta poczekajmy do wiosny zobaczymy ile tych wyjatkow sie wykruszy.

                                                    Te wyjątki akurat wiedzą co robią. Weź takie Olbrachta II - raptem kilkanaście
                                                    ofert zostało. Do wiosny nie będzie po nich śladu. A propos wiosny - czy czasem
                                                    nie to samo wróżyłeś na ostre spradki na wiosnę 2008? A do końca roku to już w
                                                    ogóle miał być pogrom, 5000tys za metr.

                                                    A na spadki mam nadzieje, bo niedługo będę musiał podjąć decyzję o tym, czy
                                                    ostatecznie kupię mieszkanie w którym obecnie mieszkam, czy też będę musiał
                                                    znaleźć sobie coś innego. I gdyby zejście poniżej 7000 za metr za nieduże nowe
                                                    mieszkanie na bliskiej Woli, lub Ochocie było możliwe, to byłbym pierwszy w
                                                    kolejce. Ale po ponad półrocznych rozmowach w działach sprzedaży widzę że nie
                                                    jest to możliwe.

                                                    Za to Ty nie masz w tej dziedzinie żadnego doświadczenia, ale oczywiście wiesz
                                                    lepiej ile i gdzie można wynegocjować, prawda?

                                                    Jeśli chcesz przykładów, to proszę. Chciałem rozmawiać o upustach rzędu 10%-15%
                                                    w inwestycjach:

                                                    Villa Potrzebna
                                                    Olbrachta II
                                                    Wola Park
                                                    Osiedle Platany
                                                    Supo- Chrościckiego

                                                    Wszędzie grzecznie mi powiedziano, że ceny są do LEKKIEJ negocjacji.
                                                    Podziękowałem i poprosiłem o telefon w przypadku gdy zmienią zdanie. Dziś 5 z 7
                                                    mieszkań których plany oglądałem (2pokoje 34-45 m2 o sensownym położeniu i
                                                    rozkładzie) nie ma już w ofercie...)

                                                    A Ty skąd niby wiesz o tych 20% obniżkach? Zobaczyłeś na plakacie, czy
                                                    przeczytałeś w gazecie? LOL

                                                    A forum rzeczywiście nie ma dużego wpływu. Będzie co ma być. Są przesłanki sa
                                                    spadkami i są(słabsze) przesłanki za wzrostami. Jak będzie- zobaczymy. BTW, co
                                                    mówiłeś w 2006r, gdy zaczął się boom?
                                                  • steady_at_najx Re: Steady_at_najx jednak się poddaje... 30.09.08, 22:30
                                                    > Te wyjątki akurat wiedzą co robią. Weź takie Olbrachta II - raptem kilkanaście
                                                    > ofert zostało.


                                                    Facet

                                                    1) sam sobie strzelasz w kolano - jesli odnosisz sie do ofert gdzie deweloperowi zostalo pare mieszkan to wybor ich jako przykladu braku obnizek jest zwyklym doborem argumentow do wlasnej tezy.

                                                    2) Nie trolluj piszac "czy nie wrozyles" - bo taki rodzaj trollingu najbardziej mnie drazni i mam ochote wirtualnie strzelic takiego rozmowce w pysk. Jezeli chcesz odnosic sie do moich wypowiedzi daj cytat - masz do dyspozycji i wyszukiwarke i cale archiwum. Jesli nie mozesz takiego znalezc "wydaje mi sie" zostaw dla siebie bo to obrzucanie gownem w nadzieji ze cos sie przyklei.

                                                    >BTW, co
                                                    > mówiłeś w 2006r, gdy zaczął się boom?

                                                    Poszukaj sobie w archiwum. Radze od tego zaczynac a nie od tego "czy to nie ty mowiles"

                                                    Co do obnizek - sprawdz sobie marvipol. Bedziesz wiedzial
                                                  • satorianus Re: Steady_at_najx jednak się poddaje... 01.10.08, 10:39
                                                    1) Teraz zostało kilka ofert. Jeszcze pare miesięcy temu była to połowa. Dałem
                                                    ten przykład tylko po to, żeby zademonstrować że mieszkania w dobrych
                                                    lokalizacjach jednak jakoś się sprzedają bez obniżek...

                                                    2) Od kiedy to ukazywanie nietrafoności czyiś prognoz jest trolowaniem?

                                                    A co do Marvipolu, co takiego niezwykłego widzisz w ich ofercie? Dwupokojwe
                                                    mieszkania na Ursusie za 370000? W sumie garaż gratis... Ale wiesz co? Śledzę tę
                                                    inwestycje od jakiegoś czasu i nie przypominam sobie żeby mieli drożej
                                                  • steady_at_najx Re: Steady_at_najx jednak się poddaje... 01.10.08, 11:30
                                                    Pare miesiecy temu ? Czyli jak gorka jeszcze trwala ? I jak deweloperzy nie wypowiadali sie placzliwie o problemach ze sprzedaza ? Tez mi dziwne ze nie chcieli opuszczac....


                                                    > 2) Od kiedy to ukazywanie nietrafoności czyiś prognoz jest trolowaniem?

                                                    a moze przeczytasz co napisalem w tym punkcie _ze zrozumieniem_ poprosze ?
                                                  • satorianus Re: Steady_at_najx jednak się poddaje... 01.10.08, 11:58
                                                    Górka była nie kilka, ale kilkanaście miesięcy temu.
                                                  • steady_at_najx Re: Steady_at_najx jednak się poddaje... 01.10.08, 12:05
                                                    Taa ?

                                                    A co mowily artykuly prasowe na przelomie 07/08 ? Nie ze jest chwilowa stabilizacja i wszysko pod kontrola ? Ze za chwile znowu "do gory?".
                                                  • steady_at_najx Re: Steady_at_najx jednak się poddaje... 01.10.08, 12:09
                                                    Dodatkowo mowiac ze gorka byla kilkanascie miesiecy temu a kilka juz nie jest dosyc zabawne w Twoim wydaniu i znow pokazuje jak to ladnie probujesz dopasowac rzeczywistosc pod swoja teorie. Rynek nieruchomosci ma tak wielka bezwladnosc i rozpietosc tej bezwladnosci ze taki argument jest poprostu smieszny.
                                                  • satorianus Re: Steady_at_najx jednak się poddaje... 01.10.08, 13:04
                                                    > A co mowily artykuly prasowe na przelomie 07/08 ?

                                                    To samo co rok wcześniej. Tak naprawdę ceny wyhamowały na jesieni 2006, potem
                                                    staneły na zimę, na wiosnę podskoczyły parę procent (wielu wieszczyło wtedy
                                                    kolejną fazę zwyżek) i... od tej pory jest to, co było. Przynajmniej na rynku
                                                    pierwotnym. Na wtórnym widać zniżki, ale jak developerzy nie popuszczą, to nie
                                                    będą głębsze, niestety.

                      • satorianus Steady radzi- negocjuj! 29.09.08, 14:40
                        Dokładnie. Ale jak mieszkania 50m na Woli będzą kosztować poniżej 6500 za metr,
                        to będzie naprawdę dramatyczny spadek. Teraz sa po 8000-9000 tys. Ale mam dla
                        Ciebie dobrą radę- Steady twierdzi, że to tylko fasada developrzy sprzeadzą Ci
                        je 20% taniej! Spróbuj to zaproponować w biurze sprzedaży! I napisz nam
                        koniecznie co Ci odpowiedzieli!
                        • steady_at_najx Re: Steady radzi- negocjuj! 29.09.08, 15:27
                          Nie kolezko z biura sprzedazy. Radze "czekaj" - sami przyjda i poprosza zebys kupil...

                          Nie umiesz czytac ze zrozumieniem ??
                          • satorianus Re: Steady radzi- negocjuj! 29.09.08, 15:37
                            Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem własnych postów w których twierdzisz, że w
                            trakcie negocjacji spokojnie można urwać 20% ceny. Złożyłem Ci w związku z tym
                            propozycje, którą olałeś. Kogo Ty oszukujesz?
                            • steady_at_najx Re: Steady radzi- negocjuj! 29.09.08, 16:06
                              Co mnie obchodzi Twoja propozycja, dlaczego mam realizowac zyczenia jakiegos naganiacza ??

                              Myslisz ze to ze mam ja gdzies to dowod ze nie mozna tego zrobic ?
                              Smieszny jestes naganiaczu
                              • satorianus Re: Steady radzi- negocjuj! 29.09.08, 16:11
                                Co mnie obchodzi Twoja propozycja, dlaczego mam realizowac zyczenia jakiegos
                                naganiacza ??

                                "For money!"

                                BTW, czy dla Ciebie każdy, kto nie zgadza się z wizjami krachu na rynku jest
                                naganiaczem?
                      • Gość: Ala Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.c-ig.net 29.09.08, 14:46
                        Ktora inwestycja na bliskiej woli Cie interesuje konkretnie? Z tego
                        co wiem dom development sprzedaje ostatnie mieszkania w cenie 8400
                        za metr "pod klucz". Z budimexem natomiast ciezko jesn negocjowac
                        cene. Warto ponegocjowac w sanko na gorczewskiej albo brelocum bo
                        tam opornie idzie sprzedaz. Natomiast okolicami ogrodowej sie nie
                        interesowalam bo mnie te rejony przerazaja ;-)
                        • satorianus Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli 29.09.08, 14:56
                          A co tam przerażającego? Mieszkałem tam przez rok i z miłą chęcia kupilbym tam
                          mieszkanie. Ale to już Mirów i ceny na rynku wtórnym nie schodzą raczej poniżej
                          8500-9000 za metr. Na pierwotnym pewnie ze 30% więcej. A wymagania mam zbliżone
                          do autora postu, tyle że:

                          - cena w granicach 7000
                          - blok z cegły
                          - ciche

                          Na Młynowie zdarzają się takie oferty. 500m dalej już nie.
                          • Gość: Ala Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.c-ig.net 29.09.08, 15:00
                            Nie wiem. Mi sie tam nie podoba.. ale to kwestia przyzwyczajenia.
                        • Gość: Devu Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: 193.24.24.* 30.09.08, 09:19
                          Ala , dzięki mieszkanie na bliskiej woli ( zawiszy ) w DD za 8400
                          to duże mieszkanie . Przeczesałem tam okolicę i nie znalazłem żadnej
                          oferty w okolicy 6500/m ( DD, Wola Tower, Pirelli PKO ... )
                          Szukam więc dalej po mimo że nieudacznikiem nmie zwą ......
                          Kasę na to mieszkanie zarobilem właśnie na owocach i pomyślałem że
                          jak sa takie spadki to kupie mieszkanie . Co to jednak za spadki ,
                          to zatrzymanie trenów wzrostowych , ograniczenie dostępu do kasy z
                          banku , większy wybór mieszkań i ograniczona sprzedaż ale nie
                          spadki. W 2007 mieszkanie w DD ( 50 m ) w cenie 7500/m dziś
                          mieszkanie ( pow. 75 m ) 8400 / m co to za spadki ??
                          Po mimo to dziękują wszystkim za opinię i pomoc .
                          pozdrawiam
                          • satorianus Spadki są symbolicze 30.09.08, 09:27
                            Na rynku pierwotnym jest to raptem parę procent, choć jak zauważyłeś też nie
                            wszędzie. Większe obniżki widać ostatnio na bliską Wolę na rynku wtórnym- stąd
                            ja nastawiam się właśnie na ten segment.
                    • steady_at_najx Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli 29.09.08, 15:26
                      >A argument ze w wawie ubywa ludz jest dla mnie
                      smieszny.


                      smieszny bo ? bo widzisz wiecej ludzi na ryneczku przy domu ?
                      Dane statystyczne sa be, tak ? wazne obserwacyjne. Wybacz ale sama jestes smieszna.

                      Jak materialy budowlane zdrozeja (czyli beda jeszcze bardziej drozsze niz w europie) to bedzie sie je sprowadzalo z zachodu.

                      Jak wykonawca podpisuje kontrakt to nie podpisuje na 10 sztuk cegiel ktore w zaokragleniu mogly by byc drozsze tylko na cale wielkie partie materialow. I tu zaokraglenia jak w przypadku bulek nie majac nic do rzeczy.

                      > Moim zdaniem zarobki rosna dosyc szybko, jakos w moim otoczeniu co
                      > raz wiecej znajomych kupuje/mys

                      Szkoda mi czasu na dyskusje z kims kto ocenia rynek na podstawie swojego podworka. To sie nazywa waski swiatopoglad.

                      EOT.
                      • Gość: Ala Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.c-ig.net 29.09.08, 15:49
                        Podaj link do tych danych statystycznych.
                        • Gość: Ala Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.c-ig.net 29.09.08, 16:06
                          Aha i jeszcze jedno. Zwroc uwage jak sie denerwujesz. Ja pisze moje
                          zdanie, a Ty mnie obrazasz. Jeszcze jedno... napisales ze Ci ktorych
                          bylo stac na mieszkanie to juz kupili, a co z ludzmi ktorzy placa za
                          wynajem? tak jak ja place. Generalnie predzej czy pozniej stwierdza,
                          ze nie chca komus nabijac kasy...
                          • steady_at_najx Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli 29.09.08, 16:10
                            > Aha i jeszcze jedno. Zwroc uwage jak sie denerwujesz. Ja pisze moje
                            > zdanie,

                            a co cie obraza ? ze stwierdzilem ze masz waski swiatopoglad ? czy patrzenie na swiat przez pryzmat swojego podworka i znajomych nie jest wlasnie waskim swiatopogladem ??
                        • steady_at_najx Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli 29.09.08, 16:07
                          A co ladnie przeprosisz wtedy i przyznasz ze masz ograniczony swiatopoglad ? Czy moze znikniesz ? A moze powiesz ze to bzdury "bo moi znajomi to i tamto a moja babcia kupila apartament z tarasem" ??
        • Gość: oleg Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.spray.net.pl 29.09.08, 19:37
          przeciez Ty naganiasz na mieszkania jak złoto!!
          mąż jest notariuszem a piszesz, ze kupiliscie gowniane 65 metrow na
          Woli?? nie rozsmieszaj mnie prosze.. no chyba, ze jestescie w
          separacji i kupowalas na wlasny rachunek...

          >Ja kupilam mieszkanie w tym miesiacu. 7500 za metr. I powiem, ze
          >ciezko o mieszkanie ktore mi odpowiadalo w takiej cenie, czyli
          >dobra
          >w miare lokalizacja, strona pd-zach oraz pietro (nie parter ani nie
          >pierwsze pietro. Naprawde ciezko o takie mieszkanie... dodam
          >jeszcze
          >ze szukalam ok 65 m i 3 pokoje. Udalo sie wkoncu :-)
          • Gość: autor Re: poszukuje mieszkania 50m na bliskiej woli IP: *.aster.pl 30.09.08, 22:53
            popieram to o co walczę czytam walkę więc mówię Panowie "inteligęci"
            i "znafcy" od spadków baniek itp. Coś wam słabo idzie ..... rękawica
            została rzucona a Wy do mamusi uciekacie .....lub pierdoły piszecie
            faktów i konkretów nam trza.
            • satorianus Dokładnie. 01.10.08, 12:02
              Spadków w przypadku "normalnych" nowych mieszkań po prostu nie widać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka