Dodaj do ulubionych

nocny dzięcioł w klatce C ?

07.10.08, 09:25
Od pewnego czasu ktoś do późnych godzin nocnych (dzisiaj ok. 1 w
nocy) regularnie czymś tłucze i przeszkadza mieszkańcom w takcie
snu. Mnie szczerze mowiąc aż głowa podskakuje na poduszce a mieszkam
na 6 piętrze. Nie jestem za bardzo w stanie zlokalizować
tej "załogi" ponieważ pomiędzy walnięciami sa kilkuminutowe przerwy.
Mam więc prośbę do pozostałych mieszkańców o podsunięcie mi
informacji na maila w którym dokładnie mieszkaniu ekipa pracuje a ja
postaram się sprawę załatwić umawiając im wizytę straży miejskiej.
Kolesie są na tyle nienormalni że kończą tłuc o 1 w nocy a znowu
zaczynają o 6 rano.
Obserwuj wątek
    • rodor Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 08.10.08, 18:32
      znam ten problem (7 p.) próbowałem nawet zlokalizować to "coś" - inne określenia
      tego typu działań nie mieszczą się w słowniku ludzi kulturalnych, więc ich nie
      przytaczam. Straż miejska to za mało - moim zdaniem ;-).
    • aloboda Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 16.10.08, 09:19
      Dni dzięcioła sa policzone. Zamierzam zapłacić ochroniarzom aby
      specjalnie dla mnie znalezli tego sk.....syna co stuka. Następnie
      pójde tam i własnoręcznie połamie mu palce aby nigdy wiecej nie mógł
      wziąść mlotka do ręki. Mam ubezpieczenie od odpowiedzialności
      cywilnej więc ....
    • tomas_s Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 16.10.08, 10:00
      aloboda zastanawiam się w której części piętra mieszkasz... (długi korytarz?) ja
      widzę tylko jeden remont na naszym pietrze... Chyba że dźwięki dochodzą gdzieś z
      góry.
      • aloboda Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 16.10.08, 10:47
        długi korytarz, a gdzie widzisz ten remont ?
        • tomas_s Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 17.10.08, 10:53
          Albo drugie drzwi po prawej stronie idąc od wind :) Albo to ktoś z 7 piętra.
          Jednoznacznie można by to stwierdzić już tylko podczas wizji lokalnej.
          • aloboda Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 16.11.08, 21:51
            tomas_s napisał:

            > Albo drugie drzwi po prawej stronie idąc od wind :) Albo to ktoś z 7 piętra.

            To raczej ktoś z 5 piętra, ale bardziej prawdopodobne że z 4go. Na 6 podskakuje
            podłoga, na 5 słychać bardzo głośno. A na 4tym - jest remont na samym końcu
            klatki, tylko dwa mieszkania są zamieszkane. Reszta to chyba pustostany na
            handel. W niektórych RWE STOEN już odciął prąd ;-) Niech zyją spekulamci i
            gołodupcy którzy kupują mieszkania np. od JW Construction wpłacając pierwszą
            ratę w trybie 10/90% i potem nie mają na drugą ratę bo mieli nadzieje że
            sprzedadzą mieszkanie z zyskiem do tego czasu heheh. Mam nadzieje że tzw. kryzys
            posprząta to towarzystwo
            • katiusza1981 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 18.11.08, 13:11
              To kolejna wypowiedź Aloboda, która wskazuje na niską kulturę osobistą tej
              osoby. Nie wspomnę wypowiedzi z łamaniem palców...

              Nie dziwcie się, że dużo osób nie ma ochoty udzielać się na forum czytając takie
              posty. Mnie to zniechęca.
              • aloboda Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 18.11.08, 19:36
                Być może sąsiadka zainwestowała w nietrafioną inwestycję i poczuła się
                nieswojo.. niemniej jednak nie zmienia to faktu że wariat nadal tłucze do 1 w
                nocy w związku z czym nadal go namierzam.
                aha a od 6 rano jeżdzą ciągniki z betonem. Wie ten, kto od słonecznej strony
                mieszka
              • malgoniak2 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 18.11.08, 20:58
                Jestem nowa na forum, chociaż śledzę je od dłuższego czasu.Szczerze mówiąc mnie
                nocne hałasy też mocno bulwersują.Co prawda nie mieszkamy w Szwajcarii ale
                uszanujmy godziny ciszy nocnej.Po całym dniu słuchania odgłosów z budowy mam
                serdecznie dosyć tłuczenia się po nocy , dyskotek itp. sama niedawno uciszałam
                państwa którzy zafascynowani dżwiękami muzyki disco "zapomnieli" ściszyć sprzęt
                grający.Moim zdaniem osoby ,które nie szanują innych i ich potrzeby wypoczynku
                sami doprowadzają do tego , że powstają potem takie posty.
                • katiusza1981 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 19.11.08, 16:58
                  Proszę nie martwić się o moje inwestycje :-)

                  Powiem szczerze, że mieszkam od strony południowej w klatce C i hałasy nie są
                  dla mnie zbytnio uciążliwe. Proszę pamiętać, że mieszkamy w bloku z około 200
                  mieszkaniami a nie w domu jednorodzinnym gdzie dookoła las i śpiew ptaków.

                  "Poszukiwanego dzięcioła" jakoś nie słyszę, może grasuje w innym pionie, a hałas
                  z budowy nie budzi mnie rano.

                  Może niektórzy są bardzo wyczuleni i drażni ich dosłownie wszystko.
                  Obawiam się zorganizować jakąś imprezę bo straż miejska pewnie będzie wezwana...

                  Zaraz pojawią się posty, żeby z prysznica nie korzystać po 22.00 bo lejąca woda
                  spać nie daje.

                  • belmooo Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 19.11.08, 18:09
                    czytajac co niektore wypowiedzi mam wrazenie ze mieszkam w zupelnie innym bloku.
                    Nigdy nie slyszalem aby w godz nocnych ktos cos wiercil tlukl czy cyklinowal
                    parkiet (moze na poczatku naszej wspolnej kariery w tym bloku komus sie
                    zdarzalo). Mimo tego ze mieszkam w klatce B jednak na tym samym pietrze wiec
                    powinienem cokolwiek slyszec...audiometrie mam w porzadku wiec nie zarzucajcie
                    mi ze jestem gluchy. Chodze spac tez bardzo pozno, albo w ogole nie chodze.

                    Rowniez mam okna na strone placu budowy i musze powiedziec ze w godzinach
                    porannych moim zdaniem wiekszy halas dobiega od strony Bora Komorowskiego -
                    chociaz to tez nie jest zadna tragedia.

                    Idac tokiem rozumowania co poniektorych powinienem isc do sasiada nade mna i
                    zwrocic mu uwage ze jego dziecie lata po mieszkaniu burzac spokoj mojego
                    domowego ogniska - jestem chyba jakis wynaturzony bo mi to kompletnie nie
                    przeszkadza. A no i oczywiscie powinienem opieprzyc sasiadow z boku (ktorych
                    serdecznie pozdrawiam) ze woda ktora leja do wanny wydaje tak koszmarny halas ze
                    mysli zebrac nie moge ;) - a leja ja stosunkowo czesto ;)
                    tyle.
                    • aloboda Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 19.11.08, 20:40
                      Widzę ze problemy lokalne najlepiej rozwiązywać samodzielnie i pisanie na tym
                      forum o takich incydentach zdecydowanie nie ma sensu.
                      Za to liczę na jeszcze kilka ciekawych postów "doktora habilitowanego" i jego
                      kumpla po fachu "profesora zwyczajnego". Wniosły one odrobinę świeżości do
                      naszego nieco skostniałego forum.

                      Pozdrawiam
                      • belmooo Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 19.11.08, 21:44
                        mysle ze takie kwestie najlepiej rozwiazywac w 4 oczy. Pisanie o tym na forum to
                        lekka dziecinada. Ale to tylko moje zdanie.
                        • kryniamarynia Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 19.11.08, 21:53
                          no i znowu, jak bumerang, wraca kwestia wolnosci slowa na forum...

                          pozdrawiam
                        • malgoniak2 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 20.11.08, 10:01
                          Moim zdaniem dziecinadą jest robienie głośnej imprezy w bloku (jakiś czas temu
                          powstały kluby i dyskoteki , tak dla przypomnienia), jak również dziecinadą
                          jest wiercenie i stukanie po 22 z nadzieją , że te kilkadziesiąt osób naokoło
                          jednak tego nie usłyszy.Mam nadzieję ,że ten wątek poruszam po raz ostatni , bo
                          robi się męczący a nie widzę powodu dla którego miałabym cenzurować swoje
                          wypowiedzi. Pozdrawaiam
                          • belmooo Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 20.11.08, 13:39
                            Poruszac go bedziesz jeszcze dlugo az w koncu nie znajdziesz tego kogos i nie
                            powiesz mu wprost o co chodzi...i to tez niewiadomo jaki to efekt przyniesie.
                            Istnieje duze prawdopodobienstwo ze tzw "dzieciol" A) nie czyta forum B)czyta i
                            ma je gdzies. Skoro ktos nie potrafi uszanowac podstawowych norm to spodziewam
                            sie ze wycieczki pod swoim adresem via forum rowniez bedzie mial w glebokim
                            powazaniu. Mam wrazenie ze ciut nadinterpretowalas moj poprzedni post.

                            Pozdrawiam.
                            • malgoniak2 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 20.11.08, 16:34
                              Interpretować można dzieła Tołstoja .Post to post bez przesady.
                            • kazikss Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 23.03.09, 11:43
                              Ja jak zwykle na forum zaglądam raz na zydowskie trzy krole, i
                              rownize sasiada pozdrawiam (domsylam ze to my jestesmy tym sasiadem
                              lejacym wodę:), no coz jako osoba mieszkajac a wbloku od urodzenia
                              steweirdzam jakos mi te dzwieki nie przeszkadzają (my skoleji
                              slyszymy prysznic brany codziennie w godzinach bardzo poranych :),
                              skutecznie utrudniajacy probe "dospania" ostatnich minut, ale
                              nauczylem sie nie zwracac na to uwagi (co prawda w tej godzinie nie
                              musze skupiac na niczym moich mysli (przy okazji odkrylem ze
                              zamkniete drzwi do lazienki dosc dobrze tlumia ten dzwiek),
                              serdecznie sasiada pozdrawiam :).
                              • belmooo Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 23.03.09, 15:46
                                Rozumiem ze ten zlowieszczy odglos dochodzi z mojej lazienki...glupio
                                mi, ze moja kapiel, a jeszcze wczesniej kapiel mojej Zony narusza
                                elementarne zasady miedzyludzkiego wspolzycia i lamie normy ciszy
                                nocnej. Jedynym rozsadnym wyjsciem z sytuacji jest napisanie przez
                                Ciebie petycji do mojego pracodawcy z zadaniem, abym przyjezdzal do
                                pracy pozniej a co za tym idzie pozniej wstawal. Ty sie wyspisz i ja
                                przy okazji. I oboje bedziemy zadowoleni. Swoja droga moi sasiedzi
                                obok ktorych lazienka prawie sasiaduje z nasza sypialnia leja wode
                                codziennie od godz 5:30 i nigdy ani ja ani moja Zona nie wpadlismy na
                                to zeby zwrocic im uwage nawet w zartach.

                                Pozdrawiam
                                • kazikss Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 24.03.09, 21:13
                                  Hej, przepraszam, jak wczesniej napisaelm nic do tego nie mam (prosze
                                  nie trakuj tego jako zwrocenie uwagi, to nie jest wasza wina ze
                                  sciany sa takie jakie sa i przepuszczaja dzwieki jak cholera i
                                  doskonale razem z zona zdajemy sobie z tego sprawe, co do
                                  napuszczania wody to myslalem ze to my jestesmy sasiadami
                                  napuszczajacymi wode do wanny bo robimy to codziennie czasem o
                                  poznych godzinach nocnych).
                                  Moja wypowiedz miala miec charakter zartu a nie uwagi i naprawde nie
                                  mamy nic przeciwko waszym kapielom o ktorej ogdzinie by nie byly :),
                                  i mamy nadzieje ze nie bedziecie zmieniac z naszego powodu swojeg
                                  harmonogramu dziennego, ani pracowdawcy :).

                                  sąsiadka: troche dystansu do zycia sie przydaje, a tym bardziej nie
                                  warto traktowac wszytkich komentarzy zbyt dosłownie tym bardziej
                                  mojego meza (wstajemy tuz po was :) Ale rozumiem ze odp wynika ze
                                  kiepskiego nastroju oraz pluchy za oknem a to wszytko oczywiscie
                                  przez wanne sasiada i to ze my sie zaczynamy kapac:).

                                  Pozdrawiamy
                          • rodor Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 16.12.08, 20:03
                            Ostatnie dni można oszaleć - klatka C. Wiadomo że w dnień ktoś wierci, wszystko
                            rozumiem, ale godzina 20.00 wczoraj to nawet po 22.00 debil daje tym wiertłem po
                            ścianach. Biegałam wczoraj po piętrach ale akurat przestawał. Jak ktoś będzie
                            słyszał go gdzieś obok siebie to niech się nie krępuje stłuc ryja temu robolowi.
                            • aloboda Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 17.12.08, 09:03
                              Podpowiem ci - mieszkanie 117, 4 pietro po prawej tuż za drzwiami

                              Powodzenia
                              • marcing783 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 18.12.08, 01:14
                                Witam waszystkich. Nie dawno kupiłem mieszkanie w bloku przy Bora
                                Komorowskiego 21 więc jestem nowy ( również na forum). Napiszę teraz
                                numer mieszkania i będzie wszystko jasne. Co prawda z "nocnym
                                dzięciołem" w listopadzie nie mam nic wspólnego ale z tym ostatnim
                                mam. To u mnie pod numerem 117 wieczorem bylo słychać wiercenie itp.

                                Chciałbym wszystkich mieszkańców przeprosić za te hałasy i
                                gwarantuje że wiecej takiej sytuacji nie będzie. Przekazalem to
                                ekipie ktora u mnie pracuje i na 100 % będzie cisza.

                                Lecz niestety w dzień odglosy remontu będą słyszalne ponieważ
                                chciałbym w tym mieszkaniu nie długo zamieszkać.

                                Jeszcze raz wszystkich przepraszam i mam nadzieję że nie wpłynie to
                                na dalsze stosunki mędzy nami (czyli mną i mieszkańcami bloku)

                                Pozdrawiam serdecznie
                                • katiusza1981 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 18.12.08, 14:09
                                  Marcing783 witam cię serdecznie.
                                  Chciałam zauważyć, że odgłosów dobiegających z twojego mieszkania po 22 nie
                                  słyszałam a mieszkam blisko :-)
                                  Życzę jak najszybszego wprowadzenia się do mieszkanka!
                                  • lady.stardust Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 18.12.08, 15:22
                                    Również witam nowego Sąsiada :) Jako że mieszkam w klatce B, odgłosów od Pana
                                    nie słyszałam, mam za to sąsiadów wykańczających swoje m dokładnie naprzeciwko
                                    mojego, ekipa tam pracująca jest wyjątkowo uciążliwa, ale jakoś żyję, bo myślę
                                    sobie, ze im szybciej skończą, tym szybciej będzie spokój ;-)
                                • rodor Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 18.12.08, 21:47
                                  Witam sąsiada :-). W 90% za "remontowe hałasy" odpowiada ekipa a nie właściciel
                                  :-). Pretensje można mieć do sprawcy hałasu, a dla ekip zasada jest prosta:
                                  pobędą tu tylko parę dni, więc wisi im do której pracują i co kto o nich myśli,
                                  jadą do oporu aby tylko szybko skończyć całość. Na Marginesie godz. 22.00 jest
                                  bodajże z zakresu definicji prawnych, natomiast dobre wychowanie (wyczucie,
                                  wzajemne poszanowanie się itp.,itd.) wskazywałoby raczej godz. 20.00 na
                                  zakończenie "upierdliwych" prac ;-). Obawiam sie jednak, że jest to element
                                  kultury dość rzadko spotykany wśród fachowców zajmujących się remontami.
                                  Wszystkiego dobrego w nowym miejscu zamieszkania :-)
                                  • hubert_golabek Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 23.12.08, 11:47
                                    rodor napisał:

                                    > Witam sąsiada :-). W 90% za "remontowe hałasy" odpowiada ekipa a nie właściciel
                                    > :-). Pretensje można mieć do sprawcy hałasu, a dla ekip zasada jest prosta:
                                    > pobędą tu tylko parę dni, więc wisi im do której pracują i co kto o nich myśli,
                                    > jadą do oporu aby tylko szybko skończyć całość. Na Marginesie godz. 22.00 jest
                                    > bodajże z zakresu definicji prawnych, natomiast dobre wychowanie (wyczucie,
                                    > wzajemne poszanowanie się itp.,itd.) wskazywałoby raczej godz. 20.00 na
                                    > zakończenie "upierdliwych" prac ;-). Obawiam sie jednak, że jest to element
                                    > kultury dość rzadko spotykany wśród fachowców zajmujących się remontami.
                                    > Wszystkiego dobrego w nowym miejscu zamieszkania :-)


                                    Myślę kolego że twoje rozważania o elementach kultury klas pracujących są ciekawe w świetle tego, że spotykanym u Ciebie "elementem kultury" jest namawianie ludzi do (cytuje twoja poprzednia wypowiedź forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40634&w=85621070&a=88640327 ) "stłuczenia komuś ryja". Może jednak przetestujesz kulturę (cytat z Ciebie) "tych roboli" i wpadniesz do nich z propozycją małego bokserskiego pojedynku? Adres już znasz.
                                    • rodor Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 30.12.08, 14:42
                                      kolego Hubercie, twoja wypowiedź nieco spóźniona ponieważ następnego
                                      dnia sytuacja się nie powtórzyła ergo nie było za co "tłuc ryja".
                                      tak się niefortunnie skałda, że pisujemy na tym forum razem z żoną
                                      pod jednym nickiem. Dla ścisłości tylko dodam, że "namawianie
                                      ludzi" - cytat z ciebie - do stłuczenia ryja, wyartykułowała moja
                                      żona, zdesperowana którymś z rzędu usypianiem dziecka owego
                                      wieczoru. A co do pojedynku bokserskiego czy jakiegokolwiek innego -
                                      nigdy nie odmawiam, zwłaszcza w obronie małżonki.
                                  • aloboda Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 03.01.09, 11:33
                                    niestety nasz dzięcioł znowu wrócił do klatki C. Wczoraj około godziny 1:15
                                    usilnie próbował coś "wystukać". Sądząc po ilości czasu jaki już na to poświęcił
                                    na wszystkich ścianach powinien mieć już rzeźby a'la michał anioł. Bo ileż czasu
                                    na miłość boską można wykańczać mieszkanie..
                                    Nic to spróbuję go namierzyć w najbliższym czasie. I po prostu zadzwonie na policję
                                    • tomas_s Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 27.01.09, 10:30
                                      Nie wiem czy nasz dzięcioł przeszedł na cięższy sprzęt i zaczął wiercić
                                      wieczorami... czy też może mamy kolejnego pracowitego. Ja rozumiem, że trzeba
                                      wykończyć mieszkanie, że trzeba coś tam zrobić... ale pierdzielnąć sobie jedną
                                      dziurkę wiertarką na 30 minut i tak bujać się najczęściej od piątku wieczorem
                                      przez sobotę i w niedzielę to może człowieka z lekka zirytować. Ten ludek już
                                      chyba ma w domu same otworki.
                                      • rodor Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 27.01.09, 11:49
                                        Któregoś wieczoru biegałam po piętrach z nadzieją że go odnajdę.
                                        Pech chciał ze za każdym razem przestawał wiercić. Chyba robi to
                                        specjalnie. Moje dziecko już ma nerwicę przez to. Pan który wierci
                                        jest dla niej nr 1 w rozmowach. Mam nadzieję, że niedługo skończy te
                                        odwierty bo szału mozna dostać.
                                        • ama159 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 26.02.09, 22:30
                                          Chyba mamy kolejnego dzięcioła w klatce C (około 10 piętra).
                                          Wiercenie, piłowanie do późnych godzin wieczornych trwa już od ok. 2
                                          tygodni (następny sasiad, który chyba w całym mieszkaniu robi sobie
                                          dziurki?!). Szanowny sąsiedzie, robi się to co najmniej
                                          irytujące!!!!!! Jeżeli przez cały rok nie miałeś czasu urządzić
                                          mieszkania, to rób to przynajmiej nie do 22. Ludzie wracają z pracy
                                          i chcą odpocząć!!!
                                          • agapa2009 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 26.02.09, 23:05
                                            W tym budynku mieszkaja również malutkie dzieci, które mają swoje
                                            pory spania, których nikt nie przestrzega, bo chyba nie ma pojęcia
                                            o funkcjonowaniu niemowląt, ale może przecież sie dowiedzieć i
                                            uszanować ich prawa wiedząc, że doba ma 24 godziny.
                                            • rodor Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 27.02.09, 08:18
                                              Święta pradwa. Wczoraj nie moglam uspac dziecka bo akurat komuś
                                              zachciało się wiercić aż ściany drżały. Najgorsze jest to że gośc
                                              jest nieuchwytny, jak wychodzę z miszkania i nasłuchuję nie daję
                                              rady do namierzyć.
                                            • barbi9001 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 27.02.09, 13:29
                                              agapa2009 napisała:

                                              > W tym budynku mieszkaja również malutkie dzieci, które mają swoje
                                              > pory spania, których nikt nie przestrzega, bo chyba nie ma pojęcia
                                              > o funkcjonowaniu niemowląt, ale może przecież sie dowiedzieć i
                                              > uszanować ich prawa wiedząc, że doba ma 24 godziny.

                                              Bardzo mnie interesuje kiedy Twoje dziecko śpi, będę wtedy zachowywać
                                              bezwzględną ciszę. Mam nadzieję że pozostali mieszkańcy również. Jeżeli zmiany w
                                              rozkładzie snu ulegną zmianie - proszę mnie natychmiast poinformować.
                                              Agapa - weź to swoje dziecko na spacer i się trochę dotleń - winda już działa -
                                              bezszmerowo.
                                              • d.pawlo Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 27.02.09, 14:16
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40634&w=81673001&a=81673001
                                                tak na pocieszenie:)??
                                                • barbi9001 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 27.02.09, 15:46
                                                  Daro, straszysz mnie?
                                                  • osa_ma29 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 02.03.09, 18:02
                                                    Ostatnio sporo się działo chyba na 12 p. ale ten weekend dziwnie
                                                    spokojny (przynajmniej w godzinach wieczornych). Może już skończyli?
                                                  • osa_ma29 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 23.03.09, 18:09
                                                    Jeszcze niestety będzie głośno :-(
                                                    - oto co znalazałem w necie:

                                                    www.oferty.net/m11394564
                                                    Chyba trzeba będzie wynieść się na kilka tygodni jak tylko ktoś kupi
                                                    te mieszkanie na 10 piętrze i zacznie je urządzać :-( Na razie jest
                                                    kompletnie "gołe".
                                                  • b0nz0 Re: nocny dzięcioł w klatce C ? 24.03.09, 09:54
                                                    Ktoś znowu chce sprzedać nasze mieszkanie!
                                                    A tak na poważnie - to ogłoszenie jest już od pewnego czasu nieaktualne. A mieszkanie jest w końcowej fazie wykańczania.
                                                    Z tego miejsca pragnę przeprosić szanownych sąsiadów za wszelkie niedogodności.
                                                    Niestety z tego co się orientuję to nie jest to jedyne mieszkanie na piętrze, w którym prowadzone są prace wykończeniowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka