Gość: rolnik
IP: *.adsl.inetia.pl
10.11.08, 22:57
Ponieważ powstał wątek o spółdzielni oraz o tym ile to może kosztować budowa
to aż mi się scyzoryk od spekulacji otwiera.
Pracuję w pewnej państwowej instytucji, posiada ona siedzibę w Warszawie.
Powstał pomysł wybudowania budynku dla "wielce poszkodowanych ludzi".
Instytucja nie jest developerem, więc półtora roku temu ogłosiła przetarg na
generalnego wykonawcę. Akurat za kilka dni dla tych pierwszych przodowników
pracy będą wydawane mieszkanka i został już przeprowadzony ostateczny bilans
inwestycji.
Cel:
- dwa budynki mieszkalne podpiwniczone (garaż nie jest obowiązkowy bo już
nawet taki tekst tu ktoś napisał)
- cztery kondygnacje (parter i trzy piętra - czyli bez windy)
- w każdym budynku dwie klatki schodowe,
- na każdej klatce po trzy mieszkania o powierzchni 50-65 metrów
- zagospodarowanie działki wraz z budową parkingu, dojazdów, urządzeniem
zieleni, małą architekturą
- wykończenie mieszkań POD KLUCZ
Wykończenie pod klucz obejmuje:
- drzwi wewnętrzne i oczywiście parapety, malowanie ścian,
- gniazda, włączniki, lampy, instalacja telefoniczna, domofonowa, rtv
- w pokojach panele podłogowe (oczywiście jakiś najtańszy szajs ale jest)
- w łazience - terakota, glazura, wanna, kompakt, zlew (słowem wszystko co
potrzeba)
- kuchnia - terakota, szafka ze zlewozmywakiem i kuchenka (oczywiście jakieś
najtańsze podstawowe)
Budowa całego zespołu zlecona została półtora roku temu czyli w okresie
największego bumu w budownictwie, kiedy ceny wszystkiego szły w górę.
Prowadzona została przez zlecenie do generalnego wykonawcy przez instytucje
państwową czyli nic nie szło na lewo etc. Szacunek obejmuje sporządzenie
projektu osiedla, budowę budynków przez generalnego wykonawcę oraz wszystkie
koszty przyłączy i odbiorów.
A teraz cena z podatkiem uwaga 2860zł (słownie: dwa tysiące osiemset ...) za
metr kwadratowy.
UWAGA: oczywiście cena dotyczy powierzchni całkowitej budynku wraz z częściami
wspólnymi i piwnicami, które łącznie stanowią około 20% powierzchni. Cena nie
zawiera wartości gruntu, ponieważ instytucja posiada własne tereny w Warszawie.
W budynkach nie ma wind, które są wymagane gdyby budynek miał o jedną
kondygnację więcej, jednak w ostatecznym rozrachunku nadbudowa o dwie
kondygnacje zniwelowała by koszt zakupu wind i ostatecznie koszt budowy metra
wzrósł by może o 50zł. Budynek jest podpiwniczony ale są tam tylko komórki
lokatorskie a parkingi zostały wybudowane naziemne, co koszt budowy uwzględnia.
Wnioski i przeliczenia można snuć różne, pamiętając, że napisałem o
powierzchni całkowitej, braku kosztu działki oraz wykończeniu pod klucz.