Gość: jerzy
IP: *.osowo.pl
08.02.03, 07:36
cytuję > Policjantka skontaktowała się ze swoim szefem już na drugi dzień.
Domagała się wytłumaczenia. Przeprosin. Ten jednak twierdził, że nie wie, o
co jej chodzi. Że niczego nie pamięta. Zawiadomiła więc prokuraturę o
popełnieniu przestępstwa.
**************************** to gdyby przeprosił i wytłumaczył, że chciał
sie pobawić to wszystko byłoby w porządku??
miała takie tempo , że dopiero następnego dnia powiadomiła organa ścigania
po rozmowie z szefem ?? nic nie rozumiem :-)